Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Street Soldier


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczecin…

 

22 kwietnia…

 

Rok…? 2007…

 

EWF Wrestlepalooza LXXXIX

 

Kamera pokazuje sporych rozmiarów halę w Szczecinie, w której odbędzie się dzisiejsza Wrestlepalooza…Pogoda jest niezła, słońce świeci, ptaki śpiewają i srają na dach obiektu i nie tylko…Po chwili ujęcie ulega zmianie i widać wnętrze hali, a dokładniej korytarz. Zza rogu wychodzi Pan Józef z mikrofonem w ręku. Józef rozgląda się po korytarzu, po czym dostrzega pewne drzwi do szatni. Zbliża się do nich niepewnie…na drzwiach widnieje napis „Street Soldier”, a pod nim „Nie wchodzić…serio, k*rwa, nie wchodzić!” Józef mimo wszystko otwiera drzwi…Ku jego wielkiemu zdziwieniu za drzwiami znajduje…kolejne drzwi, na których widać kolejny napis – „Ostatnia szansa…to mogą być ostatnie drzwi w Twoim życiu, które otworzysz…pomyśl jeszcze raz…”

 

Józef tym razem serio wystraszony pokazuje operatorowi kamery, żeby się wycofał…Pracownicy EWF znikają gdzieś tam za rogiem. Po kilku chwilach drzwi otwierają się i widać z daleka wychodzącą z pomieszczenia postać ubraną w szersze spodnie moro i czarną koszulkę z napisem na plecach „Only One Reason…Revenge”. Niezidentyfikowany osobnik oddala się w przeciwnym do kamery kierunku.

 

Transmisja przenosi nas na główną arenę, gdzie kamerzyści pokazują nam zasiadających przed stołem komentatorskim Jana Kowalskiego oraz Tony Hogańskiego…

 

Jan – Za chwilę rozpoczynamy oficjalnie Wrestlepalooze LXXXIX! To druga Wrestlepalooza po reaktywacji! Czyż to nie ekscytujące?

 

Shaman – Ułłł Yeeee!

 

Jan – EWF powraca i to z mocnym uderzeniem! Czeka nas dziś wiele atrakcji!

 

Shaman – Ułłł yeee!!

 

Jan – Między innymi „Wielka Loteria Komisarza Szakala”, w której zostanie wyłoniony dziś nowy EWF FTW Champion, plus obecny champ Oscar Knifer będzie bronił swojego Evolution Title!

 

Shaman - Ułłł yeeee!!

 

Jan – Mógłbyś się zamknąć??

 

Shaman – Na 100%????

 

Jan – Na 300%!

 

Shaman – Ułłł Yeeee!

 

Jan – Boże…Wracając do tematu… ktoś dziś zostanie zwolniony!! I chyba najważniejsze, a mianowicie uroczysta ceremonia, która ma zainaugurować kolejną kadencję Szakala na stanowisku Komisarza!

 

Shaman – To będzie kosmicznie zarypana gala!

 

Jan – Ałł yee… Mało tego, właśnie dostaje informację, że przed oficjalnym rozpoczęciem gali ktoś ma pojawić się na arenie!

 

Shaman – Tu? Teraz?

 

Jan – Chyba tak…

 

Shaman – To coś takiego, jak pre-show?

 

Jan – Możliwe…

 

Shaman – Eee, to idę się odlać…Puść sygnał, jak gala rozpocznie się na serio.

 

Jan – Ale…

 

Shaman – 514-999-444!

 

Jan – Nieważne…

 

Shaman opuszcza stanowisko, a po chwili na arenie robi się całkowicie ciemno…Z głośników zaczyna grać utwór „requiem for a dream”…Na FelixTronie, czarnym jak noc, powoli zaczynają się pojawiać kolejno napisy…

 

RUTHLESS…Bezwzględność…agresja…towarzysząca ludziom od setek pokoleń…

 

(na ekranie pojawiają się wycinki filmików ukazujących wojny, uliczne strzelaniny…)

 

RAMPAGE…Szał…Spustoszenie…ulubiona rozrywka ludzkiej rasy…

 

(na ekranie ponownie ukazuje się filmik, tym razem ukazujący spuszczenie Bomby Atomowej w Japonii…)

 

STREET SOLDIER…Duma…Chwała…Honor…Odwaga…Walka do samego końca…

 

(na ekranie pojawiają się zdjęcia żołnierzy z różnych krajów i kontynentów, screeny wojsk, baz wojskowych…)

 

NOW…HE IS BACK…

 

THE MOST EXCITING FIGHTER IN SPORTS ENTERTAINMENT HISTORY…

 

HE’S BACK…FOR ONLY ONE REASON…

 

REVENGE!

 

W tym momencie napisy nagle się urywają głośnym hałasem (jakby ktoś mocno zadrapał igłą płytę w gramofonie), muzyka przestaje grać i na titantronie widzimy Scythera z karabinem maszynowym puszczającego całą serię pocisków w prawą stronę! Scy rzuca na ziemię karabin i robi groźną minę do kamery…Nagle z prawej strony słychać głośny jęk…

 

Ktoś – Postrzelił mnie w nogę!! Sk*rwiel postrzelił mnie w nogę!!

 

Scy spogląda ze zdziwioną miną na jęczącego mężczyznę…

 

Ktoś 2 – Miałeś strzelać w lewo! K*rwa, w lewo!

 

Rampage spogląda w lewą stronę, gdzie na wielkiej ścianie wiszą kartonowe tarcze (w które przypuszczalnie miał celować).

 

Scy – K*rwa, sorry… :D

 

Ktoś 2 – Postrzeliłeś głównego producenta reklamówki!

 

Scy – To się wytnie!

 

W tym momencie kamerzysta pokazuje siedzącego gdzieś na uboczu Psycho, z wielkim jointem w ustach, nucącego sobie jakąś spokojną melodię i bawiącego się ze swoim białym bullterierem…

 

Psycho – Pieprzyć to człowiek! Ja bym tą scenę zostawił! Była, k*rwa najlepsza z całej tej z dupy wydmuchanej pseudoreklamówki!

 

Scy – Myślisz? Mnie też się podobało!

 

W tym momencie Scy wyciąga z kieszeni małą piersiówkę i przytyka ją do ust…

 

Psycho – Ty, brat, miałeś nie pić!

 

Scy (bełkocząc przez piersiówkę, którą właśnie opróżnia) – Tfo co? Mam to kułwa zeżreć?

 

Psycho (ściągając przeogromnego bucha) – Wisi mi to…(Psycho spogląda w tym momencie na rannego zwijającego się z bólu producenta), tak jak wisi mu jego noga! :)

 

Scy (podchodząc do rannego producenta) – Nie pękaj, kupię Ci nową nogę…

 

W tym momencie Ruthless mija producenta potykając się jeszcze o jego nogę. Ten wydaje z siebie jakieś tam zajebiście głośne jęknięcie…

 

Scy – Oj…

 

Psycho (Spoglądając na psa) – Chico, spie*dalamy stąd, śmierdzi tu zdechłą nogą.

 

Scy – Spodobały mi się te reklamówki.

 

Psycho - Następnym razem powiedz, że chcesz przeje*aną bazoooookę, brat! :D

 

Scy (rzucając za siebie pusta piersiówkę, która spada prosto na głowę rannego producenta i rozbija się na jego kanciastym łbie) Daj bucha…

 

Obraz znowu znika i robi się całkowicie ciemny, po czym pojawia się ostatni napis…

 

ARE U READY FOR HIM??

 

W tym momencie z głośników uderza PAK – Rampage, na arenie robi się ciemno, przy czym po całej hali zaczynają krążyć krwisto czerwone smugi wydobywające się z reflektorów. Przy wejściu widać spore ilości dymu, a po chwili na rampie staje Scy. Ruthless ubrany jest w szersze bojówki moro, czarny t-shirt (na którym tym razem można dostrzec napis z przodu – „I gotta serious Attitude”), oraz czarne buty Nike’a. W dziwnym skupieniu, jednocześnie z groźną miną podąża w stronę ringu. Po wejściu na ring tauntuje w swoim stylu na narożnikach, staje na środku, jednak po chwili namysłu schodzi i każe wy*ierdalać komuś tam ze swojego miejsca. Scy bierze krzesło jegomościa i rozstawia je na środku ringu. Po chwili jednak znów spogląda za ring, ponownie z niego schodzi i w dosyć dosadny sposób każe oddać krzesło kolejnemu mężczyźnie. Scy stawia krzesło naprzeciw drugiego. Na jednym siada, na drugim rozkłada wygodnie nogi…Publiczność powoli cichnie…

 

Scy – Finally…Janusz puszcza teraz sygnał pieprzonemu Macho-Szamano-Ułł Yeeeee-wyliż mi kietę-frajerowi, a ja tu sobie chwilę poczekam…

 

Janek Kowalski zgodnie z zaleceniem wyciąga telefon i daje sygnał Shamanowi, ten po chwili pojawia się na arenie. Scy przywołuje Shamana do siebie. Ten wchodzi na ring. Rampage staje z Shamanem twarzą w twarz jakieś 5 centymetrów od niego i spogląda mu głęboko w oczy…

 

Scy – Po pierwsze, panie Ałł Yeee…kiedy Scy The Rampage pojawia się w tym pieprzonym burdelu, to nie żaden obsrany pre-show, tylko main event sam w sobie, got that?

 

Shaman – Ułłł…

 

Scy (przerywając) – Zamknij morde brudasie, nie skończyłem!

 

Ruthless wyciąga z kieszeni mały browar 0,3 l, otwiera kapsel zębami i bierze głębokiego łyka.

 

Scy – Po drugie, kiedy wejdzie tu jakikolwiek inny matkoj*bca, możesz iść się odlać, wysrać, a nawet wyrzygać, ale kiedy wchodzę tu ja (łyk browara), Twoim śmierdzącym zadaniem (łyk browara), jest siedzieć na twojej szamańskiej dupie i słuchac, co nawija wujek Scy, got that?

 

Shaman – Ułłł yeeee!

 

Scy – Możesz odejść, wybaczam Ci frajerze…

 

Shaman schodzi z ringu, a Scy ponownie rozsiada się na krześle.

 

Scy – No więc, misie pysie…jak widać, k*rwa, wróciłem! (mieszana reakcja publiczności). Wróciłem do federacji, w której zaczynałem, aight? Jakie dostałem powitanie? Rosyjski buc żałujący człowiekowi trochę wódki, wielki brzydki „weż-te-pchły-z-mojej-sierści” pies, który chce każdemu zrobić ałciu, no i na koniec, najważniejsze…sk*rwiel, który całe życie promował się kosztem lepszych od siebie, dołączał swój brzydki i zblazowany ryj do ekipy, która tylko się nawinęła…Tool, sprzedający mi jakiś marny, nieudany, bezbolesny, mało efektowny i co najważniejsze, bezskuteczny cios. To wszystko starczyło, żebym stanął ponownie na ringu, który jest własnością federacji EWF. Tutaj też trzeba kilka spraw wyjaśnić…

 

Rampage wstaje w tym momencie z krzesła, składa jedno z nich i podnosi w górę…

 

Scy – To krzesło…jest pieprzoną własnością EWF…(Scy rzuca krzesło za ring). Ten ring jest własnością EWF, liny są własnością EWF, ale Scy…Scy The Rampage nigdy nie był, nie jest i k*rwa nie będzie własnością EWF, łapiesz? Ruthless robi co chce, kopie dupy komu chce, kopie je gdzie chce, jak chce i będzie to robił do czasu, gdy pieprzony świat przestanie się kręcić, a Jupiter pokona Psycholiciouz’a, aight? I to jest pewne, na pier*olone 100%, mista Shamano!

 

Shaman – Ułłł Yeeee!

 

Jan - …

 

Scy rozgląda się spokojnie po hali, po czym wyjmuje z drugiej kieszeni kolejne piwsko. Ramp otwiera butle zębami i kontynuuje popijając…

 

Scy – Podobno kogoś dziś zwolnią. Mnie to nie dotyczy, bo Scyther’a się nie zwalnia, Scy przychodzi do szefa, sra na jego biurko, beka mu prosto w twarz, po czym informuje, że odechciało mu się kopać dupy kolejnym leszczom, ponieważ nie ma tu dla niego kompetencji, czy to jasne, boys and girls? Krótko mówiąc (soczysty łyk piwa)…po imprezie. Ale kogo obchodzi jakieś tam zwolnienie? Kogo obchodzi Oscar Knifer broniący pasa Evolution? Kogo obchodzi FTW Title, który będzie stawką jednego z pojedynków? Ano, ten pieprzony FTW Title ładnie pasowałby do moich świecących skarbów, tak mi się wydaje…Czy dostanę shot’a? Nie wiem, sram na to, bo jeśli chodzi o kwestię „Fuck The World”, to jestem w tym mistrzem i bez tego kawałka tombaku wbitego w tanią owczą skórę! Mogę walczyć o FTW Title, mogę walczyć w non-title, mogę walczyć o miskę zupy ogórkowej, to nie ma k*rwa znaczenia! Chce walczyć, chce ponownie poczuć wyższość nad sk*rwysynami, których potraktuje jak wygłodzonych jeńców wojennych, chce poczuć ich pieprzoną krew i usłyszeć ich skomlenie, chce by błagali mnie o litość, której i tak nie uświadczą, bo kiedy Rampage staje na tym ringu, staje tu żołnierz gotowy na pier*oloną wojnę, przy której World War II to sprzeczka przedszkolaków, staje przed Tobą Street Soldier, który ma tylko jeden cel. Namierzyć, przymierzyć, odpalić, rozpier*olić! Tak wygląda rozpiska walki z Ruthless’em, łapiesz frajerze?

 

Scy dopija resztę piwa i wyrzuca butelkę za ring…

 

Scy – Przechodząc do interesów, wydaje mi się, że panowie z EWF postanowili zorganizować nam jakieś pseudo Grand Prix? 15 wojowników…tylko kilku z nich przetrwa. Brzmi jak reklama reality show? Ale to k*rwa nie jest reality show, chociaż w pewnym sensie zrobię tu pieprzony SHOW, kopiąc komuś śmierdzącą dupę bardzo REALITY! Nie zabraknie smaczków w stylu – połamane nogi, wypływające oko i jelita wiszące koło jaj, więc zapraszamy państwa serdecznie na całkiem nowy program rozrywkowy pod tytułem „Zrobię Ci z głowy dupę, a dupę wypcham psim gównem”. Pierwszy odcinek już dzisiaj, frajerzy.

 

Ruthless spogląda prosto w kamerę, po czym uśmiecha się szyderczo…

 

Scy – Teraz Ty, bałwanie! Wiem, że tak bardzo nie chcesz na mnie trafić w tym losowaniu or somethin’, że byłeś już w gabinecie Ass-Meraldy ze 3 razy żeby zrobić to i tamto chowając swoją zdeformowaną gębę pod jej biurko na jakieś 10 minut, bo interesy w federacji załatwiałeś tak zawsze, no nie? Tylko, strach pomyśleć, co robiłeś, kiedy za tym biurkiem, pod które się schylasz, siedział kiedyś Game…Domyślam się, że dokładnie czyściłeś mu jego japoński miecz? Anywayz, Twój sposób na sukces zostawmy w spokoju, w końcu „każdy orze jak może” Tool…Możesz chodzić do Martinez 59 razy w ciągu doby i błagać ją, żeby ustawiła Cię z kimkolwiek, oby nie był to Rampage, ale pamiętaj s*ko, prędzej czy później, znajdziesz się na celowniku, a wtedy…lepiej bądź gotowy, bo przyjdę po Ciebie i przestrzelę Ci na wylot cały pieprzony układ wydalniczy moim AK-47, B*tch!

 

Scy schodzi z ringu i wyciąga spod niego jakiś czarny worek. Po chwili wraca na swoje miejsce i kontynuuje…

 

Scy – Dowiedziałem się, że będziemy mieli dziś sędziego rezerwowego…

 

Rampage wyjmuje z worka czerwoną miskę dla psów, dużą puszkę Whiskas i suchy pokarm z jakiegoś taniego hipermarketu…

 

Scy – Okej, Psie Brzydalu. Pójdźmy na układ :D Mam tu dla Ciebie prezent. (Scy podnosi z ziemi puszkę Whiskas’a). Wiem wiem, wolisz to pieprzone Pedigree, ale wyobraź sobie, że przeszukałem każdy sklep zoologiczny w tym zadupiu ( w tym momencie publiczność eneruje ogromny heel heat), a Pedigree ni ch*ja! Ale spokojnie, podobno Whiskas też jest całkiem niezły, nie próbowałem, ale zawsze możesz spytać się jakiegoś kota, zanim go wpier*olisz na kolację…Plus, to nie koniec niespodzianek, do tego gratis otrzymujesz wspaniałą czerwoną miseczkę, co byś poczuł się raz jak rasowy kundel, a nie żresz cągle ze śmietników, a na koniec prawdziwy rarytas! Suchy pokarm z pobliskiego hipermarketu! Na zagrychę! Zadowolony? Ja myślę. No to k*rwa, klep do 3 szybko, a towar będzie Twój, psie!

 

Ruthless chowa wszystko do worka.

 

Scy – Cóż, na koniec wypada pogratulować Szakalowi jego dzisiejszej imprezki! Niestety, dla Ciebie Szaq, nie dostałem zaproszenia, a jeśli Scy nie jest zaproszony, to każda impreza wypada gorzej, niż stypa pra-pra-pra babci Sandmana. Anywayz, ta cała ceremonia gówno mnie obchodzi, bo mam dziś trochę ważniejsze sprawy na głowie, wiesz to, człowiek, bo Rampage dziś dupy skopie, popijając bro i będąc na lopie, bo zawsze byłem tu w pieprzonym Top Ten, a każdy inny jest pier*olonym pionkiem, chcesz zagrać ze mną, sk*rwielu, zapraszam na bitwę, widzisz ten sygnet? Te kiety? To liż je…typie. Koniec przemowy, możecie iść do domu i wrócić tylko na dwie walki, bo So Sweet aka Fuck Your Momma Crew to obecnie jedyna atrakcja w tej budzie. Ssijcie dalej pały, bo tylko to wam pozostało, frajerzy…

 

Ruthless rzuca mikrofonem, publiczność wciąż reaguje mieszaną reakcją, jednak tym razem z przewagą heel heatu, a Rampage opuszcza arenę przy swoim themsie. Koniec transmisji (psst, psst)

 

13 GODZIN WCZEŚNIEJ

 

Kamera pokazuje Ci, jak bardzo nie chcesz być w Polsce, kiedy widzisz to, co widzisz teraz…a widzisz k*rewsko śliczną plażę, a na niej przechadzającego się Rampage’a. Scy idzie sobie spokojnym krokiem ubrany w jakieś krótkie szersze spodenki moro oraz czarną rozpiętą koszulę, trzymając w ręku nieodłącznego browara. Ruthless popija sobie piwko co jakiś czas i podziwia widoki, zmierzając w stronę przejścia między egzotycznymi drzewami. Rampage dochodzi do celu, przystaje na chwilę, ściąga okulary i spogląda przed siebie. W tym momencie kamerzysta pokazuje nam, w co wpatruje się Street Soldier. To ogromna biała chata, stylizowana na chatkę z siana i gdy na nią patrzysz, myślisz tylko o tym, żeby być tam i nie ruszać się stąd przez następne 365 dni (albo nawet 369). Scy przygląda się spokojnie, po czym dostrzega w oddali jakiegoś człowieka w bieli…Rampage uśmiecha się pod nosem i rusza w stronę domu…Niestety, w tym momencie transmisja idzie się kochać…

 

KONIEC

FAJNIE, NIE?

eSSSeSSS CrEw 2007 ®

 

Sorx za spóźnienie, wczoraj zabalowałem i dopiero dziś kończyłem RP

 

[shadow=brown]Pozdrawiam każdego, kto tego nie przeczyta.[/shadow]

 

Aha, jeszcze jedno. Psycho udzielił zgody na wykorzystanie go w RP.

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    1

  • Scythe

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Psycho – Ty, brat, miałeś nie pić!

 

Scy (bełkocząc przez piersiówkę, którą właśnie opróżnia) – Tfo co? Mam to kułwa zeżreć?

 

:lol: nice one , brother . :twisted:

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...