Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ddp_1.jpg

 

Jeżeli ktoś jeszcze myśli, że nowymi mistrzami Tag Team zostaną Kane i The Rock.. to nagranie jest specjalnie dla nich! The Invasion nie zwalnia proszę państwa. My się nie zatrzymujemy, jednak na PPV naszym zdaniem.. musimy.. po prostu zatrzymamy tamtą dwójkę! Pojawili się wczoraj i już mają czelność stawiać się na równi ze mną! Z Jeffem! Ustawimy ich do pionu! Wiem, że część z Was może mieć co do tego różne zdanie, ale wiem dlaczego! Chcielibyście oglądać Wasz ulubiony Tag Team - Invasion - w jakiejś innej walce? No bo w końcu.. kto teraz chce oglądać takich jak oni! To były czasy.. WWF? Tak, ale nawet wtedy nasze WCW kopało im dupska!

 

Kane, śmiejesz się z mojego argumentu? Owszem nie byliśmy przygotowani, a Twój śmiech jest jednocześnie Twoją porażką. Jesteśmy profesjonalistami, jesteśmy atletami! Występujemy w ringu, nie przyduszami nikogo na zapleczu areny. Nazywanie siebie najlepszym tag teamem w federacji po.. po zrobieniu.. po pokonaniu.. nie zaraz! Wy nic nie zrobiliście! Pokonaliście kogoś w ringu? Nie! Zadarliście po prostu z nie tymi co trzeba! Nie wiem co myślał zarząd, ale you don't fucking get it! Z tego co wiem należy zapracować na swoją szansę! Tak zrobiliśmy to my! Tamci dwaj po prostu nas zaskoczyli! Rozumiem, że jeśli w dzień Wrong Side of Hell zaczepię Edge na backstage'u i go stłukę to wystąpię w Main Evencie, right? Patrząc na wasze posunięcia - tego należałoby się spodziewać.

 

Dwayne! Nie wiem skąd masz dane o naszych mistrzostwach, ale ja posiadałem najważniejszy tytuł w całej historii pro-wrestlingu trzy razy! A JJ nawet cztery! Nie wiem co tak na Ciebie wpłyneło.. te filmy dla dzieci.. Kane.. ale zdecydowanie coś jest z Tobą nie tak. And who's laughing right know! Napewno nie Rock! Hahaha. Widzę, że lubisz grać na gitarze.. pozwól, że ja Ci coś zagram! Nasi rywale to tag team - Rocka i Kane'a.. Jednak po walce ich sytuacja będzie beznadziejna. Jedyny tag team w federacji - nie mamy wyboru. Będziemy trzymać te pasy, aż do oporu! Rock, kiedyś uważano Cię za mistrza mikrofonu.. ale teraz nawet tutaj nie jesteś już tak dobry! Ja wiedziałem kiedy odpuścić - odszedłem w blasku chwały. Wróciłem teraz bo tak jakby urodziłem się na nowo. Dostałem nowy zastrzyk energii! A teraz pokazuję, że 'ten' DDP jest lepszy niż kiedykolwiek!

 

Teraz żyję wrestlingiem! Czekam na każdą galę jak gdyby miały to być moje urodziny. Nie mogę się doczekać Wrong Side of Hell! Z tym, że ja.. Invasion.. będziemy po tej dobrej stronie piekła. I wyjdziemy stamtąd cali! Wyjdziemy stamtąd zwycięzcy! Wyjdziemy stamtąd jako WCE Tag Team Champions! Come on Dallas! SELF HIGH FIVE! You love me.. You hate me.. You'll never forget me!

 

BADA BING!

BADA BOOM!

BADA BANG!
  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

delrio21.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler z pasem mistrzowskim na ramieniu, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo!

 

My Name is Albertooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo and I'm... your International Champiooooooooon! But you already know thaaaaaaaat!!! Ja jestem sam, ty masz Trutha. Nie przejmuję się tym. Wiesz dlaczego?! Obaj z Truthem nie jesteście za madrymi ludźmi w odróznieniu ode mnie! Nie zauważyłes jeszcze Miz, że Truth wszystko Ci psuje? Cały czas któremuś z was odbija i przegrywacie albo przez waszą głupotę, albo przez waszą głupotę i dyskwalifikację! Ja wiem, ze wcale nie musze być anego dnia lepszy od Ciebie, a i tak moge to wygrac. Gra psychologiczna, z waszą psychiką jest równie źle jak będzie z toba po niedzielnej gali! Ty jestes tylko nędznym pretendentem, teraz ty, po WSoH będzie kto inny, wy jestescie tu tylko po to abym ja miał na kim zaistniec bo równie dobrze móglbym nie toczyć walk, bo w chwili obecnej nikt nie jest w stanie stanąc ze mną na równym poziomie. Ja jestem tutaj 12 miesięcy bez przerwy, ty musiałeś uciekać, aby przetrwac, zapewne wystąpiłes przez ten czas w jakichś reality showach, ja za to cięzko pracowalem by teraz stanąć w ringu z tobą i wyśmiać Cię, bo to ja mam pas, bo to ja wygram walkę na PPV i to ja doprowadze Cię do twojego kolejnego debilnego uśmieszku po błyskawicznym odklepaniu lub przypieciu. Nie ma lepszego materiału na mistrza niż ja. Wy jestescie u siebie?! O prosze was, moze jesteście w swoim kraju, ale Ci ludzie uwielbiają mnie, ja uwielbiam ich i szczerze mówiąc nie ma róznicy czy skopię wam te wasze leniwe tyłki tutaj czy w mojej ojczyźnie! Wiesz co Miz? Przez ten czas jaki tu spedziłem spotykalem różnych ludzi, chcących za każdym razem tego samego co ty, chcących pokonać ikonę! Niektórym isę udawało, ale to tylko do czasu Collision. Od czasu kiedy tygodniówka wyglada właśnie tak ja jade jak lokomotywa i powoduje potęzne kolizje wszytskim moim naiwnym przeciwnikom! Zastanów sie jeszcze raz czy chcesz aby ta lokomotywa wparowała w Ciebie i abyś musiał zmuszać się do odklepania w ringu juz w ta niedzielę!

 

Pas International. Druga najwazniejsza rzecz jaka istnieje w WCE, w mojej głowie i dla mnie na całym świecie! Ona teraz jest moja, ona bedzie moja po Wrong Side of Hell i ona pozostanie w moich rekach przez najblizsze miesiace! Miz, moze ty sadzisz, że wygrywając mój turniej udowodniłeś coś. Powiem Ci krótko, że jesteś tylko szczęściarzem, który nie wiadomo czemu znów pcha sie do tej federacji! Truth jest kompletnm nieudacznikiem, on na Collision otrzymał chair shot, ale tego bedzie mi brakowało w niedzielę. tego abym mógł przywalic Ci i zniszczyc Cię chociazby krzeslem. To sie nazywa Konspiracja! Jednak ja nie o tym. Konspiracja? Coś takiego niby istnieje? Konspiracją jest to, że wy dzielicie jeden budynek z szatnia wraz ze mną. To jest konspiracja! Jednak mi to póki co nie przeszkadza, gdyż to ja chodze teraz po korytarzach z pasem na ramieniu. Pokonywałem nie takich jak ty oraz pokonywałem takich jak ty. Powtórze to Mariachi!

 

I na koneic mam Ci do powiedzenia jeszcze jedna rzecz przed naszą konfrontacją na Wrong Side of Hell. Bardzo żałuję, że nie dano nam stypulacji. Z drugiej strony mógłbyś chciec wykorzystac R-Trutha, co by było niemal pewne, ale pokonanie was obu sprawiloby mi jeszcze wieksza satysfakcję. Ale wracajac do tego do czego zmierzam, ja mam za zadanie w normalnej walce rozłożyć Cię na łopatki i to zrobię. Ty wygrałes byle turniej. Byle to nie warci uwagi zawodnicy w nim uczestniczyli, znalazło się 4 żałosnych ludzi na których pomysłów nie było w tym ty. Mnie nikt nie wybieral, ja sam stwarzam i stwarzałem sobie szanse zostania mistzrem i zostałem nim! Nie cierpię sytuajci keidy jakis frajer jak ty z przyapdku zostaje pretendentm. Dlatego ostrzegam Cię, po przegranej na PPV zbieraj manatki i wracaj do MTV, kręcic reklamy batoników. Tacy estupidos tylko do tego sie nadają. Więc szybko zrób co Ci dane, przegraj na PPV i daj triumfować i odbywac swoją fiestę

Submission Machine'owi – Albertoooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiioooooooooo!

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni - opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeffhardy52cutoutbycran.png

 

Jeff siedzi w swoim pokoju.

 

Jeszcze tylko kilkanaście godzin do Wrong Side of Hell. Trufel się wypowiedział, dziadzio Angle się wypowiedział.. Goldberg zagubił się gdzieś i siedzi cicho i dobrze, bo w takim przypadku mam większe szanse na wygraną tej walki. A wiecie czemu? Bo jestem silny nie tylko fizycznie, ale i psychicznie od moich rywali. Mam lepsze przygotowanie od Angle'a, Trufla i Goldberga. Hah, pewnie teraz wiele ludzi zada sobie pytanie: "Co ten ćpun pieprzy?! Pewnie przegra i będzie znów zwalał winę na innych". Taa... tym razem będziecie się mylić, ponieważ wygram tą walkę. I znów powiecie, że jestem pewny jak przed Collision, zresztą jak zawsze. Ja zawsze jestem taki, przede wszystkim przy walkach, które wymagają przygotowania się. Walka na PPV będzie dużym wyzwaniem, bo nie mam jednego rywala, a aż trzech. Moje szanse to 25 procent.. jednak wykorzystam nawet te 25 % do tego, by skopać tyłek każdemu i wydostać się z tej pieprzonej klatki! Pokażę wszystkim niedowiarkom, że nie jestem tylko dobry w gębie, ale i w ringu. Niestety, nie jestem jak Truth. On tylko potrafi pieprzyć nie od rzeczy, wygadywać coś, co śmieszy każdego, a w ringu pokazywać jaką ciotą jest. Tak jest, Ron, tak jest. Tak, wiem, jestem twardy, wiesz dlaczego? Bo mam twardą dupę, nie daje nikomu łatwo za wygraną, bo by mnie zeżarli. Jak takiego Angle'a.. On się po prostu dał tym wszystkim, dał palec ludziom, a oni pociągnęli od niego całą łapę i już nie mógł od nich się odwrócić. Akurat jest jedna rzecz, jaka nas łączy, Truth. Oby dwaj nie daliśmy się pokusić przez tych wszystkich ludzi, którzy nazywali się 'fanami', a my dla nich się nazywaliśmy 'idolami'. Mimo, że byliśmy nimi, to przeszliśmy na tą lepszą stronę, na której mamy od nich spokój, mamy spokój od wykrzykiwania naszych imion i robienia tego, co oni chcą. Przyznaj, że tak jest. Po prostu... a Angle? On po prostu dał im dupy, a oni go porwali i on w nich nadal wierzy i myśli, że Ci 'fani' coś mu dadzą... Tak naprawdę, to najwierniejsi fani zostaną do końca, tak samo jak prawdziwy przyjaciel zostanie do końca.

 

Jednak nie o tym miałem mówić, tylko o mojej walce i wspomnieć o rywalach. Jako pierwszy znów Angle, Kurt Angle. Wielka osoba.. osobistość, wielki człowiek, który jest kochany przez miliony.. takich właśnie nienawidzę. Nie cierpię takich ludzi, którzy są kochani przez tych 'fanów' i są zawsze za takimi. Jednak z drugiej strony mam to gdzieś, czy oni są za nim, czy też nie. Dla mnie ważne jest tylko wygrywanie pasów, zyskiwanie sławy i pokazanie, że mimo ludzi mówiących o mnie jako ćpunie, chciałbym im pokazać, że jestem czegoś naprawdę wart. Ale oni i tak będą kochać swojego Angle'a albo Del Rio... czemu? Bo już ludzie tacy są. Kiedy jesteś z nimi, wmawiasz im, że są najlepsi na świecie, kochasz ich i te pierdoły, to oni będą pojmowali Ciebie jako kogoś niezwykłego. Ale jeśli odwrócisz się od nich i zaczniesz mówić na nich złe rzeczy, to znienawidzą Cię i uznają za wroga numer jeden. Tacy już oni są.. nic tego nie zmieni. Jednak ja też się nie zmienię, bo nie muszę być taki jak inny, ja będę sobą, będę po prostu inny. To nienawidzi we mnie wiele ludzi, bardzo wiele. Ale ja nie będę znów gadał jaki jestem, co zrobię, jak to zrobię i kiedy to zrobię, bo to każdy wie. I wiecie co? Wmawiacie, że mnie nienawidzicie, ale teraz oglądacie jak mówię do Was. Po co? Ale wrócę do wypowiedzi, o przeciwnikach. O Kurcie Angle wiem dużo. Potrafi dużo pokazać w ringu, jest silny i nie poddaje się, jednak będzie musiał uznać moją wyższość na Wrong Side of Hell. Może i na Collision zostałem pokonany przez niego, ale już na PPV będzie inaczej. O Truflu już wspomniałem, powiedziałem o nim, co mi naszło na język i nie mam zamiaru marnować mojego cennego czasu na powtarzanie tego w kółko. O Billu Goldbergu też nie będę mówił, bo na to nie ma czasu. Jakoś gdzieś znikł i nie pokazuje się, nie wiem, co z nim się dzieje, ale pewnie na Wrong Side of Hell pojawi się, by dostać w tyłek. Bo jego gadanie "You're next!" jest śmieszne. Na koniec powiem jeszcze, że kiedy wejdę do tego ringu... nie będę miał litości.. do nikogo.. Another me.. Another me..

 

Obraz kamery powoli znika.

  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurt_Angle_074.png

 

[Kurt siedzi w fotelu, włącza kamerę i mówi coś do niej]

 

Jak wiemy gala Wrong Side of Hell rozpocznie się za parę godzin, ja jestem przygotowany do walki nie wiem jak moim rywale, na pewno będzie to ciężka walka i pewnie poleje się dużo krwi, nie boję się o to że nawet jeśli bym wygrał, to mogę po tej walce doznać poważnej kontuzji, o to się właśnie nie boję, już wiele razy miałem kontuzje i po paru tygodniach byłem gotowy żeby wrócić. Jestem pewien że wygram tą walkę z łatwością, moim rywale dostaną taki łomot ode mnie, że nie będę mogli się podnieść podczas walki, i ja jako pierwszy wyjdę z tej klatki i wygram tą walkę. Ja wygram, w któż by inny mógł wygrać tą walkę niż ja, no taki Hardy który uważa, że przegrał ze mną, tylko przez jakiś spisek że to winna widowni, że on przegrał dla mnie to wygląda na to że nie możesz pogodzić się z porażką, tak samo będzie na Wrong Side of Hell kiedy ja wygram tą walkę, ty natomiast przegrasz i znów będziesz winił za swoją przegraną innych ludzi, a tak na prawdę czym oni zawinili że ty przegrałeś ze mną, po prostu byłem lepszy od ciebie i cię pokonałem na Collision, tak więc nie zasłaniaj się innymi, tylko pogódz się z przegraną, bo jak dalej pójdzie, to cię powiesisz bo przegrałeś głupią walkę. Cieszę się Jeff, że masz do szacunek, widziałeś jak walczę, jak jestem dobry i udowodnię to jeszcze raz na Wrong Side of Hell, będę lepszy od każdego z was i wygram tą walkę. Truth, tak masz rację chcę wyjść z tej klatki, i to jeszcze potrafię, wiesz myślałem nad sprzedażą tego medalu, ale go nie sprzedałem dla mnie to jest pamiątką że byłem na igrzyskach i wygrałem złoty medal, R-Truth ja przynajmniej coś wygrałem, byłem na igrzyska, a to nie lada wyczyn, a ty mi powiedz czy ty kiedyś coś osiągnołeś, wątpię i raczej już nigdy nic nie osiągniesz. Może mój strój wygląda dziwnie, ale popatrz ja swój nie lepszy, jakieś pedalskie ciuszki, kto je projektował Tomasz Jacyków no bo kto inny mógł zaprojektować tak beznadziejny strój. I ty uważasz że mnie rozniesiesz w pył, a ty wiesz w ogóle to co jest pył i jak kogoś roznieś w pył, raczej nie to nie mów że ty mnie rozniesiesz w pył. Tak naprawdę to jesteś nikim, gdybyś nie był przyjacielem Miza, to nikt by ciebie nie znał, to dzięki niemu jestem tutaj, ja bym powiedział że jesteś jego przydupasem, jak on ci każe coś zrobić, ty to jak najszybciej robisz, nie zdziwiłbym się jakby podczas walki, on przyszedł i pomógł ci w zwycięstwie, ale nawet jeśli on przyjdzie to i tak nie wygrasz tego, nawet gdyby pomogło ci dziesięciu gości i tak nie wygrasz, tak samo może być podczas walki Alberto Del Rio i Miza o pas IC, też bym się nie zdziwił jak pomożesz Mizowi wygrać właśnie ten pas, a jakbyś zainterweniował w tej walce, jeśli zobaczę że pomagasz Mizowi, to wkroczę tam i pomogę Del Rio i zapewne on będzie nadal miał pas IC. Widzę że Bill w ogóle nie odpowiedział, no widać że się mnie po prostu boi, taka jest prawda, i też zapewne nie zjawi się na gali, żeby zawalczyć, tylko powie że ma jakąś ciężko kontuzje, która wykluczy go na parę tygodni albo nawet miesięcy, i to będzie twoja wymówka żeby nie walczyć, ja się tobie nie dziwie że nie zjawisz się na gali, i nie będzie uczestniczył w walce, wiem przyznał się od razu że się mnie boisz, że się boisz Jeffa i R-Trutha, bądź szczery i powiedz że się boisz, tak będzie najlepiej dla nas wszystkich. Cieszy mnie że taka osoba jak Tripel H, mówi o tym że ja jako jedyny zasługuje na szacunek i na godne traktowanie, wszystko co mówisz jest oczywiście prawdą, ciesze się że trzymasz za mnie kciuki i wierzysz że to ja wygram swoją walkę na gali, i też masz rację nie potrzebuje twojej pomocy, nie potrzebuje żadnej pomocy, bo i tak sam dam sobie radę żeby jako pierwszy wyjść z klatki. Już każdemu udowodniłem, że to ja wygram walkę i jako pierwszy wyjdę z walki, nie wygra żaden ćpun Jeff Hardy albo beznadziejny raper jak i również beznadziejny wrestler R-Truth, albo mięśniak Goldberg którego tak na prawdę mogę pokonać jednym palcem, wszystko jest wiadome ja wygram tą walkę i będę po walce cieszył się z moim fanami moją wygraną.

 

[Kurt wyłącza kamerę i obraz się urywa]
lig48.jpg

 

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

74681225.jpg

 



Po korytarzu siedziby WCE krąży jakaś postać w kapturze. Podchodzi do niego kamerzysta. Postać zdejmuje kaptur i odwraca się w stronę kamery.

 

Witam. CM Punk przybył do tej nędznej federacji, żeby ją trochę rozruszać i ogarnąć. Bo jak na razie niczego nie mogę znaleźć. Panuje tutaj wielki nie porządek. Co bardzo wkurza. Nigdy nie potrafiłem odnaleźć się w WWE. Chociaż ostatnie miesiące były naprawdę obiecujące. Na początku wspaniałe przemówienie, niektórzy mówili że bardzo kontrowersyjne, ja tylko powiedziałem prawdę. Jako jedyny z tej całej bandy idiotów. Nie bałem się. I tutaj też będę mówił prawdę i tylko prawdę ! Podczas tego przemówienia Vince wyłączył mi mikrofon… Mam nadzieję że tutaj coś takiego się nie stanie. W tej federacji można robić i mówić wszystko co się chce. Czasem zastanawiam się czemu tacy ludzie jak wy wszyscy w federacji tak bardzo chcecie żeby CM Punk był w WCE ?! Nie rozumiem tego. Ale ja wiem tylko jedno. Żeby skopać komuś skopać tyłek. Jutro w Detriot w Michigan odbędzie się gala PPV Wrong Side Of Hell. Będę jedynie na backstage nie przewiduję tego że pojawię się w ringu, ale na pewno w ringu będę na Collision po PPV. I tego nie da się uniknąć. Już nawet wybrałem sobie przeciwników. Są nimi…. Człowiek który piętnaście lat czekał na zdobycie pasa mistrzowskiego i jest podobno World Strongest Man… Mowa oczywiście o Marku Henrym który przyszedł tutaj żeby gadać ludziom swoje kompleksy których nikt i tak nie słucha. Po prostu nie mają na to ochoty. Człowieku zrozum, że ludzie włączają telewizje, żeby poglądać sobie zebry, żyrafy, wiadomości ze świata, sport, a nie jakiegoś grubasa który gada o tym że piętnaście lat czekał na to żeby dostać to na co najbardziej czekał. Niestety, przez to większość ludzi nudzi się i przestaje oglądać wrestling. Przez właśnie takich jak ty. Uważasz się za najlepszego w swoim fachu. Wcale tak nie jest. Jeżeli powiesz mi, że będę w hall of pain ja po prostu cię wyśmieję. Ponieważ nie jestem takim pierwszym lepszym który jest naiwny na kasę. Myślisz że tamci których kontuzjowałeś nie mieli ochoty dostać trochę pieniędzy od Vinca za to że właśnie ty im złamiesz nogę czy coś w tym stylu ? Teraz następny który myśli że jest Best. Triple H. Ostatnio w WWE trochę ze sobą gadaliśmy. I mieliśmy walkę przeciwko sobie… Ale to jest nie ważne. Ponieważ czasy WWE już minęły teraz jesteśmy w WCE i nikt nie ma zamiaru wracać do tamtej federacji która jest zadłużona. Ty byłeś tam gwiazdą. Miałeś wszystko co sobie zażyczyłeś. I to wkurzało najbardziej. Że szef widział w tobie wszystko co najlepsze, ale nie zauważał wad które miałeś. I nie zauważał nikogo po za tobą. Był w tobie zakochany. A czemu ? Bo ty za nim łaziłeś i lizałeś dupe. O nie tak się nie robi. Wątpię, żeby tutaj ci się to udało. Ponieważ tobie już została przyczepiona karteczka z napisem loser i będziesz dostawał takich jak ten co płacze że nie miał przez piętnaście lat pasa. Chciałbym raz tak naprawdę kopnąć cię w dupe. Żebyś poczuł jak to było przez te wszystkie lata jak byłem nie doceniany. Czy ty wiesz że byłem na Wrestlemanii 22, nie jako wrestler, ale jako gangster Ceny. To było prawdziwe poniżenie, ale za to ile pieniędzy dostałem sobie nie wyobrażasz. Tak to jest. Ośmieszasz się i dostajesz pieniądze. Robisz to tylko dla pieniędzy nie myśląc o konsekwencjach które mogą czekać później. Na koniec powiem jeszcze kilka słów do widzów zgromadzonych przed telewizorami. Już nie długo będziecie mogli kupić kilka gadżetów związanych z moją postacią. I mam nadzieję, że właśnie one będą tymi najlepiej się sprzedającymi w historii całego Wrestle Championship Entertaiment. Chciałbym również powiedzieć, że ze mną nigdy się nie będziecie nudzić i już niedługo się o tym przekonacie kiedy zostanę waszym mistrzem. Każdy będzie mnie podziwiał za to co robię. Ale na początku muszę stoczyć kilka walk żeby wznieść się na wyżyny. Uwierzcie mi nie jest to łatwe. Więc mam nadzieję że mi pomożecie.! Do zobaczenia.

 

Punk zakłada kaptur i wchodzi do jednego z pomieszczeń, przedtem pisząc na drzwiach słowa. Best In The World CM Punk !. Obraz kamery urywa się.

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SheltonBenjaminPortrait3.jpg

 

Co za dzien, co za dzien, CO ZA DZIEN! WOOOOOOOOOOO! Pewnie niektorzy sie zastanawiaja dlaczego jestem w tak dobrym humorze... Powod jest dosyc prosty do odgadniecia, bo daleko szukac nie trzeba. Juz za niedlugo, Wrong Side of Hell, czyli PPV, ktore moze okazac sie przelomowe dla pewnego czlowieka, ktory jeszcze nie do konca wie co moze go spotkac i w jaki sposob moze skonczyc... Cody, wiesz, tak patrzac na ciebie i twoje poczynania mysle, ze masz jakies tam szanse by zajsc daleko. Jestes mlody, potrafisz w miare walczyc na poziomie z ludzmi nie bedacymi jakimis podrzednymi poychadlami wiec mysle, iz w przyszlosci moze uda ci sie przebic kosztem kogos, bo, jak wiemy wszyscy, w ten sposob to sie wlasnie dzieje. Jeden obrywa by drugi mogl sie po nim, niczym po drabinie, wspiac na szczyt. Lecz jesli myslisz, ze to sie stanie moim kosztem, to, hehe, niestety ale nie mam dla ciebie dobrych wiadomosci... Widzisz, powrocilem do federacji i, ku twojemu zaskoczeniu, mam sie swietnie i, co znowu moze cie odrobine zaskoczyc, czuje sie wystarczajaco na silach by ponownie wspiac sie na szczyt i z duma oraz chwala nosic glowny pas jako twarz federacji co uczynielm juz nie raz...

 

To nie koniec zlych wiadomosci... Jest pewna rzecz, ktora moze nie byc przyjemna dla ciebie. Pomimo tego co powiedzialem wczesniej, czyli to, iz masz po czesci jestes przyszloscia tej federacji, niestety ale stwierdzam, iz to nie jest jeszcze twoj czas na wybicie... TO... JESZCZE... NIE... JEST... TWOJ... CZAS... NA... WYBICIE!! Niestety ale znalazles sie w fatalnej sytuacji! Jak juz mowilem, nie jestem czlowiekiem, dzieki ktoremu powedrujesz na gorna polke hierarchii WCE! Oczywiscie dla swiezaka nie ma lepszego sposobu na promocje niz walka z najlepszymi lecz w tym przypadku nie ma to szans na spelnienie! Jestem w zbyt wysokiej formie, w zbyt swietnej dyspozycji oraz w zbyt dobrym humorze by ktos, kto ciagle gada glupoty oraz rzuca daremnyi oszczerstwami na prawo, na lewo, do przodu, do tylu, mogl moim kosztem byc kims wazniejszym! Uwazasz, ze jestem na dnie?!? Uwazasz, ze oklamuje ludzi, ktorzy mi kibicuja?!? Myslisz, ze gdy przegram na Wrong Side of Hell, co swoja droga jest raczej malo prawdopodobne, to nie bedzie juz dla mnie mozliwosci powrotu?!?... Ale nieee, czekaj, czekaj, ty tak na serio?... Wlasnie o tym mowilem... Te oszczerstwa, klamstwa, oszustwa, ktore nie sa poparte niczym... CODY!! Wake the hell up! Czy ty myslisz, ze te slowa robia mi jakakolwiek krzywde? ONE NIC NIE ZNACZA!!!...

 

Ale z drugiej strony moze nawet i dobrze, ze gadasz glupoty. Na te wszystkie pytania, ktore zadalem, nie chce udzielac w tej chwili odpowiedzi. Na to jeszcze nie czas. Najlepszym momentem bedzie koniec walki miedzy toba a mna, podczas ktorego bedziesz lezal w cierpieniu, pokonany i, teraz uwazaj, Z PAPIEROWA TORBA NA GLOWIE! TAK! Wtedy kazde zadane pytanie przeze mnie nie pozostanie bez odpowiedzi! You hear me?!? You ain't no stoppin' me from beating you and... well... there are only TWO things you can do about that... You surely know which ones... NOTHING!... AND LIKE IT! WOOOOOOOOOOOOOOO! Tomorrow.... THE SHOWTIME BEGINS! WOOOOOOOOOOOOOOOOOO!

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurt_Angle_074.png

 

[Kurt włącza kamerę, i zaczyna coś do niej mówić]

 

Już za niedługo zacznie się Wrong Side of Hell, ja się już nie mogę doczekać tej gali, ponieważ jak wiemy będę uczestniczył tam w jednej z walk, i do tego będzie się odbywała w klatce, ja szczerze nie boję się tej walki, i co z tego że odbędzie się ona w klatce, to z tego że mogę doznać jakieś poważnej kontuzji, mnie to nie obchodzi, ja chcę to wygrać i to zrobię, jako pierwszy wyjdę z klatki i to będzie krok do szansy na zawalczenie o jakiś pas mistrzowski. Obojętnie o jaki pas będę mógł walczyć, mi to będzie obojętnie bo i tak wygram ten pas z łatwością. Jeff ty chyba sobie żartujesz, z tego że ty jesteś z nas najlepiej przygotowany, po pierwsze to ja jestem najlepiej przygotowany do tej walki, a po drugie czy taki ćpun jak ty, może być dobrze przygotowany do jakieś walk, raczej nie. I tak jak przegrasz to będzie zwalał na innych, że to ich wina żeby odszedli od niego i nigdy już nie wracali, nadal nie możesz wbić do głowo, że przegrałeś na Collision bo jesteś słaby i jesteś słabszy ode mnie. Niech ja sobie przypomnę, przed naszą walką na Collision, byłeś taki pewien że to ty wygrasz, nie ja że ja jestem słaby, ty jesteś ode mnie o wiele lepszy, a okazało się że ja jestem od ciebie lepszy i wygrałem z tobą na Collision, tak samo będzie na Wrong Side of Hell, nie wygrasz tego pojedynku i to nie ty jako pierwszy wyjdziesz z tej klatki, bo ja wygram tą walkę i jako pierwszy wyjdę z klatki. Tak fani dają mi dużo, bardzo dużo kibicują mi, chcą żebym ja wygrał wszystkie walki w których będę brał udział, dzięki ich dopingu, wieże że jak jestem w beznadziejnej sytuacji, bez wyjścia i nie ma szansa na wygrania, dzięki nim mogę z tej sytuacji wyjść i wygrać tą walkę. Mam dużo fanów, a powiedz mi Jeff czy ty masz jakiś fanów, oj zapomniałem przecież ty nie masz fanów i nie będziesz ich miał, masz wrogów, każdą z twoich wrogów chce cie zniszczyć i ja im w tym pomogę na PPV. Jeśli dla ciebie najważniejsze jest wygrywania pasów czy zyskiwanie sławy, to czemu nie wygrywasz tych pasów czy zyskujesz sławy, bo jesteś za słaby żeby wygrać jakiś pas, no może możesz wygrać jakiś pas, po prostu stworzysz swój pas, czyli pas idioty i wygrasz go i będzie go miał przez cały czas, żeby zyskać sławę, musisz to umieć mówisz wygrywać walki, walko o pasy i pokazywać że to zasługujesz na to żeby zdobyć sławę, być sławnym i żeby każdy wiedział kim jesteś, nawet cię nie znając. Widzę że Bill nadal nie odpisał, pewnie jednak jak mówiłem przedtem, nie pojawi się na gali i nie będzie walczył w tej walkę, bo się po prostu boi nas, ja się nie dziwie, że się boi z nami walczyć, bo pewnie po tym jakby doznał jakieś kontuzji, to nigdy by już nie wrócić jako czyny wrestler, i poszedł by na emeryturę, ty już byś poszedł na emeryturę masz chyba z 80 lat, i jesteś za stary żeby walczyć, daj się wykazać młodszym do siebie. Przyznam się że nie jestem już taki młody, ma już 43 lat ale umiem jeszcze poruszać się w ringu, i umiem walczyć i dokopać innym też potrafię. I to twoje powiedzenie "You're next" czy nie uważasz że jest trochę głupie, ja tak uważam i chyba reszta również, tak na prawdę to ty jesteś następny, a nie ja czy Jeff albo Truth, i tak to nie ma znaczenia bo i tak pewnie nie zjawisz się bo będzie się po prostu bał nas, że dostaniesz od nas spore lanie. I na koniec wspomnę jeszcze troszkę o R-Truth, nie będę cie nazywał głupi murzynem, bo mi to nie wypada nie jestem rasistą, powiedz mi dlaczego jesteś taki głupi, a wyglądałeś na normalnego człowieka, a okazałe się idiotą. Wszystko co robisz jest głupie, choćby twój theme jest głupi, jak i też twoje finishery, może powiesz że mój theme jak i finisher jest głupi, ale to nie prawda, gdybyś widział mój zajebisty theme i jeszcze lepsze finishery, to by ći na pewno szczena opadała, tak więc wszystko wskazuje na to że ja wygram na tej gali, ja jako pierwszy wyjdę z klatki i przy okazji mogę upokorzyć parę osób walczących w tej walce.

 

[Kurt wyłącza kamerę i obraz się urywa]
lig48.jpg

 

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

10616_141349824564_141328324564_2526626_1299992_n.jpg

 

***Steve jak zawsze siedzi u siebie w gabinecie. Włącza kamerkę, na jego twarzy widnieje mieszane emocje. Jest troszeczkę zdziwiony, rozczarowany oraz uradowany. Po chwili ciszy zaczyna mówić.***

 

I'm... Steve. Steve Corino... I'm yours WCE Television Champion... Nie...to nie brzmi tak jak kiedyś. Te emocje, ta siła, ten głos. Ta presja do walki. To wszystko już zniknęło, przepadło, nie ma już nic. Rey. Rey Mysterio, czy jak Cię tam zwą mały człowieczku. Najpierw śmiesz wyniszczać Goldberga, po prostu go wyrzucać z jego jakże wysokiej pozycji. Dobra, zniszczyłeś go, upokorzyłeś, odesłałeś w nie pamięć. Jak odesłałeś w nie pamięć, to niech on już tam pozostanie, ale właśnie ty tam nie odchodź. Byłem na ciebie bardzo wkurzony, że się tak wtrąciłeś. Przejąłeś pałeczkę, zacząłeś dominować. Nie podobało mi się to, ponieważ to ja jestem tym osobnikiem, który po prostu lubi być najlepszy. Co ja mówię, jaki lubi, moją dywizją jest po prostu bycie najlepszym. Ale, przechodząc do ciebie. Wdarłeś się do walki o ten tytuł, to złoto, to jakże nisko wartościowe złoto. Zahuczałeś, jak mało kto, wszyscy spojrzeli na ciebie, byłeś w centrum uwagi. Ale...ty nie mogłeś tam być, to nie jest miejsce dla ciebie. Powiedziałem, co powiedziałem, i przez to ucichłeś, spadłeś jak gwiazda z nieba. Szybko i po ptakach, czyżbyś się mnie bał. Kurczę! Ja rozumiem, że mam to coś w sobie, że mało kto może mi sprostać czoła, ale sądziłem, że przynajmniej taki agresywny dupek jak ty to zrobi, a ty jednak bum! I nic. Koniec, gra skończona. Beznadziejnie to wygląda...

 

***Steve opuszcza głowę w dół i po parunastu sekundach ją podnosi i zupełnie zmienia swoje nastawienie do tej sprawy. Wybucha złością.***

 

Koniec! Co ja próbuje z siebie zrobić!? Jakąś ciotę!? Która sobie współczuje i innym, że nie ma rywala dla siebie. No proste, że owego nie będzie, bo ja jestem jeden jedyny w swoim rodzaju! Mnie nikt nie pokona i nie zastąpi! A tobie Rey! Rey Bucanero.! Czy tam Myserio, obojętne mi to. Możesz być byle kim. Ale to przecież nie ważne, jak rezultat i tak będzie ten sam. Skopię Ci dupę! Moim Old School’owym stylem! Zobaczysz i poczujesz co to znaczy stara gwardia, prawdziwy wrestling, to co najlepsze na tym świecie. A nie jakiś, jak ja to już mówiłem wcześniej Meksykański wrestling. Jakieś Lucha Libre, to nawet nie jest prawdziwy wreslting. Kogo ty chcesz tym oszukać. Każdy wie, że wrestling dzieli się tylko na dwie grupy. Pierwsza to wasz wrestling, ten ogólny, wszystkich nieudaczników, tych którzy są poniżej w hierarchii, niżej niż ja. A ja jestem na samym szczycie, można rzec, że jestem na fali i nikt mnie z niej nie ściągnie! Lecz przechodząc do drugiej grupy, to ona jest następująca. Jest to bowiem Old School'owy Wresling. Czyli taki jakiego tylko ja używam i nikt inny. Jestem wyjątkowy i najlepszy. Haha! Zobaczymy, co to twoje Lucha Lucha, Ci da, czy pomoże Ci wygrać? Wątpię, już teraz możesz się poddać, i dołączyć do teamu. "Pokonani przez Steve'a Corino, czyli ludzie beznadziejni, nie nadający się do tego biznesu." Już nawet wyrobiłem dla ciebie specjalny bilet, abyś mógł jak najszybciej dołączyć do tej grupy i oczywiście masz również swoją koszulkę klubową, z takim właśnie napisem. O matko, nawet nie wiesz, jak teraz mi Cię szkoda. A no tak, mi nie jest w ogóle Ciebie szkoda, becasue... My name is Steve Corino, I'm the Television Champion and I can beat you, little bit*h! Rozumiesz mnie, nie?! Przekonasz się jutro, jak skopię Ci ten twój mały meksykański tyłek i wzniosę TV title wysoko ponad ring, ku górze i wrzawie całej publiczności, która będzie znajdować sie w hali i skandować "Steve Corino!" lub "We want Steve Corino as WCE WHC Champion or We Riot!". Rozumiecie mnie, nie?

 

***Corino z uśmieszkiem na twarzy, rozsiada się na krześle. Następnie po krótkim odpoczynku, znowu zaczyna mówić, tym razem spokojniej.***

 

To, co mówiłem odnośnie tytułu WCE. To nie jakieś żarty. Mam dość walki z jakimiś pokrakami, którzy nawet nie chcą kulturalnie mi odpowiedzieć na moje oburzenie walki z nimi. Ja pożądam prawdziwej walki. Walki o główny tytuł tej federacji. Na następnym PPV, ja kontra Orton lub Edge. Nie ważne jest to z którym z nich zawalczę, ważne jest to, że obu mógłbym pokonać w pojedynkę, może być to i handicap match, i tak wyjdę z tego bez większych urazów. Jedynym materiałem na mistrza i prawdziwą twarz tej federacji, jestem ja. Rozumiecie mnie, nie?! Chcę walki z mistrzem tej federacji, jak się nie podoba o pas, to może być non title match, ale ja bym preferował o... może tego nie powiem, bo się zawstydzicie. Jedyna rzecz jaka mnie satysfakcjonuje, to "Steve Corino on WCE Champion, or we riot"!

 

***Skandując te ostatnie słowa, Corino wyłącza kamerę i obraz nam się urywa.***

Uzgodnione z T0meq'iem, że ten post może się ukazać.

:)

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  136
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-John_Morrison_Fort_Hood.jpg

Jesteśmy w szatni Johna Morrisona. Siedzi on na kanapie i zaczyna

Wróciłem! Mówiłem, że wrócę. Dotrzymałem słowa i mam zamiar teraz dokończyć to co zacząłem. Jednak najpierw się przedstawię. Nazywam się John Morrison! Dokończę mą batalię o pas Television, jednak droga do niego jest długa i wiem, że zdobędę ten tytuł. Wiele lat pracowałem na to, aby być najlepszym. Nareszcie mi się to udało i teraz tylko chęci i pas znajdzie się na moim ramieniu. Wielu krytyków uważa, że przybyłem tutaj na nic. Jednak ja im odpowiem. Przybyłem tutaj po to, aby pokazać czym jest prawdziwy wrestling. Kto ma tutaj pasy, hmm? Steve Corino? Kim w ogóle jest ten człowiek? Pierwszy raz go na oczy widzę. I ktoś taki jak on ma być mistrzem? To mi należy się ten pas, jednak przejdźmy dalej. Alberto del Rio - człowiek sukcesu? Nie wydaje mi się. Jak on może mieć pas? Ja nie rozumiem tutejszego zarządu. Kto tu jest General Managerem? Steve Austin? Czemu? Naprawdę są lepsi od niego, bo on wszystko ustala będąc pod wpływem alkoholu. Taki jest właśnie nasz General Manager. Jednak wracając do kwestii championów. Główny posiadacz - Edge? To jest żart? Powiedz mi, co Ty masz do zaoferowania? Ja Ci powiem! Okrągłe zero. Taki już jesteś i w dodatku co Ty masz za rywali? Randy Orton? Proszę, nie rozśmieszaj mnie. That's joke! Mam dla Ciebie złą wiadomość, Edge. Guru of Greatness stanie się Twym koszmarem, i sam dobrze wiesz, że to właśnie ja stanę się kolejnym mistrzem WCE. Powinienem dostać szansę, ponieważ po pierwsze jestem młody, po drugie utalentowany i po trzecie mógłbym pokonać każdego. A Ty? Nie masz nic z tych cech, no chyba, że pokonasz kogoś w szachy. Wow, wielkie osiągnięcie. Sam dobrze wiesz, że będę jeźdźcem apokalipsy w WCE. Już niedługo zostanę zauważony przez zarząd i to tylko za sprawą kilku słów. Talent poznaje się po tym jak ktoś mówi. A co Ty możesz zaprezentować? Twoje lata świetności były koło 2000 roku. Teraz mamy 2011 i przez te jedenaście lat spadłeś naprawdę bardzo nisko. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale to widać. Pewnie będę musiał pokonywać takich jak Randy Orton, jednak dla mnie to nie jest żadne wyzwanie. Być może jest dla Ciebie, jednak i tak go pewnie pokonasz. Wyobraź sobie, że przegrałeś ze mną. I co wtedy?! Co by zrobił wielki Rated R Superstar? No właśnie. Nie zrobiłbyś nic, ponieważ zamknąłbyś się w sobie i byłbyś takim człowiekiem jak ja na początku. Wiem, że zdajesz sobie z tego sprawę, lecz z pewnością nie będziesz chciał się do tego przyznać. Powinieneś zachować honor i powiedzieć całą prawdę. Jednak Ty będziesz szedł w zaparte. Znam Cię, Edge. Wiem jakie robisz sztuczki i na co zasługuje ktoś taki jak Ty! Zasługujesz na porażkę. Zasługujesz na mnie. Na razie jestem tu nikim, a Ty jesteś tu kimś znaczącym. W najbliższym czasie nasze role się zamienią. To Guru of Greatness będzie stał na czele federacji z tytułem mistrzowskim, a Ty staniesz się takim człowiekiem dla WCE Universe, jakim jestem teraz. Nasuwa mi się takie pytanie. Co byś zrobił, jakbyś stracił tytuł? Odszedłbyś tłumacząc się, że nie masz czasu? To jest bardzo możliwe, ponieważ przyzwyczaiłeś nas do takich zachowań. Wiesz dlaczego skupiłem się na Tobie, a nie na innych? To proste. Oglądałem bacznie WCE Collision i strasznie mnie denerwowałeś. Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać Ci, że to właśnie ja zasługuję na pas, a nie Ty. Może uważasz, że jest to śmieszne, ale mnie to nie obchodzi. Nie liczy się Twoja myśli, liczy się moja chęć i wiesz dobrze, że będę walczył do końca. Będę się ubiegał o pas, nawet jeżeli będę miał pokonać 10 osób, zrobię to. Ba, nawet 20. Mogę wygrać Royal Rumble, żeby dobrać się do Twojej skóry. Nie mam już nic do powiedzenia, jednak pamiętaj, Edge. Is my time! Mam nadzieję, że raczysz odpowiedzieć. Like you are millions, and the Guru of Greatness is only one, and talks to you, Edge!

 

valence.png

 

 

 

 

WCE STREAK:

Zwycięstwa: 0

Remisy: 0

Porażki: 0

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mark_Henry.jpg

[Mark siedzi w swojej szatni i podnosi ciężary.]

No cóż widzę że w najbliższym czasie będę zajęty skopaniem dupy Punka i Huntera. Zacznijmy od tego pierwszego który nie wiadomo skąd nagle pojawia się w WCE i jak zwykle zaczyna się wywyższać. Akurat to mogę znieść jednak nie mogę zrozumieć jak taki chudzielec jak on ma czelność mówić że jest ode mnie silniejszy ? Spójrz na siebie i powiedz co widzisz ? Ja widzę zwykłe chuchro które waży około 40 kg. Potem spójrz na mnie i powiedz co widzisz ? Widzisz człowieka który już nie długo skopie ci tyłek. Nie mogę zrozumieć tego że Punk ma czelność wypowiadać się na mój temat w taki sposób czy on nie wie kim ja jestem ? Może ci przypomnę, jestem Mark Henry najsilniejszy człowiek świata ! Posłuchaj mnie Punk zdobyłeś dwukrotnie mistrzostwo świata wagi ciężkiej jednak tylko dzięki temu że wygrałeś walizkę Money in the Bank za każdym razem. Co to za sztuka pokonać prawie nieprzytomnego zawodnika ? Widzisz ja przynajmniej doszedłem do tego pasa prawidłowo najpierw wygrałem walkę Battle Royal o pretendenta a następnie na Night of Champions przez Pin pokonałem Ortona ! Wcale nie potrzebne mi do tego były jakieś walizki. Dobra dość na twój temat czas pomówić o Hunterze który jak to powiedział zasłużył na to że dostał pas WHC za darmo ! Hunter czy ty sobie żartujesz ? Jeżeli masz czelność mnie obrażać że jestem grubasem itd więc proszę bardzo zmierz się z tym grubasem ! W ringu nie będę już taki miły jak teraz jestem ! W ringu będę miażdżył wszystko co stanie mi na drodze a pierwszą rzeczą będziesz właśnie ty ! Co z tego że zdobyłeś pas WHC 5 razy ? Gdyby moja żona była córką prezesa WWE również posiadał bym ten pas tyle razy. Jednak nie wszyscy mieli tak łatwo jak ty inni musieli przejść długą drogę aby zdobyć to wyróżnienie. Tutaj nie będzie już ani twojej żony ani zięcia, dlatego nie będziesz miał już tyle pasów co w WWE tutaj będziesz zwykłym jobberem do zapychania tygodniówek, a co do gal to możesz zapomnieć tam występują tylko prawdziwi zawodnicy a nie zwykli tchórze jak ty ! Ja przed tobą nie będę uciekał raczej ty przede mną jednak zapamiętaj sobie gdy już cię znajdę nie pozostanie z ciebie nawet proch po prostu tak jak byś rozpłynął się w powietrzu ! Gdy twoja żonka będzie cię szukać ją również znajdę, jednak ona zostanie wprowadzona do Hall of Pain jak trzecia bo pierwszą osobą będziesz ty następną Punk i trzecią twoja jak że prześliczna żonka Stephanie ! Hunter przygotuj się na prawdziwe piekło które ci zgotuje z życia ! Nadszedł twój czas HHH po naszej walce nikt nawet nie będzie pamiętał kim był Triple H ! Ciebie również to dotyczy Punk jednak z tobą pójdzie mi o wiele łatwiej. Życzę powodzenia w dalszej karierze Punk i Hunter przyda wam się.

[Mark po tym zdaniu wyrzuca z pokoju kamerzystę a następnie zaczyna dalszy trening !]

Mam również takie pytanie czy mógłbym wychodzić do ringu z Tonym Atlasem ?

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

cmpunk2011cutoutbyjibune.png

 

Znajdujemy się w Detroit w miejscu w którym odbywa się PPV. Na hali jest mnóstwo ludzi. Kamerzysta podchodzi do drzwi na których jest napisane. Best In The World CM Punk ! Otwiera drzwi. Punk siedzi na kanapie i ogląda wiadomości. Po chwili patrzy na kamerzyste. Wyłącza TV i wstaje.

 

Ladies and Gentelmen nazywam się CM Punk. Czy już przykułem waszą uwagę !? Mam nadzieję bo mam do powiedzenia kilka słów niejakiemu Markowi Henry’emu który uważa że bez problemu jest w stanie mnie pokonać. Wątpię Mark. Właśnie teraz patrzę na twoje zdjęcie i co widzę ? Kupę tłuszczu która uważa że jest w stanie pokonać mnie. Wiesz co mam pomysł. Na następnym Collision dowiesz się czy jesteś w stanie mnie pokonać ponieważ wyzywam Cię na pojedynek bez zasad. No Hold Bared Match ! I po walce będziesz wiedział czy było sens mówić, a co dopiero myśleć o tym że jesteś w stanie pokonać CM Punka ! I jeszcze mam do Ciebie małą radę. Jeżeli nie wiesz ile razy miałem pas wagi ciężkiej to się nie odzywaj lub najpierw sprawdź na wikipedia.org ! Ponieważ pas miałem trzy razy a nie dwa ! Wiesz co… akurat szukanie nieprzytomnego zawodnika jest bardzo łatwe. Ale najtrudniejsze było złapanie tej teczki i to dwa razy pod rząd. Wiem czemu ty tak mówisz. Po prostu mi zazdrościsz tego że jestem w stanie wejść na drabinę. Pamiętam jak w 2010 walczyłeś w walce z drabinami i co nawet na nią nie wszedłeś bo wiesz że twojej grubej dupy schodki nie były by wstanie utrzymać. Rozumiem twój płacz bo to też jest przykre wołać kogoś żeby wszedł Ci na drabine i coś zdjął. Ale jak się w dzieciństwie obżerałeś nie wiadomo czym to teraz masz tego skutki. No tak może jedynym dobrym skutkiem było to, że zostałeś w 2003 czy tam ’02 World Strongest Man’em i zrobiłeś sobie zdjęcie z Arnoldem. Wow. Świetnie. Tylko że to było 8 lat temu to jest jednak trochę czasu i jest już kilku silniejszych od ciebie. A to że federacja Vinca Cię wypromowała takiego to tylko dla tego żebyś się nie popłakał bo ty tak naprawdę taki jesteś ktoś robi Ci na złość to płaczesz i już jest tak jak ty chcesz. Hunter już się tutaj nie liczy. Pozostajemy tylko my. Nawet jeżeli się wtrąci tutaj do nas to będzie wyśmiewany przez wszystkich dookoła. A tutaj już nie ma żonki w zarządzie która zrobi wszystko żeby było dobrze. Nie nie zgadzam się na to ! Henry zostaw go i zajmij się mną jeżeli nie chcesz narobić sobie wstydu jeszcze większego niż już zrobiłeś. Bo to będzie tylko pośmiewisko dla ciebie. A ja się na tobie wypromuję i dostanę jakiegoś title runa a ty zostaniesz tutaj gdzie rozpocząłeś swoją karierę w tej federacji. Czyli nie obraź się na DNIE ! Kiedy ja będę chodził z pasem na ramieniu, podejdę do Ciebie i ty wspomnisz te słowa i przeprosisz za swoje czyny. Ty na pewno chcesz tego uniknąć lecz ja jestem tego prawie w stu procentach pewny że ty nie masz szans na jaki kolwiek pas w tej federacji i jesteś kompletnym zerem które jest… no właśnie tu by można wymieniać… ale powiem tylko jedno najważniejsze… ty jesteś człowiekiem który nie słucha innych bo jest na tyle pewny siebie, że wszystko wie najlepiej. Nie Mark. Ty nie wiesz wszystkiego najlepiej właśnie wręcz przeciwnie. Ty tylko uważasz że jesteś najlepszy i wszystko najlepiej wiesz… mylisz się przyjacielu. Zapytaj się każdego w tej federacji, Steva Corino, Sheltona, Edge’a każdego który rozmawiał z tobą chociaż przez sekundę. Jesteś źle poinformowany gościu i niech lepiej się to zmieni bo źle skończysz. Ale pewnie ty zaraz powiesz że jesteś jak najlepiej poinformowany i nie obchodzi cię zdanie innych. Wiesz co wiesz czemu czekałeś aż piętnaście lat na pas mistrzowski ? Właśnie dlatego. Byłeś zadufany w sobie i wszystkich ignorowałeś. Wszystkich wkurzałeś swoim aroganckim zachowaniem. Ja Ci tylko dobrze radze. Skończ z tym raz na zawsze.!

 

Punk zakłada bluzę i wychodzi z pokoju, kamera idzie za nim, Punk wchodzi na rampę areny. Obraz kamery znika.

powoli się rozkręcam.

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  136
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

17969.jpg

Tym razem jesteśmy na siłowni. Kamerzysta podchodzi do JoMo, który odkłada hantle i mówi

Przerwałeś mi ważny trening! Ale i tak zostań, bo mam coś do powiedzenia. Wczoraj odbyło się PPV. Jednak ja nie chciałem go komentować, chcę coś powiedzieć aktualnym mistrzu Television, Steve Corino. Po pierwsze, kim Ty jesteś, bo ja Ciebie znikąd nie znam. Pojawiłeś się nie wiem nawet skąd? Z ulicy? I teraz wozisz się z pasem Television. Kiedyś byłem w WCE i miałem swój epizod do pasa Television. Pamiętasz jak mówiłem, że dokończę to co zacząłem? No właśnie, Twój pas jest teraz dla mnie numerem jeden. Dam spokój Edge'owi, bo pewnie teraz leży w szpitalu po walce. Zaś jakiego Ty miałeś rywala? Rey Mysterio? Proszę, nie żartuj ze mnie! Nic we wrestlingu nie robisz, pas dostałeś właściwie za nic i teraz ''niszczysz'' każdego rywala, jednak Twoi rywale są słabi. Teraz jestem ja i ciekawe, czy zarząd zauważy mnie i da mi szansę. Spójrz na swą twarz. Wyglądasz jak narkoman, naprawdę. Jak ktoś taki jak Ty w ogóle się rusza? Czy Ty potrafisz zrobić jakąkolwiek efektowną akcję? Old School Kick? Co to ma niby być? Starship Pain - moja akcja i zarazem jedna z najbardziej efektownych i efektywnych akcji w WCE i na świecie. Czy Ty byłbyś w stanie wykonać taką akcję?! Wątpię, ponieważ Twoje umiejętności to liczby ujemne. Corino, jesteś już stary. Masz 38 lat i jak Ty możesz mieć pas? Nie uważasz, że powinieneś odpuścić? Jeśli nie, to ja Ci w tym pomogę. Wracając do Twej walki, pokonałeś Reya Mysterio. Gratulacje. Przecież Ty jesteś wspaniały, nie? Pokonujesz każdego, prawda? Nie wiem, jaki masz sterak w WCE ale jeżeli dostałbym walkę z Tobą, na pewno porażek miałbyś o jeden więcej. Spójrz na mnie. Ja mam wszystko! Mogę mieć piękną kobietę. Mogę pokonać każdego i przede wszystkim mogę mieć pas Television. Ja to Guru of Greatness, a czym Ty możesz się pochwalić?! Nie masz nic! Zero! Jesteś zwykłym żulem, który przychodzi tutaj na obiady i walczy. A przynajmniej dla mnie jesteś nikim. Może Twoi fani, jeśli ich posiadasz, Cię wielbią, ze mną jest wręcz przeciwnie! Chciałbym się zniszczyć, rozgnieść, zdeptać i odebrać Ci już mój tytuł! Liczę na to, że General Manager CL Stone Cold Steve Austin da mi walkę z Tobą! Nieważne gdzie, ważne z kim i o co. Ty wiesz o co mi chodzi, prawda? Czujesz wewnętrzny strach przede mną. Jednak jeśli mi odpowiesz nie wspomnisz o tym słowem. Wiesz dlaczego? Bo jesteś zwykłym tchórzem! Życiowym looserem, a na świecie takich wielu. Nie przejmuj się, nie jesteś jedynym looserem w WCE. Ja przybyłem tutaj, aby pokazać looserom gdzie ich miejsce. To co, Corino? Pójdziesz sam, czy mam Cię tam zaprowadzić na kopach?! Wybór należy do Ciebie. Przejdźmy dalej. Może myślisz, że ktoś inny zasługuje na walkę z Tobą, ale powiedz mi. Proszę, powiedz mi kto niby taki mógłby zasługiwać? CM Punk? Mark Henry? Są nikim w porównaniu do Guru Doskonałości. Ty także jesteś nikim w porównaniu do mnie. Nie mam pojęcia, kiedy pojawi się karta na Collision, ale mam nadzieję, że: po pierwsze dostanę walkę i po drugie, że moim rywalem będziesz Ty! Oczywiście nie liczę na to, że na tygodniówce będzie walka o pas, ale liczę na to, że udowodnię Ci, że zasługuję na pas. Nie chcesz, to nie wierz w to, ale ja wiem swoje. Znam swą wartość i nie dam sobie w kaszę dmuchać! Chciałbym, żebyś wiedział, że nie mam do Ciebie szacunku. Gdybyś był kimś znaczącym dla wrestlingu, szacunek do Ciebie by się znalazł, ale dla społeczeństwa wrestlingu jesteś nikim - i stąd mój brak szacunku. Nienawidzę lizusów, a Ty jesteś największym. Dlaczego? Ponieważ jest pewne pytanie: Za co dostałeś pas? Przecież Ty nic nie pokazujesz, a więc pas przyszedł do Ciebie sam, a powinno być na odwrót. Z każdym słowem moja droga do pasa Television staje się coraz mniejsza. Czujesz to, Corino? Pewnie nie, ponieważ jesteś już stary i nie rozumiesz slangu młodych i pięknych ludzi. Kiedy tak myślę o Tobie, wiem, że jesteśmy jak w zwierciadle. Ja jestem piękny i utalentowany, a Ty jesteś mym przeciwieństwem. Myślę, że to by było na tyle. Corino, czekam na to, aż odpowiesz. I pamiętaj: Takich jak Ty są miliony, a Guru of Greatness jest jeden i mówi właśnie do Ciebie!

 

valence.png

 

 

 

 

WCE STREAK:

Zwycięstwa: 0

Remisy: 0

Porażki: 0

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

undertakeramerican-badass.jpg

Kamerzysta wchodzi do pomieszczenia, gdzie stoi motor Undertakera, przy którym jest Deadman

 

Do WCE przybyła legenda, nieśmiertelny, niepokonany na Wrestlemanii... Można tak mnożyć komplementy o mnie. Czemu tu jestem? W WWE osiągnąłem wszystko i już nic mnie nie trzymało. Mój streak na najważniejszych galach roku wynosi 19-0 i już się nigdy nie zmieni. W WCE są zawodnicy, z którymi nie miałem okazji się zmierzyć, nie miałem okazji wpędzić ich do grobu. Są to na przykład Alberto Del Rio, Steve Corino i znalazłoby się jeszcze paru innych zawodników. Są oni na mojej liście przyszłych ofiar, ale nie mam zamiaru w najbliższym czasie się zajmować. Też nie chcę od razu atakować Edge'a, Ortona, Rhodesa, żeby mieć walkę o pas. Po co mi to? Prawda jest taka, że Phemon prędzej czy później wzniesie pas do góry, a teraz zamierzam delektować się każdą chwilą wchodzenia na szczyt tej federacji. Jest natomiast zawodnik, który już ze mną na Wrestlemanii przegrał i chętnie pokonam go po raz drugi. Mowa tu o Marku Henrym. Słuchaj, nikogo nie obchodzi twoja historia w WWE i to, że zdobyłeś tam pas. Prawda jest taka, że gdybym wtedy to JA był twoim rywalem, już dawno spoczywałbyś w pokoju. Teraz też zapowiadasz, że zdobędziesz pas, ale jest mały problem. Na drodze stanę ci ja. Spojrzałeś na roster no i już nieważne, co pomyślałeś. Wtedy mnie nie było jeszcze na liście, więc to wszystko wyjaśnia. Już chcesz walczyć z Triple H'em, ale obawiam się, że on na ciebie trochę poczeka. Łączy was w zasadzie tylko jedna rzecz: Obaj zostaliście moimi numerami. Triple H jest najświeższym - 19. Ty jesteś numerem 14. Mimo tego, że z Hunterem lepiej mi się walczyło, to i tak większą satysfakcję miałem po pokonaniu ciebie. Dlaczego? Bo sprawiłem, że na Wrestlemanii 22 wylądowałeś w trumnie. I tak się dziwie, że się tam zmieściłeś i tylko dlatego obawiałem się, czy wygram. Oskarżasz HHH'a, że ożenił się ze Steph, tylko po to, aby być wysoko w tej federacji. I tu się wtrącę. Ty sam dostałeś pas, żebyś miał, co sobie wpisać do CV. Zgrywasz odważnego zawodnika, który niczego się nie boi. Ale kiedy stałem z tobą w jednym ringu widziałem w twoich oczach niepewność i strach o własny los. Tak naprawdę pod twoją maską kryje się osoba słaba, która boi się, że będzie spoczywać w pokoju. Twoje Hall of Pain to historia. Chociaż... być może sam tam trafisz, kiedy będą cię znosić na noszach po walce ze mną. Nie musiałeś do swoich ataków używać krzesła, bo wystarczyłaby sama twoja masa, by twoi przeciwnicy zagubili się w otchłani zwanej twoim brzuchem. Cały czas powtarzasz się, Henry. Skończ już mówić o Hunterze i Punku. Ty nie jesteś wojownikiem. Jesteś gościem, który wmawia sobie, że jest najlepszy, chociaż miliardy ludzi na świecie poza tobą twierdzą, że jest inaczej. W każdym słowie, które wypowiadasz, słychać niepewność. Wiem, że dzieje się to nie bez powodu. Ty widzisz w punku 40 kilogramów, ale jestem pewny, że Punk w tobie widzi 240 kg. Nie zamierzam tu wychwalać Punka i Huntera, tylko dlatego, że nie lubię ciebie. Oni mnie nie obchodzą. Ja tylko prostuję twoje wypowiedzi. Gdyby twoja żona była córką prezesa WWE........ Spójrzmy prawdzie w oczy - Ty nigdy nie będziesz miał żony! No chyba, że będzie ślepa... Koniec tych żartów... Chociaż mam jeszcze jedno do powiedzenia: Czy trening w twoim wykonaniu do chodzenia do McDonalda? Dobra, już koniec. Po starciu ze mną to ty, Mark trafisz do piekła. Wezmę odwet za Kane'a, którego kontuzjowałeś w WWE. Trafisz do piekła braci destrukcji! Pamiętaj Mark - Deadman już po ciebie idzie!

  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mark_henry.jpg

Mark siedzi w swojej szatni zadowolony ze swojego debiutu na Wrong Side of Hell

Pewnie zastanawiacie się jak mój humor po ostatniej gali ? Powiem wam że jestem zadowolony ze swojego debiutu pokazałem swoim rywalom czego mają się spodziewać ode mnie ! Wykonałem na Punku i Hunterze WORLD STRONGES`T SLAM ! Co prawda parę minut później otrzymałem Pedigree od Triple H jednak tutaj miała miejsce jedna okoliczność gdyż byłem obrócony tyłem i nie widziałem Triple H ! Tylko dzięki temu zdołał mnie powalić. Teraz przejdźmy do rzeczy no to tak w federacji pojawił się mój stary dobry znajomy Undertaker który jak dla mnie zawsze był i będzie nikim. Nie wiem jeszcze po co do mnie piszesz ? Uważasz że to że mnie pokonałeś na WM 22 świadczy to o tym że jesteś ode mnie lepszym wtedy nie był tym samym człowiekiem co kiedyś za to teraz zmiażdżył bym cię w parę minut. Wiesz nie mam teraz czasu aby się z tobą rozprawić ale nie znaczy to że ci odpuszczę ! Najpierw muszę pokonać Punka i Huntera a następnie zajmę się tobą ! Dziwię się jednak że bronisz tego debila Huntera, powiedz mi po co ? Jak dobrze pamiętam nie dawno miałeś z nim spór a teraz co stajecie się najlepszymi przyjaciółmi ? Wiesz co Undertaker jest to śmieszne nie spodziewałbym się tego po tobie ! Nigdy cię nie lubiłem i pewnie nie po lubię ale myślałem że masz w sobie trochę godności a nie żeby lizać dupę Hunterowi. Wiesz co Undertaker na Wrestlemanii 22 kiedy ze mną walczyłeś byłeś całkiem innym człowiekiem wtedy można było się ciebie bać jednak teraz jesteś zwykłym zawodnikiem tak jak inni. Wiesz jeżeli chcesz się zemścić za brata to proszę bardzo jednak pamiętaj że skończysz tak samo jak on po walce ze mną ! To nie są żarty, dzieje się to naprawdę. Wydaje ci się że moje Hall of Pain jest do niczego ? To dlatego tyle osób trafiło do niego ? Nie którzy nawet nigdy nie powrócili już do wrestlingu oznacza to że zakończyłem ich kariery twoją również zakończę jednak w inny sposób ciebie załatwię na wieki. Będziesz spoczywał w pokoju tak samo jak spoczywał twój brat ! Teraz kilka słów do Punka który wyzywa mnie na pojedynek No Hold Bared mecz tylko po to bo wie że tylko w takim pojedynku jest w stanie mnie pokonać ! Jednak ja Mark Henry zgadzam się na twoje wyzwanie, nawet wyjdzie mi to na rękę. Kiedy cię znokautuje uderzając krzesłem prosto w twój łeb zostanie mi jedynie cię przypiąć a następnie wprowadzić cię do Hall of Pain ! Widzisz patrząc na ciebie widzę kolejną ofiarę która dołączy do Hall of Pain. Powiedz mi co ty w życiu osiągnąłeś ? Ja nie tylko jestem znany z wrestlingu ale z zawodów Strongmen właśnie tam ustanowiłem rekord świata w przysiadzie ze sztangą która ważyła 430 kg ! Rekord ten nie został pobity przed dobre 7 lat ! Powiedz mi czym ty się możesz pochwalić ? Niczym i taka jest prawda a i jeszcze jedno cały czas powtarzasz mi że uważam się za najsilniejszego na świecie jednak ty robisz to samo jednak ty mówisz że jesteś Best in The World a to zwykła brednia która sobie wymyśliłeś i każdy fan wrestlingu o tym wie ! Co ty powiedziałeś ? No nie to już jest przesada czy ty sam siebie słyszysz właśnie powiedziałeś że mnie pokonasz a następnie ruszysz po jakiś pas ! Czy ty z choinki się urwałeś ? Aby zdobyć jakikolwiek pas musisz najpierw pokonać mnie a już tutaj pojawiają się schody jak widzisz tutaj nie będzie tak łatwo Punk jak było w WWE !

Mark z uśmiechem na twarzy wznosi ręce do góry krzycząc słowa : I am the strongest in the world

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

delrio21.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler z pasem mistrzowskim na ramieniu, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo!

 

My Name is Albertooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo and I'm... your STEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEL International Champiooooooooon! But you already know thaaaaaaaat!!! Tak powtórzę to... STEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEL INTERNATIONAL CHAMPIOOOOOOON!

 

Obroniłem swój cudowny pas International! Nie zawiodlem Was i przy okazji dotrzymałem słowa danego wam! Obronilem pas w dość dziwny sposób, wiem, że nie powinienem tego robić, ale jak wiecie sędzia zawalil sprawę, był to oczywiscie tylko jeden z punktów Konspiracji rpzeciw naszym biednym Awesome Truth! Na prawdę bardzo żałuję! Okradziono was z pasa, bo zapene wygrałbyś tę walkę Miz i został nowym mistrzem Internatonal. Jednak to nie sen, jednak to nie twoja bajka, budzimy się! Tu jest świat brutalny i okrutny, w którym nic nie dzieje się tak jak sobie zaplanujemy! Tutaj ja byłem dla Ciebie brutalny i okrutny, demolowałem Cię w ringu, a kiedy nadszedł odpowiedni moment chciałem oszczędzić Ci cierpień i poprostu opuścić tę halę jako mistrz. Ale sprawdziło się to o czym mówiłem już przed Pay Per View. Wy z Truthem jesteście istnymi DEBILAMI! Po pierwsze, gdyby sędzia nie doliczył do 10 to przegrałbyś przez to, że Truth zaatakwoał mnie, a po drugie wasza szybkośc reakcji jest zabójcza. W sumie musze dziekować Bogu za to, że natrafiłem na takiego idiote jak ty Miz, bo w innym przypadku na prawdę mógłbym stracić pas. Na szczęście trafilem na Ciebie. Na człowieka, ktory nie jest godny pasa, na cżłowieka ktory nie umie go zdobyć. Pomyśl co by było gdyby doszło do straty pasa przeze mnie, a ja zarządalbym rewanżu. Jakims cudem zdobyłbyś pas, ale skoro ty go nie umiesz normalnie zdobyć to jak ty bys miał go obronić?! Prosze Cię, nie jestes warty tego by stać w jednym ringu ze mną, nie jestes wart aby Ci wszyscy wspaniali ludzie patrzyli na Ciebie, a już na pewno nie jesteś godny by nosić na ramieniu pas International, na szczęśnie nie jesteś równie na tyle dobry by mnie pokonac i nigdy nie odbierzesz mi tego pasa!

 

Ale odchodząc od tematu Wrong Side of Hell. Czeka nas już kolejna tygodniówka Collision. Na niej to ja znowu będę wchodził jako mistrzem International! Znowu zobaczycie moją fiestę, po tym co udało mi się wykonać! Obroniłem swój pas i to zasługuje na to aby to głosić i obwieszczać całemu światu! Ale to Miz będzie znowu musiał starać się o to aby nie zostać w tyle, musi starać się aby zostac pretendentem do mojego pasa. Nie będe miał nic przeciwko temu, aby dostał on walkę o miano pretendenta, jakis kolejny byle zawodniczek stanie z tobą do ringu i zleje Ci dupę pokazując, że jestes nie warty bycia w tej federacji! Życzę Ci powodzenia Miz, staraj się bo zostajesz w tyle. Nie masz mnie czym strzaszyć, nie masz żadnego pasa ani niczego co by czyniło Cie lepszym ode mnie. Nawet nie pod względem walorów wrestlingowych, ja jestem piękny, mam pieniądze, wozy oraz szlacheckie pochodzenie! Ty masz jedynie dyplom za udział w konkursie "Simon Mówi" w reality show'ie oraz nagrania w których świecisz facjatą. Tyle tylko masz, powinieneś tam wracać, bo tu nie dajesz rady i udowodniłem Ci to kiedy leżałeś i prosiłeś o pomoc po Spear'ze! Ty umiałeś wykonać mi tylko finisher po tym jak walka się juz skończyła, jesteś zwykłym idiotom. Udowodniłem Ci raz, że nie jesteś w stanie odebrać mi pasa, chętnie pokażę Ci to jeszcze raz.... Ale jeżeli chcesz jeszcze raz oberwać w swój candy ass to postaraj się na Collision! Ja nie musze Ci nic udowadniać, mnie pozostaje czekać na kartę i na rozstrzygniecia na Collision. I tak moja fiesta nie moze przestać trwać i nie przestanie trwać, a jej dalszy ciąg obejrzycie na Collision! Ruszać się i obwieszczać kogo przyjdzie mi pokonać, bo Ci wszyscy ludzie chcą znać tego, który zostanie pokonany przez Submission Machine'a – Albertoooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiioooooooooo!

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni - opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...