Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE PPV - High Stakes cz.1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Komentarze proszę zostawiać w ostatniej części gali. Liczę na sporo komentarzy, gdyż moim zdaniem gala wyszła naprawdę dobrze :P . Miłego czytania.

16985307.png

Michael Cole: Witamy w Seattle! Czas oczekiwania skończony, nareszcie doczekaliśmy się High Stakes! W pięknym Seattle witają się z państwem Michael Cole, Jim Ross oraz Jerry "The King" Lawler.



 

Jim Ross: Cóż za atmosfera, publiczność po prostu rozrywa tą halę! To będzie niezapomniana noc!

 

Jerry Lawler: Wszyscy na to czekamy, jak to mówi jeden z zawodników brandu CrashDay...Show must go on!

 

 

Jim Ross: To Edge...co on tutaj robi? O ile mi wiadomo on walczy w main evencie gali...

 

Michael Cole: No cóż, Edge jest już na ringu. Oddajemy mu głos.

 

Edge: Panie i panowie, witajcie na High Stakes. Gdzie są moi Edgeheads...?! (Cała hala zaczyna skandować "Edge, Edge, Edge") Yeah...tutaj jesteście. Zawsze jesteście ze mną. Dzisiejszy dzień jest szczególny. Pierwszy raz od wielu tygodni biorę udział w walce wieczoru na gali PPV. Racja, przez ostatnie miesiące troche opadłem z sił, ale teraz jestem sprawy i gotowy do podjęcia każdego wyzwania! Właśnie tak, "Rated R Era" trwa a dzisiejszy moment będzie przełomowy! Widzicie tą walizkę zawieszoną nad ringiem...? W środku znajduje się kontrakt, dzięki któremu będę mógł wyzwać Batistę do walki! Do walki, w której to ja wybieram zasady, ja wybieram stypulację i ja wybieram czas! Wszystko jest pod moją kontrolą! Walizka będzie należała do mnie i nikt nie będzie mógł mnie powstrzymać. Na pewno wielu będzie próbowało, ale cóż...zobaczcie kim są moi przeciwnicy w dzisiejszym ladder matchu. Spójrzcie na titantron.

 

Na titantronie pojawiają się kolejno: Chris Jericho, Jeff Hardy, Shelton Benjamin, Alberto Del Rio, Matt Hardy, Sting oraz Volador Jr.

 

Edge: Tak oto moi rywale. Robią wrażenie? Nie sądzę. Myślicie, że obawiam się kogoś z tamtej siódemki? Nigdy w życiu. Kogo miałbym się lękać, co? Chris Jericho...kiedyś walczyliśmy w tag teamie, odnosiliśmy sukcesy jako tag team, później stał się moją ofiarą, moją zwierzyną...powoli ale skutecznie wyniszczyłem Chrisa Jericho! Wyniszczyłem go do tego stopnia, że musiał zrobić sobie przerwę od wrestlingu! Teraz ponownie staniemy razem w ringu. Nie myśl, że teraz będzie łatwiej Chris...wręcz przeciwnie. Kto dalej...bracia Hardy - Jeffrey i Matthew. Yeah? Nieważne. Obydwaj mają spore obeznanie jeśli chodzi o walkę z drabinami. Stoczyli wiele niezapomnianych walk z użyciem drabin, ale jakoś nie czuję do nich szacunku, z bardzo prostego powodu. Ja osiągnąłem więcej w tego typu walkach. To ja jestem jednym z współtwórców Tables, Ladders and Chairs Match'y! To jedna z najniebezpieczniejszych walk w historii, racja wy też mieliście swój wkład w stworzenie tej walki, ale...kto o tym pamięta? To ja jestem nazywany "Królem TLC", tak było jest i będzie. Shelton Benjamin...wielokrotnie próbowałeś swoich sił w tego typu walkach, jeszcze u konkurencji i co? Nie wygrałeś żadnej z nich. Co z tego, że jesteś wysportowanym atletą, co z tego, że znasz kilka fajnych ruchów skoro nie jesteś materiałem na mistrza? Sam sobie odpowiedz Shelton. Nie masz najmniejszych szans w tej walce. Sting...nie wiem co tutaj robisz stary. Ladder Match to walka dla młodych, silnych, w pełni sprawnych, wysportowanych gości. Spójrz na siebie. Masz już swoje lata, powinieneś już dawno wylegiwać się z fotelu na emeryturze. Na koniec zostawiłem sobie Alberto Del Rio. Alberto...szczerze? Byłbyś głównym faworytem tego pojedynku. Poważnie, byłbyś głównym faworytem tej walki gdyby nie jeden mały problem...ja. Dla większości fanów przed telewizorami, dla wszystkich Edgehead's jestem murowanym kandydatem do zwycięstwa w dzisiejszej walce! Czy ktoś uważa inaczej...?! Jeśli tak to niech wyjdzie i mi to...

 

http://www.youtube.com/watch?v=BSPaSEoyNZY&feature=related

 

Jim Ross: To Alberto Del Rio...teraz będzie ciekawie!

 

Alberto Del Rio: Edge...za kogo się uważasz, huh...? Myślisz, że możesz bezkarnie oczerniać Alberto Del Rio...? Błąd, wielki błąd, pendejo...Wrestle Championship Entertaiment to moja federacja. Tu rządzę Ja, Alberto Del Rio i każdy najmniejszy pionek powinien okazać mi szacunek. Szczególnie ktoś taki jak ty. Jestem byłym mistrzem hardcore, dziś wygram High Stakes Ladder Match, a w przyszłości zdobędę World Heavyweight Championship! Ja...tylko ja jestem godzien zdobycia tej waliz...

 

http://www.youtube.com/watch?v=NN-iTguR2cc

 

Chris Jericho: Edge oraz Del Rio...dwaj wielcy hipokryci. Dwaj wielcy nieudacznicy czekający tylko na swoje pięć minut. Niestety, muszę was rozczarować. Wasze pięć minut nie nadejdzie zbyt szybko. Myślicie, że wygracie Ladder Match? Heh...potrafcie rozbawić nawet największego ponurasa. Ten żart naprawdę wam wyszedł. Dziś może być tylko jeden zwycięzca. Dzisiejszą walkę wygram Ja...Chris Jericho! Nikt mnie nie powst...

 

http://www.youtube.com/watch?v=Nk3GFtTVEe0

 

Shelton Benjamin: Wow, wow, wow...nikt Cię nie powstrzyma, Jericho...? Albo jesteś bardzo odważny, albo bardzo głupi. "Gold Standard" powstrzyma nie tylko Ciebie, ale każdego kto stanie mi na drodze! Walizka trafi w moje ręce!

 

W tej samej chwili Del Rio rzuca się na Sheltona, a Jericho na Edge'a! Del Rio okłada Sheltona w jednym narożniku, a Jericho wymienia ciosy z Edge'm! Po chwili na ring wpadają kolejno Jeff Hardy, Matt Hardy, Sting oraz Volador Jr! Wszyscy wtrącają się do walki! Po dłuższej chwili Sting zostaje wyrzucony z ringu przed Voladora, który nie czekając długo doskakuje do lin i wykonuje piękne crossbody na Stingera! Dwóch z CrashDay już poza ringiem! Zanim ktokolwiek zdążył zauważyć z ringu wyleciał Jeff Hardy, którego wyrzucił...Matt Hardy! Matt nie zdołał nacieszyć się chwilą sławy, gdyż praktycznie od razu został wyeliminowany przed Alberto Del Rio! Ponownie została tylko czwórka! Edge leży poobijany przy narożniku, natomiast Jericho i Del Rio okładają Sheltona Benjamina! Del Rio i Jericho próbują wyrzucić Sheltona, jednak ten na to nie pozwala! W pewnej chwili Jericho zostawia Benjamina pod "opieką" Del Rio i odchodzi na kilka kroków, kiedy...Spear! Jericho na macie! Spear od Edge'a! Edge od razu podnosi Jericho i wyrzuca go z ringu! Del Rio odwraca się w stronę Edge'a jednak praktycznie od razu przypomina sobie o Sheltonie, Del Rio odwraca się w stronę Benjamina i...Superkick! Alberto nie przewraca się, jedynie odwraca w stronę Edge'a i...Spear! Spear! Spear! Del Rio na macie! Edge pokazuje coś do Sheltona, który od razu podchodzi do Del Rio, obydwaj po podnoszą i wyrzucają z ringu! Shelton i Edge świętują na ringu, kiedy...Edge wyrzuca Sheltona! Sheltona patrzy na Edge'a, który tylko rozkłada ręce...na hali rozbrzmiewa Metalingus...

 

Jerry Lawler: Cóż...Rated R Superstar wygrał nieoficjalny Battle Royal. Robi wrażenie.

 

Michael Cole: To dopiero przedsmak tej gali. Już za chwilę pierwszy pojedynek High Stakes - Kofi Kingston vs The Miz!

 

Lillian Garcia: Zapraszam do ringu pochodzącego z Cleveland, Ohio ważącego 233 funty, Awesome One The Miz'a!

 

 

Lillian Garcia: Rywalem Miz'a będzie debiutujący na PPV i w całym WCE pochodzący z Ghana, West Africa ważący 230 funtów... Koooofiiiii Kiiiiiiiingstooooooooon!

 

http://www.youtube.com/watch?v=P5E2bsqkVGg

 

GONG!!!

 

Kofi odbija się od lin i od razu powala Miz'a flying clotheslin'em! Miz jest zaskoczony tak szybkim początkiem, ale błyskawicznie się podnosi i sam odbija od lin i big boot w wykonaniu Miz'a walka obecnie ma bardzo szybkie tempo, a i po tych dwóch akcjach można powiedzieć, że zawodnicy są na równi. Miz podnosi swojego rywala, ale ten uderza go w ręce, które błyskawicznie Miz ściąga z ciała czarnoskórego zawodnika i się odsuwa zawodnicy teraz czekają na odpowiednią chwilę do ataku Kofi chodzi w ringu w swoim stylu, a Miz arogancko chodzi i rusza rękoma pokazując różne gesty Kofiemu. Kofi w końcu decyduje się podejść do klinczu i wykazuje przewagę fizyczną nad swoim rywalem, Kofi kiedy zepchnął już Miz'a do narożnika zaczyna go kopać po żebrach, Miz stara się zasłonić, ale kompletnie mu to nie wychodzi, w końcu wybiega w akcie desperacji z narożnika i clothesline, ale nie Kofi łapie go za tą rękę wykręca i seria kopnięć w brzuch nadal trzymając wykręconą rękę Miz'a, ale po pewnym czasie ją puszcza.

 

Michael Cole: Miz świetnie prowadzi walkę, świetnie wie jak walczy Kofi i w tym momencie pokazuje swoją genialną strategię!

 

Jim Ross: Jerry My oglądamy tą samą walkę?

 

Jerry Lawler: Looz, On tak zawsze.

 

Miz zostaje puszczony przez Kofiego, Mizanin odbija się od lin i upada po dropkick'u Kofiego, Kingston przechodzi do pinu, ale Miz dał się odliczyć tylko do 1. Kofi podnosi swojego rywala rzuca nim o liny, a kiedy ten wraca nadziewa się na potężne kopnięcie, a jednak nie Miz łapie nogę swojego rywala jednak to nie koniec Kofi sobie świetnie radzi i enzughuri! Miz wypada za ring, a Kofi odbija się od lin, zauważa, że jego rywal się podnosi i slingshot crossbody! Miz upada za ringiem, a Kofi przy owacji publiczności powoli się podnosi łapie Miz'a i rzuca nim w bandy, Miz nie potrafi żadnej akcji skontrować w tej walce jest kompletnie zdominowany przez swojego rywala.

 

Jerry Lawler: Boom, Boom And Boom!

 

Michael Cole: Awesome, Awesome and Awesome!

 

Jim Ross: WHAT?!

 

Kofi wrzuca swojego przeciwnika do ringu sam też w miarę szybko do niego wskakuje Miz odbija się od lin próba sholuder block'a, ale Kofi wykonuje splash po którym przypina rywala 1...2... Miz odbija, ale całą walkę jest w poważnych tarapatach. Kofi łapie go mocno za głowę i zapina sleeper hold, Miz upada, ale nie poddaje się nadal walczy z mocno zapiętym duszeniem przez Ghańczyka. Miz w końcu podnosi się stara się złapać oddech i wpada z wiszącym na jego plecach Kofim w narożnik, ale Kofi sprytnie zeskakuje z niego i od razu znajduje się na narożniku, a kiedy Miz się odwrócił skoczył z narożnika i tornado DDT! Mizanin leży poobijany i mocno zamroczony na środku ringu, a Kofi przechodzi do kolejnego odliczania 1...2... Miz odbija. Kofi spokojnie chodzi w ringu i czeka aż Miz wstanie, a publiczność skanduje Kingston! Kingston! Miz powoli się podnosi, a Kofi już na niego czeka i potężne kopnięcie w brzuch i tak jest DDT! Miz znów leży i nie może walczyć, a Kofi skacze po ringu i tauntuje co wyraźnie podoba się publiczności. Kofi wchodzi na 3 linę, a Miz nadal leży bezruchu i leg drop! Kingston przechodzi do pinu 1...2... Zmęczony Miz jeszcze jakimś cudem odbija, ale widać, że naprawdę ma wielki problem z szybkim, dynamicznym Kofim. Kingston znów chodzi po ringu, ale widzi, że Miz się podnosi, więc szykuje się do walki, Miz się podnosi to Kofi szybko go łapie i irish whip w narożnik, Miz nadal zamroczony nie wie dokładnie co się dzieję, a Kofi wpada w swojego rywala clotheslin'em, po którym Miz upada w narożniku. Kofi zaczyna krążyć znów w ringu, bo Miz nie wyraża chęci do walki, Miz powoli wychodzi z narożnika dochodzi do siebie odbija się od lin i clothesline, nie Kofi go przeskakuje, a Miz odbija się od przeciwległej liny i po powrocie trafia na dropkick Kofiego. Kofi przechodzi znów do pinu 1...2... Miz podnosi się i sędzia przerywa liczenie, Kofi tauntuje, ale czai się zanim MIz. No Way! No Way! Miz zapina Skull Crushing Finale! Wykonał, wykonał! To jest druga akcja, która wyszła mu w walce po tej akcji szybko przechodzi do pinu 1...2... Kofi odbija, Miz nie wierzy, chce kopnąć leżącego Kofiego, ale ten szybko turla się za ring tam staje na nogi i nerwowo zaczyna chodzić od schodków do schodków. Awesome One z szalonym uśmiechem stoi na środku ringu i zaprasza do niego Kofiego, Kofi zaczyna wchodzić, ale widząc, że Miz od razu do niego startuje Kofi szybko wyskakuje za ring i pokazuje żeby Miz podszedł do niego Miz zbliża się do lin, ale zaraz od nich odchodzi i kręci głową, jednak kiedy Miz odszedł troszkę dalej Kofi szybko wskoczył do ringu, Miz też błyskawicznie do niego podbiegł, ale Kofi był już na nogach i zaczął kopać po żebrach swojego rywala. Miz stara się przy każdym kopnięciu złapać, albo chociaż odepchnąć nogę rywala, ale Kofi nie pozwala na to jego kopnięcia są zbyt szybkie i zbyt nieprzewidywalne. Kofi teraz łapie mocno Miz'a i snap suplex po czym Kofi jest już na trzeciej linie, Miz nadal ani drgnął Kofi skacze i 450 splash na matę! Mizanin się odsunął teraz szybko się czołga do swojego rywala i przypina go 1...2... Kofi odbija, ale tą akcję Kofi porządnie na sobie odczuł. Kingston zaczyna się podnosić, ale Miz na razie na to nie zwraca uwagi bowiem zaczyna coś majstrować przy narożniku, a sędzia kompletnie nie zwraca na niego uwagi.

 

Michael Cole: Widzieliście to? Widzieliście? To odsunięcie Miz'a poezja.

 

Jerry Lawler: Tak zrobił to z taką kocią gracją, myślę, że ta akcja da mu statuetkę superstar of the year.

 

Miz podchodzi do Kofiego i rzuca go w narożnik z którego przed chwilą ściągnął ochraniacz, sędzia krzyczy teraz na Miz'a bo Kofi odbił się w bardzo nienaturalny sposób z narożnika i sędzia zwęszył, że coś nie tak. Miz jednak nie zwraca uwagi na krzyczącego sędziego i wchodzi na drugą linę po czym flying clothesline! Kofi jest teraz w tarapatach, ale to On przeważał 3/4 walki. Kingston powoli się podnosi Miz już na niego czeka, próba big boot'a w wykonaniu Mizanina, ale Kofi unika tego kopnięcie odbija się od lin i splash! Splash! MIz leży teraz, a na nim leży Kofi sędzia zaczyna odliczanie, ale tylko 1. Miz powoli się podnosi, ale to nie koniec. Kofi od razu podbiega i coś ala punt kick, ale w okolice szyi co nie zmienia faktu, że Mike pada jak ścięty. Kofi jest lekko zdezorientowany, ale zaczyna swój taunt tak to chyba początek końca, Kofi odbija się od lin iii jeszcze raz iii BOOM! BOOM! Leg drop! Kofi staje za Miz'em i zaczyna klaskać w ręce, Miz powoli się podnosi i błyskawicznie uchyla przed trouble in paradise! Kofi nie wie co się dzieje, Miz atakuje go clotheslin'em tak, że ten wypada za ring. Miz powoli też schodzi za ring i zaczyna okładać swojego rywala, po czym uderzenie głową Kofiego o stalowe schodki, Kofi zaczyna krwawić, ale Miz'a to tylko widać motywuje do dalszych ataków bo kładzie swojego rywala na schodkach i zaczyna go naciskać butem na głowę. W końcu przy którymś z kolei ataku Miz'a, Kofi odsuwa głowę ze schodków, siada na nich no i Miz mocno go kopie w plecy. Kofi po tym kopnięciu aż wstał ze schodków, sędzia dolicza 8, więc Miz wszedł i wyszedł z ringu, próba rzucenia Kofim o bandy, ale Kofi się zapiera i naciąga swojego rywala na clothesline! Miz pada jak ścięty, Kofi ledwo co się trzyma na nogach. Kingston łapie swojego rywala i zaczyna trzaskać jego głową tym razem o stół komentatorski. Kofi powoli znów zaczyna być wywyższającą się postacią w walce, ale Miz stara się nie ustępować i w końcu zatrzymuje któreś uderzenie jego głową o stół i sam uderza teraz obaj zawodnicy na zmianę trzaskają swoimi głowami o stół komentatorski jeden i drugi już mocno krwawi, Kofi jednak znów zaczyna przeważać w tej "walce". Kingston w końcu przestaje atakować głową rywala stół komentatorski wchodzi na ring i znów sędzia przerywa liczenie, ale zaraz Kofi znów wylatuje z ringu przepiękne slingshot spiraltap na leżącego Mizanina, Kofi znów jest na fali. Jednak kiedy chce go podnieść to Miz znów trzaska jego głowa o stół, Miz odwraca się i trouble in paradise! Miz pada, Kofi też. Sędzia odlicza do 10.

 

Lillian Garcia: Remis! Poprzez wyliczenie obu zawodników!

 

 

Kamerzysta podąża za odgłosem poważnej rozmowy. Wygląda na to, że rozmawiają osoby, które doskonale się znają. Już wiecie kto to? Edge and Christian!

 

Edge: A.. tu jesteś! Wiesz, normalnie podczas takiej gali dzielilibyśmy pewnie szatnie, ale po tym co stało się na ostatnim show.. tak na prawdę nie wiem z kim rozmawiam? To była całkowita zamiana miejsc. Jak gdyby to był film czy książka. Ja jednak wiem, że nadal jestem w prawdziwym świecie, ale Ty.. wygląda na to, że nie. Musimy sobie wyjaśnić parę rzeczy. Szczególnie trapi mnie jedna rzecz.. rzecz o której nigdy w życiu jeszcze nie myślałem. Czy to nadal Jason, czy to już całkowicie Christian? Może Ty odpowiesz mi na to pytanie.. bracie!

 

Christian: Jason? Kto to? Ja nie znam takiego człowieka. Christian? Tak, właśnie do niego mówisz. Zawsze tak było. Te Twoje pytania.. wymysły co do jakichś innych światów. Zachowaj je dla siebie. I już nigdy więcej nie nazywaj mnie bratem! Bratem? Zachowujesz się jak jeden z tych fanów. Twoich fanów, bo ja już nie znam takiego pojęcia jak fan. I wiesz co, życzę Ci powodzenia w dzisiejszej walce, bo będzie Ci bardzo potrzebne. A mi? Oczywiście, że nie! W zasadzie już możesz nazwać mnie nowym Continental Championem!

 

Edge: Widzisz Christian.. uciekasz od tych pytań. Uciekasz od odpowiedzi. A twoje życzenia? Przyjmę je. Jednak wiedz, że co do mnie.. nie mam Ci już nic więcej do powiedzenia. Od teraz jesteś dla mnie jak kolejny zwykły przeciwnik! Kolejna pokonana osoba przez Rated R Superstara! Jeszcze jedno.. wiesz czym się różni ten dawny Christian od tego, którym jesteś dzisiaj? Czymś bardzo ważnym. Czymś za co Ciebie.. Nas.. kochali fani. Lecz to już zamierzchłe czasy. Ten dzisiejszy Christian.. nie ma jaj! ot co!

 

Christian: Nie, no teraz przesadziłeś? I kto to mówi? Ten, który co miesiąc zmienia zdanie? Kocham Was fani! Jutro.. niszczycie moją karierę! I znów.. walczę dla Was! Następnie.. nie jesteście mi do niczego potrzebni! Gubisz się w tym co mówisz Edge. A tym swoim ostatnim zdaniem pokazałeś tylko jak bardzo jesteś zdesperowany.

 

Edge: Desperacja? To raczej coś co aktualnie opisuje.. Ciebie! Continental Championship? Really. Myślałem, że stać Cię na więcej.

 

Podpuszcza Christiana, co powoduję pozytywną reakcję fanów. Zmierza dalej, aż do sedna.

 

Edge: Tak jak mówiłem. Teraz opiszę Cię jedno, tylko jedno słowo. Rodzice na z dziećmi na gali, przed telewizorami.. zatkajcie swoim pociechom uszy, bo obecnie Christiana mogę opisać słowem.. pussy!

 

Christian: Zaraz się przekonamy kto nią jest!

 

Christian rzuca się na Edge'a i od razu sprowadza go do parteru! Edge próbuje się zasłaniać, ale Christian nie ma zamiaru odpuścić! Dopiero po dłuższej chwili obydwu zawodników odciąga od siebie ochrona...

 

 

Lilian Garcia: I jego przeciwnik. Pochodzący z Palm Springs, Florida... ważący 103 kg ... WCE Television Champion! TED DIBIASE!

 

GONG!!!

 

Carlito rzuca się z serią kicków na nogę Ted'a to skutkuję! DiBiase wpada w narożnik, Colon się minimalnie odsuwa i dropkick w narożniku po którym, Ted wypada z narożnika i upada na kolanko. Carlito podbiega i niski dropkick po którym Mistrz TV upada, Carlito Colon przechodzi do pinu 1...2... Kick Out. Carlito jednak nadal atakuje, kiedy Ted się podniósł wymierzył mu potężny running clothesline po którym jednak DiBiase go złapał! Mistrz Television wykonuje suplex, Carlito leży pod narożnikiem, a Ted wolnym krokiem idzie do niego podnosi go i headbut, ale nie Colon przeszedł pod ręką rywala, odbił się od lin i dropkick! Ted upada, ale tylko na kolanko, na to Carlito wymierza mu serie kopnięć w plecy po których, WCE Television Champion upada. Carlito Colon wchodzi na narożnik i nie jak większość zawodników, On nie czekał szybki frog splash i przejście do pinu 1...2... Ted odbija bez najmniejszego problemu, ale Colon to strasznie ambitny wrestler nie daje tak łatwo za wygraną, kiedy tylko mistrz telewizji podnosi się po nieudanym przypięciu, Carlito do niego dopada i cała nawałnica, ciosów, maczug w plecy to odziwo skutkuję i Ted cofając się ciągle wypada za ring, Carlito Colon bierze mały rozpęd iii.... suicide dive! Ted upada za ringiem trzaskając głową o stół komentatorski, Million Dollar Man Jr. jest wściekły. Wstaję rzuca się na rywala z clotheslinem, ale Carlito szybko przechodzi mu pod ręką to jak zwinny jest ten zawodnik jest wprost niesamowite, Ted się odwraca i próba kolejnego clothesline, ale tym razem Carlito łapie rękę rywala wykręca ją i z wykręconą ręką ciska rywalem w narożnik, po czym spokojnie wchodzi do ringu. Ted czai się z każdej stron ringu, ale musi wchodzić bo zaraz sędzia go zdyskwalifikuje, TV Champ wchodzi do ringu, Carlito mu na to pozwala, ale tylko na to żeby stanął po zewnętrznej stronie lin i momentalnie się rzuca na rywala, najpierw kolanko w twarz po którym Ted jest ogłuszony, następnie seria kicków w żebra, a potem już tylko rzut na ring rywalem z przejściem do pinu, DiBiase nie wie co się dzieje, ma bardzo dobrze zablokowane nogi, Carlito ma teraz dużą szanse 1...2... Kick Out! Tylko dwa, ale już co raz mniej brakuję do zdobycia pasa TV, jeśli MDM Jr. nie weźmie się do roboty może być nie dobrze. Carlito Colon podnosi Ted'a wrzuca go w narożnik, a tam seria podbródkowych po których mistrz telewizji upada w ringu i zwija się z bólu, ale póki co jest bezradny przy tak dobrej formie młodego Colon'a, ale Carlito tym razem po udanej akcji nie przechodzi do pinu tylko czeka na ruch mistrza... Ted odwraca się na plecy, patrzy gdzie jest jego rywal, ale Carlito sam do niego szybko podchodzi, ale to się źle kończy potężne kopnięcie z pozycji leżącej w kolano Carlito, który upada i zwija się z bólu, a Ted szybko wstaje na szybko i podnosi swojego dzisiejszego rywala, wymierza mu kilka kopnięć w kolano, które przed chwilą mocno ucierpiało, Carlito nie wytrzymuje z bólem krzyczy, ale DiBiase dalej atakuje nogę, która nie ma już sił aby trzymać ciężar ciała na sobie. Ted trzyma Carlito, ale ten się nagle wyrywa iii OMG! OMG! Pele Kick, na rywalu, który upada i zasypia... Carlito przechodzi do pinu 1...2... KICK OUT! KICK OUT! Carlito jest wściekły, kłóci się z sędzią, ale kiedy się odwraca otrzymuje headbutt od Ted'a! DiBiase pomału nadąża za niesamowitym Colon'ie! Carlito wyrasta na postać, która się będzie liczyć w federacji przez długi czas... Colon wstaję po potężnym ataku głową. Ted patrzy się mu prosto w oczy, mierzy go wzrokiem, Carlito jednak się nie wystraszył stoi i również patrzy się prosto w oczy Mistrzowi Telewizji... Ted jest wściekły, że nie ma żadnego respektu od swojego przeciwnika, w końcu jest mistrzem i rzuca się na niego, ale Carlito go podcina, Ted ląduję na ziemi. Jednak strasznie szybko wstaję i nadziewa się na potężny super kick po którym ląduje za ringiem. Ted jest wściekły, czego nie zrobi to Carlito odwraca to na swoją korzyść, Ted uderza rękoma o posadzkę i idzie do ringu, wchodzi do niego, Colon chce mu wymierzyć kopnięcie, ale Ted łapie jego nogę, enzughuri, ale bez większego skutku, bo DiBiase tylko odbił się dzięki niemu od lin iii potężny shoulder block po którym Carlito ląduje na macie, ale to nie koniec Ted do niego dopada iii seria potężnych uderzeń głową Colon'a o ring.... Carlito trzyma się za tył głowy i stara się bronić, ale na daremno bo TV Champ wpadł w trans trzaska tylko głową rywala o ring i nic innego nie robi, ale Carlito przytomnie się blokuje... teraz to młody Colon jest strasznie zły, podnosi się kopie Teda w kolano tak, że ten upada na kolano, odbicie od lin dropkick w plecy i Ted na macie, a Carlito idzie za ciosem dwa odbicia od lin iii potężny Elbow Drop po którym jest od razu szybkie przejście do pinu 1... Kick Out... Carlito już ma coś przygotowane dla rywala i czeka aż On tylko wstanie... Ted się podnosi, nie jest świadom tego co przygotował dla niego rywal.... Wyniesienie i..... air raid crash, wykonany w pięknym stylu, już się zdawało, że Carlito nie utrzyma rywala przez zmasakrowane kolano, ale jednak... Carlito nie czeka długo i przechodzi do pinu 1...2... Nie ma! Ted odkopuje, DiBiase może sprawiać wrażenie niezniszczalnego... Carlito jednak się nie poddaję i obmyśla już kolejny plan ataku... Ale chwila moment! Ted wymierza mu serie kopnięć z pozycji leżącej, DiBiase wskakuje na falę. Powoli się podnosi, Carlito Colon jest zaskoczony tym co widzi, ale to nie koniec, Mistrz telewizji wymierza potężny big boot prawie z miejsca, Carlito upada i trzyma się za nos, na którym pojawia się krew. Były WWE TT Champion, stawia wszystko na jedną kartę wstaje resztką sił rzuca się na Ted'a po odbiciu od lin, Ted go jednak łapie i... DREAM STREET! NIE! Carlito zaczyna uderzać rywala po głowie, ten zaczyna puszczać uścisk.......... puścił, a Carlito odbija się od lin i wślizg w kostki Ted'a, ten upada, a Carlito przechodzi do Figure 4 Leglock, Ted wyje z bólu, ale nie klepie... Carlito dociąga nogę rywala tak, że ten zaraz będzie musiał klepnąć, Ted powinien wykorzystać teraz swoją masę, przekręca się na bok, ale Colon pokazuję, że też jest strasznie silny i w drugą stronę poszedł atak, teraz obaj przekręcają się ze strony na stronę, Carlito przeważa, Ted bladnie z bólu, ale.... tak! W końcu przekręcił się na plecy i Carlito musi puścić, puszcza rywala, ale jest wściekły że nie zmusił rywala do poddania się ale widać teraz ze Ted trzyma się za nogę i to szansa dla Carlito.

 

Michael Cole: Łooooooo! Wytrzymał!

 

Jerry Lawler: No tak dla Ciebie to wielki wyczyn....

 

Michael Cole: Chcesz się bić?!

 

Jim Ross: eh....

 

Michael Cole: Zmiażdżę Cię!

 

Jerry Lawler: Hahaha.

 

Carlito rzuca się na Ted'a zaczyna obijać mu kończyny tak jak w zwyczaju miał to Randy Orton, a następnie potężne kopnięcie w głowę... Ted leży jakby był ukrzyżowany w ringu, ale Carlito przybiera inną metodę szybko wchodzi na narożnik i leg drop na nogę rywala! Za chwilę standing leg drop na drugą nogę i jeszcze jeden na rękę i na drugą rękę, a teraz frog splash na Ted'a prosto z narożnika! Ależ festiwal akcji w wykonaniu Carlito! TV Champ zwija się z bólu, Carlito przekręca rywala na bok i przejście do pinu 1...2... Noga Ted'a jest na linie. Sędzia przerywa liczenie. Carlito się podnosi rzuca Tedem w narożnik, a tam jest nawałnica ciosów.... DiBiase po omacku wychodzi na środek ringu, a Carlito tylko na to czekał jest już ustawiony do jednej ze swoich koronnych akcji , odbija się od lin po czym biegnie do Ted'a rozpędzony BACKSTABBER!!!! Car;ito wdrapuje się na szczyt swoich umiejętności! Nie można go powstrzymać nikt tego nie umie zrobić, nikt! Carlito Colon jednak nie chce jeszcze tego skończyć, podnosi Ted'a w środku ringu odbija się od lin, ale sędzia stoi na drodze Carlito... który się odbijał od lin, ale nie zderzył się z nim, złapał się lin zamarkowal kopnięcie, sędzia się odsunął, a Carlito'a atakuje już obecny mistrz, ale ten się uchyla i DiBiase wypada za ring, spadając głową na stoł komentatorski.... Carlito bierze rozpęd i.... SPLASH! DiBiase powalony... Carlito szybko wrzuca go do ringu, po czym wrzuca go do narożnika i sadza go na nim, sam wchodzi także i... O cholera! On chyba nie.... DREAM STREET! DREAM STREET Z NAROŻNIKA! CARLITO WYKONUJE CHWYT KOŃCZĄCY SWOJEGO RYWALA! OMG! Mamy pin 1...2...3.... Koniec! Koniec! Koniec! Carlito nowym mistrzem

 

Michael Cole: Nie możliwe, stało się!!! Ted został... pokonany...

 

Jerry Lawler: Powiem szczerze, że się tego nie spodziewałem.

 

Jim Ross: Hehe... Brawo Carlito

 

Lillian Garcia: Zwycięzcą tej walki i nowym TV Championem zostaje! Carrrrrrrrrrlito!

 

(Reklama...)

 

http://www.youtube.com/watch?v=7fH2CqOK6QE

 

Jeremy Borash: Witam wszystkich fanów na kwietniowym PPV federacji WCE - High Stakes. Tylko wysokie stawki! Mam nadzieję, że bawicie się świetnie. My guest at this time.. the Great One! The Rock is here!

 

The Rock: Finally.. I mean.. FINALLY! The Rock! Has come back! To Seattle, Washington! I jest tutaj by zelektryzować całe WCE Universe! Bez wyjątku! Przedszkolaków i emerytów! Nastolatków i rodziców! Każdego. Jednak dziś zmierzę się z kimś kogo znam doskonale. Ktoś kogo znacie i Wy miliony (i miliony!) fanów The Rocka! Stone Cold! Stone Cold! Jednak moja rola jest tylko jedna. By skopać ten jego cukierkowy tyłek! Stąd przez Atlantę, aż do Nowego Jorku! I nie obchodzi mnie jak źle może o mnie mówić. Prawda JB?

 

Jeremy Borash: No wiesz.. w poprzednich starciach to on częściej wychodził zwycięsko.

 

The Rock: It doesn't matter what he was doing! Liczy się tylko tu i teraz. Liczy się to, kto opuści High Stakes z podniesioną głową! I będę to oczywiście ja! Dlaczego? Ponieważ mogę to zrobić! 3:16 poniesiesz klęskę. 3:16 dziś sprawię Ci największe manto Twojego życia. 3:16 dziś pożałujesz tego, że stanąłeś oko w oko z Wielkim. 3:16 powinieneś wiedzieć jak zakończy się dzisiejszy dzień. If you smelalalaou! What The..

 

Austin is here! Austin is here! Co on tu robi!

 

Stone Cold: What the hell, right? Jeżeli chcecie bym wygrał dziś ze Skałką dajcie mi hell yeah! What? Nikt nie odpowiada? It doesn't matter Rocky. Jestem tutaj i właśnie wyplujesz swoje wypowiedziane przed chwilą słowa. And that's the bottom line, 'cause Stone Cold said so!

 

Stone Cold atakuje mikrofonem The Rocka! Rocky zamroczony! Co się dzieje! Tuż przed walką na PPV Steve Austin atakuje swojego przeciwnika! The Great One leży na ziemi, a 3:16 cały czas go stompuje! Kopnięcie za kopnięciem. The Rock nie ma jak uciec. Ale zaraz.. What? Austin ma krzesło! Austin with a steel chair! Oh my god! Prosto w plecy rywala. I jeszcze raz! I jeszcze raz! Czy The Rock będzie w stanie wystąpić w dzisiejszym pojedynku? Czy Austinowi udało się doprowadzić do poważnej kontuzji przeciwnika?

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
×
×
  • Dodaj nową pozycję...