Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Randy Orton – Drugi terminator?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

717randyorton.png

 

Czyli o sytuacji Randy’ego Ortona, który swoimi wyczynami już niedługo może przebić nawet … Johna Cenę (publika wstrzymała oddech, czas na chwilę stanął w miejscu!) A teraz trochę bardziej poważnie. Będzie małe porównanie Ceny z Ortonem i to, czy Orton stał już się drugim super bohaterem publiki.

 

Otóż Orton w federacji jest już dość długo, miewał fajne feudu i nawet kiedyś dało się go lubić. Jednak trzeba uważać, że jeżeli coś się robi to by robić to z umiarem. Otóż w Evolution był jak dla mnie bardzo dobry, jako heel również grał dobrze, wolałem go jak kopał wszystkich kogo najdzie w czaszki i dewastował nie czystko niż jak robi to ku uciesze publiki. Otóż Orton ma 31 lat, a już zdobył 8 razy główne pasy (WHC i WWE)! Ma jeszcze czas, walczy już długo i mam wrażenie, że jeżeli nie jakaś kontuzja to długo tu pociągnie. Tym czasem Cena jest 3 lata starszy i ma tyle samo głównych pasów – 10! My mówimy o Jasiu Terminatorze, a tym czasem to Randy może mieć dużo więcej tytułów głównych w karierze. Orton nawet kiedy nie jest przy pasie to ma jakiś feud, tak jak ostatnio z Punkiem, którego po prostu niszczy, niszczy całe Nexus i jest świetny. WWE na im zarabia to wygrywa, ale prawda jest taka, że po za dziećmi, które uwielbiają jego i Cenę to robi się już powoli nudny. Przy micku jest slaby jak patryniu po łyku coca coli (a uwierzcie, że on odpływa) i w ringu tez ma caly czas to samo. Ostatnio nawet u Ceny byłem zdziwiony, że potrafi wykonać Monkey Flip i Dropkick, ale dobrze, że od czasu do czasu ma jakąś akcję na PPV, czym można się „zachwycić”. Orton dalej to samo, RKO z drabiny, RKO z narożnika, RKO na krzesło, RKO na stół komentatorski, cłay czas jakieś wspaniałe akcję, lecz czy jego wspaniałe akcje pomogły komuś wybić się? Cena walczył z Mizem, promował go i po WM odbiera mu pas, lecz wtedy kiedy jest on już w ME i bardzo dobrze, że coś takiego robi i po tym dostaje pas. Orton miał pas na NoC, nie pamiętam kiedy, ale pamiętam, że w jego walce wykonał chyba 8 RKO. Zawodnik po prostu idealny, powali każdego i potrafi rozwalić cale Nexus w 1 miesiąc, a na koniec Punka na WM! Można by powiedzieć, że wszytsko świetnie gdyby nie to, że w jego karierze … nie ma upadków! Pasy w tak młodym wieku liczne, praktycznie same główne, bo chyba nie ma żadnego US i 1 IC. Tylko czy nie myślicie, ze mógłby on wreszcie wypromować kogoś? Jest już wielką gwiazdą, wielkim baby face’em i czy do szczęścia potrzebny mu kolejny pas i rozwalanie po wspaniałym RKO rywali tydzień w tydzień? Przechodze do pytań, bo każdy kumaty chyba zrozumiał sens tej dyskusji:

 

Czy sadzicie, że Orton jest już bardziej tandetny niż Cena?

Kolejny pas, tym razem w pierwszym tygodniu na Smackdown. Nie można było chodź trochę poczekać z tym?

Nie myślicie, że można by go dać do jakiegoś młodego zawodnika by się na nim wybił, tylko trzeba na siłę pchać go do micka, którego ma slabego i pasów?

Czy można już go nazywać tym Terminatorem, a może to tylko mi się zdaje, że trochę za szybko dostaje te kolejne pasy i wszystko jest OK?



 

Dyskusja Otwarta!

Pamiętaj, nie odpowiadaj na same pytania! Nie kopiuj ich! Dorzuć coś od siebie do dyskusji, a nie tylko odpowiadaj na pytania POMOCNICZE!!! Mówię z góry, że posty w których będziecie odpowiadać na same pytania to będę je prosił o edycję, a może nawet usuwał!

 

POLECAM ROWNIEŻ:

Alberto Del Rio - Pas, pas ... No i gdzie ten pas?: viewtopic.php?f=73&t=32468

Zachecam też innych do komentowania innych moich dyskusji ;)

 

P.S. Jutro najprawdopodobniej dykusja o Danielu Bryanie (pojawi się, jezeli zaczałbym pisac juz kolejną dyskusję). Od razu mówię, że dyskusja wyszła mi dużo dluzsza niż ta o Ortonie.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Piledriver1674325991

    2

  • fanfanfan

    2

  • Droopi

    1

  • Vejder

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O nie nie. Tak nie można powiedzieć. Gdyby Orton był tandetny to też by nosił opakowania po cukierkach tak jak powiedział to The Rock. Nikt nie może być tandetniejszy niż Janek. Ale wracając do Ortona. Myślę, że Randy wie co się dzieje wokół Ceny i nie chce dopuścić żeby wokół niego było to samo. Napewno do tego poziomu się nie posunie. Jest na to odporny. Nie podoba mi się trochę to, że od razu przychodzi i dostaje. Porównam go do rozwydrzonego dzieciaka który dostaje wszystko co najdroższe i najważniejsze. Nie podoba mi się to. Powinien pobyć trochę na SmackDown! pofeudować z Christianem, a nie od razu pas. Można powiedzieć, że Orton dostał ten pas dzięki publiczności. Bo to oni głosowali kto ma walczyć z CC. Gdyby miał dostać jakiegoś młodego zawodnika to na 100% poszedł do NXT jako mentor. Może później by było jak z Rileyem i Mizem. Riley byłby tak 'lizydupą'* A w końcu gdyby na drafcie rozdzielili by ich i też by się cieszył, że już nie musi służyć Ortonowi. Może jeszcze poczekajmy z mianem Terminatora. Zobaczymy co zrobi dalej na SmackDown!.

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, narodził nam się drugi terminator w WWE, niestety. Nie będę się powtarzać po fanie z tymi milionami RKO i furze pasów jakich zdobył. Bez wątpienia Randy jest jest teraz głównym terminatorem federacji Vince'a. Dokładnie tak samo było niegdyś z Johnem Ceną. Wtedy właśnie byłem wielce wkurzony podobnie jak teraz. Niestety walki Ortona są bardzo schematyczne, a przez to przewidywalne. W ringu ostatnimi czasy pokazuje niewiele, tak jak pisałem, kilka schematycznych akcji tydzień w tydzień i tyle. Oczywiście prawie każda z walk musi zostać zakończona po jakimś spektakularnym RKO. Gdy widzę tego pana, to automatycznie przewraca mi się w żołądku. Nie wiem czy może być jeszcze gorzej. Orton odebrał pas Christianowi, który ponosił go zaledwie 5 dni, a na dodatek Randy co dopiero zasilił niebieski brand. Wiadomo, mówi się, że ten feud ma doprowadzić do heel turnu Christiana. Tak czy inaczej mogli zaplątać w taki feud kogoś innego, a nie pchać na siłę Ortona. Chciałbyś dać kogoś młodego w miejsce Randy'ego? Toż to z tego co słyszałem, Vince uważa Ortona dopiero za wschodzącą gwiazdę, co mnie bardzo niepokoi. Pewnie, że mogli dać komuś innemu ten pas. Jest wiele niewypromowanych wrestlerów, którym takowy tytuł by pasował. Już cholera wolałbym jako mistrza tego Henry'ego mimo, iż w ringu pokazuje tyle co Randall. Też nie byłbym z tego za bardzo zadowolony, ale zawsze byłaby to jakaś świeża krew. Jak na razie WWE zbiera dużo kasy na Randym, więc pchanie go do ME jest opłacalne. Wolałbym go jako heela, ale wtedy wiadomo, wpływów byłoby mniej.


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Orton od jakiegoś czasu niszczy na swojej drodze wszystkich, którzy mu przeszkodzą. Tyle co został przeniesiony na Smackdown

i już po paru dniach jest nowym mistrzem wagi ciężkiej, denerwuje mnie to bardzo. Zawsze ma jakieś zajęcie czyli chodzi mi

tu o to że zawsze z kimś rywalizuję nie ma gali na której nie walczy, pomału zamieniają go w drugiego Johna Cena.

Jako heel był genialny kontuzjował tyle zawodników, a teraz ? Teraz jest zawodnikiem któy jest nie do pokonania, nawet

Cena przegrywa ostatnio, a Orton tylko wygrywa. Byłem pewny że Orton kiedy został przeniesiony na Smackdown to

zdobędzie pas, ale myślałem że chociaż do Over The Limit zaczekają. No masz absolutną rację że mógłby wypromować

jakąś młodą utalentowaną gwiazdę ale zamiast tego on zdobywa kolejne pasy. Kiedyś do Ortona miałem wielki szacunek

jako zawodnik, ale po chwili kiedy przeszedł nie oczekiwany face turn stracił mój szacunek, kiedyś był moim ulubionym

zawodnikiem a teraz nawet nie dam go do najlepszej trójki. Pasy otrzymuje tak jak kiedyś John Cena na szczęście z Ceną

już skończyli bo niby teraz zdobył pas WWE ale przecież przez tyle miesięcy nie miał go w rękach, a Orton jak stracił pas

WWE na rzecz Miza to było pewne że albo zdobędzie jakiś nowy pas albo odzyska WWE. Mam nadzieje że wreszcie przestaną

z Ortona robić terminatora i wreszcie powróci stary dobry Orton jakiego znaliśmy jako heel.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O nie nie. Tak nie można powiedzieć. Gdyby Orton był tandetny to też by nosił opakowania po cukierkach tak jak powiedział to The Rock. Nikt nie może być tandetniejszy niż Janek

Jak to nie? Orton jest trzysta tysięcy razy dwieście pięćdziesiąt cztery razy bardziej tandetny niż on.

Myślę, że Randy wie co się dzieje wokół Ceny i nie chce dopuścić żeby wokół niego było to samo. Napewno do tego poziomu się nie posunie. Jest na to odporny

Orton jest sto razy bardziej przepushowany od Janka obecnie, a jego poziom jest co najmniej trzy razy niższy, więc nie wiem do czego pijez.

Fan, tak na wstępie - jeżeli uważasz, że Cena jest tandetny, mógłbyś powiedzieć dlaczego? Bo promuje młodych, czy dlatego, że promuje federacje, stara się w ringu jak tylko może? Orton nie może czekać na pas, to w końcu Orton, nie zgodziłby się przenieśc do niebieskich, gdyby nie zaproponowano mu tytułu, nie ma takiej opcji. Może ot story, może nie, w dupie to mam, pas mógł dostać ktoś inny, a nie znowu on, nie trawie gościa i nigdy swojego zdnia na jego temat nie zmienie.

Edit. Fan: Otóż mi bardziej chodzilo o to, że dużo ludzi Ceny nie trawi za jego pasy i całokształt. A poza tym po co mam pisac o Cenie skoro to dyskusja o Ortonie :lol:?:

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O nie nie. Tak nie można powiedzieć. Gdyby Orton był tandetny to też by nosił opakowania po cukierkach tak jak powiedział to The Rock. Nikt nie może być tandetniejszy niż Janek. Ale wracając do Ortona. Myślę, że Randy wie co się dzieje wokół Ceny i nie chce dopuścić żeby wokół niego było to samo. Napewno do tego poziomu się nie posunie. Jest na to odporny. Nie podoba mi się trochę to, że od razu przychodzi i dostaje. Porównam go do rozwydrzonego dzieciaka który dostaje wszystko co najdroższe i najważniejsze. Nie podoba mi się to. Powinien pobyć trochę na SmackDown! pofeudować z Christianem, a nie od razu pas. Można powiedzieć, że Orton dostał ten pas dzięki publiczności. Bo to oni głosowali kto ma walczyć z CC. Gdyby miał dostać jakiegoś młodego zawodnika to na 100% poszedł do NXT jako mentor. Może później by było jak z Rileyem i Mizem. Riley byłby tak 'lizydupą'* A w końcu gdyby na drafcie rozdzielili by ich i też by się cieszył, że już nie musi służyć Ortonowi. Może jeszcze poczekajmy z mianem Terminatora. Zobaczymy co zrobi dalej na SmackDown!.

 

Weź odejdź... zgiń... przepadnij duszo nieczysta! Nie k&*#@ Randall nie jest takim terminatorem jak Cena, bo ostatnią walke przegrał czysto chyba przed face turnem, a Cena jest terminatorem, bo przegrywał przez ostatnie miesiące jak leci. Weź zniknij mi z oczu, bo pieprzysz głupoty jakich mało.

 

Co do samego tematu to cóż, mógłbyś go troche przerobić, na temat, który kiedyś poruszałem na pl.wwe.com (to chyba nie reklama "konkurencji") tj. "Dwaj Terminatorzy", bo na słowo terminator chyba każdy ma przed oczami Cene i logiczne, że ten temat bedzie sie opierał na porównaniach tych dwóch gości. Jako, że wypowiadałem sie na ten temat wiele razy na wspomnianej stronie to nie chciało mi sie tutaj wypowiadać, ale zacytowana wyżej osoba mnie tak wk****ła, że musiałem to zrobić.

 

Cóż prawda jest taka, że największym terminatorem w federacji McMahona jest właśnie Randall. Cena pod tym względem mu już nie dorównuje, a przecież Orton przegrać czysto może tylko z nim i chyba Undertakerem i Triplem, nikt inny nie ma pozycji, która by mu mogła pozwolić na zwycięstwo z "nieprzewidywalną, megasuperwykurwiściezajebistą żmiją". No cóż, ja tego gościa nie trawie z całego serca. Kiedy przenieśli go na SD!, wiedziałem, że utrata pasa przez Christiana to kwestia czasu i to najwyżej dwóch miesięcy, jak widać ten skurwiel Randall sie pośpieszył i zeszmacili Christiana na maksa, co jeśli nie bedzie oznaczało heel turnu CC doprowadzi mnie do ku***cy. W tym temacie w 100% popieram Sebu, im bardziej widze jak smarci narzekają na Cene tym bardziej go lubie i doceniam jego robote. Nie można go porównywać w tej chwili do Ortona, bo teraz Randall jest terminatorem, a Cena głównym baby facem, niby to sie kupy nie trzyma, ale tak jest. Tak jak wspominałem Randall nie przegrywa pojedynczych walk, nawet z Reyem Mysterio nie mógł przegrać, nie mówiąc już nic o feudach, przez okrągły rok, nawet lepiej, od face turnu jest cały czas przy pasie i w ME, a walki przegrane przez niego można policzyć na palcach. Idąc dalej słysząc "terminator" oprócz "Ceny" i "nie przegrywającego gościa"' myślisz "drewno". Nie chce rosztrzygać czy Randall rzeczywiście drewnem jest czy tez nie, po prostu opisze to inaczej, odkąd Randy stał sie terminatorem nie wykręcił ANI JEDNEJ dobrej walki, no dobra, te dwie z Punkiem były dobre, ale tylko i wyłącznie dzięki Phillowi, kiedy Cena z Barettem, który w ringu jest mocno średni wykręcił przyzwoitą walke.

Pisałeś coś o promowaniu na nim młodych gwiazd. Zacytuje klasyka "are you fucking kidding me?!", Orton i jobbowanie? Chyba sobie kpicie, słowo "jobbować" dla niego po prostu nie istnieje, on nie wie co to znaczy, ten gość ma tak wielkie ego, że nie ma szans na promowaniu na nim młodych, tytuł może stracić jedynie na rzecz Sheamusa, lub Jericho jak tamten powróci, ew. Christian mu odbierze pas właśnie z pomocą Jericho, który powróci sie zemścić na Ortonie i odsunie go od tytułu, innej opcji nie widze i chyba takowa nie istnieje.

A temat porywającego micku Randalla lepiej przemilcze ;)

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się, że Randy jest teraz największym face'm w WWE. Szkoda, że to wszystko tak się potoczyło bo jako heel był on niesamowity. Drugi terminator? Myślę, że on w tej roli pokonał już Jasia. Bez obrazy, ale nie podoba mi się to co WWE zrobiłó z tym fantastycznym zawodnikiem. Nie wiem dlaczego oni w ogóle zmieniali jego charakter. Wydaje mi się, że nie mieli na niego dobrego pomysłu i jakiś menel powiedział, a może Orton jako face. I się przyjeło. Ogólnie to od samego początku nie podobało mi się to i mam nadzieję, że będzie on jeszcze heel'em. Przypominają mi się walki z John'em kiedy to pokazywał prawdziwy talent na ringi i poza nim. Teraz to faktycznie terminator do potęgi..

Oczywiście prawie każda z walk musi zostać zakończona po jakimś spektakularnym RKO.

Masz absolutną rację. Walka z Christian'em, CM Punk'iem, to były walki, w których super RKO pojawiało się i to nie było przypadkowe. To było po to aby u publiczności spowodować większe podniecenie. Ratingu to i tak nie podniesie, więc nie wiem po co to robią!!! Był heel'em był super, jest face'm jest do kitu, aż oglądać mi się go nie chce. Byłem pewny, że ten jego turn nie potrwa za długo, ale to już się ciągnie i ciągnie. Niech zrobią z tym porządek bo to faktycznie robi się rozrywka. Z kim on by nie walczył to ja już wiem, że wygra. Szkoda, że zrobili mu taką krzywdę, on sam przecież twierdzi, że ta rola mu nie pasuje, ale widać, że WWE nie obchodzi co myślą o tym zawodnicy.. Jednym słowem oni są maszynką do zarabiania kasy. Właściwie to było wiadome już od dawna, ale teraz widać to jak na białym papieże. Upokorzyli Christiana po to aby dać mu pas... To jest głupota i dziękuję :)


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda, że zrobili mu taką krzywdę, on sam przecież twierdzi, że ta rola mu nie pasuje, ale widać, że WWE nie obchodzi co myślą o tym zawodnicy..

No to dla mnie to też w jakiś sposób ten pas wyłudził Randy, bo przedstawię jak ja widze tę sytuację. Orton zaczał gadać, ze nie podoba mu się rola face'a, WWE to uslyszało i pomyśleli co mozna by zrobić zeby tak wielka gwiazda jak on nie odwalal czegos i był zadowolony. Otóż dali mu pas, Randy jako mistrz no nie widze opcji, by był na maxa zawiedziony, no bo w końcu tytul ma. WWE chciało załagodzic jego niechęć do swojej roli i pewnie m.in. dlatego ten pas trafił właśnie do niego. Czy po zdobyciu pasa slyszał ktoś, żeby Orton narzekał na cos? Mówił, że nie chce grać face'a kiedy był w feudzie z Punkiem o pietruchę. Może to i Orton tym swoim gadaniem wiedział, że skoro tak powie, no to WWE pójdzie mu na rękę i wymysli coś ciekawrgo jak pas? Czyli to moze tez być pazernosć Ortona. W każdym razie nie zdaje mi się, by ten czynnik nie wpłynął na danie mu pasa, tylko zostaje pytanie czy to przez WWE, które bało się o swoją gwiazdę, czy przez plan ORtona? Tego sie nie dowiemy ...

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ta cała akcja z face turnem to był jeden wielki pokaz skurwysyństwa Ortona. Z tego co wiem to po zeszłorocznej WrestleMani face turn miał przejść Ted DiBiase i miał też zacząć dostawać jakiś push. Na WrestleMani jednak fani ewidentnie woleli znienawidzonego wcześniej Ortona, a i sam Randy mówił, że chciałby troche pobyć facem, bo nigdy nie miał takiej okazji, a teraz bezczelnie narzeka na swoją role, więc...

Oczywiście moge sie mylić, bo nie pamiętam już tego, jednak ktoś tak pisał jeszcze niedawno, jak sie myle to przepraszam i poprawcie mnie oczywiście.

I nie pieprzcie mi, że Randy kiedykolwiek pokazywał talent w ringu, no może pokazywał coś na początku swojej kariery, przed evolution, nawet miał cross body za finisher, ale tak to najbardziej imponującą akcją w jego wykonaniu był drop kick, który potrafi wykonać big show...

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  394
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie lubie Ortona, ale uważam, że robicie z niego zbyt dużego skurwysyna mimo tego, że nim jest. Randy jest terminatorem, ale ciężko mi powiedzieć czy większym od Ceny. Jego fani napewno powiedzą, że Cena to drewno, ale ja patrząc na to obiektywnie jako osoba, która nie jest fanem żadnego z nich mogę napisać tyle.

Randy dawno nie miał żadnego ciekawego programu dopiero teraz ten z Christianem może takim być i ewentualnie, gdy Chris powróci. Gdy Randy nie ma pasa jest osobą dużo nudniejszą od Ceny, który świetnie się prezentuje kiedy jest odcięty od pasa. Orton nie promuje też wrestlerów tak jak Cena, a czasami zabiera lub wstrzymuje ich push(Kofi, Ted), a nawet doprowadza do zwolnienia(Kennedy). W ringu i za mikrofonem jest gorszy od Ceny, ale uważam iż nie jest tak źle jak wielu z was uważa. Uważam, że gimmick Żmiji ogranicza jego i tak dość skąpy move-set i Randy jako osoba w gimmicku żmiji musi wolniej poruszać się po ringu.

Podsumuwując Randy jest facem od ponad roku, ale już zdążył się stać największym terminatorem, ale nie największą gwiazdą w federacji.


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie będę się dużo rozpisywał, bo kiedy widzę tego pana, mam ochotę zwymiotować. Jeszcze jako heel był znośny, bo fajnie były prowadzone jego feudy (tutaj warto wspomnieć o niezłym konflikcie z HHH). Mimo że w ringu już od daaawwwna nic nie pokazuje, to jako heel był nawet, nawet. Jednak najgorsze zaczęło się po face turnie. Nie można mu odebrać ogromnego overu z publiką, ale to nie jest dla nas najważniejsze. To co jest najważniejsze - ring i mic skille u Ortona po prostu leżą i kwiczą. On jest terminatorem do kwadratu. Bez sensu jest obecnie porównywać go do Ceny. bo Randall jest sto razy gorszy. Cena od czerwca ubiegłego roku jest naprawdę spoko. Nawet ucieszyłem się ostatnio jak zdobył pas na ER (uwielbiam udawać marka Ceny w takich momentach.) Wracając do Randy'ego. Od Wrsetlemanii 26 jest praktycznie tragedia jeśli chodzi o niego. To rozdawanie RKO może nie jest takie złe (coś na styl Stunnera Stone Cold'a), ale jego terminatorowanie jest okropne. Stał się większym tytanem niż Cena w latach 2007-2009. Watro dodać, że ostatni raz Randall przegrał czysto na PPV w pojedynku 1 na1 na Extreme Rules 10 w pojedynku ze Swaggerem. To chyba o czymś świadczy. Poza tym nie zdziwiłbym się, że przeszedł na SD! tylko po to, aby mieć czystą drogę to powiększania swoich cyferek obok tytułów mistrzowskich. O odebraniu pasa Christianowi nie będę wspominał, bo wypowiedziałem się o tym w innej dyskusji. Strach się bać ile będzie miał tych tytułów po koniec kariery. Około 50?? :thinking: . Nienawidzę tego pana i wątpię, żeby to się zmieniło. Przez niego nie mam ochoty odpalać SD!.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę ,że Orton na razie tandetny nie jest.. obecnie jest przewidywalny i schematyczny a właściwie nie on tylko jego walki. To zdobycie pasa WHC na pierwszym Smackdownie to przesada. Nie miałbym nic przeciwko gdyby Otron miał feund z Christianem o pas . Ale posiadaczem był Christian przez jakieś 3 miesiące minimum a potem orton może sobie pas zabierać. Orton świetnie by się sprawdzał w promowaniu nowych talentów między innymi Daniel Bryan to dobry zawodnik jednak jego postać jest mdła bez wyrazu .. taki feud na pewno by mu pomógł. Orton przejadł mi się jako mistrz dopiero WWE title teraz już WHC to nawet Cena tak szybko pasów nie zmienia :D .

Moim zdaniem spokojnie możemy nazwać ortona drugim terminatorem. Również jak cena ma obcięty move-set. Jak pisałem wcześniej każde walki są schematyczne, przewidywalne i podobne do siebie.

Tyle ode mnie, dziękuje za dyskusję :t_up: .

 

88d6a1014d80a93209fdd51f4888dc32.gif?1328745513

 

 

 

33723.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...