Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

If you smell what The Rock is cooking for WrestleMania?!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dwaynerockjohnson.jpg

Monday Night Raw, 14.02.2011, walentynki, to dziś wedle zapowiedzi Vincent’a McMahon’a poznamy kim będzie gospodarz specjalny Wrestlemania! Zostało 20 minut do końca Raw, podjechała limuzyna, pokazują się nogi, kobiece nogi… W tym momencie pomyślałem sobie, że wszystko skopali, że to będzie Stephani i tyle z wielkiego szału. Jednak wciąż była możliwość że to nogi to podpucha. W ringu Justin Robert „Ladies and gentelman, welcame the special guest host of WrestleManiaaa!”. Elektryczność szaleję, tu się coś zapali, tu zgaśnie, tam trzaśnie, ciemność, jasność, trach, bah, napięcie sięga zenitu „If you smeeeel, what THE ROOOCK is cookieng?!”. Tak! To on! Wrócił! Zapanowała euforia, ludzie szaleją, hala się trzęsie! Świat staje na głowie! Nasze forum przeciążone, spoilery sypią się z każdą sekundą, jak nad tym zapanować?! Wynika Raw biją rekordy wypowiedzi, czy to…? Tak! Pablo Modjo skomentować wyniki!!! Nasz admin! Co się dzieje a wszystko przez jednego człowieka, a wszystko przez jedno wydarzenie, a wszystko bo THE ROCK IS BAAAACK!!!

Trochę przesadziłem z tymi spoilerami ale to by stworzyć nastrój :P Dobra do rzeczy. Dwayne Johnson po ponad 7 latach powrócił do WWE. Oficjalnie opuścił WWE w 2003 roku mianując Christiana „new people’s champion”. Od tego czasu miał tam jakieś okazyjne występy, ale nie będę się o nich rozpisywał, bo nie są zbyt istotne. Rock obok Austina był najbardziej wyczekiwanym powrotem. No i stało się, stało się w super momencie i w super stylu. Walnął megaśnego speacha w swoim stylu, zmieszał Cole’a z błotem, zignorował GM’a i co chyba najistotniejsze Cenie się tez porządnie oberwało, ale o tym za chwilę. Najbardziej zastanowiła mnie jedna rzecz. Rock obiecał widzom, że już nigdy nigdzie się stąd nie ruszy. No i hmmm czy możliwe jest żeby było to prawdą? Wydaje mi się to mało prawdopodobne, ale z drugiej strony chyba nie rzucałby tak słów na wiatr. Niby za jakiś czas, dłuższy czas może się wydarzyć wiele rzeczy, które doprowadzą do ponownego odejścia, ale kiedy? Na razie jednak skupmy się na bliższej przyszłości i na roli, jaką Rock odegra na nadchodzącej WM’ce bo odegra jakąś na pewno. Bardzo możliwe że nawet zawalczy. No i w tym miejscu wrócimy do Ceny. To właśnie nasz kochany Jasio znalazł się na celowniku Rock’a a ta sytuacja byłaby mega ciekawa i nie da się tu ponownie nie pomyśleć o upragnionym heelturnie bo sytuacja jest idealna. Na pewno zauważyliście że gdy Rock zaczął mówić o Jasiu, nabijać się z jego YCSM i wypominać dawne słowa publika jednym głosem krzyczała „Cena sux”. Jeżeli tak właśnie wymyślili ten heelturn to przyznam, że to genialny plan. Cena stwierdzi, że wszystko robi dla fanów, poświęca się, zabawia itd a tu przychodzi taki Rock i jego wierni fani nagle wypinają się na niego na rzecz dawnego bohatera. Jasiu się załamuję, świat mu się wali, zostaje sam, jeszcze Rock mu cały czas dowala ku uciesze fanów więc stwierdza że nie warto było, że wszystko to bez sensu i odwraca się od fanów jak oni odwrócili się od niego. Kurde jeżeli teraz nie zrobią tego heelturnu to nie zrobią go już nigdy, sytuacja idealna tylko czy tez tak to widzą. No i po WM’ce feud z Rockiem o pas. Byłoby super. Ale to nie jedyna opcja. (Tu dziękuje za informacje Tuptusiowi :) ) Jak pewnie pamiętacie niedługo przed odejściem Rock prowadził bardzo długi feud z nikim innym jak z naszym nowym komentatorem SD Booker’em T. Kolejny dobry scenariusz bo jakoś nie chce mi się wierzyć że Booker wrócił tylko i wyłącznie po to by siedzieć za stołem. Chociaż jak wiemy tych co opuścili WWE dla TNA i wracają zazwyczaj nic dobrego już nie spotyka więc może tak duży push dla Booker’a jest nierealny? No i jeszcze tylko jedna opcja ode mnie czyli wróćmy pamięcią do ceremonii HoF bodajże 2008. Rock wprowadza do elitarnego grona swojego ojca i przy okazji obiecuje fanom, że jeszcze kiedyś zmierzy się po raz kolejny ze SCSA na WM. Chociaż jeżeli Rock rzeczywiście miałby posiedzieć dłużej to myśle że no to przyjdzie jeszcze czas i lepiej jakby poczekali z tym do WM XXX bo to by było przeogromny wydarzenie.

Dobra mógłbym jeszcze pisać i pisać ale nie chce żebyście potem powiedzieli że Wam się nie chce czytać bo za długo :P Więc tyle ode mnie, reszta w Waszych rękach. Co poczuliście na widok kobiecych nóg wysiadających z limuzyny? Co poczuliście gdy to jednak okazał się Rock? Czy rzeczywiście wrócił na stałe? Jaką rolę odegra na WM’ce? Czy zaczepka Ceny doprowadzi do ich feudu i turnu Jasia? Booker wstanie za stolika by odnowić feud? Co dalej z Rockiem? Nie kopiować pytań i zapraszam do dyskusji :)

Dyskusja otwarta!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • undertaker124

    1

  • Rejden

    1

  • Mr. Underson

    1

  • dirt_diver2

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, to tak! Rocky powrócił i doprowadził mnie do stanu przeogromnej radości, wszystko było świetnie przygotowane WWE zbudowało napięcie i nagle THE ROCK! Publiczność od razu szaleństwo, ale czy ktoś się im dziwi? Każde jego słowo było nagradzane brawami, albo skandowaniem Rocky, Rocky! Ja sam zgłupiałem przed monitorem i po prostu nie wiedziałem co powiedzieć, to było coś niesamowitego, a kiedy zaczął mówić wszystkiego stało się za dość, ale to było nic jego You Cant See Me przeszło wszelkie możliwości, dzieci w koszulce Ceny, które zaczęły kierować kciuki ku ziemi, reszta fanów Ceny młodszych głowa na bandę i zatyka uszy to był niesamowity widok, a wszystko dzięki jednej osobie, która powiedziała kilka słów i już wszyscy fani WWE, szaleją, On jest prawdziwym shomanem, ale powiedział coś co mnie najbardziej interesowało! Mówił, że nie wrócił na krótko! Rock Bottom na WrestleManii?! Jestem, za ten pan ma w sobie tyle charyzmy, że niszczy każdego obecnego wrestlera w ringu nie można powiedzieć jak z nim jest no bo jeszcze nie miałem okazji go zobaczyć po przerwie, ale z miejsca stał się moim BEST! Nie wiem jak można go nie lubić?! :evil: Feud z Ceną to byłaby magia Rock jako człowiek, który mówi wszystko co myślimy o Cenie MU! A i Cena, który nadal fejsuje, ach to by było przecież piękne, te segmenty?! Niech Miz ssacz oddaje swój pas, Rocky'emu. Ale boję się, że Rock pójdzie do domu czyli na SmackDown! Bo tam jakoś go nie widzę mają Bookera i niech się cieszą bo na RAW jest tyle wolnych miejsc do obsadzenia, które mógłby Rock zająć, że to jest po prostu nie możliwe, a zarazem fantastyczne. Rock vs Cena? Czekam na to bo to będzie najlepszy feud w WWE od długiego, długiego czasu, a Ci co Rock'a "Podnieś Rating" nadal będą hejtować to mają kopa w dupę, więc czekam na rozwój wydarzeń na pewno więcej będzie można powiedzieć po następnym RAW bo na tym tylko można się domyślać, czekam i nie mogę się doczekać dawno tak długo nie czekałem na galę WWE, więc finally... Wszyscy wiedzą o co chodzi, a pzoa tym mam jeszcze po cichu nadzieję, że Rock zostanie na dłużej bo jakimś starcem nie jest i spokojnie mógłby powalczyć chociaż te 5 lat bo pewnie będzie bardzo chciał kręcić większą kasiure na filmach, a Ci co nie wierzą w Rocky'ego... Shut Your Mouth And Know Your Role! SUCKA! Tylko niech mu tą cenzurę cholerną zdejmą bo jak przy Candy Ass jest cenzura i Rock nagle gada jakby mu mikrofon wyłączyli to nie za fajnie to wygląda może powrót do korzeni? SCSA, Rock, Booker :roll:


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wiedziałem kurde wiedziałem !! :P po obejrzeniu RAW z 7 lutego poszperałem na necie i znalazłem filmik z wywiadem z The Rockiem i po tym już wiedziałem kto będzie Hostem na WM'ce pisałem na tym nawet na sb, ale dość o tym skupmy się na temacie.The Rock wrócił i już pierwszą przemową przypomniał o sobie przypomniał, że to on jest The Most Electrifying Man in All of Entertainment nie jakiś tam Miz czy Kennedy :) Wbijanie na Cene było czymś bardzo, bardzo fajnym wbijał mu w starym stylu The Rocka :P Miłe słowa że wrócił do WWE dla fanów, a nie dla promowania filmu w końcu ktoś zgnoił Cola i GM nic nie mógł zrobić, fani szaleli i nie ma co się dziwić 7 lat bez The Rock'a to była męka w jego przemowie było trochę żartów np z Bieberem czy jak mu tam, jego wejściówkę można oglądać i oglądać. Ciekawe czy The Rock jeszcze zawalczy jeśli tak to boże tylko nie z Mizem, bo to tylko marnowanie Rocka w tej sytuacji można doprowadzić do wymarzonego feudu Rock i Cena tylko czy to się skończy na gadce The People's Champ'a czy też Cena odpowie i spotkają się razem w ringu, oby tak było :) Martwi mnie jedna rzecz The Rock powiedział, że nigdy nie odejdzie, ale powiedział to jako Dwayne, a nie jako The Rock czyli wychodzi na to, że po WrestleMani wraca do kręcenia filmów i jednocześnie nigdy nas nie opuści.... obym się mylił, bo to co stało się na RAW było magiczne i oczywiście chcemy więcej takich akcji !! A czy John w przypadku feudu przejdzie heel turn no to była by idealna okazja, bo Rock wraca na dłużej znowu staje się ikonom WWE i wtedy Cena może spokojnie przejść heel turn, który jest wskazany dla niego i tym samym Orton usuwa się w cień i taki układ chyba by każdemu pasował :) to tyle, a nie jeszcze If You Smell...


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niezmiernie ucieszyłem się z powrotu The Rock - nawet na te kilka tygodni. Może właśnie dzięki tym kilku występom wróci Rockowi zamiłowanie do wrestlingu i zostanie w WWE na dłużej - oczywiście teraz zaczynam marzyć, ale zobaczyć Dwayne'a one more time w ringu to by było wydarzenie. Od momentu, kiedy usłyszałem o tym Guest Hoście na WMce byłem lekko zdziwiony, bo wydawało mi się, że WWE zrezygnowało z tego pomysłu już dawno temu. Poza tym, co taki gość mógłby robić - przywitać się z publiką ? Jakoś mi to nie pasowało. Jednak inna sytuacja jest z Rockiem: może zawalczyć na tej wrestlemanii, co byłoby ogromnym wydarzeniem (np. z Ceną) lub też (co według mnie jest bardziej prawdopodobne) być specjalnym sędziom w pojedynku Miza z Ceną o pas WWE (sama walka będzie pewnie oscylowała poziomem w granicach pojedynku sprzed roku Batisty z Ceną, ale obecność Rocka to zawsze coś). Trzeba spojrzeć na to trzeźwo. Rock ma prawie 40 lat i od 7 długich wiosen nie walczył w ringu, więc wątpię, aby własnie teraz chciał zawalczyć (mimo, ze bardzo na to liczę). Pewnie do samej WMki będzie najeżdżał na Cenę, mianuje się specjalnym sędziom w pojedynku Miza z Johnem i podczas walki Rock nagle przypinuje Miza (tak jak było to z Tysonem). Niezależnie co Rock będzie robił podczas Road To Wrestlemania wiem jedno - będzie ciekawie. Jego speech na RAW pozamiatał na maksa. Śmiem wątpić, że był to najlepszy speech od 7 lat .

Na debiut Stinga powoli tracę nadzieję (chociaż jeszcze się łudzę), więc dobrze, że Rock powrócił, bo nie wiem z jakim nastawieniem podchodziłbym do tegorocznej Wrestlemanii.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oh yeah THE ROCK HAS COME BACK TO WRESTLEMANIA! The most electyfiyig man i sports entertainment will host the most elecrtyfying show in sports entertainement! To już wiemy, ale czy najbardziej elektryzujący człowiek w historiirozrywki sportowej zawalczy na WM-ce? Wszyscy mają nadzieję że tak. A ja mam nadzieję że dobierze się do skóry Janowi Cenie.to dlatego, że mam nadzieję że Jan nie wystąpi w walce o pas WWE. Moim zdaniem wciąż istnieje szansa, by walka o pas WWE stoczyła się pomiędzy Sheamusem a HHH. Po przegranej Jerrego Lawlera z The Mizem na E raw's general manager za pośrednictwem laptopa oznajmia, że Miz ma jeszcze jednego przeciwnika. Wchodzi hhh i zgrania pas. W tym czasie Celtic King wygrywa Elimination Chamber match na Raw i pozamiatane. Ale wróćmy do Rocka. Jego speech był jednym z niewielu które ostatnio oglądałem na Raw bez przewijania. Jego powrót zdecydowanie był wielkim zaskoczeniem. Myśle że feud z Bookerem T jest możiwy, choc ja nie chcialbym takiego rozwiazania. Zreszta pozyjemy zobaczymy, mam nadzieję ze tegoroczna WM bedzie pełna niespodzianek.


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznę może od początku, czyli tego jak moje zmęczone oczy wpatrywały się w monitor, 4:57 rano, koniec walki Ortona z rudym, oczywiście zadyma, 4:59 podjeżdza limuzyna, ludzie zaczynają skandować Rocky, Rocky, nagle kobiece nogi i na hali wielkie łeeee i nagle reklama, mówię sobie o co cho, czyżby znowu wujek Vince zrobił nas w człona?? Ale nie, reklama się kończy, zaczyna się wstęp, gaśną światła, myślę sobie, jakaś gwiazda z show biznesu lub że to była Stephanie i zapowie HHH, następnie pioruny, myślę sobie wraca Jericho, następnie muzyczka i myślę że może chociaz SCSA skoro ma promować though Enough, gaśnie wszystko... i nagle jest, The Great One, The People's Champion, pie eating, jabroni beating, The ROCK.... powiem szczerze, żaden red bull nie stawia tak na nogi. Znowu cieszyłem się jak małolat, czasami myślałem że to ja jestem już za stary na wrestling, ale nie, wrócił Rock i stare wspomnienia odżyły. Przemowa boska, miałem tą przyjemność że oglądałem na streamie gdzie puszczano ze stacji gdzie cenzura zakryła tylko słowo fuck, więc wszystkie candy ass miło leciały w monitorze, zważcie na to że Raw na żywo był o 20 minut dłuższy, więc wydaje mi się że chyba takie postawił sobie warunki, i w ogóle cały powrót nie jest spowodowany jakąś specjalną chwilą, po prostu panowie Vincent i Dwayne dogadali się co do kontraktu. Także Rock pewnie zażyczył sobie czasu antenowego po 23 ich czasu i pewnie wielu innych udogodnień o których nigdy się nie dowiemy. Bardzo możliwe że kontrakt opiewa na kilka lat za pokaźną sumkę, gdzie Rock pokaże sie od czasu do czasu, tak by bez przeszkód móc nagrywac nowe filmy. Jakoś nie czuję żeby walczył juz na Wrestlemanii, ale może na Summer Slam, kto wie?? dalej, jestem jak najbardziej żeby stanął w ringu, napewno nie jest pruchnem jak Bret hart przed rokiem, panów dzieli zbyt wielka różnica wieku, teraz Dwayne liczy sobie 38 wiosen, a jeszcze niedawno widzieliśmy co potrafi 41-letni Chris Jericho i nawet grając tylko w filmach przez ostatnie parę lat i tak o forma musiał dbać. 54 letni Bret Hart nikomu nie zaimponował bo nie mógł, ale przynajmniej na 3/4 dobre lata Rocka można jeszcze liczyć. Dalej, co do wyboru jego przeciwników to inna sprawa, chętnie zobaczyłbym jak "cyber oko" - tak zwalismy go z bratem za młodu, walczy ze wszystkimi tylko nie z Jankiem i będzie tak męczył Janusza aż do nastepnej Wm-ki, że nie jest go godzien i takie tak, to by było miłe. Co do samej wypowiedzi Rocka z kwestią że zostaje na zawsze to powiem to co zaznaczyłęm wcześniej, mógł z Vncem podpisać bardzo długi kontrakt, coś na zasadzie pół etatu, jak miał HBK, lub jeszcze lepszy, tak by mół grać w filmach itp... ale z drógiej strony nie zdziwię się jak zniknie po Wrestlemanii, chwilowy kaprys gwiazdy by wrócić, a poza tym amerykanie to najgłupszy naród świata i szybko zapominają co sie do nich mówi i co sie im obiecuje...


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja będe inny, mnie powrót Rocka nie cieszy!!! Zaskoczeni? Rock może jest mistrzem mikrofonu, morze jest najlepszym wrestleremw histori, może przyciąga tłumy, może nikt już nie będziesz lepszy od niego przy mikrofonie ale powiedzmy sobie szczerze Rock się sprzedał! Wolał sobie grać w filmach klasy B niż robić to co potrafi najlepiej. Nie ukrywajmy tego, Rock w moich oczach jest zerem. A te jego gadanie że wrócił do WWE dla fanów że wrócił do domu po tym aż żygać mi się chciało. Nie powiem jego przemówienie na Raw zrobiło na mnie wrażenie i to nie małe pokazał że jest najlepszy w tym co robi ale jak dla mnie wizja Rocka walczącego na WM z BezCennym to całkowita porażka. Przecież na walce z Ceną mógby wypromować się jakiś młody a heel turnu Ceny można dokonać bez Rocka. Zresztą ja obstawiam że Rock zaliczy tylko kilka występów na RAW pogada sobie troche na WM i na jego koncie pojawi się jakaś okrągła sumka. Więc dla mnie ekscytacja jego osobą jest przed wczesna bo wielu może się na prawde rozczarować.....


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

No no jak widać The Rock zrobił to co miał zrobić,czyli wielkie podniecenie jego postacią co ma dać więcej kupionych biletów na Wrestlemanie.Ja osobiście uważam że fajnie że Rock powrócił,jednak czy jest to dla mnie jakiś szok.Podobną sytuację w podobnym czasie mieliśmy rok temu jak powrócił Bret Hart.Jak to się skończyło wiem dobrze,jednak Hart również podniósł adrenalinę wielu fanów przed Wrestlemanią i tu mamy identyczny przykład.Nie zdziwię się jak Rock zacznie jakiś feud który będzie miał rozstrzygnięcie na Wrestlemanii i po niej Rock wróci do Hollywood by nagrywać dalej swoje gnioty.Wiele osób uważa że Rock mógłby rozpocząć feud z nikim innych jak John Cena...Nic bardziej banalnego ktoś kto tak uważa ma raczej małe pojęcie o tym biznesie,gdyż każdy wie że tu się liczą pieniądze a żeby rozpocząć dobry feud to ktoś musi przejść heel turn.Tak tak Cena mógłby teraz przejść go,to byłby idealny moment jednak wątpię żeby Vince odważył się na taki ruch i przed największą galą pozwolił sobie na taki eksperyment.Poza tym siano ze sprzedaży koszulek by spadło a tak bez tego feud Vince dostanie siano i od koszulek Ceny i Rocka.Co się bardziej opłaca??O tym że heel turn Rocka nie wchodzi w grę nie trzeba chyba mówić.Tak więc Rockowi wróżę taką samą karierę jak Hartowi w tamtym roku tyle że Rock jest nadal dobrym wrestlerem i może coś jeszcze pokaże.Jak dla mnie Rock nie będzie jakąś główną atrakcją tej gali i założę się że nawet stoczy tam jakąś walkę to nie będzie to najlepsza walka gali.

#SmartFanZone

  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oj jak ja dawno nie wypowiadałem się w dyskusjach... Kupa czasu, ale jak obok takiego tematu można przejść obojętnie?! Oczywiście że nie można i w tej dyskusji pojawił się nawet Turek :lol Ale nie owijajmy w bawełnę i zacznijmy dyskutować. Może na początku co myślę o powrocie The Rocka do WWE? Spytajcie Tuptusia, bo to razem z nim oglądałem RAW i on świetnie wie jak zareagowałem na tą wiadomość że Rock jest hostem na Wrestlemanii pod numerem 27. Tak, zatkało mnie i nie gadałem nic przez jakieś 5 minut, nie odpowiadając na pytania Tuptusia :D Ale trudno to jest The Rock i nie wiem jak można inaczej zareagować na jego powrót do WWE i to jako gość specjalny na Wrestlemanii. Patrzcie, do Hall OF Fame wstępuje HBK Shawn Michaels, The Rock gościem specjalnym na WM, kurde to musi być coś ogromnego. Mam nadzieję że tak jak wygląda zarys całego tego wydarzenia, gdy odsłoni się ono do końca, że efekt końcowy będzie jeszcze wspanialszy niż jego zarysy. Ale przejdźmy może do samego Rocka na WM. Jest goście, ale niby co on ma tam robić? Komentować? Gwiazda Backstage? Nieeeee.... Chodzi mi po głowie tylko jedno... Otóż walka The Rock'a na największej gali w ciągu roku, na Wrestlemanii!!! No dobra, walka walką, ale niby z kim? O co? Jak mogliśmy usłyszeć w czasie Raw trochę pojechał po paru osobach w WWE, ale jak zauważyliście najbardziej skupił się na Johnie Cenie. Ale Cena i walka na WM, której stawką nie jest jakikolwiek pas? Chyba jeszcze nigdy tak nie było. Ale właśnie The Rock vs John Cena... Dwóch największych Face w WWE. Ale walka Face vs Face?! Na pewno nieeee. Jeżeli doszłoby już do walki między nimi to tylko i wyłącznie nasuwa się jedna myśl. Tak jak Brem napisałeś, chodzi tutaj oczywiście o heelturn Johna Ceny. Długo oczekiwany Heelturn, ponieważ spodziewano się już go na Summerslam, przypomnę gala odbywała się w Sierpniu 2010 roku... Więc trochę czasu już na to czekamy, ale ostatnim czasem jednak trochę zainteresowanie heelturn'em Jasia spadło i nie mówi się już tyle o tym co w okresie lata. Ale może to po prostu cisza przed burzą? Może wasze przypuszczenia się spełnią i obecny największy face federacji WWE, John Cena stanie się największym Heelem w WWE? Ale to byłby ogromny cios dla ery 4kids. Mogę poruszyć temat 4kids? Gdzieś w newsach czytałem że w czas gdy Orton złamał nos Punkowi i pojawiła się duża ilość krwi, pracownicy WWE byli oburzeni że Pan McMahon nie zakazał nagrywania tego wydarzenia, a Vincu było co do tego obojętny... Jakaś olbrzymia zmiana ze strony Pana McMahona? Może era 4kids upada? Coś się z nią dzieje? Jeżeli 4kids by rzeczywiście powoli upadało to znaczy że heelturn John Ceny jest w 80% potwierdzony. Ale trochę zjechałem z tematu, co do The Rock'a. Gdy podjechała limuzyna, jak widzieliście ukazały się damskie stopy. Szczerze? Rozwiało moją nadzieję że The Rock będzie jednak gościem na Wrestlemanii, ale gdy zaczynała się odsłona gościa, śmierdziało mi Stingiem... Ale on jako Host na WM? Bez sensu, więc od razu mi rozwiało tą myśl. No i The Rock!!! THE ROCK NA RAW!!! Jak pisałem wcześniej zatkało mnie i był to dla mnie szok, ale w pozytywnym znaczeniu. Ale czy te damskie stopy nie były chamskim zagraniem w stronę The Rocka? No bo jednak to trochę śmieszne że zapowiadały Rock'a jakieś damskie stopy... Ale czy rzeczywiście mogła to być Stephanie? Pomyślałem o niej wtedy, ale nieee... Zbyt słaby Host jak na tak wspaniale zapowiadaną Wrestlemanie. Ale czy po WM wszystko wróci do normy i będzie koniec The Rocka?! Powiedział że nigdy się stąd nie ruszy więc chyba to nie są słowa puszczone w wiatr i będziemy go mogli oglądać przez jakiś czas w WWE. Ja osobiście bardzo chciałbym pooglądać Rock'a jeszcze w WWE, ponieważ widziałem jego walki i czas pobytu w WWE tylko na filmikach, ale nigdy nie tak jak w ostatni poniedziałek. Może zapoczątkuje jakiś feud z Johnem i będzie go ciągnął przez jakiś czas, co według mnie jest najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji. Ale czas pokaże i zobaczymy co WWE wymyśliło na postać The Rock'a... Dziękuję i zapraszam innym do dyskutowania :D


  • Posty:  14
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmmm The Rock is in the house! ogólnie cóż można powiedzieć?...maksymalne podjaranie i tyle. 7 długich lat czekania...7 długich lat suszy...7 długich lat bez niego. Jego wejście i speech chyba oglądałem z 10 razy ,żeby nacieszyć oko i uszy jego osobą. Mam również nadzieje ,że nie rzuca słów na wiatr i zostanie w WWE na dobre, połączy jakoś to z nagrywaniem filmów klasy B ,a nawet i w tej kwestii WWE mu pomoże. Na co się teraz nastawiać? hmmmm pewnie RAW,RAW i jeszcze raz RAW...napewno pokaże się na EC choć jeszcze nie stoczy walki w ringu...może jakieś interference czu cuś. No i WM ;) host ma się rozumieć...tak jak większość stawiam na walke z Jasiem...tylko na litość boską...niech się stanie słuszna rzecz czyli The Rock odnosi zwycięstwo nad Jasiem...mam nadzieje ,że writerzy i Vince nie będa na takiej fantazji ,żeby w tej walce Jasiu wygrał z The Peoples Champem...nawet użyje słowa hańba jeżeli tak się stanie ;D a co po WM?...się zobaczy. Zakładam ,że zostanie...powiedział ,że już nie opuści więc chyba frajera z siebie nie będzie chciał zrobić szybko znikając po WM.Już to widze jak będzie ośmieszał wszystkich swoimi mic skillami...ring skille nie ma boskich ale to jest The Rock i to może być mu wybaczone ;) damn! jak ja dawno nic nie pisałem....to by było na tyle póki co...wiem wiem ,że dosyć ogólnie się rozpisałem ale wdrażam się na nowo, wdrażam ;)

y2jsighe0uk6.png

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wtorek rano , pobieram RAW , oglądam ze znudzeniem aż nagle ... THE ROCK IS BACK !!! Po prostu kwiczałem z radości . Myśle że Jasiek nie przejdzie obojętnie obok tego co The Great One o nim mówił ( w pełni się z nim zgadzam ) Skutki ? Heel-turn Dżona i walka na Wrestlemanii. Takie jest moje zdanie .

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
    • Kaczy316
      A to nie jedyna sytuacja, Ciampa, Gargano, Zayn się długo kisił w NXT nawet po stracie tytułu NXT, Undisputed Era była w NXT zbyt długo i przez to nawet nie powąchała głównego rosteru, teraz też mamy dobre przykłady, Jade, Je'von, Trick, w sensie do Evansa nic nie mam, ale jednak był stosunkowo krótko w NXT, a jest młody i mógłby jeszcze posiedzieć, chociaż nie twierdzę, że jego call up to zły pomysł, a wręcz przeciwnie, bardzo dobry ruch, ale też patrzę pod względem doświadczenia, Jade to powin
    • Grok
      W minioną sobotę na AEW Collision Tony Schiavone ogłosił, że pre-show Zero Hour przed galą Revolution, która odbędzie się w tę niedzielę, będzie dostępny „za darmo” na HBO Max. Potem konto AEW na X promowało tę informację. To sformułowanie nie było jednak w pełni precyzyjne. Zgodnie z grafiką pokazaną w transmisji, Zero Hour będzie też dostępne na YouTube, Amazon Prime Video, X i Facebooku. Zaktualizowana karta AEW Revolution 2025 | Ta sobota | Los Angeles Marina Shafir vs. Toni Storm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...