Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Real Talk Show #4 - John Cena, Christian.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, tak! Jesteśmy już na antenie, a Wy możecie obejrzeć kolejne spotkanie z gwiazdami WCE! W dzisiejszym programie zobaczymy obrońcę cnot John'a Cene, oraz WCE Championa przybysza wprost z wczorajszego CrashDay, Christiana! Ale pierwszym będzie.... Jooooooooooooohn Ceeeeeeeeeeeeeeeenaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

Josh Mathews: Witaj, Johnie Felixe w w WCE Real Talk Show!



 

John Cena: Witam, bardzo serdecznie wszystkich fanów WCE.



Josh Mathews: Byłeś już w WCE, dlaczego odszedłeś i wróciłeś?

 

John Cena: Tak, zgadza się byłem w WCE, niestety ostatnia walka z Alberto Del Rio spowodowała u mnie kontuzję. Niestety musiałem odpocząć przez kilka tygodni. Ale wróciłem, jestem coraz silniejszy i chcę pokazać niedowiarkom co potrafię.

 

Josh Mathews: Jest w Tobie ochota zemsty na Del Rio?

 

John Cena: Hah, ja bym tak tego nie nazwał. Chociaż czasami myślę sobie, jakby to było gdybym nie musiał odchodzić. Alberto to dobry zawodni, w tej walce pokazał na co go stać tylko ,że odnowił mi starą kontuzję. Jednak gdzieś tam mam ten smaczek zemsty.

 

Josh Mathews: A co sądzisz o nim jako Hardcore Championie?

 

John Cena: Del Rio i Hardcore. No to daje wiele do życzenia, myślę, że podoła temu zadaniu, chociaż na mistrza hardcoru go nie widzę. Mick Foley on najlepiej nadawał się do tego pasa, jednak już go nie ma w federacji, a pas został i ktoś musiał go zdobyć. Ostatecznie Del Rio widziałbym jako Continental Championa.

 

Josh Mathews: Czyli ten pas to nie pas dla niego. No i pytanie, którym męcze wszystkich WWE czy WCE?

 

John Cena: Faktycznie dziwne pytanie. Powiem tak, w WWE czułem się wspaniale, wiele pasów mistrzowskich, wspaniałych zawodników i niesamowite chwile. W WCE jest podobnie, nie można od tak sobie wybrać. Jeśli robisz coś z pasją to jest Ci obojętne czy WWE czy WCE. Może niektórzy mogą wybrać, ja nie.

 

Josh Mathews: Rozumiem, to teraz też pytanie z serii zawsze. Idol?

 

John Cena: Oczywiście. Każdy mały chłopiec dorastając ma swoje idola. Moim był niesamowity Hulk Hogan. Fantastyczne walki, najlepszą jaką znam to chyba WrestleMania 3. Miałem okazję się z nim spotkać, nawet razem walczyliśmy w ringu. Niesamowite przeżycie, spotkać swojego idola i jeszcze stać obok niego. Tych idoli miałem wielu, jednak ten jeden utkwił mi w pamięci.

 

Josh Mathews: Trafił swój na swego... Co sądzisz o swoich umiejętnościach wrestlerskich?

 

John Cena: Jak wiesz nie lubię się chwalić samym sobą, ale wywiad to wywiad więc trzeba coś powiedzieć. Moje umiejętności, hmm... W każdej sekundzie życia człowiek uczy się czegoś nowego, zawsze można coś podszkolić. Sądzę, że moje umiejętności są spore, jednak trzeba treningu, żeby je pokazać w walce.

 

Josh Mathews: Co sądzisz o Twoich hejterach? Mają racje?

 

John Cena: Oni zawsze tak myślą, chociaż nie zawsze mają racje. Czasami są takie kiepskie walki, że nie idzie Ci najlepiej i na końcu przegrywasz. Każdy może mieć słaby dzień, jednak oni nie myślą, czy byłeś osłabiony czy nie. Może mają racje, może jej nie mają. Nie mnie to oceniać.

 

Josh Mathews: John, czy masz jakieś marzenie dotyczące WCE?

 

John Cena: No jasne, że tak. Każdy ma jakieś marzenia i ja je też mam. Pierwszym takich to wygrana po powrocie, a reszta jakoś dojdzie. Zdobycie pasa, stworzenie fajnych widowisk itd.

 

Josh Mathews: A mógłbyś sprecyzować?

 

John Cena: Jak wszyscy wiedzą jest nowa stajnia w WCE "Revolution". Pewnie będę starał się z kolegami dominować w federacji. Może jakiś pas TT. Wszystko jest przed nami i przede mną.

 

Josh Mathews: Czyli polowanie na pasy tag team to jeden z Twoich celów, a co możesz powiedzieć o obecnych mistrzach? Zasługują?

 

John Cena: No jasne, że tak. Każdy się stara jak może, żeby być kimś tutaj. Nikt nie zostałby mistrzem gdyby nie zasługiwał. Del Rio czy Christian bardzo się starają i to staranie im procentuje w formie pasa mistrzowskiego. Pewnego dnia John Cena też będzie mistrzem, zobaczycie.

 

Josh Mathews: No jak zwykle wyjechałeś poza moje pytanie, ale niech Ci będzie. Jesteś w stajni z Ortonem, ale czy Wy się lubicie?

 

John Cena: Nie wyjechałem poza twoje pytanie, ponieważ polowanie na pasy TT może nadejść, a może nie odbędzie się. Nie chcę kusić losu, a co do Randy'iego to myślę, że pomimo naszych poprzednich potyczek będziemy razem współpracować. Raczej się lubimy, bo gdybyśmy się nie lubili to nie zakładalibyśmy stajni. Oczywiście każdy z nas ma inne zdanie co do tego, ale na razie jesteśmy zgodni.

 

Josh Mathews: A gdybyś znowu poczuł punt kicka?



John Cena: To pytanie było niepotrzebne i głupie. Randy oświadczył mi, że jeśli zdradzę stajnię, to będę musiał przygotować się na bezpośrednie starcie, jednak na punt kicka jestem przygotowany. Kilka razy dostawałem, ale zawsze potrafiłem się podnieść. Wiem jak to jest, jednak na takie coś ze strony Ortona spodziewać się nie muszę.

 

Josh Mathews: Gdyby jednak co byś zrobił? Wiadomo, że Randy jest nieprzewidywalny i ma troszkę nawalone pod sufitem...

 

John Cena: Co bym zrobił? Hmm... Zrobiłbym to co każdy czyli zemściłbym się. To byłoby wystarczające.

 

Josh Mathews: Ta, jasne. Co na to Twoi fani? Mszczenie nie wypada...

 

John Cena: Jeśli oglądałeś moje występy w WWE to widziałeś, że wiele razy potrafiłem zemścić się na Randy'm i nie słyszałem, żeby jakiemuś fanowi to się nie spodobało. Ludzie lubią wojny, a szczególnie między takimi zawodnikami jak my.

 

Josh Mathews: Takimi jak Wy, czyli jakimi?

 

John Cena: Oj ciągniesz mnie za język.. Nie ukrywając jesteśmy jednymi z najlepszych w WWE i być może w WCE. Mieliśmy już pasy wagi ciężkiej, federacji i TT. Więc same nasze nazwiska w walce dają już dużo emocji.

 

Josh Mathews: Czyli uważasz się za najlepszego? Czy to jednak nie jest zbyt wielka wiara w siebie? Jest wielu wrestlerów lepszych od Ciebie po krocie np. Johnny Nitro.

 

John Cena: Źle zrozumiałeś. Jestem jednym z najlepszych ale w WWE. W WCE być może. Jeszcze nie mogłem pokazać pełnych swoich umiejętności. Mam nadzieję, że to szybko nastąpi w najbliższej walce. A Johnny Nitro, to prawda jest dobry, tylko samo dobry to nie wszystko, pamiętaj o tym.

 

Josh Mathews: Skoro jest lepszy od Ciebie, a jest dobry to jaki Ty jesteś? Jeden z najlepszych hm to kto stoi obok Ciebie?

 

John Cena: Nie miałem okazji w WCE spotkać się z Johnny'm, ale myślę, że teraz jest odrobinkę lepszy ode mnie. Uważam, że obok mnie stoją takie gwiazdy jak Orton, Undertaker, Triple H, HBK, Miz i wiele innych. Jak powiedziałem same te nazwiska doprowadzają fanów do szaleństwa.

 

Josh Mathews: A co możesz o nich powiedzieć prywatnie? Czy też bardziej rozwinąć swoją wypowiedź?

 

John Cena: No jasne, że mogę. Każdy z nich jest bardzo miły, pomocny. Zawsze można na nich liczyć, oczywiście jeśli mają czas. Można się spotkać, pogadać, wybrać się razem na mecz. Pamiętam ostatnio do federacji zawitał młody zawodnik i każdy z nich bardzo mu pomógł. Wiadomo, że jak jesteś nowy to potrzebujesz pomocy, żeby się zapoznać czy coś. Chłopacy można powiedzieć na medal. Jednak, znajdzie się jakiś zwariowany fan, który powie parę niemiłych słów i niestety nerwy puszczają. A to jest oczywiste, że zwykły człowiek nie ma żadnych szans z zawodowym wrestlerem.

 

Josh Mathews: Czyli są sytuacje, kiedy fan się uprzykrza miałeś taką?

 

John Cena: Wiesz, że jesteś gwiazdą i wiesz to, że jak wyjdziesz na miasto to pełno fanów do Ciebie przybiega. Ale czasami jak masz bardzo fatalny dzień i łatwo się denerwujesz to czasami są tacy fani, którzy nie dają Ci spokoju.Jak byłbym młodszy to też dałbym wszystko żeby spotkać jakąś gwiazdę, wtedy pewnie byłbym też namolny. No ale takie życie.

 

Josh Mathews: Czy masz swoją sympatie?

 

John Cena: Moją sympatią jest kochająca żona. Doskonale mnie zna i wie czego mi trzeba.

 

Josh Mathews: A czego Ci najczęściej trzeba? Np. po gali.

 

John Cena: Heh! Myślę, jak każdy normalny facet i po każdej gali czy występie trzeba mi seksu. Właśnie wtedy można dopiero wypocząć. Moja żona zawsze jest na to otwarta więc jestem szczęśliwy.

 

Josh Mathews: Twoja żona nie jest zła, że masz taki tryb pracy?

 

John Cena: Na pewno przeszkadza jej to, że ciągle nie ma mnie w domu. Wybrała takiego męża, wiedziała na co się godzi i za to ją kocham. Zawsze mi kibicuje, czasami jest obecna na galach. Ona pewnie chciałaby, żebym częściej był w domu. Ja też tego chcę, ale niestety na razie nie mogę jej tego zapewnić. Chyba, że znowu jakaś kontuzja czy coś, ale lepiej nie kusić losu.

 

Josh Mathews: Czy żona obawia się o Twoje zdrowie?

 

John Cena: Tak jak każda żona. Ten sport jest niebezpieczny, wykonanie jednej akcji źle, może sprawić, że zapłacisz za to kontuzją, a może i życiem. Zdarzały się takie przypadki, więc trzeba uważać. Elizabeth przed każdą walką się denerwuje i zawsze dzwoni więc jest dobrze.

 

Josh Mathews: Ok, dzięki John za swój poświęcony czas. Masz coś do przekazania?

 

John Cena: Ja też dziękuję.. John Cena jak i całe Revolution będzie potęgą w WCE!

A naszym drugim gościem będzie...

Josh Mathews: Witam WCE Championa, Gwiazdę Gwiazd, Main Eventera XXI wieku... Christiana! W WCE Real Talk Show!



 

Christian: Witam, całe WCE Universe. Mam nadzieję, że dalej pamiętacie o swoim WCE Championie, drodzy Peeps.

 

Josh Mathews: Trudno zapomnieć o kimś takim, moja babcia, która nie wie jak się nazywa wie kim jesteś! Christian to może od początku z grubej rury co powiesz o przybyciu Edge'a na CrashDay?

 

Christian: Może zacznę od powiedzenia.. dude! Wszyscy fani na to czekali, ja również. Patrząc na to jak Destination się rozpada.. możemy stanowić nową siłę naszego brandu! Cieszę się również z tego, że próbuje zdobyć Continental Title. Jednak liczę na to, że pomoże mi w zdobyciu tytułów drużynowych. Jak za starych dobrych lat.

 

Josh Mathews: Ach te Wasze TLC match'e, ale właśnie powiedz mi jak obecnie z dywizją tag teamów w WCE? Jest lepiej niż ostatnio czy gorzej? Miz i Kurt to właściwi mistrzowie?

 

Christian: Powiedzmy tak.. byli właściwymi mistrzami. Ich czas już powoli się kończy. Jednak jestem zadowolony bo powstają nowe tagi jak Ezekiel i MVP, czy ostatnio jeszcze jeden reunite oprócz naszego, Evolution! Jednak Ci wszyscy muszą pamiętać, że Edge i Christian wrócili i to oni chcą wznieść tą dywizję na wyżyny.

 

Josh Mathews: No tak czas Miza i Kurta dobiega końca, a co powiesz o słabszym ogniwie w TT? Czy to prawda, że zawsze jest słabszy punkt czy zawodnicy się uzupełniają?

 

Christian: W teamie z Destination słabym punktem był zdecydowanie Kurt. W większości przypadków jest właśnie tak, że jeden członek drużyny jest lepszy od drugiego, a jeszcze gorszą sytuacją jest wywyższanie się. Doprowadza to do rozpadu teamu. Taką sytuację oglądaliśmy już wielokrotnie. Jeżeli zawodnicy się uzupełniają i ze sobą współpracują.. powstaje tag team idealny. Edge and Christian? Myślę, że to właśnie ten tag.

 

Josh Mathews: A bracia Hardy? Przecież to z nimi tworzyłeś epickie walki!

 

Christian: Widziałeś co się później z nimi działo? W tej dwójce to właśnie Jeff był tym lepszym. Z drugiej strony.. nie dziwie się, że postanowił rozpocząć karierę solową. Nie mam nic do Matta.. ale nie może się równać do swojego brata. Life is brutal Matty, nie te kilogramy.



Josh Mathews: No, tak masz rację. Masz swojego ulubionego zawodnika?

 

Christian: Można powiedzieć, że jest to Edge. Ale mówiąc obiektywnie.. największe postępy robi Skip Sheffield. Z pewnością przyszły World Heavyweight Champion. Ale warto też wspomnieć o obecnym. Shelton Benjamin zasłużenie zdobył pas.. można powiedzieć - w końcu. Życzę mu wszystkiego dobrego. I nie bierz tego do serca, ale.. fajna dupa. ; )

 

Josh Mathews: Haha. A idol? Musisz takiego mieć.

 

Christian: Większość osób zadaje to pytanie. Jednak ja nie mam takiego jednego.. idealnego.. Doceniam i podziwiam Breta Harta. Wspominam wspaniałe walki Shawna Michaelsa. Ale chyba tym największym z największych jest Ricky Steamboat. Pierwszy, który wzniósł akcje wysokiego ryzyka na wyżyny. Teraz ja podnoszę poprzeczkę jeszcze wyżej.

 

Josh Mathews: Tak Ricky świetny wrestler, więc jak myślisz na showtime miałbyś więcej perspektyw?

 

Christian: Wiesz, to pytanie musiało nadejść. Czuje się już lekko wypalony na CrashDay. Czuję, że osiągnąłem już to co chciałem. Z drugiej strony czuję jednak, że moje szanse w walce o pas na No Rules.. będą najniższe spośród moich wszystkich walk o pas. A, co do perspektywy przenosin na Showtime.. Można powiedzieć, że to dobry pomysł, ale.. członkiem creative teamu ST jest mój bliski znajomy i przenosiny nie byłby do końca fair.

 

Josh Mathews: No, tak sądzę, że mówisz o tym Rusku z Polskim pochodzeniem Pietrieju Pietrowskim. Wspomniałeś o Twoich szansach, myślisz, że gdyby nie Kennedy byłbyś WCE Championem?

 

Christian: Zawsze można gdybać, ludzie to lubią. Jednak wtedy, na Apocalypsis.. miałem jeszcze tą siłę. Tą wcześniejszą siłę. Tą, którą miałem chociażby jeszcze na Final Showdown, najlepszej gali w historii wrestlingu.. mojej.. WCE.. A Kennedy, myślę, że to fajnie, iż został konsultantem CrashDay. Byleby podejmował decyzje obiektywnie..

 

Josh Mathews: No właśnie myślisz, że Ken uprzykrzy życie Batiście?

 

Christian: Pewnie chciałby to zrobić jednak.. skoro wcześniej mówiłem, że chciałbym aby Ken podejmował obiektywne decyzje.. nie może tego robić. Jednak na No Rules będę musiał stawić czoło Zwierzakowi oko w oko. Będzie to mój najtrudniejszy sprawdzian w życiu. Na pewno trudniejszy od starcia z jego byłym popychadłem Mizaninem.

 

Josh Mathews: Miz popychadło, no właśnie czy coś z nim się zmieniło?

 

Christian: Myślę, że mógł sporo wyciągnąć ze starć ze mną. Czy zmieniło się coś w jego charakterze? Pewnie nie. Czy zmężniał? Nabrał więcej umiejętności w ringu? Całkiem możliwe. Jestem jednak przekonany, że gdyby przyszło nam zawalczyć jeszcze raz o mój pas.. pokonałbym go kolejny raz. W tej kwestii nic się nie zmieniło.

 

Josh Mathews: Jest coś czy też ktoś co Cię denerwuję w WCE?

 

Christian: Ktoś? Denerwowała mnie stajnia Destination. Pewnie nie tylko mnie. W końcu przy starciu z nimi zawsze byłeś na straconej pozycji. Lecz na przykład ja udowadniałem, że można się im przeciwstawić i wygrać. A obecnie? Kiedyś denerwował mnie Daniel Bryan. Szczególnie swoimi wypowiedziami na backstage'u. Teraz jest lepiej.. jednak ja nadal wolę tego Bryana z np. Ring of Honor. Warto jeszcze wspomnieć, że śmieszy mnie Mark Henry. Cały czas próbuje dostać się na szczyt.. jednak nigdy tego nie osiągnął i nie osiągnie.

 

Josh Mathews: Dokładnie Henry jest obecnie no wszystko o nim powiedziałeś. Co powiesz o nowych stajniach w WCE? Zrobiło się ich sporo.

 

Christian: No tak, ale nie wiem czy to jest dobre dla obecnego świata wrestlingu. Jeżeli na prawdę chcecie pokazać jak jesteście mocni.. pokażcie to osobno. Nie sztuką jest zbeatdownować jednego gościa razem z trójką kumpli. To jak zwykła bitka między dresami na osiedlu. Zdecydowanie nie tego chcę. To psuje obecny wizerunek naszego sportu.

 

Josh Mathews:Czyli masz negatywne zdanie, a czy stajnie Destination można uznać za legendarną?

 

Christian: Legendarną.. ale tylko w odniesieniu do WCE. Były lepsze. Chcieli być czymś na wzór Evolution, jednak byli tylko ich marną namiastką. Nawet mając jednego z członków Evolution jaki przyszłego lidera nie udało im się być tak potężną stajnią. Zresztą.. w końcu zakończyła swój żywot i warto rozmawiać na jakiś inny temat.

 

Josh Mathews: Zbytnio ich chyba nie lubisz, a prywatnie jacy to ludzie?

 

Christian: Prywatnie? Nie miałem zbytnio okazji ich poznać. Wiem tylko, że Kurt jest prawym człowiekiem. Tak na prawdę nie wiem dlaczego do nich dołączył. Nie pasuje do nich. Mam nadzieję, że szybko się pozbiera. Co do Miza znasz moje zdanie, do Danielsona obecnie nic nie mam, a Batista.. lepiej nie mieć z nim nic do czynienia. Zwykle przebywa sam na backstage'u, na uboczu..

 

Josh Mathews:Czyli jest samotnikiem jak tak długo, więc wytrzymał w teamie... Christian jaki jest Twój obecny cel?

 

Christian: Celem jest obrona pasa na No Rules. Jednak jak mówiłem Ci wcześniej.. czuję, że mój czas dobiega końca. Wiem, że nie powinienem tak mówić jednak.. to jest co co czuje. Nie chcę okłamywać moich Peeps. Posłuchajcie mnie, jeżeli obronię pas na No Rules, będzie to najpiękniejszy dzień w moim życiu. Jeżeli jednak nie.. zawsze można żyć dalej. Teraz gdy powrócił Rated R Superstar.. chcemy wprowadzić naszą wspaniałość do dywizji tag team. Możliwe, że rozmawiasz z przyszłym tag team championem. A może nawet pierwszym w historii WCE Grand Slam Championem.

 

 

Josh Mathews: Może, ale inni mają podobne cele, Christian tęsknisz za czymś za kimś z WWE czy też TNA?

 

Christian: Za niektórymi, jednak nie ma wielu takich osób. Skoro mówimy o dywizji tag.. pamiętasz Christian's Coalition? Jeżeli Edge nie chciałby się ze mną połączyć na stałe.. możliwy jest powrót AJ Stylesa. Byliśmy dobrymi kumplami w TNA. Moglibyśmy postawić dywizję tag team w WCE na równe nogi. Co do WWE.. tam nie było tak różowo, jednak miło pamiętam współpracę z CM Punkiem, obecnym zawodnikiem WCE.

 

Josh Mathews: A w WCE masz jakiś przyjaciół?

 

Christian: Ile jeszcze razy Edge zostanie wymieniony w tej audycji? Liczmy dalej. Ale wiesz co.. jeżeli chcesz być na prawdę kimś w tym biznesie nie możesz mieć przyjaciół. Ja ten pas, który trzymam teraz na ramieniu zawdzięczam sobie i swojej ciężkiej pracy. Wsparcie fanów również popłaca. Jednak jak wiesz, gdy zdobywałem pas w federacji nie było Adama, a jednak dałem radę. Jak widać.. da się? Da!

 

Josh Mathews: Da, da, ale czy Foley poradziłby sobie bez Mr. Socko?

 

Christian: Uznam to pytanie za niezbyt zabawny przerywnik. Daleko Ci do humoru jaki prezentują E&C.

 

Josh Mathews: Każde poczucie humoru jest inne i inaczej interpretowany Christian, masz może jakąś śmieszną historie do opowiedzenia?

 

Christian: Najlepsze numery zatrzymuję na show na żywo. Mogę jednak Ci powiedzieć jedno.. nie jedna panna leciała na tekstu Captaina Charismy.

 

Josh Mathews: Hm, jednak pod względem bajerki jednak królami są Destination ponoć. A co z Layla?

 

Christian: Wiesz.. nasze drogi się rozeszły. W zasadzie to ja z nią zerwałem. Postawiłem jej ultimatum. Albo 'wchodzi w to' i daje z siebie sto procent, albo kończymy z tym. Niestety, stało się jak stało. Słyszałem, że kręci się koło Miza. Jak widać lubi - wypróbowany towar. Jeżeli wiesz co mam na myśli.

 

Josh Mathews: Oczywiście, że wiem. Też tak słyszałem. Myślę, że nasza rozmowa dobiega końca, dzięki Christian!

 

Christian: To był Twój najlepszy wywiad synu. And if you don't know..

 

Josh Mathews: Now you know!
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Turej

    1

  • Luks

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Piledriver1674325991

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i kolejne Real Talk Show zaliczone, no i wyszło tak jak wasze wszystkie. Dużo pytań i wyczerpujące wypowiedzi, zarówno u Ceny jak i u Christiana. Pytania ciekawe tak z resztą jak odpowiedzi na nie. Według mnie jednak trochę mogliście pogadać o przyszłości w WCE i jakie zawodnicy mają na nią plany. Trochę więcej o No Rules i takie tam. Ale ogólnie to Talk Show można zaliczyć do bardzo udanych i czekam na kolejne :t_up:

Dop. Turek. Źle sformułowałem zdanie patryniu. Już poprawione :D

Edytowane przez Gość

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

obrońcę cnot John'a Cene

Oszalałeś? :shock: To było zbędne, ale ty musiałeś to napisać :) Talk Show faktycznie udane, może Kseb mogliśmy jeszcze więcej napisać, ale i tak jest dobrze. Pytania i odpowiedzi Christiana ciekawe, ale też myślę, że mogło być tego więcej.

wyczerpujące w wypadku Ceny i Christiana

A co to miało znaczyć? :lol Talk Show fajne i czekam na następne :D


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Talk Show znów bardzo fajne. Dobrze sformułowane pytania i odpowiedzi i u Ceny, i Christian'a oraz było tego dużo chociaż mogło być kilka pytań więcej, ale i tak jest dużo. Ogólnie bardzo fajnie to wszystko wychodzi i czekm na kolejny Talk Show :)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No dobra, obiecałem komenta, więc komentuje, chociaż prawde mówiąc kompletnie nie mam pojęcia co napisać ^^

No cóż wywiady bardzo fajne, bardzo ciekawe wypowiedzi zawodników. Tu pochwale Patrynia, bo bardzo ciekawie i w stylu Ceny odpowiadał. Oczywiście po Christianie sie spodziewałem bardzo ciekawych odpowiedzi i takie były. Bardzo fajnie sie czytało wypowiedzi Pietrka. Pytania bardzo dobre i w sumie... nie wiem co więcej napisać. Talk Show mi sie bardzo podobało, ogólnie lubie takie wywiady czytać, ale w komentowaniu tego nie jestem zbyt dobry, więc po prostu napisze God Job :t_up:

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
    • Jeffrey Nero
      Nigdy nie mów nigdy w wrestlingu...
    • IIL
      AJ'a czeka co najwyżej transfer do TNA. Byłby to generalnie genialny pomysł - przegrana z Guntherem na Rumble i "odejście" od WWE, ale za to definitywne zakończenie kariery w ich rozwojówce. Styles mógłby zdobyć tam w poetycki sposób jeszcze raz główny pas, itd i pojawić się kilka razy w tym roku, co bardzo wywindowałoby ten brand do góry.  Na AEW i walkę z Omegą oraz reunion z Bucksami nie ma szans.  
    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...