Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

King Sheamus – Recepta na obdubowę pasa US?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

KingSheamus_13_280_1175466a.jpg

 

Jak wszyscy doskonale wiemy, na Raw została zapowiedziana walka o pas Stanów Zjednoczonych. King Sheamus jeżeli nie wygra tej walki to zostaje zwolniony. Jesteśmy przed samą Wrestlemanią, więc ten feud zapewne pociągnie się właśnie do tej gali. Ale może zacznijmy od początku.

 

Rok 2010, Sheamus kończy karierę Jamie’ego Nobla, zostaje pretendentem, a następnie mistrzem WWE. Miesiące lecą, Sheamus traci pas, ale w 2011 roku, Nexus atakują Johna Cenę w każdej walce i wkraczają również na gali Fatal 4 Way w starciu z taką stypulacją. Nexus jest bezwzględny, atakują wszystkich, ale następnie skupiają się tylko na Cenie, natomiast Sheamus przypina bodajże Ortona i po raz 2 Irlandczyk zostaje mistrzem WWE. Sheamus również po interwencji Nexusa broni pasa przeciw Cenie na Money In The Bank w starciu Steel Cage Match. Nie będę już wymieniał wszystkich walk, bo nie o to chodzi, ale celtycki Wojownik na Night of Champions traci pas, na rzecz Ortona. Potem fajny, długi feud właśnie z Viperem o ten pas i wykręcali razem bardzo dobre walki jak m.in. na Hell In A Cell, która mi tam się podobała. Powiem tak, może nie były to walki najlepsze w historii, ale był to lepszy program niż obecny z Mizem jako mistrzem. Po powstaniu New Nexus został odsunięty od pasa, ale w feudzie z John’em Morrisonem tworzył najlepsze walki na galach. Podczas tego feudu wygrał walkę eliminacyjna do turnieju King of The Ring. Pod sam koniec roku wygrał swoja walkę, w półfinale nie walczył przez podwójną dyskwalifikację w walce jego potencjalnego rywala i w finale walka jakby, która miała pokazać kto jest ostatecznie lepszy. Irlandczyk miał na koncie jedną walkę mniej i by lzdecydowanyym faworytem i faworyt nie zawiódł. Potem koronacja i ze zwykłego Sheamusa, jak kiedyś z Bookera T na Kinga Bookera, Celtycki Wojownik nadal sobie przydomek – King Sheamus! Rok 2010 się skończył i nadeszły czarne chmury nad postacią nowego króla ringu. W jednych z moich ostatnich newsów podawałem chyba coś takiego, że Sheamus przed walką z Evanem Bourne’em, którą zresztą przegrał w 2011 roku notował bilans 1 wygrana i 8 porażek. Nie wiem czy to było wiarygodne, ale na to wygląda, że Sheamus od początku 2011r. wygrał zaledwie 1 walkę, a przegrał ich aż 9! Słaba passa może zostać przerwana i teraz przenosimy się do sytuacji z ostatnich dni.

 

GM Raw zadecydował, że Sheamus stoczy walkę o pas Stanów Zjednoczonych z posiadaczem tego tytułu – Danielem Bryan’em, jednak jeśli jej nie wygra to zostaje zwolniony! Pas United States ostatnimi czasy, nie oszukując się był najmniej wartościowym pasem. Był długo Bryan i jakoś żadnego pretendeta, który chociaż wykręcił by walkę fajną, a co dopiero wygrał ten pas. Teraz taki Sheamus, który jeszcze w 2010 roku był dwukrotnym mistrzem WWE zostaje najprawdopodobniej mistrzem, ale czego? Pasa, o który walki ostatnimi czasy odbywały się, ale w Dark Matchu? Odbywały się, ale nie mieściły się nawet do karty głównej?! Fakt, że patrząc na bilans Celtyckiego Wojownika w tym roku można stwierdzić, że stoi on na podobnym poziomie co ten pas, ale nie zapominajmy co było jeszcze nie dawno. Jeszcze nie dawno potrafił niszczyć rywali o pas WWE, bronić go i wykręcać świetne walki, lepsze niż obecny mistrz! Szczerze wątpię, aby były mistrz, młody, już trochę doświadczony i z warunkami zawodnik ma odejść w sumie bez powodu?! Jak dla mnie szansę w tej walce rozkładają się tak:

- Wygra Sheamus – 90%

- Wygra Bryan – 10%

Zmiana pasa nie będzie zaskoczeniem, natomiast jego obrona byłaby trochę niezrozumiała. Może jakaś dyskwalifikacja i ani jedno, ani drugie?! Wątpię, to by było za proste i chyba za nudne. Ale pas zdobywa Sheamus, King Sheamus, który ostatnio przegrał walkę z powracającym Evan’em Bourne’em. Bourne miał push w feudzie z Y2J’em swego czasu, teraz powraca i mówi się, że ma on feudować właśnie z Sheamus’em o pas Bryana. I tu samo nasuwa się pytanie, czy WWE wreszcie chcę odbudować reputację pasa Stanów Zjednoczonych?! Czy Sheamus z jedną wygrana w tym roku jest odpowiednią osobą?! Ja myślę, że tak bo z Evan’em naprawdę może mu się zapowiadać fajny feud, a na jego rozkręcenie maja jeszcze z 20 dni, bo wątpie, byśmy na WM’ce nie obejrzeli starcia o pas US z udziałem Irlandczyka. Chyba każdy rozumie jaka jest sytuacja i moje przesłanie co do osoby Sheamus’a i co do tego, że WWE wreszcie weźmie się za ten pas. No to czas na pytania: czy Sheamus jest odpowiednia osobą do odbudowania bardzo słabej pozycji pasa US? Czy to jest krok w tył w jego karierze? Czy Sheamus wygra pas z Bryanem? Z kim feud na Wrestlemanii? Bryan czy Evan, a może ktoś inny? Temat w którym można się ciekawie wypowiedzieć, bo są dwie rzeczy do omówienia - King Sheamus i co ewentualnie może zyskać/stracić z tym pasem i czy nie zasługuje na coś więcej, oraz pasa US, którego pozycja jest praktycznie zerowa, a Bryan już nam się nudził więc przyda się odświeżenie. A la Brem:

 

 

Dyskusja Otwarta!

 

 

P.S. Po Raw na którym wyjaśni się sprawa pasa US dopisze coś do tematu, dodam jakąś notkę i chciałbym aby ta dyskusja jeśli Sheamus zdobędzie pas to, żeby ciągnęła się aż do WM’ki i czekam na wasze opinie na tematy pasa i tego zawodnika. Zapraszam do wypowiadania się ;)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Droopi

    2

  • patryniu

    1

  • Mr. Underson

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sheamus szybko wspiął się na szczyt, ale i szybko z niego spadł. Pamiętamy jak zadebiutował jeszcze w ECW. Niszczył tam każdego po kolei, przegrał o ile mnie pamięć nie myli, jedynie z Goldustem. Potem przeszedł do czerwonego brandu i niespodziewanie wygrał pas WWE. No dobra, już reszty nie będę powtarzał bo fan przytoczył już jego historię. Cóż, Sheamus w ringu nie był nigdy wirtuozem. Fan, mówisz że feud z Ortonem był świetny, ja się z tym nie zgodzę. Co więcej, powiem że był on wręcz beznadziejny i nie dało się oglądać tego szajsu. Dobra, trochę odbiegłem od tematu, więc bardziej do rzeczy. Doskonale wiemy że pas US nie ma prawie żadnej wartości. Pamiętamy jak miał go Miz, Truth, znów Miz i w końcu Bryan. Żaden porządny feud nie rozgrywa się wokół tegoż tytułu. Daniel nie jest przynajmniej na ten moment zawodnikiem, który mógłby podnieść wartość US title i uważam że Sheamus również nie zdoła jakoś wypromować tego tytułu. No bo jak? Dobra, Irlandczyk dwukrotnie zdobył WWE Championship, został królem ringu, ale co z tego? Co znaczy dla WWE król ringu? Nic! Kompletnie nic! Poza tym Sheamus po dobrym feudzie z JoMo przegrał prawie każdą walkę w tym roku. Co prawda, King Sheamus jak najbardziej ma szanse wygrać pas US, ale nie będzie to nic wielkiego. WWE tylko popsuje mu tym reputację. No właśnie, na przyszłym Raw Bryan zmierzy się z Sheamusem w walce o pas. Jak już chyba wszyscy wiemy, jeśli Irladczyk przegra, to odejdzie z WWE. Nie ma takiej opcji żeby rudy odszedł. Teraz nie wiem co WWE chodzi po głowie. Może feud Sheamusa z Evanem? A może jednak kontynuacja story z Danielem? Przemyślmy najpierw tę drugą opcję. Miałbym osobiście pewien plan co do scenariuszu na tę walkę i po części na cały feud. Mianowicie, nikt oprócz Sheamusa nie powiedział że musi opuścić federację po przegranej (chyba że się mylę). Wtedy King Sheamus mógłby przegrać owy pojedynek i powiedzieć że zrobił Bryana w konia, ponieważ nie ma zamiaru odejść. Wtedy mielibyśmy jakąś podbudowę feudu na Wrestlemanię. Na największej gali roku z kolei, Sheamus już mógłby wygrać US title. Gdyby WWE zdecydowałoby się jednak na feud na linii Sheamus - Bourne, to Daniel napewno straciłby tytuł i szybko musiałaby dojść do skutku walka rewanżowa. Wtedy na WM'ce Evan według mnie wygrałby, ale czy to ten zapowiadany, "wielki" push? To ja dziękuję za coś takiego. Istnieje również możliwość, iż ujrzymy Triple Threat Match o pas Stanów Zjednoczonych. Czemu nie? No bo gdyby Bryan stracił teraz swój pas, to z kim wykręciłby jakiś feud na Wrestlemanię? Zakładam oczywiście że Daniel wystąpi na tej gali. W każdym razie wydaje mi się że po WM'ce pas na swoim ramieniu będzie nosił Bourne. No i właśnie, On nie jest też zawodnikiem dobrze wypromowanym, więc nie ma siły żeby podniósł ważność tego tytułu. Przypomniał mi się pewien dobry przykład. Pamiętamy jak zunifikowany pas tag teamowy trafił w ręce najpierw Jericho & Edge'a (potem Big Showa), a następnie DX. D-generation X... jeden z najlepszych i największych tag teamów w historii WWE. Jak pamiętamy przegrali Oni swoje tytuły na rzecz Miza & Big Showa. Nie oszukujmy się, wtedy właśnie Miz i Show byli mało znaczącymi gwiazdami w WWE. Potem bronili tytułów przeciwko Truthowi & Morrisonowi, a potem przegrali złota na rzecz The Hart Dynsty. Tak toczyły się losy pasów tag team, zmieniły one wygląd i teraz co? Kto ma te pasy? Jakiś Gabriel & Slater... Sorry, ale co to za mistrzowie? Podobnie będzie zapewne z pasem US. Teraz może WWE chce go nieco wypromować, choć dla mnie to w zasadzie żadne wypromowanie. Po Wrestlemanii wszystko wróci do normy. Wydaje mi się że niestety Evan będzie nadal jobbował i toczył walki o swój pas (o ile się go doczeka) bez żadnych porządnych feudów. Daniel i Sheamus mogą niestety też podzielić los Bourne'a. Według mnie WWE powinno stworzyć nowy pas np. Cruisweight. Wtedy zawodnicy mniej ważni mogliby się wykazać i może CT zacząłby tworzyć jakieś ciekawe feudy, a nie to co teraz. Dziękuję za uwagę.


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2010 rok na pewno należał do Sheamus. Już pod koniec 2009r. można było przypuszczać że będzie mocno promowany, pierwsze zakończenie kariery Noble i to już powoli uświadczyło w przekonaniu że w WWE będzie nowy Main Eventer. Potem było pamiętne TLC 2009 i Sheamus łamie stół Jasiem, tym samym zostaje nowym mistrzem, bardzo mnie cieszył wtedy ten fakt bo miałem dość Ceny biegającego z pasem i rozwalającego każdego kto mu stanie na drodze. Sheamus to był wtedy powiew świeżość dla tego pasa. Potem było RR 2010 bronił pas w walce z Orton'em. Potem przyszło EC na którym Sheamus stracił pas, ale może od tej gali stała się jeszcze ciekawsze rzecz bo Sheamus rozpoczął feud z HHH. Można było myśleć że Sheamus już na stałe zagościł w ME i jeszcze do tego pokonał HHH w największej z scen po Street Fightcie. Potem jakoś na miesiąc się uspokoiło i przyszło Fatal 4-Way i znów pas WWE należał do Sheamus'a potem jego feud z Orton'em. Na Night of Champions strata pas na rzecz Orton'a i już wtedy każdy się zastanawiał czy Sheamus spadnie do midercardu i tak się działo, aż do czasu King Of The Ring, którego Sheamus wygrał i odżyły moje nadzieje że znów wróci do ME, jednak nic po tym turnieju Sheamus nie zyskał prócz przydomka "King", a miało być tak pięknie bo powrót HHH i miałbyś ich ponowny feud, ale jednak wtedy zaczęło się spychanie Irlandczyka do Midercardu. Dobra tyle tej historii Teraz jeśli Sheamus zdobędzie pas US to będzie według mnie to dla niego spadek bo przecież tak wspaniały 2010 r. i dwa razy WWE Title, a teraz będzie walczył z Bryan'em o pas, choć dla pasa to dobrze bo od dłuższego czasu się nic nie dzieje wokół niego, a feud Sheamus vs Bryan na pewno poziom będzie miał obaj w ringu są dobrzy. Jeszcze do tego przecież King został upokorzony bo jak można inaczej nazwać porażkę z Bourne'm? Nawet nie ważne że wcześniej dostał Pedigree na stół. Na pewno US Title jest tylko chwilowe i za jakiś czas Sheamus znów będzie się kręcił koło najważniejszego pasa, a może w drafcie go przeniosą na SD, tam na pewno byłby bardziej promowany i jego feudy były by lepsze, jednak to tylko gdybanie. Może Triple Theat Match na WM'ce Bourne vs Sheamus vs Bryan na pewno ciekawie by było, ale pewnie będzie to zwykły One vs One, Sheamus może wygra pas, ale straci go szybko. Dobra dzięki za dyskusję.


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bez wątpienia jeszcze niedawno WWE należało do Sheamusa. Zrobił piorunującą karierę w szybkim czasie. Miał świetny feud z Ceną, pamiętam jak wczoraj Raw gdy złamał stół Markiem Cubanem, a pare nocy później rzucił Jana Cenę na stół. A potem totalna dominacja, Celticc warrior swoim okrutnym stylem walki torturował i eliminował po kolei cały roster Raw. Widziałem w nim autentycznego następcę Bill Goldberga, niepowstrzymanego terminatora. A teraz? Na prawdę go zeszmacili. Po co? Nie miałem pojęcia, do momentu gdy przeczytałem ten temat. Rzeczywiście, Sheamus jest teraz nadzieją na odbudowę pasa US. Problem w tym, że najwięcej na tym traci Sheamus. A to dlatego, że to niewyobrażalna degradacja w rosterze dla Celtic Kinga. Jest on jednym z moich ulubionych zawodników na Raw, świetnie gra swoją rolę i bardzo lubię oglądać jego walki. Do czasu roku 2011, gdy po prostu zleciał na prawie sam dół rosteru. Mam nadzieję że zdobędzie ten pas, obroni go na Wrestlemanii, potem przegra go w jakiejś dobrej walce przeciwko równemu jemu zawodnikówi i znowu powróci do Main Eventu. To tyle ode mnie, po następnym Raw wypowiem się znowu.


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Problem w tym, że najwięcej na tym traci Sheamus.

Może to i racja, bo przecież był mistrzem WWE, a teraz ledwie US. Sheamus jest dobrym zawodnikiem, muszę to przyznać, ale jak dla mnie to za szybko dstał push na pas WWE. Miał kilka walk na RAW, w których dominował i niszczył innych przeciwników, a później walka z Jasiem na TLC i jego wygrana. Każdy z zawodników w WWE musiał trochę poczekać na pas, a on dostał to jakby od ręki. Hmm.. może dlatego, że jest cały biały :D Ale mniejsza z tym, jestem pewny na 100%, że Sheamus wygra ten pas US i trochę go potrzyma, bo Daniel może na początku był dobry, ale teraz ten jego theme song i w ogóle wszystko jest nudne. Długo te pas trzymał więc to jest pewne, że Celtycki Wojownik wygra. No i jeszcze ten warunek, że jak przegra to odchodzi.. Następne badziewie. Zastanawiam się, czy WWE nic innego nie może wymyślić, tylko odchodzę itd. Ale wracając do tematu, to jeszcze Sheamus ma jakiś tam feud z Evan'em. Tak jak inny piszą może Triple Threat Match? Chociaż wątpie, może być tak, że Sheamus wygra ten pas, a później Evan się to niego wmiesza i mamy walkę na WM. No nie wiem to wszystko okaże się na jutrzejszym Raw. :)


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli wygra to TAK, ale mnie się zdaję, że przegra. Ma strasznie słaby obecnie blians matchów w tym roku, WWE na niego narzeka, więc czemu nie miałby wrócić do rozwojówki? Tylko z drugiej strony jak "ciota" Daniel Bryan ma dalej trzymać pas to chyba przestanę oglądać WWE ten człowiek jest tak słaby jak moja grafika. Jednak jak już wspominał milion razy pas USA/IC są zaniedbane nie mają odpowiednich ludzi do ich trzymania nie są odpowiednio pielęgnowane, to się wszystko za szybko stało i pasy straciły swoją wartość jakiś Daniel trzyma pas, który mógłby być w rękach kogoś pokroju Jeffa Hardy'ego. Przecież nawet teraz Rocky mógłby śmigać z tym pasem, a danie go Sheamus'owi to chyba jedna z najlepszych myśli dotyczących tego pasa w WWE, przecież jeśli Sheamus będzie miał ten pas to pas zyska tyle na wartości, że naprawdę będzie boska. Sheamus zdobywa pas no i od razu można rozpocząć feud z kimś naprawdę dobrym no bo skoro człowiek, który miał WWE Champ'a, człowiek, który miał feud z Hunterem, wygrany!! Jest mistrzem U.S znaczy, że ten pas coś znaczy i taki Punk mógłby spokojnie o niego zabiegać bo obecnie pas ten mnie się kojarzy... Aha, fajnie może jakiś jobber którego lubię go zdobędzie. Pas też mógłby być dla wypromowania nowych ME... Ile jeszcze będzie walczył Hunter, Edge, Rey, Taker... Cena, Orton, Miz, Punk Oni też nie są młodzi, a spokojnie można na tym pasie wypromować takiego chociażby Hawkins'a tak jak dla mnie dobrze to robią na SD szczególnie z Zigglerem bo z Drew zmaścili nie ma co :| Wystarczy. ;)


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Może to i racja, bo przecież był mistrzem WWE, a teraz ledwie US.

Może i tu masz trochę racji.Jednak Sheamus dostał również szanse wygrania KotR które obecnie znaczy nie tak dużo jak kiedyś ale jednak zawsze to znak że federacja o nim nie zapomniała i nie będzie musiał pokazywać się tylko na Superstars.Oprócz tego pas US to nie żadna hańba,jak wiadomo Daniel za długo już go ma i czas zmienić posiadacza.Sheamus tylko na tym może skorzystać gdyż mając tytuł ma 100% pewności że dostanie jakiś porządny feud i szanse występów na PPV.Jak wiadomo feudy zawsze lepiej się toczą o coś niż o pietruszkę a więc może coś z tego wypali.Fakt faktem że z początku Sheamus dostał za duży push i odrazu dali go na głębokie wody,niestety nie poradził sobie spadł na dno.Logiczne jest że drugi raz creative team nie da mu szansy o WWE Chempa gdyż nie nadaje się narazie.Dlatego uważam że powinien teraz stopniowo wdrapywać się na górę z której wcześniej spadł.Wygrana KotR już świadczyła o tym że bookerzy chcą z nim zrobić jakiś program jednak nie o taką wysoką stawkę jak na początku.Teraz mamy tego idealny przykład zobaczymy jak to dalej się potoczy.

#SmartFanZone

  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja powiem jedno wielkie TAK. Sheamus, a w sumie King Sheamus jest odpowiednią osobą aby odbudować wartość pasa US. Dlaczego ? Moim zdaniem patrząc na rok miniony pokazał swoje możliwości. Ma predyspozycję do tego by być mistrzem. Zgodzę się z tym że zasługuje na pas mistrzowski wyższej wagi. Ale dlaczego miałby nie "stworzyć" takiego pasa. Czemu nie miałby sam nadać świetności swojemu tytułowi. Uważam że właśnie dlatego Sheamus miał taki streak porażek. WWE musiało trochę go zeszmacić. Uważam że teraz powróci stary Sheamus, zdobędzie pas i będzie go trzymał bardzo długo. Moim zdaniem było by to najlepsze posunięcie. Sheamus i Bourne ? Doskonale. Moim zdaniem posunięcia zarządu co do pasa jak i samej postaci Sheamusa są bardzo dobre. Mam nadzieję że po długim okresie przerwy znów zobaczymy walkę na PPV o pas US. I mam nadzieję że będzie to walka warta oglądania. Poczekamy jak rozwinie się sytuacja. Jak narazie jest dużo scenariuszy. Po Raw będziemy widzieli więcej. Jak narazie tyle odemnie :)

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dyskusjef.png
Problem w tym, że najwięcej na tym traci Sheamus.

Tutaj pada słynny catchphrase Miza - Really? Really? Sheamus jest postacią, która bardzo szybko znalazła się bardzo wysoko. Ktoś wyżej wspomniał, że po krótkim epizodzie na ECW szybko wskoczył na RAW a tam po kilku występach już push na pas WWE. Za jego pierwszym reignem Sheamus nie dokonał znowu jakiś cudów - wygrał pas w Table Matchu, który w WWE wykorzystywany jest gdy jakaś gwiazda dużego formatu nie może zostać spinowana a count-out już był użyty wcześniej. Drugi reign Sheamusa był już nieco lepszy, ale też nie szalejmy znowu z tym. Sheamus był main eventerem ale w moich oczach nie jest to osoba w stylu Edge'a po której wiadomo, że za powiedzmy x miesięcy znowu wyląduje z pasem na ramieniu. Później mamy King of the Ring który wygrał. Wychodzi na to, że dali mu ten tytuł Króla po to by nikt o nim nie zapomniał "bo akurat na tą chwilę nie mamy na niego pomysłu". Jego feud z Morrisonem nie miał konkretnego podłoża więc: Wrzućmy na niego płachtę i koronę! Feud faktycznie minimalnie zyskał na znaczeniu, ale ciągle uważam, że King of the Ring był zbędny Sheamusowi, mógł on wspomóc inne podupadające gwiazdy - patrz np. Morrison, Drew McIntyre.

Podsumowując moje rozważania wypisane wyżej - prawdziwym "osiągnięciem", które bym przypisał Sheamusowi jest... pokonanie Triple H'a i odesłanie go "out of action". Niestety, teraz spadł do takiego statusu, że nawet nie pozwolą mu na sensowną wymianę zdań z powracającym Hunterem tylko rozgrywają to w stylu HHH kopie Irola po jajach i koniec... No kur :t_up: mac - jak to wygląda! Dla tych, którzy tego nie widzą przetłumaczę: Ty pierdoło, pokonałeś mnie raz fartem i teraz nnie masz głosu w tej sprawie. Po tym segmencie pozycję w federacji Sheamusa przedstawia wykres.

Wykres Sheamusa

sheamuschard.jpg

Jak widzimy, pozycja Celtyckiego Wojownika jest baaardzo nisko w porównaniu z tym gdzie była powiedzmy pół roku temu. Teraz jest kilka możliwości. Nawiązując do tego co napisał Underchmielker - czy danie tytułu "drugiej rangi" Sheamusowi osłabi jego pozycję? Czy, że tak powiem będzie to spadek? Wiadomo, zawsze można spaść na poziom Jacka Swaggera, ale od tego jeszcze daleko nam dlatego myślę, że bezpiecznym jest napisać, że danie pasa Sheamusowi może tylko wzmocnić jego pozycje, ewentualnie nie zmienić jej w ogóle, o spadku nie może być tutaj mowy - w końcu to JAKIŚ pas. Myślę, że byłem w stanie przekonac niektórych z was, że danie pasa Majonezowi to bardzo dobra decyzje i mam nadzieje, że tak się stanie, a ich feud może mieć swoją kulminację na Wrestlemanii, wtedy zarówno Bryan, jak Sheamus i przede wszystkim - pas U.S zyskałby wiele. Tyle.

jrthqr.jpg

  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jak już to wcześniej wspominali Sheamus w bardzo szybkim czasie zyskał range main eventera, a zyskał ją po szokującej wygranej nad Ceną o pas WWE dla bardzo wielu to był szok nie ukrywam, że ja sam nie mogłem w to uwierzyć myślałem, że ich starcie na TLC to będzie zapchanie czasu dla Jana i sprawdzenie młokosa czy da sobie radę w jakiś większych walkach, a tu proszę Shemus zdobywa swój pierwszy pas w WWE i jest to najważniejszy pas w federacji wow, bardzo mało kto tak zaczyna no i po tym wydarzeniu już było pewne, ze Sheamus stanie się wrestlerem znaczącym w WWE no i tak było przez jakiś czas. Po pewnym czasie Sheamus zszedł na drugi plan, ale nie na długo, bo jak wiemy wygrał on King of the Ring co myślałem, że to ponowna przepustka do main eventu, ale co się stało Shemus przegrywa z mniej znaczącym Johnem Morrisonem :shock: coś tu jest nie tak wtedy większość pomyślała, że to przepustka dla JoMo, ale też nie mimo, że miał walkę o pas WWE no, ale przegrał... wracając do tematu Sheamus zaczął przegrywać wszystko jak leci, kolejną szansą dla niego był Royal Rumble Match, którego według wielu miał wielką szansę wygrać ja też po cichu liczyłem, że to Sheamus wygra, ale tu kolejna przegrana no i tak się to ciągłą, aż do o ile dobrze pamiętam RAW 28.02 na którym to dostał nieźle po ryju od powracającego Triple H'a było to do przewidzenia, bo Sheamus zmusił HHH do pauzowania, więc takie coś było nieuniknione chociaż mogli to troszkę inaczej wymyślić no i na tym samym RAW przegrywa z powracającym Bournem no i co widzimy tydzień później Sheamus przegrywa z Danielem Bryanem, który też nie ma zbyt wysokiej pozycji w WWE, przegrywa dość szybko i na dzisiejszym RAW postawił swoją karierę na szale, a jeśli wygra to zdobywa pas US co może być dobrą przepustką do ponownego wejścia do Main Eventu, ale przecież tak szybko Bryan nie odpuści, więc ten feud trzeba troszkę pociągnąć WrestleMania będzie dobrym miejscem do zakończenia tego feudu no i pas powinien zostać u Rudego zakładając oczywiście, że na dzisiejszym RAW wygra :P będzie to już nie pierwszy przypadek, gdzie zawodnik, który miał już najważniejszy pas federacji schodzi piętro niżej przykładek takie czegoś jest nie kto inny jak Chris Jericho, który to pokonał na jednej gali The Rocka i SCSA co było prawie niewyobrażalne i znowu walczył o pas IC i takie coś miało miejsce nie tak dawno, bo o ile dobrze pamiętam to na Judgment Day 2009 się to zaczęło, a skończyło się to chyba na The Bash, gdzie przegrał i po tym zajął się pasami Tag Team, aż w końcu na Elimination Chamber 2010 znowu został WHC, podsumowując to danie pasa US Rudemu to nie najgorsze posunięcie, bo jeszcze na tym pas zyska ;)


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie ogólnie fakt że zawodnik który posiadał główny pas ma walczyć o pas midcardu. Nie podobało mi się to w przypadku Swaggera i tymabrdziej niepodoba mi się to teraz. Tymbardziej bo pozycja Sheamusa była dużo wyższa, bardziej umocniona i pewniejsza od Jack'a który imo też powinien w ME zostac ale to inna sprawa. Sheamus był już jedną z głównych gwiazd Raw i to przez około okrągły rok. Pas miał dwa razy i to co się z nim dzieje ostatnio mega mi się nie podoba bo nie zaśłyguje na to. Może w ringu nie błyszcał nidgy ale i tak był lepszy od np Ortona i pokazał to z JoMo, w ringu miał podobny rongskille co Cena czyli z dobrym przeciwnikiem był w stanie zrobic dobrą walkę. Jak nam to pokazał >C< obecna pozycja Sheamus'a jest na dnie. On w sumie najbardziej ucierpiał na feudzie Taker'a z HHH bo wszyscy się spodziewali że feud królów zostanie wznowiony a tu lipa. Nie dali mu nawet szans na wymiane zdań, a potem jobbowanie, Henremu, Bournowi i innym juz bardzo daleko od ME. Nie powinni robić takich rzeczy po to źle świadzcy o głównym pasie. A no i tych wydarzeniech ranga KotR jest równie zerowa ca Rudego więc ten turniej nie ma już żadnego sensu. No ale skupmy się na obecnej sytuacji. Sheamus ten pas dostanie prawie napewno, on na tym traci ale jakby nie patrzeć sam pas mega zyskuje. Jak miał go Miz zajmował się wszystkim tylko nie nim, Bryan jest tragicznym mistrzem więc Sheamus na tym stanowisku ma szansę zrobić porządny feud. No właśnie czy z Bournem? Jest to wysoce prawdopodobne ale nie koniecznie. Jakby nie było oni żadnego feudu nie zaczęli wbrew temu co piszecie. Jedna walka i nic więcej, żadnej kontunuacji. Już bardziej mozna powiedzieć że Rudy feuduje z Henrym bo to już się jakiś czas ciągnie. Teraz sytuacja wygląda tak, skoro nie ma MitB dużo zawodników nie ma żadnej podbudowy pod WM'ke a powinni się tam znaleśc. Na SD zrobia Corre vs reszta więc mają czym zająć 4 ludzi którzy pewnie wystąpiliby w MitB gdyby było. Więc yśle że na Raw też zrobią cos wieloosobowego. Może ladder match o US? Sheamus vs Bryan vs Bourne vs Henry vs DiBiase, może jeszcze Truth, Kozlov, Santino czy ktoś z Nexus. I takie wyjście byłoby zdecydowanie najlepszym wyjściem bo wreszcie coś ciekawego wokół pasa o który walczy się w darkmachach obecnie. A po WM'ce jakiś porządny feud, w miarę znaczących postaci i ranga wraca powoli. Ale czy potrzebny był do tego Sheamus? Nie lepiej było żeby Evan wrócił jako heel i mamy gotowy świetny feud hiflyerów? Znaczy przynajmniej walki byłyby świetne. Wtedy wszyscy byliby zadowoleni a Sheamus by zostałby zgnojony. Tak więc, ogólnie nie podoba mi się że Sheamus bierze w tym udział bo nie zasługuje na taki spadek, ale pas napewno na tym zyska i jeżeli nie jest to jednorazowe posunięcie WWE a potem znów darkmache mogą trochę odbudować rangę tego pasa.

 

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że warto nieco odświeżyć tę dyskusję ponieważ jesteśmy już po Raw i po Smackdown gdzie obecny posiadacz pasa US wystąpił. Dziś może krócej, ale jak zawsze z głową :P.

Jak już chyba wszyscy wiemy, Sheamus na ostatnim Raw zdobył pas Stanów Zjednoczonych. Chyba większość przewidywała, że to wszystko tak się skończy w szczególności ze względu na to, iż gdyby Sheamus przegrał, to zostałby zwolniony z WWE. Taki właśnie to był warunek tego pojedynku. Ja obstawiałem oczywiście Sheamusa, który według mnie powinien wygrać na 99.9%. Jest to młoda gwiazda WWE, więc nie było mowy by został zwolniony, no chyba że na potrzeby jakiegoś storyline. Teraz można znów odpowiedzieć na pytanie czy podwyższy On ważność pasa US. Ja nadal myślę że nie. Po tej niechlubnej serii dziewięciu porażek i jednej wygranej (o ile się nie mylę), Sheamus zaczyna wychodzić na prosto. Sądzę tak ponieważ wygrał również walkę Champion vs Champion na ostatnim Smackdown. Teraz pewnie będzie podobnie jak z Jackiem Swaggerem przeg ubiegłoroczną Wrestlemanią. Jack również od początku roku przegrywał, a potem ku zdziwieniu zdecydowanej większości, zdobył walizkę na WM'ce, a potem ją wykorzystał i został WHC Champem. I znowuż powraca pytanie z kim Sheamus będzie teraz feudował. Według mnie są trzy opcje do wyboru. Będzie to Bryan, Bourne, albo obydwaj naraz. Może Daniel będzie domagać się rewanżu, a Sheamus oczywiście wygra. Potem Irlandczyk będzie chciał pokazać Bryanowi, że jest godnym mistrzem i dodatkowo zaatakuje Go po walce. Wtedy mógłby wejść Evan i feudzik mamy gotowy. Narazie cisza, nic nie wiemy, ale myślę że to cisza przed burzą. Chyba trzy tygodnie temu powrócił Bourne i nic... Chyba od dwóch tygodni wcale się nie pokazuje. Może WWE jeszcze Go oszczędza, ale jeśli miał dostać push, to może chodzi o title shot na pas US, choć Evan zasługuje według nie na zdecydowanie więcej. Cóż by tu jeszcze napisać. Nie wiem, liczę na to, że ktoś się tu jeszcze odezwie ponieważ co po niektóre osoby deklarowały jeszcze, że po Raw się odezwą, więc myślę że słowa dotrzymają. W każdym razie jak będzie czas i sprawa z feudem o ten pas się rozwinie, to możliwe, iż znowuż coś tu napiszę.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...