Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Showtime #14


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

showtime2.png

 

Jim Ross: Prosze państwa! Witamy na WCE ShowTime! Paul, może powiesz państwu czego możemy się spodziewać po dzisiejszym show?

 

Paul Heyman: Witam! Na czternastej gali ShowTime main eventem będzie walka I Quit pomiędzy Sheltonem Benjaminem, a Triple H'em. Stawką będzie pas World Heavyweight..

 

Jim Ross: Na szali leży także stanowisko General Managera naszej gali! Już teraz zapraszamy na pi..

 

http://www.youtube.com/watch?v=pc36CnOu_kU&feature=related

 

Paul Heyman: CM Punk?!

Jim Ross: Tak! To on!

 

Proszę państwa.. na arenie rozbrzmiewa piosenka This Fire Burns zespołu Killswitch Engage, a oznacza to tylko jedno. CM Punk powrócił! Jego pojawienie się spotkało się z mieszaną reakcją, a sam zainteresowany znajduje się już w ringu.

 

CM Punk: Zdziwieni? Powinniście. Moje pojawienie to szok, ale również.. zbawienie. Zbawienie dla jednego z rosterów. Stephanie, Ric.. możecie czuć się szczęśliwi, na Wasze show trafił najlepszy wrestler na ziemi! Możecie się spodziewać czegoś wielkiego.. czegoś szokującego. Jednak to nie koniec niespodzianek. Myśleliście może nad tajemnicznym przeciwnikiem Alberto del Rio? Jak na razie, mogę wam powiedzieć, że nie będzie to Randy Orton.. Nie przybywam do złotego brandu sam. Widzieliście wcześniejsze walki? Walki z Apocalypsis? Four way? Triple threat o pas Hardcore? Po zakończeniu walki działy się zaskakujące rzeczy.. są one w pewien sposób powiązane ze mną. The Slayers! Dołączcie do mnie! Ezekiel Jackson! Montel Vontavoius Porter! And last but not least.. The All-American American! Jack Swagger!

 

Cała trójka, a w zasadzie czwórka spotyka się w ringu, każdy z nich ma mikrofon. Po 'serdecznym' przywitaniu pierwszy przemówić chce Big Zeke.

 

Ezekiel Jackson: Widzieliście co robiłem w mojej walce? Totalna destrukcja. Dominacja, czyli to co potrafię robić najbardziej.. Możecie myśleć, dlaczego więc nie wygrałem tej walki? Skoro jestem tak wspaniały, dlaczego nie zdobyłem pasa Hardcore? Na to pytanie odpowie wam mój dobry przyjaciel, M.V.P.

 

MVP: Dzięki za głos Zeke. Ezekiel nie wygrał tej walki ponieważ.. mamy zamiar zdobyć WCE Unified Tag Team Championship! Te pasy są w łapskach Destination zbyt długo. Czas by złoto trafiło na ShowTime. Dzisiaj te oszołomy pojawią się w naszym domu. Jednak my nie pozwolimy im wyjść z tego starcia zwycięsko. Zamierzamy dyktować warunki całemu ShowTime, powinieneś wiedzieć o czym mówię Punk.

 

CM Punk: Moim celem jest.. Alberto del Rio! Mogło Ci się poszczęścić, jednak ja znam powód Twojej wygranej. Montel i Jack specjalnie się oszczędzali. Zostawili tą szansę dla mnie. Ich cele są całkiem inne. Doskonale wiedzą, że jestem w stanie z Tobą wygrać i zmienić Twoje postępowanie. Mówiąc o Jacku.. naszym liderze.. zresztą.. sam się wypowiedz.

 

Jack Swagger: The Slayers to nowa siła WCE! Te słowa kieruje do uczestników dzisiejszego Main Eventu. Triple H! Ciesz się swoim pasem. Nadchodzi powiew świeżości jakim jest nasza grupa. Powinniście już się domyśleć.. moim celem jest WCE World Heavyweight Championship! Nie ważne kto będzie general managerem.. Nie ważne kto będzie obecny mistrzem wagi ciężkiej, hardcore, czy tag team. Obecnie to Wy macie się bać Nas.. MVP, Ezekiel.. wasza walka rozpocznie się już za moment. Już teraz możecie pokazać Destination kogo stać na dominację. Kto zasługuje na miano najlepszej, najważniejszej stajni w WCE. Wczoraj, dziś i jutro. The Slayers have spoken..

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

 

Lilian Garcia: Pora na pierwszą walkę dzisiejszego wieczoru, będzie to walka Tag Team.

 

 

Lilian Garcia: Jako pierwsi wchodzący na ring, członkowie The Slayers - Montel Vontavious Porter MVP i jego partner Ezekiel Jackson!

 

 

Lilian Garcia: I Ich przeciwnicy...WCE Unified Tag Team Champions! Kurt Angle I The Miz! Destination!

 

GONG! Walkę zaczynają Angle i MVP obaj skoczni i szybcy, mamy pierwsze zwarcie, przeważa Angle, wpycha Montela do narożnika i okłada punchami i kopniakami w brzuch. Irish whip do narożnika na przeciwko i MVP wbity w corner... Kurt bierze rozbieg i dobija rywala dropkickiem w narożnik, MVP upada na matę ale Kurtowi to nie przeszkadza, wchodzi na narożnik i tauntuje czekając aż rywal wstanie... Montel już na nogach, Gold Medalist zaraz skoczy, MVP odwraca się, Angle skacze i..... FLYING CLOTHESLINE! Montel powalony, Kurt Angle przechodzi do pinu, sędzia liczy 1... Kick Out! Nie tak łatwo jest pokonać MVP... Kurt zmienia się z Mizem i teraz Miz zajmuje się MVP... Jeden, punch, drugi, trzeci, kolano i irish whip na liny, Montel zatrzymuje się na linach, The Miz biegnie na niego z zamiarem wyrzucenia go z ringu ale nadziewa się na big boota i przytakuje na jedno kolano, Miz wstaje, spogląda na rywala i... HELL KICK! MVP wraca do gry, Miz leży ale MVP pomaga mu wstać i irish whip na liny, Miz odbija się i biegnie na rywala... clothesline od MVP! Nie! Miz kontruje i... DDT! DDT wykonane przez Miza ostatnimi siłami... Obaj teraz leżą choć MVP próbuje się przeczołgać do Jacksona i... TAK! Udaje mu się ale Miz także dokonuje zmiany i mamy Jacksona i Angle na ringu, Jackson szybko wykonuje dwa clothesline'y... Angle powalony, Jackson go podnosi i irish whip na liny, Angle odbija się od liny i... SPINEBUSTER! Jackson ma zamiar wykonać elbow drop! ale moment co to za taunt!? Jackson's Ballin!? Chyba tak można to nazwać, Ezekiel Jackson wykonuje Ballin' elbow i odbija się od jednych lin i od drugich ale zaraz, Miz zatrzymuje Big Ezekiel'a łapiąc go za barki, jednak ten się wyrywa, spogląda na Miza i... right hand through the skull! Miz spada poza matę a MVP zmienia się z Jacksonem, ten zdejmuje swój ochraniacz z prawej ręki, odbija się od lin i.... Ballin' bez ochraniacza!? MVP jednak nie przypina... zmienia się z Jacksonem, Miz wczołguje się do ringu, Angle wstaje MVP i Jackson czekają aż Ci się odwrócą, Miz wstaje i odwracają się razem z Angle i...... Playmaker! Chokeslam! NIE! Angle wymyka się z playmaker'a! Miz kontruje Chokeslam w DDT! ANGLE SLAM! ANGLE SLAM! MVP na macie! Angle Slam!

 

Heyman: ANGLE SLAM! ANGLE SLAM! THAT MUST BE OVER!

 

Jim Ross: Szybko Jackson wstawaj!

 

Angle przypina! 1...2..Kick Out! MVP odkopuje! Angle zaczyna się kłócić z sędzią, Jackson wstaje i clothesline na Angle, Jackson wraca do narożnika a MVP wraz z Angle czołgają się by się zmienić i... TAK! Obaj się zmieniają mamy teraz Jackson vs. Miz... ale Miz nie wie co zrobić, ogląda się za swoim partnerem ale ten jest poza ringiem i nie ma siły się zmienić! Jackson uśmiecha się w swoim stylu, podnosi Miza i big body slam! Jackson przypina i 1...2..Kick Out! Miz odkopuje a Jackson kłóci się z sędzią, tymczasem Angle wraca do swojego narożnika ale ledwo stoi a Miz jeszcze go zmienia, Kurt nie może uwierzyć! Jest strasznie zdziwiony ale mimo to wchodzi do ringu i chce zaatakować Jacksona ale zaraz! MVP stoi za Kurtem! Odwraca go i.... school boy! Miz chce interweniować ale Jackson i jego clothesline byli szybsi! Sędzia już nie wie kto powinien być w ringu i odlicza, Angle jest zdezorientowany i nie wie co zrobić! Sędzia liczy! 1...2...3! IT's Over! It's Over! MVP i Jackson zwyciężają!

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Kamera przenosi nas na backstage hali. Widzimy dobrze zbudowanego mężczyznę w charakterystycznym kapeluszu i drugiego, dobrze ubranego. Teraz już wiemy, że to Skip Sheffield i Ted DiBiase. Gdy spostrzegli nasz widok, Skip szybko schował coś do kieszeni kamizelki i natychmiastowo zwiał. Ted poprosił o mikrofon i powiedział parę słów.

 

Ted DiBiase: Czego tu szukacie! To na pewno nie jest to o czym myślicie. A teraz spadać, nie mam czasu dla kogoś takiego jak Wy. A byłbym zapomniał, pamiętacie chyba kto jest pretendentem do pasa Hardcore? Dokładnie. Ja. Dziękuje..

 

Kamera przenosi nas jeszcze dalej. Dlaczego? Dobiegł do nas dziwny hałas. Zaraz, zaraz! To znowu Skip Sheffield! Zaatakował szefa nowo powstałej grupy - The Slayers! Nie obił All-Americana zbyt mocno, jednak dał mu do zrozumienia, że nie jest mu z nim po drodze. Było to swego rodzaju pokazanie, że nie ma co liczyć na taryfę ulgową. Jednak.. czy miało to związek z wcześniejszym spotkaniem z Tedem?

 

 

 

Jeremy Borash: Przed nami pierwsze w historii pojawienie się w WCE.. na ShowTime! Legendy! Wspaniałego zawodnika! Najlepszym przedstawieniem go byłoby chyba powiedzenie do Was, fanów.. can you dig it Suckas? Booker T!

 

Booker T: Tak to właśnie ja! Kojarzono mnie z wieloma federacjami! Zastanawiano się, którą wybiorę? Jednak wybór jest prosty! WCE! A dlaczego ShowTime? Można powiedzieć, że to mój ulubiony kolor. Jednak nie jestem tutaj by komentować, zabawiać ludzi, czy wykonywać Twoją robotę, JB. Jestem tu by zdobywać pasy..

 

Shawn Michaels: Pasy? Jakie? Przecież nawet nie walczyłeś jeszcze w WCE? Chciałbyś? Dam Ci taką okazję. W przyszłym tygodniu, Ty kontra ja. Legend vs Legend. Jeżeli przegram.. opuszczam WCE. You dig?

 

Booker T: Jeszcze tego pożałujesz!

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

http://www.youtube.com/watch?v=b3Ec6Ye87sg&feature=related

 

Lilian Garcia: Pierwszym zawodnikiem jest pochodzący z West Newbury w Massachusetts, ważący 240 funtów - John Cena!

 

http://www.youtube.com/watch?v=NN-iTguR2cc

 

Lilian Garcia: Kolejnym zawodnikiem jest pochodzący z Manhasset w Nowym Yorku, ważący 226 funtów - Chris Jericho!

 

 

Lilian Garcia: I ostatnim zawodnikiem jest pochodzący z College Station w Teksasie, ważący 270 funtów – Skip Sheffield!

 

Skip ruszył z impetem na Cenę, którego zaczął częstować masą ciosów, a Y2J czekał spokojnie w narożniku. Kiedy Sheffield obrócił się i chciał wykonać corner clothesline Chrisowi ten przeszedł mu pod ręką, wykonał corner splash Cenie i kolejnemu rywalowi. Jericho spokojnie podniósł Cenę, którego chciał przeciągnąć na Skipa, lecz ten nie dał się i pociągnął na siebie rywala, a ten wylądował u niego na barkach! AA wisiało w powietrzu, jednak Skip potężnym clotheslinem powalił Johna i przy okazji Y2J’a, który wytoczył się z ringu. Kolejny potężny corner irish whip i Cena na macie. Skip odbił się od lin i tam Y2J złapał go za nogi, a następnie przewrócił i wyciągnął z ringu. Tam chciał wyprowadzić mu cios, jednak został zablokowany, a następnie został pod kopnięty i zainkasował powerbomb na schody. Cena w tym czasie wyszedł z ringu i stanął za Skipem, a następnie wykonał kilka ciosów, potem uniknął ciosu od rywala i chciał powalić rywala splashem, jednak ten nawet nie drgnął wyprowadzając tę samą akcję tylko dużo silniejszą. Sheffield odwrócił się a tam już kilka kopnięć wyprowadzał mu Jericho, jednak po jednym z nich noga została przy ręce uczestnika NXT, a Y2J wykorzystał to wykonując Enzuigiri, a następnie wrzucił rywala do ringu i spróbował zakończenia walki – 1, 2 i … Kick Out! Cena już w ringu i kiedy Chris się podniósł wbił go w narożnik, odbił się od lin i wykonał mu one handed bulldoga. Skip był już na nogach, a Cena przy narożniku wyprowadzał mu masę ciosów w korpus, jednak ten odepchnął go do przeciwległego narożnika. Tam Skip nie trafił z ciosem i kiedy szedł na Cene został przez niego podcięty, a następnie John wykonywał mu STF! Nagle do obu od tyłu dopadł Jericho, który wyniósł nogi Johna Ceny i założył mu Walls of Jericho, za to Skip wstał i zarzucił Y2J’a na barki by wykonać mu Backpack Stunner, ale nie zdołał go wykonać, bo Jericho doszedł do lin, a Sheffielda z Y2J’em na barkach wyniósł Cena i wyrzucił ich poza ring! „The Champ” długo nie czekał i wyszedł z ringu aby wykonać irish whip Jericho w barierki, a następnie wrzucił Sheffielda do ringu. Tam czekał na niego, aż wstanie i wyniósł go na barki pod Attitude Adjustment, jednak „The Bull” wykonał kilka ciosów łokciem i zszedł z rywala, a następnie wykonał przeciwnikowi sitout spinebuster! Sheffield odwrócił się i ujrzał kolejnego rywala na narożniku i przechwycił próbę flying crossbody, bo złapał rywala na ręce i wykonał mu oklahoma stampede. Skip długo nie czekał i najpierw spróbował przypiąć Y2J’a – 1, 2 … Kick Out! A następnie Johna Cenę – 1, 2 … Kick Out! Skip podniósł Cenę i wykonywał mu armbar, ale John uwolnił się ciosami łokciem, ale został pod kopnięty przez rywala, który po odbiciu od lin nie zauważył, że za Johnem, który się odsunął stoi Jericho, od którego zainkasował Codebreaker. Chris dopadł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Cena za nogę ściąga rywala ze Skipa i zakłada mu STF! Jericho walczy o dojście do lin, ale jako, że leżał koło „byka” mocno uderzył go ręka w głowę, a ten momentalnie otrząsnął się i kopnał kilka razy Johna przerywając submission! Sheffield był rozwścieczony i czekał na to kiedy wstanie John, ale za plecami potężnie w narożnik wbił go Jericho, a następnie wykonał mu dropkick. Jericho podniósł Johna i kilka razy wyprowadził mu mocne ciosy i szykował się do suplexu, jednak nie zdołał wynieść rywala, za to ten wykonał mu fisherman suplex. To samo zainkasował Skip, a następnie „The Champ” kiedy zobaczył Sheffielda na zewnętrznej stronie lin wyrzucił go takim shoulder tackle w locie na liny, a sam obrócił się do olejnego rywala. Jemu wyprowadził dwa ciosy, następny nie trafiony od Jericho i po odbiciu od lin shoulder tackle dla Kanadyjczyka, jeszcze jeden, minięty cios i proto bomb! To może zwiastować tylko jedno, You Can’t See Me? I five knuckle shuffle! John czekał na rywala i wyniósł go na barki, a wtedy na ringu pojawił się Skip i potężnym Clothsline’em powalił Cenę, a następnie przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out!

 

Jim Ross: Noga Johna na linach! Było tak blisko, a mielibyśmy koniec tego pojedynku!

 

Paul Heyman: Skip nie zauważył, że John jest blisko lin, ale popatrzmy na Chrisa!

 

Jim Ross: On jest już na narożniku, co wykombinuje!

 

Jericho był na narożniku i wykonał Skipowi missile dropkick, następnie naskoczył na linę i dołożył moonsault, po którym znów spróbował zakończyć tę walkę – 1, 2 i … Kick Out! Jericho podniósł rywala i kilka razy kopnął go, po czym chciał wykonać corner irish whip, ale Skip nie dał się przeciągnąć, a sam chciał wrzucić rywala sobie na rękę by wykonać mu clothesline, ale Chris schylił się, a następnie wykonał Roll Up i przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Cena podnosi Jericho i wyrzuca go z ringu, następnie idzie za nim i wrzuca na krzesła ustawione za barierkami i wbija w schody! Sheffield długo na rywala w ringu nie chciał czekać i złapał za głowę Johna, wrzucił go na zewnętrzna cześć lin i tam otrzymał od niego wejście barkiem w brzuch. Skip mocno odczul to wejście, bo wyraźnie łapał się za brzuch klęcząc i nie zauważył, że John powędrował już na narożnik, a następnie wykonał mu diving leg drop bulldog! Nie wiadomo skąd w ringu zobaczyliśmy Chrisa Jericho, który wykonał enzuigiri Cenie! Nie miał zbyt dużo siły, aby przypiąć i po chwili dopiero położył się na rywalu – 1, 2 i … Kick Out! Kick Out! Jericho sprzeczał się z sędzią, żeby szybciej liczył, ale to nie zmienia faktu, że liczenie przerwane. Jericho doszedł do Skipa i przekręcał go pod Walls of Jericho, ale Sheffield zaciągnął go nogami po za liny. Wtedy wstał John i wyniósł rywala na barki, jednak ten zszedł z rywala i zepchnął go na liny gdzie stał Chris, który ponownie spadł, a Skip chwycił rywala na barki i po chwili trzymania w górze wymierzył Cenie Backpack Stunner! To musi być koniec – 1, 2 i … KICK OUT! KICK OUT! JERICHO! JERICHO ŚCIĄGA SKIPA Z RINGU ZA NOGĘ! Tam Skip patrzy się wściekły jak byk na rywala i wykonuje mu clothesline, a następnie irish whip w schody, jednak nie trafia, bo chciał wejść całym ciałem w rywala i nadział się na schody, a kiedy się obrócił zainkasował jeszcze Codebreaker od Chrisa. Y2J powraca do kwadratowego pierścienia i tam wchodzi za Cenę by wykonać mu german suplex! Jericho złapał ręce rywala, a kręgosłup osłabiał kolanem, lecz John zdołał się przekręcić i uwolnić, ale Jericho jeszcze go pod kopnął i po odbiciu od lin został wyniesiony na barki i otrzymał Attitude Adjustment! Cena padł błyskawicznie do przypięcia – 1, 2 i … KICK OUT! SKIP PRZERYWA LICZENIE KOPNIĘCIEM! Podnosi Johna i odbija go od lin, jednak za szybko się schyla i inkasuje swinging neckbreaker, Cena w euforii odbija się od lin i podwójne five knuckle shuffle! Publika szaleje, a John czeka aż jego rywale wstaną jednak Ci powalają go podwójnym clotheslinem. Skip pokazuje Chrisowi, aby coś zrobił, ten naskakuje na drugą linę i lionsault, jednak Sheffield stanął za nim i przechwycił go, a następnie wykonał spinebuster! Wszyscy na widowni stoją, bo „The Bull” jest już gotowy wykonać swojego finishera, jednak John ucieka z ringu. Tam spotyka Jericho i podcina go pod STF, ale Chris instynktownie przerolował się i założył Walls of Jericho, ale z ringu od Skipa otrzymał potężnego kopniaka w głowę, który go nokautuje. Cena wturlał się do ringu i tam Sheffield wykonał mu corner irish whip, ale nie trafił z corner clotheslinem, John odbija się od lin i inkasuje belly to belly suplex! Sheffield nie ma sił, jednak doczołgał się do rywala i przypina go – 1, 2 i … KICK OUT! OMG! OMG! Cena z Sheffieldem na nogach i wymieniają się ciosami. Nikt nie pada, póki na ringu nie widzimy Chrisa Jericho, który kiedy wszedł otrzymał clothesline od Ceny, a następnie od Skipa.

 

Jim Ross: Walka ciągnie się nam już długo, a nadal na ringu bardzo wyrównana sytuacja.

 

Paul Heyman: Skip mimo wszystko ma największa siłę i w ringu myślę, że sobie poradzi.

 

„The Bull” jakby usłyszał słowa Paula Heymana, bo od razu ruszył z wielkim impetem na Johna Cenę, którego zaczął okładać ciosami, a następnie wykonał mu irish whip w narożnik w którym stał Y2J, a na koniec dołożył corner splash dla obu na raz, a następnie po kolei powalał ich clothesline'ami. Następnie chciał już dojść do Chris i wsadził jego głowę pomiędzy nogi, ale ten kiedy sędzia sprawdzał stan zdrowia Johna uderzył go ręką w kroczę. Jericho nie czekał długo i jakby nigdy nic przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … CENA! CENA PRZERYWA LICZENIE! John naskoczył na rywala i przerwał liczenie! Następnie „The Champ” podniósł Chrisa i wyprowadził mu kilka kopnięć i corner irish whip, sam odbił się od lin i zainkasował CODEBREAKER! Wydaje się, że to już musi być koniec, ale Skip na nogach i wynosi Jericho w górę – vertical suplex! Sheffield szykuje potężny clothesline dla Ceny, czeka, aż ten wstanie i biegnie na niego, jednak John wynosi go na barki pod AA! Cena niespodziewanie opuszcza rywala, gdyż w ringu widzi Chrisa Jericho, obniża trzecią linę i Y2J za ringiem, a kiedy John się obraca zostaje wyniesiony na barki i inkasuje BACKPACK STUNNER! Skip pewnie przechodzi do przypięcia – 1, 2 i 3!

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, zwycięzca tej walki jest Skip Sheffield!

 

Skip był wyraźnie podekscytowany i kiedy świętował swoje zwycięstwo nie zauważył Chrisa Jericho w ringu, który złapał go od tyłu i wrzucił w słupek od narożnika, a kiedy „The Bull” wydostał się już z narożnika otrzymał jeszcze Codebreaker! Jericho był bardzo sfrustrowany i mimo tego, że przegrał podniósł swą rękę do góry, a następnie chwycił nogi Skipa i założył mu Walls of Jericho! Sheffield odklepywał długo, ale Chris nie puszczał uchwytu, aż do ringu wtoczył się John Cena, a Y2J momentalnie puścił uchwyt, uciekł z ringu i udał się za kulisy. Cena podniósł Skipa i uniósł jego rękę do góry w geście triumfu!

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Ktoś bardzo szybkim krokiem zbliża się do kamerzysty ShowTime. Widzimy, że jest to mężczyzna z ręcznikiem w ręce. Jest bardzo zmęczony, zdenerwowany.. to Chris Jericho!

 

Chris Jericho: Sheffield! Cena! Nie wiem co kombinujecie jednak jedno jest pewne.. żądam zemsty! Nie ważne kto będzie wtedy general managerem, nie ważne czy będzie to handicap match, single match, kolejny triple threat.. zniszczę Was! Obojętnie kogo z Was dostanę, nie wyjdziecie z tego cało! Jeżeli nadal pamiętacie, to jestem obecnie najlepszy w tym co robie i jak na razie nie widzę nikogo, kto mógłby coś z tym zrobić. Junior John, Junior Skip.. już na następnej gali będziecie mogli powiedzieć - ShowTime is Jericho!

 

 

 

W stronę backstage'u gdzie wchodzi się na arenę zmierza troje mężczyzn. Są to członkowie nowej grupy Slayers - MVP, Ezekiel Jackson i Jack Swagger. Pierwszy rękę wyciąga ich lider, Swagger. Reszta podaje mu dłoń, pokazując, że są jednością. Nagle zza zasłony ktoś wyciąga czwartą rękę, a później wszyscy podnoszą dłonie do góry krzycząc: We are the Slayers! Ta czwarta osoba wychodzi zza zasłony i okazuje się nią być.. CM Punk!

 

CM Punk: Teraz już możecie być pewni.. moi kamraci.. 'pseudo' fani WCE.. to ja zmierzę się dziś z Alberto del Rio! A moim celem jest właśnie jego pas hardcore. Pamiętajcie, Slayers zamierzają zdobyć wszystko co możliwe na ShowTime. Zaczynając już dziś, wygrana MVP i Jacksona. Przyszłe zwycięstwo Jacka, no i moja wygrana. Już za chwile ujrzycie sędziego odliczającego Alberto do trzech, ale Wy.. Wy już to wiecie.

 

W tym samym korytarzu znalazł się Jeff Hardy! Jeff zawitał na Showtime. The Slayers patrzyli na niego z pogardą, jakby byli od niego o wiele lepsi. Hardy jednak tylko odpowiedział.

 

Jeff Hardy: Dobrze wiecie, że nie będzie już kogoś takiego jak ja. A Ty Punk.. mieliśmy już zatargi w przeszłości i możesz być pewien, że nie pozwolę byś zdobył pas Hardcore. Za tydzień Ty kontra ja, wielki rewanż. Stoi?!

 

Z szeregu wyrywa się Ezekiel Jackson..

 

Ezekiel Jackson: Myślisz, że kim jesteś? Może jeżeli Punk będzie tak łaskawy pozwoli na jeszcze jedną walkę. Jednak dobrze wiemy..

 

CM Punk: Spokojnie, Zeke.. a Ty Jeff - zgadzam się, jeżeli znów chcesz przegrać..

 

Jeff Hardy wzruszył ramionami i wykonał Twist of Fate na Ezekielu Jacksonie po czym natychmiastowo się ulotnił.

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

http://www.youtube.com/watch?v=pc36CnOu_kU&feature=related

 

Lilian Garcia: Pierwszy w drodze na ring! Członek grupy The Slayers. Ważący 101 kilogramów.. z Chicago w Illinois.. C! M! Punk!

 

http://www.youtube.com/watch?v=CU4DZSG4BNw

 

Lilian Garcia: A jego przeciwnik to obecny WCE Hardcore Champion, ważący 119 kilogramów, pochodzący z Meksyku.. La Excelencia.. Albeeeerto! Del Rrrrriio!

 

Chyba jeszcze nigdy nie widzieliśmy takiej walki! Można powiedzieć o tym - first time ever! Widać minimalną przewagę fizyczną obecnego mistrza. Mamy klamrę i to właśnie on spycha oponenta w róg. śmieje się szyderczo, za co otrzymuje slapa od Punka. Natychmiastowo powala przeciwnika w stylu MMA i nie pozwala na takie dalsze zagrywki. Alberto wstaje i pokazuje publiczności, że to właśnie on zasługuje na pas hardcore. CM Punk opiera się o narożnik. Szykuje się markowa akcja Alberto. Bierze rozbieg, jednak enzuigiri zablokowane. Członek Slayersów łapie przeciwnika za stopę, i podcina jego drugą nogę. Szybko przeskakuje przez liny i staje na apronie. Czeka, aż przeciwnik dobrze się ustawi.. springboard clothesline! Punk od razu pinuje. 1..2.. kick out. Widać, że mimo sporej nieobecności ten zawodnik nadal potrafi walczyć. Wykonuje irish whip do narożnika. Pokazuje na plakat jednego z fanów 'CM PUNK! PLS RETURN!' i biegnie do rogu wykonując high knee! Po tym uderzeniu część fanów reguje dobrze, a część negatywnie. Teraz czas na bulldoga, biegną i.. Alberto del Rio wynosi przeciwnika i upuszcza go na back suplex! Co za kontra ze strony mistrza.

 

Jim Ross: W końcu jest nim, nie bez powodu.

 

Paul Heyman: Jednak czuję, że zmierzy się teraz z poważnym pretendentem. CM Punk łatwo nie odpuści.

 

Kolejny irish whip do narożnika. Del Rio podnosi rękę i corner clothesline! Czyżby chciał zparodiować przeciwnika! Kontynuuje z running bulldogiem! To zagrywka właśnie w stylu tego meksykańskiego zawodnika. On będzie chciał teraz skupić się na ręce przeciwnika. Arm drag! Punk ląduje plecami na deskach. Jeszcze raz łapie go za rękę i wykonuje na nią leg drop! Teraz pomaga mu wstać i będzie chciał wykonać armbreaker. Trzyma dłoń, podskakuje, jednak Punk nie pozwolił na dokończenie move'a. Złapał przeciwnika za nogi i zapiął boston crab. Chwyt jest dość mocny, jednak mistrz prędko podchodzi do lin. A w zasadzie podpełza. CM Punk wykazał się jednak inwencją i szybko przeszedł do chinlocku. Teraz tylko krok dzieli go od zapięcia.. Anaconda Vice! Tym chwytem może zakończyć tę walkę! Widać, że zabiera to wiele sił jego przeciwnikowi. Alberto jednak się wykręcił, jest jednak zamroczony. Chwieje się, ma nogi z waty. Punk podnosi go na barki.. Go to Sleep? Jednak Alberto del Rio spada za swojego przeciwnika i natychmiastowo wykonuje neckbreaker! Ale zaraz, co on teraz wyczynia? Wchodzi na pier.. dru.. jest na trzeciej linie! Co on chce wykonać? Zbiera się zbyt długo a członek Slayers staje jedną nogą na drugiej linie i.. wykonuje high kick, który strąca przeciwnika z narożnika! Alberto spadł za ringiem, tuż obok stalowych schodów. To mogło zakończyć się bardzo źle. Del Rio oparł się o schody, jest dość wycieńczony. CM Punk wyczuł okazję i wchodzi na trzecią linę. Szykuje się elbow drop na przeciwnika leżącego na stalowych schodach. Plecy oponenta na widoku.. jednak łokieć Punka ląduje na stali! To może zakończyć się kontuzją. Del Rio staje, na schodach, skacze.. i przydeptuje rękę przeciwnika! Będzie ją maltretował już do końca walki! Jednak teraz mistrz Hardcore wchodzi do ringu i czeka na swojego przeciwnika. Punk powoli wdrapuje się na apron. Del Rio jednak szybko go powstrzymuje. Szykuje się hurricanrana na ring, na przeciwniku stojącym na apronie! Skacze.. jednak Punk kontruje! Obraca się o 180 stopni i powerbombuje Meksykanina na ringside z apronu!

 

Paul Heyman: W dzisiejszej walce oglądamy dość niekonwencjonalne akcje!

 

Jim Ross: To prawda. Przyszła rywalizacja tych dwóch może prowadzić do właśnie takich starć! Ich feud może przejść do historii WCE!

 

CM Punk tauntuje, klepiąc się po nadgarstku. Wyczekuje powrotu Del Rio na ring. Ten jak na zawołanie wbiega na ring, jego głowa wystaje zza lin.. CM Punk kopie kolanem właśnie w nią! Alberto wisi bezwładnie na linach. CM Punk szyderczo się śmieje. Chamsko slapuje przeciwnika. Chop, slap.. backhand chop! Jednak przechwycony przez przeciwnika. Ręka trzymana przez Del Rio zostaje naciągnięta na liny! Odzywa się kontuzja CM Punka. Chce nadać jej jeszcze większy ból, podskakuje i ręka Punka spada na kolana przeciwnika - armbreaker! Szykuje się cover. 1..2.. kick out. Irish whip na narożnik, teraz to może się udać. Alberto podnosi rękę do góry, bierze rozbieg.. potężne enzuigiri! Odgłos uderzenia rozległ się po całej hali. Czas zakończyć tą walkę - zdaje się myśleć Meksykanin. WCE Hardcore Champion łapie przeciwnika za rękę i szykuje się Cross Armbreaker! Alberto lekko podskakuje, jednak Punk szybko podnosi go na barki i wykonuje GTS! 1..2.. jednak sam podnosi bark przeciwnika, chroniąc od pinu. CM Punk szybko wychodzi z ringu i wyciąga spod niego krzesło! Alberto leży na ziemi, a Punk bierze wielki zamach.. potężny chair shot w plecy. To oznacza dyskwalifikację! Jednak Punk nie zamierza na tym poprzestać. Rzuca przeciwnika do narożnika, a sam trzyma w ręku stalowe krzesło. Biegnie do oponenta.. i high knee z użyciem krzesła! To może wykluczyć Alberto na jakiś czas! CM Punk bierze pas Hardcore ze stołu komentatorskiego i podnosi go do góry stojąc nad Alberto del Rio. Co to może oznaczać? Alberto jest teraz celem dwóch osób Teda DiBiase i.. CM Punka!

 

___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Widzimy jak Triple H rozmawia.. a w zasadzie obściskuje się ze Stephanie McMahon. 'Przypadkowo' tym samym korytarzem przechadzał się Shelton Benjamin. Para natychmiast się ogarnęła, a rozmowę zaczął pretendent do pasa.

 

Shelton Benjamin: Steph, tak na prawdę nic do Ciebie nie mam, jednak.. musisz wiedzieć, że dziś stracisz pracę, bo nie pozwolę bym znów stracił okazję i.. zostanę nowym WCE World Heavyweight Championem!

 

Triple H: Hola, hola.. chyba nie wiesz do kogo mówisz.

 

Stephanie McMahon: Spokojnie Hunter. Wiem kim jest obecny mistrz, i jestem pewna, że za tydzień, za dwa.. to ja będę najlepszą.. obecną.. general managerką Showtime. A już na pewno nie odejdę, przez kogoś takiego jak Ty.. Shelton!

 

Shelton Benjamin: Tak się składa, że oboje wiemy co się stanie w dzisiejszym Main Evencie. Jednak.. Hunter, warto poczekać. Dzisiejsza walka odmieni Twoje życie na zawsze. I nie chodzi mi tu tylko o zdobycie pasa.. jeżeli wiesz o czym mówię.

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

http://www.youtube.com/watch?v=5LImJmcZD5A&feature=player_embedded

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, rozpoczynamy kolejna walkę tego wieczoru! Jej pierwszym uczestnikiem jest pochodzący z Perry w Oklahomie, lider grupy The Slayers, ważący 263 funty – Jack Swagger!

 

http://www.youtube.com/watch?v=pIZrvU1tSbY&feature=player_embedded

 

Lilian Garcia: drugim zawodnikiem jest pochodzący z Tampa na Florydzie, ważący 235 funtów – Ted DiBiase!

 

Zawodnicy weszli w zwarcie, a następnie Jack udał się za rywala i chwytem zapaśniczym sprowadził go do parteru, a następnie wszedł kolanem w kręgosłup. Ted poleciał na liny, następnie naskoczył tyłem na rywala, ale zainkasował potężny wheelbarrow suplex, a potem przeszedł do pierwszej próby przypięcia – 1 … Kick Out! Swagger złapał rywala w chinlock i nie bardzo kwapił się do dalszych ataków, a Ted z łatwością wyprowadził rękami ciosy w korpus rywala, ale ten pod kopnął go, a sam odbił się od lin, jednak zainkasował arm drag, a następnie powerslam. Ted chciał wykonać irish whip, ale został przeciągnięty do narożnika, a następnie uniknął corner clothesline’u i wykonał przeciwnikowi dropkick. Dołożył jeszcze dwa clothesline’y, ale potem po odbiciu od lin nadział się na big boot. Jack podniósł rywala i wykonał mu northern lights suplex z kolejnym przypięciem w początkowej części walki – 1, 2 … Kick Out! Obaj szybko się poderwali, odbili od lin, Ted minął się z ciosem, a następnie wszedł za rękę rywala i wykonał mu cobra clutch backbreaker, a następnie dorzucił kilka kopnięć w kręgosłup rywala. Podniósł go i chciał wykonać corner irish whip, jednak przeciągnięty i tam „All American-American” nadział się na łokieć rywala, który błyskawicznie wskoczył na narożnik i wykonał missile dropkick. Długo nie trzeba było czekać na dalsza akcję, bo Ted znów udał się na narożnik, jednak tym razem za długo mu to zajęło i Swagger zdążył wstać, doskoczyć na druga linę i wykonać avalanche belly to belly suplex wyrzucający rywala z ringu. Jack wyszedł po rywala i tam uderzył jego głową w barierki, a następnie wbił go w schody i obaj powrócili do ringu. Tam Swagger już czekał na to, aż jego rywal podniesie się i złapał go pod Gutwrench Powerbomb, jednak DiBiase złapał się lin i sędzia mu przerwał, ale Jack dołożył kilka kopnięć w brzuch. „All American-American” długo nie czekał i chwycił nogę rywala pod ankle lock, ale Ted odkopnął go na liny, potem próbował podciąć rywala, jednak nie trafił, a następnie po odbiciu od lin pod kopnął rywala i wykonał gutbuster, a następnie złapał klęczącego rywala i wykonał mu DDT, a następnie przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Ted podniósł rywal i wykonał mu irish whip, a następnie chciał wykonać dropkick, ale jego rywal złapał się lin i nie doleciał do DiBiase’ego, a Swagger błyskawicznie podleciał do nogi rywala i złapał go w ankle lock, jednak Ted przekręcił się i wyszedł za rywala i kopnął go w rękę, a Jack puścił uchwyt. Obaj stali na nogach i weszli w zwarcie, a następnie wszedł za rywala, ale nadział się na roll up – 1, 2 i … Kick Out! DiBiase podniósł rywala i wbił go w narożnik, ale próbował naskoczyć na rywala, a ten złapał go i zarzucił na bark i wykonał oklahoma stampede i ustawił sobie rywala przy narożniku, a następnie wykonał slingshot corner splash, jednak przy następnej próbie nie trafił, bo Ted zrobił unik i kiedy jego rywal jeszcze leżał ten go podniósł i złapał pod Dream Street, jednak Swagger zaczął kopać go w nogi i ten puścił uchwyt, a następnie otrzymał clothesline od przeciwnika. Obaj szybko stanęli na nogi i Jack złapał rywala za brzuch w uchwyt, a ten wbił go w narożnik i po odejściu od rywala wziął rozbieg i chciał wykonać corner irish whip, jednak rywal przeniósł go nad górną liną, ale Ted złapał się jej, a następnie wszedł w rywala barkiem, wszedł do ringu i kiedy biegł na rywal wymierzyli sobie podwójny clothesline! Ted wytoczył się na zewnętrzna cześć lin i tam wstawał, aż Swagger wszedł z niego kolanem, a następnie wyjął jego głowę pod trzecia liną i wykonał mu elevated neckbreaker. Potem Jack ustawił rywala przy narożniku i chciał wykonać slingshot corner splash, jednak Ted kiedy naskakiwał na narożnik złapał go na barki, a następnie wyprowadził fireman's carry gutbuster.

 

Paul Heyman: bardzo sprytne zachowanie Teda. Obaj sa przebiegli, jednak teraz wychodzi na tym lepiej DiBiase.

 

Jim Ross: Swagger ma jednak siłę i umiejętność rzutów, dlatego nie skreślajmy go jeszcze!

 

DiBiase nie przypinał rywala, bo kontynuował natarcie wykonując corner irish whip, a następnie złapał już rywala pod Dream Street, ale Swagger perfekcyjnie przerzucił go przez bark, a następnie clotheslinem wyrzucił siebie i rywala z ringu. Po chwili pierwszy wstał Jack i wykonał rywalowi irish whip w schody, a następnie wtoczył siebie i rywala do ringu, a następnie podbiegł do niego i złapał pod german suplex i wykonał go, a następnie przeszedł do przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Ted podrywa się, a następnie obaj są na nogach i Swagger wyprowadza clothesline, a następnie irish whip i inkasuje dropkick! Następnie jeszcze irish whip i scoop powerslam, a następnie próba przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! Ted podniósł rywala i złapał go pod Dream Street, ale Jack łatwo zarzucił na plecy rywala i wbił go w narożnik, a następnie wykonał corner clothesline. Następnie złapał Teda i wykonał mu gutbuster, a następnie running knee strike i dopadł do nogi rywala sygnalizując ankle lock! Ted mocno walczył o dojście do lin i udało mu się, ale Jack nie chciał puścić uchwytu, a DiBiase sprytnie zaciągnął go nogami wyrzucając za ring. Potem Ted chciał wykonać slingshot plancha, jednak Jack zrzucił go rękami na stół komentatorski, a następnie wbił w narożnik ringu i wrzucił do ringu. Tam chciał już przejść do Gutwrench Powerbomb, jednak długo rywal przeszkadzał mu w wyniesieniu rywala, aż w końcu zainkasował kilka uderzeń łokciem, a następnie otrzymał jeszcze backbreaker na kolano i swinging neckbreaker, a następnie przeszedł do kolejnego przypięcia – 1, 2 i … Kick Out! DiBiase był wyraźnie zdziwiony, że nie udało mu się zakończyć walki i po chwili podniósł rywala, wykonał mu irish Whip, a następnie dropkick i złapał rywala pod russian legsweep, jednak rywal zepchnął go na liny, a następnie obniżył je kiedy Ted biegł na niego. Obaj byli za ringiem i Swagger oparł rywala o stół komentatorski i tam chciał go wynieść pod Gutwrench powerbomb, jednak jego rywal złapał się o stół, a Jack widząc to kopnął rywala w brzuch, a następnie wrzucił go do ringu, a tam czekał, aż jego rywal wstanie i wszedł za niego łapiąc go za brzuch, jednak ten ładnie kilkoma ciosami się oswobodził, a następnie chciał wykonać corner irish whip, ale został skontrowany i sam trafił do narożnika, gdzie zainkasował corner splash, a Jack przechwycił nogę rywala, trzymającego się, Ted wstał, a jego rywal nadal miał jego nogę co pozwoliło mu wykonać enzuigiri, a następnie dopadł do przypięcia – 1, 2 i … KICK OUT! KICK OUT! NOGA NA LINACH! Walka trwa nadal, bo akcja wykonana była za blisko narożnika! Obaj długo się podnosili, jednak pierwszy wstał DiBiase i zaraz potem Swagger, a następnie wymieniali się ciosami, aż serię wyprowadził Swagger, potem wykonał jeszcze fisherman suplex i miał ustawionego rywala przy narożniku.

 

Jim Ross: Na arenę zawitał Skip Sheffield!

 

Paul Heyman: Ciekawe kiedy dowiemy się na czym polega współpraca Skipa i Teda.

 

Skip staje obok ringu, obserwuje Jacka Swaggera. Po chwili wskakuje na apron i zaprasza All-Americana do tańca. Gdy ten biegł już w stronę niespodziewanego gościa, Skip zeskoczył z krawędzi ringu i zakrzyknął tylko - yep, yep, yep! Swagger stoi przy linach, coś głośno wykrzykuje.. Ted natychmiastowo wykorzystał sytuację i powalił przeciwnika. Pcha go przodem do narożnika.. następnie łapie w pozycji na cobra clutch, zaciąga na środek ringu i.. - picture perfect! Perfekcyjnie wykonany Dream Street! 1..2..3!

 

Lilian Garcia: Zwycięzca tej walki jest Ted DiBiase!

 

Po walce Skip tylko kiwnął głową trzymając się za kapelusz. Ale zaraz! To członkowie Slayers! Podążają w stronę Skipa Sheffielda! Jednak ten razem z Tedem DiBiase znikają wśród tłumu fanów. MVP, Jackson i CM Punk próbują pomóc swojemu liderowi. Jednak tak na prawdę to tylko on odniósł dziś klęskę.

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Jeremy Borash: Ze mną jest już kolejny gość. Pojawił się w walce o pas wagi ciężkiej na Apocalypsis. Wiecie już o kim mowa? Randy Orton. Po pierwsze, chcia..|

 

Randy Orton: Cisza. Dobrze, że wspomniałeś o moim pojawieniu się na PPV. I tak jak mówiłeś, po pierwsze - wyeliminowałem kolejną legendę z gry. The Rock, naaaprawdęę mi Cię szkoda. Będziemy bardzo tęsknić Rocky. Jednak znając Ciebie, prędzej zobaczymy Cię na jakiejś górze czarownic, czy coś w tym rodzaju.

 

Jeremy Borash: A co jest Twoim celem w WCE? Nie wystąpiłeś dziś w żadnej walce. Czy władze w Ciebie nie wierzą?

 

Randy Orton: Jak śmiesz mówić coś takiego! Pojawiłem się w ostatniej walce o pas World Heavyweight Championship, dlaczego nie miałbym pojawić się znów?! Zrobię cokolwiek będę miał na myśli. Mogę wszystko! W końcu nazywam się Randy Orton. A w ciągu najbliższego miesiąca będziecie mogli nazywać mnie nowym mistrzem. Nie ważne jaki to będę pas, zasługuje na nie. Już podczas dzisiejszego main eventu mam okazję się pokazać. Możecie być pewni, że wtrącę tam swoje trzy grosze. Dlaczego? Tak jak mówiłem, bo mogę! Mili goście kończą ostatni..

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

 

Lilian Garcia: Przed nami walka o pas World Heavyweight! Będzie to walka I Quit, o pas i miano general managera! Pierwszy w drodze na ring, obecny mistrz! Ważący 116 kilogramów, pochodzący z Greenwich, Connecticut.. The King of Kings.. Triple H!

 

 

Lilian Garcia: A jego przeciwnik, pretendent, z Orangeburg w Południowej Karolinie.. ważący 112 kilogramów.. The Gold Standard, Shelton Benjamin!

 

Dobrze wiemy o co toczy się ta walka. Shelton Benjamin wygląda na bardzo zmotywowanego. Odważnie podchodzi do przeciwnika i mamy zwarcie. Pretendent zostaje jednak chamsko zepchnięty do parteru i klepnięty w głowę. Shelton natychmiast się odwdzięcza, odbija się od lin i clothesline. Triple H stoi i pokazuje, że czeka na więcej. Gold Standard bierze kolejny rozbieg, jednak.. staje tuż przed przeciwnikiem i mamy eye poke! HHH zamroczony! Nie wie co dzieje się wokół niego. Benjamin natychmiastowo przechodzi do wrist locku i.. german suplex! Od razu pytanie od poddanie! Nic z tego. Obecny mistrz jak na razie w świecie swojego oponenta. Shelton jest już na trzeciej linie, będzie chciał skoczyć przez Triple'a i wykonać neckbreaker. Wybija się, ale Triple H go przechwytuje! Unosi w górę.. jednak mamy kolejną kontrę! DDT od Sheltona! To może być to! Benjamin bierze mikrofon, jednak HHH nie ma zamiaru się poddać. Triple H próbuje teraz wziąć się w garść. Na razie obrywa lewymi i prawymi od swojego przeciwnika, został rzucony na liny.. jednak wykonuje knee facebuster! Teraz to on rzuca przeciwnika na liny, czeka aż wróci.. spinebuster! Obraca się o 180 stopni i rzuca przeciwnika na matę. Teraz to on jest na fali. Widać, że nadal chce być mistrzem wagi ciężkiej. Już chce wykonać swoją akcje kończącą, Pedigree! Kop w brzuch i przeciwnik jest ustawiony. Lekko go podnosi.. jednak Shelton spada nogami na matę. Podcina nogi mistrza i wykonuje elbow drop. Jeszcze odbija się od lin i dokłada leg drop. Wstaje i zaczyna udawać swojego przeciwnika. Pokazuje swoje mięśnie, co rozdrażniło Triple H'a, który natychmiast wstał i wykonał chop block, który powalił jego przeciwnika. I zaczyna się - elbow drop, jeden, drugi.. odbicie od lin i knee drop. Czy Shelton już się podda? Knee drop nie wystarczył.

 

Jim Ross: To zdecydowanie za mało na kogoś takiego jak Shelton. To już na prawdę ostatnia okazja na zdobycie pasa World Heavyweight.

 

Paul Heyman: Przynajmniej póki Triple H będzie mistrzem.

 

Triple H zamierza wykonać suplex. Łapie przeciwnika i po chwili wynosi go. Shelton spada jednak nogami na narożnik, już na nim stoi i jest gotowy do wykonania akcji. Triple H stoi plecami do przeciwnika, który już wybił się z trzeciej liny.. flying bulldog! Pretendent nie przerywa ataku. Szybko podbiega do leżącego przeciwnika i zasypuje go serią stompów. Podnosi obecnego mistrza w celu wykonania kolejnej akcji. Pierwszy kop.. zablokowany ręką Triple H'a. Jednak Shelton obraca się.. i tym razem też nie trafia! Benjamin stracił panowanie nad nogami. Trajpel odbija się od lin i powala przeciwnika mocnym clotheslinem! Triple H schodzi z ringu po młot i podbiega do leżącego przeciwnika, po czym dusi go drewnianą częścią sledgehammera! Sędzia podchodzi z mikrofonem, jednak Shelton nadal nie ma zamiaru odpuścić. Czas na drugi przedmiot w tej walce! Będzie to stół! Triple H rozkłada go przy narożniku. Będzie chciał wykonać w to miejsce irish whip na swoim przeciwniku. Bierze spory zamach, mamy pchnięcie.. jednak Shelton wbiega po stole na narożnik, jak gdyby były to schody. Triple H natychmiastowo podąża w stronę przeciwnika.. jednak Benjamin skacze z trzeciej liny wykonując.. Paydirt! Innowacja ze strony pretendenta. Sędzia jest gotowy na sprawdzenie przytomności. Triple H jednak odpowiada negatywnie.

 

Jim Ross: Właśnie w taki sposób Shelton może pokonać dziś Triple H'a.

 

Paul Heyman: Myślę jednak, że mistrz ma podobne zagrywki w swoim arsenale.

 

Shelton Benjamin chyba jednak skorzysta ze stołu przyniesionego przez swojego przeciwnika. Zabiera go jednak z narożnika i rozstawia w normalny sposób. Kładzie na nim Triple H'a, a sam wchodzi na trzecią linę. To będzie akcja bardzo wysokiego ryzyka. Zamyka oczy, skacze! 450 splash na stół! Jednak Triple H zdążył uciec! Nie taki miał być efekt. Triple H wyczuł szansę i sam przystawił mikrofon do twarzy przeciwnika, krzycząc aby się poddał. Sam Shelton nie ma jednak takiego zamiaru. Triple H udaje się po jeszcze jeden obiekt, stalowe schody! Już znajdują się w ringu, a na nich samych stoją obaj zawodnicy. Wszystko gotowe, Triple H gotowy do akcji. Szykuje się Pedigree na stalowe schody! The Gold Standard jednak wspaniale kontruje z back body dropem! Shelton nadal stojąc na schodach podniósł leżący obok sledgehammer i będzie chciał sobie nim pomóc. Wszedł na trzecią linę i wykonał skok ze stalowym młotem! Coś w stylu elbow dropu. Przykłada mikrofon, jednak mistrz nadal nie odpuszcza. Przynosi kolejny stół! Tym razem rozkłada go blisko narożnika w normalnej pozycji. Sam wykonuje irish whip do narożnika. Podnosi przeciwnika, tak że ten siedzi teraz na najwyższym miejscu narożnika. Wchodzi na drugą linę.. popisowy t-bone suplex z podwyższenia! Na stół! Trafił! Shelton wie, że i to może być za mało więc podchodzi do ledwo żyjącego przeciwnika i zapina.. figure four leg lock! Markowy chwyt Rica Flaira! To będzie to! Sędzia podkłada mikrofon do ust Triple H'a i wydobywają się te magiczne słowa - I QUIT! Shelton Benjamin nowym World Heavyweight Championem! Stephanie McMahon żegna się z pozycją general managerki WCE Showtime! Ale zaraz, zaraz - na ring Showtime zmierzają zarówno Steph jak i Ric. Flair skacze z radości ściska dłoń Sheltona. Wie, że zrobił to dla niego, w końcu wykonał figure foura. Stephanie o dziwo nie pomaga wstać Triple H'owi. Dokładnie obserwuje Sheltona Benjamina, który trzyma pas mistrzowski w ręce. Stephanie puściła mu oczko, a Shelton.. obraca się i uderza pasem Rica! Co to ma znaczyć?!

 

Shelton Benjamin: Mówiłem to już wcześniej na backstage'u, jednak trzymałem to w tajemnicy do końca dnia. Jako zwycięzca walki i nowy WCE Heavywieght Champion oświadczam, że Ric Flair oficjalnie nei jest już general managerem. Nie jest nawet żadnym pieprzonym konsultantem. Tak samo jak Triple H nie jest już mistrzem wagi ciężkiej. Teraz proszę o owację dla byłej, obecnej, przyszłej general managerki Showtime i.. mojej nowej partnerce! Proszę państwa! Wspaniała Stephanie McMahon!

 

Stephanie McMahon: Stwierdziłam, że nie mam już nic roboty.. nic wspólnego z Triple H'em. Czas zacząć nowy rozdział. Hunter.. jesteś okropny. Sama nie wiem jak mogłam wytrzymać z Tobą tak długo. Teraz najważniejsza jestem ja.. mój/nasz nowy mistrz Shelton.. i to, że nadal jestem general managerem Showtime! A Ty Flair.. jesteś taki sam jak Hunter. Najlepiej połączcie znów siły i zajmjmijcie się jakimś wymarłym tworem.. znanym np. jako dywizja tag team.

 

Na titantronie pojawia się twarz.. Randy'ego Ortona!

 

Randy Orton: Tak, brawo Shelton. Jesteś nowym mistrzem. Jednak podjąłeś też dziś dwie decyzje. Jedną dobrą, a drugą złą. W zasadzie.. podjąłeś je za jednym razem. Dobra to zwolnienie Flaira, ale zła to.. zatrudnienie Stephanie! Może pozbyliście się Huntera, jednak ze mną nie będzie wam tak łatwo. Planuję coś wielkiego na przyszły tydzień. Coś czego fani WCE nie zapomną na długie, długie miesiące. A już teraz coś CI zademonstruję. (Widać, że Orton stoi na korytarzu ze zmęczonym Flairem.. i wykonuje mu RKO! Wyeliminował kolejną legendę)

 

Shelton Benjamin: To wszystko nie ważne! Liczy się to co zrobiłem dzisiaj. Liczy się tu i teraz. A Ty.. nie będę miał żadnych problemów.. ze zniszczeniem Ciebie! Jesteś przereklamowany, a ja udowodnię to wszystkim osobom oglądającym Showtime. Tymczasem.. Double S! The Gold Duo! Opuszczamy dzisiejsze Showtime wygrani! Od dziś to nas chcecie oglądać. Umarł król, niech żyje król..

 

Stephanie McMahon: I królowa..

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Boogeyman1996

    1

  • CenationKid

    1

  • kacper987

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba przyznać, że kolejne świetne ST. Długaśne walki, można było poczytać i wkręcić się w akcję. Rozmowy, wywiady pełen profesionalizm. Bravo. Pierwsza walka była dobra, ale nie to co walka z Jasiem. Bardzo, bardzo ciekawa i wiele się działo. Szkoda, że nie wygrałem, ale można powiedzieć, że też nie przegrałem. Pewnie nie wiecie o co chodzi z tą ręką podniesioną w górę? Pewnie w następnym ST się dowiecie, a może kilku z was już wie :D Shleton dopiął swego i ma pas, ale też jest nowy menager. Fiu, fiu :) RKO na Ricku. Ciekawe.... Pietrek może pomyślisz o obrazkach przed walką?

Dzięki chłopaki. :t_up:


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetna gala. Świetne walki nie za długie nie za ktrótkie, świetne segmęty dobre wczucia sie w wrestlerów. No i mój świetny debiut. :D No i powstanie nowej stajni która niedługo zdominuje WCE :D Szkoda tylko że nie było obrazków przed walkami ale to mało ważne. Ogólnie to nie mam się do niczego przyczepić i muszę powiedzieć że odwaliliście kawał dobrej roboty :) Zresztą jak zykle. Brawa panowie po prostu brawa :applause:


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ja to jestem z CrashDay, ale skomentować można. No muszę się zgodzić z tymi powyżej mnie, ponieważ te ShowTime wyszło wam na prawdę ciekawie. CM Punk is Back! Widzę że też parę gwiazd z CrashDay się pojawiło w walkach. No obrazków nie widziałem, co właśnie jest minusem tej gali. I trochę według mnie mało tych wydarzeń na Backstage. Brakowało tutaj jakiś takich dłuższych scenek, ale i tak wyszło wam to bardzo ciekawe. Walki trzymają poziom, wyniki ciekawe no i teraz czekamy na CrashDay :D


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, zaczne od walk. Powiem, ze zaskoczyl mnie ich dosc wysoki poziom, napisane byky bardzo dobrze, byla akcja, dzialo sie calkiem sporo. Czytajac walke tag-team'owa odnosilem wrazenie, ze akcja jest caly czas, zero zadnych pauz itp.

Co do backstage'u to byl on w odpowiednich ilosciach, calkiem niezly ale szczerze, spodziewalem sie, ze dacie Flair'owi sie na koniec powyglupiac skoro jest to jego ostatni wystep. Zanim sie tygodniowka pojawila to mialem nadzieje na to ale...coz :) .

Odnosnie nowej stajni, The Slayers to powiem, ze dzieki temu na ShowTime zrobi sie na prawde ciekawie. Swagger juz jest przymierzany do WHC wiec moge myslec, ze mam juz feud-partnera ;) .

Skip widze tez promowany, wygral walke i do tego te tajemnice z Tedem - kolejna porcja smacznej ciekawosci do talerza ShowTime'owskiej zajebistosci :P .

Orton zalatwil juz dwoch. Nie ma co, Tuptus musi zrobic z siebie terminatora i utrzymac pewien gimmick goscia konczacego kariery :P . A juz myslalem, ze ja dostane zaszczyt zakonczenia kariery The Rocka...

Teraz najwazniejsze dla mnie, walka o WHC. Z jednej strony myslalem, ze Triple H dostanie szanse na dluzszy run lecz z drugiej strony walka o pas na tygodniowce z deczka mi smierdziala ;) . Wygralem, ciesze sie z tego. Po walce bylo najciekawiej bo na samym poczatku spodziewalem sie, ze jesli wygralbym pojedynek to Stefcia i Triple H zostana jakos zjechani czy cos...a tu akuku. Niespodziewany zwrot akcji i Stefcia ze mna a Ric Flair skonczony poprzez zainkasowanie RKO. Chwile przed tym wydarzeniem, kiedy glos zabrala Stefcia myslalem, ze bedzie powrot Evolution, bo tak, Randy sie walesa bez celu, Triple przegral pas, do tego zostal wychuyany przez McMahonowa tak samo jak Ric przeze mnie, a na dokladke Stefcia powiedziala, and I quote, " Najlepiej połączcie znów siły i zajmjmijcie się jakimś wymarłym tworem.. znanym np. jako dywizja tag team."...Ale nieeee, zaskoczony ponownie :) .

Ogolnie gala bardzo dobrze napisana, w ogole nie chaotyczna, poukladana wiec ocenka max 10/10 bo czytalo sie to zajebiscie :) . Well and I mean WELL DONE, Pierdek :) .

ps. Kwestia formalna odnosnie moich catch phrase'ow, ktore chcialbym widziec w moich wypowiedziach na BS podczas gal (w zasadzie jedno zdanie, ktore moze konczyc wypowiedzi)...and I quote myself... "Remember, Showtime is Shelton, WCE is Shelton and the only two things you can do about it are NOTHING and LIKE IT". :roll: Dzieki z gory

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo ładna gala. Długie walki i fajny back pozatym The Slayer będzie od teraz dominował. Ja mkuźwa od dłuższego czasu nie mam weny i już miałem się wypisywać ale teraz czuje, że mogę napisać najlepszego posta w historii WCE i zaraz to zrobię :P


  • Posty:  277
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No No :D

Showtime jak wszystkie inne wyszło świetnie a nawet jeszcze lepiej. Zacznijmy od HBK :) Byłem tylko 1 zdanie ale zawsze coś i już mam Fed. BS bardzo fajnie opisany. Pokazanie nowych gwiazd ITD. Walki są długie. Jak dla mnie ta stajnia Slayters albo jak to tam będzie o dużo gorsza niż stajnia tuptusia. Ale to tylko moje zdanie :D Mamy nowego championa. Dużo zwrotów akcji co mi się podobało.

Gala 10/10 :D Ale może być jeszcze lepiej


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala świetnie wyszła jak zawsze. Gale dłuuuuugie i świeeeetne :D

Nowa stajnia zapowiada się całkiem całkiem i na sam początek Zeke dostał Twist of Fate :twisted: .

Tylko pogratulować bookerom, bo ShowTime jak zawsze wychodzi świetnie, a nie to co CrashDay :D

Gala 11/10 !

Tupek: Masz jakiś problem do Projektu Tomka i Mojego zwanego CrashDay?


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No dzieje się dzieje się na tym ST. Nowa stajnia mająca na oku chyba wszystkie możliwe pasy, zaskoczeniem było dla mnie że liderem został Swagger a nie Punk, pewnie na najbliższym ppv pasy TT zmienia włascicieli. No i nazwa stajni taka sobie, za bardzo się kojarzy ze Slaterem :P Skip oczywiście musiał wygrac swoją walkę :D Ciekawa sytuacja z Ted'em, pewnie się jakoś rozwinie. Byk może stanąć na celowniku Slayers po atakach na Swagger'a. ME tez zaskokaujący i wynik i wydarzenia po walce. Ciekawe co dalej z Ortonem. Gala bardzo fajna, dużo się działo, walki nie za długie i nie za krótkie, oby tak dalej :t_up:

 

 

 


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

No nareszcie doczekaliśmy się już 14 ShowTime. Wyszło jak zawsze bardzo dobrze. Pierwsza walka dobra i zdziwiłem sie trochę wygraną MVP'iego i Jacksona. Widać, że będziemy mieli już nidługo nowym mistrzów Tag Teamów. Pozostłe też walki trzymały poziom. Punk na ST i od razu push na WCE Hardcore może być ciekawie. Nowy Heavyweight i jestem ciekaw kto teraz będzie o ten pas feudował. No moja walka też była bdb, ale szkoda, że przegrałem, ale nie zdziwiłem się, bo na back nie pisałem ostatnio. Moca ocena gali to 10/10. teraz możemy powiedzieć, że Pietrek sprawdzi sie w roli bookera WCE.

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co prawda już kilka dni po gali, ale komentarz będzie. Znów świetne ST. Ostatnie było trochę gorsze, ale te z powrotem przywróciło wysoki poziom. Walki długie i fajnie się czytało. Walka o pas WH świetna, dużo się działo. Szkoda, że Ric nie jest GM'em, ale Stephanie nie jest zła. No i oczywiście narodzenie się nowej, dominującej w WCE stajni The Slayers :D Fajnie pokazane nasze ujawnienie. Cieszę się, że razem z Ezeke'iem wygraliśmy. Dzięki za galę :t_up:

ksgj.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Komentarz po czasie, wiem, ale jak to sie mówi lepiej późno niż wcale, więc komciam :)

Cóż... kolejna bardzo dobra gala w wykonaniu Bookerów WCE. To chyba najlepsze ShowTime w ostatnim czasie, jak nie od czasu podzielenia WCE na dwa brandy. Bardzo dużo sie działo, nowa stajnia, dużo backstage i bardzo dobre show. Powrót CM Punka i to jak sie to mówi na pełnej k&*%$#. Swagger przywódcą nowej stajni? Nie pojawiał sie na tygodniówkach nawet, a teraz od razu awans do WHC. Nie ma co, należało sie Bugimenowi za wytrwałość i bardzo dobre posty. Walki bardzo dobre, tutaj nie ma co oceniac, bo nie ma do nich zastrzeżeń. Walka o WHC, tutaj sie chyba najwięcej działo. Zasłużony pas dla Benjamina, wiedziałem, że tym razem przegram i nawet mnie to cieszy, bo jakoś lepiej mi idzie pisanie jak chce sobie coś udowodnić i pisze najlepiej jak umiem, by osiągnąć cel, niż potem bronienie tego tytułu, no ale... Stephanie dalej GM'em, tutaj Hunter poniżony z leksza i postawiony w kropce. Kompletnie nie mam pomysłów teraz na swoją postać, co nie zmienia faktu, że to było najlepsze ShowTime w ostatnim czasie. Dobra robota panowie :)

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...