Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Victory Road 2011 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

TNA Victory Road



Victory_Road_(2011).jpg

13 Marzec 2011

TNA Impact! Zone: Orlando, Florida

Theme song: "All I Want" by A Day To Remember

Oficjalna Karta

TNA World Heavyweight Championship



Singles Match

vrppv.jpg

Jeff Hardy vs. Sting ©

First Blood Match



vrppv1b.jpg

Hernandez vs. Matt Morgan

Singles Match



vrppv1a.jpg

Matt Hardy vs. AJ Styles

1# Contender Match



vrppv1.jpg

Mr. Anderson vs. Rob Van Dam

TNA X Divison Championship



Ultimate X Match

vrppv2b.jpg

Jeremy Buck vs. Max Buck vs Kazarian © vs. Robbie E

TNA Tag Team Championship



Tag Team Match

vrppv3b.jpg

Ink Inc vs Beer Money ©

Challenge Match



vrppv4b.jpg

Bully Ray vs. Tommy Dreamer

TNA Knockouts Tag Team Championship



Tag Team Match

vrppv5b.jpg

Sarita & Rosita vs Angelina Love & Winter ©
37184451712723064921.png

 

 

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • Brem

    1

  • fanfanfan

    1

  • Munio

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sadzę, iż trzeba odświerzyć i ten temacik oraz mnie, bo coś ostatnio mało piszę. Wiec, tak, gala ogólnie zapowiada się dobrze, no wy pewnie tak o tym nie pwoiedzecie ale akurat mnie naszła ochota na to aby obejrzeć takie walki jak Styles vs Matt Hardy lub RVD vs Anderson. To tak, przejdę od razu do rzeczy. Pierwsza walka to Sting kontra Jeff Hardy, akurat tutaj nie mam pojęcia kto może wygrać, bo ostatnio ten pas TNA wagi cieżkiej lata po wszystkich. Kiedy Hardziak odebrał pas Andersonowi na AAO to się po prostu jakoś ucieszyłem z tego wydarzenia. Według mnie Jeff jak mistrz spisuje się bardzo dobrze, choć w WWE lepiej się pokazywał to i tak teraz nie jest w cale tak źle. Nadal wali nawet niezłe speche i walki aż tak nie zasysają. Lecz nadeszła smutna informacja w której to Sting aby powrócić ma zdobyć pas. Świetnie! To był beznadziejny pomysł. Staruszek ma pas i teraz właśnie nie wiem kto wygra. Z jednej strony Jeff,bo on lepiej się prezentuje jako mistrz, poza tym dziadek dostał pas, to teraz można go mu odebrać i niech wraca do takich akcji jak Steiner.To byłby dobry scenariusz, lecz Sting może wygrać z trugiego powodu jakim jest to, że krótko jak na razie go posiada i ma niezły push. Dobra mam to gdzieś, sądzę, że walkę wygra Hardy i zacznie się dziać. Dalej, Hernandez vs Morgan. Nie śledzę zbytnio tego fedu, bo mnie nie za bardzo interesuje, ale wszystkie znaki wskazują na Morgana, ponieważ ostatno jak mieli feud finałową walkę wygrał Hernandez, więc teraz kolej Matta. Druga sprawa to jest to, że Matt jest facem, co za tym idzie, a to...wtedy wygrał face, więc teraz zapraszamy na powtórkę z rozrywki. Teraz czas na rarytas! Matt vs AJ Styles. Jupi, jeśli Fatt pokazał sie nawet z dobrej strony w walce z RVD, to co teraz będzie. Ta walka powinna wyjść świetnie, oczywiście zwycięsca to AJ, bo akurat tutaj nie powinien przegrać. On nie może tak joobnąć. Na Stylesa teraz czeka jakiś pas, dobrze by było gdyby to nawet był Global Championship...pfu...znaczy się TV Title. Walka o konterndera według mnie powinna wyjść nawet dobrze, lecz o samą walkę mi nei chodzi, lecz o szalę. Stawką jest pretendentstwo do pasa wagi cieżkiej, co za tym idzie gdyby Jeff wygrał swoją walke to sądzę, że raczej by się zmierzył z RVD, bo Andersona już zmieszał z błockiem, więc drugi raz jest to nie potrzebne, lecz gdyby wygrał Sting to Rob również mógłby się zmierzyć i pokazać mu, że taką klasę jak w swoim debiucie. Dobrze, ale zawsze ze Stingiem mógłby się zmierzyć Mr. Asshole, bo przecież jeszcze z nim nie walczył, poza tym ma nawet niezły push, lecz ja nie będę sobie gmatwał, dla mnei zwyciezcą jest Rob Van Dam! Ultimite X Match to jest za razem coś ekstra oraz coś do dupy. Świetna jest oczywiście stypulacja, do tego bracia Buck'owie oraz Kazarian którzy mogą zrobić kilka pięknych akcji w tym pojedynku, lecz do dupy jest to, że taka bajeczka powinna sie odbyć na AAO, lecz Buck'owie nie mogli wystąpić. Zwycięzca walki IMO na 90% Kazarian, a na 10% Robbie E, bo Robbie może skorzystać z sytuacji i jakimś cudem wygrać ale nie sądzę aby Fortune straciło pas. Tag Team Championship to jest sprawa krótka i prosta. Wygrywają Beer Money i Fortune nadal triumfuje z pasami. Ink Inc. od powstania nieźle joobuje w tag team'ach, więc nie sądzę aby wygrali. Dalej beznadziejny Challenge Match który jest big bullshitem tej gali. Nie przepadam za obydwoma panami. W ringu nie pokazują nic ciekawego, feud Team'u 3D to nuda, Tomek zasysa jak się tylko da. Do tego nie ma żadnej krwawej stypulacji, to co my tu otrzymamy. Do tego zapewne Devon interweniuje w tej walce, choć sam jeszcze do końca tego nie jestem pewien, bo Impacta jeszcze nie oglądałem. Zwyciesca? Zwisa mi to ale niech będzie Bully Ray, bo ostatnio jakoś wszystkich niszczy. Oczywiście pasy Tag Team'ów pewnie zmienią właścicielki, bo Sarita i ta jej sostra czy kto to jest nawet nieźle ostatnio wymiatają, więc why not? Ciekawe co na tej gali odpieprzy Kurt, znowu pewnie będzie ganiał kogoś z siekierą. xD

Dobra to tyle, przepraszam za błędy ortograficzne ale mam w przeglądarce angielski słownik, więc nic nie poradzę. Do tego nie martw się Patryniu w dyskusji o WM'ce na pewno się wypowiem, bo taka dyskusja nie może mnie ominąć.

Patryniu/ No faktycznie mało piszesz, ale myślę, że się popawisz. Hah jesteś jako pierwszy tutaj więc od kNp dostaniesz reputka. :lol

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i mamy juz pełną kartę więc czas się wypowiedzieć. Zwłaszcza, ze karta preneztuje się dobze a nawet bardzo dobrze. 3 walki powinny byc świetne, 2 dobre no i w jednej nadzieja na porządny hardcore. Ale po kolei:

Sting vs Jeff Hardy

Walka będzie raczej jedną ze słabszych na gali. Sting jest mistrzem i trzeba się z tym pogodzić. Wynik tej walki raczej powienien być pewny. Sting zdobył pas tydzień temu a od poczatku tego roku zmieniał on własciela już 3 razy więc raczej napewno nie zabiorą go od razu Stingowi. Byłoby to bardzo szkodliwe dla samego pasa. W końcu zmienianie mistrza co dwa tygodnie za dobrze o prestiżu tytułu nie świadczy. No ale jest tez druga strona medalu czyli walka o #1 contendera. Hmmm bez sensu zupełnie by było gdyby teraz Sting miał feudować z Andersonem co nie dotyczyłoby ni jak story immortals. Chyba że miałaby to byś jednorazowa walka jak to nie raz bywało ale immortals nie mają kandydata do pasa poza młodszym Hardym a on już się robi przy tym pasie nudny. Dlatego nie wiem za bardzo jak oni to widza dalej ale stawiam na Stinga.

Winner: Sting

Hernandez vs Matt Morgan

Po tej walce spodziewam się wiele. Szkoda, że ten feud nie ma prawie żadnej podbudowy. No i szkoda że psują wizerunek Hernandeza akcjami takimi jak w zeszłym tygodniu gdy chciał odejść z ringu. Powinien być porządnym silnym i trochę psychopatycznym heel'em a nie kolejną pizdeczką. Z kolei Morgan po swoich pięciu minutach w ME z hukiem z niego wyleciał i jest prawie nie widoczny. Zwycięstwo Morgana generalnie nic nikomu by nie dało, za to Hernandez mógłby się podbudować, oficjalnie dołączyć do immortals i zastąpić Hardego jako ich główny człowiek z pushem na główny pas. Ale to raczej mało realne. Hmmm mega bym chciał żeby wygrał Hernandez ale rozum podpowiada że to będzie jednak Morgan. A no i mają fajną stypulację która bardzo do nich pasuje i chyba trochę podnosi szansę Hernandez'a.

Winner: Hernandez

Matt Hardy vs AJ Styles

Tu tez brakuje podbudowy, jedna wymiana zdań to trochę za mało. Sama walka może być dobra, Gruby dał radę z RVD zrobić coś przyzwoitego więc z AJ powinno być tylko lepiej. Ostatnie dwie ich walki wygrał Hardy, znaczy ostatnio był to powiedzmy handicup z Flairem no ale istotne, że AJ dwa razy przegrał. Więc teraz powinien wygrać i raczej wygra. W narożniku spaślaka będzie napewno Flair ale raczej wyniku walki nie zmieni, najwyżej wkroczy po walce albo tez mu się dostanie od AJ'a.

Winner: AJ Styles

Mr. Anderson vs RVD

Hmmm no tu wszystko zalezy od wyniku ME. Albo zrobią wreszcie porządny feud Hardy vs RVD albo Sting dostanie Andersona. W sumie wczoraj Anderson zaatakował Sting'a na backu co swoją drogą był trochę dziwne. Mam nadzieje że nie oznaczało to heelturnu Ken'a. Myśle że robią z niego takiego porządnego tweener'a, oportuniste który nie lubi nikogo, nie robi mu z kim musi walczyć a publika jest mimo wszystko z nim. Z drugiej strony może wygrać RVD i dostanie jednorazową walkę ze STingiem face vs face by jeszcze bardziej podbudować mistrza. Nie wiem... Strasznie namieszali w tym ME i całym tym głównym story.

Winner: Mr. Anderson

Kazarian vs Robbie vs Buck vs Buck

No i ta walka jest moim faworytem. Mega dawno nie było porządnego ultimate x a ta ekipa jest w stanie zrobić świetna walkę. Robbie będzie im trochę zawadzał zwłaszcza jeśłi przylezie z nim Cookie ale myśle, że Kaz i Bucki mimo to dadzą radę zrobić świetną walkę. Zwycięsko wyjsc z tego powinien zdecydowanie Kazarian. Dobrze się prezentuje z pasem tylko powinien dostać jakiś konkretny feud, i najlepiej nie z Robbim.

Winner: Kazarian

Beer Money vs Ink Inc

Tu napewno będzie też bardzo dobra walka jak zawsze jeśli o TT w TNA chodzi. Tylko mega brakuje tu porządnej podbudowy. Super by było gdyby Punki przeszły heelturn i dołącyzły do immorlats ale to się chyba nie wydarzy. Raczej jest to jednorazowe zajęcię czymś Berr Money a po gali rozpoczną pożądny program z Hardymi. Przynajmniej mam nadzieję że tak będzie.

Winner: Beer Money

Bully Ray vs Tommy Dreamer

W walkę na 100% wkroczy Devon tylko teraz kwestia kiedy. Czy po walce czy w trakcie doprowadzając do DQ. W sumie przyznam że dzięki tej akcji z synami Devon'a ten feud nabrał trochę kolorów no i już chyba się pogodziliśmy z myślą że w ogóle on istnieje. Nie wiem do końca po co tu Dreamer, Devon powinien dostać zemste po tamtym i zmasakrować Ray'a co by było zakończeniem story. W takim ukłądzie możliwe jest, że Tommy będzie kolejną ofiarą Ray'a.

Winner: Bully Ray

Sarita & Rosita vs Love & Winter

Tu się rozpisywać nie będę. Fajnie by było gdyby kuzynki dostały pasy bo raz, że na nie zasługują a dwa, że sytuacja między BP i Winter jest mega nie jasna i denerwująca. Dla samego jej wyjaśnienia pasy powinny zmienić właścicielki.

Winner: Sarita & Rosita

Tak więc ogólnie jak już powiedziałem gala zapowiada się dobrze. TT, xD i Firs Blood powinny wyjśc świetnie, #1 contender i AJ ze spaślakiem raczej dadzą radę zrobić coś przyzwoitego a Dreamer z Rayem mogą nam pokazac porządny hardcore o ile dadza im taką szansę. Więc większośc walk powinna być na plus. No i zastanawiające jest co na plakacie robi Angle skoro nie ma go w karcie. Pewnie będzie jeszcze jakaś kolejna akcja między nim a Jarrett'em.

 

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ta gala jest tak świetnie wypromowana, że dopiero dzięki typerowi przypomniałem sobie, że to już w niedziele. Ostatnio promocja TNA PPV's mocno kuleje, a ostatnio dobrze wypromowane PPV to chyba Bound For Glory. W tym roku to już jest tragedia, zapomniałem o AAO, teraz o VR, tak to jest jak się więcej promuje impacty, które zmieniły cały wrestlingowy świat. Sama karta nie wygląda źle, ale nie podniecał bym się od razu, bo często zapowiada się nieźle, a wychodzi tak tragicznie, że nie chce mi się tego nawet komentować. Na początku muszę powiedzieć coś o starciu grubego ze Stylesem. AJ chyba musiał podpaść ostatnio, zamiast próbować teraz odebrać pas Jeffowi(a tak, Sting...), feuduje z najgorszym wrestlerem na świecie. Nie mam pojęcia co musiał uczynić, ale to jest najsurowsza kara. Niech tylko przegra to już się totalnie załamie i z pewnością nie tylko ja, bo jak były World Heavyweigth Champion, jedyny wychowanek TNA który jakoś się trzyma może jako przeciwnika dostawać pseudo-wrestlera, z którym zrobienie dobrej walki graniczy z cudem.

Gruby dał radę z RVD zrobić coś przyzwoitego

Kiedy?

Z tych walk któe zapowiadają się nieźle, to z pewnością ten Ultimate X-Match czy jakoś tak. Wszystko popsuć może jedynie Robi I, ale zawsze są nadzieje że nie dojedzie do impekt zołn, dostanie zapalenia ucha albo przeleży całą walkę poza ringiem po ataku ze strony kogoś tam. Piwosze z Ink Inc również powinni wykręcić coś zjadalnego, ale do klasyków z MCMG nie mają szans się zbliżyć. Jak patrze na Main Event to nie wiem czy się pociąć czy dzwonić do Diksi i powiedzieć jej co o niej sądze. Dawno nie było tak, żebym kompletnie w dupie miał walkę o World Heavyweight Championship, ale tak to jest jak tytuł jest w posiadaniu dziadka, a Jeffrey znów wychodzi na wielką cipę. Zupełnie nie interesuje mnie to starcie, ale raczej nie przewine bo potem nie będzie jak hejtować.

Jak pisałem - nie zapowiada się źle jeśli chodzi o samą karte, ale wypromowanie gali i to gdzie ona się odbędzie sprawia, że ciężko będzie to obejrzeć.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff Hardy vs. Sting ©



 

Walka masakra. Sting wraca, nagłasniany jest orzez jeden Impact i w słabej jak dla mnie walce, bo on ledwo się rusza zdobywa pas mistrzowski. Sting potrzyma pas jeszcze bardzo długo, więc tu nie wróżę niespodzianki i tak będzie jeszcze dłuuuuuuugo. Ogólnie to liczę na bezndziejną walkę, bo z 50-letnim mistrzem nic dobrego nie da się wykręcić. Typ: Niestety Sting :t_down:

 

Hernandez vs. Matt Morgan

Myślę tu, że Matt bo ostatnimi czasy jakoś jego postawa no nie wiem, bardziej mi pasuje. Hernandez też jest dobry i samo starcie w First Blood Matchu będzie ciekawe, bo licze na długa walkę w końcu zakończoną krwia po jakimś ciosie drutem kolczastym czy czymś. Nie zdziwił bym się, gdy sędzia ucierpiałw tej walce i kiedy jeden zacznie krwawić poprostu wytrze krew i jedziemy dalej. Typ: Matt Morgan

 

Matt Hardy vs. AJ Styles

Fatt odkąd wrócił prezentuje się conajmniej słabo. Nie podobają mi się jego walki bo jakoś mało w nich przebojowości i zazwyczaj to druga osoba tworzy show. Z resztą to jeb*ć Fatta, to powinno być starcie o #1 Contendera, bo czekam kiedy Styles właśnie dostanie szansę z jakąś gwiazdą i wygra ten pas bo na niego zasługuje. Z Abbysem miał fajny program, ale to już dawno, terz zero, nie ma większych szans na pas, a szkoda, bo Dixie nie da mu się jeszczze wypromować, tylko pcha go do walki z Grybym. Żenuuuuaaa! Typ: AJ Styles :t_up:

 

Mr. Anderson vs RVD

Jak mówilem chętniej obejrzalbym Stylesa jako pretendenta niż np. RVD, który mógł jeszcze pociągnąć z Fattem. Anderson też juz powoli caly czas jest pretendentem i nikt inny, troche to już nudzi. Nie nudzą jego walki bo mimo upływających lat wykręca świetne, ale nie ma nowości jakiejś w ME. Sting mial nia być, ale on wniosl jeszcze większą starość. No trudno, nie dadzą młodszym się przebić, trudno. Typ: Mr. Anderson

 

Kazarian vs Robbie vs Buck vs Buck

No więc pas X-Division ostatnio mało mnie obchodzi, ale wreszcie widać, że jakiś pojedynek Fatal4Way moze trochę odbudować jego pozycję. Cookie w walce pomoże Robertowi, ale Kazarian ma pas za krótko by go tak łatwo po tam chyba miesiącu czy troche więcej stracić. Typ: Kazarian

 

Beer Money vs Ink Inc

To samo co z pasem X-Division, od kiedy MMG j=go stracili to nie obchodzą mnie te walki. Beer Money długo juz ubiegali się o pasy, zdobyli je i wątię by jak Kazarian stracili je po miesiącu. Typ: Beer Money

 

Bully Ray vs Tommy Dreamer

Takie dwie gwiazdy i stypulacja normalna ... To tylko w TNA. Zdaje mi się, że może wreszcie Dreamer dostanie wygraną, bo ostatnio jakoś świetnie mu nie szlo, a Bully Ray w feudzie z braciszkiem miał chociaż bardzo ciekawy program. Brem mówil, że Devon wkroczy, tu nie ma cienia wątpliwości. Wejdzie albo jak Tommy będzie już leżał pół żywy, albo poprostu stanie przy ringu, będzie wywyieral presję, da skończyć walkę i potem rozwali Bully Ray'a. Typ: Tommy Dreamer

 

 

Sarita & Rosita vs Love & Winter

No Sarita & Rosita ostatnio ciekawie się prezentowały, ale ja sądzę, że jeszcze nie dostaną okazji. Love to już wyrobiona sztuka i wraz z Winter wedlug mnie obronia pasy. TNA ostatnio dawało tam kilka fajnych stypulacji do walk, ten Steel Cage to bylo coś dlatego tu też spodziewalem się jakiegoś Tables Matchu czy coś, ale się zawiodłem. W końcu to to ssące TNA! Typ: Love & Winter

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...