Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE CrashDay #11


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wa4m89.png

Jerry Lawler: Witamy z pięknego St. Louis, Missouri...!!! Dziś po raz pierwszy w historii to wspaniałe miasto gości Wrestle Championship Entertaiment! Zawsze uwielbiałem St. Louis.



 

Michael Cole: Miasto jak miasto, nic specjalnego...

 

Jerry Lawler: Ehh...zamknij się, Cole...czy ty do wszystkiego tak podchodzisz...?!

 

Michael Cole: Po dłuższym zastanowieniu...nie.

 

Jerry Lawler: ...aha. Panie i panowie, zanim zaczniemy nasze show...zapraszamy na pierwszy w historii CrashDay...Cutting Edge!

 

 

Michael Cole: A oto i on..."Rated R Superstar" Edge i jego wyśmienite show...

 

Jerry Lawler: Zamknij się, Cole! Edge, oddajemy ci głos...

 

Edge wchodzi na ring w kurtce i czarnych okularach. Na ringu rozstawione są dwa krzesła...

 

Edge: Dzięki "King". Michael Cole...chciałbym ci coś powiedzieć...dwa słowa...heh...you suck!

 

Publiczność zaczyna skandować "You suck, you suck!"

 

Michael Cole: Pożałujesz tego, Edge! Batista cie zniszczy, jeszcze pożału...

 

Edge: Ta, ta, wielki zły Batista, obrońca uciśnionych...chociaż przez chwilę bądź poważny, Cole. A teraz na serio...witam wszystkich na moim show - Cutting Edge. Dość dawno nie miałem okazji poprowadzenia show, ale teraz to się zmieni. "Cutting Edge" najbardziej kontrowersyjny program powraca! Gwarantuję wam, że szybko zapomnicie o "Asshole Show". Ok, przejdźmy do konkretów. Jak dobrze wiecie dwa tygodnie temu zaliczyłem swój debiut na CrashDay. Mieliście również zaszczyt ujrzeć reaktywację najlepszego tag teamu w historii tego biznesu...Edge & Christian (publiczność szaleje)...!!! Odkąd tylko podpisałem kontrakt z Wrestle Championship Entertaiment wielu ludzi pytało mnie w mailach, listach czy innych środkach przekazu czy Edge i Christian powrócą. Milczałem. Zawsze omijałem to pytanie szerokim łukiem. Przez wiele lat różnie się między nami układało, jednak nigdy nie zapomnieliśmy kim jesteśmy...jesteśmy siedmiokrotnymi mistrzami świata tag team! Jesteśmy najlepszym tag teamem w historii oraz...jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Dziś przerwiemy milczenie. Dziś dostaniecie odpowiedzi na wszystkie pytania, którymi dręczyliście mnie przez te kilka miesięcy. Nie przedłużajmy...panie i panowie...oto mój pierwszy gość...WCE Champion...Christian...!!!

 

 

Christian wychodzi zza titantronu w jasnej koszuli i jeansach. Ma na ramieniu pas mistrzowski. Po wejściu na ring "Captain Charisma" podaje rękę Edge'owi...

 

Edge: Usiądź, stary. Dobrze cię widzieć. Tak przy okazji...fajna nutka. Mam nadzieję, że nie zapomniałeś o tym. Spójrz na titantron...

 

 

Christian: Rzeczywiście, stare dobre czasy. No właśnie...stary przypomnij mi ile tytułów tag team zdobyliśmy razem?

 

Edge: Siedem. Byliśmy siedmiokrotnymi mistrzami świata tag team...wiesz Christian...tak jak wspomaniałem od wielu tygodni przychodziły do mnie listy od fanów z pytaniami o powrót E&C (publiczność ponownie szaleje). Teraz kiedy obydwaj jesteśmy na CrashDay, teraz kiedy siedzimy naprzeciwko siebie...co więcej, teraz kiedy jesteśmy trzeźwi, możemy porozmawiać na ten temat. Christian...wiesz o tym, że lecimy na żywca dude, więc...powrót E&C...co o tym myślisz, stary...?

 

Christian: Dude, już myślałem że nigdy o to nie spytasz! Nareszcie! Marzenia fanów WCE, fanów całego świata wrestlingu...moich Peeps! Edge i Christian...są znowu razem i są lepsi niż kiedykolwiek. A Wy tam dwaj...mistrzowie tag team. Jak oni mają? Wiem! The Zim i Kirk Andel!

 

Edge: The Zim i Kirk Andel...? Stary, nie wiedziałem że w tej federacji walczą jacyś goście z Chin i niemiec...nieważne. Spójrz na to...Na No Rules po raz kolejny pokonujesz Batiste, a co za tym idzie WCE Championship zostaje w twoich rękach. Czujesz to? Ale uważaj, dude...na tej samej gali twój najlepszy przyjaciel wygrywa Fatal 4 Way Match i zostaje Continental Championem! Who can stop us, dude...?! Do pełnej dominacji brakowałoby nam tylko jednego...pasów tag team...

 

Christian: Spokojnie bracie, już ja.. a w zasadzie my się o to postaramy. A co do Twojego zdobycia tytułu continental.. to jest więcej niż pewne! To jest tak pewne jak...to, że jesteśmy najlepszym tag teamem na świecie! Tak pewne jak to, że...2x2 to 4! Ale czy na pewno tak jest?! A wiesz kto może nas powstrzymać? Tylko my sami. Czyli tak na prawdę nic nie stoi nam na drodze. Możemy zrobić wszystko i zrobimy to!

 

Edge: Dokładnie tak, dude! And if you don't know...

 

Christian: ...now you know! Ale stary, nie kradnij mi catchprase'ów!

 

 

Daniel Bryan: Edge...za kogo ty się uważasz...? Najpierw ty i twój koleżka zabieracie mi mój pas i pozujecie z nim do zdjęć, a teraz śmiesz mówić, że dołączysz do Fatal 4 Way na No Rules...?! Nie żartuj...

 

Edge: Eee...ja właśnie to zrobiłem, stary. Ostatnio zarzuciłeś mi to, że boje się spojrzeć ci w oczy i wyzwać cię do walki...Daniel...na No Rules...Continental Championship...będzie należeć do mnie, nieważne czy ci się to podoba czy nie...

 

Daniel Bryan: Edge...sam nie wiesz jak wielki popełniłeś błąd. Jeśli tak bardzo chcesz zostać upokorzony przez Daniela Bryana...proszę bardzo! Dziś pokonam "Stone Cold'a" a na No Rules zniszczę każdego kto stanie mi na drodze. Słyszysz, Edge...? Każdego!

 

Edge i Bryan doskakują do siebie, jednak na hali rozbrzmiewa theme Batisty...

 

 

Batista biegnie w stronę ringu. Christian zauważa go i wybiega z ringu! Batista i Christian atakują się wzajemnie poza ringiem, natomiast Daniel Bryan stoi w obrębie kwadratowego pierścienia i przygląda się walczącym. W pewnym momencie Daniel odwraca się...Edge rusza w jego stronę, jednak Daniel dostrzega to i odkskakuje! Edge ląduje na linach, jednak szybko wstaje, odwraca się i...Dropkick! Edge wypada z ringu! Bryan staje przy linach, skacze i...Edge odskakuje! Bryan szybko wstaje, odwraca się i...Spear! Batista zdołał już wyrwać Christiana do Batista Bomb, kiedy...

 

http://www.youtube.com/watch?v=284I-OZ5_yw

 

Jerry Lawler: Austin!!! Stone Cold!!! Teraz będzie się działo!!!

 

Austin wybiega zza titantronu, powala Batiste, powala Christiana, na koniec rzuca się na zdezorientowanego Daniela Bryana i sprowadza go do parteru! Edge szykuje się do wykonania Spear'a, jednak Austin dostrzega go, schodzi mu z drogi, następnie łapie go za rękę, odwraca i...Stunner! Stunner! Na hali rozbrzmiewa theme Austina, który wchodzi na ring, chwyta WCE Championship i mówi do mikrofonu...

 

Stone Cold: Christian...Batista...!!! Nieważne, który z was wygra na No Rules...WCE Championship prędzej czy później i tak trafi do mnie!!! To tylko kwestia czasu...nie obchodzi mnie kto jest obecnym mistrzem, ani to kto będzie mistrzem po No Rules...The Texas Rattlesnake nadchodzi...dziś kolej na ciebie, Bryan...

 

Austin wychodzi z ringu, kładzie pas na klatce piersiowej Christiana i rusza w stronę titantronu...

 

 

Ashley Valance: Pierwszym zawodnikiem w ringu będzie pochodzący z San Diego, California, ważący 178 funtów, Rey Mysterio!

 

http://www.youtube.com/watch?v=umRJrFsd6Mk

 

Ashley Valance: Jego rywalem będzie pochodzący z Manchesteru, England ważący 260 funtów. Debiutujący na CrashDay... Wade Barret!

 

 

GONG!!!

 

Wade zaczyna krążyć w okół Rey'a, jak wilk w okół swojej ofiary w końcu się na niego rzuca i zdziela go big bootem! Rey upada i trzyma się za maskę, a Wade zaczyna się z niego śmiać, podnosi Rey'a i potężny K.O Punch! Mysterio fikołkuje do narożnika, a tam pada jak trup, ale Barret go wyciąga do środka ringu i zapina surfboard stretch ze straszną nienawiścią ciąga rękoma Rey'a. Mysterio jednak się nie poddaje, a Wade dalej nim szarpie, naginając na swoje kolano, ale po pewnym czasie widząc, że to nic nie daje puszcza rywala. Po raz kolejny podnosi Rey'a i irish whip po czym potężny headbut i przejście do pinu 1...2... Mysterio odbija, a Wade się wścieka!

 

Michael Cole: Ten człowiek się pogrążą z każdym dniem bycia w WCE.

Jerry Lawler: Masz rację, Wade jest żałosny.

Michael Cole: Ale ja mówię o Rey'u.

 

Mysterio powoli wstaje, odbija się od lin iii hurricanrana, NIE! Power bomb od Wade, Rey leży nieprzytomny w ringu, Wade go szybko podnosi, Rey Mysterio jest w górze, westeland, TAK! Wykonany, ale z taką siłą, że malec wypada za ring, Wade bez chwili namysłu też wychodzi za ring, za rywalem. Łapie Rey'a za ringiem i ciska nim w stalowe schodki, na plecach Mysterio pojawia się czerwona plama, ale Wade znów podnosi Rey'a i tym razem rzuca nim o stół komentatorski po czym chce wrzucić do ringu, ale Rey upada przy ringu, jest częścią ciała pod ringiem, Wade się zbliża, a Rey zdziela go stalowym prętem w głowę, ale Wade odsuwa się tylko na kilka kroków ponownie podchodzi do Rey'a, Mysterio znowu chce zaatakować rywala prętem, ale Wade mu go wyrywa i wyrzuca w trybuny. Rey jest bezradny spada na niego cała seria maczug, nawet nie umie się zasłonić, Wade jest wściekły okłada Mysterio z każdym ciosem mocniej, ale po pewnym czasie przestaje wysuwa Rey'a spod ringu, wchodzi na zewnętrzną stronę ringu iii elbow drop, na leżącego Rey'a. Sędzia przerwał odliczanie bo Wade wszedł na ring. Barret łapie Rey'a, podnosi i uderza kilka razy w tył głowy po czym ustawia sobie schodki, wynosi Rey'a i westeland na schodki! Mysterio zwija się z bólu, ale Wade'a to nie rusza, wymierza mu serie stomp kick'ów. Barret jeest jak w jakimś szaleńczym amoku cały czas atakuje bezradnego zawodnika, a ten nie może nic, absolutnie nic zrobić. Wade w końcu po całej serii akcji wrzuca Mysterio do ringu szybko przechodzi do pinu 1...2... Mysterio ostatkiem sił kładzie nogę na linach, a Wade się na nią rzuca, najpierw zaczyna kolanem ściągać ją do parteru, potem po niej depta, przysuwa Rey'a pod narożnik tam wykonuje serię elbow dropów na nogę Rey'a, ale to nie koniec rzuca Rey'a za ring. Wade schodzi za ring kładzie nogę Rey'a na schodki i zaczyna po niej skakać. Rey nie umie odsunąć nogi, bo Wade i tak ją co chwile poprawia na schodkach, noga Rey'a jest nienaturalnie wygięta, ale to nie przeszkadza Wade'owi w dalszych atakach, po chwili atakowania poprawia włosy i zaczyna swój rytuał z drugą nogę, ale wchodzi szybko na ring i z powrotem schodzi tylko po to aby sędzia zatrzymał odliczanie. Po czym znów jest za ringiem i trzyma nogę Rey'a, Rey jednak odkopuje Wade stara się wstać, ale kiedy tylko wstaje zostaje powalony i przyciśnięty butem Wade'a do schodków, na których obecnie Wade miażdży mu twarz.

 

Michael Cole: Panie! Kończ pan to...

 

Jerry Lawler: Znowu Ci coś dolali?

 

Mysterio jednak zrzuca ostatkiem sił buta Wade'a, ale to nie jest koniec Wade podnosi Rey'a i clothesline na schodki, a gdybyśmy widzieli twarz Mysterio pewnie byłaby zrezygnowana. Barret stara się podnieść Mysterio'a, ale ten jeszcze chce stawić opór, ale to kolejny błąd w jego strategii bo wielki Wade kopie mocno w brzuch Rey'a tak, że ten odskakuje na kilka metrów, ale za chwilę Wade go wciska sobie w krocze i potężny power bomb na posadzkę, Mysterio leży bezruchu przy stole komentatorskim. Wade łapie zamaskowanego zawodnika za maskę i ciska nim do ringu tam kilka razy uderza go potężnym ciosem w plecy, a potem zdziela back elbow drop'em. Mysterio leży na środku ringu, a Wade wspina się na narożnik jest już an 3 linie, co się równa z wielką dezaprobatą publiczności. Wade pokazuje dwa kciuki w dół iii elbow drop, Mysterio momentalnie po tym ciosem podwija nogi i łapie się za brzuch zwijając z bólu, Wade cwaniacko się uśmiecha, łapie Rey'a za jedną rękę...

 

Jerry Lawler: To jest już lekceważenie rywala, dawaj Rey!

 

Michael Cole: Naiwny... Jak dziecko.

 

Wade wciąga Rey'a na swoje barki, On dąży do zniszczenia rywala, publiczność buczy jakby miała nadzieję, że Wade zapomni co chce zrobić, ale nie! Westeland i sędzia przechodzi do odliczania, Wade ma tylko nogę na Rey'u. 1...2...3. Tak! Wade Barret w swojej debiutanckiej walce niszczy Rey'a Mysterio! Wade jednak chyba ma coś do powiedzenia bo piękna Lillian podaje mu mikrofon, a Mysterio powoli zbiera się.

 

Wade Barret: I Co?! I Co?! Ty pseudo meksykańcu myślałeś, że pokonasz przyszłość federacji?! Tak myślałeś?! Jak zwykle byłeś w błędzie! Pokonałem Cię czysto nie byłeś mi wstanie zagrozić, ale to dopiero początek piekła!

 

Mysterio chce zaatakować Wade, ale ten zdziela go mikrofonem, pokazuje Lillian żeby podała mu krzesło, Lillian nie ma wyjścia daje krzesło Barret'owi, Wade zaczyna okładać Rey'a krzesłem, głównie skupia się na nodze Rey'a, ale co się dzieje z rampy do ringu wbiega Alex Shelley! Alex wpada do ringu, blokuje cios Wade'a, oddaje mu serią ciosów prosto w twarz Wade jest zamroczony, ale za chwilę rusza na Alex'a, ale ten przytomnie mocno kopie w brzuch Wade i shellshock! Alex szybko schodzi z ringu po całym zajściu

 

(Reklama...)

 

 

 

 

Kamera przenosi nas na backstage, gdzie widzimy rozmawiających Edge'a i Christiana...

 

Edge: Dude, ten Austin to jakiś wariat...do tej pory boli mnie szczęka...

 

Christian: Spokojnie, ten koleś to zwykła łysa glaca, nic więcej. Edge, spójrz na to...

 

Christian wyjmuje z kieszeni...kazoos!

 

Edge: Stary...jak mogliśmy zapomnieć o kazoo...?!

 

Christian: Nie zapomniałem o nich. Po prostu to wszystko potoczyło się tak szybko, że nawet nie miałem okazji żeby je wyjąć...

 

Edge: Musisz być trochę szybszy. Niedługo dojdzie do tego, że nie będziesz w stanie wejść na drabinę...

 

Christian: Bardzo śmieszne. Pamiętasz jeszcze jak to działa...?

 

Edge: Jasne. Trzy...dwa...jeden...You think you know me, you think you know me, you think you know me...

 

Christian: Chyba musimy pomyśleć nad nowym repertuarem...

 

Edge i Christian wchodzą do szatni...

 

Edge: Hmm...myślisz o tym co ja...?

 

Christian: Austin...

 

Edge: You got it, dude...

 

Christian zaczyna grać na kazoo theme Austina, a Edge próbuje śpiewać fałszując słowa...widok z kamery urywa się...

 

 

Kurt Angle zmierza w stronę swojej szatni. Jest ubrany w jeansy i skórzaną kurtkę, nie jest przygotowany do walki. Kiedy Kurt wchodzi do swojej szatni dostrzega, że coś jest nie tak...w tym samym momencie Angle otrzymuje chair shot! Kurt pada zdezorientowany na podłogę, napastnik cały czas okłada go krzesłem! Po dłuższej chwili Kurt zdołał doczołgać się do kanapy, oparł się o nią i dzięki temu zdołał się podnieść, jednak napastnik od razu do niego podbiegł i wykonał potężny closethline! Kurt przewrócił się o kanapę i upadł głową o podłogę! Atakujący podnosi Kurta i rzuca nim o szafki, stoły...po chwili cała szatnia Kurta jest zdemolowana. Napastnik staje nad nim i zdejmuje maskę...to The Miz! Miz staje nad swoim tag team partnerem, nachyla się nad nim i mówi...

 

The Miz: Powodzenia Kurt...

 

Miz opuszcza szatnie Kurta i rusza w swoją stronę...

 

 

Gabinet Mr. Kennedy'ego. Kennedy siedzi za biurkiem i rozmawia przez telefon. Jest ubrany w garnitur. Do gabinetu wchodzi The Miz...

 

The Miz: Załatwione. Zrobiłem to czego chciałeś, zadowolony...?

 

Mr. Kennedy: Jesteś pewien, że Kurt nie będzie w stanie walczyć...?

 

The Miz: Niemożliwe. Solidnie go sponiewierałem...teraz czas na twoją przysługę, Kennedy.

 

Mr. Kennedy: Masz może jakieś dowody...?

 

Miz pokazuje Kennedy'emu aparat cyfrowy. Kennedy przewija zdjęcia leżącego w gruzach swojej szatni Angle'a z uśmiechem na ustach.

 

Mr. Kennedy: Świetna robota. Wiedziałem, że jesteś dwulicowym padalcem, ale żeby aż tak...? Przechodzisz moje najśmielsze wyobrażenia, Miz. Oczywiście spełnię twoją prośbę. A teraz spadaj.

 

Miz odwraca się i szybko wychodzi z gabinetu Kennedy'ego. Kennedy jeszcze przez chwilę ogląda zdjęcia, po czym wyrzuca aparat do śmietnika...

 

 

Ashley Valance: Panie i panowie, czas na walkę tag team, w której stawką będą Unified Tag Team Championship! Jako pierwsi wchodzą na ring, pochodzący z Los Angeles, ważący wspólnie 415 funtów...pretendenci do Unified Tag Team Championship...Johnny Nitro oraz Joey Mercury w towarzystwie Meliny...MNM!

 

 

Ashley Valance: Oraz ich przeciwni...ekhem...oraz ich przeciwnik...ważący 240 funtów, pochodzący z Pittsburgh, Pensylvania...Unified Tag Team Champion...Kurt Angle!

 

 

Jerry Lawler: Przecież on ledwo chodzi...

 

Michael Cole: Nie od dziś wiadomo, że Angle to walczak, ale teraz nie daję mu żadnych szans.

 

Walkę rozpoczyna Mercury i Angle. Kurt krąży powoli wokół swojego przeciwnika, po chwili rusza w jego stronę chcąc przechwycić nogę Joeya, jednak ten w ostatniej chwili odskakuje i wymierza Kurt'owi silne kopnięcie w głowę. Angle jest oszołomiony, jednak od razu wstaje i...Dropkick od Mercury'ego! Angle w narożniku! Mercury od razu do niego doskakuje i wymierza kilka silnych ciosów w twarz po czym zmienia się z Nitro. Johnny wchodzi na ring. Nitro łapie Angle'a za jedną rękę a Mercury za drugą, obydwaj rzucają Kurta na przeciwne liny, Angle odbija się od nich i...Spear & Closethline! Kurt na macie! Nitro odlicza....1....2....kick out. Angle nadal walczy. Johnny zakłada headlock. Kurt próbuje się wyrwać, jednak to wcale nie jest takie łatwe! Po dłuższej chwili Angle wstaje i uderza kilka razy łokciem w brzuch Nitro po czym wynosi go do góry i...belly to belly! Nitro od razu wstaje, Angle rusza na niego, jednak Johnny sprytnie odchyla liny! Kurt wypada z ringu! Nitro nie ma zamiaru czekać długo, bierze rozbieg, Angle zdołał wstać, Nitro jest już przy linach i...Suicide Dive! Nice one! Johnny podnosi Kurta i ponownie wrzuca go na ring. Angle próbuje wstać, Nitro już ustawił się w narożniku. Kurt podnosi się niespodziewanie szybko, doskakuje do swojego przeciwnika i...Superplex! Superplex! Nitro zwija się z bólu, Melina krzyczy coś do sędziego. Angle wstaje i idzie w stronę Nitro po czym odlicza go....1.....2....kick out. Angle aż złapał się za głowę. Kurt szybko podnosi Johnny'ego i chce wykonać german suplex, jednak Nitro ładnie ląduje na dwóch nogach, Angle odwraca się i...Superkick! Angle na macie! Nitro zmienia się z Mercurym. Johnny wchodzi na jeden narożnik, Joey na drugi. Joey pokazuje Johnny'emu na palcach ile ma czekać...skaczą i...Leg Drop & Elbow Drop! Niesamowita akcja! Mercury staje nad Kurtem i zaczyna tauntować. W tym samym czasie Angle łapie Mercury'ego za nogę i...Ankle Lock! Mercury aż krzyczy z bólu, Melina próbuje wejść na ring, jednak sędzia jej na to nie pozwala. Na ring wchodzi Nitro i...Running knee smash! Angle na macie! Nitro szybko ucieka z ringu, Joey zdołał się już pozbierać i mamy odliczanie....1......2........kick out! Niesamowite! Mercury nie może w to uwierzyć. Joey wchodzi teraz na Kurta i okłada go po twarzy. Po dłuższej chwili Mercury wstaje, łapie Angle'a za rękę i pomaga mu wstać po czym policzkuje go. Angle wygląda na oszołomionego ale tylko do czasu! Zdenerwowany Kurt, kopie Joeya w brzuch i zakłada go na barki! Mercury próbuje się wyrwać, Angle na chwilę traci równowagę, stoi tyłem do Nitro i...chwila...Johnny dotyka pleców Joeya a to oznacza, że mamy zmianę! Sędzia to widział, ale Kurt już nie! Angle po chwili chodzenia z Mercurym na barkach wykonuje samoan drop! Angle od razu po wykonaniu tego ruchu chce odliczyć Mercury'ego, jednak sędzia nie ma zamiaru odliczać. W tym samym czasie...Starship Pain! Starship Pain na plecy Kurta Angle! Melina wyciąga Mercury'ego z ringu, a Nitro odlicza....1....2....3!!! Koniec walki!!! Nitro i Mercury nowymi mistrzami Tag Team!

 

Ashley Valance: Panie i panowie, oto zwycięzcy oraz nowi mistrzowie tag team...Johnny Nitro oraz Joey Mercury...!!!

 

Michel Cole: Dość szybka ta walka...

 

Jerry Lawler: Bardzo szybka, ale za to treściwa. Miejmy nadzieje, że Nitro i Mercury będą dobrymi mistrzami.

 

 

Michael Cole: O cholera! Jackson i MVP z Showtime biegną w stronę ringu!

 

MVP oraz Ezekiel Jackson wbiegają na ring i od razu atakują świętujących zwycięstwo Mercury'ego i Nitro! MVP zajmuje się Mercurym natomiast Jackson wykonuje The Book of Ezekiel na Nitro! Tag Team z Showtime unosi pasy mistrzowskie tag team w ramach tauntu, kiedy...

 

http://www.youtube.com/watch?v=TbOsbnQDcQY

 

Michael Cole: Znowu te klowny z meksyku...

 

Jerry Lawler: Mistico i Wagner! Teraz będzie ciekawie!

 

Mistico i Wagner wpadają na ring jak wściekli i atakują MVP i Jacksona! Zawodnicy z Meksyku okładają swoich przeciwników bez opamiętania! Jackson zdołał odrzucić od siebie Wagnera, ale zaraz...co do...Sexy Star?! Sexy Star jest na narożniku, Jackson odwraca się i...Tornado DDT! Jackson na macie! Na ring wchodzą również nowi mistrzowie tag team - Nitro i Mercury. Oni również włączają się do walki! Publiczność szaleje! Ostatecznie pełni sił Wagner i Mistico z pomocą Sexy Star wyrzucają wszystkich swoich rywali z ringu!

 

http://www.youtube.com/watch?v=NaJ1XYAL428

 

Mr. Kennedy: Ekhem...wystarczy tego dobrego, panowie! Już dość. Aż tak palicie się do walki...? Aż tak...?! Ok...! Jako, że Bret Hart jest obecnie na urlopie, ja przejmuję jego fuche i oficjalnie ogłaszam, że na No Rules, Johnny Nitro oraz Joey Mercury będą bronić swoich pasów tag team w walce z MVP i Ezekielem Jacksonem oraz...Rudos! Aha, już bym zapomniał...stypulacją walki będzie...Elimination Tag Team Tables Match! Zadowoleni...? Szczerze mam to gdzieś. Nie macie nic do gadania. Miłego dnia!

 

Jerry Lawler: A więc wszystko jasne. Zapraszamy na reklamy!

 

 

(Reklama...)

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=US-qnHLVl0A

 

 

Kamera pokazuje nam zdenerwowanego Wade'a Barrett'a, który idzie przez korytarz odpychając po drodze pracowników backstage. Po chwili Wade zauważa Alexa Shelleya...

 

Wade Barrett: Co to miało być, Shelley...?! Za kogo ty się do cholery uważasz...?! Co to...

 

Alex Shelley: Spokojnie, stary. Jeśli masz się za tak doskonałego i niepokonanego to dlaczego nie zmierzysz się ze mną...?! Ty i ja...na No Rules! Co ty na to, Wade...?!

 

Wade Barrett: ...gdyby nie ty zniszczyłbym tego małego karła na oczach publiczności. Zwycięstwo mnie nie satysfakcjonuje...Mysterio zasługuje na porządne lanie! Wszystko przez ciebie. Powinienem cię zgnieść w tej chwili, ale...zaczekam do szóstego marca. Na No Rules pożałujesz, że w ogóle wtrąciłeś się do mojej walki...

 

Alex Shelley: Wiesz Wade...jesteś żałosny. Nie musisz obawiać się Mysterio...od teraz twoim głównym zmartwieniem jestem ja!

 

Wade łapie Shelleya za szyje i już na nim rzucić o ścianę, kiedy Wade'a atakuje Rey Mysterio! Rey najpierw przewraca Barretta a następnie atakuje trzymającego się za szyję Alexa! Mysterio sprowadza Shelleya do parteru i okłada go po twarzy, jednak w pewnej chwili zostaje kopnięty w tył głowy przez Barretta. Wade stoi nad Mysterio i patrzy jak ten zwija się z bólu. Po chwili wstaje Shelley, który krwawi. Alex klepie Barretta po ramieniu, jednak ten szybko odwraca się i wymierza mu kolejny cios w twarz, po czym odchodzi...

 

 

Ashley Valance: Na ring zapraszam dzisiaj gościnnie biorącego udział w walce na CrashDay pochodzącego z Orangeburg w Południowej Karolinie! Ważący 248 funtów. Mistrz świata wagi ciężkiej z Showtime..."The Gold Standard" Shelton Benjamin!

 

http://www.youtube.com/watch?v=MFyU_R_Q5vQ&feature=player_embedded

 

Ashley Valance: Jego przeciwnik to zawodnik CrashDay. Pochodzący z Toronto, Ontario, Canada. Ważący 227 funtów. WCE Champion! "Captain Charisma" Christian!

 

&feature=player_embedded

 

GONG!!!

 

Christian odbija się od lin próba kopnięcia Shelton'a, ale Benjamin łapie nogę rywala iii enzughuri od Cpt. Charismy. Shelton upada, ale szybko wstaje, Christian jednak już odbija się od lin próba splash'u, ale Benjamin przejmuje rywala w locie i powerslam z przejściem do pinu 1...2... Christian pewnie odbija, a Shelton szybko się podnosi, Shelton pomaga wstać WCE Champion'owi, ale po chwili wymierza mu dropkick i Christian jest za ringiem, a WH Champion idzie za rywalem, ale nagle się zatrzymuje i wchodzi na narożnik. Benjamin skacze z double axe handle, ale Christian przerzuca go nad sobą i jumping implant DDT! Christian leży na posadzce, ale stara się podnieść, Benajmin jest w ringu, Shelton spokojnie czeka na rywala. WCE Champion, kiedy sędzia doliczył do 8 znalazł się już w ringu, ale ponownie został szybko zaatakowany przez Shelton'a, który wymierzył mu serie kicków tak, że wbił rywala w narożnik, Christian jest w poważnych tarapatach, Shelton łapie rywala w narożniku i potężny irish whip w przeciwległy narożnik, Shelton staje za linami, Christian piekielnie mocno odbija się od narożnika po omacku chodzi na środku ringu, a w tym czasie Shelton wykonuje springboard buldog. Shelton tauntuje w ringu, ale widząc, że Christian długo się nie podnosi rzuca się na niego z przypięciem 1...2... Noga mistrza na linach i zawodnik z ShowTime nie może liczyć na przypięcie. Christian powoli bardzo powoli wstaje, ale nie zdążył się podnieść, a już złapany przez Benjamin'a w mocnym uścisku t-bone suplex i jeszcze jeden i jeszcze raz Christian jest strasznie wymaltretowany przez Shelton'a, ale Shelton wie, że musi zrobić jeszcze 2 razy tyle aby wygrać.

 

Michael Cole: O tak, Benjamin pokazuje co to znaczy prawdziwy wrestling.

 

Jerry Lawler: Zdrajca.

 

Christian jednak znów z pomocą lin się podnosi to jest nie możliwe, ale momentalnie doskakuje do niego Gold Standard iii super kick, Christian leży za ringiem, a Shelton arogancko mu macha w ringu, ale zaraz schodzi do swojego rywala, po raz kolejny strasznie mocny uścisk i t-bone suplex na stalowe schodki, Christian zawył z bólu, a Shelton wrzuca go do ringu, Benjamin jest na 3 linie szykuje nam się 450 splash, tak Benjamin skoczył 450 splash, ale nie nie trafił, Christian się odsunął i teraz szybko Cpt. Charisma jest na narożniku i frog splash! Christian przechodzi do pinu 1... Shelton spokojnie odbija, a Christian nie wierzy, że tak łatwo to przyszło Sheltonowi. Christian podnosi rywala wymierza mu serie chopów po których Benjamin jest przy linach i dropkick! Shelton wypada za ring, a Christian łapie oddech, ale kiedy tylko Benjamin jest na nogach, Christian wykonuje body splash to out-side the ring leci, ale Shelton przejmuje go w powietrzu znów ten mocny uścisk iii t-bone suplex na stalowe schodki. Christian znów wyje z bólu, a wściekły Benjamin wie, że trzeba wytoczyć cięższe działa aby pokonać Christian'a. Shelton skopuje Christian'a ze stalowych schodków i rzuca nim kilka razy w bandy, Christian wygina się pod każdym kolejnym ciosem strasznie mocno odczuwa ciosy rywala. Shelton ustawia sobie schodki odbija się od nich, ale Christian go przejmuje nie jednak nie! Jumping implant DDT wykonane! Christian na posadzce, a Shelton szybko się podnosi i rzuca go do ringu jest przejście do pinu 1...2... Christian jeszcze odbija, ale widać, że jeszcze kilka razy Shelton powtórzy niektóre akcje i to raczej będzie koniec. Christian powoli się podnosi, ale otrzymuje super kick od Benjamin'a i ląduje w narożniku, Shelton do niego doskakuje z serią punchy, Christian wychodzi po omacku z narożnika i back elbow! Christian odbija się od lin i dropkick, Cpt. Charisma znów za ringiem, powoli się podnosi z pomocą band, stoi tyłem do ringu, a z ringu wyskakuje Shelton Benjamin, WHC wykonuje na swoim rywalu springboard buldog i zanosi się na całkowity koniec z kretesem Christian'a, Shelton szybko wstaje podnosi jeszcze Christian znów szykuje go do t-bone suplexu, ale tym razem wykonuje tą akcję na stalowe schodki, Christian jest bezradny, kompletnie bez argumentów na tą walkę. Benjamin już spokojny swojej wygranej, powoli chodzi za ringiem łapie Christian'a ściąga z schodków i rzuca nim w bandy, publiczność głośno buczy, ale to nie przeszkadza Shelton'owi w dalszych atakach. Christian lata od zewnętrznej strony ringu do band i tak w kółko. Shelton w końcu zaprzestaje rzucanie rywalem, podnosi go i wrzuca do ringu, sam też szybko wchodzi, jednak Christian wie, że jeśli nie wykorzysta tej okazji to już nie będzie miał następnej szybko, zbiera resztkę sił odbija się od lin i baseball slide, ale nie Shelton się odsuwa i Christian wylatuje za ring, a wściekły Benjamin podchodzi do niego zaczyna mu krzyczeć w twarz: Ain't Stop Me NOW! Christian zostaje złapany seria t-bone suplexów na schodki, ale Shelton wie, że dużo mu nie potrzeba do wygrania tej walki wrzuca Christian'a do ringu, podnosi go iii paydirt, ale to nie koniec Shelton jest na trzeciej linie 450 splash! Christian zniszczony, Benjamin'owi nie pozostaję nic tylko przypiąć rywala i właśnie to robi, Shelton podciąga nogę Christian'a sędzia zaczyna odliczanie 1...2...3!!! Zwycięzcą tej walki zostaje Shelton Benjamin

 

 

Kamera przenosi nas do pomieszczenia, w którym nagrywane są wywiady. Jeremy Borash rozmawia z Danielem Bryanem...

 

Jeremy Borash: Witaj Daniel. Dziś masz walkę z legendą wrestlingu "Stone Cold'em" Stevem Austinem. Nerwy?

 

Daniel Bryan: Jeremy, nerwy to za dużo powiedziane. Szanuje Stevre'a, to świetny zawodnik, jak wspomniałeś to legenda, ale...dlaczego mnie zaatakował? Nieważne. Dziś pokaże mu, że Daniel Bryan nie jest gościem do popychania.

 

Jeremy Borash: Odważne słowa. Daniel, przejdźmy do No Rules. Na tej gali będziesz bronił swojego Continental Championship w Fatal 4 Way Matchu, w którym wezmą udział Mark Henry, Edge oraz...The Miz. Co o nich myślisz?

 

Daniel Bryan: Przez wiele tygodni mówiłem różnie o swoich rywalach, lecz musicie wiedzieć, że szanuję każdego z nich. Jednych mniej, drugich więcej, ale...na No Rules zniszczę każdego z nich. Pas zostanie u mnie. Możecie być tego pewni. Obiecuję to moim fanom. Pas zostanie u mnie!

 

Jeremy Borash: Kogo obawiasz się najbardziej...?

 

Daniel Bryan: Jeremy...dziękuję za wywiad.

 

Daniel podaje rękę Jeremy'emu i rusza uśmiechnięty w stronę ringu...

 

 

Kamera przenosi nas na parking, gdzie widzimy wjeżdzające sportowe auto, z którego wydobywa się głośna muzyka. Z auta wysiada nowy zawodnik brandu CrashDay - Robbie E wraz ze swoją przyjaciółką Coockie. Robbie macha do Jeremy'ego Borasha, żeby ten podszedł...

 

Jeremy Borash: Robbie...dobrze cię widzieć...

 

Robbie E: Człowieku! Dobrze cię widzieć...?! Dobrze cię widzieć...?! Jesteś tak samo sztywny jak wszyscy w tym brandzie! Ale spokojnie J.B...Robbie E rozrusza ten brand! O...O...O...!!!

 

Jeremy Borash: Rozumiem...powiedz co chcesz osiągnąć we Wrestle Championship Entertaiment...? Masz jakiś jasny cel...?

 

Robbie E: ...what?

 

Jeremy Borash: Chodzi mi o...

 

Robbie E: Wiem o co ci chodzi, wariacie! Widzisz ten samochód...? Wiesz ile mnie kosztował, człowieku...?! Wiesz...?!

 

Jeremy Borash: Nie mam pojęcia...

 

Robbie E: Kogoś takiego jak ty nigdy nie będzie stać na takie cacko! Never! O co tam pytałeś...?

 

Jeremy Borash: Czy masz jakiś jasny cel w federacji...

 

Robbie E: Hmm...na początek chcę skopać kilka tyłków, później zdobędę WCE Championship...no, albo Continental Championship. A teraz...czas na imprezkę J.B...O...o...O...!!!

 

Robbie i Coockie odchodzą a Jeremy wyciera czoło z potu...

 

 

Ashley Valance: Na ring zapraszam WCE Continental Champion'a pochodzącego z Aberdeen, Washington, ważącego 192 funty... Danieeeeelaaaaaa Bryaaaaaanaaaaaa!

 

 

Ashley Valance: Jego przeciwnikiem będzie pochodzący z Victoria, Texas, U.S, ważący... 252 funty, Stone Cold Steve Austin!

 

http://www.youtube.com/watch?v=MhnEEk2cUTg&feature=player_embedded

 

GONG!!!

 

Stone Cold wbiega w Daniela z potężnym clotheslinem, ale Daniel unika, Stone odbija się od przeciwległej liny iii clothesline, ale tym razem trafiony. Daniel powalony, ale szybko wstaje, Stone na niego rusza z jeszcze większą werwą, ale Daniel szybko go przeskakuje odbija się odl lin i dropkick, jednak Stone też szybko się podnosi Daniel jeszcze raz się odbija od lin, Stone kopie go w brzuch, próba stunnera, ale Bryan mocno się zapiera i Austin tylko przerzuca rywala przez ramię. Austin czeka aż rywal ruszy do ataku, ale Daniel też stara się wyczekać rywala, Austin pierwszy zrywa się z łańcucha i rzuca się na Daniel'a, ale ten go mądrze podcina i zapina lebbel lock! Ale nie Austin szybko ucieka do lin.

 

Jerry Lawler: Ależ wymiana, ale Daniel powinien wygrać.

 

Michael Cole: Co?! Kto?! Ten chłopak ma mniej charyzmy niż Ty, a wiesz, że to trudne.

 

Jerry Lawler: Dawaj na ring.

 

Michael Cole: Spasuj bo ostatnio ćwiczyłem clothesline.

 

Jerry Lawler: Ok, dude nic nie mówiłem.

 

Bryan szybko się podnosi, Stone jest do niego plecami, Bryan szybko wykonuje smell package 1...2... Austin odbija, ale Bryan łapie swój rytm w walce. Austin szybko wstaje, chce się postawić Daniel'owi, który jest w życiowej formie, ale ostatnio na Bryan'a nie ma mocnych. Austin rzuca się na rywala z clotheslinem, ale Daniel łapie go za rękę wykonuje potężne kopnięcie w brzuch chwyta drugą rękę Stone'a iii Double underhook facebuster.

 

Jerry Lawler: On wykonał pedigree! Czyżby jakiś hołd dla króla królów?

 

Michael Cole; Tak to byłoby miłe dla Hunter'a na pewno.

 

Jerry Lawler: Ale ja mówiłem o Jerrym "The Kingu" Lawlerze.

 

Michael Cole: Aha, to nie słyszałem.

 

Stone leży w ringu, a z kieszenie wypad mu piwo, Daniel bierze je do ręki, kilka razy nim podrzuca i rzuca w trybuny, ale kiedy się odwrócił potężny spear od Stone Colde'a, Bryan ląduje za ringiem. Stone idzie szybko za nim, Daniel stara się wstać, powoli z pomocą band mu się to udaje. Bryan jest już na nogach, ale Stone próbuje zaatakować kolejnym clotheslinem jednak Daniel przechodzi mu pod ręką, Austin się odwraca i spada na niego jak nawałnica seria low kick'ów, po których zostaje wyprowadzony precyzyjny high kick, a Stone pada jak ścięty. Austin po omacku stara się wstać uderza na oślep, a jego ręka leci tuż obok głowy Bryan'a, Daniel przytomnie kopie rywala w brzuch, Stone się schyla Bryan trzymając go za kark ciągnie go na stalowe schodki, a tam wykonuje mocne DDT, strasznie mocno ściągnął głowę Stone'a do stalowych schodków. Austin leży, a na jego łuku brwiowym pojawia się małe rozcięcie, jednak ten twardziel na pewno nie będzie robił z tego powodu problemów. Austin stara się wstać, Bryan jest w ringu, Austin już na nogach, ale robi błąd schodzi po schodkach w dół, a Daniel od tyłu go zaskakuje i wykonuje świetny missile dropkick w plecy Austin'a, a sam Cold ląduje na bandach.

 

Michael Cole: Patrzcie to beztalencie wygrywa.

 

Jerry Lawler: To beztalencie umiało clothesline nie ćwicząc go całymi dniami.

 

Bryan jednak nie czeka łapie rywala po raz kolejny mocno za kark i snap suplex, po czym Daniel powoli wstał i rzucił rywala na ring, a tam szybki irish whip w narożnik, Bryan bierze rozpęd iii Stone odskakuje Daniel jest w narożniku, Austin się na niego rzuca z całą nawałnicą kopnięć i uderzeń. Bryan zaczyna się osuwać w narożniku, a sędzia walczy aby odsunąć Austin'a. Stone w końcu się odsuwa, ale kiedy sędzia go puszcza ponownie rzuca się na Daniel'a i tak w kółko, ale w końcu wyprowadza Daniel'a na środek ringu tam wymierza mu kilka ciosów prosto w twarz, Daniel się osuwa na kolanko, a Stone stara się wykonać Stunner, ale ma za mało przestrzeni, więc odbija się od lin próba kopnięcia, ale Bryan pada na ziemie i Stone przeskakuje nad nim, Bryan się odwraca na plecy i otrzymuje potężny elbow drop od Stone'a. Austin zaczyna żwawiej atakować, ale nie ma pomysłu na walkę. Stone znów wciska Bryan'a w narożnik bierze rozpęd wpada w niego z całym impetem, ale Daniel błyskawicznie wskakuje na narożnik, Austin odbija się od narożniku, zatacza kilka kółek w ringu, Bryan skacze z narożnika iii hurricanrana, ale Austin wpada na liny odbija się spycha Bryan'a do narożnika ten chwile tam stoi, ale kiedy Stone atakuje wykonuje potężny dropkick i przejście do pinu 1...2... Stone odbija. Bryan jest zły, ale chyba nie liczył, że pokona Stone'a zwykłym dropkickiem. Austin powoli się podnosi, Daniel odbija się od lin i shoulder block w wykonaniu Austin'a. Stone powala rywala na matę, ale tylko na chwilę bo Bryan błyskawicznie się podnosi i czeka na ruch rywala. Austin krąży w ringu, czyha na jakiś błąd, ale Daniel jest obecnie nieomylny. Bryan rusza na Stone'a, Austin też zaczyna biec, i double clothesline. Obaj zawodnicy leżą wyczerpani w ringu, ale kiedy sędzia doliczył do 3 Bryan z pomocą lin starał się wstać. Daniel jest już na jednym kolanku, wstał, ale kiedy tylko był na nogach Austin wykonał small package 1...2... NIE! NIE! Jednak nie możliwe, Bryan odbił, chociaż Stone trzymał strasznie mocno. Austin się podnosi, Bryan też, jednak Daniel chce szybko z zaskoczenia zaatakować rywala rusza na Austin'a z dropkickiem, ale ten się uchyla niestety za wysoko jest i ma Daniel na plecach szybko łapie go za ramiona, podnosi się iii celtic cross! Na Daniel'u Bryanie! Austin nie czeka szybko przechodzi do pinu 1...2... Bryan odbija. Austin jest już bardzo zły bo czego nie zrobi to kończy się no właśnie nie kończy się.

 

Michael Cole: Ta walka będzie trwała wiecznie.

 

Jerry Lawler: Tak, Oni są nieśmiertelni.

 

Michael Cole: Chodzi mi oto, że się tak wolno ruszają.

 

Stone Cold Steve Austin podnosi Daniel'a, chce go uderzyć, ale Daniel wyprowadza serie low kick'ów którymi wbija rywala do narożnika. Austin wbity w narożnik, Bryan robi kilka kroków w wstecz i wyprowadza dropkick, Stone po ciosie odbija się od narożnika, a Bryan wskakuje na 3 linę, Stone się odwraca i missile dropkick, Daniel jest na fali. Stone Cold leży w środku ringu, a Daniel rzuca się na niego jak hiena na padlinę i zapina lebbel lock! Lebbel Lock zapięty! Austin wije się w ringu, ale Daniel'owi tyo nie przeszkadza, submission machine trzyma rywala w strasznie mocnym uścisku. Jednak Austin pokazuje wielką wolę walki i dchodzi do lin, sędzia każe przerwać wściekłemu Daniel'owi swoją akcję, Bryan puszcza, ale po chwili łapie za nogę Austin'a i przysuwa go na środek ringu, ponownie lebbel lock, ale tym razem mniej starannie zapięty i Stone odwraca się na plecy, Daniel jest pochylony do twarzy Stone'a i otrzymuje potężny headbut, Bryan odskakuje na kilka kroków. Stone w tym momencie, kiedy ma troszkę przestrzeni podnosi się, Bryan do niego podchodzi wykręca mu rękę, ale to nie robi wrażenia na Austinie, który wyprowadza potężne kopnięcie w brzuch, stunner?! NIE! Bryan się wyrywa, ale wpada na sędziego, który wypada za ring i trzaska głową o stół komentatorski, Austin wykonuje stunner'a na Daniel'u, ale nie ma kto odliczyć nagle do ringu wpada Robbie E i wykonuje stunner na Austinie ten pada nieprzytomny, Daniel leży z ręką na Stonie do ringu wpada sędzia i odlicza 1...2...3!

 

Jerry Lawler: A zwycięzcą tej walki zostaje ulubieniec Michael'a Cole'a! Daniel Bryan!

 

 

(Reklama...)

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=ypqMaTdqBYI

 

 

Kamera pokazuje nam tym razem Edge'a idącego w stronę ringu po backstage. Edge jest w ubrany w długi płaszcz i ma ciemne okulary. Na drodze Edge'a staje Robbie E...

 

Robbie E: To ty jesteś Edge...?! Hmm...trzeba popracować nad twoim stylem, ale kiedy już to zrobimy możemy zostać kumplami i zawojować niejedną dyskotekę w tym mieście...O...o...O...!!!

 

Edge patrzy na Robbie'ego jak na wariata...po chwili milczenia "Rated R" pokazuje palcem na koszule Robbi'ego. Kiedy ten schyla głowe żeby zobaczyć co ma na koszuli, Edge daje mu pstryczka w nos i z uśmiechem na ustach rusza w swoją stronę...

 

 

 

Ashley Valance: Panie i panowie czas na dzisiejszy main event! Jako pierwszy wchodzi na ring, pochodzący z Washington D.C, ważący 290 funtów...pretendent do WCE Championship...Baaaatistaaa!

 

http://www.youtube.com/watch?v=lCRAJ4ScHYI

 

Ashley Valance: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Toronto w Kanadzie, ważący 240 funtów..."The Rated R Superstar" Edge!

 

 

Michael Cole: A więc zaczynamy dzisiejszy main event. Hmm...stówa na Batiste.

 

Jerry Lawler: Ehh...Cole możesz w końcu przestać? To się naprawdę robi nudne...

 

Michael Cole: O co ci chodzi, King...?!

 

Edge ustawia się w narożniku i patrzy na Batiste. Na jego twarzy widać lekki uśmiech. Po usłyszeniu gongu Animal rusza w stronę Edge'a, jednak ten wychyla się za liny. Sędzia odpycha Batiste, który chwilę później znowu rusza na Edge'a, jednak tym razem kanadyjczyk schodzi mu z drogi i Batista wpada w narożnik! Edge odwraca swojego rywala i wymierza mu kilka silnych ciosów po twarzy, jednak po chwili Batista z dużą siłą go odpycha. Edge szybko wstaje, odwraca się i...Closethline! Potężny closethline od Batisty. Edge wstaje, jest oszołomiony, jednak Batista nie daje mu chwili wytchnienia i...Spinebuster! Batista już chce odliczyć swojego przeciwnika....1......2....kick out. Edge zdołał doczołgać się do lin i wstać przy ich pomocy. Batista od razu do niego doskakuje, wymierza cios kolanem w brzuch, a następnie bierze rozbieg i próbuje wyrzucić Edge'a z ringu closethline'm, jednak "Rated R Superstar" sprytnie uchyla się i pociąga za sobą liny! Batista wypada z ringu! Edge nie ma zamiaru długo czekać, bierze rozbieg, odbija się od lin i...Suicide Dive! Batista uderza plecami o barierkę bezpieczeństwa! Publiczność oszalała! Edge od razu wstaje, podchodzi do siedzącego przy barierce Batisty i wymierza mu kilka ciosów w twarz, następnie odchodzi na kilka kroków i patrzy na podnoszącego się powoli Dave'a...chyba wszyscy wiemy co chodzi mu po głowie...sędzia doliczył już do czterech. Edge na chwilę wraca na ring, jednak praktycznie od razu z niego wychodzi i ponownie ustawia się przed Batistą. Po dłuższej chwili Animal wstaje, Edge rusza na niego, chce wykonać spear i...Batista unika! Edge rozwala barierkę bezpieczeństwa! Publiczność zamarła! Edge zwija się z bólu w gruzach barierki. Batista śmiejąc się sam do siebie, podchodzi do swojego rywala, podnosi go i wrzuca na ring, po czym od razu chce go odliczyć....1.....2.....kick out! Udało się! Batista od razu wstaje i kopie Edge'a po całym ciele do czasu aż odpycha go sędzia. Edge wstaje dopiero po dłuższym czasie i to przy pomocy lin i ustawia się w narożniku. Batista również stoi w narożniku, markuje ruchy Edge'a...wszyscy wiemy co to może oznaczać! Edge odwraca się, Batista rusza na niego i...Edge unika! Batista wbija się w narożnik! Edge szybko biegnie do lin, odbija się od nich, Batista odwraca się, jest oszołomiony i...Spear! Spear! To już chyba koniec....1.....2.......kick out! Niesamowite! Edge nie może w to uwierzyć, ale taka jest rzeczywistość, walka trwa dalej. Edge wstaje i opiera się o liny. To dopiero początek walki a oni obydwaj są już wykończeni! Edge po chwili podchodzi do Batisty i pomaga mu wstać po czym rzuca go na liny, Batista odbija się od lin i wraca do Edge'a i...Atomic Drop od Edge'a! Edge teraz szybko biegnie w stronę lin, odbija się od nich i...Big Boot od Batisty! Edge na macie. Batista doskakuje do lin i zaczyna tauntować. Po chwili ponownie podchodzi do Edge'a, podnosi go i ustawia...szykuje się Batista Bomb! Batista wyrywa Edge'a i...Edge świetnie kontruje w ddt! Niesamowite! Batista leży na macie jak martwy, natomiast Edge czołga się w jego stronę żeby odliczyć....1.....2.......kick out! "Rated R Superstar" aż złapał się za głowę! Walka trwa dalej!

 

Jerry Lawler: Widziałeś to...?! Co za akcja!

 

Michael Cole: Main Event trzyma poziom, nie ma co.

 

Jerry Lawler: Cole...ty...mówisz poważnie?

 

Michael Cole: Jak najbardziej.

 

Edge wstaje pierwszy, jednak chwilę po nim podnosi się Batista. Obydwaj patrzą na siebie, żaden z nich nie ma zamiaru zaatakować jako pierwszy. Batista teatralnie przejeżdza ręką po głowie markując Edge'a. "Rated R Superstar" nie pozostaje dłużny i uderza się lekko palcami po szyi. Publiczność zaczyna się śmiać. Zdenerwowany Batista rusza na Edge'a i mamy zwarcie, które od razu wygrywa Batista, który wręcz rzuca Edge'm o narożnik po czym szybko do niego podbiega i mamy corner closethline! Edge trzyma się za klatkę piersiową i odchodzi na kilka kroków przed siebie po czym pada na kolana. Batista szybko do niego podchodzi ...Knee Drop. Edge złapał się za twarz i sprawdza czy nie krwawi, jednak Batista od razu do niego pochodzi, łapie go za włosy, następnie wymierza kilka silnych ciosów w plecy. Dopiero po chwili Edge wymierza Batiście cios łokciem w nos. Animal odchodzi na kilka kroków, natomiast Edge wchodzi na narożnik i czeka aż jego przeciwnik się odwróci. Po chwili Batista odwraca się w stronę kanadyjczyka, który skacze i...Batista go złapał! Edge próbuje się wyrwać, jednak to daremne...Powerslam! Powerslam! Batista odlicza....1.......2.......kick out! Niesamowite. Dave lekko się uśmiecha po czym podnosi Edge'a i wyrzuca go z ringu. Batista sam opuszcza ring i podchodzi do stołu komentaroskiego, po czym zdejmuje z niego wszystkie monitory, mikrofony i inne tego typu rzeczy. Publiczność skanduje "Spear, Spear, Spear" . Batista chwyta za mikforon i mówi "Chcecie zobaczyć prawdziwy spear...?! No to zobaczycie!" Dave po wypowiedzeniu tych słów podchodzi do Edge'a, podnosi go i wrzuca na stół, po czym sam wraca na ring, jednak praktycznie od razu z niego wychodzi tak żeby sędzia zaczął odliczać od nowa. Batista wchodzi na stół i staje nad Edge'm, następnie podnosi go, ustawia...to może być naprawdę groźne. Batista wyrywa Edge'a i...Batista Bomb! Stół rozwalony! Publiczność zamarła! Batista wstaje z gruzów stołu, jednak wygląda na to, że on również ucierpiał przy tej akcji. Edge leży w gruzach jak martwy. Batista chyba nie ma zamiaru wygrać poprzez odliczenie poza ringiem, gdyż podnosi swojego przeciwnika i ponownie wrzuca go na ring. Jednak...zaraz...Batista bierze płaszcz Edge'a i wchodzi z nim na ring. Edge leży na środku ringu, nie rusza się. Batista wchodzi na ring, staje nad swoim przeciwnikiem i zaczyna rozrywać jego płaszcz! Publiczność nie jest zadowolona z tego faktu! Czy Batiście bardziej zależy na upokorzeniu Edge'a niż na wygraniu tej walki...?! Animal po zniszczeniu płaszcza rzuca go na matę i wyciera sobie nim buty, po czym odwraca się w stronę publiczności i tauntuje. Po dłuższej chwili Batista decyduje się odliczyć swojego przeciwnika.....1........2.........kick out! What...?! Edge nadal jest w walce!

 

Jerry Lawler: Trzeba było odliczać, kiedy miałeś ku temu okazje. Teraz możesz mieć pretensje do samego siebie.

 

Michael Cole: Cholera...co ty wyprawiasz Batista...

 

Batista od razu doskakuje do sędziego i zarzuca mu, że za wolno odliczał. Sędzia próbuje przywołać Animala do porządku, jednak ten lekceważy prośby sędziego i dalej wykrzykuje mu w twarz swoje wszystkie zarzuty. W tym samym czasie po drugiej stronie ringu wstaje Edge. Batista odwraca się i zauważa to po czym szybko podchodzi do swojego przeciwnika i wymierza mu kilka silnych ciosów w plecy, po których Edge pada na matę. Tym razem Batista nie zamierza się bawić, podnosi swojego przeciwnika, zakłada go sobie na barki i biegnie z nim w stronę narożnika i...Edge wyrywa się w ostatniej chwili, Batista uderza o narożnik! Animal jest oszołomiony, odwraca się, Edge szybko kopie go w brzuch i...Edgecution! Edgecution! Batista na macie! Publiczność ponownie zaczyna skandować "Spear, Spear, Spear!" . Edge patrzy na leżącego Batiste po czym zaczyna cofać się do narożnika. Edge zaczyna krzyczeć w stronę Batisty żeby ten wstawał, publiczność nadal skanduje...po dłuższej chwili Batista wstaje, Edge rusza w jego stronę, jednak Batista wykonuje unik, łapie Edge'a za rękę, kopie go w brzuch, ustawia i wyrywa do góry, szykuje się po raz kolejny Batista Bomb, jednak...Edge przeskakuje nad głową Batisty, po czym szybko biegnie w stronę lin, zdezorientowany Animal odwraca się i...Spear! Spear! Spear! Edge odlicza.....1......2......3....!!! Koniec walki...!!!

 

Ashley Valance: Panie i panowie, oto zwycięzca...Edge!

 

Jerry Lawler: Batista przegrał przez własną głupotę! Gdyby chciał odliczyć Edge'a, miał ku temu kilka okazji!

 

Michael Cole: Fakt. Chwila, co się tam dzieje...

 

Pod titantronem pojawia się The Miz, który pędzi na ring! Miz rzuca się na Edge'a! Batista już wyczołgał się z ringu, jednak Miz zdołał sprowadzić zwycięzcę walki do parteru, usiąść na nim i uderzać po całej twarzy! Edge próbuje się bronić, jednak to daremne...po dłuższej chwili Miz chwyta za mikforon...

 

The Miz: Heh...widzisz Edge...jesteś pewien, że wygrasz Continental Championship na No Rules...? Mylisz się. Ten pas będzie należał...do mnie! Becouse I'm The Miz...and I'm...Aweeeesoooomeeee...!!!

 

http://www.youtube.com/watch?v=NaJ1XYAL428

 

Mr. Kennedy: Miz...oglądając twoje wyczyny stwierdziłem, że jesteś niebezpieczny dla innych zawodników mojego rosteru, dlatego...nie będę przeciągał...jesteś...ZWOLNIONY!!!

 

The Miz: Co...?! Przecież mieliśmy umowę...Ty kundlu...

 

Mr. Kennedy: Ochrona, proszę wyprowadzić tego pana. WCE Universe...oficjalnie oświadczam, że moja zemsta się wypełniła.

 

Michael Cole: Czy on...czy on zwolnił Miza...?! Jak...przecież to nie możliwe, Miz to największa gwiazda tego brandu!

 

Jerry Lawler: Cóż...na to wygląda. Panie i panowie, niestety na nas już czas. Żegnają się z państwem...

 

Michael Cole: Michael Cole...

 

Jerry Lawler: ...oraz Jerry "The King" Lawler. Do zobaczenia na No Rules!

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    1

  • T0meq

    1

  • Rocky1674304328

    1

  • Turej

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No kurde, trzeba przyznać że dużo się działo. Ale muszę także przyznać ze dużą rolę odgrywali także zawodnicy tacy trochę słabsi że tak powiem. Mieli swoje segmenty i ich wyczyny miały jakiś wpływ na rozwój wydarzeń na CrashDay. Podobały mi się bardzo akcje na Backstage oraz segmenty na ringu. No i odsłania nam się karta na No Rules. To CrashDay tylko umocniło oczekiwanie na galę PPV i dało dużo do myślenia. Ale nie jest jasna jedna rzecz. Miz zwolniony a miał być w walce Fatal 4 Way o pas kontynentalny, więc jak to będzie? Może jakaś tajemnicza postać w walce? A może przekształcenie walki? No szykuje się coś specjalnego i co najlepsze Daniel Bryan zaczyna dominować w WCE, co mnie bardzo cieszy. Tylko zachęciło mnie to do jeszcze częstszego pojawiania się na BS i postaram się tego dotrzymać> CrashDay SUper wam wyszło, te teksty "Dawaj na ring" itp. No Gratulacje za tak udaną galę i czekam na kolejną, a kolejną będzie oczywiście WCE PPV No Rules!!! :D Dzięki :)


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No bardzo ładne show. Obie tygodniówki WCE poczynają sobie teraz bardzo dobrze, ciężko wytypować która lepiej. Podoba mi się to, że skupiamy się teraz dość dobrze na backstage'u. Ważne jest też to, że nowi zawodnicy dostali jakaś swoją chwilkę na CrashDay. Warto dodać, że na tej gali Christian przeżywał swoje ostatnie miłe chwile bo na No Rules zostanie zmiażdżony.. Obiecuję jednak, że po PPV biorę się do roboty.


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O O O :D segmenty wyszły świetnie, walki jak zawsze zresztą pierwsza klasa, wgh segmentów mma teraz kilka możliwości które bardzo mi się podobją, wallki świetne, miz zwolniony niestety, więc turek cobroni znowu pewnie swój pas

sig.png

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No już kolejne piękne show w wykonaniu bookerów z CrashDay! Super walki i świetne show! Walka TT niby krótka, ale to co się dzialo po niej to swietny pomysł i czekamy już na No Rules. Showtime nie zawiedzie ;) Miz miał ambitne plany, ale skoro Xeb odszedl to zrozumiałe zwolnienie, fajnie wymyślone. Dobrze, że Kennedy został GM'em przynajmniej na chwilę bo ma dlugi co do Destination i zwolnienie Miza było częścia splaty. występ Sheltona na CD pozytywny bo wygrana i świetna walka z Christianem. Suuuper BS bo działo się bardzo wiele u Edge'a i Christiana, wywiady i ogólnie bardzo dobrze wypadł. walki bardzo dobre, trzymające w napięciu. ME świetnny i wygrana Edge'a! Bookerzy świetnie sie spisali i teraz twórzmy No Rules by gniotloo :):thumb:

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

No to teraz przyszła potra na komentarz CrashDay. Show wyszło tak samo dobrze jak ShowTime. Widać, że boookerzy starają się ja mogą. Walki stały na bardzo wyskokim poziomie segment też. Dobrze, że nowiu zawodnicy CrashDay dostali walki na Show i to jest dla nich pewna satysfakcja. No to teraz wystarczy nam czekać na No Rules. Moja ocena gali to tak jak ShowTime to 9,5/10. Jeszcze raz dzięki wielkie za taką fajną galę. ;)

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chłopaki nie zawiedli, jak zwykle CD fajne. Segmenty i w ogóle wszysztko wyszłó fajnie. Coś wydaje mi się, że więcej było takich jakby plotek niż walki :) Wszystkie walki były profesionalnie napisane i też zwycięzcy byli dobrze wobrani. Może i do kilku zwycięzców bym się poszperał, ale nie będę już spamił. Ogólnie to ST i CD rozpoczynają swoją drogę do No Rules, znaczy się już rozpoczęły :D


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Show jak zwykle miło się czyta.Walki kiedyś były dłuższe ale może i lepiej że trochę je skróciliście lepiej to się czyta,w końcu to tygodniówka więc i tak segmenty grają tu główną rolę.Świetna tygodniówka przed PPV.Raz w życiu mam zero zastrzeżeń(może dla tego że spać mi się chce ;) .Czekam na No Rules ;).

PS.Federacja One More Time i tak was zniszczy ;P

Proszę bardzo. Nie będziemy się cackać jak Vince i od razu się za was weźmiemy :D ATTITUDE! xD

#SmartFanZone

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze, niespodziewalem sie, ze bookerzy CrashDay beda uzywali rowniez zawodnikow z ShowTime. Zostalem pozytywnie zaskoczony tym, ze to ja wlasnie dostalem zaszczyt zniszczenia Christiana (cos czuje, ze to wlasnie ziomus nim grajacy maczal w tym palce :P ). Poza tym pojawili sie rowniez MVP i Jackson.

Ogolnie to powiem wam, ze segmenty sa na wysokim poziomie, duzo sie podczas nich dzieje. Dobrze, ze rowniez tu sie przykuwa do nich duza uwage, bo wlasnie to jest najlepsze miejsce do rozwijania feudow itp. Walki rzecz jasna dobre, nic dodac nic ujac...9.5/10 :) .

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, to się zaczyna robić nudne... kolejna świetna gala w waszym wykonaniu. Fajnie że wykorzystaliście zawodników z Showtime. Cutting Edge bardzo fajne, dużo akcji. Walka Tag Team, choć krótka nawet dobra, może nie walka, a to co się działo po niej bardzo mi się spodobało, przedsmak No Rules na którym nowymi mistrzami Tag Team zostaną Rudos (sorry za spoiler :P). Segmenty spoko, to CrashDay równiez wypromowało trochę młodych. No co tu dużo mówić gala świetna. Oby tak dalej.

A tak BTW - Wasteland a nie Westeland

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...