Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



Non-Title Match

Edge pokonał Brodus'a Clay'a

 

Match 2

WWE United States Champion vs. WWE Intercontinental Champion - Non-Title Match

Sheamus pokonał Kofi'ego Kingston'a

 

Match 3

Cody Rhodes pokonał Trent'a Barettę

 

Match 4

Layla pokonała Kelly Kelly

 

Match 5

WWE Tag Team Championship

Big Show & Kane pokonali Justin'a Gabriel'a & Heath'a Slater'a przez DQ

 

Match 6

Jack Swagger pokonał Chris'a Masters'a

 

Match 7

Rey Mysterio pokonał Ted'a DiBiase

 

Match 8

Steel Cage Match

Christian pokonał Alberto Del Rio

:arrow: Po meczu Edge'a z Brodusem rozegrała się mała bójka po wkroczeniu Del Rio i Christiana, Teddy Long ogłosił jako ostatnia walkę tego wieczoru Steel Cage Match pomiędzy Christianem a Alberto Del Rio

:arrow: Cody Rhodes ma nowy theme song!

:arrow: Po meczu Swaggera z Mastersem, Michael Cole wykonał Angle Lock na Chrisie Mastersie

:arrow: Podczas Steel Cage Matchu Christian wygrał, wydostając się z klatki. Po meczu Edge stanął na samochodzie Del Rio i zagroził, że go zniszczy. Z pomocą przyszedł Brodus Clay, od którego Edge otrzymał chairshot w ramię.

akerdrugi.png

 

 

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    3

  • Mirai

    2

  • LC Edgar

    1

  • Housse

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Było niestety kiepsko. Coraz mniej przekonuje mnie Kingston, niech mu w końcu zabiorą ten pieprzony pas, bo on obniża jego wartość o 100%(dajcie go chociażby Swaggerowi, chyba że zaraz przestanie istnieć). Cieszy wygrana białego, ale miałem nadzieje na jakiś atak ze strony Bryana, bo niestety śmierdzi mi jakąś unifikacją dwóch tytułów na największej ze scen(spoko, ale tylko nie Kingston, na wymioty już mnie zbiera - serio). O ile feud Rhodesa i karła bardzo mi się podobał, tak teraz zaczyna wiać nudą. Teraz co tydzień będą dostawali jobbera dla rozgrzewki? Ee, zupełnie mi się to nie podoba. Wątpie, że przeciwko Nexus pf..Corre na WM stanie tylko Kane z Showem, po cichu mam nadzieję na interwencje ze strony Nasha za tydzień, jak wrzucą tam ghańczyka z dupy to się załamie(tak, teraz możecie pisać, że Diesel również byłby tam z dupy, ale nie - on ma z tą dwójką jakiekolwiek powiązanie, poza tym z tego co wiem nie przepada za Barrettem i mogliby to jakoś wykorzystać). Feud o World Title mi się podoba, może wrzucą zapałke i zrobią triple threat, ale to już chyba za późno i zostanie mu stanie w narożniku brata/przyjaciela zależy jak tym razem zostaną nazwani. Tak czy siak - walki nie były złe, ale gorzej z całą resztą. U niebieskich wieje nudą przed WresteManią.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dyskusjef.png

SmackDown zaczyna... wejście Michaela Cole'a? :| ?? Myślę, że coś pogada, a on wchodzi... i tyle :| ?? O co tu chodzi? Nie lepiej wrzucić jakieś promo Sin Cary czy coś? No dobra, pierwszy mecz czyli Brodus Clay vs Edge. Boże, ja nie mogę tego Claya, no po co oni go tam trzymają, a jeszcze dziwniejsze pytanie - dlaczego on jest parowany z Albero Del Rio? Cały ten mecz miał na celu wyprowadzenie Main Eventu gali, czyli Christian vs Alberto Del Rio w Steel Cage :t_up: Byłem ciekawy tego main eventu. Następnie mamy walkę w stylu random - Champion vs Champion Sheamus vs Kofi czyli dajmy wygrać białemu. Nawet fajna końcówka, nic specjalnego. Później Baretta vs Cody Rhodes, który wyszedł przy dziwnym remiksie swojego theme songu co chyba ma symbolizować jego obecną kondycję. I tutaj kolejny rant z mojej strony - to jest...

bullshit1_1_.jpg

Cały ten angle z Mysteriem i Codim, ta jego "maska" czy coś - co to kur :t_up: jest?! Według storyline'u Cody ma zniszczoną twarz - gdzie? O co tu chodzi? Teraz Cody rozwala w mniej niż minutę Trenta Barettę również w garniturze, podobnie jak tydzień temu JTG. Kre-tyń-stwo. Cody jest beznadziejny a oni go na siłę push***ją i to jeszcze dają taki feud z dupy, nie dziwię się Ryjkowi, że chce odejść jeśli idzie mu przez taką kupę na Wrestlemanii przechodzić. Kolejny raz puścili pogadankę HBK - zajebiste podbudowanie głównego wydarzenia na Wrestlemanii to podstawa, nie ma co. Ten Road to Wrestlemania to jakaś parodia so far. Layla i Kelly Kelly, ominę to, ale... Zakładam, że Drew McIntyre już skończył ten o dziwo miły angle z Kelly Kelly? Brawo, chociaż raz mogła się na coś przydać i generalnie coś mogło się dziać z Drew, ale nieee. Lepiej o tym zapomnieć i kontynuować serię randomowych meczy z divami :applause: Big Show i Kane reunite - ucieszyłem się, że coś zaczęli z Kanem robić. Walka z Corre skończyła się tak jak się spodziewałem - dyskwalifikacją. The Corre niszczą gigantów. To może prowadzić do walki na Wrestlemanii, no dobra, jeśli pasy mają być bronione to jestem za. Swagger dostaje zajebistą promocję... w walce z Chrisem Mastersem :| To już Trent Baretta ma od tego większy bilans. Po walce wbija Cole i zakłada Mastersowi ankle lock. To wygląda aż tak śmiesznie, że aż żałośnie. Poważnie, jeśli Cole nie dostanie wpierd :t_up: na Wrestlemanii to się wkurzę. Rhodes pokonał jobbera, to co, Mysterio ma byc gorszy? Dawać kolejnego jobberka - Ted DiBiase! Żal mi go strasznie. Może gdyby dali mu za menago jego tatuśka to by lepiej go publiczność "przyjmowała". Nie rozumiem dlaczego Maryse ciągle z nim lata. Szkoda DiBiasego. No i main event, nareszcie! Solidny, dobry mecz z kilkoma ciekawymi spotami. Wygrana Christiana mnie cieszy ale też dziwi. Pozycja Del Rio spada i wszystko wskazuje na to, że Christian odegra jakąś rolę w tej walce. Skoro nie będzie uczestniczył ani sędzią nie będzie, to zapewne interwencja. W takim wypadku jestem prawie pewien, że Christian odwróci się od Edge'a i to przez niego Rated R Superstar straci pas. A po walce Edge wpadł... żeby zerwać wpierd :t_up: To nie tak się buduje pozycję wrestlera :x

SmackDown generalnie słaby, słabszy od Impacta w tym tygodniu, ale main event podwyższył poziom. Road to Wrestlemania nadal leży, niech zaczął coś z tym robić bo to jest tragedia.

jrthqr.jpg

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nie dziwię się Ryjkowi, że chce odejść jeśli idzie mu przez taką kupę na Wrestlemanii przechodzić.

Najlepsze jest to, ze to wlasnie sam Ryj Misterio obral sobie taka droge. Przeciez to do niego nalezala decyzja z kim ma wlasnie sobie pofeudowac, no i wybor padl na Cody'ego Rhodes'a. A odejsc chce bo nie potrafi zrozumiec, ze jego czas juz minal i teraz Del Rio w spolce z Mistico nie beda mieli zadnych problemow z wygryzieniem go z pozycji. Ciagle narzeka na wszystko, ciagle cos mu nie pasuje, zawsze za malo forsy dostaje wiec niezdziwilbym sie jakby Vince dostal ku :censored: icy i powiedzial "Przykro mi ale zwalniam pana" ...Nie wiem jak inni ale ja bym za nim nie plakal...

SD! nie bylo jakies wybitne, nic wielce ciekawego sie nie dzialo...Ten feud Low-lamer'a z Cole'm jest IMO calkiem fajny, choc wiem, ze walka na WM bedzie kuppa straszna. Ciesze sie, ze Swagger bedzie w jakikolwiek sposob uzyty, bo jakos nie chcialem aby go zabraklo na tej gali. Gdyby spojrzal z gory na historie Jack'a to powiedzialbym "Coz za niefart, z WHChampion'a do trenera komentatora", lecz zwazywszy na brak Money in the Bank match'u i brak zadnego wiekszego feudu, w ktory moglby byc wplatany to powiem, ze zostal w miare dobrze uzyty. Choc mysle, ze lepsza decyzja byloby go wplatanie w feud z Kofim o pas IC, ktory w ogole zostal zapomniany...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka nie porwała. Edge miał jednak małe problemy z Brodusem i przeczuwam, że WWE może mieć co do niego spore plany. No zobaczymy jednak jak to będzie w każdym razie Brodus nie jest jednak jakimś znakomitym zapaśnikiem. Następnie widzieliśmy walkę Champion vs Champion. Walka średniawa, ale Sheamus nie pokazał nic specjalnego, dobrze chociaż, że Kofi nieco podciągnął. Cody wszedł przy nowym theme, który strasznie mi się nie podoba, tamten był zdecydowanie lepszy. Barreta niestety podłożył się Rhodesowi podobnie jak ostatnio JTG. Trent jest w cholerę lepszy, ale WWE chyba sądzi inaczej. Naprawdę, strasznie żal mi Barrety. O walce div rzadko można powiedzieć coś dobrego, więc dziś nie skomentuję nic. Walka o pasy tag teamowe miała na celu jedynie pociągnąć feudzik między Showem a The Corre. Teraz jednak do całego feudu dodano Kane'a i jeśli na Wrestlemanii zrobiono by np. Handicap Match - The Corre vs Kane & Big Show to nawet bym się cieszył. Sam atak na Smackdown był fajnym pomysłem. Czekam już na dalsze kroki w stronę podbudowania tegoż feudu. Swagger pokonał Mastersa, ale to było wiadome. Chodziło jedynie o to by Jack stał się wiarygodnym trenerem, który radzi sobie z rywalami. Poza tym Cole miał na kim poćwiczyć ankle locka. Podobała mi się ta sytuacja. Ryjek miał problemy z Tedem, a tego się nie spodziewałem. Myślałem, że Dibiase dość szybko przegra, a tu dosyć miła niespodzianka. Niestety przegrał, ale tę walkę myślę, że można zaliczyć o udanych. Main Event nie był jakiś porywający, choć znośny. Znów Alberto zniszczył wszystkich i gitarka gra, ponieważ lubię gościa. Podsumowując, Smackdown nie był niestety dobry. Road to Wrestlemania trwa, a mimo to mało dzieje się na Smackdown. Trzeba to zmienić i to szybko ponieważ czas leci bardzo szybko.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cody jest beznadziejny a oni go na siłę push***ją i to jeszcze dają taki feud z dupy, nie dziwię się Ryjkowi, że chce odejść jeśli idzie mu przez taką kupę na Wrestlemanii przechodzić.

Rhodes ma zajebisty gimmick, ma niezłe umiejętności ringowe, naprawde niezłego mica i co najważniejsze - publiczność na niego reaguje. Podsumowując - ma wszystko, co powinien mieć dobry wrestler i wszystko, czego nie ma Ted Dibiase, który z kolesia z wielkim potencjałem zamienił się w jobbera. W sumie nie ma się co dziwić, skoro publika ma go głęboko w dupie i nawet nie pierdnie podczas jego wejścia. Ja tam lubię Rhodesa i uważam go za wrestlera z wielką przyszłośćią, zwycięstwo nad ryjem wiele by mu pomogło, ale wątpie że karzeł się na to zgodzi.

Road to Wrestlemania nadal leży, niech zaczął coś z tym robić bo to jest tragedia.

E tam, bzdury gadasz. Wszystkie najważniejsze programy są bardzo dobrze prowadzone(no poza Taker vs HHH - żenada). Do tego dochodzi całkiem ciekawy feud Rhodesa i Mysterio(całkiem ciekawy do tego odcinka), więc nie ma za badzo co narzekać. Jest o niebo lepiej niż rok temu, gdzie jedyny fajny feud to ten Batisty z Ceną, bo program między Takerem i Michaelsem był słabo prowadzony, o Edgu i Jericho nie wspomnę.

Handicap Match - The Corre vs Kane & Big Show to nawet bym się cieszy

Z tego co wiem, chcą do tego feudu wsadzić jeszcze Nasha. W sumie, nie jest to zły pomysł, z Big Showem zna się lepiej niż nikt inny więc mógłby pomóc staremu koledze z en dabjlu oł.

No i zapomniałem dodać w poprzednim poście - z The Corre nareszcie zaczyna się coś dziać.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rhodes ma zajebisty gimmick, ma niezłe umiejętności ringowe, naprawde niezłego mica i co najważniejsze - publiczność na niego reaguje.

Ustosunkuje się do tego wpisu. To już twoja rzecz, że taki gimmick Ci się podoba, ale uwierz mi, nie wielu ludzi jest fanami zarówno Cody'ego jak i tego gimmicka, który jest zwyczajnie głupi, bo ni śmieszny ni poważny... nijaki, czyli dokładnie taki jak cały Cody Rhodes. Publika na niego reaguje, zgadzam się - ale to nie są reakcje heelowskie, to są reakcje jakie dostawał Michael Cole przez lata, ludzie go po prostu nie lubią. W ringu? Prawa, coś tam pokazuje, ale nie dajmy się zwariować. Za mikrofonem jest... powiedzmy, że znośny, średni. Czasem jakby za bardzo się starał, wydaje się spięty. Nie lubię go i nigdy nie polubię. Goldust to ten utalentowany z ich rodziny.

E tam, bzdury gadasz. Wszystkie najważniejsze programy są bardzo dobrze prowadzone(no poza Taker vs HHH - żenada). Do tego dochodzi całkiem ciekawy feud Rhodesa i Mysterio(całkiem ciekawy do tego odcinka), więc nie ma za badzo co narzekać. Jest o niebo lepiej niż rok temu, gdzie jedyny fajny feud to ten Batisty z Ceną, bo program między Takerem i Michaelsem był słabo prowadzony, o Edgu i Jericho nie wspomnę.

Wybacz, ale chyba żartujesz. Żaden program (z wyjątkiem komentatorów :| ) nie jest porządnie prowadzony, spójrzmy prawdzie w oczy. Feud Del Rio - Edge ma w sobie więcej Christian vs Del Rio niż Edge'a, a rola Kapitana na WM nawet nie jest wiadoma więc to jest co najmniej dziwne. Miz jest całkowicie przycmiony przez Cene i Rocka, gubi się tam i przez to traci na wiarygodności, której najprawdopodobniej nigdy nie będzie miał. Feud Rhodesa, który nagle dostaje walkę na WM opuszczając dwa wcześniejsze Pay-Per-View z Mysteriem jest... głupi, ale o tym już wyżej wspominałem. Cała ta maska Rhodesa i jego walczenie w garniturze, przy czym pokonywanie ludzi w mniej niż minutę, źle. The Corre zapowiadało się dobrze a teraz spadło. Mam nadzieję, że dostaną walkę na WM o pasy, ale to nie pewne. Tylko z dala Nasha od tego trzymać! Rok temu było lepiej według mnie, dużo lepiej. Chociażby walka Michaels-Taker była dużo bardziej promowana niż starcie HHH'a z Takerem.

jrthqr.jpg

  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Feud Rhodesa, który nagle dostaje walkę na WM opuszczając dwa wcześniejsze Pay-Per-View z Mysteriem jest... głupi, ale o tym już wyżej wspominałem.

Rhodes był storylinowo kontuzjowany, miał złamany nos czy coś tam - właśnie po kopnięciu przez Mysterio. To normalne, że musiał potem atakować Mysterio a nie kogoś innego, bo to on doprowadził go do kontuzji i...wykluczył z Royal Rumble matchu, uniemożliwiając mu w ten sposób zwycięstwo i walkę o pas na WrestleManii.

The Corre zapowiadało się dobrze a teraz spadło

Nie zgodzę się. Z Corre od początku było nie najlepiej, bo zamiast zajmować się main eventerami, nie dawać żyć Edge'owi(główny face smackdown, jak z Johnem na RAW) dostali program z nudnym, słabym Big Showem. Obecnie jest już coraz lepiej, bo jak na początku wolałem new nexus, tak teraz przekonałem się bardziej do ekipy Barretta.

Rok temu było lepiej według mnie, dużo lepiej

Znów się na zgodzę, a wszystko potwierdzają ratingi. Ubiegłoroczne RTWM nie interesowało nikogo, stąd też najwyższa oglądalność to - 3.7, czyli tak jak teraz każde następne RAW. Chociaż w ubiegłym roku samą wuemką jarałem się bardziej, ale to tylko dlatego, że Michaels mógł skończyć kariere.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie no Edziu się wypowiedział?! No to ja nie mogę być gorszy! 8) 1

1 Walka jakoś mnie nie przekonała i wiadomo , że miała być tylko przygrywką dla ME. Edge wygrał i pokonał kolejnego wielkoluda , który jakoś narazie niezbyt mnie do siebie przekonał może z czasem zacznie dawać lepsze walki , ale na to potrzeba czasu z tego co mi wiadomo to został zwolniony z FCW , a potem znowu wrócił no i mimo , że nie wygrał NXT to jest na SD i to jeszcze jako " uczeń " Del Rio , albo może ochroniarz? 2 match to się za dużo nie wypowiem , niech Kingston straci pas bo jest naprawdę nudny , a Sheamus trochę dziwnie wygląda z tym US po tym jak 2 razy był WWE Championem. Rhodes vs Baretta = dno , Rhodes jest do dupy lekko mówiąc walke na WM zapewne przegra ku uciesze dzieci na rzecz Rey'a. Divy i tag team przewinąłem. Walka Mysterio długa nawet , a myślałem , że szybko mu pójdzie no i ostatnia naprawdę wyszła dobrze cieszy zwycięstwo Christiana , ale tym razem Edge'owi dostało się.

SD oceniam 3/6 choć powinno być mniej nawet.

Dobra starczy :roll:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No ten Smackdown był rzeczywiście słaby. Żadna walka nie porwała, nawet Steel Cage Match nie był jakiś rewelacyjny. Brodus póki co jako sługus Alberta sprawdza się całkiem dobrze, ale w ringu jest dużo gorzej. Niestety ten chłop nic nie potrafi (wg mnie oczywiście). Nie wiem czy mają w planach zrobić z niego następcę Big Show'a, ale póki naprawdę daleko mu do Big Show'a. Champion vs Champion match był całkiem całkiem, ale też wielkiego zachwytu nie ma, Kingston jako IC Champion ssie na maxa. Mało co walczy, nie broni tytułu ehh :t_down: to po co było mu go dawać w takim razie :thinking: Rhodes'a nie trawię i niegdy nie trawiłem, nawet za czasów Legacy. Zdecydowanie lepiej by było gdyby push dostał DiBiase, no ale cóż na to poradzić - ne my decydujemy tylo WWE. Push dla Cody'ego to wg mnie welka pomyłka, a tym bardziej feud z Mysterio, który również bardzo denerwuje ostatnimi czasy swomi fochami. Laski jak zawsze lipa. TT Titles match również nie porwał, ale akcje po match'u bardzo mi się podobały. Rozwalenie dwóch gigantów troszkę podbuduje pozycję The Corre. Wasteland Barrett'owi trochę nie wyszedł ale patrząc na jego warunki i tak wykonał go całkiem dobrze. Wszystko trochę zepsuło nie rozpadnięcie się stołu komentatorskiego. Powinni wykonać we dwójkę zwykłego suplexa - wyszedł by o niebo lepiej. Pozatym skoro chcą zrobić z Jackson'a jakiegoś mega silnego wrestlera, to powinien on wykonywać takie akcje sam, tak jak to robił Brock Lesnar (ten to miał siły nie ma co). Swagger z Masters'em też nic nie pokazali. Świtnie za to pokazuje się Michael Cole - jako ten heel'owy komentator jest zajebisty, a jego podbudówka feusu z Lawler'em jest póki co najlepszą spośród wszystkich feudów na WM27. Steel Cage mimo obsady jednak również trochę zawiódł. Niby były emocje, niezłe momenty, ale jednak brakowało tego czegoś. Natomiast akcja po match'u bardzo ciekawa o dobrze rozegrana. Smack'a oceniam na słabe 3-. To teraz trochę pocytujemy:

Road to Wrestlemania nadal leży, niech zaczął coś z tym robić bo to jest tragedia.

Tu się zgodzę w 100%. Opróz walki komentatorów, która ma o dziwo świetną podbudowę, to praktycznie każdy feud leży!! Cena vs The Miz - no niby Miz rozwala John'a, ale przez konflikt słowny John'a z Rock'iem Miz wiele traci, bo wszystko kręci się wokół tej dwójki. Edge vs Del Rio również jest słabo prowadzony - od wygranej Alberta na RR, to nie mal nic się nie działo, aż do dzisiaj, gdy Del Rio sprzedał A Chair To na ramię Edge'a. A tak to nudy jak flaki z olejem. Taker vs Triple H to ma najgorszy build up z całej karty na WM. Nie dzieje się totalnie nic poza speechami, które trzyma Triple H. Wiadomo, że Taker się jeszcze kuruje, by dac z siebie co się da na WM, ale bez przesady. Jakieś pedigree czy Tombstone dodał by smaczku, a tak to wieje nudą. Feud Punk'a z Otron'em ma niezła podbudowę (sięgającą 3ech lat do tyłu), więc tu jestem całkiem zadowolony.

>C< napisał(a):Rok temu było lepiej według mnie, dużo lepiej

Znów się na zgodzę, a wszystko potwierdzają ratingi. Ubiegłoroczne RTWM nie interesowało nikogo, stąd też najwyższa oglądalność to - 3.7, czyli tak jak teraz każde następne RAW.

Ratingi to nie wszystko. Może i są wysokie, ale głównie dzięki że możemy oglądać The Rock'a - bez znaczenia czy to na żywo czy przez satelitę. A jego słowne konflikty naprawdę mogą się podobać, Więc nie dziwi fakt, że ludzi ciągnie przed telewizory. Cena - największa obecnie twarz WWE i The Rock - była największa twarz WWE - no szkoda, ze ludzie tego nie będą ogladać, bo nawet ci co John'a czy Rocka nie lubią to będą to oglądać, bo co tu mówić, jest mega ciekawie. Pozatym ratingi - Impact ma również niezły rating , a czy da się to obecnie oglądąć ?? Większość wie, że NIE!! Więc ratingoi a show to inna bajka.

OK tyle ode mnie.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Do WWE Elimination Chamber zostało mniej niż tydzień, a AJ Lee opowiedziała o swoim nadchodzącym starciu o tytuł. 28 lutego AJ Lee zmierzy się z Becky Lynch o kobiecy Intercontinental Championship na PLE. Zanim jednak dojdzie do tego pojedynku, Lee i jej mąż, CM Punk, gościli w podcaście ESPN’s Unsportsmanlike, gdzie podzieliła się szczerymi przemyśleniami na temat rywalki. Nazywając Lynch „najlepszą” swojego pokolenia, Lee stwierdziła: „Kocham Becky Lynch, to podziw, jesteśmy bardzo, bardzo
    • Grok
      Pas NXT Women’s Championship będzie broniony w następnym tygodniu. Zaria dostanie title shota po turnie przeciwko Sol Ruca w tym tygodniu na NXT – to pozwoliło Jacy Jayne szybko wykonać rolling encore i obronić tytuł. Później backstage Zaria wpadła do Jayne i zażądała starcia o pas na następny tydzień, grożąc, że jeśli nie dostanie walki, to skończy jak Sol. Ricky Saints zapowiedział też segment „Absolute Experience” na następny tydzień, bez zdradzania szczegółów. Stwierdził, że skoro Joe He
    • Grok
      Liv Morgan niedawno wyznała, że jest gotowa poświęcić swoje „relacje osobiste” na rzecz kariery w WWE, bo właśnie taki los wybrała sobie z tym zawodem. W podcaście Bradley Martyn’s Raw Talk Morgan opowiedziała o swoim obecnym runie w WWE i całej karierze. Od historii drogi do federacji po najnowsze sukcesy ujawniła, jak bardzo jest gotowa na poświęcenia, by pchać karierę do przodu. Morgan podkreśliła, że świadomie idzie na te ustępstwa, bo wybrała życie w WWE. Ostatnio wygrała Royal
    • Grok
      Mistrz świata WWE CM Punk niedawno złamał kayfabe, obsypując pochwałami jednego ze swoich głównych rywali, Setha Rollinsa, i nazywając go jedną z największych gwiazd ostatniej dekady. Wraz z żoną, AJ Lee, Punk gościli niedawno w programie ESPN’s Unsportsmanlike, gdzie opowiedzieli o wejściu wrestlerów z indy do WWE i ich rosnącej roli w federacji, podając siebie jako przykład. Punk kontynuował, wymieniając Rollinsa jako kolejny przykład wrestlera, który mimo przeciwności osiągnął wielki
    • Grok
      Thea Hail awansowała do kolejnej rundy turnieju WWE NXT Speed. We wtorek, podczas odcinka WWE NXT z 24 lutego, Hail stanęła do walki z wieloletnią rywalką Blake Monroe w ramach turnieju NXT Speed. W szybkim, ale emocjonującym starciu Hail zwyciężyła po tym, jak pokonała Monroe i przeszła dalej. Zwycięstwo przyszło jednak dzięki interferencji Jaidy Parker, która wcześniej była uznana za kontuzjowaną i właśnie ta akcja przypieczętowała porażkę Monroe. Walka ruszyła z kopyta – Hail zaatakował
×
×
  • Dodaj nową pozycję...