Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff%20Hardy2260.jpg

Słuchaj Stefan! Skończysz mnie powtarzać? Tak, bardzo jesteś we mnie zapatrzony, że to co ja powiem musisz powtórzyć?! Zaczyna mnie to wkurwiać, więc pozwól, że poproszę Cię o ogarnięcie! Bo nie będę Ci odpowiadał co 2godziny na to samo, bo Ty pierdolisz od rzeczy ciągle o tym samym, to samo, albo powtarzasz mnie. Nie mam z Tobą szans, jesteś zajebisty, to jest Twoje złoto, jesteś silny, charyzmatyczny, należysz do najlepszej stajni i k***a ile razy mam to jeszcze usłyszeć? 1...?! 2...?! 3...?! Co mnie obchodzi, że Oni polegli? Jesteś taki tępy, że nie rozumiesz, że mam ic hw dupie, że mam w dupie to ile palców im w dupę włożyłeś?! Nie rozumiesz?! Czy mam do Ciebie mówić po irlandzku?



 

[ Hardy odwraca się do kamerzysty, spogląda na niego... ]

 

- No, gadaj z idiotą.

 

[ Kamerzysta uśmiecha się pod nosem ]

 

Znowuż się spytam co mnie obchodzą, że Oni Cię błagali, wiesz, że ja tego nie zrobię i nie wiem czy tak się oto dopraszasz podnieca Cię to czy co? Twoje pionki mówią do Ciebie królu, ale to świetne! Do mnie wszyscy mówią ćpunku, fajny nickname? Nie? Nie wiem po co chcesz się ciągle licytować czymś, ale zakrawa to o dziecinade, ale widzę, że lubisz takie zabawy, więc bawimy się dalej, ja mówię ćpun, a teraz Ty mówisz coś na "N". Z tego co wiem to nie jesteś liderem swojej stajni, więc licz się ze słowami bo Wade słynie z tego, że jest nerwowy jeszcze Cię wyzwie i będzie walka "gigantów". Nie jestem przedawkowanym ćpunem, jest w sam raz, ale widzę, że Ty znów swoje, masz zmyślonych przyjaciół? Krzyczą do Ciebie królu? Słuchaj mistrzuniu zaczynasz mnie już bardzo, ale to bardzo denerwować, nie będziesz mi pierdolił, że takich jak Ty nie trzeba, jesteśmy w cukierkowym świecie tutaj liczą się moje rude włoski i moje złoto, które jest moje i jest moim złotem, a poza tym jestem najsilniejszy, najcharyzmatyczniejszy, najszybszy, najzwinniejszy i najniewiadomojaki bo mam na imię Szajbus i jestem celtyckim wojownikiem i walczę dla ojczyzny! JUPI!! Teraz Ci na trybunach doznali orgazmu, powiedziałem Twoje promo, które mi wciskasz co chwila, więc może przejdźmy na dalszy etap? Aaa zapomniałem i 17 lipca rozpędzony pociąg mnie zmiażdży, widzisz znam to na pamięć. Wooo! Chłopcze nie przesadzaj to, że Ty tutaj nastawiasz dupska każdemu to nie znaczy, że każdy tak robi! Po walce ze mną wrócisz do tej swojej pieprzonej Iralndii i tam będziesz nastawiał dupska bo tam pewnie to jakiś zwyczaj, sądząc po Tobie. Musiałeś się bronić na ulicy przed takimi i zostałeś wrestlerem? Wzruszająca historia. Skończysz mnie powtarzać? Ojciec nie nauczył, że to nie ładnie? Dla mnie to zabawne, że wielce sobie mistrz po mnie powtarza, ale z czasem zaczyna być irytujące, więc z łaski swojej ogarnij się. Ile razy jeszcze to powtórzysz? Nie macie się co ze mną równać, jestem zajebisty. Ach, ale mi ładnie pachną gacie, człowieku. Jesteś mistrzem telewizji! Powiedz mi kto Cię chce oglądać? Wypiąłem się na ludzi na trybunach, ale i tak dalej jara to co wyprawiam w ringu, a nie ta Twoja niby siła, pomyliły Ci się zajęcia to nie strongmen to professional wrestling, a tutaj liczy się coś więcej niż tylko przesuwanie klocków. Człowieku, a czy WCE ma coś zyskiwać na wygranych? Widzę, że wujek Vince Cię przeszkolił tutaj liczy się wrestling! Wrestling, a nie cyferki na koncie, rozumiesz? Another Me, Another Me...

Skończysz powtarzać to co ja do Ciebie mówię? Ja coś powiem, a Ty to odwracasz w swoją stronę, no troszkę inwencji.

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JTG-psd32280.png

[JTG siedzi w swojej szatni.]

Yo, yo, yo, yo! Mówię to ja, The Young Superstar, Man of Brooklyn, J... T... G! Ostatnio słyszałem jak John Morrison znów wypowiadał się o mnie. John, tak, jestem przekonany, że odniosłem duży sukces wygrywając z Michaelsem, ponieważ to zwycięstwo otworzyło mi drzwi do wielkiej kariery. Dzięki tej wygranej otrzymałem szansę na miano #1 contendera do pasa Television i za wszelką cenę postaram się tej szansy nie zmarnować, rozumiesz? Co z tego, że Shawn jest stary? Ważne, że jest to legenda. A czy The Miz jest legendą? Nie! I to jest podstawowa różnica! Ja wygrałem z legendą, a Ty nie. I to między innymi dzięki temu to ja mam większe szanse na wygraną. Zapewniam Cię, że nie każdy jest w stanie wygrać z Michaelsem. Uwierz mi. Ile razy jeszcze będziesz powtarzał, że HBK myślał o wakacjach? Ty też pewnie podczas walki z Mizem myślałeś o wakacjach i co z tego? Jeżeli chcesz walczyć z Shawnem i cofać się w rozwoju Twojej kariery, to Twoja sprawa. Ale moim zdaniem to byłby krok w tył. Ale to Twoje życie i Twój wybór. Chłopie, Ty już myślisz o czwartej osobie, która zostanie skreślona z Twojej listy, a dopiero skreśliłeś jedną. Więc weź się opanuj i nie wybiegaj tak daleko w przyszłość. Bo to jak na razie tylko Twoje marzenia. Ty mówisz, że z dnia na dzień jesteś coraz bardziej wypoczęty. A to nie na tym polega, ziom. Wrestling polega na tym, że trzeba dużo ćwiczyć i trenować na siłowni, a nie się obijać i odpoczywać. To Ci zaszkodzi. Jestem tego pewien. Także dobrze Ci radzę: weź się w garść i zacznij się solidnie przygotowywać do walki ze mną, bo jeśli nie zaczniesz tego robić, to zostaniesz pokonany już w pierwszej minucie! Dlaczego uważasz, że przechwalanie się jest nudne? Dzięki temu można zdobyć przewagę psychiczną nad rywalem i masz przez to większe szanse na zwycięstwo. Jak na razie to ja jestem lepszy psychicznie od Ciebie. Twoje gadanie nie jest złe, a na moje szkoda słów? Hahaha. Zastanów się, zanim coś powiesz, ziom. Słyszałeś, co mówili kolesie na backstage'u. Prawie wszyscy są za mną! Większość uważa, że to ja mam nad Tobą przewagę psychiczną. I ja się z nimi w pełni zgadzam, bo oni mają rację! Od mojego głosu się odczep, bo mi się on podoba. A zresztą głos nie jest najważniejszy, tylko najważniejsze są słowa, jakie wypowiadasz! Co z tego, że jesteś tym "Shamanem Sexu"? Akurat uroda w ringu nie jest ważna. Najważniejsze są umiejętności, technika i szybkość. I radzę Ci nie obrażać moich fanów, że są nienormalni, bo to się dla Ciebie źle skończy. Oni są wspaniali, bo są ze mną na dobre i na złe. Ja nie zabawiam się z żadnymi pannami! Obecnie priorytetem dla mnie jest wrestling, a nie panny. Nie zabiłem żadnego człowieka! Ja Cię bardzo proszę: nie mów fałszywych rzeczy na mój temat, bo to żałosne. Tylko kłamać potrafisz. Moich ziomów nie jest wcale mało. Wręcz przeciwnie - jest ich bardzo dużo. Za mną nie będą tylko gangsterzy. Za mną są moi wspaniali fani, którzy nie są żadnymi gangsterami! Gadasz, że nie zadajesz się z gangsterami. A ja Ci powiem, dlaczego. Bo Ty się ich po prostu boisz! Mnie też się boisz, tylko boisz się do tego przyznać. Taka jest prawda. Po naszym pojedynku na najbliższym PPV będziesz musiał klękać przede mną i błagać i przebaczenie! Bo ja jestem pewien swojego zwycięstwa. John, co rozumiesz pod pojęciem "taki gość"? Ten "taki gość" pokona Cię na Nowhere to Hide z palcem w czterech literach! Twoje upokorzenie jest nieuniknione. Ty nawet nie nadajesz się na mistrza TV. Jesteś na to za słaby. Ty jedynie nadajesz się do walk openerowych jako zapchajdziura. Nie to co ja. Ja zostałem stworzony do wygrywania z najlepszymi! A więc już niebawem pokonam Cię na PPV, a następnie wygram pas Television. Dlaczego Ty mówisz, że moi fani po mojej porażce chcieliby mnie zastrzelić? Czy kiedykolwiek takie coś miało miejsce? Nie! A więc przestań kłamać. Ile razy jeszcze będziesz mi wypominał, że nie miałem w swoim życiu pasa? Ile?! Ważne jest to, że we Wrestle Championship Entertainment to się zmieni i to już niebawem! To by było na tyle. Do usłyszenia, drodzy WCE Universe!

[Kamerzysta przestaje nagrywać.]

Edytowane przez Gość

  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

490cmpunk.png

[CM Punk siedzi w swoim domu. Ogląda przemówienie Del Rio. Zaczyna śmiać się i szuka czegoś w pudle z płytami. Po chwili odwraca się i mówi]

Yeah, to znów ja, Walnięty Świr i Zero w tej federacji CM Punk. Zapewne przedstawianie mnie jako kogoś takiego podoba się każdemu w tej federacji nawet waszym fanom dlatego też nie będę go używał. Zacząłem w ten sposób ponieważ wydaje mi się że Alberto Del Rio już całkiem nie rozumie języka w którym mówię. Alberto jesteś tam jeszcze ? Czy zaciąłeś się? Za każdym razem dumny z siebie wygłaszasz jakieś z dupy wzięte przemowy w których powtarzasz non stop to co powiedziałem ja tylko obracasz to na swoją stronę. W każdej przemowie po kilkadziesiąt razy wracasz do tego co było i że ja jestem głupi i nikt mnie nie szanuje. Widzisz Alberto tym się różnimy. Ja jestem na tyle inteligentny że może ciebie mogę nudzić ale inni mnie za to kochają. Oczywiście nie obchodzi mnie uwaga twoja czy innych nieudaczników. Mam to gdzieś bo do niczego nie jesteście mi potrzebni. Ale zaraz Alberto jest potrzebny bo ktoś musi w naszym pojedynku pełnić rolę przegranego i taka rola jest przypisana właśnie jemu. Alberto zaczyna łapać frustracja. Alberto widzi że wszystkie wyzwiska i zarzuty jakie mi stawia odbijają się ode mnie jak od tarczy. Alberto zauważył że jest bezradny i bezsilny i że nie potrafi mnie zagiąć. Mówiłem ci o tym że tak będzie. Mówiłem ci że ja nigdy nie odpuszczam i że jestem mocniejszy psychicznie od ciebie. Ty nie wytrzymujesz tej wymiany, zaczynasz wariować. Oczywiście nasz idealny Alberto zaraz pojawi się i powie mi że to ja wymyślam sobie historię i bajki ale kogo to obchodzi? Najśmieszniejsze jest to Del Rio że zaprzeczasz samemu sobie. Wróćmy pamięcią do przemówień po Collision na którym odniosłeś wygraną. Wtedy to zaczynałeś przechwalania że jesteś nie do pokonania, że nikt nie jest ci potrzebny, że pokonasz każdego z palcem w tyłku, mówiłeś o tym że po kolei wykończysz każdego. A co słyszymy teraz ? Alberto i Booker jako sojusznicy? Nie rozśmieszaj mnie, wszyscy domyślają się że to był twój pomysł bo trzęsiesz tyłkiem na samą myśl o walce. Dziwi mnie jednak fakt że Booker zgodził się na takie głupstwo. Tym bardziej że ma mierzyć się z Del Rio po PPV. No ale cóż widać niektórzy w tej federacji nie potrafią używać rozumu. Ale wróćmy do naszego uwielbianego Alberto. Ha, wspominasz o tym że nikt nie będzie chciał mi pomóc a ty będziesz miał do pomocy Bookera i tego swojego przydupaska AeroBoya. Myślisz że jestem taki jak ty? Myślisz że musze cie naśladować? W przeciwieństwie do ciebie ja jestem wyjątkową osobowością a nie jakimś tam człowiekiem który boi się wyjść przed szereg. Myślisz że twoi „ochroniarze i pomocnicy” mnie przerażają? Od początku byli w tej walce i przygotowałem się do tego pojedynku analizując każdego po kolei. Ty chcesz żeby mnie ogarnął strach ale zdaj sobie sprawę z tego że będziesz walczył z innym Punkiem niż na Collision. I dla twojej wiadomości nie wymyślam sobie teraz usprawiedliwień. Jeszcze jedno co mnie irytuje Alberto to to że ty wszystko przekręcasz. Puść sobie jeszcze raz moje poprzednie nagrania i może wtedy się czegoś nauczysz. Chce wyeliminować innych przeciwników w sensie takim że chce skopać im tak dupy żeby nie mieszali się więcej do mojego show i mojej walki. Ale ty najwyraźniej nie rozumiesz tej idei i oskarżasz mnie o to że nie znam zasad scramble matchu. I jeszcze jedno mam ci do powiedzenia nasz drogi meksykańcu ! Ja jestem jeden na cały świat, wyjątkowy i najlepszy w tym co robię. Wszyscy jakbyś to nazwał moi rodacy nie są mi do niczego potrzebni. Nie muszą mnie czcić, nie muszą szanować. Cały świat wie o tym kim jest CM Punk i czego dokonuje. Nikt z tych zatłuszczonych idiotów z Ameryki, biednych nieudaczników z Meksyku, nawet ty mi tego nie zabierzecie. Nie zmienisz historii którą chcesz pisać. Przestań żyć przeszłością i spójrz w przeznaczenie które dla ciebie nie będzie łaskawe. Czekam na twój kolejny występ przed kamerą w którym zapewne po raz setny powtórzysz to co powiedziałem ja.

[Poirytowany Punk odchodzi sprzed kamery i obraz urywa się.]

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

edge_lita_03.jpg

Ah...jak ten czas szybko leci. Już niedługo odbędzie się wielka gala Nowhere to Hide. Gala, na której zdobędę Undisputed Championship...zostanę drugim w historii Undisputed Championem! To jest to! Drugim w historii? Hmm...gdyby się dłużej nad tym zastanowić niekoniecznie podoba mi się ten tytuł. Hmm..."First Ever Rated R Undisputed Champion"...właśnie tak! Nic mnie nie powstrzyma. Dobrze pamiętam ile musiałem przejść żeby dostać szansę walki o ten pas i teraz nie ma mowy żebym przegrał. Miesiące ciężkiej pracy, miesiące walki z zarządem...teraz nie mogę tego zepsuć. Nie przegram...to nie wchodzi w grę. Wiecie dlaczego jestem tak pewny swojej wygranej? To proste. Moi rywale nie pokazują się tutaj już od dłuższego czasu...tchórze! Nędzni tchórze, którzy boją się wyściubić nos ze swoich norek...żałosne. Afroamerykanin, który jest...był...uważany za największą gwiazdę tej federacji Shelton Benjamin, oraz zamulający angol Wade Barrett. Nigdy się ich nie bałem, ale i nie gardziłem nimi. Teraz, kiedy widzę, że odpuścili walkę ze mną moja pogarda w stosunku do nich wzrasta. Shelton jak śmiesz nazywać się mistrzem tej federacji?! Jak śmiesz?! Boisz się stanąć ze mną twarzą w twarz, boisz się zwykłej konfrontacji, a kiedy już wyjdziesz ze mną do ringu to...to po prostu przegrywasz. Jakie to żałosne. I ty nazywasz siebie "Mr. High Stakes" czy "Mr. WCE" ?! Powiedzmy sobie szczerze, stary...High Stakes Ladder Match wygrałeś tylko dlatego, że łaskawie ci na to pozwoliłem! Gdybym bardziej się starał, gdybym poświęcił więcej czasu na przygotowania do tej walki...wygrałbym z łatwością! Dostałeś ode mnie po prostu prezent. To była jedyna nasza walka, w której byłeś lepszy ode mnie. Jedyna, Shelton! W dwóch kolejnych pojedynkach przegrywałeś ze mną z kretesem. Coraz częściej popełniasz jeden zasadniczy błąd...lekceważysz mnie. Wykonujesz swoje akrobacje z narożników zapominając o mojej najgroźniejszej broni jaką jest...Spear...pamiętasz pewnie ból wywołany przez mój końcowy ruch, dlatego się tutaj nie pojawiasz. Zwykły strach...gardzę tchórzami takimi jak ty, Shelton! Nigdy nie powinieneś dostać Undisputed Championship, słyszysz...?! Historia tego pasa źle się rozpoczęła, ale to nic, już niedługo Wrestle Championship Entertaiment będzie miało nowego mistrza, którym będzie "Rated R Superstar" Edge! Żeby wygrać tą walkę nie będę potrzebował ani mojego partnera z Rated-Rko, Randy'ego Ortona, który powoli wraca do formy, ani mojej słodkiej Lity. Wszystko załatwię sam! Upokorzę cię po raz kolejny. Na Nowhere to Hide ostatecznie zakończę to szaleństwo, to będzie nasza ostatnia walka, Shelton. To będzie nasz trzeci pojedynek. Jak to mówią...do trzech razy sztuka. Pokonam cię po raz trzeci! You hear it, bitch...?! I hope so!

 

Edge lekko uśmiecha się do siedzącej obok Lity, po czym znowu zaczyna mówić...

 

Niestety, Shelton nie jest jedynym, który odpuścił sobie walkę. Drugą osobą, która trzęsie przede mną portkami jest Wade Barrett. Dude...naprawdę cię nie rozumiem. Dostałeś swoją szansę, być może jedyną i teraz tak po prostu odpuszczasz...?! Wykazujesz się większym frajerstwem niż Shelton. Ale czego można się spodziewać po ludziach twojego pokroju, co? Jak już mówiłem tacy jak ty są stworzeni do usługiwania takim jak ja! Jestem jednostką wybitną, a ty jesteś zwykłym szarakiem, który jakimś cudem wybił się z bagna. Olałeś to, że ci goście na górze dali ci szansę walki o pas. Gdyby to zależało ode mnie zgniłbyś na samym dole w hierarchii Wrestle Championship Entertaiment! Ktoś taki jak ty nie zasługuje na to żeby tutaj być. O najważniejszy pas tej federacji powinni walczyć najlepsi z najlepszych a ty....ty jesteś zerem. W sumie to Shane i Mick powinni mi oddać pas od razu, bez walki. To ja jestem największą gwiazdą tej federacji, to ja jestem żywą legendą tego sprotu, kto zasługuje na WCE Undisputed Championship bardziej ode mnie?! Odpowiedź jest prosta i oczywista - nikt! Kompletnie nikt! Zapamiętaj moje słowa, Wade...to będzie twoja ostatnia walka o Undisputed Championship. Miałeś swoją szansę, lecz po prostu nie umiałeś jej wykorzystać...jakie to przykre...jednak nie przejmuj się. Już na Nowhere to Hide, Undisputed Championship trafi w najodpodwiedniejsze ręce!

 

Edge przytula Litę po czym wygania kamerzystę z ich locker roomu...


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

21-1.png

„We are Young, We are One, Born in this world as it all falls apart, We are Strong, We Don’t Belong, Born in this world as it all falls apart”

D

awno się nie widzieliśmy prawda? No cóż, obowiązki, wraz z Mizem ciężko trenujemy, w końcu walk nie wygrywa się od tak, nawet najlepsi muszą nieustannie trenować by móc w finale udowodnić swoją wyższość nad tzw. „marginesem”. Marginesem, na który będzie skapywał atrament w czasie pisania nowych kart historii przez nas ludzi młodych, waszą świetlaną przyszłość. Rolę tego marginesu przejęli właśnie nasi meksykańscy przyjaciele LWO. Radziłbym wam powycinać sobie w tych szmatach które nosicie na głowie otwory na usta, bo coś ostatnio macie problem z mową. Chyba że to strach sparaliżował wasze struny głosowe. Właśnie tak ludzie – oto macie swoich wielkich bohaterów, herosów którzy zakładali peleryny i maski udając niezwyciężonych. Wiecie co z nimi? Schowali głowę w piasek gdy zobaczyli, że nad ich ukochanym Meksykiem zawisły czarne chmury symbolizujące naszą siłę. Siłę, którą czerpiemy z naszych zdolności, oraz co ważniejsze, z jedności. Nowhere to Hide, ta nazwa pasuje jak nigdy. Tego dnia nie znajdziecie przed nami schronienia, będzie to dla was dzień sądu a my wymierzymy wam karę tak bolesną że popamiętacie ją do końca swoi9ch marnych meksykańskich dni gdy będziecie siedzieć na wózkach inwalidzkich i wpierniczać te swoje nachos. To będzie lekcja dla wszystkich zawodników WCE – zaczyna się nowa era, era TBF, nie będziemy mieli litości dla tych którzy staną na naszej drodze. Od teraz my będziemy dyktować warunki i wspólnie wporwadzać nowy ład w świecie profesjonalnego wrestlingu, a nasza świetlana przyszłość będzie waszą gorzką teraźniejszością, czyli innymi słowy – We’ll be your end of Days! Czy wam to się podoba czy nie, władza jest teraz w rękach, młodych, pięknych i niezłomnych, a są to cechy definiujące nas jako wspólnotę i mnie jako Caribbean COOL’a Carlito. And That is COOL. A teraz przyszła pora na to aby powiedzieć parę słów o nas jako o dwuosobowej armii, czyli Tag Teamie COOL – Miz. Nie wiem jak Miz, ale ja zmieniłem się nie do poznania. Ten stary Carlito umarł, jednak narodził się ktoś nowy. To wspaniale uczucie, którego wam nie będzie dane nigdy spróbować. Może działa tak na mnie wizja tego dnia który nadejdzie i gdy wszystko jest na szali? Tak, właśnie to czuję. Tego dnia okaże się, czy nowy Carlito będzie w stanie sprostać wyzwaniu i zarzuci na ramię pas TT, czy obróci się w cień. Nie wszystko będzie w moich rękach, to czy zostanę w WCE zależy w dużym stopniu od Miza. Mike, mam nadzieję że sprostasz wyzwaniu i pokażesz klasę gdy staniemy w ringu naprzeciw tym marnym meksykańskim podróbkom wrestlerów, czy jak ktoś woli Luchadorami. Nie ważne jak ich nazwiesz, śmieć zawsze pozostanie śmieciem , nawet gdy założy złotą maskę. Wierzę w ciebie, wierzę w nas jako że do nas należeć będzie WCE. Because you are the Miz, and you are Awesome, and beacuase I Am Caribbean COOL Carlito and I spit to face ….sorry, masks of people who don’t wanna be COOL! Wiec Mistico, Wagner, przygotujcie się ze wasze maski przesiąkną już wkrótce Puerto Ricańskim sokiem jabłkowym. To wszystko przygotuje dla was Backcrackinator, Backstabbinator, Backtalkinator, From Puerto Rico, The Best of Colons and Hawaii Machismo,The Best Attracion of COOLlision, The Face of Wrestle COOL Enertainment, The One, The Only The Carribean COOL Carrrliiitooooo!!

And That is COOOOOOL!


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

f3dfeb7fa1.png

Tony Atlas: Yyyy...

Mark Henry: Pozwól mi mówć Tony.Mark Henry oficjalnie powraca do Wrestle Championship Entraiment i do nowego brandu Collison.Nie licze na to, że będziecie się cieszyć bo właściwie to ostania rzecz która mnie obchodzi.Widze co dzieje w WCE i nie moge na to patrzeć..niestety..pojawiłem się tu nie tylko dla piędziędzy ale także żeby poprawić tą masakryczną sytuacje w federacji.Z pomocą mojego menagera Tony'ego Atlas'a poprawie reputacje WCE.Tu potrzebna jest silna ręka, dominacja tu potrzebny jest World Strongest Man Mark Henry.Popatrzy na obecną sytuacje...zbliża się kolejne PPV WCE, Tony jak się nazywało ? aha...Nowhere to Hide.Spójrzmy na walki, WCE UNDISPUTED CHAMPIONSHIP Shelton Benjamin, Wade Barrett i Edge.Nikt z nich nie jest silniejszy odemnie.Nikt z nich nie jest lepszy odemnie i jedna osoba z nich ma posiadacz ten pas ? Już rozumiecie o co mi chodzi.Takie osoby jak ja to prawdziwi Wrestlerzy, kolejna walka o nowy pas intercontinental championship pytam się kto tam jest ? lalusiowany Zack Ryder, dziwny bogaty mekasykanin, który powinnien być w masce w jakiś maskowatych federacjach a nie w WCE, niema tutaj dla niego miejsca.Bardzo dziwny biały człowiek, niewiem jak zdobył pas ale w sumie pokonał jakiegoś słabego jamajczyka czy gańczyka niewiem to chyba nie trudno zdobyć ten pas, walczy z nim jakiś ćpun.Dalej mam tłumaczyć jaki mamy poziom w WCE.Dalszych walk nie mam odchoty omawiać, ponieważ słabo już mi.Jednak z czasem załagodze tą sytułacje, najważniejsze pasy trafią do właściwych włascieli, czyli np. do mnie.Dokładnie rosteru jeszcze nie przejrzałem ale chyba niema osoby w tej federacji która może mi dorównać.Kto mi się nie podoba może już oglądać się za siebie, mogę wam zapewnić że będzie kilka kontuzji w najbliżyszm czasie ponieważ moja siła i dominacja czasami wybiega mi z pod kontroli.

Tony Atlas: Popatrzcie na tego człowieka, kto może mu dorównać ?? Ma w sobie taką siłe jaką sobie nikt z was nie wyobraża.Nareszcie Wrestle Champiosnhip Entertaiment będzie federacją wartościową dzięki takim wrestlerą jak właśnie Mark Henry mam nadzieje że jeszcze kiedyś takich ujrzymy bo jak narazie tylko on poradzi sobie wyrównać poziom tej federacji.Odrazu mówie że Mark Henry nie obawia się nikogo w tej federacji, więc Panie Foley ma pan wybór z całej federacji, kogo chcesz wybierz dla niego, Mark Henry pokona każdego na jakiej gali chcecie.Proponuje odrazu przejść to jakiś konkretnych propozycji, dla Henrego ponieważ on jest stworzony po to żeby zdobyć najwazniejsze pasy Wreslte Championship Entratiment.Jeśli ktoś się z tym nie zgadza jest automatycznie zaproszony na walke przez Marka Henrego.Mam nadzieje że jego i moje słowa, troche wystraszą naszych zawodników ponieważ to nie jest zabawa, każda walka z nim to poświęcenie kariery na całe życie, bo nikt niewie co może się zdarzyć podczas takiej walki.Tak więc lepiej nam nie wchodzić w droge, teraz my zaczynamy panować w tej federacji, popatrzcie jeszcze raz na tego człowieka i zastanówcie się dwa razy za nim będziecie coś do niego mieli.Mark Henry: To co powiedzał właśnie Tony Atlas to wszystko prawda jednak chce dodać, że może wam się wydawać, że jestem dobry w gadaniu.Naprawde w ringu jeszcze lepszy mam nadzieje, że udowodnie to na najbliższej gali na Nowhere to Hide też z miłą chęcie się pojawie, zapamiętajcie każde moje słowo.MARK HENRY IS BACK TO WCE


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

booker.jpg

 

ONE! TWO! THREE! NOW CAN YOU DIG THAT?! SUCKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

 

Yo! Yo! Yo! Book in da house! Myśleliście że sie nie pojawie co?! Szczerze to zapomniałem że już nie długo Nowhere to Hide, ale ktoś do mnie zadzwonił! Ten człowiek to Alberto Del Rio. Dzięki Albercik że mi przypomniałeś ale sie nie przymilaj bo żaden z Ciebie mój koleś, jesteś łajzą z LWO, która chyba szuka sobie nowych przyjaciół Bo Mistico i ten drugi go ignorują, no cóż taka twoja zasrana rola w tej zasranej "druzynie", reprezentujecie sobą wielkie gówno i szczerze macie się za jakiś gnoi z meksyku, którzy są ponad to "amerykańskie gówno", jak sie nie podoba to wypad do siebie na taco czy inne tortille... Co do Ciebie Del Rio, to mam jakieś mieszane uczucia, jesteś zwykłym śmieciem, ale coś tam w ringu potrafisz i możesz być dziwnie nieobliczalny, jednak to mały pikuś bo jestem pewny że i tak ktoś mnie znów wyroluje i zostane na lodzie z wielkim gównem, jednak możesz być pewny że kiedy staniemy oko w oko to może zrobić się nie miło...Skoro mówimy już o przekrętach i takich tam to można by wspomnieć o Zacku Ryderze... I've got screwed! ZOSTAŁEM OSZUKANY! Jak się teraz czujesz he?! Zadowolony z siebie? To dobrze, ciesz sie póki możesz bo szczerze może to być twoja ostatnia wygrana w tej federacji i twoja ostatnia chwila w tej federacji... O tobie nie muszę duzo mówić bo dobrze wiem że i tak sie nie pojawisz, jednak chciałbym coś wspomniec o twojej pannie... Stary zobacz jak Ty ją traktujesz! Jest jakąś szmatą, a dobrze wiemy że nie musi i ja mogę jej to załatwić, nie rozumiem twojego zachowania i nie pojmuję czemu ta dziewczyna jeszcze za tobą lazi, jednak to nie mój problem... Następny jest nie kto inny jak CM Punk!, powinniśmy chyba raczej mówić na niego BM Punk BM! Od Ball Movement! Taa.... Człowieku, kim Ty jesteś?! Nie znam Cie, Ty coś osiągnąłeś? Chyba nie... Ale mniejsza... To nie ważne, ważne jest to ... Jeff Hardy: "Że potrafisz widzieć dobro! Ważne że! Dostrzegasz jego ogrom!" ... Przestań słuchać tego mezo Dude! Wracając do Ciebie Punk to szczerze mam Cie w dupie i nie chce robić Ci krzywdy, ale jeżeli już znalazłes sie w walce ze mna to nie mysl że jestem skłonny Ci opuścić, choć mam w dupie ten pas i jakoś mało obchodzi mnie to że jesteś jakimś tam "czystym" wrestlerem... Widzisz ja też jestem czysty, gdyz myję się chyba z 5 razy na dzień i nie po to o czym myślisz, nie myję się po to żeby zmyć z siebie swój kolor skóry, jesteś kolejnym śmieciem, który tak myśli, a ja mam to w dupie, jestem najbardziej utalentowanym czarnoskórym zawodnikiem i jestem lepszy od waszego nie jednego białasa, latynosa czy innego chińczyka, jestem najlepiej nagrodzonym wrestlerem w historii! 5 razy trzymałem złoto zwane WCW Championship! Raz World Heavyweight Championship i mógłbym tak dodawać w nieskończoność ale nie starczy mi czasu... Powiem Ci tylko tyle że miałem wiecej mistrzostw, niż wy wszyscy z tego Championship Scramble razem... Może moje czasy skończyły się dawno temu, jednak teraz zaczynają się na nowo, a może już się zaczęły? Nie ważne... Najważniejsze jest to że pomimo wieku jestem w stanie pokonać każdego z was w walce One on One bez żadnego większego problemu! Pewnie zaraz odezwie się "pan" Zack Ryder i krzyknie "Ja Cie pokonałem! Woo Woo! Woo! You Know It! Book!"... Kogo obchodzi wygrana poprzez pieprzone układy i oszustwa, powiedz mi szczerze, jak długo wchodziłeś w dupe Shane'owi żeby dopuścił Cię do walki na PPV i do walki ze mną na Collision?! Czekaj będę strzelał! Z dwa dni!? No pewnie coś koło tego, spójrz na siebie i spójrz na mnie [booker zakłada szaty króla z WWE, naklada koronę i bierze do ręki buławę]... Jesteś małym śmieciem. NIE! Wszyscy jesetscie małymi śmieciami! Cała wasza chędożona trójka! i jeszcze ten czwarty nieznany na doczepke... Spójrzcie na siebie, wyglądacie jak głupi plebs, pachołki, pazie! Stajenni! Spójrzcie na mnie! Prawdziwy król! All Hail King Booker! Jeff: Ty skąd masz takie wdzianko?!... Przyniosłem sobie jeszcze z WWE, hehe wiem że spoko... Wracając do was, to mogłbym być waszym królem i rządzić to federacją w pojedynke, jednak mam swoich ziomków i w dupie mam bycie królem [booker zdejmuje szaty króla i koronę, polewa benzyną i podpala]! Gówno mnie obchodzi bycie chędożonym królem, mogę rządzić tym całym gównem bez bycia jakimś głupim królem, zdominuję was i wykończę po kolei a po 20 minutach będziecie kłaniać się nowemu mistrzowi International! All Hail Booker T! ALL HAIL ELITE MAFIA!... Kłaniajcie się i czekajcie tylko na to jak Booker T skopie wasze zadki tak jak teraz! Uwaga!

 

ONE! TWO! THREE! NOW CAN YOU DIG THAT?! SUCKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

 

Booker T: Dude, gdzie jest Andrzej...

Jeff: Wakacje ma...

Booker T: Ten to sie umie ustawić...

Wyszło prawie 800 słów ale z tymi przebierankami Bookera itp. Nie wiem czy zdołam napisać jeszcze jednego psota bo wyjeżdżam w sobotę, także proszę o uznanie go. Jeff Hardy używany w moim przemówieniu za zgodą Xeb'a aka Buły Tartej wprost z Tartaku :P

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jomio.jpg

 

John i Melina wychodzą z budynku lotniska, odrazu podbiegają reporterzy i proszą o kilka słów.

 

JTG młody naiwny JTG myśli, że wygra ze ‘starym wyjadaczem’. Jak widzisz musiałem przerwać swoje wakacje, ponieważ zrozumiałem co znaczy trenować a co znaczy wypoczywać… Od dzisiaj będę codziennie trenował i wypoczęcie z długim treningiem to może się przełożyć na wspaniałą formę w ringu jak i po za nim. Ten wypoczynek w Hiszpanii bardzo dużo dodał mi do mojego umysłu mogę mówić cały czas. Bez przerwy. Po za tym federacja WCE mogłaby być ze mnie dumna. Jako że wszyscy na świecie mnie znają to promowałem tą federację w Madrycie oraz Barcelonie..Ale nie o tym miałem mówić… W walce z Miz’em wcale nie myślałem o wakacjach. Byłem skoncentrowany bo wiedziałem, że nie mogę zepsuć swojego debiutu i cały czas myślałem o mojej taktyce… dobrze o wakacjach pomyślałem kiedy sędzia doliczał do trzech. Jeszcze wcześniej mówiłeś mi, że twoja walka na CL #2 , wiesz czemu ? Ponieważ to była walka typu elimination, a takie walki są z reguły najdłuższe co nie znaczy że najlepsze… Bo tak nie było. Jeżeli widzowie po gali tak powiedzieli to się mylą… Patrząc ze strony szatni była jedną z najgorszych walk w tym odcinku. Może nie pamiętasz tego co powiedziałem po mojej walce. Powiedziałem kilka ważnych słów których powinieneś słuchać jak na kazaniu i przede wszystkim nie zaprzeczać temu Wednesday Night Delight nigdy nie da się pokonać byle raperowi spod ulicy oraz nie jesteś na tyle mocny żeby równo ze mną walczyć. Ponieważ to ja jestem Shaman’em Sex’u i tylko ja mogę z godnością nosić ten pas na swoim ramieniu. I nie będę miał żadnych wyrzutów sumienia, że jestem kiepski. Jedynie ty będziesz mógł mieć wyrzuty, że to ja w swojej trzeciej walce zdobyłem pas mistrzowski. Już po Nowhere to Hide zobaczysz listę dziesięciu najlepszych wrestlerów w tym miesiącu i będę tam na podium, a ty nawet się nie znajdziesz. I już nie długo Mr. Suprise zdobędzie ten pas. I to będzie jedną z największych niespodzianek miesiąca.. co tam miesiąca roku. Będę największą niespodzianką roku 2011 i wszyscy będą odnosić się do mnie z szacunkiem będą do mnie mówili Mistrzu. Dobra muszę jechać do domu.. później się odezwę.

My name is John Morrison, and I’m the Guru of Greatness, Shaman of Sexy, Mr Suprise, Wensday Night Delight ! Jeżeli tego nie rozumiesz to lepiej to zrozum ja jestem najlepszy I to ja wygram walkę na Nowhere To Hide będzie to dla ciebie prawdziwe upokorzenie. ! Do widzenia. Do zobaczenia MoFo's

 

JoMo wsiada z dziewczyną do taksówki. Odjeżdża. Kamera pokazuje jak samochód odjeżdża i po chwili obraz kamery znika

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

3839616858_f0a139227d.jpg

[Randy Orton siedzi z Kelly Kelly w szatni]

Widzieliście moją nową, piękną dziewczynę? O tak! Ja i Kelly Kelly jesteśmy parą. Skończyłem z Samanthą i wolę młodszą i bardziej seksowną dziewczynę. Do rzeczy. Czy to są kpiny? Czy on mówi serio? Wybrałeś AeroBoya? Jesteś głupi. Po prostu głupi. Wykazałeś się tylko tym, że Randy Orton jest tutaj niedoceniany. Mi się to bardziej należało, a teraz? Teraz mam dowody na to, że Ty Mick, dajesz sobie w łapę w zamian za jakiegoś nędznego Meksykanina z maską jak na Haloween. Moja praca tutaj, to tylko obijanie się na backstage'u. Walczyć mi nie dadzą, a jak dadzą, to na ostatnią chwilę. Na dodatek dał nam bardzo dobrych rywali, a mnie dał praktycznie powietrze. Czy to jest fair? Wydaję mi się, że nie. Mało tego, nie ma mnie w karcie na Nowhere to Hide. Widać, że jestem tutaj tylko szmacony i nikt mnie nie zauważa w tej federacji. Tak, przykre, ale ja nie mam zamiaru się poddawać. Mam świetnego Tag partnera, który zawsze wspomaga mnie w trudnych sytuacjach i to dzięki niemu jeszcze tu jestem. Dobra, koniec tej scenki. Nie będę udawał, że mi przykro, ponieważ tak nie jest. Mick zrobił wielki błąd, którego później pożałuje. Oj tak! Pożałujesz tego Mick. Mam dość gadać już o tym zapuszczonym hippisie. Ktoś nowy w federacji? Mark Henry? Najsilniejszy człowiek na świecie? Bujda. Gadasz, gadasz, że nikt nie jest silniejszy od Ciebie. Może i nie, ale są zdecydowanie szybsi i chudsi. I co Mark? Jeden do dwóch! Nie masz czego tutaj szukać. Jest tu wielu zawodników, a na dodatek taki grubas jak Ty zawali cały ten ohydny budynek pod ziemię. Co Ty na to, najgłodniejszy człowieku na świecie, abyśmy zmierzyli się o to, kto jest lepszy? Pokonałem Cię wielokrotnie w swojej karierze. Może trochę zmądrzałeś od ostatniego czasu, ale wątpię. Tony Atlas? Kto to jest? Chyba dajesz mu macać Twoje cycki, wielkie cycki, które posiadasz Ty - facet. Przynajmniej tak mi się wydaje, że jesteś prawdziwym facetem z jajami, jeżeli masz czelność mówić, że jesteś najlepszy w tej federacji. Powiedz mi, co Ty miałeś do przekazania? Większość za Ciebie mówił Tony Atlas. Ty tutaj dla pieniędzy? Śmieszne. Wybierz się do McDonalda i na widok złego czarnucha od razu dadzą Cię do kuchni. W sumie to Ty znasz takie klimaty, bo Randy Orton nie zna, ponieważ odżywia się zdrowo, a później spala to trenując na siłowni. Wiesz co Ci powiem? Wiele osób jest Ci wstanie dorównać. Znam wielu, każdy by Cię pokonał. JTG by Cię pokonał na luzie. Teraz to właśnie Ty jesteś tutaj centrum zainteresowań wszystkich. Każdy chce sprać wielkiego, czarnego pajaca, który myśli, że jest dobry. W WCE wystąpisz raz, przegrasz i później nie będziesz walczył. Ja daję Ci szansę walczyć ze mną. Wiesz kim ja jestem? My name is Randy Orton, and I'm Biggest Predator In This Federation. Ja jestem największym drapieżnikiem, a Ty? Ty jesteś największym sadłem. U Ciebie nie ma ani grama tkanki mięśniowej. Jesteś zbudowany z tłuszczu. Nic nie masz do zaoferowania. Ani w ringu, ani poza nim. Musiał mówić Tony Atlas, bo Tobie już padały ''akumulatory'' i wysłałeś jakiegoś kretyna po kilkadziesiąt hamburgerów, które w ciągu kilku minut zdążyłeś zjeść. To co Ty na to, abyśmy stanęli naprzeciw siebie na Collision? Czekam na Twoją odpowiedź. Jeszcze jedno. SMACZNEGO!

[Randy każe opuścić szatnię kamerzyście, po czym zaczyna się całować z Kelly Kelly]

----

Proszę, aby do moich walk dodawano Kelly Kelly. Dziękuję


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JTG-psd32280.png

[JTG siedzi w swoim domu.]

Yo, yo, yo, yo! My name is The Young Superstar, Man of Brooklyn, J... T... G! Po raz kolejny muszę coś powiedzieć Johnowi Morrisonowi, no ale cóż... Takie jest życie wrestlera. John, posłuchaj mnie. To, że jestem młody, to nie znaczy, że jestem też naiwny. Jestem młody i jeszcze wszystko przede mną. Mam wielkie umiejętności, a z czasem moje skille będą jeszcze większe, jeśli będę dużo trenował, a ja mam taki zamiar, ponieważ chcę zajść w tej federacji jak najdalej. Najlepiej do pasa WCE. Ja jestem ambitnym człowiekiem, jednak chcę iść we Wrestle Championship Entertainment powoli. Nie chcę od razu porywać się na najważniejszy pas w tej federacji, ponieważ najpierw pragnę zdobyć pas Television i trochę go mieć przy sobie. I tak się stanie. Zobaczysz! Morrison, cieszę się, że wreszcie zmądrzałeś i zrozumiałeś, że do walki ze mną trzeba się bardzo dokładnie przygotować. Brawo! Ale i tak Ci to nic nie da, bo wszyscy wiedzą, że tą walkę wygra The Young Superstar, The Man of Brooklyn, JTG! Ja Ci gwarantuję, że ten Twój wypoczynek w Hiszpanii za wiele Ci nie dał. Ty po prostu jeszcze bardziej się rozleniwiłeś i pewnie trochę przybrałeś na wadze. Dzięki temu będę miał jeszcze większe szanse na zwycięstwo i z tego się cieszę. Zgadzam się: możesz mówić cały czas, ale gadasz nie za mądrze, bo co drugie słowo kłamiesz. Na przykład uważasz, że wygrasz pojedynek ze mną. Na jakiej podstawie tak sądzisz? Podaj mi choć jeden sensowny powód. Gwarantuję Ci, że go nie znajdziesz, bo taki nie istnieje. Wszystko za mną przemawia: wiek, umiejętności, warunki fizyczne... Wszystko! Jak śmiesz mówić, że ten nasz Triple Threat Elimination Match nie był najlepszą walką na Collision? Ja umiem walczyć technicznie i efektownie. Może Ty także, ale publiczności moje pojedynki się bardziej podobają. A zresztą możesz zapytać się moich fanów czy także myślą, że moja walka była najlepsza na tej gali. Ja wiem, że oni odpowiedzą, że tak. I za to ich cenię. Ja powinienem słuchać Twoich słów jak na kazaniu? Hahaha. Ty nawet nie masz charyzmy, a więc nie umiesz się też wypowiadać na backstage'u. Poziom Twoich wypowiedzeń mówi sam za siebie. Jesteś po prostu słaby. I to nie tylko w ringu, ale też w gębie. Ile razy jeszcze będziesz powtarzał, że jestem "byle raperem spod ulicy"? Po pierwsze ja nie jestem jakiś pierwszy lepszy, bo ja jestem świetnym wrestlerem i walczę w pojedynku o miano #1 contendera do pasa TV, a po drugie dlaczego Ty się wpieprzasz w moje życie? Zajmij się lepiej swoim i tą swoją Meliną. Bo ja nie wiem, jak ona może z Tobą wytrzymywać. Pewnie zbytnio jej nie zadowalasz. Mówiłem Ci już: co z tego, że Ty jesteś Shamanem Sexu? Powiedz mi, co to ma do umiejętności wrestlerskich? Ciekawe w ogóle, kto tak na Ciebie mówi. Pewnie tylko ta Twoja dziewczyna. Nawet jeśli byś wygrał pojedynek ze mną, w co wątpię, to nie zwyciężyłbyś w walce o pas Television. Jestem tego pewien na 100%. Ty na podium Power 10? No chyba śnisz. Myślisz, że za wygranie walki o miano #1 contendera do pasa TV jest się w pierwszej trójce Power 10. Do tej Twojej niespodzianki nie dojdzie, bo to ja wygram pojedynek z Tobą. Do Ciebie "mistrzu"? Hahaha. No nie żartuj. Kto by niby miał tak na Ciebie mówić, co? W tej naszej walce wygra lepszy. A lepszy jestem ja. Uświadom to sobie, ziom. Ja Cię biję na głowę. Randy Orton, a Ty jednak postanowiłeś zmienić dziewczynę? A co z Twoją Samanthą? Już Ci się znudziła? Udowodniłeś tym, że nie masz nawet ludzkich uczuć. A zresztą po raz kolejny już to udowadniasz. Potraktowałeś Samanthę jak jakąś zabawkę i teraz chodzisz z młodszą. Ehh... Żałosne, Randy, żałosne. Ale jedno mi się spodobało. To, że powiedziałeś, że pokonałbym Marka Henrego. Cieszę się, że wreszcie zauważyłeś moje duże umiejętności wrestlerskie. Jestem z tego bardzo zadowolony. To tyle na dziś. Dobrej nocy, drodzy WCE Universe!

[Kamerzysta przestaje nagrywać.]


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

15059620-786608.jpg

 

Zaczynając po pierwsze mam na imię Sheamus! Przeliterować? S H E A M U S ! Musisz pamiętać to imię bo będzie Cię ono prześladować przez resztę Twojego marnego życia. Po drugie nie powtarzam po Tobie Twoich słów tylko zwracam Ci uwagę jakie Ty bzdury gadasz. Bezmyślnie gadasz to co ślina przyniesie Ci na język i co masz z tego? Każdy się z Tobą nie liczy, jesteś pomijany i nie brany pod uwagę. Nie to co Ja. Jestem tutaj mistrzem i jestem brany pierwszy pod uwagę. To Ja wygrywam walki, podbijam Top listy i jestem szanowany w tym biznesie. Ty siedzisz tylko w dragach i się tym szczycisz. Sam siebie pogrążasz. Ooo wkurza dziecko to co Ja mówię? Oj jak mi przykro. Nie mam zamiaru się zmieniać bo Tobie się tak zachce. To Ty musisz się przystosować do zasad panujących tutaj! Jesteś tylko pionkiem i nie masz prawa żądać ode mnie, Króla abym się zmienił bo Tobie się to nie podoba. Moje słowa będziesz słyszał jeszcze wiele razy. Musi to do Ciebie dotrzeć, że jestem najlepszy i najsilniejszy! I, że to mój pas i Ty nigdy powtarzam nigdy go nie zdobędziesz. Tym bardziej mi go nie odbierzesz. Galę PPV Nowhere To Hide traktuję jak zwykłą galę. Dlaczego? Ponieważ na PPV nic zaskakującego się nie wydarzy. Pokonam Cię jakby to była zwykłą tygodniówka. Jesteś na PPV bo każdy bał się ze mną stanąć w ringu, a Ty naćpany zgodziłeś się na to. Wtedy nie zdawałeś sobie jakiejkolwiek sprawy, że to właśnie ze mną masz zmierzyć się z najpotężniejszym i najlepszym Television Championem, King Sheamusem! Teraz już to wiesz i trzęsiesz portkami przed swoją kolejną porażką. Chcesz się zabawić? Proszę bardzo. Ty mówiłeś o cobie ćpun więc teraz Ja powiem coś o sobie. N jak NAJPOTĘŻNIEJSZY!! Wiesz masz rację. Nie jestem liderem mojej stajni ale nie muszę nim być ale to nie zmienia faktu, żę jestem najlepszy. Mam wielki szacunek do Wade'a i wiem, że on też mnie szanuję i mnie nie wyzwie. A co do walki gigantów to nie pomyliłeś się. Gdyby powtarzam gdyby doszło do mojej walki z Wade'm to bez wątpienia była by to prawdziwa walka gigantów. Wcześniej wspominałeś, że Ja po Tobie powtarzam, a Ty robisz to samo. Naśladowałeś mnie, że gadam, że jestem taki i owaki. Pomyliłeś się. Nie wrócę tak szybko do swojej Irlandii. Dlaczego? Bo mam tutaj misję do spełnienia. Mam zniszczyć takich jak Ty. Mam zgładzić z powierzchni Ziemi takich narkomanów. Powinieneś się szczycić tym, że taki wspaniały wrestler jak Ja powtarzam po Tobie kilka słów. Eh.. Nie jesteś tego warty wyrzutku. I kolejny raz powtarzasz co Ja mówię. Czyż to nie jest irytujące? Widocznie chcesz być taki jak Ja i wmawiasz sobie, że jesteś najlepszy itp. Brawo ale nigdy mi nie dorównasz. Oglądać chcę mnie wielu ludzi i to nie Twoja sprawa.

Piszesz abym Ja się nie powtarzał, a sam to robisz ...

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[ Jeff odsłuch***je wypowiedź swojego rywala, po czym z buta rozwala TV, rzuca szafkami, ale opanowuje go Booker ]



 

Booker T: Woo! Dude, co jest?!

Jeff Hardy: Słyszałeś co ten pajac powiedział?! Pałka się przegła.

 

Cześć jestem charyzmatyczny Jeff Hardy! Jestem silny, szybki, zwinny, zajebisty, nie biorę, nie palę, nie hoduję. Wywodzę się z rodziny czystej krwi, a moi rodzice to znani w wszechświecie lordowie, walczę tu dla przyjemności i mam wyjebane co o mnie myślicie. Po pierwsze masz na imię STEFAN! Mam przeliterować? Moim imieniem jest Jeffrey! Nie Jeff Hardy, mam przeliterować?! Słyszałem od Ciebie wiele razy, że będziesz mnie prześladować świetnie! Jednak ja znam szamana! Ściągnie ze mnie klątwę rudego osła! k***a człowieku, jak nie powtarzasz! Mówię, że komuś robisz dobrze za wygranie walki, a Ty mi mówisz, że ja robię komuś tam za narkotyki człowieku. Taki pojedynek nie ma najmniejszego sensu! Jesteś koleś zdowo jebnięty, a tak na serio. Powiedz mi co Ci siedzi we łbie? Hornsgwolle? Jakiś Twój przyjaciel? Wiesz, że jeśli mamy zacząć wyliczać kto kogo zlał, kiedy, gdzie, po co, dlaczego, ile miał tytułów, to przegrasz? Bo jestem najlepszy! Ale cytując klasyka: Im Jeff Hardy and Im Better Than The Best! Słuchaj jeśli myślisz, że mnie Twoje gadanie o dupie Maryni przestraszy czy coś w tym stylu, to się nie liczysz z tym co Cię może spotkać, bo już mnie zdenerwowałeś, a wiesz od kilku dni nie biorę, więc wiesz, że człowiek na głodzie jest zdolny do wielu rzeczy, a Ty chyba jesteś całe życie, bo pierdolisz od rzeczy cały dzień! Jednak ja nie będę się zniżał do Twojego poziomu! Another Me!

 

[ Hardy znów wpada w szał, ale Booker wynosi go z szatni, obraz znika. ]

Przepraszam zarząd za moje odzywki, ale uważam, że są na miejscu, aby wbić do głowy, że nie liczy się pisanie dzień w dzień o tym samym. :t_down:

Naganne zachowanie na BS, upomnienie e-fedowe 1/3 // Xeb


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uzytefajne.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo! Kiedy Rodriguez kończy, Del Rio kieruje się w stronę kamery z plakatem Nowhere to Hide w ręce i zaczyna mówić:

 

My Name is Albertoooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo! But you already know that … Przebyłem długo drogę do sukcesu, by teraz stanąc twarzą w twarz z tobą. Długi okres WCE czekało na kogoś, kto ich zadowoli! Czekali na godnego mistrza, na kogoś z klasa i umiejętnościami, w skrócie czekali po prostu na mnie! Chcę tylko podkreślić wagę tego starcia. CM Punk to osoba, która chce sprawiać mi problemy. Szanuję to i czuję do tego respekt, dla niego zapewne już dostanie title shota jest osiągnięciem, lecz ja czymś takim nie jestem jeszcze w pełni zadowolony! Ja licze na dużo więcej, ja wiem, że to mi się należy i dlatego jestem pewnie, że ani Punk, ani inny little chichuaua nie będzie miał na tyle odwagi by spróbować mnie zatrzymać, bo nieoczekiwane niespodzianki będą kończyć się okropnie dla was. Spójrzmy na to ile ja haruję już na kolejny sukces, czekam na mój drugi pas. Jestem tu prawie 9 miesięcy z tego co pamiętam, albo i dłużej! A Punk? 4 walki! Ludzie zastanówcie się, czemu ktoś taki jak on miałby odnieść sukces? Przecież jest tu króciutko, ja mam tu najdłuższy staż i on też zostanie wynagrodzony. To długie czekanie na przebicie się do ME wreszcie się opłaci. I nie CM Punk przechodzil ciężkie walki, ja w swoich pierwszych walkach byłem skazany na ME! Pokonaqłem Triple H’a, który potem stał się mistrzem Wagi Ciężkiej. Tak po prowadzil go los i mi nie było nic do tego, bo umiem przyjąć z pokorą to, że w tej federacji są szanse! Ty wygrałeś z Barrett’em, on potem walczył o pretendenta, a ty już jakałes, że w takim razie też mógłbyś być mistrzem! Człowieku właśnie takie rzeczy zgubią Cię, sam sądzisz, że twoje kazania mają sens, a tak naprawdę opowiadasz w nich niestworzone historie. Otóż Wade dostał tę szansę, ty nie dostałeś jej i nie dostaniesz, nie zasługiwałeś i nie zasługujesz na nią! Taka jest prawda, miałeś feud na powitanie, teraz masz title shota, ale nie zaistniałeś, nic tu nie pokazałeś i za nic pasa nie dostaniesz. Ja jestem twoim przeciwieństwem, jestem tu cholernie długo, toczyłem piękne walki a także byłem mocnym ogniwem w walce poprzedniego roku! Tak, ja dokonałem tu wielu rzeczy, m.in. mam też doświadczenie w trzymaniu pasa, bo Hardcore nadszedł czas na International. Nie pozwolę Ci Punk, bys po gali mógł chodzić po mieście z ręką podniesioną w geście chwały. To by oznaczało, że wszystkie twój przechwałki były słuszne, ale nawet się nie łódź, że ktoś taki jak ty dostanie szanse od losu. Nie dostałeś jej jeszcze w WCE i nie dostaniesz i tym razem, bo masz naprzeciw sobie kogoś za silnego natrafiłeś na mnie! Jedyne co umiesz to płakać, że zarząd nie robi z ciebie gwiazdy a robi ją ze mnie. Spójrz na realia tego świata, tu nie licza się wyrzutki społeczeństwa lecz ludzie z osobowością jak ja. Nie osoby wyglądające na bezdomnych, ale przede wszystkim liczy się to co wychodzi w ringu. Wyszło raz, mówisz, ze był to przypadek dlatego teraz mój little chichuaua pogrążysz sam siebie, gdyż wyjdziesz na wielkiego idiotę odklepując na sekundy przed zakończeniem Scramble Matchu! Tak na idiotę, bo wtedy każdy zobaczy, że twoje słowa nic nie znaczą i w tej federacji stać Cię tylko na piękne walki i piękne porażki! Tak, to że AeroBoy jest w tej walce to dla mnie duzy plus, dlatego, że on ma takie samo zdanie jak ja! Rozmawialem z nim i doszliśmy do wniosku, że twoje wypowiedzi nie są nawet warte słuchania i, że chcemy wreszcie zamknąć Ci ten twój pewny ryj! No i może coś na sprostowanie. Wiem, że dla kogoś kto piwa nie miał nigdy w ustach samo usiedzenie na krześle może być ciężkie, bo brak rozrywki tylko Cię pogrąża, ale nie wiem czy wiesz co znaczy słowo sprostowanie. Zarzucasz mi, że powtarzam twoje teksty? Człowieku nauczy się lepiej słuchać, bo od tych twoich nauk już Ci totalnie odbija. Ja po prostu staram się ludziom pokazać, ze twoje historie są gowno warte i na ich przykładzie pokazuję rzeczywistość. Brak rozrywki bez picia piwa widać nie robi Ci dobrze, ja i bez tego sobie dobrze radze bo mi rozrywki doniesie skopanie twojego candy ass’a! Jeszcze raz, SPROSTOWANIE słów kłamcy – Submission Machine – Albertoooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiooooooooooooooo – Odsyła Cię do słownika, jeśli jeszcze nie zrozumiałeś.

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

Post tylko do Hunico. Częściowo do Bookera napiszę jutro, jeszcze nie czytałem co on do mnie naskrobal.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sheamus-2%2B%25285%2529.jpg

 

Witaj Jeffrey. Odniosłem sukces! Te moje wszystkie poprzednie słowa to była tylko gra psychologiczna aby rozwścieczyć byka. Udało mi się! Kontrolowałem Cię! Byłeś zdany na to co powiem. Ha, ha. Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że będzie to takie proste. Te wszystkie moje przechwałki miały jeden cel. Taki aby doprowadzić Cię do wściekłości. To było proste jak wyrwanie dziecku lizaka. No Hardy wcale nie byłeś Twardy i dałeś się złamać. Widzisz?! Rozwścieczyłem Cię umysłem. Słyszałem, że gadałeś na mnie, że jestem osioł itp. Teraz już nie masz prawa tak powiedzieć. Jeżeli teraz Ja byłbym osłem to Ty byłbyś niżej w hierarchii. Jeffrey idź do logopedy bo nawet nie umiesz poprawnie wymówić nazwy tego krasnala z WWE. Może w WWE byłeś lepszy ale to jest WCE i tutaj Ja jestem od Ciebie lepszy. Dlaczego?! Because I'm King Sheamus and I'm The First Irish Born WCE TV Champion In History. To dzięki mnie Irlandia stała się znana na całym świecie. A Ty nic nie wniosłeś do sławy swojego kraju. Byli lepsi, którzy robią to lepiej od Ciebie. Tak zapowiadasz, że pokonasz mnie na PPV ale to nie prawda. Nie bez powodu jestem mistrzem Telewizji i ten pas mnie do czegoś zobowiązuję. Muszę go obronić przed Tobą Jeffrey. I nawet te durne skarpetki na rękach Ci nie pomogą. Widziałem ostatnio filmik z Twoim udziałem jak przygotowujesz się na siłowni do naszej walki. Widziałem jak ciężko trenujesz aby nie dostać wielkiego lania ale musisz trenować jeszcze więcej bo ostatnio też trenowałem i w obecnej formie mnie nie pokonasz. Byś musiał ćwiczyć od rana do nocy aby mieć jakiekolwiek szansę na pokonanie mnie. Ja zawszę ciężko trenowałem, trenuję i będę trenował. Są efekty tego ciężkiego i monotonnego trenowania.

 

King Sheamus spogląda się na pas leżący obok niego.

 

Tak to o ten tytuł chodzi. Wspiąłem się na szczyt po ciężkiej pracy i nie mam zamiaru spaść jak głaz, który wtaczał Syzyf bo taki sobie Jeffrey Nerka Twardy chce odebrać mi tytuł. Mi?! STEFANOWI!?! Nigdy! Teraz mogę już skończyć z tymi przechwałkami bo już i tak wszyscy wiedzą, że jestem najlepszy. Teraz Ty Jeffrey powinieneś w Twoim przypadku nakłamać, że jesteś najlepszy itp. aby podnieść swoje morale przed walką. Do ringu wejdziemy obydwaj ale wyjdzie tylko jeden i to będę Ja! Wiem, że teraz będzie lawina słów z Twojej strony, że to nie prawda itp. ale tego już nie zmienisz. Jestem lepszy i tyle. Zatraciłeś się w innym interesie gdy Ja nom stop trenowałem. Wątpię abyś bez wspomagania mnie pokonał. Może przybiegnie Ci na pomoc ten śmieszny kolo na motorowerze?! Heh. Obydwaj jesteście śmieszni. Ty masz skarpetki na rękach, a on jeździ motorowerem. Pewnie odwozi Cię do domu swoim Rometem, Ogarem, Komarem czy jak to się u was mówi. Nadajecie się do cyrku. Zła D*pa jeździł by motorowerem w koło, a Ty byś skakał nad nim. He, he. Chciałbym to zobaczyć. Teraz już nie jesteś świetny w swoich skokach jak kiedyś. Teraz już nawet umiesz trafić w rywala. Eh.. z resztą to nie moja sprawa. To i tak dla mnie lepiej. Pomijając wszystkie szczegóły porównywania nas pod względem siły, wytrzymałości itp. można podsumować, że to Ja, King Sheamus na WCE PPV Nowhere To Hide obronie swój tytuł. Żegnaj Jeffrey!

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uzytefajne.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo! Kiedy Rodriguez kończy, Del Rio kieruje się w stronę kamery z plakatem Nowhere to Hide w ręce i zaczyna mówić:

 

My Name is Albertoooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo! But you already know that … Okej, gala już niedługo i trzeba wreszcie ruszyć to, bo każdy powiedział co miał powiedzieć i wszystko ucichło. To co mnie różni od nich to to, ze ja zawsze mam coś do powiedzenia, ten świat jest pełen wielkich pomyłek, które trzeba nadrabiać. Jedną pomyłką jest Booker T! Ten człowiek przed kamerami chyba próbuje być szalonym lecz trochę nie wychodzi mu to, w naszej walce nie będzie litości, bo jestem w niej ja i jeszcze jeden członek LWO. Mistico & Wagner wygrają pasy i na Collision #3 ja, International Champion i moi koledzy skopiemy tyły waszej Mafii! Cięzko to nazwac mafią, taka prawdziwa żyje i robi coś na granicy ryzyka, wy jesteście bardziej bandą, banda pod sklepowych dziadków oraz tylko wielkimi tchórzami jak Undertaker wylatujcy sobie na wakacje. Tu jest ciężka praca, nieustanne walki i to aby stać się mistrzem, dla was widać to nie najważniejsze i dobrze, bo do tytułu żaden z was się zwyczajnie nie nadaje! Gówno nas obchodzi, że zostałeś oszukany! Tu liczą się rzeczy wielkie jak PPV czy to co stanie się z twoją bandą na Collision! Zapomnij o swojej przegranej walce z podrzędnym Ryderem, a lepiej spójrz na oczy co czeka cie teraz! Męczarnie, stajesz na drodze kogoś kto pokonał na Collision dwóch rywali! Miałem trudniej niż ty, a mimo to jak zawsze podołałem. Weź to do siebie Sucka, bo w przeciwnym razie z naszym spotkaniem na Collision może być ciężko gdyż już teraz obawiam się o twój stan zdrowia, a co dopiero będzie po tej wielkiej walce. Uważaj co robisz, bo możesz mocno przecholować i uważaj kto robi Ci krzywdę. Ale nie będę skupiał się tylko na tobie, twoja Mafia niedługo przekona się o tym co potrafi LWO, nastąpi to po zdobyciu przez nas wszystkich pasów o jakiego walczymy, ale o to nie musisz się martwić. Teraz kilka slow do mojego kolegi, mojego rodaka i rownie wspaniałego luchadora co ja – AeroBoy’a! To właśnie ta osoba z grona moich rywali wyróznia się! To on wpierw zapewnił sobie to miejsce, a teraz pokazuje, że jest naprawdę dobry i że to miejsce należało się mu. AeroBoy, rób tak dalej i w walce na PPV pomóż mi wygrac, obiecuję, że to nie zostanie bez spłaty, przyczynisz się tylko do totalnej dominacji LWO i do tego by pas trafił do naszego ojczystego kraju! Ja tego niezmiernie oczekuję, mam nadzieję, że ty również?! No to został nam jeszcze jeden śmiałek, któremu warto poświecić trochę głosu, jest nim niezmiarnie nudny CM Punk. Tak ta nazwa już sama przez siebie wywołuje odruch wymiotny. My wszyscy doskonale wiemy, że walka Scramble Match to będzie jak los na loterii, a najważniejsze w tym starciu jest miejsce! Trzeba dobrze trafić aby wyjść na ring jak najpóźniej, ja jako ten najlepszy i faworyt oczywiście licze, że wyjde na ring ostatni po to by pewnie sięgnąć po pas. Punk może mówic sobie co chce, a mam z góry ustalony cel i będę się go sumiennie trzymał. Moje wielkie doświadczenie już w tak młodym wieku daje mi nad tobą przewagę, kolejnę to to, ze ty w ringu jesteś nieobliczalny, ale to nie jest twoim atutem. Potrafisz wyjść i pokonać Barretta walczącego w ME, a przechwalając się wywyższając nie potrafisz pokonać mnie na Collision? Przecież skoro sam mówisz, że jesteś ode mnie lepszy i, że wygrasz to proszę podaj mi jedną jasną podstawę twojej wygranej! Poległes na Collision, polegniesz jeszcze raz, prosta piłka. Dla mnie jesteś tylko jak little chichuaua, którego można wziąć na rekę i pocałować w policzek. Bezradny, zero zagrozenia – tyle dla mnie znaczysz w tym starciu! To, że inni zdają się chyba porzucili wszystkie nadzieje nie znaczy, że teraz byle punk, który wcześniej był na straconej pozycji będzie decydował o losach pasa. Oj nie, mylicie się. Tak nie będzie. W tej walce prawdziwy mistrz weźmie się za walkę, a o waszych słowach zwyczajnie zapomnę, bo nie one będą ważne. Ważna będzie akcja i moment przypięcia! Submission Machine – Albertooooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiioooooooooooooooooooooooooooooo, oznajmia wam, że czeka na swoich chichuaua już 19 Lipca na Nowhere to Hide! Tam nadejdzie moment sądu i MOJEJ! WIELKIEJ! MEKSYKAŃSKIEJ! FIESTY!

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...