Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania XXVII - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mam dużo czasu więc post również nie będie za długi. Wybaczcie :P

Big Show, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs The Corre - domeną Wrestlemanii jest to, że w tego typu walkach wygrywają ulubieńcy publiczności. Dlatego też jestem pewien że wygra drużyna Santina. Kokosów ani dobrego widowiska po tej walce bym się nie spodziewał, jest to jedna z najsłabszych walk tej karty. Zwycięzca - Team Santino etc.

LayCool & Dolph Ziggler vs JoMo & Snooki & Trish Stratus - Nie mogę się doczekać żeby zobaczyć w ringu JoMo i Trish Stratus. Trish jest moim zdaniem prawdziwą sensacją Wrestlemanii, na pewno pokaze sporo przed Tough Enough. Feudu ciekawego z tego nie będzie, ale myśle że będzie co oglądać. Zwycięzca - JoMo, Trish i Snooki

Rey Mysterio vs Cody Rhodes - wiele osób może się ze mna nie zgodzić, ale uważam że ta walka jest prawdziwą perełką. Dwóch wyśmienitych i utalentowanych sportowców, po przejściu świetnego Wrestlemaniowego feudu. Mam nadzieję że będzie to dobra walka, po której nastąpi push dla Cody'ego Rhodesa. Zwycięzca - Rey Mysterio

Daniel Bryan vs Sheamus - walka praktycznie bez pożądnego feudu, ale muszę przyznać że całkiem ciekawa. Mówice co chcecie, ale uważam że Sheamus jest świetnym wrestlerem, możen ie tak utalentowanym jak Bryan, ale na pewno jest w stanie zrobić świetną walkę. I sądze że takie właśnie będzie ich starcie na WM'ce - pełne emocji i wspaniałego wrestlingu. Zwycięzca - Sheamus

Jerry Lawler vs Michael Cole - Sama w sobie walka nie poraża. Na pewno nie będzie na wyskoim poziomie, w końcu walka komentatorów. Co prawda bardzo długi i rozbudowany feud, ale spójrzmy prawdzie w oczy, największą aktrakcją tej walki jest Stone Cold. I właśnie dzięki niemu jestem skłonny obejrzeć tę walkę, a nie tylko sprawdzić wynik. Zwycięzca - Jerry Lawler

Edge vs Alberto Del Rio - Obaj zawodnicy bardzo sprawni, a ich ring skille stoją na wysokim poziomie. Pod względem technicznym to będzie z pewnością najlepsza walka tej Wrestlemanii. Niezbyt ciekawy feud i niezbyt podoba mi się tak szybki push dla Del Ria, no ale trudno. Zwycięzca - Del Rio

The Miz vs John Cena - no to tutaj dużo nie trzeba się wypowiadać. Jan ponad pół roku bez pasa, walczy o główny tytuł federacji na WM. Pewny zwycięzca. Mam nadzieję że wpląta się tam gdzieś The Rock i namiesza, tylko to może uratować tą walkę. Zwycięzca - John Cena.

Triple H vs Undertaker - na tą walkę czekam z największą niecierpliwością. Pojedynek godny Wrestlemanii - 2 ikony wrestlingu na największej scenie spośród wszystkich. Zwycięzca nei jest wcale taki łatwy do wskazania. Wydaje mi się, że Triple H jest w lepszej formie od Undera, który pewnie niedługo kończy karierę. Z drugiej strony, wątpię żeby WWE chciało przerwać wielki Streak. Wydaje mi się że walka będzie bardzo emocjonująca i w grze na pewno będzie Sledgehammer. Zwycięzca - Triple H.

  • Odpowiedzi 29
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    3

  • Brem

    2

  • Hunico

    2

  • FIZ

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WM już w tą niedzielę a ja obiecałem się tutaj jeszcze wypowiedzieć więc jestem. Wypowiedziałem się już na temat połowy pojedynków bodajże. Wtedy karta kończyła się na Punk vs Orton. No to jedziemy dalej. Cody vs Rey. Sam pojedynek może być fajny. Ale nie podoba mi się to wszystko co się wokół niego działo. Ta maska Rhoedsa i ten cały jego gimmick to jest jedno wielkie nieporozumienie. Po co tak ? Można było to całkiem inaczej rozegrać. Ogólnie cały ich feud polegał na rozwalaniu nawzajem Jobberów i tyle ? No Rhodes tam ściągnął Reyowi maskę raz i tyle ? Jestem zawiedziony co do rozgrywania całego feudu między nimi. Wiem że mogliby stworzyć fajną walkę i pewnie taką zrobią. Ale co to da ? Wygląda to jak zapchaj dziura. No ale przejdźmy dalej. Pojedynek którego nie rozumiem. No Morrison i Ziggler powinni znaleźć się na WM ale w całkiem innej roli. Mniejsza z tym. Rozumiem wszystko ale po co Snooki ?! Ja chce oglądać wrestling a nie targanie się za włosy i tyle! Mam nadzieję że przez większość pojedynku w ringu będzie Morrison i Ziggler i to oni pokażą na ile ich stać i że nie powinni kisić się w tym pojedynku z Divami. Kolejny jest pojedynek o pas US. Rewanż ale chyba wiemy jaki będzie wynik tego Matchu. Przewiduję długi pojedynek. Taki żeby pokazał jakim mistrzem jest i będzie Sheamus. Tak mi się wydaje że już na WM Sheamus chce odbudować wartość pasa US. Tzn. chce zacząć to zrobić. Czekam na tą walkę bo wiem na co stać tych dwóch zawodników. A stać ich na wiele. Ostatni pojedynek myślę że fajny i przyjemny. Kane i Show na pewno pokażą coś więcej niż Marella i Kozlov ale mimo wszystko szansę są wyrównane. Jednak mi się wydaje że Corre wygra. Ostatnio zaczęło dominować i wątpię w to że skończą dominację na WM. Jeśli chodzi o mnie to jestem ciekawy jak wypadnie całe Corre. Maja potencjał, może nie wszyscy ale mają. No i Barrett jest nowym mistrzem i raczej nie spodziewam się żeby przegrał z Kozlovem i Marella dla przykładu. Dobra. To ode mnie tyle. WM 27 zapowiada się bardzo ciekawie. Czekamy !

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czas wypowiedzieć się na temat walk jakie czekają nas już w tą niedzielę.

Corre vs zbieranina - walka, w której chciałbym, aby to Corre wygrało, a do tego chciałbym, aby jak największy push dostał Ezekiel, którego bardzo lubię. Wiele kontrowersji wywołało dodanie do tej walki byłych mistrzów Tag Team, a nie tak jak wskazywały na to plotki Kofiego i Christiana. Mi to tak właściwie jest obojętne, nie spodziewam się niczego wielkiego, a Kofi czy Christian i tak by tego nie zmienili (+ Christian nie pasowałby do tej walki).

Sheamus vs Daniel Bryan - ta walka pokaże nam, jak genialnym wrestlerem jest Bryan, no i zobaczymy ile można naprawdę wyciągnąć z Sheamusa. Co do wyniku, to mimo wszystko typuję, że pas pozostanie przy Celtyckim Wojowniku i nawet myślę, że wolałbym, żeby to on wygrał, a wszystko dlatego, ponieważ liczę na to, że feud będzie kontynuowany, a może dołączy do niego ktoś jeszcze (Sin Cara?)

John Morrison, Trish Stratus & Snooki vs. Dolph Ziggler & Lay-Cool - Jak już wiele razy pisałem, nie rozumiem tego narzekania na Snooki. Jest popularna, to czemu się dziwić, że pojawi się na WMce? Zresztą mam wrażenie, że jest nielubiana też przez to w jakim programie występowała, a raczej chodzi o styl życia jaki ten program prezentował, czyli imprezy przy techno itp. Patrząc na tematy z muzyką widzę, że techno jest tu nie lubiane, więc z tego wnioskuję jeden z powodów dla których Snooki jest nielubiana. Zresztą myślę, że gdyby stworzono program podobny do Jersey Shore, tyle, że o rockmanach, którzy chodzą na koncerty itp, i taka osoba pojawiła by się na WMce, to nie byłoby takich narzekań.

Ale wracając do pojedynku, to chyba tak jak każdy mam nadzieję, na to, że Ziggler i JoMo dostaną jak najwięcej czasu w ringu, a wtedy powinno być bardzo dobrze.

Rey vs Cody - czyli walka, które może wynieść Codiego na szczyt, a bynajmniej wiele osób tak uważa, bo ja uważam, że już cały feud pokazał, że Cody jest świetny i świetnie go wypromował. Zresztą wygrana Codiego byłaby dla mnie dużym zaskoczeniem i nie wierzę w nią. Co do poziomu walki, to nie obawiałbym się o to.

Lawrer vs Cole - gdy zaczęły się plotki o tej walce, wiele ludzi od razu dodało ją sobie jako głównego kandydata do najgorszej walki roku i pod względem ringowym może i tak być, ale kto by się spodziewał, że ta walka będzie mieć najlepszą podbudowę ze wszystkich walk i że tak wypromuje to Cole'a?

To, jak będzie wyglądać ta walka łatwo sobie wyobrazić, oczywiście dostaniemy jakiegoś Stunnera (a nawet parę), no i wygra Lawrer.

Orton vs Punk - Jakoś nie czuję tej walki. Nie wiem dlaczego, ale po prostu nie przemawia do mnie. Może to dlatego, że nie jestem jakimś wielkim fanem, ani jednego, ani drugiego wrestlera. Mam tylko nadzieję, że walka będzie wyrównana i nie dostaniemy jakiegoś pogromu. A jeśli RKO, to poproszę jakieś super wymyślne ;)

Taker vs HHH - niby jestem pewien wygranej Takera, a jednak czuję pewien niepokój, ale to dobrze, bo dzięki temu na pewno będą emocje. Po RAW czuję coś, że zobaczymy jednak na WMce HBKa, ale proszę, tylko niech on nie doprowadzi do wygranej Trypla.

Alberto Del Rio vs Edge - aż przeraża mnie ta pewność wszystkich, że to Del Rio wyjdzie zwycięsko z tej walki i że Christian przejdzie heel turn. Vince może przygotować nam coś innego i oby to nie był jakiś głupi pomysł (w sumie jedyny jaki jeszcze jestem w stanie przyjąć, to porażka Edge'a i jego heel turn).

Cena vs Miz - no i tu kolejne pytanie, czy walki nie przyćmi oczekiwanie na to co zrobi The Rock (tak jak to było w tamtym roku z Nexusem na wielu PPV)? Ja jestem bardzo ciekaw jak to się skończy, zwłaszcza, że Rock ma pojawić się na RAW zaraz po WMce. Co do pojedynku, to powiem szczerze, jest mi to obojętne kto wyjdzie z tej walki zwycięsko. Stawiam jednak na Miza.

Ogólnie karta na tą WMkę bardzo mi się podoba. Na pewno jest lepsza niż poprzednia, a co najważniejsze dużo jest takich walk na które się czeka z niecierpliwością i ciekawością, jak ta walka może się skończyć.

Martwi mnie tylko to, że ludzie mają w głowie tak mocno ustawione zakończenia walk "jakbym chciał", że jeśli Vince coś zrobi nie po ich myśli, to zacznie się wielkie narzekanie i płacz (np. jak wygra Cena, albo Christian nie przejdzie heel turnu).


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WrestleMania zbliża się wielkimi krokami i czas na napisanie coś w oficjalnej dyskusji :) Oł rajt to zaczynamy!

The Undertaker vs. Triple H - Walka zapowiada się naprawdę emocjonująco i ciekawie. Stypulacja też jest ciekawa, ale nie zobaczymy pewnie ani krwi, ani bardzo dużego hardcoru... Pewnie kilka chair shotów i jakiś rzut na stół i tyle będzie walki. Oby dwoje już mają swoje lata, ale myślę, że wykręcą dobrą walkę na miano najważniejszej gali roku. Emocje są, ale feud i ich wypowiedzi mi nie bardzo podchodzą. Nie starają się i ten feud rzeczywiście jak walka dwóch starych dziadków, którzy dostali walkę na WM'ce... Jednak swoje zrobili w WWE i Taker pokonał już HHH'a na WM 17 i pewnie teraz też.

The Miz vs. John Cena - Pojedynek będzie nudny... jak cholera, że tak powiem. Jednak oczekuję, że może Rock jakoś wbije się do tej walki, bo będzie nudno i jeśli ma być to ME to chyba zasnę przy nim nie, że będzie już rano, ale z tego, że będzie to nuuuda. Ale gdyby Rocky zmienił tą walkę na Triple Threat i dodał siebie było by naprawdę emocjonująco i na to czekam. Jeśli tak się nie stanie to wyłączę kompa i pójdę spać... bo wiemy, że Jan musi wygrać. Jeśli będzie wygrywał tak wszystkie walki to może dojść do streaku Undertakera :8

Edge vs. Alberto Del Rio - Może być fajnie. Tym bardziej, że podobno Christian stanie w narożniku Edge'a... Gdyby przeszedł heel turn byłoby ciekawie i fajnie oglądało by się taki feud. A co do walki. Ten ich feud nieźle się kręci i da się na niego patrzeć, a nie jak na inne... Ogólnie pojedynek może być całkiem, całkiem i będzie na pewno trzymał poziom WrestleManii.

Jerry Lawler vs. Michael Cole - Ehh... Pojedynek będzie nudny i tyle co można do tego powiedzieć. Stone Cold może coś namieszać w walce.. Może jakiś Stunner dla Cole'a lub Swaggera? Oczekuję, że coś może się stać dobrego oprócz tej walki.

Randy Orton vs. CM Punk - Walka trochę już przymulającego Ortona z nudnym już Punkiem. Ich feud był totalnie niepotrzebny ani jednemu, ani drugiemu. Cała ta seria walk na RAW czy jakiś z Nexus'ów będzie przy narożniku Punka była niepotrzebna. Pewnie wygra Randall chociaż liczę, że może coś pokażą...

Rey Mysterio vs. "Dashing" Cody Rhodes - Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Ta walka nadaje się do openera i tyle. Będzie pewnie trwała z 3-4 minuty i tyle. Ssix Łan Najn od Ryjka i dzieci w jego maskach się cieszą... :t_down:

John Morrison, Trish Stratus, "Snooki" vs. Lay-Cool i Dolph Ziggler - Kolejna już żałosna i niepotrzebna walka na tej WM, ale muszą jakoś zapełnić czas... "Snooks" pewnie jest tylko w tej walce by rozpromować siebie... Walka będzie toczona bez niej i na koniec da jakiegoś Splasha czy coś i wygrają...

Sheamus vs. Daniel Bryan - Rewanż za stracenie pasa przez Bryana na RAW.. Kolejna niepotrzebna walka i kolejne zapełnienie czasu antenowego na WM'ce...

Ogólnie podsumowując pierwsze 3 walki zapowiadają się najciekawiej... reszta to totalne niewypały, które nie powinny się znaleźć na takiej gali. Chociaż może wyjść coś z tego, bo w końcu to najważniejsza gala roku. Teraz tylko oczekiwanie do niedzieli, a tak naprawdę do poniedziałku godziny 1:00...


  • Posty:  96
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż, największa gala roku już za kilka dni, grzechem byłoby nic o niej nie napisać. Dobra, idę z tymi walkami po kolei, po krótce je omówię. Pierwsza walka to The Miz vs. Cena. Nie spodziewam się wiele, i dziwię się szczerze mówiąc, z jakiej paki ta walka jest w Main Evencie. Rozumiem, Cena, ale chociażby z powodu Miza na Main Event zasługuje walka Undertaker vs. Triple H, walki w ramach obrony win Streaku Undertakera zawsze powodują emocje, a bez sensu jest dawać dwa drewna do Main Eventu - Cenę i Miza. Z pewnością przewinę tą walkę, bo nie będzie w niej nic ciekawego, Cena ewentualnie zrobi tego Leg Dropa z trzeciej liny, i tyle High Fly'ingu w tej walce będzie. A więc jak już mówiłem, walka będzie nudna, prześpię ją całą, obudzą mnie krzyki kibiców po wygranej Ceny. Dobra tam, nie chce mi się rozmawiać o walkach z góry skazanych na porażkę, idę dalej. A tam mamy walkę Randy'ego Ortona z Cookie Monter Punkiem. Tu już może być lepiej. CM Punk jak zawsze będzie trzymał poziom, a Orton jeśli ma dobrego przeciwnika to też nie odstaje, zwłaszcza że często pokazuje jakieś nowe akcje. Walka będzie z pewnością znośna, myślę że większości widzów będzie się podobać, chociaż nigdy nie wiadomo. Pewnie wygra Orton, chociaż mógłby wygrać Punk, nie tylko dlatego że bardziej go lubię, lecz ogólnie byłoby to fajne i przyjemne odstępstwo od normy, wygrana Punka sprawiłaby że nabrałby prestiżu, mimo że jest już znany, to mógłby się znacząco rozpromować, nie zdziwiłbym się gdyby chcieli go wrzucić do walki o pas WWE Championship w tym roku. Walka nie będzie five-starem, ale nie będzie też walką taką jak np. istniejący w karcie pojedynek Miz vs. Cena. Dalej mamy Reya Mysterio i Cody'ego Rhodesa. Walka też nie zapowiada się aż tak bardzo źle, nawet można stwierdzić, że będzie przyjemna dla oka. Cody powinien się dobrze zaprezentować, zaś Rey Mysterio nie będzie odstawał, zobaczymy Seated Senton, Diving Crossbody, Hurricanranę i 619 od Reya i tyle z tej całej walki. Mam nadzieję, że będzie to koniec feudu, Cody nie powinien dostać więcej niż feud z Reyem Mysterio. Dobra, przejdę dalej bo nie ma o czym pisać, Cody będzie znów Dashing mimo przegranej, tyle. Sheamus vs. Daniel Bryan o pas United States. Po raz pierwszy naprawdę liczę na Sheamusa. Daniel Bryan, nie dość że jest najbardziej przereklamowanym zawodnikiem, to jeszcze cholernie słabym mistrzem. Zaś Sheamus to odstępstwo od normy, człowiek z charyzmą, już naprawdę nieźle rozpromowany, on może na nowo wznieść na wyżyny pas United States. Nie to samo co przereklamowany Bryan. Celtic Warrior zasługuje na naprawdę długi Title Run, niech rozgramia Jobberów i podniesie poziom pasa United States. Dalej mamy Eight Men Tag-Team Santino, Kozlov, Show i Kane vs. The Corre. To zapowiada się naprawdę fajnie, Show nigdy dla mnie nie zasysał, radzi sobie lepiej od Ceny w niektórych walkach, a to już jest wyczyn. Kane też zawsze trzyma swój poziom, nie będzie zbytnio przeszkadzał, a Santino i Kozlov też dadzą radę, Kozlov pokaże jakąś ładną akcję Powerhouse'ową, Show da komuś KO Punch, Big Red Machine Tombstone'a któremuś trzaśnie a walkę pewnie zakończy Boris Alexiev, tj. Santino Marella swoją Cobrą. Corre nie mają szans w tym starciu bo: 1. to Wrestlemania, 2. mają szanowanych przeciwników z prestiżem, po 3. są heelami. Te trzy czynniki wykluczają zwycięstwo Corre. No i kolejna walka, Mixed Six person Tag-Team Match, LayCool wraz z Dolphem Zigglerem vs. John Morrison, Snooki, Trish Stratus. Nikt tu nie będzie zasysał, poza Snooki oczywiście. Miejmy nadzieję, że po prostu wejdzie pod koniec i przypnie którąś pannę z LayCool, Dolph wraz z Morrisonem pokażą ładną akcję, Michelle/Layla i Trish Stratus pokażą klasę, jak zwykle zresztą, zapowiada się bardzo fajne widowisko, i raczej go nie przewinę. Oczywista oczywistość, wygra drużyna Faceów, przecież to Wrestlemania, na WM mają wygrywać Face'owie, jak zwykle. Z pewnością kopara mi opadnie jak wygra jakiś czarny charakter, to będzie kolejne miłe odstępstwo od normy. Dalej mamy World Heavyweight Championship Match, o który zmierzą się Rated R Superstar Edge i Alberto Del Rio. Walka będzie dobra pod względem technicznym, Alberto popisze się fajnym movesem, Edge trzaśnie Speara, ogólnie będzie fajnie, stworzą zdecydowanie fajne widowisko. Jest to pierwsza i jedyna walka, w której może wygrać Heel. Alberto Del Rio jest już naprawdę bardzo wypromowany, wręczenie mu pasa będzie świetnym pomysłem, przyznam że znudził mi się już trochę ten Title Run Edge'a. Ja tutaj stawiam na Alberto Del Rio, który wygra przy pomocy Cross Armbreakera, przy okazji Christian mógłby przejść Heel Turn i zrobiłby się feud E vs. C, który byłby ciekawy, i nie byłby kolejnym feudem z dupy. Idziemy do przedostatniej już walki, Lawler vs. Cole. Nie ma na co liczyć pod względem technicznym, walka będzie zasysać na całego. Jedynie fakt, że sędziuje Stone Cold Steve Austin będzie jedynym argumentem do nie przewinięcia tej walki. Na pewno będzie jakiś segment z piwem Stone'a, pewnie Stunnera dostanie Swagger i Cole, a sędziowanie Austina doprowadzi do wygranej Lawlera. Fajnie byłoby, gdyby Jerry Lawler teraz definitywnie zakończył swoją karierę jako wrestler i komentator, to byłoby odpowiednie ukoronowanie kariery Lawlera, który przecież dużo zrobił dla WWE. No i czas na Essence of Excellence, czyli walkę, która powinna zasługiwać na bycie Main Eventem, czyli The Deadman Undertaker vs. Cerebral Assasin, Hunter Triple H. To będzie świetne widowisko, może nie pod względem technicznym, bo wiemy że No Holds Barred jest tylko z powodu słabej formy Undertakera. Mimo to sam prestiż tego starcia sprawi, że każdy Clothsline czy punch będę oglądał z zapartym tchem. Spodziewam się Shawna Michaelsa na gali, będzie ciekawie, jeszcze raz powtórzę. No i ostatnia sprawa - wygrana. Otóż, nie sądzę żeby The Game wygrał. Dlaczego? Bo WWE trzyma się utartych szlaków. Publika będzie się cieszyć z wygranej Undertakera tak jak z wygranej HHH'a, a osobiście sądzę że potrzymają Undertakera do Wrestlemanii 28 żeby Streak wyniósł 20:0 i lumpuś zakończyłby w efektowny sposób karierę. Dobra, myślę że to już koniec omówienia walk, odniosę się jeszcze do jednej kwestii, a właściwie dwóch. Pierwszą jest pas Divas Championship. Nie ma o niego walki na Wrestlemanii, a to po prostu dowodzi, jak bardzo WWE szmaci divy. Według mnie Eve powinna się zmierzyć w jakimś F4W z Maryse, Gail Kim, która mogłaby się wreszcie wykazać, ale kariera w TNA jej na to nie pozwala i np. Natalya. No ale skoro CT uważa że walka o Divas Title jest niepotrzebna, to się nie będę czepiał. Kolejną i ostatnią sprawą jest coroczny Dark Matchowy Battle Royal, i głównym pretendentem do zwycięstwa jest w tym roku Kofi Kingston, którego zabrakło w karcie Wrestlemanii, a skoro jest IC Champem to będą chcieli mu to pewnie jakoś wynagrodzić. To tyle, Wrestlemania jak zwykle zapowiada się świetnie, czekam na nią z zapartym tchem.


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dobra jutro WM'ka to trzeba się wypowiedzieć ale krótko.

No Holds Barred Match

The Undertaker vs. Triple H

Tutaj chyba nie ma co pisać. Wiadomo że wygra Andrzejek po morderczym pojedynku i HHH tak samo jak na 17 będzie leżał 30 minut po walce i rozpaczał Stefci na BS... No ale czego moge sie po tej walce spodziewać? No Holds Barred match czyli jak dla mnie musi być troszke krwi i żeby to nie było wycierane HHH czy Andrzeja ręczniczkiem tylko kref ma sie lać...Oczywiście wygrana Undertakera 19-0 i po sprawie, po tym wszystkim myśle że HHH zacznie feud z Ceną o pas WWE a Miz pójdzie w nie pamięć albo będzie tam coś cisnął z Rockiem i to tyle...

WWE Championship

Singles Match

The Miz © vs. John Cena

Tutaj nie spodziewam się niczego nadzwyczajnego, zwykła walka i proszę żeby nie była ona Main Eventem! Cena coś tam pokaże no ale Miz? Odkąd zdobył pas WWE to stał się nudny i mam wrażenie że robi się coraz bardziej drewniany... Nie wiem czemu ale tak mam, Cena oczywiście wejdzie pewnie w jakimś oryginalnym stylu jak to było na WM 25 raz dwa trzy i go pokona, w to wszystko jeszcze jakoś wpląta się The Rock tylko nie wiadomo czy przed, po czy w trakcie walki, tego wszystkiego dowiemy się jutro...

World Heavyweight Championship

Singles Match

Edge © vs. Alberto Del Rio

To byłby mój main event! Oj tak... Edge dużo umie w ringu a i Del Rio nie gorszy, jeżeli dadzą im dużo czasu to ta walka będzie kapitalna, liczę że jakąś rolę zagra tutaj Christian ale pozostanie face'm, jakoś nie widzi mi się Christian w roli heel'a chyba że wskoczy do main eventu będzie zarozumiały i dużo czasu przy majku... Reasumując moim zdaniem ta walka będzie najlepsza i tyle no i zwycięstwo Del Rio na 100%

Singles Match

Jerry Lawler vs. Michael Cole (with Jack Swagger)

Special Guest Referee: Stone Cold Steve Austin

Pozwólcie że zostawie to bez komentarza bo ... Jednak zostawie swój scenariusz walki...

Cole obija Lawlera... Lawler fighting back! And There's Swagger... STUNNER! STUNNER! Look at Stone Cold! STUNNER ON COLE! And Lawler! 1...2...3 Here Is Your Winner Jerry "The King" Lawler!

Tyle...

Singles Match

Randy Orton vs. CM Punk

Walka może być dobra jak Punk ją pociągnie bo jak Orotn będzie dominował to omże być krucho, dobrze wiem że Orton jest ważniejszą postacią w WWE ale jakby nie patrzeć jest drewiany, co prawda nie tak jak Sheamus ale jest...Tutaj dałbym im od 15 - 25 minut walki, oczywiście Randall wykona z dwa razy RKO co nie starczy to da jeszcze jedno, wygra a po walce dołoży punt Kicka i odeśle Punka na Smackdown gdzie zacznie grać fejsa i będzie feudował z The Corre... Tutaj wynik jest oczywisty a nazywa się ORton choć bardzo bym chciał żeby wygrał Punk :D

Singles Match

Rey Mysterio vs. Cody Rhodes

Nasuwa się jedno, Ryjek wygyrwa poraz kolejny na WM, to już trzecie zwycięstwo z rzędu! BRAWO REY! GONISZ ANDRZEJA! ZOSTAŁO CI TYLKO 16! DAWAJ DAWAJ! Nudaaaaa.... Oczywiste że ryjek wygra i będzie w walce troche high flying'u bo Rhodes poskakać też może, walka od 10- 20 minut i tyle... Six One Nine i tyle, no chyba że wygra Rhodes ale to byłoby zbyt piękne.

6-person Mixed Tag Match

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

Boże! Vince co Ty robisz! Jezuuuuu... JoMo? Dolph? Czemu oni nie walczą 1 vs. 1? Lay Cool, jeszcze sie na nie zgodze bo chociaż na Layle popatrze, Michelle też na plus, dalej mamy Trish, też spoko bo Trish sie trzyma ;) No ale SNOOKI?! k***a Vince co Ty robisz? Jak Snooki będzie choć rpzez chwile w ringu to ja przewijam bo jak czytam newsy to nie trzyma się skryptu prostego segmentu a co dopiero walki? Czas? 10-12 minut bo snooki sie spoci i bedzie nie przyjemnie. Oczywiście wygrana drużyny JoMo co pod jakimś względem cieszy.

United States Championship

Singles Match

Sheamus © vs. Daniel Bryan

Tutaj oczywiście dobra walka ze strona Bryan'a ale i Shemaus coś tam potrafi w ringu więc jak się Daniel do niego dostosuje to może byc nawet spoko, tylko żeby nie leżeli na macie 342424 godzin tylko AKCJA! AKCJA! AKCJA! Wtedy ta walka będzie miała sens choc nie powiem że zamiast Sheamus'a widziałbym tutaj Zack'a Ryder'a, który z Bryan'em skręciłbym ekstra walkę, no ale mamy Sheamusa, który oczywiscie po jakiś 20 - 25 minutach wygra i tyle. Sorry panie Bryan ale nie wygrasz na swojej pierwszej WM'ce. Może jakiś Heel turn Bryana?

Eight-Man Tag Team Match

BigShow, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs. The Corre

Cztery plusy w tej walce, Mistrzowie Tag Team (Gabriel & Slater), Big Show, który pewnie będzie kręcił beczke razem z Marellą, który IMO dostaje coraz więcej pushu, no i Kane, który po podróży z pasem WHC znów spadł do Mid Cardu a powinien tam się z Rio i Edziem o pasa fajtować, no ale przeszedł face turn (?) i teraz łazi z Showem, z którym mam nadzieje reaktywuje swój tag team bo szczerze mówiąc nie było z nimi źle :D . Podsumowując jakieś 30 minut dobrej walki troche rzucania się i na koniec Team Show'a wygra i tyle.

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wreszcie mam czas żeby się tu wypowiedzieć bo się zbieram już mega długo. N apoczątek słówko o samym road to WM które niestety według mnie było mega słabe w tym roku. I najlepiej pasuje do niej słowo PRZEGADANA. Wszystkie najważniejsze feudy opierały się na segmentach i praktycznie niczym więcej. No i co dosyć śmieszne najlepiej i najdłużej podbudowane sa dwie najmniej ciekawe walki czyli Cole vs Lawler i Ryjek vs Dashing. Dobra to po kolei.

Undertaker vs Triple H

Najbardziej przegadany feud świata. Może w tym wypadku jest to wytłumaczalne, obaj wrócili po kontuzjach, Taker może nie był jeszcze w stanie od razu po powrocie walczyć no a poza tym nadrabiali to tymi przemowamy które imo były świetne, klimatyczne i kultowe. Ale niestety co za dużo to niezdrowo, było ich za dużo i z czasem przestały robic wrażenie. Ostatnie konfrontacja z HBK wyszła bardzo dobrze. No i porównując to do podbudowy walki Taker'a z chociażby zeszłegop roku yh... Wtedy zaczęła się już na rozdaniu Slammy, kiedy HBK pierwszy raz powiedział że chce drugiej szansy. Teraz walczą bo hmm, bo tak? Samo to że HHH osiągnął już wszystko i zostało mu tyko jedno to trochę za mało niestety. Co do samej walki, na pewno nie będzie to ringowe mistrzostwo, wręcz przeciwnie walka będzie mega słaba, może trochę nadrobią stypulacją która ich odciąży no i emocje. Chociaż jak dla mnie wynik jest oczywisty. Npaewno ciekawiej by było gdyby na szali po raz kolejny stanęła kariera ale widocznie HHH nie chce jej jeszcze kończyć, pewnie jeszcze jakiś titlerun dostanie przed końcem a streak przerwany teraz być nie może więc nie mieli jak dodać nam tego smaczku. Tak więc jak to powiedział HBK "HHH, you can't win this". Jeżeli byłoby inaczej to Vince jest okazałby się kretynem więszkym niz Russo.

Winner: Undertaker

John Cena vs The Miz

Tutaj zupełnie się nie zgodze z paroma osobami wyżej które pisały że to będzie zwykła walka. Gdyby miała to być zwykła walka zakończony AA czy STF to nie mieszali by do tego aż tak bardzo Rock'a. No własnie Rock... Napewnmo ta postać bardzo dużo dodaje do tego feudu i story. I napewno będzie miał jakąs rolę w tym pojedynku. I dla mnie jest tylko jedno logiczne wyjście. Sama interwencja, DQ czy rozproszenie to by było zdecydowanie za mało. Tak więc moim zdaniem Rock zostanie dodany do tej walki! Bo patrzcie, jest on tym całym gospodarzem spacjanym, i co mu to daje? Na czym polega ta funkcja? Bo jakoś chyba musi zaznaczyć że jest tym gospodarzem. Tak więc jako gospodarz ma władze decyzyjną. Widzę to tak, że Cena wchodzi, Miz wchodzi, walka już ma się zaczynać, rozbrzmiewa muzyka Rock'a. Mówi że jako gospodarz wprowadza zmiane, zamienia to starcie na Triple Thret i dodaje do niej... samego siebie. Zdziowie się jeśli tak nie będzie. Ale co do zwycięscy to nie mam pojęcia. Rock raczej pasa nie zgarnie tak o, zwłąszcza że nie wiadomo czy na serio ma zamiar zostać na dłużej. Ale myśle że to otworzy Miz'owi furtkę i jakoś fartownie wyjdzie z tego z pasem.

Winner: The Miz

Edge vs Alberto Del Rio

Edge ma pas już 4 miesiące, czas na zmianę. Alberto zasługuje na pas i raczej go dostanie, jest solidnym heel'em, danie mu Brodus'a jeszcze bardziej podbudowało jego pozycje i było świetnym pomysłem opłacalnym dla obu zawodników. Ale tak czy siak o wyniku tej walki zadecyduje Christian. Jeżeli nie zobaczymy tu heelturn'u będę meeega zawiedziony. Sedzie powiedzmy krzyczy na Brodus'a, wpada Christian, kill switch dla Edge'a i po walce. Oby tak właśnie to wyglądało. Reaktywacja Tag Team'y E&C jest na ten moment bezsensubo dywizja Tagów nie istnieje, fajnie było ich przez miesiąc oglądac razem ale teraz czas by stanęli przeciwko sobie. No i w zeszłym roku zwycieśca RR nie zgarnął pasa więc teraz powinien to zrobić.

Winner: Alberto Del Rio

Jerry Lawler vs Michael Cole

Tu się nie będę rozpisywał. Lawler musi to wygrać jeżeli tak nie będzie to by było wobec niego mega niesprawiedliwe. I tak moim zdaniem już przeginali w tym feudzie z wątkami osobistymi. Nie powinni tyle mówić o niedawno zmarłej matce Jerrego, obrażać jego ojca czy mówic jakim to on tragicznym ojcem był. Jeżeli Cole'owi się nie oberwie za to wszystko to będzie słabo. Ale raczej Austin nie dopuści do jakichś kolejnych ataków Swagger'a. Pewnie coś tam będzie próbował, dostanie Stunner'a a Lawler zmasakruje Cole'a. Może nawet Austin pozwoli mu użyć krzesełka. Tylko ciekawe co będzie z nimi po tej walce :thinking:

Winner: Jerry Lawler

CM Punk vs Randy Orton

W sumie przyznam że średniawo mnie interesuja ta walka. Ten feud jest z dupy wzięty, a gadanie o jakimś ataku sprzed dwóch lat bez sensu. Randy miał pas od tamtego czasu nie raz i nie raz Punk mógł doprowadzić do jego straty jakby chciał się zemścić. Mnijesza. Logika wskazuje, że wygrać powinien Randy bo jest terminatorem ale można na to spojrzeć z innej strony. Żeby wszystko trzymało się kupy Randy musiałby kopnąc Punk'a w głowe co = pauzowanie. A Punk raczej nie ma powodów do pauzowania. Jest tez opcja że nagle powróci całe Nexus ale to mało prawdopodobne chyba. No a zwykła wygrana w Punk'a raczej jest mało prawdopodobne. Jest jeszcze to jakże genialnie markowana kontuzja Randalla. Punk będzie całą walke znęcał się nad jego noga. Mam nadzieje że Punk da rade pociągnąc walkę żeby jakoś to wyglądało ale jest to równierz wątpliwe. Yhh nie wiem kto to wygra... Pozycja Nexus niby bardzo spadła więc Punk'a też, Nexus chyba już nie istnieje więc powiedzmy że żeby zakońćzyć raz na dobre story z Nexus Punk przegra i jakoś uniknie kopniaka.

Winner: Randy Orton

Rey Mysterio vs Cody Rhodes

Tu to już w ogóle mnie nie obchodzi kto wygra. Nie chcialbym żeby Rey po raz kolejny dominował ale nie chciałbym też żeby Cody dostał push. No i jak już wspomniałem paradoksalnie ta walka ma najdłuższą podbudowe. Zaczeło się już na początku stycznia. Myśle że jest szansa żeby Rhodes to wygrał. Mówiło się niestety o pushu dla niego, pozatym Reyowi to zwycięstwo zupełnie nic nie da i może w końcu wziąłby się za promowanie młodych. Z drugiej strony przegrał feud z Alberto a wiadomo że Ryjek nie lubi przegrywac. Szkoda że nie jest to walka o maskę. A powiedzmy że wygro to Dashing.

Winner: Cody Rhodes

JoMo, Snooki i Trish vs Ziggler i LayCool

O tym nie będe pisał bo się tylko zdenerwuje. Wygra ekipa JoMo, Snooki przypnie Layle.

Winner: John Morrison, Snooki, Trish Stratus

Sheamus vs Daniel Bryan

Trochę bez sensu to jest. Ostatnio o ten pas się walczyło w darkmacthach a teraz na WM'ce taka zwykła walka. Nie rozumiem po co to i czemu nie zrobili tego jakoś porządniej. Przeciez mogli zamiast MitB zrobić Ladder Match o ten pas z mnóstwem zawodników dla których nie starczyło miejsca. Dodali by tam Evan'a, Truth'a, Henrego, Kofiego, Ryder'a i by było fajnie a tak to walka nie zasługująca na bycie na WM'ce. Wygra Sheamus bo ma pas od niedawna i zaczął odbudowywać stracona pozycje. Co prawda na innym niższym poziomie. Pewnie będzie to opener.

Winner: Sheamus

Corre vs Show, Kane, Santino i Kozlov

Jeżeli Corre ma naprawde odminowac powinni to wygrać jednak chyba niestety jest to mało prawdopodobne. Mam tylko nadzieje że walki nie zakończy Cobra bo w takim wypadka Corre może się już rozpadać bo ich wizerunek będzie zniszczony. Jeżeli mają przegrac to niech to zakończy Show albo Kane. Szkoda że to nie elimination, zawsze w takich walkach elimination jest lepszym wyjściem. No i jeszcze plotki że miał tu wystapić Disel. Moim zdaniem nie jest to jeszcze wykjluczone. Corre zaatakuje na back'u dajmy na to że Kozlova, nie będzie w stanie walczyć i będzie potrzebne zastępstwo. Bardzo bym chciał żeby wygrało Corre ale niestety w to wątpie.

Winner: Big Show Team

Ogólnie karta taka średniawa bym powiedział. No ale zobaczymy. Tyle ode mnie ;]

 

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Już w niedziele Wrestlemania a więc czas coś o niej powiedzieć.Muszę przyznać że nie czekałem w tym roku tak bardzo na nią jednak z chęcią zobaczę co Vince wymyślił na największą galę w roku.Jak na razie karta wypada słabo jak na Wrestlemanie jednak mam nadzieje że Vince nas zaskoczy.Zacznijmy od Eight-Man Tag Team Match,muszę przyznać że pomysł na walkę trafiony i może być to ciekawe.Jednak połączenie Showa oraz Kana z Santino i Valdkiem to porażka na maksa.Osobiście myślałem że tag team Showa i Kana będzie traktowany poważnie i wyjdzie z tego coś jak Y2J i Big Show.Niestety ta walka pokazuje że Show i Kana jak narazie mają odgrywać dobrych chłopców i robić głupie scenki z Santino i Kozlovem.Niezbyt mi się to podoba,jednak mam nadzieje że podczas tej walki Show oraz Kane zaatakują swoich partnerów i przejdą heel turn oraz staną się członkami The Corre.Czy taki scenariusz nie byłby piękny.Potem na RAW oraz Smackdown mamy nowy feud pomiędzy Santino i Kozlovem a Showem i Kanem.Show jako heel o wiele lepiej walczył a postać Kana jako face to porażka a więc heel turn musi być by ten tag team zaczął istnieć.O ile WWE nas zaskoczy w tej walce to może być ona ciekawa i jedną z lepszych na tej gali.Dalej mamy pojedynek o United States Championship walka pomiędzy Sheamusem a Danielsonem,obu nie lubie zbytnio, o ile Danielsona bardzo lubiałem oglądać w indy to tak teraz nienawidzę go oglądać WWE.Jak dla mnie Daniel Bryan nie dość że ma gimmick do dupy to jeszcze move set ma słaby.Nic mi się w nim nie podoba,Sheamus następny,ma bardzo fajny gimmick jednak jego umiejętność ssą po całości i jakoś nie może się odnaleźć na RAW.Mam nadzieje że Sheamus obroni tytuł jednak po tej walce znajdzie jakiegoś nowego rywala gdyż dalszy feud z American Dragonem byłby bez sensu.6-person Mixed Tag Match to typowa walka pod publikę,skończy się tak samo jak na Wrestlemanii 24 pojedynek między Showem a Mayweatherem czyli gwiazda która została zaproszona na WM'kę stanie się głównym bohaterem pojedynku i doprowadzi do niesamowitej wygranej,w tym wypadku będzie to Snooki. Rey Mysterio vs. Cody Rhodes muszę przyznać że ten pojedynek może być bardzo dobry o ile obaj wrestlerzy dostaną dużo czasu na walkę i wykorzystają go.Cody dzięki masce może odgrywać jeszcze lepiej swój gimmick a Mysterio jak Mysterio walkę potrafi rozkręcić mimo swojego wieku.Wydaje mi się że z tego może wyjść fajna dla oka walka oby tylko nie było tu żadnych interwencji lub innych głupich akcji gdyż to by zepsuło poziom walki.Randy Orton vs. CM Punk o tak na to czekam.Obu wrestlerów bardzo lubię i wierzę że razem będą w stanie zrobić coś świetnego.Punk ostatnio jest w świetnej formie przy mikrofonie jak i w ringu a więc mamy szanse na porządną walkę.Wszystko będzie cacy o ile walka będzie wyrównana i długa.Jednak znając WWE któryś z tych zawodników będzie dominował i lipa z ***.Teraz czas na pojedynek komentatorów.Oczywiście nie da się zaprzeczyć że to najlepiej prowadzony storylinne i otoczka do niego była bardzo fajna.Jednak ciekawe jak wyjdzie walka.Tutaj dostatniemy pewnie wiele interwencji ze strony Swaggera jak i pewnie Austina,ogólnia walka będzie cięka ale dużo niespodzianek i innych pierdół.No i mamy walkę o World Heavyweight Championship strasznie jaram się tą walką.Mam nadzieje że WWE da szanse i Alberto zdobędzie swój pierwszy tytuł.Walak z Edgem powinna wyjść dobrze i być jedną z najlepszych na gali.Coś czuje że w walce pojawi się Christian i będziemy po Wrestlemanii mieli feud pomiędzy Del Rio i Christianem..A może Edge-Christian który byłby heelem to by było coś i nareszcie by ożywiło postać Christiana.Sam niewiem zobacze co WWE wymyśli :).Walka o WWE Championship może być ciekawa i wyczuwam jakąś niespodziankę.Prawie pewne jest że Rock będzie miał jakąś rolę w tej walce gdyż nie bez powodu były te wszystkie segmenty na RAW i w internecie :).Mam nadzieje że MIz straci tytuł gdyż już się wypala i jak będzie go za długo trzymał to tylko wyjdzie mu to na złe.Jasio w sumie mógłby mieć tytuł dawno już go nie miał i nic złego się nie stanie jak go po nosi.Byle też nie zadługo.Ogólnie nie jaram się tą walką to co mam tu pisać.No i mamy walkę która ma oczywistego zwycięzce walka Undertaker vs Triple H.Tu moim zdaniem oczywiste jest że wygra Taker gdyż uważam że dobije do 20 streak i wtedy zakończy karierę i zostanie wprowadzony do HoF w 2013 lub 2014 roku.Jednak mimo tego "spoileru" walka może być fajna gdyż obaj wrestlerzy są bardzo szanowani w moich oczach a i pewnie dużo czasu na walkę dostaną tak więc myślę że wyjdzie z tego coś fajnego.Miejmy nadzieje że Wrestlemania wypadnie lepiej niż Road to Wrestlemania :)

#SmartFanZone

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Patryniu chyba nie myślałeś, że to sobie odpuszczę. :P

The Undertaker vs. Triple H

Zacznijmy od walki na którą czekam najbardziej, niby dwa dziadki, ale co z tego? Który wrestler nie pokazał na WM wszystkich swoich możliwości? Chyba żaden zawsze wypadali świetnie. Jak dla mnie zwycięzca niestety jest oczywisty, ale może właśnie to, że wszystkie gwiazdy, a raczej krzyże wskazują na niego na Undertaker'a okaże się inaczej. Szczerze to kibicuje HHH, nie lubię Taker'a On jak dla mnie za długo jest w tym biznesie, a pojawianie się tylko na WM'kę i feud zaczynający się kilka gal 2-3 przed ową galą jest słabe, nawet bardzo strasznie mnie to irytuje. Jednak trzeba się z tym pogodzić no niestety. Liczę, że Hunter wygra, choć wiem, że są na to małe szanse...

The Miz © vs. John Cena

Pierwsza walka Miz'a na PPV z pasem, która może być ciekawa bo niezbędny potrafi na właśnie największej gali i nie tylko skręcić fajne walki. Myślę, że walka się nie skończy pomyślnie dla Ceny, ani dla Miz'a, a mianowicie. Pojawi się The Great One! Który wykona swoją koronną akcję na Janie i na tym skończy walkę, choć fantazja każe mnie napisać, że tak się to nie skończy na pewno, może Rocky jako gość gali doda się do walki? Zgarnie pas? Przecież na RAW po WM'ce jest planowane coś wielkiego czy myślimy o tym samym Vince? Ogólnie stawiam na No Contest w tej walce. ;) Jest jeszcze kwestia Alex'a hmm...

Edge © vs. Alberto Del Rio

Christian, Christian, Christian! 3 świetnych wrestlerów i jakaś beczka takie osoby będziemy mieli przyjemność zobaczyć w tej walce, ale największą role odegra 3 wspaniałych każdy z nich potrafi tyle w ringu, że głowa mała poza tym jeśli WWE pójdzie w dobrym kierunku zrobi coś świetnego po prostu rewelacyjnego! Chciałbym, żeby Rio miał ten pas, ale Christian no właśnie to jest zdecydowanie ktoś kto na niego bardziej zasługuje, a żeby go zdobył musi wygrać Edge, albo przegrać Edge przez Christian'a... Czekam na tą walkę zaraz po walce streak.

Jerry Lawler vs. Michael Cole (with Jack Swagger)

Tą walkę można nazwać kilkoma wyrazami: Stunner, Lawler, Pin.

Randy Orton vs. CM Punk

Walka bez Nexus będzie o wiele mniej ciekawa niż z nimi. Punk'owi będę kibicował, ale Orton raczej nie przegra, odkąd jest face'm na PPV rzadko przegrywał czysto. Raczej Orton wygra w końcu to największa gala roku, a na niej muszą wygrywać najwięksi względem nas Peoples i najlepsi względem Vince'a, a nie najlepsi względem umiejętnościami, a więc po tej walce będziemy oglądać ucieszonego Orton'a niestety.

Rey Mysterio vs. Cody Rhodes

Booyaka! Booyaka! Dzięki, że Cody ma miejsce w karcie, Booyaka! Booyaka! Czemu nie Ted? Booyaka! Booyaka! Znowu będziesz z maską! Booyaka! Booyaka! Czemu młodemu niszczysz karierę? Booyaka! Booyaka! Czemu do feudu nie wybrałeś jakiegoś leszcza? Booyaka! Booyaka! Zejdź mi z oczu! Booyaka! Booyaka! Na YT z Matt'em.

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

Serce mnie boli jak na to patrzę, Ziggler i JoMo w takim czymś. I Quit.

Sheamus © vs. Daniel Bryan

Gdyby nie Daniel Bryan to walka byłaby bardzo dobra. Sheamus wiele razy potrafił stworzyć fajną walkę, a przede wszystkim nie odstawał świetnym rywalom ( JoMo ) Pozdro Modjo. :D Jednak boję się, że wszystko jest skręcone tylko dlatego żeby Daniel zdobył pas na największej gali roku, a dodatkowo coraz bardziej w to wierzę z tego powodu, że ucichła sprawa z Evan'em, ale mam nadzieję, że to cisza przed burzą.

Big Show, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs. The Corre

Walka jest specjalnie upchnięta tylko po to aby ważne gwiazdy pojawiły się na gali, ale walka dla mnie jest jednym wielkim minusem bo po drugiej jest tylko dlatego, żeby IC, oraz TT Champion's pojawili się na gali, po trzecie jest tam potwór, który niszczył jeszcze wszystko niedawno, a teraz pajacuje z Santino. Po czwarte znów na siłę wciskają gdzieś grubasa, choć trudno kogoś takiego na siłę nie wciskać. Poza tym cieszę się, że Santino pojawi się na WM'ce. ;) Spoiler - WM Axxess

Atak na Kozlov'a podczas WM Axxess czyżby początek eliminacji?

No i teraz minusy gali:

- Brak MiTB kompletna lipa. Wiem, że jest PPV, ale to go powinno nie być. Walizka traci prestiż.

- Kompletne zero jeśli chodzi o stypulacje.

No to tyle mało, ale jak dla mnie dość duże.


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

It’s Wrestlemania

Najważniejsza gala w roku, gala, która przyciąga ok. 70 tysięcy widzów rocznie. Co roku, już od Royal Rumble zaczynają się przygotowania do niej. Wszyscy widzowie i miłośnicy wrestlingu wiedzą, że właśnie w tym okresie (Styczeń-Marzec) WWE daje z siebie wszystko i stara się jak najlepiej prowadzić show. W tym roku było podobnie. Co tydzień RAW zbierało przyzwoite oceny. Ze Smackodwn było trochę słabiej, ale wiadomo nie od dzisiaj, że dla Vincenta poniedziałkowa gala jest ważniejsza. Podczas tej Road to Wrestlemania mieliśmy kilka znakomitych momentów, tak jak powrót Rocka, seria filmików 21.02 (Sting :( ), segment Triple H’a Taker’a z 21 lutego, czy też segment tych dwóch panów z ostatniego RAW. Moim zdaniem tegoroczne RTW było co najmniej przyzwoite. SCM tutaj wspomniał o braku MitB – mnie tez to bardzo dziwi i smuci, bo ten rodzaj walki zawsze kojarzył mi się z Wrestlemanią. Kompletnie bez sensu było robić oddzielną galę dla tej walki.

Przejdźmy już do opisów poszczególnych walk, bo to tu jest najważniejsze:

Sheamus vs Daniel Bryan (US Title Match

Będzie to raczej opener gali, typowy zapychacz. Specjalnie nie podniecam się to walką. Liczę tylko na to, że Bryan w jakiś sposób poprowadzi Sheamus'a i stworzą przynajmniej średnie widowisko. Niczego innego od tej walki nie oczekuję, ani się nie spodziewam. Sheamus raczej wygra ten pojedynek, utrzyma pas i rozpocznie dłuuugi title run. Nic ciekawego.

Corre vs Big Show, Kane, Marrela i Kozlov

Kolejna walka, która specjalnie mnie nie podnieca. O ile podbudowanie było przyzwoite, to sama walka będzie nudna. Po pierwsze, po jasną cholerę zrobili z Kane'a cukierkowatego face'a?? To, co on zrobił na ostatnim RAW wyglądało strasznie, mało co nie popłakałem się ze smutku, patrząc na osobę, która jeszcze 4 miesiące temu totalnie dominowała na SD!. Niestety BRM wrócił do swojej starej roboty - bycie głębokim mid-carderem. Wielka szkoda. Po drugie: dużo lepiej by wyglądał pojedynek 4 na 4 miedzy Corre, a Nexusem. Byłby jakiś sensowny powód na tą walkę i można by z tego zrobić całkiem miły dla oka feud. Już na RR widać było między tymi dwoma grupami lekką nienawiść i szkoda, że nie pociągnęli tego dalej.

Rhodes vs Mysterio

Nie śledziłem za bardzo ich feudu, ale z tego co widziałem to nie było jakiejś rewelacji. W pierwszej chwili to zdziwiło mnie to, że twarz WWE dostała tak niedoświadczonego zawodnika na najważniejszą galę w roku. Sama walka może być jednak przyzwoita, bo Cody coś tam w ringu potrafi, a Ryjkowi jak się chce to też jeszcze umie coś wyciągnąć. Zwycięzca jest pewny (Rey), bo nie wyobrażam sobie wygrania Rhodes'a z idolem dzieci na Wrestlemanii. Jeśli chodzi o jego gimmick to tak jak mówiłem, nie śledziłem SD! i za bardzo nie mam o nim żadnego zdania. Wiem tyle, że jest lekko dziwny.

Morrison, Trish, Snooki vs Ziggler, LayCool.

Czyli ruch marketingowy ze strony Vinca. Walka mnie zupełnie nie ciekawi - dziwne, żeby kogoś ciekawiła. Ta cała Snooki to gruby, brzydki plastik, którym podniecają się nastolatki. Jedynym plusem jest powrót na ring Trish. Zawsze ją lubiłem i podziwiałem za urodę. McMahon lepiej by zrobił, gdyby rozdzielił ten pojedynek na dwie walki - jedna z nich to walka TT div, a drugi to single match Morrison vs. Ziggler, bo tak to i JoMo i Ziggler się najzwyczajniej marnują. Kandydat do najgorszej walki gali

CM Punk vs. Randy Orton

Tu jest zupełnie inaczej. Ich feud przed galą był już dobry. Zarówno Orton, jak i Punk wzbudzają emocje wśród fanów. Kilka miesięcy temu obawiałem się, że Punk przejdzie face turn (bo tak zapowiadano). Od zawsze wiedziałem, że CM to urodzony heel i lepiej by było, aby nim pozostał jak najdłużej. Moim zdaniem jest obok Miza najlepszym heelem federacji. Boję się tylko o poziom samej walki, bo o ile Punk jest dobry w ringu, to z Ortonem jest różnie. Oby tym razem się postarał i stworzył z Punkiem dobre widowisko.

Lawler vs Cole

Jestem chyba nieliczną osobą, której ta walka się podoba. Bulid-up był jeden z najciekawszych podczas RTW. Cole naprawdę bardzo dobrze się spisuje w roli heela. Tylko te jego słowa o zmarłej matce i ojcu Lawlera były trochę nie na miejscu. Miodzio było natomiast sprowadzenie Brian'a Christopher'a. Poza tym samemu Jerry'emu należy się chociaż jedna walka na Wrestlemanii za tyle lat spędzonych na ringach i za stolikiem komentatorskim. Dobrze wiem, że walka będzie tragiczna, ale jestem w stanie to przeboleć. No i obecność Stone Colda jak special guest referee - SUPER!!! Porozdaje przynajmniej stunnery yes

Alberto DelRio vs. Edge (World Heavyweight Championship)

Pierwsza interesująca mnie walka, która według mnie może się zakończyć a kilka sposobów. Pierwszy z nich to obrona pasa przez Edge'a i dopiero po końcu walki heel turn Christiana, albo w trakcie walki heel turn i DelRio zdobywa pas. Długo musiałem się przekonywać, że DelRio ma jakieś szanse, bo jakby nie patrzeć to w porównaniu z Copelandem to żółtodziób, który stosunkowo nie tak dawno zawitał do WWE. Trudno mi było sobie wyobrazić DelRio z pasem (na ten moment). Według mnie szansę są 50 na 50 i teraz wszystko zależy od Christian - w którym momencie i czy w ogóle przejdzie heel turn? Sama walka może być dobra. Wierzę, że Alberto z Edgem mogą coś w ringu pokazać. Feudu między nimi tradycyjnie nie śledziłem tak dokładnie (poziom SD!), ale z tego co widziałem to było nawet dobrze, jednak przed rozpoczęciem tego konfliktu spodziewałem się czegoś więcej.

John Cena vs. The Miz (WWE Championship)

....a w zasadzie triple threat match for the WWE Championship. Tak tak, prawie w 100% jestem pewien, że Rock po tym, jak Cena go upokorzył na RAW wstawi się do tej walki. Jakby nie patrzeć jest to bardzo możliwe, bo Rock zapowiadał, że przynajmniej raz pojawi się jeszcze w ringu, a najlepszym miejscem na to jest Wrstlemania jakby nie patrzeć. Mizowi nie daję żadnych szans na wygraną, bo on z poniedziałku na poniedziałek niszczył Cene, więc zwycięstwo rozstrzygnie się między Ceną, a Rockiem. Jednak czy zwycięstwo Rocka i zostanie na dłużej w WWE jest realne?? Oby. Po walce się dużo nie spodziewam, bo Cena i Miz nie gwarantują jakiegoś znakomitego spektaklu, jednak bez wątpienia ta walka będzie zapamiętana na długo. No i warto dodać, że to starcie miało największy i najciekawszy bulid-up ze wszystkich walk na tegoroczną Wrestlemanii.

Undertaker vs. Triple H

Walka, na którą czekam prawie od samego początku. Mam szczęście, że trzeci raz z rzędu dostaję walkę jednych z moich ulubionych wrestlerów. Muszę przyznać, że podobnie jak w tamtym roku obawiam się o streak, który jest dla mnie świętością. HHH ma wielkie ego i mógł sobie wymyślić, że to właśnie on pokona legendarnego Takera. Mam tylko nadzieję, że Vince się na to nie zgodzi. Bez wątpienia, ludzie podobnie jak na starcie Ceny z Mizem z niecierpliwością czekają na ten pojedynek - pojedynek legend. Jak wiemy obaj są po kontuzji, więc wielkiego widowiska niestety nie zobaczymy, ale głęboko wierzę, że obydwaj dadzą z siebie 110% i będzie przynajmniej przyzwoicie, w czym pomóc ma stypulacja No Holds Barred. Na samym początku tego "feudu" uważałem, że same speeche takich gwiazd zupełnie wystarczą, bo oni już sobie nic nie myszą udawadniać. I rzeczywiście przez pierwsze dwa tygodnie było bardzo dobrze - speeche zarówno jednego jak i drugiego były znakomite, klimatyczne. Jednak przez następne tygodnie brakowało chociaż stanięcia w tym samym ringu. Dopiero na ostatnim RAW stanęli face to face i trzeba przyznać, że był to najlepszy segment podczas tegorocznej drogi do WMki. Mega klimatycznie, obecność HBK'a i ta znakomita psychologiczna końcówka. Majstersztyk - szkoda, że podczas tego feudu nie było więcej takich starć. Odliczam godziny już do tego pojedynku. Ciekawe przy jakiej piosence Metallici wejdzie The Game?

I tak by wyglądało moje zdanie o tegorocznej Wretlemanii. Karta wygląda dobrze, na pewno lepiej niż rok temu, ale kilka niedociągnięć zawsze się wyłapie. Już nie mogę się doczekać poniedziałkowego wieczoru, kiedy obejrzę sobie tą galę na DVD :)

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

To już dzisiaj WRESTLEMANIA najważniejsze wydarzenie w świecie wrestlingu OMG, ale moment ja tego jakoś nie czuje :| w zeszłym roku nie umiałem się doczekać WM'ki, a teraz jako sobie pomyślę, że to już dzisiaj to myślę o fajne, ale nic więcej :( . Karta jak na WM to nie jest powalająca, ale zaczniemy po kolei. Zacznę od najmniej ciekawych do najbardziej no i w tym roku najmniej ciekawa jest 6-person Mixed Tag Match, a to wszystko za sprawą Snooki ja rozumiem, że WWE chce przyciągnąć więcej osób takim zapraszaniem gwiazd, ale Snooki pobawię się w Miza REALLY ? REALLY? ani to ładne ani to zgrabne ehhh oby w ringu nie wyglądała tak kalecznie jak np Vickie, bo to już będzie totalna klapa, ale jest też plus tej walki czyli JoMo, który powinien walczyć o jakiś pas na tej WM'ce, ale ważne, że w ogóle jest na WM no i do plusów można zaliczyć też Trish, bo to w końcu diva dekady. Wiele osób chciało by pewnie zobaczyć starcie Trish i Tejekrowej no i teraz będzie okazja i to mnie cieszy, oby Trish jeszcze pamiętała to i owo :roll: . Kolejna słaba walka to Eight-Man Tag Team Match, a to przez to, że w tej walce jest Kozlov, ale opracowałem pewną teorię. Może przed walka na BS Kozlov zostanie wyeliminowany i w jego miejsce wejdzie ktoś lepszy, ktoś kto wystąpił na RoyalRumble ? Tak mam namyśli Diesel'a i już by było lepiej sama walka może nie będzie tak ssała, ale Kane ? przecież on powinien być o wiele wyżej w tej karcie no cóż jego czas już chyba minął i teraz już do końca będzie raczej pomijany, a szkoda, bo Kane jeszcze daje rade. Next starcie komentatorów, gdyby nie to, że w tej walce wystąpi mój ulubiony zawodnik od zawsze czyli Stone Cold Steve Austin to bym na 100 % przewijał, bo co taki Jerry i Cole mogą pokazać, a no właśnie gówno głównym punktem tej walki będzie pewnie Austin i Szwagier. Rey Mysterio vs. Cody Rhodes, Cody really? według mnie to on nie powinien w ogóle znaleźć się w tej karcie, bo on nie jest dobrym materiałem na przyszłość dla WWE i jeszcze takie głupie story im wymyślili miejmy nadzieje, że walka nie będzie tak ssała jak ich droga do WM'ki. United States Championship Match walka może być bardzo fajna, bo lubię obojga panów tylko szkoda, że taki słaby feud za mało czasu dostali panowie, ale walka może być dobra i to jest plus :) . Randal i CM Punk tutaj też mi się nie podobał feud tych reslerów, ale walka może wyjść dobra chociaż podobnie jak JoMo, Punk powinien na tej gali walczyć o jakiś pas, ale lepszy rydz niż gówno, oby Punk wygrał, bo jest 2 razy lepszy niż Randal, ale Urton aktualnie gra role terminatora więc może być ciężko z tą wygraną Punka..... .World Heavyweight Championship Match no i to mi się podoba dwóch bardzo dobrych zawodników, dobrych przy majku jak i w ringu, oby przed walką jeszcze padła wymiana zdań walka może być bardzo fajna to jest mocny punkt tej gali i oby panowie nie zawiedli. No Holds Barred Match feud może wyszedł z dupy, ale te teksty jakie panowie mówili miazga "You have to realize that there are mountains that cannot be climbed, seas that cannot be sailed and streaks that cannot be broken" epic. Po walce nie spodziewam się dużo, bo to już jednak nie są młodziaki, ale może dadzą radę stypulacja im w tym pomoże może jakaś interwencja HBK ? hmm zobaczy się na pewno 2 najlepiej zapowiadająca się walka WM'ki. No i według mnie Main Event czyli walka o pas WWE, feud prowadzony bardzo fajnie no i jeszcze się w to wmieszał The Rock czytałem, że The Rock na pewno zawalczy chociaż jeszcze raz więc dlaczego nie najważniejszej gali w roku na której ma władzę :roll: to by było coś pięknego walka The Rock vs. John Cena vs. The Miz o pas WWE by się działo, ale jeśli jednak nie dojdzie do tego to na 100 % The Rock będzie interweniował w tej walce i może wyjść coś niesamowitego na tą walkę najbardziej czekam. No i liczę też, że na BS WM dojdzie do jakiegoś segmentu z udziałem 2 legend Stone Cold i The Rock to na pewno przyciągnie dużo ludzi. Gala zapowiada się ciekawię i miejmy nadzieje, że będą niespodzianki :)


  • Posty:  105
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To może i ja się wypowiem...

The Undertaker vs Triple H

Dla mnie to chyba oczywiste, że tą walkę wygra Undertaker. Stypulacja mi się nawet podoba, liczę na rozwalenie stołu komentatorskiego... Może moja prośba się spełni. To już raczej niemożliwe, aby bookerzy w tym pojedynku postawili na szali karierę Triple H. Ogólnie jestem pewny na 95%, że The Undertaker wygra tą walkę i zaliczy kolejną WrestleManię.

The Miz vs John Cena

W tej walce dwaj wrestlerzy mają szansę na wygraną. Jasiu ma dlatego, że jest pupilkiem booker'ów, a The Miz ma dlatego, że The Rock może wmieszać się w pojedynek i pomóc Miz'owi wygrać. Dla mnie najgorszym rozwiązaniem tej walki jest wygrana terminatora...

Edge vs Alberto Del Rio

Według mnie to Alberto powinien wygrać ten pojedynek, ponieważ wygrał największe Royal Rumble w historii WWE. Edge'owi starczy już chyba tych pasów World Heavyweight, to już chyba 10 raz... Christian w narożniku Edge'a to fajne pomysł, aby Del Rio wygrał walkę i Christian przeszedł heel turn. Ta walka chyba mnie najbardziej interesuję na WM.

Jerry Lawler vs Micheal Cole (with Jack Swagger)

Ta walka to chyba jakiś żart. Pojedynek komentatorów na WrestleManii!? Ale jak jest już ten pojedynek na karcie, to trzeba go zkomentować. Najprawdopodobniejsza jest wygrana Jerry'ego Lawler'a, bo fani go lubią. Ciekawe jaki Cole będzie miał finisher... Może jakieś DDT, bo jakiegoś Canadian Destroyer'a nie zrobi. Jakoś nie przewiduję, aby ten pojedynek ukradł galę...

Randy Orton vs CM Punk

Ta walka również mnie interesuje. Jestem fanem CM Punk'a, dlatego też liczę na jego wygraną... Jak bookerzy dali mu numer 1 w Royal Rumble, to się tak wkurzyłem. Obaj wrestlerzy mają szansę na wygranie tej walki.

Rey Mysterio vs Cody "Dashing" Rhodes

Nie lubię obu wrestlerów, ale większę szansę na wygraną ma Mysterio. Nie spodziewałem się Rhodes'a na WrestleManii... Jeszcze w tym czymś na twarzy, przecież to było tylko jedno 619. Tysiące wrestlerów otrzymują tą akcję i jakoś bookerzy nie każą im nosić coś takiego...

ohn Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

Ta walka według mnie jest kolejnym żartem WrestleManiowym... Widział bym zamiast tej walki pojedynek John'a Morrison'a z Dolph'em Ziggler'em. Ale co poradzić...

Sheamus vs Daniel Bryan

U mnie na 100% Sheamus wygra tą walkę. Nie wiem co będzie robił Bryan po tym jak przegrał pojedynek o US Championship... Od początku widziałem Sheamus'a jako US Champion'a. Bardzo podobało by mi się przeniesienie Bryan'a na SmackDown i danie mu title shot'a na Intercontinel Championship.

Big Show, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs. The Corre

To już ostatnia walka, nie wiem kto tutaj wygra... Stajnia The Corre bardziej mi pasuję jako zwycięzcy tej walki. Za dużo się tutaj nie wypowiem... Ta walka wogóle mnie nie obchodzi...


  • Posty:  890
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najważniejsza gala roku już dziś w nocy.Te przygotowania ,emocje,sprowadzone legendy już wiadomo ,że to an pewno nie pójdzie na marne.Ochoty na tą WMkę nabrałem dopiero po obejrzeniu ostatniego Raw ,bo wcześniej jakoś mnie do niej nie ciągnęło.Mogę też stwierdzić,że będzie ona lepsza od ostatniej ,która pomimo kilka wyjątków była kiepska.W tym roku walki są lepiej i gorzej podbudowane ,ale są.Na pewno Rock ,czyli tegoroczny guest host odegra tam wielką rolę ,w szczególności w walce o pas WWE. Jego powrót przed WMką był strzałem w dziesiątkę .Tak samo jest z Austinem.Oni dodają dodatkowych emocji ten gali.Na dodatek mamy HBK'a ,który w tym roku został wprowadzony .

A teraz co do walk:

Big Show, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs. The Corre

To jest chyba jedyna walka ,do której nie czuję pociągu.Te stajnie i dywizje TT robią się debilne.Ten feud to jakaś porażka.Wystawiają giantów tylko,żeby jobbowali młodym .Z natury w WWE ,gdy jest dużo osób w ringu to wychodzi z tego dobra walk,tu wątpię,że do takowej dojdzie.A kto na tym najbardziej cierpi ,oczywiście Kane .Człowiek żenada ostatnimi czasy.Gdy zatauntował na Raw ,jak Marella wołałem o pomstę do nieba.Osoba ,której pozycja spadła szybko ,jak Titanic na dno.Ale pomijając jego sposób promowania Corre w ten sposób wcale mi się nie podoba.Jak pisałem walka będzie słaba i moim zdaniem to Corre wyjdzie pomimo wszystko zwycięsko.

Sheamus © vs. Daniel Bryan

Za Sheamus'em jakoś nie przepadam ,ale wiem ,ze jeżeli dadzą mu odpowiedniego przeciwnika to potrafi wykręcić solidną walkę z emocjami.Tu tak będzie na 100%.Daniel jest świetnym zawodnikiem i razem z Celtickiem dadzą walkę na poziomie tego PPV.Sądzę,że potrwa ona dobre 20 .Ogólnie fajnie ,że z tym pasem coś się zaczęło dziać.Może jego wartość trochę wzrośnie.Bryan trzymał go o wile za długo.Jednak wychodzi tu też drugi fakt,że Sheamus strasznie spadł.Mogliby do tej walki dołożyć Evana wtedy byłaby dobra ze wszystkich stron.

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

Sam nie wiem co o tej walce sądzić.Z jednej strony dobrze ,że JoMo i Ziggler tam są ,bo sam walka div wyszłaby cieniutko ,jak zwykle.Ale przecież mógłby to zawsze być singles i wtedy emocje i poziom zawsze byłyby o wiele lepsze.Ta Snooki na pewno nic nie pokaże .Ta walka też przełomem tej gali nie będzie i najlepiej ,jak będzie szybko po niej.Zwycięsko wyjdą z niej laski( jeżeli można uznać za takową Snooki(żartowałem nie można kaszalota tak nazwać))i Morrison.Liczę,ze po WMce feud na linii John vs Dolph będzie kontynuowany,bo mają w sobie potencjał obydwaj.

Rey Mysterio vs. Cody Rhodes

Rhodes obieca ,ze skradną show tą walką.Yhyyy..sam nie wiem czy można ufać tym słowom.Ciekawi mnie wynik tej wali.Z jednej strony dobrze wypromowaliby Cody'ego ,który bardzo spadł ostatnio,a z drugiej zwycięstwo Rey'a to takie odwdzięczenie za ataki przeciwnika ,jak zawsze w takich feudach zresztą.Walka może być niezła ,bo z Rey'a na ważnych wydarzeniach lubią wycisnąć.Chociaż w tamtym roku feud z Punkiem na poważnie rozwinął się po WMce.Pewnie tu też tak będzie.Podbudówka wyszła im nawet dobra.Rhodes zrobił się trochę zdziczały i to mi się podoba ,bo był strasznie spedalony.

Walka może być niezła ,bo obydwaj mają ciekawy styl.Liczę na solidne 15 minut.

Randy Orton vs. CM Punk

Ta walk też jest dla mnie zagadką.Feud już długo się ciągnie ,ale nie nudzi.Podbudówka jest niezła .Na każdym Raw dodawali nowe motywy i dobierali odpowiednie słowa w speechach.Fajnie to wszystko wyszło.Po jednej stronie Punk ,który stracił całą ekipę,a po drugiej Randy ,który ucierpiał nieźle od CM' a.Wynik jest niespodzianką.Sama walka nie będzie najgorsza.Co prawda Orton nie jest jakiś super ,ale na takie wydarzenie coś zapewne pokaże.Walka potrwa pewnie ze 20 min.Obstawiłem wygraną Orton'a,bo pewnie po gali feud będzie ciągnięty.

Jerry Lawler vs. Michael Cole (with Jack Swagger)



Special Guest Referee: Stone Cold Steve Austin

Tu mamy ciekawy przypadek.Rzadko się takie rzeczy zdarzają,żeby komentator walczył z komentatorem.Jednak pomimo wcześniejszego niezadowolenia z tej walki to po tygodniówkach widzę ,ze postarali się przy niej.Oczywiście wszystko ,aby zakryć poziom ,który będzie mizerny.Jednak ładnie to wszystko zostało wyciągnięte dobrano dobre motywy .Stone Cold zapewne doda starciu emocji i sprzeda Stunner'a Cole'owi.Oczywiście wygra King ,bo tak być znieważanym to aż przykro patrzeć.Ciekawe co wykombinują po PPV ,bo przecież oni siedzą przy jednym stole.Wątpię,że tak po prostu się pogodzą.Ale zobaczymy co czas przyniesie.

Alberto del Rio vs Edge©

Zacznę od tego ,że ten feud był nie najlepiej prowadzony.Fajnie ,ze był wmieszany do niego Christian,bo on dodawał trochę od siebie i zawsze ulepszał momenty na Raw ,czy SD!Nie podoba mi się ten Brodus .Całe jego miejsce w tym feudzie jest głupie ,po prostu.Dobra rzecz to były walki TT ,które trzymały poziom ,ale reszta była cienka.Na WM ce wiele się może zdarzyć.Sama w sobie walka może być dobra.I jeden i drugi ma spory zasób ruchów i radzą sobie dobrze w ringu.Del Rio pomimo ,że to będzie jego pierwsza WMka na pewno dobrze się spisze.Zaskakujący może być wynik.W końcu mamy Christiana ,który w końcu musi zdobyć pas WHC.Zapewne zaliczy on heel turn,ale nie wiadomo czy w trakcie walki czy po.Sądzę,że wygra Alberto ,gdyż federacja chce go bardzo mocno wypromować i dać mu pozycję na kilka mc.Pewnie pomoże mu Captain Charisma i najpierw rozpocznie program z Edge'm ,a potem z Alberto o pas.Przy tej walce nie będziemy się nudzić.

The Miz© vs John Cena

No i mamy kolejną walkę ,która przyswoży nam emocji co nie miara.Feud ten od czasu prowadzeni do niego Rock'a jest bardzo dobry.I to właśnie Rock dużo w niej namiesza.Kto by się spodziewał ,że powracający Rock zaatakuje słowami właśnie Cenę i Miz'a.Wszystko szło pięknie ,ale ostatnie Raw z genialnym segment na zakończenie pokazało ,że jeżeli Rock nie wjedzie na ostro do tej walki to chyba się potnę.Jego szanse na udział w tym starciu są spore.Nawet jeżeli nie wystąpi to wmiesza się w walkę i nie pozwoli wygrać Cenie ,a później będzie kończył z nim feud.Nawet klasyczny 1 vs 1 mecz sądzę,że nie będzie jakiś katastrofalny.Chociaż nigdy Cena na WMce nie daje z siebie wszystkiego to myślę ,że tu będzie trochę inaczej.ma dwóch wrogów nie jednego.To jest kolejna walk ,na którą nie mogę się doczekać.

The Undertaker vs Triple H

Walka gali ,to jest pewne.Dwie legendy na przeciwko siebie.Emocje ojejuuuuuuuu...i jeszcze trochę .Wspaniali zawodnicy ,którzy w WWE osiągnęli więcej niż wszyscy.Pasy ,osiągnięcia ,wspaniałe wygrane ...A jednak dla Pana H to za mało .On musi skończyć streak ,to byłaby by jego perła w koronie tych wszystkich pasów.Ale czy Undertaker się tak łatwo podda?Nigdy.Feud już on początku budzi grozę i emocje.Wszyscy z niecierpliwością czekali na następne segmenty.Chociaż panowie się powtarzali w słowach to i tak byli imponujący.No i nastało ostatnie Raw .To był ich najlepszy występ.Na dodatek Shawn ,który odegrał rolę ,jak nigdy.Myślę też ,że powiedział prawdę w ostatnich słowach - You can't win.Cała walk będzie pewnie długa i dobra pomimo wieków obydwóch panów.Wymiany finisherów ,użycie przedmiotów .To wszystko tu zagości ,ale w ostatecznym rozrachunku to DeadMan przypnie do trzech i będziemy mieli 19-0.Ta seria nie zostanie przerwana .Osobiście cieszę się ,że HHH nie postawił swojej kariery na szali .O w porównaniu do Taker'a pewnie jeszcze powalczy.Zapomniałbym o HBK'u ,który według mnie na pewno zainterweniuje w tym meczu.Sądzę,że na korzyść Undertaker'a.


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wrestlemania - The Greatest Stage of Them All, najważniejsza gala roku w tym biznesie już za kilka godzin więc pasuje coś nadrukować. Więc jazda!!

Undertaker vs Triple H - stypulacja nie co smaczku dodaje, ale przede wszystkim bardzo odciąży Taker'a. Sam wrestling match byłby dla niego wielkim wyzwaniem, a z jego obecną kondycją i stanem nie jest najlepiej. W sumie Taker to twardziel, w końcu nie raz już to pokazał walcząc z kontuzjami na ringu. Sam feud jest całkiem niezły, ale brakuje tego czegoś. Chodzi tu oczywście o bezpośrednią konfrontację. No ale jest jeden plus - SHAWN MICHAELS!! Jego pojawienie się na RAW z pewnością przypadkowe nie było i musi, poprostu musi odegrać ważną rolę w tym matchu. Może nie jako sędzia, ale jako Special Ring Enforcer. Match zapowiada się bardzo ciekawie i mam nadzieję że się nie rozczaruję. A tak poza walką - Ain't No Grave czyli nowy theme Taker'a trwa tylko 2min50sek, a na WMce wejście Taker'a trwa 5min a nawet i dłużej. Więc Mark będzie musiał się sprężać z wejściem na ring :)

The Miz vs Cena - tu niestety będzie lipa, chociaż kto wie. Interwencja The Rock'a w tej walce jest pewna. Na pewno tak po prostu nie odpuści Johnowi za to co mu zrobil na RAW. Ogólnie feud jest prowadzony bardzo monotonnie, ale po ostatnim RAW zrobiło się mega ciekawie. Rock napewno doda tego smaczku walce, w końcu jest GH Wrestlemanii. Pojedynek sam będzie raczej nudny. Miz w ringu potrafi bardzo nie wiele. John wychodzi dużo lepiej ze swoim movesetem od Mike'a. Nastawiam się na nudę, ale mam nadzieję, że się przyjemnie rozczaruję.

Edge vs Del Rio - tu jest sprawa oczywista. Tytuł wygrywa Alberto. Sam Feud jest poprostu nudny, a trochę emocji jest w nim tylko dzięki Christian'owi. Od EC tylko dzięki niemu wychodzi ten feud jako tako, bo ogólnie jest nudno jak jasna cholera. Jestem niemal na 100% pewny, że Christan jakoś wykantuje Edge'a, ale jakie plany ma CT - zobaczymy za parę godzin. Oby panowie pokazali się z jak najlepszej strony, ponieważ liczę na dobrą, długą (20-25 min) walkę

Lawler vs Cole - no tu jedno jest pewne. Poziom walki, o ile można to nazwać walką, na pewno będzie ssał i na 1000% wygra Jerry, ale jest jedna rzecz godna uwagi. Ten match ma najlepszą podbudowę ze wszystkich walk na tą Wrestlemanie. Świetne segmenty, zajebiste speeche i świtene role grane przez jednego i drugiego. Uwielbiam Cole'a jako tego złego komentatora - jest poprostu zajebisty, chociaż wchodzenie w tematy rodzinne to trochę przesada. Z pewnością zobaczymy Stunnera albo dwa od SCSA i Jim'a Ross'a, z wielkim finałem którym będzie na pewno poniżenie Cole'a w jakiś ciekawy sposób.

Punk vs Orton - feud bardzo ciekawy i dobrze podbudowany. Szkoda tylko że wiadomo kto to wygra, bo innej opcji niż zwycięstwo Ortona niestety nie ma. Najpierw rozwalił całe New Nexus, później Punk mu się odpłacił, ale co z tego - Viper sprzeda RKO i może jeszcze raz punt kick'a i Punk zniknie na parę tygodni lub miesięc. Chociaż jest jedna opcja - jest nią Skip Sheffield. Tylko co zrobi?? czy pomoże Punk'owi?? Bardzo bym się ucieszył z teo. Ale z tego co pisano, jest planowany jego faceturn, więc z tego nici będą wydaje mi się. Walka może być niezła, ale będzie to ciągnął Punk.

Mysterio vs Rhodes - feud wyjęty z nikąd i w sumie nie interesuje mnie on wogóle. Zwycięzca również mi leży. Ale skoro już piszę to wolę żeby wygrał to Rhodes. Rey w***wia mnie już wypowiedziami i groźbami o odejściu, podwyżce itp itd. Więc może wuj Vinnie nieco go skarci.

6 Person Mixed Tag Team Match - co do k**wy nędzy robią tu Morrison i Ziggler. W sumie co miało być powiedziane o tej dwójce w tej walce, już powiedziano, więc nie ma co się rozpisywać. Natomiast o kobietach można co nieco napisać. Po pierwsze Snooki - what tha fuck is this!!! co ten potwór z bagien robi w ringu. Przecież ona jest bardziej sztuczna niż piersi Velvet Sky. Ehh brak słów. Może być jednak jeden plus tej walki - chodzi mi tu o Awesome Kong. Widziano ją przecież na lotnisku w Atlancie. Większość pamięta jak widziano Edge'a w samolocie przed Survivor Series 2008 i co się stało?? Edge został WWE Champem!! Więc po cichu liczę, że Kong pojawi się i rop****oli dziwkę z Jersey Shore na strzępy :roll:

Sheamus vs Bryan - tu zwycięzca wiadomy. Irlandczyk nie straci pasa po paru tygodniach panowania. Chociaż może zrobia z tego Triple Threat i do walki dojdzie Evan Bourne, ale szanse na to raczej niskie są. Walka w sumie nie zbyt interesująca i będzie to typowy tygodniowy średniak.

8 Man Tag Team Match - tutaj również nic dobrego się nie wydarzy. Jestem z tego pewny na 100%. Mam tylko nadzieję, że nie zeszmacą bardzo Barrett'a i spółki.

Ogólnie WMka zbyt rewelacyjnie się nie zapowiada niestety. Będę zadowolony jak wypadnie dobrze/średnio, bo sama karta na coś wielkiego wg mnie nie wygląda. Emocji i przyjemności da nam napewno słuchanie The Most Electrifing Man in Sports Entertainment. No coż czekamy i będziemy oglądać potem ocenimy. Dziękuję za uwagę.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie rozumiem z leksza osób, które uważają, że feud Mysterio z Rhodesem jest feudem z dupy. Popatrzcie na to ze strony marka - Rey Mysterio przed Royal Rumble kontuzjuje Rhodesa(619, złamanie nosa, deszing cierpi i nie chce się pokazywać), uniemożliwiając mu najpierw walczenie w Royal Rumble matchu(czyli potencjalną walkę na WrestleManii o pas), a potem w Elimination Chamber matchu(czyli tak zwana - ostatnia szansa). Więc co musi zrobić Rhodes? no chyba nie będzie szukał ofiary pod barem, a zemści się na Reyu, który zrobił mu krzywde i będzie chciał udowodnić swoją wyższość na największej ze scen. Proste, logiczne.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...