Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW 21/03/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



Non-Title Match

Sheamus pokonał Evan'a Bourne'a

 

2 Match

Non-Title Match

Eve Torres pokonała Maryse

 

3 Match

WWE Tag Team Championship Match

Heath Slater & Justin Gabriel pokonali Santino Marella & Vladimir'a Kozlov'a

 

4 Match

John Morrison vs Dolph Ziggler zakończył się No Contest

 

5 Match

4 on 2 Handicap Intengender Tag Team Match

Dolph Ziggler, Vickie Guerrero & Lay-Cool pokonali John'a Morrison'a & Trish Stratus

 

6 Match

Rey Mysterio pokonał Randy'ego Orton'a via Count-out

:arrow: Miał miejsce speech Trple H'a, który zapraszał Undertaker'a na przyszłe RAW. Pojawił się również Ted DiBiase, doszło małego brawlu i na koniec Trple H wykonał Pedigree na DiBiase'm na Stół Komentatorski

:arrow: Daniel Bryan domagał się rematch'u o pas US na WM27, poczym został zniszczony pezez Sheamus'a

:arrow: Był segment z udziałem Michael'a Cole'a, Jack'a Swagger'a i Jerry'ego Lawler'a. Cole śmiał się z rodziny Lawler'a, po czym razem ze Swagger'em pobili go

:arrow: Po matchu o TT Tites, pojawili się Kane & Bg Show i zaatakowali The Corre, kończąc wszystko podwójnym Chokesla'em na Ezekie'u Jackson'ie

:arrow: Pokazane zostało kolejne vdeo o Sin Carze

:arrow: Zostane pokazane video, w którym osobowośi wrestlingowe wypowiadały się o match'u Triple H vs The Undertaker. Wypowiadali się: ohn Cena, Big Show, Arn Anderson, Randy Orton, Ricky Steamboat, Jerry Lawler, John Morrison, Jim Ross, Steve Austin, Booker T, Harley Race, Chris Jericho, Dusty Rhodes & Shawn Michaels

:arrow: W trakcie match'u No. 6, na Titantonie pojawił się CM Punk i pokazał autobus w którym była żona Orton'a, po czym CM Punk pobił Orton'a zostawiając go na asfalcie

:arrow: Miał miejsce segment między The Miz'em, który pojaweił się z lekko zmodyfikowanym pasem WWE. John miał się wypowiadać przez satelitę, ale jednak pojawił się w ringu. Doszło do brawlu, w którym wziął udział również Alex Riley.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • Kazek

    1

  • Hacjend

    1

  • Mirai

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Triple H po tygodniu nieobecności pojawia się i..znowu gada to samo. My wiemy przecież, że streak Takera jest legendarny, że jest ważniejszy od pasów i tak dalej, tylko czy wy musicie powtarzać to co roku? Andrzej znowu się nie pojawia, ale pojawi się za tydzień, by stanąć z nim face to face. Ja się niezmiernie ciesze, ale ten feud nadal jest d.o d.u.p.y. Zostało przeciez półtora tygodnia do najwazniejszej gali w roku, a oni spotkali się razem tylko raz, nie sprzedali sobie nawet po akcji kończącej, nudy, nudy, nudy. Pomysł z Mizem i jego 'nowym' pasem WWE kapitalny, program między nim a Ceną coraz bardziej mi się podoba. Cena via satellite? Niezły pstryczek w nos dla The Rocka, szczególnie końcówka, kiedy okazało się, że on tak naprawdę jest w hali. Tylko po co tutaj znowu Riley? A tak, już wiem, Cena nie ma komu wpier*ol spuszczać. Poza tym nic ciekawego, wiadomym było, że Bryan będzie chciał rewanżu. Ja tam liczę na dodanie do tej walki Bourna, ciekawy byłby z tego opener. Cole już przynudza, nie mogę się doczekać kiedy wyłapie stunnera na WrestleManii.

Raw mocno średni, ale za to następny zapowiada się nieziemsko(Rock-Cena).

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dyskusjef.png

Na początku mamy Michaela Cole'a przebranego jako J.R'a, czyli klasyczne heelowskie zagrywki. Cole gra swoją rolę wspaniale, w zasadzie to on nawet grac nie musi bo czy robi to czy nie każdy go nienawidzi. Ta klatka w której siedzi jest pomysłowa nawet. Kolejne RAW pokazało nam, że najlepiej prowadzonym feudem na tą Wrestlemanię jest spór pomiędzy komentatorami. Swoją drogą gadanie Cole'a o rodzinie Jerry'ego... nie fajne, tak się po prostu nie robi, ale to już nie pierwsza zagrywka tego typu ze strony WWE. Pierwszy raz propsowałem Eve za to, że strzeliła mu po ryjku. Ted DiBiase awansował w hierarchii, teraz jest squash partnerem main eventerów... :| Triple H pogadał fajnie, ale... ten feud jest prowadzony tragicznie. To ma być ten showstealer, który nam wszystkim urwie dupę na Wrestlemanii? Parodia jakaś. Następnego tygodnia ma być spotkanie twarzą w twarz. To będzie pierwsza i ostatnia wymiana słów tych panów w tym feudzie -> :applause: Po krótkim meczu Sheamus - Evan (btw. Evan wrócił do starego dobrego jobbowania Sheamusowi) Daniel wkracza i ogłasza, że chce rematach na Wrestlemanii. I tutaj mówimy YES YES YES :t_up: Szkoda, że podobny los nie spotka pasa Intercontiental, chociaż... Kane i Big Show znowu tag teamem, ja się ciesze, bo pasują do siebie i może coś wniosą do tej leżącej już dywizji. Morrison i Ziggler spadli z no.1 contenderów do walk z divami i Snooki... WWE nie marnuje czasu jeśli idzie o marnowanie talentów. Coś tam się działo z Ortonem i Punkiem, ale to i tak słabo. Punk przywalił Ortonowi jakimś kluczem(?) i wysłał "buziaka" do jego żonki - nic w porównaniu z tym co robił Viper 2 lata temu żonie HHHa. Miz na końcu gali. Obiektywnie stwierdzam, że on musi stracić pas jak najszybciej a Alex Riley wrócić straight to FCW. Zmiana pasa... who carez? Wygląda ciągle tak samo. Pas Edge'a z 2006 roku, to było coś. Cena znowu dał wpier :t_up: Rileyowi, czyli po staremu.

Słabe RAW, nudne, nic nie przykuło specjalnie mojej uwagi. Road to Wrestlemania nadal TRAGICZNY. Jedyny feud dobrze prowadzony to komentatorzy.

jrthqr.jpg

  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przed chwilą skończyłem oglądać to RAW i jakoś mnie nie porwało za szczególnie. Sam początek fajna akcja z Cole'm przebranym za JR'a. Zgadzam się z wcześniejszymi że świetnie odgrywa swoją rolę i heel wychodzi mu super. Jak narazie najlepszy feud to właśnie ten który by nikt się nie przypuszczał czyli Lawler vs Cole. Potem chyba było jeszcze wystąpienie Hunter'a, ale jakoś jego feud z Taker'em jest strasznie słaby i chyba to się nie zmieni. Hunter trochę pogadał i zniszczył stół DiBiase'm, ale Ted chyba awansuje bo nie każdy może wbić gdy HHH przemawia. Dobra pierwsza walka Celtycki Wojownik wygrał i dobrze. Potem wpada Bryan i będzie na WM'ce rewanż i to mi się podoba. Liczę że ta walka będzie co najmniej dobra, a może coś więcej. Potem się ucieszyłem jeszcze bardziej bo chyba ostatnie wystąpienie Kane i Big Show'a nie było ostatnim. Niech ta upadła dywizja się podniesie, ale sami nie dają radę bo jeśli mają walczyć z Gabriel'ami czy Slater'ami to dziękuje. Następnie była walka Stratus i Morissonka z Zigglerem, Vickie i LayCool. Dobrze że Trish wróciła do ringu, ale ta walka była strasznie nudna, więc przyznaje się przewijałem. Jeszcze na koniec ta sytuacja z Orton'em i Punk'iem. Na pewno było dość ciekawie i feud Orton'a z Steright Edge Warriorem jest dobrze prowadzony i jestem ciekaw co stanie się na WM'ce. RAW dość średnie, ostatnimi czasu bywało dużo lepiej, a tu Wrestlemania za pasem.


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No RAW oglądnięte, więc trzeba coś napisać. Po ostatnich wydarzeniach, gdzie sporo działo się w czerwonym brandzie (chodzi mi np. o Austina itp.) spodziewałem się dobrego odcinka. Szczerze powiedziawszy był taki przeciętny i pod względem walk jak i tym co się działo między nimi. Ale zacznijmy od początku... czyli Cole przebrany za J.R'a! Świetnie pomyślane i wykonane, jestem naprawdę pod dużym wrażeniem prowadzenia feudu Cole vs. Lawwler , Cole odgrywa swoją rolę idealnie, a i poraz kolejny siedzi w klatce, też ciekawa sprawa. Co dalej, wychodzi Triple H, wszyscy szaleją, tylko szkoda, że nic nowego nie powiedział, stare nawijanie, iż zniszczy Indertakera, przerwie jego streak, 18-1 itp. jak dla mnie nuda i to straszna, bo tym feudzie spodziewałem się czegoś wielkiego, bo było to nagłaśniane, a jak narazie ograniczono się do kilku ich speechów i konfrontacji podczas której wymienili się "tauntami". Ok Hunter gada, gada, a tu mamy Ted'a DiBiase! Czyżby rzeczywiście szykowało się dla niego coś większego? Fakt później został zmasakrowany jak Sheamus - czyli Pedigree na stół komentatorski... to się już robi nudne. Przejdźmy dalej czyli walka Celtic Warriora z Evanem, krótka i raczej słaba, Evan znów jobbuje, Sheamus po zdobyciu pasa musi trochę poprawić swój streak zwycięstw na tygodniówkach bo przed zdobyciem było z tym kiepsko. Next, walka div czyli standardowo przewinąłem, bo wieje nudą. Match 3 Santino i Władek vs. ziomki z The Corre, walka jako taka niezła, końcówka, splash od Gabriela i mamy wygraną, wchodzą Barret i Jackson i zaczynają demolkę, lecz tym razem z pomocą przychodzą Big Show & Kane - wg. mnie świetnie, że są Tag Teamem, razem mogą dużo zdziałać, mała rozwałka i mamy double chokeslam na Ezekielu, czyli rewanż za ostatnią masakrę na SD!. Walka JoMo i Zigglera nudnawa, Morrison coś próbował w swoim stylu powalczyć i trochę podniósł poziom walki, ale końcówka lipna, Vickie przypina John'a, LayCool świętuje.. ehh. Co my tu mamy dalej, Rey vs. Orton, też taka sobie, Rey nie zdążył się nawet rozkręcić z wysokimi akcjami, nieudane 619 i mamy na Titatronie.. CM Punka! stojącego przy busie Ortona(?) i gadającego o jego żonie. Randy leci na parking, zostaje obity, IMO bardzo dobrze prowadzony feud między nimi. Fajna sprawa z tym "nowym" pasem Miza, Riley znowu wrócił, żeby Cena miał kogo zlać, jak to Sebu wcześniej napisał. Ale feud również bardzo dobrze prowadzony. Jaśko wybiega na ring, lekka wymiana ciosów i Cena zakłada subsmissiona Alexowi.

Podsumowując całkiem nieźle, aczkolwiek mogłoby być dużo lepiej. Mam duże oczekiwania co do następnego odcinka, więc czekam z niecierpliwością.

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że te Monday Night Raw można zaliczyć do udanych. Najbardziej ubolewam nad faktem, że dwaj feudujący ze sobą wrestlerzy nie mogą sobie czegoś powiedzieć twarzą w twarz. Tak jest w przypadku Triple H'a, który co prawda zaprosił na przyszłą galę Takera, lecz myślę że ten pojawi się na telebimie przestrzegając przed niepokonanym grabarzem i wykonując charakterystyczny ruch. Co do drugiej pary, mam na myśli Johna Cene i The Rocka, do których prawidłowo, aby zagrzać atmosferę przed Wrestlemanią dołączył The Miz. Nie rozumiem tutaj lekko zażaleń Teda, brawl pomiędzy nimi był raczej niepotrzebny, chociaż Pedigree na stół komentatorski, zawsze dobre. Myślę, że prawidłowo (chociaż nie do końca) dano pas Sheamusowi. Według mojej teorii na w walkach na WMkach wygra face, tak więc aby nie było kolejnej i w sumie nudnej obrony pasa, Daniel zagrzeje atmosferę, ponownie zgarniając pas i obściskując się z pierwszą, lepszą Divą. Jestem ciekaw, czy Sin Cara pokaże się podczas/po walce Reya na WMce, czy może ujrzymy go na jednej z późniejszych tygodniówek. W każdym razie, takie promo nie zwiastują nam jobbera, a kogoś, kto ma wyjść na kogoś w tej federacji. Myślę, że fani WWE siedzących w Lucha Libre z entuzjazmem powitają Sin Care, co z pewnością jeszcze bardziej rozwścieczy Ryjka. Może nagle The Rock przed walką z Codym przedstawi nam trzeciego uczestnika walki? W końcu zapowiadał, że nie jedno nam zgotuje na tegoroczną galę roku. Myślę, że 'zepsucie' Main Eventu, dla podkręcenia walki CM Punka z Ortonem było prawidłowe, aczkolwiek w dosyć nudny i przewidujący sposób. Zakończenie gali na mały plus, ponieważ ten brawl IMO nie był zbyt ekscytujący. Całość gali dobra, jednak czekam na cios od WWE za tydzień. W końcu The Rock nie zwiastuje nam byle czego, a dodatkowo z Phenomem przyciągną niezłą rzeszę fanów przed telewizory. Zapomniałem dodać, że również dobra kontynuacja feudu komentatorów, dobry motyw na Rossa. WWE w końcu pomyślało nad RtW, mam nadzieję, że nie jest za późno. To tyle na temat tej tygodniówki.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek WWE Raw utrzymał się w globalnej dziesiątce Netflixa po raz trzeci z rzędu, mimo spadku o kilka pozycji. Odcinek z poniedziałku, 16 stycznia odnotował 2,7 miliona odsłon na świecie i 4,9 miliona godzin oglądania, lądując na dziewiątym miejscu, według danych Tudum. To trzeci tydzień z rzędu, w którym Raw trafia do top 10 streamera – licząc od premiery w listopadzie 2025 roku. Znalazł się w top 10 w 16 krajach i zajął siódme miejsce w USA. Czas trwania odcinka: 1 godz.
    • Grok
      Rocky Romero zostaje w NJPW. We wtorkowym Wrestling Observer Live Romero potwierdził Bryanowi Alvarezowi, że zostaje w rosterze NJPW. Planuje też wkrótce wrócić do CMLL. Szkolony przez Antonio Inoki w oryginalnym NJPW LA Dojo, Romero spędził większość kariery występując głównie dla CMLL i NJPW. W 2024 roku dołączył do AEW i stał się stałym bywalcem telewizji jako członek Conglomeration. Później zrobił heel turn i dołączył do Don Callis Family. Romero był gościem WOL, by promować galę New
    • Grok
      Zapowiedź wieczoru Mecze o pasy to główny temat dzisiejszego WWE NXT, gdzie aż cztery tytuły trafią pod obronę. Sol Ruca ma szansę po raz pierwszy w karierze sięgnąć po NXT Women’s Championship w starciu z Jacy Jayne, którą Ruca wywalczyła z Royal Rumble w zeszłym miesiącu. Napięcie między Ruca a Zarią może odegrać kluczową rolę, bo WWE dalej buduje storyline o rozstaniu tych dwóch przyjaciółek. Tydzień po pobiciu rekordu największej liczby udanych obron North American Championship, Ethan
    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...