Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE PPV - Our World cz.1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Standardowo proszę zostawiać komentarze w ostatniej części. Miłego czytania.

unled1z.png
http://www.youtube.com/watch?v=QGqG8lavX5Y

 

Michael Cole: Nareszcie jesteśmy w Oklahoma City w Oklahomie! Our World...pierwsza w historii gala PPV Wrestle Championship Entertaiment przed rokiem znana jako New World. Dzisiejszego wieczoru towarzyszyć państwu będą...

 

Jim Ross: Stary, dobry J.R...

 

Jerry Lawler: Jerry "The King" Lawler...

 

Michael Cole: Oraz oczywiście Michael Cole. Our World będzie wyjątkową galą. Sama karta zapowiada się wręcz perfekcyjnie, prawda? Edge vs Booker T vs Steve Austin, Christian vs John Morrison, Shelton Benjamin vs Batista, Skip Sheffield vs Daniel Bryan...to tylko najważniejsze walki tej gali.

 

Jim Ross: Racja, już od dawno karta nie zapowiadała się tak dobrze. Nie przedłużajmy. Czas zaczynać show!

 

Jerry Lawler: Yeah, Show must go on!

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=Nk3GFtTVEe0

 

Jerry Lawler: "Mr. High Stakes" Shelton Benjamin zmierza w stronę ringu!

 

Jim Ross: W dłoni trzyma oczywiście walizkę za zwycięstwo w High Stakes Ladder Match'u. Walizkę, która zapewniła mu miano pretendenta do WCE Championship!

 

Michael Cole: Nie podniecajcie się tak...Shelton jest świetnym wrestlerem, ale nie ma szans z Batistą. Już nie jeden próbował go pokonać i co...? On nadal jest mistrzem. Wątpię czy ktokolwiek z obecnego rosteru CrashDay jest w stanie odebrać mu pas.

 

Jerry Lawler: Nie wiesz o czym mówisz Cole. Chyba nie muszę wymieniać jacy zawodnicy są na CrashDay...?

 

Michael Cole: ...oddajmy głos Shelton'owi.

 

Shelton Benjamin: Dzięki panowie. Our World...nareszcie. Nie ma to jak wspaniały jubileusz, co? Rok temu walczyłem w Main Evencie tego PPV, w tym roku również będę walczył w ostatniej walce wieczoru. Aż łezka się kręci w oku. Okrągły rok...kiedy to zleciało...heh...zajmijmy się bieżącymi sprawami. Przez ostatnie tygodnie usłyszałem wiele komentarzy na mój temat, a dokładnie na temat mojej walki z Batistą. Wiele osób twierdzi, że nie mam szans z Destroyerem. Wśród tych osób jest również Michael Cole, ale jego opinia lata mi koło nosa. Wiele osób uważa, że nie zasługuję na WCE Championship, mówią że jestem za krótko w tym brandzie. Ja tak nie uważam. Znam swoją wartość i wiem, że jestem stworzony do osiągania największych celów. Wiem na co mnie stać i na pewno stać mnie na to żeby godnie reprezentować roster CrashDay jako WCE Champion! Najważniejszy pas w tej federacji już niedługo spocznie na moim ramieniu. Zostanę pierwszym w historii człowiekiem, który zdobył World Heavyweight Championship i WCE Championship. To robi wrażenie, co...? Ciężko pracowałem i wiem, że jestem gotów na starcie z mistrzem. Batista...szykuj się na pogr...

 

 

Michael Cole: O nie ee...a ten tu czego...?!

 

Jim Ross: To Daniel Bryan! Pretendent do World Heavyweight Championship, który jest w posiadaniu Skipa Sheffielda!

 

Michael Cole: No co ty nie powiesz...

 

Jim Ross: Zamknij się, Cole!

 

Daniel Bryan: Shelton...wiesz, że dażę cię wielkim szacunkiem, wiesz też że uważam cię za jednego z najlepszych zawodników w tej federacji, ale...nie masz prawa mówić o tym jak bardzo zasłużyłeś się dla federacji i jak ciężko pracowałeś na to żeby być tu gdzie jesteś. Nie masz pojęcia co oznacza ciężka praca. Przeszedłeś na CrashDay i praktycznie od razu wykorzystałeś kontrakt ze swojej walizki, a ja? Ja po przeniesieniu na Showtime musiałem stawać na głowie, żeby otrzymać szansę walki o World Heavyweight Championship! Musiałem wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, musiałem pokonać najważniejszych zawodników złotego brandu i co...? Udało mi się. Dziś wyzwę do walki Skipa Sheffielda i zdobędę to co należy mi się od dawna. World Heavyweight Champion Daniel Bryan...tak będzie wyglądała przyszłość!

 

Shelton Benjamin: Również się ciesze, że cię widzę Daniel. Przy okazji, brałeś coś dzisiaj...? Nigdy nie byłeś tak wygadany a teraz proszę...a może po prostu rozpiera cię adrenalina...? Nie wiesz przez co przeszedłem żeby tutaj być...nie wiesz ile sprzeciwności losu musiałem pokonać. Nie wiesz nic.

 

Daniel Bryan: Tak się składa, że nikt nie wie tego tak dokładnie jak ja. Zjeździłem cały świat, walczyłem w wielu federacjach, zdobywałem doświadczenie od największych zawodników w historii. To nie poszło na marne. Jest tylko jedna osoba, która może przerwać streak Skipa Sheffielda, a jest nią Daniel Bryan!

 

 

Michael Cole: To Batista! Ale chwila...ktoś z nim jest...to Skip Sheffield! Jasna cholera!

 

Jim Ross: WCE Champion oraz World Heavyweight Champion...spójrzcie na tą dwójkę. Całkowita dominacja.

 

Batista i Sheffield ustawiają się pod titantronem. Obydwaj mają mikrofony...

 

Batista: Shelton, Shelton, Shelton...być może jesteś w tej federacji od dawna, ale to nie jest Showtime. To jest CrashDay, mój brand. Moim zdaniem potrafisz tylko gadać i dzisiaj pokaże ci jak wielki błąd popełniłeś wyzywając mnie do walki.

 

Skip Sheffield: Daniel Bryan...identyczny przypadek jak Shelton. Ledwo przyszedł, a już chce rządzić. I to w moim brandzie! Wielu próbowało mnie pokonać, ale to nikomu się nie udało i już nie uda! Jestem niepokonany! Myślisz, że zdołasz mi zabrać to cacko (Skip pokazuje palcem na zawieszony na jego pasie World Heavyweight Championship) ...? Jesteś w błędzie. Moja era jeszcze się nie skończyła. Pożegnaj się z marzeniami o byciu mistrzem świata wagi ciężkiej Bryan! Jep! Jep! Jep!

 

Michael Cole: Ostre słowa...

 

Jim Ross: Czas na pierwszą walkę wieczoru, w której Carlito będzie bronił swojego Television Championship w walce z Chrisem Jericho!

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Lilian Garcia: Przed nami walka o Television Title! Pierwszy w drodze na ring - pretendent. Pochodzący z Winnipeg, Manitoba w Kanadzie. Ważący 103 kilogramy. Y! 2! J! Chris Jericho!

 

 

Lilian Garcia: A jego przeciwnik to pochodzący z Karaibów broniący pasa.. ważący 105 kilo.. Carlito!

 

Zaczynają z respektem. Wiedzą czego się po sobie spodziewać. Podejmują zwarcie i zapinają klamrę. Nikt nie ma wyraźnej przewagi, ale Jericho wykorzystuje swój spryt i szybko przechodzi do school-boy'a.. 1..2.. kick out! Carlito nie chce teraz marnować czasu i szybko rzuca się na przeciwnika. Podbiega i pierwszy clothesline! Od razu odbija się od lin i.. springboard elbow! Powala nim przeciwnika i po chwili wskakuje na drugą linę.. moonsault w punkt! Co za seria! 1..2.. kick out. Teraz nie do końca odpowiedzialne zachowanie. Carlito próbuje wyrzucić przeciwnika z ringu.. poszedł. Jednak teraz nie widzi, że Y2J nadal stoi na apronie i jest gotowy na akcje. Wskakuje na liny.. springboard dropkick! To wyraźnie pobudziło fanów.

 

Jim Ross: To już pewne - stary Y2J powrócił.

 

Michael Cole: Nie mów o tym tak szybko. Może się okazać, że już za tydzień znów zaskoczy wszystkim czymś nowym.

 

Carlito wytoczył się z ringu. Chyba wie, że używanie przedmiotów w tej walce jest niedozwolone. Wyciągnął.. jabłko! Odgryza kawałek i pluje w Jericho, który chciał sprawdzić co wyrabia obecny mistrz TV. Carlito kontynuuje atak i scoop slam! ustawił sobie przeciwnika pod kolejną akcję wysokiego ryzyka. Wchodzi na trzecią linę, publiczność stoi.. nic z tego. Carlito pokazuje, że nie robi tego dla fanów. Schodzi z narożnika i przykłada rywala. 1.. kick out! Po jednym. Dał czas Jericho na ochłonięcie. Carlito próbuje wykonać clothesline.. jednak nie trafia, Jericho trzyma double underhook.. backbreaker!

 

Jerry Lawler: Stary Y2J? Myślę, że jest lepszy niż zwykle!

 

Michael Cole: Hej! Hej! Nie zapominajcie o Carlito!

 

Chris Jericho posłał rywala do narożnika. Podbiega do niego i kładzie na narożnik. Chyba będzie chciał wykonać stąd Codebreaker! Skacze.. jednak Carlito kontruje, a sam Jericho ląduje plecami na macie. Carlito stoi na trzeciej linie.. knee drop na leżącego przeciwnika! Jednak teraz Carlito zbyt długo zwleka. Znów wchodzi na narożnik, jeszcze przy okazji poprawia spodnie, a Jericho.. wstał, ma już swój bark przy brzuchu przeciwnika.. nothern lights suplex na rywalu w narożniku! Wykonuje mostek i od razu cover! 1..2.. kick out. Carlito na klęczkach.. Y2J podbiega do niego, wspiera się od jego kolano i.. pudłuje z enzuigiri! Carlito od razu podnosi przeciwnika.. i mocny powerbomb! 1..2.. kick out.

 

Michael Cole: O tym mówiłem! Tak to się robi na Karaibach!

 

Jim Ross: A co, byłeś tam na wakacjach? Ciekawe jak ukryłeś ten grzyb na stopie..

 

Czy Carlito zdoła w końcu wykonać skok z trzeciej liny. Wbiega na drugą.. wskakuje na trzecią.. i wykonuje moonsault! Jego popisowy ruch! Coś niezwykłego. Ale zaraz, co to.. na arenie pojawia się Shawn Michaels! Wow! Wita się z fanami i powoli zmierza w stronę ringu. Carlito z Jericho na chwilę zaprzestają walki i przyglądają się legendzie wrestlingu. HBK wchodzi na ring i wyciąga rękę do Chrisa Jericho. Te pyta publiczność co ma zrobić. Ci odpowiadają mu głośnym cheerem. Y2J łapie rękę byłego rywala.. i wykonuje Codebreaker! Showstopper na miękkich nogach.. i w dodatku otrzymuje teraz Backstabbera! Co za kombinacja! HBK chyba nie wie gdzie jest, opuszcza ring i wraca gdzie jego miejsce. Nie zapominajmy jednak o tym, co dzieje się w środku kwadratowego pierścienia! Chris Jericho wykorzystuje gapiostwo obecnego mistrza i wykonuje Breakdown! 1..2.. kick out!

 

Michael Cole: Złodziej! Złodziej! To move The Miza!

 

Jim Ross: A ten znów to samo, powiedzmy lepiej co robił tutaj Shawn Michaels?!

 

Jerry Lawler: Kto? Chyba to przegapiłem..

 

Jericho wygląda tak jakby nadal nie miał pomysłu jak zakończyć tą walkę. Rozgląda się na ringu, odbija się on lin.. Lionsault! Pudło? Nie tym razem. Przypięcie! 1..2.. kick out! Jericho z załamaną twarzą znów jest na drugiej linie i Lionsault! Again! 1..2.. kick out! Carlito nie ma zamiaru tak łatwo oddawać tego pasa. Teraz Jericho trzyma rękami głowę przeciwnika i.. jedno kolano! Drugie! Carlito może tego nie wytrzymać. A teraz.. podskakuje.. Codebreaker! Jednak kontra! Teraz to Carlito znajduje się za rywalem i Backstabber! Trafia! Od razu przypina. 1..2.. kick out. Jest w desperacji. Wyciąga krzesło! Zmierza z nim w stronę Jericho.. zamach.. trafia jednak w liny! Krzesło odskakuje za ring, a Jericho po powaleniu przeciwnika będzie chciał zapiąć Walls of Jericho! Ma już jedną nogę, lecz.. small package roll-up! Teraz to Carlito przykłada...... 1! ... 2! ... 3!

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, zwycięzcą walki i nadal Television Championem zostaje...Carlito!

 

Jim Ross: Hmm...to było do przewidzenia.

 

Jerry Lawler: O czym ty gadasz...?! Ja byłem za Jericho...

 

(Reklama...)

 

 

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, czas na kolejną walkę tego wieczoru. Jako pierwszy wchodzi na ring pochodzący z San Diego, California, ważący 175 funtów...Rey Mysterio!

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z San Luis w Meksyku, ważący 263 funty..."La Exelencia" Alberto Del Rio!

 

http://www.youtube.com/watch?v=6s_uBCJ6pN4

 

Gong rozpoczynający walkę. Mysterio od razu rusza do ataku, mamy zwarcie, jednak Del Rio dość łatwo z tego wszystkiego wychodzi. Rey nie poddaje sie i rusza ponownie na Alberto, jednak ten znowu robi szybki unik. 619 patrzy na Del Rio po czym ponownie rusza w jego strone, mamy zwarcie. Tym razem Mysteriowi udało się zepchnąć Alberto do narożnika. Rey wymierza kilka silnych ciosów prosto w twarz rywala, po czym odchodzi na kilka kroków, bierze rozbieg i...wejście barkiem w brzuch Del Rio! I jeszcze raz! Po tych dwóch wejściach barkiem Alberto upada na matę. Master Of 619 nie ma zamiaru czekać, wchodzi szybko na narożnik, Rio zdołał już wstać, odwraca się i...Crossbody, jednak La Excelencia Alberto Del Rio sprytnie przerzuca go nad sobą i to teraz on jest na górze, mamy odliczanie...1....kick out. Rio łapie rywala za głowę i wymierza mu kilka mocniejszych ciosów po których Rey upada na liny. Alberto nie czeka długo, bierze rozbieg i...Dropkick! Mysterio wypada z ringu! La Excelencia nie poprzestaje na tym, łapie za liny i...Crossbody! Piękna akcja Del Rio! Alberto od razu wstaje i tauntuje do publiczności, natomiast jego rywal jest nieźle poobijany. Rio łapie Mysterio za rękę i chce wykonać irish whip na barierke bezpieczeństwa, jednak Rey kontruje i to Del Rio ląduje na barierce! Master of 619 szybko doskakuje do rywala i wymierza mu kilka ciosów w twarz, po czym rzuca nim o podłogę i sam wchodzi na barierke bezpieczeństwa. Del Rio wstaje, odwraca się do Mysterio i...Tornado DDT! Niesamowita akcja! Rey szybko wchodzi na ring, żeby sędzia przerwał odliczanie, a później od razu z niego wychodzi. Mysterio podnosi rywala łapie go za rękę i wykręca ją. La Excelencia próbuje się wydostać jednak Rey uderza jego ręką o ring po czym wrzuca Alberto Del Rio w obręb kwadratowego pierścienia. La Excelencia Alberto Del Rio powoli wstaje, jest już na kolanach, natomiast Rey zdołał już wejść na narożnik. Rio wstaje, Mysterio skacze i...Dropkick od Del Rio! Alberto świetnie trafił, Rey pada na matę jak długi, zwija sie z bólu, co za akcja! La Excelencia dość szybko wstaje, podnosi rywala chce wykonać irish whip do narożnika, jednak Mysterio kontruje, Alberto biegnie w stronę narożnika, wskakuje na niego i...Whisper in the Wind! Co?! Del Rio wykonuje Whisper In The Wind! Mysterio ponownie na macie! Del Rio wstaje, czołga się w stronę rywala i kładzie na nim rękę....1....2.....kick out! Udało się, Rey jest nadal w grze. La Excelencia podnosi Mistrza 619, rzuca go na liny, ten wraca i...Scoop Slam od Alberto! Rio wchodzi teraz na narożnik, ma Mysterio jak na widelcu. Skacze i...Legdrop! Alberto od razu odlicza....1.....2....kick out. Rey Mysterio po raz kolejny zdołał zrzucić z siebie większego rywala. La Excelencia Alberto Del Rio jest wyraźnie poirytowany, jednak nie zamierza się poddać, ponownie podnosi swojego rywala, jednak ten błyskawicznie kontruje w double knee facebuster! Del Rio pada jak martwy na matę, natomiast Mysterio przeciąga go na środek ringu, łapie za nogę i mamy one leg boston crab! Alberto walczy teraz z wielkim bólem, Rey krzyczy do niego żeby odklepał, publiczność wspiera Del Rio co jest dla niego zaskoczeniem, jednak ten nie ma nawet jak się ruszyć! Po dłuższej chwili La Excelencia jakimś cudem zdołał wyprostować nogę i wyrwać się, jednak Rey od razu do niego doskoczył i ponownie chciał założyć boston crab, jednak tym razem Del Rio się nie dał. Obydwaj zawodnicy stoją naprzeciwko siebie, mierzą się wzrokiem. Rey rzuca się na Del Rio, jednak ten unika, Mysterio wbiega na liny, wskakuje na drugą line i chce wykonać moonsault, jednak Alberto zdołał go złapać! Ale chwila...Rey wyrwał się, jest teraz za Del Rio! Low kick od Mysterio i...German Suplex!! Rey zdołał wynieść Del Rio! La Excelencia ląduje przy linach i patrzy z niedowierzaniem na wściekłego Mysterio...

 

Jerry Lawler: Widziałeś to! Mysterio przypakowal na siłownia!

 

Michael Cole: Dobra nie lej w gacie i tak jest kurduplem i nie ma szans z Rio.

 

Alberto ustawił się już przy linach, Mysterio od razu na niego rusza, jednak ten sprytnie wykonuje dropkick w kolano Rey'a, który ląduje teraz na linach! La Excelencia wyskakuje z ringu i policzkuje leżącego na linach Mistrza 619! Rey od razu wstaje z lin, odwraca się, widać że ten cios go oszołomił. Del Rio jest już na linach, Rey odwraca się i...Jumping Knee od Alberto Del Rio! Master of 619 leży na macie jak martwy, to może być koniec....1.....2..........kick out! Niesamowite, walka trwa dalej! La Excelencia Alberto Del Rio nie może w to uwierzyć, ale taka właśnie jest prawda, walka trwa dalej. Del Rio łapie rywala za rękę i przeciąga go na środek ringu, podchodzi do lin i...Springboard Moonsault! Trafił bezbłędnie. Mysterio nadal zwija się z bólu, widać że ta walka sporo go kosztowała. Alberto patrzy na narożnik...chyba wszyscy wiemy co ma na myśli! Alberto bez zastanowienia wchodzi na narożnik, jeszcze raz przygląda się leżącemu rywalowi...skacze i...FROG SPLASH!! To musi być koniec! Del Rio odlicza....1.....2..........kick out! KICK OUT! KICK OUT! OMG! Mysterio is living!! Alberto nie może w to uwierzyć, podnosi rywala, ustawia go chyba za chwile zobaczymy armbar, ale zaraz, Mysterio popycha Del Rio na liny, szybko do niego podbiega i mamy roll up....1......2.........kick out! Mało brakowało! Alberto od razu wstaje, rusza na Mysterio, który jednak przechodzi pod jego ręką i mamy ponownie german suplex! Mysterio jeszcze raz wynosi Del Rio! Niesamowite! Alberto szybko wstaje, jednak Mysterio również jest już na nogach, Rio rusza na rywala i...dropkick! Alberto na macie! Rey podchodzi do niego i...Standing Moonsault! Master Of 619 podnosi rywala, wykonuje irish whip na liny, La Excelencia wraca do niego, jednak przebiga pod ramieniem Mysterio, ten się odwraca i...Wheel Kick od Del Rio! Mysterio ponownie na macie! Alberto nachyla się nad nim i...o cholera! Gogoplata! Del Rio nie ma jak się wydostać, co za ruch ze strony Mysterio, Alberto walczy z wielkim bólem, próbuje się przedostać do lin, jednak są za daleko... próbuje podnieść malutkiego Mysterio...wynosi go do góry i...rzut o matę! Rey nadal trzyma uścisk i...ponownie wyniesienie i rzut o matę! I jeszcze raz...to nie załatwiło sprawy... Del Rio jeszcze raz podnosi rywala ale teraz wstaje i.... O cholera! POWER BOMB! Mysterio znkoautowany puszcza i zwija sie z bólu! Alberto pada wykończony na liny, nie może złapać oddechu, widać że ta akcja jest naprawdę groźna. La Excelencia po chwili wstaje, odwraca się i...Mysterio kopie rywala w brzuch! Mysterio szybko wstaje i kopie Del Rio w brzuch po czym ustawia go do ddt, jednak Alberto zdołał się wyrwać, ustawia Mysterio do swojego armbar'u, jednak Rey ponownie jakimś cudem zdołał się wyrwać! Master of 619 łapie swojego rywala za rękę i mamy irish whip w narożnik, Alberto ponownie wbiega na narożnik i...Whisper in the Wind! Alberto strasznie uparł się by wykonywać akcje Jeff'a Hardyego! Ale zaraz! O cholera...Mysterio schodzi mu z drogi! Alberto potężnie upadł! Rey bez chwili zastanowienia wchodzi na narożnik. Jego rywal jest mocno poobijany, wstaje, odwraca się i...Missile Dropkick od Małego Meksykanina! La Excelencia Alberto Del Rio znowu na macie, Rey Mysterio od razu do niego doskakuje i...LeBell Lock! Co tu sie dzieje do cholery?! Whisper In The Wind! LeBell Lock! Przecież to nie walka Hardyego z Bryanem! Mysteriowi Udało się dopiąć submission! Alberto Del Rio walczy, próbuje dostać się do liny, jednak to już tylko kwestia czasu...zaraz...Alberto nie ma zamiaru odpuścić...Del Rio nie ma zamiaru się poddać, próbuje dostać się do lin i....Tak! Udało się! La Excelencia trzyma linę, Rey musi przerwać firmowy chwyt Daniela Bryan'a...

 

Michael Cole: Halo! To walka meksykanów! To nie Hardy vs Bryan!

 

Jerry Lawler: Zamknij sie dobra?

 

Alberto łapie oddech przy linach, natomiast Rey Mysterio usiadł sobie zmęczony na środku ringu. Master of 619 nie może uwierzyć w to, że jego rywal zdołał dostać się do lin. La Excelencia ma problem ze złapaniem oddechu, jednak po dłuższej chwili wstaje, odwraca się, jego rywal od razu biegnie w jego stronę i...Alberto przerzuca Rey'a nad sobą! Master of 619 wypada z ringu! Alberto ma problemy z oddychaniem, oddycha bardzo ciężko, jednak nie ma zamiaru odpuścić, szybko wskakuje na narożnik, skacze i...Hurricanrana! Niesamowite! Rey uderza o metalowe schodki! Obydwaj teraz leżą poza ringiem poobijani! Niesamowita walka. Pierwszy wstaje La Excelencia Alberto Del Rio, który wchodzi od razu na ring i siada zmęczony przy narożniku. Sędzia doliczył już do czterech, Mysterio nadal leży przy schodkach....5....6...7...Alberto Del Riiiiio już cieszy się ze zwycięstwa, jest pewny, że zwyciężył...8....Rey wstaje...9....udało się! Mistrz 619 zdołał wrócić na ring! Alberto zdziwiony doskakuje do niego i kopie po całym ciele jak szalony. Rey leży teraz jak martwy. Rio wchodzi na narożnik, chyba wszyscy wiemy co to może oznaczać...skacze i... FROG SPLASH! NIE! Alberto trzyma się za brzuch i strasznie cierpi, krzyczy z bólu...co się stało...?! Rey chyba wystawił kolana...Alberto doskakuje szybko do lin, nadal krzyczy z bólu...kładzie się na linach, Rey wstaje i stara się to wykorzystać! Bierze rozbieg i...... SIX! ONE! NINE! NIE! NIE! NIE! Del Rio łapie swojego rywala za nogi i wyciąga z lin, po czym podnosi go w góre niczym marionetkę... Rey stara się wyrwać i udaje mu się to! Huricanrana! Rio na Linach! Mysterio bierze rozbieg i... 619!619!619! Trafił! Trafił! Ale to nie koniec! Rey dokłada jeszcze Splash! ale nie kończy tej walki... Staje na rywalem tauntuje i o cholera! ARMBAR! ARMBAR! Finisher Del Rio! Alberto nie wytrzymuje! Nie jest w stanie dostać się do liny ale nie odklepuje!... Sędzia sprawdza jego przytomność... Jeden! Dwa! Mysterio zaciska mocniej! i........ Tak jest! Trzy! Mysterio wygrał! Rey pokonał Del Rio jego własnym sposobem!

 

Lilian Garcia: Zwycięzcą tej walki poprzez Submission zostaje... REY! MYSTERIO!

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Jim Ross: To Christian. Były WCE Champion. Ciekawe co ma do powiedzenia...

 

Jerry Lawler: Przekonajmy się. Oddajemy ci głos, Christian...

 

Christian jest już na ringu. Jest ubrany w jeansy i czarną koszulę...

 

Christian: Drabiny...od dawna wiadomo, że jestem mistrzem w tego rodzaju walkach. Nikt nie może mi dorównać w walkach z wykorzystaniem drabin. Jest jednak osoba, która uważa, że może powrócić na szczyt. Osoba, która chce wybić się z dołka w jakim obecnie się znajduje...moim kosztem. John Morrison, bo o nim mowa uważa, że jestem w stanie pokonać mnie w starciu z drabinami. Śmieszne. Ten koleś nadaje się jedynie do gry w tanich, podrzędnych filmach, które lubią amerykanie. Radzę przerzucić się na grę w komediach romantycznych John, gdyż wrestling to sport dla prawdziwych facetów, dla prawdziwych twardzieli, do których ty nigdy się nie zaliczałeś (publiczność zaczyna buczeć). Hah! Zawsze tak samo! Nie lubicie jak obraża się waszych ulubieńców, co...? Niestety...to sama prawda! W dzisiejszej walce udowodnie wam wszystkim, że wasz idol John Morrison nie jest warty uwagi! To ja zasługuje na wszystkie laury, które przypadają jemu, to ja...

 

 

John Morrison: Czekaj chwilę, stary bo nie mogę czegoś zrozumieć. Uważasz się za mistrza walk z użyciem drabin...? Nie rozśmieszaj mnie. Wielokrotnie brałem udział w tego typu walkach i wygrywałem, a przy okazji tworzyłem niezapomniane show. Co ty potrafisz stworzyć, Christian...? Być może kiedyś byłeś prawdziwym twardzielem, ale teraz jesteś jedynie żałosnym, obrażonym na cały świat frajerem!

 

Christian: Pytasz co potrafię stworzyć...?! To ja jestem prekursorem Tables & Ladder's & Chairs Match'y! To ja byłem najbardziej wyrazistym, najbardziej utalentowanym i najbardziej charyzmatycznym mistrzem w historii Wrestle Championship Entertaiment! Posiadałem najważniejszy pas tej federacji, a kiedy tylko cię pokonam zdobędę kolejny...Continental Championship! Nic mi nie przeszkodzi, a ty Morrison poznasz smak porażki...becouse that how I roll!

 

John Morrison: Nadal łudzisz się, że możesz mnie pokonać...? Nikt nie daje ci szans, nawet twoi Peeps opuścili cię dawno temu a wiesz dlaczego...? Bo zdradziłeś ich. Zdradziłeś swoich fanów, zdradziłeś swojego najlepszego przyjaciela i przede wszystkim...oszukałeś samego siebie. Próbujesz być kimś kim nigdy nie będziesz, Christian. Kiedy w końcu to zrozumiesz...?!

 

Christian: Milcz! Nie zamierzam czekać do naszej walki, poślę cię do piachu już teraz!

 

Christian wyrzuca mikrofon w publiczność i biegnie w stronę Morrisona, który już jest przygotwany na atak. Christian od razu naciera na JoMo, który próbuje blokować jego ciosy, ale to nie jest takie łatwe! Christian powala swojego przeciwnika, kiedy na halę wbiega ochrona, która roździela obydwu walczących...

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Lillian Garcia: Pierwszym którego będziemy gościć w ringu będzie pochodzący z Toronto, Ontario, Canada ważący 227 funtów... Cpt. Charisma... Chriiiiistiiiiiiian!

 

 

Lillian Garcia: Jego rywalem będzie pochodzący z Los Angeles, California ważący 224 funty... Shaaamaaan Of Seeexyyy... Jooooohn Mooooooriiiiiiisoooooooon!

 

 

GONG!!!

 

Morrison spokojnie chodzi sobie w ringu, Christian jednak od razu rzuca się na drabinę, Morrison do niej podbiega łapie się jej nóg i świetny dropkick! Christian upada przy linach, ale zaraz się podnosi, jednak to nie była mądra decyzja bo Morrison zrzuca na niego drabinę. Christian wyrzuca drabinę za ring, podchodzi do JoMo i zaczyna się walka na kopnięcia w której ewidentnie przeważa jego rywal, Morrison w końcu wykonuje high kick po którym Christian zamarł w miejscu i capoeira kick! Christian upada, a Morrison zbiera jedną z drabin wrzuca ją do ringu, bardzo wolno wchodzi spogląda na swojego rywala, jest już na szczycie drabiny, Cpt. Charisma się nie podnosi te kopnięcia strasznie go osłabiły. Morrison stoi na szczycie drabiny i diving breakdance leg drop! Takiej akcji jeszcze nie widzieliśmy! Christian leży i lekko podryguje, a Morrison się podnosi i po chwili robi to samo ze swoim rywalem, Morrison rzuca swoim rywalem w narożnik sam go przeskakuje i staje na narożnik, łapie równowagę i kiedy jego rywal się odwraca Morrison wykonuje piękną hurricanranę! Po czym widząc, że nie ma drabiny nigdzie w pobliżu wskakuje na narożnik i skacze! John trzyma kontrakt, publiczność rozbudzona, a to spowodowało, że Christian szybko podniósł się z ringu chciał złapać Morrison'a, ale wiedział, że to za ryzykowne, więc sam wszedł na narożnik, Christian strasznie zadyszany, skacze i spear! Spear! Morrison spada, a Christian leży na nim! Mija 30 sekund, a obaj zawodnicy nadal się nie podnoszą. Po 50 sekundach Morrison zaczął powoli się podnosić...

 

Michael Cole: Od kiedy porzucił go Joey jest nikim.

 

Jerry Lawler: Zamknij się.

 

Jim Ross: Zaczyna się.

 

Christian też powoli się podnosi, a Morrison w czasie, który były WCE Champion poświęca na podniesienie się to Morrison podnosi za ringiem drabinę, Christian odbija się od lin i suicide dive na stojącego za ringiem z drabiną Morrison'a, John leży pod drabiną, a Christian wraca szybko na ring wchodzi na narożnik i frog splash na drabinę pod którą leży JoMo! Christian odczuł też ten skok, ale nie przeszkadza mu to w tym żeby podnieść swojego rywala i rzucić nim w narożnik, jednak John zatrzymuje się przed samym narożnikiem odwraca i zostaje uderzony drabiną! Morrison upada, a Christian staje w ringu kilka razy naciska drabiną na swojego rywala po czym rozstawia ją pod kontraktem, spogląda na kontrakt powoli wchodzi po drabinie po kontrakt, Christian jest na szczycie, ale podbiega do niego Morrison z drugą drabiną rozpędzony skacze z drabina jakby skakał o tyczce i zeskakuje z niej na drabinę Christian'a po czym seria kick'ów na zaskoczonym rywalu i Christian spada, ale ściąga za sobą swojego rywala. Po tym jak zawodnicy leżeli ponad minutkę Morrison zaczął się podnosić, za nim zaczął to robić Christian, kiedy John był na nogach Christian jeszcze klęczał, Morrison odbija się od lin running knee smash to a seated opponent, Christian po tym kopnięciu jak każdy inny zawodnik pada jak ścięty, a Morrison wchodzi za liny jest taunt i springboard elbow drop! Christian skulił się, ale nadal lezy w ringu, Morrison go podnosi irish whip i dropkick from nowhere! Morrison na chwilę upada, ale jest już w górze odbija się od lin, Christian pędzi za nim i flying chucky od Morrison'a! Christian znów powalony, a Morrison wspina się po drabinie, ale Cpt. Charisma zbiera się w ringu podnosi jedną z drabin, która leży w ringu, chce nią uderzyć John'a, który jest na szczycie drabiny, ale nie trafia, Morrison świetnie zmyla balansem ciała swojego rywala. Jednak Christian wykorzystuje spryt i w koncu trafia w drabiną w sam jej szczyt, a drabina spada wraz z nią za ring leci Morrison! Morrison leży za ringiem, a Christian powoli się zbiera i podchodzi do swojego rywala po drodze zabiera drabine, Christian stawia drabinę za ringiem sam stoi w ringu, wskakuje na liny, przeskakuje drabinę i splash na Morrison'a! Morrison zwija się z bólu, a Christian odpoczywa przy bandach, ta akcja kosztowała go wiele sił. Christian się zbiera, podnosi swojego rywala za włosy i trzaska jego głową o bandy, Christian powtarza tą czynność kilka razy, ale w końcu JoMo się blokuje odpowiada back elbow'em wskakuje na bandy i roundhouse kick! Christian leży, a Morrison przysuwa do siebie drabiną po czym na nią wchodzi, skacze z drabiny na liny i monsault!!!

 

Jerry Lawler: On jest niesamowity!

 

Jim Ross: Holly Shit!

 

Michael Cole: Y. Nic nadzwyczajnego.

 

Ross&Lawler: WHAT?!

 

Morrison podnosi się pokazuje kibicom, że jest wszystko okey na co kibice reagują potężnym popem dla niego! Morrison przy skandowaniu jego imienia wspina się jeszcze raz na drabinę skaczę, ale Christian łapie się nóg drabiny i podciąga pod nią, Morrison spada na posadzkę, fani zamarli, a Christian powoli za pomocą drabiny podnosi się. Christian jest na nogach, przechodzi przy bandach do Morrison, ale nagle jeden z fanów klepie go w plecy, Christian odwraca się i z wściekłością gestykuluje na swoje plecy i pokazuje fanowi żeby go już nie dotykał, wyraźnie przestraszony kibic odsuwa się od band. Christian podnosi drabinę, zamierza nią uderzyć Morrison'a rozpęd i Morrison wskakuje na bandy przebiega po drabinie i running knee smash! Christian upada, a publiczność patrzy się w Morrison'a jak w Boga, robi na nich w tej walce kolosalne wrażenie! John spokojnie wstaje, zbiera ze sobą drabinę, wrzuca ją do ringu, macha Christian'owi i zaczyna się po niej wspinać, Morrison jest już w połowie, kiedy jego rywal za ringiem się podnosi. Morrison to zauważa i zekskauje z drabiny, Christian wskakuje do ringu, odbija się od lin pędzi na Morrison'a, ale John przerzuca go przez siebie tak, że twarz Christian rozbija się na drabinie, Morrison uśmiecha się do rywala i standing shotting star press! Morrison szybko się podnosi, podnosi swojego rywala irish whip w narożnik Christian wypada z narożnika plecami do John'a, więc ten wykonuje dropkick i Christian wpada w narożnik! Morrison wbiega w niego corner clothesline'm, Christian wypada z narożnika jest mocno zamroczony, Morrison wykonuje na nim irish whip, Christian unika clothesline'u, odbija się od przeciwnych lin, ale John strasznie przytomnie wyrzuca go za ring, ale tak niefortunnie, że Cpt. Charisma ląduje na drabinie, która stała za ringiem, Morrison tego nie zauważył, a Christian łapie równowage na drabinie, John kompletnie nie świadomy tego, że jego rywal nie leży za ringiem tauntuje w ringu, a kiedy się odwraca crossbody od Christiana! Morrison leży na środku ringu, Christian stoi nad nim.

 

Jerry Lawler: Ta walka to prawdziwy ladder match!

 

Jim Ross: Zgadzam się naprawdę świetna, ale czemu się dziwić Morrison to wychowanek ShowTime.

 

Michael Cole: Christian wygra.

 

Christian patrzy z nienawiścią na swojego rywala podnosi drabinę i zaczyna uderzać nią w brzuch swojego rywala. Morrison zwija się z bólu, Christian odrzuca drabinę, a ta zatrzymuje się na linach. John zostaje podniesiony przez Christian'a i irish whip na drabinę! Morrison widać, że jest już strasznie zmęczony tą walką, ale nie poddaje się, powoli wychodzi na środek ringu, a Christian jest już za linami springboard... NIE! Dropkick od JoMo! Christian leży za ringiem! Morrison wychodzi za nim i seria ciosów w głowę, po czym rywal podniesiony. Morrison trzaska jego głową o bandy, po czym irish whip w bandy, ale Morrison przy tej akcji użył takiej siły, że Christian ląduje za bandami w trybunach, Morrison wskakuje do ringu. Cpt. Charisma się podnosi, springboard splash od Morrison'a, ale przejęty w locie i powerslam na posadzkę za bandami! Morrison odgina się w nienaturalny sposób, a Christian powoli wraca do ringu, ale nie ściąga kontraktu choć jest na szczycie drabiny frog splash! Frog splash z drabiny za ring za bandy! Morrison się odsunął! F*CK!

 

Cole&Lawler&Ross: FUCK!!!

 

Morrison ostatkami sił podnosi się ta walka jest strasznie wyczerpująca, John podnosi swojego rywala przerzuca nim przez bandy, sam też przechodzi. Potem rzuca nim na ring ustawia pod linami sam wskakuje na narożnik, elbow drop w głowę Christian'a, która była na krawędzi ringu! Christian zwija się z bólu jakby był pod prądem, a John wyczerpany leży za ringiem. Morrison po 30 sekundach powoli się podnosi, ale naprawdę bardzo powoli, wchodzi do ringu. Odbija się od lin i leg drop na leżącym Christian'ie ten kompletnie nie wie co się dzieje w ringu. Morrison go podnosi, rzuca o liny, Christian wraca i big boot? Nie! Christian przechodzi pod nogą swojego rywala odbija się od przeciwnych lin i dropkick w plecy John'a, który przez zmęczenie nie zdążył się odwrócić. Christian wstaje, zaczyna trzaskać ręką o matę, jest przypływ adrenaliny!

 

Michael Cole: Tak, teraz! Koniec! Koniec!

 

Jerry Lawler: Dawaj John!!!

 

Jim Ross: Ej jakie liczby do lotka?

 

Christian się podnosi kładzie drabinę pomiędzy niego, a John'a. Podnosi Morrison'a low kick i killswitch na drabinę! Killswitch na drabinę! Christian teraz podnosi drabinę ustawia ją i zaczyna się po niej wspinać w połowie się zatrzymuje i łapie oddech, bardzo powoli mija kolejne schodki, a kiedy jest na samym szczycie omal nie spada Morrison podnosi mniejszą drabinkę, Christian łapie kontrakt, ale nie ma sił się utrzymać na drabinie, a co dopiero go zerwać, Morrison rzuca w niego mniejszą drabinką, Christian obrywa, ale przeskakuje na drugą część drabiny, John zaczyna się po niej wspinać, Morrison na szczycie, Christian na szczycie! Zaczyna się walka! Headbut od Christian'a, ale John łapie się drabiny i utrzymuje seria low kick'ów od JoMo jednak nie zrzuca nimi swojego rywala, teraz wymiana ciosów, Christian zsuwa się schodek niżej high kick od Morrison'a, ale Christian unika w ostatniej chwili double low kick i zawodnicy spadają na ring, a drabina upada.

 

Michael Cole: Buuuuuuuuu! Morrison sucks!

 

Jerry Lawler: Zamknij się.

 

Jim Ross: Mogliby to skończyć bo zaraz się skończy tak, że sami się wykończą...

 

Jerry Lawler: Nie, to Michael nas zabije swoimi prostackimi komentarzami.

 

Jim Ross: Też możliwe...

 

Morrison powoli się podnosi, ale naprawdę bardzo powoli, Christian głęboko oddycha leżąc na macie. John wstał, powoli podchodzi do swojego rywala pochyla się żeby go podnieść kip up frankensteiner od Christian'a, Morrison wypada za ring leży pod drabiną. Christian odbija się od lin i springboard frog splash, ale John wystawia kolana! Christian poważnie przy tym ucierpiał, John się podnosi robi to samo ze swoim rywalem uderza go kilka razy drabiną na zmianę głowa brzuch, Christian nie nadąża nawet spróbować się zablokować. Morrison rzuca nim na drabinę, która leżała za ringiem. John wskakuje do ringu tauntuje przy czym publika głupieje! Elbow drop! Elbow drop z narożnika! Christian nie zdążył się odsunąć obaj zawodnicy leżą wyczerpani przy bandach. John jako pierwszy się podnosi, ale z wielkimi problemami. Odgarnia włosy w tył, podnosi Christian'a wymierza mu kopnięcie w brzuch ten się pochyla, próba DDT, ale Christian blokuje i przerzuca przez siebie John'a, a ten trzaska plecami o drabinę!

Publiczność zawyła jakby odczuli to co poczuł przed chwilą Morrison. John leży na drabinie, a Christian go kopie jednak po pewnym czasie przestaje podnosi swojego rywala, przekręca go zaraz wykona killswitch, ale nie kiedy już by się zdawało, że akcja zostanie wykonana to John pcha Christian'em w narożnik!! Christian pada pod narożnikiem! Morrison łapie ostatni oddech i podchodzi do swojgo rywala opiera jedną z drabin o bandy, rzuca w drabinę Christian'a, ale ten zatrzymuje się przed nią, odwraca do rywala i Nitro Blast! Christian leży na drabinach...

 

Jerry Lawler: Zanosi się na to, że kolejny mecz z drabinami w których powinien królować Christian będzie dla niego przegrany.

 

Michael Cole: Zobaczymy jeszcze...

 

Morrison jednak nie chce jeszcze kończyć walki, palec wskazujący w stronę publiczności, a ta zgłupiała. John rzuca swoim rywalem w narożnik wbiega, ale Christian się odsuwa! Morrison jednak nie gaśnie i ponownie podchodzi do Christian'a! Christian jednak szarpie się i nie daje uderzyć, w końcu pcha Morrison'a w narożnik! Bierze rozpęd próba spear'a w narożniku, ale Morrison wskakuje na trzecią linę siada na narożniku, Christian podnosi się iii tarantula! Tarantula!!! Christian szarpie się, ale John trzyma na tyle mocno, że Christian po prostu nie potrafi się wyrwać!!! Morrison po pewnym czasie puszcza, Christian stoi do niego tyłem odwraca się, a Morrison jest już na linach przeskakuje go, kopnięcie w brzuch i monlight drive! Morrison kończy walkę! John już spokojnie otwiera drabinę i zaczyna się po niej wspinać, Christian ani drgnie! John na szczycie ściąga kontrakt!!!

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą tej walki zostaje John Mooriisoooooon!

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...