Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW 04/04/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



Jerry Lawler pokonał Jack'a Swagger'a via DQ

 

2 Match

Tag Team Match

Randy Orton & Rey Mysterio pokonali CM Punk'a & Cody'ego Rhodes'a

 

3 Match

Alberto Del Rio pokonał Evan'a Bourne'a

 

4 Match

Mixed Tag Tam Match

John Morrison & Trish Stratus pokonali Dolph'a Ziggler'a & Vickie Guerrero

 

5 Match

United States Championship Match

Sheamus© pokonał Daniel'a Bryan'a

:arrow: Mamy już pierwszą walkę na Wrestlemanie 28!! Tą walką będzie match THE ROCK vs JOHN CENA!!!

:arrow: RAW rozpoczął Triple H, który mówił o The Undertakerze i ich walce na WM 27

:arrow: Pojawił się Stone Cold Steve Austin razem z 14oma uczestnikami "Tough Enough". Później doszło do segmentu między Austin'em , Miz'em i Riley'em. Doszło do bójki, w której ostatecznie Austin sprzedał Stunner'a Riley'owi.

:arrow: Sheamus po swoim matchu z Brya'em, zaatakował tego drugiego. Nagle zgasły światła i pojawił się SIN CARA i zaatakował Sheamus'a.

:arrow: W czasie trwania segmentu między Rock'iem i Cena, pojawili się The Corre i zaatakowali obu zawodników. Jednak Rock i Cena szybko się odegrali i obili całą grupę.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    2

  • SweetChinMusic

    2

  • Hacjend

    1

  • Zaq123

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie na takie Raw fani mogli czekać. Jak dobrze wiemy, to już nie jest wrestling i w przypadku WWE trzeba oceniać to wszystko pod innym kątem. Tak więc myślę, że jeżeli chodzi o show to tygodniówkę można uznać za dobrą. Na początku dobrze wyglądająca wzmianka komentatorów, co tylko miało nam dać smaczek podsumowania Wrestlemanii. Później nieco dobrych walk, bo myślę że Alberto wraz z Evanem stoczyli jak na poziom reszty matchy, bardzo dobrą walkę. W między czasie nie można zapomnieć o speechu Triple H'a, który chyba spodobał się fanom i oczywiście wystąpienie SCSA wraz z ekipą Tough Enough. Czego można było się domyślić Rima była gorąco przywitana. Co do ostatniej walki, to lepsze było raczej to, co stało się po niej. Sin Cara nareszcie zawitał do czerwonego brandu, czego się nie spodziewałem, bo wcześniej ponownie wyemitowano jego promo. W każdym razie pokazał, co potrafi. Jednak tutaj jedno mnie dziwi. Mam nadzieję, że nie będzie miał zamiaru stawiać na pas US, bo jakoś nie widzę luchadora z tym pasem, chodź to mniej głupsze jak to Majonez. Wracając na początku nadziejowałem za zmianą mistrza, jednak jak widać w tym roku na Wrestlemanii jak i Raw po tej gali nie mamy żadnych zmian. No i nareszcie ostatni segment, który z pewnością okazał się najlepszy. Jednak... czy nie za szybko? Już umawiać się na Main Event Wrestlemanii XXVIII? Powiedziałbym, że może inne PPV (SummerSlam czy coś w ten deseń), ale tak bezpośrednio WMka? Trochę to niedociągnięte, ale cóż. Gala na mocne 7/10, chociaż nie umiem sie za bardzo o niej wysłowić, to miło się ją oglądało.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na poczatek, taka mała rada dla WWE - nigdy więcej nie wracajcie do Atlanty. Ta publiczność była tak żenująca(na wm jak i teraz), że nie da się tego opisać. Miałem wrażenie, jakbym oglądał jakąś tygodniówke TNA, w kurnik zołn, albo i gorzej.

Co do samej gali - było średnio, choć oczywiście są perełki. Spicz Triple H'a całkiem ciekawy, fajnie podsumował całą tą walkę. Wyglądał na mocno obitego, nie chciałbym zobaczyć teraz umarlaka, bo jemu chyba jednak troche więcej się dostało. Cole - nudy, nudy i jeszcze raz nudy. Miałem wielką nadzieje, ze to wszystko skończy się już na WrestleManii, a oni najwyraźniej chcą ciągnąć to nadal, idiotyzm. Nie wnikam w to co Cole musiał zrobić Vince'owi, że ten darzy go takim zaufaniem, ale do cholery jasnej - to jest komentator, miał feud na WrestleManie, niech wróci do komentowania/zniknie na jakiś czas, ale niech nie miesza się w to poraz kolejny, bo nic fajnego z tego nie wyniknie. Na samą myśl o ich kolejnej walce zbiera mi się na wymioty, drugi raz tego nie przeżyje. Austina zawsze zaliczam do plusów, tym razem nie pogadał za wiele ale i tak nie zawiódł. Fajne było to spotkanie na backstage przed wyjściem Stone Colda. Co do tych z Though Enough - niektórzy byli wręcz żenujący, szczególnie te kobitki z tymi piskliwymi głosami, nikt nie wywarł na mnie pozytywnego wrażenia, no ale mówi się trudno, ważniejsze jest to co działo sie potem. Zaciekawily mnie te okrzyki 'one more match' i potem Miz, który zapytał czy Austin chce walki. Nie do końca takiej walki ludzie chcieli, ale mimo wszystko fajnie zobaczyć Austina wykonującego coś więcej niż tylko Stunner.

Bourne jobbuje - nudy, Morrison i Ziggler - nudy. Debiut SIn Cary dziwny taki trochę, wszedł, poskakał, wyszdedł, walka z białym na Extreme Rules? Może triple threat? Czemu nie, mogłaby wyjść z tego bardzo dobra walka.

No i nareszcie przyszedł czas na ostatni segment. Ta koszulka Ceny doprowadza mnie do śmiechu, teraz serio przypomina jakiegoś Power Rangersa, ale chyba nie umieszcze tego w minusach? Dobra, teraz na poważnie. Przemówienie Ceny krótkie, ale bardzo fajne, podziękowania Mizowi i tak dalej mam nadzieje oznaczają, że to koniec ich feudu i Mizanin dostanie kogoś innego(Morrison?) i John kogoś innego(Punk, Ziggler?). Wchodzi The Rock, pogadał trochę, ale to od przerwania Cenaminatora się zaczęło - dojdzie do walki, na którą czekam ja i chyba nie tylko ja, ale..za rok? No cóż, w sumie całkiem sensowne posunięcie, Rock wychodzi z tego wszystkiego z twarzą(zapowiada, że niebawem jeszcze się pojawi, nie wychodzi na mega zdrajce), a Cena dostaje tego czego chciał - walki z people's champem. The Corre pomine, teraz to oni sobie mogą najwyżej Zacka Rydera atakować. No cóż, pierwszy raz mamy tak, że rok przed galą poznajemy jej Main Event. Podbudowa pod tą walkę już jest niesamowita i teraz jedynie czekać na to, aż Johnson pojawi się za kilka miesiecy i na dobre rozpocznie program Ceną.

RAW średnie, poza tymi trzema segmentami nic ciekawego, ale face to face podwyższa trochę ocene tej gali.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem pierwsze RAW po WM'ce jak najbardziej na plus, żeby uściślić na 4 plus.

Zanim jeszcze konkretnie się wypowiem, chcę się zgodzić z przedmówcą, PUBLICZNOŚĆ W ATLANCIE SSIE!!! Myślę, że kibice naszej 4 ligii okręgowej mają więcej werwy :D

Teraz wracając do samej gali. HHH bardzo fajny speach, już nie mogę się doczekać powrotu Takera i rozwoju sytuacji, dalej feud komentatorów jest już tak słaby, że chyba słabszy nie może być ( chyba że zrobią match cole & swagger vs. Jerry & Ross - TLC na Extreme Rules =)) )

Co do walki Ortona i reszty za bardzo się nie wypowiem, bo choć lubię bardzo Vipera i Punka, to ich story troszkę mnie już nudzi, pozostałych 2 panów z kolei nie cierpię, w każdym razie cieszy wygrana Ortona.

SCSA jak zwykle wymiata Hell Yeah! TE jeszcze nie oglądałem, ale jakoś nikt z 14 mnie nie zaciekawił, nawet te panny to jak na ew. przyszłe Divy trochę słabe... :thinking: Na szczęście Miz na mic'u jak zwykle znakomity, no i stunner na Alex'ie pyszny.

Walka Del Rio i Bourn'ea myślę, że najlepsza tego wieczora. Mix tag spoko głównie ze względu na Trish :D No i US Championship które wiadomo było, że nie zmieni posiadacza ale w końcu pojawił się Sin Cara. Przez to kilkadziesiąt sekund bardziej się jarałem niż podczas 1/3 WM'ki. Nie znam Lucha praktycznie w ogóle, ale zrobiłem nie mały research i koleś wymiata :D W każdym razie FINALLY jest ktoś kto odstawi nie lubianego przeze mnie Rey'a na półkę. Ciekawi mnie tylko fakt, dlaczego akurat US Champ... Mam nadzieję, że tylko żeby zrobić wrażenie na wejście, poczekamy zobaczymy.

No i w końcu ostatnia konfrontacja Cena + Rock... Wszystko byłoby super, gdyby... no właśnie gdyby nie to, że umawiają się na WM??!!??!! WTF? Dzień po WM? Nie kumam tego w ogóle, mam tylko nadzieję, że to się jakoś solidnie rozwinie, ewoluuje i zobaczymy ich w ringu na SummerSlam.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Gala nie zaskoczyła typowe RAW.Jednak dało się to obejrzeć i było kilka walk godnych uwagi.Jerry Lawler vs Jack Swagger oczywiście musieli coś zrobić z tym gdyż ich feud jak widać się jeszcze nie zakończył,ogólnie show fajne,nawet łach był jak oblał Rossa keczupem.Dobrze że dali to na opnener na WM'ce też powinno tak być.Randy Orton & Rey Mysterio vs CM Punk & Cody Rhodes to była bardzo ale to bardzo dobra walka jak na WWE.Z początku mocno ssała a za kluczowy moment walki który rozruszał tą walkę było starcie Punka z Mysterio,Mysterio ostatnio ma nawet forme i coś tam pokazuje,Punk to wogóle niszczy jak dla mnie jest drugim najlepszym wrestlerem na RAW bo pierwszy zadebiutował w Main Evencie.Alberto Del Rio vsEvan'a Bourne kolejna znakomita walka,jednak dali im za mało czasu.Albert nareszcie zrobił jakiś fajny ruch,jak np ta akcja na linach,to było super.Powinni więcej takich walk robić i pushować tego biednego Bourna.Mixed Tag Tam Match tutaj nic ciekawego ale dało się obejrzeć jak to walka z Vickie...United States Championship Match słaby,Daniel ssie na maxa i oby odpuścił sobie ten tytuł a w jego miejsce weszedł.....MISTICOOOOOOO....yyy sory Sin Cara.Widzieliście to wejście.Widzieliście to!!Tak to jest Mistico szybko,pięknie i na temat.Brakowało mi seri arm dragów ale i tak jak na interwencje to pięknie.Gimmicku wogóle mu nie zmienili i dobrze fajnie mieć kogoś ala Santo w WWE :D.Wiem że głupio to będzie wyglądać jak on będzie miał US Chempa ale on jest w stanie wypromować ten pas i pomóc się wybić wielu wrestlerom.Tak i niech ktoś teraz mi powie że Rey jest od niego lepszy :D.Brawo Mistico!!Brawo!!Ostatni segment Jaśka z Rockiem przewinąłem bo dużo gadali jedynie końcówkę obejrzałem.Jednak walka na WM??Are you kidding me??!!Według mnie Sumerslam było by bardziej odpowiednią galą a tak to lipa.Atak Core poprostu bez sensu moim zdeniem byle jakoś ze werwą zakończyć galę.Ogólnie gala jak na tygodniówke WWE dobra,da się to obejrzeć.Polecam!

#SmartFanZone

  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Muszę przyznać, że jestem bardzo, ale to bardzo, BARDZO rozczarowany. WWE nadmuchało ten balon Cena-Rock do granic możliwości po to by zapowiedzieć ich walkę na WrestleManię 28? WTF!? Subiektywnie - wolałbym chyba, żeby Rock sprzedał Bottoma Cenie i powiedział, że odchodzi z WWE i ma wszystko w dupie.

No bez jaj. W ogóle Cena jest kreowany na takiego cukierka, że słuchać nie mogę jego speechy. Moment w którym The Rock mówi o WM28 i buczenie z trybun mówi sam za siebie. To nie tak miało być. Najlepsze jest to, że Cukierek w ogóle nie jest zły na Rocka, że przez niego nie wygrał w main evencie WrestleManii pasa mistrzowskiego

-Koniec gadania! Powalczymy?

-Jasne, ale za rok.

- Spoko, poczekam.

No dajcie spokój... Przecież lepszego momentu niż teraz nie można było sobie wymarzyć. Wszystkie dzieciaki kochające Cenę nienawidzą Rocka za to co zrobił na WM27, starsi fani są za Rockiem i nie mogą się doczekać aż nakopie Cenie w walce. A co robi WWE? Main event WrestleManii 28..... Padłem. :t_down: A miało być tak pięknie.

P.s. Sin Cara :t_up:

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE nadmuchało ten balon Cena-Rock do granic możliwości po to by zapowiedzieć ich walkę na WrestleManię 28?

Oczywiście to głupota, że nie walczą teraz, ale...czy ty teraz widzisz lepszą okazje? WrestleMania za rok, w MIAMI, Rock wprowadzony do Hall of Fame i...walka z Ceną na zakończenie swojej kariery, dla mnie bomba. I kto wie, czy to Johnson nie chciał tej walki dopiero za rok?

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Z marketingowego punktu widzenia pojedynek Rocka i Ceny na WM 28 to strzał w 10 nie mogę tylko zdzierżyć faktu jak obaj panowie "umówili się" na to walkę podczas tego RAW. Mało co nie zostali najlepszymi kumplami. Ale miano Cukierka do czegoś zobowiązuje. W sumie to nie ma o czym gadać. Wszystko było zaplanowane od samego początku (powrót Rocka) i szkoda mi tylko tego, że Rocky pójdzie sobie grzecznie kręcić filmy aż do kolejnej WM-ki. Naprawdę miałem nadzieję, że wróci do wrestlingu chociaż na pół etatu. :P Jestem bardzo rozczarowany, ale to zrozumie tylko fan Rocka. Czuję się zrobiony w konia, bo naprawdę narobili mi smaka na znakomity feud. A tu lipka. Podajemy sobie rączki i do zobaczenia na WM28..........

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- No i w końcu jest. Pojawił się Sin Cara i od razu ciekawiej :D

Ktoś zauważył, że przy wskoku na ring otarł się o linę i prawie się wywrócił? Mam nadzieje, że to tylko trema. Bo jeszcze kilak razy tak będzie, to mu pewnie zabronią tak na ring wchodzić, a szkoda by było.

- I to tyle z powrotu Rocka? Powalczy, ale dopiero na następnej Wrestlemanii. To co będzie robić przez ten rok? Jeśli teraz zniknie na kilka miesięcy, to będę zawiedziony.

- Występ Tough Enough trochę żenujący. Na szczęście Miz ich podratował.

- No a Ziggler już dawno powinien wymienić Vickie na ręczniczek i wychodzić jako nowy Mr. Perfect :P

hulkbb2.png

  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw trzeba przyznać było OK. Oczywiście nie mówię tu o stronie walk, bo mnie one tak interesują, że to poezja. Walki oglądam zazwyczaj tylko na PPV, a na tygodniówkach lubię słuchać o oglądać, co wyrabiają ci wrestlerzy. Mogę od razu przyznać, że jak zobaczyłem wpis Pablo na twitterze, to sobie pomyślałem, czemu nie ja? Więc obejrzałem również Raw, lecz na mniejszym telewizorze, a mowa tu nie o 32 calach, lecz o 26. To akurat jest dużo lepsze, niż na ekranie 19 calowego monitora, ale przejdźmy do omowania Raw, a nie moich skarbów. xD

Pierwszy segment z HHH'em jako tako dało się oglądać. Napieprzał tam różne rzeczy o swojej walce. Zdziwiło mnie, że miał założone okulary, ale to drobiazg. Jedynie nie podobały mi się jego ostatnie słowa, a mowa tu oczywiście o tym, że on będzie czekał, aż DeadMan powróci i znowu się z nim zmierzy. Nie podoba mi sie ta informacja, bo jeśli sie okaże, że za rok na WrestleManni XXVIII w Miami HHH znowu zmierzy się z Undertaker'em to się chyba zabije. Rozumiem ich walka nie była zła, ale ja nie chcę tego znowu oglądać. Undertaker, na WM'ce jeszcze nie mierzył się z Ceną, Rock'iem, Stone Cold'em, czy Miz'em. Ma jeszcze tyle osób do wyboru, a tak mało czasu, bo wiek oraz zdrowie mu nie dopisują. Oby Taker powrócił przez Summer Slam i wtedy Hunter by mu się odegrał.

Cole razem z Lawler'em to dla mnie mega porażka. Tak nie podoba mi się ich feud, że tego słowami nie da się opisać, więc ten segment mam gdzieś i nie opisuję.

Stone Cold Steve Austin razem ze swoją ekipą pokazali...co mogli pokazać. Po prostu ładnie urozmaicili show. Bardzo dobry przerywnik pomięrdzy walkami, ogólnie segemnt dobry, do tego okazja wyborna do zaprezentowania uczestników show. Mogli sie przedstawić i przywitać z fanami, dla mnie to jest mega promocja ich oraz zaszyt bycia na tygodniówce najbardziej znanej federacji świata. Do tego kto się wmieszał w przemowę Stece'a? Oczywiście zwycięsca Tough Enough The Miz! Znowu mnie nie znudził. Pokazał, że mic skille, to jego moc, bo o ring skillach, nie można tego powiedzieć. Poza tym podobało mi sie to, że rozmawiał z Austin'em jak równy z równym. Uczestnikom TE pewnie też to się podobało. Pod koniec oczywiście i standardowo Miz ucieka, a Rilley dostaje baty. Yea było dobrze.

Debiut! Czas na debiut Sin Cary w WWE. Powiem, że wypadł mu fantastycznie, nawet lepiej niż Alberto Del Rio. Nie wiem ile ciosów WWE mu zbanowało, ale i tak w ringu jest po prostu miodny, takie akcje wykonuje, że to głowa mała. W szczególności ten skok, to było coś pięknego, jak tak wysoko można skoczyć. Normalnie nie mogę sie doczekać jego pierwszej walki na tygodniówce, a co dopiero na PPV. Czas pokaże co się z nim stanie, pewnie mółby dostać pas US, ale to było by trochę głupie jeśli meksykanin posiada pas Stanów Zjednoczonych, choć gdyby jakieś fajne story mu się wymyśliło, to można było by coś takiego oglądać.

Na koniec rozmowa Ceny z Rock'iem. Zawód troszczkę był, bo mówili, że teraz przechodzą nie do gadania, lecz do działanai, czyli super walka, generacji. Świetnie, ale czemu dopiero za rok, takiego smaka mi zrobili na swój feud, a tu taka kupa. Ciekawa, czy po tym występie The Rokc powróci do kręcenia swoich filmów, i nie będzie pokazywał się na Raw, czy jednak będą ciągnąć ten feud przez cały rok, co było by raczej nie relane i głupie. :8 Więc jeśli Rock odchodzili na niecały roczek, to coś z Ceną trzeba zrobić, ale oby to nie był push na pas WWE, bo tego nie przeżyje. Jest tyle osób w rosterze na feud z Miz'em. Oby wybrali kogoś dobrego na przykład takiego CM Punk'a. Chętnie bym oberjzał jego feud z Miz'em. Oboje mają znakomite mic skille, do tego Punk ma tak świetnie ring skille, te jego kopy, dźwignie. Sam miód, teraz tylko czekać na to co się może potoczyć odnośnie pasa WWE.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie będę powtarzał tego co inni bo uważam tak samo jeśli o Rocka i Cena chodzi. Szkoda, rozczarowanie ale jednak czekamy na WM28. Mimo wszystko chciałem zobaczyć Rocka dłużej w WWE no ale cóż. Myślę że Sebu ma racje i będzie to ostatnia walka w karierze Rocka. Jeśli o samo Raw chodzi to nie spodziewałem się jakiś fajerwerków ale wyszło bardzo dobrze. No i wisienka czyli debiut Sin Cary. Kurde co jest ? Jestem trochę zdezorientowany. Po tych wszystkich promach Sin Cara atakuje Sheamusa ? Czyżby to miał być początek feudu o pas US? Byłbym zaskoczony bo chyba jak każdy spodziewałem się Sin Cary w Main Eventach. Ale początek kariery i pas US czemu by nie. No czekamy na kolejne RAW może tam Sin Cara zawalczy. Czekam na to z niecierpliwością :D

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Do WWE Elimination Chamber zostało mniej niż tydzień, a AJ Lee opowiedziała o swoim nadchodzącym starciu o tytuł. 28 lutego AJ Lee zmierzy się z Becky Lynch o kobiecy Intercontinental Championship na PLE. Zanim jednak dojdzie do tego pojedynku, Lee i jej mąż, CM Punk, gościli w podcaście ESPN’s Unsportsmanlike, gdzie podzieliła się szczerymi przemyśleniami na temat rywalki. Nazywając Lynch „najlepszą” swojego pokolenia, Lee stwierdziła: „Kocham Becky Lynch, to podziw, jesteśmy bardzo, bardzo
    • Grok
      Pas NXT Women’s Championship będzie broniony w następnym tygodniu. Zaria dostanie title shota po turnie przeciwko Sol Ruca w tym tygodniu na NXT – to pozwoliło Jacy Jayne szybko wykonać rolling encore i obronić tytuł. Później backstage Zaria wpadła do Jayne i zażądała starcia o pas na następny tydzień, grożąc, że jeśli nie dostanie walki, to skończy jak Sol. Ricky Saints zapowiedział też segment „Absolute Experience” na następny tydzień, bez zdradzania szczegółów. Stwierdził, że skoro Joe He
    • Grok
      Liv Morgan niedawno wyznała, że jest gotowa poświęcić swoje „relacje osobiste” na rzecz kariery w WWE, bo właśnie taki los wybrała sobie z tym zawodem. W podcaście Bradley Martyn’s Raw Talk Morgan opowiedziała o swoim obecnym runie w WWE i całej karierze. Od historii drogi do federacji po najnowsze sukcesy ujawniła, jak bardzo jest gotowa na poświęcenia, by pchać karierę do przodu. Morgan podkreśliła, że świadomie idzie na te ustępstwa, bo wybrała życie w WWE. Ostatnio wygrała Royal
    • Grok
      Mistrz świata WWE CM Punk niedawno złamał kayfabe, obsypując pochwałami jednego ze swoich głównych rywali, Setha Rollinsa, i nazywając go jedną z największych gwiazd ostatniej dekady. Wraz z żoną, AJ Lee, Punk gościli niedawno w programie ESPN’s Unsportsmanlike, gdzie opowiedzieli o wejściu wrestlerów z indy do WWE i ich rosnącej roli w federacji, podając siebie jako przykład. Punk kontynuował, wymieniając Rollinsa jako kolejny przykład wrestlera, który mimo przeciwności osiągnął wielki
    • Grok
      Thea Hail awansowała do kolejnej rundy turnieju WWE NXT Speed. We wtorek, podczas odcinka WWE NXT z 24 lutego, Hail stanęła do walki z wieloletnią rywalką Blake Monroe w ramach turnieju NXT Speed. W szybkim, ale emocjonującym starciu Hail zwyciężyła po tym, jak pokonała Monroe i przeszła dalej. Zwycięstwo przyszło jednak dzięki interferencji Jaidy Parker, która wcześniej była uznana za kontuzjowaną i właśnie ta akcja przypieczętowała porażkę Monroe. Walka ruszyła z kopyta – Hail zaatakował
×
×
  • Dodaj nową pozycję...