Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Over The Limit 22/05/2011 - wyniki LIVE!!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



R-Truth pokonał Rey'a Mysterio

 

2 Match

Intercontinental Championship Match

Ezekiel Jackson pokonał Wade'a Barrett'a© via DQ

 

3 Match

Sin Cara pokonał Chavo Guerrero

4 Match



WWE World Tag Team Championship Match

Kane & Big Show pokonali Mason'a Ryan'a & CM Punk'a

5 Match



WWE Divas Championship Match

Brie Bella© pokonała Kelly Kelly

6 Match



World Heavyweight Championship Match

Randy Orton© pokonał Christian'a

7 Match



Kiss My Foot Match

Jeśli Jerry Lawler przegra, wprowadzi on Cole'a do HoF oraz odda mu swój pierścień

Jerry Lawler pokonał Michael'a Cole'a

8 Match



WWE Championship "I Quit" Match

John Cena© pokonał The Miz'a

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • CenationKid

    1

  • Hacjend

    1

  • spellshaper

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja może pierwszy skomentuję ;)

R-Truth vs. Rey Mysterio - Walka jak każdy opener.. średnio oby dwaj wyszli w tym pojedynku, ale dało się jakoś na to patrzeć. Cieszy mnie wygrana Trutha, bo w końcu nie jobbuje tylko dają mu wygrywać.

Wade Barrett vs. Ezekiel Jackson - Ta walka chyba była najnudniejszą częścią całego PPV (oprócz ME oczywiście :P ). Wynik pojedynku nie mógł być inny, bo nie wiem jakim sposobem Wade miałby pokonać Zeke'a. Jedna, wielka nuda i tak podsumuję tą walkę.

Sin Cara vs. Chavo Guerrero - Jeden z lepszych pojedynków Over The Limit. Cara jak i Chavo pokazali się dobrze w ringu i zrobili kilka fajnych ataków. Cieszy mnie wygrana Sin Cary i ten feud fajnie się zapowiada.

Kane & Big Show vs. CM Punk & Mason Ryan - Walka była nudna i nieciekawa... tyle na ten temat... A ten speech przed tą walką też był nie potrzebny...

Brie Bella vs. Kelly Kelly - Jak zawsze divy... trochę popiszczały, potem "twin magic" i po walce. Kolejny zapychacz czasu.

Randy Orton vs. Christian - To jak dla mnie była najlepsza walka wieczoru. Orton jak zawsze zamulał, ale Christian trzymał poziom tej walki, jednak wynik nie zadowala. Czekałem na ten heel turn i już był tego bliski, ale jednak nie było. No cóż.. trzeba będzie jeszcze poczekać na ten dzień, w którym ten Turn nadejdzie :)

Jerry Lawler vs. Michael Cole - Nuuuuuuuuda... tylko tyle powiem. Cieszyłem się, że szybko się to skończyło i mały powrót Breta Harta.

John Cena vs. The Miz - Main Event. Pojedynek ssał po całości i tyle powiem. Przez całą walkę Cena dostaje wpier***, a potem wielkie odrodzenie, Riley dostaje AA na stół, potem zaczyna prać Miza pasem i STF, po którym Pan Osom wypowiedział słowa "I Quit". Totalny bezsens zakończenia walki, mogli to bardziej rozbudować.

Ogólnie podsumowując galę, była ona nudna i w pewnych momentach spać mi się chciało jak to oglądałem.

Moja ocena: 5+/10


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

R-Truth vs Mysterio

Żadnej niespodzianki, spodziewałem się, że Truth pojedzie karła (proszę, 619 dostaje baty na WM, na Extreme Rules wygrywa nie do końca czysto, teraz znowu przegrywa, pięknie kurde). Teraz Capitol Punishment, więc pewnie wsadzą ich do walki w czterech i Prawda przeczeka okres bez Morrsiona. Sama walka, na tle całej gali wypadła dość dobrze. Ładny szybki początek, potem trochę nudy by na końcu znów zrobiło się ciekawie. Truth kurewsko mocno zabookowany, walczył z karłem jakby miał za sobą już z trzy złota (bez kitu, dopiero co dostawał od Masona Ryana, a teraz jedzie czysto Mysterio jakby nigdy nic), ale jakoś niespecjalnie mi to przeszkadzało (może dlatego, że chciał po prostu jego wygranej). Jak już pisałem, na tle całej gali zdecydowanie na plus (choć ciut za krótko, ten finisher jest beznadziejny).

Wade Barrett vs Ezekiel Jackson

Nuuuudaaaa. Nie spodziewałem się wiele, ale to było tak nudne, że nic z tego nie zapamiętałem. Wade wszedł sam, więc interwencja Corre do przewidzenia. Niestety, najgorsza opcja się sprawdziła i program niemal na pewno zostanie kontynuowany (Heniek niemal w ME, Barrett w środku karty, fuck you Vince) i Big Zeke zabierze mu tytuł (i wtedy mam nadzieję, Anglik zacznie wspinać się wyżej). Chyba najgorsza walka na Over The Limit, myślałem, że tak będzie, ale ludzie, ja prawie zasnąłem.

Sin Cara vs Chavo Guerrero

Całkiem niezły match, choć oczekiwałem czegoś więcej. Guerrero wyszedł na totalną popierdółkę, która jest w tej walce tylko po to, żeby poprzyjmować akcje (czy on coś zrobił 'beztwarzowemu'? Ja nie pamiętam). W dodatku ładny botch na koniec (mam się domyślać, ze chciał wykonać La Mistica? Coś nie wyszło), który tylko potwierdził, że przeniesienie go na SmackDown było znakomitą decyzją. Ciekawe, co dalej z Mistico (na dalszy program z Chavo nie ma raczej co liczyć), Danielson? Tylko on przychodzi mi tutaj na myśl, chyba nie zamierzają wsadzać go w programy z jakimiś Tysonami Kiddami (zostaje jeszcze Rhodes, ale wtopa gwarantowana, więc raczej nie). Drugi najlepszy pojedynek na gali.

Big Show & Kane vs Mason Ryan & CM Punk

Czyli 2454 odcinek z serii - fatalny booking lidera New Nexus. Mason Ryan gładko jedzie Kane'a, wbiega Punk, bęcki. Mason Ryan gładko jedzie Showa, wchodzi Punk, bęcki :roll:. Ja bym na miejscu jego 'kolegów' skopał mu dupę, bo wychodzi na to, że jest najsłabszym ogniwem w stajni, której dowodzi. Sama walka bardzo słaba (jak to na tag teamy w WWE przystało). Mason Ryan udowadnia po raz kolejny, że jest wręcz beznadziejny w ringu (nie wiedziałem, że to kiedyś napiszę, ale tęsknie za prawdziwym 'zwierzakiem', bo to kpina, żeby kogoś takiego wpuszczać do głównego rosteru). Ciekawe co z Punkiem, mam nadzieję na natychmiastowy rozpad NN i jego face-turn (tak wiem, jako heel jest genialny, ale tylko będąc dobrym może jeszcze coś ugrać). A tak, jeszcze 'Batista, Batista!' zapamiętałem :lol.

Randy Orton vs Christian

Stawiałem, że będzie to druga/trzecia najlepsza walka na gali...myliłem się. To był najlepszy match na Over The Limit, bez dwóch zdań. Bardzo wyrównana walka, zmiany przewag, szybkie tempo, nearfalle, a do tego Orton ruszający się szybciej niż zwykle (over the limit :lol: ). Christian walczył z nim jak równy z równym i były momenty w trakcie których pomyślałem - kurde, a jednak zapałka odzyska pas. Kontra na Spear kapitalna, Cage wykonuje go trzy razy lepiej od Edge'a (a zrobił go drugi raz od wielu, wielu lat). Do tego świetny motyw, kiedy były mistrz wskakiwał na narożnik i zorientował się, że przecież przegrał tak trzy tygodnie temu. Liczę na kontynuację i heel-turn zapałki, bo coś już między nimi zaiskrzyło.

Jerry Lawler vs Michael Cole

Cieszę się, że to już koniec tego żenującego feudu. Ciesze się, że walka ta trwała nie więcej niż pięć minut. Ciesze się, że Cole wreszcie zebrał solidny wpieprz i to od wszystkich. Ciesze się, ze Ross prawdopodobnie powraca na swoje stanowisko. No kuźwa, same plusy :lol. Walka lepsza od Jackson/Barrett, więc jest progres.

John Cena vs The Miz

Nieczęsto zdarza mi się przeklinać, ale...k***a, jakie to było żenujące. Głęboko w dupie mam, że Vince kieruje swój produkt pod dzieci, to co się tam stało jest poniżej wszelkiej krytyki. Miałem nadzieję, że zabookują Miza tak samo jak Batistę rok temu (czyt. będzie to mocno wyrównana walka). Zobaczyłem, że Riley będzie towarzyszył - wiedział, co będzie się działo. Już na początku powtórzony schemat z tamtego roku:

- John, możesz się już poddać, po co mamy walczyć.

Dzieciom moczą się w tej chwili spodnie/pampersy:

- Nie, Miz, nie.

Mało tego, Cenaminator zbiera wpieprz przez 3 minuty, rzucają go we wszystko co się da, sędzia pyta Ceny, czy się poddaje, a ten niezwykle zmęczony, jakby chciał odpowiedzieć:

- Drogie dzieci, ale nie bójcie się. Ma pan sędzia może coś do picia?

No k***a, ja się śmiałem z Cm Punka, to było trzysta razy gorsze. Ten sam Miz, który na WrestleManii wytrzymał STF, mimo, iż trzymany był w tym uchwycie, teraz, po PIERWSZEJ LEPSZEJ AKCJI, mówi 'I Quit'? Żenada.

Podsumowując: Mocno średnie PPV spod szyldu WWE. Co prawda była jedna bardzo dobra walka (Orton/Christian), dwie przyzwoite (Mysterio/Truth, Sin Cara/Chavo), ale reszta była słaba, bardzo słaba bądź niespełniająca oczekiwań (Cena/Miz). Tak beznadziejnego bookingu nie było dawno. Gala na podobnym poziomie do Sacrifice, dlatego też dostanie taką samą ocenę - =3.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wypowiem się krótko bo tak naprawdę kilka zdań wystarczy na podsumowanie tej gali.

Jestem porządnie zniesmaczony poziomem tego PPV... Tak naprawdę dało się oglądać WHC match i Sin Cara vs. Chavo (ale tylko dla SC oczywiście). Ale po kolei.

Opener w miarę dało się oglądać, za tymi wrestlerami nie przepadam, ale chociaż Truth nie jobbuje każdemu.

IC MATCH Strasznie nudny match, strasznie nudny feud, strasznie nudne Corre...

Sin Cara v. Chavo Dobry match, na poziomie, szkoda tylko że głównie przez move set Sin Cary, miałem nadzieję na jakiś choćby lekki push Chavo, bo jednak kiedyś coś sobą prezentował, ale okazało się że podkładanie Chavo pod cały move set Sin Cary to szczyt jego mozliwości w tym momencie w WWE. Mam jeszcze nadzieję, że pociągną ten feud dalej i Chavo jeszcze coś pokaże. AHA! Jeszcze jedno, nie znam całego move set'u SC, ale dobrze myślę, że cos nie wyszło podczas ostatniej akcji?

TT MATCH Krótko: Dominacja wielkoludów. Mason drewno jakich mało. Punk szmacony. Matko Boska za co??!!

WHC MATCH Dla mnie najlepsza walka wieczoru. Mnóstwo świetnych akcji, SPEAR!, maga zajeb*** counter na RKO, naprawdę szacun! Feud mi sie bardzo podoba, przy tym odepchnięciu na końcu już czułem 15% heel turnu :evil: .

Lawler v. Cole Chyba nikt się nie obrazi jeśli nawet się nie wypowiem...

I Quit match ŻENADA!!!!!! Rozumiem, że Cena to terminator, niezniszczalny i w ogóle. Nie jestem jakimś hater'em John'a, ale to juz było taaak słabe. Kolejna walka w WWE (nie wiem która już bo nie da się tego zliczyć) gdzie jest wpierdziel przez 25 minut, krzesła, kendo, finishery, paski itp.I DO TEGO 2 NA 1! Na to Cena się budzi AA, STFU i wszystko gra, the Champ is here? I SAY THE CHUMP IS HERE... :t_down:

podsumowując PPV słabe, ME słaby, powoli stwierdzam, że lepiej bedzie oglądać Smackdown niż RAW...

I jeszcze jedna sprawa, tylko ja miałem wrażenie, że publika SSIE?? Przez 3/4 gali cisza jak na zawodach snookera... :t_down:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...