Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

MarkHenry_display_image.png?1319818655

Mark zapoznaje się ze słowami Y2J i wygląda na bardzo zdenerwowanego !

Mam dość tego że każdy mówi że jestem gruby ! Jeżeli jest taki mądry to niech wyjdzie i mi to powie prosto w twarz ! Ty Y2J występowałeś w tańcu z gwiazdami i w tych innych beznadziejnych programach telewizyjnych i wiesz co ?! Uważam że żaden z ciebie wrestler gdy to co robisz od dawna tak po prostu olewasz ! Twoje wypowiedzi również były beznadziejne mówiłeś że jak na razie masz inne zajęcia od wrestlingu ! W przeciwieństwie do ciebie ja nie zmieniam swoich zainteresowań ! Wiesz Chris wielu mówiło że skopie mi dupę jednak każdy po walce ze mną albo był brany na noszach lub leżał nieprzytomny na macie i nie był wstanie się podnieść ! Moja lista Hall of Pain zostaje otwarta na nowo ! Ty będziesz pierwszym który się tam znajdzie. Moje Hall of Pain jest znane wszystkim ty pewnie też o nim słyszałeś ! Z zewnątrz udajesz twardziela jednak wewnątrz wiesz co cię czeka w walce ze mną i boisz się tego ! Ja przynajmniej zdobyłem pas wagi ciężkiej po przez pokonanie rywala w normalny sposób a nie tak jak ty przypiąłeś nieprzytomnego Undertakera który minute wcześniej został załatwiony przez HBK to świadczy że wszystko co zdobyłeś nie było twoją zasługą tylko kogoś ! Widzisz Chris pod każdym względem jestem lepszy do ciebie przygotuj się na porażkę która załatwi twoją karierę na zawsze ! Pewnie myślisz jak ? Nie martw się ja oto zadbam. Dziwi mnie jednak twoje zachowanie ostatnimi czasami nigdy bym się po tobie nie spodziewał że będą cie obchodzić ci nic nie znaczący fani ! Zawsze miałeś ich daleko w dupie a teraz nagle taka zmiana ? Ja również przeszedłem zmianę jednak z tego dobrego na złe i nie żałuje swojej decyzji bo przez tyle lat walczyłem dla fanów jednak oni mnie nie wspierali po prostu rzecz biorąc mieli mnie daleko gdzieś ! Tym razem ja im się tak odpłacam nie obchodzi mnie co oni myślą, mogą sobie buczeć ja i tak się tym nie przejmuje. Teraz nic mnie nie obchodzi oprócz naszej walki na Collision ! Szkoda mi cię Jericho myślałem jednak że trafisz na jakiegoś rywala z którym będziesz miał szansę jednak tak się nie stało i twój debiut nie będzie udany ! Nie rozumiem cię Chris po co dajesz nadzieje tym ludziom że mnie pokonasz jak sam wiesz że to nie prawda ! Jak widzę te występy w telewizji nieźle ci zryły mózg ! Jesteś jeszcze głupszy niż byłeś ! Twoje zachowanie również zmieniło się na gorsze z twardego gościa stałeś się lamusem który liczy na sukces w tej federacji ! Dobra Y2J skończyłem już gadać o tobie bo to szkoda czasu dlatego oznajmiam ci po raz ostatni że nie masz na co liczyć na Collision i lepiej już leć do sklepu po bandaże bo przydadzą ci się po naszej walce ! Co teraz powiesz Chris ? Znikniesz nagle z WCE ? Pewnie tak będzie nawet jeśli odważysz się wyjść do ringu ze mną to wiec że nie warto było cię znać !

Mark z uśmiechem na twarzy pokazuje wyższość nad przeciwnikiem i oznajmia mu że to on wygra !

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

12.jpg

KONSPIRACJA! Widzieliście?! Wszyscy?! Co tam się stało?! To wszystko było ukartowane, przypinam już tego nędznika, a sędzia znika? Dlaczego?! Wiem, że to wszystko jest ukartowane, ale jeszcze nie wiem przez kogo, chociaż mam już pewien trop, tak o Tobie mówię ALBERTO! Tylko Ty miałeś w tym jakiś cel, bo kto inny, ktoś kto chce jeszcze pasa, ale kto?! Na pewno nie Truth, ale kto?! To pytanie dręczy mnie od niedzieli, nie wiem kto, ale dowiem się, póki, co Rio zapłacisz mi za to TY i jeszcze Twój przez tą KONSPIRACJĘ! PAS! Zawiodłeś tych marnych estupidos? Tak, Alberto zawiodłeś ich, a wiesz dlaczego?! Miz defeated. Alberto Del Rio, więc to ja byłem górą! To, że pas nie jest mój, po tym co się stało na Wrong Side Of Hell, ma ktoś jeszcze wątpliwość, że będzie to kwestia czasu?! Truth się spóźnił, ale to nie jego wina, tylko tego, kto sprzedaje taco w stołówce! Jednak On już za to zapłacił. Może i dla Ciebie jestem idiotą, ale zapamiętaj sobie, że to ja byłem WCE Championem, Ty nawet nie mogłeś dotknąć tego pasa, boli co? Widzisz nie potrafię zdobyć pasa, a kiedyś to ja tu rządziłem, ale znudziło mnie się to, co boli Alberto? Ambicja? Pamiętamy, jak biegałeś tu uu, już 13 miesięcy, a Ty dalej bez pasa, słabo? Mało powiedziane. Pretendentem? Widzisz, ja nie muszę się o nic starać, bo jestem na to za dobry, a walkę z Tobą i tak dostanę, a jeśli jej nie będziesz chciał to Cię zmuszę do tego żeby Ci się zachciało! Jaki kolejny zawodniczek?! Jaki?! Nie przegrałem walki od powrotu! Byłem na dwóch galach mam 3 zwycięstwa, imponujące? Mało powiedziane. Nie muszę Tobie ani tym estupidos na trybunach niczego udowadniać, a wiesz czemu? Bo jestem AWESOME! Jesteś jaki? Gdybyś taki był przy Twoim boku stałby ktoś ciekawszy niż Ricardo, a ja? Ja mam Maryse, kobietę o, której Ty możesz marzyć, widzisz ja przynajmniej nie kradnę akcji innym zawodnikom jesteś śmieszny, okradłeś mnie z mojego pasa, a teraz się wywyższasz? Mówisz, jaki ja jestem, kiedy Ty musiałeś szczęśliwie bronić swojego pasa, a jak to było? Zwykle Ty oszukiwałeś, okradałeś ludzi ze zwycięstw przy pomocy swojej bladej twarzy, a teraz, co? Ricardo nie potrafi zatrzymać Trutha? Alberto, trafiłeś na kogoś sprytniejszego! Pokonałeś another me, jakby to powiedział ćpun, któremu odebrałeś pas, teraz jestem silniejszy! Tak w ogóle, niestety, pytałem znajomych, pracowników tej federacji, ale nikt mi nie odpowiedział, więc spytam samego zainteresowanego kim Ty jesteś i z której sali gimnastycznej pochodzisz? Uwierz mi tym razem będziesz miał wielki problem zadać mi cios, a o przypięciu możesz conajmniej pomarzyć, bo jesteś nikim! Wiesz, jaka jest różnica mnie mną o Tobą? Kiedy Ty zażądałeś złota, zostałeś zesłany na mnie na to żebym skopał Ci dupę! Wiesz, co by było, kiedy ja bym zażądał tego pasa? Dostałbym go! Masz jedną dziurę, która całkiem blokuje Twoją funkcjonalność masz dziurę w mózgu, jeśli sądzisz, że mnie pokonasz, bo to, co mówisz to wielki błąd, jednak udowodnię Ci to i zamknę Twoją mordę, bo dla mnie tak, jak dla Ciebie nie liczy się się, co zrobię żeby pokonać rywala, albo, jak dla mnie liczy się tylko wygrana za wszelką cenę i będę do tego dążył! Widzisz to, że jesteś niepokonany ma tylko mnie umocnić, bo też jestem niepokonany! Twoje spotkanie ze mną w ringu, to będzie kres Twojej serii, kogo Ty pokonałeś, ćpunów, idiotów w maskach i co Ci to dało? Nie będę nikogo wyklinał, bo mój drogi Steve ja nawet nie wiem Ty jesteś, do jasnej cholery. BEACUSE IM THE MIZ AND IM AWEEEEEEEEEEEEEESOOOOOOOOOOOOOOOMMMMEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!

The Miz 1-0 Alberto del Rio


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

annetakerbike.jpg

 

Undertaker kończy oglądać przemowę Henry'ego

 

Ty jesteś ode mnie lepszy, Mark? Ty!? Ty!? Naprawdę tak sądzisz!? Coś ci powiem, chłopcze. Każdy, kto tu przychodzi ma za cel zdominowanie WCE i nie dziwię się, że ty również chcesz to uczynić. I ja nie ukrywam, że chcę to zrobić, tylko między nami jest mała różnica. Ty chcesz najlepiej od razu zdobyć główny pas, ale ja zamierzam delektować się każdą chwilą w tej federacji. Zaczynam od najsłabszych, czyli od ciebie, co chyba nikogo nie dziwi. Muszę przyznać ci rację odnośnie mojej kondycji, tego, że wracam do czasów, kiedy byłem najlepszy, ale przynajmniej, kiedy ja walczę, ring się nie zawala! Nie jestem bezużyteczny, a jeśli uważasz inaczej, będę musiał cię wyprowadzić z błędu i nawet zrobię to z wielką przyjemnością. Łączy nas wiele rzeczy, Mark, ale to oczywiście nie jest waga. Obaj mamy swoje ofiary. Twoimi są Big Show, Kane, Vladimir Kozlov, ale ja jeszcze nią nie jestem. Natomiast moich ofiar jest 19 i wśród nich przecież jesteś ty! Ale dalej uważasz się za lepszego. Jeśli to nie jest wystarczający argument, to już nie wiem, jak przemówić ci do rozsądku. A jeszcze gorsze jest to, że masz amnezję. Kiedy byłeś mistrzem ECW również byłeś heelem, dopiero po jego utracie się nawróciłeś, co jest jeszcze śmieszniejsze. Ja wcale nie jestem tchórzem. Zauważyłem, że chcesz się ze mną zmierzyć w ostatniej kolejności. Ale musisz o jednym wiedzieć - ja nienawidzę czekać, więc sam cię znajdę, jeśli sam się nie pokażesz. Ataku z mojej strony musisz spodziewać się w każdym momencie. KAŻDYM! O twojej "lekkiej" nadwadze mogę mówić zawsze i wszędzie. Nawet prosto w twoją ohydną twarz! Najlepiej by było, gdyby stało się to w ringu. Z chęcią bym ci to powiedział, gdybym wykonywał w tej chwili Tombstone Piledriver, lub gdybyś odklepywał po Hell's Gate. Chris Jericho będzie twoim rywalem. Ciekawe... Mówisz, że Chris nie jest wrestlerem, bo występował w programach telewizyjnych. Czy to samo powiesz o Mizie, który wcześniej występował w MTV? Natomiast sam nie przypominasz wrestlera, uważasz się za najsilniejszego na świecie, ale rzeczywistość jest inna. Twój rekord został dawno pobity. On stał się historią, tak samo, jak Hall of Pain, a już niedługo to TY staniesz się historią! Jestem jednym z tych, którzy uważają, że Chris cię pokona. Dlaczego? Osiągnął w WWE o wiele więcej od ciebie. W życiu prywatnym tak samo. Ty, Mark zapowiadasz, że go zniszczysz. Prędzej byś go przygniótł swoją masą. Moja wypowiedź nie ma na celu wychwalania Chrisa Jericho. Ona ma na celu pokazanie, że pierwszy lepszy rywal i tak cię pokona. W sumie, Mark, nic więcej ci do powiedzenia nie mam. Sam dobrze wiesz, co cię czeka. Stając do walki ze mną, staniesz o wrót piekła i wiecznej otchłani. A gdy będę odliczał cię do trzech, usłyszysz moje słowa:

REST IN PEACE!!!

  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurt_Angle_074.png

 

[Kurt siedzi w swojej szatni, dopija kawę i zaczyna coś mówić]

 

Jesteśmy już po gali Wrong Side of Hell, i co wygrałem swoją walkę i jako pierwszy wyszedłem z klatki, nikt nie wierzył we mnie że ja wygram tą walkę, a jednak wygrałem mówiłem wam że ja tylko zasługuje na wygranie tej walki, nie miałem żadnych problemów żeby pokonać moich przeciwników i jako pierwszy wyjść z tej klatki. A widzieliście co zrobiłem na koniec tej walki, po tym jak byłem na szczycie klatki, byłem pewien jednego że wygram tą walkę na pewno, i do tego wysłałem całusa moim rywalom co musiało ich zdenerwować, i w końcu zeskoczyłem z tej klatki i cieszyłem się z moim fanami moją wygraną. Po walce myślałem że Jonathan Coachman przeprowadzi ze mną wywiad, no przecież wygrałem walkę i to ze mną powinien przeprowadzić wywiad, natomiast dziwi mnie że on przeprowadził wywiad z Sheltonem Benjaminem, bytem tak wkurzony że chciałem mu przywalić, tak mocno że nie dałbyś rady walczyć w swojej walce, jednak tego nie zrobiłem powtrzymałem się od uderzenia cię, marzyłem o jednym wtedy, chciałem z tobą zawalczyć w ringu jeden na jednego, i wtedy bym ci pokazał kim tak na prawdę jestem, udowodniłbym ci że nie jestem ty samy Kurtem Anglem, pokazałbym ci że jestem nowym Kurtem Anglem, który ma 43 lata, ale jeszcze może dokopać takim ludzia jak tym Shelton. Właśnie przed chwilą dowiedziałem się że Edge ma jakąś kontuzje, jest mi bardzo smutno że doznałeś kontuzji i nie będzie na razie walczył, i twój pas zostaje bez właściciela. Bardzo się ciesze że Shane McMahon i Steve Austin postanowili że odbędą się półfinały które wyłonią nowego WCE Undisputed Championa. I również się ciesze że ja będę walczył jednym z półfinałów, jest to dla mnie ogromna szansa na walkę o pas mistrzowski i do tego jest to najważniejszy pas tej federacji, wiele razy walczyłem o pas mistrzowskiego w tej federacji, ale nigdy nie dostałem szansy na zawalczenie o pas WCE Undisputed, no jeszcze nie do końca będę walczył o tej właśnie pas, najpierw będę musiał wygrać swój półfinał a będzie w nim walczył z Shelton Benjamin, na pewno będzie to trudno rywal, ale do pokonania. Gdybym wygrał z Sheltonem to w finale spotkałbym się z Ortonem albo z Rhodesem, szczerze to mi jest obojętne, z kim bym się spotkał w finale bo i tak każdego pokonam i zdobędę po raz pierwszy w tej federacji pas WCE Undisputed. Teraz chciałem zwrócić się do Sheltona Benjamina z którym będę walczył w półfinale, no muszę to przyznać nie będę tego ukrywał, trochę się ciebie boję bo mogę z tobą nie wygrać, no może już parę razy się spotkaliśmy, a dokładnie dwa razy, pierwszy raz zmierzyliśmy się na Raw, wygrałem wtedy i muszę to przyznać że nie wygrałem tego pojedynku utcziwie, bo jak wiemy pomógł mi wtedy sędzie, trzeba przyznać że przegrałeś tą walkę nie utcziwie, ale jedno jest ważne że przegrałeś ze mną. Po raz drugi spotkaliśmy się na Eddie Guerrero Tribute Show, wtedy również wygrałem z tobą, ale już w ucziwy sposób, wygrałem z tobą bo byłem w wtedy lepszy od ciebie, może powiesz że było to już dawno, i liczy się walka na Collision, a nie ostatnie walki ale chyba się mylisz, wygrałem z tobą dwa razy, i mogę wygrać z tobą trzeci raz, nie będzie do trzech razy sztuka i nie pokonasz mnie ani na Collision ani nigdzie indziej. Jednak ja mam lekką przewagę nad tobą wygrałem z tobą dwa razy, czyli wiem jak cię pokonać, i na Collision udowodnię po raz trzeci że umiem cię pokonać i pokonując cię znajdę się w finale o pas WCE Undisputed na gali Last Chance. Mówisz że jesteś The Gold Standard, ale nie wiem czy to jest prawda, myśli że masz te swoje złote spodenki, które tak na prawdę pewnie uszyła ci jej mama lub babcia ze złotych nici i teraz chodzi w nich, ale jak dla mnie on są troszkę pedalskie, nie wiem jak inni myślą ale jak dla mnie są pedalskie, i lepiej może je zmień, bo pewnie teraz parę osób będzie myślało nad tym czy te twoje spodenki nie są przypadkiem pedalskie, to jak ci mówiłem lepiej je zmień, ale to od ciebie zależy czy je zmienisz czy ich nie będziesz zmieniał. I widzisz nawet mają te swoje złote spodenki nie jesteś The Gold Standard i nigdy nim nie będziesz nawet jeśli będziesz miał wszystko złote. Pokonam cię na Collision, i wtedy znajdę się w finale i zawalczę o pas WCE Undisputed.

 

[Kurt wyłącza kamerę i obraz się urywa]
lig48.jpg

 

 


  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

959wadebarrett.png

 

Kamera ukazuje nam Wade'a Barrett'a który ciężko trenuje na siłowni, po chwili zauważa że jest nagrywany i przerywa trening po czym podchodzi bliżej do kamery i zaczyna mówić.

 

Tak, bardzo dobrze się składa że kamera się tu pojawiła ponieważ mam do powiedzenia kilka słów, kilka zdań które są dla mnie bardzo ważne i mogę zmienić bieżącą sytuację mojego oponenta którym jest sam Big Show! Więc nie będe Was tu zanudzał i od razu przejdę do rzeczy, do sprawy która ostatnimi czasy mnie nurtuje a jest nią nadchodzące show i mój przeciwnik o którym już dziś wspomniałem. Czas pędzi jak szalony, ucieka nieubłaganie a Collision jest coraz bliżej, nadchodzi wielkimi krokami dlatego ja czynię do tego wydarzenia wielkie przygotowania, ale to nie temat na mą dzisiejszą pogadankę. Show od Twej a raczej mej ostatniej wypowiedzi nie pofatygowałeś swego tłustego dupska aby przeciwstawić się mym słową które ranią bardziej niż najostrzejsze ostrze i zapewne dobrze sam wiesz że Barrett na tym nie poprzestanie, ja lubię działać, muszę robić to co do mnie należy. Każdego dnia narzucam sobie cele które muszę wykonać lecz w tym przpadku jest inaczej. Mój cel został mi narzucony z góry i to właśnie jesteś nim Ty panie Duży. Ciebie muszę znisczyć i zrobię to za wszelką cenę aby tego dokonać jest gotów na największe poświęcenia ponieważ chcę przysporzyć chawły sobie i memu ojczystemu krajowi którym jest Anglia. Wiesz Paul cel uświęca środki i nie miej mi tego za złe podczas naszej walki dokonam rzeczy która byłaby po mnie najmniej spodziewana, zrozum że Wade Barrett jest nieobliczalny, tak właśnie taki jestem i Ty powinieneś to dobrze wiedzieć bowiem los już nie raz łaczył nasze drogi. Podczas swej ostatniej wypowiedzi powiedziałeś słowa które do tej pory tkwią w mej głowie a mianowicie chodzi mi o stwierdzenie że walki z Tobą nie można przetrwać. Po części muszę się z Tobą zgodzić ponieważ ja nie mam zamiaru bawić się w survival lecz zwyciężyc, chcę przypomnieć sobie smak zwycięstwa i chwały która wkrótce do mnie "przybędzie" a razem z nią szacunek i większa uwaga naszego zasranego zarządu gdyż to właśnie należy się mi i tylko mi! Understand? I hope so! Show, Show muszę stwierdzić że od czasów WWE wogóle i to nic się nie zmieniłeś, jesteś dalej tym samym słabym człowiekiem a raczej podczłowieczkiem, jesteś taką marną imitacją wrestlera bo inaczej nie mogę tego ująć poprostu nie da się tego inaczej powiedzieć. Jesteś cieniem samego siebie a może zawsze nim byłeś? Nie wiem, nie mogę tego stwierdzić gdyż ktoś taki jak ja nie ma czasu aby zwracać swą uwagę na takich "zapychaczy" jak Ty! Im szybciej to pojmiesz to szybciej pojawią się skutki w Twym nędznym rozumowaniu, pojmowaniu świata który naprawdę nie jest taki ja Ci się wydaje. Rozumiesz? Dobra, po co o to pytam jak i tak mnie to nie obchodzi. Ostanimi czasy fani wrestlingu narzekają na brak bardzo ważnego elemenu który powinien występować w tym sporcie i ja zamierzam go dostarczyć naszym WCE Universe a zarazem podnieść jakość show którego wyznaczynikiem jestem ja, Wade Barrett! O jakim elemencie mówię? Już chętnie Wam go zdradzę. Mówię o krwi, która już wkrótce zaznaczy swój ślad w ringu naszej a raczej mojej federacji. Od razu chcę zaznaczyć iż nie będzie to moja krew lecz Twoja Paul a zostanie ona "przelana" ku chwale Anglii oraz mej chwale. Czas mnie ponagla a mam go tak mało ponieważ czekają na mnie inne zajęcie więc to koniec mej wypowiedzi na dziś, lecz nie martwcie się bowiem Wade Barrett wkrótce sie tu znów pojawi! Aha, Paul pamiętaj o tym:

 

I'm going to take you to the hell and back here!

 

Wade Barrett wraca do swych ćwiczeń a obraz się urywa.

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcTdXulZ3S-T5TscJ5ECJtoh-x3FHqlfaX3edkpf_AoThEl8qs_HPL5YVg2S_g

[ Big Show via sattelite ]

No cóż... dzisiaj jak widzicie nie mogę znaleźć się za kulisami Collision, jest to spowodowane moją osobistą sprawą i od razu zaznaczam, że nie jest to strach przed Wadem Barrett' em, dobre sobie... Wade, niedawno skończyłem oglądać twoje video z wypowiedzią i muszę przyznać, że mnie zaskoczyłeś, nie spodziewałem się z twojej strony takiego doboru słów w moją stronę, w sumie nie wiedziałem, że masz jaja ! Twoja wypowiedź mnie, że tak powiem zaciekawiła, a szczególnie ten fragment, pozwól, że zacytuje: " Jak taki człowiek pokroju Big Show'a może mieć szansę w starciu z przyszłą legendą tego biznesu?! '' Dobre pytanie, właściwie mógłbym powiedzieć to samo ! Barrett ty na prawdę nie wiesz z kim masz do czynienia... jestem byłym dwukrotnym WWF Championem, WCW Championem, ECW Championem, a ty, ty właściwie nic nie osiągnąłeś po za marnym tytułem IC, nie byłeś w stanie odebrać pasa WWE temu szubrawcowi Ortonowi. I ktoś taki jak ty śmie mi się jeszcze sprzeciwiać ? To żarty ? Wade, powiedziałeś, że siła fizyczna nie rani tak bardzo od słów, cóż właściwie to zgrzeszyłbym, gdybym się z tobą nie zgodził, jednak, no właśnie jest jedno 'ale'... zależy kto wypowiada te słowa i czy one są wypowiedziane w konkretny sposób. W tym wypadku twoje słowa są nic nie warte, puste, suche; tak samo suche jak twoja '' kariera '' że tak się wyrażę. Powinieneś się ze mną zgodzić Wade, że twoja kariera nie jest tak 'bogata' jak moja, zresztą każdy się z tym zgodzi, a i nigdy taka nie będzie, wiesz dlaczego ? Ponieważ na twojej drodze stoję ja, ja... World's Largest Athlete in the World, The Giant. Ludzie twojego pokroju uważają się za lepszych tylko dlatego, że pochodzą z lepszych domów. Mój ojciec był marnym mechanikiem i zarabiał marne pieniądze, a ludzie tacy jak ty, którzy uważają się za świętoszków mają wszystko: pieniądze, dom, samochody, ale co z tego ? Ludzie mojego pokroju nie wiedzą co to ból, ktoś taki jak ja nigdy, go nie odczuł mimo, że wiele osób, na prawdę wiele osób próbowało mi, go zadać, nikt tego nie dokonał. Nie wiem, może zbyt mało się starali ? Możliwe, dokładnie nie wiem, wiem natomiast, że już nigdy więcej tych osób nie spotkałem ! To samo czeka Ciebie... mój przyjacielu, gdy wejdziemy 17 Października do ringu będę ostatnią osobą, którą widziałeś, sprawię Ci taki ból, że nie będziesz w stanie spojrzeć na prawe oko, zostanie Ci jedynie lewe, ale ono również powoli zacznie się zamykać, a oddech stanie się płytszy, ostatnią osobą, o której pomyślisz będę ja, ostatni raz mnie zobaczysz i zdasz sobie sprawę, że właściwie nic nie mogłeś zrobić, mogłeś jedynie patrzeć jak doskwiera Ci ból, jak Cię niszczę. Będziesz cierpieć w samotności słysząc jęki Twojej żałosnej matki jak prosi Boga o jeszcze jedną szanse, ale niestety, pani syn dostał szansę, której nikt inny nie dostaje, a że ją zmarnuje ? Niestety to będzie jego wina. Zadarłeś z nie właściwą osobą, osobą, która nie wie co to lęk, wie natomiast jak zadawać ból, ból fizyczny... ból emocjonalny. Poczujesz ogromną dziurę w swoim sercu. Tej dziury nie będziesz mógł zakryć, będzie ona widzialna gołym okiem. Wade, mówiłeś, że trafię do piekła, muszę Cię zmartwić... dawno temu z niego wyszedłem, a co więcej pokonałem w tym piekle Grabarza... i to nie jeden raz ! Na pewno domyślasz się o co lub kogo chodzi, mam rację ? A teraz sprostuje by ktoś taki lepiej to zrozumiał. Skoro przeżyłem bliskie spotkanie z Phenomem, to ty nie jesteś dla mnie żadną przeszkodą ! Wybacz, że nie mogę poświęcić Ci więcej czasy, ale wystarczająco już, go na Ciebie straciłem, mogę tylko dodać: I'm going to take you to the hell and back here!



[ Po tych słowach Big Show wyłancza kamerę, obraz się urywa ]

To jest odpowiedź do Barretta, ale nie tą z wczoraj !

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

959wadebarrett.png

 

Wade Barrett przemierza korytarz i mówi.

 

Tak, ten wspaniały dzień nastał! Zapewne ciekawi Was o jakim dniu mówię? Powoli już wszystko objaśnię. Mówię o najwspanialszym dniu tego tygodnia ... mówię o wtorku czyli od dniu dzisiejszym. Tylko czemu jest on taki wspaniały? Bowiem koniec dni Big Show'a raczył przemówić, lecz nie robię tego aby zaimponować marnym WCE Universe ale po to aby to co już za chwilę powiem odcisnęło swoje piętno na naszym "Gigancie" oraz na najbliższej historii naszej a raczej mojej federacji. Tak winienem to ująć, myślę a raczej wiem że każdy się ze mną zgodzi gdyż ja nie uznaję sprzeciwów bo są to tylko nic nie warte słowa tak jak słowa naszego Show'a. To co mówi ten człowiek to nic wspaniałego, tylko jakaś marna paplanina człowieka który został wykreowany przez nic nie znaczących fanów każdej federacji w której miał zaszczyt zagościć. Tak, Ty nasz alteto mam rację!? Mam, mam i dobrze o tym wiem. Paul szczerze mówiąc jesteś wytworem komercji, jesteś tak bezużyteczny więc co za tym idzie? Nie ma dla Ciebie miejsca w mej federacji, w "domu" Wade'a Barrett'a i już wkrótcę Ci to udowodnie. Obiecuję to! Zrobię to! I must do it and you know it! Paul wiedz jedno a mianowicie od kąd wróciłem do WCE to każdy bez wyjątku gra według reguł przyszłej legedny tego biznesu którym jest pro-wrestling, lecz Ty jako jedny nie możesz tego zrozumieć. Czemu? Powiedz mi tylko czemu? Jak sądzę ... zapewne sam nie wiesz dlaczego, fani tak Cię ogłupili czy nasz zafajdany zarząd ale jest jeszcze jedna teoria na temat tej sprawy której nie wolno wykluczyć. Poprostu taki się urodziłeś, swych cech się nie wybiera bowiem są one zapisane w genach. Jeden człowiek może być wybitną jednostką, może być bardziej charyzmatyczny niż sam Christian, jeden człowiek może mieć wpływ na los innych jednostek oraz może wywrzeć piętno na historii tej federacji! O kim mówię? Hahaha ... tak, wiem że wszyscy wiecie, a mowa o mnie o Wade'zie Barrett'cie dumie Anglii. Natomiast drugi człowiek może się urodzić jako totalny nieudacznik który został stworzony poprostu aby służyć ludzią mego pokroju, na chwilę obecną Paul możesz mi wyczyścić buty i za ten gest z mej strony należa mi się podziękowania bowiem żadko kiedy zdarza się okazja aby móc wykonać gest w stronę przyszłej legedny wrestlingu którą jestem ja we własnej osobie. Pozwólcie iż "zachaczę" trochę o ostatnia wypowiedz naszego "Giganta". Big zawsze byłeś mało mówny, widzę że się przełamałeś i to chyba dobrze lecz jakby to dłużej przemyśleć to możnaby dostrzec "drugą stronę medalu" którą są skutki uboczne tej wypowiedzi która i tak nic nie wniosła do tematu, według mnie były to słowa rzucone na wiatr, a wiedz że takie coś może się na Tobie zemścić i zapewne to wkrótce zrobi i wtedy nie będzie już drogi odwrotnej, od konsekwencji swych czynów się nie da uciec. Taki jest kolej rzeczy w świecie którego zasady ustalam ja, więc musisz to wziąc do swego serca i zrozumieć czy Ci się to podoba czy nie, gdyż mnie to i tak nie obchodzi a szczerze mówiąc mam to w dupie! Wiem że to co mówię jest ostre niczym najostrzejszy nóż, lecz ja jestem kim byłem aż tak się nie zmieniłem i nie zmieniłem swego tonu wyrażania się aczkolwiek mogę stwierdzić że przerwa dobrze mi zrobiła. Odbiegłem od mego tematu, więc szybko do niego wracam. Gdy z wielkim poirytowanie wysłuchiwałem Twej wypowiedzi mój drogi aż zebrało mi się na wymioty gdy do mych uszu trafiły zdania w których chwaliłeś się swymi osiągnięcami w innych federacjach i teraz mogę Ci powiedzieć że one nie mają żadnego znaczenia w mojej federacji, w miejscu które jest mym domem. WCE to inna rzeczywistość, jest to inna bajka w której masz zaszczyt brać udział. Tak jak każdy zaczynasz od zera, lecz to dla Ciebie nie istotne bowiem ludzie Twego pokroju nie mają zaistnieć, nie mają prawa bytu w świecie w którym przetrwają najbardziej żądni sukcesu w tym ja, młody wilki który żąda krwi swego oponenta! Show na pożegnanie mam dla Ciebie jeszcze jedno zdanie które brzmi następująco:

 

I'll be your end of days!

 

Ah, zapomniałbym:

 

I'm going to take you to the hell and back here!

 

Wade wychodzi z budynku WCE.

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

promo_jarrett.jpg

 

( Jeff Jarrett i DDP podjeżdżają limuzyną pod budynek WCE. Rozpoczyna się transmisja. Jarrett bierze mikrofon i zaczyna mówić : )

 

- Cóż za nie miła niespodzianka! Całkiem dobrze się składa bo mamy coś do powiedzenia. A przez ten cały czas trochę się tego nazbierało. Po pierwsze, przybyliśmy tu by pokazać WCE, że wciąż tu jesteśmy. Wciąż jesteśmy niezłomni. Wciąż, stoimy z podniesionymi głowami jako WCE Tag Team Championi. We are Invasion, and we survived … Przetrwaliśmy pierwszą próbę siły. Po raz pierwszy stanęliśmy w obronie naszego złota, po raz pierwszy, ale nie ostatni, odnieśliśmy zwycięstwo broniąc tego, co należy się tylko i wyłącznie nam. Przeszliśmy test, ale szczerze mówiąc nie jestem tym faktem jakoś szczególnie podniecony. Zwycięstwo które odnieśliśmy było zapisane w kartach historii dawno temu. Czuje to w powietrzu, czuję to w swojej krwi. Dlatego ani przez chwilę nie wątpiłem w to, że na Wrong Side of Hell wyjdziemy z piekła bez szwanku, będziemy stać na szczycie z samym diabłem, jak równi z równym. Tak samo jak nie zwątpiłem i nigdy nie zwątpię w to, że INVASION będą najdłuższymi WCE Tag Team Championami w historii. Ale … o wilku mowa, zauważyliśmy, że chyba nie każdy tutaj podziela nasze zdanie. Chyba będziemy musieli przypomnieć paru osobom, jak smakuje stary dobry sposób na rozwiązywanie problemów z ludźmi – tak nazywamy naszego Diamond Stroke’a.

 

- Kane, Rocky – gdzie zniknęła wasza pewność siebie? Jeszcze do niedawna byliście tak bardzo pewni, że możecie stać na równi z Invasion. Tak bardzo się myliliście. Ale to wy sami najlepiej wiecie, ile was to kosztowało. Ile bólu sprawiła wam potyczka z samym diabłem. Ile krwi, ile potu musieliście rozlać … na darmo. Radzę wam zadać sobie pytanie – czy naprawdę macie po co znowu pakować się w to bagno? W głębi duszy dobrze wiecie o tym, że to wszystko prowadzi was do tego samego – do bólu. Nie chodzi mi o rany jakie odnieśliście w walce z nami, ale o te które zostawiliśmy w waszej psychice. Na własne oczy ujrzeliście, jak wiele brakowało wam do zwycięstwa. Jak marni i słabi jesteście. Odcisnęliśmy bolesne piętno wewnątrz was. To znak, który będzie wam przypominał te ciężkie chwile które spędziliście z nami na Wrong Side of Hell. Tak długo jak my będziemy mistrzami, ten znak nie zniknie, a z nim pozostaną wam tylko marzenia o zwycięstwie. Złudna nadzieja, że z waszą słabością kiedykolwiek będziecie kogoś w stanie pokonać.

 

- Zauważyłem, że pojawiły się również nowe twarze. Nowe mięso do bicia, czyli to co Jeff i Diamond lubią najbardziej. Triple H, CM Punk – witamy was w dywizji Tag Team. Właśnie weszliście na drogę prowadzącą pod sam tron diabła. Jako że jesteście żółtodziobami powinniśmy się wam przedstawić. Jesteśmy Invasion, ale na pewno już o nas słyszeliście. Jesteśmy najbardziej dominującym duetem w WCE. Nie potrzebujemy podstępu, krzeseł, pieniędzy by stać na szczycie. Całą swoją siłę czerpiemy z jedności. I o ile uda wam się wygrać walkę na Collision, tego właśnie was nauczymy. Muszę przyznać, że kiedy widziałem was w akcji na Collision, byłem pod lekkim wrażeniem. Sprawiliście łomot Henremu – nice one. Szczerze mówiąc to liczę na to że wygracie walkę z Kane’em i Rockiem. Że … będziemy mogli was dostać w nasze ręce, dać wan pierwszą z wielu lekcji życia. Jedną z tych, których się nie zapomina. Które tkwią w pamięci, niczym rana która nie może się zabliźnić. Dajemy wam wybór – albo cofniecie się i uznacie naszą wyższość po czym obierzecie sobie nowy cel, albo zrobicie krok do przodu, odnosząc zwycięstwo. Uprzedzam jednak … potem nie będzie odwrotu. Jedyną rzeczą która pozwoli wam wyjść z tego bagna, będzie porażka. Kiedyś będziecie nam za to wdzięczni. Welcome to Planet Invasion. Welcome to Our World!

 

( Jarrett i DDP wchodzą do budynku WCE )


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Shelton_Benjamin_002.jpg

 

Well, well, well, jak dobrze, ze Kurt Angle, jedyny zloty medalista zapasow w tym biznesie nie pozostawil mnie z niczym i jednak dal swoje kilka slow na temat pojedynku miedzy mna a nim o final turnieju majacego na celu wylonic number one contender'a o glowny pas federacji... Nawet nie wiesz Kurt jak sie ciesze, ze wyjales ten jezyk na chwile z tylka Shane'a i uzyles go do rzeczy, do ktorej powinno sie go uzywac. Cieszy mnie rowniez fakt, ze jednak wierzysz w to, iz mozesz mnie, powiedzmy jakims tam cudem pokonac i osiagnac cos, czego nie osiagnales jeszcze nigdy czyli osiagnac szanse walki o ten najwazniejszy tytul w wrestlingu. Dobrze, ze masz ta wiare, bo tego wlasnie oczekuje od moich rywali. Sam spojrz, jaka jest radocha z pokonywania ludzi, skoro oni maja cala sytuacje gleboko i szeroko w swoim wielkim Ksiezycu czyli, krotko mowiac, nie maja zamiaru starac sie zebrac do kupy i walczyc? No wlasnie... zadna! Lubie wygrane, praktycznie kazdy rodzaj wygranych ale po zadnych sie nie czuje lepiej niz po tych, ktore nie sa latwe do osiagniecia. Mam cicha nadzieje, ze udowodnisz mi, iz nie bedzie to dla mnie prosta droga.

 

W sumie, znajac ciebie, moglbym sie spodziewac wszystkiego. Moglbym sie spodziewac silnego ataku z twojej strony, bo wiem, ze jestes waleczny. Ale rowniez moglbym sie spodziewac twojej pasywnosci, bo wiem, ze swoje najlepsze lata masz za soba a przed soba, zas masz kolejne lata po czterdziestce, ktore na pewno nie beda dzialaly na twoja korzysc, bo wraz z wiekiem na pewno nie przybedzie ci to, co na pewno straciles. A jedna z rzeczy, ktora straciles jest ta umiejetnosc tej dobrej gadki, cietej riposty, tego, tego czegos, co mowi, a reaczej wrecz rozkazuje ludziom by cie sluchali... Pewnie sie zastanawiasz skad ten wniosek? Chcesz wiedziec? Alez prosze bardzo... Powiedziales, ze pokonales mnie juz dwa razy... Hmmmm, to najbardziej przykulo moja uwage. Wiesz, bedac najwieksza gwiazda w WCE od, well, samego mojego poczatku tutaj nauczylo mnie, iz ludzie wspominajacy stare czasy NIE ZWIAZANE z ta federacja sa ludzmi, ktorzy najzwyczajniej nie wiedza co powiedziec... Triple H mowil kiedys o swoich zdobyciach a i tak przegral, do tego Stefani go opuscila i przyszla do mnie... Kurt, ty wlasnie jestes taka osoba! Wiesz, ja nie uciekam od tego co sie stalo... Przyznaje! Przegralem z toba dwukrotnie... Ale powiesz jakie to teraz znaczenie? Jaka masz dzieki temu przewage? Myslisz, ze mnie znasz? Myslisz, ze wiesz jak walcze? Otoz maly surprise dla ciebie - znales i wiedziales ale w PRZESZLOSCI! Zmienilem sie od tamtej pory, odszedlem z WWE, harowalem jak wol by byc lepszym wrestlerem i przybylem tutaj i stalem sie juz ikona! A ty byles w dupie, kiedy ja udawadnialem, ze teraz ja patrze z gory na wiekszosc ciamajowatych kozakow, wlacznie z toba, bo ja tyralem jak mrowka dzwigajaca na barkach kawal suchego gowna by osiagnac ten status!

 

Moze masz te swoje zdobycia z DALEEEEEKIEJ przeszlosci, te wygrane, medal i tak dalej i moze mozna je podziwiac ale mam dla ciebie info, staruszku, i to info bedzie powtorzone przeze mnie po raz kolejny, bo wiem i pamietam, ze juz kiedys to mowilem - otoz twoje osiagniecia NIE POMOGA CI W ZADEN SPOSOB WYGRAC ZE MNA! Zadne te twoje osiagniecia, zadne czepianie sie moich gatek, ktore swoja droga bardzo lubie i, hehe, co tu duzo mowic, bardzo lubie i czuje sie w nich komfortowo. Zadne z tych rzeczy ci nie pomoga... Jedyna rzecz, ktora moze ci pomoc to twoja umiejetnosc walki o te najwyzsze cele, bo ja cos takiego posiadam i udowdnilem to juz nie raz. I nie mam problemu zrobic to ponownie, bo jestem znany z tego, ze lubie konfrontacje mimo wszystko... Ty i ja, walka o final, stypulacja mi obojetna, nawet jej brak, badz gotow... Do uslyszenia, dziadku...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

cmpunk85.png

 

Kamera stoi przed drzwiami z napisem Voice of The Game. Po chwili wchodzi do pokoju, w nim siedzi Punk, a obok Hunter, rozmawiają o czymyś. Punk przerywa wstaje i zaczyna mówić.

 

What the hell is this ?! Widzieliście tą kartę ? Nadal nie mogę w to uwierzyć. Czy ten co to wymyślał oglądał ostatnio to co działo się tutaj wątpię. Voice of The Game powstało, ale ja miałem walczyć z tym nędznym Henrym, no ale trudno. Przynajmniej będziemy mieli okazję pokazać się z Hunterem w ringu i może niedługo dostaniemy szansę o pas. To nie jest takie głupie jak na samym początku myślałem. Ale zobaczymy czy jest to w ogóle opłacalne. People’s Champ The Rock i Big Red Machine Kane są bardzo dobrymi zawodnikami, a gruby, powolny, i płaczliwy Henry jest słaby. I pokonanie jego miałbym właściwie w kieszeni. No ale jak widać zarząd postanowił rzucić nas na głęboką wodę i to mi się podoba. Nie muszę zaczynać biegu od samego startu, ja zacząłem ten bieg przychodząc do federacji a mój debiut ten właściwy w ringu jest już w połowie trasy do złota. Złota jakim jest mistrzostwo Tag teamów ! Razem z Hunterem postanowiliśmy wspierać się wzajemnie i powstał tag team jeszcze nie walczyliśmy razem, ale czuję, że jest to coś niesamowitego. Karta pojawiła się w zeszłym tygodniu, miałem czas na przemyślenie tego co teraz mówię. I niejaki Kane postanowił się wypowiedzieć na mój temat. Uważa, że zdobycie pasa po przez wykorzystanie walizki nie jest uczciwym zwycięstwem, jak widać ja tak lubię. Wiesz co każdy wrestler jest zmęczony tak samo każdej nocy kiedy jest gala. Ja byłem tak samo zmęczony jak mój przeciwnik ponieważ tego dnia też miałem walkę. I proszę przestań mi wciskać kit, że jestem beznadziejny. A przepraszam bardzo wykręciłeś kiedyś walkę która zdobyła pięć gwiazdek jakości walki ?! Nie. Ojej, a ja uczestniczyłem w five star match ! I co jestem kiepski ? Według mnie nie. Chciałbym zobaczyć twoją minę podczas kiedy ja i Triple H wygramy z wami walkę. Mam pomysł. Zrobię zdjęcie i wrzuce je na twittera co ty na to ? Zgoda ? Ciekawe co sądzą o tym moi i twoi fani. Mogę się założyć, że twoi będą mnie wyzywać i zlinczują mnie, ale za to moi, pokochają mnie jeszcze bardziej za to co robię. Moi fani kochają to co robie. Więc proszę nie zabierajmy im tej satysfakcji. Jeszcze może twój kolega który jest kochany przez wszystkich. To ten… podnoszący brew, wcinający ciacha, najbardziej elektryzujący człowiek w całej rozrywce sportowej. Hmm… wątpię. Ponieważ ja jestem kimś więcej niż The Rock który dorabia sobie grając w marnych filmach Disney’a, który bawi się z dzieciakami mowa tu o Johnie Cenie. Jego czasy tak samo jak i twoje już dawno minęły przyjacielu. Ty już nie powinieneś zostać dopuszczony do walki. Na miejscu tych wyżej dawno bym cię zwolnił Kane. Ponieważ dzięki tobie ratingi tej federacji są niziutkie. Tak samo jak poziomy twoich walk. Nie są najlepszym wzorem do naśladowania. Ale jak chcesz robić z siebie jeszcze większego błazna niż jesteś… proszę bardzo nikt ci nie zakazuje być federacyjnym błaznem razem z tym drugim… The Rockiem. Nigdy nie wpatrywałem sięw niego jak również nigdy nie był to mój najlepszy przyjaciel, właściwie nigdy z nim nie rozmawiałem, ale widać to i czuć, że Rock jest bardzo zarozumiały i nie wie co robi. Okazuje brak szacunku swoim przeciwnikom rozmawiając z nimi via satelite… A może masz tak ciężką dupę i trzeba Ci nakopać bo nie wierzę żeby Vince nie chciał Ci dać pieniędzy na bilet samolotowy. Już wiem czemu przecież ty nagrywałeś film… no tak przepraszam Rocky… To jest już szczyt. Czy ty wierzysz że dostaniesz Oscara za to co robisz ? Nie, ja mam nadzieję że dostaniesz malinę, za najgorszego aktora wszech czasów ! I nie widać żadnej poprawy w tym co robisz. Jesteś taki sam nędzny przed publicznością w ringu tak samo jak na dużym ekranie…

My name is CM Punk and I’m The Voice of Voicless



 

Punk zakłada bluzę i wychodzi z Hunter'em z pokoju. Kamera idzie za nimi, lecz Punk pokazuje kamerzyście, żeby wyłączył kamerę.

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

222858_1353838383629_1761518177_583097_7120862_n.jpg

 

***Steve wchodzi do pomieszczenia, zasiada wygodnie na fotelu, zakłada nogi na biurko. Włącza kamerę i zaczyna mówić.***

 

Sala gimnastyczna, nie znamy Cię, kim ty w ogóle jesteś, co tu robisz i skąd się wziąłeś... Takie słowa często widuje na mojej drodze, po różne złota. Jak widać są tu i inni głupcy, którzy też tak sądzą. Żal mi was, nie znacie mnie? Na prawdę?! Bardzo szkoda, że mnie nie znacie, bo ja ogólnie jestem jednym z najbardziej utytułowanych wrestlerów, do tego zmieniałem pasy, które mogły zdobić moje ramię, tak często jak rękawiczki... Ale, trochę nie ładnie jest się tak zachowywać, to może dla tych co mnie nie znają i nie kojarzą. My name is Steve Corino, and... darujmy to sobie. Możecie mnie znać jako The King of Old School, Mr. Wrestling i jeszcze inne takie figi migi, przydomki. Lecz to tylko tacy co są w temacie. Jako, iż jestem wyrozumiały, to mogę wam powiedzieć, że musicie mnie znać! Tak!? A powiecie sobie, a niby czemu? Ja wam kulturalnie i grzecznie odpowiem...że jestem waszym championem. Waszym TV Champem. Jedynie tyle od was wymagam, jestem jednym z mistrzów tej federacji i tak możecie mnie zapamiętać. Zrozumiano...?!

 

No tak...nie każdy potrafi to zrozumieć, na przykład taki Miz... Któremu tylko w głowie "z której sali gimnastycznej pochodzisz"? Seriously?! Tylko to ci w głowie. Zapewne...to ja już nie muszę się dziwić dlaczego ty nie posiadasz żadnego pasa. Ale zmniejszę ilość opowiadania o tobie, bo ty tu w ogóle nie jesteś ważny. W ogóle co ty tutaj robisz?! Oj przepraszam, miałem mniej o tobie mówić, więc może czas Ci wytłumaczyć co to tak naprawdę jest sala gimnastyczna?! Zapewne ćwiczyłeś tam nie raz na WFie, a może nie...? Choć taki świetny wrestler jak ty musiał ćwiczyć, bo skąd by się wzięły te mięsnie jakie posiadasz na swoim ciele. Zabawne... Lecz posłuchaj sobie chłoptasiu! Nie każdy zaczynał tak jak ty zabawę z wrestlingiem. Nie każdy pokazał się w jakimś programie, ukazał swoją mordkę, uśmiechnął się do kamerki i zaczął pyskować do swoich rówieśników, czy też nie... Można to nazwać takim lajcikowym wejściem w sprawę. Niby proste, ale co potem widać, a no może coś takiego jak brak umiejętności wrestlerskich. Znając ciebie i widząc Cię w akcji jestem wprost zażenowany tym jak sobie radzisz. Jesteś po prostu słaby, jedyne co Cię ten program nauczył to kłapania jęzorem i wypowiadania w kółko tylko tej jednej kwestii. Może zacytuje ją ponownie? Skoro nalegasz, to lecimy! ...because I'm the Miz and I'm know, that's The King of Old School Steve Corino is better than me, and his so awesome, as I will never be!" . Tak, właśnie takim tekścikiem śpiewasz i mamroczesz sobie codziennie...

 

Starczy! Teraz czas coś powiedzieć o mnie. Jak to powiadasz chłopiec z sali gimnastycznej. Śmieszy Cię to, ale tak naprawdę tacy ludzie stają się najlepszymi ludźmi jakich można spotkać w tym biznesie. Tak, naprawdę tacy ludzie istnieją, nie dziw się tak. Przecież widzisz mnie?! Ja jestem żywym przykładem. Jako ten super materiał na wrestlera... jestem po prostu świetny, co tu ukrywać. Sala gimnastyczna wyszkoliła moje umiejętności do granic możliwości, a wzrastająca publika zniszczyła mój stres, jak i lęk przed nimi. Można powiedzieć, że jestem doskonały... choć nie... trzeba jeszcze dodać do tego mój ciekawy styl, zwany Old Schoolem! Tak! I właśnie teraz mogę się nazwać człowiekiem doskonałym, classicus. Te słowa mogą mnie określać, sam ja pozwalam im na to, a ty możesz jedynie patrzeć i zgrzytać zębami oraz mówić do siebie, czemu ja dłużej nie zostałem na tej sali gimnastycznej?!

 

Haha! Tak sobie przeglądam to twoje nagranie i wprost nie mogę uwierzyć, jak za przeproszeniem... jakie ty pierdoły tam pieprzysz? Co to ma być, tekst z dziurą w mózgu, dążenie do zwycięstwa za wszelką cenę i jeszcze inne głupie pod tekściki. Seriously?! Tylko na tyle Cię stać, na tak głupie i marne powiedzonka, które obniżają jeszcze bardziej twój poziom. Wstyd, jeśli coś takiego pokazujesz tutaj, to ciekawe co pokażesz w ringu. Chyba za kolejnym przeproszeniem się tam zesrasz i tyle z tego będzie. Lecz, na pewno ból tam będzie... haha! Miłe spotkanie to, to na pewno nie będzie, masz na to gwarancję! Pociesz się tym swoim życiem gwiazdy i pasmem zwycięstw, bo już w czwartek to wszystko się zmieni. Zostaniesz... pogrążony przed Old Schoolowy styl! Na koniec, krótka lekcja dla ciebie... "Qui scribit, bis legit."

 

***Corino dumny z tego, że choć trochę mógł do edukować Miza, wyłącza kamerę i zabawnym krokiem opuszcza pomieszczenie.***

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  99
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

29yl7r8.png

[Voice of The Game wysiadają z limuzyny chwile ze sobą rozmawiają Hunter zauważa kamerzystę przerywa rozmowę z Cm Punkiem i każe załączyć kamerę do której zaczyna mówić]

Już niedługo Collision na którym mój Tag Team partner Cm Punk o tak dobrze słyszeliście Tag Team partner otóż postanowiliśmy złączyć siły , ponieważ doszliśmy do wniosku ze wzajemna pomoc będzie korzystna dla na obydwu i łatwiej będzie nam sprawić ze to właśnie my Voice of The Game bo taka nazwę sobie wybraliśmy będziemy dominować i niszczyć każdego napotkanego przeciwnika.Na Collision miało dojść do walki w której miałby się zmierzyć Cm Punk a ja miałbym stanąć w jego narożniku oraz ten nieudacznik Mark Henry jednakże jesteśmy teraz Tag Teamem i dostaliśmy walkę w której zmierzymy się razem z The Rockiem i Kanem , no trudno Mark wykluczenie Cie z tej federacji musimy odłożyć na później i zająć się innymi sprawami , ale pamiętaj nie masz powodu do radości bo Voice of The Game nigdy nie zapomni o tym abyś już nigdy nie mógł pojawić się w WCE.Co do samego Collision jestem nawet zadowolony z tego powodu że i ja wystąpię w ringu ponieważ już od dawna chce pokazać to co naprawdę potrafię i obrócić swoje słowa w czyny naszymi rywalami jak już wcześniej wspominałem będą dwie nic nie znaczące osoby niejaki Kane i The Rock , Kane myślisz ze my się was boimy ? To chyba jakiś żart uważasz że powinniśmy uciec ja tego nigdy nie robię zawsze staje do walki i nie mam zamiaru zrobić teraz inaczej , mieliście już jedna szanse na pas której nie wykorzystaliście zresztą nie dziwi mnie to bo jesteście skończonymi beztalenciami i kolejnymi przeszkodami w moim planie , który zamierzam zrealizować bezwzględny na wszystko wiec Kane i The Rock możecie sobie już szykować miejsca w szpitalu bo podczas naszej walki zostaniecie doszczętnie zniszczeni a ja i Punk o to zadbamy powiedziałeś również ze wiele razy mnie pokonałeś nie zapominaj o tym że ja tez pokonałem Ciebie wiele razy ... Nawet doprowadziłem do tego iż musiałeś ukazać swoja brzydka mordę na oczach wszystkich widzów podczas naszej walki Title vs Mask match w której poznałeś co potrafię zrobić ze swoimi przeciwnikami i na co mnie naprawdę stać upokorzyłem Cie w najgorszy sposób jaki tylko mogłem i dzięki temu musiałeś zdjąć swoja nędzna maskę i pokazać światu jak naprawdę wyglądasz.Wiem tez o tym ze mogłem spać na kupie forsy jednakże musiałbym zrezygnować z tego co lubię najbardziej czyli obijanie twarzy takim bezwartościowym osoba pokroju Ciebie i The Rocka , wiem tez o tym ze bylem następca Vincenta Kennediego McMahona jednak nie chciałem przejmować po nim tego czego dorobił sie przez większość swojego życia wolałem podpisać kontrakt z WCE i pokazać tutaj do czego jestem zdolny i udowodnić wszystkim to iż nie potrzebuje mieć za żonę córki zarządcy federacji lub jakichś innych kontaktów w zarządzie.Zrealizuje swój plany prędzej czy później , ale wszystko w swoim czasie najpierw muszę zając się rzeczami ważniejszymi i jest to pokonanie Tag Teamu Kane&Rock kiedy już tego dokonamy a stanie się to na najbliższym Collision to my staniemy się nowymi pretendentami do pasów Tag Team i za wszelka cenę zgarniemy te pasy i w końcu pasy nabiorą nowego znaczenia będziemy je nosili na ramieniach z godnością i szacunkiem i nikt nie jest w stanie nam w tym przeszkodzić szczególnie Kane i The Rock.Voice of The Game będzie najlepszym TT w historii tej federacji będziemy najlepszymi z najlepszych zdobędziemy pasy TT i ustanowimy nowy porządek będzie to gra w której ustalamy zasady a reszta to tylko pionki których będzie trzeba się pozbywać jeden po drugim bo jestem Triple H i to ja stanowię tę grę.

[Hunter kończy po tych słowach mówi do Punka że czas się zbierać i wsiadają do limuzyny po czym odjeżdżają a po krótkiej chwili obraz znika]

693018174e7a0df5464cd.jpg


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

8aae97cf3446a43b8e0268af52bee1ea.jpg

Szatnia Big Show' a

5 dni, 5 dni nie licząc tego dnia zostało do Collision. Dokładnie 17 Listopada stoczę swoją pierwszą walkę po powrocie. Już nie mogę się doczekać ! Dokładnie w Czwartek wejdę do ringu z Wade' m Barret' em i... sprawię mu największe lanie w jego karierze ! Tak, zgadza się Barrett, poczujesz prawdziwy ból ! Widzę, że naszą walkę nie traktujesz zbyt poważnie, prawda ? Ale to twój problem. Ja w przeciwieństwie do Ciebie wejdę przygotowany do ringu i podczas walki będę dysponował całym swoim arsenałem ! To jest dla Ciebie ostatnie ostrzeżenie. Lepiej się dobrze przygotuj, bo nie mam zamiaru słuchać twoich zażaleń, albo zażaleń tej federacji jak już złamię Ci szczękę ! Dobrze, nie mam zamiaru się więcej powtarzać i marnować swój czas dla Ciebie i tych słabych ludzi, którzy teraz pewnie mnie słyszą. O to mi chodzi. Niech wiedzą kto tu rządzi. Niech wiedzą kto kieruje tym systemem. To nie jesteś ty Barrett, w sumie możesz o tym zapomnieć, bo ta federacja nie należy do Ciebie, ona jest... moja ! Tylko ja mogę pokierować tą federacją by znalazła się na szczycie, wiesz dlaczego Wade ? Ponieważ dysponuję odpowiednimi środkami, mam również pewnego przyjaciela, który stał, stoi i będzie stać za mną murem ! Niestety, nie chce on pojawić się w tym żałosnym Bostonie, ale za to przedstawię wam, go po Collision jak już zmiotę Cię Barrett z powierzchni ziemi ! Myślę, że te słowa dotarły do wszystkich, bo teraz mam zamiar przytoczyć kilka kwestii. Pierwsza: Wade jesteś żałosny z tymi swoimi gadkami o pochodzeniu i genach. Kogo to obchodzi ? Możesz zwać się najlepszą jednostką, ale to tylko słowa z ust bezwartościowego człowieka, który ma problemy. Mogę się założyć, że te problemy związane są ze strachem na samą myśl o mnie. Dlatego wygadujesz te brednie. Mów sobie co chcesz, bo po 17 Listopada nie będziesz w stanie przełknąć nawet śliny. Dobrze wiesz z jakiego powodu. Wade, masz rację mówiąc, że osiągnięcia zdobyte w innych federacjach się nie liczą. To prawda, ale ja się wcale nie przechwalałem. Ja tylko przypomniałem Ci z gwiazdą jakiego kalibru masz do czynienia. To wszystko. Wcale się nie przechwalałem, bo jak bym miał to robić, robił bym to cały dzień, na to niestety czasu nie ma . WCE to inna bajka tu każdy zaczyna od zera. Twoje słowa, święte słowa. Właśnie Wade każdy zaczyna od zera. Nawet ty, ale w twoim przypadku nie wiele to zmienia, bo najzwyczajniej w świecie twoje dni są policzone. Nie będziesz w stanie tu nic osiągnąć, a to że posiadałeś pas Continental usprawiedliwia Cię tylko tym, że nie było mnie w pobliżu. W tym czasie przechodziłem skomplikowaną rehabilitację mej kostki i musiałem patrzeć jak ktoś twojego pokroju pałęta się z pasem po federacji i przechwala się tym jaki to on jest wspaniały. Bull Shit, do wspaniałości Ci jeszcze daleko i zapewne daleko do niej pozostanie. Na tym świecie nikt nie jest doskonały, ani ja, ani ty, nawet Bóg, doskonałość nie istnieje na świecie pełnym bólu, ja zamierzam osiągnąć perfekcje, ale żeby to zrobić niewykluczone, że będą potrzebne do tego odpowiednie osoby i odpowiednie środki, niewykluczone również, że będę musiał zbierać ofiary... i jedną z nich jesteś TY !! Hahahahaha.

Obraz się urywa !

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

delrio21.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler z pasem mistrzowskim na ramieniu, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo!

 

My Name is Albertooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo and I'm... your International Champiooooooooon! But you already know thaaaaaaaat!!! Przepraszam, że musieliscie tyle na mnie czekać, ale wyjechałem do Meksyku na króciutki urlop. Oczywiście nie mógł on się wiązac z tym co dla mnie najwazniejsze. Nie mogłem wycofac sie z takiej fantastycznej okazji jaką będzie zamknięcie ust Mizowi i pokonanie jego dziewczyny - R-Trutha! Właśnie, tak wyszło, że Collision już niedlugo, a mój rywal oraz mój potencjalny rywal równiez nie byli dość skłonni do gadania. Sami widzicie, nie zrobicie nic w pojedynke. Musicie wybijac sie na takich nazwiskach jak ja. Jednak może udawało wam sie demolować różne gwiazdy, ze mna będzie inaczej. Mnie nie pokonacie, bo My Destiny łatwo z rak nie wypuści tego pasa! Sami wiecie moi Mariachi jak trudno było mi zdobyć coś cennego, coś co jest powodem do dumy. Moje Przeznaczenie wreszcie obdarowalo mnie szansą, którą wykorzystałem i nie mam zamiaru oddawać pasa! Na Wrong Side of Hell, Miz był juz jedna nogą w piekle! Ja postanowiłem wyjść i utrzymać mój pas. Udało mi sie to. Konspiracja?! Nie! Mózg! Wy parzywi estupidos! Brakuje wam sprytu, cwaniactwa. Brakuje wam tego oraz jeszcze bardzo wielu czynników, aby zostać kimś w tej federacji. Mi juz udało się ją zawojować. Już niedlugo staniemy do ringu i pokarze wam po raz kolejny, że jestescie jedną wielką porażką. Zarówno ty Miz jak i ty Truth! Miz juz pokazal, że nie jest godny pasa. Teraz pozostaje mi zniszczyć Ciebie i pokazać, że obecnie w rosterze WCE nie ma osoby która moglaby zagrozić mojemu talentowi i że, żaden z was nie jest godny by odebrać mi pas! W końcu nie wmówicie mi, że ty Miz tak bez poowodu odszedłes sobie po moim pojawieniu się w federacji. Wyeliminowałem Cię w walce poprzedniego roku! Teraz, podczas kiedy ja toczyłem walki, które bedą nominowane do walki roku 2011, ty co robiłeś? Nic nie robiłeś, jesteś zwyklym leniem, którego miejsce jest za kratkami i moge obiecać Ci, że niedługo znowu tam wrócisz. No chyba, że MTV zapragnie CIę zamknać w domu z chorymi ludźmi takimi jak ty. Myślisz, że jestes wyjatkowy?! Fakt, woim wygladem odpychasz mnie na kilometr jak nikt inny, ale kazdy potrafi zgrywać twardziela i mówić, że wszystkie decyzje podejmowane sa przeciwko niemu! Ja tego nie robię, bo udowodniłem, że Ci, którzy sa skazani na sukces ten sukces odnoszą! A ty Truth?! Takich murzynków jak ty widze na kazdym kroku kiedy ide ulicom. Siedza za rogiem, wciagaja biały proszek i widza Little Jimmych. Co oni Ci niby zrobili?! Mnie wielbią, Ciebie tępią i tak powinno być. Co jest z tobą Jimmy?! Zaćpales się gdzieś czy co?! Moze znowu stąd odszedleś?! Który to juz raz w tym pólroczu?! Trzeci?! Nie wiem, juz nawet nie licze, ale to co sie dzieje z tobą to istny żart. Istnym żartem jest to, że nadal podpisują z toba kontrakty, chociaż niżej niż na twoj poziom już upaść nie można. Z Mizem reprezentujecie ten najniższy poziom, jesteście obaj warci siebie...

 

Jeszcze wracajac do mojej krótkiej przerwy, keidy nie mogliscie mnie słuchać, bardzo was za nia przepraszam. jednak wiecie, że jestm prawdziwym patriotom, arystokratom kochającym swoj kraj i nigdy nie odmowię powrotu do niego! Jednak moim drugim domem zawsze będzie WCE. Wy jesteście dla mnie jak najlepsza rodzina, wy, kibice! Dopingujecie mnie jak tylko mozecie i za to kocham też Stany Zjednoczone! Żałuję tylko, że ten kraj nie moze byc idealny. Nie może przez konkretnie dwie osoby, ktore sa śmieciami w tej całej machinie i zawsze udaje im się jakoś przetrwać. To już niedługo się skończy, bo po Collision to ja nadal będę miał powody do zadowolenia, a wy bedziecie siedzieć i plakać jak to was oszukano. Pewne jest, że napewno z posady mistrza nie wygryzą mnie żadni dwaj estupido, którym poprzewracało sie w głowach. Ćpuny i Bóg wie co jeszcze. Konspiracją jesteście wy, jesteście Konspiracja zarowno dla siebie samych jak i dla całych Stanów Zjednoczonych! Musicie wreszcie zrozumieć, że są góry, na które nie można się wspiąć, morza, których nie można przepłynąć i przeznaczenie, którego nie możecie, ani nikt inny nie moze oszukać!

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni - opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

 

 

 

Sorki, że nie pisałem, ale na WSoH miały miejsce takie zajścia, ze ciężko mi jest coś sklecić, bo niby jestem face'em a uciekalem jak mała dziewczynka...//Fan

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcTtgalG-26jCzd7c1S3O28ZqgPI00EaFDeYCthJ0o0g4MBO6-4BmuJH8HWz-g

Hmm, Steve, wiesz w czym tkwi Twój problem? W tym, że właśnie jesteś old schoolowy, nie ma tu dla Ciebie miejsca, jesteś za stary, zaraz Ci strzeli coś i będziesz musiał wracać wykręcać walki wieczoru w garażach. Wiesz dlaczego zdobyłeś ten pas? Bo wtedy stanęli Ci na drodze jacyś nieudacznicy! Teraz w sumie też nie masz żadnych rywali, ale kogo interesuje nic nie warty TV Championship? Zmieniałeś pas, jak rękawiczki? W jakich federacjach, gdzie zdobywałeś te tytuły? High School Champion, Steve... Może masz sporo trofeów, ale nic nie wart, czym są jakieś WWC? Przy WWE? WCE? No, czym? Niczym, pionkami, ktoś to ogląda? Chyba przejezdni, płacisz im żeby to oglądali? Rozdajesz bilety, żenada. Możesz mówić, co chcesz, ale wszyscy wiedzą, że to ja mam rację, Oni nie wiedzą, co to za federacje w, których zdobywałeś te swoje świetne tytuły. W ogóle, jaki z Ciebie król old schoolu? Kim jest Twoje nazwisko, przy moim? Myślisz, że za 40 lat, ktoś będzie pamiętał imie Corino? Nie. Ktoś będzie pamiętał The Miz'a? Tak! Jestem bardziej rozpoznowalny, niż te Twoje wszystkie marne federacje, garażowe, założone podczas grilla rodzinnego. Będziesz zapamiętany, jako kolejny szaleniec, który wierzył w pokonanie Miza, tak będziemy Cię pamiętać Steve, kogo chcesz oszukać? Siebie, odbiorców? Oni wszyscy wiedzą, że nie masz najmniejszych szans z Awesome One - The Mizem. Del Rio też był taki cwany i, jak skończył? Szczęśliwa wygrana, bo jakiś pajac sędziowski nie ogarnia tego, co się dzieje.Tym razem nikt Ci nie pomoże mamy kompetentnego sędziego, mam taką nadzieję, że ta szmata przez, którą nie zdobyłem mojego pasa już dawno myje tutaj kible. Wiesz dlaczego nie posiadam żadnego pasa? Wiesz? Bo pojedynek z Tobą to będziem dopiero moja druga gala Collision, idioto! Where Is Respect For Former Unifted Tag Team Champion?! For Former WCE Champion?! Where? Co, matka nie nauczyła szacunku Steve? Nie miała czasu? Chęci zajmować się takim obdartusem, jak Ty! Nie dziwię się, nie mogę na Ciebie patrzeć, jesteś odrażający! Kto by Cię chciał w jakiejś TV? Widzisz Ty nawet musiałeś walczyć o jakieś występy, gdzie, no gdzie? W sali gimnastycznej Steve... Jesteś przykładem czego? Bo nie wiem, brakiem ambicji, wcale nie jesteś najlepszy, w niczym ode mnie! Chciałbyś być takim zawodnikiem, jak ja, ale nie masz na to żadnych szans! Żadnych! Ty nie masz stylu, masz styl zgapiony od legend tego sportu, nie możesz powiedzieć, że jesteś old schoolowy, old jesteś, school? Może, ale jesteś przede wszystkim "booooooooooooooooooooooooriiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiing". Jestem głupi, marny, nie potrafię walczyć to wszystko już wiem, jednak Ty chodzisz z jakimś pasem, wartym trzy marchewki, nie chciałbym walczyć o ten pas, taka jest prawda nikt go nie chce. Dlatego nie masz rywali, a pławisz się tym, że go masz, walczysz o niego z jakimś wrestlingowymi pomyłkami, zawodnikami, którzy są wyśmiewani przez wszystkich i Ty żądasz szacunku, dla mistrza?! Hahaha. Szkoda mi słów... Alberto, nie jesteś moim rywalem, więc obecnie mam Cię gdzieś, ale pamiętaj Twój pas będzie MÓJ! Może troszkę podgrzejemy to co nieuniknione? Hę? Co Ty na to? Wygrywam JA - Odchodzisz, Przegrywam - Nie mam prawa do pasa. Co Ty na to? IM THE MIIIIIIIIIIIIZ AND IM AWEEEEEEEEESOOOOOOOOOOOOOOMEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!



 

MIZ 1-0 ALBERTO

[ Miz puszcza oczko do kamery, jak Alberto ]

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...