Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



Maryse vs Kelly Kelly zakończył się no Contest

 

2 Match

WWE Championship Match

John Cena pokonał The Miz'a via DQ

 

3 Match

Tag Team Match

Rey Mysterio & Kofi Kingston pokonali Jack'a Swagger'a & Drew McIntyre'a

 

4 Match

Kane pokonał Mason'a Ryan'a via DQ

:arrow: RAW otworzył nie kto inny jak The Rock, który obchodzi urodziny. Mówił też o uśmierceniu Bin Laden'a, pokazane zostało również video na temat 9/11. W segmencie wziął jeszcze udział Michael Cole, którmu Rock sprzedał Rock Bottom i Peoples Elbow

:arrow: miał odbyć się match John Morrison vs R-Truth, jednak gdy tylko John wszedł na rampę, zaatakował go R-Truth, przez co match się nie odbył

:arrow: w matchu kobiet pojawiła się Kharma i wykonała na Maryse Implant Buster

:arrow: na backstage'u był segment między Rockiem, Christian'em, Vickie Guerrero, Dolph'em Ziggler'em i John'em Cena

:arrow: Na koniec RAW, Rock wygłosił speecha gdie dziekował wszystkim za przybycie na jego urodziny. W trakcie speechu pojawił się sam Vince McMahon!!

:arrow: wiele znanych postaci złożyło Rock'owi życzenia. M.in. Samuel L Jackson, Paul Walker, Pitbull, LeBron James, Dwayne Wade i wielu innych.

:arrow: odbył się Dark Match w którym Chris Masters pokonał Primo Colon'a

:arrow: Ogólnie całe show kręciło się wokół The Rock'a :)

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Droopi

    1

  • Wodzik96

    1

  • Hacjend

    1

  • Duffy

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  54
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tym tygodniu RAW wyszło słabo, ale po kolei.

Jack Swagger & Drew McIntyre vs Rey Mysterio & Kofi Kingston

Jack i Drew do ringu weszli razem z themem Jack'a może jakiś tag tych Panów, i walki o pasy Tag Team ?. Sama walka była dość ciekawa, kilka ładnych akcji od Misteria, współpraca z Kofim, Swagger i McIntyre też nie zostawali w tyle. Wyrównane starcie, zasłużona wygrana Kofiego i Reya.

John Cena vs The Miz Znowu... Teraz na każdym RAW, na każdym PPV będziemy mieli ich walki, bezsens. Nuda, obejrzałem pół walki i przewinąłem, więc przejdę dalej.

Kane vs Mason Ryan Pokaż siły Masona, gdyby Nexus nie zaatakował Kane'a walka była by dużo ciekawsza i dłuższa, a tak to tylko Siła Ryan'a + atak Nexusa i wtrącenie się Big Showa, nic specjalnego.

Nie komentuje walki Maryse vs Kelly Kelly, bo starcia Div zawsze przewijam, gdyż nie lubie takich "szarpanek" za włosy i pisków. Co do samego RAW, to w tym tygodniu nic specjalnego, rating podtrzymywał pewnie tylko Rock i jego speeche. Gala 5/10.

Edytowane przez Gość

  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku coś o pierwszym segmencie, który (jeszcze) oglądałem na żywo (reklamy mnie zdołowały i poszedłem spać). Był dobry, ale nie na The Rocka. Cole próbował coś dodać od siebie, ale mnie się szczerze mówiąc ten myk z koszulką druzyny przeciwnej już dawno przejadł (no ile można), powinni w końcu wymyślić coś lepszego, bo jeżeli ubranie koszulki Bostonu jest jedyną rzeczą, na jaką stać heela, to ja dziękuję. Spodziewałem się Rock Bottom dla Cole'a, ani przez moment nie uwierzyłem, że Johnson poda mu rękę i sobie odejdzie. Jak już jesteśmy przy Cole'u - wiele wskazuje na to, że wreszcie zakończyli tą szopkę i panowie się wreszcie od siebie odpieprzą. O ile przed WrestleManią ten feud był zjadliwy, segmenty na całkiem wysokim poziomie (no i wysokie ratingi), tak czym później, czym tego więcej, tym gorzej. Nie podoba mi się natomiast to, że mieszają tak tymi komentatorami, pogubiłem się już kto gdzie komentuje, niech Lawler, Ross i Cole posadzą dupska na RAW, a Matthews, Booker T i Striker (!) na SmackDown, bo niby taki mały szczegół, a strasznie mnie denerwuje.

Dobrze, że nie dopuścili do walki Morrisona z R-Truthem, bo byłoby to głupotą totalną (w sumie ich feud jest teraz na RAW najważniejszy, dopóki Cena nie dostanie następnego rywala), niech zostawią to do Over The Limit, bo i tak już widzę niesamowity bulid-up pod to PPV (zamiast je usunąć, Capitol Punishment przenieść na początek czerwca, Money in The Bank na początek lipca i zrobić solidną podbudowę pod SummerSlam, to im wiecznie pało).

Dalej, divy. Nie oglądałem Awesome Kong za czasów pobytu w TNA, nie wiem nawet czy grała heela czy face'a, więc taki olbrzym to dla mnie nowość. Fajnie, że zadebiutowała, ale mam pewne obawy co do tego, że może ona być tą dobrą, skoro nie zdecydowała się ona zaatakować Kellyx2 (swoją drogą, czemu one przed nią po prostu nie uciekają, tylko się kulą przy narożniku :| ) i rozwaliła Maryse. Nie widzę jej w roli face'a, niech wchodzi tydzień w tydzień, niszczy wszystkie lalki aż zostanie sama Beth Phoenix, z którą (mam nadzieję) zmierzy się na SummerSlam. Tutaj punkt dla WWE, bo wreszcie zainteresowałem się dywizją kobiet i będę chętnie śledził poczynania Kharmy, może być z tego coś interesującego.

Muszę to powiedzieć - bardzo dobra walka o WWE Championship. Nasuwa się więc pytanie, dlaczego? Dlaczego nie zabookowali ich tak podczas WrestleManii, tylko na głupim, zwykłym RAW? Cena wreszcie nie dostawał przez większość walki i stoczył wyrównany bój z Mizem, było trochę dramaturgii, były nearfall'e, było jednym słowem ciekawie i już myślałem, że Mizanin znowu zdobędzie tytuł, ale to chyba było niemożliwe. Idiotyczny pomysł z sędzią, który ma oczy z tyłu (co ciekawe, ten sam prowadził pojedynek między Mizem i Ortonem na TLC i tam również nie odbyło się bez kontrowersji), nie widział to nie widział i tyle. Szkoda mi się trochę zrobiło Miza, bo o ile za czasu feudu z Ortonem był nudny, tak kiedy rozpoczął program z Ceną i pokonał go na WM, stał się bardzo ciekawą postacią i nie schodził poniżej pewnego poziomu. Zapowiada się teraz długi title-run Cenaminatora, ja mam cichą nadzieję, że Albercik zabierze mu tytuł na najważniejszej gali lata i potrzyma pas przez długi okres, bo ostatnio ma niesamowitego pecha (Miał zdobyć pas na Royal Rumble, na WrestleManii, Extreme Rules, a do teraz gówno dostał).

Dalej, było już zwyczajnie nudno, nic ciekawego się nie działo. Byle nie wpadli na tak świetny pomysł i nie kontynuowali feudu między Mysterio i Del Rio (co z tego, że on się tak na dobrą sprawę nie skończył ich osobną walką), ja jestem za tym, żeby karzeł dostał teraz The Miza (chyba, że ten jeszcze jakimś sposobem wywalczy title shota), a Albercik niech zbliża się powolnym krokiem do Ceny. O Punku się nie wypowiadam, coraz bardziej jestem za tym, żeby powiedział im dwa słowa i odszedł, bo nie wierze w to co widzę. Batisto wracaj, bo ten pseudo-mięsniak powoduje u mnie odruchy wymiotne, a niestety zapowiada nam się solidny push dla Ryana (niech mu jeszcze podłożą CM'a, a co tam, nie?), tak źle wykonanego speara nie widziałem w życiu (nawet ze strony Batsity). Jak chce wyglądać groźnie, to niech się najpier opierdoli na łyso, bo teraz jest co najmniej śmieszny, nie mogę na niego patrzeć (ale Vince w końcu lubi dużych chłopców, więc co się tu dziwić). Nie wiedziałem, że to kiedyś powiem, ale - tęsknie za Batistą i wiele bym dał, żeby teraz wrócił (wtedy zaistnieje szansa wyrzucenia go z federacji, albo chociaż przynajmniej cofnięcia do FCW i trzymania go tam do końca kariery). Końcówka fajna, Vince chyba próbuje za wszelką cene (?) zatrzymać The Rocka, ciekawe, czy ten wiedział o tym, że chairman się pojawi i puści jakiś filmik przedstawiajacy życie Johnsona.

Mamy już tylko dwa tygodnie do Over The Limit, a żadnego feudu na horyzoncie, jest źle. Szkoda, że nie usunęli tego PPV, bo jest całkowicie zbędne i coś mi się wydaje, że okaże się totalną klapą, obym się mylił. Słabe to RAW, nic specjalnego, za dużo The Rocka chyba i jeszcze ten niby-śmieszne segmenty z Hornswogglem i Khalasem na czele, mnie to nie śmieszy. Za RAW, 2/6

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Więc pojedynek kelly kelly z Maryse chyba nie mozna do końca nazwac pojedynkiem , gdyż gdy Khatma zaatakowała maryse to nie było nawet gonga . No to walka Ceny z Mizem , powiem szczerze ze jesli chodzi o samą walke to była na przyzwoitym poziomie , już miałem nadzieje pod koniec że "Awesome One" wróci w posiadanie pasa , no ale "THE CHAMP OF THE KIDS" musi w końcu ponosic troche ten pas , inaczej by to nie było w stylu WWE . Pojedynek Masona z Kanem nawet fajny widze że chcą pushowac masona . No a ten tag teamowy to taki chyba tylko dlatego że chca odnowic feud Meksykańców


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy spicz Rocka wyrąbany w kosmos, bardzo mi się podobało. Cole też nieźle zaszedł za skórę publice, ale Dwayne wiedział co robić. Potem kolejny atak Trutha na JoMo. Liczę tu na dobry feud, robi się już fajnie i mam nadzieję, że nikt tego nie spapra. Ich walka na Over The Limit jest już chyba pewna, więc liczę na dobre starcie. Kobitek nie ma co komentować, interwencja Kharmy to wydarzenie, które było najważniejsze w tym wszystkim. Po raz drugi Kharma zaatakowała heela, więc raczej jest facem bo szczerze mówiąc po Extreme Rules miałem co do tego wątpliwości. Śmiałbym na dzień dzisiejszy powiedzieć, że nawet będzie takim "dzikim facem" ponieważ jej gimmick jest prze ciekawy. No i segment Miza z Rileyem bardzo ciekawy. Widać, że Alex powoli zaczyna się buntować po drafcie i zapewne już niedługo zrodzi się jakiś konflikt pomiędzy tymi dwoma zawodnikami. Riley wyraźnie chce zacząć podążać własnymi ścieżkami z dala od Miza. Jeśli WWE szykuje pomiędzy nimi feud, to może być ciekawie. No i właśnie najciekawsze jest to, kto z nich mógłby przejść turn podczas ewentualnego feudu. Chyba większość obstawiałaby tu Alexa na face'a, ale ja nie byłbym tego taki pewien. Też sporo mówi się o turnie Miza, więc sprawa wygląda interesująco. Kolejny segment między innymi z Santino i Khalasem rozbawił mnie, a szczególnie gdy pokazał się Simmons... DAMN! No i kolejna walka, czyli rewanż Ceny z Mizem. Podobnie jak Sebu zastanawiam się dlaczego tak właśnie nie wyglądał main event na Wrestlemanii. Cholera, ta walka była w cholerę lepsza od tamtej. Naprawdę, wkurzony jestem i to nieźle. Miz pokazał się z lepszej strony aniżeli na Extreme Rules, a Cena trzyma formę i również ładna praca w jego wykonaniu. Pojedynek broń Boże nie był nudny. Walka odpowiednio długa, emocje były, a szczególnie pod sam koniec. Wiadome było to, że zwycięży John, ale liczy się, że dali z siebie wszystko i wykręcili najlepszą walkę jaką widziałem między nimi.

John Cena vs The Miz Znowu... Teraz na każdym RAW, na każdym PPV będziemy mieli ich walki, bezsens. Nuda, obejrzałem pół walki i przewinąłem, więc przejdę dalej.

Bezsensem można nazwać twój komentarz. Po pierwsze, walka ta, była najlepszą na Raw, po drugie jeśli ktoś zdobędzie tytuł, to zawsze musi dojść do rewanżu, po trzecie... a zresztą co ja ci będę tłumaczyć. Starcie tag teamowe to w zasadzie nic ciekawego. Walka nijaka, wiele się tutaj nie działo. Następny segment, to prezent od Dolpha i Vickie, ale to nie było takie ważne. Cena powiedział Rockowi, że utrzyma WWE Championship do WM XVIII i zmierzy się o niego z Dwaynem właśnie, ciekawe :D. Ostatnia walka Kane vs Ryan to nic ciekawego. Pojedynek miał na celu pokazanie siły Masona. No i pokazano jego siłę, ale nie cieszę się z tego powodu, iż prawdopodobnie jakieś drewno dostanie push. Poza tym Ryan opuścił ring bez kolegów z New Nexus co by mogło wskazywać na jego odwrócenie się od grupy. I Rock na koniec podziękował wszystkim za przyjęcie i życzenia. Zaśpiewała jakaś laska i heja. Raw średnie. Sporo segmentów w większości dobrych. Co do walk to do dobrych może należeć jedynie Miz vs Cena. Reszta pozostawia dużo do życzenia.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...