Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jak zdobyć scene niezależną-Diary by Yao


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zack Mendez



Siema jestem Zack.Pochodzę z Filadelfii w Stanach Zjednoczonych.Mam 17 lat w sumie to można powiedzieć że 18 bo za dwa miesiące będę miał urodziny..O tak to będzie coś,już widzę tą imprezę z ziomeczkami,będzie naprawdę ostro.Jednak wracając do tematu,w Filadelfii spędziłem całe życie,to tutaj poznałem czym jest życie,tutaj także poznałem moją pasję,moje hobby jakim jest Pro-Wrestling. Pamiętam jak w wieku 8 lat ojciec zabrał mnie na galę Ultravolientowej federacji.Jak ona się nazywała..Nie mam pojęcia ale nie była zbyt popularna.Gala odbywała się w obskurnym lokalu,normalnie istna ruina.Ring również był w strasznym stanie,jakby zaraz miał runąć.Jednak to co tam zobaczyłem zostało mi w głowie na całe życie.Szybkie efektowne walki,dużo intrygi i oczywiście krwi.Krew nigdy nie wzbudzała we mnie strachu,powiem więcej zawsze mnie fascynowała,tak wiem wiem gadam jakbym był z patologicznej rodziny.Nie to nie do końca prawda,miałem udane dzieciństwo jednak nigdy nie bałem się bólu,nie bałem się śmierci,to chyba trochę dziwne.Zawsze mówie sobie że ból to tylko nic nie znaczące uczucie i zawsze stara się je ignorować. Nie uwierzycie ale to pomaga.W wieku 15 lat zająłem się wrestlingiem na poważnie zapisałem się do szkółki wrestlingu niedaleko mojego miejsca zamieszkania.Szczerze??Gówno się tam nauczyłem,była to podpucha po to by ściągnąć hajs na naiwnych dzieciakach które chciały bawić się w wrestling.Straciłem na tą całą szkołę z 1300$ i tak właśnie się zraziłem do pro-wrestlingu na długi okres.Jednak wrestling dalej mnie fascynował i wiedziałem kim chcem zostać.Razem z kumplami zrobiłem własną backyardową federację War and Pace.Długo myśleliśmy nad nazwą federacji,muszę przyznać że dłużej niż nad organizacją całego przedsięwzięcia.Jednak do nazwy zainspirowała nas płyta Ice Cuba którą pewnego razu zakupił mój kumpel Jack Miller zwany teraz jako Super J.W wieku 16 lat udało mi się załatwić bilety na CZW,to było coś.Krew,hanty od publiczności,emocje były ogromne.Kocham tą federacje.Mam nadzieje że kiedyś uda mi się tam dostać.Maże o tym by stać się kimś takim jak Nick Mondo,Necro Butcher czy Ian Rotten.Obecnie cała trójka mało udziela się w świecie pro-wrestlingu jednak kiedyś to było coś.Pamiętam jak kupiłem pierwsze DVD od CZW.Tej gali nigdy nie zapomne to był Tournament of Death 2,po prostu niesamowite.Nie trzeba było długo czekać aż zapisałem się do szkółki CZW,o tak to jest prawdziwa szkoła.Co dwa tygodnie odbywają się treningi ale jest warto.Wreszcie czuje że szkolą mnie profesjonaliści i mogę coś z nimi osiągnąć. Chciałbym kiedyś zawalczyć w ultravolientowej walce,zawsze lubiłem jarzeniówki,drut kolczasty,nożyczki i inne niebezpieczne zabawki. W swojej karierze stoczyłem 4 Deathmatche w War and Pace,jednak po treningach w CZW zaprzestałem z tym gdyż mój trener powiedział mi jasno że albo chcem walczyć

na ringu CZW albo kostnicy.Jednak dalej bawie się backyard tylko z tym wyjątkiem że nie latam już z nożyczkami po sali gimnastycznej. Dlaczego piszę ten pamiętnik ponieważ czuje że jeż niedługo wreszcie uda się spełnić mój cel.Zostać Pro-Wrestlerem!

Dzień 1

Filadelfia 9.30

k***a to już 9.30.No i znowu zaspałem do szkoły nie doczekanie.Muszę szybko coś wszamać i śmigać bo w tym tygodniu mam kompletną olewkę na budę,ciągle wrestling,wrestling,ultravolient. Zjadłem szybko śniadanie i sprawdziłem yahoo i wybiegłem do szkoły.Po drodze jak zawsze słuchałem mojego iPoda.Czasami żal mi ludzi którzy chcą mi wmówić że Lady Gaga to muzyka 21 wieku. Nie długo to Taker będzie wchodził przy Bad Romance. Udało mi się akurat zdążyć na 3 lekcje,w sumie dobrze się składa bo i tak mam dzisiaj tylko 5.Na korytarzu zbiłem pionę z moimi Homie.Oczywiście tradycjny temat o gali CZW która odbędzie się za tydzień w ECW Arenie.Jak zwykle wszyscy myślą że skoro chodzę na treningi CZW to mam wiedzę niczym booker o gali.Jedank lubi im na ściemniać nieraz bajki by potem mieć niezłą polewkę z nich...Szkoła szybko się skończyła i ani się obejrzałem wybiła 16 za pół godziny mam trening a więc trzeba spakować strój i buty.Zajeło mi to 15 minut po czym szybko wybiegłem bo mi autobus spieprzy.Na szczęście dziś miałem farta i w ostatniej chwili wsiadłem.Na trenig też zdążyłem ledwo bo minutę przed startem.Szybk się przebrałem,przywitałem z kolegami w biłem na sale gimnastyczną w której odbywał się trening.Trening dziś prowadził Danny Havoc,w sumie to nie nowość gdyż często mamy z nim treningi.Ogólnie spoko ziomek,wyluzowany da się pogadać.Widać że wkłada całe serce w to co robi.Dziś cały trening był poświęcony markowaniu ciosów,upadków i innym na pozór banalnym ale jakże ważnym rzeczą.Tradycjnie pod koniec treningu odbyło się kilka sparingów John Eliss vs Tonny Ross,Ja vs Jim Morrison i Ernest Burns vs Robert Morrison.Obawiałem się walki z Jimem gdyż był to dobry chłopak jednak nie panował zbytnio nad swoją siłą i po walce z nim można było wrócić do domu na noszach.Jak zwykle przed walką dostaliśmy wskazówki i booking kto ma wygrać i jak ma się skończyć walka.Na całe szczęscie walkę miałem wygrać jak i wykonać na koniec Tornado DDT.Walka przebiegła szybko i całkiem przyjemnie,uważam że nam się udała,co prawda Jim dał mi trochę nie przyjemnych ciosów ale wkońcu to Wrestling.Cieszę się że dostałem szanse na wygraną tej walki gdyż Jim był jednym z pupilków trenera.Po trenigu Danny zaproponował mi występ na Niedzielnym IWA-MS Kid Show czyli gali organizowanej dla młodych wrestlerów.IWA to prawdziwe gówno jednak szansa występienia na gali to dla mnie zawsze coś.A więc się zgodziłem.Okazło się że mam reprezentować razem z Erenestem Burnsem szkółkę CZW. Oczywiście karty jeszcze nieznam ale wiem że będzie ciężko muszę się przygotować na to wyzwanie.
#SmartFanZone
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Yao

    1

  • Turej

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spodziewałbym się po Tobie, że będziesz bliżej lucha, ale jest odmiana, dobry wstęp, przedstawienie swojej postaci, a potem tylko jedna notka. Myślę, że na początek w sam raz, trudno mi będzie później komentować bo to nie moje środowisko. :) Ale powodzenia i zapraszam do mnie.


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajnie zacząłęś. Długi opis tego co robił zawodnik zanim zaczynasz pisać pamiętnik. Na razie tylko jede dzień, ale już można powiedzieć, że to będzie bardzo dobre diary. Dzień fajnie, długo napisany. Oby tak dalej. Podoba mi się, że twoja postać walczy w scenach niezależnych. Jest jakieś urozmaicenie tych wszystkich diary i dobrze, że nie tylko WWE i TNA się pojawiają, ale też inne fedki. Czekam na następne części :)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Całkiem inne podejście i dobrze, jest różnorodność. W CZW nie siedzę więc też trochę mi będzie trudniej komentować ale postaram się. Jeśli chodzi o pierwszy wpis to solidne przedstawienie postaci no i pierwszy dzień. No dużo o tym nie można napisać. Czekamy na kolejny wpis. Początek jest dobry i solidny. Powodzenia w dalszych.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro już komentuję regularnie diary to twoje też bym musiał ;) Fajnie, że nie powstrzymujesz się od takich "nowoczesnych" słów, chodzi mi o "wszamać", "śmigać" itd.. Faktycznie fajny wstęp , przedstawienie zawodnika.. Przypomina mi się charakterystyka. Heh, ale to nie szkoła. Nie będę ukrywał, że też myślałem, że to diary to będzie coś z Lucha, ale widać, Yao zaczyna od początku. Przynajmiej będziesz miał co pisać. :) Powodzenia.


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cały Yao, co nie? Tylko w "innej" osobie :D No nie wiem czy ten koleś rzeczywiście nie żartował z tą patologiczną rodziną, bo po przeczytaniu całości moim ostatnim zdaniem było to że na prawdę jest z patologii :D Się nie dziwię że nasz Zackuś wybrał galę CZW Tournament of Death. Jeżeli lubi krew, ból to, to idealna gala dla niego. Dzięki za te Diary i czekam na przeczytanie kolejnego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...