Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

490cmpunk.png

[CM Punk siedzi w swoim domu. Ogląda przemówienie Del Rio. Jest zmieszany. Po krótkiej chwili zaczyna mówić.]

Alberto, Alberto, Alberto. Jedyny zawodnik w tej federacji któremu należy się wszystko. CM Punk to jedyny nieudacznik w tej federacji któremu nie należy się nic. Wszyscy są godni walczenia z Alberto tylko nie CM Punk. Czyż nie tak Del Rio? Właśnie takie jest twoje błędne i głupie myślenie. Ty mówisz do mnie o uczuciach które będę czuł po PPV? Ty mówisz o strachu który ogarnie mnie gdy wejdę razem z tobą do ringu. Ale jak nazwiesz to o czym mówisz ? Próbujesz przekonać każdego z osobna że nie liczę się w tej federacji i że czym prędzej powinienem zrezygnować z walki o pas a nawet odejść z federacji. Próbujesz przekonać mnie i utwierdzić w tym że walka zakończy się dla mnie tragicznie. Alberto próbujesz zakończyć i wygrać tą walkę zanim ona się rozpocznie. Właśnie tak. Myślisz że wykończysz mnie psychicznie i twój największy i najgroźniejszy rywal usunie się w cień. Obydwaj wiemy że reszta nie jest w stanie nam zagrozić. Ale jesteś zwykłym głupcem. Jak można być tak wielkim idiotą by myśleć że ja odpuszczę? Zarzucasz mi to że powtarzam wyklepaną regułkę i tym samym nudzę ciebie i całą resztę idiotów na widowni. Ale spójrz na siebie. Co chwila zanudzasz że to właśnie ty wygrasz, że nikt z naszej czwórki nie zrobi ci krzywdy, co chwila powtarzasz że każdy wyląduje w szpitalu po spotkaniu z tobą. Co chwila zarzucasz mi że wymyśliłem sobie swój świat i bujam w obłokach. Mam wymieniać dalej Del Rio? Nie zdajesz sobie sprawy z tego że w tym biznesie to ja mam przewagę. Gdybyśmy walczyli w jakiejś zapchlonej meksykańskiej federacji to być może mógłbyś wygrać. Ale nie zapominaj o tym że to właśnie ja mogę przypisać sobie sukcesy najwyższej wagi. Jesteś śmieszny i czasem sprawiasz wrażenie chorego. Przypomnij sobie co mówiłeś po tym jak pokonałem Barretta i wiadome było to że spotkamy się w jednym ringu. Wyśmiewałeś się z tej walki że była żałosna. Nadal to robisz ! Wyśmiewasz się i chwalisz zarazem. Mówisz o tym że Barrett mógłby mnie zniszczyć a chwilę potem zmieniasz zdanie i mówisz że nasza walka była nawet dobra. Powinieneś trzymać się jednej wersji Meksykańcu bo w tej chwili to ty tracisz wiarygodność a nie ja. Masz jedną i chyba największą wadę Alberto. Nie potrafisz słuchać. Nie słuchasz ostrzeżeń i przestróg które dostajesz na każdym kroku. Ale masz do tego pełne prawo. Irytuje mnie tylko to że swoim roztrzepaniem oskarżasz mnie o to czego nie mówię bądź o to czego nie rozumiesz. Alberto jeśli trzeba rozkładać ci wszystko na czynniki pierwsze to nie wstydź się tego i powiedz. Mam na myśli moją teorię w związku z Johnem Cena. Wyraźnie powiedziałem że jego zasrani fani byli by przeszczęśliwi gdyby federacja zatrudniła go po raz kolejny. Ale oczywiście Alberto słyszy wszystko inaczej bo najwyraźniej jego partner przygryza mu ucho gdy bawią się we wspólnym łóżku ! Najśmieszniejsze jest to że zacny Alberto Del Rio okłamuje się że zarząd go docenia i wierzy w jego umiejętności. Śmiem twierdzić hipokryto i samozwańcu że się mylisz. Twoja teoria z tym że widniejesz na plakacie gali PPV ze względu na swoje umiejętności jest po prostu śmieszna. Wytłumaczę ci mój mały luchadorku na czym polega ten ruch. Oczywiście ty zapewne odrzucisz to co powiem i oskarżysz mnie o to że wymyślam bajki na twój temat i jestem świrem. Ale to twoja sprawa. Widniejesz na plakacie Nowhere to Hide z litości. Dobrze słyszysz Alberto. Zarząd chciał choć w ten sposób pocieszyć cie po tym jak stracisz swoją szansę na pas.Właśnie tak. Dziwi mnie też to że ty cały czas kurczowo trzymasz się swojego wizerunku na głupim kawałku papieru. Każdy kto nie jest daltonistą i potrafi dojrzeć cie na tej reklamie jest zdania że jedyne co tam robisz to szpecisz to dzieło stworzone przez zapracowanego człowieka któremu współczuje że przez kilka godzin musiał męczyć się i wpatrywać w twoją krzywą mordę. Alberto postawieniem plakatu w ringu nie przestraszysz mnie ani nikogo innego. To tylko jedna mała błahostka i jeden mały szczególik który nie zmienia nic. Do usłyszenia Alberto. Twój koszmar zbliża się nieustannie i nie jesteś w stanie go zatrzymać.



 

[Punk wybucha śmiechem i obraz z kamery znika.]

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

WWE-CHAMPION-Sheamus-sheamus-17581975-347-390.jpg

[siłownia. King Sheamus podnosi sztangę kiedy do pomieszczenia wchodzi kamerzysta. Mężczyzna błąka się chwile po siłowni lecz po chwili podchodzi do Sheamusa i prosi go o kilka słów do kamery. King wykonuję jeszcze 10 podniesień sztangi, ociera czoło ręcznikiem i zaczyna mówić.]

 

Jeff czy mi się wydaję czy nazwałeś mnie idiotą? Mnie?! Króla! Jak śmiesz niewierny! A więc uważasz, że jestem zwykłym Irlandczykiem? Nie, nie, nie. Widać, że znowu coś brałeś. Ja nie jestem zwykłym Irlandczykiem. Jestem niezwykły! Jestem wspaniały! Jestem lepszy od innych! Spytasz dlaczego? Because I'm King Sheamus and I'm Celtic Warrior!! Słucham? Ty mnie zniszczysz? A widziałeś co zrobiłem z Twoimi poprzednikami? Widziałeś? Heh co Ja gadam. Pewnie, że widziałeś, słyszałeś i czytałeś. W Telewizji, radiu i gazetach pokazywano, mówiono i pisano jak to najlepszy mistrz TV King Sheamus zniszczył, a to tego, a to tego zawodnika. O Tobie nie było wzmianki w prasie. A to czemu? Dlatego, że jesteś nikim. Widziałeś najnowsze WCE Power 10? Widziałeś, na którym jestem miejscu? Jestem na 4. A ty? Uuu na 9 ale słabo. I Ty masz zamiar mnie pokonać? Jesteś śmieszny. To Ja tutaj jestem Królem i to ja ustalam reguły! Uważasz, że mój urlop to kara? ha, ha ale Ty jesteś śmieszny. Pewnie znów przedawkowałeś. Mój urlop to była nagroda za wspaniałe walki i to, że dzięki mnie było większe show. Nie wierzysz? Ah... Niewierny.. jesteś niemądry. Wspominałeś, że nigdzie nie jestem długo. To kolejny dowód, że bierzesz proszki. Po pierwsze to Ty częściej zmieniałeś federacje niż Ja. Ty byłeś w WWE ale Cię wyrzucili, poszedłeś do TNA ale tam też Cię wyrzucili i teraz jesteś w WCE. Więc zamiast mnie bezpodstawnie oczerniać oddaj mi pokłon pachołku. Powinieneś zwracać się do mnie z szacunkiem. Gadałeś też coś o tym,że byłeś tutaj mistrzem. Wiesz dlaczego byłeś tutaj championem? Ponieważ jesteś dobry? Nie, nie przez to. Miałeś pas ponieważ jeszcze wtedy nie było mnie w federacji. Teraz jestem w Wrestle Championship Entertaiment i już nie tak łatwo Ci będzie zdobyć jakikolwiek tytuł, a już na pewno tytuł mistrza Television. Ten pas jest poza Twoim zasięgiem. Dla Twojej wiadomości moja siła jest ze mną wszędzie i będzie też na PPV, kiedy to King Sheamus odniesie swoje piąte zwycięstwo w WCE.

 

[King Sheamus zakłada pas TV na swoje ramię i kontynuuję]

 

Widzisz to złoto? Ten pas jest ze mną już dłuższy czas i przez kolejne tygodnie nie jest planowana zmiana mistrza TV. Dlaczego? Ponieważ King Sheamus świetnie spisuję się w roli TV Championa. Jestem po prostu wspaniały w tej roli. Oj nie ładnie, że nazywasz mnie ścierwem. Zostaniesz za to surowo ukarany. Powinieneś być mniej lekkomyślny i powinieneś liczyć się ze słowami jakie wymawiasz. Nie powinieneś się zwracać tak do Króla. Powinieneś odnosić się do mojej osoby z szacunkiem. Złożenie mi propozycji abym dołączył do tej federacji to nie był żaden błąd. To świetna decyzja ze strony WCE. Dzięki mnie WCE zarobiło kilka ładnych milionów. Odkąd jestem mistrzem Tevelision coraz więcej fanów przychodzi na tygodniówki tej federacji, coraz więcej ludzi kupuje moje gadżety. Kupują je bo chcą być tacy jak Ja, King Sheamus, najlepszy wrestler, który kiedykolwiek stąpał po tej kuli ziemskiej. Ty Jeff może kiedyś byłeś dobrym wrestlerem ale teraz stoczyłeś się na totalne dno. Nie wiem jakim cudem taki kmiot ma prawo walki ze mną, Królem Sheamusem na PPV. Ty powinieneś siedzieć cicho w jobberce albo jakiejś rozwojówce, a nie obrażasz mnie i rzucasz się na moje mistrzostwo. Jesteś nieogarniętym człowiekiem, który już dawno powinien być na odwyku, a nie walczyć w tak dobrej federacji jaką jest WCE. Teraz wracam do ćwiczeń. Ty Hardy lepiej też trochę poćwicz bo musisz spalić to sadło.

 

[King Sheamus wraca do ćwiczeń, a obraz z kamery się urywa]

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeffhardy2.jpg

 

Niewierny, prawisz mi komplementy Sheamus, bo nazwanie niewiernym Antichrist Superstara to komplement, więc pomyśl czasem co Ty mówisz chłopcze. Chyba masz o sobie zbyt duże mniemanie, ludzi z którymi walczyłeś nazywasz przeciwników? To, nieźle! Ciekawa historia, ale myślę, że kiedy skończysz swoją karierę masz już zajęcie, będzie opowiadał bajki bo to już dzisiaj wychodzi Ci świetnie! Kto by pomyślał? Miałem Cię za poważnego człowieka, ale dzisiaj zmieniam zdanie o Tobie, jednak jak będę chciał żeby ktoś mi bajkę opowiedział to spodziewaj się mojego telefonu, gazety, internet, pff dobre sobie, myślisz, że nie mają o czym pisać? Power10, a co mnie ten syf obchodzi? Co to za frajer robi? Mam się do niego przejść? Nie, rozumiem może zaraz zaczniemy wyliczać kto ile ma kredek? Czy co? Sheamus to nie jest rozmowa na jakimkolwiek poziomie, przyjdę na Twoją walkę zjarany pokonam Cię, będę latał po żyrandolach. Zrobię wszystko żeby zdobyć ten pas, to mój jedyny cel i dojdę do niego nawet jak to mówią po trupach, mogę zrobić wszystko, mogę nawet przestać brać, pić, palić, ale go zdobędę, poprzedzając to trzaskiem Twoich kości! Oo Tak! Kłaniać się przed kimś takim? Kim Ty jesteś? Królową Anglii? Prędzej na głodzie, ukłonię się przed dilerem niż przed Tobą jesteś śmieszny! Może Ci czegoś brakuje, że ma przed Tobą klękać? Hę? Wiesz, o czym mówię? Czy jeszcze nie jesteś na tym etapie edukacji? Co z tego, że Ciebie nie było w federacji, kiedy nosiłem złoto? Powiedz mi co z tego? Pokonywałem wtedy lepszych od Ciebie, przerywałem streak Bryan'a, a Ty co zrobiłeś? Kogo zlałeś? Tego pajaca z jabłkiem? I have apple! And thats cool! Naprawdę niezłe masz osiągnięcia, takich ludzi to jem na śniadanie. Twoja siła, co? O czym Ty do mnie mówisz chłopcze? Tobie się pomyliło coś ze scenariuszem z gwiezdnych wojen? I Ty mi mówisz, że mam problemy z narkotykami? A Ty do mnie nawalasz tekstami z gwiezdnych wojen? Faaajnieee. Zmiana mistrza jest planowana od, kiedy tylko zdobyłeś ten pas, bo od razu zobaczono, że nie spełniasz wymagań, więc sorry, ale pas będzie mój, ale nie wiem ile, może go wymienię na działkę? Mam wrażenie czy powoli przenisomy się w średniowiecze? Zaczynasz mnie zanudzać, więc weź się za siebie idź do kogoś kto umie mówić i może Cię tego nauczy, bo szczerze to ten Twój bełkot nie jest przyjemny. Mówisz coś, że jesteś królem, ale mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że nikt z federacji, nikt z osób znajdujących się w tym budynku nie bierze tego na poważnie? Bo, jak można brać na poważnie, że ktoś z kraju podległego Anglii może być królem? Chodzić i to rozgłaszać, to jakiś kompleks? Surowa kara, jest coraz zabawaniej! Co mi zrobisz? Naślesz na mnie swoich jeźdźców, a nie przepraszam, królu, jesteś w tej zajebistej stajni? Z tym co pluje jabłkiem? Świetne masz towarzystwo, wiesz ja jestem członkiem Elite Mafii! I jestem z tego dumny, a Ty? Jesteś jakąś tam przyszłością? Czego? Śmietnikoznawstwa? Nie strasz mnie Sheamus, bo już wielu mnie zastraszało i nigdy im to na dobre nie wyszło, więc sam się licz ze słowami, bo na Nowhere To Hide okaże się kto tak naprawdę powinien uważać co mówi i mogę Ci zagwarantować, że nie będę to ja! Kilka milionów na czym? Jakie Ty zyski przynosisz? Powiedz mi? A jeśli nawet to gówno mnie obchodzi komu liżesz dupsko żeby Twoje pamiątki były z brzegu na półkach, ale skoro uważasz to za Twoje kolejne wybitne osiągnięcie, to śmiało idź dalej tym tropem, a naprawdę pomoże Ci to wygrać ze mną. Wiesz jakim prawem walczę z Tobą? Bo mam tutaj jeden cel skopać, Twój blady tyłek! Skopać! KICK YOUR ASS! A następnie ukrzyżować na krzyżu Celtyckim. Sadło? To sadło pokaże Ci gdzie Twoje miejsce idioto, another me.

P.S Czujecie to? Wraca forma! Wooo!


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

EdgeLita16.jpg

Tak, tak, tak...poznajecie tą panią u mojego boku...? Taaak...Rated R Couple is back! Heel yeah! Każdy pamięta najbardziej rozrywkową parę w historii wrestlingu, Edge oraz Lita ponownie razem! Teraz przyszedł czas na całkowitą dominację, czas na zdominowanie Wrestle Championship Entertaiment! Czekałem tylko na dogodną chwilę, teraz kiedy jestem pretendentem do Unified WCE Championship...teraz mogę wszystko! Ekhem...możemy...prawda skarbie? Cóż...moi rywale chyba się przestraszyli, Shelton oraz Barrett nawet nie wyściubiają nosa ze swoich dziur. Głupcy...po Barrecie bym się spodziewał wszystkiego, ale ty Shelton? Tak łatwo odpuściłeś? Przykre. Kolejny dowód na to, że nie zasługiwałeś na Undisputed Championship! Ba...nie zasługiwałeś nawet na swoje przydomki, które sam sobie zresztą nadałeś. Mr. WCE, Mr. High Stakes...co za żart. Teraz udowadniasz wszystkim, że jesteś kompletnym zerem! Jedno wielkie zero. Chociaż...teraz wszystko rozumiem. Przypomnij mi Shelton ile razy cię pokonałem? Walczyliśmy w tej federacji dwukrotnie i kto wygrał obydwie walki? Heh...oczywiście, że ja! Nie miałeś ze mną najmniejszych szans, przegrałeś ze mną za pierwszym razem jeszcze podczas draftu, przegrałeś też na ostatnim Collision i...przegrasz również teraz. To się nazywa nieziemskie upokorzenie, co? Nie przejmuj się jednak, porażka z kimś takim jak ja nie jest wcale czymś złym, wręcz przeciwnie. Walczyłem z lepszymi od ciebie i wygrywałem! Od czasu naszej ostatniej walki nawet się tu nie pokazujesz. Czy tak zachowuje się prawdziwy mistrz? Stary...naprawdę, nie spodziewałem się tego po tobie. Mówiłeś, że potrafię tylko gadać, że próbuję wykończyć psychicznie swojego przeciwnika przed walką, co więcej mówiłeś że nie działają na ciebie moje zagrywki. Jesteś cholernym hipokrytą. Przegrałeś i teraz wstydzisz się tu pokazać. Co za wstyd...pomyśl o swoich fanach, Shelton. Pomyśl co oni przeżywają, "The Gold Standard" postanowił odpuścić. Wielki Shelton Benjamin nareszcie zrozumiał, że nie ma czego szukać w tym miejscu. Szkoda tylko, że tak późno. Jeszcze jakiś czas temu mogłeś mi oddać Undisputed Championship, odbyło by się bez tego wszystkiego, bez całej tej szopki. Ty jednak chciałeś udowodnić, że jesteś lepszy ode mnie. Żałosne. Teraz w końcu pokazałeś swoją prawdziwą twarz. Teraz wszyscy widzą jak wielkim jesteś tchórzem! Mam nadzieje, że po naszej walce na Nowhere to Hide pójdziesz po rozum do głowy, padniesz na kolana i będziesz przepraszał mnie za to jak bardzo musiałem się natrudzić żeby zdobyć ten cholerny pas! Być może będę łaskawy, być może okaże ci trochę serca...oczywiście niczego nie obiecuje. Wierz mi, że po naszej walce nawet nie będziesz chciał otrzymać rewanżu. Mistrz nie będzie tracił na ciebie już więcej czasu. Do ciebie tyle, Shelton. Mam nadzieje, że jeszcze się zobaczymy...heh...

 

Edge patrzy na Lite, która poprawia mu włosy. Po chwili Adam zaczyna mówić...

 

Nie myśl, że zapomniałem o tobie Barrett. Ktoś taki jak ty nie powinien się tu znaleźć. Twoje miejsce jest w rynsztoku, kiedy tylko dowiedziałem się, że taka dwójka nieudaczników jak ty i Carlito macie walkę o miano pretendenta do najważniejszego tytułu w tej federacji krew mnie zalała! Takie zera, tacy frajerzy mają mieć szansę walki o tak wielkie trofeum...?! No bez jaj. Jednak...trudno. Stało się. Ci goście na górze nawet nie wiedzą, jak wielki popełnili błąd. Ciesz się swoją szansą Wade, gdyż po naszej walce na Nowhete to Hide nigdy więcej nie dostaniesz title shota...na mój pas! Czy ktokolwiek wątpi w to, że to ja wygram pas...? Czy ktoś wierzy w to, że ktoś taki jak ty może zdobyć Undisputed Championship? Nie sięgasz mi nawet do pięt. Ktoś taki jak ja jest przeznaczony do największych czynów, a tacy jak ty...tacy jak ty zawsze będą popychadłami. Jesteś jedynie biedakiem, który wygrał los na loterii. Szkoda, że twoja chwila chwały minie równie szybko jak się zaczęła. Najlepiej będzie jeśli w ogóle nie wyjdziesz na ring. Przemyśl to, Wade tak będzie dla ciebie lepiej. Straciłem na ciebie już wystarczająco dużo czasu, więcej...bye, bye...bitch!

 

Edge ponownie uśmiecha się do Lity, po czym obydwoje wstają z kanapy i wychodzą z locker roomu...

Wiem, że słabo, ale cóż...nie było już miejsca na wspominanie o Rated-Rko, ale nadrobię to w następnym poście.


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

randy%2525252Borton%2525252Bwallpaper%2525252B4.jpg

[Randy Orton siedzi w szatni]

Jutro już poniedziałek. Jutro usłyszę z ust Micka Foleya, że to właśnie Ja, Randy Orton zostanę wybrany do walki o pas International. Mój Tag Partner pomoże mi zwyciężyć. Nawet bez niego pomocy też bym sobie poradził, ale zawsze ktoś taki jak Edge może pomóc. Nie sądzę, aby Mick Foley miał dylemat z wyborem. Ja jestem dobrym materiałem, a nie żaden AeroBoy i ci inni frajerzy, którzy starają się, aby dostać szansę. Prawda jest taka, że żaden kretyn nie dostanie tej szansy. Ja jestem do tego największym pretendentem. Ja pokonam tych wszystkich, którzy są w tej walce. Ponieważ ja już praktycznie jestem w tej walce. Zadajcie sobie pytanie. Kto inny, niż Randy Orton? AeroBoy? R-Truth? Kofi Kingston? NIE! Żaden z tych miernot mi nie dorównuje nawet do pięt. R-Truth pali, Kofi wygląda jak narkoman, a AeroBoy? No właśnie. Człowiek boi się zdjąć maskę, która i tak nie jest mu potrzebna. Z jakiej racji chcecie pozbawić mnie szansy, na tytuł, na który zasługuję od dawna? Odpowiedzcie sobie na pytanie. Czy jesteście tak doskonali jak Randy Orton? Ja znam na to odpowiedź. Nie! Dla mnie nikim nie jesteście i nie zasługujecie na nic w tej federacji. Jedynie na kopa w dupę, ale już niedługo dostaniecie go od życia, kiedy Mick powie nazwisko Orton. Dam może teraz kilka przykładów, dla których powinien mnie wybrać. No to zaczynamy. Jestem fantastyczny, niesamowity, niezastąpiony i przede wszystkim lepszy niż ci, którzy już biorą udział w tej walce. To chociażby jest dobry powód, aby piątym uczestnikiem tej walki był The Viper, The Apex Predator, The Legend Killer... Randy Orton! Ja będę miał tą walkę, ja będę miał ten pas! Ponieważ jestem świetny, nikt mi nie dorówna. Teraz wystarczy poczekać, aż Mick mi powie, że to ja będę walczył.

[Randy Orton każe kamerzyście spadać]


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jomio.jpg

 

John siedzi z Meliną na tarasie. Włącza laptopa i zaczyna mówić w tle widać morze śródziemne.

 

Witam was wszystkich. Moje wakacje przerwał mi JTG. Z którym będę walczył na Nowhere to Hide. I jest pewny, że to on wygra tą walkę. I grubo się myli ponieważ to on będzie drugą ofiarą Starship Pain. Przygotowałem sobie listę wszystkich zawodników WCE wszyscy bez wyjątku zostaną poczęstowani moim wspaniałym finisherem i następną osobą będzie JTG. Mówi, że jest dla mnie za szybki… tak? Pamiętasz w WWE mieliśmy kiedyś walkę i kto ją wygrał ? Nie kto inny tylko John Morrison. Czasem zastanawiam się jak ktoś pokroju twojego może się równać z kimś takim jak ja. To jest dziwne, że ludzie wiedzą, że są gorsi ale i tak wmawiają sobie że wygrają tą walkę i później na dodatek zdobędą pas… o nie tak na pewno nie będzie kolego. Jak na razie na ten pas i wszystkie pasy w federacji jesteś za słaby i musisz dużo trenować. Zapomniałem dodać jednej z najważniejszych rzeczy bardzo ważne jest doświadczenie nabyte w ringu. Ty ich prawie nie masz. Co z tego że wygrałeś walkę z Ikoną wrestlingu jeżeli na w tej federacji w ogóle się nie stara. Mogę ciebie zapewnić, że w WWE na pewno walki z nim byś nigdy nie wygrał. Ja za to z Mizem wygrywałem kilka razy i nie przez to że był słabszy tylko przez to że ja umiem dobrze i logicznie myśleć. Trzeba mieć też siłę psychiczną. Już to kiedyś mówiłem, ale powiem jeszcze raz możesz mieć najlepszą formę fizyczną ale bez dobrej psychiki nigdy nie wygrasz. Mogę się z tobą założyć, że uda mi się ciebie skontrować w pierwszej dogodnej chwili. Na Collision mówiłem, że nadal trenuje parkour i to w ringu też bardzo się przydaje. Ponieważ jeżeli umiesz skakać po różnego rodzaju budynkach skałach itp. umiesz dobrze zachować się w ringu. Tutaj gdzie jestem w Hiszpanii mogę bardzo dobrze to wytrenować ponieważ jest tutaj nawet szkółka parkour’u i mogę trenować razem z najlepszymi i mogę ciebie zapewnić, że nie dam się tak łatwo. Jak chcesz to mailem prześlę ci filmik z moimi umiejętnościami. A jeżeli nie chcesz to przekonasz się w ringu na co się powołałeś i mogę cie zapewnić zaskoczysz się na pewno nie będzie to pozytywne zaskoczenie. Przygotuj się na najgorsze bo tylko to może ciebie czekać. O ile się nie mylę ta walka na PPV będzie twoją pierwszą od kilku dobrych lat i nie stety będzie to przegrana walka bo to ja uzyskam miano no. 1 contender a nie ty i na Collision po Nowhere to Hide zrealizuje swoją szansę na zdobycie pasa mistrzowskiego, i to będzie prawdziwa niespodzianka kiedy w swojej trzeciej walce wygram pas telewizyjny to będzie Suprise ! W WWE miałem dużo porażek, ale tutaj będzie inaczej. Ta wygrana nad Mizem zaczął mój niesamowity streak. Gdzie przy napisie porażki będzie 0 !. Już nie mogę się doczekać mojej najbliższej walki. Nigdy w WWE nie miałem takiej szansy już w drugiej walce w federacji. JTG lepiej trenuj jak najmocniej żebyś nie zapadł się pod ziemię ze wstydu jak przegrasz po trzech szybkich ciosach. Bo to naprawdę będzie kompromitacja a nie walka. Już wtedy każdy poczynając od McMahona przez Foley’a po fanów zostaniesz skreślony na zawsze i nic ci nie pomoże. Jeżeli chcesz jakieś rady przed walką to przyjdź do mojej szatni to przekaże ci to czego się nauczyłem…. Ale na razie mam wakacje i muszę się skoncentrować nad walką i przede wszystkim siedzieć na słońcu żeby moje fanki jeszcze bardziej krzyczały… Później się jeszcze odezwe… a na razie mam jedno do powiedzenia. Wygram tę walkę. Because my name is John Morrison and I’m Guru of greatness! Adios!

 

John wyłącza laptopa

_______________________________

mimo wyjazdu się udało

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  254
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[AeroBoy podchodzi do kamerzysty i prosi go o rozmowę. Widać, że jest w dobrym nastroju.]

Widzę, że zarząd WCE dalej zastawia się czy dodać mnie do walki o pas IC na PPV NTH. Nie wiem czy obawiacie się mnie czy nie chcecie abym się rozwinął. A może myślicie, że zniszczę wam "SHOW" i pokonam wasze mega Amerykańskie gwiazdy ? Bookera ... Rydera ... CM Punka ... Jest tylko jedna osoba którą nigdy nie pokonam ba nawet nie zamierzam stawać z nim do walki. Ta osoba to najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo! Wspaniały zawodnik, posiada duże umiejętności i jest nieprzeciętnie doskonały. To najlepsza postać w WCE i liczę, że już niedługo przyszły posiadać pasu IC ! Tak Alberto życzę ci tego abyś pokazał jak silny jest Meksyk i LWO ! Najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych... być może za niedługo tak będą o mnie mówić. Tak już to widzę... wszyscy padają do mych stóp, błagają by mały meksykanin podpisał im się na koszulce, aby zrobił sobie z nimi zdjęcie ... ale ja tego nie chcę. Gardzę fanami i mam ich głęboko w dupie. Mi zależy tylko na tym aby WCE przejrzało na oczy i zrozumiało jak młody, lecz wielki talent posiadają. Zrozumcie.... bardzo chcę się dostać na walkę i pokazać, że nie tylko "wielkie amerykańskie" gwiazdy coś potrafią.

Tak więc Mick po raz ostatni chcę ci przemówić do rozumu. Dodaj mnie do walki o pas IC. A nie pożałujesz ...

Ojj Randall ... jak ty chcesz dostać się do walki o pas skoro ani nie potrafisz pokazać swoich umiejętności w ringu ani poza nim. Na ostatnim CL przegrałeś z kretesem a ja pokazałem na co mnie stać i zniszczyłem Kofiego. A twoje debilne zaczepki ?? Boję się ściągnąć maskę ? Czy ty do cholery nie rozumiesz jakie znaczenie, dla nas Meksykanów ma maska ? Wyobraź sobie debilu, że to tradycja. Od pokoleń moi dziadkowie, ojciec, bracia i ja nosimy maski. To jest dla nas całe życie. Maska jest świętością i pamiątką o ojczyźnie gdy występujemy na arenach w całym świecie. Ale ty tego nie zrozumiesz ... walczysz o szanse a gdy ją dostajesz to wszystko rujnujesz. Jeśli los da ci szansę to ją wykorzystaj. Nędzny Amerykanin ... popłaczesz się jeśli "pozbawię cię szansy, na tytuł, na który od dawna zasługujesz..." ?? Tak Randy, pozbawię cię tej szansy i nie będę po tobie płakał.

Nie będę marnował więcej czasu na ciebie ... A ty Mick zastanów się i przemyśl dokładnie moją prośbę.

Viva Lucha Libre!! Viva LWO!! Viva Mexico Cabrones!!

de pronto usted sabrá que todo lo que dije era cierto ...

alexisy.png

 

 


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Randy_Orton.jpg

[Randy Orton siedzi w domu.]

Cześć kretyni. Tu wasza ulubiona gwiazda, Randy Orton! AeroBoy, nie masz się czym chwalić. Powiedz mi, co to są za przeciwnicy? Hernandez? Kofi Kingston? Nie rozśmieszaj mnie, proszę. Ja walczyłem z Undertakerem i Hardym. To są wrestlerzy, ale nie te dwie miernoty. Nie zanudzaj mnie tutaj o tym, jaka Twoja maska jest ważna. Przynudzasz tylko. Debilu? Płytkie teksty to możesz walić do lustra, ale nie tutaj. Tutaj, nie ma miejsca na płyciznę, którą Ty niestety prezentujesz swoją osobą. Tak, tak... Od pokoleń. Może jeszcze urodziłeś się w masce? Może chodziłeś tak do swojej szkoły? Ja rujnuję wszystkie szanse? Też coś. Ja walczę do końca, a wy, Luchadorzy tylko mówicie mądrze, a w ringu tylko skaczecie, latacie. Przydałby Ci się spadochron, bo tylko zanudzasz te łajzy na trybunach tym, że nie potrafisz ustać w miejscu. ''Nędzny Amerykanin''? Kolejny płytki tekst. Powiedz mi jedno. Czy Ty potrafisz powiedzieć coś, co nie jest płytkie? Jak mówiłem wszystko w Twoim wykonaniu jest płytkie. Posłuchaj, Aero. Mam pewną propozycję. Ty i Ja. Trzecie w historii Collision. Wiesz na co się zanosi, prawda? Zanosi się przełom w Twojej karierze, kiedy to właśnie ja zakończę Twój streak. Wiesz czemu tak mówię? Ponieważ to ja dostanę szansę na Nowhere to Hide. Jeden meksykanin wystarczy. Po co kolejny i w dodatku jest słaby? Powiedz mi, po co? Każdy wie, że amerykański wrestling jest na bardzo wysokim poziomie, a nie meksykański, gdzie każdy biega w masce jak na Haloween. Skoro mówisz, że maska dla Ciebie i tych innych miernot z Meksyku to całe życie, to mój kolejny cel, to upokorzyć Cię przed wszystkimi. Zdjąć Ci maskę i ją podpalić na oczach wszystkich. Wtedy Ty i ''Twoje życie'' będzie już tylko zawadzało takim gwiazdom jak Ja. Zrobię wszystko, aby Cię upokorzyć. Pierwszym ku tego krokiem będzie pozbawienie Cię szansy na pas International. Przykro mi, ale znalazłeś się na czarnej liście. Na czarnej liście Randy'ego Ortona! Wiesz co to znaczy? To znaczy koniec Twojego żywota. I to ja nie będę po Tobie płakał, kiedy Ty będziesz robił w gacie, żeby nie dotrwać Collision, na którym najprawdopodobniej wpadniesz w konfrontacje ze żmiją, która jest nieprzewidywalna, zwinna i przede wszystkim dość szybka, aby Cię ukąsić nawet w Twojej domenie - w powietrzu. I tutaj taki kretyn jak Ty nie będzie mi podskakiwał. Mick Foley da mi szansę, ponieważ ja mam ku temu jakieś podstawy, a Ty? Jesteś płytki i pusty w środku. Nie mam zamiaru już tracić więcej czasu, a więc żegnam. Aha, jeszcze jedno. Po co Ty gadasz po swoim ojczystym języku na końcu, jak większość tych debili na trybunach, czy przed telewizorami tego nie rozumie? Pokazujesz tutaj jak bardzo myślisz, słabeuszu.

[Randy każe kamerzyście opuścić szatnię.]


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

WWE-CHAMPION-Sheamus-sheamus-17581975-347-390.jpg

 

Ahh czy Ty na prawdę myślisz, że mnie pokonasz? I kilku przed Tobą też w to wierzyło i widziałeś jak poległo. Jesteś nędzny i śmieszny. Przez ten odpoczynek nabrałem dużo sił i teraz jestem jeszcze lepszy. Słyszysz jeszcze lepszy! Z resztą nie wiem jak mogę być jeszcze lepszy skoro już przedtem byłem świetny. Mniejsza o to. Nie bez powodu noszę to złoto na ramieniu, nie bez powodu jestem nazywany Królem, nie bez powodu jestem nazywany Celtyckim Wojownikiem. Zasłużyłem sobie na takie przydomki ciężką i solidną pracą, której Ty nigdy nie doświadczysz. Ty zapracowałeś sobie na miano ćpuna i jeszcze się z tego cieszysz. Jesteś dennym i niczym nie znaczącym robakiem, którego 17 lipca na Nowhere to Hide rozgniotę swoją siłą. Nie wierzysz? Poczujesz ten ból to uwierzysz. Jestem pędzącym pociągiem, który uderzy równo za dwa tygodnie. Zegar już odlicza. Gdy wejdziemy do ringu wybuchnę jak bomba i zniszczę Cię jak zapałkę. Wygrałeś walkę na CL ale to zasługa Bad Assa. Chowałeś się w jego cieniu. On jest od Ciebie o wiele lepszy i nie wiem dlaczego Ty staniesz ze mną w ringu. Pewnie byłeś u zarządu i błagałeś ich o dostanie walki albo Bóg wie co jeszcze robiłeś. Ty w Elite Mafii nie odgrywasz ważnej roli. Najlepszym zawodnikiem tej stajni jest Bad Ass, chodź i on nie może liczyć się z siłą jedynego i niepowtarzalnego, najlepszego z najlepszych, najwspanialszego mistrza TV, King Sheamusa. Jestem po prostu najlepszym wrestlerem na Ziemi i ani Ty i ani te Twoje proszki tego nie zmienią. Nie mam zamiaru oddawać tytułu jakiemuś narkomanowi spod monopola. Może w poprzednich federacjach coś znaczyłeś ale tutaj jesteś zerem. Słyszysz? Zerem! Uważasz się za super wrestlera ale tak nie jest. Skoro jesteś taki super to dlaczego nie jesteś mistrzem? Hm?? Co zamilkłeś? Ha, ha. Nie jesteś mistrzem bo nie jesteś dobrym wrestlerem. Dobry wrestler powinien cechować się takimi cechami jak siła, zwinność, spryt, charyzma i wytrwałość. Mi nie brakuję żadnej z nich. Jestem stworzony do tego biznesu i czy chcesz czy nie na PPV staniesz się moją kolejną ofiarą, która będzie błagała o przebaczenie. Dlaczego? Because I'm King Sheamus and I'm The Best TV Champion All the Time! To Ja tutaj jestem Królem i tego nie zmienisz. Wierz sobie w to lub nie ale rudowłosy Irlandczyk za dwa tygodnie spuści Ci wielki łomot! Nie, nie, nie nie skopiesz mi tyłka. Co najwyżej możesz mnie dotknąć. To Ja Cię zniszczę i będę Cię uderzał póki nie będziesz błagał abym przestał co będzie trwało może kilka sekund ponieważ jesteś słaby. Nic tutaj nie znaczysz, a Ja jestem tutaj mistrzem i dzięki mnie ta federacja zarabia kupę kasy więc odebranie mi pasa byłoby bez sensu. Trzymam to złoto już ponad półtora miesiąca i będę go trzymał kolejne półtora. Nie przeszkodzi mi w tym żaden Hardy, AeroBoy, Kingston czy inny smród. Żaden z Was nie ma ze mną szans. Jesteście siebie warci. Powinniście założyć stajnie o nazwie Najwięksi debile w WCE! Jesteście jak papieros, który już wygasł. Teraz nastała era King Sheamusa, która będzie trwała jeszcze długo. To Ja pokonałem w swym debiucie Kingstona. To Ja przerwałem streak Carlito, to Ja jestem najlepszym mistrzem TV w historii i To Ja na PPV Nowhere To Hide zniszczę kolejną łamagę jaką jesteś Ty, Jeff. Pewnie podczas naszej walki będziesz oszukiwał bo w normalnej walce nie masz ze mną szans. A więc musisz o tym wiedzieć, że jeżeli skłonisz się do oszustwa to Ja również! Nie jestem sam w tej federacji. Ze mną są jeszcze Barrett, Carlito i The Miz, którzy też sądzą, że jesteś nikim i niczego tu nie osiągniesz. Uważasz, że Elite Mafia jest super? Hah, To ciekawe dlaczego tylko jeden członek tego zespołu walczy na PPV. Z naszej stajni TBF każdy członek walczy na PPV. Dlaczego? Bo jesteśmy najlepszą stajnią w tej federacji. Jeżeli uważasz inaczej to poniesiesz za to wielkie konsekwencje. Spotka Cię najgorsza kara na całej kuli ziemskiej czyli spotkanie w ringu z najlepszym, najwspanialszym, najznakomitszym mistrzem Television w historii WCE, Dumą Europy, Celtyckim Wojownikiem i największą gwiazdą tej federacji King Sheamusem. Na PPV Zniszczę Cię czy tego chcesz czy nie!

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JTG265.jpg

[JTG siedzi w siłowni.]

Yo, yo, yo, yo! Wiecie, kim ja jestem? Pewnie że wiecie! Oto ja, The Young Superstar, Man of Brooklyn, J... T... G! Dobra, mam coś do przekazania Johnowi Morrisonowi. Oczywiście, że jestem pewien swojego zwycięstwa na Nowhere to Hide, lecz nie umniejszam Twoich umiejętności. Jesteś dobrym zawodnikiem, lecz za słabym, aby móc mnie pokonać. Ty chcesz wykonać każdemu zawodnikowi we Wrestle Championship Entertainment Starship Pain? Masz plany jak jakiś terrorysta. Hehe. Wracając do Twojego planu, i tak nie zostanie on zrealizowany, bo to Ci się po prostu nie uda. Na pewno nie uda Ci się mnie wykonać tej akcji. Jestem tego pewien, ziom. John, mówię Ci po raz kolejny, że WWE to całkiem inne czasy. To już przeszłość! Nie wracajmy do tego. Nie lubię wracać do przeszłości. Ważne jest to, co się dzieje tu i teraz. A fakty są takie, że z dnia na dzień jestem coraz lepszym i dojrzalszym wrestlerem. Ty się podniecasz, że wygrałeś walkę z jakimś pyszałkiem, który jest dobry tylko w gadce, a w ringu nic nie pokazuje. Ja miałem na ostatnim Collision trudniejsze zadanie, Morrison. Ja pokonałem legendę, Shawna Michaelsa, i jest możliwe, że przeze mnie HBK odejdzie na emeryturę. Jest to bardzo prawdopodobne. Ja po prostu wiem, John, że ja jestem od Ciebie lepszy. A zresztą moi koledzy z WCE to potwierdzą. Nieraz już słyszałem jak mówili, że jestem od Ciebie lepszy i bez trudu Cię pokonam. Takie są realia. Ty nawet nie masz sprzymierzeńców. No może poza tym szmaciarzem. Mowa oczywiście o AeroBoyu, który myśli, że jest fajny, bo nosi maskę. Ale on nawet mięśni nie ma. Ale nie o nim chciałem gadać, tylko o Tobie, Morrison. Sam przecież wcześniej mówiłeś, że nadaję się do pasa WCE, a teraz mówisz, że nie zasługuję na żaden pas w tej federacji? Zdecyduj się, koleś. Ta Twoja pierwsza wersja zdecydowanie bardziej mi odpowiada. I jest bardziej prawdziwa. Ja codziennie dużo trenuję, więc nie musisz mnie pouczać, ziom. Jak to nie mam doświadczenia? Bardzo dużo doświadczenia nabyłem w World Wrestling Entertainment, a teraz zdobywam doświadczenie wśród najlepszych wrestlerów na świecie we Wrestle Championship Entertainment. Więc jak widzisz doświadczenia mam sporo. Tyle, ile potrzebuję. Jak to HBK w ogóle się nie stara? A widziałeś jego stan zdrowia podczas walki na ostatnim Collision? Bo mi się wydaje, że nie. Był bardzo wyczerpany, a pomimo to się nie poddał i dalej walczył ze mną, lecz ja go wykończyłem i już sił zabrakło temu staruszkowi. Powiedz mi, jaka jest różnica czy walczyłbym z Michaelsem w WCE czy w WWE? Tu i tu bym go rozgniótł! Chłopie, ja wiem, że trzeba mieć siłę psychiczną i mi o tym nie musisz przypominać. Nie jestem jakimś żółtodziobem, który się nie zna na wrestlingu. W końcu wygrałem swój ostatni pojedynek, a więc walczyć umiem. Ja też trenuję parkour i co? Chciałeś się tym pochwalić, John? Nie Ty sam trenujesz parkour. Nie interesuje mnie Twój zakichany filmik z jakimiś tam umiejętnościami. Dla mnie jest najważniejsze to, że jestem przekonany, że wygram pojedynek z Tobą na najbliższym PPV i zostanę #1 contenderem do pasa Television. Ty nie wygrasz nawet ze mną walki na Pay Per View, a już mówisz, że wygrasz pas TV? Trochę za bardzo wybiegasz w przyszłość, ziom. Ja trenuję bardzo dużo. Zarówno fizycznie jak i psychicznie bardzo ciężko przygotowuję się do tego pojedynku. I możesz być pewien, że już teraz jestem przygotowany do naszej walki na 100% i nawet dziś mógłbym się z Tobą zmierzyć w ringu. Lecz niestety będę musiał poczekać jeszcze te kilkanaście dni... Możesz być pewien, że z mojej strony nie będzie żadnej kompromitacji. No chyba, że z Twojej, ale to już nie mój problem. Moi fani nigdy się ode mnie nie odwrócą. Jestem o tym przekonany! Oni mnie kochają, więc nie zostawią mnie. Nigdy! Ja od Ciebie rady? Hahaha. Nie żartuj, proszę Cię. John, to o Tobie bardzo źle świadczy, że wolisz się wygrzewać na słońcu na wakacjach niż zacząć się solidnie przygotowywać do naszej walki na Nowhere to Hide. Bo jak nie zaczniesz ćwiczyć na siłowni, to ja marnie widzę Cię w tym pojedynku. A zresztą... Tak czy siak zostaniesz przeze mnie zmiażdżony. Nic ani nikt Ci nie pomoże! Tyle mam do powiedzenia.

[Kamerzysta przestaje nagrywać.]


  • Posty:  254
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[AeroBoy siedzi w budynku WCE. Woła kamerzystę aby przyszedł do niego.]

Witaj mój kochany amerykański kamerzysto ! Dobra dobra nie myśl, że mi coś na mózg siadło. Randy !! Widzę, że w końcu się obudziłeś. Bo do tej pory twoje przemowy był tak jak ty to określasz "płytkie". Powiedz mi mój Viperku ile ty razy wygrałeś ? Huh ? 0 !! Wielkie ZERO. Co z tego że walczyłeś sobie z jakimiś tam dawnymi legendami ? Huh ? Ja nie potrafisz wygrać z tym co jest teraźniejszością ? Cóż Hernandez to nie był za silny przeciwnik ale Kofi to przecież były mistrz IC. Kiedyś był wysoki rangą a teraz źle kończy po tym jakie lanie mu sprawiłem.

A ty jesteś tak samo silny jak Hernandez. I śmie określić Cię twoim tekstem "płytki". Może zmienisz już płytę bo się nudzisz. Zrozum tu nie pora na pierdo :censored: o głupocie tylko o prawdziwych męskich sprawach. Nie potrafisz nic wygrać, obrażasz tradycje meksykańska chodź nic o niej nie wiesz. No i nie zamierzam również z tobą walczyć na Cl#3 ponieważ jesteś dla mnie za słaby. Ja walczę o szanse na pas a tu jakiś jobber wyzywa mnie do walki. Hahaha nie mogę wytrzymać. A do tego taki płytki wrestler Hahaha. Wyśmiewasz się z luchadorów chodź nie wiesz jak są groźni. Ciekawe czy byłbyś taki kozak gdybyś stanął z nami oko w oko ... soory zapomniałem, że ty nie staniesz z nami do walki ponieważ jesteś za słaby....

Ciągle masz do kogoś problem, że jest płytki. Ty jesteś za to szeroki więc się ciesz. I znowu masz problem, że nie możesz zrozumieć co do ciebie mówię. to dobrze bo frajerzy nie znają mojego języka tak jak i reszta debilnych amerykanów. Ty też nie jesteś zbyt inteligentny skoro pchasz się do walki o pas jeśli nie wygrałeś ani jednej walki. Żal mi cię i może kiedyś przyjdzie czas ze zaskakujesz mojego gniewu. I powiem ci coś na koniec ... jesteś płytki !

Mick wiesz, że masz czas do końca dnia. Wiesz, jestem gotowy stanąć do walki o pas. Wiesz również, że jestem najlepszym z tych którzy proszą cię o miejsce w karcie. Nie wiem jak mam Cię przekonać abyś dodał mnie do karty. Zostaje mi jedynie coś czego nienawidzę .... prośba. Tak Mick proszę cię o miejsce w karcie.

Viva LWO !! Viva Mexico !!!

[AeroBoy odchodzi od kamerzysty i udaje sie w głąb budynku]

de pronto usted sabrá que todo lo que dije era cierto ...

____

Przepraszam całe WCE za to że 2 moje ostatnie posty były tak słabe. No niestety musiałem się zniżyć do poziomu Ortona. Myślę że mi wybaczycie i że pierwszym swoim postem po zwolnieni miejsca w karcie zasłużyłem na miejsce w walce o pas IC :)

alexisy.png

 

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jomio.jpg

 

John stoi przed drzwiami jakiegoś pomieszczenia gdzie na drzwiach jest napisane Gimnasio włącza kamere i zaczyna mówić

 

Buenos Días przyjacielu JTG. Ty cały czas jesteś przekonany, że odniosłeś jakiś wielki sukces wygrywając z Shawnem Michaelsem. Świetne zwycięstwo nad starym człowiekiem. Każdy zawodnik w tej federacji może z nim wygrać. On już myślał o wakacjach i o panienkach które będzie podrywał na swoją owłosioną klatę. Mogę się z tobą założyć, że jeżeli wróci z wakacji wyzwę go na pojedynek i z łatwością go pokonam. Przy okazji kolejny zawodnik zostanie skreślony z mojej listy. Będzie to już czwarta osoba. Drugą będziesz ty, kiedy pokonam cie na Nowhere to Hide, a trzecią osobą będzie Sheamus którego zniszcze. Z dnia na dzień cały czas utrzymujesz się w przekonaniu, że jesteś w stanie wygrać tą walkę. I mylisz się. Za to ja z dnia na dzień jestem coraz bardziej wypoczęty i chętny na wgniecenie ciebie w podłogę. To już skończyło mieć jakikolwiek sens. Każdy z nas zajmuje czas antenowy po to żeby przekonywać telewidoów jacy my jesteśmy świetni i dlaczego powinniśmy wygrać tą walkę. Przecież wiesz, że i tak każdy z nas nie powie nigdy że mój przeciwnik wygra. Ponieważ wtedy cała ta zabawa straci na wartości. A ludzie przed telewizorami po prostu zmienią kanał bo wolą oglądać zwierzątka na Animal Planet niż JTG’a lub Johna Morrison’a którzy cały czas się przechwalaja. To się już po prostu robi nudne i wątpię że ktoś po za kamerzystą i przeciwnikiem tego słuchał. No może jeszcze Shane. Nie zauważyłeś, że cały czas od poprzedniej gali czyli od ogłoszenia z kim będziesz walczył. Nie zmienił się tok rozumowania żadnego z nas. Jesteśmy przekonani że to co mówimy jest świetne. I nie powiem że moje gadanie nie jest złe.. za to twoje uh... szkoda go słuchać. Tego twojego marnego głosiku. Na Nowhere to Hide staniemy oko w oko, ramie w ramie. I kto uderzy pierwszy? Ten którego nie zeżre trema. Przecież obaj będziemy pierwszy raz na tak ważnej gali , pierwszy raz w naszej karierze przez pięć minut będziemy w centrum zainteresowania całej publiki zebranej w hali oraz przed telewizorami. Kilka milionów par oczu będzie na nas patrzeć. Jedni będą za tobą Jayson a inni za Shaman’em Sexu John’em Morrison’em.. I mogę ciebie zapewnić, że większość ludzi normalnych będzie krzyczało JoMo ! Ty reprezentujesz gangsterski styl życia. Zabawiasz się z pannami, żyjesz na ulicy. Zapewne zabiłeś kilka osób i dostałeś kilka kulek.. Więc pewnie wszyscy twoi ziomale których jest już mało będą za tobą. Za mną będą wszyscy mali i duzi, starzy i młodzi...a za tobą gangsterzy i ich ‘dziwki’ Z reguły nie zadaje się z takimi ludźmi, no ale jak walczę w dobrej sprawie którą jest możliwość zmierzenia się z mistrzem o złoto. To muszę zrobić wyjątek. Ale musisz wiedzieć, że po tej walce na pewno już nigdy z tobą nie będę rozmawiał. Ewentualnie pogratuluję ci tego że zwyciężyłeś lub że przegrałeś. Później nasze drogi całkowicie się rozejdą i nigdy później nie wejdziemy sobie w drogę. Dla mnie byłoby to wielkie upokorzenie przegrać z takim gościem po wspaniałym zwycięztwie nad Wspaniałym Mizem.. I tak właśnie zamierzam zrobić z tobą. Może nie pamiętasz jaką ksywkę sobie nadałem przed walką z Mizem. Mr.Suprise. I niespodzianka była wielka. Dla mnie i również jeszcze większa dla Miza. Który był tak pewny siebie, że zapomniał tego co ma zrobić w ringu. Później pod koniec lipca usłyszysz o nowym mistrzu telewizyjnym o Johnie Morrisonie. I będę trzymał ten pas najdłużej jak się da. Twoi fani nigdy rzeczywiście nigdy się od ciebie nie odwrócą. Ale ja nie mam takich fanów że jeżeli powiem coś źle to nie przystawią mi pistoletu do głowy i są gotowi mnie zastrzelić na miejscu bez żadnych konsekwencji. Ja wiem co to zwyciężyć pas. Ty nigdy w swoim życiu tego nie doświadczyłeś. I nie wiesz że naprawdę ciężko jest przebić się do tego żeby mieć możliwość zwycięstwa. Złoto jest nagrodą nie dla każdego. To jest nagroda dla tych najlepszych. Dla tych którzy potrafią pokazać dużo w ringu jak i po za nim. Na pewno będziesz z siebie bardzo zadowolony jeżeli wygrasz pas. Możesz sobie jedynie kupić jego replike na WCE.com i chodzić z nim po mieście i wyrywać laski, tylko pamiętaj żeby ciebie nie zabili jacyś gangsterzy bo wtedy ten właściwy pas wygram od razu.

My name is John Morrison adn I’m the Guru of Greatness ¡Adios!

 

Morrison wchodzi na siłownie kamera zostaje przed drzwiami. Po tym jak drzwi się zamknęły obraz kamery powoli znika ukazując piękną plażę

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeffhardy2.jpg

Ja nie myślę, że to zrobię, ja wiem, że to zrobię, jestem tego pewien, a wiesz czemu? Bo jeśli coś nie pójdzie po mojej myśli zacznę się kierować chorymi emocjami, które siedzą w mojej głowie i wtedy zacznę Cię niszczyć! Słuchaj Sheamus skończ mnie porównywać do tych ludzi z, którymi walczyłeś przedemną bo Oni nie mogą się ze mną równać, po prostu jestem od nich lepszy i porównując mnie do nich robisz w swojej głowie nie potrzebny mętlik i wmawiasz, że jesteś lepszym, a w ringu zapewne nie będziesz już taki mądry, zresztą, jak większość. Powiedz mi kto Cię nazywa królem? Kto? Nikogo takiego tutaj nie widziałem, nie słyszałem, no chyba, że mama przed zupą Ci tak mówi, ale wiesz to nie jest ważne, nabierasz sił, dobrze będę Cię mógł dłużej męczyć. Na miano ćpuna, nie trzeba pracować, chcesz mogę Cię wprowadzić w ten biznes, wtedy, jak będziesz miał kasę będą do Ciebie mówili królu, a nawet prezesie. Nie poczuję żadnego bólu, nie poczuję, wezmę sobie tabletki i spokojnie będę znosił tą walkę, a potem Cię zniszczę! Myślisz, że ogłupiałem od tego co biorę? Nie... Czuję się świetnie i nie wmawiam sobie tego tak, jak Ty z tym Twoim zwycięstwem. Skończysz się powtarzać? Sam coś bierzesz chyba, bo majaczysz co chwila to samo, jestem pociągiem, a ja helikopterem co to za zabawa? Jakaś irlandzka? Nie rozumiem zasad. Zniszczysz mnie? Ile razy ja to już słyszałem? 20-40? 50-60? Zasługa Bad Ass'a?! My jesteśmy drużyną! DRUŻYNĄ! Każdy z nas dołożył cegłę do wygranej i Taker i ja, wygraliśmy! Nie wygrał ani Taker ani Hardy wygrała Elite Mafia! Sheamus co mnie obchodzi czy mam tą walkę czy nie? Nic, po prostu zawalczyłem, wygrałem i tyle, ale nie zniżam się do Twojego poziomu całowania dupy prezesom:



 

- Dajcie mi pas, proszę.

- Sheamus! Nie gadaj! Język w lewo.

 

Wolę mieć honor niż pas, a na Nowhere To Hide będę miał i honor i pas. Nie odgrywam ważnej roli? Powiedz mi jaką Ty odgrywasz? Z Twoją fryzurą i koroną, błazna? Powiedz mi bo nie rozumiem Cię kompletnie i to nie chodzi oto, że jestem zjarany tylko ogólnie ludzie mają z Tobą problem. Ty najlepszy? Człowieku CM Punk by się uśmiał, szczerze mówiąc mam do tego człowieka większy szacunek niż do Ciebie bo On przynajmniej ma jakiś cel, walczył dla niego, a to, że poległ bywa. Jednak starał się walczył, a Ty? Na pewno będziesz uciekał jak tchórz. Wiesz czemu nie jestem mistrzem?! Wiesz?! Bo nie liżę dupy każdej sprzątaczce, ale skoro tak się wypytujesz to muszę Ci powiedzieć, że skoro tak Ci na tym zależy to 17.07 będzie ostatnim dniem panowania Sheamus'a! Będę TV Champion'em! Wiesz, Twoje cechy są gówno warte, bo nie masz HONORU! Nie masz Go, a ja go mam, poza tym powiedz mi tak szczerze, na jakiej podstawie uważasz się za charyzmatycznego? Wiesz, co to znaczy? To ja się nazywam charismatic enigma - Jeff Hardy i nic, ani nikt tego nie zmieni, nawet jakiś rudy osioł. Rudy osioł, heh wg. niektórych źródeł to Twoja ksywka, czyż nie? Wiesz, kto będzie błagał o przebaczenie w naszej walce? TY! Beacuse Im Jeff Hardy and you have no chance of another me! Z tego co ja wiem to rządzi tutaj Shane i Mick. Powiedz mi co mnie obchodzi co o mnie myślą te pachoły? I chłopiec, który się zagubił, tak o Tobie mowa Mike. Nowhere To Hide... Another me...

P.S Powtórz jeszcze 1000, że to Twoje złoto i, że Cię nie pokonam. :) A no i jeszcze wyzwij mnie w tym poście 10000 razy, a następny 10000 poświęć na pisanie, jaki jesteś zajebisty. -.-


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

uzytefajne.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo! Kiedy Rodriguez kończy, Del Rio kieruje się w stronę kamery z plakatem Nowhere to Hide w ręce i zaczyna mówić:

 

My Name is Albertoooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeel Rioooooooooo! But you already know that … Jakby nie patrzeć nie chcę mieć jakiejś niemiłej niespodzianki, chodź mi to nie grozi. Jednak wolę zamienic kilka słów z ludźmi bardziej na poziomie niż CM Punk. Punk to niezrównoważony psychicznie wariat, który wymysla sobie różne historyjki by już teraz tłumaczyć się ze swojej przegranej jaką odniesie na PPV. Ten gość ma wyraźnie nie równo pod sufitem, a słuchać jego bredni już nie mogę. Scramble Match to będzie piękna walka, której nie zapomnicie na długo, bo zrobię z niej swój wielki popis. CM Punk takiej walki wygrać zwyczajnie nie może bo nawet nie zna ich zasad. Mówił, że odliczy każdego w tej walce i będzie wszystkich po kolei eliminował, chcąc zostać tylko ze mną na koniec w ringu. Człowieku w tej walce nie ma eliminacji! Obudź się lepiej bo możesz mocno oberwać! Nie chcę nic nikomu udowadniać, bo zrobiłem to już na Collision, teraz za wszelką cenę liczy się dla mnie przypięcie kogoś jako ostatniego i mój wspaniały pas! Ten plakat mówi wiele i po gali będzie wisiał na ścianie koło mojego pasa na wieszaku. Wtedy będę myślał o was wszystkich jakimi byliście głupcami wchodząc mi w drogę i jakimi cwaniakami byliście przed ekranem. Wszyscy bez sukcesów i bez pretekstów do przechwałek ale zmyślającymi sobie historię jak Punk. Dobra, mam do poruszenia jeszcze ważną sprawę wiec teraz chwilkę o Booker’ze T! Ten gość najwidoczniej ma urlop, nie dziwmy się bo sa wakację, ale z Booker’em rozmawiałem przez telefon. On już wie o tym, że NtH już blisko i, ze czasu ma mało. Oczywiście pewnym jest, że nie można polegać na nieznanym zawodniku, którego poznamy najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, chyba, że będzie to AeroBoy! Ten amigo wie, że ma szanse na bycie w tej walce i wtedy możemy sobie pomagać. Ale co z Booker’em zastanawiacie się?! Na razie moim głównym rywalem zdaje się być Punk, ale już widać, że jego poczynania mogą niedługo zgubić go! Ale wracając do Bookera, wiem, że on łatwym przeciwnikiem nie jest, dlatego postanowiłem zrobić cos co może mi pomóc. Właściwie to on podsunął mi pod nos ten pomysł. Jak wiecie, LWO jeżeli zdobędzie pas International i pasy TT na Collision #3 zmierzy się z Elite Mafią, bądź przynajmniej w walce 2 na 2! Booker weźmie udział w tej walce, ja zapewne też, ale na czas Nowhere to Hide ogłaszamy między sobą rozejm! Tak, dobrze słyszycie, on widział dokładnie to co dzieję się w telewizji i uznał, że może pomóc mi zdewastować Punka! Tobie nikt nie pomoże, Ryder to nie pomocnik, a z reszta on i tak nie będzie chciał pomagać komuś takiemu jak ty. Lepiej wziąć stronę przyszłego zwycięzcy, czyli mnie! Taki wybór wybrał Booker T! Jestem z tego zadowolony bo to potwierdza, że nie tylko ja uważam Punka za zwykłego idiotę, ale i większość zawodników WCE!

 

Ricardo opiera rekę na barku swojego pana, ten przestaje mówić. Rodriguez szepcze mu coś do ucha, po czym włącza telewizję. Oglądają coś powyżej 10 minut, potem telewizor gaśnie, a Alberto pewny siebie wstaje i na stojąco kontynuuje przemowę.

 

Okej, nadszedł moment przełomowy i już znamy 5 uczestnika walki. Ale jeżeli go znamy to postanowiłem poczekać, co on będzie mi miał do powiedzenia, wróćmy do CM Punka. Punk no wiesz, wiele ludzi nie obchodzi twój styl bycia, ani twoje przekonania. Mnie również to nie obchodzi, ale nie chodzi o to. Chodzi o ciebie i o wszystkich w szatniach WCE! Jesteście Amerykanami, jesteście tacy sami i ty Punk też może po za niższym IQ nie różnisz się od tego kamerzysty. Ale ten człowiek, chociaż ma osobowość, potrafi przyznać się do błędu i nie oszukuje całego kraju tak jak robisz to ty. A kiedy oszukujesz? Mówiąc, ze opuścisz arenę z pasem! To jest twoje typowe gadanie, przed CL mówiles, że wygrasz, ze mnie zniszczysz i że będziesz lepiej ustawiony! Gówno prawda, to ja tu zamieniam słowa w czyny, to ja zmusiłem Cię do odklepania i zrobię to ponownie na sekundy przed końcem walki! Twoje gadanie jest nic nie warte, dlatego w imieniu wszystkich mądrych ludzi proszę Cię, zamknij już się i szykuj swój candy ass na ostrą lekcję, lekcję pokory, której najwidoczniej znacznie Ci brakuje. To ja wygrałem pierwsze starcie! To ja tu jestem gwiazdą i to mnie wybrali bym pisal historię tak wspaniałej federacji. Nie potrzebny jest do tego ktoś na twoim poziomie ringowym i słownym, bo do takich rzeczy potrzebni są wybrańcy jak Submission Machine – Albertoooooooooooooooooooooooo Deeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeel Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiooooooooooooooo!

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodzi z szatni opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sheamus-2%2B%25285%2529.jpg

[King przechadza się po po budynku WCE. Nagle podbiega do niego kamerzysta i prosi o wywiad. Sheamus nie zwraca na niego uwagi ale po chwili zatrzymuję się i zaczyna mówić].

 

Chory Jeffie jesteś za pewny siebie. Ta pewność siebie Cię zgubi. Sam przyznałeś się, że jesteś chory, chodź my to już wiedzieliśmy. Gdy tylko widzisz biały proszek albo rozpięty rozporek u jakiegoś przechodnia to ślinisz się jak głodny pies na widok kości. Coś Ci nie pasuje? Będę Cię porównywał do moich poprzedników bo i Ty i oni nie mieli ze mną szans. Każdy z nich przed walką ze mną był bardzo pewny siebie. Wychwalał się jaki to nie jest i co? Każdy z nich poległ. Każdy z nich zaznał siłę mojego finishera, każdy z nich błagał o przebaczenie i co? Nic im po tych błaganiach. I tak ich zniszczyłem. Wcale nie robię sobie w głowie mętliku. To Ty próbujesz mi zrobić mętlik w głowie ale Ci się to nie udaję i nie uda. Te Twoje brudne podchody i psychiczne zabawy na mnie nie działają. Może na moich poprzedników działały ale nie na mnie. Jestem na takie rzeczy odporny. Chcesz wiedzieć kto mnie nazywa Królem w tej federacji? No dobra nie błagaj powiem Ci. Między innymi są to Shane McMahon, Mick Foley, The Miz, Carlito czy też Wade Barrett. Oni wiedzą, że jestem tutaj Królem i tak właśnie mnie nazywają. Widać, że jesteś ślepy i głuchy skoro nie widziałeś ani nie słyszałeś jak mnie te osoby nazywają Królem. To wszystko przez te prochy. Jesteś już przedawkowanym ćpunem, który już niczego nie kontaktuje. Pewnie błąkasz się po aptekach i błagasz o troszkę jakiegoś leku abyś miał odlot. Sorry ale takich jak Ty tutaj nie trawimy i nie potrzebujemy. Jesteś tutaj nie potrzebny i 17 lipca Ci to udowodnię. Widać, że jesteś obeznany w narkomanii. Mówisz, że jeśli ktoś w biznesie narkomanii ma kasę to mówicie do niego Królu i prezesie. Aaa rozumiem. Jak nie masz działeczki i tak powiesz do gościa, który ma kasę to Ci odpala działkę prochu? Hmm.. Ciekawe. A co jeżeli jemu to nie wystarczy? Pewnie musisz zrobić coś więcej. Pewnie uklęknąć albo wypiąć tyłek. Z resztą nie ważne. To Twoja sprawa jak załatwiasz sobie towar. Czy poprzez pieniądze, wypięcie tyłka czy też zwinny język. To Twoja sprawa. Widać jednak, że jesteś dobry w tamtych rzeczach bo utrzymujesz się w tym biznesie. Ha, ha, ha. Ruszyło Cię to co nie? Nie to nie jest żadna zabawa. To jest wrestling! Pewnie nadal jesteś na prochach i wmawiasz sobie, że to jakaś fajna zabawa lub gra. Wmawiaj sobie co chcesz ale to Bad Ass dobrze walczył na CL #2, a nie Ty. Z resztą Ty i ten Twój koleżka nie macie co się ze mną równać. Jestem o wiele razy lepszy i na Nowhere To Hide Ci to udowodnię. Wspominałeś coś, że mam niski poziom? Jesteś śmieszny. Skończ te bujdy. Pewnie jeszcze jesteś nie przytomny i nie wiesz do kogo Ty to mówisz. Tym dialogiem obraziłeś nie tylko mnie ale też zarząd WCE. A z resztą mnie takie gadanie z ust narkomana nie rusza. Nikt Ci w to nie uwierzy. Jesteś skreślonym zawodnikiem pfffuu.. ćpunem. WHAT?! Ty masz jakikolwiek honor? Jeff proszę nie poniżaj się. Tak właśnie, nie odgrywasz ważnej roli. I dla Twojej wiadomości Ja odgrywam tutaj ważną rolę. Jestem mistrzem Television i jestem ważną postacią w tej federacji. Masz większy szacunek do Punka tak? Hmm.. brzmi to podejrzanie.. No i co z tego, że on ma cel? Huh, nie osiągnął go. Ja miałem swój cel i go osiągnąłem. Potrafię realizować postawione przed sobą cele. 17.07 nie będziesz mistrzem TV bo Ja King Sheamus nie mam zamiaru oddawać Ci mojego złota. Pokonam Cię Because I'm King Sheamus and I'm the best wrestler in WCE!! Masz rację nazywasz się charismatic enigma. Pffuu.. Nazywałeś się. Wraz z stoczeniem się ma dno straciłeś miano tak się nazywać. Kiedyś gdy byłeś jeszcze "czysty" to mogłeś się tak nazywać, a teraz? Powiedz mi kto Cię tak nazywa? No kto? Słucham!? Nikt, nikt. Sam sobie to wmówiłeś. Uważasz mnie za Rudego osła. Kolejny raz jesteś śmieszny. Zamiast tutaj być powinieneś pracować w kabarecie i rozśmieszać ludzi. Tutaj jesteś nikim Another Me, Another Me. Ha, ha, ha. Pomyśl czy WCE zyskało by coś na wygranie przez Ciebie pasa TV? Nie. Potrzymał byś go dzień lub dwa i znaleźli by Cię sztywnego z przedawkowania. I co? No własnie NIC. WCE nie ma zamiaru tracić zarobków i popularności zmieniając mistrza TV. To Ja King Sheamus jestem najlepszym mistrzem TV w tej federacji i jestem najlepiej opłacanym zawodnikiem w WCE!! I żadna owłosiona małpa z Afryki czy też jakiś ćpun tego nie zmieni.

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...