Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Zastępca Big Showa czy raczej jobber jak Henry(kiedyś)?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

16461374.jpg

Zarówno Big Show jak i Mark Henry pewnie niedługo będą kończyć kariery. Show ma 39 lat, Henry 40, jak na wrestlera to sporo a przy ich posturze kłopoty ze zdrowiem sa nieuniknione. W każdym razie myśle że za maks 5 lat ich nie będzie. A w WWE zawsze był i myśle że będzie conajmniej jeden wielki grubas. No i tu pojawia się Brodus Clay. Zanim zajął się wrestlingiem pracował jako ochroniaż między innymi Snnop Doga. Zresztą własnie stąd wziął się jego ring name, prawdziwe imię Snoop'a to Calvin Broadus. Wrestlingiem zajął się w 2006. W 2007 przyszedł do FCW, walczył jako G-Rilla co mi osobiście się bardziej podoba niz Brodus Clay. Jednak chyba początkowo nie było pomysłu na jego postać bo po roku został federacja rozwiązała z nim konrakt. Wrócił do FCW w 2010 i po paru miesiącach znalazł się w NXT. Nie wygrał ale doszedł do finału. No i mi wydaje się, że będzie on kelojnym przykładem na to, że nie opłaca się wygrywać NXT. Johnny Curtis, który go pokonał jeszce ani razu się nie pojawił, pewnie się pojawi w końcu ma titleshota na pasy TT ale jak dla mnie nic więcej nigdy nie osiągnie. Brodus już na wejściu ma wyższa pozycje. Występuje przy Alberto Del Rio, w pierwszym tygodniu pobytu w WWE stał juz w ringu z takimi zawdonikami jak Edge, Christian czy miał w rękach Jehn'a Cene. Myśle, że Curtis'owi nigdy nie zdarzy się chociaż zbliżyć do takich nazwisk. Teraz tylko kwestia żeby nie zrobili z nim dokładnie tego samego co zrobili z Riley'em a narazie się na to zanosi. Chociaż początek moim zdaniem ma lepszy. Riley od poczatku nic praktycznie nie wnosił swoją osoba, jego interwencję prawie nic nie znaczyły i nic nie zmieniały. Brodus na ostatnim SD atakując Edga przy samochodzie zmienił cały przebieg tej sceny. Jeżeli zaczną go odpowiednio szybko promować, dawać walki z jakims jobberami bo wiadomo że z Edgem ani Christianem wygrać nie mógł to może być wypromowany na bardzo solidną postać. Niech nawet walczy na SS, byleby coś robił poza szwędaniem się za Alberto i jobbowaniu jego przeciwnkiom. Brodus jest charyzmatyczny i daję radę w ringu pełnić dobrze rolę jaką pełnić ma czyli olbrzyma. Jego speach który walnął na koniec NXT wywołał heat porównywalny z tym jaki dostała Vickie w pamiętnym segmencie z Cena po TLC. Brodus moim zdaniem ma potencjał na świetnego heel'a i ma szanse zastąpic Show'a. Nie ma się po nim spodziewac cudów w ringu ale to normalne przy zawodnikach tego typu. Myślę, że najbliższe tygodnie, ewentualnie miesiące i prowadzenia przez ten czas jego postaci zdecydują i przyszłości tego zawdonika. Zdecydują się czy będzie miał szanse na pozycje porównywalną do Show'a czy skończy jak Henry. No ok to teraz czas na Was. Co myślicie o Brodusie? Opłacało mu się nie wygrac NXT? Bedzie kims ważnym w WWE? A może będzie kolejnym grubym popychadłem jak Henry? Nie kopiowac pytań i zapraszam do dyskusji :)

Dyskusja otwarta!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 21
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    4

  • Clown.

    2

  • fanfanfan

    1

  • Kostelessa

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po powrocie do FCW oficjele byli bardzo zaskoczeni, oczywscie w pozytywnym tego slowa znaczeniu, iz udalo mu sie bardzo duzo stracic na wadze i mozna powiedziec, ze ten aspekt byl bardzo dla niego pomocny. Zwrocenie na siebie uwagi, pozniej uznanie w oczach zarzadu jest juz polowa sukcesu. Dalej dziala jego charyzma, calkiem niezle mic-skille no i jego sila, bo w koncu jest potezny. Mysle, ze moze zajsc calkiem daleko, nawet moze miec szanse dostac push na jakis pas w przyszlosci, jednakze to w duzej mierze zalezy od samego zarzadu WWE, bo oni maja tendencje do pokazywania swojego chorego "widzimisie" i niszczenia talentow pokroju np. Shelton'a Benjamin'a, ktory jako jeden z nielicznych mial kapitane ring-skill'e, mic-skille na dobrym poziomie a z charyzma tez byla, tylko trzeba bylo ja wydobyc. Tego Creative Team nie potrafil zrobic no i wyszlo jak wyszlo...Mam nadzieje, ze z Brodusem nie bedzie podobnie, bo mam przeczucie, ze duzo z niego mozna wycisnac.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie Brodus'a Clay'a nie kojarzyłem nawet z NXT, tyle co teraz o nim przeczytałem w otwarciu dyskusji, bliżej go poznałem przy oglądaniu gal SD! gdzie początkowo chodził za Del Rio, a później zaczął walczyć i włączać się w to co się dzieję między Edgem a Alberto. Fakt Big Show i Mark Henry swoje lata już mają, będą się zdarzać coraz częstsze kontuzje, nieobecności, tak jak kontuzji doznał ostatnio Big Show, o ile na RAW jest jeszcze drewno - Khali, choć nie wiem czy wypada go stawiać równo z Showem i Henrym, na pewno nie umiejętnościami, a gabarytami postury, tak czy siak w razie jakiejś dłuższej przerwy Big Showa na SD nie będzie nikogo reprezentującego tych "większych" i pewnego rodzaju "potężniejszych" i tutaj dobrym rozwiązaniem byłoby wypromowanie Brodusa Clay'a. Po dotychczasowych potyczkach widać, że jego umiejętności ringowe są całkiem przyzwoite i myślę, że potrafiłby wykręcić przeciętną czy dobrą walkę. Tak mi tera przyszło do głowy, fakt Brodus jeszcze nie jest dobrze wypromowany, ale mówi się o walce Show&Kane&? vs The Corre i właśnie może tym 3 mógłby być zamiast Nasha (choć nie wiem czy to potwierdzone) Brodus Clay? To oczywiście tylko snucie teorii, ale może ma szansę wprowadzenia. Zobaczymy jak wszystko się potoczy, trzeba poczekać do WM'ki co będzie jeszcze przed nią na tapingach SD, na niej i na galach po niej, myślę, iż WWE będzie się starało wypromować Jego postać i być może zagości na dłużej i nie zostanie jobberem jak Henry.

Edytowane przez Gość
akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Choć Brodus nie zaczął najlepiej w NXT to jednak jak dla mnie zrobi o wiele lepszą karierę w WWE niż Curtis.

Jednak nie podoba mi się że jest przydupasem Alberto Del Rio.

Mam nadzieje że zrobią z niego ciekawego zawodnika a nie to co z Marka Henrego.

Big Show to tam jeszcze jakąś rolę odgrywa w WWE a Henry to już nie słychać o nim.

tak jak powiedział Housse zobaczymy co będzie na WM 27.

:D

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po zakończeniu którejś już tam z kolei edycji NXT, Brodus pojawił się u boku Alberto w WWE. Wcześniej już o tym zawodniku oczywiście słyszałem, ale nie widziałem Go w akcji ponieważ NXT to show nie na moje nerwy. Zaciekawiła mnie szczerze mówiąc postać Claya i odpaliłem kilka walk z jego udziałem. Co mogę powiedzieć... Jest szczerze mówiąc średni, ale myślę że jak potrafił sporo zrzucić na wadze, to może i poczyni postępy w ringu, choć od takiego Khalasa, Jacksona czy też Henry'ego jest dużo lepszy. Od Big Showa jeszcze odstaje, ale myślę, że może się to zmienić. Nie słyszałem jeszcze żadnego speecha z jego udziałem, ale jak mówicie, że jest dobrze, to wam wierzę. No i właśnie, powrócę do wątku, który poruszyłem w pierwszej linijce wypowiedzi. Brodus pojawił się już w głównym brandzie WWE i jak na razie myślę, że jego postać idzie w dobrym kierunku. Konfrontacje z Kanadyjczykami promują jego postać, a przy Alberto również może się wiele nauczyć. Teraz odniosę się do Wrestlemanii i pytania, które ciągle i wciąż mnie nurtuje. Z kim zawalczy Christian na Wrestlemanii bo myślę, że powinien, a w zasadzie musi stoczyć jakąś walkę. Siłą rzeczy nasuwa mi się pomysł na walkę z Brodusem bo z nikim innym nie ma On konfliktu. No chyba, że z Alberto, ale ten ma już zapowiedzianą walkę z Edge'm. Już to pisałem dużo razy, ale powtórzę się raz jeszcze, nie chciałbym walki Clay vs Christian na Wrestlemanii. Brodus owszem, w przyszłości może nawet stać się gwiazdą pokroju Big Showa, ale tak wielki push w tym momencie nie jest dopuszczalny. W dodatku byłoby to cholernie nie w porządku w stosunku do Curtisa, który ponoć wygrał NXT. Ciągle jednak zastanawiam się nad rywalem dla Christiana. Teraz czas zastanowić się nad tym, czy będzie On zawodnikiem pokroju Showa czy też Henry'ego. Cóż, Mark stał się teraz śmieciem rzucanym po kątach, ale dawno przecież miał feud, a nawet walkę na Wrestlemanii z samym Undertakerem. To napewno było wielkim wyróżnieniem dla Henry'ego. Nie patrzmy jednak w przeszłość, tylko skupmy się na teraźniejszości. Jak mówiłem, wszystko jak na razie idzie w dobrym kierunku, zobaczymy jednak co WWE nam wymodzi. Na koniec dodam, że NXT to gówno. Sami widzimy, że prawie każdy przegrany przechodzi po tym programie do któregoś z głównych brandów WWE. Nieraz przegrani lepiej są traktowani od zwycięzców...


  • Posty:  1 150
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brodus Clay jak dla mnie był by strzałem w dziesiątkę jeśli był by zastępcom Big Showa albo Henrego ale wolałby żeby był zastępcom tego pierwszego.Bo jak już powieszałeś dwójka naszych grubasów będzie się zbierało na emeryturę a ktoś musi ich zastąpić więc zacznijmy od Raw jest Khali ale on też za 5-6 lat odejdzie na emeryture bo ma już na karku 38 lat a to tylko jest dwa lata różnicy z Henrym i rok z Big Showem ale on jest na SD mamy na Raw jeszcze z Huskiego Harrisa on jest młody bo ma 23 lata tylko ale jak wiemy jak narazie nie zobaczymy go na żadnej tygodniówce a ni na żadnym PPV a to prze sto że Orton sprzedał mu Running punt jak i wszystkim innym członkom grupy New Nexus oprócz Cm Punkowi ale wracając do tematu na Raw nikt na tą chwile by się nie został z większymi gabarytami postury.Na SD jest to samo co na Raw jest Big Show ale on jak już pisałem wyżej niedługo wybierze się na emeryturę i zostaje tu tylko nam finalista NXT Brodus Clay ale moim zdaniem jeden zawodnik z większą masą nie powinien być powinno być jak dla mnie z dwóch w jednym rosterze.No i teraz nasuwa się na myśl pytanie czy ktoś zastąpi tych zawodników ja myślę że tak Vince kogoś sprowadzi do WWE z większą masą albo jakiegoś giganta.Brudus jak dla mnie świetnie grał by hell'a w federacji ale nie wiadomo mi jak on jest jako face bo wiadomo że jeśli został by na dłużej niż taki Riley czy Otanga przeszedł by w końcu face turn a wtedy nie wiem czy by się spisywał tak dobrze jak jest teraz hellem.Wracając do NXT to na pewno opłacało się mu jej nie wygrać bo jak widać on walczy z mistrzem wagi ciężkiej na SD no a każdy który wygrywał swoją edycjie NXT albo był szybko zwolniony albo wo gule się nie pokazuje oprócz zwycięscy pierwszej edycji chodzi o Baretta który jest jednym z najważniejszych hellów w WWE a do tego zwycięscy Curtisa jeszcze nie było widać na backstage,finale też było pewne że przegra z Curtisem bo na titleshota na pasy TT z Alberto by nie dostali a dlaczego? bo Alberto jest zajęty feudem z Edgem o pas WHC chyba że z Ricardo ale nie.Wiadomo że na tą chwile nie będzie kimś ważnym w WWE bo będzie pełnij najprawdopodobniej taką samą role jak Riley tzn.będzie przydupasem swojego mentora z NXT :P .Ale jeśli odłączy się od Alberto a powinien jak najszybciej moim zdaniem to może pełnić nawet większą role w WWE jako hell.


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Więc z Brodusem jest trochę dziwna sytuacja, bo wiadomo, że nic nie wiadomo :P Każdy myślał, że na programie Clay-DiBiase skończy się przygoda Brodusa w WWE. Na jego szczęście nie doszło do ich feudu i Clay trafił w ręce Alberto, któremu teraz pomaga. No ciekawa sytuacja z nim jest, bo juz kilku wrestlerów jak Reks w którym mowa w zaje :censored: tej dyskusji o Superstars, którą polecam, ale on też wystąpiłraz na PPV i potem Superstars. Z Brodusem może byc inaczej, bo na początku był tylko spaślakiem, ale kiedy schudł te tam iles kilo zaczał jakoś sie ruszać, a i przy micku według mnie jakiś swietny nie jest, lecz odezwac się umie. Na Smackdown przy Alberto może sie wiele nauczyć, zeby jeszcze z 10kg zrzuciłto by było git, bo mimo wszystko nadal ma zbędne kilogramki. Wracając do tematu to sądzę, że on jest dość młody i ma trochę przed sobą. Sądzę, że ciągnięcie programu z Alberto jest konieczne, jeżeli zdobyłby pas na WM, bo wtedy może byc coś na wzór Miza z Riley'm, o którym programie można wypowiadac się w specjalnej dyskusji ;) Wracając znow do tematu to nie będzie on jak Show, gdyż na face'a takiego az go nie wykreują, a i tak on nie pasuje na face'a i na stałe do ME nie trafi. Jest w ME ale tylko dzięki Alberto, jednak mimo wszytsko według mnie dobrze spełnia swoją rolę. Taki napakowany ochroniarz, który stanie w obronie swojego pana to dobry pomysł na niego, może tylko zyskać. Sądzę, że niedługo się odłączy od mentora i pójdzie w kariere solową, może na poziomie pasa IC. Nie będzie w tym roku Jobberem, bo Vince osobom z NXt da trochę poszalec i potem najwyżej go spusci gdzies nizej. To tyle ode mnie, tak nisko jak Henry narazie nie spadnie, ale na poziom baby face'a jak Show nie wejdzie.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Aktualna sytacja Brodusa w WWE jest szczerze mówiąc cały czas świeża i ciekawa. Tytuł jest zdecydowanie za mocny. Obecnie nie widzę w nim potencjału na wyrobienie z niego wrestlera takiej marki jak Big Show oraz biorąc pod uwagę historię Mark Henry. Jak widzimy obaj są kreowani na przyjemnych dryblasów. Z obu stron brandów są to pogromcy heelów. Oczywiście na przykładnie SD - Swaggera oraz RAW - Ortona (chwilowo). Takie właśnie mają rolę, uszczęśliwiać kibiców. Myślę, że w przypadku heela Big Showa jego wejście na Elimination Chamber byłoby bardzo ciepło przywitane. Dlaczego? Ponieważ on ma na celu wpieprzyć manto pierwszemu, lepszemu Barrettowi, on ma na celu pomóc Ryjkowi. Tak samo Henry i MVP, czy przez krótki okres Bourne. Sory, ale ja w tym miejscu Claya nie widzę. Heel turn Alberta nie jest w ogóle możliwy, przy jego obecnym 'przeznaczeniu'. Jedyną i ważną okazją na wybicie się Brodusa jest uczestnictwo u boku walki Edge vs Del Rio na Wrestlemanii. To jest dla niego szansa. Według mnie widownia po pierwszych odcinkach u boku DiBiasego nie była do niego przekonana. Co się stało po opusczeniu Teda? Już w tamtego dnia było widać entuzjazm jego powiedzonkiem.

Na Smackdown przy Alberto może sie wiele nauczyć, zeby jeszcze z 10kg zrzuciłto by było git, bo mimo wszystko nadal ma zbędne kilogramki.

Podczas programu zdecydowanie można było zauważyć, że strata wagi w tym przypadku dużo mu pomogła. Osobiście nie widziałbym w nim nawet finalisty, gdyby nadal latał z tym pontonem. Jednakże nie odklejając się od tematu, skoro WWE ma go kreować na olbrzyma to dalsza strata IMO nie jest tu wskazana. Spójrzmy na Marka i Showa, są grubi, mają zbędne kilogramy, wiedzą że to dla nich życiowe ryzyko, ale... mają taką rolę, tak? Chudy Henry? Co gorsza, Big Show? Nie widzę tego. Według mnie przyszłość to odłączenie się Brodusa (po dobrym wypromowaniu rzecz jasna) od Alberta, pokazanie turny, poprzez długie bycie tweenerem i kto wie? Trzy, cztery lata może coś zmienią. Jednakże obecnie jego rola powinna być dla niego wystarczająca. Nie ma czego szukać w obecnej sytuacji na SmackDown.

Nieraz przegrani lepiej są traktowani od zwycięzców...

Tak, to widać i trzeba się z tym zgodzić. Myślę, że tak będzie i teraz. W najbliższych latach WWE napewno poczyni pewne ruchy w stronę zapobiegnięciu przemiany w Mike'a Knoxa, który jak dla mnie w każdej sytuacji był gorzej niż beznadziejny. Podkreślając, to nie ten czas, ale po wiernym byciu u boku Del Rio, małe znaki atakami na Ricardo i w końcu przeszkodzenie w istotnej walce 'mistrza' to będzie jego czas. Z pasem go nie widzę, ale myślę że czas aby pare istotnych sytacji poza coroczną sraczką na Undertakera byłoby na miejscu. Myślę, że WWE będzie go kreowało na małego, dużego bohatera kibiców, mierzącego się z heelami, którego rolę dzisiaj odgrywa przede wszystkim Big Show.


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze wrażenie gdy zobaczyłem Broudus'a w NXT? Drugi Big Show. Chłopak na prawdę swoje waży, ale to dobrze bo jak narazie w tym całym NxT byli tylko sami zawodnicy po 100 kg, a tu trafia się taki jakby to powiedział Supron "Byczek" i niszczy wszystko co stanie mu na drodze. Właśnie to mnie jeszcze bardziej utwierdzało w tym że mogą zrobić z niego kogoś. Clay w ringu jest nawet dobry, a mic skille też są w porządku. Tylko czy można zastąpić kogoś takiego jak Big Show? Na pewno jest on i był kimś więcej niż tylko gwiazdą, ale promował mocno swoją osobą WWE i Broudus jest niestety trochę niższy. Drugi Henry? raczej nie. Jakoś nie wiedzę w Clayu kogoś kto mógłby się przechwalać tym ile bierze na klatę czy coś w tym stylu bo Broudus ma wiele innych rzeczy w których może się zaczepić. Potem następuje atak na SD. Było to dla mnie wielkie zaskoczenie bo czego jak czego, ale tego że Clay pojawi się na SD się nie spodziewałem. Jego rola robi się coraz poważniejsza i za jakiś czas pewnie dostanie samodzielną szansę i pokaże na co go stać, bo może z niego wyrosnąć ktoś więcej niż Henry w obecnej chwili. Jeszcze na WM'ce będzie też ciekawie bo na pewno on będzie starał się by jego pan czyli Del Rio wygrał z Edge'm, a sam może potem dostać feud z Christian'em bo na niego się znosi. Tylko czekać, jak ta sytuacja się rozwinie.


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dyskusja nie mogła mnie ominąć. Więc powiem że Brodus na początku nie przypadł mi do gustu. Oglądałem ostatni odcinek NXT i jakoś do mnie nie przemawiał. Ale do czasu. Jego przemowa na koniec obudziła we mnie sympatie do niego. No może sympatia to za dużo powiedziane. Ale w sumie myślałem że nie skończy zbyt dobrze i że była to jednorazowa przygoda z NXT. A jednak zostałem zaskoczony. Pojawił się u boku Alberto. Moim zdaniem to nie będzie człowiek pokroju Rileya. Wątpię żeby WWE było aż tak bezmyślne i marnowali to co w nim drzemie. A ma chłopak duży potencjał według mnie. Zgodzę się z tym ze Henry i Show już się kończą. Przez najbliższe lata to Clay będzie powoli ich zastępował. Takie jest moje zdanie. Musi być chociaż jeden grubas a Clay pasuje na to stanowisko jak nikt inny. I uważam że te porażki z Edgem i Christianem nie służyło tylko po to by go ośmieszyć czy tez tylko dlatego że jest ochroniarzem Del Rio. Mam nadzieję że robią to w celu promocji. A walka z zawodnikami tego pokroju już na początku swojej kariery jest wielkim sukcesem. Chciałbym żeby Clay podszkolił się jeszcze trochę. Niech budują mu mocny gimmick którym będzie szokował. Jest to urodzony heel moim zdaniem i sprawdza się w tej roli genialnie. Potrafi namieszać. Udowodnił nam to. Czekam na kolejne miesiące. Wtedy zobaczymy co się stanie. Wątpię żeby został skazany na Jobbowanie.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

  • 7 miesięcy temu...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę że możnaby było tą dyskusje odkopać. Od paru tygodni pojawiają się filmiki promujące Brodusa Clay'a i ostatni z nich (ten u góry zapowiada jego powrót na najbliższym Raw. Może w skrócie przypomnijmy sobie historie tego pana. Doszedł do finału NXT4 w którym jednak przegrał z beznadziejnym Jonnym Curtis'em co było moim zdaniem jednym wielkim nieporozumieniem. No ale mniejsza, mimo porażki pojawił się bardzo szybko w głównym rosterze jako bodyguard Alberto Del Rio podczas feud'u z Edge'm. No i wszystko szło super do czasu draftu. Del Rio został przeniesiony na Raw no a Brodus został na SD i słuch po nim zaginął. Pojawiał się jedynie na SS gdzie rozwalał jakichś lokalnych wrestlerów no i trzeba przyznać że uzbierał sobie tym sposobem nie mały streak wygranych. No i jak wspomniałem od paru tygodniu zaczęły pojawiać się na Raw i na SD filmiki promujące tego zawodnika. No i pojawia się teraz pytanie co z tego wyniknie? Pojawiły się plotki że jednak pojawi się w karcie SS tradycyjna walka TT rosteru SD w której to po stronie heel'e miałby znaleść się Brodus. Ale czy ma szanse na coś więcej? Jakieś sensowne story? Jakiś pas? Co go czeka po powrocie? W promach kreują go na totalnego dominatora ale kogo będzie dominował? Dalej będzie powiększał swój streak zwycięstw w walakch z jakimiś Tatsu, Barett'em czy innym Regalem? A może jego dominacje obierze jakiś konkretniejszy kierunek i ma szansę na coś więcej? Jakie jest Wasze zdanie na temat tego powrotu???

 

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się, że ten powrót może być zbyt pochopny. Brodus powraca akurat wtedy gdy o pas wagi ciężkiej walczy Show i Henry. Czyżby miał on się włączyć do tej walki? Nie sądzę, chociaż wszystko jest możliwe. Może on sporo osiągnąć, lecz te jego walki jak dla mnie są zbyt monotonne. Chłopak jest duży, nie da się ukryć i powinien to w jakiś fajny sposób wykorzystać. Jego dominacja zbyt wcześnie może się rozpocząć i zbyt wcześnie zakończyć. Jako mistrza go nie widzę, jako pieska na posyłki też go nie widzę. Jak powróci to niech zaczyna jak normalny zawodnik i stopniowo pnie się w górę, lecz nie za wysoko bo może spaść z wielkim hukiem. Może być faktycznie takim małym bohaterem, ale niczego szczególnego w WWE nie osiągnie. Osobiście to życzę mu jak najlepiej, tylko, żeby WWE swoimi pomysłami kogoś dobrego nie ominęło.


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie to całe promowanie debiutu na Roł Brodusa to jeden wielki syf według mnie. Czym on sobie na to zasłużył, co się do tego przyczyniło? Myślę, że doskonałym przykładem tutaj jest Johnny Curtis i tutaj trzeba podkreślić że to właśnie Johnny jest zwycięzcą 4 czy tam 5 sezonu NXT (nie wiem, nie oglądam) i co się obecnie dzieje z tą postacią? Też narobili wielkiego hałasu w okół tego pana i? Cisza... jedna wielka cisza. Nie dość że promujące filmiki Johnnego były o bezsensownych treściach to do teraz nic się z jego postacią nie dzieje i wątpię, aby to się wkrótce zmieniło. Ale wróćmy do tematu Brodusa, ponieważ tutaj sytuacja najprawdopodobniej nabierze identycznych barw. Z tego co wiem (źródło informacji - Droops) to Brodus walczył na SuperStars'ach i niszczy "dzieciaków" wrestlingowych. W sumie na jego postać to chyba oczywiste że w WWE dostałby taką rolę i nie wiem czy tym sposobem Brodus nabiera doświadczenia. Coś mi się zdaje, że ten powrót będzie taki sam jak miało to miejsce z postacią Johnnego Curtisa. Lecz tutaj trzeba przyznać że nasz olbrzym jak na swoje rozmiary jest dość dobry w ringu, ale czy ma to coś, co w WWE uczyni go gwiazdą? Jak na razie wątpię w to i uważam że będzie "głośny" debiut na Raw, właściwie do niczego nie dojdzie co mogłoby się odbyć jakaś walką o pas czy coś w tym stylu i Brodus powalczy sobie w Dark Match'ach ewentualnie powróci do Superstars.


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na RAW już od kilku tygodni pojawiają się proma z jego udziałem, w których jest pokazane jak niszczy swoich przeciwników. WWE kreuje/będzie kreować, go na takiego dominatora, który niszczy wszystko na swojej drodze. Jednak WWE ma już takiego, a nawet dwóch, więc czy ktoś taki jest im potrzebny ? Jeśli powróci to z kim miałby feudować ? Z Showem, Markiem ? Wątpię w to, obaj są przy pasie WC, a Brodusa tak wysoko nie dadzą. Myślę, że na razie mógłby rozpocząć swoją dominację na jakiś mniej znaczących przeciwnikach, a potem myślę, że dobrym rozwiązaniem byłby feud z Kanem, który ma powracać. Ale co dalej ? Będzie roznosił wszystkich i wszystko na tygodniówce ala Taker na WM- kach ? Od tego jest Henry i kolejny dominator jest nie potrzebny, bo mają jeszcze Showa. O pasie myślę, że też może zapomnieć, przynajmniej na razie. Mimo, że taki człowiek nadaje się na mistrza WC, w ringu lepszy niż Big i Mark razem wzięci, jednak nie ma promocji na niego. Dla mnie jednym z rozwiązań jest powrót do ADL jako jego bodyquard. Zawsze kręcił by się przy swoim panu, a to oznacza, że przy ME. oczywiście to jest rozwiązanie dopóki Del Rio ma pas, potem nie wiem co z nim będzie. Oczywiście nie wróże mu źle, jednak myślę, że po swoich 5 minutach sławy wróci na SS lub czeka, go marny koniec !

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak widać WWE planuje coś dla Brodusa ale nie wiadomo jeszcze co ? Myślę że na pas to jeszcze trochę za wcześnie chodź na pas US ? Kto wie jednak nie sądzę aby był wyżej. Proma ukazują że Clay niszczy każdego co stanie mu na drodze wygląda na to że szykuje się również jakiś feud ale z kim ? Henry ? Bardzo możliwe jednak na pewno nie teraz w późniejszym czasie owszem. Big Show ma feud z Henrym więc oni jak dla mnie odpadają. Jest jeszcze możliwość że zostanie włączony do tego feudu ale ja w to wątpię. Jak na razie sprawa wygląda ciekawie tylko zastanawia mnie jak to będzie wszystko wyglądać ? Brodus wraca zaczyna gadać o jego planach i tak dalej w końcu wychodzi jakiś zawodnik przerywa mu i zaczyna się miedzy nimi rywalizacja. Bardzo możliwe że będzie to Ziggler który od dawna nie miał ciekawszego feudu a pas US posiada już bardzo długo, wcale się nie dziwie jednak gdy nikt nawet o niego nie walczy. No może ostatnimi czasy był Ryder ale teraz uważam że to właśnie Brodus dostanie szanse na pas US. Na razie tyle wystarczy na początek, potem może i dostanie szansę na jakiś bardziej znaczący pas jak WHC czy WWE ale to w dalekiej przyszłości. Tyle ode mnie w tej dyskusji :t_up:

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...