Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Sacrifice 2011 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA Sacrifice



rvdsting.jpg

15 Maja 2011



Orlando, Florida, TNA Impact! Zone

Theme song:

Oficjalna karta

TNA World Heavyweight Championship



Signles Match

ppv1.jpg

Rob Van Dam vs. Sting ©

TNA X Division Championship



Signles Match

ppv2.jpg

Max Buck vs. Kazarian ©

Signles Match



ppv4.jpg

Abyss vs. Crimson

Mixed Tag Team Match



ppv1ab.jpg

Karen & Jeff Jarrett vs. Kurt Angle & Chyna

Tag Team Match



Mexican America vs. Ink Inc.

TNA Women's Knockout Championship



Signles Match

Mickie James © vs. Madison Rayne

TNA World Tag Team Championship



Tag Team Match

ppv1bb.jpg

Matt Hardy & Chris Harris vs. Beer Money, Inc. ©

Challenge Match



ppv2b.jpg

AJ Styles vs Tomy Drammer

Signles Match



The Brian Kendrick vs Robbie E
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    2

  • patryniu

    1

  • Hacjend

    1

  • Clown.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to mimo, że jak narazie mamy tylko 3 walki to sie wypowiem. Patryniu będzie ze mnie dumny :)

Po pierwsze chciałbym napisać, że TNA bardzo dobrze zrobił oz plakatem mieszając twarze RVD i Stinga. Sama twarz Stinga wyglądała bardzo tandetnie, a tutaj już jakoś lepiej wygląda.

Co do walk, to ta o pas Wagi Ciężkiej raczej jest przesądzona, bo Sting nie da łatwo oddać pasa i jeszcze trochę go potrzyma. Całe story pomiędzy nimi i Andersonem wygląda bardzo dobrze, chciałbym jeszcze raz powtórke z Lockdown czyl istarcie wszystkich 3 w jakieś fajnej stypulacji. Tu zapowiada się popis techniki RVD, która jednak znów przegra ze Stingiem.

Walka o pas X Division. Dobrze, że ta dywizja trochę odżyła. Pomiędzy Buck'ami może wyjść jakieś fajne story, dlatego sądzę, że w tej walce moze pojawić się Jeremy i jakoś rozproszyć Maxa, przez co przegra. Po walce Jeremy dewastuje brata i albo obaj odpadają od pasa i zajmują się sobą, bądź obaj lądują w następnej walce o ten pas. Sprawa co do zwycięzcy powinna okazać się jasna - Kazarian.

Abbys i Crimson. Crimson może mieć duże pole do popisu i myślę, że dla jakiegoś tam "wypromowania go" może on odnieśc sukces w tej walce. Abbys może po tym ataku na którymś Impact'cie teraz może przegrać i na kolejnych tygodniówkach znów podewastować przeciwnika. Abbys jak dla mnie przegrywa, lecz po tym może awansuje gdzieś wyżej, do jakiegoś pasa, bo tam jego miejsce.

Jak narazie tyle ode mnie ;)

Patryniu/ No jasne, że jestem dumny ;) Zachęcam innych do wypowiedzenia się :)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to ja też się wypowiem. oficjalna karta wygląda dość ciekawie

Sting i Rob Van Dam walka na pewno będzie ciekawa ale tak jak powiedział kolega Sting pasa jeszcze nie

odda. Myślę że Kazarian wygra, Abyss i Crimson szczerze mówiąc to nie wiem kto tutaj wygra bo oglądałem

parę walk ale Crimsona to wgl. nie znam. Ciekawe kto będzie u boku Angle. Mickie James pewnie obroni

pas, no i co jeszcze mogę powiedzieć, zależy z kim Matt hardy wyjdzie do ringu.

Tyle ode mnie

no ja też mam nadzieje że patryniu jest ze mnie zadowolony :D

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, patryniu jak wejdzie w ta OD to sie chyba posra, że juz 2 razy skomentowalem :D

Po pierwsze primo, to są już te obrazki do karty chyba wszystkie, bo widziałem na stronie TNA ;)

No to przechodzimy do walk, których nie skomentowałem wcześniej.

Karen w walce, no może być ciekawie bo nie wiem czy ona walczyla wczesniej, przynajmniej nie pamietaj jej z walk, tylko teraz bardziej z roli pięknej/zajebistej księżniczki Jarretta. Jak jej pójdzie, zobaczymy, ale jednak obstawiam wygraną drugiej drużyny. Kurt po porażce na Lockdown, jedynie dzieki pomocy Karen teraz odkuje się i wraz z Velvet Sky, która zostanie jego partnerką pokonają Jarrett'ów. Jeszcze mówiono o Isis The Amazon jako jego partnerce, lae ja myślę, że to jednak nie prawda. Na Impactach mieliśmy przeciez mały feud Karen-Velvet, wiec nie widze przeskzody by go kontynuować na PPV. mieliśmy Sky zaraz po wyjściu spod prysznica, szkoda, że ręcznik jej nie spadł :D

Jedziemy dalej, Meksyk vs Ink Inc. Myślę, że Ink Inc wygrają, Mexican America mają ta swoją wielką fieste na tygodniówkach, chcą dominowac jako obcokrajowcy i dlatego myślę, że jednak USA ich zwycięży.

Walka o pas div, raczej nie wydaje mi się by księżniczka Madison dała sobie radę z Mickie, która odebrała jej pas na Lockdown. raczej znowu szybka walka i może wreszcie tara coś odwali i odłączy się od księżniczki, zaczną ze soba feud a Mickie zajmie sie jakaś inna knockouts, może wreszcie Velvetka? :D Łatwo - Mickie James!

Ostatnia walka to troche tajemnica. Myslę, ze TNA nie trzymało by tajemniczego miejsca u boku Fatta dla byle kogo. Może to będzie Tommy Dreamer, który na Impact'cie zaatakował Stylesa, ale potem miał jakies schizy w szatnii. No zobaczymy, ja bym tu jeszcze obstawiał Bully Raya, bo jezeli ne bedzie miał miejsca w innej walce, to nie wykluczone, że zobaczymy go tu. Jednak sadząc p otym, ze Motorki trzymały długo pasy i praktycznie byli nie do przejscia, to tu obstawiam Beer Money, bo oni też musza jeszcze sobie wyrobic wiecej marki tymi pasami i za wczesnie jak dla mnie na ich strate przez nich.

Tak są obrazki, ale ja i patryniu nie możemy ich otworzyć, bo są bardzo duże i Patryk postanowił, że da obrazki które są normalnej wielkości. A bym zapomniał. Dzięki za komenta w imieniu patrynia./kNp

Patryniu/ Fakt posrałem się :)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sacrifice już dzisiaj, więc trzeba się wypowiedzieć.

TNA WHC Title - tutaj rewelacji się nie spodziewam. Walka będzie co najwyżej, średnia ze wskazaniem na słabą. Podbudowy nie było praktycznie żadnej do tej walki. Tylko symboliczne 2-3 minutowe segmenciki na backu, jak np na ostatnim Impact. Więcej daje tam Anderson niż walcząca o naważniejszy tytuł dwójka. Ten match to chyba przedsmak tego co może się stać na Slammiversary, które jest reklamowane jako "PPV gdzie rywalizacja między Immortals i Fourtune przejdzie na wyższy poziom, a przyszłość TNA może się bardzo zmienić". Z tego wynika, że ta walka to narazie taka podpucha, która ma ciut podnieść emocje przed Slammiversary.

X Division Title - uważam, że Max i Kazarian nas nie zawiodą, i że dostaniemy dobre, trwające z 15 minut, widowisko. Max napewno troche polata, co zresztą nie raz już pokazał, że potrafi. Kazarian również nas nie powinien zawieść. Jest to kolejny feud bez żadnej historii - Max wygrał Xscape Match na Lockdown i..... cisza. Nic się nie działo - kompletnie nic!! Żadnego segmentu, speechów, sporów. Oby nadrobili to w ringu.

Abyss vs Crimson - Cromson dostaje pory push. W końcu jest póki co niepokonany w TNA. W ringu prezentuje się nie najgorzej, przy mikrofonie również jest w sumie nieźle. Jednak z tej walki za wiele nie będzie. Abyss trochę zmienił swój image przez utratę zębów, ale to za wiele mu nie daje, gdyż w ringu obecnie nie pokauje tego dawniej. Uratować tę walkę może tylko stypulacja. Jeśli dojdzie to będzie to pewnie jakiś No Holds Barred lub Falls Count Anywhere.

Mixed Tag Team - walka za dobra to nie będzie przez obecność kobiet. Kurt i Jarrett na pewno trochę się porzucają i pokażą co nieco, jednak po kobietach nic wielkiego się spodziewać nie można. A teraz pewne info:

Karen najprawdopodobniej nie będzie walczyć na PPV!! Wczoraj w domu niefortunnie upadła, doznając urazu kostki. Pisała na Twiterze, że ledwo chodzi. Pisała, że będzie starać się o udział na PPV, ale jest to mało prawdopodobne. Jarrett już wymyśla jak to odkręcić tę sytuację. Tylko teraz pytanie - kto zastąpi Karen ?? Może Winter, Angelina ?? A może Sarita i Rosita

Tag Team Match - Kolejna walka bez historii. Nie pamiętam, aby były jakieś segmenty między tymi teamami. Uważam jednak, że walka może być udana. Hernandez pokaże parę siłowych zagrań, dorej rozrywki powinien dać nam Shannon. Plany na ten match wydaje mi się miały być inne. Zamiast Inków mieli pewnie być MCMG, jednak przez kontuzję Sabin'a stało się to niemożliwe. Walki spodziewam się średniej.

Knockouts Title - no wreszcie jakaś walka gdzie była jakaś podbudowa. W ringu pewnie będą nudy, natomiast stypulacja bynajmniej dziwna. James ma walczyć o Tarę ?? Nie do końca przemyślane. Lepiej by było, aby doszło do spięcia między Rayne i Tarą, gdzie ta druga by powiedziała, że jak Rayne przegra, to ona od niej odchodzi. W ten sposób Tara mogłaby w sumie nadal być heel'em i zacząć feud z Mickie. A tak to będzie face turn Tary i dupa z tego będzie. Walkę wygra Mickie.

TT Title - Match może być bardzo ciekawy. Powrót Harris'a dodaje jednak sporo smaczku do tej walki. Tak poza tym Chris strasznie się spasł, i w ringu nie obaczymy raczej tego dawnego "Wildcat'a". Coś mi się wydaje, że Harris może olać grubszego Hardego i dołączyć do Fourtune. TNA miało plan aby nastąpił Reunion teamu Americas Most Wanted, a Roode miałby rozpocząć karierę solową, do czego predyspozycje ma dobre. Z drugiej strony może zdradzić Storm swego kompana, gdzie James przeszedł by na ciemną strone. Tutaj opcji trochę jest i ten match to narazie największa niewiadoma jeśli chodzi o wynik. Powót Harris'a trochę tu namieszał i w sumie dobrze. Przez to walka może nadrobić braki ringowe, emocjami. Liczę na dobre i przede wszystkim, emocjonujące show.

Styles vs Dreamer - nie wiem co myśleć o tej walce. Mimo, że walka została zaanasowana w ten czwartek na Impact, to i tak jest w niej więcej historii niż choćby w walce o WHC :) Styles nas nie zawiedzie, gorzej może być z Dreamer'em. W walce na pewno będzie interweniował Bully Ray. Walka w sumie taka z nikąd. Dreamer atakuje Styles'a h*j wie czemu i nagle match na Sacrifice. Trochę to dziwne. No zobaczymy jak to się potoczy.

Kendrick vs Robbie - co to wogóle k**wa ma być !!?? Po co taka walka, która będzie zapychaczem gali i będzie ssała na maxa. Kendrick moze co nie co by jeszcze pokazał, ale Beztalencie E na pewno wszystko zjebie.

Ogółem PPV zapowiada się bardzo słabo. Z uwagą obejrzę tylko dwie walki - TT Titles oraz X Division Title. Reszta jest albo średnia (WHC, Challenge, TT Match) albo słaba (Crimson vs Abyss, Mixed TT, Knockouts). O walce Kendrick'a i Robbiego nawet się nie wysławiam, bo to będzie masakra. Gala ogólnie jest taka nijaka. Prawie żadnej promocji, żaden feud nie ma konkretnej podbudowy, a samo Sacrifice, było zapowiadane może parę razy na Impact. Eeeejjjjj - jak dalej będzie wyglądała promocja PPV w wykonaniu TNA, to naprawdę firma upadnie i straci masę fanów.

Tyle ode mnie.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to karta jest, ppv juz dziś, najwyższy czas ruszyć tą dyskusję. A nawet bym powiedział że troche juz po czasie. Najpierw wrażenie na pierwszy rzut oka. Nie wygląda tak super jak karta LockDown ale ma potencjał i bardzo źle nie jest. Do paru walk napewno się przyczepie ale przyjdzie na to czas. Tak więc po kolei.

Sting vs RVD

Pamietam pierwsze ppv TNA jakie oglądałem, było to bodajże Slamiversary w zeszłym roku. I wtedy to własnie ME gali była dokładnie taka sama walka tyle, że to Rob miał pas. Była bez-na-dziej-na. Tak więc i tutaj nie spodziewam się żadnej rewelacji delikatnie mówiąc. Ogólnie motyw z tym że Sting miał prawo sobie wybrać przeciwnika mi sie ani troche nie podoba, jest mega słaby. Pozatym wciąż mnie drazni że TNA nic nie robi z faktem ze nie maja swojego MEera. Jest to wciąż główne story a praktycznie rzecz biorąc z punku widzenie Hulka i Erica nie ma wielkiej róznicy czy pas ma Sting czy RVD czy może Anderson. Jest to trójka ich głównych wrogów a oni kurcze cały czas się w to mieszają jakby mieli w tym jakis interes. Sama walka jak juz wspomniełem będzie słaba, wygrac raczej powinien Sting. No i pewnie jakąś rolę tu odegra Anderson skoro nie ma go w karcie.

Winner: Sting

Kazarian vs. Max Buck

Tutaj przyznam, że mam dylemat. Z jednej strony pas u Kazariana jest odciety od osobnego feudu co nie jest dobre. Fortune feudują z Immortals a Ci nie mają w swoich szerega żadnego hiflyera żeby Kaz mógł dostac konkretny feud nie oderwany od głównego story. Co zreszta widać nawet po fakcie że Max wygrał tego #1 conetendera i od tego czasu panowie nie zamienili ze sobą słowa. Więc może i dobrze by było gdyby ten pas oderwać od głównego stroy i zrobic coś osobnego z nim zwłaszcza że dywizja lotników chodzi w grupie po backu, bazgra po samochodzie Hulk'a podszywając się pod Goldberga i domga sie więcej czasu. Jednak z drugiej strony gdyby Kaz przegrał z kims takim jak Buck bardzo by to podkopało zarówno jego pozycje jak i pozycję Fortune. A to nie dobrze. No chyba że po jakiejs interwencji immortals czy może własnie tej bandy maluchów z backa. Jednak chyba stawiam na Kaz'a, taka porazka byłaby zbyt nie na miejscu. No a sama walka powinna byc bardzo dobra.

Winner: Kazarian

Crimson vs. Abyss

Jedna z niewielu walk z porzadną podbudową chociaz troche zmarnowaną. Atak Crimsona na Abyss'a, paromiesięczne pauzowanie potwora plus utrata pasa, jest świetny podbudowa do porządnego feudu. Jednak nie wykorzystali jej moim zdaniem nalezycie. Abyss po powracie najpierw był zajęty feudem z Fortune, dopiero po Lockdown jakby przypomniał sobie o Crimsonie i zaczął interweniować w jego walkach. I w sumie tyle, zdecydowanie mogli z tego wycisnąc coś więcej. No i jeszcze nie wiem czy potrzebnie wplatali tu Samoa Joe. Jest to kolejny wielki nieobecny karty więc myslę że pojawi się tutaj, tylko nie do końca wiem w jakiej roli. W każdym razie po coś robili spięcia na lini Joe Crimson, po cos podkreslają cały czas że Crimson jest niepokokonany tak jak Joe kiedyś. Tak więc myślę że tą walkę spokojnie wygra Crimson, jest pushowy i próbują robic z niego drugiego Joe, w sensie debiutu i streaku. Crimson wygra, dalej będzie nie pokonany i rozpocznie program z Joe. No a po samej walce nie mozna sie wiele podziewać.

Winner: Crimson

Jarrettowie vs Angle i Chyna

albo słaba (Crimson vs Abyss, Mixed TT, Knockouts).

Żadna walka w której bierze udział Kurt nie może byc słaba :P Nawet Mix TT z udziałem Karen. Kolejne starcie tego feudu, jest on ciągniety juz baaardzo długo, praktycznie od poczatku istnienia Immortals i w sumie bardzo dobrze bo feud jest świetny. Może nawet najlepszy ostatnimi czasy. Podbudowa jest, poprzednie walk były świetne, panie będą wadzić ale i tak powinno byc dobrze. Wygrać to mam nadzieje wreszcie powinien Kurt. 2 ostatnie starcia przegrał, jezeli tym razem znowu polegnie to będę bardzo niezadowolony. Mam nadzieje, że Jarrett z małzonka wreszcia dostaną na co zasługują.

Winner: Angle Chyna

Mexican America vs Ink Inc

No tu jestem prawie pewien, że feudować z meksykańcami mieli feudować Gunsi ale niestety kontuzja Sabina ich wykluczyła. Swoją drogą mają mega pecha, najpierw Alex ma kontuzje, ledwo ją wyleczył i już Sabin. No i troche dziwnie to rozwiązali. Najiper walczył Sabin podajrze z Anarquią, po walce go męczyli, wpadł Alex, pomógł mu i tak feud miał sie zacząć. Jednak kontuzja i za tydzień zrobili dokładnie taką sama scenke z Inkami. Mało kreatywne to było. No nic, w każdym razie podbudowy to tu nie ma. Walka powinna być bardzo dobra. O ile nie polecą tym samym schematem co zawsze przy walkach TT Mexicanów czyli przez całą walkę nie wyprowadzają ciosu tylko dostaja bęcki a na koniec jakieś nieczyste zagranie i wygrywają. Przez co nawet trudno stwierdzić jakie umiejętnosci posiada Anarquia. Jednak na pewno Hernandez jak i Inki są w stanie zrobić świetna walkę więc licze że właśnie taka ona będzie. No a wygraja pewnie Meksykanie jakos nieczysto bo są dosyć pushowani ostatnio.

Winner: Mexican America

Mickie James vs Madison Rayne

Mickie chyba juz wyleczyla kontuzję więc mam nadzieję, ze panie nam zrekompensują to żałosne wydarzenie z Lockdown i pokażą na co je stac, a wiem że stac je na wiele. Mickie jest najlepsza kobieta w mainstreamie a Madison też pod koniec swojego panowania pokazała nie raz, ze zasługiwała na tak długi titlerun. Co do wyniku jest on praktycznie pewny, Mickie ma króciutko pas i mam nadzieje, że szybko go nie straci. No i stypulacja tylko potwierdza, ze Mickie musi wygrać. Tara zostanie zwolniona ze zobowiązań względem Madison i panie zaczną feudować. Tylko kurcze nie wiem kto rozpocznie feud z Mickie w takim układzie. Winter i jej zombii feudują z Velvet, Tara będzie z Madison, meksylanki mają pasy TT no i się trzymają ze swoją calą wkipą, to do Mickie zostaje hmm Tessmachter? No nic, zobaczymy.

Winner: Mickie James

Hardy & Harris vs. Beer Money

Pojawienie się Harrisa było swietnym posunięciem i otwiera sporo ciekawych rozwiązań. Na tym ppv pasy jeszcze właścicielów nie stracą ale do Slammiversary może się tu zrobic naprawdę ciekawie. Myślę, że pushowanie Rooda, fakt, że ciagle dają mu mikrofon jest pewnego rodzaju testem. Testem który zdał celująco. Tak więc chyba niestety zbliża się koniec mojego ukochanego TT czego bardzo nie chce bo jak dla mnie są oni teamem który nie powinien nigdy się rozpaść. A w sumie właśnie stwioerdziłem ze zaraz zrobię na ten temat dyskusje więc sie tu już nie będe rozpisywał. Wracając do walki, nie wiem w jakiej formię jest Harris, jeżeli w dobrej walka może byc dobra. Jeżeli nie sami Beer Money jej nie pociagną. Tak więc wynik raczej jednoznaczny.

Winner: Beer Money

AJ Styles vs. Tommy Dreamer

Bardzo, bardzo dziwna sytuacja w tym hmm feudem tego raczej nie nazwę. Nagle ni z tego ni z owego Dreamer atakuje Styles'a. Bez żadnego większoego wyjaśnienia zapowiadają walkę na ppv. Znaczy z tego co mówił Dreamer wnioskuje, że nie jest to żaden heelturn tylko coś w stylu tego co było z Rhino. Nie wiem, szantażuja go, ze go zwolnią on musi utrzymac rodzinę albo porwali mu dziecko czy coś w tym stylu. Dreamer to przegra po czym usiądzie załamany i Styles mu później pomorze z problemem. No i pewnie zobaczymy tu Bully Rey'a ale raczej nie doprawadzi do wygranej Tommiego, co najwyżej do DQ.

Winner: AJ Styles

Robbie E. vs. Brian Kendrick

O tym nie będę sie rozpisywał... Nie rozumiem co to tu robi... Chyba nigdy nie widziałem bardziej bezsensownej walki na ppv. Między tymi panami nie było nic, zero, ani jednego segmentu, ani jednej walki, w ogóle nie mieli ze soba kontaktu więc naprawdę nie rozumiem tego... Jak już chcieli zrobić zapychacza to juz mogli dać jakąś walkę Joe, Morganowi czy Pope'owi. Juz nawet więcej sensu miałaby walka Morgan Stainer mimo że to na najbardziej kretyński feud świata.

Winner: Brian Kendrick

Tak więc jeśli o podbudowe chodzi jest słabo. Wydaje mi się, że ta gala ma pełnic funkcję wstępu pod Slammiversary. No i w sumie moze to nie jest taki straszny pomysł. Tylko kurcze brakuje mi tu zdecydowanie nawiązania do nazwy gali. Na Sacrifaice zawsze był motyw poświęcenie, kazdy musiał postawić coś na szali a tu poza walką kobitek nie ma tego motywu wcale. No i meeega barkuje tu stypulacji bo nie ich praktycznie wcale.

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Mój mistrz NXT :3 I Wasz też
    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...