Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE-Carlito-Entering-Into-Ring-Pictures.jpg

(Kamerzysta przechadza się po BS, szukając jakiegoś wrestlera z którym mógłby przeprowadzić wywiad. Wszedł do baru przeznaczonego dla personelu WCE Collision i spotkał jednego z zawodników WCE. Jest on ubrany w koszulkę z napisem "The Bright Future", a w ręku trzyma szklankę z sokiem jabłkowym. Nie ulega wątpliwości że tym człowiekiem jest Carlito colon. Kamerzysta podchodzi do niego i prosi o wypowiedzenie się. Carlito wyraża zgodę, czeka aż kamerzysta przygotuje sprzęt, po czym mówi : )

- Nie wierzyliście co? Nikt z was mi nie wierzył. Nie wierzyliście, gdy Carlito mówił, że nowe pokolenie wrestlerów przejmie kontrolę nad WCE. Nie wierzyliście, gdy Carlito mówił, że TBF zdominuje WCE. Nie wierzyliście, gdy Carlito mówił że sięgnie po The Ultimate Price of WCE. A teraz... Caribbean COOL Carlito śmieje się w oczy każdego z was! Ale cofnijmy się trochę wstecz. Main Event Collision - Shelton cieszy się ze zdobycia pasa, nagle zmiana sceny - BOOM - Shelton leży nieprzytomny na macie a pas WCE Undisputed jest trzymany wspólnie przez członków TBF. And That is COOL! Mogę to określić dwoma słowami - totalna dominacja. Kwestią czasu jest, aby pas znalazł się wewnątrz naszej stajni. Zaistniał tylko pewien problem, pas jest jeden, a chętnych jest wielu. Sheamus jednak ma już pas, a dla Miza jest najwidoczniej za wcześnie. Zarząd doszedł do wniosku, że jest dwóch zawodników godnych trzymania największego pasa federacji - Caribbean COOL Carlito i jego przyjaciel z TBF - Wade Barret. Przepraszam, ale teraz wszystko mówi samo za siebie Wade. Już raz staliśmy w jednym ringu, niedoceniłeś mnie, wykonałem na tobie swój BACKSTABBER, zdewastowałem twoje plecy i odszedłem trzymając wysoko w górze swój pas TV. Wszystkie moje porażki wynikały z łupich błędów i niedocenienia przeciwnika. Teraz jestem jednak zdeterminowany jak nigdy i jestem gotów przyjąć nawet największy ból, ale nie licz na to że uda ci się sprawić bym się poddał albo doprowadzić mnie do nieprzytomności. . Może i to ty zostałeś wybrany liderem TBF, ale Caribbean COOL Carlito wciąż pozostaje największą, najprzystojniejszą i najbardziej utalentowaną SUPER gwiazdą tego biznesu. JA jestem najlepiej sprzedającym się produktem WCE, MOJE koszulki sprzedają się najlepiej, MOJA twarz widnieje na ogromnych telemarkach i telebimach w największych miastach świata, których ulice są przyozdobione plakatami z MOJA podobizną. And That is COOL! I dobrze wiesz, przekonali się o tym również pokraki typu Ted DiBiase i całe WCE Universe, że jeśli Carlito naprawdę czegoś chce, to zrobi wszystko żeby dotrzeć do celu. A na moim celowniku jest teraz pas WCE Undisputed Championship. I aby spełnić swoje marzenia jestem gotów poświęcić wszystko, nawet naszą przyjaźń. TBF odchodzi na drugi plan, Wade. Postaram się nie doprowadzić do rozpadu naszej stajni, ale wiedz że nic nie zatrzyma rozpędzonego Puerto Ricańskiego Ferrari przed osiągnięciem linii mety. Era "świetlanej przyszłości" będzie jednocześnie erą Carlito Colona. A ty stoisz na mojej drodze i wiedz, że nie dostaniesz żadnej taryfy ulgowej. Dam z siebie wszystko i pokażę że to Carlito jest godny największego wyróżnienia tej federacji. Wierzę, że gdy już znajdziemy się w kwadratowym pierścieniu stoczymy epicką walkę która przejdzie do historii WCE. Gdy z niego wyjdziemy, nikt z nas nie będzie przegrany, po prostu jeden z nas będzie wyróżniony mianem pretendenta. Wybacz, ale patrząc oczami przyszłości widzę siebie trzymającego WCE Championship. A twoją "świetlaną przyszłością", będzie BACKSTABBER i konferansjer unoszący do góry moją rękę i mówiący - Here is your winner and NO.1 Contender for The WCE Undiputed Championship, Backcrackinator, Backstabbinator, Backtalkinator, From Puerto Rico, The Best of Colons and Hawaii Machismo,The Best Attracion of COOLlision, The Face of Wrestle COOL Enertainment, The One, The Only The Carribean COOLCarrrliiitooooo!!

And That is COOOOOOL!

Pierwszy raz w skróconej wersji - będzie z czasem coraz lepiej.

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

13705.jpg

Shawn siedzi w swojej szatni

Czego chcesz?! A, to ty. Wejdź. Hmm... O czym dzisiaj pogadamy? Może o stajni zwanej The Bright Future i o jej członku, najbardziej denerwujący człowiek na ziemi, The Miz. Chciałem powiedzieć mu tylko jedno. SHUT YOUR MOUTH!!! Nie mogę tego słuchać!!! "The Bright Future jest Awesome! Zdobęde pas TT! TBF!!!" Błagam cię, zgiń, przepadnij. Ch*ja zrobisz, nic nie zdobędziesz, ta twoja mała stajnia jest do dupy, bardziej niż NWO. Potrafisz tylko gadać, bla bla bla bla bla. Nie mogę tego słuchać, bolą mnie uszy od twojego kłapania szczęką. Kto dalej ma coś do mnie? JTG, błagam, ty też się zamknij. Jesteś jak Big Show, który ze strachu przed największą gwiazdą tego biznesu, przed HBK'em uciekł z federacji. Co za tym idzie, nie zmierze się z nim na następnym Collision. Jeff Hardy... No proszę... Prosisz do dołączenie do walki, niestety muszę odmówić. Ta walka ujawni kto w NWO był najlepszy, to nasze sprawy. Wracając do czarnego, to gówno mi zrobisz, dzieciaku. Szczylu powinieneś nauczyć się, że NIGDY ale to nigdy nie pyskuje się do lepszego od siebie. Nie moge zmierzyć się z Najtłustszym Atletą Świata, więc chce się zmierzyć z tobą. Nadal jesteś taki pewny? Widzę, że już znalazłeś sobie następne ofiary, za którymi będziesz łaził i podlizywał się. W tym momencie, szkoda mi Stinga i Triple H'a. Taki wyrzutek nigdy nie będzie lepszy niż najlepszy z najlepszych, Shawn Michaels. Tylko frajerzy "szanują" przeciwnika. Jeżeli wiem, że jestem od ciebie lepszy, to po co do cholery, mam się do ciebie odnosić jak do równego sobie? Jestem dla ciebie niedoścignionym przykładem. Osoba równa mi nie istnieje, są tylko gorsi. Prawda jest taka, JTG, że jesteś na szarym końcu. W WWE gwiazda Superstars, tu, w WCE wystąpiłeś raz. WCE Universe, ci głupkowiaci ludzie, kiedy widzą człowieka podobnego do nich, szaleją. Dlatego ludzie tak się lubią. Jeżeli ludzie widzą kogoś tak doskonałego tak ja, są zazdrośni. Jesteś psem, śmieciem, wyrzutkiem, nigdy nie wszedłeś na tą górę, nigdy nie byłeś na szczycie. Nie powinienem wogóle z tobą rozmawiać, bo nie dorastasz mi do pięt. Wiesz czemu zniszczyłem NWO, gdzie byłem "ojcem"? Byliście złymi dziećmi, więc was zostawiłem. Bardzo chętnie odeślę cię tam gdzie twoje miejsce, pod most, gdzie się urodziłeś. Tak, dobierzcie się z Hernandezem, możecie się nazwać: "The Suckers". JTG, byłeś kiedyś mistrzem? Nie wydaje mi się. Wygrałeś kiedyś jakąś dużą walkę? Nie wydaje mi się. Wystąpiłeś kiedyś na Wrestlemanii? Nie wydaje mi się. Różnimy się jedną rzeczą. Ja jestem przesiąknięty naturalnym talentem, jestem nieskazitelny, niepokonany, i idealny. A ty? Spójrz na siebie. Zwykły slums, który nigdy nawet nie był w szkole, i niczego nigdy nie kupił za własne pieniądze. Wiesz, co będe nucił po naszej walce na Collision? "Na Na Na, Goodbye". Dobra, przyznaję, nie jestem piosenkarzem. Ale jestem The Showstopper, The Headliner, The Mainevent, The Icon, ba, THE LEGEND, The best natural compeditor that has ever stepped foot in the wrestling ring, The Master of the Sweet Chin Music, The Sexy Boy. HAHAHAHAHAH, proponujesz Hell in a Cell?! Chciałbym, niestety, Mick ustalił, że na najbliższym Collision zmierzymy się w Triple Threat matchu z byłbym członkiem NWO. Mam szansę na pokazanie czemu byłem liderem tej stajni. Zniszczę was obu. Mogłaby to być walka 2 na 1 a i tak nie mielibyście szans z Najbardziej obdarzonym zawodnikiem w historii wrestlingu, Shawn'em Michaels'em. Wiesz gdzie twoje miejsce? Na jakiejś plantacji bananów, bo taka małpa jak ty mogła by je z łatwością zbierać. Nazywasz mnie dzieciakiem? Kiedy ja zdobywałem mistrzostwa w innych federacjach, ciebie nawet nie było w planach. Jestem jak wino, staje się lepszy z wiekiem, a na Collision z chęcią ci to udowodnie. JGT i Hernanez I JUST GOT TWO WORDS FOR YA, SUCK IT!!!

Shawn wychodzi

Edytowane przez Gość

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jomov.jpg

 

John wchodzi do pokoju. Za nim idzie kamerzysta. Kamera włączona. JoMo bierze butelkę coli otwiera i pije

 

Witam wszystkich. Od razu gdy wróciłem z mojego wyjazdu dostarczono mi kartę na Collision które odbędzie się za 10 dni. Będę walczył z The Miz’em. Miz uważa że jest Awesome ! Wcale nie. Mike Nie zauważyłeś, że wszyscy po za twoją denną grupką uważają, że jesteś Awful. Dziwne nie? Foley powiedział, że jesteśmy starą znajomością. Prawda. Tak było. Ale teraz na pewno tak nie będzie. O nie nie. Nawet na to sobie nie licz bo nie ma takiego sensu. W WCE każdy z nas zaczyna oddzielną zabawe. Po za tym ta nasza ‘przyjaźń’ było dobre kilka lat temu. Później coś między nami pękło…i wygrałeś. Muszę Ci przyznać byłeś lepszy. Ale teraz na pewno tak nie będzie. Wiem, że za sobą masz tych swoich kolesi. Pewnie się nimi posłużysz. Ale powiedz mi czy nie lepsza jest samodzielna wygrana. ? Wiedz o tym że nie chce widzieć przy ringu twoich ludzi. Niech ta walka będzie fair. Wiem w twoim wypadku tak nie będzie, bo ty nie potrafisz walczyć zgodnie z zasadami gry. Ja Cie znam. Inaczej nie potrafisz sobie poradzić. Zobaczymy jak będzie. Ja już się przygotowywuje. Jeżeli przegram co jest prawie nie możliwe musisz wiedzieć, że nie zostawie cie bez czynnie i będę ciebie atakował i w końcu wygram nawet jeżeli miało być to 10 lat. Poproszę Micka, żeby przed walką dodał pewną zasade. Zero Bright Future przy ringu. Rozumiesz to. Walka ma być równa. W jednym w czym się zgadzamy to jest to, że Shawn Michaels nie nadaje się do WCE. Ale to tylko to. Ponieważ jesteś The Miz and you are AWFUL ! Rozumiesz to !? Teraz przejdźmy do człowieka zwanego Mr.Wrestlemania czyli HBK. Cześć. Pamiętasz mnie. ? Bo ja ciebie pamiętam bardzo dobrze. I myślę, że bardzo dobrze postąpiłem nie przyjmując zaproszenia do twojego nędznego nWo. Bo teraz bym był taki jak ty. Beznadziejny i nikt nie chce z tobą gadać. Kiedyś byłeś moim idolem. Ale teraz… zapomnij o tym. Mam innych lepszych. Nie rozumiem tego po co zakładałeś taki team skoro wiedziałeś, że przyjmując słabych źle na tym wyjdziesz. Teraz proszę. Ty zostałeś sam i jesteś beznadziejny. A taki JTG od razu po odejściu od ciebie zrobił się świetnym zawodnikiem. Jak możesz to wytłumaczyć ? Bo według mnie jest to twoja wina. Ale co ja będę zajmował się twoimi sprawami. Twoje życie twoje sprawy. Miz. Pamiętaj 29 czerwca pokaże Ci kto jest lepszy. Na pewno nie będziesz nim TY. Już wiesz dlaczego. Jeżeli nie pamiętasz przewiń sobie taśme i sprawdź. Jeżeli The Bright Future przyjdzie podczas naszej walki. Tak jak zrobiliście to podczas walki Bryana z Sheltonem będzie źle.. La Sombra. Najprawdopodobniej nie zmierzymy się w najbliższym czasie. Ale i tak będę miał cie na oku. I żebyś się nie zdziwił, że uderze w najmniej spodziewanym momencie. Może być to dla ciebie przykra niespodzianka. Zobaczymy mój zamaskowany przyjacielu. Czy będziesz na to przygotowany. Czy nie. To już zależy wyłącznie od ciebie. Chciałem pogratulować twojej drużynie. Bardzo ładnie walczyliście. No niestety nie mogłem przyjść i się wam pokazać. Na pewno czekaliście na mnie… Jeszcze coś na koniec do WCE Undisputed Champion’a Sheltona Benjamina. Witam. Może mnie jeszcze nie znasz w tej federacji mało się pokazywałem. Na początku chciałem Ci pogratulować zwycięstwa nad Bryanem. Powiedzmy sobie szczerze zasłużyłeś na to. Chciałem zaproponować Ci pewnego rodzaju rozejm. Nie chce Tag teamu ani czegoś takiego. Chce po prostu połączyć nasze siły przeciwko The Bright Future. Co ty na to ? Wtedy będzie Ci łatwiej bronić pasa przed tamtymi hienami…Czekam na twoją odpowiedź. A póki co chciałem wrócić po raz kolejny do Miza. Panie Awesome jak cie zwą, ale ja będę mówił do ciebie Panie Awful bo na to zasługujesz. Przygotuj się na 29 czerwca. Wtedy zacznie się nowa era w WCE. Wygram tą walkę. Zacznie się Era Johna Morrisona. Oraz zakończe panowanie Miza w tej federacji. Uważam, że jestem od niego o niebo lepszy i ja na pewno wygram tą walkę. Ale przekonamy się za dziesięć dni. Wygra lepszy. I na pewno będę nim ja. .Jeżeli ktoś się temu sprzeciwi z wielką chęcią pogadam z tą osobą. A na razie mam do ciebie Miz i do reszty jedną ważną wiadomość.

My name is John Morrison…and I’m The Guru of Greatness.

 

John wstaje i wychodzi z pokoju. Idzie w strone siłowni. Kamera zatrzymuje się przed drzwiami. Drzwi zamykają się. Kamera zostaje wyłączona.

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

zackandrosa10cutoutbycr.png

 

Welcome everyone to the brand new.. Ups. Już nie jesteśmy w moim internetowym show. Zack Ryder zawitał do WCE! Część z Was może być zdziwionych, jednak ja od samego początku ustanowiłem sobie jasny cel - WCE International Championship! Chcę rozpocząć moją przygodę z tą federacją od wysokiego C! Shane, Mick - dziękuje za danie mi tej szansy. W mojej poprzedniej federacji.. nie występowałem nawet na show? Are you serious bro?! Na szczęście tutaj potrafią docenić wrestlera. Poznałem już kartę na najbliższe show i cieszę się, że zarząd wie co dzieje się na ich gali. Booker T! Bądź gotowy sucka. Nie żałuję tego co zrobiłem na ostatniej gali. Ba, doskonale wiedziałem co robię - eliminuję swojego najgroźniejszego rywala. Nawet dziś Booker T pozostaje jednym z najlepszych w tym biznesie. Jednak nadszedł czas na przekazanie pałeczki młodszym. Book, kiedyś to ty elektryzowałeś tłumy - dziś fani przychodzą na stadion by zobaczyć Rydera! Rozpoczyna się moja rewolucja! Każdy chce zostać Broskim tygodnia. Pod koniec miesiąca może zostaniesz nim nawet Ty - wystarczy, że w pięknym stylu rozprawię się z Tobą na Collision! Kiedyś takie starcia mogłem odgrywać na konsoli lub wykorzystywać figurki i plastikowy ring. Teraz to wydaje się tak blisko - tak obecnie myślę.. wiem to.. że będę pierwszym w historii International Championem! Część ludzi myśli, że jestem arogancki.. pewny siebie, a nawet zbyt pewny. Jednak uwierzcie mi - będąc Zackiem Ryderem mogę sobie na to pozwolić! Nie każdy rodzi się z takimi zdolnościami jak moje. Mikrofon? Miałem go w ręce od małego. Mogę sprawić, że poczujesz się zażenowany niczym na jakiejś sprzeczce z młodości w podstawówce. Moje umiejętności w walce? Raczej wolelibyście ich nie sprawdzać, jednak.. Booker T będzie musiał stawić mi czoła. Nie ważne czy będzie z nim Elite Mafia, Main Event Mafia, Triada czy inni gansterzy z Brooklynu - jestem pewien, że w czystej walce jeden na jeden jestem w stanie go pokonać! Nie znamy się zbyt dobrze jednak w żadnym stopniu nie przeszkodzi mi to w skopaniu Twojego tyłka! Jesteś z Houston? To wygląda na to, że mamy poważny problem. Ja jestem jednak mistrzem w ich rozwiązywaniu. Od początku swojej przygody z wrestlingiem się na nie napotykam. Co chwila ktoś lub coś stawia przede mną kolejne przeciwności losu. Życie nauczyło mnie je omijać. Booker T jest przeszkodą, od której nie będę jednak stronił. Będzie osobą dzięki, której wybije się w tej federacji! To the top! Booker bro! Pomyśl jak wiele dobrego sprawisz tą przegraną. Po pierwsze.. odniosę wygraną w swoim debiucie. Po drugie.. publiczność będzie mogła zapoznać się ze swoim przyszłym International Championem! Po trzecie.. będę mógł przeprowadzić wywiad z Christy Hemme po wygranej! Call me hot chick. Rewolucja Rydera staje się coraz silniejsza! Z każdym tygodniem grono Zack Pack się powiększa. Musimy przygotować się na coraz to trudniejsze starcia. Przyjdzie się zmierzyć z CM Punkiem.. Alberto del Rio.. czy Wadem Barrettem. Wiem doskonale, że z każdym zrobił bym to samo. FIst-pump their faces! Jak na jednej z najlepszych imprez w Long Island! That's all the time we have for this week.. uh, znowu się na to nadziałem. Jednak.. to zdanie akurat tutaj pasuję. Tak więc, jeżeli macie jeszcze trochę pieniędzy bo nie wydaliście ich na mój t-shirt - stawiajcie na moją wygraną na najbliższym Collision. Moja wygrana na środowej gali jest tak pewna jak to, że zaraz dostanę numer telefonu przechodzącej tutaj dziewczyny. Tak więc jak zawsze. TAKE CARE, SPIKE YOUR HAIR! WOO WOO WOO! YOU KNOW IT!

PS. Moją menadżerką będzie Rosa Mendes.


  • Posty:  277
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

774themiz.png

 

Well Well Well. Na ostatnim Collision udowodniłem że z The Mizem się nie zaczyna. No i tak udowodniłem że dostałem walkę na następnej gali. Ale z kim? No cóż. Z kolejną miernotą która już wielokrotnie dostała ode mnie lanie. A tą osobą jest John Morrison. Chłopie! Czy nie wystarczyło ci że dostawałeś lanie w WWE? To teraz przyszedłeś po kolejną porcję do WCE? No to właśnie widzisz. Udało ci się. Bo na następnej gali dostaniesz Takie lanie że na własnych nogach nie ustaniesz. Myślisz że pokonasz byłego Tag Team championa oraz WCE championa? Oj nie… Za wysokie progi jak dla ciebie. Ty idź sobie powalczyć z takim Shawnem. O to jest twoja liga. Jestem tu ponad Pół roku. To już spory okres czasu. Okres czasu, w którym The Miz zdobył więcej niż inni zawodnicy tutaj, którzy czują smak WCE dłużej ode mnie. Ale zarząd tego nie docenił. On musi zobaczyć żeby uwierzyć. No i zobaczyli. Zobaczyli jak zniszczyłem JTG oraz TBF zniszczyło Sheltona. No i uwierzyło. I zamiast dać mi poważniejszego rywala dostałem no właśnie tą miernotę. Kiedyś byliśmy Tag Teamem. Ale to ja grałem w nim pierwsze skrzypce. John był tylko pachołkiem. Tak samo będzie w tej walce. To ja jestem gwiazdą a Morrison będzie tylko zwykłym manekinem który będzie tylko przyjmował moje ciosy. Tak samo jak kiedyś w WWE. To ja byłem mistrzem a on był tam jednym wielkim popychadłem. I co? No i przybłąkał się do WCE by poszukać szczęścia myśląc że mnie tu nie ma. Ale wiedz że ja jestem wszędzie. O mnie bije się każda federacja. Każdy chce mieć Mika Mizanina przynajmniej na jednej gali. Ale o czym ja mówiłem? A o tym moim marnym przeciwniku o ile go tak można nazwać. Jak wiecie nazywa się Shamanem of Sexy. Czy go popierdoliło? On szamanem Sexu? Powiem o nim jedno słowo. Bleee. I tyle. O jego wyglądzie więcej powiedzieć nie można. On sobie myśli że ja wystąpię bez TBF. No i co jeszcze. Frytki do tego? Chłoptasiu powiem ci jedno. Jeśli mi się spodoba to pojawię się z całą trójką i wgnieciemy cię w ring. Nie obchodzi mnie co ty chcesz. Jedyne co mnie obchodzi to The Miz oraz TBF! A to co ty mówisz, to co ty chcesz mam głęboko w dupie. Jesteś zwykłym Looserem. Nic nie umiejącym przegrańcem. No i myślisz że jak dołączy do ciebie Shelton to coś zrobisz TBF? Myślisz że ty i shelton coś zdziałacie? Otóż nie. Bo po pierwsze Shelton to za wysoka półka dla ciebie. Po drugie nawet jeśli zorganizujesz cały roster WCE nic nam nie zrobicie. Ty i ta reszta cieniasów możecie klękać przed nami i prosić o litość a nie namawiać na nas innych bo ty i inni jesteście jedyni wielkimi Śmieciami. I tyle mogę o was powiedzieć. Zniszczę cię Morrison. Czy tego chcesz czy nie. To ja jestem największą gwiazdą WCE. I ty o tym dobrze wiesz! Ty tu nic nie znaczysz. Jedynym dobrym rozwiązaniem było by gdybyś jeszcze zawczasu doszedł do tego miernego NWO. Ale nawet z tą twoją całą obstawą gówno byś mi zrobił. I czy tego chcesz czy nie Pojawię się na naszej walce i obiecuje ci na pewno nie będę sam. W moim narożniku pojawi się może członek TBF ale na pewno pojawi się Alex Riley. Mój były podopieczny i dobry kolega. W WWE on był on wykorzystywany w swoich celach. Ale pod moimi skrzydłami on się polepszył. I teraz jest ze mną oraz z TBF. I czy ci się to podoba użyje nieczystych sztuczek. I nie obchodzą mnie ci twoi fani oraz ty. Jedynym moim celem w WCE jest dominować. Tak jak wcześniej ten cel osiągnę. Już pozostawiłem swoje piętno w WCE. I teraz przyszedł czas razem z moimi kolegami je powiększyć. Powiększyć o dodatkowe pasy. A ty jesteś jedynie przepustką. Po pokonaniu ciebie otworzą mi się dzwi po pasy. Gdy cię pokonam john i nie zostanie po tobie nic tak jak po reszcie moich przeciwników, pójdę walczyć o pasy. I je wygram. Byłem już raz mistrzem WCE. Osiągnę to poraz drugi. I żaden shelton ani ty nie będziecie mogli mi przeszkodzić. No ciebie pozbędę się już niedługo. Na następnej gali zostaniesz tak upokorzony i tak pobity że już nigdy nie będziesz chciał stanąć ze mną w ringu. Bo ja oraz The Bright Future jesteśmy najlepsi w tym co robimy. A po walce ze mną john? Po walce ze mną dalej będziesz obrywał bęcki. I może nie ode mnie. Ale są też inni którzy chętnie cię upokorzą. I już niedługo przestaniesz istnieć. Tak samo przestaną istnieć ci którzy wejdą mi w drogę.

 

Beacause I'm The Miz..... And I'm Awesome

Pierdziele zasady i napisałem 760 bo miałem wenę.

Bookerzy przy moich walkach proszę teraz dawać Alexa ;)

Nioch, nioch jaki buntownik. :D i jak możesz nie utożsamiał się z moimi osiągnięciami bo TY nie byłeś WCE Champion'em. // Xeb

No wiem wiem Xebuś że TY byłeś. No Ale jak już takie coś jest to trza to wykorzystać :P // Karling


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

490cmpunk.png

[Ciemność. Z ciemności wyłania się CM Punk. Na koszulce ma zegar i napis CZAS POTĘPIENIA.]

Oh, oh, ooooh. Dobrze słyszę ? Chyba tak. Małe szczeniaczki zaczynają szczekać a gdzie ich wielki, duży brzydki przywódca ha? Wade ? Oj zapomniałbym. Wade do tej pory próbuje wyjść z psychicznej otchłani w jaką go wpędziłem ale oczywiście to nie jest wcale proste Barrett i jestem ciekaw czy kiedykolwiek ci się to uda. Musisz jednak wiedzieć że dla mnie to jest rozrywka i jest to mój obowiązek. Zbawiam w ten sposób. Usuwając z tej federacji takie ścierwa jak ty. Jednakże ku mojemu zdziwieniu do WCE powrócił ktoś jeszcze. Superhero of People, Extreme Narkomaniak, Charismatic Asshole i Największy idiota na całej kuli ziemskiej. Hipokryci i idioci przecież to wasz ulubieniec a wy nie wiecie o co chodzi? ! To wasz Jeffrey Nero Hardy wyszedł z pod skorupki którą próbował się otoczyć. Tylko ja widziałem całą prawdę i tylko ja chciałem zniszczyć to ścierwo! Jak widzimy Jeffrey znalazł ukojenie swojej duszy w narkotykach i to pozwoliło mu na swobodne życie wśród ludzi. Dziwi mnie fakt że WCE trzyma kogoś tak upadłego i stoczonego. Nie bój się Jeffrey, prędzej czy później ktoś się z tobą rozprawi ale nie będę to już ja a któryś z moich uczniów. Ja nie mam czasu na tak wielkie zero jakim jesteś. CM Punk wybrany spośród wszystkich, naznaczony i przeznaczony do celów najwyższych musi skupić się na swojej kolejnej walce. Collision #2 przynosi mi należytą szansę pokazania kto jest najlepszym w tej federacji. Pojedynek który stoczę przeciwko Del Rio i Rockowi będzie tak naprawdę wyłonieniem mistrza. Ostatni sprawdzian przed PPV ale powiedzmy sobie szczerzę. Nikt nie pokona przeznaczenia ! Wygram na Collision, rozgromie swoich rywali na PPV i już niebawem każdy z tych nic nie wartych dusz na widowni będzie zwracał się do mnie Naznaczony! To ja uniosę pas w górę a nie jakiś tam Zack Ryder! Jestem do tego stworzony i wy wszyscy dobrze o tym wiecie. Moi rywale niedawno mieli czelność wspominać o naznaczonym. The Rock odłożył słowa kierowane do mnie na później ? ! Are you Serious? Rock odłożył słowa do najwyższego z najwyższych z bardzo prostego powodu. Ze strachu. Tak Rock boisz się mnie. Dobrze wiesz że lata świetności które przeżywałeś kiedyś minęły bezpowrotnie i ty nic na to nie poradzisz. Dobrze wiesz że przegrasz z kimś takim jak ja bo wiesz co ? Dostrzegasz we mnie zbawienie i przyszłość tej federacji! To ja jestem wszystkim co jest wartościowe i nikt nie może się ze mną porównywać. Pewnie każdy z was na publiczności podczas moich walk doświadcza tego samego. Impulsu wewnątrz swojego ciała i wyrzutów sumienia. I dobrze ! Bo miejcie świadomość że już nikt wam nie pomoże! Nie zbawi was ani Ryder, Del Rio, Booker czy The Rock. Posiadaliście w swoich rękach swój los. I komu go powierzyliście? Pochwalcie się komu ! Jeffrey Nero Hardy. Ten który teraz ma was gdzieś. Gdzie są te uradowane dzieci które na znak jedności z Hardym malowały się farbkami? Gdzie są ci ludzie którzy zakładali sobie dziurawe szmaty na ręce by symbolizować usługiwanie idei Jeffreya? Nie ma tutaj żadnego z nich ! Zostały zagubione barany i owce szukające swojego pasterza. Właśnie teraz patrzcie z zazdrością na tych którzy wyrzekli się alkoholu, wszystkich używek. Patrzcie bo oto oni poddali się mojemu zbawieniu. Od dziś nastaje nowy czas. Koniec z nawracaniem i zbawieniem. Od dziś Naznaczony rozpoczyna Potępienie ! Nie będzie litości. Każdy kto sprzeciwi się Przeznaczeniu zostanie zniszczony w imię lepszego świata. Del Rio i Rock wy będziecie pierwsi. Dołączycie do Hardego i Barretta którzy wpadli w wir rozpaczy. Stanie się tak bo powiedział to on ! Straight Edge Savior !

[W pokoju światło. Słychać jedynie szept mówiący Potępienie.]

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2v92g6c.png

 

 

Pod budynek WCE podjeżdża czarny Ford Mustang, z którego wysiada AJ Styles . Wchodzi do budynku i kieruje się do gabinetu prezesa federacji którym jest Shane McMahon. AJ mówi że nie zależy mu tylko na pieniądzach, tylko chodzi mu o zaufanie fanów. Shane słuchając AJ mówi mu że nie jest pierwszym który tak mówił i każę opuścić mu gabinet. Zdenerwowany AJ wychodzi i kieruje się w stronę publiczności. AJ mówi to samo publiczności co powiedział prezesowi, Publiczność reaguje bardzo dobrze i zaczyna bić brawa oraz słychać krzyki publiczności. AJ cieszący się że zyskał zaufanie publiczności mówi że na pasy nadejdzie odpowiedni czas, a jak na razie chcę poznać innych zawodników którzy tu pracują. Kiedy kieruje się do swojej szatni spotyka kamerzystę z którym wita się otwarcie i mówi że jest nowym zawodnikiem WCE. Kamerzysta uśmiechnął się do niego i poszedł. AJ siedząc w szatni widzi Johna Morrisona z którym chcę się zaprzyjaźnić. John chętnie zaczyna z nim rozmowę, rozmawiają o planach na przyszłość itd. John mówi że musi już iść ale jak będzie miał czas to chętnie z nim pójdzie na piwo. AJ uśmiechnięty że zdobył nowego przyjaciela, wychodzi ze swojej szatni i chcę ponownie porozmawiać z prezesem, ten jednak mówi że nie ma czasu. AJ zdenerwowany mówi że jeżeli nie będzie miał czasu dla niego odejdzie z WCE i poszuka nowej pracy. Shane ostatecznie wpuszcza AJ Stylesa i pyta się go co chcę osiągnąć w tej federacji i jakie ma plany? AJ odpowiada że jak na razie to chcę poznać wszystkich zawodników oraz ludzi tu pracujących a potem dopiero zacznie myśleć o czymś więcej. Shane przeprasza go za swoje zachowanie 30 min. wcześniej i mówi AJ że myślał że zależy mu tylko na pieniądzach. AJ z kwaśną miną wychodzi i mówi prezesowi że najpierw trzeba poznać kogoś a potem go dopiero oceniać. AJ cieszący się z przebiegu pierwszego dnia w pracy, idzie do swojej szatni aby spakować swoje rzeczy i pojechać do domu. Kiedy wychodzi z budynku mówi że ta federacja ma wielką przyszłość i cieszy się że tam pracuje. AJ wsiada do swojego Forda i odjeżdża z piskiem opon do domu.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Shelton-Benjamin-image.jpg

 

(Kamera ukazuje Sheltona siedzacego na parkingu w samochodzie, po czym z wychodzi z niego, zarzuca pas na ramie i mowi)

 

Czasami rzeczy, ktore wydarzyly sie kiedys lubia sie powtorzyc w przyszlosci. Czasami takie, ze tak powiem, pojscie na przod w strone przeszlosci jest ciekawe jak jasna cholera i moze dostarczy wiecej rozrywki niz cos calkiem nowego. Takim czyms moze okazac sie kolejny pojedynek miedzy The Gold Standard Shelton'em Benjamin'em a Rated R Superstar Edge'm... Edge, wiem, ze czujesz sie jakbys zostal okradziony z czegos, co zostalo ci dane kiedys, a jest tym walka o glowny pas federacji lecz czy nie jest to najwyzszy czas by pojsc na przod i zostawic rozkminianie tego, co juz sie stalo? Jestes starym lecz zarazem doswiadczonym i inteligentnym wyjadaczem tego biznesu oraz oportunista wiec raczej nie tak powinienes kreowac swoja droge spowrotem na szczyt. Taki ktos jak ty powinien miec juz w glowie plan jak tego dokonac i wierze, ze te ciagle zale i smutki to tylko pewna czesc gry na zmylenie... Wiesz, musze ci powiedziec, ze nawet nie wiesz jak sie ciesze, iz zawalczymy na nastepnym Collision. Dostales to co chciales czyli walke z obecnie panujacym WCE Undisputed Champion'em oraz absolutnie najwieksza legenda owej federacji. Jednakze jest jedna mala sprawa, ktora odbiera tego prawdziwego smaczku rywalizacji o cel najwazniejszy... Niestety nie jest to walka o tytul... Ale rozumiem i wiem, ze nastepna tygodniowka nie bedzie dla ciebie czyms w rodzaju chodu do tylu z mysla, ze idzie sie do przodu tylko sytuacja, w ktorej zostales przyparty do muru i jedym korzystnym wyjsciem bedzie twoja wygrana. Wiesz, wszystko byloby ladnie i pieknie gdyby nie fakt, ze twoim rywalem jestem ja, Mr WCE, Mr High Stakes... Prawda, juz raz mnie pokonales i to w dosc waznej walce, gdyz na szali postawiona zostala moja przyszlosc ale niech cie to nie zmyli, to bylo kiedys, to byl moment, ktory moze juz nigdy nie miec szans sie powtorzyc. Czlowiek uczy sie cale zycie i jak kazdy pilny uczen ucze sie na swoich bledach i wiedz, ze jestem innym Sheltonem anizeli tym, ktorym bylem wczesniej. Nabralem wiecej doswiadczenia, zdobylem to, czego tutaj nikt, doslownie NIKT nie zdobedzie oraz udowodnilem, ze czlowiek zdobywajacy mala ilosc pasow w pewnej federacji moze byc zbawieniem dla innej. Nieskromnie mowiac wlasna osoba zbwailem WCE i juz do konca swoich dni pozstane tutaj broniac nalezytego pierwszego miejsca w rankingu legend. Zeby nie bylo, ze cie skreslam czy cos. Sam dobrze wiesz, ze jako przyjaciel szanuje cie i jestem niezmiernie szczesliwy, ze mam okazje pracowac z toba lecz, jak doskonale to ujales, w czasie walki odkladamy to na bok i liczy sie tylko i wylacznie zwyciestwo... Ach, ta nasza extremalna chec rywalizacji i ten glod sukcesu... To jest chyba jedyne rzeczy, ktore utrzymuja nas tutaj... Teraz dokladnie to czuje, chec zwyciestwa. Choc nie mam nic do udowodnienia, to ta walka i tak ma dla mnie duze znaczenie. Jako swiezo upieczony champion musze wygrac swoja pierwsza walke po wielkiej wiktorii, choc to jest non-title match... Wiedz, ze jestem gotowy i mam nadzieje, ze ty tez, bo dam z siebie wszystko... WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!

 

(Benjamin wchodzi do auta i odjezdza)

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1193637572_f.jpg

[Z ciemności wyłania się postać Dr Wagnera zaczynająca śmiać się szyderczo]

Myśleliście, że się mnie pozbyliście ?... Hahaha. Jesteście śmieszni marni amerykanie, śmieszni a zarazem żałośni. Od kiedy przestałem bywać tutaj nastał chaos, nie macie kogo szanować… lecz my zaprowadzimy tu porządek - Latynoski porządek. Zaprowadzimy go my - prawdziwi Meksykanie. Kto może się nam przeciwstawić. Wagner, Mistico, Alberto del Rio, Aero Boy – LWO, ta drużyna ma wszystko – doświadczenie, młodość, siła, spryt, odwaga, waleczność, zwinność, skoczność, niczego nam nie brakuje w przeciwieństwie do większości ludzi i amerykańskich podludzi pracujących dla tej federacji. Możecie już się bać, po części wasze marzenia się spełniły, bo przecież nie ma Rudos, lecz pojawiło się coś cztery razy lepszego i straszniejszego. Nie nauczyliście się od Rudos, że trzeba nas szanować ? Jeśl nie, to nauczka dla was będzie tysiąc razy gorsza i bardziej bolesna. Widze, że robicie wszystko, żeby nas osłabić… Dobrze wiecie, że ja i Mistico, jesteśmy wieloletnimi partnerami, dużo ze sobą przeszliśmy, jesteśmy najbardziej zgranym Tag Teamem w WCE, każdy się nas obawiał i obawiał. Nie chcę, żeby to się skończyło. Więc żądam bym ja znalazł się u boku Mistico na najbliższej gali. Uzgodniłem już wszystko z La Sombrą, i jeśli wasi marni amerykańscy bookerzy się zgodzą, to już możecie się chować, lecz i tak was dopadniemy nikt nie uchroni się przed gniewem Rud… przepraszam Rudos już nie ma, ale wiedzcie, że gniew Latino World Order jest dużo bardziej straszny. Tak w ogóle kto ma być naszymi „rywalami” ? Triple H i Sting. Najlepszy Tag Team w historii ? W historii czego ? Nędzy, beznadziejności ? Bo na pewno nie świata. Nie wiecie co to Tag Team, a co dopiero najlepszy. Najlepszym Tag Teamem jest duet Mistico – Wagner. Pokonywaliśmy najlepszych zawodników z Meksyku, Japonii, Puerto Rico, Hiszpani i całej Europy, te wasze pseudo gwiazdki wgniataliśmy w ziemię. Kto może nas teraz pokonać ? Nie, może pokonać to za mocne słowo… kto może z nami stanąć do walki i nie polec po kilku minutach ? Sting ? Dziadek, który już dawno nie jest w tej powiedzmy „formie”. W sumie nigdy nie byłeś w formie Sting. Bałeś się przejść nawet do tego nędznego WWE… żałosne, nie miałeś odwagi zawalczyć tam, a chcesz mierzyć się ze mną i Mistico ? Nie rozśmieszaj mnie. Gdy zawalczymy, zmyję ci to śmieszne malowidło na twarzy, wiesz czym będzie ono zmyte ? Twoją krwią, która w sumie do niczego innego się nie nadaje śmieciu. Może po prostu sobie odpuścisz ? Przy mnie jesteś nikim, nic nie wartym śmieciem, który na starość się opamiętał i chce coś osiągnąć, lecz niestety Stinger, już jest za późno. Pokonywały Cię takie zera jak AJ Styles … a kto jego pokonał ? Tak ja w dodatku kilka razy. Kto jest twoim partnerem ? Zapomniałem już, widocznie jest to ktoś niewarty zapamiętania … aha Triple H… kim ty w ogóle jesteś ? Aha… pamiętam rodzina prezesa WWE. Jedyna rzecz jaką osiągnąłeś w twojej „świetnej” karierze to, pójście do łóżka z córką McMahona… jakie to żałosne… tylko dzięki temu osiągnąłeś coś w tym świecie. Choć jest to bardzo mało, to i tak szczycisz się tym wszystkim. Co to ma do moich 25 pasów mistrzowskich ? Jesteś żałosny, myślisz, że branie sterydów to wszystko ? Jesteś tylko przerośniętym, napompowanym, nic nie umiejącym „wrestlerem”, który nie ma szans z Dr.Wagnerem Jr. Po walce będziesz znoszony na noszach jak zwłoki u boku swojego nędznego partnera. Obaj polegniecie, tylko że nie w bitwie, bo nie można będzie naszej walki tak nazwać, to będzie rzeź niewiniątek, będziecie jeszcze błagać nas o litość, lecz my nie znamy litości zostawimy po sobie tylko ślady krwi... zaprowadzimy tutaj porządek… latynoski porządek świata, który jest bardzo bolesny dla takich nędzników jak wy marni amerykanie. Zdominujemy ten kraj tak, że będziecie jeszcze z niego uciekać… to już nie są żarty… możecie się bać marni podludzie ! Padajcie do stóp Latino World Order !
Edytowane przez Gość

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

albertodelrio2011cutout.png

 

Widzimy szatnię Alberto Del Rio w której znajduje się ten wrestler, a koło niego stoi Ricardo Rodriguez: Panie i panowie, powitajcie jedynego, który jest … najlepszy z najlepszych, najwspanialszy z najwspanialszych..."La Exelencia"... Aaaalbertoooooo ... Deeeeeelllll Riiiiiiioooooo! Kiedy Rodriguez kończy, Del Rio włącza telewizję, kieruje się w stronę kamery i zaczyna mówić:

 

My Name, My name is Alberto Del Rio! But you already know that … Dobra, wprowadzone nowe beznadziejne zasady i mamy ograniczony czas przy kamerze, wiec trzeba się streszczać. Nie można było zabrać połowy czasu każdemu z zawodników i dać go mi, przecież tylko mnie fani chcą oglądać! Dobra, ale do rzeczy. Poznaliśmy już karte na druga galę Collision, oczywiście nie zabrakło w niej mnie. Na Nowhere to Hide walka o pas International, lecz na tygodniówce okazja do pokazania kto jest najlepszy. Przewaga mentalna jest wazna i ona będzie po mojej stronie! Spójrzcie tylko na obsade mojej walki, dwa drewna: CM Punk i The Rock? Proszę was. Czasu jest mało, więc na celownik idzie CM Punk! Tak się skalda, że mielismy już okazję oglądac go na ekranach. Czas potępienia, to widniało na jego koszulce. Oj chłopie, możesz być pewny, ze się nie mylisz. Walka Triple Threat będzie jednostronna, a to co z toba zrobię będzie można nazwac twoim potępieniem. Swiat dowie się, jak to ich CM Punk, czysty od wódy, papierosów, narkotyków zostaje rozbity w ringu. Może na CL #1 poradziłeś sobie, ale spójrzmy na twoich rywali. Barrett, który olał walkę, bo wraz ze swoją stajnią dla koni ma „większe aspiracje”, oraz dwa obecnie nienawidzące się drewna po 5 metrów, którzy nadają się na wyścigi ślimakow. Proszę, popatrz co ja zrobiłem, pokonałem kogos typu Johna Ceny! Kogoś typu legendy! Takimi walkami pracuję na właśnie takie miano i kiedyś to mnie zapamiętają jako tego, który był najlepszy. Uwierz,, ze wyłonienie mistrza to to jeszcze nie będzie, gdyż przypadek może stworzyć wielką pomyłkę i wygrasz np. ty! Werdykt zapadnie na NtH, lecz zwycięzca walki na Collision nie jest ważny, ważne jest to, by po tej walce już nie było wątpliwości, że to Punk czy inny może być mistrzem, bo najlepsze predyspozycje mam właśnie ja! Cytując dalej wypowiedź Punk: „Wpadniecie w wir rozpaczy”? Człowieku, że jesteś pojebany na mózgu to każdy wiedział, ale żeby coś takiego? Od razu powiedz nam, że jesteś Bogiem, a nie będziesz gadał do ludzi w jak jakiejś podrzędnej kreskówce. Porządny łomot widzę dobrze Ci zrobi, bo może zdesperowany Hardy i Barrett dali się jakimś cudem pokonać, ale w moim przypadku nie licz, że jakiś byle świr może mi zagrozić i wygrażaniem mi tekstami niczym mędrzec nie wytworzysz sobie żadnej przewagi, jestem dla ciebie za silny! I psychicznie i fizycznie nie jesteś w stanie mi dorównać! Nie będę się tylko przechwalał jak ty, bo moje zalety wszyscy znają i przypominać ich nie trzeba, w karcie jestem w ciekawej walce i to mi do szczęścia wystarczy, a wygrażanie nawet komuś takiemu jak Rock, że się ciebie, CIEBIE? Boi jest zwykłym głupstwem. Spójrz zna siebie, masz tatuaże na całym ciele, długie czarne włosy i wyglądasz bardziej jak gwiazda metalu, a nie wrestler i kogo ty chcesz straszyć?! Mnie? Wygrałeś dwa razy MitB i szczycisz się, że hardcore płynie Ci w żyłach. Prosta odpowiedź na te zdarzenia to to, że nie było tam mnie. Teraz jestem tu i mogę Ci obiecać, że przy mnie czy w zwykłej walce na Collision, czy w walce o stawkę na PPV nie dostaniesz chwili wytchnienia, a tym szalejącym i zwracającym na siebie uwagę człowiekiem będę ja! Nadal wyzywasz Hardy’ego, ale obudź się. To kolejny słaby zawodnik, zupełne przeciwieństwo ciebie, chodź w głowie ma podobnie najebane. Oj skończcie już ze sobą, bo tylko przynudzacie, kiedy to ja chcę stworzyć cos pięknego, cos co przejdzie do historii z wami w ringu, uwieńczone moim zwycięstwem! Kolejny twój cytat: „Zostanie zniszczony w imie lepszego świata”! Możesz mi łaskawie wytłumaczyć, czy ty aby na pewno masz wszystko poukładane pod kopułą? Lepszy świat? Spójrz w około, sa pieniądze, wielkie rzeczy i gdzie ty niby możesz mieć swój jakiś lepszy świat? Może to świat wolny od nałogów? A powiedz mi co ci daje, że raz na tydzień nie spojrzysz do kieliszka? Daje Ci dokładnie jedno wielkie gówno w głowie. Możesz być jednak pewny jednego, że kiedy Cross Armbreaker zawisnie na twojej ręce, to zafunduję Ci w myślach krótki pobyt w lepszym świecie, bo taki submission to nie przelewki!

To na razie tyle, bo jeżeli nie zejdę to zaraz sami zdejmą mnie z anteny. Pan Punk ma temat na przemyślenia, ale na razie tylko czekam na telefon od niego, bo z chęcią zafunduję mu darmowego lekarza, bo wolałbym się upewnić, czy aby na pewno ten człowiek nie jest jakiś upośledzony czy coś w tej sprawie.

 

Alberto mruga okiem do kamery, Ricardo Rodgriguez zaczyna krzyczeć nazwisko swojego „pana”, a w tym czasie Del Rio wychodząc z szatni, rozrywa czerwoną koszulkę Johna Ceny, po czym opuszcza pomieszczenie i chwilę potem obraz zanika.

 

 

Sorki, za te AŻ 31 słów ponad, obiecuję poprawę, chodź ze swoich czynów dumny nie jestem :(

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2v92g6c.png

Kamerzysta podchodzi do siedzącego na kanapie AJ Stylesa i pyta się co on robi ? AJ odpowiada mu że ogląda film z wcześniejszych gal WCE. Kamerzysta pyta się po co ? AJ mówi mu że chcę zobaczyć jak walczą zawodnicy z którymi może i kiedyś się zmierzy. Kamerzysta odchodzi i mówi że życzy mu powodzenia w dalszej karierze w WCE. AJ kiedy obejrzał już film, wychodzi ze swojego pokoju i kieruję się w stronę publiczności. Słychać już Theme Song AJ Stylesa a publiczność reaguje bardzo otwarcie wobec AJ. AJ wychodzi i mówi publiczności że kiedy siedział sobie spokojnie w domu przed kanapą zadał sobie pytanie co chcę tu osiągnąć ? AJ kiedy mówi co chcę osiągnąć, słychać jakiegoś nastolatka który krzyczy że AJ jest do bani. AJ podchodzi do tego nastolatka i pyta się dlaczego ? Co on mu takiego zrobił że go nienawidzi ? Nastolatek odpowiada że są lepsi w WCE niż on. AJ odpowiada mu że on o tym wie. AJ mówi mu również że każdy jest do pokonania. Nastolatek już nic się nie odezwał a AJ powiedział że jeżeli następnym razem ktoś z publiczności będzie coś do niego miał to niech mu to po prostu powie. Publiczność bije brawa oraz wykrzykuje AJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AJ szczęśliwy że co raz lepiej dogaduje się z publicznością, podnosi rękę i wychodzi. AJ siedząc w swojej szatni zadaje sobie pytanie czy ma szansę na coś więcej niż tylko zaufanie fanów. Jednak AJ nie odpowiedział na swoje pytanie i położył się spać. AJ budząc się widzi że ma wiadomość na telefonie a brzmi ona żeby przyszedł do gabinetu bo Shane chcę z nim porozmawiać. AJ zmierza w kierunku gabinetu. Kiedy AJ siedzi już w gabinecie Shane pyta się go jak wiodło mu się w TNA i dlaczego odszedł. AJ odpowiada mu że w TNA wiodło mu się bardzo dobrze dopóki nie stracił pasa wagi ciężkiej, potem było tylko gorzej. Przegrywał prawie na każdym PPV. Aż wreszcie poczuł że jest nie doceniany przez TNA i musi odejść. Shane odpowiada mu żeby się nie martwił że tutaj każdy traktowany jest w ten sam sposób i że widzi w nim wielką przyszłość. AJ jednak nie wieży w słowa Shane i mówi mu że tam też tak mówili a zrobili inaczej. Shane przestraszony, mówi że rozumie AJ. AJ mówi mu że on nic nie rozumie i nie jest w takiej sytuacji jak on i wychodzi z gabinetu trzaskając drzwiami. Zmierzając do swojej szatni pyta się sam siebie po co mu to wszystko. Jednak AJ nie ma już siły aby samemu sobie odpowiedzieć i wychodzi z budynku WCE i wsiada do samochodu i odjeżdża do domu aby się przespać.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Randy_Orton.jpg

[Randy Orton stoi przed budynkiem WCE i go ogląda. Po chwili później wchodzi i spotyka kamerzystę, który prosi go kilka słów]

Dzisiaj do WCE wstąpiła postać, której nie da się podrobić. The Viper, Legend Killer, Randy Orton! Tak! Randy Orton wstąpił do federacji! Wiem, że to będzie świetnie wzmocnienie. Ja, Randy Orton, wiem, że niedługo będzie drugie w historii Collision. Mam zamiar wziąć w nim udział! Jeżeli jednak nie dostanę się do karty na tą galę, skupię się na treningach. Oczywiście celem każdego wrestlera jest Pas Mistrzowski. Mam zamiar taki zdobyć, aby w WCE był chociaż jakiś jeden dobry mistrz. Uważam, że zasługuję na pas i na walki. Nic nie mówi Wam nazwisko Orton? Być może mój ojciec hańbił to nazwisko, ale ja mam zamiar wprowadzić erę Ortona! Pokonam każdego kto stanie mi na drodze po tytuł mistrzowski. Obojętnie, czy to jest mój najlepszy przyjaciel, czy najgorszy wróg. Zniszczę każdego! Oglądałem wypowiedź niejakiego AJ Stylesa. Czemu odszedłeś z TNA? Nie masz tu czego szukać. Chcesz jobbować? W TNA za duży push? Mówię Ci, że tutaj nie jest jak w TNA. Nie masz tu szans. Jeżeli chcesz się o tym przekonać, co stoi na przeszkodzie, abyś dostał baty w pierwszej naszej walce w tej federacji? Jeżeli nie boisz się Randego Ortona, jesteś kretynem. Jestem żmiją, potrafię ukąsić i to dotkliwie. Jestem zabójcą legend. To chyba mówi samo za siebie. Jeżeli doszłoby pomiędzy nami do walki, wkopałbym Ci do głowy nazwisko Orton. Po Punt Kicku byś się nie podniósł. Wiesz ile osób kopnąłem w pustą głowę? Chris Jericho, Husky Harris, Michael McGillicutty, David Otunga i ci inni z Nexusa. Chcesz, aby spotkało Cię to samo co tych kretynów? Zastanów się nad tym bardzo dobrze. Może to być Twój największy błąd w Twoim całym życiu. Jeżeli się nie zgodzisz, po prostu uznam, że jesteś tchórzem. W sumie Ty jesteś tchórzem. Nie potrafisz dobrze ułożyć zdania. Może masz masę mięśniową, ale i pustą głowę. We wrestlingu trzeba mieć łeb na karku, a nie tak jak Ty. Jesteś zwykłym idiotą. Powiedz mi jedno Styles. Po jakiego grzyba Ty tutaj przyszedłeś? Tutaj są inne legendy, a ja mam zamiar dołączyć do tego grona. Na samym początku mojej drogi na szczyt muszę pokonać kretynów. Moim zdaniem Ty jesteś tutaj największym głąbem i debilem. Nawet taki JTG by Cię pokonał i to z palcem w czterech literach. Tobie Styles można zarzucić wiele niedociągnięć i błędów. Mnie nie zarzucisz nic. Niszczę każdego na mojej drodze. Chcę, abyś Ty był pierwszym jobberem, którego pokonam. Chcę, abyś był pierwszym jobberem, którego kopnę w głowę i dorzucę RKO. Jeżeli chcesz, chętnie odeślę Cię na wózek inwalidzki, a może nawet do psychiatryka. Ja, The Viper jestem typowym drapieżnikiem. Jeżeli chcesz, obejrzyj sobie taśmy z WWE. Wtedy przekonasz się kto tak naprawdę złożył Ci ofertę walki. Proszę Cię zrezygnuj z tej federacji. Jeżeli chcesz oszczędzić zdrowia, odejdź stąd. Shelton, znam Cię z WWE. Przyznam, że myślałem, że nie osiągniesz tak wiele. Congratulations from Randy Orton. Teraz mówię, tu przy wszystkich zawodnikach w tej organizacji, że interesuje mnie Twoje złoto. Nie uważasz, że nie ma sensu dłużej trzymać ten pas? Po walce z moim byłym tag partnerem, Edgem, Randy Orton chce zmierzyć się z Tobą o Twój pas. Nie wymiękasz? Mam nadzieję, że nie. Uważam, że należy mi się ten pas. Wykorzystam okazję jak najszybciej. Jak najszybciej postaram się zdobyć WCE Championship. To jest mój aktualny cel w tej federacji. Shelton, powodzenia na Collision. Do usłyszenia WCE Universe.

[Randy Orton po tych słowach odchodzi.]

-----------

Początek zawsze trudny


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JTG.jpg

[JTG pije Pepsi i zaczyna mówić.]

Yo, yo, yo, yo! To znowu ja, The Man of Brooklyn, The Young Superstar, J... T... G! Dziękuję Ci, Mick, że wreszcie mogę wyrównać rachunki z Michaelsem. Nie mogę się doczekać, aż będę mógł udowodnić, że nie jestem tak słaby, jak mówią inni. Mam Ci coś do powiedzenia, Michaels. Nie ocenia się ludzi po wyglądzie. Zapamiętaj to sobie. Jesteś pieprzonym rasistą. Umiesz tylko wyzywać, a w ringu nic nie pokazujesz. Jesteś dobry tylko w gadce. Na Collision udowodnię Ci, że Twój czas już minął, a Twoje umiejętności wrestlerskie są zerowe. W ogóle Ty sam jesteś zerem. Dlaczego doprowadziłeś do rozpadu New World Order? Dlaczego, ja się pytam? Udowodniłeś tym, że nie masz w sobie uczuć. Bardzo się cieszę, że na następnym Collision będę mógł Cię upokorzyć. Wraz z Hernandezem pokażemy, co to jest prawdziwy wrestling. Owszem, może kiedyś byłeś dobrym zawodnikiem, but your time is over, really! Shawn Hernandez, powiedziałem, że wraz z Tobą pokażemy Michaelsowi prawdziwy wrestling, ale nie chodzi mi o to, że będziemy współpracować. Mam zamiar zrobić z Tobą to samo, co z Twoim imiennikiem. Jesteś przeciętniakiem. W gadce może i jesteś dobry, ale skoro rozwalił Cię ktoś taki jak AeroBoy, to znaczy, że jesteś naprawdę słabym zawodnikiem. Po prostu w tym pojedynku zostaniesz wyeliminowany jako pierwszy. Takie są moje przypuszczenia. Kiedy w ringu stanę naprzeciw Michaelsa, pobiję go tak mocno, że będzie musiał jeździć na wózku inwalidzkim. O! Widzę, że ktoś nowy przyszedł do naszej federacji. Jest to niejaki Randy Orton. Ty myślisz, że jak przyszedłeś do Wrestle Championship Entertainment, to od razu dostaniesz walkę na najbliższym Collision? Haha! Śmieszny jesteś. Nie ma tak łatwo, ziom. Uważasz, że w WCE nie ma żadnego dobrego championa? Mylisz się, kolego. Wszyscy championi są bardzo dobrzy, 100 razy lepsi od Ciebie. Ty dopiero wstąpiłeś do tej federacji i już myślisz, że zdobędziesz najważniejszy pas w federacji. Dobre sobie. Hehe. Ty nawet nie masz szacunku do swojego własnego ojca. Jesteś naprawdę żałosny. Bob był świetnym wrestlerem, a Ty mówisz, że on hańbi Twoje nazwisko? Co masz na myśli mówiąc: "nawet taki JTG"? Uważasz, że jestem słaby? Nie, nie, ziom. Ja jestem lepszy od Ciebie. Przekonasz się o tym niebawem, lecz nie radzę ze mną zadzierać, bo to się dla Ciebie źle skończy. Ty mówisz, że AJ Styles powinien iść do psychiatryka po walce z Tobą. Ja uważam, że to Ty powinieneś iść do psychiatryka skoro chcesz na samym początku przygody z Wrestle Championship Entertainment mieć najbardziej prestiżowy pas. John Morrison, zniszcz tego dupka. Zniszcz Miza! Wolę, abyś to Ty wygrał w tej walce. Nie lubię tego zarozumiałego cwela, który uważa, że jest awesome. Nikt go nie lubi. Proszę Cię, John. Pobij go tak, że aż odechce mu się wrestlingu. Dobra, starczy na dziś.

[JTG bierze ostatniego łyka Pepsi, wyrzuca puszkę do śmietnika i wychodzi ze swojej szatni.]

YO, YO, YO, YO!


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rated-R-Retirement.jpg

Eh...Shelton, Shelton, Shelton. Poruszyłeś bardzo ciekawy temat, dude. Mianowicie, uważasz, że moje żale, smutki, przejmowanie się tym, że zostałem okradziony to...gra? Heh...w końcu ktoś mądry w tym burdelu. Masz rację, Shelton. Masz cholerną rację. Wcale nie było mi przykro z powodu zabrania mi mojego title shot'a. Ja byłem po prostu cholernie zły! Jednak użalanie się nad sobą, gadanie o tym, że z dnia na dzień staje się lepszy, czy też szanowanie moich przeciwników podobało się fanom. Podobało im się to, nieprawdaż? Jednak teraz...teraz, kiedy osiągnąłem to czego chciałem nie muszę nikomu, niczego udowadniać i nie muszę udawać tego kim nie jestem. Nie jestem maskotką tych frajerów na widowni, nie jestem miłym gościem, który po każdej przegranej walce poda rękę przeciwnikowi i obieca mu, że następnym razem wygra. O nie! Sam nie mogłem się pogodzić z tym, że taki byłem, nie mogłem się pogodzić z tym, że musiałem udawać całkiem inną osobę...coś strasznego. Na szczęście to koniec. Dostałem to czego chciałem. Dostałem walkę z mistrzem federacji - z tobą, Shelton! Kiedy już cię pokonam prawdopodobnie dostanę kolejną szansę, tym razem na Nowhere to Hide. Teraz wszystko zależy ode mnie. Nie obchodzą mnie już moi fani, którzy staną zawsze za mną. Już teraz nie obchodzi mnie nikt inny poza mną! You hear it...?! I hope so! Pamiętasz co mówiłem kilka dni temu...? Pamiętasz jak cię wychwalałem, jak mówiłem że jesteś obecnie jednym z najlepszych wrestlerów na świecie...? Pamiętasz to, Shelton? Cóż...kłamałem! Właśnie tak! To wszystko były kłamstwa! Nic więcej, tylko kłamstwa. Jak się teraz czujesz? Inaczej...co czujesz, Shelton? Upokorzenie? Złość? Biedny Shelton. Oszukany przez swojego jedynego przyjaciela. W sumie to dobrze, że pokazałem swoją prawdziwą twarz teraz, aniżeli po naszej walce, co? Wyobraź sobie...wykonuje na tobie mój końcowy ruch, odliczam, następnie biorę krzesełko i jeszcze cię nim okładam...z dwojga złego lepiej, że dałem ci ostrzeżenie już teraz, stary. Chcę zdobyć Undisupted Championship, a jedyną przeszkodą na drodze jesteś ty, ale cóż...pokonałem cię już wcześniej, pokonam i teraz. Mimo tego, co o sobie mówisz jesteś tylko człowiekiem. "Mr. High Stakes" heh...po naszej walce będziesz nazywany "Mr. Looooseeer". Właśnie tak, Shelton. Mówisz, że cieszysz się z tego, że ponownie staniemy razem w ringu? Ja się cieszę tylko z tego, że w końcu będę mógł skopać twój wielki, czarny zad! Nie mogę się doczekać tego, jak twoi fani będą skandować "You suck" na mój widok. Nic nie sprawia tak wielkiej satysfakcji jak upokorzenie idola publiczności. Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, stary. Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę z tego, że nareszcie mogę być sobą. Edge, którego znaliście już nie istnieje. Frajer, który podlizywał się publiczności i szanował swoich przeciwników to już przeszłość. Teraz powrócił prawdziwy "Rated R Superstar"! Czuję, że teraz wstąpiła we mnie nowa, lepsza siła. Odzyskałem to co utraciłem dawno temu...odzyskałem moją chęć niesienia bólu! Odzyskałem swój upór w dążeniu do celu...odzyskałem wszystko to co utraciłem. Czy ktoś będzie płakał za starym, dobrym, miłym Edge'm?! Wątpię! Jeśli komuś nie będzie się podobać moja zmiana to...to niech powie mi to prosto w oczy (Edge zaczyna się tajemniczo uśmiechać). Wróćmy jeszcze do ciebie, Shelton. Ciesz się ostatnimi chwilami jako Undisputed WCE Champion. Co prawda na najbliższym Collision stawką naszej walki nie będzie twój pas, ale jeśli cię pokonam nic nie stanie mi na przeszkodzie, żeby zmierzyć się z tobą ponownie na najbliższej gali PPV. Nic mnie nie zatrzyma! Never gonna stop me! Dołuje mnie jeszcze jedna sprawa. Nasz pojedynek nie posiada żadnej stypulacji. Czy ktoś robi sobie ze mnie jaja?! Jak to?! Aha, już wszystko rozumiem (Edge ponownie zaczyna śmiać się na głos). Po prostu zarząd oszczędza swojego mistrza! Czy tak?! Wiecie jak niebezpiecznym jestem przeciwnikiem i próbujecie go ochronić, prawda? Widzisz to, Shelton? Próbują cię przede mną chronić. Jesteś im wdzięczny...? Nie powinieneś. Wierz mi, że nasza walka nie będzie przyjacielskim pojedynkiem. Wycisnę z ciebie wszystko. Nie wyjdziesz z ringu o własnych siłach, to mogę ci zagwarantować. Kiedy już będziesz leżał nieprzytomny na macie, uniosę do góry twój pas i mianuje się nowym mistrzem Wrestle Championship Entertaiment! Narazie będzie to nieoficjalna koronacja, ale na Nowhere to Hide wszystko się zmieni...Tou hear it, bitch?! I hope so! Już raz pozwoliłem ci zaistnieć w moim brandzie...teraz już nie popełnię tego błędu. Szykuj się, Shelton. Dzień sądzu nadchodzi.


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

7b5b8e4a86.png

Jesteśmy już dosyć sporo po WCE Collison na którym niestety nie zdobyłem pasa Televison i po raz drugi pokonał mnie Sheamus, no cóż niema co narzekać stało się, ze względu na problemy federacji brandy musiały się złączyć i przy tym pasy zunifikować.Rozumiem to jak najbardziej, trafił znowu na Sheamus myślałem że w Ladder Matchu bez problemu dam sobie rade z nim i wygram ten pas, nie przygotowywałem się do tej walki jak do każdej innej, zrobiłem błąd i teraz tego żałuje.Jednak trzeba ruszać dalej to nie przecież koniec świata a konretnie mi chodzi o to, że mam prawo do rewanżu.To nie była walka o pas Continental ale straciłem ten pas więc myśle że powinienem dosać walke rewanżową z Sheamus'em o pas Televison.Tym razem nie strace swojej szansy mam nadzieje że władze WCE przemyślą to i podejmą słuszną decyzje.Więc Sheamus chce cie powiadomić że to nie koniec, stawiam ci propozycje jeśli pokonasz mnie trzeci raz to już nigdy nie będe próbował zdobyć pasa Televison Championship bez względu kto będzie jego właścicielem, tą propozycje stawiam do Sheamusa i władz Wrestle Championship Entertamnet.Kofi Kingston nie powiedzał ostaniego słowa, jeśli naprawde nie jestem w stanie pokonać aktualnego TV Championa Sheamusa to nie będzie walczył już o pas Television Championship.Tylko dajcie mi ostanią szanse to dam z siebie wszystko i pokaże na co mnie stać, Sheamus jeśli się nie boisz i w to wąpie to odpowiedz na moją propozycje zobaczymy jaki jest z ciebie TV Champion.Jeśli mnie pokonasz to zobaczysz mnie ostani raz, nie będe wchodził ci już w droge.Każdy ma prawo do rewanżu i tym razem ja chce z tego prawa skorzystać.Obojętnie czy na najbliższym PPV czy na Collison się zmierzymy ja jestem od teraz gotowy walczyć nawet tu i teraz.Narazie mam tyle do powiedzenia, czekam na twoją odpowiedz BOOM BOOM i BOOM !!!!!!!!

krótko i na temat

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...