Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

490cmpunk.png

[CM Punk siedzi przy stoliku na którym leży kalendarz. W kalendarzu zaznaczona jest data gali PPV NtH. Odwraca się do kamery i mówi.]

Siedem, Osiem, a może Dziewięć. Czy to ma znaczenie? Słyszysz mnie Alberto? Jestem pewien że tak. Właśnie tyle dni zostało ci na naukę. Tyle dni zostało ci na zmianę podejścia do mnie i do wszystkiego co zdarzy się na Nowhere to Hide. Możesz wymieniać różne fakty, wysnuwać różne wniosku, podawać setki a nawet miliony argumentów za tym że to ty zdobędziesz pas i że to ty jesteś ponad wszystkich. Ale zadaj sobie pytanie kogo to obchodzi? Możesz mówić jaki jestem ale tak naprawdę co o mnie wiesz? Przyznałeś mi rację i nazwałeś mnie nieobliczalnym więc jak chcesz przewidzieć mój ruch ? Alberto zaprzeczasz sam sobie, zaczynasz gubić się w tym wszystkim. Dążysz do swojego celu ale zatraciłeś się. Tylko gdy już się ockniesz będziesz daleko, bardzo daleko od swojego celu. Nie kwestionuje tego jakie postępy uczyniłeś i co zrobiłeś by zdobyć ten tytuł. Nie będą podważał tego że masz większe doświadczenie choć to pewne że nie masz. Ty w słowach widzisz pustkę. Uważasz że nie znaczą one nic choć sam gadasz jak najęty. Mówisz że ja słowami nic nie zdziałam. Ale różnica między nami jest taka, że ja doceniam siłę słów, dialogów, monologów. Poprzez rozmowę ulegali nie tacy jak ty. Poprzez słowa ludzie tracili zmysły, popełniali samobójstwa, popadali w depresję. Myślisz że jesteś na to odporny. Alberto zostało ci tak niewiele czasu byś to zrozumiał. Tu nie przynosi efektów twoje ciągłe powtarzanie o tym jakim będziesz mistrzem, jak to zrobisz. Prowadzę grę psychologiczną którą przegrałeś Del Rio. Jednak sam wybrałeś taką drogę, sam skazałeś się na porażkę jeszcze przed walką. Ciągle żyjesz przeszłością i jest to twój największy błąd. Ja potrafię poddać analizie wszystko. Jestem przygotowany i czekam na odpowiednią chwilę. Aktualnie ty próbujesz szukać we mnie inspiracji. Oczywiście ty zaprzeczysz temu wszystkiemu ale ja widzę jak ogarnia cie strach. Zaczynasz wpadać w panikę bo nie wiesz co możesz jeszcze zrobić. Panikujesz bo widzisz mój spokój. Ty nigdy tego nie osiągniesz. Ale odejdźmy troszeczkę od błędów Del Rio. Musimy się cieszyć i radować przecież pan i władca Alberto zaprosił wszystkich na fiestę po gali PPV. Ohhh, Alberto więc co będziemy świętować ? Czyżbyś chciał zalać swe smutki po przegranej? Oj, no nie smuć się. Co prawdą zmartwię cię jeszcze bardziej bo gardzę twoimi przyjęciami i całym tobą ale Alberto przecież to nie powód do tak desperackich ruchów. Jestem pewien że ty i Ricardo będziecie dobrze się bawić. Ricardo na pewno kupił dla ciebie specjalną bieliznę. Ale nie wyjawiajmy waszych sekretów. Przecież to może spowodować, że zacznie się buczenie na złego CM Punka ! Ależ jestem okrutny. Dzieci nie będą spały po nocach tylko zastanawiały się jak Ricardo wygląda w różowym. Cóż Alberto nie będę tracił więcej czasu na ciebie. Inni też potrzebują moich sycących słów. Jednym z nich jest Booker T. Ten człowiek mówi tak że trudno mi go zrozumieć. Zaczyna śpiewać, coś mówić o swoim kolorze skóry. Booker myślisz że to ma znaczenie? Masz w dupie wszystko i wszystkich, to też jest jakaś tam droga ale jeśli chcesz zadzierać to nie ze mną. Akurat to ja mam w dupie twoje układy z Del Rio, jedyne co tym pokazałeś to swoją słabość. I powiedziałeś jeszcze jedną rzecz która jest głupstwem. Walka o pas jest moja. To ja stanowię jej trzon. Więc to ty wszedłeś mi w drogę roztańczony idioto. Zatem to ty powinieneś uważać na to co mówisz. Booker T, Del Rio co to za różnica kto polegnie? Ważne jest to kto zatriumfuję. Jest tylko jedna opcja bo tak mówi przeznaczenie. Stanie się tak nawet gdy Allbertoooooo Deeel Rioooo będzie w to wątpił.

[CM Punk ze stoickim spokojem i z lekkim uśmiechem kończy mówić. Obraz znika.]

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

LitaEdge_display_image.png?1296026194

Tak, tak, tak to znowu ja...ekhem...to znaczy my. Moja słodka Lita oraz żyjąca legenda wrestlingu "Rated R Superstar" Edge! Właśnie tak. Jestem tu dziś po to żeby opowiedzieć wam pewną historię. Dawno, dawno temu w Kanadzie, w niedużej miejscowości w prowincji Ontario urodził się chłopiec. Rodzice malca od razu wiedzieli, że zostanie on kimś ważnym, że osiągnie w życiu naprawdę wiele. Mijały lata, a chłopiec rósł. Już od czasu, kiedy po raz pierwszy poszedł do szkoły wyróżniał się na tle swoich równieśników - kiedy oni marzyli o karierze policjantów, strażaków czy lekarzy, on chciał zostać...wrestlerem. Kiedy trochę podrósł każdą wolną chwilę poświęcał na treningi. Gdy dorósł zaczął walczyć w niewielkich federacjach niezależnych na terenie całego Ontario. Szybko zrobił furorę i wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Dalszy ciąg tej historii znacie. Oczywiście tym chłopcem byłem ja! Od zawsze marzyłem o tym żeby być zawodowym wrestlerem, od zawsze marzyłem o świetle reflektorów padającym na moją twarz w drodze do ringu! I przede wszystkim...od zawsze marzyłem o niszczeniu takich frajerów jak Shelton Benjamin oraz Wade Barrett! Ci goście naprawdę działają mi na nerwy. Nie dość, że całkowicie odpuścili walkę ze mną to jeszcze nie mają odwagi powiedzieć mi tego prosto w twarz! Tchórze...ale czego można było się po nich spodziewać? Shelton...tak bardzo się wygrażałeś, tak długo chwaliłeś się, że nie mam z tobą szans i gdzie teraz jesteś? Uciekłeś! Schowałeś się do swojej dziury i boisz się nawet wyściubić stamtąd swój parszywy nochal! Czy tak zachowuje się mistrz jednej z największych federacji w świecie wrestlingu?! Chyba jaja sobie robisz. Spokojnie. Już niedługo to szaleństwo się skończy. Już na Nowhere to Hide pozbawie cię WCE Undisputed Championship i zostanę pierwszym w historii "Rated R Undisputed Championem"! Heel yeah! Jak się z tym czujesz, Shelton? Nie dość, że całkowicie przewyższam cię w ringu to jeszcze nie masz ze mną szans w bitwie na słowa. Przykre, a z zasadzie żałosne! Nie mogę zdać sobie sprawy z tego jak można było dać główny pas Wrestle Championship Entertaiment takiemu gościowi jak ty! Przecież ty nie nadajesz się nawet do sprzątania kibli na dworcu! Spójrz w lustro, Shelton i jeszcze raz zastanów się nad wybraną profesją. Wrestling jest sportem dla gości takich jak ja - utalentowanych, wysportowanych, charyzmatycznych, przystojnych...ty nie masz żadnej z tych cech. Na Nowhere to Hide pokonam cię po raz trzeci i tak jak powiedziałem wyżej...zostanę pierwszym w historii Rated R Undisputed Championem! Becouse that's...how...I...roll...bitches!

 

Edge uśmiecha się do Lity, ta poprawia mu włosy. Po chwili Adam ponownie zaczyna mówić...

 

Jest jeszcze jedna osoba do której nie chcę, ale muszę coś powiedzieć. Tą osobą jest oczywiście Wade Barrett. Zastanawiałeś się kiedyś synku, dlaczego poświęcam ci tak mało czasu w swoich wypowiedziach? To proste - nie jesteś warty mojego cennego czasu. Do tej pory nie wiem co robisz w walce o główny pas tej federacji. Jak dla mnie z twoją twarzą powinieneś sprzedawać w jakimś fast foodzie czy coś...wrestling to nie jest sport dla ciebie, Barrett. Przekonasz się o tym już niedługo. Przekonasz się o tym już na Nowhere to Hide, kiedy "Rated R Superstar" skopie ci tyłek! Powinieneś zastanowić się pięć razy zanim zdecydowałeś się stanąć mi na drodze. Powinieneś zapytać samego siebie "Czy jestem w stanie pokonać kogoś tak niesamowitego jak Edge" ...niestety, ty tego nie zrobiłeś i już niedługo tego pożałujesz. Pożałujesz wszystkiego, Barrett! Upokorzę cię na oczach całego świata, na oczach twojej rodziny, przyjaciół, nie będzie litości! Kiedy chcę coś osiągnąć dążę do tego nawet po trupach. Ty jesteś jedynie małą, nic nie znaczącą przeszkodą na mojej drodze. Każdą przeszkodę da się usunąć, a szczególnie tak beznadziejną jak ty. Na Nowhere to Hide poznasz smak bólu, poznasz smak porażki...zamknij oczy, Wade...słyszysz to...? Słyszysz skandującą publiczność...? Ja ich słyszę...widzę oczyma wyobraźni jak leżysz na środku ringu, a ja...a ja szaleje przy narożniku...publiczność skanduje...Spear...Spear...Spear...Spear...Spear! Dam im to czego chcą, Barrett! Mimo, że nienawidzę tych frajerów na widowni to jednak dam im to czego chcą! You hear it, bitch...?! I hope so!

Wiem, że początek lekko skopałem i ogólnie krótko, ale tak to jest kiedy pisze się do ściany...


  • Posty:  399
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johncenazmikrofonem.jpg

[Kamerzysta przechodzi się po korytarzy i przechodzi obok drzwi z napisem ''John Cena", wraca i puka do tych drzwi... Otwiera i widzi samego Johna Cene!]

O Yeeeah! Tak, dobrze widzicie! Cena Powrócił by znów dominować. Chce dokończyć to, co wcześniej zacząłem, zacząłem ale przeszkodziła mi w tym cholerna kontuzja nogi. To mogło mnie wykluczyć na dobre, ale wierzyłem że powrócę tu i dokończę to, co zacząłem. Sporo się zmieniło. Niedługo PPV. Karta prezentuje się nadzwyczajnie dobrze. Jest tylko pewna osoba, która bardzo mnie zdenerwowała. Jest nią R-Truth... Co ten człowiek zrobił...Upokorzył przed całym krajem naszą federacje! Nie wiem... Może masz problemy z alkoholem... Twój pseudo wywiad był nie wiem, jakimś żartem z twojej strony? Ostatnio jesteś jakiś inny... Byliśmy kumplami... A ty tak po prostu... Się rozbiłeś! Jesteś Titanikiem! Twoje zachowanie wobec tych ludzi dzięki którym w ogóle zaistniałeś w tej federacji. A ty tak po prostu ich ignorujesz, ale nareszcie przejrzeli na oczy, że ty masz ich w nosie. Ja staram się robić to co robię najlepiej. Dawać tym ludziom zabawę. WCE to Mój dom. I wy WCE Universe Możecie mnie kochać, lub nienawidzić ale nie zmieni to faktu iż jestem w centrum rozrywki sportowej! R-Truth. Teraz jesteś moim priorytetem, ponieważ jest kilku takich ludzi w WCE jak ty i wiedzcie że zniszczę po kolei każdego z was! Ale zacznę od ciebie! Jesteś pierwszą osobą która jest w drodze do pasa... Do pasa TV! Drodzy WCE Universe! Teraz Chwila dla was! Powracam, dużo się zmieniło, dużo się zmieni, ale jedno pozostanie na miejscu! Mój szacunek do was!

[John Cena Wychodzi z szatni a Kamerzysta pyta się : - John! Gdzie idziesz? Cena: -Chodź za mną! Cena Doprowadził go do gablotki gdzie widnieją repliki wszystkich pasów WCE]

Widzisz? Tutaj jest! Pas TV... Niedługo zmieni właściciela. Hardy naprawdę na to zasłużył. Jeffrey! Pamiętaj! Jeżeli masz jakąś prośbę do mnie, to mów. Bardzo się cieszę że jesteśmy w jednej federacji. Trzymam za ciebie kciuki podczas walki z Sheamusem. Nie wież w plotki, które rozsyłają jakieś brukowce... Ważne jest teraz żebyś się skupił nad swoją walką. Sheamus próbuje cię z całej siły cię rozproszyć, ale ja wiem, że jesteś świetnym zawodnikiem i podołasz temu wyzwaniu... Wiem że twoja złość to przez problemy z narkotykami ale ty możesz to przezwyciężyć! Wiem że dasz radę! Wygrasz walkę, a zaraz po tym będziesz miał nowe życie.

[Cena kończy wypowiedź a obraz się urywa]

You Can't see me!

 

1.jpg

 

 

 

 

Iluzja.....

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff%20Hardy2260.jpg

Wyprowadziłeś mnie z równowagi?! RACJA! Zrzuciłeś na siebie wielki wybór! Zniszczę Cię! Wiesz, co zrobiłeś?! Rozwścieczyłeś wielką gwiazdę! To nie jest dla Ciebie żaden plus. Wiesz, co jest w stanie zrobić ćpun na głodzie? Szczególnie po tym co zrobiłeś wczoraj... Jesteś tego świadom, że skończy się to dla Ciebie bardzo źle? Myślisz, że to uste groźby, ale One są uargumentowane ponieważ to, że nie pisałem kilka dni było spowodowane tym, że walczę ze SOBĄ! Tak, Xtreme Enigma walczy ze sobą! Uwierz mi, że w obecnej chwili może być z Tobą bardzo źle, a co dopiero, kiedy wróci Charismatic Enigma! Co co ja gadam?! Nie chcę być tym dobrym! Chcę szerzyć zło i degenerację w WCE, zawładnąć tymi murami! Co Jeff co Ty mówisz? Nie, wcale tego nie chcę. Chcesz! Co się ze mną dzieje...



 

[Jeff podnosi krzesło i rzuca nim o drzwi, a potem trzaska się po pokoju.]

 

Irlandia znana na świecie jest wiesz dzieki komu? Dzięki temu dziadkowi Finlay'owi, a Ty Ty jesteś nikim! Tak jak Ci ludzie na trybunach! Myślisz, że masz w sobie to coś, ale nie masz, nie jesteś, jak moi fani! Ja, ciężko trenuje? No, co Ty, ja tylko pokazuję Ci, że ze mną nie wygrasz, nie masz na to szans, wiesz, co robiłem w tym ringu?! Wiesz z jakich wysokości skakałem?! Wiesz?! Mam Ci przypomnieć co zrobiłem Foley'owi? WIesz, jaka jest różnica miedzy Tobą, a Mick'iem? Za nim nawet przepadałem, nie miałem swoich problemów, a wiesz, co mogę zrobić, kiedy mam te, jak Wy to uważacie problemy? Mogę zrobić wszystko! Jestem high flyer'em! Wiesz, co to znaczy? Że mogę spaść na Ciebie z sufitu Może i Ty zawsze trenowałeś, ale słyszałeś kiedyś, że jedni mają talent, a inni muszą nadrabiać Go ciężką pracą? Zgadnij do której należysz Ty grupy, a do której ja, a to jest raczej oczywiste. Pas zdobędę i nie ważne czy przeszkodzi mi banda ludzi z Twojej stajni, czy będziesz we mnie rzucał krzesłami, ale ja go zdobędę! Ten pas na mnie czeka, woła mnie, krzyczy do mnie! Wyrywa się z Twojego ramienia! Ciagnie do mnie! Rozumiesz? Ten pas to moja własność! Możesz Go nosić na ramieniu, każdy mistrz w tej federacji może go nosić na ramieniu, ale prawda jest oczywista, On należy do mnie, bo to ja jestem jedynym GODNYM! Spodziewasz się, że wejdę pod wpływem? NIE! WALCZĘ Z TYM! Pokonam to od czego się uzależniłem i ktoś będzie miał problem.

 

[Hardy schyla się i zaczyna coś do siebie mówić... Nagle krzyczy!]

 

Ja chcę być zły, to znaczy dobry! Aaa! Sheamusss do naszego pojedynku zostały tylko dwa krótkie dni wiec, że ja się już tutaj nie pojawię Ty na pewno wejdziesz będziesz coś krzyczał bez sensu, ale już Ci nie odpowiem, będę wtedy spał, czekał na naszą walkę!

 

[Hardy nadal słucha wypowiedzi Sheamus'a, ale nagle przerywa zaczyna rzucać wszystkim na około, rozwala drzwi, które spadają na jakiegoś oficjela]

 

Słuchaj buraku, nie jesteś najlepszy! Zobaczysz, że mam rację! Mam Cię serdecznie dość, wygram z Tobą raz, wygram drugi! Pokonam Cię w rewanżu, ale Ty będziesz chciał kolejnych i kolejnych, myślisz, że po tym co zobaczą na NtH dadzą Ci kolejne szanse? Jakim prawem? Nie dadzą będą wiedzieli, że trafiłeś na godnego rywala i, że z takim nie masz szans! Ja nie jestem jakimś powalonym jamaj... Ghańczykiem?! Kim On do cholery jasnej jest?! Jestem człowiekiem, który zna swój cel i do niego dąży! Chociażby po trupach! Ten heh "śmieszny" koleś na rowerze zrobił by z Tobą co chciał, chyba zapomniałeś, że ten człowiek nie ma przegranej na największej gali w tym biznesie? Zapomniałeś? Stanąłbyś z nim w ringu na PPV i nie byłbyś taki mądry, bałbyś się koło niego przejść! Pożegnaj się z pasem Stefan... Another ME!

  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

carlito_02.jpg

"We are young, we are one, born in this world as it all falls aprat. We are strong, we don't belong, born in this world as it all falls apart!"

- Tak to ja, Carlito, choć niektórzy z was mogą mnie nie pamiętać. Dawno nie pokazywałem się publicznie, miałem wiele spraw na głowie i niektóre rzeczy musiałem sobie poukładać. Taka ucieczka od rzeczywistości czasem jest potrzebna, by w moim przypadku zacząć wszystko od nowa. Carlito zaszedł na szczyt, był WCE Television Championem, miał w swoich rękach całą tą federację i co mu z tego zostało? Spadłem na sam dół, stoczyłem się jak kula Syzyfa którą nieustannie pchałem ku górze by sięgnąć po najważniejszy tytuł w WCE. A jestem teraz tutaj, stoję przed wami z pustymi rękami, lecz mam szansę by to naprawić. Ludzie mówili, że dni Carlito w WCE są policzone, ale ja wam mówię - NIGDY! Carlito jest za młody i za przystojny by po prostu odejść w cień i nie pozwolę by którykolwiek z was o mnie zapomniał! That's NOT COOL! Kiedy patrzę na WCE kogo widzę? Widzę słabych ludzi pozbawionych woli walki i starających się połączyć koniec z końcem i zarobić parę groszy na utrzymanie rodziny, ja i całe TBF jesteśmy nimi okrążeni i nieustannie próbujemy udowodnić że jesteśmy młodzi, silni, waleczni, że jesteśmy inni niż cały ten tłum nieudaczników, lepsi od tych pozerów, którzy myślą że zakładając maski ochronią się przed bólem i cierpieniem jaki ich czeka, inni niż LWO. To właśnie wy będziecie pierwszymi ludźmi których będę musiał pokonać aby podnieść się po upadku, można powiedzieć że będziecie wyjątkowo brzydkimi kamieniami węgielnymi. Złoto TT spocznie na moim ramieniu i stanie się dokładnie to samo co stało się z pasem TV. Czy tego chcecie czy nie Carlito znalazł się na samym szczycie tego biznesu, ludzie zapomnieli o pasach WCE, WHC liczyłem sie tylko ja i to co osiągnąłem. Już 17 lipca historia zatoczy koło i ujrzycie mnie - odmienionego Caribbean COOL'a Carlito w roli mistrza i obiecuję wam że wywiążę się z niej jak nigdy. To będzie prawdziwy sprawdzian mojej wartości i nie pozwolę by pokonali mnie, jak to mawiają Puerto Ricańscy mędrcy, "skaczący ludzie w strojach Clownów". Wiecie co robimy, kiedy siedzimy z Mizem przy piwie? Wyśmiewamy was, imitujemy was, uważamy was za jedna wielką kpinę, bo wszystko co reprezentujecie jest żartem. Mówię wam to prosto w twarz czy tam maskę, a wy co z tym zrobicie? To co zawsze, schowacie głowę w piasek. Zamiast trego radzę wam już teraz oddać pokłon nowym mistrzom TT, ludziom którzy stoją na szczycie tego biznesu, taka jest nasza świetlana przyszłość i uwierzcie mi że nie żartuję, ona nadejdzie razem z waszym końcem. Stawka jeszcze nigdy nie była tak wysoka, tak samo dla mnie jak również dla TBF i dla was. Wyobrażacie sobie WCE bez największej gwiazdy która zbudowała tą firmę? Wyobrażacie sobie WCE bez Caribbean COOL'a Carlito? Powiem wam tyle - jeżeli przegram i LWO dojdą do władzy ta firma stanie sie jednym wielkim cyrkiem, tak samo jak cała rozrywka sportowa, gdy miejsce największych gwiazd zajmą pajace. Oczami przyszłości widzę jednak siebie trzymającego wraz z Mizem pasy TT i wierzcie mi lub nie ale wy również wkrótce będziecie musieli uznać nowych mistrzów. Już w niedalekiej przyszłości usłyszycie konferansjera krzyczącego - Here are your winners and new WCE TAG TEAM COOL CHAMPIONS - The Miz and Backcrackinator, Backstabbinator, Backtalkinator, From Puerto Rico, The Best of Colons and Hawaii Machismo,The Best Attracion of COOLlision, The Face of Wrestle COOL Enertainment, The One, The Only The Carribean COOL Carrrliiitooooo!!

And That is COOOOOOL!


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jomotrish.jpg

 

John siedzi z Trish Stratus na kanapie w swoim domu. Włącza kamere i zaczyna mówić.



Postanowiłem się odezwać jeszcze raz. Już jutro wszyscy będą świadkami, że John Morrison będzie lepszy od jakiegoś tam JTG. I to właśnie jemu muszę coś przekazać… Nawet jeżeli mnie pokonasz i później wygrasz z mistrzem telewizyjnym pasa nie potrzymasz zbyt długo.. zapewne pytasz czemu ? Ponieważ nie masz żadnego, powtarzam żadnego doświadczenia z pasami. Nie miałeś pasa mistrzowskiego nigdy no może raz. Ale nie posiadałeś go bardzo długo. Jakieś kilka może kilkanaście dni. Ale nie wierze w to żeby akurat w tej federacji doszło do jakiegoś wielkiego przełomu i chyba nie uda ci się ani zdobyć pasa, ani zostać nawet contenderem. Ponieważ będziesz musiał uznać wyższość John’a Morrison’a. I wiesz o tym dobrze tylko nie chcesz wyjść na głupka, że to ja jestem o niebo lepszy niż ty. Najważniejsze w ringu jest umiejętność i kondycja. Czasem ciężko jest nabyć właściwe umiejętności po to żeby wykorzystać. Lecz ja nabyłem je i będę mógł się popisać nowymi jakże imponującymi umiejętnościami. JTG. Ten wyjazd bardzo dużo mi dał. Teraz jestem sprytny i przebiegły jak lis a zarazem czujny ważka. Taką kombinacje jest bardzo trudno utrzymać w jednym. Trzeba umiejętnie rozdzielić i wyczuć. Wiesz co. My się tak przechwalamy. Może po walce. Od razu po walce. Przegrany weźmie mikrofon i przyzna zwycięzcy tego że był lepszy i będzie go wspierał w walce o pas mistrzowski. Co ty na to ? Bo według mnie jest to bardzo dobry pomysł. Czasem sobie myślę. W jaki błąd jesteś wprowadzony i kto cie w niego wprowadził i wmówił że jesteś lepszy ode mnie…. Chciałbym się dowiedzieć. Tak z legendą mogłeś wygrać tylko jak już mówiłem on już tutaj jest od zapychania dziur w karcie i nie było trudne wygrać. Za to ja… Pokonałem mojego bardzo dawnego Tag team partnera byłego mistrza w poprzedniej federacji i co kto lepiej wyglądał. Ja pokonujący Miz’a czy ty pokonujący Shawn’a Michaels’a…? Pewnie, że ja nie ma innej opcji. Z tobą będzie tak samo. Zostaniesz pokonany tak szybko jak wcześniej. Również w moim życiu zaszło kilka ważnych zmian. Po wyjeździe do Hiszpanii stwierdziłem, że Melina za bardzo rozprasza mnie i nie mogę trenować. Więc musiałem się z nią rozstać. Ale na pocieszenie przyszła świetna trenerka i koleżanka Trish Stratus. Od dziś ona będzie mi pomagać w treningach i przy ringu. Mamy świetną taktykę na tę walkę. Także JTG nie zwal tego. Masz robić wszystko płynnie bez żadnych przerw. Mam zamiar pokonać ciebie szybko i najprawdobniej czysto chociaż może jak sędzia nie będzie patrzył to może coś zrobię ciekawego… A na razie idę trenować z Trish… Chodź kochanie. Do zobaczenia. Jeszcze się może odezwe ! A na razie mam kilka słów do ciebie.

My name is John Morrison, and I’m the Guru of Greatness, Shaman of Sexy, Mr Suprise, Wensday Night Delight ! Do widzenia. Do zobaczenia MoFo's



John wychodzi z Trish z domu, wsiada do samochodu i odjeżdża. Kamera wyłączona

___

proszę o dawanie Trish do moich walk. Przepraszam za zamiesznie

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

13705.jpg

Shawn siedzi na fotelu

Tak, tak, to ja. Shawn Michaels. I'm baaack. Widzę, że od kiedy zrobiłem sobie przerwę, WCE strasznie spadło na psy. JTG vs Morrison na Nowhere to Hide o bycie #1 contenderem o pas TV?!Chyba sobie kpicie. JTG, przyznaję, pokonałeś mnie i Hernandeza, but let's face it, miałeś kupę szczęścia. Dopadła mnie kontuzja nogi, i to w najmniej odpowiednim momencie, jednak teraz to przeszłość. Przeszedłem rehabilitację i teraz jestem silniejszy niż kiedykolwiek. Koniec z kontuzjami! Jestem gotowy skopać ci tyłek. Ale zaraz... Rzucił mi wyzwanie jeszcze ktoś... John Morrison. Teraz mam wątpliwości, komu zlać tyłek na najbliższym Collision? Już wiem! Przecież JTG i Morrison zmierzą się na Nowhere To Hide, a więc ten kto wygra stanie w ringu ze mną, może w jakiejś ciekawej stypulacji, na przykład... Iron Man match? Jednak przyjżyjmy się moim potencjalnym rywalom. JTG, slums, młody, słaby, typowa gwiazda tag-teamowa, który jest za mały, żeby poradzić sobie w karierze solowej. John Morrison, widać w nim próbę naśladywania mojego stylu, niestety, brak mu do tego talentu. Morrison, prawda jest taka, że zawsze żyłeś w cieniu The Miza. Bardzo chcę zmierzyć się z tobą na Collision, bo nigdy nie mieliśmy takiej szansy, i tu jest moja szansa, na pokazanie że mam to coś, czego ani ty, ani czarny nie będziecie NIGDY mieli. The Guru of Hoplessness, to powinien być twój prawdziwy pseudonim. Do zobaczenia, Jason, do zobaczenia John. AAA... Chciałem dodać jeszcze tylko jedno... I just got two simple words for ya.... SUUUUUUCCCCKKKK IIIIIIIITTTTTTTTTT!!!!!

Obraz kamery się urywa

---------------

3 tygodniowa przerwa robi swoje ;(

Napisz od razu, że wrestling jest udawany i, że każda Twoja porażka to bo coś Ci kazał, Ty chyba naprawdę masz ze sobą jakiś problem, poza tym od kiedy to na tygodniówkach w openerach jobberzy wybierają stypulację? Maatkoo. // Xeb

I kto tu ma problem? Xeb wiem że jesteś lepszy, gratuluję i zazdroszczę, ale zajmij się sobą, a nie cały czas w***rdalasz się w nie swoje sprawy... -.-

Człowieku ty się ze smerfów urwaleś? Piszesz w poście, że Ct ci kazali przegrać czyl iwyjawiasz dzieciom 6 letnim, że wrestling to reżyserka. Widziałbyś Cene mówiącego swoim kolesiom ze on nie wygrywa tylko inni dają mu wygrana? Xeb ci zwraca słuszną uwagę, a ty jeszcze tak odpowiadasz, a potem płacz ze to desperacja ze mnie nie ma na PPV czy gdzie indziej. Ludzie ogarnijcie sie bo chyba tylko u nas w e-fed'zie 2 osoby napsiał ze wrestling to reżyserka. Matkoo//Fan

Dobra, poprawione.

Sebu: Dajcie mu spokój :roll:

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uzytefajne.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo!

 

My Name is Albertoooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo! But you already know that … Jak zwykle zobaczyliśmy swietne widowisko w moim wykonaniu. Niestety zostałem oszukany i jako jedyny zostałem poszkodowany! Ale teraz nie bedziemy mówili o tym, że ktoś nie umiał sam sobie poradzić w ringu. Pomówimy o tej walce, którą przegrałem w połowie przez moją stajnię! Fakty sa takie, ze pasa nie mam, lecz mam coś ważniejszego. Mam w głowie, to, że w tej federacji mogę liczyć tylko na siebie! To, że wygral Punk obecnie nie jest ważne, ważna jest zdrada! LWO przegrało z TBF, ludzie nie pomagałem wam, bo niszczyliście Miza jak chcieliście i to, ze nie wygraliście tej walki to pokazuje, jakimi osiłkami jesteście i beztaleńciami. Ale ja się pytam, gdzie wy byliście, kiedy to Elite Mafia, stajnia z która mielismy walczyć atakowała mnie?! Co dla was znaczy Meksyk, co dla was znaczy stajnia?! Najwidoczniej nic! To samo tyczy się AeroBoy’a, tego Judasza! Myslałem, że w tej walce miałeś mi pomagać! A co ty robisz, zamiast usunąć mi się z drogi atakujesz mnie! Na szczęście każdy zobaczył, że już po big boot’cie ode mnie byłeś na straconej pozycji, na chwilę doszedłeś do głosu a ja po minucie odebrałem Ci pas! Tak, ten Cross Armbreaker pokazał Ci, że w LWO byłeś najsłabszym ogniwem, ale to nie ważne, ponieważ to śmieszne Latino World Order już mnie nie obchodzi! TO KONIEC ALBERTO DEL RIO W LWO! Tak dobrze słyszycie, ta stajnia nie jest warta uwagi i bardzo dobrze, ze stracili szansę na pasy Tag Team! Nie jesteście niczego warci, Mistico i Wagner to dwa wyrzutki w maskach myślące, że będą mogli nie pomagać mi. Słowo stajnia do czegoś zobowiązuje, ale wy najwyraźniej do tego co w WCE się dzieje nie przywykliście i coś takiego to dla was za dużo. Ja jestem stworzony do tego by pomiatać Amerykanami, Kanadyjczykami i przede wszystkim Meksykanami! Nie wiem w ogóle po co pchałem się do tej stajni, skoro byli w niej sami nieudacznicy! AeroBoy! Ludzie, trzymajcie mnie! Co ten człowiek w ogole robił w tej walce? Przeciez dużo lepiej prezentował się jakiś henry czy kto inny, a wy daliście do najlepszej walki na gali takiego little chichuaua! Przeciez on nie ma nic w sobie z mistrza, a w tej walce chyba powinni walczyć ludzie warci tego mistrzostwa?! A AeroBoy, on z góry był skreślony i fakt jest taki, że daliście go tylko ze względu na mnie. Ze względu, żeby moja wygrana była bardziej spektakularna, ale on wybrał nie taką drogę! Teraz koniec z LWO, koniec z nieudacznikami, Meksykaninami, bo nie mam już z wami nic wspólnego. AeroBoy znowu spadnie sobie na poziom pasa TV, kiedy ja znowu przez niego musze rozpoczynać swój wielki marsz ku mojemu DESTINY! Taka jest prawda, nigdy nie lubiłem tego „Luchadora”, bo zdawał mi się jakiś fałszywy. Teraz wyszło, ze za ta maską kryje się tchórz, który nie umie uszanować Ekselencji! Kogoś komu do piet nie dorasta. Takich ludzi nie lubie najbardziej! CM Punk teraz cieszy się z pasa i z tego, że jego wiara z coca-colę jest słuszna. Tak, brawo Punk. Znowu udało Ci się wygrac przez to, ze najlepsza osoba została wyeliminowana! Twój sukces jest zbudowany na przypadkach, najpierw to Wade Barrett, a teraz ja po prostu obdarowaliśmy Cię szansą. Ja nie swoimi silami, ale taka jest prawda, że można powiedzieć, ze w tej walce pokonałeś trzech zawodników, ale ja nadal wiem, że jestem od ciebie lepszy i mógłbym po raz drugi udowodnić Ci moją wyższość. Ale wiesz co? Jesteś takim farciarzem, że i ja teraz odpuszczę Ci, bo akurat pasy dla mnie obecnie nie są najważniejsze! Najważniejsze jest wyrównanie rachunków, a trochę osób nie ukrywajmy nagrabiło sobie i teraz trzeba im poprzestawiać w głowach i w tyłkach pare spraw! Oczywiście jednym z nich jest ten pseudo Luchador, który za swój haniebny czyn powinien zostać pozbawiony maski. AeroGirl, chcesz tego? Proszę, śmiało. Możesz pokazac sam na sam jak sobie radzisz, a ja pokazałbym Ci, że nie radzisz sobie! Pokazałbym Ci ile stracileś i ile cale LWO stracilo na twojej zdradzie. Ale nie zrobie tego! Nie będę marnowal czasu na takiego estupido jak ty. Czekajcie na moje następnewystapienie, bo ono będzie decydujące i pokażę co i komu szykuje Submission Machine – Albertoooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiioooooooooo!

 

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jomotrish.jpg

 

Szatnia Johna w budynku gdzie odbywało się Nowhere To Hide. Jo siedzi z Trish i oglądają końcówkę. Nowhere To Hide. Po chwili Trish daje długiego całusa Johnowi.

 

Supprise ! JTG nie może w to uwierzyć. To co stało się kilka godzin temu. Coś niesamowitego. Mr. Suprise po raz kolejny uderzył w czuły punkt. I mogę skreślić kolejnego zawodnika z mojej listy. Dobra tylko tyle na jego temat bo teraz mam ważniejsze sprawy. Sheamus ! Witaj. Może mnie pamiętasz z czasów nędznego WWE. Kilka razy walczyliśmy i w większej części walk to ja wygrywałem. I mam nadzieję, że tutaj będzie podobnie. Ponieważ nasza walka nie będzie walką o nic. Będziemy walczyć w niej o złoto. O coś co jest otworem na szacunek innych... ty jesteś w centrum zainteresowania. Ale trochę za długo pora zmienić posiadacza pasa telewizyjnego. Nie miałbym nic przeciwko jeżeli ten pas trafił by do mnie. I mam zamiar zrobić to na następnym PPV. Na backstage kilka minut po walce słyszałem, że zapowiada się świetny feud między Sheamus’em, Johnem Morrison’em oraz Jeff’em Hardym. O nie nie. Nie zgadzam się. Jeff miał już szanse i nie wykorzystał jej. Więc teraz niech się odczepi od tego co nie jest mu pisane. Tylko ja będę walczył o ten pas. I nie będzie to zwykła stypulacja. Dam do wyboru trzy stypulacje. Hell In the Cell, Falls Count Anywhere oraz 2 out 3 falls z czego jedna część będzie rozgrywać się w klatce Stell Cage. Wybieraj. Co ci najbardziej przypadnie do gustu. Dla mnie nie ma znaczenia jaka walka. Dla mnie ma znaczenie zwycięzca tej walki. I nie mam zamiaru przerywać swojej zwycięskiej passy. Którą zaczynałem pokonując mistrza Tag team The Miz’a oraz kontynuując po przez pokonanie JTG’a. I teraz to ja jestem twoim głównym celem a ty jesteś moim. Oglądałem twoją walkę. I muszę ci powiedzieć, że walczyłeś bardzo dobrze. Chociaż musisz jeszcze nabyć kilka ważnych umiejętności. Będzie Ci je bardzo ciężko nabyć. Ponieważ z twoją wagą i zwinnością jest to właściwie nie możliwe. Jednak do odważnych świat należy co nie. ? Będzie tobie ciężko mnie pokonać. Przede wszystkim doświadczenie odgrywa ważną rolę. Co z tego doświadczenie… ty zaraz powiesz, że ja miałem trzy pasy w swojej karierze a ty dwa…? Tak zgadłem ? To muszę Ci powiedzieć. Gówno wiesz. Jeżeli myślisz, że najważniejsze jest posiadanie pasów to ty jesteś pierdoła a nie wrestler. Czasem ludzie mnie wkurzają mówiąc tak. ‘’ o a ten miał dużo pasów, a ten nic… wiadomo kto wygra!’ Nie nie wiadomo. Jak pamiętasz mój debiut w WCE. Pokonałem Miz’a i zaprzeczyłem teorii, że ten kto miał więcej pasów jest lepszy. Wcale nie. I żebyś ty też się nie zdziwił jak ja wyjdę zwycięsko z tej walki, a ty będziesz płakał, że chcesz rewanżu. Owszem rewanż może być.. Ale będzie odbywał się na moich zasadach niezależnie od tego jaki będzie wynik pierwszej naszej walki. Zgoda ? No dobra na razie kończe. Wspaniały dzień. Do zobaczenia, a na razie mam kilka słów do ciebie mistrzu !

My name is John Morrison, and I’m the Guru of Greatness, Shaman of Sexy, Mr Suprise, Wensday Night Delight ! Do widzenia. Do zobaczenia MoFo's

 

John każe wyjść kamerzyście z pokoju. Kamerzysta wychodzi. Wyłącza kamere i odchodzi

_______

Blazi szykuj się

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mr_Anderson.jpg

 

Przy głównym wejściu pojawia się Mr. Anderson. Wchodzi do środka i pewnym krokiem zmierza w stronę głównego korytarza backtage'u. Naglę zaczepia go człowiek odpowiedzialny za przeprowadzanie wywiadów i pyta: ''Przepraszam...czy ty jesteś?....w tym momencie Anderson zabiera mu mikrofon i rozpoczyna przemowę

 

Ciiiii! Nie mów nic przez chwilę wolę to zrobić samemu. FROM GREEENN BAAAAYY, WISSSSCONSSSSIINN........ MIIIIIIIIIIISTEEEEEEEEEEEEERRRR ANDDDDDDDEEEEEERRRSSSSOOON!!!!!!! Tak zgadza się to właśnie ja- Panie i Panowie MIIIIIIISTTTERRRR ANDEEERRRSSOON jest w budynku! To już oficjalne- wczoraj wieczorem podpisałem kontrakt z WCE i właśnie szukam swojej nowej szatni, którą przydzielił mi zarząd. Podobno jest świetna i zagwarantowano mi, że nie będę się w niej nudził, ale taka legenda jak ja zasługuje na takie wyróżnienie. Ty możesz mi tylko zazdrościć! Przepraszam, jeśli Cię uraziłem, ale taka jest prawda. Mówiąc o prawdzie, to mam dla was bardzo szczere przesłanie o mnie- jednym i jedynym największym dupku w w historii Wrestlingu!!!!. Z tą organizacją wiąże wielu planów i mam wiele pomysłów, ale muszę zacząć od tego co nie daje mi spokoju od kilku lat i to co chcę zakończyć raz na zawsze! Podczas mojej pracy dla World Wrestling Enterteiment odniosłem wiele sukcesów. Pozwolę sobie przypomnieć jedno z najważniejszych wydarzeń mojego życia! Wrestlemania 23- biorę udział w Money in the Bank Matchu i pokonuję siedmiu pieprzonych przeciwników i zdobywam walizkę gwarantującą mi walkę o pas. Ale przejdźmy do sedna... Walizka ta były dla mnie bardzo ważna, ale znalazł się jeden żałosny Kanadyjczyk, który postanowił mi ją po prostu ukraść, bo tak to trzeba nazwać. Tak, tak mówię o samozwańczym ''oportuniście''- Edge'u! Edge! Wiem, że prędzej, czy później dowiesz się o tym co dzisiaj powiedziałem, więc słuchaj mnie uważnie, bo nie lubię się powtarzać! Ten twój ''wybryk'' cały czas siedzi mi w głowie i mam to w podświadomości, cały czas pamiętam o tej zajebistej walizce. Złożę ci teraz pewną obietnicę, którą dotrzymam, gdyż nie rzucam słów na wiatr. Obiecuję Ci, że jeszcze zapłacisz mi za to, co zrobiłeś mi tamtego wieczoru! Jesteś jednym z głównych powodów, dla których stoję tutaj teraz przy tym dziwnym gościu. Co się tak patrzysz? Prawda boli huh? Zawszę, gdy wracam do tego pamięcią popadam w szaleńczą złość a zapewniam Cię, że zły MISSTEER ANDEEERSOON to nic dobrego a już na pewno nic dobrego dla Ciebie. Jestem w stanie przekroczyć wszystkie granic i złamać wszystkie zasady, by tylko usłyszeć z twoich ust: ''Przepraszam Cię''. Brzmi dobrze, prawda? Ale wypowiedziane przez Ciebie zabrzmi jeszcze lepiej. Sprawię, że wszyscy będziecie czuć do mnie respekt, bo znam wszystkie tajniki tego biznesu, jestem doświadczony i charyzmatyczny. Każdy kto wejdzie mi w drogę będzie miał problemy i posmakuję Mic Check'a. Fani będą mieli zaszczyt i przyjemność oglądać mnie. Jestem wrestlerem z przeszłością, co daje mi przewagę nad resztą! Więc Edge i reszta, od tej pory ''gramy na moich zasadach'', i od tej pory ja tu rządzę a już niedługo potwierdzę moją dominację pasem mistrzowskim, bo jestem MISTEEEEEEEEEEEEEERRRRRR ANDEEEEEEEEEEEEEERRRSSSSOOOOONNN... i zostaję tu na dłużej.

 

Patrzy z pogardą na człowieka od wywiadów, oddaje mu mikrofon i próbuje odnaleźć swoją szatnie

Twitter: dLusik

 

''For the hundreds of fans who tell me to go to WWE every week, this is for you... COME TO IMPACT WRESTLING MOTHERFUCKERS! Thursdays on SPIKE!''- Rob Van Dam.


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

chris-jericho.jpg

 

Do budynku WCE wchodzi Chris Jericho.

 

Wróciłem. Nareszcie. Nie mogłem doczekać się chwili, w której znów stanę przed drzwiami swojej szatni. Niecały rok temu nie przedłużyłem kontraktu z WWE i musiałem odejść. Uważam teraz, że wyszło mi to na plus. Ludzie zastanawiali się, czy kiedykolwiek wrócę do WWE. Mylili się. Jestem tu, w WCE i jestem tu, żeby zdobywać pasy, jak przystało na Y2J! Nie jestem tu po raz pierwszy. Gdy opuszczałem WCE miałem wielkie marzenia i osiągnąłem je dzięki temu, że ludzie byli przy mnie i nigdy mnie nie opuścili. Zamierzam zelektryzować WCE, a zacznę od... Nie. Nie zacznę od Johna Ceny. To też nie będzie Edge, który jest mistrzem federacji. Jest tylko jeden gość, z którym chcę stanąć w ringu twarzą w twarz. Znam go już trochę czasu i cieszyłem się z jego sukcesów za czasów WWE. Tą osobą jest CM Punk, International Champion. Punk, chcę spotkać się z tobą już na najbliższym Collision i pokazać, że nie zasługujesz na ten pas, który powinien być i na pewno będzie spoczywał już niedługo na moich barkach! Mam dość tego, że to ty jesteś mistrzem. To nie chciwość z mojej strony. Ja po prostu tak, jak każdy zawodnik chcę zdobywać pasy i nie pozwolę, aby taki zawodnik, jak Punk miał mi w tym przeszkodzić. Nie chodzi o to, że cię nie lubię, Punk, chociaż... W szatni WWE za bardzo lubiany nie byłeś, ale naprawdę nie w tym rzecz. Chodzi o to, że chcę, aby to mnie nazywano International Championem. Mówiłbym to samo, gdyby mistrzem był John Cena, Edge, The Rock, czy Stone Cold Steve Austin. To nic osobistego. Jesteś dość świeżym mistrzem, ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia. Wiadomo, że w tym beznadziejnym WWE mistrz trzymał średnio pas przez 2 miesiące, ale tu jest WCE i zamierzam już przy najbliższej okazji odebrać ci pas. Wiem też, że nie jestem jedynym chętnym na ten pas, ale myślę, a nawet jestem tego pewien, że razem w ringu sprawimy niezły show i niech wygra lepszy. Nie chcę na siłę pchać się do tej walki, to na razie tylko wyzwanie. Od ciebie zależy, czy je przyjmiesz. Jeśli nie, znajdę sposób, abyśmy walczyli przeciwko sobie o pas International.

Sporo się zmieniło, kiedy tu ostatnio byłem. Nowi mistrzowie, nowe gwiazdy... No trochę przesadziłem. Ale skoro jesteśmy przy gwiazdach czas coś powiedzieć również o innych. Nie chcę mieć tu samych wrogów w postaci CM Punka i innych. Dlatego chciałbym coś zakomunikować Johnowi Morrisonowi. Jest on pretendentem do pasa TV, a ja zamierzam być pretendentem do pasa International. John to znakomity High Flyer i dysponuje dobrą techniką. Uważam, że jego możliwości w ringu w połączeniu z moimi mogłoby stworzyć coś niezniszczalnego. Jeśli i ja zostanę pretendentem do pasa International, możliwe, że zdobędziemy swoje pasy tego samego dnia. To byłoby coś niesamowitego. Teraz tylko o tym mówię, ale kiedy przyjdzie czas, uczynimy to, czyli po prostu zamienimy słowa w czyny. John, co ty na to, abyśmy współpracowali? Mam nadzieję, że masz takie samo zdanie, co ja. Do ciebie należy decyzja. Jeśli nie, zrozumiem to. Jednak jeśli się zgodzisz, wiedz, że nam obu wyjdzie to na dobre. Wtedy nawet TV Champion, Sheamus i Punk nie będą mieli nic do powiedzenia. Czekam na odpowiedź.

To, co teraz powiedziałem to sama prawda. Moi rywale powinni mieć się na baczności, ponieważ ja...

ZAMIENIAM SŁOWA W CZYNY!

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uzytefajne.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo!

 

My Name is Albertoooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo! But you already know that … Okej moi amigos! Nadszedł moment kiedy ja, Alberto Del Rio biorę sprawy w swoje ręce i kiedy to The Undertaker bądź CM Punk będą błagali o litość! Zacznijmy może od naszego „mistrza”! Okej, masz pas! Gratuluję Ci go, lecz prawda jest taka, ze jego miejsce jest przy Ekselencji! Oczywiście nie wątpię, że ktoś pokroju Bookera t czy innego Rydera lub nie daj Boże AeroBoya, tego nieudacznika będzie pluł się, że rewanż należy się jemu! Zapewne podacie miliony powodów czemu to właśnie ty powinieneś być pretendentem. Ja powiem krótko, wszyscy dobrze widzieli co potrafie na Collision #2! Widzieli, że potrafię poddać CM Punka, obecnego mistrza. To ja zostałem zaatakowany w tej walce co uniemożliwiło mi zwycięstwo dlatego to ja jestem jedynym człowiekiem który zasluguje na rewanż! Co mnie obchodzi, że nie wygrałem, ja jestem stworzony do odnoszenia spektakularnych sukcesow i to, że jakiś starzec zaatakował akurat mnie nie jest moją wina dlatego ŻĄDAM REWANŻU! Karty na następne show nadal nie ma, ale wiem, ze znajde się w niej… Pfuuu! Co ja gadam. Wiem, że na pewno dostanę to czego chcę i to na co zasługuję. Ale dziś mam wiele spraw do poruszenia dlatego jeszcze co do CM Punka. Twój sukces wcale nie był odniesiony sprawiedliwie. Już po za atakiem na mnie kolejnym powodem dlaczego ja a nie Ryder, to to, że przypiąłeś właśnie jego! Tak, możesz mówić źe pokonales jego, Bookera który nawet z pomocą nie dał sobie rady, tego karła AeroBoya, ale nie MNIE! Taka jest prawda nie pokonałeś mnie, nie przypiałeś mnie i nie zrobisz tego nigdy! Ani w naszym rewanżu do którego musi dojść, ani nigdy potem kiedy będziesz płakał nad swoim straconym mistrzostwem! Ale Punk, wiesz co? Jesteś takim farciarzem i mógł się już teraz do Boga aby i tym razem Ci się upiekło i abys trafił na frajera pokroju AeroBoy. Bo ja mam do załatwienia jeszcze jedna bardzo ważna sprawę. Mianowicie jak wiecie nie lubie zostawiać rozgrzebanych rzeczy i lubie je kończyć. No wiec teraz pomówimy o kimś, a w zasadzie może i o całej stajni! Może zacznę od The Undertakera! Koleś, spójrz na siebie. Ja jak tak na ciebie patrzę to widzę zwykłego tchórza, który dzięki temu, ze ma 2 metry zgrywa cwaniaka. Może i w walce kiedy byłem zajęty innymi nieudacznikami to udało Ci się mnie na pare minut wyeliminować! Tak zrobiłeś swoje dwa finishery i liczyłeś na to, ze atak na mnie pozostawię bez echa. Ale nie, nie ja! Atakujac mnie przysporzyłeś sobie i całej Mafii sporych kłopotów! I tu macie problem, nie przemyśleliście tego, ze straciłem szanse na pas, ale zyskałem cos więcej. Zyskałem nowych rywali, którzy już na Collision będą mogli zobaczyć co znaczy atak na niewłaściwą osobę! Ty Undertaker wystawiłeś się na pewną zgubę, bo Bookera można zrozumieć, jemu nie mam nic do zarzucenia, ale przez ciebie i jego spotka kara. I tu jest to o czym mówiłem, furtka w szczęśliwym życiu CM Punka! Tak, chcę rewanżu jednak nie za wszelka cenę! Chcę dostać Undertakera, a najlepiej jego razem z Bookerme T! o tak, w WCE wygrałem już 1 handicap Match, wygram i drugi, nie boje się wyzwań, bo moim DESTINY nie jest przegrywać, lecz lac takie legendy jak wy i pokazywać ze jesteście warci mniej niż mój little chichuaua! Undertaker, idę po ciebie! Mój styl jest innowacyjny, wybuchowy. Ty przekonasz się o tym już na Collision. Oczywiście żądam jakiejś stawki, bo sama walka z toba nie jest dla mnie wyzwaniem! Wyzwaniem będzie zlanie Cię i przy okazji wygranie kolejnej szansy. Ty zyskałeś już miano legendy, ale popatrzcie na tę całą sytuacje. Osiagnąłeś sukces tylko dla tego, że mnie przy tym nie było. Powinieneś całować mój tyłek, za to, ze dotychczas nie natrafiłeś na mnie! Inaczej nie byłbyś legendą a najwyżej kierownikiem restauracji! Ale teraz już jestem, teraz nikt nie powstrzyma tego, aby legenda jaką jest The Undertaker przekonała się o swoim szczęściu i aby zobaczyła, że w tym momencie kiedy zaatakował mnie to szczęście go opuściło. Undertaker, czekam pilnie na kartę na Collision, bo wtedy zapadnie wyrok na ciebie, bo natrafisz na Submission Machine’a – Albertoooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiioooooooooo!

 

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

edge7.jpg

Czy ktoś we mnie wątpił? Czy ktoś wątpił w to, że mogę wygrać WCE Undisputed Championship? Heh...jeśli był ktoś taki to teraz śmiało mogę go nazwać totalnym frajerem! Oto przed wami nowy niekwestionowany WCE Champion..."Rated R Superstar" Edge oraz moja słodka Lita! Zdobyłem ten pas na moim terenie, zdobyłem ten pas w moim mieście! Wszyscy w Toronto szaleli ze szczęścia, kiedy uniosłem pas do góry! Teraz widzicie nędzni amerykanie, jak cieszą się fani z mojego kraju! Żaden Amerykanin nie dorasta do pięt Kanadyjczykom, ale teraz nie o tym mowa. Walka wieczoru na Nowhere to Hide będzie wspominana jeszcze przez kilka najbliższych lat. Zdominowałem Wade'a Barretta i poprzedniego mistrza Sheltona Benjamina! To była totalna dominacja, nikt nie może powiedzieć, że Shelton albo Wade pokazali chociaż połowę swoich możliwości...nie pokazali, wiecie dlaczego? To proste...ponieważ im na to nie pozwoliłem! Słyszycie to...?! Nie pozwoliłem! Hmm...walczyli...? To nawet nie była walka! Ci goście biegali wokół ringu jak bydło, dopóki ich wszystkich nie dopadłem...najgroźniejszy myśliwy w tej federacji nie odpuści nikomu. Ci głupcy myśleli, że mogą ze mną wygrać...? Żałosne. Teraz wszyscy widzą jak skończyli! Gdzie są Shelton Benjamin oraz Wade Barrett...?! Nie ma ich! Już od dawna ich tu nie było! Dziwie się, że pokazali się na samej gali. Chciałbym powiedzieć jeszcze kilka słów do Sheltona, gdyż Barrett spadł w moich oczach na samo dno i ktoś taki jak on nie zasługuje na to, żeby WCE Champion zwracał się bezpośrednio do niego. Shelton...cóż...stało się. Po raz trzeci przegrałeś. Po raz trzeci okazałem się tym lepszym! To twój koniec, dopóki ja jestem mistrzem tej federacji nie wejdziesz ponownie na szczyt. Tron jest teraz zajęty przez kogoś lepszego, przeze mnie! Powiedzmy sobie szczerze, dude...spójrz na mnie. Spójrz jak wyglądam z tym pasem. WCE Championship pasuje do mnie jak do nikogo innego, jestem materiałem na mistrza, jestem urodzonym mistrzem! Teraz cała federacja, zarząd, kibice nie będą się wstydzić za swojego mistrza tak jak wstydzili się za ciebie...teraz to ja jestem mistrzem, który podniesie poziom Wrestle Championship Entertaiment na jeszcze wyższy niż teraz! Becouse...that's...how...I...roll...bitches!

Edge odwraca się do Lity po czym podaje jej pas mistrzowski. Po chwili ponownie odwraca się do kamery i zaczyna mówić...

Spójrzcie na mnie. Jestem ideałem! Mam wszystko, sławę, pieniądze, piękne kobiety...ekhem...piękną kobietę, mam wszystko! Tacy jak ja zasługują na najwyższe wyróżnienia a takim wyróżnieniem jest WCE Undisputed Championship. Wiecie...dzięki temu tytułowi jestem...dwunastokrotnym mistrzem świata! Dwunastokrotnym! Jestem jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w historii tego sportu! Co w tym wszystkim jest najlepsze? Najlepsze jest to, że Shelton i Barrett totalnie olali sprawę! Teraz to ja jestem na szczycie góry i co najśmieszniejsze nikt nie próbuje wspiąć się na tą górę! Jestem praktycznie nietykalny. Ok, spójrzcie na nich wszystkich...Alberto Del Rio, Booker T, John Cena,Undertaker...śmiech na sali! Żaden z tych gości nie dosięga mi nawet do pięt! Nie mam sobie równych! Nie ma dla mnie nawet odpowiedniego przeciwnika! Hah...bardzo dobrze...możecie być jednak spokojni, ktoś taki jak ja nie przyniesie tej federacji wstydu. Obiecuję wszystkim, że "Rated R Superstar" będzie najlepszym mistrzem w historii Wrestle Championship Entertaiment, możecie być tego pewni! Miałem powiedzieć jeszcze o jednej sprawie. Odkąd zostałem mistrzem moja skrzynka pocztowa jest zasypywana nowymi wiadomościami. Jeden z listów naprawdę mnie zaciekawił, więc odpowiem na niego tutaj. Wiadomość brzmiała..."Adamie, czy jeśli Shelton będzie chciał walki rewanżowej...odmówisz mu czy przyjmiesz jego propozycję? " Hmmm...szczerze? Oczywiście, że przyjmę jego propozycję! Wątpię żeby Shelton miał jeszcze odwagę żeby się tutaj pokazać, ale jeśli jednak wróci...oczywiście stanę z nim w ringu po raz czwarty i...pokonam go...po raz czwarty! Na mnie już pora, ale możecie się mnie tutaj spodziewać już niedługo. W końcu Champ powinien dbać o swoją federację, co...?

Edge zabiera Licie pas mistrzowski, po czym obejmuje ją w pasie i razem opuszczają budynek federacji...

Dajcie mi jakiegoś "fajtera", do którego mam pisać, a będzie dłużej :D


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE+Superstars+Arriving+Perth+Airport+YlPFJdfvMVXl.jpg

MVP idzie z walizkami do budynku WCE. Rozgląda się i wchodzi do swojej szatni. Tam spotyka kamerzystę, który prosi o parę słów

Witam Was, WCE Universe! Do federacji zawitał M...V...P! Oh yeah, baby. Znacie mnie z WWE. Byłem 9 lat we więzieniu. Proszę, nie róbcie tych samych błędów co ja, ponieważ skończycie za więzienną kratą, a to naprawdę nie jest miłe. Jesteś tam bity, szantażowany. Nieraz zagrożone było moje życie, ale na szczęście przetrwałem ten okres i teraz mogę byc tutaj z wami. Ostatnio było PPV, Nowhere to Hide. Może powiedzmy coś o walkach na tej gali. Zacznę od walki o pas Television. A więc Sheamus wykonał kawał niezłej roboty. Jest dobrym wrestlerem, z talentem, ale osobiście go nie lubię. Walka o pas Tag Teamów. Uwielbiam styl zawodników z Meksyku. Szkoda, że przegrali. Nigdy nie lubiłem Miza, ani Carlito. Czas na kolejną walkę. Może to walka o pas International. Wygrał CM Punk. Niby jest dobry, ale robi wokół siebie za dużo huku. Gratulacje, Punk. Teraz walka o o 1# Contendera do pasa Television. Zwycięzcą okazał się John Morrison. Może powiem coś do niego. John, jesteś świetnym zawodnikiem. Umiesz robić wiele w ringu, jesteś mistrzem kontr. Niejeden pozazdrościłby Ci sylwetki. Masz Tag Team z Chrisem Jericho, o ile się jeszcze orientuję. Chris, John, co wy na to, abyśmy założyli Stajnię? We trzech bylibyśmy lepsi niż TBF. Ty o pas Television, a ja z Chrisem to pasów Tag Teamów, co Wy na to, przyjaciele? Zrozumiem, jeżeli nie będziecie mnie chcieli. Pójdę swoją ścieżką kariery starając się pokonywać innych rywali, aby zabłysnąć w Waszych oczach. Wy jesteście gwiazdami, ja jestem w zasadzie jeszcze nikim w tej federacji, ale z biegiem czasu się to zmieni. Zdążę jeszcze zaistnieć w oczach zarządu i będę pokonywał wszystkie gwiazdy, aż zdobędę jakiś tytuł. A więc możecie spodziewać się szybkiej walki i szybkiego zwycięstwa. Dlaczego?

Because MVP is Ballin!

------

Trochę krótko na początek, ale się rozkręcę


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

booker.jpg

 

[booker T wychodzi z szatni, zauważa kamerzystę]

 

Ty chodź tu! Włączaj to ustrojstwo i jedziemy...

 

No i jesteśmy po Nowhere To Hide! Byłem chwile mistrzem i to uczucie było słabe, jakoś mnie to nie przekonało, pas ostatecznie zgarnął Punk... Hmmm... Gratulacje? Tak gratulacje! Powiedzmy że Ci gratuluje Punk... Mam gdzieś co dalej poczynisz i czy ta morda Del Rio zabierze Ci to mistrzostwo czy nie, ja zrobiłem swoje i obieram nowy cel... No właśnie! Widzieliście to!? Ale akcja! Booker i Jeff wbiegają na arene! Bam! Wszystko się trzęsie, no fajnie fajnie, chyba to powtórzymy na Collision...No nie ważne, jak mówiłem mam swój nowy cel... Chyba dobrze wszyscy wiemy kto to jest... Mój stary znajomy! Nasz kochany dawny wydymany No.1 Contender! Wydymany?! Nieeee! Wcale że nie! Przecież jest mistrzem, jak tak możesz Booker?! Sam nie wiem, przyczepić się czy go zostawić? W końcu przegrałem z nim na Our World, przecież byłem gorszy! Chyba nie moge więc ... EDGE! Nasz kochany mistrz, piękność u jego boku, oportunista! Nieugięty! Czy można wymarzyć sobie piękniejszą wrestlingową historyjkę? Chyba nie... Książę z księżną i do tego piękne berło... Właśnie! Berło, twój pas! Jak to się stało że zostałeś mistrzem? A no tak, pokonałeś tego murzyna Benjamina i Five O'clock'a Barreta czy jak on sie tam... Czekaj powiedziałem murzyna? No tak brzydki z niego czarnuch, nie to co ja... Zobacz taka fajna ze mnie małpka... Ugabuga, chce banana! Te wasze rozumowanie wszystkiego, kolejny biały na szczycie ale to się niedługo skończy, tak jest! Skończy się Edge! Dobrze pamiętam ból po Our World, co prawda było to bardzo dawno ale cholera ja praktycznie wciąż to czuję! To upokorzenie! Unicestwienie! Nie rozumiem jak to się stało! Przecież pokonałem Cię tydzień wcześniej, zmiażdżyłem Cię na CrashDay! A może Ty się nie przyłożyłeś? Może to ja zrobiłem coś źle? To nie daje mi spokoju, śni mi się po nocach! Spear! Spear! Spear! Booker's Out! Edge No.1 Contender! Moje serce krwawi, gdy sobie to przypomnę, jak pokonał mnie ktoś taki jak TY! Zanim wyprowadziłem jeden cios oberwałem juz dwa razy. Nie jestem w stanie pojąć jak to się stało, ale trudno, było minęło, pamiętam jak obiecałem sobie wtedy że gdy jakimś cudem zdobędziesz mistrzostwo to ja postaram się byś je stracił... Czekaj! Powiedziałem "postaram się"? Oh Come On Booker! You Didn't Say That! TELL ME BOOK! YOU DID NOT JUST SAY THAT! Dobra nie powiedziałem, daj mi spokój! Sorry Edge, to rozdwojenie jaźni, no już tak mam, ta "dobra strona" jakoś się przebija "Booker! Booker! Booker!" Tfu! Wracając do naszej sprawy to ja nie będę się starał! JA CI ODBIORĘ WCE CHAMPIONSHIP! Dobrze słyszałeś! Ostatnio coś mi odbiło i zacząłem się do Ciebie odzywać bardzo miło, sam nie wiem co mi odbiło może to ta "dobra strona? Nie ważne, rzucam Ci pieprzone wyzwanie i to się teraz liczy, pewnie i tak nie staniemy w ringu ale co tam, zawsze mogę spróbować i powyzywać twój zapchlony zad z pasem na ramieniu, a propo zadków to niezły tył ma ta twoja niunia, bierze jakieś tabsy żeby tak wyglądać czy coś? Wiesz pytam z ciekawości bo wygląda... Damn Bro! She's Hot! Nie rozumiem czemu wałęsa się z tobą skoro obok stoi taka zajebista czekoladka jak ja, w sumie mam to w dupie, wracając do Ciebie to jak już mówiłem rzucam Ci wyzwanie, rzucam Ci to pieprzone wyzwanie i czekam na odpowiedź twierdzącą bo mam w dupie co o tym myśli zawszony Foley, tak nawiasem zetnij włosy... I nie obchodzi mnie zdanie tego no... McMahona! Kiedyś był moim najlepszym dude, ale dziś jest tylko małym "jabroni", ta... Gnojek, który wyrzeka się kolegów bo tatuś przyjął z powrotem na garnuszek... pieprzony sucka... No nic... Tak więc Edge co Ty na to he?! Come On! Super Summer Events! Dawaj! One On One! Jeden Shot! WCE Championship! Wiesz mi że Cie nie zawiodę i pokonam! Co Ty na to?! Wystarczy że się zgodzisz a zabawa sama się zacznie! Pójdziemy tak jak kiedyś Ci obiecałem do wesołego miasteczka i tam ponapierdalam Cie samochodzikiem! Come On EDGE! YOU CAN DIG THAT! YOU MUST DIG THAT! COME ON! LET'S GO! ONE MORE TIME! Licze na to że się zgodzisz...

 

CAN YOU DIG IT SUCKA?! WHEN ELITE MAFIA WILL COME FOR YA?!

No i jest twój "fajter" bro!

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...