Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Z serii WWE vs TNA - WrestleMania vs Lockdown


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

138cb73a6b.png

Przez tydzień zastanawiałem się w jaki sposób można byłoby zrobić taką mini wojne między federacjami. Uznałem, że porównywanie PPV tych dwóch największych federacji w USA(nie ważne czy wrestlingowych czy nie, niech sobie to nazywają jak chcą) jest jak najbardziej trafionym pomysłem(choć nie do końca moim) i pomyślałem, że trzeba to jak najprędzej wykorzystać. Postanowiłem, że będę oceniał PPV według kryteriów wymyślonych przeze mnie jakiś czas temu(karta, opener, divy/ko, środek karty, main event, ocena całości. Powodem nieobecności podbudowy jest oczywiście nie oglądanie przeze mnie impactów). Wy możecie się ze mną zgadzać, możecie się nie zgadzać i macie pełne prawo to napisać. Póki co WWE prowadzi 2-0(Royal Rumble > Genesis, Elimination Chamber > Against All Odds), jak będzie tym razem? WrestleMania znów okazała się niewypałem, a może była lepsza niż poprzednie, nie oszukujmy się, marne edycje? Lockdown zawiodło jak nigdy, czy może było najlepszym PPV, na którym wszystkie pojedynki odbywały się w klatce? Zaczynajmy:

1.Karta

WrestleMania - nie patrzymy na bulid-up, na walkę patrzymy tylko i wyłącznie z perspektywny zawodników, którzy w niej uczestniczą. Co mogę powiedzieć? WrestleMania miała naprawdę przyzwoitą kartę, każdy mógł znaleść tu coś dla siebie. Takie pojedynki jak Daniel Bryan vs Sheamus, Cody Rhodes vs Rey Mysterio, Undertaker vs Triple H czy Alberto Del Rio vs Edge zapowiadały się dobrze i ciężko byłoby zmarnować taki potencjał, jaki drzemie w wymienionych pojedynkach. Każdy mógł znaleść tutaj coś dla siebie - fani indy mają Daniela Bryana, dzieci Reya Mysterio, starsi fani Triple H'a i Undertakera, a ludzie lubiący dobry, main-streamowy wrestling - Edge'a i Alberto Del Rio. Niestety, jak to bywa, są też dużo gorsze pozycje. Na pierwszy ogień idzie pojedynek John Cena vs The Miz - oczywiście, feud był dobry, jednak podbudowy nie oceniam, a to, jak dany pojedynek może wyjść. Niestety, tutaj nic nie zapowiadało świetnego starcia między tymi panami. Totalnie z dupy tag team matche, byleby zapełnić kartę na WrestleManie, również nie zapowiadały się ciekawie.

Lockdown - tutaj wszystko wyglądało wyśmienicie, od pojawienia się Hogana i Bischoffa żadna galanie miała tak dobrej karty. Prawie każda walka zapowiadała cię co najmniej dobrze, nie wspominajac o pojedynku Angle vs Jarrett, który z dobrym bookingiem mógł zostać MS MOTY i zbliżyć się nawet do epickiej walki Angle vs Anderson z ubiegłego roku. Jedyne walki, który po prostu nie mogły wyjść dobrze - Matt Morgan vs Hernandez i Samoa Joe vs Pope. Tych dwóch stać na wyśmienity pojedynek, ale nie ma między nimi żadnej chemii, już raz udowodnili że nie ma co liczyć na coś godnego uwagi. Oprócz tych dwóch perełek, wszystko zapowiadało się świetnie, od openera do Lethal Lockdown, nawet Vince Russo nie może tego zepsuć.

WrestleMania vs Lockdown - 0-1

2.Opener

WrestleMania - z pewnością było to wielkie zaskoczenie - walką otwierającą WrestleManie XXVII jest pojedynek o World Heavyweight Championship, nie było jeszcze takiej sytuacji. No, ale nie oceniamy tego, a samo starcie. Było, bylo...dobrze. Było szybkie tempo, były emocje, było to czego oczekujemy od walki otwierającej tak dużą galę jaką jest WrestleMania. Edge pokazał się ze świetnej stony, udowodnił, że wraca do wielkiej formy. Wykonał kilka akcji, których nie używał już dobre kilka lat, a Alberto dotrzymał mu tempo i otrzymaliśmy dobry, ponad dziesięciominutowy pojedynek, któremu spokojnie mogę dać trzy gwiazdki. Ciekawymi postaciami byli tez Christian i Brodus Clay, którzy zamiast przyglądać się - bili się za ringiem i pomagali swojemu przyjacielowi. Jak się później okazało, była to ostatnia walka w karierze Edge'a...

Lockdown - całkiem ciekawy, szybki opener zaserwowany nam przez zawodników x-dywizji. Jednakże, ta walka się po prostu odbyła i tyle, za tydzień o niej zapomnę. Widziałem mnóstwo lepszych pojedynków w wykonaniu cruiserów, tutaj chwilę poskakali, wyeliminowali tych co nie trzeba i tyle, nagle się skończyło. Nie powiem, że było źle, bo nie było, ale zawsze można oczekiwać więcej, a tu w ostatniej trójce zostaje największe beztalencie pro-wrestlingu - Robbie E. Może i ten match oceniam surowo, ale jak na przeciwko stoi ostatnia walka jednego z moich ulubionych wrestlerów, to nie ma się co dziwić. Odbyła się, była dobra ale nigdy do niej nie wrócę.

WrestleMania vs Lockdown 1-1

3. Divy/Knockouts

WrestleMania - na największej ze scen, divy WWE brały udział w tag team matchu wraz z panami(Dolph Ziggler i John Morrison). Nie ma się co oszukiwać, walka była zbyt krótka by można bylo coś z niej wywnioskować. Panie nie pokazaly prawie nic, wyróżniła się jedynie Trish Stratus, ale to żadna nowość. Trzy minuty to trochę za mało, gdyby dali im jeszcze pięć, mogłoby wyjść z tego coś wiele ciekawszego

Lockdown - Przed TNA'owskim PPV w ciemno mogłem dać im punkt, jeśli chodzi o tą kategorie. Jak się okazuje, było jeszcze gorzej niż u Vince'a McMahona, co obecnie niestety coraz częściej się zdarza. Bardzo słaba, trzydziestosekundowa walka, która mogła w ogóle się nie odbyć. Mickie rzuciła trzy razy Madison o klatkę, wykonałą finisher i wygrała - takiego idiotyzmu się nie spodziewałem, jeżeli ktoś doznaje kontuzji, nie wystawia się go do walki.

WrestleMania vs Lockdown 2-1

4.Środek karty

WrestleMania - były lepsze i słabsze walki jeśli chodzi o środek karty, do tych lepszych z pewnością należy pojedynek Cody Rhodesa z Reyem Mysterio, Randy Ortona z Cm Punkiem i Undertakera z Triple H'em. Te trzy matche trzymały przynajmniej przyzwoity poziom, a no holds barred między Takerem i HHH'em jest jak narazie najlepszą main-streamową walką w tym roku. Cody Rhodes i Rey Mysterio również zaserwowali nam ciekawe widowisko, no i wynik zaskoczył(pozytywnie) co również zalicza się do plusów. Punk z Ortonem troszke zawiedli, choć nie mozna powiedzieć, że był to słaby pojedynek, nikt nie wycisnął z Randy'ego tyle co CM. Niestety wszystko inne było beznadziejne, od tag team matchu trwającego półtorej minuty i całkowitym zeszmaceniu Corre, aż po tak dobrze promowany pojedynek Jerry Lawler vs Michael Cole ze Stevem Austinem jako sędzią specjalnym. Trzy walki słabe, trzy walki w miarę dobre, czyli jest średnio. No i brakuje mi tu jakiejś walki...

Lockdown - Tutaj zdecydowanie przewagę zyskuje Lockdown. Co prawda walki które mialy wyjść słabo w większości takie byly, ale nie trwały trzy minuty i spokojnie można było je obejrzeć, było lepiej niż przewidywałem. Angle vs Jarrett - zaraz za Takerem i HHH'em, najlepsza walka w tym roku, jeśli chodzi o main-stream(subiektywna ocenka oczywiście), wiele świetnych akcji, poświęcenie Kurta, krew która w takich walkach jest niezbędna, takich walk chce od TNA. Do tego całkiem zjadliwa walka tag teamów i Scott Steiner, który w takim wieku rusza się lepiej niż wiele młodych zawodników i chyba był najjaśniejszym punktem tego pojedynku. Mi w przeciwieństwie do innych przypadł do gustu nawet triple threat o pas WHC, który mimo tego, że był krótki - miał jakieś tam tempo i trochę emocji w końcówce, kiedy Hogan chciał pomóc RVD w zwycięstwie.

WrestleMania vs Lockdown 2-2

5.Main Event

WrestleMania - nie spodziewałem się niczego wielkiego, choć miałem nadzieję, że John pokaże więcej na WrestleManii i wyciągnie coś więcej z The Miza niż Orton. Niestety - przeliczyłem się. Bardzo słaba walka, prowadzona w ślimaczym tempie, żadnych ciekawych spotów, nawet wiarygodnego nearfall'a nie było(mimo Attitude Adjustment na Mizie, który wybił się po tej akcji po prostu za szybko). Nie wiem, dlaczego był to Main Event, ale jest to jedna z gorszych walk wieczoru w historii WrestleManii. ŻADNEJ, powtarzam żadnej dramaturgii nie przyniósł ten pojedynek, nie tego powinno oczekiwać się po walce wieczoru. Końcówka jedynie udana, fajnie, że Rock oddalił Cene od pasa na przynajmniej miesiąc.

Lockdown - po gali jarałem się tym lethal lockdown, podobał mi się, jednak opinia jednego z userów otworzyła mi oczy. Ta stypulacja jest bardziej schematyczna od pojedynków Johna Ceny. Ci źli wiecznie mają przewagę, wchodzi face, niszczy ich i tak w kółko. Potem opada klatka, jakimś cudem ktoś wychodzi z ringu i zawsze musi dojsć do jakiejś akcji na górze. Nie powiem, sam pojedynek był ciekawy, ale ta schematyczność faktycznie potrafi dobić człowieka, jeżeli za rok znów zafundują coś podobnego - zjadę tę walkę, nawet jakby Hulk Hogan zrobił ze szczytu klatki 450 splash Stingowi, który leżał na trzech stołach za ringiem. Jedynym zaskoczeniem(negatywnym) jest zwycięstwo Fortune, kto to teraz są immortals? Immortals..he, he, he.

WrestleMania vs Lockdown - 2-3(jednak jeśli jeszcze raz to powtórzą, nigdy nie ocenie pozytywnie tej walki).

6.Ocena całości

WrestleMania - na tle dwóch ostatnich wypadła nieźle, mimo, że brakuje jej wiele do edycji z dawnych lat. Były cztery przyzwoite/dobre/bardzo dobre walki(Rhodes - Mysterio, Taker - HHH, Alberto - Edge, Punk - Orton) i cztery słabe/bardzo słabe(drużynowe, Cena vs Miz, Lawler vs Cole), co daje nam ocenie trzy i z tego co pamiętam taką tez ocenę dałem tej gali po jej obejrzeniu. Pozwolę zacytować sobie Breta Harta, który opisał to, czego mu brakowało: 'Na tej WrestleManii brakowało mi walki Sheamus vs Daniel Bryan, oraz atmosfery, która zazwyczaj otaczała tą galę".

Lockdown - mimo wszystko było to póki co najlepsze PPV w tym roku, jedynie bardzo dobre Elimination Chamber jest w stanie rywalizować z Lockdown. Pięć przyzwoitych/dobrych/bardzo dobrych walk(opener, tag teamy, triple threat, lethal lockdown, Jarret vs Angle) i trzy słabe(James - Madison, Joe vs Pope, Hernandez vs Morgan), dzięki czemu mogę dać tej gali solidną czwóreczke.

Wrestlemania vs Lockdown - 2-4

Jak widać, w tym miesiącu Lockdown okazało się być lepszym PPV od WrestleManii, no i w sumie większość spodziewało się tego, zazwyczaj Lockdown jest najlepszym PPV federacji Dixie Carter w roku(przynajmniej tak było rok i dwa lata temu).

Tak więc, jak narazie WWE vs TNA - 2-1

Nie zgadzasz się ze mną? Napisz to!

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • undertaker124

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No chciałbym się z Tobą nie zgodzić ale kurcze muszę się zgodzić :P Jak mówiłeś, oceniłeś gale obiektywnie i mimo hejtowania TNA wszystko napisałeś zgodnie z faktami. Kartą Lockdown miażdżyło wszystkie gale mainstreamowe conajmniej z ostatniego roku podczas gdy WM'ka no wyglądała przeciętnie więc tu myślę, że nie było żadnych wątpliwości. Opener to w sumie jedyna kategoria gdzie bym się zawahał bo oba openery były dobre. Ale że po walce xdivision spodziewałem się dużo więcej niz pokazali a na WM'ce openerem była ostatnia walka Edga, która może nie zachwycała ale tez nie ssała więc słusznie przyznałeś punkt. Co do div to obie gale powinny dostać jakieś minusowe punkty. W WWE ta walka była jedną z najgorszych gali i trwała parę minut, za to w TNA walka mogła być bardzo dobra ale trwała parę sekund więc tu tez nie ma wątgpliwości. Chociaż aż głupio stwierdzić że Snooki zrobiła lepsza walkę niż Mickie James i Madison... Jak napisałeś, nie wystawia się do walki zawodnika/czki która nie jest w stanie walczyć. Zrujnowali tym pozycje Madison którą tak długo budowali no ale widocznie nie chcieli tracić wymyślonego storylinu. Napewno Madison teraz rozpocznie feud z Tarą. Środek karty w obu galach miał jaśniejsze i bledsze punkty ale jednak TNA miało więcej tych jaśniejszych. No i co do ME też nie można miec żadnych wątpliwości, słaba walka Miza z Ceną na dodatek głupio zabookowana kontra naprawdę śweitny Lethal Lockdown zudziałem Fortune. Wynik mógł być tylko jeden.

Kawał dobrej, obiektywnej roboty :t_up: Widać że się przyłożyłeś do tego jak należy i tak trzymać. Rzeczywiście brakuje kategorii podbudowa bo to istotny element gal no i z nia nie byłoby mozliwości remisu. Więc tu mogę zaoferować Ci swoją pomoc i mogę na przyszłość pisać ocene podbudowy TNA jeżeli chcesz :)

 

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, jak obiecałem ocenię ten temat w przeciwieństwie do innych (kurde, chłopak się namęczył, a tu tylko dwie odpowiedzi - żenada.)

Na samym początku tego pomysłu obawiałem się, że będziesz wywyższał WWE z prostego powodu - hejtujesz równo TNA. Jednak po porównaniu Wrestlemanii i Lockdown moje obawy przestały istnieć. Wykonałeś kawał dobrej, solidnej roboty. W zasadzie to w każdym podpunkcie się z tobą zgodzę (mniej lub więcej). Po kolej:

Patrząc na obie karty specjalnie nie spodziewałem się cudów co do całości. I jedna i druga gala miała zupełnie niepotrzebne walki, ale także pojedynki, których nie mogłem się doczekać (Triple H vs. Taker, Angle vs. Jarrett, Lethal Lockdown.) Jednak ciut lepiej wyglądała karta Lockdown, ale na Wmke nie można było zbytnio narzekać. Zarówno na jednej, jak i na drugiej gali odbyły się przyzwoite openery. Z jednej strony solidny pojedynek o pas WHC, który aż dziwne, ze rozpoczynał Wrestlemanie, a z drugiej Xscape Match, czyli popisy high-flayerów TNA. Moim zdaniem tutaj zasłużenie przyznałeś punkt WWE, bo ten pojedynek toczył się o większą stawkę, był to ostatni mecz Edge'a oraz nie zawiódł, bo po obu panach 5-stara się nie spodziewaliśmy. Natomiast w TNA to starcie było w zasadzie o pietruszkę i pamiętając stare czasy, spodziewałem się trochę lepszego pojedynku - mimo iż było dobrze. Patrząc na divy to nie ma co komentować. Obie federacje nie popisały się. W WWE walka z udziałem Snooki miała wyłącznie charakter marketingowy, natomiast TNA wsadziło do walki kontuzjowaną zawodniczkę - totalna głupota. Według mnie, w tej kategorii nie przyznałbym punktu ani WWE, ani TNA. Dalej: środek karty. Na Lockdown całkiem przyzwoicie wypadły TT, walka o pas TNA (znakomite podbudowanie pod tą walkę i szczerzę mówiąc to spodziewałem się znacznie więcej, w szczególności jeżeli chodzi o czas walki) oraz Angle vs. Jarrett, która jak zwykle była bardzo dobra. Reszta było do kitu. Adekwatnie na Wresltemanii odbyły się tylko dwa dobre pojedynki - Mysterio vs. Rhodes oraz Taker vs. HHH (prawdopodobnie już w tym momencie walka roku). Inne walki były jeszcze gorsze niż na Lockdown. Tutaj TNA bez wątpienia ma punkt. Przechodząc już do ME - na WM sama walka Cena vs. Miz była słaba, tylko interwencja Rocka uratowała to starcie. Lethal Lockdown był walką gali, więc tutaj wiadomo, że TNA zdobywa plusik.

Ogólna ocena - Wrestlemania: 3 dobre walki, a reszta słaba + zawód kibiców, bo jest to w końca najważniejsza gala w roku, Lockdown: 3 dobre, 2 średnie, reszta słaba. Punkcik dla Lockdown

U mnie - WWE 1:4 TNA :)

Sebu, tak jak mówiłem kawał dobrej roboty, rób tak dalej i tylko mieć nadzieję, że więcej osób się będzie tutaj udzielało.

DEAD MAN WALKING

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Właśnie tak moim zdaniem Barrett czy Corey o wiele lepsi na komentatorce, Cole to też klasa sama w sobie w sumie już legenda tego biznesu, niestety drugiego takiego teamu jak Jim Ross/Jerry Lawler nie dostaniemy, ogólnie najlepiej zapowiadał się Mauro Ranallo szkoda że to się tak potoczyło ze musiał odejść, ogólnie też nikt nie ma podjazdu do Tazza czy Joey Stylesa, szczerze powiem wam że nawet Renee Young właśnie się słuchało jak sprzedawała emocje i moim zdaniem jakby tak została przy komentow
    • Grok
      Ostatni main event Johnny'ego TV w CMLL pomógł mu na nowo zakochać się w wrestlingu — nawet jeśli kosztował go utratę włosów. Dawny John Morrison przegrał z Angélem de Oro w meczu hair vs. hair na piątkowej gali CMLL w Arenie Meksyk 27 lutego. W najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet podzielił się przemyśleniami na temat tego doświadczenia i jego znaczenia dla siebie. Johnny TV czuje się obecnie „niewykorzystany” w AEW, co — jak sam mówi — dotyczy wielu ludzi w świecie wrestl
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan To, co początkowo było plotką, stało się rzeczywistością – przedstawiciele legendarnej areny wrestlingowej Shinjuku FACE potwierdzili, że obiekt zamknie podwoje na stałe pod koniec września 2026 roku. Z oficjalnego konta Shinjuku FACE na X: W kontekście wrestlingu w Japonii niemal każda promocja organizowała gale w murach Shinjuku FACE przez ostatnie 21 lat. Po ogłoszeniu zamknięcia liczne gwiazdy Puroresu wydały oświadczenia w tej sprawie. Od Miyu Yamashita: Od W
    • Grok
      JD McDonagh wyjaśnił, dlaczego zdradził Finna Balora na WWE Raw. Na drodze do WrestleManii w poniedziałkowy wieczór rozegrał się kluczowy segment, w którym Judgment Day zaatakowało Balora i wyrzuciło go z grupy. Początkowo wyglądało na to, że McDonagh próbuje załagodzić sytuację między Balorem a Dominikiem Mysterio. Jednak gdy Balor rzucił się na Mysterio, McDonagh powalił go clothesline'em. McDonagh opublikował tweet w roli postaci, obwiniając ego Balora o narastające napięcia w Judgment Da
    • Grins
      Widziałem RAW w skrócie i kolejna dobra tygodniówka od czerwonych, nie wiem co jest grane ale co RAW coś się dzieje, o wiele lepiej mi się to ogląda niż w zeszłym roku gdzie dostaliśmy tylko dwa dobre programy na RAW a reszta to był jeden wielki kicz.  Rollins w tej nowej odsłonie na prawdę wygląda świetnie, prowadzą to na spokojnie i bez zbędnych rewelacji, świetnie że nie porzucili motyw z masked man'em kto wie może rzeczywiście Rollins utworzy z tego swoją stajnie a pod maskami będą s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...