Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania XXVII 03/04/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No więc obejrzało się Wrestlemanię to trzeba skomentować . Walka o pas WHC openerem ? Tak też było na RR i tak też stało się na WM'ce . Ja bym jako opener dał np. Cody vs Rey . Walka o WHC nie była najgorsza ale te świetna nie była . Walka ta byłą średnia . Byłem przekonany , że tą walkę wygra Alberto Del Rio lecz tak się nie stało . Dziwne zakończenie bo myślałem , że ten pojedynek zakończy się po Spear'ze . Po walce Christian i Edge obili wóz Alberta . Kolejna walka to walka Rhodes vs Mysterio . Tutaj byłem miło zaskoczony . Po pierwsze ta walka była bardzo dobra . Dobrą odmianą było to , że Rey nie wygrał tej walki . Szkoda , że Cody nie zdjął maski rywalowi , a ten ściągnął mu . Następną walką był Eight-Man Tag Team Match . To byłą klęska . Taka walka powinna trwać dłużej , a nie z 1,5 minuty . Następna walka to Orton vs Punk . Kolejna dobra walka . Wiedziałem , że wygra Randy Myślałem , że może NeXus wkroczy po walce ale tak się nie stało . Punk i Orton wykręcili dobrą walkę . Kolejna walka to Cole vs Lawler . To również była porażka . Nie dosyć , że walka była słaba to jeszcze jak ona długo trwała . Mogli ten czas przeznaczyć dla walki o US title . Wkurzyło mnie po raz kolejny to *blink* , *blink* , po którym zwycięzcą został Cole . Michael ośmieszył się strojem w jakim wystąpił na WM'ce . I wreszcie nastąpił ten moment i zaczęła się walka , na którą najbardziej oczekiwałem . HHH miał fajne wejście Gdy Taker podsunął schodki pod stół komentatorki i szykował się do Last Ride to myślałem , że już wykona ten atak , a tutaj niespodzianka i zaje***** Spinebuster na stolik . Zawodnicy rozwalili też "dom" Cola . Dobre było to , że zawodnicy nie walczyli jak w Normal Matchu tylko użyli Krzesełka i młotka . Triple H wykonał Pedigree i myślałem już , że streak zostanie przerwany ale nie . Potem HHH wykonał Tombstone i kolejny raz myślałem , że Triple H pokona Takera ale tak się nie stało . Myślałem , że Undertaker zwycięży po Tombstonie lecz tym razem było to Hell's Gate . Wtedy HHH mógł podnieść młotek i uderzyć kilka razy rywala , a ten może by puścił submissiona . Moim zdaniem to była najlepsza walka tegorocznej Wrestlemanii . Kolejną walką był Six-Person Tag Team Match . Zamiast tej walki mogła być walka JoMo vs Dolph i na pewno było by ciekawiej . Walka ta była słaba . Walka o WWE jak na Main Event była słaba . Tutaj również byłem przekonany , że wygra Cena i po raz kolejny zdobędzie pas WWE lecz tak się nie stało . Miz jako WWE Champ. już mi się trochę znudził . Przydało by się jakieś odświeżenie w postaci nowego WWE Championa . Słabe zakończenie walko o WWE . Potem był rematch ale tego rematchu nie oglądałem bo myślałem , że po tamtej walce to już koniec . Całą gala moim zdaniem wypadłą Dobrze . Oczywiście jestem zawiedziony , że nie było MitB ale 3 walizki to trochę za dużo . WWE zamiast walk Tag Teamowych i walki Cole vs Lawler mogło dać np. walkę o IC no i o US . Obydwie walki TT i pojedynek komentatorów wypadły najgorzej na tej gali . Poziom tej gali trzymały walki Undertaker vs Triple H , Cody vs Rey i Orton vs Punk .

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 

  • Odpowiedzi 18
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    2

  • undertaker124

    2

  • Luba

    2

  • BigDickJohnson

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  482
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra więc czas się zebrać i coś napisać

;) . Co do całej Wrestlemanii to nie była aż taka zła , lecz 4 walki mnie pogrążyły ... Mowa o Tag Teamowej walce , Mixed Tag Teamowej , Miz vs Cena (2 walka) i Cole vs Lawler .. Chociaż w tej ostatniej trochę się działo , bo Stone Cold jakoś to naprawił to i tak Cole z Lawlerem ssali . Dobra jedziemy od pierwszej walki... Edge vs Alberto .. Opener bardzo przyzwoity , lecz opener jako walka o WHC to lekka przesada.. Edge wykonał kilka takich high fly'eowych akcji , co przypomniało mi początki Edge'a w WWF . Alberto w tej walce wypadł słabo , choć spodziewano się że to on wygra i mało osób stawiało na Edge'a . Ostatecznie to Rated R Superstar wygrał i obronił pas.. Więc najpewniej teraz będziemy mieli hell turn Christiana i na Extreme Rules dołączy się do walki o pas WHC i będziemy mieli Triple Threat Match . Ta walka nawet lepsza niż poprzednia .. Wiele ciekawych skoków Reya , kilka kontrataków Cody'ego , no i można powiedzieć , że tej walce niczego nie brakowało.. Wynik również bardzo zadowalający , gdyż wygrał Cody , więc może ta wygrana na WM z Reyem go trochę rozsławi. Następna . Eight Man Tag Team Match ... O tej walce się nie wypowiem , bo dłużej trwało wejście Takera czy Triple H'a od tej walki... Żenada. Kolejna walka to jedna z najlepszych na tej WueMce.. Świetne akcje obu wrestlerów .. Na końcu to udawanie, że Randy'ego coś boli , po chwili podszedł CM Punk , a ten próbował mu zrobić RKO , lecz się nie udało.. Punk szybko wyskoczył za linny , z lekkim uśmieszkiem, wskoczył na trzecią linę i leciiiiii ! No i to RKO W LOCIE ! Przyznam , że nawet lepsze i bardziej czyste to RKO niż RKO to przy Shooting Star Press Evana . Dalej walka nudna , która mi się nie podobała . Fajny wjazd Stone'a, który chciał przejechać Jacka Swaggera xD . Następnie chowanie się Cole'a przed Lawlerem w swojej komorze ... Lecz potem wszystko zrobiło się normalnie no i przyszedł czas na walkę . Trzeba przyznać , że była nudna i chciałem iść spać lecz się nie poddałem . Wygrał Lawler , lecz GM ogłosił , że Cole wygrał poprzez dyskwalifikację. W między czasie Stone rozdał kilka Stunerów ;D . No i to na co ja przynajmniej najbardziej czekałem! Walka UNDERTAKER VS TRIPLE H ! Fajne wejście HHH , który wszedł przy piosence For Whom The Bell Tolls... Następnie przemienienie się z króla na normalnego Triple H'a zrobiło fajne wrażenie. No i wejście Takera przy świetnej wręcz piosence - Ain't No Grave , w której jestem zakochany ... Walka wyglądała normalnie do czasu.. Taker stoi przy komorze , a HHH wykonuje mu chyba Speara i komora pęknięta... Sobie pomyślałem, czy to rzeczywiście jest era PG ... Taker szybko wstał HHH ustawił schodki obok stołu komentatorskiego , a gdy Taker na niego biegł zrobił Spinebustera na stół .. To już w ogóle.. Potem z Takerem zaczeło robić się coś nie tak i od tamtej pory walkę przy życiu utrzymywał Hunter. Te kilkanaście uderzeń krzesłem w plecy przeciwnika , to naprawdę Ultraviolent xD . No i potem 2x Pedigree , lecz Taker się nie poddał .. Pokazał Takerowi że z nim koniec , wyniósł go na Tombstone Piledrivera i tak też się stało .. Przypiął , lecz nie wygrał.. HHH nie wierzył, więc poszedł po swojego młota , próbując uderzyć młotem Undertakera, ten zapiął mu Hell's Gate.. Po prawie dwóch minutach , Taker wygrał.. I mamy 19 - 0 .. Na razie najlepsza walka w tym roku ze sceny Main Streamu. Dalej walki ze Snooki nie chce mi się komentować , bo też była lekka żenada .. Więc przejdźmy do walki Cena vs Miz . . . Nuda i słaby pomysł na wyliczenie poza-ringowe... Następnie ta dogrywka , w której interweniował Rock i koniec ... Jak dla mnie Majn Iwent ssący. Wrestlemanie spokojnie można ocenić na 3+ na pograniczu 4- . Lecz wybiorę to 4- , gdyż nie podobały mi się 3 - 4 walki .

  • Posty:  890
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jesteśmy już po największej gali roku.Ale czy rzeczywiście była najlepsza ?Oczywiście zwykle tego oczekuje się od gali ,która specjalnie odbyła się z większym odstępem czasu od poprzedniej.Feudy miały czas ,aby mogły zostać wyciągnięte na maksa.I w połowie się zgodzę.Ale nie wszystko było tak ,jak powinno na tej WMce.Dostaliśmy dobre show,ale przecież nie do końca o to tu chodzi.Ale dobra przejdę do walk i na koniec to wszystko ładnie i zwięźlę ocenię.

Edge vs Alberto del Rio

Na początku zdziwił mnie fakt ,że to opener tak ważnej gali ,a przede wszystkim była to walka o pas WHC.Z drugiej strony pomyślałem ,że przynajmniej będziemy mieć dobry opener ,bo na tej walce pokładałem nadzieję.I prawdę mówiąc ta walka mi się podobała.Co prawda elementy walki w czasie ,które del Rio niszczył ramię Edge'a mogły zostać zastąpione czymś lepszym to jednak wszystko im ładnie wyszło .Walka mogłaby być ciut dłuższa ,ale nie ma co marudzić bo później wcale nie było bardziej kolorowo.Do końca liczyłem na heel turn Christiana ,gdy wszedł z tymi narzędziami byłem tego pewien ,jednak się zawiodłem.Oprócz tego myślałem też ,ze walkę wygra pomimo wszystko Alberto ,jednak jego pora ,jak widać jeszcze nie nadeszła.

Rey Mysterio vs Cody Rhodes

Kolejna naprawdę porządna walka.Sądząc ,że Cody zrypie sprawę mocno się myliłem.Obydwaj wyszli tutaj bardzo dobrze.Wyszło to lepiej niż w ich walkach na WMce 26.Te elementy z użyciem maski i ochraniacza na kolana godne uwagi.Cała walka była interesująca nawet chwilę się nie nudziłem z nią.Cody nie kłamał do końca mówiąc ,że skradną show.Oby feud był kontynuowany ,bo po tej walce chce jeszcze takie zobaczyć.Obydwaj mają u mnie duży plus.Tu także zwycięzca był dla mnie niespodzianką i to było dobre.

The Corre vs Kingston , Santino , Kane & Big Shwo

Tak ,jak napisałem w oficjalnej dyskusji wiedziałem ,że ta walka będzie dupna .Wcale mnie nie ruszyła.Zresztą co mnie miało ruszyć 1,5 min. walki .To starcie miało potencjał ,ale został on zmarnowany.Naprawdę mogli zrobić z tego coś lepszego,a nie od razu spisywać Corre na straty.Bardzo duża kicha.

Randy Orton vs CM Punk

Kurde ,spodziewałem się po tej walce trochę więcej.Nie przepadam za Ortonem ,ale jeżeli dostanie dobrego przeciwnika to umie zawalczyć (CZASEM).Walka była dobrze podbudowana ,na dobrych motywach .Na tygodniówkach było dobrze ,tu wyszło średnio.Zasługująca na uwagę gra Punk'a ,raz bojącego się ,raz cieszącego z nadchodzącego zwycięstwa.Żadna akcja mnie specjalnie nie poruszyła.Oprócz oczywiście finalnego RKO i miny CM'a wpadającego między ręce Orton'a.Justin trochę zwalił sprawę mówiąc ,że sędzia się pyta Randal'a czy che skrócić walkę ,to był jakieś nie na miejscu.Sam nie wiem czy che tego feudu dalej czy nie.Na Raw jest dobrze ,na PPV słabo.Ale w gruncie rzeczy to nie go jeszcze ciągną.

Jerry Lawler vs Michael Cole

Widzę wejścia i mówię ,że daje im 5 min.,po chwili 7 ,a później znów 5 ,jak zobaczyłem Cole'a w stroju.Ta walka była lekką przesadą.Dali nam 13 min. z czego połowa to były jakieś wygłupy.Oczywiście nie spodziewałem się cudów,ale wystarczyłoby ,że Cole byłby cały czas obijany ,a na koniec dostał finałowego Stunner'a.A tu bardzo dziwny booking.Ogólnie najfajniejsze były Stunnery ,bo tylko one dawały jakiekolwiek emocje.Reszta mi się nie podobała .No i jeszcze ten GM i jego super news.To też było nie potrzebne.Niepotrzebnie będą ciągnąć ten feud do nie wiadomo kiedy.Co prawda dziwnie ,jak teraz King i Cole nagle zasiądą przy jednym stole ,ale ten feud już mi się znudził.

Undertaker vs Triple H

Z początku patrzyłem sceptycznie na ten mecz.Na moje nieszczęście znałem wynik walki przed obejrzeniem jej.Po kilku minutach ta walka zaczęła mi się bardzo podobać.Dałem się przekonać.Kurde panowie dali z siebie bardzo dużo .Po wszystkich bardzo dobrych speechach i segmenatch an Raw i SD! czegoś takiego właśnie trzeba było się spodziewać.Złamany stół ,chair shot(zakazany!)pokazały ,że słusznie HHH cech***je brutalność w trudnych chwilach.Reszta walki nie była zła.Skok Taker'a dobry.Seria akcji kończących od Taker'a udowodniły ,że HHH jest abrazo wytrzymały.Ale jazda zaczęła się właśnie tu.Gdy Tryplak wykonał trzy Pedigree i Tombstone'a byłem pewien ,ze wygra.Nawet krzyczałem,żeby kończył ten streak.Bardzo dobra końcówka.To przejście dobra no i odklepanie HHH.Świetny moment.Dopiero po walce ten streak jakoś bardziej nabrał dla mnie znaczenia.Ale niestety po walce nie było już tak kolorowo.Widziałem wiele pojedynków Grabarza i tu umierał z bólu i zmęczenia.Naprawdę cierpiał.Jeżeli tak ma być za rok to z szacunku to niego mówię temu -NIE.Po co ma marnować sobie starość.Ta walka miała emocje ,grę ,wspaniałe akcje i dużo więcej .Wielke brawa dla obydwu.

Snooki, Morrison, Stratus vs Ziggler, LayCool

Kolejny śmiech na sali.Kurde ,dlaczego to nie były dwa oddzielne mecze(TT i Singles).Jakieś 3 min. starcia ,zero oznak facetów ,tylko to SSP.No i to ,,Be Sexy,Be Wild"przykro mi Snooki ,,Be Fat i co najwyżej happy ze zwycięstwa".Trish ratowała sprawę pokazując ,ze nadal się świetnie trzyma.Naprawdę strasznie się zawiodłem.Szkoda gadać.

John Cena vs. The Miz

Miz ma swój pierwszy ME na WMce.To dla niego wieli zaszczyt.Tylko,czy do końca spełnił wymogi fanów.Akurat w tej walce uwierzę ,że fani nie liczyli na tyle walki co show od Rock'a.Wejście Ceny wołało o pomstę .Co to miało być.Zwalili wejście ,które zawsze im ładnie wychodziło.Sama walka była średnia.Ta wytrwałość Miz'a nie podobała mi się .Pierwszy ME i od razu takie rzeczy.Bez przesady.Dwa AA to nawet dużo na HHH ,HBK'a ,nawet kilku letniego Mein Eventer'a Orton'a.Więc tu pomysł był nietrafny.Cena to rozumiem ,ze dąży do pasa ponad wszystko i dzielnie znosi każdy atak ,nawet ten Alex'a.Ale wiadomo tu się wszystko sprowadzało do wejścia Rock'a.Jego rola był ważna .Miz obronił pas ,dzięki temu Rock Bottom.Miz znów ma pas ,a my mamy feud Cena - Rock.Ogólnie z tego WWE nie wyszło najgorzej.Jednak liczę ,że Miz wkrótce go straci ,bo nie ma co przesadzać.ME był średni ,ale gdyby walczył tu Taker z Tryplakiem to moim zdaniem byłoby to o wiele lepsze rozwiązanie.

Ocenić to trudno.Cała gala ,jak na tak długie przygotowania ,starania i dopracowywanie szczegółów wypadła średniawo.Jest bardzo porównywalny do ostatniej WMki.Podobały mi się tyko 3 starcia.Brakowało tu MitB ,bo to podniosłoby poziom znacznie.Brakowało tu trochę mięcej walk HF. Oczywiście na uwagę zasługuje Stone Cold, który świetnie się wczuł w rolę .Rock i jego segmenty ,które nie wypadły najgorzej też mi się podobały.Analizując ostatnie doniesienia ,że WWE zmienia politykę z wrestlingu na wielkie show to ta gala jest zrozumiała.Jednak zawsze mogło być lepiej i oceniam ją na ŚREDNIĄ.Niestety nic wyżej nie dam ,bo sumienie mi nie pozwala.


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mamo, ojcze i inni ważni ludzie. Muszę się przyznać, że sanąłem na WM'ce. xD Porażka z mojej strony, ale opiszę wam co mi się podobało, a co nie. Walka o pas WHC była po prostu taka sobie, chyba z pięć akcji było godnych pogratulowania, bo reszta walki to taka o. Zasługuje na zapchnięcie tygodniówki, a na Wrestlemanię taka walkę dawać, nie no wstyd. Cody Rhodes vs Rey Mysterio, akurat ta walka nawet mi sie podobała, Ryjek pokazał jeszcze co potrafi i zafundował nam parę akcji high fly'owych, do tego Rhodes zbytnio nie ssał, więc dało się to oglądać. Ekipa Show'a kontra The Corre to było po prostu mega joobnięcie oraz porażka tej gali. Jak coś, aż tak słabego i dennego mogli pokazać na takiej gali. Szybkie zamieszanie w ringu, zero zmian i koniec walki. Pfu! Do dupy, aż szkoda słów. Za to walka Ortona z Punk'iem zaskoczyła mnie pozytywnie. Wreszcie mogłem zobaczyć Punk'a w pełni sił, przeważał przez prawie całą walkę, co mi się podobało, o to chyba w tym chodziło. Pokazał wszystkie swoje firmowe akcje i wreaszcie można było ujrzeć Anaconda Vice! Jak ja dawno tego u niego nie widziałem, nie dość, że ta dźwignia jest genialna to jeszcze on tak żadko jej używa. Widać, że Punk bez Nexus'a może pokazać co naprawdę potrfi i wolałbym, aby Nexus już nie powrócił, ale nie sądzę aby sie tak stało. Podsumowując walka mi się poodbała i jest ona plusem tej gali, ale przydało by się jeszcze zwycięstwo CM Punk'a. Teraz znienawidzona walka via myself. Przez potyczkę Cole'a z Lawlerem zasnąłem i nie zobaczyłem walki Taker'a z HHH'em. Idiotyzm aby dawać tą walkę w środku gali, poza tym za dużo czasu dali obu gostkom. Dzięki nim musiałem ściągnąć gale i dokończyć to, czego nie obejrzałem. Ogólnia walka ssała równo, jedynie pod koniec Double Stunner jakoś ożeźwił sytuację. No Holds Barred Match to po prostu było coś. Walka mega fajna, może nie tak dobra jak starcia HBK'a z Deadman'em, ale mi się ta walka podobała. Było trochę rozpieprzania stołów komentatorskich, barykady Cole'a i kilkanaście dobrych akcji w ringu. To chyba wystarczy aby dać tej walce minimum **** gwiazki. Oboje naprawdę mnie zachwycili tą walką, bo nie sądziłem, że dadzą z siebie, aż tyle. Po dwóch latach małej udręi z Tryplkiem, wreszcie on stworzył porządny mecz na WrestleManii. Brawa dla niego i Undertaker'a. 19-0, to było do przewidzenia, że będzie taki wynik, ale walka i tak miała emocje, a ten Tombstone od HHH'a i ta jego gadka podczas walki. Cudo, panowie! 6-person Mixed Tag Match był raczej takim przerywnikiem aby ochłonać po emocjach i przejść do main eventu. Ogólnie walka nie zachwycała, ale to co wyprawiała Snookie w ringu!? Nie sądziłem, że takie małe, grube coś umie tak skakać, naprawdę brawo dla niej i dla Trish za wyszkolenie jej. Niezły job LayCool, aby z Divas Championek spaść do jobberek Snookie, naprawdę ładnie. Lecz trzeba przyznać, że zwyciescy walki prawidłowi i świetnie. Teraz main event która nie popisał się przebiegiem walki, btł on tak nudny, ze ledwo chciało mi się go oglądać, ale w tej walce była jedna piękna rzecz, a mianowicie!? Zwycięstwo Miz'a, wiedziałem, że on wygra, zasługiwał na to. Może walczyć nie umie, ale speeche, to on po prostu mistrzowskie. Ciekawi mnie teraz jak długo jeszcze potrzyma ten pas. Sądzę, że może go straci na Extreme Rules, a jeśli nie to za jakieś 3-4 miesiące. Ogólnie reasumując całą WrestleManię, oceniam ją na dobrą. Parę walk było tak słabych, że to szkoda gadać, ale segmenty i inne miłe rzeczy wyniosły ją na ponad przeciętną. Chociażby obecność The Rock'a, Steve'a Austin'a i Booker'a T, może świadczyć o lepszym poziomie gali. O zapomniał bym jeszcze o Jim'ie Ross'ie, którego głos chętnie chciałem usłyszeć i udało się. Można rzec, że gala się udała.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Presents CMLL Fantastica Mania 2026 - Dzień 5 Data: 24.02.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling, Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Osaka, Japan Arena: EDION Arena Osaka #2 Publiczność: 905 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Grok
      Po raz pierwszy w historii Mauro Ranallo skomentuje galę związaną z AEW/ROH. Dziś ogłoszono, że Ranallo dołączy do zespołu komentatorskiego na Global Wars Canada, gdzie popracuje u boku Iana Riccaboniego i Dona Callisa. Gala jest współorganizowana przez ROH i Maple Leaf Pro Wrestling, a odbędzie się w Windsor, Ontario, Kanada, w piątek, 27 marca. Wspólny komunikat prasowy ogłaszający udział Ranallo w ekipie komentatorskiej zawiera cytaty zarówno od Tony'ego Khana, jak i Scotta D’Amore’a.
    • Grok
      AJ Styles uważa, że WrestleMania WWE straciła nieco swojego prestiżu na przestrzeni lat. Podczas sesji Q&A na podcaście WWE’s Raw Recap zapytano Stylesa, dlaczego zdecydował się na emeryturę na Royal Rumble, zamiast zaczekać kilka miesięcy i zakończyć karierę na WrestleManii. Odejście podczas Rumble'a było dla Stylesa „poetyckie”, bo to właśnie tam zadebiutował w WWE w 2016 roku. Do tego Styles dodaje, że WrestleMania nie jest już tym samym, czym była kiedyś. Specjalny hołd dla Stylesa
    • Grok
      Tyler Breeze jest „trochę wszystkim” w swojej obecnej roli w WWE. Od zwolnienia z WWE w 2021 roku Breeze pozostał w firmie w roli za kulisami, obejmującej prowadzenie treści cyfrowych, gościnne treningi, pisanie dla NXT i wiele więcej. Wyjaśnił swoją rolę w najnowszej rozmowie z Denise Salcedo. Breeze nadal występuje na scenie niezależnej i jest współwłaścicielem szkoły treningowej Flatbacks na Florydzie wraz z zawodnikiem NXT Shawnem Spearsem. We wrześniu zeszłego roku Breeze stoczył poje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...