Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE PPV - Our World cz.3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szatnia Sheltona Benjamina. Shelton rozgrzewa się przed swoją walką. W pewnym momencie do jego szatni wchodzi niespodziewany gość...



 

???: Widzę, że nie próżnujesz Shelton. Po przegranej ze mną chyba wziąłeś się za treningi, co...?

 

Shelton Benjamin: Heh...można tak powiedzieć. A przegrana z tobą...było, minęło. Czas zająć się teraźniejszością. Ty również powinieneś tak zrobić, głupio spóźnić się na walkę o miano pretendenta...

 

Kamera pokazuje nam tajemniczego osobnika. To Edge...

 

Edge: Spokojnie, mam wszystko pod kontrolą. Shelton...myślisz, że zdołasz pokonać Batiste...? Walczyłem z tym gościem od razu kiedy pojawiłem się na CrashDay i wiesz co...? To nie są przelewki. To może być twoja najważniejsza a zarazem najtrudniejsza walka w życiu. Mam nadzieje, że się do niej odpowiednio przygotowałeś, stary.

 

Shelton Benjamin: Wyjaśnij mi jedno, Edge...od kiedy to tak bardzo się mną przejmujesz...? Nie tak dawno miałeś mnie za frajera oraz tchórza, który odebrał ci zwycięstwo na High Stakes. Już zmieniłeś zdanie?

 

Edge: W pewnym sensie tak, ale nie myśl że zapomniałem o walizce...heh...nawet jeśli teraz wygrasz z Batistą to twoja chwila chwały nie będzie trwała długo. Wiesz dlaczego...? Odpowiedź jest prosta. Zamierzam wygrać walkę z Bookerem i zostać pretendentem do WCE Championship. To dopiero początek, dude.

 

Shelton Benjamin: Żyj marzeniami, stary...jeśli już zdobędę WCE Championship...nie będzie takiej siły, która mogłaby mi odebrać ten pas.

 

Edge: Mylisz się. Jest taka siła. Stoi przed tobą i zwie się "Rated R Superstar" Edge!

 

Shelton i Edge przez chwilę patrzą na siebie. Po dłuższej chwili milczenia odzywa się Shelton, który wyciąga rękę do Edge'a...

 

Shelton Benjamin: Powodzenia.

 

Edge: Wzajemnie. Będzie ci potrzebne...

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Lillian Garcia: Na ring zapraszamy pochodzącego z Houston, Texas ważącego 256 funtów... Boookeeeer'a T!

 

 

Lillian Garcia: Jego rywalem będzie pochodzący z Toronto, Ontario, Canada ważący 240 funtów.... Raaaaaaaaateeeeeeeeeeeed R Suuuuuuuuupeeeeeeeerstaaaaaaaaaaar... EDGE!

 

http://www.youtube.com/watch?v=6haNywgxXiw

 

Lillian Garcia: Aaa...

 

http://www.youtube.com/watch?v=hJOUnKub3Z4&feature=player_embedded

 

Bret Hart: WITAM! Mam dla Was pewną informację jako, że Stone zrezygnował z walki i kariery w WCE nie będzie walczył, ale ten ostatni raz stanie z Wami w ringu. Poznajcie Waszego sędziego...

 

 

GONG!!!

 

Austin spogląda na Edge'a i Booker'a, podchodzi do Edge'a podaje mu rękę, Edge przez namowę publiki przybija SCSA, a ten kopie go w brzuch stunner! Booker wybucha śmiechem, a Stone wykonuje identyczną czynność! Po czym krzyczy:

 

SCSA: Skoro ja nie będę walczył o ten pas to Wy też nie.

 

1...2...3...4....5...6...7...8...9... Na twarzy Stone'a pojawia się malowniczy uśmiech, ale nagle Edge się podnosi i pomaga wstać Booker'owi! Austin nie wierzy, a Edge już chce go zaatakować, kiedy to Stone się odsuwa i pokazuje na swoją koszulkę, że to może poskutkować dQ! Wściekły Edge się odwraca i big boot od Booker'a 1...2... Austin przerywa liczenie! Edge wstaje, mierzy wzrokiem Booker'a i big boot tym razem od Booker'a z przejściem do pinu, ale tylko 1. Booker T podnosi swojego rywala, rzuca nim o liny, a Edge wraca z wielką prędkością próba clothesline'u, ale Booker się uchyla, łapie rękę swojego rywala i zaczyna ją wykręcać, a kiedy Edge jest do niego plecami pcha go na liny iii bicycle kick! Edge pada jakby mu drut przeciął nogi, Booker przechodzi do pinu, ale tylko 2! Booker jest wściekły zaczyna trzaskać rękoma o ring, podnosi się trzaska nogami, tauntuje publiczność zaczyna bawić się z Bookerem cała hala szaleje, Booker się odwraca i niespodziewane kopnięcie od Edge'a i inverted DDT! Edge powoli wchodzi na narożnik, Booka się podnosi, a Edge wykonuje piękny misille dropkick po którym Austin dolicza się 2! Edge jest bardzo zły, szybko się zbiera spogląda prosto w twarz swojego rywala i zaczyna go wściekle okładać, Booker turla się do lin łapie się ich, ale Edge nadal go okłada publiczność skanduje: Spear! Spear! Spear! Booker trzyma się liny, a Edge nie chce się odsunąć w końcu Booker łapie mocno Edge'a podnosi go i clothesline! Booker T się błyskawicznie podnosi, Edge się podnosi i axe kick! 1...2... Edge odbija! Booka nie wierzy! Booker ma jakieś pretensje do Austin'a, ale ten go wyśmiewa, Edge jest już na nogach, Booker się do niego odwraca próba spear'a, ale Booker go przeskakuje, Edge odbija się od lin i jumping heel kick od Booker'a. Jednak Rated R Superstar bardzo szybko się podnosi znów biegnie do swojego rywala, ale ten wykonuje fenomenalny reverse heel kick najpierw unikając ataku swojego rywala.

 

Michael Cole: Woooo! Hell Yeah! Dawaj Austin!

 

Jerry Lawler: Psychol.

 

Jim Ross: Austin nie walczy...

 

Michael Cole: Wiecie co? Gówno mnie to obchodzi. Hell Yeah!

 

Booker podnosi Edge'a, który wyraźnie odczuł te dwa kopnięcie, ale już dochodzi do siebie, mocno chyta swojego rywala za pas próba akcji typowo zapaśniczej, ale Booker zaczyna łokciem atakować swojego rywala, jedno uderzenie łokciem, drugiego Edge świetnie uniknął, ale trzeci już był celny. Booker się odbija od lin próba bicycle kick'a, ale Edge spokojnie unika ciosem żwawym pochyłem, ale Booker wraca już od przeciwnych lin i big boot od Edge'a! Edge chodzi w ringu z uśmieszkiem na twarzy, ale po pewnym czasie staje oko w oko z Cold'em! Stone patrzy na niego z nienawiścią, a Edge powoli zaczyna się cieszyć i krzyczeć...

 

Edge: Shadow! Czemu nie walczysz?

 

Edge odbija się od lin chce zaatakować wściekłego Austin'a, który już rozdarł koszulkę nagle Austin popycha na Edge'a Booker'a, Rated R chce błyskawicznie wykonać spear, ale Booker unika w ostatniej chwili i spear dla Austina! Stone Cold leży w ringu, Edge podbiega i dość bezmyślnie przypina Booker'a, który źle upadł, ale nie ma kto odliczyć, więc Edge szybko podbiega do Austin'a zaczyna go podnosić, ale ten nic nie reaguje na to co robi Edge, Rated R jest pochylony nad Stone'm, a Booker T już wstał czego Edge nie widzi i scissors kick od Booker'a! Stone się wtedy błyskawicznie zrywa z ringu i 1...2... Edge odbija w ostatniej chwili! Rated R bardzo powoli wstaje, Booker T jest już na nogach, czarnoskóry zawodnik odbija się od lin próba kopnięcia, ale Edge schodzi w dół dosłownie w ostatniej chwili! Edge odbija się od przeciwnej liny i low dropkick w kolana Booker'a ten pada, naprawdę nie wyglądało to ładnie. Edge podchodzi do swojego rywala i stara się zapiąć sharpshooter! Jednak Booker strasznie mocno go odkopuje, a Edge ląduje na linach, Booker T podnosi rękę w górę i wskakuje na narożnik szybko skacze na Edge'a, ale ten równie błyskawicznie się podnosi i piękny flap jack! Edge przechodzi do pinu 1...2... Booker już tradycyjnie odbija! Booker się podnosi i obaj zawodnicy przechodzą do zwarcia, które wygrywa Booker wpycha swojego przeciwnika w narożnik, a tam otrzymuje kopnięcie od swojego rywala w brzuch po którym upada pod narożnikiem. Edge wskakuje na narożnik i woooo! Monsault z przejściem do pinu 1...2... Noga Booker'a na linach, Rated R jest po prostu wścikeły podnosi swojego rywala mocno nim rzuca, a On po tym rzucie wypada za ring! Edge odbija się od lin i somersault plancha! Booker T leży za ringiem, a na nim leży Edge. Stone Cold bardzo pośpiesznie zaczyna odliczanie! Doliczył się w 10 sekund 6, ale kiedy doszedł do 8 Edge i Booker zaczęli się podnosić i w końcu obaj wskoczyli do ringu, a Stone zaklął siarczyście. Edge odbija się od lin próba ataku, ale kończy się shoulder block'iem! Booker T szybko wbiega na narożnik, a Edge się podnosi i heat seeker! Jest przejście do pinu, ale Edge natychmiastowo odbija, Booker podnosi swojego rywala irish whip w narożnik, ale nie Edge się zapiera i kontruje. Jednak Booker wykonuje świetny corner sunset flip z przejściem do pinu, ale nie zdążył nawet doprowadzić do jednego bo Edge wykonał roll up 1...2... Booker się uwalnia z tej plątaniny nóg! Edge jest strasznie zły, zaczyna wściekle uderzać dłoniami o matę po czym się podnosi i zaczyna nerwowo chodzić po ringu jego rywal się podnosi, spear od Edga!

 

Jim Ross: Cholera!

 

Michael Cole: Jak?!

 

Jerry Lawler: Geniusz!

 

Edge chce przypiąć rywala, ale Austin upadł i leży bezruchu nikt nie wie o co chodzi, ale Edge się wścieka podchodzi do Stone'a, który leży i się śmieje z Edge'a! Edge nie wytrzymuje chce uderzyć swojego rywala, ale łapie go mocno za ręce od tyłu Booker, Edge się szarpie, ale to nic mu nie daje, a do niego podbiega Austin z mocnym kopnięciem w brzuch po którym Edge się pochyla i NO WAY! OMG! NO WAY! OMG! Scissors Kick i Stunner na raz na Edge'u, ale nie można go przypiąć bowiem Edge wypada za ring, Booker idzie za nim, a kiedy wraca i przechodzi do pinu, Austin znów wybucha śmiechem na co Booker zaczyna krzyczeć...

 

Booker T: Austin, Can U Dig It To The Suuuuuckaaaaaaaaaaaaa?!

 

Austin chce wykonać kolejny stunner, ale Booker go odpycha, Edge czai się za Booker'em zaczyna odgarniać włosy do tyłu, Booker się odwraca i przeskakuje swojego rywala i spear dla SCSA!!! Edge jest zadowolony z tego co zrobił, odwrócił się i świetny jumping heel kick od Booker'a po którym Edge upada, ale tylko na chwilkę bo zaraz szybko wstaje, Edge odbija się od lin tą samą czynność wykonuje Booker T i double big boot! Obaj padają!

 

Michael Cole: Działają jak najlepszy tag team...

 

Jim Ross: Ha Ha Ha, ale zabawne.

 

Jerry Lawler: Chłopaki...

 

Po pewnym czasie wstali, a właściwie po doliczeniu przez Austina do 7! Edge łapie kilka głębszych oddechów i powoli podchodzi do Booker'a łapie go za włosy i rzuca nim w narożnik po czym doskakuje do niego z całą serią kopnięć! Austin jednak odgania Edge'a od narożnika - słusznie. Edge znów podbiega do Booker'a, ale ten go nagle wynosi i sidewalk slam za ring! Rated R Superstar zwija się z bólu! Booker spogląda w ringu na swoją rękę, na fanów na rękę i spinning a-ronnie przy owacji publiczności, odbicie od lin i slingshot dropkick na Edge'a, który powoli wstawał za ringiem! Edge jednak znów wstaje i zaczyna się wymiana ciosów z Booker'em, którą wygrywa ten pierwszy i wrzuca swojego rywala do ringu, a ten wykorzystuje to i wskakuje na narożnik. Jednak Edge jest bardzo blisko narożnika i rozpoczyna się walka Edge w ringu i Booker na narożniku znów przegrywa Booker, a Edge łapie go sobie jak laleczke uważnie ustawia do akcji, którą zaraz wykona i rope hung elevated neckbreaker! Edge przechodzi do pinu 1...2... Booker w ostatniej chwili odbija, a jedna część publiczności zawyła z nienawiścią, a druga zawyła z radości, że Booker jest dalej w grze. Jednak już idą kolejne ataki do Edge'a, który wyprowadza całą serię ciosów doprowadzając swojego rywala do lin i świetny inverted suplex na środek ringu po którym jednak Booker z łatwością się podnosi, Edge kręci głową po czym podbiega do rywala i dropkick, ale Booker znów się podnosi, Edge spogląda na niego z nieziemską nienawiścią i rusza znów dropkick, ale rywal się podnosi jeszcze jeden dropkick, Booka znów na nogach, ale Edge dropkick'iem spycha go na liny i sitout spinebuster, Edge wznosi ręcę w górę w charakterystycznym dla siebie geście, a potem zaczyna naśladować Booker'a i spinning a-ronnie w wykonaniu Edge'a, Edge jednak nie zapomina o rywalu mocno kilka razy kopie go i powoli zapina sharpshooter zapiął!!! Zapiął! Mocno trzyma! Booker krzyczy z bólu, a to tylko zmotywowało Edge'a aby mocniej złapać!!! Jednak Booker dochodzi do lin, Edge nie wierzy, ale puszcza, Booker powoli wstaje, a w tym czasie Edge odbija się od lin i potężny clothesline jego rywal bardzo powoli się podnosi jest już wykończony. Powoli podchodzi do Edge'a otrzymuje kopnięcie w brzuch i Edgecution! Jednak Edge nie przechodzi do pinu On szykuje jeszcze kilka rzeczy dla swojego rywala, ale powoli zbliża się do nieuniknionego szaleje w narożniku, po prostu zgłupiał, Booker się podnosi i... Spear! SPEAR! SPEAR! SPEAR! Publiczność szaleje Edge przechodzi do pinu, Stone Cold bardzo wolno odlicza, ale w końcu dolicza do 3! Edge wchodzi na narożnik zaczyna tauntować, ale to samo w przeciwnej stronie ringu robi kończący na razie karierę w WCE Austin, który leje piwem na wszystkie strony dzieli się z nim publicznością, staje z mikrofonem na środku ringu...

 

Stone Cold: Edge...

 

Stone odwraca się w kierunku Edge'a i... Spear! Na hali rozbrzmiewa Metalingus!

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, zwycięzcą walki oraz pretendentem do WCE Championship zostaje..."Rated R Superstar" Edge!

 

 

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Lilian Garcia: Rozpoczynamy kolejna walkę tego wieczoru, a będzie to World Heavyweight Championship Match w stypulacji „I Quit Match”! Pretendentem do tytułu jest pochodzący z Aberdeen w Waszyngtonie, ważący 192 funty, „The Submission Machine!” – DANIEL BRYAAAAN!

 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest pochodzący z College Station w Texasie, ważący 280 funtów, World Heavyweight Champion, „The Bull” – SKIP SHEEEEEFIELD!

 

 

Rozpoczynają, Skip wyraźnie szybko dochodzi do rywala, lecz ten ucieka z ringu. Sheffield niepotrzebnie go goni i po powrocie Daniela do ringu mistrz inkasuje od niego dropkick! Bryan kontynuował ataki, chciał wykonać irish whip, przy jego próbie został skontrowany, lecz po odbiciu od lin przeleciał pod nogami rywala, po czym po jego odwrocie wykonał mu calf kick! „The Submission Machine” wyprowadza cała serię kopnięć na kończyny rywala, lecz ten mimo inkasowania tych ciosów powoli wstaje, kiedy jest już na nogach odpycha rywala, a następnie dokłada mu jeszcze clothesline! Sheffield bierze głowę rywala pomiędzy nogi i wykonuje mu potężny powerbomb, po czym wrzuca rywala w narożnik z taka siłą, że ten wypada za ring. „The Bull” wychodzi za rywalem jednak kiedy jest przy rywalu ten na kolanach zaczyna wyprowadzać mu ciosy w korpus. Zryw Bryana szybko przerwany headbutt’em od rywala, a do tego Sheffield dokłada mu jeszcze DDT! Skip szuka czegoś pod ringem i wyjmuje spod niego krzesło! Chce wyprowadzić chair shot, lecz Bryan łapie krzesło, rozpoczynają próbę sił, lecz kiedy pretendent widzi, że nie ma szans nisko wchodzi w kolano rywala, a następnie chwyta krzesło i potężny chair shot w głowę rywala! Bryan wsadza krzesło na prawą rękę rywala i naskakuje na nie! Skip zwija się z bólu jak porażony prądem, a „The American Dragon” karze sędziemu reagować. Sędzia: You Quit? Skip: NO! Bryan uderzył rywala w głowę, szyderczo się zaśmiał, a wtedy Skip chwycił go za brzuch i wbił w metalowe schody! Sheffield chce wykonać irish whip rywalowi w barierki, jednak ten naskakuje na nie i wykonuje crossbody! Bryan szybko wstaje i spod ringu wyjmuje stół! Ustawia go przed stołem komentatorskim, lecz kiedy odwraca się do rywala inkasuje serię ciosów, a następnie szyki neckbreaker. Sheffield pod kopnął rywala, po czym zarzucił go na klatkę piersiową, ale wtedy Bryan po przechyleniu się za niego zaciągnął go za spodenki do przypięcia, lecz w tej walce nie ma przypięć i zszedł z rywala, a następnie wykonał mu roundhouse kick! Daniel wyjmuje spod ringu drewnianą pałkę, a następnie dusi nią rywala! Sędzia: You Quit? Skip: NO! Bryan wykrzykuje by sędzia jeszcze raz spytał się mistrza czy się poddaje, Sędzia: You Quit? Skip: NO! NO! Bryan przerywa duszenie i desperacko uderza kilka razy pałką w plecy rywala, a następnie zakłada hammer lock. Skip nawet nie odpowiedział na pytanie arbitra, bo chwilę po założeniu tego submissionu Sheffield zaczął wyprowadzać kolejne ciosy, aż jego przeciwnik puścił uchwyt. Wtedy Daniel wstał i wykonał knee drop na głowę rywala. Bryan podniósł Skipa i chciał uderzy jego głową o słupek od narożnika, lecz Sheffield zablokował głowę i sam wymierzył przeciwnikowi taki cios. „The Bull” stanął na zewnętrznej stronie lin, po czym kopnął rywala w głowę, a następnie wykonał mu flying clothesline i schylił się pod ring, pod którym znalazł gaśnicę, krzesło oraz łańcuch. Gaśnicę postawił przed narożnikiem, krzesło rzucił mniej więcej na środek ringu, a przed nim położył łańcuch i wraz z rywalem powróciło ringu. Skip zawiązał sobie na ręce łańcuch, próbuje ciosu lecz Bryan robi unik, kiedy Skip się odwraca inkasuje chair shot w głowę! Bryan zabiera łańcuch z ręki Skipa i przekład jego nogę i zaciska LeBell Lock, tylko zamiast rąk ma łańcuch! Zawodnicy są blisko ringu, Sheffield mocno cierpi, bo łańcuch mocno zaciśnięty przez Bryana na jego szyi! Sędzia: You Quit? Skip: NO!Sheffield przy samym narożniku, chwyta gaśnicę i psika Danielowi nią prosto w twarz! OMG!

 

Jerry Lawler: Bryan cały w pianie na twarzy, nic nie widzi, a Skip nadal leży i trzyma się za gardło.

 

Michael Cole: Walka dwóch wspaniałych gwiazd, obaj walczą na całego!

 

Jim Ross: Stawka i stypulacja tego wymaga!

 

Sędzia nie wie co robić bo obaj leżą, dlatego nie pyta się żadnego czy rezygnuje. Po chwili Skip wstaje i wychodzi z ringu, wrzuca do niego schody! Kiedy wchodzi nad drugą liną dopada do niego Bryan który wykonuje mu niskie enzuigiri, a następnie przechwytuje jego rękę i wchodzi w armbar. „The Bull” przekręca się, są już na boku i nagle Skip podnosi się razem z rywalem na ręce i rzuca go plecami na schody! „The Amercian Dragon” momentalnie puszcza submission, a Sheffield odbija się od lin i dokłada mocny splash na rywalu ustawionego na schodach. Sędzia: You Quit? Bryan: Are you fuckin kidding me? NO! Walka trwa nadal, Sheffield zepchnął rywala ze schodów i oparł je o narożnik. Następnie Skip głowę rywala umieszcza miedzy nogami, szykuje się do powerbombu, ale dużo mniejszy Daniel jakimś cudem wykonuje mu back body drop na te schody! „The Submission Macine” wychodzi z ringu po stół i wraca z nim do kwadratowego pierścienia. Tam nawet nie rozłożył stołu bo „The Bull” był już na nogach, Bryan chciał wykona mu korner irish whip, lecz nie miał na tyle siły i Skip zaciągnął go na swoje plecy, przerzucał już go pod Bacpack Stunner, lecz Daniel złapał jego głowę w sleeper hold! Skip na początku mocno osłabł, padł na kolana: Sędzia: You Quit? Skip: NEVER! NO! Po tych słowach byk zaczął wstawac i kiedy zauważył stół położony na macie wywrócił się na niego, delikatnie go łamiąc! Sędzia: You Quit? Bryan: NO! Skip wychodzi z ringu, wraca do niego w dwoma pałkami oraz krzesłem. Pierw mocny chair shot na głowę rywala, a następnie seria ciosów pałkami na korpus rywala. Daniel mocno cierpiał i po jedyn z ciosów pałką wyturlał się z ringu. Tam również podążył jego rywal, lecz „The American Dragon” próbę kopnięcia przechwycił i wykonał modified dragon screw, szybko naskoczył na stół komentatorski i dołożył dropkick! Wtedy Daniel ma chwilę czasu, wchodzi pod ringu i przed ringiem ustawia stół na stole! Bryan wrzuca rywala do ringu i tam wykonuje mu kilka chop’ów, „The Submission Machine” bierze rozbieg, próbuje wykonać flying forearm smash, lecz wpada prosto na ręce swojego rywala, który zarzuca go na bark i wykonuje inverted powerslam! Daniel podnosi się przy linach, Sheffield już biegnie z próbą clothesline’u, lecz wtedy jego przeciwnik obniża liny i „The Bull” trafia na stoły! OMG! Bryan na narożniku i LEGDROP!

 

Michael Cole: FUCK! Co tu się dzieje?! Dwa stoły na raz połamane!

 

Jim Ross: Bryan to nowa siła na Showtime, a widzimy, że pogrywa sobie śmiało!

 

Sędzia: You Quit? Skip: NO! Bryan długo nie czekał i po słowach Sheffielda spod ringu wyjął kosz na śmieci oraz drut kolczasty! Drut wrzucił do środka ringu, po czym wrócił z rywalem do kwadratowego pierścienia. Bryan wykonuje corner irsh whip, po nim splash, a następnie staje przed drutem, a następnie wykonuje half hatch suplex na drut!!! Sędzia: You Quit? Skip: NO! Bryan wychodzi z ringu i wraca do niego z koszem na śmieci! Tym czasem „The Bull” nadal leży na drucie, lecz nie zaczął krwawić! Bryan podnosi go i wykonuje chop, chce wykonać corner irish whip, lecz zostaje skontrowany, Sheffield odbija się od lin i chce zaciągnąć głowe rywala pod one handed buldog, lecz Bryan wystawia kolano i mamy dość dziwny atomic drop! Bryan wychodzi z ringu po stół, lecz kiedy wrzucił go do ringu i stał na krawędzi ringu otrzymał big boot! Sheffield szybko wychodzi za rywalem i wbija go barkiem w słupek od narożnika! „The Submission Machine” w poważnych tarapatach, cały zwija się z bólu, a w tym czasie mistrz pod ringiem znajduje siateczkę, w której znajduje się 10tys. pinesek! Skip robi porządek na całym stole komentatorskim, a następnie wykonal na niego powerbomb rywalowi, lecz po tej akcji stół nie zarwał się! Na niego podążył również Skip, który kręcił ręką i czekał, az jego rywal wstanie. Ten już na nogach, lecz Bryan wykonuje unik, Sheffield nie spada ze stołu bo instynktownie się zatrzymal, ale po obrocie otrzymuje flapjack na pinezki! Kilka z nich wbiło się w klatkę mistrza i wyraźnie krwawił lecz tylko na klatce. Bryan szuka czegoś pod ringiem, znajduje stół który wrzuca do ringu, do niego wędruje również kosz na śmieci! Następnie Daniel staje nad Skipem i czeka, aż ten podniesie się trochę, „The Bull” już na kolanach, ale niespodziewanie zamiast ataku pretendenta mamy potężny cios ręką w czułem miejsce! Nieczyste zagranie, lecz w tej walce takich nie ma! Sheffield sturlał się ze stołu komentatorskiego, a pod ringiem znajduje krzesło i … LASSO! Skip zakłada rywala na bark, następnie wbija go z całej siły plecami w schody! Sheffield bierze lasso, chwilę nim macha, a następnie potężny cios w klatkę piersiową! „The Bull” bierze rozbieg, a następnie wchodzi kolanem w rywala! Byk w furii, kładzie rywala głowa na schodach, sam idzie na ich drugą stronę, przekłada lasso przez słupek od narożnika, następnie zakłada lasso na szyje rywala i zaczyna go dusić! OMG! BRYAN CAŁY CZERWONY! Sędzia: You Quit? Bryan: NO!!! Sędzia: You Quit? You Quit? Bryan: NO! Daniel wydawał się w sytuacji bez wyjścia, lecz znajdował sie bardzo blisko schodów, ringu i włożył rękę pod ring, tam znalazł gitarę! Skip nie widzi, co knuje rywal i po chwili Daniel wymierza potężny cios gitarą przez ramię w głowę rywala! Jakaś struna tak mocno wbiła się w głowę mistrza, że ten zaczął mocno krwawić! Sędzia: You Quit? Skip NO! Bryan musiał dość długo głęboko oddychać, bo naprawdę gdyby nie cios gitara to musiałby wypowiedzieć słowa: „I Quit!”. Daniel kiedy mógł już oddychać chwycił lasso i zaczął nim obijać nogi rywala. Następnie lasso zarzucił na liny, a spod ringu wyjął krzesło, które również wrzucił do ringu i postawił przed narożnikiem. Sam wszedł na narożnik i wykonuje świetny missile dropckick na wstającym rywalu! Daniel nie czekał i wrzucił rywala na krzesło, po czym znów szukał czegoś pod ringiem! Znalazł tam stół oraz drut kolczasty!

 

Michael Cole: OMG! Coraz bardziej przekonuje się do Bryana! W nim jednak jest Hardcore!

 

Jerry Lawler: Michael, wdychałeś coś?!

 

Jim Ross: Tym razem musze się zgodzić z Cole’em! Jak na razie to Bryan prezentuje się dużo lepiej, wykonuje świetne akcje, lecz do końca myślę, że jeszcze trochę czasu!

 

Stół rozstawia przed narożnikiem, a pod nim kładzie drut kolczasty! Potem podchodzi do rywala, chce wykonać mu irish whip, lecz zostaje skontrowany i mamy tilt a whirl backbreaker dla pretendenta! Skip nabiera wody w żagle, podnosi rywala, wykonuje mu corner irish whip, a następnie corner clothesline, kolejny corner irish whip i wyniesienie na ręce, gorilla press slam na krzesło! Sheffield kręci barkiem, szykuje się do swojego potężnego clothesline’u, Bryan już na nogach, lecz mistrz nie trafia! Kiedy odwraca się widzi Daniela z lassem w ręce i uderza go nim kilka razy w kolano! „The Bull” pada na matę, a następnie LEBELL LOCK! OMG! Skip strasznie cierpi, ale doczołgał się bardzo powoli już przed drut kolczasty! Sędzia: You Quit? Skip NO!Daniel zauważa to, że są blisko tego przedmiotu, dlatego puszcza uchwyt, chwyta drut i rzuca nim w głowę rywala! Kilka razy trze głową rywala o drut, a następnei zarzuca go sobie na barki i kładzie na stół! Sam zmierza na narożnik najszybciej jak umie! Coś wielkiego się szykuje, 450 ° SPLASH, NIETRAFIONE! OMG! BRYAN LAIE STÓŁ I TRAFIA DODATKOWO NA DRUT! ŚWIETNY UNIK SKIPA! Daniel rusza się jak porażony prądem! Sędzia: You Quit? Bryan: Aaaa! FUCK! NO! Sheffield nadal leży na macie, podnosi się niemal równo z rywalem, mamy inverted atomic drop dla Bryana! Daniel stoi rozkraczony na środku ringu, a tym czasem mistrz odbija się od lin i wykonuje Running high impact clothesline, w dodatku z rozbiegu! Cos niesamowitego! Sędzia: You Quit? Bryan: NO! Sheffield tymi słowami jest bardzo rozdrażniony, wykonuje corner irish whip i wbija się plecami w rywala, długo zwleka z odejściem od rywala i ten łapie go za plecy i zakłada sleeper hold! Skip na początek gaśnie, lecz po chwili jest na nogach i wbija rywala z całym impetem w narożnik, nadal trzyma go, lecz zarzuca go na barki i wykonuje BACPACK STUNNER! OMG! Cóż za wyjście z submissionu! Sędzia: You Quit? Bryan: NO! NO! Skip strasznie zdenerwowany, znów zarzuca rywala na barki, lecz przy przerzuceniu Bryan zaciąga rywala nogami za głowę, wykonuje Hurricanranę, a po niej w locie łapie rywala rękę i zakłada armbar! Coś niemaowitego, reka mistrza mocno wygieta Sędzia: You Quit? Skip: NO! Po tych słowach Sheffield wydawalo się, że jest bez wyjścia i zaraz będzie musiał się poddać, lecz on kiedy znajdował się blisko sędziego zabrał mu z ręki mikrofon i z całej siły uderzył nim Daniela w twarz! Obaj na kolanach, nagle podrywają się i Sheffield wykonuje Running high impact clothesline!!! Sędzia: You Quit? Bryan: NO! Skip łapie noge rywala i zakłada Ankle Lock! Są blisko lin! Sedzia: You Quit? Bryan: NO! Daniel rękami jest juz pod ringiem, ta lapie sie stalowej konstrukcji, a nagle w rece wpada mu … kolejne lasso! Bryan zaczyna się przekręcać, aż jest blisko Skipa i wymierza mu cios lassem w klatke! Potem cała seria takich uderzeń, Sheffield na deskach, Bryan przekłada noge i LEBELL LOCK!

 

Jerry Lawler: Kolejny submission od Bryana!

 

Jim Ross: Widać, że Daniel ma dużo większy arsenał submissionów i chyba łatwiej bedzie mu wygrać!

 

Sędzia: You Quit? Skip: NO! Sheffield zaczął podciągać się na linie, stał już na jednej nodze, wtedy Bryan puszcza uchwyt. Jak on go trzymał na stojąco, niesamowite! Daniel bierze rozbieg i dropkick wyrzucający rywala z ringu! Daniel trzyma w rękach górną część schodów, biegnie na rywala, ale Skip zatrzymuje go, siłują się o schody i Skip wygrywa ten pojedynek, ma schody na rękach i kiedy chce wykonać cios rywalowi to ten przejeżdża mu pod nogami i podcina go za nogę! Kolejne LeBell Lock w powietrzu, ale Bryan nie może przechwycić rąk rywala, a ten wyprowadza nimi ciosy rywalowi w głowę, Skip wstaje i łapie rywala w Bear Hug! Daniel wyprowadza powoli ciosy w plecy rywala, ale jeszcze nie słabnie. Sędzia: You Quit? Bryan: NO! Daniel zaczyna trochę słabnąć, lecz na chwilę bo potem nadal zaczął wyprowadzać ciosy, tym razem w głowę, a po nich Skip puszcza uchwyt! Bryan łapie go za głowę i wbija głowa w słupek od narożnika! Daniel suzka czegoś pod narożnikiem, wyjmuje stół i stawia go przed słupkiem od narożnika! Znalazł również łańcuch oraz kosz na śmieci! Kosz kładzie przy samym boku stołu, a następnie dochodzi do rywala, ale ten na kolanach zaczyna wyprowadzać mu ciosy. Daniel jednak radzi sobie z tym i zaczyna wyprowadzać krótkie kopnięcia w brzuch rywala i kończy cała serią uderzeń głową rywala o barierki, a potem znów szuka czegoś pod ringiem. Sędzia: You Quit? Skip: NO! „The Submission Machine” znalazł tam krzesło I potężny chair shot w głowę Skipa! Następnie Bryan zakłada mu krzesło na głowę i wbija w barierki! Sędzia: You Quit? Skip: NO! Krzesło powraca do ringu, a Daniel czuje, że jest blisko wygranej, dlatego długo nie czeka, kładzie rywala na stół, zaraz koło słupka od narożnika, a po zewnętrznej stronie stołu ustawił kosz. Wszedł jeszcze do ringu, gdzie złapał rękę rywala i uderzył nią dwa razy o słupek od narożnika, a następnie podążył na narożnik! Daniel chce wykonać jakąś akcję, lecz Skip już zaczyna wyprowadzać mu ciosy, sam podążą po chwili na kolejne „szczeble” narożnika, ale inkasuje mocne kolano od rywala, a potem Bryan jeszcze schyla się po krzesło i chair shot w głowę rywala! Ten nadal na nogach, lecz już nie wyprowadza ciosów, a Daniel trzymając go za głowę wykonuje mu świetne tornado DDT z narożnika, w dodatku tak skierował głowe rywala, że ten trafił nią w kosz i w dodatku połamał stół!

 

Michael Cole: COŚ NIESAMOWITEGO!!! Taka akcja w dodatku na kosz i z połamanym stołem! NIESAMOWITE!!!

 

Jim Ross: Ta walka pokazuje swoje, trwa już dość długo, a zawodnicy są wykończeni. Chyba niedługo ktoś wypowie te słowa!

 

Sędzia: You Quit? Skip: NO! Bryan leży na podłodze, łapie się za głowę, a następnie chwyta monitor ze stołu komentatorskiego, wyrywa jego kable! Ma go w rękach i potężny cios w głowę rywala. Sheffield wstaje przy schodach, a Daniel bierze wielki rozbieg z monitorem w reku, biegnie na rywala i rzuca monitorem w rywala, ale ten odsuwa się! Bryan momentalnie doskakuje do rywala, a ten wyprowadza mu ciosy w brzuch i wbija go barkiem w słupek od narożnika! Mistrz szuka czegoś pod ringiem i znajduje tam dwa KIJE DO GOLFA! Sheffield staje przed wstającym rywalem w typowo golfowej pozycji i uderza rywala kijem w głowę! Następnie seria ciosów na nogi rywala, pierwszy kij wygięty, Sheffield wyrzuca go za siebie i bierze następny, którym zaczyna uderzać na oślep, jak najmocniej! Skip zostawia rywala: Sędzia: You Quit? Bryan: NO! Skip nie czeka, szuka pod ringiem, znajduje drabinę! Opiera ją o słupek od narożnika, oczywiście po za ringiem. Sheffield’owi zajmuje to dość długo czasu, podkopuje rywala i staje z nim przed drabiną! Zarzuca go na barki, ale wtedy Daniel przerolowuje się, wchodzi na barierki i diving dropkick! „The Submission Machine” spod ringu wyjmuje stół i stawia go trochę przed drabiną. Sam wchodzi na drabinę, Skip dość długo się zbierał, Bryan na narożniku, próba crossbody, ale skontrowana na FENOMENALNY SPINBUSTER NA STÓŁ! Sedzia: You Quit? Bryan: NO! Sheffield również długo się nie podnosi, aż przeturlał się pod ring, a tam bardzo długo nie ruszał się. Daniel po dłuższej chwili podniósł się i zaczął wyjmować rywala za nogę spod ringu, jednak wtedy Sheffield popsikał Bryana prosto w twarz dezodorantem! Sheffield znow schylił się pod ring, tym razem zrobił to szybko i pod ringiem znalazł stół owinięty drutem kolczastym, wrzucił go do ringu. Tam opiera go o narożnik i podchodzi do rywala stojącego na zewnętrznej stronie lin, lecz inkasuje wejście barkiem. „The Submission Machine” naskakuje na liny i próbuje wykonać sunset flip powerbomb, ale nie może zaciągnąć za ciężkiego rywala i kiedy Bryan leży na macie jego przeciwnik chwyta mu nogi i zakłada Figure Four Leglock! Sedzia: You Quit? Bryan: NO! Straszny ból odczuwa pretendent, ale mimo wszystko zaczyna rozrywać rękami nogi rywala! Udaje mu się to, uchwyt już puszczony ale siłują się nadal, aż Daniel postanowił podciągnąć Skipa pod LeBell Lock, lecz i ta próba szybko zakończona fiaskiem, gdyż Sheffield złapał się drugiej liny. „The American Dragon” bierze rozbieg, lecz kiedy jest tyłem do rywala nie zauważa, że ten wstaje i nadziewa się na yakuza kick! Skip wykonuje irish whip, lecz inkasuje spinning wheel kick! Teraz to pretendent próbuje irish whipu, zostaje skontrowany, „The Bull” unika ciosu od rywala – GERMAN SUPELX NA STÓŁ OWINIETY DRUTEM! Sędzia: You Quit? Bryan: NO! Skip jest cały nabuzowany i czerwony, kręci ramieniem i szykuje się pod swój charakterystyczny clothesline! Biegnie na rywala, ale zostaje podcięty i trafia twarzą na połamany stół z drutem kolczastym! Znów zaczyna mocno krwawić, za to Daniel przeciąga go leżącego na tym połamanym stole na środek ringu, chwyta jego ręce i CATTLE MUTINATION! Sedzia: You Quit? Skip: NO! Sheffield walczy jak tylko może, próbuje doczołgać się do jakiejś liny, ale przeszkadza mu w tym jeszcze wbijający się mu w twarz drut kolczasty! Krew zalewa mu twarz, oraz jego krew trafia również na twarz przeciwnika! Sedzia: You Quit? Skip: NO! Mija jeszcze 20 sekund! Sheffield jest niezmiernie zdeterminowany, ale mocno odczuwa trudy tej hardcorowej walki! Sędzia: YOU QUIT? SKIP: YES! YES!

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, zwycięzcą tej walki i NOWYM WORLD HEAVYWEIGHT CHAMPIONEM zostaje „The Submission Machine” – DANIEEEEEEEEEEELLL BRYAAAAAAAAAAAAAAAANNNNN!!!

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Lilian Garcia: Czas na dzisiejszy Main Event! Walka odbędzie się w stypulacji Hardcore, a stawką będzie WCE Championship! Jako pierwszy na ring wchodzi pretendent do tytułu, pochodzący z Orangeburg, South Carolina, ważący 248 funtów..."The Gold Standard" Shelton Benjamin!

 

http://www.youtube.com/watch?v=Nk3GFtTVEe0

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Washington D.C, ważący 280 funtów...WCE Champion..."The Animal" Baaatistaaa!

 

 

Batista zmierza w stronę ringu wolnym krokiem. Publiczność źle na niego reaguje, ale Destroyer nie zwraca na to uwagi i nadal dumnie zmierza w stronę ringu, z pasem na ramieniu. Shelton natomiast już ustawił się w narożniku, w ręku trzyma walizkę. Batista wchodzi na ring i przekazuje pas sędziemu, który unosi go do góry i...zaczynamy walkę! Shelton ostrożnie krąży wokół ringu, natomiast Batista lekceważąco uśmiecha się do niego. Mamy pierwsze zwarcie, które wygrywa Batista, który natychmiastowo odrzuca Sheltona! Batista zaczyna tauntować, Shelton szybko wstaje i znowu rusza na swojego przeciwnika, jednak ten ponownie po prostu go odpycha! Lekko podenerwowany Shelton wstaje, podchodzi do Batisty, obydwaj panowie wymieniają kilka słów i...Shelton policzkuje Batiste! Zdenerwowany Batista od razu rusza na Sheltona, jednak ten sprytnie schodzi mu z drogi, Batista odwraca się i otrzymuje serię szybkich ciosów od Sheltona! Benjamin bierze krótki rozbieg i rusza na swojego przeciwnika, jednak ten uchyla się i przerzuca Sheltona przez siebie! Benjamin wylatuje z ringu! Potężnie upada! Batista natychmiast schodzi z ringu, łapie Sheltona za kark i rzuca nim o barierkę bezpieczeństwa! Benjamin mocno to odczuł! Batista szybko podbiega do próbującego się podnieść Sheltona i wymierza mu silne kopnięcie w głowę! Shelton upada na podłogę, jednak Batista nie ma zamiaru przerwać swojego ataku, podnosi Sheltona i...Spinebuster! Spinebuster na podłogę! Shelton jest straszliwie poniewierany przez swojego przeciwnika! Batista ustawia się teraz nad Benjaminem i tauntuje do publiczności, po czym podchodzi do ringu i szuka czegoś pod nim...stół! Batista wyjmuje stół! Destroyer ustawia stół niedaleko próbującego się podnieść Sheltona, po czym podnosi go i ustawia do Batista Bomb i...Batista wyrywa Sheltona do góry, ale ten umiejętnie przeskakuje nad nim, Batista odwraca się i...Superkick! Wow! To musiało boleć! Batista obraca się teraz we wszystkie strony, jest zdezorientowany, Shelton podchodzi do niego i...Paydirt! Paydirt! Jasna cholera! Batista pada nieprzytomny na podłogę, jednak Shelton natychmiast go podnosi i wrzuca na stół, po czym sam wraca na ring, ustawia się na narożniku i...450 Splash! Stół złamany! Publiczność szaleje! Obydwaj walczący leżą teraz w gruzach stołu, Shelton wstaje jako pierwszy, jednak trzyma się za brzuch, widać że ta akcja wywołuje naprawdę spory ból nawet u wykonującego! Shelton szuka czegoś pod ringiem...krzesło! Benjamin podchodzi z krzesłem do Batisty i już ma go uderzyć, jednak Dave unika! Shelton uderza krzesłem o podłogę, a to wypada mu z rąk! Batista wstaje, przy pomocy barierki bezpieczeństwa, Shelton rusza na niego, jednak Dave, przebiega pod jego ręką i...German Suplex! Shelton po raz kolejny bardzo szybko się podnosi, jednak praktycznie od razu nadziewa się na Closethline od Batisty! Publiczność nie jest zadowolona z tego obrotu sprawy, jednak Destroyer nie zamierza przerwać swojego natarcia, podnosi Sheltona i rzuca nim o ring, po czym kilkakrotnie wchodzi barkiem w jego brzuch! Po kilku mocniejszych wejściach Shelton pada na kolana, Batista bierze krótki rozbieg i...Big Boot! Batista wrzuca Sheltona na ring po czym próbuje go odliczyć....1......2.....kick out! Walka trwa dalej! Shelton leży na macie jak martwy, natomiast Batista...Batista wchodzi na narożnik! Dave wspina się na narożnik bardzo powoli, po dłuższej chwili ustawia się na nim i...Shelton wstaje! Shelton szybko wstaje, doskakuje do narożnika i...Superplex! Superplex z trzeciej liny! Jasna cholera! Benjamin od razu odlicza Batiste.....1......2......kick out! To jeszcze nie koniec, Shelton! Benjamin uderza pięścią o matę po czym szybko wstaje i ustawia się w narożniku. Batista podnosi się dopiero po dłuższej chwili, Shelton od razu rusza na niego, chce wykonać Closethline, jednak Batista przebiega pod jego ręką, Shelton odwraca się, Dave kopie go w brzuch i ustawia do wykonania Batista Bomb, tym razem musi się udać! Batista wyrywa Sheltona do góry, jednak ten kontruje w DDT! Piękna kontra w wykonaniu Sheltona! Co za walka! Batista leży na macie jak martwy! Shelton wchodzi na narożnik, Dave powoli wstaje, jednak zauważa Sheltona, od razu do niego podbiega i wymierza mu silny cios w twarz! Oszołomiony Benjamin nie wie co się wokół niego dzieje, Batista łapie swojego przeciwnika za szyję i rzuca nim o matę! Jasna cholera! Shelton aż krzyczy z bólu, jednak Dave nic sobie z tego nie robi, podchodzi do niego i wymierza kilka silnych kopnięć, po czym podnosi swojego przeciwnika i wyrzuca go z ringu! Shelton zbiera się poza ringiem bardzo powoli, jednak tym razem Destroyer nie zamierza pozwolić mu na zbyt wiele, od razu do niego podchodzi i wymierza kilka silnych ciosów młotkowych na plecy. Shelton opiera się teraz o stół komentatorski, Batista pomaga mu wsta, odwraca, wyrywa do góry i rzuca na stół komentatorski! Stół się nie złamał, jednak Shelton mocno odczuł upadek! Jeden stół jest już złamany, zanosi się na to że czas na kolejny! Batista wchodzi na stół komentatorski i wyrzuca stamtąd Sheltona...dziwna sprawa. Benjamin podnosi się, odwraca w stronę Batisty i...Spear! Spear! Potężny Spear od Batisty! Batista podchodzi teraz do ringu i szuka czegoś pod nim...o nie...to łańcuch! Dave uśmiecha się sam do siebie po czym podchodzi do Sheltona i uderza go łańcuchem po plecach! Shelton krzyczy z bólu, publiczność natomiast buczy na WCE Championa!

 

Jerry Lawler: Łańcuch...?! To chyba lekka przesada...

 

Jim Ross: Nikt nie powiedział że będzie łatwo...

 

Dave siada teraz na Sheltonie i dusi go łańcuchem! Benjamin nie może oddychać, próbuje zerwać łańcuch z szyi, jednak to wcale nie jest takie łatwe! Batista zdejmuje łańcuch dopiero po dłuższej chwili, kiedy Shelton już ledwo żyje! Batista owija sobie łańcuch wokół pięści i czeka aż Shelton wstanie. Benjamin podnosi się dopiero po dłuższej chwili przy pomocy metalowych schodków, Batista od razu na niego rusza, jednak Shelton schodzi mu z drogi! Batista uderza pięścią o metalowe schodki, a łańcuch spada mu z ręki! Batista trzyma się za bolącą dłoń, Shelton od razu na niego rusza i popycha na metalowe schodki! Schodki rozpadają się na dwie części, Shelton od razu podnosi górną część schodków, Batista już wstał, Shelton rusza na niego ze schodkami i...trafił! Batista nawet się nie zasłonił! WCE Champion leży teraz na podłodze i próbuje się podnieść, jednak Benjamin zasypuje go serią uderzeń metalowymi schodkami! Shelton rzuca schodki w kąt i czeka aż Batista wstanie. Dave wstaje dopiero po dłuższej chwili, Shelton od razu na niego rusza i chce wykonać Paydirt, jednak Dave odpycha go od siebie! Shelton potężnie upada na podłogę, Batista podnosi go, ustawia i...Batista Bomb! Batista Bomb na metalowe schodki! Publiczność zamarła! Batista cofa się kilka kroków w tył i opiera się o ring ze zmęczenia. Shelton nie wstaje, publiczność go wspiera, ale teraz jest za bardzo wykończony. Batista podchodzi do Sheltona, pomaga mu wstać po czym krzyczy mu coś prosto w twarz i wymierza potężny cios! Shelton ponownie pada na podłogę, jednak Batista znowu go podnosi i...znowu szykuje się Batista Bomb! Batista próbuje wyrwać Sheltona...nie udało się! Dave próbuje jeszcze raz i...znowu się nie udało! Znowu i...Shelton przerzuca Batistę przez siebie! Batista potężnie upada na podłogę! Shelton mimo że poobijany to jednak nie ma zamiaru odpuścić, podchodzi do ringu i szuka czegoś pod nim...mała drabina! Shelton wchodzi z drabiną na narożnik, odwraca się żeby sprawdzić czy Batista nadal leży i...Moonsault! Moonsault z drabiną! Co za akcja! Właśnie takie coś może się podobać! Shelton wstaje, kładze drabinę na klatce piersiowej leżącego Batisty, po czym ponownie wchodzi na narożnik i...Leg Drop! Leg Drop! Batista krzyczy z bólu, natomiast Shelton od razu wstaje i rozstawia drabinę niedaleko Batisty. Drabina nie jest wielka, ale w sam raz na wykonanie 450 Splash! Shelton wchodzi na drabinę i ustawia się na samym szczycie, skacze i...Batista wykonuje unik! Shelton upada na podłogę! Ma szczęście, że chciał wykonać Crossoby a nie 450 Splash! Shelton nie może oddychać, widać że to jedna z jego najtrudniejszych walk w karierze! Batista podnosi się, jednak jest już bardzo zmęczony i poobijany, widać że długo już tak nie wytrzyma, tempo walki jest zbyt szybkie! Batista ponownie wyjmuje spod ringu stół, po czym wchodzi na ring i ustawia go na samym środku, jednak za chwilę ponownie schodzi z ringu i szuka czegoś pod nim...zaraz...karnister z benzyną! Przypominają się czasy, gdy Batista był w Destination, to był ich pokazowy ruch! Batista wylewa benzynę na stół po czym go podpala! Dave wychodzi z ringu tylko po to żeby wrzucić na niego Sheltona, po chwili obydwaj są na ringu. Batista podnosi ledwo żyjącego Sheltona i próbuje go poderwać do góry, jednak Shelton ponownie się mu wyrywa i przeskakuje przez niego! Batista odwraca się, jednak Shelton przebiega pod jego ręką, wskakuje na liny i...Rope Dropkick! Batista upada niedaleko stołu, jednak natychmiast wstaje, Shelton rusza na niego i skacze, ale Dave zdołał go złapać w locie! Batista ma teraz Sheltona w garści, rozpędza się i...Powerslam! Powerslam! Shelton leży na ringu, jak martwy, jednak Batista nie zamierza na tym poprzestać. Dave podnosi Sheltona i usadza go na narożniku, po czym próbuje wykonać Superplex, jednak Shelton zrzuca swojego przeciwnika z narożnika wymierzając mu kilka silnych ciosów w brzuch! Batista już się podniósł, Shelton skacze i...Batista go złapał! Dave ponownie złapał Sheltona! Benjamin wygląda na przestraszonego, ma teraz spory problem, Batista cofa się pod płomący stół, podrzuca swojego przeciwnika do góry i...Samoan Drop! Samoan Drop na płomący stół! Jasna cholera! Shelton tarza się teraz po całym ringu, stół złamany! Batista wstaje i szybko podchodzi do swojego przeciwnika, po czym łapie go za kostkę! Ankle Lock! Shelton walczy z wielkim bólem, jednak nie zamierza odklepać! Benjamin próbuje się dostać do lin, jednak są za daleko! Ostatecznie Shelton umiejętnie obraca się i wyrywa swoją nogę z rąk Batisty! Zdenerwowany Dave od razu rusza na Sheltona, który uchyla liny! Batista wypada z ringu! Shelton od razu doskakuje do lin i...Crossbody! Piękne Crossbody w wykonaniu Sheltona!

 

Jim Ross: Co za walka! mamy tutaj wszystko, emocje, poświęcenie, głod zwycięstwa...po prostu wszystko!

 

Michael Cole: No i płonący stół. Nie widzieliśmy tego od czasów Destination!

 

Pomimo tego, że Shelton wykonał ostatni ruch to jednak Batista podnosi się pierwszy. Dave jest wykończony, widać że ta walka już długo nie potrwa. Batista podchodzi do Sheltona i wrzuca go znowu na ring, po czym sam wchodzi w obręd kwadratowego pierścienia. Batista ustawia się przy narożniku, widać że ma problemy z oddychaniem. Shelton również próbuje się podnieść, ale jego ciało odmawia mu posłuszeństwa, Shelton już dawno nie stoczył tak ciężkiej walki! Batista podchodzi do Sheltona i łapie go za głowę, jednak Shelton szybko wymierza mu kilka ciosów w brzuch! Dave odchodzi na kilka kroków, Shelton wstaje, podbiega do niego i...Dropkick! Batista wstaje i...jeszcze raz dropkick! Batista znowu na macie, tym razem nie wstaje! Publiczność wspiera Sheltona, który szybko podbiega do narożnika, wskakuje na niego i...Moonsault! Moonsault! Shelton odlicza.....1.......2......kick out! Niesamowite, walka trwa dalej! Shelton nie może w to uwierzyć, ale taka jest prawda! Shelton szybko wychodzi z ringu i wyjmuje spod niego sporych rozmiarów drabinę po czym wrzuca ją na ring i ustawia niedaleko narożnika. Batista powoli wstaje, Shelton odwraca się w jego stronę, jednak Batista popycha Benjamina na drabinę, po czym sam na niego rusza i...Shelton unika! Batista uderza o drabinę, która się przewraca! Zdezorientowany Batista błądzi teraz po ringu, nie wie co się z nim dzieje! Shelton szybko wchodzi na narożnik, czeka aż Batista odwróci się w jego stronę i...Paydirt! Paydirt z narożnika! Batista na macie, to już chyba koniec, Shelton odlicza.....1........2........kick out! Nie do wiary, Batista go zrzucił! Shelton patrzy teraz na drabinę, podchodzi do niej i ponownie ją rozstawia. On chyba nie chce tego zrobić...Shelton wchodzi na sam szczyt drabiny, rozkłada ręce, publiczność zamarła i...450 Splash! 450 Splash z drabiny! Hooooly shit! Benjamin od razu odlicza.....1......2......3. Koniec walki! Shelton Benjamin nowym mistrzem!

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, oto zwycięzca oraz nowy WCE Champion...Shelton Benjamin!

  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    1

  • Illusion

    1

  • Housse

    1

  • Kall

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segmenty na początku były świetne i utrzymały się tak do samego końca. Widać, że to jest coś czego ulepszać nie trzeba i gdybyśmy mieli tak zakończyć galę to moja ocena byłaby wysoka. Pierwsza walka, jak na rozpoczynającą galę to wyszła dobrze, jedynie to zasmuciły mnie te przerywki walka. Widać, że ktoś nowy je pisał i mam nadzieję, że się ulepszy. Najpierw wchodzi na ring Shawn Michaels, już myślałem, że wykona coś swojego, ale jednak nie. Chciałbyć na gali więc był, ale to, że oberwał to nie nasza wina tylko bookerów ;) Następna walka była o wiele lepsza niż poprzednia, długie fajne akcje, no i wygrał Rey. Trochę byłem zaskoczony tym, ale może z tego być fajny feud.. Walka Christian vs John Morrison utrzymała poziom tej gali. Cholernie długa walka, no może to jest spowodowane tym, że co chwilka były komentarze komentatorów. Coś mi się widzi feud Kane'a i Taker'a, może być ciekawie:) Contiental Championship to kolejna walka i kolejne przerywanie przez komentatorów walk.. To może przeszkadzać, ale jak ja pisałem pierwszą walkę to też tak miałem, także powinno być lepiej z Tobą tajemniczy gościu.. No chyba, że się bardzo mylę i nie jest to nowy booker :thinking: Wracając do walki to po raz kolejny zaskoczyła mnie końcówka, bo myślałem, że Wade zatrzyma pas u siebie, jednak znowu się myliłem. No i nastał czas dla mnie, przygotowałem się na super walkę, ale nie była taka jaką chciałem żeby była. Może i wygrałem, ale wkurzyłem się bo znowu były te odcinki między walką a komentatorami.. Przez taką walkę niestety będę musiał obniżyć ocenę... Jeff vs Punk. To był przykład fantastycznie napisanej walki. Dużo akcji, długie walki i wszystko było napisane z głową. Nowy pretendent do WCE Championship Edge. Myślę, że Batista tak łatwo nie pozwoli sobie na odebranie pasa i może będzie walka o niego na tygodniówce, albo kolejnym PPV. Edge vs Batista vs Shelton to może doprowadzić niektórych do orgazmu :P Walka o WHC była wg mnie najlepszą tego PPV!!! Nie boję się tego powiedzieć bo taka jest prawda. Gaśnica, stoły, druty kolczaste i wiele innych, które były w tej walce. Być może to była jedna z najlepszych walk I Qiut w WCE. Skipp przegrał, heh no i nie będzie rekordu. Turek był bardzo trudnym przeciwnikiem i sądze, że na tej walce się nie skończy :D Ostatnia walka tego PPV czyli walka wieczoru o pas WCE. Shelton nowym mistrzem, zasłużył na to. Nic więcej do dodania mi nie pozostało tylko, pogratulować wygranym, życzyć powodzenia im i bookerom :) Dobra robota a moja ocena to 4+/6.

Edytowane przez Gość

  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek, dwie perełki:

Carlito wytoczył się z ringu. Chyba wie, że używanie przedmiotów w tej walce jest niedozwolone. Wyciągnął.. jabłko!

Nie rozumiem, jabłko leżało pod ringiem (jak tak, to trochę...dziwne?), czy Carlito specjalnie wyszedł z kwadratowego pierścienia żeby wyciągnąć je ze spodni? :8

Widziałeś to! Mysterio przypakowal na siłownia!

Niby tylko głupia literówka, a niemal spadłem z krzesła. Kali pic, Kali jeść, Kali grać, Kali jarać =)) .

W moim odczuciu za dużo segmentów na tym PPV, szczególnie tych ringowych. To nie tygodniówka, a jednak PPV i mogliście sobie tego trochę odpuścić (jeszcze długą rozmowę na backstage na początku gali zniosę, ale te rozpoczęcie poprzez ringowe rozmowy niebyt przypadły mi do gustu). Walki, jak to walki - jak zwykle na przyzwoitym/dobrym/bardzo dobrym poziomię. Musze powiedzieć, że pojedynki, gdzie bardzo często swoje zdanie dorzucali komentatorzy (jak na przykład opener), czytało mi się o niebo lepiej, ale to taka moja opinia, nie każdy musi się z nią zgadzać. Nie rozumiem natomiast tej interwencji Michaelsa (czy on nie ma ze mną feudu?), chyba, że chcieliscie mu pokazać gdzie jest jego miejsce, niejako szmacąc go po tej interwencji. Cóż, nie mnie to oceniać. Bardzo podobała mi się walka o World Heavyweight Championship, choć było tam troszkę przesady (bez kitu, w rzeczywistości, w takiej sytuacji koszulki Johna Ceny w stylu 'never give up' poszłyby się J***ć). Poza tym, troszkę nie pasuje mi wynik. Mogliście jeszcze podpromować Sheffielda (ten jego mini-streak to trafiony pomysł i uważam, że nie powinien być tak szybko przerwany), ale rozumiem to, że Bryan stara się o ten tytuł już spory kawałek czasu, więc musi mu to zostać nagrodzone. Pojawił się Shawn Michaels, Hernandez, a nigdzie nie mogłem dostrzeć Cody'ego Rhodesa - szkoda, szczerze to liczyłem na jakiś wywiadzik ze mną czy coś w ten deseń. Myślę, że sprawiedliwie będzie, jeśli gala otrzyma ode mnie ocenę 4-/6, bo wiem, że stać was na lepsze PPV.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja zdania nie zmienie. Kolejne PPV w którym uczestniczyłem i się nie zawiodłem. Zaczynając od początku, pierwsze segmenty już zapowiadały świetną galę. Jeśli o Backstage chodzi to był chyba najlepszy jak dotąd. Pojawiło się wielu zawodników w fajnych okolicznościach i powiem szczerze dzięki temu kilku zawodników znajdzie te upragnione feudy. Jeśli o walki chodzi to po pierwsze muszę powiedzieć że do żadnej walki nie mam zastrzeżeń. Wydaje mi się że każda walka miała odpowiednią długość i trzymała poziom. Akcji nie brakowało. Ja jednak byłem zaskoczony wynikami walk. Trafiłem może jeden bądź dwa wyniki co jest dla mnie kompletnym zaskoczeniem bo śledziłem Backstage. Ale element zaskoczenia też jest fajny. Ogólnie jeśli o galę chodzi to jestem bardzo zadowolony. Przegrałem ale to jaką walkę stoczyłem z Hardym rekompensuje mi to w zupełności. Oceniam galę 8.5/10 ponieważ trochę błędów i niejasności było. Co tu dużo mówić brawa :applause:

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na samym początku muszę powiedzieć iż walki stały na wysokim poziomie , segmenty również dzięki czemu bardzo dobrze czytało się całe PPV. Nie opisując zbyt szczegółowo każdego pojedynku muszę przyznać , że po tym PPV trochę się pozmieniało i bardzo dobrze bo teraz znowu wróci mi wena na pisanie. Najlepsze walki na tej gali to zdecydowanie pojedynek o WHC , WCE Championship i właśnie moja walka czyli Ladder Match , choć reszta też była bardzo fajnie napisana , ale właśnie te 3 najbardziej przypadły mi do gustu. Zwycięzcy zasłużeni rzecz jasna 8) , Carlito utrzymał pas , Kofi moim zdaniem zasłużył na tytuł mimo krótszych postów na BS , ale lepiej mi się je czytało niż posty Bereta. Ladder match na najwyższym poziomie i cały przebieg bardzo mnie cieszył bo emocje były do ostatniej akcji. Zaskoczyła mnie porażka Alberta z Rey'em bo stawiałem , że to właśnie Del Rio wygra , ale cóż to nie moja decyzja i widocznie na BS Rey był lepszy. Zawiodła mnie walka tag teamowa była poprostu za krótka , a potencjał był duży bo feud Ceny i Rocka był i myśle , że nadal bedzie zacięty. Podsumowując na koniec dodam od siebie , że jednak nie było tutaj nawiązania do najlepszych PPV , ale i tak jak zawsze gala wyszła bardzo dobrze i moja końcowa ocena to 5-/6 teraz czekam na CD :) .

PS. Dobra robota :t_up:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czas skomentować w końcu to Our Wordl. Sory że dopiero teraz ale nie miałem czasu zrobić tego wcześniej. Ogólnie PPV czytało się dobrze i większość walk mi się podobała, ale jest pewno ale. Po 1, jestem strasznie rozczarowany swoją walką, dużo przerywników komentatorów, a gdyby je wyciąć walka jest baaardzo krótka. Wszedł ten Shawn Michaels, no i co ja albo knp mamy z nim feudować? Mam nadzieję że on. I mam również nadzieję że trafi mi się jakiś porządny feud, z osobą aktywną na Backstage'u. Inna sprawa, że Carlito obronił pas i jest jedynym niepokonanym mistrzem Wrestle COOL Entertainment. And That is COOL! 8) Co do wyników nie mam zastrzeżeń, zwycięzcy zasłużeni, noo ewentualnie mogę się kłócić jeśli chodzi o Wade'a Barret'a, ale możliwe że są jinne plany wobec niego i dlatego oddalacie go od pasa. Ja mam nadzieję że kolejne PPV będzie dobre i walka o WCE Television Championship, o ile jeszcze potrzymam ten tytuł, będzie conajmniej znośna, bo ta, nie oszukujmy się, była beznadziejna. Póki co pozostaje czekać na Showtime, czy raczej COOLtime :)


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i kolejne już z kolei zajebiste PPV jakie stoi pod waszym znakiem. Podobał mi się początek, tak samo jak i środek wraz z końcem :D Po pierwsze cieszy mnie że na plakacie PPV pojawił się Daniel Bryan. Cieszę się także że dużo działo się w okół najważniejszych pasów WCE, no i zrobiliście tak jak należy. Ale nie olaliście na szczęście reszty gali, tylko także napisaliście świetne segmenty/walki z udziałem zawodników którzy nie posiadają pasów. Wyniki niektóre zaskakiwały, a nie które na prawdę zaskakujące. Nie będę komentował każdej walki po kolei, ponieważ czas mnie goni, a nie chcę tego odkładać na później. Skomentuje tylko krótko moją walkę. Na prawdę stworzyliście z tego coś wspaniałego. Nie chcę być tutaj chamski, ale jak dla mnie najlepsza walka tego PPV. Dużo Hardcore, dziwne rzeczy latały w walce i końcówka piękna. Po prostu jednym słowem coś wspaniałego. Teraz pozostało mi tylko wrócić na Backstage i czekać na najbliższe ShowTime. Dzięki wielkie za te parę chwil spędzone czytając Our World :)


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurcze, widac, zescie sie postarali z ta gala, a w szczegolnosci walki, ktorych poziom jest naprawde wysoki. Ladder Match, ktory kurna tak sie fajnie czytalo, ze az mozna byloby ja nazwac walka PPV lecz sama dlugosc i dramaturgia przemawia za "I Quit" match'em. To dopiero byl dopiero morderczy pojedynek. Zostalo tam doslownie uzytych wiecej przedmiotow niz w naszej walce, ktora akrat byla Hardcore Match'em!! Zostajac przy temacie mojeje walki, wlasnie takiego konca zawsze chcialem czyli masakrycznie duza drabina i 450 splash. Dziekoweczka :) ...Ekstra ciekawa walka byla o pretendenta o pas WCE, z Austin'em, ktory choc nie walczyl to i tak dodal troche od siebie do show, co podobalo mi sie bardzo...Hardy vs Punk tez na wysokim poziomie stalo, duzo akcji, zwroty itd, z nia tez sie ktos postaral...Reszta walk, choc wydawaly sie one krotkie, bardzo plynnie i mile sie je czytalo...

Odnosnie zwyciezcow, powiem, ze nie do konca sie spodziewalem niektorych wygranych jak np. Kfi'ego Kingston'a czy Bryan'a, ktory swoja droga dokonal cos, czego ja nie potrafilem, czyli przerwal streak Sheffield'a :P . NIemniej gratuluje im :) .

Co do segmenotw to szczerze mowiac, mnie one nie przeszkadzaja. Dla mnie ich nigdy za wiele, zawsze dodaja one ciekawa czastke, dzieki ktorej ogolnie cale PPV fajnie sie czyta. Lubie taki pisany entertainment :) .

Swietna, na prawde swietna robota, cholernie doceniam wasz wysilek wlozony w napisanie walk, bo na prawde, czesc z nich byla wysmienita. 10/10!!

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  399
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala wypadła znakomicie. Nie będę komentować wszystkiego, ale cieszy mnie to że Rey wygrał a ja pojawiłem się na gali i go uratowałem. No cóż tu pisać, świetna oprawa graficzna, widoczna dobra robota bookerów walki w sam raz długie, Bravo!

 

1.jpg

 

 

 

 

Iluzja.....

 

 


  • Posty:  254
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No gala wyśmienita :D Nie chce mi się opisywać walk ale powiem że wspaniała robota i oby tak dalej ! Segmenty dobre i w ogóle wszystko na "tip top".

Moja ocena gali to 10/10. Za wasz trud i za to co wyszło z niego :)

PS. AeroBoy się czai :D Za niedługo zaatakuje.

alexisy.png

 

 


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba przyznać, że kolejne już PPV na świetnym poziomie, nic tylko wielkie brawa dla bookerów, ale od początku, pierwszy segment, całkiem całkiem, ale według mnie mogło być trochę lepiej, nie będę się rozpisywał o każdej walce, bo by tego trochę wyszło, o każdej można rzec arcydzieło, szczególnie Ladder Match mi się spodobał, świetna akcja, dużo ciekawym momentów, zwycięzcy jak dla mnie raczej spodziewani, choć zaskoczyła mnie in + wygrana Kofiego, również mimo wszystko jestem zaskoczony swoją wygraną, ale cóż, widać z moimi postami na BS jest co raz lepiej, tak więc podsumowując, kolejna świetna gala, nic tylko czekać na CD i uciekać na BS ;).

10/10

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No dobra, zadebiutowałem na gali, chociaż sie tego kompletnie nie spodziewałem, to jednak wypada skomentować. Walk komentować nie będe, bo bym pisał to co zwykle, z reszta nie przeczytałem jeszcze wszystkich. Wszyscy piszą, że na tej gali było strasznie dużo segmentów, mi jakoś one sie nie rzucały w oczy. Może dlatego, że pomiędzy nimi była 1-2 walki zawsze, a walki dość długie i jakoś te segmenty ginęły w tłumie. Ja bym nawet zaryzykował stwierdzenie, że nie było ich zbyt dużo. Całość wyszła bardzo fajnie, szczególnie podobał mi sie ten ostatni segment z Edgem i Sheltonem oraz debiut Kane'a rzecz jasna ;) PPV piszecie na jednym poziomie i to jakoś nie wyróżniało się z tłumu innych. Było dobrze jak zwykle i nie chce mi sie więcej pisać. Po prostu pisanie o tym samym w każdym komentarzu jest nudne, więc po prostu tradycyjne God Job :t_up:

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajne PPV jak powiedział Piledriver segmenty nie rzucały się w oczy, dobrze się to wszystko czytał. PPV jak to PPv na dobrym poziomie, może nie najlepszym w historii ale bardzo dobre. Gratulacje dla nowych posiadaczy pasów

sig.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...