Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

116405781_1303201547.jpg

Booyaka Booyaka 619 !!!!!

Witajcie fani federacji WCE ! Dziś dołączyła do nich największa gwiazda w historii wrestlingu. Możecie mnie znać z występów w WWE ale tamto to już przeszłość. teraz rozpoczynam nowy rozdział w swojej karierze wrestlera. Mam nadzieje że będziecie mnie wspierać oraz dopingować w walkach. Teraz wytłumaczę wam dlaczego mam na sobie maskę. Maska to mój znak firmowy, wszyscy z WWE właśnie znali mnie z tego że nosiłem maskę. Tutaj jest wiele zawodników którzy noszą maskę dlatego dla was to nic nowego zobaczyć zawodnika w masce. Chcecie znać moje plany? Jak na razie chcę poznać zawodników oraz zobaczyć styl walk. Następnie zabieram się za zdobycie pasów ale to malutkie kroczki. Mam zamiar zostać legendą tej federacji, chcę aby moje nazwisko było znane w każdym domu. Jak tego dokonam ? Będę pokonywał największe gwiazdy tej federacji a następnie zdobędę wszystkie pasy jakie będą możliwe. Wiem że to są duże plany ale razem możemy tego dokonać. Pamiętajcie o mnie a kiedy pojawię się następnym razem to już nie będzie tylko gadanie lecz przejdę do rzeczy.

Rey zmierza w stronę biura Shane McMahona prezesa WCE !

Witam, wiem że nie lubicie tutaj nowych ale ja nie zachowuje się jak inni, mam szacunek go innych zawodników oraz pracowników. Chcę pan wiedzieć co zamierzam ? Zamierzam zostać nowym mistrzem oraz zdobyć zaufanie fanów. To jak na razie są moje najważniejsze plany potem zajmę się resztą. Wiem jak to wygląda, przychodzi jakiś maluch z wzrostem dziecka i chcę zostać legendą federacji. Jednak moje możliwości są wielkie, kiedy występowałem w Lucha było tam wiele zawodników mojego wzrostu i byli nazywani legendami. Moja broń to skoki z lin oraz moja szybkość. W World Wrestling Entertainment pokonywałem kolosów którzy mieli po 2 metry a nawet więcej. Jak pan widzi mam duże możliwości a tutaj tylko je rozwinę. Dziękuje że mnie pan wysłuchał i życzę powodzenia w dalszej pracy.

Rey wychodzi z gabinetu i wychodzi z budynku WCE !

Booyaka Booyaka 619 !!!! Rey Mysterio !

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

03864792399149142030.jpg

 

Co się stało Edge? Czyżbym Cię zdenerwował? Zaczynasz się gubić. Pozwól że Ci przypomnę... Mój ojciec Bob Cowboy Orton Jr. był nikim. Tak, dobrze słyszysz był nikim. Przez wszystkie lata swojej kariery nie doszedł absolutnie do niczego. Po roku mojej kariery osiągnąłem więcej niż On przez całe swoje życie. Gdyby nie ja nigdy nie zostałby wprowadzony do alei sław. Powiedzmy sobie szczerze to On zawdzięcza wszystko mnie. To dzięki mnie ludzie wiedzą kim był. Więc przestań chrzanić o tym jakoby mi pomagał. Wszyscy dobrze wiemy że to fikcja. Warto też zauważyć że zawsze byłem krok przed Tobą. Gdy Ty kisiłeś się razem ze swoim kanadyjskim przyjacielem w jakiś kątach, ja byłem już mistrzem świata.

 

To o czymś świadczy. Oczywiście masz rację w jednym względzie. Nigdy nie dowiem się co to znaczy ciężko pracować na sukces. Wiesz dlaczego? Bo sukces to moje przeznaczenie. Gdziekolwiek się nie pojawię zdobywam szczyt. I tutaj będzie tak samo. Dokładnie tak samo. Tymczasem Ty jesteś jednym z tych beztalenci które poświęca wszystko by trafić do góry. Wspinałeś się po ludziach Edge. Wspinałeś się po Christianie, wspinałeś się po mnie... Nie mam Ci tego za złe. Też bym tak zrobił. Powiem więcej, gdyby miało mi to przynieść sukces to kopnął bym w głowę moją własną matkę. Taki już jestem.

 

A jaki Ty jesteś Edge? Obecnie cholernie wystraszony. Powtarzasz że się mnie nie boisz... Jednak gdyby tak było to stanąłbyś do walki i pokonał mnie by mieć święty spokój. Tymczasem Ty wciąż starasz się mnie od tego odwieść. Jesteś żałosny... Powiedz to. Przyznaj. Stań na przeciwko Nas wszystkich i powiedz "Boję się Ortona"... Co Ty na to? Nie, nie zrobisz tego. Twoja duma Ci na to nie pozwala. Twoja duma mówi Ci byś wciąż grał mistrza. Uwierz mi Edge. Już niedługo nie będziesz miał wyboru. Już niedługo Nasze drogi skrzyżują się w ringu. Możesz to odwlec o tydzień, o dwa tygodnie, może nawet o miesiąc. Jednak nie będziesz mógł odwlekać tego wiecznie. Prędzej czy później będziesz musiał stanąć ze mną w ringu.

 

Mówiąc o tych którzy staną ze mną w ringu... Chris Daniels... Gdzie On jest? Odpowiedział na mój open challegne, a teraz? Gdzie On do cholery jest? Czy po to udowadniał wszystkim że ma większe jaja niż Edge by teraz uciekać. Bastard... Więc... Moje wyzwanie jest wciąż aktualne. Wciąż szukam kogoś na kim będę mógł się wyładować. Wciąż szukam kogoś kto posłuży Wam wszystkim za przykład. Przygotujcie się na to. Widzę że wielu z Was za mną nie przepada. Nie dziwię się, też zdenerwowałbym się gdyby pojawił się ktoś lepszy niż ja. To normalne. Jednak przyzwyczajcie się do tego że będę spoglądał na was z góry. Taki mój i wasz los.

 

Mówiąc o Was, mam na myśli szczególnie Bookera T. Calm down man. Nie chcę Cię przyprawić o zawał serca. Prawda jest taka że Ty i Twój kolega nie możecie mi nic zrobić. Ścierałem się z wami nie raz i zawsze wychodziłem z tego zwycięsko. Zniszczyłeś mnie Booka? Spójrzmy... Stoję tutaj i mam się dobrze. Jak widać jesteś w tym "niszczeniu" bardzo kiepski. Zapamiętaj na przyszłość - gdy znowu będziesz chciał mnie zniszczyć złam mi kark, albo najlepiej mnie zabij. Bo w przeciwnym wypadku wstanę i będę walczył dalej. Wrócę po Ciebie i kopnę Cię w czaszkę kończąc Twoją karierę. Pamiętaj Booker... Jeśli nie umiesz czegoś zrobić dobrze, nawet się za to nie bierz.

 

Zapamiętajcie wszyscy jedną rzecz - jestem Randy Orton. Jestem jednym z najgorszych ludzi jakich poznacie w życiu. Nie jestem typem którego zaprasza się na niedzielny obiad. Nie jestem człowiekiem któremu się ufa. Jestem zły, wykorzystuję ludzi dla własnych korzyści. A gdy nie są mi już potrzebni eliminuję ich. Momentami mogę wydawać się miły, jednak zawsze, ale to zawsze wyczekam na moment waszej słabości i was zaatakuje. Taka jest kolej rzeczy...Veni, vidi, vici... Przybyłem, zobaczyłem i zwyciężę. Bo takie jest moje przeznaczenie. Bo dlatego żyje. Booker, Edge, rosterze WCE... The Age of Orton... Już niedługo...

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uzytefajne.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo!

 

My Name is Albertoooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo! But you already know that … A ja I tak wiem, że to jest zajebiste, Sucka. Ostatnim dniami dochodziły mnie słuchy w telewizji, że jestem jakiś nie spełniony. Że często jestem pretendentem, lecz nie sięgam po te pasy. Może to i racja i może to być nawet temat do przemyśleń. Zapewne jakiś hipokryta po 10 miesiącach w tej federacji poddałby się. Tak dobrze słyszycie, 10 cięzkich miesięcy w WCE! Jestem tu najdłużej z wszystkich zawodników, a zdobyłem można powiedzieć tylko 1 pas. Ale mnie ten 1 pas starczy do tego by mieć czym się chlubić. Nie potrzebne mi inne sukcesy, bo nawet kiedy straciłem pas International, a miałem go na wyciągnięcie ręki, to zawsze zostaje jakieś ale. Na Showtime, nie zdążyłem dominować. Dopadl mnie Draft, a tam straciłem prawie 3 miesiące na pas Hardcore. Fakt, był to zdecydowanie mój błąd. Teraz jestem tu, na Collision! Pamiętajmy, że gdyby nie złączenie brandów byłbym mistrzem Intercontinental, ale trudno, na to straciłem kolejne 3 miesiace. Wszystko przez was! Przez WCE, wszystko przez zarząd który rzuca mi kłody pod nogi! Teraz zostałem powstrzymany przez Bookera i Undertakera! Ten pierwszy dostanie za swoje na Collision! Ale ten drugi ma być moim rywalem na Super Summer Event?! Really?! Ludzie chciałem go dopaść, ale nie teraz! Nie kiedy Edge jest praktycznie bez rywala! Teraz on ma Cutting Edge i Undertakera na tacy! Edge, wiedz, ze życze Ci abyś mocno poturbował Takera, bo ta legenda w ostatnich czasach raczej czuje się tu za pewnie! Jednak to co zapowiadają media na PPV to musi być fake!!! Ja jestem skazany na cos więcej niż Taker, na coś więcej niż Elite Mafia! Jestem gotowy na Main Event najbliższego PPV!

 

Kolejne potwierdzenie tego, że trwa spisek przeciwko Alberto Del Rio, to m.in. Power 10. Oczywiście stoi za nim nasz zarząd, Foley, McMahon… Tak tak znamy to. Ale tym razem te osoby posunęły się za daleko. To, że nie ma mnie w P10 to dziwne, jednak to, ze znajduje się w nim Orton to totalny debilizm! Zniewaga! Hańba dla całej tej nędznej federacji! Ludzie, ten człowiek ma dopiero przed sobą debiut, a, że kiedyś w WWE był wielką gwiazda, to wy już sracie za nim w gacie?! Ludzie, pokarzcie, ze jesteście poważni. Nie ma mnie w Real Talk Show’ach, na pewno w następnym pojawi się sam Randy! Wielka mi gwiazda! Ale co słysze w TV?! On ma iść na feud o pas WCE?! Ludzie trzymajcie mnie! Jestem tu prawie rok, a przychodzi jakiś Orton, człowiek wiecznie promowany i dostaje to od razu?! To albo coś jest nie tak z wami, albo po prostu trzeba pokazac nowemu gdzie jego miejsce w szeregu!

 

Dobra, koniec o was, nędzni estupidos! Przechodzę do konkretów bo zostało mało czasu. I kolejny wasz wymysł, czas antenowy. Co za debil za tym stoi! Booker T to osoba, która na Collision wybrała swój wyrok kary. Alfa Romeo powiadasz? Okej, możesz być pewny, że przejadę po tobie i pokonam Cię. Nie będę Cię upokarzał i daruję Ci zdrowie. Mogłbyś skończyć jak The Rock, który po miesiącu dopiero teraz wraca. Ale nie zrobie tego. Chcę, aby nasza walka na Collision była czysta, bez interwencji z zewnątrz. Zgódź się na to, a jeżeli twój kolega The Undertaker będzie chciał ruszyc dupę do ringu, bym mógł mu ją sprać na SSE to wtedy możesz mu pomagać. Tak, to PPV będzie wyjątkową chwilą, dlatego czekam już na nie aby zrobić coś wielkiego i historycznego. Tobie urządzę piekło w ringu i pokarzę, gdzie twoje miejsce. Za to Taker może spodziewać się wielkiego widowiska jakie ja wykręcę nim! A zrobię to bo to potrafię! Nigdy z nim nie walczyłem i dlatego nam nad tobą przewagę, bo ciebie znam jak nikogo innego! Jeżeli telewizja nie kłamie to będzie to upokorzenie wielkiej legendy jaką niesie za sobą The Undertaker! Booker mianem legendy okrzyknięty nie jest, błaźnił się w swojej karierze wielokrotnie i ja pomoge mu w tym jeszcze raz, a mianowicie w ringu nie będzie miał wyjścia i odklepie! Może w WCW był kimś, ale tu mamy WCE i tu wiele się zmieniło! Nie jesteś zwinny, szybki, ani nawet śmieszny. Tu nie jesteś kimś, tu jesteś nikim. Dokładnie takim jak Randy Orton! Jesteście tu zerami, ja byłem tu przed wami, jestem tu i zapewne wy jako nie wiadomo kto odejdziecie stąd a ja nadal tu będę, bo ja nie robie tego dla pieniędzy! Ja robie to po to, aby My Destiny zostało wreszcie całkowicie wypełnione! I nie chodzi tu o pas TV, czy pas International! Chodzi o główny pas, chodzi o głowne złoto i chodzi o moment triumfu Submission Machine'a – Albertoooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiioooooooooo!

 

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

Trochę przekroczone chyba o jakieś az 40 słów za to wielkie wielkie wielkie kurde sorry, ale się zagalopowałem!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

162053.medium160.jpg?0

[Jeff idzie z radiem przez budynek WCE, słuchając theme'u Morrisona, a za nim idzie Booker T w futrze i koszulce "Really, Im Not Gay", przy czym tańczy do muzyki, a Hardy mija kolejne pokoje, dochodzi do swojej szatni. Przed nią zatrzymuje się zapala papierosa, pyta Bookera czy chcę, a Booker odpowiada: NIE! SUCKA! Hardy rzuca zapaloną zapałką w woźnego]



 

Sucka, sucka. Morrison spójrz na siebie, futerka, jarasz się swoim ciałem, wszystkim co jest z nim związane, więc powiedz mi, co mam innego sądzić? Poza tym widziałem, jak patrzysz na Jaysona, ale gówno mnie obchodzi kogo gościsz w łóżku, bardziej mnie interesuje to, co się stanie w środę, a jeszcze bardziej to co Truth przyniesie na następną imprezę. Dla jednych zapaleńców, jak nasz kochany Punk, pozdrawiam bohaterze i gratuluję, że masz pas, naprawdę, ale wracając do sedna czyli do zapaleńców wrestling jest obsesją, a dla mnie? Miejscem w, którym mogę zarobić żeby móc się dobrze zjarać, ale po co ja to do Ciebie mówię? Wolę mówić o tym, że powinieneś sobie zamówić kosmetyczkę, bo po następnej gali nie będzie już tak wesoło z Twoją piękną twarzą, a co jak się Trish nie spodoba Twój image zmasakrowanego gejaszka?

 

[Hardy się mocno zaciąga, spogląda na Bookera, który ogląda paczki z towarem z dziwną miną...]

 

Co? Mówisz poważnie John? Haha widzę, że Shawn też chyba był na ostatniej imprezie, że pozwolił założyć kopię stajni z WWE, ale jak Wy tam chcecie, fajną macie ekipę tylko szkoda, że jesteście bezwartościowym kawałkiem w tej wielkiej układanki, jaką stanowi w WCE Elite Mafia. No Contest po moich akcjach kończących, po których nasz blada twarz się nie podniosła, czyli synu wygrałem. Morrison nie wiem, czemu Wy wszyscy macie jakieś kompleksy, że lubię jarać, ale skoro tak Cię to interesuję to powiem Ci tak... Lepiej się zaciągnąć, niż sąsiadowi no sam wiesz, nie wypada dzieci oglądają... by Jeff Hardy. Kiedyś myślałem, że Ci ludzie dla, których Ty narażasz zdrowie jest dobre, słuszne, wartościowe, a wiesz, co teraz o tym myślę? Bull shit! Jednak Ty nadal skacz i doprowadzaj się co chwilę na kontuzje, krążą plotki, że jesteś bardzo podatny na kontuzje, jesteś pewien, że chcesz z nami walczyć? Wiesz może ten nasz super mistrz, który nie raczy się tu pojawić tylko podkulony pilnuje wizy byłby do pokonania, ale jak można być tak głupim aby wierzyć w pokonanie zjaranego na maxa zaczynającego imprezę przed walką będącego pewnym siebie wrestlerem jakim jest Jeff Hardy? Mówią na mnie Extreme Enigma i wiem, że to mówiłem, ale będę to powtarzał za każdym razem przed walkami ze stypulacjami, a wiesz po co? Po to żeby przypomnieć takim idiotom jak Ty czy Sheamus, że nie warto stawać ze mną w ringu, kiedy mogę użyć przedmiotu, bo ja nie cofnę się przed niczym, chociażbyś płakał przede mną, to ja się nie cofnę przed niczym aby mieć złoto na ramieniu, a szczególnie po rozwoju wydarzeń na nowhere to hide. Huhu grozisz mi tymi pajacami?

 

[booker zrywa się z krzesła... Booka: Ej Ziomek! Kto Ci grozi?! Nazwiska tych frajerów, bo chyba nie wiedzą, że zadarli z ziomkiem FIVE! FIVE! FIVE! FIVE! FIVE TIME! WCW! CHAMPION'A!]

 

Looz dude to jakieś ścierwo, nie wiem czego ode mnie chcą, ale jak Taker przyjdzie do nich sprawdzać liczniki to się nie będą tak cieszyć, bo każdego z nich mój serdeczny przyjaciel Taker pokonał na imprezie zwanej WrestleMania, a Ty Morrison jesteś tak wielkim amatorem, że nawet nie stanąłeś z nim w ringu, jak by Ci to powiedzieć...? Żenada! Jednak powiesz, e nas jest 4, a was 3, i co? Jeśli taki to dla Ciebie problem to nawet ten otyły burak, sentymentalny braciszek przyjdzie mi pomóc, więc nie ma o czym mówić. Uuu, zaczynam się bać serio, nie zgubię się w ringu uuu, byłem, pff jestem porównywany do najlepszego wrestlera wszech czasów, może jednak byłego Shawna Michealsa, do The Rockers, więc Ty mi chcesz mówić o kontrach? Mógłbyś się tego ode mnie uczyć... Najpierw prosisz mnie o pomoc z Sheamus'em, zaraz mnie straszysz swoimi kolegami, następnie myślisz, że Cię przeproszę, a potem śmiesz mi powiedzieć, że jestem mało inteligentny? O, ironio. Ty naprawdę jesteś takim idiotą, to jest wrestling! WRESTLING! Mam czekać na to aż rywal się podniesie i łaskawie zaatakować oczywiście najpierw pytając czy ten jest gotowy? Widzę, że mamy różne zdanie o tym sporcie, ale okey inne szkoły, heh. Skończ mnie straszyć tą swoją gangstą, która się rozpadnie za trzy dni bo ogarnia mnie...OCHOTA NA TOWAR!

 

[Hardy zapala kolejnego peta i wychodzi]

  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1490themiz.png

 

[Kamerzysta puka do szatni Miz'a, ten kończy oglądać wypowiedź Triple H'a i zaczyna mówić]

 

Well.. ostatnio mam mało czasu, ale nie na tyle, aby nie odpowiedzieć na słowa tego kolesia, jak go zwali? Triple H! Powiadasz, że to co stało się na Nowhere To Hide to pokaz waszej dominacji? How dare you!? Po tym szczeniackim ataku masz czelność pisać takie głupoty? To my byliśmy pełnoprawnymi posiadaczami pasów Tag Team, i wtedy mogliście sobie o nich pomarzyć, a to, że potem nam je odebrano nie ma związku z wami, więc o czym Ty mówisz? Jaka dominacja, myślisz, że jak zaatakujesz kogoś po walce, wraz ze swoim malowanym koleszką, to ma być pokaz dominacji? Udowodnij to w walce, a nie tak jak teraz rzucasz słowa na wiatr, ten wasz Tag Team jest gówno warty, wy jesteście gówno warci i twoje słowa też są gówno warte! Really?! Przyjdź z tym swoim młoteczkiem, ale nie zdziw się jak dostaniesz solidny łomot tym właśnie młotkiem, wszystko obróci się przeciwko tobie, udowodnisz swoją wyższość nade mną? Chyba tylko wzrostem, to ja zasługuję na to zwycięstwo, ponieważ to ja jestem niesamowity, to ja jestem utalentowany i to mnie czeka wielka kariera w tej federacji, jesteś nic nie znaczącą przeszkodą, którą można choćby przeskoczyć i ja to udowodnię. Jak wiesz The Bright Future przechodzi rozpad, Carlito zwolniony, a ja kontynuuję solową karierę, macie ogromne szczęście, bo jako Tag Team zostalibyście zniszczeni, zgnietlibyśmy was jak mrówki. I dobrze niech ten pajac co sobie farbą maluje ryj trzyma się ode mnie z daleka, nawet jeśli będzie chciał coś zrobić, Alex go zniszczy, nie niweczyć waszych planów? Really?! PLANÓW? A jakie wy możecie mieć plany? po twojej porażce, ty i ten twój koleszka będziecie jobbować tym wyższym i utalentowanym, takim jak ja! Świetlanej przyszłości wam nie wróżę, ale skoro chcecie walczyć o pasy Tag Team i zbłaźnić się to gratulacje, jak widać tylko na tyle was stać, będziecie tkwić w martwym punkcie, ale ja idę dalej, idę zdobywać wyższe cele. Hahaha śmiesz nazywać się niesamowitym?! Really?! Jesteś idiotą! Jedynym niesamowitym wrestlerem w tej federacji jestem ja - THE MIZ! I zapamiętaj to sobie raz na zawsze, bo więcej ci tego nie będę przypominał. Uu jak widzisz, nawet twój koleszka stawa siebie wyżej od ciebie, jak widzisz do niczego się nie nadajesz, zniszczę cię i będzie to początek końca tej gównianej kariery, w tej federacji nie ma miejsca dla takich pachołków jak ty, rozumiesz?! Tu potrzeba czego więcej niż dobrej postury, mieć umiejętności, tu trzeba być niesamowitym. Rzeczywiście 3 sierpnia, nie zamierzam dużo mówić, zamierzam realizować swoje cele, czyli dążyć na szczyt tej federacji, a takich jak ty zostawiać daleko w tyle. Straszysz mnie torturami?! Really? Nie pajacuj, w tym sporcie ból to codzienność i uwierz, że przyszło mi znosić duże cierpienia, tym razem nawet nie będziesz miał okazji nic robić, bo po kilku minutach zostaniesz zniszczony, nie będziesz potrafił wstać, dopadnę Cię i wykonam Skull-Crushing, będziesz leżał jak bezbronny pies, nie musisz pytać mnie czy Carlito kto jest gorszym wrestlerem, wystarczy, że spojrzysz w lustro i uzyskasz odpowiedź. Nazywają cię The Game? No to na gali się zabawimy, lecz zwycięzcą tej gry będzie nie kto inny jak The Awesome One - The Miz! Już teraz przygotuj się na ten pojedynek, chyba nie chcesz zbłaźnić się przed kumplem albo widzami? Przynajmniej spróbuj zniwelować straty, które poniesiesz, a będą one ogromne, zostaniesz zniszczony raz na zawsze... stanie się z tobą to co za chwile z tą kamerą...

 

BECAUSE I'M THE MIZ AND I'M AWEEESOMEEEE!

 

[Miz bierze kamerę i ciska nią o ścianę, obraz urywa się, a Miz wychodzi z pokoju]
akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

img_3539_wwe-rey-mysterio-theme-booyaka-619-with-download-link.jpg

Booyaka Booyaka 619 ! Rey Mysterio !

[Rey siedzi w swojej szatni i czyta wypowiedź Ortona]

Słuchaj Orton właśnie przeczytałem twoją wypowiedź wiesz ja mogę zrozumieć wszystko ale to co ty zrobiłeś to było całkowite przegięcie. Wiesz, wiem co jesteś w stanie zrobić bo wiem co wyprawiałeś w WWE ale tam nigdy nie powiedziałeś złego słowa na swoją matkę i za to zawsze byłem ci wdzięczny ale teraz widzę że naprawdę się zmieniłeś. Poświęciłbyś swoją matkę aby tylko zajść dalej w swojej karierze wo gule cię nie rozumiem. Sorry że tak powiem ale twoje zachowanie przypomina mi osobę z problemami emocjonalnymi. Weź lepiej idź się zbadaj na głowę. Kiedyś byłeś inny liczyli się dla ciebie fani teraz masz ich wszystkich gdzieś. Tak naprawdę gdyby nie moi fani to nigdy bym tyle nie osiągnął bo to oni mi dają siłę. Jesteś świetnym zawodnikiem ale kariera to nie wszystko. Ja nigdy bym nie poświęcił zdrowia swojej matki albo kogoś z rodziny za to ty otwarcie mówisz że kopnąłbyś własną rodzoną matkę w głowę gdyby było trzeba. Zastanów się o czym ty mówisz. Jeżeli nie jesteś typem którego zaprasza się na obiad to jakim typem jesteś ? Mówisz też że nikt nie jest w stanie stanąć z tobą w ringu ? No to jak widać ja będę pierwszą osobą ponieważ ja się nie boję ciebie. Jeżeli jesteś taki Macho to proszę bardzo pokonaj mnie. Jeżeli udowodnisz że jesteś coś wart to może zmienię o tobie zdanie jak na razie to uważam że jesteś po zerem. Myślisz że jestem mniejszy to nie mam z tobą szans ? Pokonywałem gigantów a ty jesteś tylko knypkiem który chcę coś sobie udowodnić. Zadebiutowałeś tutaj nie dawno a już masz z każdym na pieńku, nikt cię tu nie szanuję nawet twoi najlepsi przyjaciele mają cie daleko gdzieś. Słuchaj znam smak zwycięstwa ale również gorycz porażki. Zdobywałem pasy ale także baty. Bylem na szczycie ale i na dnie. Randy póki nie jest za późno zrozum że nie zawsze będziesz na topie i że kiedyś, kiedy będziesz już staruszkiem podejdzie do ciebie syn i powie ci że jesteś złym ojcem a to będzie najgorsze słowa jakie usłyszysz. Przypomnij sobie jak wchodziłeś na ring jak kibice bili ci brawa i wołali twoje imię. Teraz jedynie co słyszysz to gwizdy oraz krzyki, nie jestem twoim ojcem aby cię pouczać ale zrozum że sam sobie robisz krzywdę. Pamiętaj że będę czekał na twoją odpowiedź. Teraz mam coś do powiedzenia dla fanów. Słuchajcie wiem że nie zawsze będę wygrywał i nie raz was zawiodę ale liczę na to że będziecie mnie wspierać w mojej karierze w WCE. Postaram się jak najwięcej zdobyć nagród oraz pasów jednak wszystko co tutaj zdobędę będzie dla was. Proszę was tylko o jedno abyś cie dali mi siłę na dalszą przygodę w tej federacji. Więcej nie oczekuję. Do zobaczenia wkrótce.

[Rey wyłącza telewizor i kładzie się na kanapie]

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  1 150
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dolph+ziggler+campeonato+estados+unidos+madison+square+garden+mvp+wwe.jpg

[Dolph siedzi przy biurku w swoim pokoju za kulisami w budynku WCE]



 

HI, my name is Dolph Ziggler. Tak , tak oczy was nie mylą ! Do Wrestle Championship Entertaiment zawitał najlepszy z najlepszych perfekcyjny... Dolph Ziggler !. To ja od dzisiaj będę najbardziej rozpoznawalną gwiazdą w WCE. To ja będę was uczył perfekcji. Możecie mnie wygwizdywać, możecie mię nie lubić. Ale mię to nie obchodzi bo jesteście zerami , które chcą być podobne do mnie ! Tak jak każdy. Lecz nic z tego , ponieważ ideał jest tylko jeden , a jestem nim ja ! Ja się z tym urodziłem. Jestem tu po to żeby wyśmiewać takich nieudaczników jak wy ! Dla mnie nic nie znaczycie podobnie jak wasze zdanie ! Ale może skończmy gadać o nich bo nie watro tracić czas na takich nieudaczników. Może pogadajmy o mojej przeszłości?. Jak wiecie walczyłem w federacji WWE. Byłem posiadaczem takich pasów jak World Heavyweight Championship, United States Championship czy Intercontinental Championship. Odeszłem z tamtą d dla tego że nie doceniano mię tam. Bo Vince wolał takich pajaców jak John Cena czy Randy Orton. Tamta federacja nie zasługiwała na taką wspaniałą gwiazdę jaką ja jestem. Be zemnie WWE nie będzie miała takich ratingów jak kiedyś, kiedy tam byłem ratingi sięgały 5.00 a teraz kiedy już mię tam niema ratingi są takie jak na tym nędznym Superstars. To samo będzie w WCE, chyba że Shane McMahon i Mick Foley będą tacy głupi jak Vince i nie dostrzegą perfekcji u Dolpha Zigglera. Tak więc każdy z was , powinien się cieszyć, że tutaj przyszedłem. Bo Dolph Ziggler uczyni tą federacje lepszą... perfekcyjną. Potrzebowaliście mię w tej federacji dlatego że ja zbawię WCE. Popatrzcie na swoje żony i córki on wszystkie mię pragną. Ale ja nie gustuje w takich pasztetach jak one. A zobaczcie na swoich facetów oni nie będą nigdy wyglądać tak jak ja. Ja ćwiczę na siłowni siedem razy w tygodniu.

 

[Dolph zdejmuje koszulkę i pokazuje swoje mięśnie które pocałował]

 

A wy w tym czasie obżeracie się Hamburgerami i innymi tego typu fast-foodami. Dla tego wyglądam jak grecki bóg a nie jak wy ludzie bezdomni lub żule z pod mostu. Ehh... znowu za czołem gadać o sobie. Ale niema czemu się dziwić bo mógłbym gadać cały czas o sobie a i tak by się nikomu nie nudziło. Bo jestem piękny, perfekcyjny i bez żadnych wad. Ale byłem taki życzliwy i dałem wam na mnie popatrzeć, chociaż nie jesteście godni tego żeby na mnie patrzeć. A teraz powiem coś o mistrzach którzy są w Wrestle Championship Entertaiment, gdy widzę że mistrzami są takie kaleki jak Edge czy CM Punk to aż nie wiem czy płakać czy się śmiać. To ja powinienem być tu już mistrzem i mieć któryś z pasów a nie tacy nieudacznicy jak ci których wymieniłem przed chwilą. Możecie się śmiać ale niedługo to co powiedziałem stanie się prawdą i to ja będę liderem i największym mistrzem w WCE. Powiem tyle będę na samym szczycie. See you soon!

 

[Dolph obraca się w stronę drzwi i spokojnie wychodzi ze swojego pokoju w budynku WCE]

  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

718christian.png

[Christian siedzi w szatni]

Hi, Peeps! I am Capitan Charisma. Christian przybył do Wrestle Championship Entertainment! Znów chcę dla Was walczyć, drodzy WCE Universe. Przepraszam Was, że ostatnio odszedłem z Wrestle Championship Entertainment, lecz musiałem poukładać swoje sprawy osobiste. Ale nie o tym chciałem dziś mówić. Peeps, obiecuję Wam, że Was nie zawiodę i postaram się za wszelką cenę zdobyć jakiś pas w tej federacji. Jestem głodny zwycięstw i zamierzam to udowodnić w ringu! Razem z moimi przyjaciółmi, Johnem Morrisonem, MVP i Chrisem Jericho stworzyliśmy najlepszą stajnię w historii WCE, Dirt Sheet! Już niebawem udowodnimy to na galach. Szkoda tylko, że na najbliższym Collision nie zawalczę, ale mam nadzieję, że to się jeszcze może zmienić. Myślę, że na to zasługuję. No ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Będę robił wszystko, aby znaleźć się w karcie na Collision #3 i będę dużo ćwiczył, aby na tym show wygrać swoją walkę. Pokazuję Wam wszystkim, że Capitan Charisma zasługuje na pas. Mam nadzieję, że moi kumple z Dirt Sheet pomogą mi w osiągnięciu tego celu. Tak w ogóle to bardzo się cieszę, że JoMo, MVP i Y2J zgodzili się mieć ze mną stajnię, bo ja uważam, że to są naprawdę świetni wrestlerzy i są genialni w tym, co robią. Christian może zmierzyć się z każdym. Byle kim. Ważne, abym tylko mógł zawalczyć, bo ja kocham walczyć. A jeszcze bardziej kocham zwyciężać. Mam nadzieję, że, drodzy Peeps, będziecie mnie dopingować, gdy będę walczył, jeśli w ogóle Mick Foley da mi walczyć na Collision #3, a mam nadzieję, że tak się stanie. Teraz pozostało mi tylko dużo trenować. Mam dużo czasu na przygotowania do Collision #3 i zapewniam Was, że Christian nie zmarnuje tego czasu. Będę ciężko ćwiczył, aby solidnie przygotować się do gali. Myślę, Foley, że nie jesteś taki głupi i nie zmarnujesz mojego talentu, który niewątpliwie posiadam. Daj mi tylko dużo walczyć, a odwdzięczę Ci się dobrymi walkami. Uwierz mi. Tak w ogóle chciałbym życzyć powodzenia mojemu koledze ze stajni - Johnowi Morrisonowi - w pojedynku z Sheamusem i Jeffem Hardym o pas Television. Chłopie, trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że mnie nie zawiedziesz i Dirt Sheet będzie miało w swoich szeregach Television Championa! Wierzę w to! Myśle, że to by było na tyle. Do usłyszenia, Peeps!

[Kamerzysta przestaje nagrywać]

Edytowane przez Gość

  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

triple-h2.jpg

[Triple H wychodzi z limuzyny i udaję się w stronę sklepiku. Kupuje w nim koluszkę Miz'a i idziej w stronę szatni ciorając koszulką po ziemi. Kiedy wchodzi do szatni wyciąga z lodówki napój energetyczny, bierze kilka łyków po czym siada na kanapie i zaczyna przemowę.

Dla tych, którzy myśleli, że już mnie tutaj nie zobaczą mam bardzo złą wiadomosć. Nigdzie sie nie wybieram, a już na pewno nie na emeryturę, bo jest w życiowej formie. Ale co po niektórzy już zakończyli swoja przygodę z WCE, a niektórzy dopiero to zrobią. Mowa tu o oczywiście o tej marnej stajni The Bright Future. Carlito i Barret'owi dziękujemy, a kto następny ? Najprawdopodobniej Miz, który jeśli nie odejdzie sam to ja mu w tym pomogę. Zarząd wiedział co robi zawieszając pasy TT, bo widział dobrze co się działo w TBF. Wiedzieli, że ta marna stajnia długo nie ptrzetrwa. W przeciwieństwie do Wolfpack, które będzie jeszcze długo wygrywać w WCE. Z resztą nawet gdybyście przetrwali trochę dłużej to i tak my byśmy skończyli żywot waszej stajni. A gdyby pasy TT nie zostały zawieszone to długo nie bylibyście mistrzami, bo to nam się należą te pasy. Ich psychika siadała, nie widzieli dla siebie przyszłości. Najbardziej prawdopodny powód ich rozpadu to...Wolfpack. Na pewno nie mogli dłużej słuchać tego, że to my dominujemy, nie mogli patrzeć na to jak niszczymy kolejne ofiary. I bardzo dobrze, że już ich nie ma, bo gdyby pasy nie zostały zawieszone, a oni byli mistrzami to całe WCE przewróciło by się do góry nogami. Te pasy są zarazerwowane dla nas i tylko i wyłacżnie dla nas. Tacy mistrzowie jakimi cyli Miz i Carlito straciliby pasy już przy pierwszej ich obronie. Co tu ukrywać, tacy zawodnicy to hańba dla całego WCE, oni tylko zaniżają poziom tej wspaniałej federacji. Dlatego ja ze Sting'iem sami idziemy tą drogą. Dlatego, że nikt nie jest wart tego aby walczyć u naszego boku. Jeśli już ktos by się znalał to musi on być kimś wielkim. Musi mieć napisane w swoim CV, że jest ogłaszany mianem legendy, bo tylko one mogą tworzyć najlepszą stajnię w całym świecie wrestlingu, czyli...WOLFPACK ! Jesteśmy najlepsi w swoim fachu, a to wszystko dzięki naszej pracy. Dzięki temu staliśmy się największymi legendami w świecie wrestlingu. I nie potrzebowaliśmy jakiegoś marnego programu by stać się takimi dobrymi. Tak, myślę o tobie Miz. Zwycięzca Tough Enough, programu dla dzieci. Dzięki temu się wypromowałeś, a my musieliśmy sami walczyć o to, żeby byuć tak wysoko i nie potrzebowaliśmy żadnego promowania się w takich marnych programach telewizyjnych. To właśnie Wolfpack pokazało w przeszłości jak walczy się o swoje marzenia, jak dąży się do celu, który postawiono sobie już dawno temu. Teraz główna część mojego show, czyli Miz. Byliśmy mistrzami. To samo moglibyście powiedzieć gdybyście zmierzyli się z nami. Spełnię twoją prośbę Miz i udowodnię swoją dominację. Udowodnię wszystkim, że ten Triple H nie jest kimś kto wybiera się na emeryturę. A w szczególności udowodnię sobie, że stać mnie na wszystko. To nie są słowa rzucane na wiatr. Na razie możesz tak o nich mówić, ale po 3 sierpnia to będą już fakty. Twierdzisz, że teraz kontynuujesz solową karierę. A więc musisz nauczyć sam przezwyciężać wszystkie przeciwności losu i nie licz na to, że ktoś je przezwyciężyć pomoże. Jak sama nazwa wskazuje, kariera solowa to pójście własną ściężko i nie spoglądanie się na nikogo innego. Ty zgubisz się już na początku tej drogi, bo nie jesteś wstanie dość daleko bez niczyjej pomocy. Chyba nie ma takiej osoby, która stawiałby kogoś ponad siebie. Każdy ma wady i zalety, a ja i Sting doskonale się uzupełniany. Gdyby ktoś miał uzupełniać się z tobą Miz, to zapewne nie znalazł by w sobie tylu zalet aby zakryć nimi twoje wady. W martwym punkcie trwam obecnie, bo muszę się użerać z kimś takim jak ty. A ty już zacząłeś stawiać sobie wyższe cele, bo chcesz pokonać mnie, ale ci się to nie uda. Twoje dążenie na szczyt tej federacji można porównać do wspinaczki na Mount Everest. Nie możliwe żebyś tam dotarł. W twoim zasięgu są Rysy, które można porównać do stania się jednym z lepszych jobberów. Masz rację, w tej federacji potrzebne są umiejętności więc nie wiem co tutaj w ogóle robisz. Może i przyszło ci znosić duże cierpienia, ale takiego jakie zadam ci na następnym Collision jeszcze nigdy nie przeżyłeś. Codziennie spoglądam w lustro i doszłem do wniosku, że codziennie spotykam i widzę na własne oczy największą legendą w historii wrestlingu. A wiesz dlaczego ? Bo sam nią jestem ! Wciągnąłeś się w moim grę i zdowy z niej nie wyjdziesz ! Na Collision doprowadzę cię do takiego stanu w jakim znadować będzie się za chwilę twoja koszulka Q Gra została rozpoczęta !

[HHH bierze farbki i maluje na koszulce Miz'a płaczącą twarz po czym rozrywa T-shirt. Obraz się urywa]

P.S. 736 słów samego tekstu. Mam nadzieję, że mi wybaczycie :)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

beznazwy2sck.png

[CM Punk ze swoim pasem pojawia się przed kamerą. Jest ubrany jak za czasów ECW. Ma włosy przewiązane chustką. Uśmiecha się i zaczyna mówić.]

Tak wszyscy dobrze widzicie. PepsiManiac wrócił! Każdy kto mnie spotyka pyta dlaczego, co się stało ze zbawicielem. Powiem wam szczerze. Mam w dupie już wszystkich ludzi którzy sobie nie radzą. Przetrwają najsilniejsi. Nie chce już żadnych prestiżów za naprowadzanie tamtych ludzi na dobrą drogę. Skoro ja potrafiłem wybrać to tamci pieprzeni nieudacznicy też! Moja zmiana to nie tylko włosy i wygląd. To jest zmiana postępowania. W sumie jak można zmienić postępowanie które jest idealne? Otóż już na Collision zobaczycie co oznacza powrót Pepsiholica. Teraz czuje że odżyłem. Ten pas trafił w moje ręce w najodpowiedniejszym czasie. Teraz nie ma opcji bym go stracił. Ale wiecie co? Ostatnio ktoś tak nic nie znaczący jak wy śmiał nazwać mnie kaleką. On nie obraził tylko mnie a nawet i Edge’a. W sumie tego naszego mistrza to i ja nie szanuję ale mniejsza z tym. Mowa oczywiście o Dolph Ziggler. Ten gość przybył tutaj kilka dni temu i w swoim pierwszym wystąpieniu nazwał mnie kaleką. Wiesz co to oznacza Dolph? Tym samym skreśliłeś całą swoją karierę WCE, a wiesz dlaczego? Za twoją niewyparzoną gębę chce dać ci lekcję którą zapamiętasz. Za to kim mnie nazwałeś chce z tobą pojedynku. Niestety na tym Collision to się nie może stać bo musze walczyć z kimś takim jak Aeroboy który już kompletnie zniknął z WCE. Aczkolwiek po Collision #3 przyjdzie Collision #4. Dolph nie dziwi mnie że poruszyłeś akurat mój temat. W końcu jestem najlepszy na świecie w tym co robię i jestem w centrum uwagi. Uważasz że jestem słabym mistrzem, ale przecież gdyby tak było, gdybym nie zwracał na siebie uwagi swoimi sukcesami to nie mówiłbyś o mnie. Prawda jest taka że jestem na ustach całego świata. To jak o mnie mówią kompletnie mnie nie obchodzi. Co to za różnica co krzyczą ci siedzący wokół ringu hipokryci? Może Aeroboyowi to pomaga ale na pewno nie mi. Widzisz Dolph tym samym udowodniłem że nie różnisz się niczym od tych swoich fanów. Integracja? Wiesz Ziggler oglądając twoje przemówienie w TV zacząłem się śmiać. Owszem to o czym gadałeś było bez sensu ale patrząc na ciebie widzę ogromne podobieństwo pomiędzy tobą a gumisiami. Taak jeszcze nie wiem do którego jesteś najbardziej podobny. Gdyby obciąć ci te posrane włosy to kto wie. I widzisz Dolph? Po co ci to było. Teraz to ja będę znęcał się nad tobą i zrobię z ciebie kalekę. A przecież nie musiałeś tego robić. Mogłeś powiedzieć prawdę a nie zmyślać na CM Punka bo ma pas. Jesteś kilka klas niżej ode mnie więc to i tak zaszczyt że mówię do ciebie. Ale dość już o tym farbowanym blondasie. Przecież za kilka dni mam walkę! Tak Aeroboy jest już przeszłością. Wiecie co czeka tą małą myszke w masce? Pokaz nowego mnie. Na gali w ringu pokażę to co umiem robić najlepiej. Będę wykonywał akcję których nie widzieliście od lat. Mówiłem że jestem nieobliczalny. Przez całą swoją karierę taki byłem. W WCE to tylko pomaga. Pomoże mi obronić ten pas i pomoże mi być najdłuższym w historii International Championem. Zostanę ogłoszony zawodnikiem roku bo takie jest przezn… Bo nic tego nie zmieni! Aero chciałbyś dotknąć tego pasa? Ooo mam się nad tobą zlitować? I hope your parents die! O tak! Słyszysz to?! Jak ja dawno tego nie mówiłem. Ale przecież teraz mam swobodę. Nie pije, nie palę, nie biorę narkotyków. To nigdy się nie zmieni. Moim nałogiem jest wrestling. Moją obsesją jest rywalizacja. Wszyscy ujrzycie moją chęć walki już niebawem. Aero dobrze wiesz co cie czeka. Mam tylko nadzieję że GM Collision da mi szansę skopać tyłek temu tlenionemu blondasowi na kolejnym Collision. Nikt bezkarnie nie będzie mnie obrażał. Wystarczy na dziś. Wiem że chcielibyście wiedzieć wiele więcej o mojej przemianie ale kogo obchodzi czego chcecie? Realia są takie że jestem mocniejszy niż kiedykolwiek. PepsiManiac is Real!

[Punk otwiera Pepsi i odchodzi. Obraz z kamery urywa się.]

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

undertakerk.jpg

 

[Kamera pokazuje nam Undertakera. Taker siedzi wygodnie na ławeczce w swoim ogrodzie, w tle jacyś goście majstrują coś przy jego motorze,a Taker spokojnie z uśmiechem zaczyna mówić.]

 

Wow! Wow! Wow! Wow! Wow!... kogo moje oczy znów widzą... Tosz to sam Randy Orton! Co za zaszczyt, że wspomniał w swoich przemówieniach o starym Undertakerze... Bez jaj Randy, podziwiam Twoją odwage, to, że po raz pierwszy w życiu nie zachowałeś sie jak najzwyklejsza cipka i odważyłeś sie powrócić do federacji. Pytanie tylko po co? Powiedz mi i wszystkim ludziom oglądającym tą pieprzoną federacje po jaką cholere tutaj wróciłeś i jakim cudem domagasz sie walki z Edgem skoro cztery tygodnie temu podczas naszego wspólnego debiutu skopałem Ci tyłek tak, że ze strachu przed kolejną konfrontacją złożyłeś wymówienie i odszedłeś z federacji? Nie wiem co ty sobie wyobrażasz Randall, ale musze Cie sprowadzić na ziemię. Nie dostaniesz walki z Edgem ponieważ na nią najzwyczajniej nie zasługujesz. Nie wiem jak można być takim durnym jak Ty, przychodzisz tutaj jak gdyby nigdy nic i od razu chcesz sobie rządzić, mimo że cztery tygodnie temu stoczyłeś tutaj walke i ją przegrałeś. Tutaj panują trochę inne zasady, nie ma tu Twojego ojca i nie będziesz miał tutaj z górki tak jak w poprzedniej federacji. Musisz to zrozumieć, że teraz jest moja kolej na skopanie tego pajaca.

 

Własnie apropo Adama, widzę że Cie humor nie opuszcza Adam. Nie wiem czy dobrze słyszałem, ale Ty wyzwałeś mnie na walkę?... Zgoda Edge! Zróbmy to! Ty i Ja na następnym Collision, masz to jak w banku. Jednak chciałbym zwrócić Ci jedną uwagę... Ty masz fanów?! Od kiedy ktoś kto nigdy w życiu nie wygrał czysto walki, kto większość swoich tytułów i innych osiągnięć zawdzięcza kobietom ma fanów?! Nie ważne, wiesz Edge może i masz racje, że nasza walka będzie wielkim wydarzeniem. Dla Ciebie na pewno będzie to coś, w końcu nie każdy mistrz świata może zostać poniżony w ringu tuż po zdobyciu tytułu. Jednak musze przyznać... że nie interesuje mnie ten kawałek złomu który masz na ramieniu. Spójrzcie na mnie, Jestem już tutaj kilka tygodni, w dodatku nie jestem sam, myślicie że gdybym chciał zdobyć tytuł, nie miałbym go jeszcze? Edge wiesz co mnie w tej całej sytuacji najbardziej śmieszy a zarazem wkurza? Że taka szmata jak Ty jeszcze chodzi po tym świecie i ma czelność nazywać sie Twarzą federacji. Jako główny mistrz reprezentujesz nie tylko siebie, ale i całą federacje, a co za tym idzie, reprezentujesz także mnie. Jako mistrz świata ludzie mają Ciebie za najlepszego wrestlera w federacji, a co za tym idzie, za lepszego ode mnie. Nie jesteś lepszy ode mnie Edge, nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz. Już Ci to udowodniłem, na WrestleMani 24. To zabawne, bo tak sie składa, że kilka lat wcześniej taki sam los spotkał Randyego Ortona, oraz 15 innych legend tego biznesu. Musze Ci przyznać jednak racje, że od naszej walki na WrestleMani minęło kilka lat i masz racje również w tym, że sie zestarzałem o te kilka lat. Umknął Ci jednak jeden szczegół, a mianowicie Ty także jesteś teraz starszy. Perfekcje w tym co robisz osiągnąłeś już dawno i nikt nie jest w stanie Ci dorównać. Zawsze perfekcyjnie wykorzystywałeś wszystko i wszystkich, perfekcyjnie naginałeś zasady i... perfekcyjnie uciekałeś z ringu kiedy te wszystkie oszustwa okazywały sie nie wystarczać. Podsumowując Edge jesteś perfekcyjnym... tchórzem. Teraz masz pas, jesteś na topie, pomijając już fakt w jaki sposób go zdobyłeś, jesteś teraz WCE Undisputed Championem. Nie pierwszym, nie ostatnim. W swojej karierze zdobyłeś kilka innych tytułów, nie zdobyłeś ich ani najwięcej, ani najmniej, chociaż większość w podobny sposób. Jaki z tego wniosek? Nigdy nie byłeś i nie będziesz jakimś niezwykłym wrestlerem. Jesteś tylko zwykłym, przeciętnym gościem, jednym z wielu. Pokonania Undertakera podejmowało się wielu lepszych od Ciebie, wszyscy przegrali. Wszyscy zostali wpisani na moją liste jako cyferki, Ty też tam jesteś, nie jesteś ani na szczycie, ani na dole listy. Ludzie Cie zapamiętają jako jednego z wielu, którzy próbowali mnie pokonać. Mnie zapamiętają jako tego niepokonanego. Mówiłeś że WCE to nie WWE, tutaj nie będę miał lekko. Wejdź może czasem do szatni i rozejrzyj sie tam. Co zobaczysz? Praktycznie cały roster to zawodnicy WWE, nawet prezes ma na nazwisko McMahon. Za tydzień spotkamy sie na Collision i za tydzień po raz kolejny skopie Ci tyłek i udowodnie, że nigdy nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz prawdziwym mistrzem... You heat It, bitch?... I hope so!

 

[Goście skonczyli majstrować przy motorze Undertakera, ten wstaje, siada na motor i odjeżdża. Kamera robi jeszcze przybliżenie na ogród po czym obraz sie urywa.]

motorfh.jpg

*Dokładnie 698 słów bez opisów :)

**EDIT/ - kosmetyka.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

therockz.png

 

[Kamera zostaje włączona, kiedy to pod budynek WCE podjeżdża samochód... a dokładniej Chevrolet Camaro. Wychodzi z niego sam The Rock! Widać, że jest zdenerwowany. Wchodzi do budynku. Ludzie chcą od niego autografy, ale ten nie ma zamiaru tego robić. Idzie po backstage'u zaczynając mówić.]

 

You know what? Finally... Finally! After 3 long weeks without Rock... Finally! The Rock is come back to WCE! The Rock is back to kick asses! The Rock powraca by skopać tyłek tego jabroniego, który go skontuzjował na ponad 3 tygodnie! Tak, Rock mówi tu o Tobie świecący lalusiu w pedalskich szaliczkach... A dokładniej... Alberto Del Rio. Posłuchaj sobie dobrze jabroni. Jeśli nie słyszysz dobrze Great One'a to pod głoś sobie odbiornik, meksykańcu... Rock wraca, Rock wraca z podwojonymi siłami. Myśląc, że kontuzjując kogoś takiego jak Rock, jak Great One, jak People's Champion, jak kogoś kto ma w około miliony fanów staniesz się kimś? Nie! Bullshit! Jesteś nadal nędznym meksykańcem chodzącym w spedalczonych ubraniach. Nadal powtarzasz, że jesteś Submission Machine, a gówno wiesz o submission wrestlingu! Rock ma nadzieję, że w końcu zrozumiesz, że w WCE byłeś i jesteś nikim! Jednak szanowny pan Del Rio zawsze będzie miał wytłumaczenie w tym, że on jest kimś więcej, kimś kto skoro jest z Meksyku to trzeba go szanować. Nie, bullshit! Again! Del Rio you always talk bullshit! And that means always! Wiesz, Rock siedział w domu, Rock oglądał Nowhere to Hide... Rock był wkurzony oglądając Nowhere to Hide. A wiecie dlaczego? Bo Rock powinien być w tym 5 Man Championship Scramble'u! Rock powinien go wygrać! Rock na pewno by go wygrał! Przecież to wie Rock i to wiedzą miliony! Miliony wiedzą, że Rock powinien być pierwszym International Championem! Nie jakiś jabroni CM Penk... czy Punk. Who, k***a, cares o tym jak ten jabroni chlający pepsi się zwie. On nie jest tu najbardziej elektryzującą osobą. On nie jest najbardziej elektryzującym facetem na ziemi, więc ma gówno do gadania, a ten pas nic nie znaczy. Nie jest najlepszym wrestlerem na świecie, nie jest nawet godny tego pasa. Jednak wracając do Del Ryła... ciągle chwalisz się jaki to Ty nie jesteś wspaniały i zajebisty. A tak naprawdę to jesteś zwykłym, najnormalniejszym Meksykańcem, który popisuje się przed milionami ludzi, by zyskać ich szacunek! Ty nie masz do nich szacunku, więc oni nie mają do Ciebie! Nie masz szacunku do nikogo! Nie masz szacunku do swojej rodziny, do swoich nędznych rodaków! Nie masz szacunku do samego siebie! Wiesz, dlaczego nikt Cię nie lubi tu w WCE? Bo jesteś aroganckim, zapatrzonym w siebie frajerem, który boi się swojego cienia! Nie masz żadnych przyjaciół... Ktoś się w ogóle z Tobą tu zaprzyjaźnił? Nie! Wszystkich chcesz przekupić! Przyjaźni nie da się kupić... To trzeba osiągnąć... Może dla Ciebie, jabroni wszystko jest do kupienia, ale Rock ma jedno powiedzenie... Pieniądze szczęścia nie dają. Odkąd tylko się pojawiłeś w WCE zawsze byłeś zapatrzony w siebie. Każdy Cię tu nie lubił, każdy Cię tu nie szanował, bo Ty nie szanowałeś innych. Nie miałeś do nich szacunku... Przez te pół roku nic się nie nauczyłeś... Zdobywałeś pasy, stawałeś się bardziej sławny, ale nie zdobywałeś szacunku, jabroni! Rock stał z Tobą w ringu, Rock Ci musi powiedzieć coś ważnego... Rock mówi, że jesteś dobry. Rock mówi, że masz potencjał w tym co robisz... jednak musisz się nauczyć najważniejszej rzeczy z tych wszystkich. Szacunku. I Rock mówi, żebyś przestał pier#$%! o tym, że Twoim przeznaczeniem jest zdobycie pasa albo różne inne pierdoły. Pewnie i tak nie zastosujesz się do tej rady, bo masz za mało oleju w tym łbie, żeby coś takiego zrozumieć, ale cóż... Rock miałby do Ciebie szacunek, gdybyś Ty miał do niego... ale jak Rock widzi, Ty nie masz szacunku do nikogo, do niczego! Nie masz szacunku do siebie, nie masz szacunku do nikogo w tej federacji i nie tylko w federacji. Nie przedłużając dłużej w bawełnę, Rock musi kończyć, ale najpierw długo oczekiwana kwestia Rock'a, uwielbiana przez miliony mężczyzn, kobiet, dzieci i fanów Rock'a!

 

IF YOU SMELALALALALALALALALALALALALALALALALALAALALALALALALALALALALALALALALAU...

WHAT THE ROCK.. IS COOKIN?!



[Rock podnosi brew w swoim stylu, a następnie wchodzi do szatni, do której zdołał dojść. Obraz kamery się urywa.]

Nie mogłem się zebrać, by napisać ten post, ale w końcu napisałem... Jestem zadowolony z posta po takiej przerwie chociaż go pisałem dłużej niż zwykle :roll:.


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

photo2_large.jpg

 

Przejade Cie samochodem... Jaki wolisz? Słabo wychodzi Ci to niszczenie Booker... Masz to ja w banku! Wydałeś na siebie wyrok! BULLSHIT! Gówno prawda! Wszyscy jesteście nic nie warci, umiecie tylko gadać a jak przychodzi co do czego to uciekacie byle dalej od przeciwnika. Chcecie przykładu? Proszę bardzo! Orton! Ile razy uciekałeś podczas walki byle tylko nie stracić pasa?! Ile razy pytam!? Ta wygląda twoja siła?! To jest właśnie Age Of Orton?! Kim teraz jesteś? Kim!? Pytam się KIM!? Powiem Ci... Jesteś nikim Orton! Chłopcem, któremu ojciec załatwił robote o Vince'a i Ty jeszcze mówisz że on jest nikim?! Przecież gdyby nie on to łaziłbyś po ulicy i zbierał drobne żeby przeżyć albo co gorsza byłbyś wrestlerem w tych europejskich federacjach... Spójrz na siebie, wyrosłeś już z pieluszki i pora przestać uciekać! O tak! Nie uciekniesz, oberwiesz po raz kolejny, oberwiesz tak jak wtedy na Showtime! Oberwiesz za to że się pojawiłeś! Za to że przez Ciebie nie dostane walki o WCE title na Super Summer Events! Prędzej czy później spotkamy się i nie będzie słodko...

 

[booker odbiera telefon, po czym uśmiecha się szyderczo dziękuje za telefon, chowa go do kieszeni i zaczyna mówić]

 

Łohoho! Proszę, proszę! Patrzcie państwo! Któż zawitał w nasze skromne progi! Tosz to sam The Great One! The Jabroni betaing! Pie eating SUCKA! Przecież to The Rock! Wow! Jednak wróciłeś! Brawo! Tylko powiedz po co?! Po co tutaj wracasz, skoro nie możesz dać sobie rady z kimś takim jak Del Rio!? Dlaczego? Jesteś tutaj nie potrzebny Rock! Wracaj do tych swoich niskobudżetowych filmów i graj tam te swoje wróżki albo nie wiem, dziwnych taksówkarzy, który wozi jakieś dzieci-kosmitów. Jak widzę masz problem do mojego przeciwnika i w sumie mnie to nie dziwi, ale chcę żebyś wiedział jedno! Szanuję tą meksykańską małpkę i chce czystego pojedynku, jeżeli zobaczę Cię gdziekolwiek, nawet na pieprzonych trybunach z biletem w ręce to przerwę ten pieprzony pojedynek i przejdę się do Ciebie razem z tym meksykańskim chłopcem, pokazać Ci na co stać jego i mnie! THE TRUE PEOPLE'S CHAMP'A! Can You Dig It? SUCKAAAAAAAAA?!

 

Właśnie! A propo Ciebie Del Rio... Co tam słychać? Jak twoje taco? Wszystko w porządku u twojego zawijańca? To dobrze... Nie żeby mnie to interesowało ale wiesz martwie się o Ciebie... HAHA! A to dorbe... Booker czyli Ja! Ja się nie martwie ale on tak, ale zaraz kto? [booker spogląda na bok] Ty? Wiedziałem że Ty Alberto... Właśnie Rio! Poznaj mojego najlepszego przyjaciela [booker naciąga na rękę skarpetę]. Przywitaj się kolego. BANG! BANG! SUCKA! Jestem Mr. Book'o i mogę Cie zaraz zastrzelić! Hello Mick! What's Up Socko? Oh... Wait... I must tell you somethin ... I'm comein for ya socko! Uspokój się! To nie ładnie! Troche kultury! Mówisz Del Rio że wydałem na siebie wyrok ya? Oh Come On! Przestań stary, przecież wiesz że Cie jakoś specjalnie nie lubie i mam Cie głęboko w dupie, no wiesz takie życie ale żeby zaraz wydawać wyroki? No przestań bo trzącham portkami! Zobacz jak biedna czarna małpka trzęsie swoimi niebieskimi portkami [booker łapie się za spodnie i zaczyna nimi trząść] No N-o-r-m-a-l-n-i-e szał ciał! Masz nowe doświadczenie, możesz podzielić sie z Discovery że wiesz jak małpka z Houston trzęsie swoimi niebieskimi spodniami, mówie Ci stary idź i powiedz! Może dostaniesz troche kasy a nawet będziesz miał przygodę! ... A pro po przygody ... Już za nie cały tydzień ! 3 sierpnia tego roku! WCE presents! Collision! O tak! kolizja! To będzie dopiero kolizja! Alberto Del Rio wjeżdżający na halę swoim alfa romeo! Booker leżący na podłodze i czekający na przejechanie! Woooooo! To będzie coś! Book End! Book End! Scissors kick! Hell Kick! Coś pięknego ! Woooooooo...

 

I ostatni z fantastycznej czwórki! [booker zaczyna zaciągać "R" jak Alberto Del Rio] The Rated Rrrrrrrrrrrrrrr! Superstarrrrrrrrrr! Edge! What up dude? Co tam słychać? Słyszałem że będziesz miał swoje show na Collision i zaproszony jest mój dude Undertaker, wiesz co może też się zjawie he? Oczywiście jak na dobrą małpkę przystało nie z pustymi rękoma! Wezmę zgrzewe Jacka Danielsa i mamy impreze! Przy okazji przyniosę WCW Title, żebyś mógł sobie popatrzeć kto jest prawdziwym mistrzem i cholera coś na zagryche! To jak będzie? Dawaj! WCE Universe będzie z nami! Polejemy każdemu i zaśpiewamy sto lat dla Mr. Book'o i tego drugiego Socko! Co ty na to he? Dalej zgódź się! Cały rachunek, który otrzymamy za gorzałe i troche ogórków dostanie fundacja charytatywna "Del Rio i reszta krzywych", oni to zapłacą. Przecież jednym z podopiecznych jest "La Excelencia" Alberrrrrrrrrrrrto Del Rrrrrrrio! Nie dość że idiota to jeszcze ma wadę wymowy... To jak będzie he? Jeżeli odmówisz to będziemy sie gniewać i Taker może być niezadowolony... Także zgódź sie ziom! Dawaj! No już dalej! ja chce tylko skopać Ci dupę i zdobyć ten pieprzony pas! Do tego oferuję Ci zgrzewe Jacka Danielsa! Czego chcieć więcej?!

 

[Do szatni Elite Mafii wchodzi Jeff i Undertaker]

 

Jeff: Yo Book! Idziemy na kebab i browar. Idziesz z nami?

 

Tego się nie odmawia dude! Oh... Wait a minute! Alberto! The Book's here no feel your fear because I'm gonna beat your punk ass ONE! TWO! THREE!

NOW CAN YOU DIG THAT?!

 

Jeff: SUCKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! Dobra lecim.

Wyszło mi 821 słów z Jeffem itd. Oczywiście sorki, ale uznajcie mi ten post, został mi jeszcze jeden i tamten bedzie krótszy i wszystko się wyrówna :) Swoją drogą zwiększcie zakres do 850 bo takie posty to poezja.

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

reymysterio_display.gif

Booyaka Booyaka 619 ! Rey Mysterio !

Witajcie ponownie, tym razem opowiem wam pewną historię zawodnika który miał wielką przyszłość przed sobą ale zaprzepaścił swoją szansę a opowieść jest o zawodniku o pseudonimie Dolph Ziggler szkoda jednak że zamiast zajmować się wrestlingiem, on wolał swoją dziewczynę Vickie Guerrero. Tak naprawdę on wygrywał dzięki niej, jednak teraz widzę że odszedł od WWE i jest obecnie WCE. Racja byłeś posiadaczem pasa WHC ale przez nie całe 3 min. Jedynie co można tobie zaliczyć to że byłeś mistrzem Stanów zjednoczonych oraz interkontynentalnym. Kiedy ciebie nie było ratingi były o wiele większe a kiedy ty się pojawiłeś to nagle spadły do 3.0 a to jest masakra. Wiesz Dolph chwalisz się że ćwiczysz na siłowni ale co z tego jeżeli dalej jesteś takim samym człowiekiem jak kiedyś to znaczy nieudacznikiem. Możesz mówić sobie co chcesz ale patrząc na twoje dotychczas dziewczyny to nie masz się czym chwalić. Wiesz ja chętnie jadam hamburgery ale z umiarem. Uważasz również że tacy zawodnicy jak Cm Punk czy Edge nie zasługują na to aby być mistrzem a tutaj się mylisz bo Edge to świetny zawodnik którego nigdy nie lubiłem ale taka jest prawda. W federacji Vincenta Edge pokonywał się co walkę a pas wagi ciężkiej zdobyłeś tylko dzięki swojej brzydkiej dziewczynie Vickie. Cm Punka nigdy nie szanowałem ale prawda jest taka że on też by cię usunął z powierzchni ziemi. Wiesz nie obrażaj się na mnie bo nie tylko ja tutaj tak uważam wszyscy wiedzą że jesteś słaby tylko że boją ci się to powiedzieć. Walczyłem z różnymi zawodnikami raz wygrywałem ale też przegrywałem. Ty jednak nie umiesz przyjąć do wiadomości że jesteś gorszy od kogoś. Mam dość takich zawodników ja ty którzy mówią że są najlepsi i że będą najwspanialszymi mistrzami w historii, wiesz wielu tak mówiło a teraz występują na tygodniówkach i prawie cały czas przegrywają. Powiedz mi tylko na to ty w życiu napracowałeś ? Wiesz jeżeli ty zostaniesz mistrzem WCE to uklęknę przed tobą, ale jestem pewny że tak się nie stanie bo tutaj jest wiele lepszych zawodników niż ty. Wiesz szybciej nastąpi koniec świata za nim ty zdobędziesz mistrzostwo WCE ! Miałeś przed sobą wielką przyszłość ale ty zamiast walczyć fair to wolałeś używać nieczystych zagrań powiedz mi co ci to dało ? Uważam że nic tylko tyle że zdobyłeś kolejnych wrogów, twoi przyjaciele się od ciebie odsunęli a fani mieli cię daleko gdzieś. Ja walczę tylko dla fanów a nie dla siebie bo to oni ode mnie oczekują zdobycia pasów. To oni dają mi siłę, nie wiem jakich ty się bajek na oglądałeś ale wiem że ani ty ani nikt z twoich kumpli nie zdobędzie tutaj żadnego pasa. Nie wierzysz ? To uwierz bo to prawdziwa, szczera prawda chłopczyku. Radzę ci dobrze odejdź z tej federacji jak najszybciej i wróć do WWE i tam zdobądź sobie pas US i tam opowiadaj jaki to ty jesteś wspaniały. Bo tutaj nie będziesz miał taryfy ulgowej tylko będziesz dostawał baty a pierwszym kto ci je spuści będę ja ! Mam nadzieje że spodnie suche. Ja zaczynam nowy rozdział w swoim życiu a fani aż proszą się o to abyś dostał ode mnie lanie którego nie zapomnisz.

Booyaka Booyaka 619 ! Rey Mysterio !

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

29e0whh.jpg

 

Do budynku WCE zmierza AJ Styles znany z federacji TNA. Widząc po drodze człowieka z kamerą przywołał go do siebie i kazał zacząć nagrywać.

 

Zapewne wiecie kim jestem, więc nie powinienem wam się przedstawiać, ale jednak to uczynię. LADIES AND GENTLEMEN - The Phenomenal AJ Styles!!!!. Oglądałem ostatnio, jak mały Rey Mysterio opowiadał o swojej przeszłości. Naprawdę uważasz, że jesteś najlepszym wrestlerem w historii? Grubo się mylisz. Było wielu lepszych np.: Bret Hart, The Rock, Steve Austin, a nawet John Cena. Maska to twój znak firmowy? Chciałbym Cię zaskoczyć, gdyż mi maska bardziej kojarzy się ze słabością i niepewnością siebie. Chciałbyś być mistrzem WCE, ale masz na drodze wiele przeszkód, a jedną z nich jestem JA. Jest także wiele innych, jak na przykład twoje warunki fizyczne, które nie pozwalają Ci unieść pasa do góry. Jesteś, byłeś i będziesz nikim taka jest prawda. Jeszcze nie zadebiutowałem w tej federacji tak samo jak ty, więc chcę moją przygodę rozpocząć zwycięstwem, a pomyślałem, że z tobą pójdzie mi to najłatwiej. Będzie to dla mnie tylko rozgrzewka przed zdobywaniem tytułów, a dla ciebie sroga nauczka. Pokonywałeś olbrzymów, ale zapomniałeś dodać, że gdy oni dopadali Cię to nigdy nie opuszcałeś areny o własnych siłach. Twoją bronią jest szybkość, więc mam nad tobą przewagę, gdyż jestem zarówno szybszy, jak i silniejszy od Ciebie. Masz duże możliwości, które masz szansę rozwijać, ale po naszym pojedynku, będziesz musiał trochę przystopować z treningami, gdyż będzie Cię czekała kolejna, już szósta operacja lewgo kolana. Mówisz, że nie zachowujesz się jak inni, więc może dlatego jesteś traktowany, jak UNDERDOG!. Zdobywałeś pasy, ale z przeciwnikami, którzy są zwykłymi jobberami. Chociażby, taki Jack Swagger, który ostatnio nie potrafił wygrać z Jerry'm Lawler'em w TAG-TEAM Match'u. Skoro jesteś inny, to tak też będę Cię traktował Underdog'u. Rey jesteś zwykłym małym kłamusem. Sądzisz, że nigdy nie lubiłeś i nie miałeś nic wspólnego z jedną z największych gwiazd WWE Rated R Superstar Edge'm. Otóż chciałbym przypomnieć tobie i fanom WCE, że niejednokrotnie zdobywałeś z nim pasy TAG-Team'u, a teraz gdy jest on znienawidzony, próbujesz się wywinąć i oszukać wszystkich. Widać, że jesteś zwykłym nic nie wartym lizusem. Nie radzę Ci wchodzić na drogę Żmiji, gdyż może się to dla Ciebie źle skończyć. Pozostaw to mistrzom. Niestety nie mamy ustalonej walki na 3 sierpnia, więc będę musiał jeszcze poczekać, żeby nakopać Ci do dupy... LADIES AND GENTLEMEN - ARE YOU READY TO FLY??!!.

 

AJ wchodzi do swojego Locker Room'u zamyka drzwi tuż przed nosem kamerzysty i obraz się urywa.

 

 

Edit:Fan: Poprawiłem Ci zdjecie. Nie mozesz dawać zdjeć z pasem, jeżeli nie jestes mistrzem. Po za tym nie cytuj swoich rywali za pomocą tagu, bo to tylko psuje posta. Poprostu omiń to, ja usunąłem Ci to i tak jest dobrze. Po za tym wysrodkowywuj całą wypowiedź oraz opisy i zdjecie.
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...