Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Apocalypsis cz.3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzimy Ric’a Flaira i Stephanie McMahon w gabinecie Stephanie



 

Stephanie McMahon: Myślisz, że Hunter nie da …

 

Ric Flair: Zamknij się kobieto. WOOOOOOOOOO!

 

Stephanie McMahon: Daj mi skończyć, Hunter obroni pas i to nie podlega dyskusji!

 

Ric Flair: Ma rywali takich jak Benjamin i Rock i pas traci na 100 procent! Nie utrzyma pasa bo jest zwykłym …

 

Stephanie McMahon: Teraz to ty posłuchaj, jest tez to mój mąż i on obroni pas bo jest najlepszy!

 

Ric Flair: Najlepszy nie jest, a w dodatku straci dziś ten pas, bo nigdy na niego nie zasługiwał!

 

Stephanie McMahon: Nikt nie zasługiwał na niego tak jak on, a ty nie zasłużyłeś na stanie w tym …

 

Ric Flair: Nigdzie się nie ruszam, a Triple H musi stracić pas, przerwał walkę na Showtime, a teraz poniesie konsekwencje postępowania. Jest bez szans i pas będzie miał nowego właściciela bo tak powiedział Ric Flair, WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!

 

Stephanie McMahon: Dość wychodź stąd bo zaraz nie wytrzymam.

 

Ric Flair: Oby twój Hunter miał tyle energii bo na razie jego utrata pasa jest oczywista! WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!

 

Kamera ukazuje The Rocka, który siedzi skoncentrowany przed walką w swojej szatni.

 

Jeremy Borash: Witaj Rock. Odpowiesz na kilka moich pytań...

 

Rock macha ręką na znak że Jeremy ma wejść.

 

Jeremy Borash: A więc Rock, widzę że jesteś bardzo skoncentrowany przed walką, ale powiedz mi jak się czujesz, myślisz że zwyciężysz czy może Shelton wygra lub Triple H obroni swój tytuł?

 

The Rock: Czekaj, czekaj... Wchodzisz do szatni Rocka i pytasz o to czy Rock ma jakieś szanse z Benjaminem i HHH!? Pozwól że Rock Ci coś wytłumaczy... Może i Rock nie jest już młody ale potrafi ostro przypieprzyć, jeżeli nikt Rockowi nie przeszkodzi to Rock wygra walkę o WHC bez większych problemów...

 

Jeremy Borash: No dobrze, ale na Final Showdown odpadłeś jako pierwszy dlacz...

 

The Rock:Szszszszsz! Tak, zgadza się Rock odpadł jako pierwszy bo nie był przygotowany, wakacje zrobiły swoje i Rock nie był w pełni sił... Na Showtime Rock wygrałby z Benjaminem i walczyłby jedne na jednego z HHH dziś wieczorem, ale ta miernota musiała się wtrącić i Rock będzie musiał użyć więcej siły...

 

Jeremy Borash: Dobra Rock, ostatnie pytanie... Chodzą plotki że jeżeli przegrasz to odchodzisz... czy to prawda?

 

The Rock: Tak, zgadza się... Rock ma zamiar zrobić sobie przerwę od wrestlingu, ale to nie znaczy że nie wróci... Jeżeli Rock nie da rady dziś wygrać to robi sobie dłuższe wakacje...

 

Jeremy Borash: Wow! Dziękuje za wywiad Rock...

 

Rock kiwnął głową i dał Borash'owi jasno do zrozumienia że ma wyjść.

 

Lilian Garcia: Panie i panowie, czas na walkę, w której stawką będzie World Heavyweight Championship! Jako pierwszy wchodzi na ring pochodzący z Orangeburg, North Carolina, ważący 248 funtów...Shelton Benjamin!

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Miami na Florydzie, ważący 270 funtów...The Rock!

 

 

Lilian Garcia: Oraz ich przeciwni...pochodzący z Greenwich, Connecticut, ważący 255 funtów...World Heavyweight Champion...Triple H!

 

Tak więc rozpoczeło się! Ta trójka gladiatorów w końcu znalazła się wspólnie w ringu. Przez chwilę wszyscy krążą w kwadratowym pierścieniu, jednak pierwszym, który wykonuje ruch okazuje się.. The Rock! Rzuca się na Sheltona wykonując Lou Thesz Press! Seria prawych spada na głowę czarnoskórego zawodnika. Triple H szybko podbiega do przeciwników i podnosi Rocky'ego. Irish whip, czeka na odbicie oponenta.. jednak Benjamin wykorzystuje okazję, podbiega do niego od tyłu i świetnie wykonany neckbreaker. Rock złapał się lin co okazało się błędem. Shelton Benjamin wyrzuca go clotheslinem z ringu! Teraz spokojnie może zająć się Triple H'em - jego największym rywalem.. Zwarcie! Widać przewagę fizyczną obecnego czempiona, który wypycha przeciwnika do narożnika. Seria knife edge chopów! Podnosi rywala i kładzie go na narożniku. Sam kładzie stopę na drugą, szykuję się nam mocny superplex! Jednak oglądamy właśnie przebudzenie The Rocka! Szybko wskakuje na apron i strąca Pana Potrójne H! Sam następnie bierze na barki Sheltona Benjamina i wykonuje mu Samoan Drop z trzeciej liny na matę!

 

Michael Cole: Mówiłem wam, że nie należy przekreślać Rocky'ego.. w końcu to jest przecież THE Rock! Ludzie!

 

Jim Ross: O sile danego zawodnika świadczy jego obecna pozycja. Triple H obecnie jest World Heavyweight Championem, The Rock ledwo znalazł się w tej walce. Nie żyj przeszłością.

 

The Rock wyraźnie jest na fali. Wchodzi na narożnik i udaje jakby na prawdę wznosił do góry pas mistrzowski.. jednak fanom się to podoba. Już mniej Triple H'owi.. podbiega do niego, wynosi na pozycję do electric chair. Wędruje na środek ringu, a.. Shelton Benjamin zdążył już się pozbierać, wchodzi na trzecią linę i wykonuje piękny spinning wheel kick na The Rocku, który znalazł się w niewygodnej pozycji. The Gold Standard rozwścieczył jednak obecnego mistrza, który sam chciał pozbyć się The Rocka. HHH 'tryka' się głowami z Sheltonem, widać że niezbyt się lubią. Benjamin pierwszy odpycha przeciwnika, który jednak od razu wraca wykonując mocny clothesline. Shelton chwieje się i nieporadnie odbija od lin. Zrobił to jednak tylko po to by nadziać się na knee facebuster od Triple H'a! 'Złoty' odbija się jak piłka i przelatuje pomiędzy linami za ring. HHH strzepuje ręce tak jakby właśnie przed chwilą wykonał jakąś trudną robotę. Odwraca się, a tam czeka na niego The Rock! Jeden punch, drugi, trzeci.. wiemy co czeka Trajpla.. trzeci punch powala przeciwnika. Triple H jednak natychmiastowo wstaje. Rocky wykonuje irish whip a następnie mocarny spinebuster na wracającym oponencie. Aż cały ring się zatrząsł. The Great One znów złapał wiatr w żagle. Łapie nogi przeciwnika i zakłada swój markowy sharpshooter! Po jego minie widać, że wkłada w to wiele sił! Triple H może nie wytrzymać! Shelton Benjamin przerywa hold! Triple H własnie jemu zawdzięcza to, że nadal jest world championem.

 

Jerry Lawler: Mówiłeś, żeby nie skreślać The Rocka.. Moim faworytem jest właśnie Shelton. Jeśli teraz miałby nie zdobyć pasa to kiedy?

 

Michael Cole: Nigdy? Moim zdaniem na niego nie zasługuje.

 

Znów mamy całą trójkę w ringu. To zwiastuje nam sporo akcji. Widać, że zarówno Triple H jak i Shelton Benjamin nie chcą Rocka w tej walce. Shelton mocno stompuje swojego przeciwnika, dzięki czemu Triple H ma czas na zregenerowanie sił. Wynosi przeciwnika.. rzuca go na liny. The Rock oszołomiony, a Shelton Benjamin wyskakuje i Paydirt! PAYDIRT! Można się dziwić, ale to dopiero pierwsza dziś próba przyłożenia. 1..2.. Triple H przerywa! Znów oglądamy sprzeczkę między nimi! Po chwili rozmowy dochodzą jednak do wniosku, że.. razem wyrzucają The Rocka z ringu! To właśnie się stało. Shelton Benjamin jednak nadal stoi przy linach krzycząc coś do byłego mistrza. Triple H szybko do niego podbiega i wykonuje roll-up! 1..2.. kick out. Obecny mistrz szybko podnosi swojego rywala i zakłada sleeper hold. Shelton Benjamin jednak doskonale wie jak wychodzić z takich lub nawet gorszych uścisków. Cofa się aż do lin, ucieka z uchwytu i wykonuje dropkick! Triple H wstaje, jednak jest plecami do przeciwnika.. german suplex od Sheltona Benjamina! 1.. The Gold Standard jednak wstaje i rozgląda się za The Rockiem. Ten powoli udaje się w okolice titantronu żegnając się z fanami! Stojąc już na rampie macha do fanów, jeszcze raz specjalnie dla nich podnosi jedną brew. Uczestnikom walki pokazuje, że to już nie dla niego i walka zyska na jego odejściu. Jednak nagle na arenę wbiega Randy Orton! RKO dla The Rocka! Orton nadal jest częścią WCE! Trzyma jednak w ręku mikrofon, zobaczymy co ma do powiedzenia.

 

Randy Orton: The Rock jesteś pierwszym, który przypomniał sobie jak groźne jest RKO. Ale zrobiłem to dla.. (I'm all grown up..)

 

Stephanie McMahon: Dziękuje Randall. Teraz gdy nie ma już z nami tego bufona The Rocka, mogę dodać do tej walki trochę ognia.. stworzyć jeszcze większe napięcie. Od teraz ta walka odbywa się na zasadach: Jeżeli wygra Triple H - Ric Flair nie jest już GM'em ShowTime! Jeżeli wygrasz Ty Shelton.. odchodzę z tej funkcji. Sędzio.. wznowić walkę!

 

Michael Cole: Oh my! Wspaniała zagrywka ze strony Stephanie! To jest prawdziwy General Manager!

 

Sheltona Benjamina nie za bardzo przejęła ta wiadomość. Ruszył on więc natychmiast na swojego przeciwnika sprowadzając go do parteru. Wbiega na trzecią linę i przed wykonaniem skoku wskazuje jeszcze palcem na opuszczającą arenę Stephanie. Splash z trzeciej liny! 1..2.. kick out. Pretendent był blisko odesłania Steph na urlop. Triple H jednak tak łatwo na to nie pozwoli. Były członek Najlepszego Tag Teamu na Świecie stoi na apronie. Szykuje nam się jakaś akcja wysokiego ryzyka.. wskakuje na liny.. Triple H przechwytuje go w powietrzu.. obraca się o 180 stopni.. i ciska przeciwnika w matę spinebusterem! 1..2.. kick out. HHH tauntuje rozkładając ręce. Przykucnął i czeka na swoją ofiarę. To może oznaczać tylko jedno, Pedigree! HHH pokazuję ręką gotowość do wykonania akcji, kop w brzuch, obie ręce zawinięte.. jednak nothern lights suplex ze strony Benjamina! Co za kontra! 1..2.. kick out. Gold Standard opiera się do liny, widać jakby był już potwornie zmęczony. Triple H powoli do niego podchodzi i.. otrzymuje superkick! Shelton coraz bliżej wygranej! 1..2.. kick out.

 

Jerry Lawler: Jakiś fan w oddali bardzo dopinguje Benjaminowi, słychać go aż tutaj!

 

Jim Ross: To prawda, ale Shelton bliżej wygranej już być nie może, teraz albo nigdy.

 

Shelton Benjamin kładzie wszystko na jedną kartę. Wchodzi na trzecią linę. Jeżeli trafi najprawdopodobniej zostanie nowym mistrzem wagi ciężkiej WCE! Zamyka oczy, skacze.. 450 splash! Trafiony! 1..2.. Triple H przerolowuje! 1..2.. kick out. Co za emocje! W jednej chwili każdy z zawodników już mógł czuć się zwycięzcą! Obaj leżą bardzo zmęczeni na ringu. Pierwszy wstaje 'Złoty Standard'. Jest potwornie wyczerpany jednak stać go na jeszcze jedną akcję. Czeka, aż przeciwnik wstanie, skacze na niego.. próba Paydirt jednak nieudana! Odbija się od lin, wraca prosto do pozycji na Pedigree..

 

Michael Cole: Zaraz, zaraz. Ten zagorzały fan Sheltona wybiega z tłumu..

 

Jim Ross: To Ric Flair! It's Ric Flair! Łapie pas World Heavyweight Championship i wbiega na ring. Bierze zamach i uderza Triple H'a pasem w głowę! Walka pozostała bez rozstrzygnięcia!

 

Jerry Lawler: Co teraz będzie? Co ze stypulacją?

 

Widać, że Lilian Garcia odebrała jakiś telefon. Po chwili bierze mikrofon do ręki...

 

Lilian Garcia: Ze względu na to iż nie ujrzeliśmy rozstrzygnięcia w tej walce, na najbliższym ShowTime ujrzymy walkę na takich samych warunkach! Będzie to jednak.. I Quit Match!

 

Jim Ross: Wow! Będzie się działo...

 

Jerry Lawler: Będzie...a teraz nie przedłużajmy, czas na walkę wieczoru!

 

Ashley Valance: Panie i panowie, czas na dzisiejszą walkę wieczoru, która odbędzie się w stypulacji Last Man Standing, a stawką tej walki będzie WCE Championship! Jako pierwszy wchodzi na ring, pochodzący z Washington D.C, ważący 290 funtów...lider Destination...Batista!

 

 

Ashley Valance: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Toronto w Kanadzie, ważący 227 funtów...WCE Champion..."Captain Charisma" Christian!

 

 

Ashley Valance: A teraz proszę powitać sędziego dzisiejszej walki...Miiisssteeeerrr Keeeeneeedyyy!

 

http://www.youtube.com/watch?v=NaJ1XYAL428

 

Kennedy zmierza w stronę ringu w koszulce sędziowskiej. Po wejściu w obręb kwadratowego pierścienia prosi o mikrofon...

 

Mr. Kennedy: Coraz lepiej, ale to nadal nie to...a teraz...słuchaj i ucz się od mistrza, mała...Panie i panowie...sędzią specjalnym dzisiejszej walki wieczoru będzie...dwukrotny WCE Champion...pierwszy w historii Unified Tag Team Champion...Miiiisteeeeeeeerrrr Keeeeeeneeeeedyyy...wait for it...Keeeeneeedyyy...!!!

 

Kennedy wziął pas od Christiana po czym uniósł go do góry. Po chwili Kennedy oddaje pas i każe uderzyć w gong. Zaczynamy. Batista patrzy na Kennedy'ego i mówi coś do niego uśmiechając sie. Christian nie ma zamiaru czekać i od razu rzuca się na swojego rywala! Batista zostaje zepchnięty do narożnika, jednak dość łatwo udało mu się odepchnąć Christiana i wykonać closethline. Captain Charisma szybko wstaje, jednak ponownie nadziewa się na closethline! I jeszcze raz! Batista parodiuje gest Christiana (uderza się po piersi) po czym podnosi go i...Spinebuster! Batista podchodzi ponownie do Kennedy'ego i mówi coś do niego. Kennedy jedynie patrzy na Batiste...po chwili Destroyer odwraca się w stronę Christiana, podnosi go i wykonuje irish whip na liny. Christian wraca do Batisty, który chce wykonać closethline, jednak Christian sprytnie przebiega pod jego ręką, ponownie odbija się od lin i mamy dropkick! Batista na macie! Christian ponownie odbija się od lin, Batista zdołał przeturlać się pod nogi Christiana, który przeskakuje nad nim, ponownie odbija się od lin i...Spear! Christian ponownie na macie! Batista zerwał się w ostatniej chwili. Destoryer wygląda na zdenerwowanwego, podnosi Christiana i wymierza mu kilka potężnych ciosów w twarz, po których WCE Champion pada na matę jak martwy. Batista nie ma zamiaru czekać, łapie Christiana za kark i wyrzuca go z ringu. Lider Destination opuszcza ring i szuka czegoś pod nim, natomiast Christian próbuje wstać przy pomocy barierki bezpieczeństwa. Batista wyjmuje krzesło, podchodzi do Christiana i chce go nim uderzyć, jednak Christian wykonuje unik, a Batista uderza o barierke bezpieczeństwa! Batista otrzymuje teraz serie low kicków od Christiana, który już chyba odzyskał siły. Batista upada na jedno kolano, Christian rzuca krzesło na podłogę, łapie Batiste i...DDT na krzesło! To musiało boleć!

Christian opiera się o barierke bezpieczeństwa i czeka aż Batista wstanie. Mr. Kennedy nawet nie zdążył zacząć liczyć, gdyż Batista prawie natychmiastowo wstał. Christian od razu doskakuje do Batisty i uderza go po twarzy, jednak Destroyer wykorzystuje swoją przewagę fizyczną, podnosi Christiana i uderza nim o krawędź ringu! Christian krzyczy z bólu, Batista łapie go za rękę i rzuca o barierke bezpieczeńsrwa! Plecy Christiana są wystawiane na ciężką próbe. Batista od razu do niego podbiega i...Spear! Batista niszczy barierke bezpieczeństwa! Widzowie uciekają ze swoich miejsc! Batista od razu wstaje, łapie za pierwsze lepsze krzesło i okłada nim Christiana! Captain Charisma próbuje się zasłonić, jednak to na nic! Po dłuższej chwili Batista rzuca krzesło i wygania resztki widzów z ich miejsc. Batista spogląda teraz na rządek krzeseł, uśmiecha się sam do siebie, wraca do Christiana, przeciąga go w dogodne miejsce, ustawia do wykonania Batista Bomb...to będzie bolało...Batista wyrywa Christiana do góry i...O cholera! Christian skontrował w ddt! Batista upada na metalowe krzesełka, jednak Christian też ucierpiał przy tej akcji! Christian wstaje, Mr. Kennedy odlicza Batiste....1.....2.....3....4....5....Batista wstaje. O dziwo Kennedy liczy dość powoli...Christian od razu doskakuje do Batisty, łapie go za kark i wrzuca go ponownie w okolice ringu. Batista na czworakach podchodzi do stołu komentatorskiego i przy jego pomocy wstaje. Christian od razu idzie za nim, trzyma ze sobą krzesło. Batista odwraca się i...chair shot! Destroyer zatacza się, jednak praktycznie od razu otrzymuje kolejny chair shot i pada na stół komentatorski! Christian wraca na ring, szybko wchodzi na narożnik, przygląda sie Batiście, jednak ten w ostatniej chwili zdołał zejść z ringu. Destroyer jest oszołomiony, próbuje uciec jak najdalej, jednak Christian skacze i...Tornado DDT! Tornado DDT na podłogę! Batista potężnie upadł, Kennedy odlicza....1.....2.....3.....4.....5.....6....udało się, Batista wstał. Christian wygląda na wyraźnie zawiedzionego. Captain Charisma podchodzi do Batisty, jednak ten ponownie podrywa go do góry i uderza nim o metalowe schodki, następnie kopie go w brzuch, ustawia i...Batista Bomb na metalowe schodki! Christian od razu spada ze schodków i zwija się z bólu! Kennedy odlicza....1....2....3....4....5....6...7...8...Christian wstaje! Christian trzyma się za plecy, odwraca i...Spear! Christian ponownie upada na podłogę! Batista od razu podnosi Christiana i wykonuje belly to belly, a Christian upada ponownie na metalowe schodki! Christian od razu przeturlał się pod barierke bezpieczeństwa żeby przy jej pomocy wstać, jednak widać że bardzo ucierpiał przy tym upadku. Batista szuka teraz czegoś pod ringiem...to stół! Batista wyjmuje stół i rozstawia go poza ringiem. Batista podchodzi do Christiana, wymierza mu kilka ciosów w twarz i prowadzi go w stronę stołu. Batista i Christian są już przy stole, Destoryer kopie swojego przeciwnika w brzuch i ustawia go do wykonania Batista Bomb, jednak Christian w ostatniej chwili przeskakuje nad swoim przeciwnikiem, Batista odwraca się i....Superkick! Batista opiera się teraz o stół, widać że to kopnięcie go oszołomiło. Christian szybko wyjmuje krzesło spod ringu i uderza nim Batiste! Destroyer opadł na stół. Christian wraca na ring i ponownie wchodzi na narożnik. Batista leży na stole jak martwy...Christian skacze i...Frog Splash! Stół złamany! Kennedy podchodzi do Batisty i odlicza....1....2....3....4.....5......6....7....8....9....Batista wstaje! W ostatniej chwili!

 

Michael Cole: Cholera...było blisko...

 

Jerry Lawler: Co za walka, a to dopiero początek!

 

Christian opiera się teraz o ring, trudno mu uwierzyć w to, że Batista zdołał wstać. Dave jest wyraźnie zmęczony, trudno mu się oddycha. Christian idzie w jego strone, jednak Batista zauważa to i szybkim ruchem kopie Christiana w brzuch, następnie łapie go za szyje i...Chokeslam na kawałki stołu! Batista zyskuje przewage, ale nie ma zamiaru pozwolić odliczyć Christiana. Destroyer od razu podnosi swojego przeciwnika i wykonuje potężny irish whip na barierke bezpieczeństwa, po czym od razu do niego doskakuje i okłada po całej twarzy. Po kilku mocniejszych ciosach Christiana pada jak martwy na podłogę, to jednak nie zadowala Batisty, który od razu podnosi swojego przeciwnika i...Spinebuster! Zaraz...on go podnosi jeszcze raz...jeszcze jeden Spinebuster! I jeszcze raz! Cholera! Destroyer szaleje! Kennedy patrzy na szalejącego Batiste, widać że nie podoba mu się obecny stan walki, ale on nie może nic na to poradzić...Batista ponownie podchodzi teraz do stołu komentatorskiego, zrzuca z niego monitory i wyrywa mikrofony, po czym wrzuca na stół Christiana. Batista tauntuje, po chwili wchodzi na stół, ustawia Christiana i...Batista Bomb na stół! Stół złamany! Christian leży teraz jak martwy w gruzach stołu! Publiczność zamarła, Batista jest już na nogach, wykrzykuje w strone Kennedy'ego, żeby ten odliczał. Kennedy podchodzi do Christiana i najpierw uderza go kilka razy lekko po twarzy, jednak Captain Charisma nie reaguje. Kennedy odlicza....1....2....3....4....5....6....7....8....9......w pewnym momencie Kennedy wstrzymuje odliczanie, co oczywiście nie podoba sie Batiście, który od razu do niego doskakuje. Destroyer popycha Kennedy'ego i wrzeszczy w jego stronę, że jest nieuczciwy. W międzyczasie Christian staje na nogi. Captain Charisma ma już w rękach monitor, Destoryer odwraca się i...Christian uderza go monitorem prosto w twarz! Batista nawet nie zdążył się zakryć! Christian nie czeka długo, podchodzi do Batisty i owija mu kabel od monitora wokół szyi! Dave jest teraz w sporych kłopotach! Batista próbuje przerwać kabel, jednak to wcale nie jest takie łatwe! Po dłuższej chwili opada z sił, a Christian puszcza uścisk, jednak Batista prawie od razu wstaje. Christian podchodzi do niego od tyłu, łapie go za ręce, chyba chce wykonać Killswitch, jednak Batista zdołał wyrwać jedną rękę i zaatakować Christiana łokciem! Christian jest oszołomiony tym ciosem, Batista od razu do niego doskakuje, kopie go w brzuch i ustawia do Batista Bomb, jednak Christian przeskakuje nad nim, ponownie łapie za ręce i...Killswitch! Killswitch! To musi być koniec! Christian pada wykończony na podłogę poza ringiem, jednak po chwili wraca na ring i siada przy narożniku. Kennedy ponownie odlicza....1....2....3....4....5....6...7...8...9...niesamowite! Batista wstaje! Batista wstał! Dave trzyma się teraz zewnętrznej krawędzi ringu, widać że trudno mu jest złapać równowagę! Christian bierze rozbieg i...baseball slide! Destoryer uderza plecami o drugi stół komentatorski! Batista chce już wrócić na ring, jednak...Crossbody! Crossbody od Christiana! Batisa ponownie mocno upada na podłogę! Christian również tym razem ledwo wstaje, ale widać że on nie chce stracić swojego mistrzostwa, widać że nie odda łatwo WCE Championship! Christian siada na Batiście i okłada go po twarzy, jednak Destroyer zrzuca go z siebie i wstaje. Christian rusza w stronę Batisty, chce wykonać dropkick, jednak Destoryer po prostu schodzi mu z drogi. Christian od razu wstaje, odwraca się i...Closethline! Batista nie zamierza czekać, podnosi Christiana, ponownie wykonuje potężny irish whip na drabinkę, bierze rozbieg i...Christian lepiej zejdź mu z drogi...Batista biegnie i...Spear! Spear na barierke bezpieczeństwa! Christian w ostatniej chwili zdołał zejść mu z drogi! Batista niszczy kolejną barierke! Kennedy już ma odliczać Batiste, jednak Destoryer szybko wstaje przy pomocy porozrzucanych wokół krzeseł. Christian zdołał już wejść na barierke bezpieczeństwa, Batista odwraca się i...Tornado DDT...jednak nie! Batista zdołał skontrować! Batista odepchnął Christiana, który jednak wylądował na nogach! Destoryer rzuca się na swojego przeciwnika, jednak ten przechodzi pod jego ręką i...Dropkick w plecy! Batista szybko wstaje, odwraca się, kopie Christiana w brzuch, podrywa go do góry i biegnie razem z nim w stronę schodów prowadzących na góre sali. W oewnej chwili Christian się wyrywa i podcina Batiście nogi! Destoyer uderza głową o schody! Publiczność wokół szaleje i poklepuje Christiana po ramieniu! Batista od razu wstaje, jednak trzyma się za twarz, odwraca się i...Dropkick! Batista ponownie ląduje na schodach, tym razem dużo mocniej! Christian łapie za pierwsze lepsze krzesło, staje nad Batistą i chce go uderzyć jednak Destroyer w ostatnieh chwili zdołał kopnąć Christiana w brzuch! Batista szybko wstaje i...Belly to Belly na schody! Jasna cholera! Publiczność wokół buczy, Batista próbuje rozgonić widzów, jednak to na nic...Christian zwija się z bólu, krzyczy, widać że to jednak z najtrudniejszych walk w jego karierze.

 

Jerry Lawler: Miesiąc temu Christian pokonał Miza w Hell in a Cell. Już wtedy nie było łatwo, a teraz? Batista to naprawdę trudny przeciwnik...

 

Michael Cole: Mówiłem Ci. Christian nie ma szans, odliczenie tego gościa to tylko kwestia czasu...

 

Jerry Lawler: Cholera...obyś sie mylił, Cole. Wszyscy ludzie są za Christianem...

 

Christian wspina się po schodach na góre, jednak Batista idzie tuż za nim, trzyma krzesło. Kiedy tylko Christian próbuje wstać Batista uderza go krzesłem po plecach, które i tak są już w okropnym stanie! Po dłuższej chwili wspinaczki Christian jest już na szczycie schodów. Batista idzie za nim, Christian próbuje wstać jednak w tej samej chwili otrzymuje cios krzesłem w plecy! I jeszcze jeden...i znowu...Batista zasypuje plecy Christiana serią ciosów krzesłem! Po dłuższej chwili Batista wyrzuca krzesło, łapie Christiana za kark i rzuca nim o drzwi, które od razu się wyłamują! Christian wypada z hali, teraz jest na korytarzu, na backstage. Batista szybko rusza za nim, a tuż za Destroyerem podąża Mr. Kennedy. Batista szybko podnosi Christiana i rzuca nim o skrzynie stojącą nieopodal! Rzut jest tak silny, że Christian aż przez nią przelatuje! Batista nie ma zamiaru czekać, podchodzi do Christiana, podnosi go i tym razem rzuca nim o automat z napojami! Christian dość silnie uderzył, jednak zdołał się odwrócić, Batista bierze rozbieg i...Christian w ostatniej chwili schodzi mu z drogi, Batista taranuje automat! Destroyer zdołał się wyczołgać ze zrujnowanego przez siebie automatu, Christian biegnie prosto na niego, jednak Batista w ostatniej chwili przechodzi pod jego ręką i...STO! Christian upada na podłogę! Batista szuka wzrokiem sędziego,a ten...rozdaje autografy! Niesamowite, Kennedy całkowicie zapomniał o walce! Batista nawet nie odezwał się słowem, tylko popatrzył na Kennedy'ego, który dopiero po dłuższej chwili zaczął odliczać....1....2....3....4....5....6...7...Christian zdołał się podnieść. Batista łapie Christiana za kark i prowadzi go z powrotem na hale. Przeszli już przez rozwalone drzwi, Christian zaczyna się wyrywać, jednak wtedy Batista rzuca nim o ścianę! Captain Charisma po tym ciosie pada jak martwy na podłogę. Batista stoi teraz przodem do publicznośći, za sobą ma Mr. Kennedy'ego i Christiana. Batista unosi ręce do góry w ramach tauntu, jednak...jasna cholera! Batista spada ze schodów! Destroyer spada z ogromnej wysokości po schodach! Jasna cholera! Co tam się stało...oczywiście...na szczycie schodów stoi Mr. Kennedy, który jedynie patrzy na leżącego na samym dole Batiste. Po chwili Kennedy wraca do Christiana i próbuje go ocucić. Po kilku lekkich ciosach w twarz Christian odzyskuje świadomość i schodzi powoli po schodach w stronę ringu. Batista jest bardzo poobijany, widać że trzyma się za rękę, jednak próbuje doczołgać się w stronę ringu...po dłuższej chwili Batista zdołał wrócić na ring. Pada teraz zmęczony na środku ringu i próbuje złapać oddech, jednak po takim upadku mało kto byłby w stanie kontynuuować walkę...Christian również jest już przy ringu. Captain Charisma wchodzi na narożnik, jednak robi to bardzo powoli. Kennedy jest już w obrębie kwadratowego pieścienia, czeka na skok Christiana....Christian skacze i...Batista unika! Christian mocno upada na matę! Batista ostatkiem sił wstaje, widać że kuleje...podchodzi teraz do Christiana, podnosi go i...Spinebuster! Po tym ciosie Batista również pada na matę, jednak ostatkiem sił zdołał doczołgać się do lin i wstać przy ich pomocy. Niesamowite...po takim upadku dalej ma siłę walczyć. Christian leży teraz na macie jak martwy, widać że to dla niego za dużo...publiczność go wspiera, publiczność go dopinguje, ale on tego nie słyszy...Kennedy odlicza Christiana....1......2......3......4.....5.....6.....7....8...Christian wstaje! Jakimś cudem się udało! Batista kulejąc doskakuje do Kennedy'ego i krzyczy mu prosto w twarz, że ten za wolno liczył. Kennedy jedynie patrzy na poobijanego Batiste, nic nie mówi...Christian regeneruje się przy narożniku, natomiast Batista nadal krzyczy na Kennedy'ego, który opiera się o liny i nadal spokojnie patrzy na Destroyera. Po chwili Batista popycha Kennedy'ego i policzkuje go! Publiczność skanduje "Kennedy, Kennedy..." ...Batista słysząc te taunty wymierza Kennedy'emu kolejny cios w policzek. Tym razem Kennedy nie wytrzymuje, kopie Batiste w brzuch, bierze go na barki i...Green Bay Plunge! Green Bay Plunge! Batista leży teraz oszołomiony na macie, a Kennedy krzyczy do Christiana żeby ten wchodził na narożnik. Christian bez zastanowienia wchodzi na narożnik i...Frog Splash! Frog Splash! Kennedy staje nad Batistą i odlicza....1.....2.....3.....4....5....6....7....8....9....10!!! Koniec walki!!! Christian wygrywa, Christian obronił swój pas!!!

 

Ashley Valance: Panie i panowie oto zwycięzca...WCE Champion...Christian...!!!

 

Jerry Lawler: Christian wygrał...z małą pomocą Kennedy'ego...

 

Michael Cole: Cholera...to była dobra walka. Jednak chyba nie myślisz, że Batista tak łatwo odpuści, co King...?

 

Jerry Lawler: Patrz co się tam dzieje...

 

Kennedy podaje Christianowi pas i unosi jego rękę do góry, po czym obydwaj uściskają się jak przyjaciele. Christian wchodzi na narożnik i daje do zrozumienia swoim Peep's, że to on nadal jest mistrzem i nie ma zamiaru szybko oddać swojego tytułu. Po chwili tauntu Christian opuszcza ring, natomiast Kennedy stoi na środku ringu i patrzy na Batiste...Destroyer wstaje przy pomocy lin, nie widzi, że ma za sobą Kennedy'ego. Po chwili Batista odwraca się...obydwaj patrzą na siebie...Batista nie wytrzymuje i rzuca się na Kennedy'ego, który jednak schodzi mu z drogi, Batista ląduje na linach, jednak Kennedy od razu do niego podchodzi, odwraca go i wymierza kilka silnych ciosów w twarz, po których Batista pada na matę jak martwy. Kennedy pomaga mu wstać, patrzy na niego...po chwili Kennedy łapie Batiste za rękę, wykreca ją, bierze Batiste na barki i...Green Bay Plunge! Kennedy wychodzi z ringu, szuka czegoś pod nim...metalowa rurka! Były lider Destination wraca na ring, i już ma uderzyć Batiste kiedy na ring wpada Destination! Kurt Angle obrywa rurką, Daniel Bryan również, Miz wyciąga z ringu Batiste...Kennedy wykrzykuje do Miza żeby ten wszedł na ring, jednak Miz odprowadza swojego lidera pod titantron...Kennedy odwraca się, biegnie na niego Daniel Bryan, jednak Kennedy w odpowiedniej chwili kopie go w brzuch i...Mic Check! Mic Check! Publiczność szaleje!

 

Batista: Ej...Kennedy...to przez ciebie straciłem szanse na pas...myślisz, że to koniec, co? Myślisz, że twój koleżka z Kanady będzie miał spokój? Mylisz sie! Mam prawo do rewanżu...chcę walki z Christianem na następnym PPV...! Słyszysz Hart...?! Chce walki z Christianem na następnym PPV, nie obchodzi mnie czy sie zgodzisz czy nie, ja mam swój rewanż i chce wykorzystać tą szanse...! To jeszcze nie koniec Christian...to dopiero początek...

 

Michael Cole: Czyżby Batista właśnie wykorzystał swoją szanse na rewanż...?

 

Jerry Lawler: Chyba tak...cóż na nas już niestety czas. To było świetne PPV! Żegnają się z państwem...

 

Michael Cole: Michael Cole...

 

Jim Ross: Jim Ross...

 

Jerry Lawler: Oraz Jerry "The King" Lawler. Do zobaczenia!

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Turej

    1

  • El Gonzalito

    1

  • Piledriver1674325991

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajnie się to czytało, Dark Math nie zbyt mnie interesował, co do walki o #1 Contender bardzo mi się podobała, fakt odpadłem jako pierwszy lecz nie spodziewałem się wygranej i tak, co do pasa Hardcore, nareszcie Pas dla Del Riiiiiiiiiiiiiioooooooooooooo heh ten to ma jakiś dobry dzie dziś :) fan ostro pracował na ten pas no i proszę bardzo efekt bardzo ciekawy, super zakończenie walki. Co do pojedynku banana i HHH, to ciekawe co wymyśli Flair jeszcze żeby odebrać pas tryplakowi. ogólnie dzięki za galę i my chcemy więcej :)

sig.png

  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala świetna, chyba jak każda spod szyldu WCE. Trzeba było czekać, ale warto i tu nawet nie chodzi o to że wygrałem tylko to że każda walka była dopracowana w każdym calu. Wiadomo że najciekawiej w walce o pas WHC tam to Ric zrobi wszystko by HHH stracił pas, a Rio z pas Hardcore, ale powiem że już nie długo bo zbliża się era panowania Ted'a DiBiase Jr. Ciekawe jak dalej rozwinie się sprawa moja z Ezekiel'em bo czuję że będzie ciekawie. Dzięki za galę bo jest świetna i teraz tylko czekać na Showtime i CrashDay. :applause:


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze co się rzuca w oczy to skandaliczne zaniedbanie i brak Sheffield'a na gali! Nie no żartuje, jego czas jeszcze nadejdzie :P Pierwszy raz czytałem gale WCE i przyznam że rzeczy które mnie w jakimś stopniu interesowały czytało się całkiem ciekawie. Już wiem co w tym zawsze widzieliście. Domyślam się że jak się czyta o swojej postaci to już w ogóle jest ciekawie. Fajne segmenty, jak dla mnie Cole troche za często gadał o walce Batisty z Chriatsianem w trakcie innych, zupełnie nie związanych walk. Całość wyszła fajnie, teraz czekac tylko na ST no i na debiut Sheffield'a :P

 

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejne fajne PPV w wykonaniu bookerków :D Wszystkie walki są ciekawe i do końca trzymają w napięciu. Już jest zapowiedziana pewna walka na następne PPV o pas WCE. Brem czekasz na ST, tylko, że ten twój debiut może być przegrany... Heh, dzięki chłopaki no i czekam na następne walki ;)


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ja tutaj widzę kolejną wspaniałą galę PPV z wykonaniu bookerów :lol Nie wiem czy ktoś wam może dorównać bo tworzycie gale na wyższym poziomie niż WWE i TNA w kupę wzięte. Wszystkie walki na wysokim poziomie, tradycyjnie BS także na wysokim, ale co najważniejsze ciekawe zakończenia walk. Ciekawy początek i koniec walki i niektóre zaskakujące zakończenia. Spodziewałem się trochę większych niespodzianek na gali ale i tak to PPV wyszło wam świetnie z resztą jak każde :D


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No no panowie po raz kolejny się spisaliście , ale tym razem już mnie nie zadziwiliście bo już od jakiegoś czasu utrzymujecie taki wspaniały poziom , oby wasze talenty w pisaniu walk rozwijały się jeszcze bardziej jeśli oczywiście da się to zrobić bo i tak jest teraz zajebiście :). BS na dobrym poziomie , komentarze komentatorów jak zawsze z humorem co bardzo mi się podoba. Co do samych walk to uważam , że wyniki były w pełni sprawiedliwe , choć w walce o pretendenta do tytułu Alberta , powinien wygrać Sting , a jak już wiadomo nie ma go tu już. Fajnie , że Swagger został dodany do walki o HC Championship bo naprawdę bardzo starał się na BS i widać , że już niedługo będzie startkował kto wie może nawet do WHC. Dark match zakończony wynikiem sprawidliwym , szkoda , że Mark przegrał , ale to dopiero początek i z każdą galą mam nadzieje , że zwycięstw będzie nam przybywać :). Wynik mojej walki był również przesądzony i muszę przyznać , że nie dałem rady Turkowi i dlatego teraz będę miał inne cele. :)

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Strasznie mało komentarzy jak na PPV i ogólnie jak na gale WCE, co dziwne nawet Prototype ani Edgar jeszcze nie skomentowali, ale Pajdlarwer obiecał, że skomentuje, więc komciam i sorka że z takim opóźnieniem.

No cóż ocena gali? Nie wiem czy to ma sens, ponieważ jesteście na tak wysokim poziomie w pisaniu gal, że każda wychodzi bardzo dobrze, a że FS było lepsze od Apocalypsis to nawet dobrze bo tak powinno być. Najważniejsza gala powinna być najlepsza, gala otwierająca nowy rok powiedzmy standardowa i taka była. Bardzo dużo sie działo w gali, bardzo ciekawe backstage, Kennedy zamaskowany atakujący Destination, nawet tych, którzy nie byli w stajni "za Jego czasów" jak np. Bryan. Troche za bardzo to PPV było pod Destination, co ewidentnie pokazało, że CrashDay jest tutaj dominującym rosterem (przynajmniej tak to wyglądało z mojej perspektywy), ogólnie story z Destination zaczyna sie powoli nudzić, ale wiem już, że macie dalsze plany, więc czekam na rozwój sytuacji. Same walki? Hmm, bardzo ciekawy mecz o pas Hardcore, zdarzały sie czasem błędy że nie wiedziałem co sie dzieje, ale sama walka była bardzo dobra. Del Rio zasłużył na pas, nie ma co, chociaż liczyłem jednak na MVP. Wyniki jak najbardziej sprawiedliwe. Zaskoczył mnie tylko wynik walki o miano pretendenta do tytułu Hardcore, liczyłem na Stinga, który sie mocno starał, a odpadł jako pierwszy, wygrał Ted, który w federacji jest bardzo krótko, ale mimo wszystko sie pokazał z dobrej strony. No cóż... tutaj każdy mógł wygrać, a szykuje sie feud Teda z Jacksonem, który może być ciekawy. Cieszy też dodanie Swaggera do walki o pas Hardcore, chociaż pewne było, że walki nie wygra, to przynajmniej zaczęło coś sie dziać wokół Jego postaci, pisze IMO bardzo dobrze, więc też mu sie coś należy, a ostatnio nie pojawiał sie nawet na tygodniówkach. Main Event z rosteru ShowTime, tutaj było dużo różnych ciekawych sytuacji. Gdy Stephanie powiedziała, że jak Tryplak przegra, Steph nie będzie już GM'em byłem pewien porażki. Teraz mam bardzo ciekawą walke z Sheltonem na Showtime i tutaj już chyba wymówki nie bedzie, chociaż bede sie starał i najpóźniej jutro dodam posta. No i Tuptus wykonał sam sobie finishera... Randy może nieźle namieszać, ale chyba odgadłem ten storyline i wiem jak to sie dalej potoczy .

Ogólnie podsumowując... nie ma co. Gala była bardzo dobra i tyle.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pile, wlasnie teraz komentuje :P ... Kurna, nie chce sie rozpisywac, powiem krotko - dotrzymaliscie slowa mowiac, z PPV beda miazdzyly genitalia. Walki swietne, jebitny ME,, ta Henry'ego z Shelley'em byla ciekawie napisana, spoko sie ja czytalo, kazdy, powtorze KAZDY segment z Flair'em jest tak smieszny, ze az fantastyczny :P :

Stephanie McMahon: Myślisz, że Hunter nie da …

Ric Flair: Zamknij się kobieto. WOOOOOOOOOO!

:8

Ciekawa koncowka walki Sheltona z Trypiakiem i The Rockiem. Widac bookerzy na sile trzymaja dupska wiernym feudowi HHH vs Gold One w niepewnosci i wiecie co, udaje sie to wam. Cos czuje, ze to jest ostatnia prosta tej konfrontacji wiec spodziewajcie sie mocnych postow z mojej strony :) .

Kapitalna robota znowu, oby tak dalej :) .

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozpisywać się nie będę, bo panowie wyżej już większość napisali. Napisze ogólnie. Gala jak zwykle świetna. Znakomite walki BS i w ogóle super. Segmenty z Flair'em są poprostu rewelacyjne. Znakomita końcówka walki o pas WH. Walka o pas WCE też świetna. Nie było możliwości aby Kennedy się nie wmieszał w tą walkę. Szkoda, że przegrałem, ale należało się Del Rio. Dzięki za galę panowie :t_up:

ksgj.png

 

 


  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No co powiedzieć wszystko jak zawsze zajefajne. Segmenty napisane super, a walki też bardzo ciekawe. Kolejne moje zwycięstwo, walka o pas Continental fajna, a ME dobry Ken pokazał co jeszcze potrafi :D Wyniki według mnie sprawiedliwe, ale było parę zaskoczeń. Ogółem gala świetna i tylko czekać na następne gale. Dzięki :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...