Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania XXVII - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE WrestleMania XXVII



WrestleMania_XXVII.jpg

3 Kwietnia 2011



Atlanta, Georgia, Georgia Dome

Theme song: "Written in the Stars" by Tinie Tempah

Oficjalna karta

No Holds Barred Match



20110311-article-wm27-undertakerhhh.jpg

The Undertaker vs. Triple H

WWE Championship



Singles Match

20110311-article-wm27-mizcena.jpg

The Miz © vs. John Cena

World Heavyweight Championship



Singles Match

20110311-article-wm27-edgedelrio.jpg

Edge © vs. Alberto Del Rio

Singles Match



20110311-article-wm27-lawlercole.jpg

Jerry Lawler vs. Michael Cole (with Jack Swagger)

Special Guest Referee: Stone Cold Steve Austin

Singles Match



20110311-article-wm27-ortonpunk.jpg

Randy Orton vs. CM Punk

Singles Match



20110311-article-wm27-reyrhodes.jpg

Rey Mysterio vs. Cody Rhodes

6-person Mixed Tag Match



20110315-article-wm27-3on3tag.jpg

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

United States Championship



Singles Match

20110321-article-wm27-ustitle.jpg

Sheamus © vs. Daniel Bryan

Eight-Man Tag Team Match



308_0.jpg

BigShow, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs. The Corre
  • Odpowiedzi 29
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    3

  • Brem

    2

  • Hunico

    2

  • FIZ

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najważniejsza gala roku więc nie może być jak zawsze, że tylko podsumowanie po ostatnim SD. Więc ja zacznę. Chociaż mimo, że już 5 walk to tak średnio jest co o nich pisac więc narazie tak ogólnie i bez rozbijania na poszczególne walki. 3 walki mają bardzo przewidywalny wynik, przynajmniej moim zdaniem, ale po kolei. HHH powiedział dziś coś co można traktować jako potwierdzenie, że będzie to jednak streak vs carrer. Czyli idąc dalej logicznym tokiem rozumowania carrer vs carrer bo jak Triplak powiedział Takera trzyma teraz w federacji już tylko streak. Bez niego myśle że przy takiej ilości kontuzji i w takim wieku by już zakończył. Tak czy siak, obojętnie czy będzie tu sędzia specjalny w postaci HBK'a czy nie, streak przerwany nie będzie. Totalną głupotą byłoby gdyby streak przerwał ktoś taki jak HHH i to jeszcze przy pomocy sędziego. Zresztą po wypowiedzi Michaels'a może wnioskować, że nie koniecznie sprzyjałby on kumplowi z DX w czasie tej walki. Dalej WWE Championship, z ringside'u wyleciał Riley, jak i ogólnie z funkcji pieska Miza, będzie to więc one vs one. Jedyną szansą Miz'a jest interwencja Rock'a ale jest to raczej wątpliwe więc Cena zgarnia pas i może potem feud z Rockiem o ile ten naprawde ma zamiar wrócić. WHC, Alberto w pełni zasługuje na pas, Edga zaliczył świetny titlerun, godny miana ostatniego bo prawdopodobnie ostatnim on jest. Nie wykluczone, że do walki dołączy Christian, chociaż byłoby to nie fair wobec Alberto ale to nic nie zmieni. A dodatkowo może doprowadzić do feudu Edge vs Christian który bardzo chętnie był zobaczył ale pod warunkiem że Christian heel. Teraz walka komentatorów, najważniejsze jest dla mnie żeby nie była ona zbyt długa, sama w sobie mnie średnio interesuje i drażni mnie, że dostają tyle czasu na Raw. Cole dostał Swagger'a i możliwośc wyboru sędziego co jest dobrym manewrem bo dzięi temu walka nie jest tak oczywista jak by była bez tego. Jednak mimo to myśle, że Lawler wygra. Tyle się nagadali, że nigdy nie walcyzł na WM'ce, ze nigdy nie walczył o pas blablabla więc raczej dadzą mu tą chwilę triumfu. Sedzią myśle że będzie Riley i nie byłbym taki pewien czy nie odwróci się od Miz'a co za tym idzie od Cole'a. No i ostatnia jak narazie walka czyli Punk vs Orton. Bardzo był chciał żeby wygrał Punk ale obawiam się, że jest to mało prawdopodobne. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie, ilu członków Nexus stanie przy narożniku Punk'a, zresztą teraz jak wyleciał jeszcze McGillicutty to chyba powinni albo przyjąć kogoś nowego albo przywrócić Huskiego bo troche ich się mało zrobiło. Myśle, że przynajmniej Ryan przy tym narożniku stanie, może ktoś jeszcze chociaż nie wiem jak pokonają Ortona na Raw'ach skoro reszta się nie może wtrącać. Kciuki trzymam za Punk'a ale rozum skłania się ku Ortonowi. To by było narazie tyle odemnie :)

 

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż gala na którą czeka się cały rok. Powiem że byłem bardzo ciekawy co będzie a raczej kto na WM 27. Powiem szczerze że po WM25 oczekiwałem że kolejna Wrestlemania będzie lepsza i lepsza. Ale co się okazało ? Jak dla mnie Wrestlemania 26 to kompletny niewypał. Zawód na całej linii. Nadrobił Undertaker z HBK. No i patrząc na karte WM27 szczerze powiem że mam ciche nadzieje na fajną gale. To chyba nie jest jeszcze pełna karta więc pewnie jeszcze się wypowiem w tym temacie. Ale na chwile obecną jest kilka walk które mnie ciekawią. Pierwszą walką na którą czekam i to bardzo jest Taker vs HHH. Zawodnicy na miarę Wrestlemani. Obydwaj są już niesamowicie doświadczeni. Jestem pewien że stworzą pojedynek który zapamiętamy na dłużej. Jestem pewien że stworzą pojedynek który pokaże jak ważnym wydarzeniem w WWE jest właśnie wrestlemania. Co do tego pojedynku nie mam obaw. Jestem ciekawy tylko jak to wszystko się potoczy. Jest wiele niewiadomych związanym z tym pojedynkiem. Trudno jest mi przewidzieć co się stanie. Oby tylko WWE nie rozwiało wszystkich wątpliwości w tym okresie przed Wrestlemanią. Co do kolejnego pojedynku to powiem że jestem zawiedziony. Dlaczego Jasiu ? No powiedzcie mi dlaczego akurat on? Przecież to można było całkiem inaczej rozwiązać. Moim zdaniem na Elimination Chamber powinien wygrać kto inny. Czemu nie CM Punk ? Ogólnie obawiam się że Cena odbierze pas Mizowi i wszystko zacznie się od nowa. Wszyscy będą krzyczeć : You can't see the champion of WWE ! No ale cóż jak wiemy wszystko dla kasy. No więc na temat pojedynku Jasiu vs Miz sie nie zagłębiam bo moim zdaniem będzie to nudne jak flaki z olejem. Dalej Edge vs Alberto del Rio. No i tu jestem neutralny. A w sumie to nawet patrze na ten pojedynek z uśmiechem na ustach. Jak dla mnie to będzie pierwszy od dawna pojedynek, fajny pojedynek o pas WHC. Raczej bez obaw, myślę że zobaczymy fajny pojedynek i powiem że nie jestem pewien kto wygra. Może szansa dla Alberto ale kto wie. A teraz czas na pojedynek po którym trochę pojeżdżę. Pojedynek komentatorów. Po co? Że tak zapytam: Vince, why ? Zapewne Vince odpowie mi jedno : For money. Kurcze ja serio tego nie rozumiem. Czemu w miejsce tego pojedynku nie stoczy się np. Six Men Ladder Match o pas IC. Kurcze no np, mi oglądało by się o wiele fajniej ladder match o pas IC niż walke jakiś komentatorów. No ludzie litości. Takim pojedynkiem można by podnieść rangę pasa Intercontinental który został tak zeszmacony. Ale po co, kiedy ważniejsza jest walka komentatorów. Gwarantuje wam że jeśli chodzi o ten pojedynek to na 100% go przewinę. Zobaczę tylko marnego zwycięzce. Mam nadzieje że to wszystko skończy się na Wrestlemani i już potem nie będę musiał oglądać Lawlera który nieudolnie próbuje coś jeszcze zdziałać w ringu. Niech on już sobie w końcu uświadomi że jego lata świetności dawno minęły. I jak na razie ostatni pojedynek z karty Orton vs Punk. Pokładam w tym pojedynku wielkie nadzieje. Licze na to że Punk i Orton pokażą się z najlepszej strony i pokażą na co ich stać. Aczkolwiek ja bym dodał trochę hardcoru do tej walki. Mianowicie Hell In Cell Match. Ale jak wiemy nigdy do tego nie dojdzie. No to tyle na temat aktualnej karty. Czekam na aktualizację. I czekam na Wrestlemanie ; )

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba skorzystać z chwili czasu i chociaż krótko coś napisać.

Undertaker vs Triple H - ta walka jak narazie jest bardzo słabo promowana. W sumie, to jak narazie całe Road to Wrestlemania jest słabe, mam nadzieję, że to się szybko zmieni. Obydwaj panowie wchodzą na ring tylko po to, by pogadać i to jeszcze nie twarzą w twarz, a na osobnych galach. W tym tygodniu kompletnie nic nie działo się jeśli chodzi o ten feud. Tak nie może być i jeśli coś się szybko nie podzieje, to będzie kicha, choć w ogóle ta walka zapowiada się co najwyżej średnio. Strasznie ciężko mi to mówić, ale takie są niestety fakty. Obydwaj panowie powrócili po kontuzjach. Nie wiadomo w jakich są formach. O ile Triple H już walczył na house showach, to Undertaker najprawdopodobniej będzie gotowy dopiero właśnie na pojedynek na Wrestlemanii. Właśnie, mówi się, że walka bez zasad jest dana na potrzeby odciążenia Undertakera. Ja jestem tego samego zdania i to pokazuje, że spodziewać nie można się chyba niczego wielkiego. Myślę, że zwycięzca jest wiadomy. Streak nie zostanie przerwany i tyle na temat tej walki, przynajmniej na dzień dzisiejszy.

The Miz vs John Cena - Hmmm... Jakby to powiedzieć... Na początek chciałbym powiedzieć, że pewnie The Rock odegra w tej walce jakąś rolę, ale kurcze nie wiadomo jaką. Nie wiem co On wymyśli, tym bardziej, że obydwaj zawodnicy zaszli mu za skórę. Możliwe że dopiero na samej Wrestlemanii Rock podejmie tu jakąś szaloną decyzję, lecz nic nie przychodzi mi do głowy. No nie wiem czego tu mam się spodziewać. Sam feud pomiędzy Ceną a Mizem jest nieźle podbudowany. Miz zlał nieźle Cenę, który nawet doznał wstrząsu mózgu, lecz akurat ta kontuzja jest prawdziwa. Zobaczymy czy do poniedziałku się wyleczy. Jasiu ma powody by być złym. Mimo tego, że Miz kompletnie nie jest w formie, to chciałbym by wygrał ten pojedynek. Dlaczego? Dlatego, że zwycięstwa Johna na największych galach roku, cholernie się nudzą. Niech Miz straci pas zaraz po Wrestlemanii, ale na samej gali niech wygra. W walce tej, jakąś rolę może odegrać również Riley, który pomógł na ostatnim Raw swemu byłemu mentorowi w walce z Khalim. Nie wiadomo dokładnie co planuje WWE zrobić z postacią Alexa. Mówiło się o zmianie jego gimmicku oraz o face turnie. A może właśnie owy face turn dojdzie do skutku na Wrestlemanii? Może Riley odegra jakąś większą rolę w tej walce i zobaczymy Go już niedługo jako face'a? To całkiem możliwe rozwiązanie. Ogólnie walka sama w sobie nie zapowiada się wyśmienicie, ale podbudowanie jest bardzo dobre, poza tym Rock i Riley mogą odegrać tam naprawdę duże role.

Alberto Del Rio vs Edge - Feud jak na razie jest nieźle podbudowany. Dzieje się sporo, jak na razie dominuje Alberto, który ma jednak ostatnio przy boku Brodusa Clay'a. W sumie Edge również ma pomocnika, którym jest Christian. I właśnie tutaj nie wiem co myśleć. Czy może WWE skonfrontuje tych obydwu pomocników ze sobą na największej gali roku? Ja bym tego nie chciał, ale uważam, że Christian musi stoczyć jakąś walkę na największej gali roku. Obstawiam wygraną Alberto, wydaje mi się, że zdobędzie On WHC title, a potem zobaczymy być może feud o ten pas z Captain Charimą. Sporo oczekuję od tej walki i myślę, że powinna ona wyjść dobrze. Zobaczymy jednak jak to będzie wyglądało w praktyce.

Jerry Lawler vs Michael Cole - Co do samej walki to nie ma co mówić. Czegóż można spodziewać się po Jerrym, który walczy okazyjnie, a poza tym nie jest najmłodszy oraz Cole'u czyli komentatorowi, który od niedawna trenuje jedynie na potrzeby tego pojedynku. Feud ten jednak, jest jak na razie prowadzony bardzo dobrze. Podbudowanie jest, wszystko pięknie ładnie. Panowie świetnie grają, odgrywają swoje role profesjonalnie, to mi się naprawdę podoba. Do tego dochodzi Jack Swagger i co najważniejsze... Stone Cold!!! Hell Yeah!!! Trener oraz sędzia odegrają na pewno wielką rolę, ale show musi przysłonić braki w tym pojedynku. To jest przecież normalne. Zapewne wygra Lawler, ale liczę na to, że show naprawdę zobaczymy tu wielkie i SCSA skopie tyłki Jackom oraz Michaelom. Niestety właśnie szkoda mi Swaggera. Przed rokiem zwyciężył na WM'ce MITB Ladder Match, a potem zdobył WHC title. W tym roku niestety kim będzie w tej walce? Przydupasem komentatora, który dostaje walkę na największej gali roku zamiast niego? Bez komentarza...

Randy Orton vs CM Punk - Nikt mi chyba nie powie, że ten feud nie jest podbudowany... Tylko czy jest on dobrze podbudowany? Jeśli ktoś powie tak, to ja wychodzę. Punk jest szmatą jak na razie w tym feudzie i nic nie wskazuje na to, by to miało się zmienić. Największy terminator w WWE na ten moment niszczy każdego tydzień w tydzień. Zniszczył całe Nexus oprócz samego Punka. Wszystkich wysłał moim zdaniem na przynajmniej trzymiesięczną przerwę. Cena nie poradził sobie z Nexus, a ten? Bez żadnego uszczerbku zniszczył całą historię tej stajni. Koniec, to jest koniec... Jeżeli Nexus, a w zasadzie New Nexus powróci w podobnym składzie, to już nigdy nie będzie wiarygodne. Już nie będzie miało taką siłę. Jeżeli jednak zaczęliby niszczyć wszystkich tak jak kiedyś, to nie byłoby to wiarygodne. Na house showach niby członkowie Nexus będą walczyć, przynajmniej są zapowiadani. No właśnie, ale kto by mógł dołączyć do CM Punka? Myślicie pewnie, że odbiegam nieco od tematu, ale nie... Przecież jeśli ktoś dołączy do Punka, to będzie mógł mieć wpływ na cały pojedynek. Nie wiem kto by miał ewentualnie dołączyć do Punka, naprawdę nie wiem. W każdym razie mam nadzieję, że Punk wygra bo w innym wypadku chyba mnie szlag jasny trafi.

Rey Mysterio vs Cody Rhodes - A może wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale gdyby jeszcze bardziej podbudować ten feud, to będzie wspaniale. Liczę też po cichu na niezły pojedynek. Może ktoś myśli, że ta niby kontuzja Cody'ego, to głupi powód do rozpoczęcia jakiegokolwiek story. Gdyby Rhodes miał inny gimmick, to bym się zgodził, ale On jest przecież "Dashing" więc trzeba na to spojrzeć z innej perspektywy. Ta maska Rhodesa strasznie mi się nie podoba, mogliby mu zrobić naprawdę coś fajniejszego. Wtedy też na Wrestlemanii mógłby odbyć się Mask vs Mask Match, ale wtedy wiadomo byłoby, że Rey to wygra. No właśnie, więc walka bez stypulacji trzyma mnie jeszcze w nadziei na to, że Cody jednak zwycięży. Mam nadzieję, że panowie wykręcą fajny pojedynek.

John Morrison, Trish Stratus i Snooki vs LayCool i Dolph Ziggler - Dno... Czy nie mogłaby być to zwykła walka z udziałem jedynie div? Cholera po co tu Morrison i Ziggler? Już wychodzili obydwaj na prosto, a teraz będą chlastać się z kobitkami? Marzyłem o walce tych dwóch panów, ale w zwykłym Singles Matchu, nawet o pietruszkę. A teraz mamy takie zeszmacenie. Ta walka najbardziej mnie wkurza. Chyba nic tu już nie trzeba dodawać...

Jeśli jakaś walka zostanie dodana do karty, a pewnie tak się stanie, to coś jeszcze napiszę. Widzę jednak, że frekwencja w tym temacie jest kiepska, więc do roboty! Wrestlemania już za dwa tygodnie, więc do dyskusji. Chyba grzechem by było nic tu nie napisać :P.


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie napisać tutaj w tej dyskusji to po prostu GRZECH CIĘŻKI więc ja chcę tego uniknąć i myślę że reszta użytkowników także. Może i zacznę trochę inaczej jak inni, ale ja sobie pojadę od końca walk, w prezciwniństwie do tych ułożonych w dyskusji. Czyli kierując się tym tokiem rozumowaniu zacznę od walki John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler. Jak wiemy na Monday Night Raw pojawiła nam się Nicole "Snooki" Polizzi, szczerze? Nie znałem wcześniej tej babki i do dnia dzisiejszego nie mam jakiegoś większego pojęcia kto to do cholery może być. Nie wiem czy tutaj może być inne rozwiązanie tej walki jak zwycięstwo John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi. A dlaczego tak myślę? Zacznę od Morrisona. Ja sobie sięgnę pamięcią do niedawna, bo tylko do Royal Ruble 2011. Pamiętamy wspaniale co on wyrabiał na tej gali, a i tak jak do dnia dzisiejszego niczego mu WWE za to nie dało (może prócz kasy). Teraz kolejna gala PPV - Elimination Chamber 2011. Dostał walkę i walczył oczywiście w EC Matchu o pretendenta do pasa WWE, ale tutaj kolejny "Fail" że tak pozwolę sobie napisać. Tutaj kolejny raz wyrabiał nam niezapomniane rzeczy i też nie zostało mu to nagrodzone czymś większym, akurat tak się składa że wczoraj na ESC leciała powtórka tej gali więc wspaniale pamiętam co tam wyrabiał. Więc może nadszedł ten czas, może w końcu wynagrodzą to na Wrestlemanii? Świetnie wyjaśniałoby to, tą rzecz że WWE nic mu nie dawało za to co wyrabiał. Ale czy po prostu takie zwykłe zwycięstwo na WM to coś wystarczającego na jego zasługi? Myślę, że nie, ale co WWE wymyśli, o ile w ogóle coś wymyślą... Bądźmy dobrej myśli. Kolejną walką która odbędzie się na WM to walka Rey Mysterio vs. Cody Rhodes. Nie wiem czy to jest w ogóle potrzebne... Ja bym widział tutaj kogo innego w tej walce... Według mnie przeciwnicy całkowicie źle dobrani i nie do końca jestem pewien czy mogą coś stworzyć. Przydałoby się chociaż jakaś specjalna stypulacja, albo sędzia specjalny (czyt. Dusty Rhodes) lub coś w tym stylu. Ta walka pozostaje pod znakiem zapytania, ale gdy WWE nie wprowadzi nic nowego do tej walki to na 100% wygra Rey być może w nudnej walce... Kolejna walka z kolei to Randy Orton vs. CM Punk. Boje się że znów Randy stworzy nudną walkę, która będzie bez sensu, bo ostatnim czasem tylko takiego rodzaju możemy widywać na RAW w czasie uczestnictwa jego w walce. Ale czy CM Punk może coś wnieść do tej walki? Miejmy nadzieję że zrobi dużo i chciałbym zobaczyć choć to mało możliwe trochę Hardcore, bo wspaniale pasuje to dla tych dwóch zawodników, a może znów będziemy mogli widywać Ortona jako Heela? Wątpię, ale wszystko możliwe i mam nadzieję że WWE coś wymyśli bo byłoby to bez sensu... Kto według mnie wygra? Oczywiście że Orton, jak inaczej... I w końcu jakiś pojedynek który może być czymś specjalnym... Otóż Jerry Lawler vs. Michael Cole (with Jack Swagger) Special Guest Referee: Stone Cold Steve Austin. Jupi!!! Sędzia specjalny no i rzeczywiście specjalny. Feud między komentatorami także prowadzony w bardzo dobry sposób, ale kto tutaj wygra? Coś mi się zdaje że oczywiście SCSA się wtrąci do walki i Jerry wygra. Sama walka może być ciekawa i na pewno będę oglądał ją z uwagą, z chęcią zobaczę jak Cole radzi sobie w ringu. Walka o pas WHC przeciwko Edge © vs. Alberto Del Rio. Czy może powtórzy się sytuacja z przed roku, że nie do końca wykorzysta swojej szansy Alberto na WM tak jak to zrobił Edge rok temu? Nie za wcześnie dla Alberta żeby tak dominować w WWE? No "dopiero co" zadebiutował w WWE a już wygrana na RR i walka o pas na WM? Dla mnie to trochę za wcześnie, a jak wiemy podpisano z nim kontrakt na kolejne 3 lata więc zdaje mi się że WWE jak na razie mu odpuści i poczekamy na ponowne 5 minut Alberta Del Rio. Ostatecznie uważam że wygra Edge i potrzyma ten pas do kolejnej gali PPV. No i nadszedł czas na walkę The Miz © vs. John Cena o pas WWE. Nie wiem czy tutaj trzeba dużo komentować ta walkę bo wszyscy wspaniale wiedzą kto wygra i w jaki sposób. Oczywiście Cena po raz kolejny wygra pas na WM zaliczając kolejną wygraną walkę na WM (Jak tak dalej pójdzie to będzie konkurencją dla Undertakera). Ale jest jeszcze sprawa Alexa? Może The Miz straci pas i będzie miał feuda który zacznie się na WM z Alexem? Uważam że byłoby to najlepszym sposobem na wypromowanie młodego Alexa. Ostatecznie oczywiście uważam że zdominuje w walce Jasiu z pomocą Alexa. No i najwidoczniej walka wieczoru... The Undertaker vs. Triple H. Nie wiadomo jeszcze czy będzie to walka Carrer vs Streak. Oczywiście byłoby to olbrzymim plusem dla tej walki ale czy do tego dojdzie? Czy HHH chce kończyć karierę dopiero krótko po powrocie? Nie, oczywiste jest że wygra Undertaker i nigdy jego streak nie zostanie przerwany. Potrzymają do 20 i Taker skończy karierę biorąc ze sobą streak. Ogólnie ta WM będzie wyjątkowa i mam nadzieję że najlepsza jaką miałem przyjemność zobaczyć w całości. No ja już zostałem rozgrzeszony więc pisać, pisać! :D


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No Holds Barred Match

Undertaker vs Triple H

Szczerze? Również spodziewałem się że walka będzie nie tylko o streak ale i o karierę Tryplaka. No cóż, nie można tracić nadziei, może jeszcze to dodadzą (choć mało prawdopodobne :P ) Jeśli nie dodadzą, to sądzę że zwycięzca jest tylko jeden. Co do stypulacji, owszem wybrano ciekawą opcję, ale ja czuję pewien niedosyt, mogłoby być coś mocniejszego, chociaż obaj panowie mają już swoje lata. Sądzę że to Game będzie prowadził walkę, bo wujo grabarz ma duże zaległości przez te kontuzję. Podsumowując, walka zapowiada się ciekawie, jednak mogłoby być jeszcze ciekawiej.

WWE Championship

Miz vs Cena

Osobiście nie przepadam ani za Mizem ani za Ceną. Miz coś tam jeszcze może pokazać w tej walce, natomiast Cena jak zwykle wyjdzie na terminatora i zbawce świata, co robi się powoli żałosne. Brakuje mi tutaj jeszcze czegoś, mianowicie jakiejś odmiany walki. Chociaż jaka by to niebyła walka, to i tak panowie nie wycisną z niej maximum. Jednak chciałbym zobaczyć tych panów w Last Man Standing. Ale moje fantazje na bok, Cena może coś skleić w tej walce ale to musi się ostro sprężyć, Miz na pewno pokaże więcej od Jasia. Szczerze, nie obchodzi mnie wynik tej walki, bo dla mnie wygrana jednego albo drugiego będzie nudna.

WHC Championship

Edge vs Del Rio

Tutaj mam nadzieję na bardzo dobrą walkę, moim zdaniem najlepszą zaraz po walce Takera i Tryplaka. Może i niektórym Edge się znudził jako WHC, bo w końcu dość często go widujemy z tym pasem, jednak facet ma to coś i potrafi coś pokazać. Nadzieję na dobrą walkę również pokładam w Del Rio, ma szansę na pierwszy w swoim życiu, główny pas federacji. Tutaj jest przeciwieństwo co do walki o pas WWE, bo kto by tutaj nie wygrał, będzie ciekawie, a nawet bardzo ciekawie kiedy wygra Del Rio. Cóż zostaje nam czekać do WM'ki :)

Singles Match

Lawer vs Cole

Jak dla mnie to jest pomyłka. Owszem chyba wszyscy chcemy uciszenia Cole'a ale żeby mu dawać walkę na Wrestlemani to na prawdę pomyłka.. Sądzę że mogli to zakończyć na Royal Rumble, Elimination Chamber, ale nie na Wrestlemani! Nie mam pojęcia jak będzie wyglądać ta walka, ale jeśli coś mi się nie spodoba na początku, to pójdę sobie zaparzyć kawusie i oby się skończyło jak wrócę...

Singles Match

Orton vs Punk

Również ciekawa walka i z przyjemnością ją obejrzę. Co tu dużo mówić, obaj panowie mają równe szansę na wygraną, ale ja bym chciał aby to był Punk. Smaczku by dodała walka o no.1 contender ale to chyba się nie stanie...

Singles Match

Mysterio vs Rhodes

Też jak dla mnie nie potrzebna walka, nie to że jestem fanem Mysteria, ale to on ratuje tą walkę. Sądzę że Rhodes jeszcze nic ciekawego nie pokazał w karierze solowej i raczej nie pokarze. Cóż, jeżeli panowie słabo się będą spisywać to tą walkę czeka krótka drzemka...

6-person Tag Team

Morrison, Stratus, Snooki vs Ziggler & LayCool

Ta walka mnie najmniej interesuje, i z góry założyłem że jej nie obejrzę...

US Championship

Sheamus vs Bryan

Tutaj też ciekawie, ale nie tak bardzo. Sądzę że wygra Sheamus, ale to Bryan będzie górował w tej walce. Obaj mogą stworzyć coś ciekawego i z chęcią obejrzę co pokarzą.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miz coś tam jeszcze może pokazać w tej walce, natomiast Cena jak zwykle wyjdzie na terminatora i zbawce świata, co robi się powoli żałosne.

Dupa, dupa i jeszcze raz wielka dupa. Jeżeli Miz jest lepszy w ringu od Ceny, to Randy Orton jest wrestlerem. Obejrzyj sobie walki Cenaminatora przed pojawieniem się WWE, a walki Miza..pfuu..Miz pojawił się w WWE dzięki reality show i gówno potrafi. Cena terminatorem i zbawcą świata był dwa/trzy lata temu i wtedy było to głupie, a teraz nazywanie go tak po wypromowaniu dwóch Main Eventerów i grupy, dzięki której nie było nudno - jest żałosne.

Miz na pewno pokaże więcej od Jasia

No i nie chce się tutaj powtarzać - Cena na WrestleManii zawsze daje z siebie 50%(więcej nie może, a uwierz mi - w ringu jest niezły jeżeli tylko może), a Miz w ringu był słaby, jest słaby i będzie słaby.

Dowody? a proszę bardzo:

Nie chce wyjść za jakiegoś ochroniarza Ceny, bo sam jego fanem nie jestem, ale najazd na niego wszędzie gdzie tylko można, to już jest przesada.

Na temat gali wypowiem się jak będzie pełna karta, czyli pewnie po RAW.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cios dla ciebie patryniu! Luba oddaje swojego posta. :D

The Undertaker vs. Triple H

Walka która jest jak na razie najlepszą na tym PPV, choć nie sądzę, że wyjdzie również pięknie jak się zapowiada. Jak wiemy dwie legendy zmierzą się na Wrestlemanii. Czytałem wiele, a to wiele komentarzy, że bardzo możliwe, byłoby to, że Triple H pokona Taker'a, gówno prawda. Możecie mówić co chcecie, Trajpel może mieć jeszcze większe wtyki niż teraz, ale nie sądzę aby przerwał streak DeadMan'a. Jego streak będzie nieprzerwany, aż osiągnie 20-0 i zakończy karierę, to jest mój wymysł i pewnie tak będzie. xD Dobrze, aby do walki nie doszła stypulacja, czy jak to się tam nazywa, Streak vs Carrer, bo nie chcę aby jeden z moich ulubionych wrestlerów i człowiek którego dażę szacunkiem już zakończył karierę. Muszę się przyznać, że jestem markiem Trajplka i wręcz go uwielbiam, jego wejście jest wprost świetne, a styl walki nie jest najgorszy, ale dobra, co ja robię, trochę odbiegam od tematu. :P Według mnie walka może być na niezłym - średnim poziomie i będzie ogólnie git, walkę wygrywa Taker, i publiczność się cieszy. Liczę na super wejście Triple H'a, może nawet takie jak na WM'ce 25.

The Miz © vs. John Cena

Tu jest bardzo ciekawa sytuacja, bo na początku stawiałem na Cenę, pan terminator zdobędzie pas i będzie wszystko w porządku. Lecz jak zobaczyłem trzy ostatnie speche Miz'a, to po prostu oniemówiłem, strasznie mi sie podobały. Człowiek może średnio - słabo walczy, ale kiedy pozbył sie Riley'ego jego speche są naprawdę na wysokim poziomie. Z chęcią się na nie patrzy i ogląda, więc szkoda by było, aby taki Miz stracił pas na WM'ce, a to by nawet jeszcze bardziej wypromowało. Poza tym, Miz jest na plakacie Fatal 4 Way, więc raczej musi mieć pas. Lecz John jest w tym interesujący, że nie pamiętam kiedy on przegrał na WM'ce? :P Chyba tworzy sie mu nowy streak. Choć tak przeglądając wikipdie, widzę, że prary razy przegrał, więc jakby to procentowo wam przedstwić. Miz - 70%, John - 30 %, więc jak widać stawiam na wygraną Miz'a.

Edge © vs. Alberto Del Rio

Nie oglądam zbytnio Smackdown, więc wiem tylko tyle z tego jak spojrzę na wyniki i spojlery. Lecz sądzę, że walkę wygra Alberto, bo ma on spory push i raczej on mu nie spadnie, a Edge przejadł mi sie jako mistrz, za to...Christian to osoba która powinna dojść do tej walki. Takie >C< powrócił, więc powinien dostać push, zdobyc jakiś pas, a jak im to nie odpowiada, to dać mu powlaczyć o WHC. Ogólnie bardziej interesuje mnie sam Christian, niż ta walka, zwycięzca, jest raczej prosty do odgadnięcia, więc co tu o tym pisać :P

Jerry Lawler vs. Michael Cole

Zwycięzcą tej walki raczej będzie Lawler, bo ma po swojej stronie Stone Cold'a, a jak wiadomo, jak ten jest w ringu to posiadamy tam i niezły burdel. Walka pewnie będzie ssała jak mało kto i mało co, więc znając życie taki Swagger dostanie od Austin'a piwo na twarz i tak ładnie umilą nam ten beznadziejny pojedynek. Lecz o Lawler sie nie martwię, bo na EC pokazał, że jeszcze jako tako jakąś walkę może wykrzesać, zwinny nawet jeszcze jest, ale ten Cole, nie widziałem go podczas walk. Ciekawe co z niego może wyrosnąć... Jeśli okażę się, że w ringu nie jest taki najgorszy to nawet niezła walka może wyjść.

Randy Orton vs. CM Punk

Ten feud jakoś w ogóle mnie nie rusza i nie obchodzi. Nawet nie wiem kto może tą walkę wygrać. CM Punk który na każdym Raw pokazuje się z dobrej storny jako federacyjny heel, czy też Randall który jak na razie się opierdala i pokazuje jedynie od trzech do pięciu akcji na krzyż i udaje terminatora. Nie podoba mi sie to, lecz świetnie, że odciągneli go od pasa WWE, bo jak na razie to na niego nie zasługuje. W tej walce stawiam na Punk;a, bo jakoś bardziej go trawię, Randy za to po prostu zasysa. Ich walka może będzie dobra, tylko niech Punk powróci jeszcze do swojego starego moveset'u, bo ten Nexus go niszczy. OMG! Ja jedynie widzę jak wykonuje te swoje pójście spać, a gdzie jego inne świetne akcje, Anaconda Vice, kolakno w narożniku, czy bulldog, ja takie rzeczy chciałbym zobaczyć, czyli prawdziwy wrestling z jego strony. Jeżlei otrzymam coś takiego na tej gali to będę zadowolony.

Rey Mysterio vs. Cody Rhodes

Jak mówiłem leje na Smackdown i nie wiem co się tam dzieje. Nawet nie mam pojęcia skąd Cody wytrzasnął tą maskę. Walka jako tako zbytnio mnie nie interesuje, więc nie będę się rozpisywał. Zwycięzcy nawet nie umiem wytypować. Lecz raczej Rey powinien wygrać. :P Tyle odemnie w tej walce.

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

To już jest super plask w policzek, żeby do takiej walki doszło na WM'ce, po prostu świetnie. Zapisze sie to w historii, tylko szkoda, że to midcardowy pojedynek. Skład Morrison, Trish i Snooko bardzo mi się podoba. John potrafi coś dobrego wykombinować, ale zbytnio za nim nie przepadam. Trish w ringu wymiata według mnie, więc będzie na co patrzeć, a Snooki jest taką wisienką na torcie, dzięki niej ta walka może być o wiele ciekawsza. Za to drugi skład LayCool i Ziggler. Bardzo przepadam za Laylą i Michelle, to jest chyba mój ulubiony team kobiecy z całego wrestlingu, ale jakoś tak ostatnio ucichło o nich, może to przez to, że nie oglądam SD, ale kto wie. Za to Ziggler potrafi jako tako niezłą walkę skleić, więc może wyjść naprawdę coś dobrego. Chętnie obejrzę taki pojedynek, jeśli chodzi o zwycięzce to obstawiam John'a, Trish oraz Snooki.

Sheamus © vs. Daniel Bryan

Shemaus znowu wrócił na szczyt ale tym razem nie federacji, lecz midcardu, no lepsze to niż nic. Daniel za długo nosił ten pas, więc teraz naszła kolej na białego, sądzę, ze na WM'ce pokona Bryan'a i tak to się skończy. Rudy still United States Champion i wszyscy się cieszą, jeśli chodzi o samą walke to nie sądzę, aby była aż tak dobra, że da się ją oglądać, bez przewijania, ale może coś wykombinują aby się dało. Nie no, zobaczy się, choć wątpie.

Podsumowując oraz reasumując, WrestleMania spod numerku dwadzieścia siedem zapowiada się bardzo ciekawie, aż nie mogę się po prostu jej doczekać.

Patryniu/ ;):t_up:

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najważniejsza gala w roku ( jak już kolega powiedział ) myślę że będą fajne walki i przynajmniej nie będzie się nikt podczas tego nudził tylko czekał z niecierpliwością na tą galę . Co do walk to :

a) Pierwsze starcie ( chyba ) to było The Undertaker vs Triple H - zapowiada się bardzo długa , emocjonująca walka . Wiem kto w tej walce wygra ,ale wolę żeby sami się tego domyśliliście lub chociaż zobaczyli . Undertaker tak samo jak i Triple H mają FINISHERY tak zaskakujące i najlepsze jest to ,że mogą go wykonać w każdej chwili od rozpoczęcia walki .

b) Drugie starcie to John Cena vs Pan Niesamowity _ The Miz - Moim zdaniem wygra Cena choć zdziwiłabym się jakby wygrał Miz to wtedy by przeszło wszystko i to jeszcze o pas więc nie mam tak dużo rzeczy do napisanie o tej walce ,ale na pewno będzie fajna i nie zanudzi ,ale będziemy się patrzeć z nadzieją i głosować na tego ,który powinien wygrać . ( nie zakładam że to musi być Cena )

c) Trzecie starcie to Edge vs Alberto Del Rio - Tak samo będzie o pas ,ale o pas wagi ciężkiej więc Edge musi przezwyciężyć ból i zabrać się porządnie do roboty . Na ostatnim Elimination Chamber Edge wygrał i od razu wszedł na ring Alberto .. by bardzo Edga osłabić przed tą walką lecz nie udało mu się to bo wszedł ( według Stery Online - chyba ta się to pisze ) brat Edga Christian i pozamiatał w ringu ,a Edge w spokoju mógł się nacieszyć swoją wygrał .

d) Czwarty pojedynek będzie naprawdę fajny bo sędzią specialnym będzie STONE COLD STEVE AUSTIN i na ten pojedynek czekam najbardziej ,a zmierzą się :

- Michael Cole ( wraz z Jack Swagger ) vs Jerry Lawler - Zapowiada się wspaniały pojedynek i bardzo się cieszę ,że będę mogła zobaczyć wreszcie Stone Cold Steve Austina . Nie mam tutaj bardzo dużo na temat tej walki do powiedzenia ,ale powiem tylko tyle ,że czekam na nią z niecierpliwością !

e)Kolejne Piąte starcie będzie pomiędzy :

- Randy Orton vs CM Punk - Randy ( żmija ) Orton jest przebiegły i jak już widzieliśmy nie raz wykonywał swoje RKO z zaskoczenia ( tak z nikąd ) . Myślę tylko, że tym razem wygra CM Punk i będzie koniec . ( oczywiście nie lubię za bardzo Ortona i dlatego tak uważam )

f) Widzieliśmy że z nikąd ostatnią wyskoczył Cody Rhodes i zaatakował Reya Mysterio i takie właśnie jest starcie :

- Cody Rhodes vs Rey Mysterio - Jak znam życie wygra Rey .. lecz będę się z tego cieszyć ,bo nie lubię i nic nie wiem o Cody . Nie mam zamiaru rozpisywać sie na temat tej walki chociaż stawiam na Reya 100 % ( Stu procentowo )

g) No i wreszcie ostatnia walka czyli Siódma ( o ile pamiętam - bądź co bądź nie chce mi się ich liczyć wiec stawiam na Siódemkę - 7 ) :

6 osobowe starcie ,a mianowicie trzech na trzech . Lay-Cool (Michelle McCool, Layla) ,a wraz z nimi Dolph Ziggler oraz druga drużyna John Morrison, Trish Stratus no i Nicole "Snooki" Polizzi . Zapowiada się wspaniałe starcie i stawiam znów 100 % ( stu procentowo ) , że druga drużyna wygra . Jestem tego pewna . Mają wspaniały skład i nieźle są dopasowani .

- Nicole - która nie dawno odwiedziła nasz ring Raw

- John Morrison - mistrz kontry

- No i jeszcze mamy Trish Stratus , która razem z Bookerem T będzie prowadziła show ( tylko zapomniałam nazwy )

Pierwsza drużyna też jest całkiem nie zła ,ale całym moim sercem wierzę ,że DRUGA DRUŻYNA WYGRA !!!

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

Na tym kończę mój post na temat WrestleManii XXVII ,a przede wszystkim o walkach tych co skomentowałam teraz w tym momęcie . Pozdrawiam ! :waving:


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok, no to lecimy...

The Undertaker vs Triple H

Walka sama w sobie zapowiada się bardzo dobrze, wiadomo dwie żywe legendy federacji stają naprzeciwko siebie i to jeszcze na najważniejszej gali w roku. To robi wrażenie. Wszystko ładnie pięknie, ale jak będzie w rzeczywistości? Walka ma stypulacje No Holds Barred. Na pewno będzie to dodatkowy smaczek, ale obawiam się o formę Undertakera. Wszyscy wiemy, że Deadman coraz częściej łapie kontuzje, nie występuje na galach. Prawda jest taka, że on się już w swoim życiu nawalczył, wygrał wszystko co było do wygrania, no i ten streak...mimo, że lubię Triple H'a to jednak nie daję mu żadnych szans w tym pojedynku. Dlaczego? Odpowiedź prosta i jakże oczywista - streak nie może zostać przerwany. To jednak z najlepszych rzeczy jaką federacja tworzyła przez lata i teraz tak po prostu miałoby się to skończyć? Niemożliwe. Reasumując, liczę na dobre show i mam nadzieje, że walka będzie trzymała poziom.

The Miz vs John Cena

Jeszcze rok temu nikt nie powiedziałby, że Miz będzie WWE Champem. Ba...kto by powiedział, że Miz będzie walczył na najważniejszej gali roku z Ceną? Jeszcze rok temu chyba sam bym wyśmiał kogoś kto tak uważa. Powiem szczerze, że odkąd Miz zdobył WWE Championship stał się w pewnym sensie nudny. Cały czas gadał o tych samych pierdołach i tak dalej, jednak na kilka tygodni przed Wrestlemanią można zauważyć sporą zmianę. Jego speeche znowu powalają, aż chce się ich słuchać. Miz od zawsze był dobry przy mikrofonie ale miał taki okres, że po prostu zamulał jak mógł. Miz trzyma już pas naprawdę sporo, ale szczerze? Jeśli o mnie chodzi to mógłby potrzymać WWE Championship do Fatal 4 Way, ale cóż chyba wszyscy wiemy co stanie się w tej walce. W końcu jego przeciwnikiem jest Cena, więc wniosek nasuwa się sam...

Edge vs Alberto Del Rio

Na tą walkę czekam chyba najbardziej ze wszystkich. Powiem od razu, że w tym pojedynku raczej wygra Del Rio. Facet zasługuje na World Heavyweight Championship. Trzeba przyznać, że jako champ Edge trzymał i nadal trzyma poziom. Niestety obawiam się, że to jest jego ostatni title run. Ostatnimi czasy pojawiają się informacje, na temat dołączenia do walki trzeciego uczestnika, którym miałby być Christian. Wątpię, żeby tak się stało, ale gdyby rzeczywiście coś z tego wyszło to na pewno walka by na tym zyskała. Po kontuzji Christian prezentuje się świetnie i moim zdaniem powinien dostać miejsce w tej walce. Gdyby to jeszcze był Tables, Ladders and Chairs...marzenia. Podsumowując myślę, że Edge i Del Rio wykręcą walkę przyjemną dla oka i tak jak powiedziałem na początku, czekam na ten pojedynek.

Jerry Lawler vs. Michael Cole

Wygrywa Lawler i tyle ode mnie na ten temat. Oczywiście przy małej pomocy Stone Cold'a...

Randy Orton vs. CM Punk

Bardzo chciałbym żeby w tej walce wygrał Punk. Mam już serdecznie dość Ortona w roli face'a. Zawsze uważałem, że ten koleś jest po prostu stworzony do odgrywania heela i zdania nie zmienie. Pewnie wygra Orton, ale całą walkę będę trzymał kciuki za Punka.

Mysterio vs Rhodes

Dobrze, że młody Rhodes dostał walkę na Wrestlemanii. Szkoda tylko, że z Reyem. Feud na linii Rhodes-Mysterio od początku mi się nie podobał i nie przekonywał, ale cóż zrobić. Stawiam w tej walce na Mysterio.

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

Powiem krótko - śmiech na sali. Morrison już od dawna pokazuje, że zasługuje na coś więcej niż tylko na taką walkę. To samo Ziggler. Tacy goście nie mogą być pakowani w coś takiego. Nie miałbym nic przeciwko walce Trish Stratus & Snooki vs LayCool. Jeśli wyglądałoby to tak to spoko, ale po co pakować tu jeszcze Morrisona i Zigglera? Kompletnie bez sensu. Dla zwykłej przyzwoitości obejrzę tą walkę, ale zapewne będę się zmuszał żeby jej nie wyłączyć. Nadal uważam, że Morrison i Ziggler zasługują na coś więcej niż na miejsce w takiej walce.

Sheamus vs Daniel Bryan

Bardzo dobrze, że United States Championship trafiło do Sheamusa. Daniel trzymał pas bardzo długo i na pewno trochę się nam wszystkim przejadł jako mistrz. Bałem się, że po wygranej w King of the Ring Sheamus pójdzie w odstawkę, szczególnie biorąc pod uwagę jego streak z początku roku, kiedy dostawał z każdym po kolei. Dobrze, że teraz jest U.S Champem i teraz nie ma mowy, żeby przegrał walkę z Bryanem. Co dalej z Danielem? Zobaczymy. Jedno jest pewne - walki na Wrestlemanii w tym roku nie wygra.


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlemania zbliża się wielkimi stopami , tzn krokami więc grzech by było nie wypowiedzieć się w tym temacie.

No to jedziemy 8)

No Holds Barred Match

The Undertaker vs. Triple H

Zacznę od tego iż ten cały feud jest denny , zero akcji jakichkolwiek , a wiadomo , że Taker wygra bo nie wieże , że WWE przerwie jego streak to by była totalna głupota , coś na co pracowali przez 18 lat czyli od mojego urodzenia

:P . Stypulacja oczywiście na + dla Deadmana wbrew moim spekulacją uznałbym , że ta walka będzie nudna , ale wiadomo to jest WM i walczy Taker więc powinni coś ciekawego wykombinować , żebym nie zasnął podczas oglądania. Mój typ to zdecydowanie Deadman.

WWE Championship Singles Match



 

The Miz © vs. John Cena

Z początku sądziłem , że ta walka będzie miała dość nudne " przygotowanie " , ale od czasu gdy dołączył Rock to całe story wychodziło coraz lepiej i teraz trzeba czekać na pojedynek , który podobno ma być główną walką WM co oczywiście jest raczej obecnością Rocka , który napewno coś namiesza , choć zdziwiłbym się gdyby Cena nie zdobyła pasa na WM , sądze , że walka będzie energiczna jak na tych panów , ale stawiam oczywiście na Jana

:).

World Heavyweight Championship Singles Match



 

Edge © vs. Alberto Del Rio

No i tutaj mamy walke , która zapowiada się bardzo ciekawie , cały feud bardzo mi się podoba oczywiście Christian także dużo wnosi no i Clay , który promuje się na meksykaninie. W newsach było coś o pasmach przegranych Edge'a na WM chyba już 4 z rzędu , a ostatnio wygrał na WM XXII z Foley'em. Czyżby się zanosiło na 5 porażke z rzędu ? No chyba tak bo Del Rio jest bardzo faworyzowany w w tym pojedynku mając jeszcze obok Brodusa no i informacje na temat hell turnu Christiana znowu obniżają szanse na obrone tytułu. Mój typ to Alberto i bardzo bym się zdziwił gdyby nie wygrał.

Singles Match



 

Jerry Lawler vs. Michael Cole (with Jack Swagger) Special Guest Referee: Stone Cold Steve Austin

Chyba najlepiej prowadzony feud

:P . Cole cały czas dominuje na RAW , Lawler obrywa , ale chyba nikt nie powie , że Jerry nie wygra tej walki prawda? Tylko jestem ciekaw jak Cole zaprezentuje się podczas tego pojedynku , co do jego trenera czyli Jacka to chyba nawet na tym skorzysta i może dostanie jakiś push po WM? Zobaczymy. Pewnie Jerry wygra przy małej pomocy Austina.

Singles Match



 

Randy Orton vs. CM Punk

Feud zapowiadał się naprawdę przyzwoicie dopóki Orton nie zaczął eliminować wszystkich jak terminator. Chciałbym , żeby to Punk zwyciężył w tej walce bo nie zasługuje na porażke z kimś takim jak Orton , wogóle od czasu rozpoczęcia się fedu z Big Showem w tamtym roku jego postać przestała być taka barwna jak podczas jego tittle runów z pasem WHC po WM XXIV i XXV. Z bólem na sercu obstawiam na Vipera choć nie chcę , żeby to on wygrał.

Singles Match



 

Rey Mysterio vs. Cody Rhodes

Szczerze to wogóle nie śledzę tego feudu. Obejrze tą walke , zapewne wygra Rey , ale feud do dupy i nic więcej na temat tej walki nie powiem. Typuje Mysterio.

6-person Mixed Tag Match



 

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

Po 1 co w tej walce do cholery robią Morrison i Ziggler , którzy byli pretendentami do tytułów! Ziggler był nawet mistrzem przez chwile , a teraz obaj znaleźli się pomiędzy feudem div? Bo chyba widać , że to divy są głównymi bohaterkami tego fedu , z pewnością wygraja Morrison , Trish i Snooki przez jakieś głupie zakończenie przez divy.

United States Championship Singles Match



 

Sheamus © vs. Daniel Bryan

Feud taki nijaki trochę , ale cieszy mnie , że Bryan wkońcu stracił ten pas bo wogóle nic się z nim nie działo , a teraz może w posiadaniu Sheamusa podniesie się jego wartość , na WM nie spodziewam się jakieś super walki , ale wiadomo , że wygrana Bryana nie wchodzi w gre nawet jak dla mnie. Tylko bardzo jestem zawiedziony , że Evan nie wystąpi w tej walce , miałem nadzieje na jego obecność gdy powrócił i pokonał Rudego , ale to chyba jeszcze nie czas , a więc pytanie kiedy ? Co do walki to typuje zwycięstwo Sheamusa.

Eight-Man Tag Team Match



 

BigShow, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs. The Corre

Dość dziwny skład tej walki chodzi mi o połączenie Santino i Kozlova z Showem i Kane'm , który przecież był znakomitym mistrzem , a teraz walczy w tag team matchu gdzie jest również Santino? To dziwne , ale ok tak chyba musiało być , co do wyniku walki to sam nie wiem jak się zakończy , ale jednak stawiam na zwycięstwo tych " dobrych ".

Dobra to by było na tyle :roll:

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

20520f7407.png

No zaczynam wypowiedz od walki na którą najbardziej czekam.Dwa proste powody, HHH to mój ulubiony wrestler i jest szansa na przerwanie streaku Takera choć osobiście obstawiam że ten Streak nie zostanie przerwany.Choć jest szansa na wygranie Game'a ponieważ wątpie że Taker będzie chciał walczyć na Wm 28 a jak wygra z HHH to będą wszycy tego oczekiwali a jak wygra HHH to już wiadmo że kolejna walka na Wm takera nie jest konieczna więc to też jest wyjście, ja osobiście licze na HHH choć 70% stawiam na zwycięstwo Undertakera, boje się też o to że Taker nie da już radny stworzyć takiego pojedynku jak z Shawnem Michaelsem, dlatego to też No Hold Barred match żeby sobie łazić po hali ale mam nadzieje że ta walka wyjdzie im bardzo dobrze.

John Cena vs Miz.No więc jeśli chodzi o samą walke to myśle że dobra nie wyjdzie jak to walka Ceny, a jeszcze Miz też nie świeci w ringu więc ogólnie stawiam że walka będzie nudna choć może wyjść zupelnie inaczej niż mi się wydaje.Mam nadzieje że ta walka nie skończy się zwykłym zwycięstwem i tyle.

Na Raw Cena zrobił rockowi AA więc może Rock jakoś zareaguje w tej walce i oby tak się stało.

Choć Raw dwa czy tydzień temu jak Cena wykonywał STF na AR to Miz sobie uciekieł więc jest jeszcze możliwość na zdrade AR i jakiś atak na Mize.Tyle o tej walce stawiam na zwycięstwo Miz'a przez reakcje Rocka.Edge vs Del Rio.Walka może wyjść dobrze przez umiejętności obu panów mam nadzieje że wygra tu Alberto Del Rio poniewać to może być bardzo dobry World Heavyweight Champion.Jednak czekam na samą walke bo licze na świetny pojedynek z ich strony.Myśle że Edge staci już swój pas.Kolejna walka na którą niewiem czemu ale bardzo czekam to walka komenatorów.No ale jednak historia ich jest bardzo ciekawa ale na 100% będzie podobna sytulacja z wm 26 z walki Bret vs Vince poprostu Lawler troche go skopie i tyle, może Cole dzięki swaggerowi będzie miał swoje 5 minut ale dzięki Austinowi który zapewne pociśnie stunnera colowi i Lawler wygra.Kolejna walka to Viper vs Lider of the new Nexus.Niby walka zapowiada się na ważną bo obaj mają już sporo za sobą w wrestlingu.Myśle że to będzie tak że oczywiście wygra Orton i jak na Raw puszczał Punk Kicka członką nexusa to na wm zapewnie skończy się kopniakiem na punku.Choć może być jeszcze tak że mogą pojawić się stare Nexusy Taver,Sheffiled choć niewiem po co ale poprostu strzelam.Rhodes vs Mysterio walka która mnie mało obchodzi właśnie tylko wynik bo moge powiedzieć że nienawidze Rhodesa więc pierwszy raz chce żeby wygrał Mysterio.Następna najmniej ważna walka 6-Person Mixed Tag Team.Ta walka jest tylko z jednego powodu, żeby nie dawać oddzielnej walki Div a Morrison i Dolph to też zapchanie choć mogli im chociaż dać oddzielną walke.Ponieważ Morrison zasługuje na Wm na owiele więcej.

Sheamus vs Daniel Bryan-myśle że to koljena walka na zapchanie bo dla mnie pewne jest zwycięsctwo Sheamusa ponieważ dopiero co zdobył pas a Bryan długo trzymał pas więc wynik raczej jest wiadomy.Ostania walka Corre vs Show&Kane&Marrella&Kozlov.No więc pierwsze co mogli najgorszego zrobić to wstawić Marrelle i Kozlova do tej walki choć w sumie jest w tym troche racji że sobie zasłużyli na występ na Wm.Jednak kolejna walka na którą nie za bardzo czekam bo ogółem jestem gotowy żeby zobaczyć 4 walki a reszta mnie mało ineresuje tyle.

Edytowane przez Gość

  • Posty:  14
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to zaczynam :D

No Holds Barred Match

The Undertaker vs. Triple H

Jak dla mnie będzie to napewno jedna z najlepszych walk wieczoru. Czuję, że wygra Taker i jego passa nie zostanie zlamana do 20 po czym zakonczy karierę, jednak osobiście chcialbym by HHH wygrał. Żałuję, że nie było jakiejś 'przed walki' bo chciałbym zobaczyć jak trzyma się taker. No nic trzeba wytrzymać do WM .

WWE Championship

Singles Match

The Miz © vs. John Cena

Ta walka oraz No holds Barred są dla mnie najważniejsze i sądzę, że ta walka będzie naprawde ciekawa. Obstawiam Na Cene jednak czuje po kościach hehe że Miz może wygrać a Cena gdzieś tak na Over The Limit , jednak mało prawdopodobne. Oczywiście nie zapomnijmy o wisience :D którą jest Rock , oczywiscie napewno namiesza w walce .

World Heavyweight Championship

Singles Match

Edge © vs. Alberto Del Rio

Co ty dużo mówić zywcięstwo Rio w 99,9% . Do tego pewnie Christian przejdzie HellTurn i w jakiś sposób czuję żę zacznie feud z Edgem. Oczywiscie Rio uderzy Edga w kontuzjowane ramie lub Clay mu pomoze i na tym sie skonczy. Obstawiam na Rio .

Singles Match

Jerry Lawler vs. Michael Cole (with Jack Swagger)

Special Guest Referee: Stone Cold Steve Austin

Wręcz nie cierpie Cola . Już wole pyszalkowatość Miza niż jego cwaniarstwo. No wiem taki jego gimmick ale poprostu nie lubie! Swagger tak samo caly czas obija zawodnikow chyba szykuje sie push po WM . B. duża szansa na zwyciestwo Jery'ego po pomocy ze strony Colda! I tak pewnie będzie Lawler win.

Singles Match

Randy Orton vs. CM Punk

Jak dla mnie świetny feud. Wkońcu Orton znow zaczął 'strzelac do bramki" :) Z jednej strony po ataku CM punka i kontuzjowaniu Orton robi sie jeszcze ciekawiej. Nie mam pojęcie kto wygra. Z jednej strony CM Punk ktory może wygrać po przez uderzanie , i nie czyste zagranie w noge ortona , a może RKO z nienacka ? Hmm naprawde fajnie zapowiadająca się walka tylko czekać .

Singles Match

Rey Mysterio vs. Cody Rhodes

Jak dla mnie :t_down: . Cody zawsze wpada 1-2min walki i rozpiernicza wszystko dookola i niby ta jego twarda maska ... . Pewnie mysterio go pokona i Cody bedzie musial sie pogodzic z tym. Nie wykluczone ze zobaczymy Dusty Rhodesa. Jak dla mnie nudny feud . Walke przewiduje rownież nie na wysokim poziomie .

6-person Mixed Tag Match

John Morrison, Trish Stratus & Nicole "Snooki" Polizzi vs. LayCool (Michelle McCool, Layla) & Dolph Ziggler

SnookiMania haha . Oczywwiscie że wygrana tych 1 . Snooki gwiazda walki i 1 walka odrazu na WM nie moze zakonczyc sie porażką! hehe .

United States Championship

Singles Match

Sheamus © vs. Daniel Bryan

Niestety wiadome, że Rudy zwycieży i obroni Pas, jednak co potem? Z kim feud? Mmm moze tak jak kolega wyzej wspominal Bourne? byloby ciekawie. Tak więc czyżby push Bryana dobiegł końca? pewnie tak.

Eight-Man Tag Team Match

BigShow, Kane, Santino Marella & Vladimir Kozlov vs. The Corre

Rozśmieszylo mnie ostatnie Raw gdy Kane o_O zaczął 'tańczyć' . Kane to RED MASCHINE . Nie godne mu takie zachowanie hehe. Fajny Team Big Kane . OBstawiam zwycięstwo Teamu tych 1.

Reasumując WM będzie w tym roku na naprawde wysokim poziomie! Bardzo Ciekawe walki , oraz sądzę, że będą tak samo ciekawe wyniki! Tylko oczekiwać!!!

Pozdrawiam.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WrestleMania, czyli jedyna gala spod szyldu WWE, na której to zasiada więcej widzów niż wykupień mają PPV pani Dixie Carter. WrestleMania, czyli gala, którą to fani tejże federacj jarają się/powinni jarać się najbardziej. Okres przed tym właśnie PPV zawsze jest inny niż pozostała część roku. Najciekawsze feudy, wiele powrotów(jak w tym przypadku, ciężko będzie przebić to za rok). To wszystko sprawia, że czeka się na nią z niecierpliwością. Na początku trzeba napisać o walce, której niestety teraz zabraknie, czyli Money in The Bank. Była to już taka tradycja, że właśnie w marcu/kwietniu dochodzi do walki, której zwycięzca może wykorzystać kontrakt na obecnym mistrzu. Niestety - w tamtym roku wszystko zostało zniszczone i postanowiono zrobić z tego osobne PPV, co oczywiście jest totalnie głupią decyzją. Rok temu, mitb uratował galę przed nazwaniem jej całkowitym niewypałem(oczywiście oprócz Main Eventu), a teraz po prostu go brakuje. Nie mam pojęcia dlaczego, nie mam pojęcia po co Vincowi osobna gala i raczej się nie dowiem.

Co do samej gali - karta wygląda o niebo lepiej niż w tamtym roku, gdzie poza walką Takera z Michaelsem i Jericho z Edgem(która potem okazała się totalną klapą) wszystko wyglądało beznadziejnie, a wyszło jeszcze gorzej niż się zapowiadało. Teraz na papierze wygląda to całkiem nieźle, chociaż mogło być oczywiście lepiej(Snooki i olanie Zigglera i Morrisona). Całkiem solidnie wyglądają te trochę mniej ważne walki, na które na całe szczęście poświęca się trochę czasu i nie ma jako tako walk z dupy(no poza tym tag team matchem i tą całą snooki - żenua). Zacznijmy od Sheamus vs Daniel Bryan, czyli z pewnością starcie otwierające to show. Większego programu między nimi tutaj nie ma, Sheamus pokonuje Bryana, ten chce rewanżu i mają walkę. Dobrze, że doszło do tego kilka tygodni przed WM, bo można było podbudować trochę to starcie i w jakimś stopniu się to udało. Osobiście nie jaram się tym pojedynkiem, ale wierze, że może z tego wyjsć coś przyzwoitego, bo z pewnością ich na to stać. Dragon potrafi skleić dobry pojedynek z każdym, wystarczy, że Sheamus da z siebie ile może i będzie ciekawie. Co do zwycięzcy - jakoś zbytnio mnie to nie interesuje, ale raczej wygra blady, w końcu tytuł zdobył dopiero kilka tygodni temu i szykuje nam się dłuższy title-run. Następnie przejde do walki Corre vs Big Show, Kane, Marrela i Kozlov. No cóż, tutaj jest już trochę gorzej. Liczyłem na jakiś solowy feud dla Wade'a Barreta, ale chyba nie ma odpowiedniego kandydata, więc może dobrze się stało, że ma jeszcze swoją stajnie. Byli mistrzowie tag team niby są tutaj z dupy, ale mają oni z nimi dużo więcej wspólnego niż Christian czy Kofi Kingston, bo przecież prowadzili feud z obecnymi mistrzami i tydzień temu coś tam między nimi zaiskrzyło. Lubię The Corre, ale niestety wieje ich przegraną na odległość, za bardzo dominują na tygodniówkach. Niestety, jeśli chodzi o poziom ringowy, tutaj w stu procentach nie będzie fajerwerków. Trzech napakowanych, słabych ringowo kolesi(Kane, Big Show, Jackson), dwóch pajaców(Slater, no i Marrela, który jest nim z przymusu) i Kozlov, który jest cieniem Kozlova z końca 2008 roku. Wybijają się tutaj Justin Gabriel(tylko niestety on poza finisherem nic nie robi ostatnio), no i oczywiście Wade Barrett, czyli najjaśniejszy punkt z tej stawki. Zwycięzcy - jak pisałem wyżej, Big Show i jego ekipa, nie widze innej opcji(niestety). Dalej mamy walkę Cody Rhodes vs Rey Mysterio - no i zapowiada się nieźle. Jestem jedną z nielicznych osób, którym podoba się obecny gimmick Rhodesa i w pełni kupuje jego postać. Jest dobry w ringu i razem z Mysterio mogą stworzyć naprawdę solidny pojedynek, godny najważniejszej gali w roku. Sam feud do pewnego czasu prowadzony był fajnie, niestety w ostatnich dwóch tygodniach wszystko tak jakby osłabło i przestałem interesować się tym starciem. Nie zmienia to faktu, że ringowo ta dwójka zawieść nie powinna, niech tylko dostaną te kilkanaście minut by mogli się rozkręcić. Mam jednak jakieś obawy, ze z Codym może stać się to samo, co stało się dwa lata temu z JBL'em. Jest to nawet możliwa opcja, dużo szumu ostatnio wokół Reya, ale ja osobiście w to niezbyt wierze, bo sam Rhodes zapewniał nawet ostatnio, ze ich pojedynek może skraść show. Zwycięzca - karzeł. Dlaczego? Szczerze mówiąc, nie pamiętam kiedy on w singlowym pojedynku przegrał czysto, nie pamiętam feudu, który przegrał. Z Rhodesa mogą być ludzie, ale na WrestleManii nie ma szans wygrać, Mysterio to maszynka do niszczenia dobrze zapowiadających się wrestlerów(wyjątkiem jest Del Rio, ale on również czysto wygrał tylko raz, w swoim debiucie). Następnie mamy walkę, która interesuje mnie zdecydowanie najmniej - Morrison, Trish, Snooki vs Ziggler, LayCool. Nie rozumiem, dlaczego nie dojdzie do walki 1 vs 1, która mogłaby wyjść wręcz zajebiście. Nie, lepiej wrzucić tutaj jakąś wieśniare, tylko dlatego, że kochają ją nastolatki - toć to najgłupsza decyzja w tym roku była, chociaż dopiero mamy marzec. Głupotą było również przenoszenie Zigglera na RAW, tutaj nie ma dla niego żadnego pomysłu, a do Main Eventu przy takiej ekipie nie ma raczej szans wejść(więc prawdopodobnie dostanie program z Sin Carą, przynajmniej tak mi się wydaje). Mam wielką nadzieje, że nie potrwa to więcej niż pięć minut, dłużej nie wytrzymam. Chyba, że Morrison i Ziggler całą walkę spędzą na ringu, a one będą się naparzały za ringiem - ja kupiłbym takie coś, jednak jest to raczej nie do zrobienia, to coś pewnie przypnie pod koniec Layle/Michelle i po sprawie. Zwycięzcy - jak pisałem, trójka tych dobrych, a dlaczego? Gdyż jest w tej walce Snooki i chyba więcej pisać na ten temat nie trzeba. Przejdźmy w końcu do tych najważniejszych walk, które raczej nie powinny wyjść słabo(oczywiście poza Lawler vs Cole, ale pod względem entertainmentu powinno być wyśmienicie). Pierwsza z tych walk, to oczywiście pojedynek Cm Punk vs Randy Orton. Gdyby do tej walki doszło trzy/cztery lata temu, kiedy to Orton był w formie, kiedy to nie pokazywał pięciu ruchów - spodziewałbym się czegoś bardzo dobrego. Teraz liczę po prostu na przyjemny pojedynek, a wiem, że Punk jest w stanie wycisnąć z Ortona ile tylko się da. A zaczęło się to tak - niezrozumiały atak Punka na Royal Rumble, potem tłumaczenie się tym, że Orton kopnął go w czaske w 2008 i uniemożliwił obronę pasa. Troche to naciągane, ale jakoś trzeba było wytłumaczyć tą całą sytuacje. Randy eliminuje wszystkich członków Nexus, pozostawiając Punka samego. W sumie dobra decyzja, żaden członek tej grupy jakoś się nie wyróżniał. Ringowo może(ale nie musi) wyjść całkiem znośnie, o ile Punk pokaże na co go stać i wyciśnie coś z (na całe szczęście fejsowego) Ortona. Zwycięzca - ja, jako fan Punka chciałbym jego zwycięstwa, ale boje się, że jest to raczej niemożliwe. Przez ostatnie dwie tygodniówki to on go atakował, więc trzymając się zasady 'kto przegrywa na tygodniówce, wygrywa na PPV', powinien zwyciężyć RKO. Niewykluczone, że któryś z ekipy CM'a wróci by mu pomóć, bądź też zadebiutuje ktoś nowy, kto tam wie. Dalej - Jerry Lawler vs Michael Cole. Jeden z najciekawszych, o ile nie najciekawszy bulid-up pod tą walkę. Cole, z najgorszego komentatora przerodził się w największego heela federacji, którego zadaniem jest doprowadzanie do kur..Lawlera. Wszystko zaczęło się od Daniela Bryana, od krytykowania jego osoby, a skończy się prawdopodobnie na WrestleManii, Stunnerem od Austina. Naprawde bardzo ciekawy feud, świetne segmenty, powroty między innymi Stone Colda(który w dodatku będzie sędzią tego 'pojedynku') czy Jimma Rossa. Nikt nie spodziewał się chyba, że najwięcej czasu na tygodniówkach dostaną komentatorzy. Mnie się tam pomysł z walką dla Lawlera na WM podoba, był lojalny wobec federacji przez tyle lat, więc musiał dostać jakąś nagrodę. Nie wiem, czy walka z innym komentatorem to dobry pomysł, ale moim zdaniem na najważniejszej gali roku przyda się trochę rozrywki, której to starcie z pewnością dostarczy. Oczywiście, nie mamy się co oszukiwać - to nie będzie dobry pojedynek, w końcu Cole z walczeniem w ringu nie ma nic wspólnego, ale dla samego Austina będzie można tę walkę spokojnie obejrzeć. Zwycięzca - Bez dwóch zdań, Jerry Lawler. Nie po to tyle dostaje po dupie na tygodniówkach, by jeszcze dobić go na WM. Szczerze powiedziawszy, czekam, aż Cole dostanie wreszcie po dupie, co chyba świadczy o tym, jak dobrze odgrywa tego złego. Ciekawe jaką rolę dostanie po WrestleManii, bo chyba nie wróci do nudnego face'a - komentatora. Może zostanie jakimś menadżerem Swaggera? Całkiem dobre by to było, o dziwo Jack nawet się na nim promuje troszkę. No i zostały trzy ostatnie walki, na które zdecydowanie czekam najbardziej. Pierwsze z tych starć to - Edge vs Alberto Del Rio. Wszystko zaczęło się oczywiście od zwycięstwa Albercika na Royal Rumble i zapewnienia sobie title shota na WrestleManie. Czy byłem zaskoczony? Muszę powiedzieć, że tak, spodziewałem się zwycięstwa Johna, a tu prosze - świeża krew i zwycięża w tak prestiżowej walce. Sam feud z początku był jakiś taki nudny. Dobry na zwykłe PPV, jednak na WrestleManie już niestety nie, oczekiwałem czegoś więcej. Na całe szczęście gdzieś z dwa tygodnie temu zaczeło się coś dziać. Christian wraca, włącza sie w ten feud i w sumie dzięki niemu zrobiło się ciekawie. Szkoda jednak, że tak późno do tego doszło, bo może gdyby spierali się już po Royal Rumble, to sama podbudowa byłaby wiele ciekawsza. Co do spraw ringowych - mam pewne obawy. Rok temu walka Jericho z Edgem również miała wyjść wyśmienicie, a zanudziłem się na śmierć. Teraz boje się, że może być podobnie, chociaż wtedy Edge wracał dopiero po kontuzji i nie był w najwyższej formie. Z początków pewnie powieje nudą, jakieś resthold'y(tak jak to było z Zigglerem), ale potem wszystko powinno się rozkręcić. Jeżeli dostaną 20 minut(a pewnie tak będzie), to kto wie, czy nie będzie to MOTN. Poza tym, namieszać może w tym wszystkim Christian, stawiam na odwrócenie sie od Edge'a i heel turn. Zwycięzca - Alberto Del Rio. Śmierdzi mi feudem Edge'a i Christiana, a wiemy, że Vincent nadal ma coś do zapałki i pewnie o pas powalczyć mu nie da. Tak czy siak, powinniśmy zobaczyć całkiem niezłe widowisko, jest ich na to stać. Dalej, Undertaker vs Triple H. Powrotem grabarza ani trochę się nie podjarałem, było to oczywiste. Jednak gdy uszłyszałem time to play the game, to aż wyskoczyłem z krzesła. Cieszyłem się z tego, że dwójka ta zawalczy na WrestleManii, ale niestety z tygodnia na tydzień było coraz gorzej. Ciągle gadanie o tym samym - ja cię pokonam, nie prawda, nie możesz przerwać streaku i tak dalej. W dodatku, żadnych ataków z jednej czy z drugiej strony, same dwie legendy moim zdaniem po prostu nie wystarczą. Jednak ostatnie RAW sprawiło, że i tą walką zaczynam się jarać i uważam nawet, że szanse na zwycięstwo Triple H'a są coraz większe. Ten ich ostatni segment był wręcz fantastyczny, a pomógł w tym oczywiście Shawn Michaels. Sama walka pewnie nie przebije dwóch poprzednich starć grabarza, ale spodziewam się wielu emocji, wiarygodnych nearfali i trochę hardcoru, chyba na jednej gali w roku będzie można sobie na to pozwolić, przynajmniej ja mam taką nadzieję. Dobry booking może sprawić, że wyjdzie z tego coś naprawdę dobrego i będe w przyszłości wracał do tego wielokrotnie. Zwycięzca - no właśnie i tutaj mam problem. Szanuje Takera, ale mnie ten streak po prostu nie interesuje i każdego roku chce, by w końcu ktoś go przerwał. Nabroić tutaj może HBK, który jest w stanie pomóc i temu i temu, interwencja w tym pojedynku jest niemal pewna, szczególnie po tym, co wydarzyło się na ostatniej tygodniówce. No i ostatnia walka, czyli prawdopodobnie Main Event - John Cena vs The Miz. Po powrocie The Rocka, wiadomo na jaką walkę się nastawiałem. Niestety - albo Rock nie chciał, albo dostał za mało kasy, albo po rostu nie chce ryzykować(o Cene martwić się nie trzeba, sam chciał walki z Johnsonem). Program między nim a Mizem nie porywał, aż do RAW, na którym to Mizanin przebrał się za Dwayne'a - mistrzostwo świata, nabrałem się nawet, że to people's champ. Mike jako mistrz zaczął robić się totalnie nudny, na szczęscie dzięki temu programowi z Ceną wszystko zaczyna się zmieniać i coraz lepiej patrzy mi się na jego postać. Wielu na jego miejscu robiło by w porty na sam widok Rocka, a ten nawet potrafił mu nieźle dowalić. No właśnie - The Rock. Nikt nie wie, co zrobi, ale możemy być pewni, że pojedynek ten nie zakońćzy się przez zwykły pin. Skoro ma to być Main Event, nie będzie to zwykła walka, tutaj musi wydarzyć się coś wielkiego(przynajmniej coś wielkiego dla Vince'a). Wiadomo, że jeśli chodzi o sprawy ringowe, tutaj nie ma się co oszukiwać - ani jeden, ani drugi dobry nie jest, ale wystarczy dobry booking i będzie można obejrzeć to bez ziewania. John na WrestleManii zawsze się stara, potrafił wycisnąć coś z drewnianego Batisty, więc tutaj też nie powinno być większej tragedii. Zwycięzca - największa niewiadoma. Jeszcze trzy tygodnie temu postawiłbym wszystkie pieniądze na Cene, teraz jednak mam poważny problem. Kto wie, czy Miz nie spodobał się McMahonowi na tyle, że ten pozwoli potrzymać mu pas jeszcze przez trochę czasu(jestem za, jak pisałem wyżej - jego postać wreszcie zaczyna mi się podobać). Wiele namieszać może Johnson, może pomóc Mizowi, może pomóc Cenie, ale jedno wiemy - pojawi się w tej walce i przyczyni się do zwycięstwa któregoś z nich.

Się rozpisałem, trochę chaotycznie to wszystko wygląda, reput dla tego kto to przeczyta...

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  196
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

3 dni do WM'ki, więc chyba wypada się wypowiedzieć .WM jak już każdy wspomniał ma być wyjątkowa, pod każdym względem. Myślę, że może taka być ale jest jeden mały problem.Wszystkie praktycznie walki na poprzedniej WM były bardzo promowane np.starcie HBK'a z Takerem,a w tym roku?Pod względem walk mogę być o WM spokojny,bo jak na WWE na WrestleManii zawsze zdarzy się dobra walka którą z chęcią obejrzę i zwykle był to MitB Match gdzie mogłem obejrzeć bardzo ciekawą walkę w odpowiedniej stypulacji, a do tego mid cardowi wrestlerzy z WWE mają w większości dobry ring skill.W tym roku zamiast organizować walkę np. o pas US można było dać Danielsona do MitB ,a przypomnę,że po powrocie Bourna taka walka w której by on najprawdopodobniej uczestniczył.To tyle tak ogółem, teraz postaram się opisać poszczególne walki.

Randy Orton vs CM Punk - tą walkę obejrzę chyba tylko dla Punk'a który jest jednym z najlepszych na świecie pod względem ring skilla.Poziom walki zostanie przez niego podniesiony i na pewno kilka dobrych poziomów.Orton to wielkie,łyse drewno co w ringu prezentuje tyle co Cena aby nie narazić się na kontuzję.Walka będzie średnia pod względem ring skilla,a byłaby bardzo słaba gdyby nie CM Punk.Mam nadzieję,że Punk nie dostanie Punk Kicka co byłoby zbrodnią dla ich feudu który chciałbym aby wygrał Punk ale to oczywiście niemożliwe,gdyż w większości przypadków feudy wygrywają facowie.Cała otoczka tej walki także średnia ale walkę obejrzę jak już pisałem tylko dla CM Punka.



The Miz vs John Cena - kto myśli,że Cena przegra?Nie miał on pasa WWE już dobrych kilka miesięcy co jest wręcz niewyobrażalne!Ale teraz WM nadchodzi wielkimi krokami to gdzie indziej miałby on zdobyć pas i uszczęśliwić wszystkich na hali?Miz ring skillem nie powala tak samo zresztą Cena,a walka wyjdzie tak słaba,że ją sobie chyba odpuszczę.Ale co to?Nagle pojawia się zielone światełko dla tej walki za sprawą mic skilli obu panów i bez wątpienia dla THE ROCKA!The Rock musi w tej walce zaistnieć przez co bez patrzenia na koszmarną technicznie walkę jednak to obejrzę!Chyba już wystarczająco o tej walce.Przechodzimy do następnej która w porównaniu z tą będzie genialna!

Edge vs Alberto Del Rio - Bardzo dobre ring skille obu wrestlerów wręcz zmuszają do zobaczenia najlepszej do tej pory zapowiedzianej walki.Edge mimo wieku trzyma poziom,a o Alberto już nie trzeba wspominać.Technicznie będzie to najlepsza walka na WrestleManii.Cały feud i walka trochę z dupy ale tu obejrzę dla ring skilla,a walkę o pas WWE dla strony show.Będzie bardzo dobrze i Edge wykręci dobrą walkę już drugą WM z rzędu. A i zapomniałbym w walce uczystniczy Christian, i sądzę że może coś namieszać, nie wiem może nawet pozbawić wygranej Edga, i prowadzić z nim feud, cóż wszystko może się zdarzyć na tej gali.

Jerry Leawer vs Micheal Cole - Tu oczywiście za dobrej walki chyba nikt się nie spodziewa.Z jednej strony już dość stary jak na wrestlera Lawler,a z drugiej strony komentator który chyba jeszcze nigdy nie brał udziału w oficjalnej walce.To była ta bardzo biedna strona techniczna.Teraz pora na ocenę show.Lawler na 100% będzie dopingowany przez fanów,a Cole czyli ten znienawidzony fan Miz'a który zbiera heat podobny nawet do Vickie Guerrero.Fajnie bedzie także zobaczyć co umie Cole,bo Lawlera już można dość często spotkać w ringu za sprawą Miz'a i już przeniesionego do FCW Alexa. Bardzo dużym plusem tej walki jest Swagger i SCSA. Cole jak i Lawler walki na 200% nawet średniej nie zrobią ale sędzie przyznam bardzo ciekawy. SCSA ma wielką charyzmę którą rozgrzeje całą halę, a i namieszać także może. Ogólnie samo pojawienie się go na gali i do tego w walce jest dużą przyjemnością. Kolejny dobry ruch ze strony WWE.

Undertaker vs Triple H - Zrobiła się tu taka przekładanka walk dobrych technicznie i pod względem show. Triple H jak wiadomo także jest dość stary podobnie do Undertakera,a więc walka nie zachwyci. Zupełnie zmienia się mój pogląd na tę walkę jeśli zobaczę charyzmę Triple H'a i streak Undertaker'a. Wiele poza technicznych emocji dostarczy ta walka,a tego zazwyczaj po WWE się oczekuje. Dwaj powracający wrestlerzy,dwie legendy,streak,kariera Triple H'a. To trzeba będzie obejrzeć ale przerwanie streaku będzie mało prawdopodobne. Ale z drugiej strony to kto ma przerwać streak jak nie Triple H? HBK poległ,a teraz pora na walkę kolejnej osoby z dawnego DX. Bardzo dużym smaczkiem tej walki, jest No Holds Barred Match. Bez cienia wątpliwości mogę powiedzieć,że walka nabierze dzięki temu rumieńców. Emocje zostaną dodatkowo podgrzane przez stypulację która na wiele pozwala.Taker zapewne po tej walce przez długi okres będzie pauzował co dziwne nie jest. Decyzja z doborem zasad bardzo trafna.

Daniel Bryan vs "King" Sheamus - moim zdaniem jeśli dostaną więcej niż pięć minut to będzie dobrze. Liczę na to, że Daniel Bryan nie zostanie zabookowany jak jobber tylko na mocnego contendera i rywala dla Celta. Zwycięzca jest raczej znany, ale myślę że powinniśmy zobaczyć niezły pojedynek i American Dragon wyciągnie coś z rudego.

Rey Mysterio vs Cody Rhodes - zapewne ringowo ten pojedynek będzie w czołówce, ale jakoś nie emocjonuje się tym zbytnio...Feud jest taki sobie, Rhodes dobrze odgrywa swoją role, ale nawet mnie irytuje i wygląda jak jakaś gwiazda Disney Channel czy Bravo Girl...Myślę, że bez niespodzianek i wygra Rey Mysterio. Trzeba zwrócić uwagę na to jak Dashing zostanie zabookowany, bo jeśli tak jak Punk w zeszłym roku to szansę na przebicie się do ME zmaleją i to mocno...

LayCool & Dolph Ziggler vs John Morrison & Snookie & Trish Stratus - no walka znikąd, nie interesuje mnie za bardzo. Na pewno gdy w ringu będzie Morrison z Dolphem to będzie dobra walka, ale...ech...LayCool w sumie jest tam po to, by pokazać, że są "więcej niż divami" ...Mam nadzieje, że któraś przejmie pas już wkrótce, a JoMo z Zigglerem pofeudują jakiś czas i zobaczymy wtedy na kogo bardziej stawia federacja.

Big Show, Kane, Vladimir Kozlov & Santino Marella vs The Corre - Tutaj zdecydowanie wygra strona dobra, trzeba już zakończyć tą dominacje Corre i takim właśnie miejscem jest Wm'ka, ale dziwi mnie w tym składzie Kane, Red Monster powinien się kręcić obok jakiegoś pasa, a nie robić z siebie pajaca, to trochę żenujące, bo przypomnę ostatnią sytuacje z raw jak Kane triumfował w stylu Santino, żenada i tyle.

 

Ogółem WM'ka zapowiada się ciekawie, i powinna przebić zeszłoroczną.

 

964893.jpeg

 

Rock to nie tylko muzyka, to także stan ducha.

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...