Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hardy1_crop_340x234.jpg?1300122777

Styles Ty tępy idioto, nie mówiłem nic o Twojej żonie tylko o tej dziuni Orton'a, więc albo naucz się słuchać albo tu nie wchodź! Tak Styles mam 14 lat i chodzę po szkole za garaże się zjarać! Świetnie! Widzę, że masz pojęcie o życiu świetne. Nie, nie to nie fani odwrócili się ode mnie to ja odwróciłem się od niech to ja sprawiłem im ból, a nie Oni mnie! Orton jesteś głupcem, uważasz się za najlepszą postać? Powiedz mi co Ty w sobie masz? Nie masz charyzmy, a ja ją posiadam myślisz, że dlaczego nazywali mnie charismatic enigmą? Nie, Orton ja nie będę Ci lizał dupy, możesz zapomnieć. Randall myślisz, że krzycząc, że jesteś żmiją, kilerem kogoś wystraszysz? Wystraszyć członka Elite Mafii to jedna z najtrudniejszych rzeczy w tym biznesie, ale Ty jesteś takim głupkiem, że próbujesz. Orton nie było mnie ledwie dwa dni, a Ty już tęsknisz? Tak, byłem na imprezie nie tylko tym budynkiem człowiek żyje, ale o imprezie nie będę Ci opowiadał, jak wrócisz do domu to żona Ci opowie. Zamknij się chłopie kim ja tu jestem? Jestem tu debilu od początku! Dłużej niż Ty! Na Collision udowodnię, że znam tu każdy kąt i, że jesteś dla mnie nikim! Będziesz miał głowę pod moją podeszwą i błagał o litość, Hell In A Cell Match?! NIE! Tables&Ladders and Chairs Match! Orton wiesz, że to moja koronna stypulacja? Wiesz, że nie masz w niej ze mną szans?! Podejmij się... Orton już wiele razy pokazywałem tutaj swoją dominację, pokażę i jeszcze raz i jeszcze raz jeśli będzie trzeba. Mogę to zrobić zjarany na maxa albo czysty jak Punk.



 

[ Hardy siada, grzebie w swojej kurtce, po czym wyciąga z niej papierosa i zdjęcie Orton'a ]

 

Widzisz Randy jesteś taki zajebisty, że noszę Twoje zdjęcie, ale to nie po to. Myślisz, że Foley oddał mi moją należność tak se? Tak dla zasady? Nie! Oddał mi bo wie, że show bez Hardy'ego traci gwiazdki, ale Orton Ty ciągle o nie nie zapominasz przypadkiem, że oprócz mnie zniszczy Cię również Undertaker? Jednak wróćmy do tej pseudo-żmiji, spodziewasz się ze mną spokojnej walki? Błąd! Spodziewasz się ze mną przewidywalnej walki?! Błąd! Randy, wychodzi na to, że żyjesz w błędzie. Nie będzie w tej walce tego czego się spodziewasz będzie furia Jeff'a Hardy'ego! Będę kierował się tym co mówi mi rozum, a nie serce, więc Orton naprawdę musisz zacząć na siebie uważać! Another Me... Another Me...

P.S Coś się z Wami cholernie ciężko feuduje.

P.S2 Ogarnijcie się bo jesteście zapisani jako face'owi, a piszecie mi tu jako heel'e 1000000000000% co bardzo mnie irytuję.

P.S3 czytajcie ze zrozumieniem, kurde i skończcie wymyślać jakieś stypulacje na zwykłe tygodniówki. :t_down:

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1016382.jpeg

______________________________________________________________

- titantron użyty jednorazowo na pierwszy speech...



" Dady's home "

[ Widzimy Christian’a, wchodzącego do budynku WCE, kamerzysta szybko znajduje się przed nim, po chwili Cage stąpając po budynku, zaczyna przemawiać do kamery… ]

- To niesamowite. Niesamowite, że po raz kolejny mogę stawić nogę w tym budynku i jak za dawnych lat słuchać najlepszej publiczności, jaką może sobie wymarzyć każdy wrestler. Tęskniłem za wszystkim, co związane z tym miejscem, ale najbardziej brakowało mi właśnie fanów. Właśnie oni wspierali mnie za każdym razem i to dla ich mam ochotę w dalszym ciągu poświęcać swoje ciało w walce. Cała ta otoczka skłoniła mnie, by ponownie spróbować tu szczęścia. Za każdym razem, gdy wychodzę do ringu, chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Zawsze marzyłem, by na całym globie znane było moje nazwisko. Wiele podróżowałem, zwiedziłem spory kawałek świata, ale teraz potrzebuję miejsca, które mógłbym nazywać domem. Wierzę, że właśnie takie znalazłem. Gdy niedawno wszystkich obiegła plotka o moim powrocie, niektórzy mogli w to wątpić. Czy to prawda, że on znowu stanie się częścią WCE ? Tak, to czysta prawda i powiem wam, że nie żałuję tej decyzji ani trochę. To miejsce ma w sobie coś, co pozwala mu wyprzedzać konkurencję o lata świetlne. Jeszcze kilka lat temu, w tym biznesie liczyły się dwie federacje. Jedna była stara i nudna, a druga dobrze się zapowiadała. Teraz są trzy federacje. Jedna jest nudna i przestarzała, druga... stała się równie nudna, za to trzecia wnosi powiew świeżości w ten rozrywkowy syf i daje nadzieję, że wrestling przetrwa wszystko. Właśnie dlatego widzicie mnie tu w tej chwili i tym razem mogę was zapewnić, że zostanę tu na zawsze. Bo jestem Christian Cage, a to jest mój dom. Pytanie brzmi, czy ludzie będą chcieli, żebym to ja objął ster ? Czy są gotowi ponownie mi zaufać ? Każdy, kto mnie zna, doskonale wie, że nie cofam się przed niczym. Zdesperowany Kapitan potrafi pociągnąć swój statek prosto do bezpiecznego portu. To oznacza, że ochronię WCE przed każdym zagrożeniem. Zapamiętajcie te słowa, niedługo znowu mnie ujrzycie… See ya.

[ Christian, szybko znika z punktu widzenia, kamery. ]

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

[Reporter z kamerą chodzi po hali, którą robotnicy przygotowują na środowe show. Ring i rampa już są złożone, teraz kombinują z titantronem. Reporter przeprowadza z jednym z robotników wywiad. Nagle słychać głośny ryk rilnika. Po chwili na rampie pojawia sie Undertaker, jedzie w strone ringu, objeżdża go dookoła, po czym zsiada z niego i wchodzi do ringu. Jakiś robotnik podał mu mikrofon, Taker pokazuje kamerzyście, że ma skierować obraz na niego, po czym siada pod narożnikiem i zaczyna mówić.]

 

Na początek chciałbym powiedzieć kilka rzeczy temu całemu Del Rio, więc posłuchaj mnie Albercik. Nie mam dzisiaj humoru ani przede wszystkim czasu by go na Ciebie marnować. Elite Mafia nie dorasta bandzie zamaskowanych klaunów do pięt? Obudź się, to sa Stany, nie Meksyk, tu sie nie robi 129842 salt z wyskoku tylko po to, by fani byli zadowoleni. Tu liczy sie twarda, brutalna siła, której wy nie macie za grosz... i nie interesuje mnie od kogo sie tu zaczyna obmyślanie karty. Nie interesuje mnie to ile masz walk i kto jeszcze chce Ci dokopać. Interesują mnie fakty, fakty są takie, że prędzej czy później skopie Ci tyłek tak mocno, że na samą myśl o kolejnej konfrontacji ze mną będziesz miał pełne gacie. Dobra, koniec marnowania cennego czasu antenowego na tego durnia, który ma zawyżone mniemanie o sobie. Czas sie skupić na debiucie, a mój debiut odbędzie sie już za... pięć dni. Za pięć dni stane tutaj, w tym ringu, obok Jeffa Hardyego i fani zobaczą największe kopanie tyłków w historii... Randy Orton chwalił się ostatnio, że w World Wrestling Entertaiment musiał grać, jak aktor musiał zgrywać postać... Muszę Ci przyznać, Randy, że naprawde jesteś świetnym aktorem. Jesteś tak dobrym aktorem, że nawet piłkarze FC Barcelony powinni sie od Ciebie uczyć symulowania i ściemniania. Mówie serio, chyba minąłeś sie z powołaniem, bo o ile gra aktorska wychodzi Ci świetnie o tyle nie przekłada sie to na Twoje umiejętności w walce. Tak świetnie w WWE razem z Twoim ojcem graliście pokrzywdzonych, że udało Ci sie wyżebrać nawet kilka title shotów. Jesteś tak dobry, że nawet oszukałeś tych wszystkich ludzi, jak i zarząd, wmawiając wszystkim, że jesteś materiałem na supergwiazdę... Nawet mnie prawie nabrałeś, że jesteś twardy... Gdyby to ode mnie zależało, to już dawno dostałbyś oscara... Gdy słucham tak tych Twoich "argumentów" zastanawiam sie, gdzie na tym Bożym świecie mogło sie uchować tak tępe stworzenie. Obrażasz moją żonę, kiedy Twoja wygląda jakby została wyprodukowana w tanich chińskich zakładach lalek Barbie... Nie będe rozstrzygać tej kwestii, bo ja mam coś takiego jak "godność" czego u Ciebie nie można było zaobserwowac od... nigdy... Ostatnio nazwałeś mnie suką, prawda? Powiedział tak? -Tak, my tez to słyszeliśmy- Więc posłuchaj mnie teraz bardzo uważnie Randall. Pięć dni... za pięć dni staniemy tutaj, dokładnie w tym ringu, będę czekał na Ciebie, a kiedy już do niego wejdziesz... nie opuścisz go o własnych siłach. Nie będziesz miał żadnych wymówek. Odszczekasz każdą litere słowa "suka", za każdą litere tego słowa dostaniesz taki łomot, że do końca życia nie zapomnisz tego bólu. Twierdzisz, że grałeś strach przede mną. Szczerze mówiąc w dupie to mam. Nigdy nie obchodziło mnie to, czy ludzie sie mnie boją czy nie, ja po prostu wchodze do ringu i robie swoje. Jednak już kiedyś walczyliśmy, temu zaprzeczyć nie możesz. Pamiętam jak chowałeś sie za plecami tatusia, byle bym Cie nie dotknął... i ty śmiesz mnie nazywać "chłopczykiem na motorze" mami synku? To nie ja chowam sie pod spódnice mamusi czy tam za plecami ojca gdy dzieje sie coś złego. Na WrestleMani nawet ojciec Ci nie pomógł. Wymieniałeś wszystkie swoje przydomki jakie sobie sam wybrałeś... Nazywałeś siebie Legend Killerem, Apex Predatorem, żmiją czy innym zaskrońcem... Ja mam dla Ciebie jeszcze jedno imie. Kiedy walczyliśmy na WrestleMani postawiłeś na szali wszystko by stać sie numerkiem, więc dla mnie nazywasz się... czternaście... Tyle właśnie znaczysz Randal. Żaden Twój tytuł nie jest warty więcej, niż ten numerek. Jesteś po prostu zwykłą miernotą, dziwko. Czepiacie sie Jeffa, bo chodzi na imprezy? Czyżbyście mieli jakieś kompleksy? Że Jeffa ktoś zaprasza na impreze a was nie? Posłuchajcie mnie teraz obaj. Na Collision odbędzie sie jednorazowe starcie, macie tylko jeden mecz i wykorzystajcie go. Nie interesuje mnie stypulacja ani inne duperele. Po prostu dostaniecie takie bęcki, że zapamiętacie je do końca życia. Because Undertaker said so!

 

[undertaker oddaje mikrofon, po czym opuszcza ring, odpala motocykl i odjeżdża]

 

motorft.jpg

*Kurde Xeb ma racje, do cholery jeśli macie zamiar z nami feudować, to piszcie tylko do nas, a nie do 518930218 osób na raz, bo sie feudować nie da, nie ma o czym pisać. Poza tym nie musicie tak często pisać, bo pomysły sie skonczą i zacznie sie lanie wody. Piszcie konkrety, bo nawet tych 700 słów nie idzie napisać.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

13705.jpg

Shawn siedzi na fotelu i pije piwo

Nie wchodź, nie chcę cię!!! Dobra, wchodź. Dzisiaj zauważyłem, że JTG nic o mnie nie wspomniał. Boisz się? Powinieneś... Wiesz dlaczego? Bo zniszczę cię fizycznie, złamie cię psychicznie, a to wszystko już na najbliższym Collision. Pasujesz do AJ Styles'a. Jego matka też ma moją koszulkę i też marzy o mnie. Obaj jesteście beznadziejni w tym co robicie. Nie jesteś żadną przyszłością wrestlingu, jesteś po prostu czarnuchem z ukradzionymi, podrobionymi diamentami na zębach, który myśli, że może zatrzymać przeznaczenie. Moim przeznaczeniem jest chwała, moim przeznaczeniem jest bycie najlepszym. W środę dostaniesz łomot ode mnie, a na następnym Collision od Zaskrońca... Tfu... Żmiji, od Ortona, tak, jego też nie lubie, jest nikim, jest beznadziejny, tak samo jak WCE Universe i ty, JTG. W ringu nie możesz mnie dotknąć, jestem perfekcyjny, dam sobie ręke uciąć, że chciałbyś być w połowie tak dobry jak ja. Spójrz na siebie, jesteś taki... Odpychający. Każdy, kto na ciebie patrzy, myśli sobie: "Złodziej". Nie wzbudzasz zaufania. Każdy, nawet ten z dupy wzięty AJ Styles pokonałby cię z łatwością. Kiedy otrzymasz ode mnie Sweet Chin Music, zobaczysz, w co się wpakowałeś. Powinieneś zostawić wrestling, i kraść radia, tak jak w dzieciństwie. Ja jestem OJCEM wrestlingu, i przez takich jaki ty wrestling schodzi na psy, WWE pada, TNA pada, i to obskurne miejsce, WCE też w końcu upadnie przez takie beztalencia jak ty, i wogóle wszystkie gwiazdy tej federacji. Gdyby nie ja, WCE już by nie istniało, bo ci idioci przychodzą na tygodniówki z mojego powodu, chcą popatrzeć na coś, czym nigdy nie będą, chcą popatrzeć na Sexy Boya, The Showstoppera, The Mainevent, The Icona. Gratulacje JTG, now it's personal. Nikt nie może mnie zatrzymać, żaden Miz, Big Show, Triple H, Sting, i tym bardziej nie JTG, dlatego to JA wygram Triple Threat Match na najbliższym Collision, ja, kwintesencja nieskazitelności, kontra ty, Największy nieudacznik w historii wrestlingu. O Hernandezie nic nie wspomnę, bo na niego to wogóle szkoda słów. W przeciwienstwie do ciebie, z wiekiem staje się lepszy, jeżeli uważasz że jestem "Staruszkiem" to tym większym upokorzeniem będzie dla ciebie fakt, że staruszek, który ponoć przez ciebie miał jeździć na wózku, skopie ci tyłek i upokorzy cię przed twoimi beznadziejnymi, tępymi jak ty fanami, i twoją czarną małpią rodziną. Ci ludzie oglądając takich jak ty są zadowoleni, bo myślą sobie: "Jest jednak gorszy ode mnie". Kiedy patrzą na mnie myślą sobie: "Nigdy mu nie dorównam" I taka jest prawda, nigdy mi nie dorównasz. Po Collision ty i Hernandez będziecie niemiłosiernie obici, upokorzeni, i pełni pokory przed The Heart-Break Kid'em Shawn'em Michaelsem. Będziecie klękali przede mną jak niewolnicy i prosili, abym zostawił was w spokoju. A ja... co zrobię? Zobaczymy jak mocno będziecie błagać. Powiem ci tylko jedno, zapłacisz za swoje czyny i słowa, to będzie dla ciebie dzień sądu, twoje piekło na ziemi, obiecuję ci to, i nawet twoje modlitwy do Najwyższego ci nie pomogą AND THATS THE BOTTOM LINE WHATEVER YOU LIKE IT OR NOT!!!

Obraz kamery się urywa

------------------------

Ufff... Jeszcze udało mi się coś napisać przed wyjazdem :)

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Aj_Styles_on_Fire_by_beck69.jpg

Wiecie co, jesteście obydwoje żałośni. Chodzi mi oczywiście o Jeffa i tego gościa na motocyklu. Uważacie że nas pokonacie ? Muszę wam to jeszcze raz powtórzyć ! Nie macie z nami szans. Undertaker chwalisz się że pokonałeś Ortona na Wrestlemanii ale ja akurat nigdy z tobą nie walczyłem i skąd byś wiedział że bym cię nie pokonał ! Jeff nie obchodzi mnie co ty bierzesz ale powiem ci coś słuchaj kiedy byłeś w TNA byłeś bardzo fajnym gościem dopóki nie zacząłeś czegoś brać ! Była przed tobą wielka przyszłość ale co ci strzeliło do tego głupiego łba aby zacząć brać ? Ty Jeff masz wielkie umiejętności, tylko nie potrafisz ich wykorzystać. Więc mam do ciebie propozycje zostaw tego gościa i rozpocznij solową karierę, Co ty na to ? Jeżeli się zgadasz to napisz.Teraz coś do twojego kolegi który jest tak głupi że kupił sobie motor i myśli że jest kozak. Do ciebie Jeff nic nie mam ale za to twój kumpel to całkowita porażka nie wiem na co on liczy w tej federacji Chyba na bycie ciamajdą która będzie dostawać łomot. Jednak na tym Collision ja i Randy wygramy walkę a po niej nie będziecie mogli w stać. Undertaker a co tam u twojej matki bo jak dobrze pamiętam to już nie żyje ! Już nie długo do niej dołączysz. Teraz mam coś do powiedzenia HBK co ty do mnie masz ? Zrobiłem ci coś ? Bo chyba nie ale jeśli chcesz żebym ci coś zrobił to mi powiedz a ja się tym zajmę. Słuchaj JTG to dno i zgadzam się tutaj z tobą ale ja nie jestem dnem rozumiesz ! Jeżeli dalej będziesz się mnie czepiał to inaczej to załatwię ! No widzisz moja matka nie ma twojej koszulki bo uważa że nic nie potrafisz ! Dobra teraz przejdę do ważniejszych spraw jak na przykład kiedy dostanę szansę na walkę o pretendenta do jakiegoś pasa ? Myślę że jestem niesamowity i zasłużyłem na to ! Jeżeli ktoś uważa inaczej to niech mi to powie prosto w twarz ! Teraz mam pytanie do zawodników z WCE. Czy wy naprawdę uważacie że jesteście świetni w tym co robicie ? Jesteście w błędzie, bo wszyscy w tej federacji są dnem. Bo to ja jestem największą gwiazdą WCE obecnie i w historii. Teraz chcę coś powiedzieć nowemu zawodnikowi tej federacji Christianowi ! Słuchaj widziałem parę walk w twoim wykonaniu i uważam że walczysz nieźle. Życzę ci jak najlepiej ale jest jeden warunek ja nie doczepiam się do ciebie a ty do mnie ! Jeżeli ci to nie odpowiada no to inaczej pogadamy. Wiecie nie dawno siedząc sobie w wygodnym fotelu, zastanowiłem się po co to robię i do tej pory nie wiem. Myślę jednak że kiedyś robiłem to dla fanów ale teraz kiedy pozbyłem się fanów ? Nie wiem dlaczego tak się zachowuje ale uświadomiłem sobie że muszę się zmienić dlatego obiecuję że stary dobry AJ Styles POWRÓCIŁ !!!!!!!

Słuchaj gościu, ile razy mam Ci mówić, że piszemy do max. 3 osób? Powiedzmy 4 bo jest nas w walce dwóch + twój TT partner, a Ty nagminnie piszesz do 10000000000000, więc skutkuje to upomnieniem e-fedowym nr.1! Poza tym część o matce, daruj sobie takie rzeczy. // Xeb

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JTG_-_Jayson_Paul_01.jpg

[JTG siedzi na kanapie.]

Yo, yo, yo, yo! I am The Young Superstar, Man of Brooklyn, J... T... G! AJ Styles, umiesz wyzywać tylko od łajz. Wiecznie tylko łajza, łajza, łajza. Nie znasz innego słowa? Przykro mi, ze masz takie ubogie słownictwo, ale to już nie mój problem. Sam się tym martw. Może i zdobyłeś kilka nagród i pasów, ale co z tego, skoro w WCE zaczynasz nowy rozdział. Aktualnie nie posiadasz żadnego pasa i już nie będziesz posiadał, bo masz za małe umiejętności na Wrestle Championship Entertainment. Może i w tym słabym TNA jakoś Ci szlo, ale w WCE jest trudniej, bo tutaj walczy światowa czołówka wrestlingu, lecz Ty do niej nie należysz i nie masz w WCE z nikim szans. Z nikim! Słyszałem o tych nagrodach, które Ty otrzymałeś. Ja mogę z Tobą zawalczyć, ale dopiero po najbliższym PPV. Szybciej nie dam rady, bo mam napięty grafik. Najpierw muszę się zmierzyć z tymi dwoma nieudacznikami - Shawnem Michaelsem i Shawnem Hernandezem w Triple Threat Matchu - a potem na PPV z Ortonem. Chociaż właściwie nie wiem czy przeżyjesz najbliższe Collision, bo nie wiem jak będziesz musiał wracać po nim do domu. Pewnie na wózku inwalidzkim. Albo w ogóle nie wrócisz, bo trafisz do szpitala. Ja nie muszę wybierać zasad walki. Wszystko jedno. I tak Cie pokonam. Zazdrościsz mi, ze chodzę do baru, a sam pewnie wszędzie łazisz ze swoja mamusia i tatusiem i oni kupują Ci Kubusia, co? Pepsi to najlepszy napój, jaki kiedykolwiek piłem. Zresztą już to mówiłem. Czemu mówisz, ze Pepsi jest dla małych dzieci? Nie znasz się na tym. Ja nie jestem dzieckiem. To Ty jesteś dzieckiem, bo nie umiesz liczyć. Urodziłem się w 1984 roku, a wiec mam 26 lat, czyli jestem dorosły. Chyba nie oglądałeś moich walk, skoro sądzisz, ze bije się jak dziecko. Ja jestem jednym z najlepszych technicznie wrestlerów. Co do tej Twojej najbliższej walki Tag Teamowej na Collision, to wszyscy wiedza, ze przegracie. Każdy Wam to powie. Ja też. Ty nawet jakbyś chciał mieć fanów, to byś ich nie miał. Zachowujesz się jak debil. Nikogo nie szanujesz. Nie uznajesz żadnych autorytetów. Powiedz mi: czy Ty przynajmniej kochasz swoją rodzinę? Bo mi się wydaje, że nie. Ty nie jesteś łajzą? Hahaha. A co Ty niby takiego osiągnąłeś we Wrestle Championship Entertainment. Tylko się pogrążasz. Pyskujesz do wszystkich, a jakby przyszło co do tego, to dostałbyś takie lanie, że zapamiętałbyś je do końca życia. Taka jest prawda, Styles. Co Ty chcesz od mojego ubioru? Ubieram się jak mi się podoba i Tobie nic do tego. Każdy ma swój własny styl. Tak, AJ, uważam, że jestem raperem. Noszę na szyi te łańcuchy jako znak mojej religii, głupku. To nie jest dla szpanu, tylko to jest znak mojej wiary. I jakbyś nie wiedział, to ja nie mam żony. Jak na razie jej nie potrzebuję. Nie mów mi, że Ty jesteś ode mnie lepszy, bo zwyczajnie sam siebie oszukujesz. W czym niby jesteś ode mnie lepszy? Techniką przewyższam Ciebie o głowę. Skoro mówisz, że jesteś gwiazdą, to dlaczego jeszcze nie masz żadnego pasa, hę? Nawet nie jesteś pretendentem do żadnego pasa. Najpierw mówisz, że Jeff Hardy jest żałosny, a później, że nic do niego nie masz. Zastanów się zanim coś powiesz. Pojawiasz się znikąd i twierdzisz, że jesteś najlepszy. A ja Ci na to, że jesteś najgorszy w całym Wrestle Championship Entertainment. Tak, to jest prawda. Bolesna prawda, z którą musisz się pogodzić. To tyle o Tobie. Do usłyszenia, WCE Universe!


  • Posty:  277
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

774themiz.png

 

Well Well Well… A jednak to ścierwo znowu pojawiło się by mnie obrażać. Morrison. Mówiłem ci coś. Jeszcze raz coś o mnie złego powiesz a nie ręczę za siebie! Jesteś tak samo gówniany jak twoja Melina oraz twoje umiejętności w ringu! Nie masz ze mną szans morrison! To ja wygram! Stanie się z tobą dokładnie to samo co zawsze gdy staniesz ze mną w ringu, dam ci kolejną surową lekcję życia którą popamiętasz na zawsze. Dla mnie to nie ma znaczenia. Wiem jedno. Że cię zniszczę! Tak jak wcześniejszych moich przeciwników. I wgniotę w ring jak robaka. Nie będzie dla ciebie litości morrison. Jesteś pierwszą osobą którą na poważnie zniszczę. A niech podczas walki twoja melina ruszy palcem mnie albo Alexa a dla niej też nie będzie litości. I mnie to nie obchodzi że jak my ci coś zrobimy to ona nam. Ja was ostrzegam. Pamiętajcie oboje, że za mną stoi całe The Bright Future, i jeśli zajdzie taka potrzeba ściągnę do ringu całą trójkę i wtedy dopiero poznacie znaczenie słów - niesamowitość, ból, oraz co najważniejsze – dominacja. I jedyną dominującą grupą w WCE jest i będzie TBF. Ma ona najlepszych wrestlerów w całym wrestlingu. I jak chcesz morrison to możesz się przekonać na własnej przetłuszczonej, brudnej skórze. Twoje ciosy nic nie zrobią mi. Nie zadadzą mi bólu ani niczego. Bo jesteś za słaby morrison. Słyszysz mnie? Jesteś słaby! Już takie dziecko cztero letnie pokonało by cię. Ty i ta twoja melina jesteście porażką! Idź się schowaj gdzieś razem z tą twoja bitch i nie pokazujcie się nikomu na oczy. Bo po co? Tylko ludzi straszycie swoim wyglądem oraz zanudzacie ich swoimi występami. Wiesz co mogę powiedzieć o twojej ostatniej pogadance o mnie? Dnooo. Jedna wielka porażka. Nie umiesz sformułować zdania? No ale jak wiadomo ty nic nie umiesz. Mówisz trzy po trzy i myślisz że jesteś fajny. Ależ nie john. Jesteś najgorszym wrestlerem na świecie! Z ciebie na ma krzty pożytku. Jesteś tylko zapychaczem w galach. W pojedynku z taką gwiazdą jak ja nie masz żadnych szans! Zrozum to john. Za mną stoi Alex oraz TBF a za tobą kto? No tylko ta twoja marna Melina. Bo ciebie nie chce nic. Jesteś chodzącą życiową porażką. Skąd biorą takich ludzi jak morrison? Z przytułków? A może z ulicy? No bo to się w głowie nie mieści że tacy nic nie umiejący ludzie jak john znajdują pracę w WCE. Tu gdzie powinny być prawdziwe talenty a nie co krok takie beztalencia. Popatrz na mnie Morrison. Jestem esencją Doskonałości. A ty kim? Ty jesteś jakimś zapyziałym człowieczkiem który urwał się z choinki i myśli że wszystko mu wolno. A właśnie nie. Tobie nic nie wolno. Ty jesteś tylko taką kukiełką którą za sznurki pociągają cię ci kolesie w garniakach. A mnie oni omijają. Oni wiedzą że to The Miz jest najbardziej wpływowym i doświadczonym wrestlerem na świecie i boją się mi coś zrobić. A walka z tobą będzie tylko sparingiem morrison. Będę okładał cię jak jakiegoś nowicjusza albo kukłę. Tylko będzie jedna rzecz inna. Dla ciebie nie będę miał litości. Poobijam cię aż nie będziesz mógł się ruszać. Po naszej walce ta twoja melina będzie musiała cię karmić i ubierać bo ty sam już tego zrobić nie będziesz mógł. Dla mnie jedyną nagrodą będzie unicestwić ciebie na zawsze. Bo takich ludzi jak ty się tępi. I każdy ci to powie. Już niedługo sięgnę po kolejny pas w WCE a ty dalej będziesz o ile będziesz tu dalej siedział na samym dnie walcząc z takimi JTG czy stingami. Bo oni tak jak ty są niczym. Ale wracając do ciebie morrison. Zapamiętaj sobie moje słowa. Bo są one prorocze. Każde moje słowo zamieniam w czyn. I tak będzie tym razem. Jeśli będzie potrzeba do zniszczę także tą twoją melinę i każdą bliską ci osobę. Dla ciebie nie będzie litości.

 

Beacause I'm The Miz..... And I'm Awesomeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aj_styles_bio_0013.jpg

No wiesz co JTG tego się nie spodziewałem że pozwolisz mi wybrać zasady naszej walki, więc ja chcę abyś my się zmierzyli w stypulacji Casket Match ! Nigdy w takiej stypulacji nie walczyłem, więc może być ciekawie. Jeśli ci takie coś odpowiada to napisz ale jeśli nie to sam wybierz zasady naszej walki. Wiesz nie chcę cię już wyzywać bo to do niczego nie prowadzi dlatego po prostu wygram z tobą walkę i ty pójdziesz swoją stroną a ja swoją. Nie wiem dlaczego to tego doszło ale mam nadzieje że w przyszłości będzie między nami zgoda. Uważaj sobie co chcesz ale ja i tak wiem że ja i Randy wygramy na Collision z Jeffem i gościem na motorze ! Nie wiem co z tobą ? Bo na Collision będziesz walczył z HBK i Hernandezem tak naprawdę to dwójki nie lubię więc nie zależy mi kto wygra czy ty czy może oni. Powiedz mi jednak jaką ty masz technikę ? Bo ja jak na ciebie patrzę to ty dość że nie masz stylu to techniki tym bardziej. No widzisz jesteś w błędzie bo oglądałem twoje walki i nic w nich nie pokazujesz, jeszcze jak byłeś w tag teamie z Shadem to coś tam potrafiłeś ale teraz kiedy Shada nie ma to ciebie tak samo nie ma. Powiedz mi co ty sobą pokazujesz ? Cwaniaka który nie umie nawet skoczyć z 3 liny. Gdzie ty wo gule ćwiczyłeś wrestling ? Albo kto cię uczył ? Chyba jakiś 80 letni staruszek który był niewidomy jak pokazywałeś mu swoje akcje. Mówisz że nic nie osiągnąłem w WCE, no bo jestem tu od paru dni debilu i nawet nie było żadnej gali od tego czasy ! Więc jak mogłem coś osiągnąć ! Lecz jednak ty jesteś tu trochę dłużej i mogłeś już walczyć o pretendenta do pasa i co? Jakoś nie słyszę abyś był mistrzem albo chociaż walczył o pretendenta ! Więc nie mów na mnie bo jesteś jeszcze gorszy ! Teraz coś powiem do gościa na motorze ! Jednak ja nie jestem numerkiem i co ? Nigdy się z tobą nie mierzyłem ale obiecuje ci że kiedyś ty i ja 1 na 1 w walcę First Blood ! Jak ci się podoba ? Jednak jeżeli się nie boisz nie będzie to wtedy zwykła walka bo przegrany będzie musiał odejść z WCE na zawsze ! Jeżeli jesteś taki odważny no to się ze mną zmierz ! Będę na ciebie czekał jeżeli się nie zgodzisz to będzie świadczyło jakim jesteś cykorem ! Może i masz ten swój streak ale z kim ty walczyłeś z największymi ciamajdami wrestlingu ! To się nazywa streak ? Jednak twoja liczba 19 - 0 kiedyś zostanie przerwana i to właśnie przeze mnie i obiecuje ci to na moją karierę !!!!! Nie wiem co o mnie myślisz ale ja myślę że nic innego nie osiągnąłeś oprócz tego streaku ! No bo czym się możesz jeszcze pochwalić? Twoja kariera w WWE trwała długo ale jednak nic innego się dla ciebie nie liczyło oprócz tego streaku, ale co by było gdyby nie jaki AJ Styles przerwał by ci ten streak ? No tak nie mogę tego zrobić bo nie jesteśmy w WWE ! Jednak moja propozycja dalej ważna jeśli jednak wygram co będzie dalej z tobą wrócisz do WWE ? Nie sądzę aby cię tam chcieli jedynie co ci zostanie to zakończenie kariery !

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Randy-Orton.jpg

[Randy Orton siedzi w swoim domu.]

Witajcie WCE Universe! Teraz możecie poznać wnętrze mojego domu. Ale nie o tym. Może kiedyś was zaproszę. Może? Takich wspaniałych ludzi na pewno. Jeff, nie uważam się za najlepszą postać, tylko mówię, że jestem lepszy od Ciebie. Udowodnię Ci, że się przestraszysz. Za pomocą Twoich narkotyków i umysłu żmii, doprowadzę Twój stan psychiki do zera. No i co z tego, że jesteś tu dłużej niż ja, skoro jesteś słaby i na dodatek durny. Nie chcesz Hell in a Cell? Ciekawe czemu chcesz stypulację TLC. Ja wiem. Chcesz walczyć w swojej stypulacji, ponieważ mnie się boisz. Boisz się zostać z Randym Ortonem w klatce, gdzie pomiędzy nami stanie sędzia i później usunie się w cień. No tak, zgadzam się. Ważne, że będę mógł zmierzyć się z Tobą, dupku. Wiesz, nie obchodzi mnie Twój Tag Partner, Undertaker. O nim będę mówił później. Powiedz mi miernoto, skąd Ty możesz wiedzieć, co ja myślę? Żyję w swoim zakręconym świecie. Ty też żyjesz w swoim. Nie wnikam co robisz prywatnie. Ty też nie wnikaj, bo jesteś strasznie wścibski i zazdrościsz mi żony. Taka jest prawda. Wszystkim tutaj zazdrościsz. No może nie wszystkim. Więc zazdrościsz większości zawodników. Chciałbyś być np. takim Edgem, co? No pewnie. Na Collision jak i na PPV żmija pokaże ząbki, oj pokaże. Może wpadnę do Ciebie do domu? Trochę sobie posssyczę. Zgadzasz się? Wiem! Ukradnę Ci dragi, bez których tak nie możesz żyć. Wtedy będziesz miał słabą koncentrację i nic Ci nie wpadnie do głowy. Jeżeli w ogóle takie coś miało miejsce w Twej karierze. Jeff, nie obchodzi mnie, co i kto zaprosił Cię na imprezę, wiem, że nie było tam mojej żony. Pamiętam tę noc, kiedy moja córka nocowała u swojej przyjaciółki, więc byliśmy sami. Było super, ale nie o tym. Ty, Jeff popełniasz jeden błąd, a mianowicie nie szanujesz swoich rywali. Szanujesz tylko swoich małych przyjaciół, z którymi robisz wszystko. Jesz, bierzesz prysznic, wydalasz się. Czynności życiowe robisz z nimi. Wiesz o kim, a raczej o czym ja mówię, prawda? OK, już nie chce mi się mówić o Twoim życiu i w nim problemach. Powiem Ci jeszcze kilka słów. Na Collision i Nowhere to Hide, nakopię ci w cztery litery, rozłożę na łopatki i zakreślę, jako pokonany zawodnik. Dobra, trzymaj się łajzo. Undertaker, no widzisz. Umiem być aktorem. Nie, nie minąłem się z celem. Wrestler musi być wszechstronny, czego nie można o Tobie powiedzieć. Nie jestem materiałem na supergwiazdę? Oh, dlaczego jesteś taki brutalny? Musisz taki być? Sprawiłeś mi przykrość, naprawdę. Widzisz Taker? Znów gra aktorska, którą podczas naszej walki ją wykorzystam. Nie zdradzę Ci mojego planu, ale Twoja słaba główka się rozpadnie po całej hali. Odszczekam trzy litery. SUA. Została litera K. Przed tą literką dodam pierwszą literę mojego imienia, a po tym pierwszą literę mojego nazwiska. Co wyszło? Ty jesteś zbyt tępy, aby to zrozumieć, a więc Ci powiem. Wyjdzie RKO! Rozumiesz? Ja, The Apex Predator, Legend Killer, The Viper, Randy Orton, oświadczam, iż wykonam Ci tą akcję. Czy Ci się to podoba, czy nie, nie pozbierasz się jobberku. Chowałem się, bo Vince mi tak kazał, rozumiesz, że to było cześć story? To było wszystko na niby, mimo to w gadce jaki byłeś, taki jesteś słaby. Oto jest ciężka prawda. Tak, prawie każdy wrestler to dla Ciebie numerek. Może i tak, przegrałem z Tobą, ale co z tego, że wynik był ustawiony? Gdybyśmy walczyli na ulicy, tak czy inaczej bez zapowiedzi, wygrałbym z Tobą. Nie myśl, że tutaj po jednym spojrzeniu ktoś od Ciebie ucieknie. Nie ma takiej opcji. Tutaj nikt nie lubi Takera. W WWE wszyscy Cię kochali, a teraz? Możesz pomarzyć, że ta wspaniała publiczność będzie patrzyła, jak Taker mówi do innych ''dziwko''. Prawdziwy Undertaker tak by nie powiedział. Ty jesteś podróbką europejskiej produkcji. Na pewno gdzieś masz kod kreskowy, ale nie będę Ci tam patrzył, ponieważ jestem jeszcze za młody na takie widoki. Tak, mamy jeden mecz i my go wykorzystamy, ponieważ my, a przynajmniej ja mam taką nadzieję i wszyscy fani na świecie będą wspierać mnie, kiedy Ty będziesz chciał, aby skandowali Twoje nazwisko. Powiedz mi jeszcze jedno. Na co Ci makijaż? I tak z makijażem lub bez jesteś brzydki. Dobra, kończę już. Na Collision, będziesz taki zawstydzony, że zrobisz wszystko, abym nie uderzył Cię z jakieś przedmiotu. Oczywiście tuż po walce, przegranej przez Ciebie walce...

[Randy daje buziaka żonie i obraz się urywa.]

------

712 słów, sorry


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JTG-psd32280.png

[JTG siedzi w szatni.]

Yo, yo, yo, yo! To znów ja, JTG! Witam Was, WCE Universe! Tęskniliście za mną? Wiem, że tak. Ja za Wami też. Mam Ci coś do powiedzenia, Shawn Michaels. Nie boję się Ciebie i już z niecierpliwością czekam na najbliższe Collision. A wiesz, czemu? Bo chcę Cię ośmieszyć! I uwierz mi, że mi się to uda. A zresztą już za 5 dni się o tym przekonasz. Zniszczę Cię swoją techniką i po walce będziesz tak zamroczony, że nie będziesz umiał wrócić do domu. Może masz rację, że matka AJ Stylesa marzy o Tobie. Bo Ty kręcisz tylko takie Panie po sześćdziesiątce. No bo ile lat może mieć matka Stylesa? 60? 70? Młodsze dziewczyny nawet nie zwracają na Ciebie uwagi. Przecież sam wcześniej mówiłeś, że jestem młodym, dobrze zapowiadającym się zawodnikiem, a teraz sam sobie przeczysz. Nie mam żadnych podrobionych diamentów za zębach, Shawn. Ty najlepszym nigdy nie byłeś, nie jesteś i już na pewno nie będziesz, bo jesteś już za stary. Już niebawem będziesz musiał zakończyć swoją karierę. Niestety, ale musisz się z tym pogodzić, Michaels. Teraz jest era takich ludzi jak ja. Młodych i zdolnych. W naszej walce to raczej Ty nie będziesz mógł mnie dotknąć, bo jestem zdecydowanie szybszy od Ciebie i nie będziesz mógł mnie złapać. Ja nie chciałbym być taki jak Ty. Nie mam powodów, aby Cię naśladować. Dlaczego myślisz, że ludzie myślą, że jestem złodziejem? Co ja niby takiego w sobie mam? AJ Styles by mnie pokonał? Hahaha. Dobre! Naprawdę dobry żart! W czym niby on jest lepszy ode mnie? W niczym! Pokonałbym go z zamkniętymi oczami. Nawet gdybyś chciał wykonać mi Sweet Chin Music, to Ty jesteś dla mnie zbyt wolny, aby trafić. Gdy będziesz chciał wykonać swojego finishera, ja się schylę i tyle będziesz mnie widział. Co Ty takiego zrobiłeś dla WCE, że śmiesz mówić, że gdyby nie Ty, to ta federacja już by nie istniała? My Ciebie nie potrzebujemy. Możesz sobie odejść z Wrestle Championship Entertainment. Nikt Cię tu nie lubi. Jesteś nikomu niepotrzebny. Ty z wiekiem jesteś coraz lepszy? No chyba nie. Oglądałem walkę na ostatnim Collision Ty & The Big Show vs. Sting & Triple H i widziałem, że poruszałeś się jak ślimak. Moi fani nie są beznadziejni. Oni są najlepsi na świecie. Dopingują mnie bez względu na to, czy jestem na szczycie czy na dnie. Oni są wspaniali! Mojej rodziny nie obrażaj, bo nic o nich nie wiesz i nic nie możesz o nich powiedzieć. Najpierw ich poznaj, a dopiero później oceniaj. AJ Styles, nie ma sprawy. Możemy zmierzyć się w Casket Matchu. Mi to nie robi różnicy. Ja jestem człowiekiem tolerancyjnym. Znaj moje dobre serce. Mówisz najpierw, że nie chcesz mnie już wyzywać, a później mówisz na mnie "debil". Jesteś cholernie niekonsekwentny. Bardziej niekonsekwentnego człowieka od Ciebie jeszcze w życiu nie widziałem. Między nami nigdy nie będzie zgody. Ja do tego nie dopuszczę. Nienawidzę takich ludzi jak Ty. Takich fałszywych. Oczywiście, że w Triple Threat Matchu to ja wygram. Masz jakieś wątpliwości? Bo ja nie. Ja nie mam techniki? To w takim razie Ty chyba ślepy jesteś. Przestudiuj moje walki jeszcze raz i zobacz, czy ja nie mam techniki. Mnie wrestlingu uczył zarząd OVW, a to naprawdę świetni fachowcy i ja jestem im bardzo wdzięczny za to, że nauczyli mnie wrestlingu. Powtarzam Ci jeszcze raz, że ja od Ciebie gorszy na pewno nie jestem. Wbij to sobie do tego pustego łba! Orton, a jak tam żona? Dobrze się trzyma? Pozdrów ją ode mnie. Powiedz jej, że może niebawem ją odwiedzę. Hehe. Co tam w ogóle u Ciebie, Randy? Zmądrzałeś już i uświadomiłeś sobie, że mnie się nie wyzywa? Bo widzę, że tak. Nic ostatnio o mnie nie mówiłeś, ale jakąś pochwałę na mój temat mogłeś powiedzieć. OK, myślę, że to by było na tyle. Dobranoc, WCE Universe!

[Kamerzysta przestaje nagrywać.]


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WOLFPACK IN DA HOUSE WOOOO



 

Sting-returns-in-red.jpg

 

Czas... Hmm... Czym jest czas dobre pytanie Mistico... Mówisz że ja oraz Hunter staramy się cofnąć w czasie lecz jesteś w błędzie mój mały biedny przyjacielu z reklamówką na głowie... Nasz czas trwa i trwa i bedzie trwał jeszcze przez wiele miesięcy a może i lat, ponieważ to właśnie dzięki naszej indywidualności jesteśmy najlepszym Tag Teamem na świecie, wy może i jesteście zgrani lecz co wam po tym skoro jesteście przewidywalni, ty mała pchełko oraz twój gruby przyjaciel jesteście jak akrobaci z cyrku już prawie udaje wam się stworzyć coś wspaniałego lecz zawsze kończy się tak samo, non stop te same sztuczki po których publicznośc zaczyna obrzucać was popcornem... Wiesz co czepiasz się amerykańskiej widowni... Fakt są grubi, zaniedbani... Lecz Wiesz co właśnie uświadomiłeś mi coś... To nasza publiczność, to mój cholerny kraj i nie dam na niego najeżdżac bandzie latynoskich ścierw których głównym osiagnięciem jest uprawa marihuany i produkcja innych dziwnych specfików, nie nie nie Mistico nie na mojej warcie, i jak sądzę Triple H przyzna mi rację, nie macie prawa mówić tak jak mówicie poniewąż wasz kraj to zapyziała dziura, piekło na ziemi... Będąc tutaj powinieneś lizać buty młodego McMachona że pozwolił ci się wyrwać z tych slumsów tak samo jak reszcie przybłędów w tym grubego doktorka Waladora... Że niby on i Dźwignia?? Proszę cie... Po pierwszeseby ją załorzyć musiałby mnie zlapac w ringu co nie jest możliwe a po drugie... Czy ty naprawdę myślisz że po tej dźwigni którą załorzył mi Big Show jest mi jeszcze cokolwiek straszne?? Wiesz ile on miał siły?? Jednak przetrwałem i tak samo przetrwam tym razem a że ty pchełko skoczysz na mnie z trzeciej liny wcale się nie obawiam ponieważ jak już wspomniałem jesteście przewidywalni, oglądałem wasze walki, i wiem czego można się po was spodziewać... Wolfpack Jest lepsze od was pod każdym względem a już napewno przez to że pochodzimy z USA i jesteśmy z tego dumni... Wy potraficie tylko wytykać wady innym nie zauważając własnych, już na najbliższym Collision WOLFPACKpokarze je wam i wyślę was z powrotem do waszego małego zakichanego kraju. Już na najblizszym Collision ci durni ameryknie jak ich zwiecie pokaże wam ile jeszcze musicie się nauczyć by mieć szanse na przetrwanie w tym sporcie i le jeszcze musi upłynąć czasu byście się czegokolwiek nauczyli. Czas Mistico tak.... Wasz czas jeszcze nie nadszedł, może nadejdzie kiedyś lecz na razie na waszej drodze stoją dwie największe legendy Tego biznesu które nie dają się tak łatwo pokonać pchle i grubasowi który uwielbia burito... I Gdybyś nie wiedział Czas lubi zataczać kręgi więc to co było mocne kiedyś będzie mocne i dziś i jutro.. Więc Mistico to ty wiesz o czasie, Tak mam 52 lata i wiem o nim dużo więcej niż myslisz, wiem że latka lecą, wiem że powoli trzeba myśleć o emeryturze, ponieważ czas leci... Lecz jeszcze nie teraz, jeszcze jestem w stanie nie raz zaskoczyć bublike czymś czego by się już po mnie nie spodziewała i tak też będzie tym razem, obydwaj zostaniecie pokonani przez jak to wszyscy ujmują dziadków którzy powinni się dawno wycofać... Lecz my tutaj dalej jesteśmy i nigdzie się nie wybieramy, i błędem jest nas lekceważyć
sig.png

  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2wdwysy.png

 

[Rock stoi przed budynkiem WCE... Zauważa kamerzystę i pokazuje mu by włączył kamerę i podszedł do niego.]

 

Ej, chodź no tu.. Rock ma coś ważnego do powiedzenia tym wszystkim jabroni, który coś o nim wspomnieli. Tak, o tym nowym.. czyli AJ Styles’ie i Alberto Del Rio. Ale może Great One wspomni też coś o jego drugim rywalu z Collision, który gdzieś zniknął i długo się nie pokazuje. [Rock bierze butelkę wody i upija kilka łyków.] Dobra, możemy zaczynać... Na początek weźmiemy Alberto Del Rio. Słuchaj.. może i Rock przesadził z tym, że nikt cię nie lubi. Jesteś znany jednak do Rock’a jeszcze ci daleko. Rock jest na szczycie, a ty dopiero się po nim wspinasz. Jesteś o wiele niżej niż Electrifying One. Rock jest podobny do Bookera T? Really, jabroni? Rock pokonał tego losera w kilkanaście sekund, jednak ten nie chce o tym wspominać, ale nie będzie już o tym mówił, bo jeszcze się wkurzy i walnie jakimś rymem. Hah, Alberto mów sobie, pocieszaj siebie, ale i tak dostaniesz lańsko na jakie sobie zasłużyłeś od dawien, dawna. A jeszcze jedno Rock zacytuje.. jesteś „Submission Machine”? Alberto, powiedz szczerze ile ty masz dźwigni? Jedną? I to cię czyni „Submission Machine”? NIE! Bullshit! Czyni cię to zwykłym gościem, który ma zwykły armbar. Ty tą dźwignią kontuzjowałeś ludzi? Śmieszny jesteś.. oni sami klepali, bo ich po prostu przekupiłeś swoimi pieniędzmi. Na Collision nie masz szans z Rock’iem tak samo jak CM Punk. Teraz o nim... gdzie się podziewasz? Punk, upiłeś się Pepsi? W ogóle czy to możliwe..? Jednak dla ciebie wszystko jest możliwe. Wierzysz, że przekupisz ludzi swoją tanią wiarą, ale oni tego nie kupują. Wmawiaj im to dalej, a skończysz niżej niż jesteś teraz. Punk stoczyłeś się jak Del Rio. Byłeś na prawie szczycie, ale spadłeś z niego i znów się po nim wspinasz. Wiesz, Rock kiedyś też spadł ze szczytu. Ale wszedł na niego i na nim pozostał. Rock spadł z niego, ponieważ jego fani odwrócili się do niego i to przyczyna. Ale także to, że po prostu Rock zaczął nagrywać filmy i ich zostawił. Jednak w to chyba nikt nie wierzy, nie wierzył i nigdy nie uwierzył. Rock nigdy nie zostawił żadnego ze swoich fanów.. to po prostu oni sami się do niego odwrócili. Ale teraz powróćmy do Punka. Gdzie się podziewasz? Pewnie leżysz gdzieś w rowie upity Pepsi i nikt cię nie może znaleźć... ale tak naprawdę. Jeśli się nie pojawisz Punk możesz nawet poddać tą walkę. Oszczędzisz tego, że Rock skopie ci tyłek, a skoncentruje się na Alberto, który i tak za daleko zaszedł mu za skórę. Zniknąłeś bez słowa, ale nikt cię nie szuka, bo jesteś taki sam jak Alberto... nie zyskałeś szacunku swojego rywala i innych wrestlerów. Żeby być kimś trzeba mieć szacunek do rywala i do siebie. Ty nie masz ani jednego, ani drugiego. Więc co się dziwisz, że każdy jest przeciwko tobie? Gdybyś miał szacunek do Rock’a, Rock by miał go też do ciebie. Jednak wolisz wierzyć w Straight Edge, to proszę bardzo. Nikt ci nie przeszkadza... ale zobaczysz, gdzie ta wiara cię wyprowadzi. Dobra, koniec pieprzenia o kimś kto i tak nie odpowie, bo nadal leży upity napojem gazowanym. AJ Styles, tak? Dokładnie jak Del Rio... wiesz, Rock nie ma zamiaru o tobie mówić dużo... bo nie ma czasu na takie miernoty jak twoja malutka osóbka, ale wiedz jedno. Rock’a nie obchodzi co o nim myślisz. Rock wie, że może ci lay the smacketh’ down on your candy ass i to jest jedyna rzecz jaka cię czeka, kiedy wyzwiesz Rock’a na walkę. Rock nie tylko ma miliony fanów za sobą, ale też ma respekt do innych, którego ty... niestety nie posiadasz. Najpierw naucz się respektu do innego człowieka, dystansu do niego, a potem coś mów. Potem pomyśl nad tym co masz powiedzieć... i nie mów tego. Rock, ma lepsze zajęcia niż gadanie o takich jabroni jak Alberto Del Rio, CM Punk czy nawet.. AJ Styles... The Rock czeka na Collision.. czeka na nie.. bo stanie się coś czego oczekują miliony! The Rock will lay the smacketh’ down on Alberto Del Rio’s and CM Punk’s asses!

 

IF YOU SMELALALALALALALALALALALALALALALALALALAALALALALALALALALALALALALALALAU...

WHAT THE ROCK.. IS COOKIN?!

 

[Rock podnosi brew, a kamera się wyłącza i obraz się urywa.]

Postanowiłem dawać krótsze posty, ale mające większy sens.


  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

959wadebarrett.png

I'm going to take you to the hell and back here!

[ Wade przemierza korytarz w budynku WCE, zauważa go reporter i prosi go o kilka słów. Wade bez wachania zgadza się i zaczyna mówić. Anglik ubrany jest w marynarkę, w prawej ręce trzyma różę, a w lewej jakiś chwast. ]



 

Tak, tak i jeszcze raz tak! Jaki mamy wspaniały dziś dzień ponieważ uraczył Was swoją obecnością unikatowy i jedyny w swoim rodzaju Wade Barrett. Mogę strwierdzić że po mojej ostatniej wypowiedzi zostawiłem w Was niedosyt i ciekawość co będzie dalej, dlatego zjawiłem się dziś tu aby wszystko po kolei wyjąśnić. Zapewne nie mogliście się tego już doczekać tak samo jak mój przyjaciel z Portoryko Carlito Colon. Dear Carlito widzę że odnowiłeś starą znajomośc z Torrie, brawo nieźle sobie poczynasz. Masz szczęście w miłości. Wiedz że pewnie straciłeś szczęście w wrestlingu, już Ci tak łatwo nic nie przyjdzie jak do tej pory co mnie bardzo cieszy. Twój wybór my dear friend hahaha. Muszę stwierdzić że ostatnimi czasy stałeś się bardzo dziwny, tak jakbyś miał rozdwojenie jazni. Na sto procent wywołane jest to przez ten sok jabłkowy, od samego początku mówiłem Ci że to syf, lecz ty wolałeś zrobić po swojemu. Ja to uszanowałem lecz Ty ponosisz tego konsekwencje. Jakby to powiedzieć hmmm ... a już wiem : " Carlito po soczku, Wade'owi lżej. " I taka jest prawda. Wierz w to lub nie, ale i tak wyjdzie na moje i przekonasz się o tym już w środę. Nie mogę się doczekać tego wydarzenia. W swej ostatniej wypowiedzi stwierdziłeś że nie mam żadnego dowodu na poparcie mych tez uśmiałem się i to bardzo. Skoro tak uważasz to dziś poprę rozdwojenie twojej jazni, no to zaczynamy. Ostatnio podeszedł do Ciebie kamerzysta i poprosił o kilka słów, Ty się zgodziłeś lecz gdy nagranie się zaczęło naskoczyłeś na niego. Powiedz co to miało być? Bo ja nie wiem co. Chyba szczeniak chciał się popisać przed światem i pokazać jaki to hardy jest, ale co mu wyszło? Farsa i żenada. Przed wieloma oczami ludzi uporzyłeś siebie i całe The Bright Future, obiecuję Ci że poniesiesz konsekwencje tego czynu. Lecz wrócę do tego kamerzysty. Pewnie się Ciebie przestraszył, był zmieszany tą całą sytuacją, gdybym to właśnie ja był na jego miejscu to nie pozostawiłbym tego zajścia bez odezwu i poprostu dałbym Ci w ryj. Dla mnie to proste i logiczne a Ty byś wiedział że nie jesteś bezkarny. Na każego kiedyś przyjdzie pora, pora na dzień sądu heh ... Twój odbędzie się 29 czerwca. Ją będe sędzią i z wielką przyjemnością wymierzę Ci karę a Tobie pozostanie ją tylko przyjąć w milczeniu, bo mam nadzieję że masz chociaż odrobinę honoru, bo jeśli nie to godzien nie jesteś bycia członkiem dominującej siły we Wrestle Championship Entertainment jaką jest The Bright Future to wodzą człowieka którego słowa trzęsą tym całym biznesem a jestem nim ja! Carlito moje słowa noszone są po całym WCE przez wiatr zmian który wieje ze zdwojoną siłą i nie ma zamiaru przestać, a natomiast to co ty mówisz, a nie przepraszam żle się wyraziłem, już się poprawiam. Carlito to co Ty wyszczekujesz nie trafia do nikogo, są to tylko puste słowa, niby ktoś je słyszy ale nie zwraca na nie uwagi. Lubisz bawić się w teatrzyk pozerze. Grasz tu przed nami rolę postracha z Karaibów, a może raczej pirata hahaha ... to co mówisz o mnie, to nie ma najmniejszego wpływu na moje zachowanie i decyzje. Jestem niewzruszony niczym twierdza, nikt nie jest w stanie zforsować moim murów, mojej lini obrony i udowodnię to wszystkim już wkrótce! Przyniosłem ze sobą wspaniałą różę i jakiś tam chwast, pewnie zastanawiacie się po co mi one, do czego posłużą? Więc wszystko pokolei tak jak mówiłem. Hmmm ... no dobra już wam mówię, uchylę tego rąbka tajemnicy. Rośliny te posłużą mi do porównania. Ta wspaniała, majestatyczna róża jest poprostu idealna tylko potrzebuje odpowiednich warunków do rozwoju. Jest żądna dużej ilości światła tak jak ja sukcesów. Po drugie potrzebuje dużej ilości wody aby się rozwijać, natomiast ja potrzebuję dużej ilości zwycięstw, tryumfów i chwały. Jest ona niczmy ja, jest tak jakby symbolem mnie i niech tak pozostanie. Spójrzcie teraz na ten chwast, jest on niczym jak Carlito. Może kiedyś był wspaniały lecz przestał się rozwijać i "umarł". Carlito jest tak jak ten chwast, stał się próżny, tylko przechwałki mu w głowie to może i nawet dobrze ale gdyby podpierał je jeszcze swoimi sukcesami to było by jeszcze lepiej, ale tak nie jest. My friend to marność nad marności. Więc powiem tyle : " Mój przyjacielu zmień swoje postępowanie, gdyż jesteś na najlepszej drodze ku zatraceniu. " To już koniec mej wypowiedzi na dziś. Carlito czekam na Twój ruch. Żegnajcie!

 

[ Wade wkłada rózę do kieszonki od swej marynarki, natomiast chwast rzuca na ziemię i rozgniata, po czym odchodzi a obraz się urywa. ]

I'm going to take you to the hell and back here!

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  254
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aeroboy.jpg

[Kamerzysta zauważa AeroBoy'a który przechadza się po korytarzu z wielką flagą Meksyku. Postanawia podejść i porozmawiać z luchadorem.]

Que viva México . . . cabrones !!! Jaki dziś piękny dzień ! Wszystko jest takie kolorowe. Zielony-Biały-Czerwony ! Tak.. kolory flagi Meksyku ! Przez ostatnie dni byłem inny. Ciągle zamyślony, oddalony gdzieś od rzeczywistości, zamknięty w sobie. Teraz już to minęło. Jestem wolny ! Uwolniony od wojny pomiędzy dobrem a złem. Zapanowałem nad tym i teraz w mojej głowie jest jeden wielki porządek. Przyświeca mi jeden cel. Zajść daleko w swojej karierze. Wiem, że mogę być najlepszy i że nic nie stanie mi na przeszkodzie. Wielu ludzi uważa, że Meksyk to kraj ubogich, nędznych Mexicanos. Mówią również że nigdy nic nie osiągniemy ale powiem wam pewne prawdy o nas i może dzięki nim uświadomicie sobie jakim silnym państwem jesteśmy. Meksykanie to naród , którego nie da się zaszufladkować. Nie możecie nas trzymać na uwięzi i wyplenić z nas patriotyzmu. Nie pozwolimy także aby nas poniżano i wyśmiewano! Dla Meksykanów najważniejsza jest rodzina. Trzymamy się razem, żyjemy jak jedna wielka rodzina. LWO jest taką dużą rodziną. Mistico jest dla mnie jak starszy brat. Pomaga, doradza i świetnie się z nim dogaduję. La Sombra to dobry przyjaciel. Wagner dzieli się z nami swoim doświadczeniem. Alberto jest dla nas jak mentor. Razem tworzymy zgraną paczkę. Grupę która jest zdolna do skopania tyłków każdemu kto z nami zadrze.



Dla potomków Azteków i Majów ważna jest też muzyka. To dzięki niej nabieramy siły. A wy Amerykanie ? Dla was muzyką jest beznadziejne techno, rap, rock i inne gatunki muzyki które są niczym w porównaniu z melodiami Meksykańskimi. Co ja wam będę mówił. Sami posłuchajcie !

 

Meksykanie mają jeszcze wiele innych zalet ale nie będę wam o nich opowiadać. Jeśli odwiedzicie Meksyk to będziecie wiedzieć, że to co mówiłem jest prawdą.

[AeroBoy zdejmuje flagę z ramion i delikatnie składa materiał. Następnie odkłada go i zaczyna mówić]

Koniec tych pogaduszek. Czas na konkrety. Kofi chodź bardziej "doświadczony" boi się odpowiedzieć na moje wyzwanie. Wielki były posiadacz pasu a strach go obleciał przed małym, zamaskowanym luchadorem. Kofi takim działaniem nigdy nie odzyskasz pasu. Baa w ogóle nie dostaniesz szansy na walkę o tytuł. Przecież na twoje miejsce jest masa innych zawodników którzy liczą na coś więcej niż wygrywanie z jobberami. Od pewnego czasu dostajesz straszne lanie i zamiast znowu przywrócić sobie reputacje ty boisz się odpowiedzieć. Nawet nie wspomniałeś o naszej walce. Myślisz, że nikt nie zauważy twojej walki ? Wszyscy będą się z ciebie nabijać gdy znowu dostaniesz lanie. Może nie moja to sprawa ale twoja sytuacja w WCE się pogarsza a ty spadasz w dół we hierarchii zawodników. A będzie jeszcze gorzej gdy z tobą skończę. Pamiętaj.. silniejsi na górze dla słabych nie ma miejsca ... BOOM BOOM i BOOM !!!!!!!! HaHaHa !

Mexicanos al grito de guerra



el acero aprestad y el bridón.

Y retiemble en sus centros la tierra,

al sonoro rugir del cañón.

¡Y retiemble en sus centros la tierra,

al sonoro rugir del cañón!

Viva LWO!Viva La Lucha!!Viva Mexico!!

de pronto usted sabrá que todo lo que dije era cierto ...

[AeroBoy odchodzi, nucąc pod nosem hymn Meksyku]

Edytowane przez Gość
alexisy.png

 

 


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1193637572_f.jpg

"EN MI CASA, Y CON MI GENTE, SE ME RESPETAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA"!!!¬!!!

Bien,bien,bien,bien! Już w tą środę ujrzycie, kolejny pogrom ze strony Latino World Order. To nie będzie zwykła walka, to będzie rzeź, pozostawimy po sobie tylko krew, na ringu, na twarzach „przeciwników” i na całej hali, w której odbędzie się nasza „walka”. Już możecie sobie wyobrazić, Stinga i Triple H`a, wywożonych na noszach z ringu. Innej możliwości nie ma, gdy dwójka najlepszych luchadorów na świecie, staje w ringu z dwoma „legendami”. Tak Sting, miejsce takich legend jak ty i twój przyjaciel… miejsce takich legend jest co najwyżej na cmentarzu… lub wysypisku śmieci. Tak właśnie tam się nadajesz, dość, że jesteś tak stary, że nadajesz się tylko do zmarnowania reszty życia na kanapie, z telewizją jako jedyny kontakt z WCE, to jeszcze jesteś marnym śmieciem, który niszczy środowisko wrestlingowe i trzeba go jak najszybciej stąd usunąć. Co tutaj robi osoba, która bała się przejść nawet do nędznego WWE ? Bałeś się walczyć tam, a teraz chcesz się mierzyć z luchadorami, którzy są przynajmniej kilka klas wyżej ? To boli prawda Sting ? Wiem, że tak… moje słowa sprawiają Ci ból, a moje czyny cie zniszczą. Będziesz prosił o litość… nawet wiedząc, że to ci nic nie da… będziesz krzyczał, będziesz jęczał… lecz ten skowyt jeszcze pogorszy twoją sytuacje w oczach całego świata wrestlingu. Nie wiem czego ty tu jeszcze szukasz, nie powinno Cię być w tym sporcie od kilku lat, przez te kilka lat niszczysz ten twój domniemany status „legendy”. Śmiejesz się z tego, że jestem „gruby” ? Jesteś naprawde żałosny, nawet gdyby Premier of Lucha Libre byłby gruby, to i tak nie zmienia faktu, że nadal potrafię robić najprzeróżniejsze ewolucje w powietrzu. Zapamiętaj, że Dr. Wagner.jr i Mistico są mistrzami Lotów, Techniki, Walki Siłowej i całego świata wrestlingu. Dla nas lucha libre jest religią, a czym dla was jest wrestling ? Zapewnesposobem zarabiania pieniędzy. My wkładamy całe serce w to co robimy, a wy ? Walczycie z przymusu. Mnie szanują ludzie, z każdego kraju, w którym wrestling, jest czymś więcej niż dla was. Mowa tu o takich państwach jak : Meksyk, Japonia, Kanada, Puerto Rico czy Hiszpania. Gdy staniemy naprzeciwko siebie w ringu, będę maltretował twoje ciało, zmyje ten twój beznadziejny makijaż twoją krwią, a jeśli nie wierzysz w to, że jestem mistrzem dźwigni, to oprócz Wagner Drivera, poczujesz moc La Ringuiny. Bien, bien, bien, bien! Zapomniałbym o Triple H`u… w sumie myśląc o tobie brak mi słów. Nie wiedziałem, że człowiek może być aż tak żałosny… tak każdy wie, że gdybyś nie ożenił się z Stephanie, to byś nic nie osiągnął w tym świecie… choć mimo takiej pomocy twoje dokonania są niewielkie. Przez całe życie miałeś łatwo… ale to już się skończyło, choć nadal szefem federacji jest ktoś z twojej rodziny, to już Ci to nic nie pomoże, jesteś spisany na straty. Może masz taką nadzieje, ale Shane Ci nie pomoże… niestety. Na ringu będę tylko Ja, Mistico, ty i ten twój nędzny partner. Wynik jest przesądzony… będziecie znoszeni na noszach i nikt ani nic wam nie pomoże. Nie zdobyłeś tutaj na razie nic i nic nie zdobędziesz. Będziesz bezczynnie oglądał w telewizji, jak Wagner i Mistico wznoszą pasy w górę. Jesteś bezsilny wobec mnie i całego LWO. Już w środę poznacie co to jest Latynoski porządek świata. Ułożymy wszystko tak jak chcemy, i może to być dla was bo… nie nie nie, źle to BĘDZIE dla was bolesne. Poznacie wyższość prawdziwych luchadorów nad marnymi amerykańskimi wrestlerami. Dr.Wagner.jr, Mistico, Alberto Del Rio, La Sombra i Aeroboy to dla takich „ludzi” jak wy gwarancja bólu i klęski. Będziecie błagać nas byśmy wam odpuścili, ale nie będzie takiej możliwości, bo my jesteśmy LWO, zmiany zobaczycie od środy, gdy w trzech walkach zwyciężą członkowie LWO, nie będzie litości dla takich podludzi jak wy. Viva Lucha Libre!

_____________________-

nie moge coś złapać tej optymalnej formy

w dodatku jestem troche niedysponowany :P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...