Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kolejny - Diary by Xeb cz.1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

18.04.2011r. - RAW czas zacząć - 21:00

W dark match'u Percy skopał Primo, aż mnie się żal zrobiło Primo bo wyczyniał w ringu świetne rzeczy, nadszedł czas na drugą walkę no i na stres, bo po tej walce miałem wystąpić FCW Team. Kiedy była już gdzieś jak się później okazało połowa walki Evana Bourne'a i Sin Cary, podszedł do mnie i Richie'ego jakiś człowieczek w garniaku z kartką. Na kartce był wypisany jako taki plan, poznaliśmy swoich rywali i wydali nam dyspozycję, że mamy jako ostatni wypaść, a wygrać ma Santino&Vladimir. Przyjęliśmy i zaczęliśmy przygotowywać, nadszedł czas Sin Cara wygrał, zaczęto zapowiadać... Goldust&Tatsu - weszli, Kozlov&Marella - Weszli, Big Show&Kane - weszli, Brodus&A-Ri - weszli, jakieś bobki z NxT, no i My. Jakąś pedalską nutkę nam dali, ale mniejsza, zaczęło się.

Battle Royal - No #1 Conteder Match For TT Champions.

Ci z NxT dostali szybko double chokeslam od Kane'a i Show'a po czym zostali obaj wywaleni, a więc wypad, później Kane zaatakował mnie wrzucił mnie do narożnika i zaczął uderzać podbródkowymi, ale nagle od tyłu zaatakował go maczugą Richie powiem szczerze, że jeszcze kilka ciosów Kane'a i byłoby po mnie, a po drugiej stronie ringu Santino wykonał cobrę na Riley'u, a Kozlov go wywalił co zrównało się z wielką wrzawą publiki, ale kiedy Santino się odwrócił uderzył go Brodus, Marella upadł, Kozlov chciał stanąć w jego obronie, ale też został szybko powalony, jednak to jest nic do mnie i Richie'ego zaczął podchodzić Big Show, który widząc, że kopiemy w narożniku jego tag team partnera popchnął mocno Richie'ego ten odleciał na środek ringu i upadł, ale nie dał za wygraną, kiedy ja unikałem wielkiej łapy Show'a, On zaczął go kopać po udzie, ale Show się wściekł złapał go za szyję wyniósł było blisko końca, ale ja szybko odbiłem się od lin i wykonałem spear! Show puścił i padł jak ścięty, Yoshi wszedł na liny żeby go zaatakować, ale ten moment wykorzystał Clay, który złapał Japońca z narożnika i rzucił nim za ring, jego tt partner Goldust szybko podbiegł i chciał mu pomóc, ale było za późno, a i sam wpadł w pułapkę Clay'a który wyrzucił i Goldusta za ring, zostało nas już mało, ale kiedy Brodus się odwrócił wpadł w nasze sidła Richie i Ja wykonaliśmy double clothesline, Kozlov big boot, a Marella dropkick, Brodus musiał wypaść i tak się stało zostały 3 teamy! Pędził na mnie Kane, ale odbiłem się od lin i wykonałem mój chwyt koronny, publiczności od razu się spodobał, nawet Cole mnie pochwalił, po handspring backflip tornado DDT, Kane był do wyrzucenia, ale został następny wielkolud, Kozlov rzucił się na Show'a wyglądał groźnie jak za czasów kiedy walczył o prawo walki z Taker'em takiego go lubię, zaczęli się wymieniać ciosami, ale w końcu Show odbił się od lin i spinebuster od Władka wszyscy jednak rzuciliśmy się na Kane'a nim rzuciliśmy w podnoszącego się Show'a i mieliśmy jednego z głowy, ale wracający Kane wbiegł w Santino, który upadł i miał jakiś problem z nogą, a potem jeszcze przypadkiem nadepnął go w tą nogę Kane. Sytuacja nie była za ciekawa, Kozlov został wyrzucony po big boocie! Kane się odwrócił otrzymał super kick, ale potem nadal stał na nogach, Richie wziął rozpęd chciał wyrzucić Kane'a, ale ten pociągnął go za sobą i obaj wypadli, Santino nie wstawał byłem zdezorientowany, nie miałem wygrać! Nie wiem czy zrobiłem dobrze, ale podnosiłem Santino wzniosłem jego rękę w górę, pomogłem mu dojść i oprzeć się przy narożniku i wyszedłem z ringu, KUPIŁEM TYM PUBLICZNOŚĆ! Santino i Kozlov wygrali, a ja z Richie'm, który miał do mnie pretensje zszedłem z areny przy owacji na stojąco, czułem się John. Czyli jednak zajebiście.

Po wejściu na backstage, podszedł do mnie Triple H...

Triple H: Młody! Pełen profesjonalizm! Już ja Ci załatwię tu miejsce.

Podałem mu rękę On rzucił mi wodę, złapałem buziaka od AJ, w policzek żeby nie było. Potem wyjechałem z hali do najbliższego nie za drogiego hotelu, tam spędziłem noc.

19.04.2011r. - 10:30

Obudziło mnie szalone pukanie do mojego hotelowego pokoju, otworzyłem spojrzałem kogo niesie, to jakiś przyjaźnie wyglądający pan z garniturkiem WWE. Przedstawił mi mój plan na dziś, no i pogratulował wczorajszego RAW, w sumie to jedyna informacja konkretna to, że mam się pod nick'iem Xeb pojawić na jakiejś stronce, gdzie odbędzie się wideo konferencja z gwiazdą każdego brandu, rozwojówki i programu z pod szyldu WWE. Z Tough Enough na 18:00-19:00 - Stone Cold, NxT 19:00 - Darren Young, FCW - Ja, Xeb, SmackDown - Mysterio, RAW - Miz. Niezłe towarzystwo wszystko miało się skończyć na Miz'ie o 23:00. Dzień minął mi na drodze powrotnej do domu, byłem w domu w sam raz na mój występ. Zaczął jakiś koleś od prośby abym opowiedział coś o sobie.

Xeb: Po pierwsze witam. no to tak jestem Polsko-Hiszpańskim wrestlerem, moi rodzice są Polakami, ale urodzonymi w Hiszpanii. Zaczynałem od jakiś wrestlingowych szkółek zakrawających pod lucha, a skończyłem w taniej, słabej federacji niezależnej w której rzadko walczyłem, no i obecnie jestem w FCW. Moja metryczka przedstawia się tak mam 1,78 ważę 80kg, urodzony jestem w Madrycie, władam biegle angielskim, polskim i hiszpańskim, moimi idolami są Jeff Hardy i The Miz.



Fan: Gdzie poznałeś GP i Silvę?

Xeb: Styknęliśmy się w pewnej szkółce.

Fan: To prawda, że łączy się coś z AJ Lee?

Xeb: Nie są to głupie plotki. Chociaż sam AJ, jest boska.

Fan: Miałeś możliwość występy w NxT? Czy też w TE?

Xeb: A tego nie wiem, zaproponowano mi od razu FCW, zgodziłem się to świetne miejsce na start, a od razu szczyt? GP i SIlva szybko się spalą, a na jakieś programy TE czy NxT po prostu nie wyraziłbym zgody.

Fan: Czy Twoje przyjście do któregoś z rosterów ma przynieść znaczące zmiany?

Xeb: Myślę, że będzie brutalniej, mnie nigdy nie było łatwo, a więc będzie ostre mordobicie.

Fan: Chciałeś być face'm?

Xeb: Szczerze? Tak, wolę jak się cieszą gdy mnie widzą.

Fan: Sam dobrałeś finisher?

Xeb: Przy pomocy znajomych - fanów wrestlingu.

Tak dobiegło końca, koleś zadawał monotonne pytania. Nadal odczuwam RAW, więc idę spać. Zostały dwa dni do FCW.

Dziś tylko dwa dni, bo walka to dużo zajmuję, a nie chcę zanudzać. ;)

  • Odpowiedzi 40
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ulicznik Xeb

    9

  • Hunico

    8

  • patryniu

    5

  • fanfanfan

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem ostatni wpis miażdży poprzednie. Co tu dużo mówić no genialnie. Fajny pomysł z tym zakończeniem walki. Publika zaczyna cię kochać no i o to chodzi. Podoba mi się też wątek z AJ Lee. Ostatni wpis czytałem z zaciekawieniem tak dużym jak nigdy. No i zasmuciło mnie to że po wywiadzie był koniec ale mimo wszystko to dobrze. Jest to odpowiednia długość która nie nudzi. Jeśli będziesz prowadził tak dalej to diary to wyjdzie coś naprawdę genialnego. Mnie powaliłeś. Brawa, takie rzeczy warto czytać :applause:

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  277
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny koment kolejne gratulacje. Czytam twoje diary z uzębieniem na podłodze. Diary wgniatają w fotel. Jak dla mnie to długość nie ma znaczenia. Walkę fajnie się czytało. Tak samo wszystko inne. I dobrze że nie dajesz pushu od razu drugi jasiu. Tylko powoli i wszystko ok! Tylko podaj tą pedalską nutke :D

Czekam na next części


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie można ukrywać, że trzymasz poziom. Co raz bardziej podobają mi sie takie typu Diary. Może sam coś napiszę :thinking:. Mam nadzieję, że nie zepsujesz tego i będziesz pisał tak jak jest teraz lub nawet lepiej. Podoba mi się.

Zapraszam do mnie:

viewtopic.php?f=213&t=30870


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

20.04.2011r. - 10:00

Obudziłem się we własnym łóżku, kiedy odebrałem pocztę było tam info, a bym postawił się w pewnej kawiarence o wdzięcznej nazwie Cafe > Tea. Byłem tam umówiony, a raczej stawić się miałem o 13:00, miałem mało czasu, a mogły być jeszcze problemy ze znalezieniem kawiarni, ogarnąłem się, pojadłem, ale nie za dużo pewnie w kawiarni coś przekąszę. Około 12:15 wyszedłem z domu i pojechałem do kawiarenki, o godzinie 13:55 pojawił się tam taki niski człowieczek w garniturze, a na piersi było logo FCW. Skądś go znałem musiałem go już spotkać, podałem mu rękę, On usiadł przy stoliku gdzie siedziałem. Zaczął mówić, że po tym jak zjednałem sobie fanów muszę zmienić gimmnick początkowo miałem być The FUCK Xeb'em, ale plany były takie, że najpierw ich rozkocham w sobie, a pytam ich wyśmieję. Jednak po tym jak na mnie zareagowali plany uległy zmianie, więc na FCW miałem zmienić ringname na The Xeb czyli tylko higiena, a i być promowany na wielkiego wojownika, który dąrzy do sprawiedliwości w świecie wrestlingu i nie tylko jedną z moich ksywek miało być Last Spartan? Byłem zdziwiony, ale porównanie, dobre. Zmodyfikowano też mój strój. Jednak miałem teraz większy głos, zamiast majtek były długie spodnie takie jak ma Edge tylko, że kolory inne były One bowiem złote, a wśród nich na tyłku czerwone gwiazdki, a w nich małe złote napisy Xeb, Xeb, miałem też małe zdanie przy projektowaniu koszulki przy której wchodzę na ring, a potem idzie do fanów. Koszulka miała być żółta, z tyłu wysyp gwiazdek, a na środku duża gwiazdka z napisem Xeb, a z przodu czerwonymi literami napisane "300..." No i pod tym 3 napisy "... Defeated Opponents" "...Naive warriors" "...Falling from a master". Na tym spotkanie dobiegło końca, poza tym miałem używać więcej akcji HF. Przez to spotkanie spóźniłem się 15 minut na trening, ale minęła mnie tylko rozgrzewka sam się szybko rozgrzałem. Dziś czekał mnie trening stacyjny wraz z resztą zawodników na treningu było nas dziesięciu mieliśmy przejść tor przeszkód. Składał się On z drążka 10 pełnych podciągnięć, wykonaniu na manekinie DDT, podciągając się na drążku przejść nad taką wanienką wypełnioną wodą wylądować z fikołkiem, przejść przez dużą drabinę kiedy było się u góry można było z niej zeskoczyć, ale to było troszkę ryzykowne później już tylko taki jakby skok o tyczce bez tyczki miałeś za to do dyspozycji trampolinę z której musiałeś się mocno obbić a by dobrze przeskoczyć, tor przeszkód ukończyło 5 zawodników najlepszy czas 1:25, ruszyłem pierwsze 2 podciągnięcia za wolno, potem poszło z płatka, mocne kopnięcie z rozpędu w manekina i DDT, szybko się zebrałem, skoczyłem na drążek tak, że sporo nadrobiłem, szybko się przeciągnąłem jednak gdzieś przy końcu ześlizgnęła mnie się ręka i byłem bliski upadku, ale skoczyłem daleko się wyciągając i fikołek, ale troszkę mnie zniosło. Szybko wskoczyłem na drabinę, skoczyłem tak, że byłem na 4 schodku, ale chyba za mocno drabina prawie upadła w drugą stronę straciłem kilka sekund, ale zaraz je nadrobiłem dalekim skokiem ze szczytu drabiny, jedyny ku temu się narazie pokusiłem, przeskok nie sprawił mi najmniejszego problemu, byłem na mecie czas... 1:10. Jednak to nie był najlepszy wynik pierwsza trójka wyglądała tak:

1. Bo Rotundo

2. Richie Stemboat&Brett Dibiase

3. The Xeb&Epico&Hunico.

Wróciłem do domu była już 20:00 byłem jeszcze na kolacji w pewnej knajpce. Po powrocie do domu, sprawdziłem pocztę po czym poszedłem spać. Jutro FCW!

21.04.2011r. - 09:00

Rano sprawdziłem kartę, którą dostałem na pocztę były tam wszystkie walki turnieju, po czym tylko dwie inne walki div AJ Lee vs Aksana - Non Tittle Match, Epico&Hunico vs Trent Barreta&Desean Bishop. Doprowadziłem się do stanu używalności minęła 11:00, a no i zapomniałem wspomnieć, że jestem umówiony na basen z AJ na 12:00. Pojawiłem się chwile wcześniej Ona już na mnie czekała, po mile spędzonych 3 godzinach, odwiozłem ją do domu, a potem wróciłem do siebie była 16:30. Zjadłem obiad własnej roboty, spaghetti nie było najgorsze, a chwilkę po 17 zacząłem pakować swoje rzeczy, kiedy o 17:30 wszystko miałem gotowe, zasiadłem przy pudełku. Porozmawiałem ze starymi znajomymi i tak mi zleciał czas do 19, a wtedy zacząłem się zbierać. O 19:25 byłem już na hali, wszedłem do jednej z mniejszych salek przebrałem i zacząłem rozciąganie.

FCW - 21.04.2011r.

O 19:50 wyszedłem z salki i przeszedłem do loocker room'u gdzie obejrzałem walkę AJ Lee, która wygrała swój pojedynek później walka tag team'owa, którą wygrali zamaskowani wrestlerzy. Czas zacząć turniej. Pierwsi w kwadratowym pierścieniu stanęli Ryan i Riley, Alex okazał się większym kawałem gnoja i tchórza niż przypuszczałem, kiedy zobaczył zgraję Masona przy ringu podał mu ręke i zszedł z ringu. Potem walka podczas której stałem w narożniku "mojego człowieka" Abe vs Husky niestety, ale po kilku starciach za ringiem między nami wygrał Husky. Abe został wyeliminowany czas na moją walkę z Bo.

The Xeb vs Bo Rotundo

Rzuciłem koszulkę fanom, odwróciłem się i już zostałem kopnięty przez Bo, po czym zostałem zrzucony do narożnika tam spadła na mnie cała nawałnica, ale sędzia wygonił Rotundo z ringu, podnosiłem się spojrzałem, a Bo pędził już na mnie, więc szybko przeszedłem górną częścią ciała za liny i pendulum kick! Bo odleciał przez chwilę stał przede mną na wprost, więc skoczyłem na liny i flying knee attack przejście do pin'u 1...2... Bo odbija, kiedy chciałem go podnieść nagle w okół ringu zrobiło się tłoczno Mason, Husky i Brodus, Oni wskoczyli do ringu, a ja wyskoczyłem wziąłem sobie krzesło i pokazałem teraz chodźcie! Oni zeszli, ale nagle Mason się cwaniacko uśmiechnął to Bo za mną się zaczaił z krzesłem, którym zaczął mnie jak wściekły okładać, sędzia ogłosił moje zwycięstwo, ale w mojej obronie szybko wbiegli Richie, Abe, Epico, Hunico z krzesłami, którymi przepędzili rywali. Pomogli mi się podnieść jeszcze chwilka, a skończyłbym jak Lucky.

Dalsza część FCW

Potem walka Richie'ego w ME, ale nie pozwoliliśmy do niego dojść, kiedy miało dojść do wejścia Clay'a. Złapaliśmy Clay'a obiliśmy bardzo mocno po czym zamknęliśmy w jednym z pokoi, potem ustawiliśmy szafę przed drzwiami, sędzia wywołał trzy raz Clay'a, a po tym ogłosił zwycięstwo Richie'ego, a mian Masona przy ringu bezcenne. Mamy półfinały Richie vs Mason, Xeb vs Husky. Wróciłem do domu, tradycyjnie odwiozłem AJ i zasnąłem.


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nię będę więcej komentował , ale tą ostatnią część , którą przeczytałem to mogę coś powiedzieć.

Jest słabo :t_down:

żartowałem =))

The Xeb radzi sobie w ringu niczym Mark Henry , nie no ciekawie to wszystko wygląda nie powiem , że nie i akurat wczytałem się w tą część obyś tego nie schrzanił bo wiesz co Cię czeka :)

Diary oceniam na . . . hmm. . . albo nie ocenie 8)

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż czas skomentować, ostatnio dużo czytam tych pamiętników i musze powiedzieć super lektura, w tym bardzo podoba mi się że jest to w miarę autentycznie napisane, ktoś się doczepił że powinieneś przejśc jakieś testy itp, może i racja ale to drobne błędy, ogólnie świetny pamiętnik pisz dalej piszzzzz :P

sig.png

  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejna cześć i nie zawiodłem się. Jedziesz torem który bardzo mi się podoba. Jeśli zwyciężasz to tak naprawdę przypadkowo i jakoś się prześlizgujesz. Podoba mi się motyw Last Spartan. Moim zdaniem powinieneś jeszcze wchodzić w jakimś płaszczu czy coś takiego. Może taki motyw jak Triple H na WM. No ale to w przyszłości. Diary jest super i świetnie się je czyta. Xeb dajesz kolejny wpis ! :applause:

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

22.04.2011r. - 08.50

Wstałem 10 minut przed zadzwonieniem budzika. Spokojnie jeszcze poleżałem w łóżku, wyłączyłem budzik w telefonie iii zasnąłem, ale o 11 rozbudził mnie nie tak tradycyjnie dzwonek do drzwi. Założyłem nie używane kapcie, podszedłem do drzwi, otworzyłem je... AJ Lee, byłem zszokowany pierwsze 10 sekund stałem wmurowany bo stałem przed nią w samych bokserkach, uśmiechnęła się do mnie chyba ją rozbawiło to w jakim "stroju" ją przyjąłem. No, ale cóż wpuściłem ją, kiedy ściągała kurtkę, szybko zabrałem rzeczy z kanapy i wrzuciłem do szafy. Usiadła na kanapie, zrobiłem jej herbatę, po czym spędziliśmy 3 godziny rozmawiając o wczorajszej gali i o mniej ważnych sprawach, około 14:15 odwiozłem ją do jej domu, a sam pojechałem do znanej już Wam kawiarenki Cafe > Tea gdzie byłem umówiony z jakimś ważniakiem, wszedł ten sam pan co ostatnim razem w tej kawiarni. Powiedział mi, że dzisiaj wystąpię w openerze SD! Byłem zachwycony, choć dowiedziałem się o moim squashu to już mnie przygasiło, ale występ to występ. Od razu pojechałem na halę gdzie miało się odbyć smackdown, minąłem wielką ciężarówkę z logiem WWE po czym chamsko ją wyprzedziłem. Byłem na czas. Przebrałem się, dowiedziałem się z kim zawalczę. Świetnie. Jobbnę komentatorowi. Mam zawalczyć z Michael'em Cole'm, a jedyny powód dla którego jestem w ringu to podkręcenie feudu pomiędzy nim, a Lawlerem.

Michael Cole vs The "Last Spartan" Xeb

Zaczęło się od tego, że Michael chciał mnie wywrócić ciosem, ale za cholerę nie umiał tego chłopaczyna zrobić, a ja nie chciałem teatralnie upaść po ciosie jak u 10 latki. Więc sam go uderzyłem, schyliłem się trzepnąłem go z "liścia" w głowę, a kiedy publiczność zrobiło "oOooOo" szepnąłem: podetnij mnie. Odbiłem się od lin, ten kretyn mnie nie podciął zdenerwowałem się wysoko go podnosiłem i gorilla press slam za ring. Chciałem wykonać akcję wysokiego ryzyka żeby chłopak się odsunął. Wszedłem na narożnik, spojrzałem na publiczność wzniosłem ręce do góry i 450 splash, stałem na tym narożniku chyba z minutę, a On się nie odsunął. Myślałem, że mnie rozniesie, a Lawler'a jak nie było tak nie ma. Wrzuciłem Cole'a na ring chciałem przypiąć położyłem się na nim... Zgasły światła. Pomyślałem, że Jerry zmienił gimmnick na "King Of Darkness" Jednak nagle z ciemności zabrzmiało "Behold the king" Ciary mnie przeszły, nie wiedziałem o co chodzi co mam zrobić. Hunter powoli wszedł do ringu, miał w ręce mikrofon, ale był w stroju do walki.

Hunter: Well, well,well. Nie za dobrze się tu bawisz chłopcze?

Xeb: Co?

Hunter: TO! Twoje miejsce jest w FCW!

Xeb: Jeśli sprowadziłeś mnie tylko po to abym walczył w FCW...

Hunter: Możesz zostać na SmackDown nie wracając już do FCW, ale pod jednym warunkiem. Bow Down To The King!

Xeb się schyla, ale tylko po to żeby pociągnąć Hunter i wywalić, ale On sprytnie opiera się o liny, Xeb nie umie przewrócić Triple H. Ten wyciąga zza koszulki swój młotek zaczyna nim okładać plecy Xeb'a, potem głowę, ale zza titantronu wybiega już Richie aby pomóc, ale zatrzymuje go muzyka Teddy'ego Long'a.

Long: Hunter! Uspokój się!

Hunter puszcza swojego rywala...

Long: Nie rozwiązujemy tu takich spraw jak barbarzyńcy! Na następnym SmackDown Xeb&Hawkins vs Triple H&Rey Mysterio.

Teddy schodzi przy swoim theme'ie z areny, a Hunter spokojnie schodzi z młotkiem z ringu pokazując mi, że tak to się nie skończy, a mnie zabrano na noszach. Potem nie wiem co się działo...

25.04.2011r. - 14:00

Obudziłem się w szpitalu ze wstrząsem mózgu i mniejszymi obrażeniami to wszystko jego młotek, a obok mnie siedziała AJ Lee. Przekazała mi papier, ale nie byłem wstanie go przeczytać zrobiła to za mnie. Z kartki dowiedziałem się, że moje story w FCW zostanie przyśpieszone bo prawdopodobnie zostanę przeniesiony na SmackDown, ale wszystko zależy od mojej postawy na tej gali. Zasnąłem...


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The "Last Spartan" Xeb ? haha , ale sobie wymyśliłeś ringname , ciekawe czy gimmick takiego wojownika , bo ja bym temu zaprzeczył =)) , a tak na poważnie to ciekawie rozegrałeś kolejne dni i ta walka z Cole'm , hmm. . . zobaczymy co dalej z tego wyniknie , ale dobrze się to czyta i co najważniejsze nie idziesz jak burza tylko postępujesz z tym jak najlepiej czyli powoli , a dobrze , czekam na kolejne części :t_up:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czekałem niecierpliwie na kolejny wpis i jest. Nie rozczarowałem się. Jest to czego oczekiwałem czyli rozwijanie story które jest REALISTYCZNE ! Czy to takie trudne robić wszystko jak Xeb? Niech każdy inny bierze z niego przykład. Co do Diary to widać że Xeb nie dostaje od razu pushu, nie wygrywa wszystkich walk tylko systematycznie i stopniowo wspina się do góry. Jest bardzo dobrze. Kontynuujesz to co genialnie zacząłeś. Diary na 6. Czekam na kolejny wpis ! :D

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podobają mi się te twoje pogaduszki i akcje z Hunter'em. Wygląda to faktycznie na całkiem realistyczną historię. Jeszcze ta walka z Cole'm ukazuje, że Xeb masz go za totalnego idiotę i tak trzymać :t_up: Coraz bardziej się wciągłem w te diary i oczekuję kolejnej części od Ciebie. ;)


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To i ja się wypowiem na temat Twojego diary. ;)

Wszystko jest ładnie, pięknie i estetycznie. Story jest przemyślane i tak ma właśnie być. :D Nie mogę doczekać się kolejnego odcinka. 6/6. :)

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

26.04.2011r. - 11:19

Budzi mnie dzwonek telefonu okazało się, że dzwonił mój przyjaciel z Polski - Grzesiu. ( =)) ). Powiedział, że w wakacje będzie w Stanach i, że chce się ze mną zobaczyć nie mam nic przeciwko, chciałem iść się umyć, ale kolejny telefon tym razem mój szef - Teddy Long, odebrałem spytał się mnie:

Teddy: Cześć, pamiętasz, że o 12 masz się stawić pod tą kawiarnią "Piekarnia"?

Xeb: Yy, ale ja nic nie wiem?

Teddy: Zabiję kiedyś Huntera, ale najpierw muszę zwiększyć masę.

Xeb: Hmmmm?

Teddy: Po prostu bądź.

[No i się rozłączył.]

Ubrałem się w 3 minuty. Zjadłem, zrobiłem sobie kanapki na wszelki wypadek spakowałem wszystko do mojej torby i wyszedłem, nawet nie brałem auta postanowiłem po prostu dojść. Byem 10min przed, co bardzo ucieszył Teddy'ego, który stał przy wielkim tirze z logiem SD w okół, którego zebrała się spora grupa ludzi, ale ochrona łatwo nie przeprowadziła, poczułem się, jak Bieber. Ahh. Usiadłem w luksusowo wyposażonym tirze i odjechałem, wtedy podszedł do mnie Teddy i zaczął mówić...

Teddy: Jak wiesz, już jutro odbędzie się P!P!V! Extreme Rules, a wtedy... [Teddy skończył mówić i chwilę pograłem w SvR 11 po czym zasnąłem]

Pod wieczór byliśmy już prawie na miejscu, ale powiedziałem zresztą nie tylko ja, że wraz z kilkoma gwiazdami zostanę na noc w tirze, Long nie miał nic przeciwko. Zasnęliśmy...

27.04.2011r. ok. 8:00

Wstaliśmy wszyscy zostaliśmy obudzeni przez Teodora. Teddy obudził nas kazał coś zjeść, powiedział, że mamy do 12:00 czas dla siebie o 12:00 mamy tu wszyscy być. Jednak nikt nie chciał wychodzić, więc zorganizowaliśmy turniej w SvR, Ci których nie było w grze mieli dobrać, jakiegoś wrestlera. Było nas 8. Sin Cara - Rey Mysterio, Randy Orton - Randy Orton, Sheamus - Sheamus, Christian - Edge, Triple H - HHH, Chris Masters - Masters. Khali - Khali, Xeb - The Miz. W pierwszej rundzie wygrałem z Christianem po dq. W drugiej ograłem Mastersa, a w finale zniszczyłem Ortona w steel cage'u match'u, no i doszła 12. Wybrani tacy, jak Orton i Christian mieli spotkania z fanami do 14, reszta nadal miała czas wolny, więc poszliśmy zwiedzić miasto. Napadła nas grupa fanów, ale mnie pominęli skupili się na ikonach federacji, potem jeszcze troszkę pospacerowaliśmy i wróciliśmy do tira. O 15 wszyscy, którzy, jak się okazało są tu bo odbywa się, jak pewnie się domyśliliście... Extreme Rules! A w walce wieczoru czeka nas starcie Orton vs HHH o pas WHC, byliśmy po popołudniowym obiedzie. Czas na odpoczynek czyli mamy wolne do 18, głównie odsypialiśmy. Później każdy z nas znalazł jakieś zajęcie od słuchania mp3 do śmiania się z umiejętności Ortona, powiem szczerze, że nikt go tam nie lubi.

WWE PPV - Extreme Rules

Nadeszła 20:30 wszyscy byliśmy w budnyku i zaczęło się show jak na tą federację było bardzo hardcorowo! Doszło do ME, Hunter oszukiwał w każdej chwili, w każdej możliwej chwili, a ja? Teddy szepnął mi do ucha: Chyba wiesz, co robić? Pojawiłem się na titantronie przy piosence Mansona "This Is New Shit", Hunter od razu się do mnie odwrócił i długo patrzał, a wtedy próba roll up'u w wykonaniu Ortona, ale Hunter się nie dał i tylko dwa, więc zrobiłem jeszcze kilka kroków do przodu przybijając piątki z publicznością. Triple H zszedł z ringu i na mnie rzucił, ale nie dałem się zaatakować przeszedłem mu pod ręką, odwróciłem go i mocno kopnąłem w brzuch, ale nagle zaatakował mnie Orton, któremu w sumie pomogłem, chciał na mnie wykonać RKO, ale Hunter go ze mnie ściągnął i wykonał na nim pedigree! Po czym wrzucił do ringu i chciał przypiąć, ale wyciągnąłem go za nogę, kilka razy kopnąłem w brzuch i rzuciłem o bandy, a sędzia odliczył go do 10, a Orton został mistrzem. ER zakończyło się z moim theme'm i tak minął dzień gali.


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najlepsze diary na BGZ reaktywowane ! Miód ! No cóż więc czytało się bardzo fajnie. Troszeczkę na początku miałem wrażenie, że nie wiedziałeś jak wejść w wątek który był w ostatnim wpisie. Wszystko się rozkręciło w kolejnych zdaniach i jest genialnie. Cała droga Xeba począwszy od FCW do SD jest genialna. Dziwi mnie tylko to, że Xeb dopiero co doszedł do rosteru SD a już interweniuje w walce o pas WHC. Mogłeś zacząć od IC ale się nie czepiam bo jest bardzo dobrze. Czekam na kolejny ! Tylko nie każ mi czekać tyle miesięcy :D

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...