Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE CrashDay #12


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wa4m89.png

 

Michael Cole: Witamy w Tampie na Florydzie! Dziś to piękne miasto gości Wrestle Championship Entertaiment. Nazywam się Michael Cole, a wraz ze mną galę CrashDay komentuje...

 

Jerry Lawler: Jerry "The King" Lawler. Cole, jak dotąd wszystkie informacje o następnej gali PPV były trzymane w tajemnicy. Do dzisiaj. Już teraz wiemy, że wielkim main eventem gali będzie Ladder Match, składający się z czterech zawodników z CrashDay oraz czterech z Showtime. Zwycięzca walki będzie mógł wykorzystać kontrakt na jeden z dwóch najważniejszych pasów - World Heavyweight oraz WCE Championship!

 

Michael Cole: Tak, samo miejsce w tym meczu to wielkie wyróżnienie, na które nie każdy zasługuje. CrashDay zapowiada się dzisiaj świetnie, miejmy nadzieje, że na zapowiedziach się nie skończy. Zaczynamy galę!

 

 

Michael Cole: Nowy WCE Champion! Batista!

 

Batista zmierza w stronę ringu w garniturze, na ramieniu trzyma pas mistrzowski federacji Wrestle Championship Entertaiment. Publiczność źle reaguje na Batiste, który nic sobie z tego nie robi i dalej idzie dumnie w stronę ringu z uśmiechem na twarzy...

 

Batista: Gdzie są teraz wszyscy krytycy, co...? Gdzie się podziali znawcy wrestlingu, który uważali, że nie mam szans z Christianem w jego walce...? Tables & Ladders & Chairs...to bez wątpienia jeden z najtrudniejszych rodzajów walk, w jakich przyszło mi uczestniczyć, ale...udało się. Wygrałem! Czy ktokolwiek we mnie wątpił...?! Odpowiedź jest prosta - tak. Mało kto wierzył, że zdołam wygrać. Gdzie jest teraz Christian, co? Boi się! Boi się nawet wyjść tutaj żeby zarządać rewanżu! Destroyer Batista nareszcie pokazał swoje prawdziwe oblicze. Teraz jestem nowym WCE Championem! I będę nim jeszcze przez baaardzo długi czas. Nie obchodzi mnie czy wam się to podoba czy nie, teraz to ja posiadam najważniejszy pas tej federacji i nie mam zamiaru go oddać. Będę najdłużej panującym mistrzem w historii tej federacji! Czy jest ktoś kto może mi się przeciwstawić...? Czy jest ktoś na tyle odważny, żeby stawić mi czoła i wyzwać mnie do walki o moje dziedzictwo...? No dalej, pokaż się.

 

 

Michael Cole: Ee...kto to jest do jasnej cholery...?

 

Jerry Lawler: To chyba...Kevin Federline...?

 

Michael Cole: Ten były mąż Britney Spears...? Co ten frajer tu robi...?!

 

Jerry Lawler: Może chce dostać walkę o pas (śmiech)

 

Kevin Federline: Batista. Wiedziałem, że wygrasz z tym słabym, nic nie znaczącym w świecie wrestlingu Christianem. Wiedziałem! Ten nic nie warty śmieć z Kanady nie sięga ci nawet do pasa, rozumiesz to?! Jesteś mistrzem! Jesteś największą gwiazdą tego brandu!

 

Batista: Wiem o tym...

 

Kevin Federline: Nie przerywaj mi! Jesteś niszczycielem! Nic cie nie złamie! Edge, Austin, Rock, oni są nieważni, rozumiesz?! Teraz liczysz się tylko ty! Jesteś już wysoko, ale to nie jest jeszcze max twoich możliwości, stary...dzięki mnie osiągniesz prawdziwy sukces! K-Fed zostanie twoim managerem! Co ty na to...?! Zastanów się trzy razy zanim odpowiedz, drugi raz nie otrzymasz takiej szansy!

 

Batista: Em...kim ty w ogóle jesteś...?

 

Kevin Federline: Co...?! Nie wiesz kim ja jestem...?! Jestem największą gwiazdą amerykański...co ja mówię...światowego hip-hopu! Moja twórczość obiega cały świat, rozumiesz...? Nie ma osoby, która nie znałaby K-Feda, dude!

 

Batista: Ok, załatwimy to inaczej...

 

Baista łapie Kevina za szyje i rzuca nim o narożnik, po czym wykonuje corner closethline! Federline pada na kolana, trzyma się za szyje, Batista zdejmuje marynarkę i dusi nią dzisiejszego gościa! Kev próbuje się wyrwać, jednak Batista puszcza go dopiero po kilkunastu sekundach! Dave zdejmuje koszule i rzuca nią o Kevina, po czym podnosi go, kopie w brzuch, ustawia i...Batista Bomb! Batista Bomb! WCE Champion zdemolował dzisiejszego gościa CrashDay! Na hali rozbrzmiewa theme Batisty. Dave splunął na Kevina, po czym zabrał pas i opuścił halę...

 

Ashley Valance:Czas na walkę eliminacyjną do Ladder Match'u. Na ring chciałabym zaprosić pochodzącego z Silsbee, Texas ważącego 392 funty, członka MNM, Mark'a Henry'ego!

 

 

Ashley Valance: Jego przeciwnikiem będzie pochodzący z Monclova, Coahuila, Mexico ważący 190 funtów, debiutujący w ringu CrashDay, VOLADOR JR.!

 

http://www.youtube.com/watch?v=w2xTKoS_Q_A

 

GONG!!!

 

Henry rzuca się na luchadora, ale ten go unika i mocnym dropkickiem wyrzuca rywala za ring, ale Mark sprytnie złapał się lin i szybko wrócił do ringu, ale Volador już był na narożniku, Mark do niego podszedł stojący na 3 linie Volador chciał kopnąć w głowę Marka, ale ten złapał jego nogę i enzughuri z trzeciej liny! Henry leży na środku ringu, a Volador przechodzi do pinu 1...2... Henry odbija, a luchador odlatuje. Mark się podnosi chce uderzyć, rywala, ale ten szybko przechodzi mu pod ręką wbiega na liny i monsault po którym Henry znów upada... Mark jednak walczy ze sobą i po raz kolejny szybko wstaję, ale to znów jest błąd bo rozpędzony Volador wpada w niego i wykonuje świetny running frankenstiner po którym Henry wypada przez pierwszą linę za ring! Volador tauntuję w ringu, ale publiczność nie reaguję na jego akcję, ani na jego zachowanie.



Michael Cole: Henry się spalił i to już dawno.

Jerry Lawler: Masz rację, Henry nie ma w sobie nic z tego niszczyciela z ostatnich miesięcy.

Michael Cole: Chyba dwóch gal...

 

Volador Jr. znów zaczyna odbijać się od lin Henry podnosi się za ringiem i tope con giro po którym Henry upada strasznie mocno uderzając głową o bandy, po tej akcji Henry błyskawicznie łapie się za głowę i zwija z bólu za ringiem. Volador go podnosi i chce wykonać irish whip, ale Mark blokuję i potężny shoulder block dodatkowo naciągając Voladora na swoje ciało. Luchador leży teraz na posadzce za ringiem, a sędzia dolicza do pięciu, więc zmęczony Mark Henry powoli wrzuca swojego rywala do ringu sam też wchodzi, ale w tej samej chwili Volador szybko się podnosi odbija od lin i baseball slide po którym rywal ponownie ląduję za ringiem, a Volador wchodzi powoli na narożnik i wznosi ręce w geście zwycięstwa do góry, Volador powoli ustawia się na narożniku wznosi ręce do góry i diving headbutt po którym Henry odwraca się na brzuch, a luchador nie czeka tylko podnosi swojego wielkiego przeciwnika i rzuca w nim wykonując irish whip w narożnik, Mark odbija się od metalowego słupka i błyskawicznie wraca do Volador, który błyskawicznie wykonuje dropkick na tyle skuteczny, że Henry ląduje na stalowych schodkach. Po czym wchodzi znów na narożnik spogląda na swojego rywala z pogardą i wykonuje piękny monsault po którym Henry aż zawył leżąc na schodkach.



Michael Cole: I co?! Gdzie teraz jesteście MNM?! Gdzie?

Jerry Lawler: Zaczyna się...

Michael Cole: Jakiś Rudos Was okłada żałosne...

Jerry Lawler: Zamknij Się!

Michael Cole: Dobra, a co chcesz opowiedzieć żart, który Ci ostatnio Karol opowiedział?

 

Mark się podnosi, ale od razu Volador wrzuca go do ringu, tam Mark stara się podnieść, ale Volador wykonuje hurricanrane na klęczącym rywalu, a ten upada pod narożnikiem, Rudos przechodzi do pinu 1...2... Mark kładzie nogę na liny, Volador wybucha złością podnosi się i z wściekłą serią kopnięć rzuca się na swojego rywala, a ten nie umie powstrzymać kopnięć zamaskowanego debiutanta w brandzie CrashDay!

 

Michael Cole: Pamiętasz jak ten Twój Sexual Chocolate niszczył każdego debiutanta? Czyżby role się odwróciły?

Jerry Lawler: Jaki mój?

Michael Cole: Nie ukryjesz tego wszyscy w szatni o tym mówią...

 

Volador serią swoich kopnięć wbija w narożnik próbującego się przesunąć rywala, ale kiedy cała seria kopnięć spada na Mark'a w narożniku, sędzia zaczyna odpychać Volador'a, ale Mark chce to wykorzystać i szybko się podnosi rusza na Volador'a od którego w ostatniej chwili odsunął się sędzia, ale Volador nagle znika z toru ciosu wykonywanego przez Mark'a i szybko go podcina tak, że Henry spada na drugą linę, Volador zaczyna udawać Rey'a Mysterio odbija się od lin i 6... Tiger Feint Kick! Henry odbija się od nóg luchador'a i upada w środku ringu, a Volador wskakuje na liny i diving headbutt z przejściem do pinu 1...2... NO WAY! Henry jeszcze odbija, ale jest to nie możliwe, Henry nie wykonał jednego pełnego ciosu w tej walce, a nie daje się przypiąć swojemu rywalowi. Henry podnoszony za włosy przez Volador'a za co jest karcony przez sędziego, ale debiutant nie robi sobie nic z okrzyków sędziego i dopiero kiedy sędzia zaczął liczyć szybko podszedł ciągnąc za włosy Mark'a do lin podskoczył, odbił się od lin i leg drop na pochylonym przez to trzymanie Mark'u. WSM kompletnie nie korzysta ze swoich walorów w tej walce i teraz po raz kolejny się podnosi i stara zaatakować Voladora, ale ten przechodzi pod nogą Mark'a, którą Henry wyciągnął aby wykonać big boot, Volador wskakuje na drugą linę odbija się od niej i monsault! Drugi raz w tej walce Mark poczuł na własnej skórze siłę monsault'a Volador'a. Volador po tej akcji doskakuje do swojego rywala uderza go kilka razy maczugami w plecy, kiedy tylko ten chce się podnieść i stara się zapiąć jakiś submission! Jednak Mark Henry walczy z rywalem i nie daje zapiąć akcji, wyrywając się na wszystkie strony. Henry się podnosi, ale jest zamroczony Volador Jr. kilka razy kopię w nogę Mark'a, a kiedy ten się pochyla otrzymuję potężny high kick! Mark pada jak ścięty, Volador podbiega do lin i springboard monsault! 1...2...3 !!! Nie możliwe, Volador wygrywa i świętuję...

 

Ashley Valance: Pierwszym kwalifikującym się do Ladder Match'u jest... VOLADOR!

 

Michael Cole: Stało się...

Jerry Lawler: Nie wier...

 

 

Michael Cole: To MNM, ale czego Oni tu chcą...

Jerry Lawler: Jak czego chyba Volador'a...

 

MNM wbiegają do ringu z krzesełkami, a Volador zdaję się być otoczony jednak w pewnej chwili staję się coś strasznie dziwnego, kiedy Henry się podniósł Mercury i Nitro rzucili się na Henry'ego i zaczęli okładać krzesełkami world strongest man upadł! Nitro pokazuję Joey'owi coś na palcach, Volador szybko zszedł z ringu i jest już za titantronem, a w ringu snapshot na Mark'u! Po czym przy własnej muzyce MNM opuszcza ring... A Nitro wykrzykuję coś w stylu: Może to Cię czegoś nauczy...

 

Kamera przenosi nas na backstage, gdzie widzimy Batiste idącego korytarzem z pasem mistrzowskim na ramieniu. Dave jest z siebie bardzo dumny. W pewnym momencie zaczepia go niespodziewany "gość"...

 

???: Dave...myślisz, że zniszczenie tego kolesia w czymś Ci pomoże...? Mylisz się, stary. Zamierzam dziś wygrać swoją walkę, pojechać na PPV i wygrać tam Ladder Match. Kiedy to się stanie wykorzystam swój kontrakt na walkę o główny pas...jak myślisz, na jaki pas się pokusze...?

 

Batista: Jesteś taki żałosny...twój koleżka również był taki pewny siebie i co? Gdzie on teraz jest? Nie ma go. Po prostu stchórzył. Nie bądź taki pewny siebie...Edge...

 

Edge: Heh...ja nie jestem Christianem i nie zamierzam tak po prostu odpuścić. Zresztą na twoim miejscu nie lekceważyłbym go. Jednak teraz Christian nie jest twoim największym zmartwieniem. Teraz jestem nim ja...

 

Batista: Zabawne...czyżbyś mi groził...? Wiesz kim ja jestem...?

 

Edge: Jasne. Jesteś pajacem, który przypadkiem wygrał główny pas federacji i uważa się za nie wiadomo kogo. Moja era nadchodzi Dave..."Rated R Era" ogarnie wszystko i wszystkich. Już raz ze mną przegrałeś na CrashDay...zamierzam powtórzyć to już niedługo. Pomszczę mojego przyjaciela i zabiorę to co nie należy do ciebie. Szykuj się, Dave. Dzień sądu nadchodzi...

 

Edge rusza w stronę ringu, a Batista jedynie uśmiechając się patrzy w jego stronę...

 

Ashley Valance: Panie i panowie, czas na drugą walkę eliminacyjną do Ladder Matchu na następnej gali Pey Per View! Jako pierwszy wchodzi na ring pochodzący z Cameroon, North Carolina, ważący 235 funtów...Matt Hardy!!!

 

 

Ashley Valance: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Toronto, Ontario w Kanadzie, ważący 240 funtów..."Rated R Superstar" Eeeedgeee...!!!

 

 

Jerry Lawler: Edge kontra Matt Hardy! Cóż za walka! Już w przeszłości ci dwaj zawodnicy stawali naprzeciwko siebie i zawsze potrafili stworzyć niezapomniane show. Dzisiaj stawką jest miejsce w main evencie następnej gali PPV - Ladder Matchu.

 

Michael Cole: Walka może być bardzo wyrównana....zobaczymy w trakcie.

 

Edge ustawia się przy swoim narożniku. Matt Hardy wychodzi na środek ringu i wystawia rękę do Edge'a, który bez zastanowienia podaje mu swoją dłoń. Publiczność nagrodziła obydwu zawodników brawami. Zaczynamy! Edge i Matt krążą wokół siebie. Jako pierwszy do ataku rusza "Rated R", który wygrywa zwarcie sprowadzając Matta do narożnika. Edge chce wymierzyć Hardy'emu kilka ciosów, jednak ten sprytnie przebiega pod jego ręką i wpycha go do narożnika! Hardy wymierza kilka silnych kopnięć w brzuch Edge'a, po czym odchodzi na kilka kroków, bierze rozbieg i...Hardy ponownie rusza w stronę narożnika, skacze i...Edge unika! Matt potężnie uderzył o narożnik! Edge od razu ustawia się za nim, odwraca go i...Edgecution! Edgecution! Świetna kontra w wykonaniu Edge'a! Edge odlicza....1.....2......kick out! Hardy nadal pozostaje w walce! Edge bez zastanowienia wchodzi na narożnik i czeka aż Hardy wstanie. Po chwili Edge jest już na narożniku, Matt wstaje, jednak dostrzega swojego przeciwnika, szybko do niego podbiega, chce go złapać za nogę, jednak nadziewa się na kolano Edge'a! Matt odchodzi na kilka kroków, trzyma się za nos, po chwili odwraca się, Edge skacze i...Tornado DDT! Wow! Świetna akcja w wykonaniu Edge'a! Tego dawno nie widzieliśmy. Edge ponownie próbuje odliczyć Hardy'ego....1.....kick out. Kanadyjczyk jest lekko poirytowany tym, że walka trwa dalej jednak...Edge rusza ponownie do narożnika, ale tym razem ustawia się w nim! Zaczyna wymachiwać rękoma i odgartać włosy! Wszyscy wiemy co to może oznaczać...Matt wstaje bardzo powoli, widać że jest wyraźnie zmęczony, jednak w końcu podnosi się, odwraca i...Edge rusza na niego...Hardy schodzi mu z drogi! Edge uderza barkiem w narożnik! Edge ustawia się teraz w narożniku, trzyma się za bark, Hardy nie ma zamiaru czekać i...Corner Splash! Świetny Corner Splash! Edge trzyma się za klatke piersiową i odchodzi na kilka kroków od narożnika, Hardy natomiast bierze rozbieg i...Big Boot od Edge'a! Świetna kontra! Hardy ponownie na macie! Edge patrzy na leżącego na macie Matta i...wchodzi na narożnik. Edge ustawia się na narożniku, zaczyna markować ruchy Matta i...Extreme Leg Drop...chwila...Hardy unika! Edge potężnie ląduje na macie! Jasna cholera! To musiało boleć! Edge siedzi teraz na macie, Hardy odbija się od lin i...Running Knee! Potężne kolano prosto w twarz Edge'a! Hardy szybko wchodzi na narożnik, tauntuje do publiczności i...Extreme Leg Drop! Tym razem trafiony! Hardy odlicza.....1.......2.....kick out! Walka trwa dalej! Edge próbuje dostać się do lin, jednak Matt łapie go za nogę i...One Leg Boston Crab! Hardy obrał bardzo dobrą taktykę. Edge krzyczy z bólu, do lin zostało jeszcze kawałek drogi, jednak on nadal walczy, on nie chce odklepać...po dłuższej chwili Edge dostaje się do lin! Hardy jest zmuszony puścić swój uścisk, chociaż robi to niechętnie. Edge powoli wstaje przy pomocy lin, Matt podchodzi do niego, jednak Edge szybko kopie go w brzuch. Matt odchodzi na kilka kroków, Edge rusza na niego, chce go uderzyć, jednak Matt przechodzi pod jego ręką i...Side Effect! Side Effect! Hardy odlicza....1.......2.......kick out! Udało się! Matt jest wyraźnie zawiedziony tym, że Edge zdołał go zrzucić. Hardy podnosi Edge'a i...DDT! Natychmiastowo! Hardy łapie swojego przeciwnika za rękę i przeciąga go bliżej narożnika, po czym sam wchodzi na narożnik. Hardy ponownie wykonuje swoje taunty do publiczności, po czym wykonuje...Moonsault! Trafiony! Piękny Moonsault w wykonaniu Hardy'ego! Matt od razu odlicza.....1.......2......kick out! Niesamowite! Hardy nie może w to uwierzyć!

 

Michael Cole: Muszę to powiedzieć - świetna walka. Nie mogę uwierzyć w to, że tylko jeden z nich dostanie miejsce w ladder matchu!

 

Jerry Lawler: Racja, Cole. Edge oraz Matt Hardy to wyjątkowi zawodnicy. Moim zdaniem obydwaj zasługują na miejsce w main evencie następnej gali PPV.

 

Hardy wstaje sam, po chwili pomaga wstać swojemu przeciwkowi. Hardy łapie Edge'a za rękę i wykonuje irish whip na liny, po czym szybko do nich podbiega i mamy closethline! Edge wypada z ringu! Po chwili zbierania sił Edge wstaje, jednak Hardy odbija się od lin i...Suicide Dive...jednak Edge się odchyla! Hardy potężnie ląduje na podłodze! Wśród publiczności, można było usłyszeć odgłos przerażenia! To musiało boleć! Hardy wstaje, jednak trzyma się za klatke piersiową, Edge natomiast ustawia się przy metalowych schodkach, Hardy odwraca się i...Big Boot! Hardy pada na podłogę! Sędzia odliczył już do pięciu. Edge na chwilę wchodzi na ring, tak żeby sędzia przestał odliczać, jednak praktycznie od razu z niego ucieka. Edge podnosi Hardy'ego i rzuca nim o barierkę bezpieczeństwa, po czym wymierza mu kilka silnych ciosów w twarz! Po serii ośmiu ciosów Matt pada na kolana, Edge bierze krótki rozbieg i...dropkick! Dropkick prosto w twarz Hardy'ego! Matt leży teraz jak martwy, natomiast Edge wraca na ring i siada przy narożniku. Sędzia odliczył już do sześciu, Matt ma mało czasu...siedem....osiem....dziewięć...udało sie! Hardy ostatkiem sił wrócił na ring! Niebywałe! Co za determinacja! Edge wygląda na bardzo zdenerwowanego z faktu, że walka trwa dalej. "Rated R Superstar" podbiega do Matta, wymierza mu kilka silnych kopnięć w plecy, później siada na niego i bije go po twarzy! Hardy próbuje się zasłaniać jednak ciosy Edge'a przechodzą przez jego gardę! Sędzia odpycha kanadyjczyka. Hardy przy pomocy lin wstaje, jednak nie zdążył się nawet odwrócić, kiedy Edge wepchnął go do narożnika! Edge ponownie okłada Hardy'ego po twarzy, kopie go w brzuch, po prostu zasypuje go lawiną ciosów i kopnięć! Po kilkunastu sekundach takiej serii Hardy wysiada i pada zmęczony na matę! Edge bez chwili zastanowienia podnosi swojego przeciwnika, chce go uderzyć, jednak Hardy sprytnie przebiega pod jego ręką, odbija się od lin i...Spear!Spear! Spear od Hardy'ego! Edge na macie! Tego jeszcze nie było, Matt od razu odlicza swojego przeciwnika, to może być koniec.....1......2...........kick out! Niesamowite! Walka trwa dalej! Hardy aż złapał się za głowę! Edge próbuje wstać, ale to nie jest takie łatwe! Co za upokorzenie dla kanadyjczyka. Matt ustawia się przy narożniku i czeka na to aż Edge wstanie. Po dłuższej chwili "Rated R" podnosi się, odwraca, Hardy biegnie na niego, jednak tym razem to Edge przechodzi pod jego ręką i...Edge-O-Matic! Edge odlicza....1.......2.......kick out! Co za walka! Cały czas się coś dzieje! Edge patrzy z niedowierzaniem na Matta po czym podchodzi do narożnika i zdejmuje z niego poduszkę! Sędzia probuje odgonić stamtąd Edge'a, jednak ten po prostu go odpycha. Sędzia jest już bliski dyskwalifikacji, jednak Edge nic sobie z tego nie robi i ostatecznie zdejmuje poduszkę. Edge już ma wracać do Matta, jednak ten wstaje bardzo szybko i popycha swojego rywala na odbezpieczony narożnik! Edge uderza o narożnik klatką piersiową! To musiało boleć! Hardy szybko podchodzi do swojego rywala od tyłu, łapie go za szyje i...Sleeper Hold! Sleeper! Hardy poddusza Edge'a, jednak ten nie ma zamiaru puścić lin! Sędzia jest zmuszony przerwać submission Matta. Hardy wymienia kilka słów z sędzią, który tłumaczy mu, że nie mógł pozwolić na kontynuuowanie submissionu, gdyż Edge trzymał się lin. Hardy stoi odwrócony plecami do Edge'a, który zdołał już wstać, Matt odwraca się i...schodzi mu z drogi, ale...Spear! Spear! Spear! Spear na sędzim! Edge patrzy na leżącego na macie, zwijającego się z bólu sędziego i nie wie co ma zrobić! Hardy bez zastanowienia podchodzi do niego, podnosi i...szykuje się Twist of Fate, ale Edge odpycha Matta na liny, Hardy odbija się od nich, Edge przebiega pod jego ręką i...Spear! Spear! Spear! Tym razem trafił w Hardy'ego! To musi być koniec, Edge chce odliczyć Hardy'ego, ale sędzia jest nieprzytomny! Edge podchodzi do sędziego i uderza go w głowę. Sędzia jako tako się rozbudził. Edge widząc to ponownie odlicza Hardy'ego......1........2...........2.5.....kick out! Niemożliwe!

 

Jerry Lawler: Ileż to jeszcze będzie trwać...?! Co za walka!

 

Michael Cole: Nie wiem dlaczego ci goście walczą przeciwko sobie. Oni powinni już teraz być w ladder matchu!

 

Sędzia zdołał już wstać, jednak nadal trzyma się za brzuch, widać że Spear od Edge'a był bardzo bolesny. Edge od razu doskakuje do sędziego i wypomina mu wszystko. Widać, że pan w czarno-białej bluzce jeszcze nie do końca kojarzy co się wokół niego dzieje. Edge po chwili odchodzi od niego, jednak...Spear! Edge odwraca się do sędziego i wykonuje na nim Spear! Edge wstaje i uśmiecha się w swoim stylu. Publiczność nie jest zadowolona z tego co zrobił Edge. Kanadyjczyk odwraca się i patrzy na zwijającego się z bólu Hardy'ego, po czym schodzi z ringu i czegoś pod nim szuka...to krzesło! Sędzia jest nieprzytomny, nie ma komu pilnować porządku na ringu! Edge wraca na ring, ustawia się nad Hardym, który już prawie wstał. Matt odwraca się, Edge chce go uderzyć krzesłem jednak Hardy szybko kopie go w brzuch i...Twist of Fate! Twist of Fate! Twist of Fate! Co za kontra w wykonaniu Hardy'ego! Edge leży na macie jak martwy, Matt macha ręką w stronę titantronu, żeby ktoś przysłał sędziego zastępczego. Po chwili słychać znany głos...to Mister Kennedy! General Manager brandu CrashDay! Kennedy zmierza w stronę ringu w czarno-białej koszulce sędziego! Matt kładzie łokieć na klatce piersiowej Edge'a, a Kennedy odlicza.....1......2......co jest...Kennedy przerwał odliczanie! Hardy od razu wstaje i doskakuje do niego. Kennedy tłumaczy, że czuje ból w dłoni...?! Hardy popycha Kennedy'ego, chce wyjaśnień i...Mic Check! Mic Check od Kennedy'ego! Jasna cholera! W co ten koleś gra...?! Edge również zdołał już wstać, odwraca się w stronę Kennedy'ego i...Mic Check! Mic Check! Kolejny! Hardy i Edge znokautowani! Edge odlicza....po chwili general manager CrashDay odliczył już do dziesięciu!

 

Michael Cole: Co to miało znaczyć do cholery...?! Mam nadzieje, że Kennedy zdoła się wytłumaczyć!

 

Mr. Kennedy: Cóż...tak, to koniec walki. Koniec tej błazenady! Jako, że walka skończyła się podwójnym odliczeniem...zarówno Edge jak i Matt Hardy przechodzą do ladder matchu na najbliżej gali PPV! Gratulacje, chłopaki (śmiech)!

 

[ Kamera przenosi się na backstage, a tam jest już spacerujący Daniel Bryan ]

 

Bryan przechadza się korytarzem, ale nagle zza zakrętu wyskakuję Wade Barrett z krzesełkiem, Daniel pokazuję mu żeby tego nie robił, mówi aby poczekał do walki, ale Wade wybucha śmiechem i rzuca się na Daniela okładając go kilka razy krzesłem, Bryan upada i wypuszcza pas, który błyskawicznie podnosi Wade, wchodzi z nim do jednego z pomieszczeń i przegląda się z pasem w lustrze po czym mówi: Oh Yeaaah! Jak ulał, jak ulał...

 

[ A kamera wraca na halę ]

 

Ashley Valance: Rozpoczynamy walkę o pas Continenental! Pretendentem do tytułu jest pochodzący z Manchesteru w Anglii, ważący 260 funtów – Wade Barrett!

 

 

Ashley Valance: A jego rywalem jest pochodzący z Aberdeen w Waszyngtonie, ważący 197 funtów, Continental Champion – Daniel Bryan!

 

 

Zawodnicy weszli w zwarcie, z którego zwycięsko wyszedł Wade, zaciągnął rywala do narożnika i po naskoczeniu na drugą linę wykonał mu diving double axe handle w plecy. Barrett wykonuje irish whip, ale za szybko się schyla i otrzymuje potężne kopnięcie w klatkę i clothesline! Pretendent wstawał przy narożniku i otrzymał jeszcze od Bryana running forearm smash! Mistrz bierze jeszcze jeden rozbieg, lecz tym razem Wade wystawia nogę, Bryan przelatuje pod nią wypadając z ringu! Stoi za ringiem i podcina nogi przeciwnika wyciągając je w okolice narożnika! Uderza nimi na zmianę o słupek od narożnika, kiedy przestaje powraca do ringu i nogą poddusza przeciwnika o linę. Sędzia musi mu przerwać tę akcję, ale Daniel po odejściu od rywala wymierzył mu jeszcze baseball slide w czułe miejsce. Bryan podnosi rywala, chce wykonać irish whip jednak zostaje skontrowany i big boot od Wade’a! Barrett wykonuje corner irish whip, ale jego przeciwnik po naskoczeniu na narożnik przeskakuje nad nim, próba ataku od mistrza, lecz pretendent wykonuje mu tilt-a-whirl backbreaker, a następnie próbuje zakończyć walkę – 1, 2 … Kick Out! Barrett szybko wstaje i wykonuje wiele kopnięć na korpus rywala, ten powoli wstaje i przechwytuje jedno kopnięcie rywala, po czym wyprowadza modified dragon screw, po czym zaczął przekręcać się do LeBell Lock, ale jeszcze go nie zapiął, a Wade już trzymal się lin! Sędzia oddalił Bryana, który znów próbował baseball slide’u, ale teraz nie trafił i wyleciał z ringu! Szybko chciał do niego powrócić, ale kiedy stał na zewnętrznej stronie lin nadział się na big boot i znów wypadł z ringi! Anglik wychodzi za rywalem i wykonuje mu powerslam na stół komentatorski! Sam na niego wchodzi i czeka, aż jego rywal wstanie, zarzuca go na barki! Bryan jednak schodzi z rywala i ucieka ze stołu stając przy schodkach. Wade z rozbiegiem chce wejść w niego, ale nadziewa się na szybkie enzuigiri po czym pada na podłogę! Mistrz nie chce tak tego zakończyć więc wturlał rywala do ringu gdzie przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Bryan podnosi rywala, wykonuje mu irish whip, jednak nie trafia z ciosem, a pretendent przechwytuje jego rękę i zakłada armbar! Daniel jednak łatwo rozrywa uchwyt i wyprowadza dropkick! Wade wstaje przy narożniku i corner splash od mistrza! „The American Dragon” naskakuje na narożnik i front missile dropkick, po którym próbuje zakończyć walkę – 1, 2 i … Kick Out! Jednak Wade odkopuje. Daniel nie zadowolony podnosi rywala po czym wyprowadza mu potężna serię kopnięć na klatkę piersiową, jego rywal już klęczy, ale przy jednej próbie kopnięcia zrobił unik, a następnie wykonał flapjack rywalowi! Obaj szybko się podrywają, irish whip dla Bryana i bacbreaker od Wade’a! Pretendent podnosi rywala, ale tylko po to by dołożyć mu DDT i przejść do kolejnej proby zakończenia walki – 1, 2 i … Kick Out! Barrett wykonuje kolejny irish whip, jednak tym razem rywala naskakuje na niego i zaciąga bulldog’a! Bryan na linach, ale podkopnięty, a Barrett do tego przekręca jego ręce i pumphandle falling powerslam! Wade wchodzi na narożnik i chce wykonać diving elbow drop, ale Bryan robi unik, łapie jego rękę i zapina LeBell Lock! Potworny ból dla Barretta, jednak cala akcja blisko narożnika i Wade mocno walczył, aż położył nogę na linie, a sędzia musiał przerwać akcję finisher mistrza! Daniel aż złapał się za głowę, bo wiedział jaką miał wielką szanse na obrone pasa.

 

Michael Cole: Bryan był blisko zachowania pasa, lecz ta akcja przerwana przez pretendenta!

 

Jerry Lawler: Jak na razie bardzo wyrównany pojedynek i pretendent nawet na chwilę nie daje wytchnienia mistrzowi.

 

Michael Cole: Barrett ma podwójną motywacje bo byłby to jego pierwszy tytuł w WCE!

 

Bryan podniósł rywala i zaczał wyprowadzać mu chopy w narożniku, lecz Barrett raz uniknął ciosu i teraz to on dominował w narożniku wyprowadzając kolejne wejścia barkiem, aż zarzucił przeciwnika na narożnik i zaczął wyprowadzać mu ciosy, ale ten odkopnął go w głowę. Mistrz na narożniku i crossbody, ale przerolowane przed Wade’a i ten przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Kick Out! Znów nieudana próba przypięcia! Obaj szybko wstają i corner irish whip dal Bryana, ale ten jakby „odbił” się od narożnika i biegł na rywala, ale Barrett i tak zdołał skontrować to nad spinning side slam! Barrett długo nie czekał i już wyniósł rywala na bark, ale ten zszedł z niego i wszedł barkiem w jego nogę, podciągnął ją, ale Wade przekręcił się i wstał z rywalem ustawiony pod katapultę, która wykonał, ale Bryan zamiast uderzyć w narożnik naskoczył na niego, ale Barrett uderzył ręką w linę i Daniel spadł czułym miejscem na narożnik. Następnie Barrett wyniósł rywala na ręce, pod gorilla press slam, ale rywal zsunął się z jego dłoni i wykonał roll up, jednak znów przekręcony i Barrett przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Bryan przekręca się pod rywala i zakłada heel hook! Wade bardzo mocno cierpi bo krzyczy tak głośno jak tylko może, jest blisko lin, ale Daniel chce przesunąć go na środek, lecz kiedy puścił na chwilę uchwyt to Barrett’owi udało się chwycić liny! Kolejny submission zatrzymany! Bryan podniósł rywala, wykonał mu atomic drop, ale Wade wszedł w niego łokciem po tamtej akcji, a następnie wykonał corner irish whip! Barrett bierze rozbieg, ale nadziewa się na nogę rywala, Bryan na narożniku i skacze na rywala, ale ten robi unik i daniel trafia na sędziego! Sędzia wyturlał się z ringu i zaczął zwijać się z bólu! Daniel zaczął krzyczeć do sędziego, ale w tym momencie na ring wbiegł Chrstian! Christian wykonał back suplex mistrzowi, po czym przekręcił go i KILLSWITCH! KILLSWITCH! Captain Charisma wyszedł z ringu i podniósł sędziego, a potem wrzucił go do ringu! Barrett chwile popatrzył się na Christiana, ale kiedy sędzia był już sprawny zarzucił daniela na barki i WASTELAND! WASTELAND! To już musi być koniec – 1, 2 i 3 …

 

Lilian Garcia: Zwycięzca tej walki i nowym Continental Championem zostaje Wade Barrett!

 

Jeremy Borash: Witaj Matt, może masz czas na chwilkę?



Matt Hardy: Zawsze mam czas, ale nie wiem czy dla takich ludzi jak Ty...



Jeremy Borash: Hmm, OK. Zadam tylko kilka pytań.

 

Matt Hardy: Tylko się pośpiesz...



Jeremy Borash: Co możesz powiedzieć o tym co zrobił Kennedy w Twojej walce?

 

Matt Hardy: Ten dupek. Wiedział, że jeśli nie On to Edge jak wszyscy wiemy jego kumpel nie będzie na PPV, a tak dał mu bilet, ma jednak szczęście, że nie moim kosztem.

 

Jeremy Borash: Uważasz się za faworyta najbliższej walki?

 

Matt Hardy: Żartujesz sobie? Faworyta? Ja jestem stworzony do wygranej! Rozumiesz?! Stworzony! Koniec tego dobrego!

 

Jeremy Borash: Naszym gościem był Matt Hardy...

 

[ Kamera wraca na arenę ]

 

Ashley Valance: Czas na MAIN EVENT dzisiejszego CrashDay! Zmierzą się w nim dwie legendy, a zwycięzca dostanie prawo wyboru stypulacji na PPV! Pierwszym zawodnikiem, który znajdzie się w ringu będzie pochodzący z Miami, Florida ważący... 275 funtów... The Great One! THE ROCK!

 

 

The Rock: Wait! Wait! The Rock się chyba przesłyszał dwie legendy? To błąd! Bowiem jest tu tylko jedna legenda

maleńka!

 

Ashley Valance: Eee, a teraz pochodzący z Victoria, Texas, U.S, ważący... 252 funty, Stone Cold Steve Austin!

 

 

GONG!!!

 

Zawodnicy krążą w ringu, po brodzie Stone'a ścieka jeszcze piwo... Zawodnicy w jednej chwili ruszają na siebie, ale to Rock doprowadza do tego, że Austin po clotheslinie pada na ring! Jednak Austin błyskawicznie się podnosi odwraca i jumping clothesline od Brahma Bull'a! The Rock zaczyna tauntować do publiczności, ale kiedy się odwraca Austin spluwa na niego piwem i wymierza mu kilka punchy po czym kopnięcie w brzuch próba Stunner'a, ale Rock przytomnie się wyrywa podciągając Austin'a w górę i próba power bomb'u, ale nic z tego obaj zawodnicy mierzą się wzrokiem. Austin rusza na Rock'a, ale Rocky wynosi swojego rywala próba Rock Bottom'u, ale Austin się wyrywa...

 

Jerry Lawler: Ale nam się szykuje spektakl!

Michael Cole: Następny pasjonat zdziadziałej wojny...

 

Rocky odbija się od lin Stone wykonuje identyczną czynność iii big boot od Austin'a, Great One upada. Austin podnosi za kark swojego rywala i rzuca nim w narożnik, ale Rocky szybko się odwraca i nie uderza głową o stalowy narożnik tylko trzaska tradycyjnie plecami o narożnik, Austin chce w niego wbiec, ale Rocky szybko odskakuje z narożnika i to SCSA jest w nim obecnie okładany przez Rock'a, ale sędzia zaczyna go odsuwać, kiedy Rock jest już prawie po drugiej stronie ringu przesunięty przez sędziego, Austin powoli zaczyna wychodzić z narożnika i nagle przyśpiesza rzucając sie na Rock'a, ale Dwayne jest strasznie przytomny co się dla Austin'a kończy bardzo źle samoan drop! Peoples Champion przechodzi do pinu 1...2...2.9999 Austin odbija! Austin nie daje się przypiąć! Fani skwitowali to wielkim buczeniem na trybunach. Austin się pondosi, ale jest wyraźnie osłabiony, Rock wpada w niego z clotheslinem, ale tak wykonanym, że Austin ląduję za ringiem, jednak Stone strasznie przytomnie się zachował i pociągnął za sobą Rock'a tak, że obaj są za ringiem, pierwszy nieoczekiwanie wstaje Stone, zaraz po nim szybko podnosi się Rock, Austin chce uderzyć swojego rywala, ale cios ringmaster'a zostaje zablokowany przez Rock'a, a sam Rock również wyprowadza cios, który dochodzi do celu, Austin trzaska głową o stół komentatorski, ale podnosząc się zabiera ze sobą mikrofon...

 

Stone Cold: [ Zaczyna udawać Rock'a, podnosi brew ] Stone Cold nie wierzy to miał być cios? WHAT?!

 

Rock jest strasznie zdenerwowany tym co zrobił Stone i kiedy tylko jego rywal puścił mikrofon The Rock wykonał spinebuster za ringiem! Po czym sam podniósł mikrofon..

 

The Rock: The Rock nie wierzy, to ma być rywal? WHAT?!

 

Austin podczas przemowy Rock'a wstał już na jedno kolanko, ale Rocky już zbliża się do swojego przeciwnika, ale ten kiedy tylko Rock jest blisko łączy dwie ręce i uderza nimi w brzuch Rock'a tak, że ten się pochyla iii No Way! No Way! Stunner! Rocky pada za ringiem, a Austin powoli się podnosi jest jeden problem sędzia doliczył się już 7, Austin szybko podnosi swojego przeciwnika i wrzuca go do ringu, ale to wszystko trwa za długo i Rock dochodzi do siebie 1...2... Rock odbija! Austin wytrzeszczył oczy na podnoszącego się Rock'a kompletnie nie wierzy, że Rock był wstanie jeszcze coś zrobić po tej akcji, a Rock jest już na nogach, jednak jest lekko zamroczony, Austin do niego dość wolno podchodzi też jest już zmęczony, Stone chce zaatakować Rock'a, ale ten strasznie szybko wyprowadza kopnięcie swojemu rywalowi i swinging neckbreaker, Austin powalony, ale Rock też klęka jest strasznie zmęczony i obolały. Obaj zawodnicy powoli się podnoszą, minimalnie szybciej jednak wstał Rocky tylko, że to mu nic nie daje bo Austin powala go back elbow'em. Rock'owi zaczyna lecieć krew z nosa. Austin kiedy tylko to zauważył doskoczył do rywala i zaczął kopać go po nosie, ale sędzia go odciągnął bo Rocky złapał się lin. Austin odsuwa się, ale kiedy Rock siada i opiera się lin rusza na niego Austin, ale Rocky odsuwa się przy linach i stara szybko wstać, ale kiedy złapał się lin i podniósł wpadł w niego Austin z potężnym kopnięciem w żebra tak, że Rock znajduje się za ringiem! Austin powoli wychodzi za ring za swoim rywalem, ale tam Rock za pomocą stołu komentatorskiego już się podniósł! Austin szybko uderza Rock'a, ale Rock oddaję i teraz wymiana ciosów w końcu obaj się osuwają na kolanko, ale ich walka się nie kończy nadal się okładają... W końcu obaj padają i leżą za ringiem, sędzia dolicza do 5... A obaj zawodnicy nadal leżą za ringiem i nie zanosi się aby się podnieśli, Austin dziwnie drga, a Rock leży kompletnie bez ruchu, sędzia dolicza do 8, a Austin się podnosi i wskakuje do ringu, Stone zaczyna tauntować jest już pewien zwycięstwa, sędzia dolicza do 9... Sędzia 10... Rock wskoczył do ringu! Ostatkiem sił Rocky jest w ringu! Austin nie wierzy! Spojrzał się na Rock'a i szybko przeszedł do pinu 1...2... The Great One odbija, nie daje się pokonać po raz drugi Austin'owi. Stone jest już bardzo zły, szybko podnosi Rock'a chce kopię go, ma go przygotowanego do stunner'a, ale Rock ucieka od akcji Steve'a i szybkie odbicie od lin Austin też się odbija i samoan drop w wykonaniu Brahma Bull'a! Rock szaleję w ringu, wyraźnie wskakuję na falę, Rock zaczyna machać rękoma, publiczność zgłupiała, Rock odbija się od jednej lin, drugiej, Peoples Elbow! NIE! Austin się przesuwa, publiczność zamarła, Rock łapie się za głowę, ale zaraz podnosi Austin'a spogląda na niego z pogardą i rzuca nim w narożnik, bierze rozpęd wpada w niego ze splashem, ale Austin się odsuwa no i Dwayne trzaska o narożnik. Rock się odwraca, ale kiedy się odwraca dopada do niego Stone Cold z całą nawałnicą ciosów w narożniku, sędzia go odsuwa, a kiedy Austin jest dalej Rock wchodzi na drugą linę, Austin do niego podbiega i diving clothesline! Stone leży przy linach, a The Rock przechodzi do pinu 1...2... Stone kładzie nogę na linach. Rock nie czeka szybko wstaje i ciągnie za nogę Austin'a na środek ringu, Stone na środku ringu, a Rock wznosi rękę do góry, SHARPSHOOTER! SHARPSHOOTER! Austin walczy ze strasznym bólem, ale powoli dociąga się do lin, Rock lekko puszcza, ale tylko aby dociągnąć Austin'a na środek ringu, Stone stara się przewrócić na plecy, ale Rock jest dla niego za silny i cały czas trzyma Austin'a w piekielnym subbmisionie, Stone stara się wyrwać, ale Rock krzycząc cały czas trzyma Stone'a, Austin jest bezradny, ale kiedy Rock znów luzuję aby przysunąć Stone'a na środek ringu to Steve się szybko wyrywa i leży teraz przy linach, a Rock znów łapię go za nogę ciągnie na środek ringu, ale Austin kopie w głowę swojego rywala, Rocky upada, ale szybko się podnosi Austin też już na nogach, próba big boot'a w wykonaniu Steve'a, ale Rock przechodzi mu pod nogą odbija się od lin i back elbow od Stone'a, Rock pada jak ścięty, oj to niw wyglądało za dobrze, sędzia podchodzi do Rock'a, a Austin odpina ochraniacze z narożnika, Rock to zauważa i pokazuje sędziemu, ale ten nic nie zauważa, Rock się podnosi, a Austin wykonuje irish whip na narożnik, Rock ma ślad z metalu na plecach, a sędzia wścieka się na Austin'a! Ale kiedy sędzia tego main eventu odsunął się Rock wbiegł w Stone'a potężnym jumping clotheslinem, po czym z całą złością podniósl swojego rywala i zaczął trzaskać jego głową o narożnik w tym miejscu gdzie Stone zdjął ochraniacz, sędzia nie reaguję na to co robi Rock, a kiedy przestał Austin z całą zakrwawioną twarzą upadł, ale nie leżał długo bo za chwilę The Rock go podniósł i rzucił nim o kolejny narożnik tam też wyprowadził szaloną serię ciosów, Austin po omacku wyszedł z narożnika podszedł do sędziego i zaczął coś do niego krzyczeć o sytuacji, która wydarzyła się w narożniku, ale sędzia pokazuję, że nic nie widział. Austin jest wściekły, ale nie może kontynuować dyskusji z sędzia bo Rock go łapię i pcha na liny, ale Austin zatrzymuję się na linach, a nie wraca do Rock'a, Rocky jest pochylony, a Austin kopie swojego rywala mocno w twarz tak, że ten się podnosi i clothesline, ale sędzia tym razem nie miał szczęścia kiedy Austin wykonał clothesline na Rock'u sędzia nieszczęśliwie znalazł się za Rock'iem i też nadział się na clothesline od Stone, który jest bardzo zadowolony z tego co zrobił, a sędzia nieprzytomny wypada za ring. Austin jednak widzi, że Rock się podnosi, więc szybko schodzi za ring i korzystając z okazji, że nigdzie nie ma sędziego podnosi krzesło na którym jeszcze przed chwilą siedziała Ashley. Stone wraca do ringu z krzesełkiem i rzuca się z nim na Rock'a, Rock unika jednego z ciosów, ale cała reszta spada na niego, Austin wyrzuca szybko krzesło, Rock leży nieprzytomny w ringu.

 

Jerry Lawler: Widziałeś?! Widziałeś?!

Michael Cole: Nie, nie widziałem.

Jerry Lawler: Jesteś nieodpowiedzialną osobą na to jakże odpowiedzialne stanowisko!

Michael Cole: Zamknij się.

 

Sędzia wpada do ringu, ale spogląda z dużą nieufnością na Stone'a nakłada ochraniacz na narożnik co równa się z wielką wściekłością Stone'a, sędzia w końcu podchodzi, zaczyna odliczanie 1...2... Sędzia, który otrzymał clothesline ściąga drugiego sędziego z ringu! Austin nie wytrzymuje schodzi za ring, łapie pierwszego sędziego potężne kopnięcie i stunner! Austin wraca na ring, krzyczy jeszcze coś stojąc tyłem do Rock'a odwraca się i ROCK BOTTOM! ROCK BOTTOM! Jednak Austin wypada po tym piekielnym ciosie za ring. Rock nie ma sił upada, a drugi sędzia zjawia się w ringu i zaczyna odliczać 1...2...3...4...5...6... NIE! NIE! NIE! NIE MOŻLIWE! Austin się podnosi, Stone stoi na nogach i powoli wchodzi do ringu, Rock się odbija, clothesline od Austin'a 1...2...3!!!

 

Jerry Lawler: No Way!

Michael Cole: WHAT?! Taka walka i kończy się tym? Co Oni przetrzymali, a wystarczył clothesline...

Jerry Lawler: CrashDay sucks.

Michael Cole: WHAT?!

Stone Cold: Hell Yeaaaah!!!

Michael Cole: Austin może wybrać stypulację, a tymczasem żegnamy się z państwem do następnej gali!

T0meq - Takie małe sprostowanie - dzisiejszy gość w pierwszym segmencie pojawił się jednorazowo. Nie mamy zamiaru kopiować od WWE Guest hostów, możecie być o to spokojni ;) Myślę, jednak że pierwszy segment spodoba się większości z was. Miłego czytania.

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    1

  • patryniu

    1

  • El Gonzalito

    1

  • Hunico

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra to czas na mój komentarz :) . Początek to oczywiście przemówienie nowego championa Batisty , który zasłużył na to co ma , a ten pomysł z GH to rzeczywiście trochę mnie zadziwiliście , byłem aż zszokowany :lol . Ta propozycja na managera wiedziałem , że nie przejdzie no i Batista posprzątał. Walka o miejsce w tym Ladder Matchu była krótka i zbyt przewidywalna , ale co do samego przebiegu pojedynku to wyszło nieźle Mark przegrał to oczywiste co mogę więcej napisać o tej walce ? Hmm. . . gratulacje dla Voladora. Wyrzucenie z MNM Marka to chyba było konieczne , ale wiadomo storyline 8) . Edge chyba jest zbyt pewny siebie , ale ten feud może przynieść ciekawe roztrzygnięcia bo zarówno Pro jak i Tomeq bardzo dobrze piszą na BS ( ku*** gdzie ta moja forma :roll: ). Walka Matta z Edge'm była w wielu momentach bardzo "ruchliwa" no i cały czas 1 ze stron przeważała na swoją korzyść jednak chyba najjaśniejszym punktem tej walki była końcówka i takie jakby " odrodzenie " feudu Mr.Kennedy'ego z Hardym choć teraz Kennedy jest na stołku , ale kto wie może dojdzie jeszcze pomiędzy nimi do jakieś konfrontacji ? Tak symbolicznie :P . Trochę zszokowała mnie porażka Turka i strata tytułu , ale coś mi sie wydaje , że jest to związane z pushem na pas WCE bo nie wierze , aby zabrano Bryanowi pas , żeby go zesłać niżej to jest niemożliwe i jestem niemalże przekonany , że Bryan zagości w ME na dłużej , albo może powrót na ST? Ostatnia walka chyba przyniosła najwięcej emocji , ale Xeb jak zawsze się obijał i zwycięstwo przypadło Austinowi ten feud dobrze się zaczyna oby tylko Xeb nie zawalił tego :8 .

Moja ocena gali to 8,5/10 nie wiem czemu , ale nie bójcie się nie oceniam tego tak , bo MNM " prawie " nie było , zdaje sobie sprawe z tego , że nie pisząc nie powinienm się wogóle pojawiać , ale Nitro jeszcze nie powiedział ostatniego słowa! :)

Jak zawsze chłopaki dobra robota :t_up:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala bardzo mi się podobała. I nie mówię tak tylko dlatego że zaliczyłem na niej udany debiut i wygrałem. Pokazaliście kilka fajnych pomysłów, takich jak np. początkowy segement Batisty. Widać że macie pomysł, chcecie urozmaicać gre na WCE i bardzo mnie to cieszy. Pomysł z Main Eventem kolejnej PPV jest poprostu genialny. Daje to duże szanse dla nowych zawodników. Będą nowe feudy. WCE rozkwita moim zdaniem i gala trzyma poziom. Jeśli chodzi o same walki to kapitalny pojedynek Edga i Matta. Jeśli chodzi o walkę Bryana z Barrettem to moja reakcja była taka :shock: Zaskoczyliście. Spodziewałem się wygranej Daniela i jakiś storyline z Mattem Hardym. A tu prosze. Ale napewno nie jest to bezcelowe. Bryan pewnie dostanie push i zagości w Main Evencie na co zdecydowanie zasługuje bo moim zdaniem jest w czołówce WCE. Main Event też bardzo dobry. Nie wiem czy nie najlepszy. Zauważyłem że spodobał wam się motyw z pobiciem sędziego. Jeśli miałbym oceniać galę to jak na tygodniówkę to daję 9/10. Odjąłem 1pkt bo wymagam troszeczkę więcej od BS. Ale to tylko moje osobiste uwagi :D Oby tak dalej.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No stały poziom. Ja jednak dałbym jeszcze więcej segmentów takich typowych w ringu lub na backstage'u, a mniej interwencji w walkach. To jest fajne ale nie tak nagminnie. Wyniki raczej spodziewane, walki jak zawsze od Was niezłe no i najważniejsze.. WADE BARRETT! I'M COMING!


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niespodzianką tego CrashDay jest zmiana właściciela Pasa Continental. Tak czytając te segmenty, to faktycznie niektóre mogłyby być dłuższe, ale nie czepiajmy się długości bo treściowo było OK :) Nie jestem zawodnikiem CD więc nie wiem dokładnie jak kto pisze, ale muszę przyznać, że ten 12 odcinek można uznać za udany. Wade jest nowym Continental Championem.. Turek będziesz musiał się pomęczyć aby go odzyskać. Teraz czekajmy na ST :D


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm... Teraz miałem czas więc przeczytałem całe CD! dokładnie, więc mogę z czystym sumieniem skomentować. Walki napisane na prawdę ładnie, wiem że w mojej walce tam parę błędów znalazłem, wiem że z małej literki było imię - daniel, ale to taki szczegół. Segmenty ciekawe, ale powiem że stać was na więcej i mogliście trochę bardziej popracować nad tym Backstage. Brakowało mi jakiejś wybuchowej końcówki, wiecie jakieś wydarzenie na końcu, przemowa lub coś w tym stylu. Wyniki niektóre były na prawdę do przewidzenia bo po prostu w niektórych wypadkach dobieraliście takich przeciwników że jeden co chwilę się pojawiał na BS a drugi w ogóle więc wiecie. No trudno, stało się... Daniel stracił pas, ale nie jestem z tego powodu jakoś bardzo zawiedziony, ponieważ trafił w ręce zawodnika który pojawiał się często na BS i pokazał na co go stać. Jednym słowem zrobił ostatnim czasem olbrzymi postęp i mam nadzieję że jakąś częścią moja rola w tym feudzie pomogła Barrettowi w pisaniu lepszych postów choć to wszystko zasługa samego użytkownika. CrashDay trochę słabsze niż poprzednie, ale i tak super ta gala wyglądała. Dzięki i czekam na kolejne CD, St czy co tam będzie :D


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejne ciekawe CrashDay. Trochę zabrakło mi segmentów, jednak obecne na gali, są pierwsze. Zadziwił mnie fakt przybycia K-Feda, tym bardziej do mojej osoby. Na pierwszy rzut oka myślałem, że Batista dostanie managera, o czym bym nigdy nie pomyślał. Jednak jak widać bookerzy znakomicie odzwierciedlili mniemania Dave'a. Przede wszystkim poraz pierwszy po No Rules pokazał sięz pasem, myślałem że dostanie jakiś łomot. Akcja zawarta w walkach również mi się podoba, szczególnie Rock vs Austin oraz Hardy vs Edge. Zszokowała mnie trochę zmiana właściciela pasa Continental, a może jestem trochę do tyłu. Zdecydowanie straciłem trochę zapału. Zdecydowanie łatwiej walczy się o pas, a niżeli się go broni. W każdym razie show wyszło bardzo dobrze. Myślę że taka jednorazowa gwiazda od czasu do czasu nie zaszkodzi. Dzięki za galę chłopaki :)


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

CrashDay jakieś takie słabe jak na was.... Kevin Federline really ? Już mogliście kogoś lepszego tu dać , ale przynajmniej coś nowego może nie do końca fajnego, ale liczy się to, że próbujecie czegoś nowego :0) Dobrze, że go Batek zniszczył :P pierwsza walka nawet, nawet walka chociaż mogła by być dłuższa, ale jak na pierwszą walkę CrashDay to było ok i fajnie, że Volador wygrał, bo widać, że chłopak się stara na tym BS. Batista i Edge na BS nic ciekawego już bym wolał zobaczyć rewanż z Christianem niż feud z Edge'em.... Walka Edge i Matt bardzo fajna i dobre rozwiązanie zakończenia. Wade nowym Championem należało mu się chociaż Turek też wymiata na tym BS, ale trzeba dać szansę innym, a teraz Daniel do ME :) No i najciekawsza walka na tym CrashDay Stone Cold i The Rock po raz kolejny świetna walka trzymała w napięciu, bardzo mnie cieszy wynik walki :twisted: i bardzo fajne rozwiązanie z tym wyborem stypulacji :) już wymyśliłem coś bardzo ciekawego, a co ? Musicie śledzić moje posty na BS :) CrashDay raczej średnie, ale i tak dziękuję ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...