Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NXT5 Redemption- Oficjalna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

17173612.jpg

Podoba Wam się czy nie, NXT5 ruszyło więc trzeba zrobić oficjalną dyskusję. Na wstępie napisze trochę o zasadach tej edycji. Jak już wiecie tym razem jest to edycja drugiej szansy. Biorą w niej udział zawodnicy, którzy odpadli z wcześniejszych edycji i teraz powrócili walczyć o kolejną szansę. No właśnie, co ciekawe, tym razem nagrodą nie jest titleshot ani nawet dostanie się do głównego rosteru. Tym razem zwycięzca otrzyma niepowtarzalną okazję by wziąć udział w NXT6! Jak dla mnie jest to mega idiotyczne, wygrany, zawodnik po dwóch edycjach będzie walczył po raz trzeci z nowymi rookie. No ale mniejsza o to. Tak ktoś wymyślił, ich sprawa. Pierwszy odcinek dla zasady obejrzałem, na kolejne będę popatrywał lub chociaż czytał wyniki by być na bieżąco i aktualizować dyskusję. Tak więc może przejdę już do prezentacji uczestników wraz z ich pro. Jakby ktoś ich nie znał to zaczynam według obrazka od lewej górnego rzędu.

Conor O'Brian- (pro Vladimir Kozlov) No i od razu mówię, że jest to mój faworyt. Conor był jak dla mnie największym przegranym poprzedniej edycji. Miał b. fajny gimmnick, oczywiście zmarnowali o przez mega przesadne owego gimmnicku pokazywanie. Poza tym na koniec ośmieszyli go gdy zajobbował Rodriguez'owi. Tak czy siak, teraz jak dla mnie ma on duże szanse zajść dalej, mam nadzieje, że go docenią i potraktują trochę poważniej. No i słówko o jego pro. Conor jest a w sumie był, teraz trudno to jeszcze było stwierdzić heel'em, przemówienie Kozlova na początku też było dość heelowe. Czyżby powrót moskiewskiego tłoka? Tego prawdziwego? Ja mam wielką nadzieję, że tak właśnie będzie i że Kozlov heel doprowadzi swojego rookie do wygranej a przynajmniej do finału.

Jacob Novak0- (pro JTG) O nim się nie będę rozpisywał. Był beznadziejny, jest beznadziejny i będzie beznadziejny. Jest tu bo w końcu ktoś odpaść musi i jeżeli nie odpadnie on jako pierwszy będzie to idiotyzm. Nie wiem w ogóle po co go trzymają nawet w FCW bo ten koleś nie ma w sobie absolutnie nic, zero zadatków nawet na jobbera WWE.

Byron Saxton- (pro Yoshi Tatsu) Tu z kolei mamy największy zawód poprzedniej edycji. Na samym początku był moim faworytem, miał fory z racji przeszłości w ECW no ale jednak zdanie szybko zmieniłem. Saxton okazał się bardzo nijaki, średnio charyzmatyczny, po prostu słaby. Czy teraz będzie inaczej? Zobaczymy ale wątpię bo niby czemu miałoby być. Yoshi jako pro też mu raczej nie pomoże. Swoją drogą nie wiedziałem, że on umie mówić po angielsku, wcześniej mu się chyba nie zdarzało. Jak dla mnie odpadnie gdzieś w środku stawki.

Darren Young- (pro Chavo Guerrero) A to jest jak dla mnie ogromne nieporozumienie tej edycji. Co on tu robi? Young przecież był już w głównym rosterze, był członkiem Nexus, walczył na ppv, walczył z Cena w ME, potem stracił pozycje, upchnęli go w SS no ale to jeszcze nie powód żeby go cofać do rangi rookie. Nie jeden z pro tej edycji ma dokładnie taki sam status. Trudno mi jest oceniać jego szansę bo jest trochę poza konkurencją, nie ta kategoria. Generalnie ma on tyle samo doświadczenia w WWE co np Bryan który był ostatnio pro. Sam jego pobyt tutaj jest dla niego mega poniżeniem a fakt że pewnie nie wygra to już w ogóle...

Lucky Cannon- (pro Tyson Kidd) Największa zmiana. W 2 edycji był takim nijakim cichym chłopczykiem który bardzo szybko odpadł. Teraz wrócił w zupełnie innym, dziwacznym gimnicku. To że jest heel'em to jeszcze nic. Nosi różowe majtasy i wchodzi w jakiejś olbrzymiej pelerynie jakby nie wiadomo kim był Czy ta zmiana mu coś da? Na pewno dzięki temu jest bardziej widoczny ale no charyzmy mu to nie dodało. Można jeszcze wspomnieć że Lucky jest obecnym głównym mistrzem FCW więc coś tam w nim jakby nie było musieli dostrzec. Większość poprzednich posiadaczy tego tytułu jest już w głównym rosterze. Więc jak dla mnie powinien on szybko odpaść ale chyba ma szansę na wygraną.

Titus O'Neill- (pro Horswoggle) No i tu mamy coś co niszczy tą edycję całkowicie. I nie chodzi mi tu o Titus'a którego lubię ale o jego pro. Nie rozumiem po co WWE robi takie rzeczy... Chcą sami ośmieszyć swoje show? Udaje im się. Dobra ale słówko jednak o Titus'ie. Ja jak już wspomniałem go lubię, nie słusznie odpadł jako pierwszy w swojej edycji. Jest charyzmatyczny, w ringu nie najgorszy i ma super finisher. No i ten jego hmmm okrzyk (który mi się kojarzy z wściekła foką) jest w stanie porwać widownie. Myślę, że też ma on szansę wysoko dojść. W końcu nie bez powodu dostał tak znakomitego pro...

No i tak właśnie się prezentuje piąta już edycja NXT. Można jeszcze dodać, że współprowadzącą show została Maryse co na pewno doprowadzi do wielu ciekawych historii. Już zaczęło się jakieś story z Yoshim który zabrał się za zarywanie francusko kanadyjskiej piękności. No i jak narazie odniosłem wrażenie, że rookie będą tym razem traktowani trochę poważniej. Bez żadnych kretyńskich konkursów typu pokaz talentów czy strzelanie praniem z procy... Myślę że mogli się zorientować że dwie poprzednie edycje były ogromnym niewypałem i wrócić powagą show do pierwszych dwóch. Chociaż z drugiej strony co w takim razie robi tu Horni? No dobra a co Wy myślicie i tym pomyśle WWE? Jacyś faworyci?

Dyskusja otwarta!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    2

  • Brem

    2

  • fanfanfan

    1

  • Hunico

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No znowu to NXT już 5 ja tam wolałem stare dobre ECW a nie

no ale moim faworytem jest Byron Saxton jest jak dla mnie utalentowany

no i fajnie by grał rolę Face.

Jak dla mnie reszta to już obojętność ale jeszcze

chciałbym oglądać Darren Younga który no cóż na ostatnim Raw

jeszcze miał kontrakt(lol).

Hornswlogge on to już mnie dobił całkiem ale

zobaczymy co to będzie

Tyle ode mnie sorry że tak mało ale musiałem jechać na trening :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i niestety mamy kolejna edycję tego "czegoś". To show nie ma nic wspólnego z wrestlingiem, bo jedynie pierwszy sezon dalo się oglądać. Reszta z innych sezonów nie pojawiła się w rosterach, a Kaval został szybko zwolniony. To NXT jest jeszcze bardziej wyjątkowe, bo występują w nim sami przegrani, których juz nie dało się oglądać. Wolałem oglądać nędzne ECW, w którym chociaż był jeden pas i 6-7 dobrych zawodników, niż tu oglądać 5-6 pseudowrestlerów. Darren Young chyba oprócz Tarvera w swoim NXT robił z siebie wielkiego idiotę i nic nie pokazywal. Nie dziwie sie, że wywalono go z Nexusa bo wyraźnie odstawał i wrzucono go do jobbowania na Superstars. Jego Pro, Chavo jest teraz obecnie szmacony i ustawiany na poziom swojego Rookie, mimo, że kiedyś było zupelnie inaczej. Para dla mnie beznadziejna. Dalej Conor O'Brian. Nadszedł czas szczura, ale to czas wracania twojego do FCW, a nie czas w WWE o jak narazie za wysokie progi. To teraz poleci Jacob Novak. Kiedy jego Pro był Ziggler, to wydawalo mi się, że to może byc dobra para. Ludzie podobni do siebie, ulizane włoski, wysokie mniemanie o sobie, ale jak Dolph go zostawil było wiadome, że coś jest nie tak. Tu nie będę go tak karcił, bo mial dosć mało czasu na pokazanie umiejętności i być może w nim jest nadzieja w tej edycji. Mentora trafił strasznego bo JTG ostatnio bardziej się błażni w ringu jak i w swoim gimnicku "skaczącej małpy". Pro mu się trafił bezndziejny, chodź jednak i tak sądze, ze by tego nie wygrał. Lucky Cannon w drugiej edycji wyglądał dość dobrze, więc go też nie będę tak bardzo jechał :) Z Henrym jakoś się dogadywali i to był Pro, który mógl go zaprowadzić do zwycięztwa. Fakt, że w jego edycji Riley, ktory był pachołkiem Miza był skazany na sukces, jak i Kaval od początku był pewnym wygranym, więc ciężko mu było zmienić z góry ustalone plany na tamtą edycję. Nie odchodxmy od tematu, ale jak pisalem Henry to był odpowiedni człowiek dla niego, nie to co Tyson Kidd. Kidd to kolejny wyrzutek losu, który bez DH Smitha i Hart dynasty stał się wielką pomyłką! Andrew był 100 razy lepszy od niego, a on w roli takiego heelopodopnego czegoś wogole nie pasuje. Cannon mogłby to wygrać, ale gdyby znowu tracił jakiegoś face'a jak Henry czy Show, a nie z Kidd'em! Mentorzy w tej edycji to kompletna pomyłka tak jak 4/6 zawodnikow. Byron Saxton to kolejny zawodnik, ktory zalicza sie po Cann'onie do tych 2/6. Chodź nie wygrał to on jedyny miał już jakies tamm male doświadczenie w pracy w WWE, najbardziej się nadawal i nie wiem czemu nie wygrał tamtej edycji. Miał super Pro, nie to co teraz bo Yoshi to taki tandetny face, który tylko skacze, a jego miejsce jest na Superstars. Byron mógłby wygrac, ale sądze, że WWE nie postawi na 3 sezony w nim w NXT. No i na deser zostawiłem sobie Titusa O'Neila. Popatrzyłem sobie na niego, w sumie chlopak ma warunki, lubi krzyczeć to coś tam WOOOOOOOO czy inne pierdoły i może, może tę nieszczęsną edycję by wygral. Jednak żeby popatrzeć na jego mentora musialem spojrzeć bardzo nisko, bo czlowiek ktory dosięga ludziom do kolan nie nadaje się na mentora! Nie wiem co WWE chce osiągnąc, ale ten Pro raczej nie pomoże wygrać swojemu Rookie i tu jest największe skrzywdzenie osoby, która bierze udział - dać mu karła za Pro! To on powinien tu być Rookie, bo kompletnie się nie nadaje na kogoś kto ma kogoś czegoś o wrestlingu nauczyć. I hate NXT! To jest jedno wielkie gówno, w ktorym nikt z tej edycji nie zasluguje by w niej być, prócz cannona i Saxtona! Nagroda jest chora jak to cale show. Wygrywa się udzial w następnej edycji, suuuuper. Świetna wygrana, chyba tylko tych 6 sie zgodziło wystąpić z taką nagrodą. Szansa otwierająca ... Szansę do sukcesu. Nie no masakra. Szkoda słów na NXT, jest ono wogóle nie potrzebne, a ta edycja chyba będzie najslabsza ze wszystkich bo są tylko 2 osoby, które mogą ją pociągnąć, nie wspominając o bezndziejnych Pro. Vince skończ z tym gównem, wykup znów wszystkich Foley'ch, Dreamer'ów i dawaj ECW, bo to co się tu dzieje jest żałosne. No więc to bylo moje skromne zdanie :)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to ja, jak to mam w zwyczaju pojeżdżę trochę po NXT. Na wstępie powiem że nie byłem zwolennikiem NXT od początku. Aczkolwiek pierwsze dwie serie były przyzwoite. Potem porażka na całego. Po tym wszystkim miałem nadzieje że NXT 5 nie będzie w ogóle. Miałem też nadzieję choć widzę teraz że złudną że w NXT 5 pojawią się takie osobowości jak Hunico czy Epico. Może nie miałbym tak wielkiego rozczarowania gdyby NXT 5 było takim samym jak 1 czy 2. Ale uczestnicy NXT 5 to jest kompletna porażka. Co to za pomysł by robić rookie z tych można powiedzieć najgorszych ? Nie rozumiem tego. Nie obejrzę żadnego odcinka tego NXT. Może jedynie odcinek finałowy. A już Horni jako Pro jest po prostu komizmem i niczym więcej. WWE robi błąd. Powinni znieść z anteny to NXT i zamiast tego wprowadzić nawet trzeci brand. Ja nie mam nic przeciwko. Jeśli nie trzeci brand to chociaż coś co będzie lepsze od NXT. Nie wypowiem się o każdym z uczestników bo nie wiem o nich bardzo dużo a poza tym fan i Brem powiedzieli już wszystko. Tyle odemnie :D

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  27
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem wygra Darren Young jesli on nie wygra nxt 5 sezon to dla niego będzie to dno.

A razem z nim w finale Saxton z nim.

Pierwszy powinien odpasc Novak.

A już JTH jako PRO to naprawde nie maja co robic z jego posatcia.


  • Posty:  1 150
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i następna edycja NXT która będzie żałosna jak wszystkie oprócz 1 i 2 które były jeszcze do oglądania a do tego ta edycja zapowiada się najgorszą ze wszystkich dla tego że będą tu sami przegrani z innych edycji NXT którzy odpady wali bo nic nie pokazywali i w tej edycji chyba też nie pokażą. Dowiemy się w tej edycji NXT też kto był najsłabszy ogółem ze wszystkich edycji a dowiemy się tego chyba kiedy odpadnie pierwszy zawodnik a myślę że będzie to Jacob Novak ale tu wszyscy mogą odpaść bo wszyscy są słabi.Najbardziej się uśmiałem jak zobaczyłem pro Titusa O'Neila którego jest Horswoggle to będzie żałosne ale zobaczymy jak sobie poradzi ale myślę że jako pro Horni poradzi sobie beznadziejnie. No a Faworytem dla mnie jest Darren Young który ma doświadczenie bo już walczył w WWE no a jego pro jest dobry i doświadczony Chavo Guerrero mógł bym jeszcze wymienić Titusa O'Neila ale że taki pro to nie ma szans a szkoda bo dla mnie najlepszy był by w tej edycji i to był by moim faworytem To wszystko co mogę powiedzieć o tej edycji NXT :P .


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dyskusjef.png

Generalnie nie będę tutaj pisał o NXT 5 bo uważam, że cała ta seria razem z pro takim jak Hornswoggle jest już totalną parodią. Ale cóż, to wcale nie dziwi zważywszy na to, że już od pierwszej edycji były wprowadzane jakieś kretyńskie konkurencje, konkursy zabawy z cyklu "mama tata i ja". Chcę się skupić na pomyśle NXT. Jak z anteny schodziło ECW i miała wejść nowe show NXT było dużo szumu wokół tego, wielu obawiało się, że skończy się to jakimś dziwnym show elementami S-F. Dostaliśmy... bardzo dobry i solidny pierwszy odcinek 1 serii z debiutem długo oczekiwanego Daniela Bryana i kilkoma innymi. Formuła na początku wydawała się dość prosta i to czyniło ją zajebistą. Mieszanie pro heela z facem rookie i odwrotnie było prostym ale jakże trafionym sposobem na dobre story. Wtedy jeszcze pro coś znaczyli, ba, Chris Jericho był wtedy World Championem i de facto wypromował największy sukces NXT... Wade'a Barretta. Ale po kilku pierwszych odcinkach zaczynały pojawiać się konkurencje. Szczerze to nie zapowiadało się źle, konkursy speechów by pokazać jak dany rookie radzi sobie z mikrofonem itd. Na papierze wyglądało to ciekawie, ale w praktyce skończyło się na 8 dorosłych chłopa gadających o kwiatach. :| Nie będę już wspominał o bieganiu z beczką i innych takich bo jest to po prostu żałosne. NXT samo się wykończyło. Pros z serii na serię są coraz bardziej żałośni, to samo tyczy się rookies. Nagroda w NXT 1 coś znaczyła, World Title Shot. Teraz jest to uczestnictwo w kolejnej serii NXT. Drogie WWE:

ExplainThisBullshit.jpg

Teraz powraca show Tough Enough, które zapowiada się O NIEBO lepiej od tego co obecnie serwuje nam NXT i jeśli będzie miało taką samą formułę jak kiedyś to możemy spokojnie uznać, że znokautuje NXT. Da ono na pewno uczestnikom więcej możliwości na wyeksponowanie się i otworzenie się na widza. Co więcej, prowadzący je czyli Austin, Stratus i Booker przyciągnąć powinni więcej widzów i zapewniać więcej rozrywki. Wierzę, że Tough Enough pozwoli WWE wyłonić prawdziwą gwiazdę, bo póki co to sam nie wiem... Barrett jakoś się tam prezentuje, ale w moim mniemaniu jest nieco przereklamowany no i teraz bardzo spadł w porównaniu z tym co działał jeszcze kilka miesięcy temu na RAW. Tyle ode mnie.

Edytowane przez Gość
jrthqr.jpg

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny sezon i kolejna porażka. :P Ten program powstał tylko po co aby kase robić. Ostatnio oglądałem ten premierowy odcinek i muszę stwierdzić, że jest najgorszy. Pro Horswoggle co to ma być? Kompletna żenada. Kilku zawodników jest z poprzednich sezonów i jakoś poprawy u nich nie widzę. Wiem, że to był dopiero pierwszy odcinek, ale i tak niczego wielkiego nie zrobią. Jedynie Wade Barrte jest jeszcze w WWE, a tak to nikogo nie widzę z "niby" wygranych NXT. Nie wiem co może się jeszcze ciekawego w NXT zdarzyć, bo ogólnie to wszystkie sezony są takie same. Może zmieniają tam konkurencje, ale tak to jest nuda. Zamiast tego chciałbym dawne ECW. Jednak to tym można tylko pomarzyć bo każdy taki Hardcore jest w TNA. Wracając do NXT jak dla mnie to jest niepotrzebne i tak jak WWE będzie chciało jakiegoś dobrego zawodnika zatrudnić to to zrobi. Chociaż pierwszy sezon jakoś uszedł, można było popatrzeć na to czego się jeszcze nie widziało, ale teraz to klapa na maxa. Nie będę opisywał każdego osobno, bo myślę, że i tak na to samo wyjdą. Więc to będzie tylko strata czasu. Ale mam nadzieję, że to NXT już się skończy i pojawi się to WWE Tough Enough ze STSA.. Ale chyba się mylę.


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

HaHaHa... NxT 5? I co? Gówno i to jest jedyny mądry wniosek na temat tej rozrywki w WWE. Już pomysł ojciec syn przy tym był genialny, ale to? Nie oszukujmy się to jest nic... Pro to po prostu porażka czy pro nie powinien być ktoś kto coś osiągnął? Aby mógł być kimś kto uczy, a nie Horni czy Chavo, którzy w ogóle się na galach nie pojawiali, ale po pierwszym odcinku coś spojrzałem na wwe.com to mogę powiedzieć, że Young dostanie push w tym całym programie i dostanie się do rosteru z którego został wywalony aby móc wystąpić w NxT śmieszne? I po to aby wystąpić jeszcze raz czy to ma jakiś choćby najmniejszy sens dla mnie żaden, PRO są nikim, Rookie są słabi, więc nie rozumiem idei tego programu szczególnie, że jest jeszcze to całe TE, które ma już osoby, które doprowadzą do tego, że ktoś to będzie oglądał i na pewno nie będzie słabe, a no ludzie zlitujcie się! WWE tym programem się pogrąża ma taką wielką przewagę nad TNA pod każdym względem, ale tym całkowicie to niszczy już wolę extreme championship wrestling bez krwi taka jest smutna prawda... 1 edycja NxT była jedyną, którą oglądałem, tą będę śledził jedynie za pomocą zdjęć na wwe.com i nie mam nawet najmniejszego zamiaru tego oglądać, ani więcej o tym mówić jedyne z czego się cieszę to, że nie ma tam SIn Cary i tyle.

  • 1 rok później...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widze że załozyłem ta dyskusje 11 marca zeszłego roku. Co za tym idzie 5 seria NXT trwa już ponad rok i chyba już w niczym nie przypomina poczatkowego zamysłu. Pomyslałem że warto odkopać tą dyskusje bo ja szczerze mówiąc nie rozumiem o co chodzi i chciaóbym żeby ktoś kto jest z NXT na bierząco albo ogarnia mi to wytłumaczył. Generalnie fakt że 5 seria toczy się o mozliwośc uczestnictwa w 6 chyba jest już nieaktualny prawda? No i ogólnie cała formua tego show w niczym już nie przypomina początkowej. Z jednej strony to dobrze bo nie ma juz tych kretyńskich i poniżających dla zawodników zadań, z drugiej zrobił się trochę chaos i generalnie niewiadomo o co chodzi. Z tego co widzę z NXT zrobił się tak jakby trzeci roster. No dodatek widnieją w nim zawodnicy, jobberzy, z raw i sd. No ale ten trzeci roster jest w sumie taki tylko pozorny bo wszyscy jego zawodnicy pojawiają się w głownych rosterach i to coraz częściej. Pozatym jaki jest sens istnienia osobnego rosteru skro nie ma w nim żadnego pasa więc generalnie wszystko co się tam dzieje dzieje się obecnie bez celu. Tak? Czy może oni jeszcze o coś rywalizują? No dobra tak więc prosze o wyjasnienie kogoś kto to ogarnia. O co tam teraz chodzi? Czy dalej chodzi o to żeby ktoś wygrał tą edyzje czy ten zamysł został już zapomniany? Po co osobny roster, po co GM po co to wszystko? Czy zawodnicy tam występujący mają jakis cel w tym występowaniu?

 

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jestem wielkim fanem NXT i nie ma w tym żadnego sarkazmu. Poziom walk przewyższa zdecydowanie poziom walk na SD i RAW (ostatnie NXT, Main Event, Triple Threat Match z udziałem Kidda - coś pięknego!) Wiadomo, że NXT nie jest takie, jak powinno być. Lecz show z eliminowaniem zawodników nie można prowadzić wiecznie, gdyż nie znajdą się tak szybko zawodnicy do nowych edycji, a alternatywy WWE na NXT na razie nie ma. No ostatnio się pojawiła... NXT łączy się z FCW i liczę tu na kolejny roster. NXT jest zdecydowanie niedocenianym rosterem, gdyż nie leci w TV, a powinno. Występują tam niedoceniani zawodnicy na czele z Kiddem i McGillicutym, a jeśli dojdą z FCW tacy zawodnicy jak Tyler Black, szykujmy się na coś wielkiego! Taping NXT już nagrany, jutro pojawi się z niego raport i mam nadzieję, że NXT będzie 3 brandem WWE, będzie uczestniczyć w ewentualnych draftach i ogólnie życiu WWE. Na pewno JTG, Kidd czy McGillicuty MUSZĄ tam występować. Nie ma dla nich miejsca na RAW i Smackdown, lecz zanosi się na emeryturę kilku zawodników i wtedy wskoczą na ich miejsce. A żeby się nie marnowali, walczą na NXT, co jest słuszną decyzją. Tej edycji na pewno nikt nie wygra, gdyż to już nie jest edycja - To nowy roster, który dorównuje RAW i Smackdown!


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Swoją wypowiedzią zabrałeś mi ostatnią nadzieję w "młodsze pokolenie" wrestlingu Steku. POZIOM WALK PRZEWYŻSZA POZIOM RAW I SD?! Come On! Co Ty oglądasz? Nie dość że to gówno ciągnie się ponad rok to ciągle dostajemy tych samych wrestlerów... Hawkins/Black/Yoshi/Kid itd. . Sorry ale tego nie da się oglądać na trzeźwo... Próbowałem to ogarnąć z 2-3 tygodnie temu i za cholerę nie przypomina to świetnego sezonu pierwszego, który co prawda miał fajną obsadę ale był po prostu czymś nowym i był przemyślany a teraz to jest takie ciągnięcie na siłę czegoś co nie jest potrzebne, a w miejsce czasu antenowego zamiast tego czegoś można puścić starsze walki jak np. Flair vs. Hogan/Rock vs. SCSA/ Goldberg vs. Nash itd. Naprawdę jest wiele lepszych opcji niż ciągnięcie NXT, które jest serio gorsze od obecnych Impektów, których rating max wynosi 1.1 albo są nawet mniejsze niż jedna cała liczba typu 1. Nie wiem jak można to oglądać i jeszcze się tym jarać, serio to nie jest coś dobrego ze strony WWE... To nie jest nawet jakiś dobry wrestling tylko jakaś kpina, która zabiera czas antenowy i tyle... Dzięki. Eldoka ma głos.

Ps. Tak, ścisnąłem NXT a teraz dawać fani, hejtować mnie :P

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

POZIOM WALK PRZEWYŻSZA POZIOM RAW I SD?! Come On! Co Ty oglądasz? Nie dość że to gówno ciągnie się ponad rok to ciągle dostajemy tych samych wrestlerów... Hawkins/Black/Yoshi/Kid itd. . Sorry ale tego nie da się oglądać na trzeźwo

Każdy ma inny gust. Ty patrzysz na Rock'a, starą już gwiazdkę, wiesz co potrafi i każdy jego ruch to dla Ciebie zbawienie, a jego walki są niesamowite. Dla największych fanów tego pana nie ma słabych walk i każda walka, nawet ta nieudolna będzie największym wydarzeniem gali. Kotlet pisze raporty z RAW, SD oraz NXT i wszystkie walki dokładnie ogląda, a skoro twierdzi, że poziom walk na NXT przewyższa RAW i SD to w pewnym sensie trzeba mu wierzyć nawet gdy plecie same głupoty :lol

Nie dość że to gówno ciągnie się ponad rok to ciągle dostajemy tych samych wrestlerów... Hawkins/Black/Yoshi/Kid itd. . Sorry ale tego nie da się oglądać na trzeźwo

A na RAW czy SD też masz co rok tych samych i ciągle Ci sami utrzymują się w czołówce. Zdaję sobie sprawę z tego, że NXT powinien wytrenować młode talenty na gwiazdy i co rok powinni być nowi zawodnicy, ale to jest WWE i tego nie zmienisz. Dajmy na to takie Tough Enough. Pierwszy sezon jak zwykle był fajny, pokazywanie od początku jak się trenuje itd., a gdzie jest teraz zwycięzca? Pod mostem stoi ze zdjęciem jak oberwał na RAW od Vince i STSA. Coś takiego jest dla kasy i Vince zupełnie nie liczy się z tymi, którzy faktycznie mają to coś...

Nie wiem jak można to oglądać i jeszcze się tym jarać, serio to nie jest coś dobrego ze strony WWE

Jakbyś oglądał odcinek po odcinku to może być ujrzał w tym sens. Niektórzy jarają się WWE, niektórzy TNA, a jeszcze inni Sceną Niezależną i tego nie zmienisz!

To nie jest nawet jakiś dobry wrestling tylko jakaś kpina, która zabiera czas antenowy i tyle

Sam zabierasz czas antenowy kapciu! Na prawdę już wolę oglądać walki z NXT niż patrzeć jak walczy Cena z GM w walce wieczoru.. I takie walki to kpina!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...