Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW 21/02/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny



Match 1

CM Punk pokonał Johna Morrison'a

 

Match 2

Divas Tag Team Match

The Bella Twins pokonały Eve & Gail Kim

 

Match 3

Mark Henry pokonał Sheamus'a

 

Match 4

WWE Tag Team Championship

The Miz & John Cena pokonali Heath Slater'a & Justin Gabriel'a ©

Nowi Tag Team Champions - The Miz & John Cena!!

 

Match 5

WWE Tag Team Championship - rematch

Heath Slater & Justin Gabriel pokonali The Miza & Johna Cenę ©

Nowi Tag Team Champions - Heath Slater & Justin Gabriel!!

 

 

21.02.2011 O kogo chodziło? Powrócił... TRIPLE H!!!!! I THE UNDERTAKER!!!!!

akerdrugi.png

 

 

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mateusz199670

    1

  • Hacjend

    1

  • Brem

    1

  • Housse

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No tak długo na to czekaliśmy więc trzeba się tu wypowiedzieć zwłaszcza że dla mnie Raw zawidoło na całej linii. Jedynym plusem gali jest oczywiście powrót HHH i Takera ale to jak ten powrót zrobili to juz jest przeogramny minus. Wszedł sobie Taker, wszedł sobie HHH, popatrzyli na siebie iii tyle... Spodziewałem się czegoś dużo lepszego. Jakiegos powrotu w stylu DX, że po upływie tego czasu pojawi się HHH w płaszczu i kapeluszu, walnie jakis megaśny speach, wyzwie Takera na WM'ke na to zgasną światła, Taker i wtedy ok, niech się patrzą ale to był tak słabe że aż szkoda słów. Mega zmarnowli wielki powrót obu zawodnikom. Po reakcji publiki wniskuje że nie tylko ja spodziewałem się czegoś więcej. No a przede wszystkim to powinno się odbyć na koniec gali a nie wielkie powroty dostału z 7 min w środku gali i dalej Raw jakby nigdy nic. A już w ogóle genialne było że zaraz po tym wydarzeniu wyszedł Sheamus, byłem pewien że właśnie by coś o tym wspomnieć a on po prostu zajjobował se Henrem i o Triplaku ani słowa... ME tez nie wiem co za geniusz wymyślił... Pierwszy raz Miz chciał wygrać i wygrał a drugi raz już mu nie zależało... No może niech będzie że chciał pokazać swoją wyższośc co zresztą zrobił ale jak teraz mają zamiar zacząć go podbudowywać po tych wszystkich poniżeniach jakich doznał on i przy okazji pas to jak dla mnie trochę po niewczasie... Pozatym brak Rock'a a speach Ceny na początek się nie umywał do Rocka. Ogólnie wilekie 21.02.2011 wielki zawód jak dla mnie.

 

 

 


  • Posty:  402
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam takie same wrażenia po tym RAW jak Brem. Po co ja na to tak się napalałem? W dodatku to, że wszędzie rozsiewane były plotki, że to Taker, co wydawało się bardzo podejrzane. Wielkie rozczarowanie, kończy się odliczanie, a tam Phenom, w ogóle to wejście Triple H nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia. Czułem się tak samo jakby to wchodził jakiś Sheamus czy Orton, nie wydawało mi się to niczym nadzwyczajnym, ani w żadnym wypadku mnie nie zaskoczyło. Może z powodu tego, że Tuptus na miał na gg jednoznaczny opis: "Andrzeju game over", może z innego, ale RAW według mnie to był kompletny niewypał. Mam takie same odczucia jak po pojawieniu się They po tych ciekawych segmentach.

 

Artx7.png

Były moderator (6 maja - 21 września 2010)

 

 


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie karta gali może być, Mi tam MAin Event sie podobał, wynik walki również bo w życiu bym się tego nie spodziewał ;p Ahh no fakt, można się było spodziewać czegoś więcej po szumie jaki zrobiono wokół tej daty, nie było to jakieś wielce zapierające dech w piersiach bo oba powrtoy nie były dobrze przemyślane. Ale nie ma co sie smucic, moim zdaniem powinnismy się cieszyc- Undertaker powrócił po chwili słabości by wystąpić na swoim wybiegu - Wrestlemanii, a Triple h zaszczycił nas pierwszy raz od 10 miesięcy !! Welcome back Hunter.


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walic walki, byly cienkie jak zwykle na tygoniowkach. Jedyna rzecz godna uwagi byly tak naprawde proma Januszka i Miza. Oby dwoje odwalili kawal dobrej roboty lecz tym lepszym byl oczywiscie nikt inny niz Cena. Nie pamietam kiedy to ostatnio wywolal u mnie tak pozytywna reakcje. Wczesniej po jego wykonaniu dropkick'u na Gabrielu tez mi z japy banan nie schodzil lecz jego trash talking o The Rock'u bylo wrecz doskonaly. Musze wam powiedziec, iz pierwszy raz od kiedy zaczalem sie interesowac wrestlingiem, AUTENTYCZNIE smialem sie na glos z tego co on wygadywal. Brawo, brawo i jeszcze raz gratki, udalo ci sie wreszcie to zrobic...

Sam fakt pojawienia sie Taker'a IMO nie byl dla mnie prawie w ogole zaskoczeniem, tak samo jak pojawienie sie Huntera. Oboje nic wielkiego nie zrobili w czasie, w ktorym stali w ringu (co innego rzekna najmlodsi fanboy'e babyface'ow). Poza tym zaraz po pojawieniu sie obu wrestlerow spodziewalem sie pojawienia Michaels'a lecz do tego nie doszlo, a szkoda, bo mogloby byc ciekawiej...

RAW bylo dobre ale dzieki Miz'owi i ow Jankowi.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  399
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taak, ten powrót niby fajny, ale nie zupełnie. Zgadzam się z Bremem. Fajniej mogli to zrobić... A nie, wszedł sobie Undertaker za nim Triple H i Patrzyli na siebie i nic... Ale i tak wiadomo że HHH wyzwał na pojedynek Undertakera. Więc już za tydzień będzie następna walka w karcie. Michael Cole zachował się jak cienki CH....J, najpierw wyzywał matkę Jerrego a potem uciekł... Walka Ceny i Miza była a raczej były najlepsze W tym RAW. Cena i Miz mistrzami przez 5 Minut (około) =)) Walki Div nie komentuje bo nie oglądałem (nie lubię ich). Henry rozpoczął feud z Sheamusem... Zapowiada się ciekawie. I znowu Brak Daniela Bryana. Nie zaniedbujcie tak go!

Wielkie dzięki Za wyniki do skomentowania :thumb:

 

1.jpg

 

 

 

 

Iluzja.....

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do RAW - Tydzień temu jarałem się genialnym spiczem Rocka...tylko że to było lepsze! Wszyscy myśleli, że John nie będzie potrafił jakoś sensownie odpowiedzieć, a ten spicz to było mistrzostwo świata, fajnie zobaczyć Jana - rapera. Szkoda wielkie, że Rock nie przerwał mu, ale wciąż mam nadzieję na jakiś segment z nimi w roli głównej. Reszta gali, bez rewelacji, ale wspomne jeszcze o 21.02.11. Mi się te powroty strasznie podobały. To niesamowite, że panowie bez słów potrafili wywołać tak przeogromną reakcje publiczności. Na samą myśl o ich walce banan mi się na twarzy robi. Jestem zwolennikiem walk face vs face, a tutaj jeszcze mamy ogromną stawkę ( seria vs kariera pewnie) i prawdopodobnie Michaelsa jako specjalnego sędziego - to musi być Main Event. Poza tym, nudno trochę, dlatego też nie za bardzo chce mi się rozpisywać.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw było dobre. Ci którzy napalali się na Stinga lub kogoś innego, wielce się rozczarowali ale za to dostali powrót kogoś jeszcze na pocieszenie. Mianowicie chodzi mi o pana trzy H. Niestety segmet z udziałem tej dwójki był beznadziejny, liczyłem że wypoiedza w swoim kierunku chociaz kilka słów ale nie oni sie tylko na siebie po gapili i....to wszystko....Co do reszty Raw to Miz, Jasiek i Punk dali ciekawe speache. Walki nie stały na wysokim poziomie ale dało sie je zcierpieć. Wkurzyła mnie jedynie farsa z pasami TT. Chyba lepiej byłoby zlikwidować te pasy niż robić z nimi to co teraz....


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nie miałem czasu dodać wczoraj wyników z rana (nie mogłem się wyrobić przed pracą), więc chociaż je skomentuję.

Wyniki mi ogólnie patrząc i oglądając, latają koło krocza. Przecież to było 21/02/11 - data która miała być datą powrotu Taker'a i jak wielu spiskowało data pojawienia się Stinga w WWE. Jednak emocje związane z tą datą zostały rozwiane dwa tygodnie temu gdy usłyszeliśmy kawałek Johnny'ego Cash'a - Ain't No Grave. Wtedy było już jasne, że wróci Taker. Jeśli chodzi o sam powrót, (a raczej powroty) sposaób w jaki się to stało można odebrać dwojako: zarówno negatywnie jak i pozytywnie:

Negatywnie - trochę się wkurzyłem. Wszedł Taker, zdjął kapelusz i znikąd wchodzi Triple H. Wchodzi no i co mamy?? No właśnie - nic w sumie nie mamy. Lepiej by było, jakby jednak wpierw pojawił się Triple H, walnął speecha, że wrócił i że chce pomścić Shawna wyzywając Taker'a do walki na WMce. Wtedy by wpadł Shawn, doszłoby do lekkiej szarpaniny między całą trójką, słyszymy dzwięk wiadomości od GM'a i wiadomość, że na WMce dostaniemy walkę Streak vs Career, Triple H vs The Undertaker, a sędzią specjalnym pojedynku zostanie Shawn Michaels.

Pozytywnie - w sumie to zaprzeczenie tego napisałem u góry. Wszedł sobie Taker, zaraz po nim Triple H, Nochal trochę się ponapinał do publiki, spojrzenia na siebie, zaraz na logo WMki, no i najważniejsze - ani jednego słowa. Wielki szacunek dla tych dwóch panów!! Właśnie tylko spojrzeniami sprawili, że publika szalała, niemal tak samo jak na zeszłotygodniowym ogłoszeniu Rock'a. Te spojrzenia jakie wymienili między sobą oraz to spojrzenie obojga na logo WM27 - bezcenne :applause: Ostatni co pamiętają czasy największej świetności WWE, jedni z ostatnich co pamiętają czasy Ery Attitude oraz ostatni co są wierni federacji, bez względu na wszystko, przez 20 lat. Ta walka na pewno będzie Main Eventem WrestleManii i na pewno wywoła wiele emocji w trakcie jej oglądania. Dostaniemy z pewnością WALKĘ ROKU!! Już nie mogę się doczekać!!

Konfrontację tej dwójki można odebrać właśnie dwojako: negatywnie (patrz wypowiedź Brema) jak i pozytywnie (patrz wypowiedź Seba)

No ale wracając do tematu :D RAW ogólnie niestety ssało. Walki stały na bardzo słaby poziomie. Feud Sheamus vs Henry bedzie wtopą roku!! Nadrobiły trochę segmenty. O Takerze i HHH się wypowiedziałem wyżej, Lawler z Cole'em również całkiem ciekawie. No i John Cena - naprawdę bardzo niewiele brakowało, by dorównał Rock'owi w speechu. Segment fenomenalny. Mam nadzieję, że to jest zalążek początku heel turnu John'a - zobaczyć go znowu jako rapera, chyba pierwszy raz po raptem 6 latach(chyba się mylę), było zajebiste. Nie mogę się doczekać konfrontacji ten dwójki przy mikrofonie :D

No to ocena końcowa. RAW dostaje ocenę 3+. Dziękuję za uwagę :D

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek WWE Raw utrzymał się w globalnej dziesiątce Netflixa po raz trzeci z rzędu, mimo spadku o kilka pozycji. Odcinek z poniedziałku, 16 stycznia odnotował 2,7 miliona odsłon na świecie i 4,9 miliona godzin oglądania, lądując na dziewiątym miejscu, według danych Tudum. To trzeci tydzień z rzędu, w którym Raw trafia do top 10 streamera – licząc od premiery w listopadzie 2025 roku. Znalazł się w top 10 w 16 krajach i zajął siódme miejsce w USA. Czas trwania odcinka: 1 godz.
    • Grok
      Rocky Romero zostaje w NJPW. We wtorkowym Wrestling Observer Live Romero potwierdził Bryanowi Alvarezowi, że zostaje w rosterze NJPW. Planuje też wkrótce wrócić do CMLL. Szkolony przez Antonio Inoki w oryginalnym NJPW LA Dojo, Romero spędził większość kariery występując głównie dla CMLL i NJPW. W 2024 roku dołączył do AEW i stał się stałym bywalcem telewizji jako członek Conglomeration. Później zrobił heel turn i dołączył do Don Callis Family. Romero był gościem WOL, by promować galę New
    • Grok
      Zapowiedź wieczoru Mecze o pasy to główny temat dzisiejszego WWE NXT, gdzie aż cztery tytuły trafią pod obronę. Sol Ruca ma szansę po raz pierwszy w karierze sięgnąć po NXT Women’s Championship w starciu z Jacy Jayne, którą Ruca wywalczyła z Royal Rumble w zeszłym miesiącu. Napięcie między Ruca a Zarią może odegrać kluczową rolę, bo WWE dalej buduje storyline o rozstaniu tych dwóch przyjaciółek. Tydzień po pobiciu rekordu największej liczby udanych obron North American Championship, Ethan
    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...