Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE PPV - High Stakes cz.3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lilian Garcia: Rozpoczynamy walkę o pas Wagi Ciężkiej w stypulacji Code of Honor! Jej pierwszym uczestnikiem będzie pochodzący z West Newbury w Massachusetts, ważący 242 funty – John Cena!



 

 

Lilian Garcia: Jego rywalem jest pochodzący z College Station w Teksasu, ważący 282 funty, obecny World Heavyweight Champion – Skip Sheffield!

 

 

Zawodnicy jak nakazuje stypulacja podają sobie ręce przed walką i oddalają się od siebie. Wchodzą w zwarcie, które na korzyść Skipa, ten zaciąga rywala do narożnika i tam krótki corner clothesline. Potem kilka wejść barkiem w brzuch przeciwnika i suplex dla przeciwnika Sheffield’a. Skip chwyta głowę przeciwnika i twisting chinlock. Cena na chwile gaśnie, ale po kilku sekundach wstaje i kilka ciosów w brzuch rywala, John już się oswobodził, odbija się od lin, ale inkasuje scoop powerslam! „The Bull” podnosi rywala, wykonuje corner irish whip, ale przy próbie splash’u nadziewa się na nogę rywala. Cena dokłada kilka ciosów w plecy rywala, odbija się od lin, ale przeciwnik wynosi go na bark i snake eye, Sheffield odbija się od lin i big boot! John leży oparty o narożnik i inkasuje running hip attack, „byk” przechodzi do przypięcia – 1 … Noga Johna na linach. Skip niezadowolony z błędu, ale nie protestował z sędzią, podniósł rywala, wykonuje mu irish whip, lecz John łapię się lin i kiedy przeciwnik biegnie na niego obniża je i Skip znajduje się po za ringiem. Cena nie spieszył się z dalszymi atakami i nie wychodził po za ring, lecz poczekał kiedy jego przeciwnik powróci do „kwadratowego pierścienia.” Kiedy Skip wchodził pod trzecią liną już dopadł do niego John, wyprowadził mu dwa kopnięcia w klatkę piersiową, następnie zaciągnął na środek ringu i powalił poprzez DDT, a następnie próba przypięcia – 1, 2 … Kick Out! Cena nie zwleka i kiedy rywal powoli podnosi się to on staje za nim i twisting neckbreaker! John dość szybko znów powala rywala, teraz przymierza się już do AA! Sheffield wstaje, jest na barkach John’a, lecz złapał się lin! Cena puszcza szybko rywala, ale łapie go pod fisherman suplex, próba wyniesienia, ale rywal blokuje się nogą, druga próba również nieudana, za to „The Bull” kopie rywala, głowa między nogami i mamy powerbomb! Obaj padają na matę, a sedzia zalicza wyliczać obu! 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 … Rywale stoją już w przeciwległych narożnikach, John biegnie na rywala, ale ten przenosi go nad sobą prosto na narożnik. Skip myśli, że jego rywal spadł i kiedy się odwraca inkasuje wejście nogą, pada na kolana i Cena chce wykonać diving leg drop, ale Sheffield robi unik i pretendent nie trafia! Obaj po chwili wstają, John nie trafia z ciosem po irish whip’ie i inkasuje sitout spinbuster, a po nim Skip próbuje zakończyć walkę – 1, 2 i … Kick Out! Sheffield spokojnie przyjmuje tę decyzję, ale nie zwleka, już staje w przeciwległym narożniku do tego w którym stoi John i dość szybko macha ręką. Chyba szykuje się potężny clothesline, John już na nogach, ale przechodzi pod ręką rywala i zaciąga go za nogę do STF! Niestety dla „The Champ’a” są blisko lin, ani jeden ani drugi nie daje za wygraną, cena coraz mocniej dociska uchwyt, lecz Skip jest za silny i zdołał doczołgać się do lin! John położył się na macie po nieudanej próbie submissionu, wstał razem z przeciwnikiem i zaczął wyprowadzać mu serię ciosów, a następnie kopnięć na korpus. Skip nie mógł się uwolnić, aż daleko odepchnął rywala, a kiedy ten znów podążał w jego kierunku Sheffield wyskoczył z narożnika i wykonał running high impact clothesline do którego szykował się już wcześniej! Skip pewny swego przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Kick Out!

 

Jim Ross: Pierwsze poważne zagrożenie za Ceną!

 

Jerry Lawler: Często mówi się o powolności wielkich zawodników. Tu Skip z okolic narożnika błyskawicznie wyskoczył do Ceny wykonując ten jakże mocny clothesline!

 

Sheffield nie mógł uwierzyć, że jeszcze nie zakończył tego pojedynku, podniósł przeciwnika i dołożył mu powerslam. World Heavyweight Champion odbija się od lin i dokłada elbow drop, po czym znów próbuje przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Skip w ostatnich minutach zdecydowanie przeważa, podnosi rywala na swój bark i wbija go mocno w narożnik, następnie bierze rozbieg i corner clothesline! Skip zarzuca rywala na bark, ale ten schodzi z niego, wyprowadza kilka kopnięć w środku ringu, próba corner irish whipu, ale skontrowana, a następnie Sheffield nie trafia ze splash’em, Cena odbija się od lin i one handed buldog! John wstaje, mija cios rywala w biegu, odbicie od lin i shoulder tackle, John znów na linach, ale kiedy wykonuje shoulder tackle Skip łapie go na swoje ręce i mamy bear hug! Sheffield nie dał się zaskoczyć i teraz to on w ofensywie. John na chwilę zastyga ale po chwili zaczyna wyprowadzać ciosy w głowę i plecy rywala. Cała masa ciosów, wtedy Skip puszcza uchwyt, a Cena dokłada clothesline. Obaj mocno zmęczeni, powoli się podnoszą. Cena wstał przy linach i kiedy biegł na przeciwnika ten wykonał mu back body drop! World Heavyweight Champion wynosi rywala na ręce i gorilla press slam! Skip nie ma litości dla partnera ze stajni, ale pas jest dla niego najważniejszy. „The Bull” podnosi rywala, a następnie wrzuca go na narożnik i sam na niego wchodzi. Szykuje się pod superplex, ale John od razu zaczął okładać po brzuchu przeciwnika i chciał go zrzucić, lecz jego przeciwnik nadal trzymał się lin. Chwile nikt nie wyprowadzał ciosów, aż Skip chwycił przeciwnika i wykonał mu belly to belly suplex! Skip nie czekał i podbiegł do rywala w celu przypięcia go – 1, 2 i … Kick Out! Kick Out! Fenomenalna akcja znów nie kończy walki! Skip był dość zdenerwowany, ale stanął tylko przy narożniku i kiedy jego przeciwnik podniósł się dołożył mu flying clothesline, a następnie zarzucił go na barki pod akcję kończącą! John na barkach, lecz przy przerzuceniu go na plecy cena zszedł z rywala, a następnie kopnął rywala w kręgosłup. John odbija się od lin i dokłada snap DDT! „The Champ” próbuje irish whipu, jednak skontrowany, ale wykonuje shoulder tackle! Jeszcze jeden, następnie Cena mija cios rywala i proto bomb! Cena w euforii, You Can’t See Me?, odbicie od lin i Five Knuckle Shuffle! John czeka na rywala aż ten wstanie i wynosi go na barki, lecz kilka ciosów od Skipa w głowę rywala i ten puszcza go na ziemię! Skip wykonuje irish whip i potężny spinning side slam! „The Bull” przechodzi do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Kick Out! Kick Out! Coś niesamowitego! „Byk” podnosi rywala, zarzuca go na barki, ale przy przerzuceniu pod Backpack Stunner inkasuje wejście łokciem, Cena doskakuje do niego i podcięcie, ale kiedy John chce zaciągnąć nogę rywala pod STF ten chwyta go za głowę, wstaje i krótki jawbreaker! Skip podnosi przeciwnika, wykonuje mu irish whip, ale otrzymuje kopniecie w klatkę. Corner irish whip od „The Champa”, ten sam odbija się od lin i one handed buldog! Cena nie ma zamiaru długo czekać, bo kiedy jego przeciwnik na kolanach odbija się od lin i throw back od pretendenta! Obaj powoli wstają w przeciwległych narożnikach, Skip biegnie na przeciwnika, ale nadziewa się na big boot! John naskakuje na drugą linę i diving leg drop! Cena nie ma siły by mocno przypiąć rywala, ale po chwili doczołgał się do przeciwnika i położył na nim rękę – 1, 2 i … Kick Out!

 

Jim Ross: Cena nie ma już siły na dalsza walkę.

 

Michael Cole: Wcześniej zainkasował dość dużo ciosów i to nie dziwne.

 

Obaj powolnie, ale wstają, są już na nogach i John wykonuje corner clothesline. Cena chce wykonać kolejny corner irish whip ,ale zostaje skontrowany, jednak kiedy przeciwnik biegnie na niego wyprowadza mu big boot! John wchodzi na drugi stopień narożnika i dokłada diving leg drop! Cena przechodzi do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! John wstaje, lapie rywala pod fisherman suplex, lecz nie może oderwać rywala od ziemi, za to ten odpłacił się vertical suplex’em! Obaj szybko wstają i Skip biegnie na rywala, inaksuje throw arm, jeszcze jeden, a następnie unika ciosu i kiedy wchodzi za rywala wykonuje mu german suplex z przejściem do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out!!! Obaj znów szybko na nogach i clothesline dla Ceny, jeszcze jeden, a następnie irish whip dla „The Champa” oraz po którym tilt a whirl backbreaker i „The Bull” próbuje zakończyć walkę – 1, 2 i … Kick Out! Kick Out! Skip podnosi rywala, wynosi go na bark i snake eye, a potem jeszcze front powerslam! Sheffield łapie rywala pod powerbomb, ale kiedy głowa Johna znajduje się między nogami przeciwnika to „The Champ” podcina nogi rywala i próbuje przekręcić go do STF. Mistrz jest jednak silniejszy i odkopuje prawie do lin przeciwnika, szybko wstaje i w dodatku unika ciosu od pretendenta, wchodzi za niego po czym chwyta jego rękę pomiędzy nogi rywala i wykonuje pumphandle slam! Kolejna dobra okazja do przypięcia, ale World Heavyweight Champion szykował coś jeszcze. Stanął przy linach i szykował się do running high impact clothesline’u, już biegnie na rywala, ale John również stojący przy linach wtedy wynosi rywala na barki i Attitude Adjustment lecz po za ring! „The Champ” wychodzi po rywala, wturlał go do ringu i błyskawicznie przeszedł do liczenia w środku ringu, lecz całe zajście zajęło mu trochę czasu – 1, 2 i … Kick Out! Kick Out! Cena nie czekał, podniósł rywala, został skontrowany przy irish whip’ie, a potem zainkasował jeszcze potężne wejście barkiem i Skip nawet nie położył się do przypięcia, tylko trzymając za nogi rywala przypiął go – 1, 2 i … Kick Out! Sheffield przeciąga za nogi rywala przed narożnik, szykuje się katapulta i jest, jednak John złapał się narożnika i naszedł na niego. You Can’t See Me? Do stojącego tyłem rywala, a potem próba uderzenie rywala w locie, lecz mistrz przechwycił pretendenta na ręce, zarzuca go na szyję i corner powerbomb, a następnie seria wejść barkiem w narożniku. Corner irish whip i corner clothesline! Skip nadal dominuje, podnosi rywala na nogi, a następnie dwa atomic drop’y. Sheffield zaciąga przeciwnika pod narożnik, kilka ciosów w kręgosłup, po czym udaje się na drugi stopień narożnika i dokłada diving double axe w plecy rywala. Skip chce wykonać corner irish whip, lecz Cena nie puszcza go, Sheffield ma zamiar zaciągnąć przeciwnika na rękę, ale ten mija jego cios i po obrocie „The Bulla” przenosi go na swoje barki, ATTITUDE ADJUSTMENT! OMG! Ależ kontra! John uniknął corner irish whipu, ciosu, a potem trzymając rywala za rękę zarzucił go na bark i AA! Cena pada na matę i oboje nie dają oznak życia. John po kilku sekundach przeciąga się na rywala i przypina go – 1, 2 i … KICK OUT! OMG!

 

Jerry Lawler: Skip mało inkasował w tym starciu i dlatego walka trwa dalej!

 

Michael Cole: OMG! Walka dwóch prawdziwych mistrzów, obaj są świetnym materiałem na mistrzów!

 

John powoli wstaje i podnosi przeciwnika. Potem Cena złapał rywala za głowę i uderzył nią o narożnik, pretendent wchodzi kolanem w rywala, po czym odbija się od lin i inkasuje facebuster! Skip już czeka, aż jego rywal wstanie przy narożniku i corner clothesline. Sheffield wykonuje irish whip do przeciwległego narożnika, ale przy nim nadziewa się big boot. Mistrz łapiąc się za brzuch przechodzi na środek ringu, cena odbija się od lin, ale inkasuje spinebuster! Skip podrywa się i już czeka na rywala, ruszając barkiem, Cena wstaje, lecz przy próbie running high impact clothesline’u od Skipa mija jego cios, kiedy przeciwnik odwraca się wynosi go na barki, ale mistrz wykonuje cios łokciem w głowę rywala i uwalnia się. Obaj na chwilępadają, ale Skip na nogach czeka na rywala i tym razem wykonuje running high impact clothesline! To już chyba koniec – 1, 2 i … Kick Out! OMG! OMG! Skip nie może kłócić się z sędzią dlatego tylko pada na matę i łapie się za głowę. „The Bull” znów kreci ręką, Cena na nogach, ale kiedy Sheffield dobiega do niego zamiast wykonać kolejny atak staje przed rywalem! Skip popatrzył na rywala ledwo stającego przy linach, a następnie zarzucił go na barki i BACPACK STUNNER! BACKPACK STUNNER! Wreszcie! Skip tym razem już nie lekceważąc mocno przypiął rywala – 1, 2 i 3!!!

 

Lilian Garcia: Zwycięzca tej walki i nadal World Heavyweight Championem jest Skip Sheffield!

 

Kamera ponownie przenosi nas do Jeremy'ego Borasha...

 

Jeremy Borash: Jeszcze jeden wywiad! Dziś przeżywam totalne zatrzęsienie! To ktoś kto powrócił tydzień temu w spektakularnym stylu. One and only.. Booker T! Booker jak czujesz się z tym, że nie walczysz z nikim na tym specjalnym ppv?

 

Booker T: Wiesz.. z jednej strony rozumiem, że trzeba zrobić miejsce młodym, ale z drugiej.. to miejsce powinno mi się należeć! Oglądałeś ostatnie Showtime? No powiedz mi, oglądałeś! Na pewno tak. więc powiedz mi kto 'zabił' Zabójcę Legend? Kto odesłał na urlop tego, który zwykle to sprawiał? No właśnie, ja. Można nawet żartobliwie powiedzieć - stary ale jary. Cały czas tli się we mnie ten ogień. Wiem, że jeżeli ktoś dałby mi szansę.. udowodniłbym, że jestem tym starym dobrym Bookerem T. Ci nowi zawodnicy.. mogą być szybsi.. mogą mieć mniej blizn, mniej wylanej krwi, mniej wypłakanych łez. Jednak właśnie te blizny, ta krew, te łzy sprawiają.. że nadal jestem od nich lepszy!

 

King Sheamus: Hold on fellah! Czy nie posunąłeś się za daleko? You old little.. nigga'!

 

Booker T: Jeremy.. tell me he didn't just say that.

 

Jeremy Borash: Przepraszam Book, ale powiedział dokładnie to samo co usłyszałeś.

 

Booker T: Więc powiedz temu młodzieniaszkowi, że ma wypluć te słowa.

 

King Sheamus: Jemu? Młodzieniaszkowi? Po pierwsze - dlaczego zwracasz się do mnie poprzez tego tutaj sługusa? Brak Ci odwagi? No właśnie, bo ja nie jestem żadnym młokosem. Zwracasz się do Króla! A króla powinno traktować się z należytym szacunkiem. Może i dla wielu jesteś legendą. Może i dla wielu zasługujesz na szacunek, ale na pewno nie na mój! Twój czas już minął, a ja mogę Ci to udowodnić w mgnieniu oka! Chcesz się przekonać? Bo ja tak!

 

Sheamus atakuje przeciwnika swoim berłem. JB ucieka w popłochu wystraszony przez Celtyckiego Wojownika. Król cały czas okłada leżącego rywala. Nie ma zamiaru przestać. Po chwili zjawia się ochrona! Clothesline dla pierwszego 'klawisza'. I kolejny zostaje powalony przez potężną siłę Irlandczyka. Jednak po chwili zjawia się coraz więcej ochroniarzy. Trzymają go mocno. Jednak on nie daje za wygraną. Wyrywa się i Brogue Kick dla Bookera T! King Sheamus wysłał wyraźnie oświadczenie dla rosteru Showtime.

 

(Reklama...)

 

http://www.youtube.com/watch?v=cNmqC7CYpFQ

 

Jim Ross: Ta chwila nadchodzi...czas na wielki main event! Pierwszy w historii High Stakes Ladder Match!

 

Jerry Lawler: Nie mogę się doczekać! Nie przedłużajmy!

 

Ashley Valance: Panie i panowie, czas na dzisiejszy main event. Pierwszy w historii High Stakes Ladder Match! Zwycięzca walki zostanie pretendentem do wybranego przez siebie pasu mistrzowskiego. Będzie mógł wykorzystać kontrakt na wybranej przez siebie gali Pey Per View, oczywiście zwycięzca wybiera również stypulację walki oraz ustala wszystkie zasady pojedynku z mistrzem! Jako pierwszy wchodzi na ring, reprezentujący Showtime, ważący 227 funtów...Jeeeef Haaaardy!

 

http://www.youtube.com/watch?v=o3_hOR0iN60

 

Ashley Valance: Jako drugi wchodzi na ring, ważący 220 funtów...reprezentujący Showtime, "Y2J" Chris Jericho!

 

http://www.youtube.com/watch?v=NN-iTguR2cc

 

Ashley Valance: Jako trzeci wchodzi na ring ważący 248 funtów, reprezentujący Showtime..."The Gold Standard" Shelton Benjamin!

 

http://www.youtube.com/watch?v=Nk3GFtTVEe0

 

Ashley Valance: Oraz ostatni reprezentant Showtime...ważący 260 funtów...Albertooo Deeeel Rioooo!

 

http://www.youtube.com/watch?v=BSPaSEoyNZY

 

Ashley Valance: Czas na roster CrashDay. Proszę powitać, pochodzącego z Meksyku, ważącego 190 funtów...Volador Jr!

 

 

Ashley Valance: Jako drugi zawodnik CrashDay...ważący 250 funtów..."The Icon" Sting!

 

http://www.youtube.com/watch?v=mUY1QgeDwVo&playnext=1&list=PL30B33DD6F534B346

 

Ashley Valance: Jako trzeci zawodnik CrashDay...ważący 245 funtów...Matt Haaaardy!

 

 

Ashley Valance: Jako ostatni z CrashDay...ważący 240 funtów..."Rated R Superstaaaar" Eeeedgeeee!

 

 

Zaczynamy wielki main event. Pierwszy w historii High Stakes Ladder Match. Gong. Kilku zawodników od razu wybiegło z ringu, w obrębie kwadratowego pierścienia pozostali tylko Shelton Benjamin, Chris Jericho, Alberto Del Rio oraz Volador Jr. Jericho i Del Rio patrzą na siebie, pierwszy z nich rusza na Voladora, a drugi na Sheltona! Jericho od razu rzuca się na zamaskowanego zawodnika, ale ten się tego spodziewał! Volador przerzuca Jericho nad sobą! Chris wypada z ringu! Benjamin i Del Rio szarpią się między sobą, są już na środku ringu, Volador wchodzi na narożnik i...Missile Dropkick! Del Rio i Benjamin wypadają z ringu! Shelton wstaje od razu, ale Alberto musiał mocno upaść gdyż zwija się z bólu. Shelton odwraca się w stronę Voladora i...Suicide Dive! Piękna akcja w wykonaniu Voladora! Shelton uderzył plecami o barierkę bezpieczeństwa! W tym czasie na ring dostał się Edge, który trzyma drabinę. Po drugiej stronie na ring również wszedł Jeff Hardy, też trzyma drabinę. Jeff i Edge patrzą na siebie, jednak po chwili Hardy naciera na Edge'a! Edge uderza swoją drabiną o drabinę Jeffa i powtarzają ten manewr kilka razy, do czasu aż zmęczony Edge upuszcza drabinę! Jeff bierze rozbieg i już ma uderzyć Edge'a drabiną, kiedy ten uchyla się a drabina uderza prosto w twarz Stinga! Sting od razu pada na matę i zwija się z bólu! Hardy upuszcza drabinę i patrzy na trzymającego się za nos Stinga, jednak...Bulldog! Edge wykonuje Bulldog, a Jeff potężnie upada na drabinę! To musiało boleć! Edge nie ma zamiaru czekać, bierze drabinę i ustawia ją na środku ringu, jednak...to Chris Jericho! Jericho jest na narożniku! Edge wspina się po jednej stronie drabiny, a Chris wskakuje na drugą! Jericho jest już prawie na szczycie, próbuje ściągnąć walizkę, jednak Edge uderza go w żebra! Jericho mimo bólu próbuje zerwać walizkę, jednak po kilku ciosach Edge'a, Jericho zaczyna się chwiać na drabinie! Edge bez chwili zastanowienia łapie głowę Jericho i uderza nią o drabinę! Chris już ledwo się trzyma, Edge łapie tym razem Jericho za rękę i również uderza nią o drabinę! Chris spada ze sporej wysokości na matę! Edge jest na szczycie, już wystawia rękę po walizkę i...Shelton Benjamin! Shelton jest na trzeciej linie, skacze i...Missile Dropkick w drabinę, która natychmiast się przewraca! Edge wypada z ringu! To twoja chwila Shelton, rozstawiaj drabinę! Shelton rozstawia drabinę na środku ringu, jednak prawie od razu zostaje przewrócony przez szarżującego od tyłu Matta Hardy'ego! Matt przewraca Sheltona i ustawia drabinę przy narożniku po czym podnosi byłego mistrza świata i wykonuje Irish Whip na drabinę, po czym bierze rozbieg i...Splash! Shelton odchodzi na kilka kroków, jednak po chwili od razu pada na kolana. Hardy wchodzi na narożnik i czeka aż Shelton wstanie, kiedy...Alberto Del Rio! Del Rio jest już na ringu, trzyma małą drabinkę, którą rzuca prosto w Matta Hardy'ego! Hardy spada z narożnika prosto na podłogę poza ringiem! Ten upadek musiał boleć! Shelton zdołał już wstać, Del Rio podniósł leżącą na ringu drabinę i rzucił nią prosto w Sheltona! Ku ździwieniu Del Rio, Shelton nie przewrócił się! Alberto od razu podbiega do Benjamina i...Dropkick! Shelton ląduje w narożniku, drabina dodatkowo go przytrzasnęła! Del Rio podchodzi ponownie do Sheltona wkłada dwa końce drabiny między liny, tak żeby twarz Benjamina była na jej środku, po czym bierze rozbieg i...znowu dropkick! Dropkick w drabinę! Uwięziony Shelton już chyba całkiem opadł z sił! Alberto zaczyna tauntować do publiczności jednak...Jeff Hardy! Hardy jest już na narożniku! Del Rio zauważa Jeffa i od razu biegnie w jego stronę, Hardy przeskakuje nad Del Rio, który nadziewa się na narożnik, przy którym stała drabina ustawiona wcześniej przez Hardy'ego! Hardy podchodzi od razu do swojego rywala, łapie go za głowę i rzuca nim mocno o matę a później rzuca na niego drabinę i...Jeff wchodzi na narożnik! Chyba szykuje się to na co wszyscy czekamy...Swanton Bomb! Swanton Bomb na drabinę, pod którą leżał Del Rio! Jeff również ucierpiał przy tym upadku, jednak od razu podnosi drabinę, pod którą przed leżał Del Rio i ustawia ją na środku ringu. Jeff wchodzi na drabinę, jednak...Volador! Volador ustawia drugą drabinę przy narożniku! Jeff dostrzega go jednak wspina się dalej! Volador ustawia się na szczycie drabiny, Jeff również staje na nogach na szczycie drabiny, żeby łatwiej było mu zerwać kontrakt i...Volador skacze! Dropkcik od Voladora! Hardy spada z ogromnej wysokości na matę! Jeff zwija się teraz z bólu, natomiast Volador zdołał się utrzymać ostatniego szczebla drabiny! Volador jest już na szczycie, już trzyma walizkę, to chyba koniec jednak...Jericho! Jericho próbuje rozbujać drabinę! Po chwili do Jericho dołącza Sting! Volador widząc, że nie ma szans na zerwanie walizki zeskakuje na narożnik! Przeskoczył jak pająk! Sting i Jericho przewracają drabinę, Volador zdołał już ustawić sie na narożniku, na ring wpada Matt Hardy, który atakuje Stinga, natomiast Jericho rusza w stronę Voladora, który skacze i...jasna cholera! Kontra w Codebreacker! Kontra w Codebreacker od Jericho! Volador wypada z ringu, leży teraz jak martwy! Co za akcja! Jericho od razu wstaje, wychodzi z ringu podnosi Voladora i rzuca nim o barierkę, po czym wyciąga spod ringu drabinę i wrzuca ją na ring. To już trzecia drabina na ringu! W międzyczasie Sting i Matt Hardy wymieniają się po ciosie! Po dłuższej chwili tą próbę wytrzymałości wygrywa Sting, który wymierza o kilka ciosów więcej po czym wykonuje Irish Whip w narożnik! Sting chwyta za drabinę i rzuca nią o Matta Hardy'ego po czym przymocowuje ją. Sting bierze rozbieg, jednak zauważa biegnącego w jego stronę Del Rio! Sting wykonuje ładny unik i...Irish Whip na drabinę przy narożniku! Sting bez chwili zastanowienia podnosi kolejną drabinę i przymocowuje ją przy narożniku! Sting przymocował drabinami Del Rio i Matta Hardy'ego! Sting bierze rozbieg i...Stinger Splash! Jasna cholera! Del Rio i Hardy upadają na matę wraz z drabinami!

 

Michael Cole: Co za mecz, co za walka! Widzieliście ten Stinger Splash...?! Coś pięknego! Widać, że ten koleś jest z mojego brandu!

 

Jerry Lawler: Widziałeś kontrę z Crossbody na Codebreacker...? To dopiero było coś!

 

Jim Ross: Panowie, to dopiero początek walki!

 

Akcja ponownie wraca na ring, gdzie Jericho ustawił już swoją drabinę na środku ringu. Sting próbuje iść w jego stronę, jednak trzyma się za brzuch. Jericho wchodzi po drabinie, po drugiej stronie wchodzi Sting. Jericho jest już prawie na szczycie, jednak nie może ściągnąć walizki! Po chwili na szczycie po drugiej stronie drabiny pojawia się także Sting, który od razu uderza Jericho po twarzy! Jericho i Sting walczą na szczycie drabiny, kiedy...to Shelton Benjamin! Shelton zdołał już się uwolnić z narożnika, Shelton próbuje przewrócić drabinę! Po chwili...drabina przewraca się! Jericho i Sting wypadają z ringu! Jericho upadł bardzo niefortunnie, leży teraz poza ringiem i zwija się z bólu. Shelton Benjamin chwyta za drabinę i ponownie ustawia ją na środku ringu, to jego moment! Benjamin wchodzi na drabinę, jednak na ringu są już bracia Hardy! Matt i Jeff już na początku gali nie wyglądali na takich co chcą współpracować, ale teraz...zarówno Jeff jak i Matt trzymają drabiny! Matt bez chwili zastanowienia rzuca swoją drabiną w Sheltona! Drabina trafia go w głowę! Zdezorientowany Shelton pada na matę z wielkim hukiem! Jeff wymienia kilka słów z Mattem po czym wyrzucają Sheltona z ringu. Matt wychodzi za Sheltonem i ustawia drabinę - jeden koniec na ringu, drugi na barierce bezpieczeństwa, w pozycji poziomej, po czym wrzuca na drabinę Sheltona. Jeff natomiast zdołał już wejść na szczyt drabiny. Matt woła do Jeffa żeby skakał...Jeff patrzy na walizkę i widać, że się zastanawia, jednak...Hardy skacze i...Extreme Legdrop! Jasna cholera! Drabina przełamała się na pół! Shelton Benjamin musiał przy tym ucierpieć najbardziej! Piękna akcja w wykonaniu braci Hardy! Matt patrzy na leżącego bez ruchu Jeffa, po czym szybko wraca na ring i sam wchodzi na drabinę! Jest już prawie na szczycie, czy to możliwe...?! Czy Matt Hardy wygra pierwszy w historii High Stakes Ladder Match...?! Hardy już prawie ma walizkę, kiedy...Del Rio! To Alberto Del Rio! Alberto przewraca drabinę, jednak Hardy trzyma się za walizkę! Matt trzyma walizkę, jednak nie ma jak jej odpiąć! Hardy próbuje ją zerwać, ale to na nic! Del Rio próbuje złapać Hardy'ego za nogi, ale ten jest za wysoko...Alberto chwyta za drabinę i ustawia ją przy narożniku, po czym powoli na nią wchodzi, ale...to Edge! Edge wskoczył na narożnik a z narożnika na drabinę! Edge łapie zdezorientowanego Del Rio za głowę i uderza nią kilka razy o drabinę! Alberto spada z drabiny! Edge ustawia się na szczycie drabiny i patrzy w stronę Matta...Matt kiwa głową, prosi Edge'a o to żeby ten nie skakał, jednak Edge uśmiecha się w swoim stylu i...Spear! Spear! Spear! Spear ze szczytu drabiny na Matta Hardy'ego! Hardy upada z ogromnej wysokości na matę, walizka nadal jest na haku! Co za Spear! Edge i Matt Hardy leżą na środku ringu! Del Rio zdołał się już ocknąć, więc bez chwili zastanowienia chwyta drabinę i rozstawia ją na środku ringu, jednak nawet nie daje rady na nią wejść gdyż powstrzymuje go od tego Chris Jericho! Y2J okłada Del Rio po twarzy i sprowadza go do narożnika, kiedy...Sting wchodzi na drabinę! Sting zdołał się już pozbierać, teraz jest już prawie na szczycie drabiny, nikt mu nie przeszkodzi, to chyba koniec, ale...to Volador! Volador ponownie ustawił się na narożniku i wskoczył na drabinę! Volador szybko wspina się po drabinie i za chwilę jest już na górze! Sting uderza meksykanina po twarzy, wymierza mu potężne ciosy, Volador jest mocno oszołomiony, jednak kiedy Sting ma zadać ostatni cios, Volador łapie go za rękę i uderza nią o drabinę! Sting krzyczy z bólu, natomiast Volador ustawia się na szczycie drabiny i...Sunset Flip Powerbomb od Voladora! Jasna cholera! Sting pada na matę i leży jak martwy! Co za akcja! Młody Meksykanin ponownie stara się wejść na drabinę, jednak szybko podbiega do niego Jeff Hardy i...Twist of Fate! Twist of Fate! Jeff utyka na jedną nogę, jest mocno poobijany po tym skoku na drabinę, jednak próbuje się wspinać, probuje wejść na szczyt drabiny, Jeff wspina się bardzo powoli i...z drugiej strony na drabinę wskakuje Jericho! Jericho wspina się na drabinę dużo szybciej niż Jeff! Hardy widząc Jericho przyśpiesza! Chris próbuje szybko zerwać walizkę, jednak Jeff uderza go w brzuch! Y2J wymierza Hardy'emu jeden silny cios po, którym Jeff traci kontrolę nad swoim ciałem! Utrzymuje się na drabinie ostatkiem sił, Jericho próbuje to wykorzystać...Chris łapie Jeffa za głowę i zeskakuje z drabiny, próbując pociągnąć za sobą Jeffa, jednak...Hardy utrzymuje się na drabinie! Jericho spada sam! Y2J leży teraz jak martwy, nieudana próba Codebreackera! Do drabiny dopada już Edge, który próbuje ją przewrócić. Hardy widząc próby Edge'a ustawia się na szczycie drabiny, próbuje balansować, jednak ma mało czasu...Hardy skacze i...Swanton Bomb! Swanton Bomb ze szczytu drabiny na Jericho! Edge przewraca drabinę, jednak ta odbija się od lin i znowu wraca do niego! Edge ustawia ją na środku ringu i już ma wchodzić, kiedy przeszkadza mu Del Rio! Alberto atakuje Edge'a od tyłu, następnie odwraca go, kopie w brzuch i...Cross Armbreacker! Edge walczy z wielkim bólem, jednak Del Rio nie ma zamiaru puścić swojego uścisku! Edge odklepuje, ale to na nic, to nic mu nie da...chwila...Shelton Benjamin! Shelton zdołał już wstać, jednak kuleje, widać że jest poobijany i bardzo powoli wspina się po drabinie! Del Rio dostrzega Sheltona i od razu puszcza Edge'a! Alberto po chwili jest już na szczycie drabiny. Del Rio próbuje uderzyć Sheltona, jednak ten zbija jego rękę i sam wymierza cios! I jeszcze jeden...i znowu! Del Rio jest oszołomiony, publiczność wspiera Sheltona jednak...To Edge! Edge przewraca drabinę! Shelton i Del Rio wypadają z ringu! Del Rio wleciał nawet na stół komentatorski!

 

Jerry Lawler: Jasna cholera! Prawie wpadł na nas!

 

Michael Cole: Wszyscy cali...?

 

Jim Ross: My tak, ale Del Rio jest chyba w innym świecie. Może wezwijmy lekarza?

 

Edge podnosi drabinę i znowu ustawia ją na środku ringu. Obok nie ma nikogo, Edge ma dużo czasu to musi być koniec...Edge jest już na szczycie już ma walizkę, kiedy ktoś łapie go za nogę...co do...Booker T...?! Co on tu robi do cholery...?! Booker zrzuca Edge'a z drabiny! Edge od razu doskakuje do Bookera i krzyczy coś w jego stronę, po chwili odpycha go...i jeszcze raz...w końcu Booker nie wytrzymuje, kopie Edge'a w brzuch, później zasypuje go serią ciosów w twarz i wyrzuca z ringu! Co tu się do cholery dzieje...?! Booker wychodzi za Edgem, jest jak w transie! Booker bierze krzesło i...chair shot! Nikt nie wie co się dzieje, Edge upada przy drugim stole komentatorskim, jednak Booker wrzuca go na stół, chwilę później sam na niego wchodz i...Book End! Stół złamany! Edge leży w gruzach stołu, dla niego to już chyba koniec walki! Booker wstaje i bez słowa ucieka w publiczność...o co mu do cholery chodzi...?! Wracamy na ring, gdzie są Sting, Matt Hardy oraz Volador! Matt trzyma drabinę, którą po chwili rzuca w Stinga, a sam rusza na Voladora! Hardy sprowadza młodego meksykanina do parteru, ale...Sting uderza go drabiną! Hardy od razu łapie się za plecy, wstaje, Sting już trzyma drabinę i...Dropkick w plecy od Voladora! Hardy sam nadziewa się na drabinę i...Matt Hardy krwawi! Sting patrzy na Voladora i rusza w jego stronę! Volador jednak uskakuje, ale Sting przewidział to, szybko się odwraca i uderza Voladora w plecy! Zamaskowany zawodnik pada na matę a Sting ustawia drabinę przy narożniku, po czym podnosi Voladora i wykonuje irish whip na wyżej wymienioną drabinę. Sting bierze rozbieg i...Stinger Splash, ale...chybiony! Volador w ostatniej chwili zdołał uciec! Sting idzie tyłem, Volador wykonuje dropkick w plecy, Sting opiera się teraz na drabinie. Volador odciąga Stinga od drabiny i...Superkick! Sting na macie! Volador rzuca drabiną o Stinga po czym wchodzi na narożnik i...Frog Splash! Frog Splash od Voladora! Jasna cholera! Zamaskowany zawodnik zwija się teraz z bólu, a Sting wyślizguje się z ringu! Moment...to Jeff Hardy! Hardy jest sam na ringu, wokół niego nie ma nikogo, dalej Jeff to twoja szansa! Hardy jest już na szczycie, widać że jest bardzo poobijany, ta walka sprawiła mu sporo trudności, ale Jeff nie ma zamiaru się poddać, w końcu takie walki to jego żywioł! Jeff jest już na szczycie, kiedy...to Matt Hardy! Matt wspina się po drugiej stronie drabiny. Jeff już ma zerwać walizkę, kiedy dostrzega swojego brata. Matt próbuje coś wytłumaczyć Jeff'owi, pokazuje na walizkę, później na zawodników leżących poza ringiem...Jeff patrzy na Matta i nie odzywa się słowem, w końcu Matt chce wymierzyć Jeff'owi cios, ale ten kontruje, łapie go za głowę i uderza nią kilka razy o drabinę! Mimo tego, że Jeff konkretnie poobijał swojego brata, ten nie ma zamiaru puścić drabiny! Jeff próbuje ponownie zerwać walizkę, ale Matt uderza go po żebrach! Jeff trzyma się za brzuch, Matt za głowę, obydwaj są mocno poobijani, kiedy...Shelton Benjamin! Shelton Benjamin jest niedaleko narożnika, ma wielką drabinę! Shelton szybko próbuje ustawić drabinę, jednak...Del Rio i Chris Jericho! Alberto zrzuca Matta Hardy'ego i sam wchodzi na drabinę, natomiast Jericho próbuje wejść na drabinę ustawioną przez Sheltona niedaleko narożnika! Shelton stoi na szczycie drabiny, patrzy na walczących na szczycie drugiej drabiny Del Rio i Hardy'ego i...Shelton skacze, ale...udało się! Shelton zdołał przeskoczyć z jednej drabiny na drugą! Benjamin walczy, próbuje złapać równowagę, Del Rio i Hardy są zaskoczeni, jednak Shelton bez chwili zastanowienia wymierza im po kopnięciu w twarz! Del Rio i Jeff Hardy spadają z drabiny! Shelton próbuje złapać równowagę, balansuje na drabinie, która zaraz chyba się przewróci! Shelton jest już blisko walizki, dalej Shelton to twoja chwila...zaraz...to Jericho! Jericho zszedł ze swojej drabiny i teraz próbuje przewrócić drabinę, na której jest Benjamin! Shelton próbuje zerwać walizkę, Y2J już prawie przewrócił drabinę i...Shelton zrywa walizkę! W ostatniej chwili!

Jericho zdołał przewrócić drabinę w tym samym momencie, w którym Shelton zerwał walizkę! Koniec walki!

 

Ashley Valance: Panie i panowie oto zwycięzca pierwszego w historii High Stakes Ladder Match'u..."The Gold Standard" Shelton Benjamin!

 

http://www.youtube.com/watch?v=z6TQb_GxeMc

 

Jim Ross: Bret Hart! General Manager CrashDay...co on tutaj robi...?

 

Jerry Lawler: Return The Hitman!

 

Bret Hart: High Stakes Ladder Match już za nami. Wszyscy spisaliście się na medal, zarówno zawodnicy z CrashDay jak i z Showtime pokazali klasę, niestety wygrać mógł tylko jeden z was. Shelton...od samego początku byłeś jednym z faworytów tej walki i wiesz co...? Ciesze się, że wygrałeś. Brawo. Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich. Cóż...Rock przeszedł na Showtime, więc...proszę powitajcie nowego członka CrashDay...przed wami...Booker T!

 

 

Jerry Lawler: Boooooker na CrashDay! Właśnie tak! Ten koleś nie pasował na Showtime, widać było że się tam dusił!

 

Michael Cole: Nie podniecaj się tak...ten koleś zabrał zwycięstwo w Ladder Matchu jednemu z najlepszych na CrashDay...

 

Jim Ross: Ufff co za noc, co za emocje...aż szkoda się pożegnać.

 

Jerry Lawler: Tak, niestety na nas już pora...z Seattle żegnają państwa Jerry Lawler, Michael Cole oraz Jim Ross. Do zobaczenia!

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Turej

    1

  • Mr. Underson

    1

  • LC Edgar

    1

  • Blazi

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No dobrze to skomentuje gale jako 1 :P. Początek był naprawdę ciekawy Edge jako 1 wszedł i wygrał te battle royal. Pierwsza walka w sumie wcale nie było tak słaba jak oczekiwałem bo feud na BS dopiero się rozkręcał , ale bardziej stawiałem tutaj na Kingstona niż Miza , ale chyba remis to sprawiedliwy wynik. Dalej match o TV Championship , którego wynik niestety był do przewidzenia bo Kazek nie odzywał się nic na backu , a Carlito pisze naprawdę dobre posty więc dostał tak szybko tytuł. Walka o pas Continetal była naparawdę wyśmienita , długa co najważniejsze i dobrze się ją czytało początek dla Kryszczyna , ale ta walka nie mogła się zbyt szybko zakończyć , obrona pasa przez Wade'a była raczej do przewidzenia bo Bryan dopiero co go stracił , a Wade cały czas utrzymuje poziom na bs. Segment z pozbyciem się Mercurego bardzo mi się przydał , a co więcej? Hmm. . . domyślcie się hehe :P. Pojedynek Austina z Rockiem to było coś niesamowitego zdecydowanie walka tej całej gali i nawet Ladder Match moim zdaniem nie przebił tej walki o , którym również zaraz się wypowiem , ale pomysł z tymi 3 rodzajami stypulacji jak najbardziej trafny , walka zasłużyła na miano najlepszej na gali! Zwycięstwo Austina ? Hmm. . . chyba słuszne , Rejden bardzo starał się na backu więc dlatego nie opuszcza Crashday , a co dalej z Rockiem ? Zobaczymy. Pojedynek o WHC bardzo ciekawy , ale wynik do przewidzenia ? Hmm . . . Brem ma bardzo dobry streak , nawet ja takiego nie miałem. Co do walki to dobra postawa Ceny , ale Patryniu coraz lepiej radzi sobie i tylko czekać jak zgarnie pas. Ladder Match naprawdę przykuwał mój wzrok do czytania i wyszło również znakomicie jak walka Austina z Rockiem , ale wynik wiadomo był ciężki do przewidzenia chociaż akurat w typerze chyba trafiłem stawiając na Sheltona tylko tutaj myśle , że podczas draftu . . . Chyba wiadomo co mam na myśli. Booker na Crashday ?! Tuptuś maczał w tym palce więc zobaczymy co z tego dalej wyniknie. Gala wyszła naprawdę rewelacyjnie , moja ocena to 9,5/10.

Dobra robota :t_up:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WM'ka zkomentowana więc czas na HS :P No to zaczynamy, początek, przemowa Edga i całe zamieszanie z uczestnikami ME oddało nastrój tego co nastąpi później. Chociaż tego typu rzeczy z regóły rzadko się zdarzają na ppv a raczej na tygodniówkach. Pierwsza walka napisana dobrze, troche ją poprzeskakiwałem bo mnie niezbyt interesowała no i nie mam też zdania na temat wyniku. Dalej TV, no niestety było to nieuknione i Revolution straciło pas. Kazek nic nie pisał od bardzo bardzo dwana, Carlito się stara i dobrze mu wychodzi więc wynik jak najbardziej odpowiedni. Kazek zawiódł Revolution :P Triple Threat bardzo fajny, końcówka z wyraźną dominacją mistrza no i ciekawe co dalej. Czy Christian będzie kontynuował feud z Wadem czy raczej z Edgem. Bryan raczej napewno do ME i tu spodziewam się jego Draft'u. Walka Austina z Rockiem świetna, super stypulacja to i super walka. Rock'a witamy na ST. WHC bardzo dobrze napisane, Skip powiększa swój streak więc wszystko jak nalezy. Teraz tylko bym chciał jakiegoś przeciwnika z którego można bez oporu wyzywać bo cięzko się feuduje z przyjacielem z tej samej stajni :P No i ME pierwsza klasa, jak pisałem w OD, Shelton albo Alberto musieli to wygrać. Ale szczerze mówiąc skłaniałem się bardziej ku Alberto. Jednak jak widać bookerzy stawiają bardziej na jakoś niż na ilośc i bardzo dobrze :) Mi jakoś bardziej poprzednia gala się podobała, pewnie dlatego że wtedy było pełno segmentów z Revolution a teraz wcale :P Tak czy siak kolejna dobra gala :t_up:

 

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to teraz ja, czas przerwać tą WMkową ciszę o WCE , Gala bardzo ale to bardzo fajna, niedawno dopiero skończyłerm czytać, walka miza z kingstonem bardzo fajna, w sumie spodziewałem się gorszej i wygranej Kingstona no ale cóż stało się inaczej, może i nawet lepiej bo feud powinien się zaoszczyć. Walka o TV, dosyć ciekawa niewiem jak ST pisze na BS ponieważ ostatnio tego nie czytam lecz nowy TV Chmp to zawszed jakieś miłe urozmajcenie, ciekawe co teraz stanie się z Kazkiem w Revolution. Rock vs Austin, Poezja Wrestlingu, takie walki gdyby były w WWE lub TNA to nikt by nie mial najmniejszego powodu do narzekań. No i na koniec ME... Jedyna walka do bani... Jak to czemu? To chyba oczywiste... To ja powinienem kurde wygrać.... :D ok wroćmy do reali walka bardzo fajna, dużo zwrotów akcji, byłyt chwile napięcia, zwyciezca jak najbardziej zasłużony chociaż obstawiałem voldemortha. Podsumowując gala najlepsza wg mnie w tym roku, tak trzymajcie chlopaki

sig.png

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejne PPV i kolejny komentarzyk ze strony patrynia :) Początkowe przemowa Edga i wejścia tych, którzy zrobili zamieszanie na początku. Pierwsza walka i pierwszy remis tych zawodników. Myślę, że to był dobry pomysł z tym remisem, bo obaj piszą podobnie i pewnie trudno było bookerom wybrać kto ma wygrać..No i niestety Ted przegrał walkę i stracił pas. Szkoda bo ten pas był dla Revolution ważny, ale damy radę go zdobyć podobnie. Obrona pasa przed Wade'a. Chłopak coraz bardziej sobie radzi w WCE...Trudny przeciwnik :D I czas na super walkę Rock vs Stone Cold. Walka była WOOOOOW!!! Zajebista, tyle się działo, że hej. Rock przegrał i przechodzi na ST. Heh z jednej strony szkoda, że przegrał a z drugiej Xeb witamy :) Kolejna walka to walka o pas WHC. Walka bardzo fair. Świetna walka, wszystko było przemyślane no i pas został w Revolution co jest najważniejsze ;) High Stakes Ladder Match i wygrana Sheltona. Ogólnie to PPV bardzo udane :)

Moja ocena to 9,9/10. Zapomniałbym, bookerzy :applause::applause::applause:


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ gala. Niedługo zaczniecie pisać gale które będą porównywane do WM. Chociaż kto wie może już tak jest. Gala wyśmienita. Nie znalazłem słabych punktów jeśli chodzi o walki czy backstage. Działo się bardzo dużo, aż trudno było to ogarnąć. Było kilka zaskakujących bynajmniej dla mnie momentów. Main Event bardzo dobry, wyszło dynamicznie i tak jak miało wyjść. Jedyne co to byłem trochę rozczarowany co do wyniku bo uważam że to Del Rio powinien wygrać. Ale wyników się nie kwestionuje bo zawsze mają na celu coś więcej. Podsumowując gala na czas, dopracowana, profesjonalnie i estetycznie wykonana, przemyślane akcje i segmenty, nie było nic nieprzemyślanego. Uważam że zrobiliście to najlepiej jak się tylko dało. Dlatego moja ocena to 10/10. Nie mam się czego przyczepić, a szkoda :D

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No panowie :D this is awesome ! Takich gal chcemy. No może mogło by być więcej segmentów na BS, ale za to walki miód malina. Oczywiście najbardziej podobała mi się walka Stone Cold Steve Austin vs. The Rock mimo, że druga stypulacja miała być inna, bo miało być Fals Count Anywhere, ale extreme rulez też może być ;) Walka wyszła genialnie wszystkie 3 stypulacje mi się podobały walka pełna emocji no i co najważniejsze Austin 3 The Rock 0 :lol Już się nie mogę doczekać następnej gali PPV może też będę miał tyle szczęścia i wystąpię na niej :) gale oceniam na mocne 8,5\10 oby tak dalej :applause:


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No trzeba przyznać że gala wam wyszła na prawdę dobrze. Ostatnim chyba CrashDay trochę zawiedliście, bo było czasem nudawo, ale to PPV usprawiedliwia was z tamtych słów. Aż 3 części (choć chyba tak zawsze z PPV jest) i każda z części miała coś megaśnego. Dobrze że jako Main Event gali wybraliście ten Ladder Match, a nie jakiś pojedynek o pas. Zwycięzcy walk nie do końca poszli po mojej myśli i niektóre były nie do końca sprawiedliwe, ale Bookerem nie jestem i przyznam szczerze że nie daje rady czytać wszystkich postów jakie pojawią się na BS od CrashDay a co dopiero od ShowTime. Powiem szczerze, że WCE PPV HS jest lepsze niż rywalizująca z nami Wrestlemania :D Teraz pozostało nam czekać na CrashDay i ShowTime :D Dzięki za gale :)


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

High Stakes zostało wprawdzie nieco przygaszone Wrestlemanią, więc emocje są odpowiednio mniejsze. Gala mimo to moim zdaniem dobrze napisana, wyniki idealne mógłbym rzec :D Ciekawie się czytało, było sporo fajnych zwrotów akcji, ogólnie miodzio. Bookerzy się postarali, jedna z najlepszych PPV od WCE. Oceniam je na 5+ :P


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No gala wyszła wam suuper. Rezultaty walk są sprawiedliwe . DiBiase stracił pas bo dawno nic nie pisał na BS , a Carlito się stara i dobrze mu to wychodzi . Świetna walka SCSA vs Rock . Nie spodziewałem się , że wystąpie na tym PPV . Jestem w WCE dopiero kilka dni . Wiedziałem , że na wystąpieniu w walce było 0% szans ale o BS czy jakimś segmencie nie pomyślałem . Dałem ostrzeżenie ShowTime :8 . Galę oceniam na 5+ .

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nowe powiedzonko- sluchaj booker'a WCEm on raczej zadko sie myli :P ...Ktos powiedzial ze PPV beda gniotly jajeczka i ten ktos mial racje. Wciaz kontynuujecie to, co zescie zapowiadali czyli odwalacie kawal solidnej i dobrze wykonanej roboty, chwala wam za to...Bardzo dobre i ciekawe segmenty, dobrze napisane walki lecz wsrod nich zdecdowanie wyroznily sie dwie - SCSA vs Rocky oraz Main Event. Ta pierwsza byla wrecz genialna ale to glownie dzieki tej kapitalnej stypulacji. Na prawde, az chcialo mi sie czytac, taki bylem zaciekawiony. Dalej absolutna walka PPV, High Stakes, Wysokie Stawki czyli poczatek nowego rozdzialu w ksiazce WCE. Ta walka to kunszt, kapitalnie napisana, duzo akcji, zwrotow co bardzo przyluwalo uwage lecz brakowalo mi tylko jednej rzeczy - moich finisher'ow :P ...No chociaz ten 450 splash :P ...Mniejsza z tym, walka sie komus udala...Co do zywciezcow to raczej nie bede polemizowac, nowy TV champ z wiadomych przyczyn, nienaruszony streak Skip'a, ktory musze przerwac :P, Wade triumfujacy (widac, ze na prawde ma chlop potencjal)...No, tylko jedno mnie dziwi - moja wygrana. Szczerze, nie spodziewalem sie takiego rozwoju wydarzen. Juz raczej stawialem na Alberto ale widac cos zmienilo wasze zdanie. Ciesze sie jak nie wiem, zwyciestwo w tak waznym meczu z ludzmi, mktorzy na back'u swietnie sobie radza, jest dosyc sporym wyczynem. Czuje, ze konkurencja rosnie, bo zauwazam push dla nowych i tych, ktorzy nie odpuszczaja i wciaz mowia "caly czas do przodu, no staramy sie przede wszystkim, to jest tak :8 "...

(Cisza na trybunach, Edgar wstaje i mowi - 9.5/10...Publika szaleje, piwo sie leje a Edek sie smieje a po paru piwkach, no, chwieje) ...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...