Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Trochę Klasyki vol.5:Nick Mondo vs WifeBeater


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

11615441.png

Witam.Po dłuższej przerwie wracamy do "Trochę Klasyki".Mamy już vol.5 i nie będzie to "normalny" volt.Dziś opuszczamy main stream i przenosimy się do najbardziej rozpoznawalnej ultravolientowej federacji w Stanach Zjednoczonych.Chodzi oczywiście o Combat Zone Wrestling.Ostatnio zauważyłem że wiele osób uważa że zna tą federacje niczym WWE a nie widziło ani jednej gali.Wiele osób zachwyca się "Chorym" Nickiem Mondo jednak słyszało tylko o nim legendy i nie wiedzą dla czego on tak naprawdę miał ksywkę "Sick".Dziś się dowiecie,dowiecie się również o drugiej wielkiej legendzie CZW jaką jest WifeBeater który jest jedną z nielicznych osób która wygrała 2 razy ToD.Dziś przeniesiemy się do 31 Sierpnia 2002 roku w tym dniu odbył się pierwszy w historii Tournament of Death!Turniej który powinien znać każdy fan CZW oraz każdy fan Ultravolientu.Turniej ma same ultravolientowe walki i jest to najważniejsza gala w kalendarzu CZW.Coś jak Wrestlemania w WWE tyle że tu wszystko jest "prawdziwe".Przejdzmy teraz do finału tej gali do którego przeszli Nick Mondo oraz Wifebater którzy wcześniej pokonali największe legendy CZW.Są zmęczeni po wielu krwawych walkach jednak w tej walce wiedzą że muszą dać z siebie wszystko.Fani już się nie mogą doczekać walki,wszystko dzieje się na świeżym powietrzu,na dworze jest już ciemno jednak atmosfera jest gorąca.Do okoła słychać okrzyki "CZW!CZW!CZW!".Walka się zaczyna i to co na niej się wydarzy przejdzie do historii i tu pasuje zdanie "Ta walka zmieni oblicze pro-wrestlingu"!Mamy stypulacje 200 Light Tubes, Weedwacker And Panes Of Glass Match czyli wszystko ostre,wszystko po to by fani na cieszyli się krwią,bólem.Jesteś zwolenikiem PG??Uważaj bo ta walka może zmienić twoje spojrzenie na wrestling na długo.Dla mnie ta walka jest czymś na wzór walki Hayabusy i Onity w Japonii(którą pewnie ujrzycie kiedyś w TK).Tak więc co będę opowiadał walka jest genialna a końcówka..No właśnie warto do niej wytrwać bo to coś niesamowitego i strasznego.Zapraszam wszystkich do obejrzenia tej walki gdyż to prawdziwy klasyk.Tak więc rozsiądzcie się wygodnie i obejrzyjcie:

"Sick" Nick Mondo vs WifeBeater 200 Lightube Barbed Wire Salt

http://www.youtube.com/watch?v=CoWrZ14u2bo
#SmartFanZone
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Yao

    2

  • Hacjend

    1

  • Luba

    1

  • El Gonzalito

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Żo spokojnie już jestem :). Tak więc ja jakoś nie oglądałem nigdy tego typu pojedynków i naprawdę można się wciągnąć , a widząc taki pojedynek , który można oglądać bez przewijania to aż chcę się więcej ;). Walka naprawdę hardcorowa , a były momenty w , których słowo hardcor to mało powiedziane :P . Czekam na kolejne :t_up:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jeśli chodzi o CZW to za dobrze nie zam tej federacji, ale jej głównych zawodników mniej więcej tak, a szczególnie Nick'a Mondo. Po obejrzeniu tego matchu, już naprawdę wiem dlaczego miał przed imieniem i nazwiskiem ksywę "SICK"!!! W czasie 7 minut i 30 sekund było więcej hardcoru niż w czasie niejednej ekstremalnej gali. A użycie kosiarki to już nie hardcore, tyko sadyzm, który ponoć w CZW byl często obecny. No jednak normalni ludzie takich rzeczy nie robią czyż nie ?? Tacy zawodnicy jak Mondo, Butcher, Damage, Wifebeater, Nick Cage to świry i sadyści którzy mają okazję się wyżyć w ringu. Takie jest moje zdanie. Walka sama w sobie była nawet niezła, odłaczając nawet ten hardcore. Dla fanów ultraviolentu jest napewno klasyka. Dla mnie dowód na to, że CZW to federacja zrzeszająca zawodników którzy są nienormalni, chociaż z tego co wiem przy japończykach z BJW wypadają blado :)

Tyle ode mnie

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie znam się zbytnio na CZW, bo oglądam je dopiero od 4 ostatnich gal. Jedynie w tej walce skądś kojarzę Nick'a Mondo, ale tego drugiego w cale. :P Mało co spotykałem się z tym, że walka odbywała się na świeżym powietrzu, ale czekajcie nie chodzi tu o samą halę. Przejdę od razu do walki i powiem, że Yao dałeś coś naprawdę dobrego. Jeśli jest to klasyka CZW, a raczej tak, bo przecież to Tournament of Dead to muszę przyznać, że walka cudna. Szkoda trochę, że taka krótka, ale obaj panowie stworzyli dobre show, więc to wystarczy. Dzięki za nią i czekam na kolejne, inne hardcore'owe. :)

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajna walka ultraviolentowa. Wszystko tak jak należy czyli dużo krwi i częste używanie jarzeniówek. Stypulacja Barbed Wire Light Tubes, Weedwhackers & Salt Death Match to bardzo ciekawy rodzaj walki. Na pewno jak dało się zauważyć bardzo bolesna stypulacja. Rany po drucie kolczastym i jarzeniówkach posypane dużą ilością soli to nic przyjemnego. W dodatku na koniec akcja z kosą... ała. Widziałem fotkę z blizną tego zawodnika i nie wyglądało to ciekawie. Zdarzały się wpadki, ale to nie WWE by się czepiać, a po drugie wielki szacunek dla walczących w takich federacjach naprawdę. Podsumowując walka stała na poziomie i podobała mi się.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mi się ani trochę nie podobało, takie walki to dla mnie przesada i tyle, nie widzę w tym nic fajnego. Końcówka to już totalna masakra (bez kitu, kosiarka, lepiej wymyślić nie mogli), takie coś to nie dla mnie. Rozumiem, wrestling, hardcor czy jak oni to nazywają, ale to już jest chore i tyle :) .

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TOD najważniejsza gala? Chyba, że jedynie pod względem UV. Gala o największym prestiżu jak już to COD, który jest lekko przed TOD i BOTB. Zaś taka ciekawostka, w ameryce jeszcze kilka lat temu najważniejszym turniejem UV było King Of The Deathmatches organizowane przez IWA-MS we współpracy głównie z CZW i IWA-DS.

Druga rzecz, która razi w oczy to słowa: "Nick Mondo oraz Wifebater którzy wcześniej pokonali największe legendy CZW" Ekhem po dwóch latach wrestler staje się gwiazdą? Federacja powstała w 1999 roku a rozkręciła się powiedzmy w 2000 roku, zaś pierwszy TOD wystartował w 2002 roku więc te naciągane 3 lata robią z wrestlera legendę? :)

"WifeBeater który jest jedną z nielicznych osób która wygrała 2 razy ToD" Poprawka, jest jedyną(!) osobą która wygrała 2 razy turniej.

Dobra dość czepiania. Co do samej walki, jedna z najfajniejszych w dziedzinie UV jakie zaoferowało CZW w swojej całej działalności. Nie brakowało emocji, no i ta końcówka ;)

Co do przydomku Nicka Mondo, ta walka to jedynie drobny kawałek jego całej chorej zabawy w CZW które przyczyniło się do takiego określenia. Kosiara oczywiście ostro, ale czymże ona jest, przy bumpie jaki zaprezentował nam Nick z Zandigiem na jednym z TODów? :)

12348063264d94721613275.gif


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

TOD najważniejsza gala? Chyba, że jedynie pod względem UV. Gala o największym prestiżu jak już to COD, który jest lekko przed TOD i BOTB.

W CZW niema wprost powiedzianego jaka gala jest najważniejsza.Moim zdaniem jest to ToD chociaż wiadomo że CoD jest prawie tak samo ważne jak ten turniej.

UV było King Of The Deathmatches organizowane przez IWA-MS we współpracy głównie z CZW i IWA-DS.

Był.A ja mówię o teraźniejszości.

"Nick Mondo oraz Wifebater którzy wcześniej pokonali największe legendy CZW" Ekhem po dwóch latach wrestler staje się gwiazdą?

Tu akurat chodziło mi o terazniejszość bo chyba nikt mi nie powie że Nick Gage czy The Messiah to nie legendy obecnie :).

Dzięki za komentarz :)

#SmartFanZone

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan To, co początkowo było plotką, stało się rzeczywistością – przedstawiciele legendarnej areny wrestlingowej Shinjuku FACE potwierdzili, że obiekt zamknie podwoje na stałe pod koniec września 2026 roku. Z oficjalnego konta Shinjuku FACE na X: W kontekście wrestlingu w Japonii niemal każda promocja organizowała gale w murach Shinjuku FACE przez ostatnie 21 lat. Po ogłoszeniu zamknięcia liczne gwiazdy Puroresu wydały oświadczenia w tej sprawie. Od Miyu Yamashita: Od W
    • Grok
      JD McDonagh wyjaśnił, dlaczego zdradził Finna Balora na WWE Raw. Na drodze do WrestleManii w poniedziałkowy wieczór rozegrał się kluczowy segment, w którym Judgment Day zaatakowało Balora i wyrzuciło go z grupy. Początkowo wyglądało na to, że McDonagh próbuje załagodzić sytuację między Balorem a Dominikiem Mysterio. Jednak gdy Balor rzucił się na Mysterio, McDonagh powalił go clothesline'em. McDonagh opublikował tweet w roli postaci, obwiniając ego Balora o narastające napięcia w Judgment Da
    • Grins
      Widziałem RAW w skrócie i kolejna dobra tygodniówka od czerwonych, nie wiem co jest grane ale co RAW coś się dzieje, o wiele lepiej mi się to ogląda niż w zeszłym roku gdzie dostaliśmy tylko dwa dobre programy na RAW a reszta to był jeden wielki kicz.  Rollins w tej nowej odsłonie na prawdę wygląda świetnie, prowadzą to na spokojnie i bez zbędnych rewelacji, świetnie że nie porzucili motyw z masked man'em kto wie może rzeczywiście Rollins utworzy z tego swoją stajnie a pod maskami będą s
    • Grok
      Shinjuku FACE, japońska arena, która przez ostatnie dwie dekady gościła mnóstwo gal wrestlingowych, zamyka podwoje pod koniec tego roku. Shinjuku FACE w Tokio wydało oświadczenie, w którym potwierdziło zamknięcie po wygaśnięciu umowy najmu pod koniec września 2026 roku. Arena pomieści kilkaset osób i mieści się na siódmym piętrze kompleksu w tokijskiej dzielnicy Shinjuku. Fani cenią ją za świetny setup i uważają za kluczową arenę średniej wielkości dla japońskich promocji, zwłaszcza tych joshi
    • Grok
      Druga runda New Japan Cup 2026 wystartowała we wtorek, gdy Yuya Uemura i Shingo Takagi wywalczyli sobie awans do ćwierćfinałów. Uemura i Takagi przes jumping dzięki wygranym odpowiednio z Drilla Moloney i Don Fale. Pierwszy ćwierćfinał turnieju jest już potwierdzony – Uemura zmierzy się z Takagim 15 marca. Zwycięzca tego starcia trafi do półfinału 20 marca. W turnieju Uemura pokonał już Great-O-Khana i Moloneya. Wygrana Takagiego z Fale to jego pierwszy sukces w New Japan Cup – wcześniej mia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...