Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



Wrestlemania Rewind Match

Rey Mysterio pokonał CM Punk'a via DQ

 

2 Match

Edge pokonał Drew McIntyre'a

 

3 Match

Divas Tag Team Match

Michelle McCool & Layla pokonały Rosa Mendes & Kelly Kelly

 

4 Match

WWE Intercontinental Championship Match

Wade Barrett poknał Kofi'ego Kingston'a©

Nowy WWE Intercontinental Champion: WADE BARRETT!!!

 

5 Match

Jack Swagger pokonał R-Truth'a

 

6 Match

Christian pokonał Alberta Del Rio

:arrow: Odbył się Dark Match, w którym Trent Baretta pokonał Curt'a Hawkins'a

:arrow: Rey Mysterio został zaatakowany w trakcie swego match'u przez Cody'ego Rhodes'a

:arrow: Teddy Long ogłosił, że Edge i Alberto Del Rio mają się nie tknąć przed match'em na WM27

:arrow: W Matchu o IC title interweniowało The Corre mocno przyczyniając się do zwycięstwa i zdobycia tytułu przez Wade'a

:arrow: Undertaker mówił o swoim match'u na WMce przeciwko Triple H'owi. Powiedział, że będzie on "Numerem 19" na Wrestlemanii

:arrow: W trakcie trwania ME, Alberto Del Rio, walnął Edge'a, mimo tego co mówił Teddy Long. W zamian po matchu, Edge i Christian walneli Alberta krzesłem

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LC Edgar

    2

  • pablo modjo

    1

  • Hacjend

    1

  • Mirai

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na poczatek chcialem odniesc sie tego co jest w spoilerze...Kiedy to Alberto uderzyl Edge'a? Nie bylo takiego momentu...A krzeslem poczestowal go Christian...

SD! bylo bardzo ciekawe i co wiecej jedno z najlepszych w ostatnim czasie. Choc BS nie byl wysmienity, to zostalo to zamazane dobrym poziomem walk, momentami podczas nich oraz ich wynikami. W szczegolnosci pochwalam decyzje o oddaniu pasa Intercontinental Barret'owi. Moim zdaniem jest on niczym darem z niebios, ma wszystlko czego szuka WWE w przyszlych Main Eventer'ach czyli niepodwazalna charyzme, mic-skill'e oraz sile. Juz od dawna byl przymierzany do zdobycia WHC lecz jako, ze zostal mu wytyczony inny feud (w tamtym czasie z Januszkiem) oraz fakt, ze Alberto Del Rio wygral Royal Rumble match, co gwarantuje mu walke o owy tytul na Wrestlemanii, jego droga poszla troche w innym kierunku...Ale to nie szkodzi, czy sie komus to podoba czy nie, on bedzie w posiadaniu ktoregos z najwazniejszych pasow, predzej czy pozniej. W chwili obecnej CT ma juz plany odnosnie pasa wagi ciezkiej wiec postanowili dac mu cos innego a z braku wyboru na SmackDown!, dali mu i tak zapomniany tytul Interkontynentalny. Ten ruch byl o tyle swietny, gdyz jest szansa na podniesienie jego wartosci, tylko w tym przypadku dobrze byloby go wplatac w jakis feud, bo sam fakt bycia champem nie da nic.

Feud Cody vs Rey nie jest jakis wysmienity ale nie powiem, ze jest zly. Skoro juz zrobili z Rhodes'a takiego pedzia (za co moze podziekowac swojemu ojcu, ktory podsunal pomysl zarzadowi WWE tym swoim ciaglym gadaniem do kazdego jaki to Cody piekny nie jest) to ten caly angle ze zlamanym nosem i ogolnym oszpeceniem jego daszingowej twarzy jest dosyc sensowny. Speeche w jego wykonaniu moim zdaniem byly calkiem niezle, bardzo kluczowo trzymaly sie jego gimmick'u i za to mozna go pochwalic. Jesli wszystko bedzie cacy, jesli Pysk Mizerny nie strzeli focha i bedzie staral podczas jego pojedynku na WM to mozemy byc swiadkiem czegos na prawde godnego uwagi bo choc maly jest stary to moze jeszcze pokazac sie z dobrej strony, do tego mamy Rhodes'a, ktory ma potencjal...

R-Truth za swoja pomylke to bedzie jobbowal do konca swojej kariery. W sumie, who cares...

Walka Drew'a z Edge'm tez byla nienajgorsza. Szkoda, ze zadnych planow co do postaci Szkota nie maja, bo ja jego postac juz od dluzszego czasu kupuje. Jego postawa na Elimination Chamber byla kapitalna, dobitnie potwierdzila, ze jednak ma on potencjal, ktory moze zaowocowac...Co ja mowie, zaowocuje, gdyz Vince wciaz go lubi i od dluzszego czasu juz rozumiem za co...

Main Event byl swietny. Sama walka sie podobala, plus troche akcji poza ringiem, tudziez spear Edge'a na Brodusie czyli taki tradycyjny payback (Cole mogl krzyknac "Payback is a motherfucker and so Edge is" czyli cos na wzor tego, co Morgan na ktoryms z poprzednich Impact!'ow powiedzial :P ) no i przewidywalne zachowanie Christian'a, ktory mial nie dopuscic do banicji jego kumpla. Wygral wlasnie Capitan Charisma i bardzo dobrze, powiem wam, bo ludziom powoli moglo sie wydawac, ze tymi swoimi ciaglymi zwyciestwami Alberto stawal sie troche, no, jak heelowski terminator :P .

Ja chce wiecej takich tygodniowek :) .

ps. Ten przechwyt w powietrzu Kofi'ego przez Barett'a przy probie wykonania przez tego pierwszego Trouble in Paradise i wykonanie Wasteland - pierwsza klasa :) .

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dyskusjef.png

Dobry ten SmackDown, najlepszy so far jeśli idzie o Road to Wrestlemania. Show otwieramy segmentem Edge'a z Longiem. Nie możecie się dotykać itd. - takie coś chyba było już użyte w feudzie Ceny z JBLem. Opener dobry, CM Punk i Rey Mysterio zawsze mieli dobrą chemię między sobą, tempo dość dobre, jak na tygodniówkę walka ok. Wbija Cody Rhodes i znowu te perfidne ataki tą swoją maską ochronną. Nie lubię tego, nie kupuję tego, nie podoba mi się ani trochę. Przypomina mi to jak Matt Hardy używał swojego gipsu na ręce do wygrywania walk. Wtedy to było głupie i teraz też takie jest. Edge i Christian na backstage. Uwielbiam jak oni są razem w jakimkolwiek segmencie, są tak zajebiście zgrani, że chce się ich oglądać czy są drużyną czy oponentami. Edge vs Drew McIntyre... żal mi Drew :( Ale walka standardowa w razie gdy ktoś ma "kontuzję". Edge wygrywa w heroicznym stylu i ukazuje się w świetle wielkiego przed nadchodzącym pojedynkiem na The Biggest Stage of them All. Divy omijamy. W końcu dzieje się coś z pasem Intercontinental. Muszę dać WWE propsy za to, że dało ten pas właśnie Wade'owi Barrettowi, bo jest on idealną osobą, która zasługuje na ten pas. Cieszę się, że WWE chociaż minimalnie zaczyna dbać o pasy drugiej ligi. Co do samego matchu to taki sobie, a nawet dobry jak na tygodniówkę. Kofi jak zwykle poskakał sobie a Barrett zaprezentował się i z dobrej strony. Za to propsy dla Slathera za przyjęcie tego kopnięcia od Kingstona, po matchu miał całą twarz spuchniętą i zaczerwienioną, that's gotta hurt! Przejście z Trouble in Paradise do Wasteland PIĘKNE, WSPANIAŁE! Barrett mistrzem, jestem na tak. Czas na speech Takera, oczywiście z nowym theme songiem Ain't No Grave wychodzi <3. Pogadał sensownie, treściwie ale zarazem krótko, i tak trzeba! Szczerze, jego speech spowodował, że szczerze czekam na jego konfrontacje face to face z HHH'em. To musi być to, Road to Wrestlemania leży, ale ta jedna konfrontacja może zdziałać cuda i na to liczę. Truth jobbuje Swaggerowi, i dobrze bo nigdy za nim i jego kretyńskim What's up nie przepadałem. Swagger może jednak wypromować się coś na tym Cole'u :shock: Poza tym to Michael dostaje chyba obecnie największy heel heat w całym WWE. Pomęczył Trufa jeszcze i okej. Jest i main event i tutaj coś PIĘKNEGO. Dawno w WWE nie widziałem takiej poezji w ringu. Match był dobry, solidny, kawał dobrego wrestlingu bez jakiś zwalniających restholdów czy czegoś takiego. Christian po raz kolejny pokonuje Alberto Del Rio, co to znaczy? Czy już na stałe zawita w main eventach? Jeśli go przerzucą do RAW na najbliższym drafcie to sobie strzele w główkę autentycznie. On teraz jest chyba 3 największym źródłem popu w niebieskim brandzie. Interwencja Ricarda, potem Clay i Edge mają swój brawl to nazwijmy. Tego co się potem działo nie da się opisać. Tyle psychologii w ringu dawno nie wiedziałem, chyba przy okazji któregoś z matchów Kurta Angle'a. Tak czy inaczej po tym SD jestem prawie pewien, że Christian odegra dużą rolę na WM. Stawiam grubo na tym, że zdradzi Edge'a co by było dla mnie mimo, iż przewidywalne to epickie.

Podobał mi się ten SmackDown i gorąco polecam :t_up:

jrthqr.jpg

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Za to propsy dla Slathera za przyjęcie tego kopnięcia od Kingstona, po matchu miał całą twarz spuchniętą i zaczerwienioną, that's gotta hurt!

"Barbie" nie ma buzki obitej przez Trouble in Paradise w wykonaniu Kingstona. On juz tak wygladal duzo wczesniej...Swoja droga to cos czesto ostatnio widac go z jakimis sladami bojki na twarzy. Wyglada na to, iz niektorzy z grona WWE Universe nie trawia jego twarzy i maja dzika ochote mu wyplacic za wyglad :P .

Co do Christian'a to raczej nie wydaje mi sie, aby Vince chcial go widziec w gronie Main Eventer'ow z wiadomych powodow. Nie sadze tez aby odwrocil sie od Edge'a, gdyz duzym prawdopodobienstwem jest ich udzial w walkach o pasy tagowe. Co jak nie pozostawienie ich jako teamu moze byc zbawieniem dla tytulow druzynowych? Jako legendarny team E&C podniosa ich wartosc zdobywajac je podczas feudowania z The Corre i z miejsca moge sie zalozyc, ze przy dobrym bookingu mozemy byc swiadkami przelomu w dywizji tagow w WWE, do tego Edge odpocznie sobie od glownych pasow i Christan zostanie uzyty wlasciwie...Nie wiem jak zakonczy sie konfrontacja Alberta z tymi dwoma panami ale jestem niemalze pewny, ze nie skonczy sie feudem tych dwoch ;) .

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Popieram przedmówców. Dobry Smack, dawno z taką przyjemnością nie oglądałem main eventu SD! Bardzo cieszy mnie wygrana (kolejna) Capitana i to, że WWE zaczyna na niego stawiać. Walka z Del Rio bardzo dobra i śmiem twierdzić, że na PPV pokazaliby jeszcze lepszy kawał wrestlingu. Co dalej? Czy będzie 3 way na WrestleManii? Raczej bardziej prawdopodobny jest jakiś znaczący udział Christiana w końcówce walki. Heelturn? Czemu nie. CC zawsze był znakomitym heelem.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra to ja też się wypowiem. Ten segment Edge z Long'iem nudny i posłuchałem chwilę i przyznaję się przewijałem. Więc oppener nie specjalny, choć zawsze walki Punk'a z Mysterio stały na dobry poziomie i tym razem nie było tragicznie. A na koniec wpadł następny zamaskowany wrestler.... =)) Cody Rhodes według mnie ta jego maska to nie porozumienie, zaraz dojdzie do tego że na WM'ce albo później odbędzie się Mask vs Mask Match, a to było by całkowicie żałosne, jednak na razie tak to wygląda. Potem segment CC z Edge'm. Bardzo przyjemny, ta dwójka pokazała że są jeszcze zgrani jak za dawnych dobrych lat.... Potem walka Drew z Edge'm. W tej walce od początku wiedziałem że wygra Rated bo służyło to do tego by podbudować go przed WM'ką i WWE chciało pokazać że nawet z kontuzją potrafi wygrać choć było obijany po kontuzjowanej ręce. Divy to nuda jak zawsze, choć można podkreślić ciekawe fryzy LayCool, ale przewijamy.... Potem walka o IC Championship i super że dano wreszcie jakiś pas Wade'owi, bo się mu należało i do tego może wartość pasa wzrośnie, jednak szkoda mi Kofi'ego bo to mój ulubieniec. Potem speech Taker'a. Trzeba przyznać że jego theme wpada do ucha, ale jakby mogło być inaczej, nuta przecież nie byle kogo tylko samego Cash'a. Fajnie sobie pogadał, nawet był sens i teraz czekać na ich starcie na RAW... Potem Swagger upokarzał Truth'a, a tak jak Cole został wygwizdane to dawno nie słyszałem, bardzo fajnie że jest ktoś taki jak Cole. I na sam koniec wisienka na torcie. CC pokonuje Del Rio. Bardzo dobrze, że wreszcie Christian walczy w ME SD bo na to na pewno zasługuje. Walka ogólnie dobra i co chwila coś ciekawe w tej walce się działo. Czas na jego rolę na WM'ce tam na pewno pokaże na co go stać. SD na pewno bardzo dobre, jedno z lepszych od dawnych czasów oby więcej takich.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...