Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jack Brown - pamiętnik wrestlera, cz.1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jack Brown - mieszkający w Buffalo, mający 185 cm wzrostu, mało znany amerykański wrestler, walczący w przeróżnych federacjach niezależnych. Mogłoby się wydawać, że to taki sam przeciętniak jak tysiące innych zapaśników i rzeczywiście tak było. Brown nie wyróżniał się niczym, był taki sam jak wszyscy inni. A może jednak nie? Przenieśmy się do pewnego, deszczowego dnia, w którym wieeeele się zmieniło:

Wtorek, 10 maja 2011 rok, godzina 11:00.

Właśnie zakończyła się kolejna gala niedawno powstałej federacji - XWA, na której to zaliczyłem swój kolejny występ. Nawet nie zdąrzyłem się wyspać, ale takie są uroki federacji niezależnych, organizują galę o każdej porze. Niby dzień jak codzień - walcze, wracam do szatni i...no właśnie. W trakcie mojej walki wśród publiczności siedział pewien mężczyzna, ubrany w garnitur. Przez tego barana zagapiłem się i zupełnie zapomniałem jaką akcje miałem zaraz wykonać, na szczęście po chwili się opamiętałem. Jest to dziwne, gdyż na galach na których wystepuje, faceci ubrani są byle jak, trzymają piwo w ręku i wydają dziwne okrzyki. Ten siedział cicho, nie miał piwa i ciągle mi się przyglądał. Jakieś FBI? Zabiłem kogoś, okradłem po pijanemu i teraz mnie śledzi? Kto to wie - teraz koniec z rozmyślaniem, czas wrócić do domu i coś zjeść, potem to się zobaczy, do końca dnia mam wolne. Zamówiłem taksówkę, własnego auta nie posiadam, na walkach w salach gimnastycznych wiele nie zarobie, a jestem zbyt leniwy, by znaleść sobie gdzieś robote.

Wtorek, 10 maja 2011 rok, godzina 11:45

Jestem już w domu, ale podróż potrwała trochę dłużej niż się spodziewałem. Ten taksówkarz był jakiś pijany. Do domu miałem dwa kilometry, a ten przejechał chyba z pięć krążąc bez sensu po mieście. W dodatku musiałem zapłacić dwa razy więcej, żenada. Mogłem nie dzwonić po taksówkę, być może szybciej dotarłbym na nogach. Koniec z narzekaniem, czas coś zjeść, w końcu wracam po bardzo ciężkiej walce z jakimś bobkiem, którego niezbyt kojarzę. Zrobiłem sobie cztery kromki chleba, w lodówce pustka a do sklepu mam za daleko. Nie zdąrzyłem zjeść do końća gdyż...zasnąłem. Byłem tak zmęczony, że zasnąłem...

Wtorek, 10 maja 2011 rok, godzina 16:50

Tak to jest, jak śpi się w nocy trzy godziny. Pewine spałbym jeszcze dłużej, gdyby nie jakiś natręt, który dzwonił do drzwi jak pomylony. No cóż, może jakaś ważna sprawa, otworze. Zaraz, czy to nie ten sam baran, który odwrócił moją uwage podczas porannej walki? Tak to on, tylko czego on chce? Już miałem wystrzelić głupim tekstem w stylu - ale panie władzo, co ja zrobiłem? Ten jednak powiedział mi dzień dobry, spytał czy może wejść bo ma ważną sprawę. No cóż, wpuszcze gościa, mam inny wybór? Kazałem nie ściągać butów, wyniosłem talerz ze stołu i poprosiłem by usiadł na pufie. Ten poruszał jedynie głową i rozglądał się po mieszkaniu. Miał dziwną mine, jakby wszedł do jakiegoś chlewu. W sumie jakoś mu się nie dziwie. Przedstawie naszą rozmowę, o ile można to nazwać rozmową. Głównie to on mówił, ja słuchałem i nie do końća chciałem chłopowi uwierzyć:

Scott Parker: Tak więc witam, nazywam się Scott Parker, pewnie kojarzysz mnie i zastanawiasz się, po co tu przychodzę.

Jack Brown: No tak, fajnie byłoby wiedzieć, jeżeli coś przeskrobałem to niech pan mówi.

Scott Parker: Otóż - pewnie tego nie wiesz, ale obserwuje Cię już od pewnego czasu. Mam w tym oczywiście swój cel, a polecenie wydał mi niejaki Vince McMahon (tak, w tym momencie opadła mi szczęka i już miałem ochotę jajcarza wyrzucić)

Jack Brown: Pan chyba żartuje...

Scott Parker: Nie Jack, to nie jest żart. Vince całkiem przypadkiem dowiedział się o Twoim istnieniu, kazał mi Ciebie sprawdzić, nagrywać Twoje walki i tak też robiłem. Pan McMahon jest Tobą zachwycony, ma pan wszystko, czego potrzebuje wrestler WWE.

Jack Brown: Ja...wrestlerem WWE?

Scott Parker: Dokładnie. Tak prywatnie mówiąc, sam jestem ździwiony, że jemu aż tak na Tobie zależy Jack, widać, że mu się spodobałeś i chce z Ciebie zrobić 'kogoś'. Pan McMahon chce się z panem widzieć, najlepiej jutro w kawiarence dwie ulice stąd. Najlepiej rano, Pan McMahon ma jutor bardzo napięty dzień. Może być dziesiąta? Chodzi oczywiście o omówienie kontraktu.

Jack Brown: Aaa, aaa, ależ oczywiście. Na sto procent się pojawie. Chhhcee się paan czeegoś naapić?

Scott Parker: Nie, dziękuje, śpiesze się.

W tym momencie, ten podejrzany człek wstał, pożegnał się i kazał nie zapomnieć o jutrzejszym dniu. W przeciągu pięciu minut życie człowieka potrafi przewrócić się do góry nogami - niesamowite. Cholera jasna, nie dość że przychodzi do mnie jego prawa ręka, to jeszcze umawia mnie na spotkanie z nim..dwie ulice obok? Vince McMahon przyjedzie specjalnie do Buffalo by spotkać się ze mną? Czy to prawda? Kto wie, przekonam się jutro rano. Na samą myśl o spotkaniu z Vincem McMahonem..nie, nie wypada o takich rzeczach pisać w pamiętniku.Do godziny dziewiętnastej siedziałem zdenerwowany na pufie, nie zjadłem nawet tych kanapek które sobie przygotowałem. Położyłem się spać, w końcu nie mogę zaspać. Wiem tylko jedno - od jutra wszystko może się zmienić .

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No i pierwsza część jest. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy piszą takie pamiętniki, bo to dzięki nim sam postanowiłem coś tworzyć. Od razu pisze - nie będzie tak kolorowo jak może się Wam wydawać, na mojej drodze stanie jeszcze wiele przeszkód. Mam nadzieję, że ktoś przeczyta i skomentuje, bo to będzie motywacją do dalszego pisania :).

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    2

  • SweetChinMusic

    2

  • Yao

    1

  • T0meq

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakie to prawdziwe. Serio świetnie mnie się to czytało, troszkę krótko, ale może być. Na razie bez sensu rzucać wszystkie karty na stół, na sam początek nie mam się czego przyczepić. Bo świetnie jest to na razie robione, czekam na kolejną część bo dopiero się akcja rozwinie, poza tym fajnie, że używasz takiego bardziej slangowego słownictwa, a nie przebierasz w staropolszczyźnie.


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to teraz ja ocenie. Fajnie napisany wstęp, trochę o wrestlerze itd. Każdy dzień fajnie opisany, rozmowa bardzo dobrze napisana. Ogólnie bardzo dobry początek i mam nadzieję, ze dalej też będzie dobrze.

ksgj.png

 

 


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny z Diarami :D Ciesze się że Bookera znowu ruszyła bardzo dobry wstęp nie że odrazu jak np. Ja popełniłem ten błąd ale bedzie dobrze.No duże niema co komentować bardzo dobra cześć ale czekam na kolejne żeby dowiedzieć się co dalej....


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek zapachniał realizmem. Czyli jednak da się to zrobić. Po pierwszej części można tylko wnioskować ze Jack hmmm nie wiem czy cokolwiek można wywnioskować. Ale mimo wszystko fajnie się to czyta. Czyli jednak WWE. Co będzie dalej ? Nie chciałbym żebyś popełnił błąd i od razu stał się gwiazdą. Mam nadzieję że fascynacja Vinca jest przesadna i nie staniesz się od razu kimś. No pozostaje nam czekać na kolejne części.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajnie się to czyta, ale tak jak Xeb powiedział, za szybko dajesz, niektóre rzeczy, które spokojnie mogłyby być w cz.2. Końcówka bardzo mi się podobała, nie wiem czy wszyscy to przeczytali, ale końcówka jest GOOD. To ostatnie zdanie zachęca nas do przeczytania dalszej części i pewnie się ona pojawi w najbliższych dniach tak? Kolejne świetne diary na BGZ. Normalnie forum w diarach będzie najlepsze ;)


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No widać, że wziałeś się za to bardzo realistycznie, co jest bardzo dobre. Nic nie dzieje się z przypadku i dobrze, tak powinno być. Jak narazie ciężko się jakoś głębiej rozpisywać bo był to 1 dzień, chodź długi. Myślę, że fajnie to rozwiniesz, ciekawe gdzie trafisz, NXT, TE, SD, Raw? :D Jakbys dal sie do ktoregos z pierwszej dwojki to czlowieku, jestes koks, bo wiem ze latwiej sie psize w glownym rosterze. Powodzenia w dalszych prackach i zapraszam wsyzstkich do mnie ;)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

, ale tak jak Xeb powiedział, za szybko dajesz, niektóre rzeczy, które spokojnie mogłyby być w cz.2

Nie mogę się z tym zgodzić. Przecież nie będę opisywał w pierwszej części jakiego koloru mam majtki, czy je zmieniam i z jakiej firmy mam lodówkę, bo zanudziłbym Was na śmierć :).

Następna część pojawi się dzisiaj, najpóźniej jutro ;).

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

w pierwszej części jakiego koloru mam majtki, czy je zmieniam i z jakiej firmy mam lodówkę

Jakbyś takie rzeczy pisał to wielu by czytało twoje diary. Popularność na maxa. Każdy chicałby przeczytać jakie masz majtki, czy je zmieniasz. A wiesz dlaczego? Chcieliby robić to co ty.. Heh :)

Czekam na kolejną część :lol


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek jest bardzo wciągający. Przyjemnie się czytało pierwszą część i powiem od razu, że czekam na następne. Mam nadzieje, że mój pamiętnik, w którym główną postacią był Tomas Howard również Cię zmotywował do pisania tego pamiętnika :D do rzeczy. Kilka osób powiedziało, że zapachniało realizmem...really? Czy Vince McMahon spotkałby się z jakimś podrzędnym wrestlerem w kawiarence w Buffalo? Wątpię, ale to jest właśnie urok takich pamiętników. Ty jesteś panem i władcą i robisz wszystko co Ci się podoba. Teraz trudno powiedzieć coś więcej, ale akcja na pewno się fajnie rozkręci, bo masz pewnie kupę pomysłów. Mam tylko nadzieję, że po wydaniu kilku części pamiętnika nie zabraknie Ci motywacji. Rad żadnych nie mam, zobaczymy jak będzie dalej. Tak jak już powiedziałem, czekam na następne części i życzę powodzenia w pisaniu :).


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jak na razie świetnie.Krótko ale na temat.Dobrze że przedstawiłeś historie Jacka że występował w indy i jak dostał propozycje o walkach w WWE.Są dialogi to na plus i to wielki.Czekam na kolejne notki gdyż te były fajne ale krótki i ciekawi mnie co będzie dalej.Znam cie i raczej nie popełnisz tego głupiego błędu ale co tam napisze to..Prosze nie zjeb tego i nie zrób z Jacka od razu Main Eventera i osobę znaną w federacji.Najlepiej jak na początku będzie takim nic nie wartym popychadłem to zawsze daje lepszy efekt :).

#SmartFanZone

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
    • Bastian
      Bohater filmu "Zeroville", grany przez Jamesa Franco, ma swój jeden ulubiony film. Podaj jego polski tytuł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...