Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Alex Riley: Superstars czy wielki push?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tyle co pokazywał to nawet Ryjek umie więc.

Myślę, że "Ryjek" umie jednak troche więcej :D. No chyba, że się nie dogadaliśmy :).

Riley, Riley, Riley. Z jednej strony fajnie, że został przedraftowany i dostał chwilkę przy mikrofonie, gdzie powiedział, że poradzi sobie i bez Miza, ale z drugiej - został jakże mile przywitany przez Ortona, oczywiście RKO -.- Niestety nie wydaje mi się, aby Alex dostał jakiś większy push. Być może aktualnie będzie jeszcze od czasu do czasu pojawiał się u boku byłego mistrza WWE, czasami gościnnie będzie występował na RAW, w między czasie stałe jobbowanie na SD! (przejmie pałeczke po DiBiase? xD), czasami pojawianie się w dark matchach, bądź w nic nie znaczących zwyczajnych stariach. Później kilka walk na Superstars i zwolnienie przy czystkach, może w 2012 roku :D. Przeglądając oba rostery myślę, że szans na jakikolwiek pas nie ma żadnej.

  • Odpowiedzi 19
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    4

  • fanfanfan

    3

  • Mirai

    2

  • patryniu

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No wydaje mi się że czeka go faceturn i feud z Mizem . co można zauwazyc po ostatnim Raw , miz będzie miał mu za złe że nie odzyskał pasa i zawalczą na Over the limit a jak Riley sie spisze to może nawet do Capitol Punishment. Ja go widzę koło pasa IC

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  93
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz Alex Riley według mnie otrzyma duży push. Te segmenty na RAW z Mizem i jeszcze pobicie go znaczą , że czeka go duża przyszłość w WWE. Alex zawsze mi się podobał w ringu . I jego styl walki w NXT i cały gimmick. Ale w głównych rosterach był cały czas schowany za The Mizem . Został przeniesiony na SmackDown i na początek RKO na przywitanie od Ortona. Już myślałem , że będzie tylko tam jobbował . Ale już zmieniłem zdanie o nim. Widzę go koło pasa Interkontynentalnego a za parę lat może jakiś title-shot o WHC ? Zobaczymy co będzie dalej się z nim działo ...

cmpunk2.png

  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ostatnie wydarzenia jakie miały na RAW spowodowały, że trzebaby coś napisać na temat Alex'a. Riley był jedną z jaśniejszych, czy nawet nie najjaśniejszą postacią 2ego sezonu NXT i jego porażka wśród wielu wzbudziła wielkie zdziwienie. W sumie może to i dobrze bo jest tu i teraz, a nie spotkał go los Low-Kiego. Alex od początku był posłuszny Miz'owi i tak mu w sumie zostało gdy skończył się drugi sezon NXT. Niestety nie miał za bardzo okazji się wykazać swoimi umiejętnościami ringowymi jak i przy mikrofonie. Przełom nastąpił w zeszłym tygodniu na Raw, które odbyło się zaraz po Over The Limit. Miz obwiniał właśnie Alex'a za to że nie zdobył tytułu w "I Quit" matchu. No i jesteśmy gdzie jesteśmy. Alex przeszedł face turn. Czy dobrze?? - można to odebrać dwojako. W sumie dobrze, bo wreszcie uwolnił się od darciucha Miz'a i co najlepsze spuszcza mu łomot drugi tydzień z rzędu. Feud z Miz'em napewnbo trochę podbudowałby pozycję Alex'a, ale... No własnie, ale - przecież dzięki draftowi został przeniesiony na Smackdown i w sumie tam powinno być jego miejsce. Jaki miał tam debiut to dobrze wiemy - RKO od Orton'a na dzień dobry. Od tego momentu o Alexie na Smackdown ni widu ni słychu, za to regularnie jest na RAW. Teraz pytanie - po co ten draft na Smackdown skoro wogóle się tam nie pojawia ?? Trochę to niezrozumiałe dla mnie. Feud z Mizem byłby dobry dla Alex'a, ale czy do niego dojdzie ?? Wszelki znaki na niebie i ringu wskazują, że tak choć wg mnie nie powinno tak być. Skoro były plany na feud tej dwójki to po co draft na Smackdown był ?? Teraz ta druga strona. Alex jako face - czy się sprawdzi w tej roli ?? W sumie to dla niego nowość, ponieważ odkąd tylko zawitał na antenę WWE, gra on tego złego, a tu nagle turn. Czy się sprawdzi - patrząc na reakcję publiki, ona odrazu niemal go kupiła jako tego dobrego, wyzwobodzonego z niewoli Miza. Alex jako face z pewnością da sobie radę, bo skoro taki Khali czy Henry byli dobrymi faceami, to czemu nie Alex. A teraz poważniejsza przyszłość. Skoro zbuntował się przeciwko Mizowi, to musi oznaczać, że jakieś plany CT ma względem niego. Być może po tym feudzie, Alex wreszcie wpadnie z małym impetem na Smackdown i tam zacznie się jego powolna droga na szczyt ?? W sumie mozna by to nieźle rozegrać. Alex dla przykładu wygrywa feud z Mizem i na stałe wpada na Smackdown, gdzie obecnie z faceami jest bida z nędzą, zwłaszcza że Christian przecież też ma przejść heel turn i w ME nie będzie praktycznie żadnego Face'a poza Orton'em. Więc moze to była by mała odskocznia dla Alex'a, który mógłby zdobyć walizkę na MITB no i później nosić się z nią przez jakiś czas, aż do wykorzystania jej na kimś "złym" typu Christian czy Sheamus, którzy byliby wtedy posidaczami pasa. Chyba trochę za bardzo go wspiąłem na szczyt :) ale to tylko takie rozmyślania. Ale jeśli się sprawdzi jako ten dobry, to na pewno ma szansę na pas IC, no i może w przyszłości plan jaki opisałem wyżej. Ale przez ten czas wiele się może wydarzyć. Alex'a na pewno czeka świetlana przyszłość w WWE i pewnie jeszcze będziemy się zachwycać jego feudami, tymi lepszymi isłabszymi z takimi osobami jak Miz, Barrett, Sheamus, Gabriel, Bryan.

To chyba tyle. Alem się rozpisał :)

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  410
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przede wszystkim zacznę od podziękowań :D. Brem za odnowienie dyskusji, a fan x3 za napisanie jej wielki +. Myślę, że Alex to utalentowany zapaśnik, jak już można zauważyć CT dopuścił go do Mic'a, oczywiście jego skile nie są takie jak Miz'a, ale przed Riley'em jeszcze bardzo długa droga i chłopak ma czas jeszcze rozwinąć skrzydła :) Pozwolę sobie jeszcze odpowiedzieć na początkowe pytania:

- Czy Riley wystąpi na Wrestlemanii będąc przy ringu z John’em Ceną?!

Raczej nie :D Narazie myślę, że nie będą ryzykować i Mid Card jest jego, a jeśli chodzi o Main Event to jeszcze Riley musi się trochę podszkolić, ale spokojnie trzeba pamiętać, że on dopiero zaczyna, ma przed sobą całą karierę. Zapewne od jobowania, do walk o pas US, przez Tag Team, aż dojdzie do WWE Championa

- Czy może weźmie udział w walce o pas US w wieloosobowym starciu, jeśli do takiego dojdzie?

No, zapewne niedługo WWE może dać mu szanse na zabłyśnięcie, ale nastąpi to z czasem. A jeśli chodzi do samego startu w takim matchu, to mam nadzieję, że już niedługo zobaczymy go właśnie z lepszej strony, gdy WWE dopuści go do jakiegoś pasa.

- Czy po największej gal roku rozpocznie program przeciw Mizowi?!

Widać, że już się zaczął program przeciwko Mizowi i ten feud zapewne trochę potrwa, Riley jest teraz typem buntownika, który już nie chce być pomagierem swojego złego pana i postanawia z tym walczyć, bla, bla, bla. Lubię obydwóch panów, więc zapowiada się ciekawie, ale jeszcze muszę odbiedz od tematu. Rzeczą, która najbardziej mnie denerwuje, to to *@^&%*! WWE UNIVERSE! Wszyscy opluwali Alex'a, a teraz kurna jak już nie jest Bad Guy'em(heel'em) to nagle *@&^!& wszyscy go kochają!! Whoo Alex! Yeah! Hurray! :censored:

- A może pójdzie zupełnie inną drogą, a Miz to będzie tylko przeszłość, sprawa zostanie nie ruszona?

Patrz góra :D

- Czy feud z Rookie Miza z pierwszego sezonu NXT to dobre posunięcie?

Jak najbardziej,przez to Alex może się wybić. Miz były, ale niedawny WWE Champion, ważna osobowość, coś może z tego wyjść. Jego styl walki jest naprawdę całkiem dobry, a jeśli chodzi o tego Mic Skilla też nie jest tak źle, ale jedyne co nam pozostaje to czekać :)

- Pójdzie w niepamięć i spadnie do midcardu oraz trafi na Superstars?!

No, no, no Mid Card to nie do końca Superstars. Ale wiadomo, Kofi Kingston mistrz US, a taki np. Primo, to chyba jest jakaś różnica nie?(chodzi oczywiście o traktowanie przez WWE, nie o poziom walki). A w tym temacie powiem, jak już pisałam, feud z Miz'em może mu dać duży push(oby).

A teraz moja opinia:

Alex jest bardzo charyzmatyczną postacią, umie zainteresować sobą publiczność(pewnie ma to od Miz'a ^^) i myślę, że pójdzie on podobną drogą w WWE jak Mike zwany Mizaninem. Tak jak napisał Hacjend, nie wiem czy dobrym rozwiązaniem był jego Face Turn. Zwykle przechwałki należą do heeli, a on bardzo dobrze umie się przechwalać i się do tego nadaje. Wiemy też jednak, że jeśli Vince zobaczy w kimś pieniądze od razu trzeba zbić kaskę, a za face jest łatwiej. Najpierw może pasy Tag Team, potem trochę przerwy, US wpadnie w jego ręce, aż chłopak nam wyrośnie na WWE Championa! Tak wgl. to Riley z wszystkich aspektów przypomina mi Miz'a, a już na pewno z wyglądu(choć Riley ma wysokie czoło, a Miz nie :D). Mam nadzieję, że go nie zeszmacą tak jak wielu innych i będziemy oglądać go częściej w akcji, ten zapaśnik ma wielki potencjał, ogromne możliwości, a co najważniejsze i zalicza się do poprzedniego podpunktu jest młody!!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...