Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Elimination Chamber 2011 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kolejny przystanek na drodze do WrestleManii jest tuż przed nami. Czas na Elimination Chamber. Przyjrzyjmy się karcie.

Raw Elimination Chamber Mach. Na pierwszy rzut oka zwycięzcę już znamy. Powinno się zadać pytanie: kto wygra ten mecz i dlaczego Cena. Ale nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Wszystko zależy od tego, z kim Jasiek ma zmierzyć się na najważniejszej gali roku. Podstawowy typ to Miz. I to właśnie stawia go na pozycji faworyta podczas dzisiejszej (jutrzejszej naszego czau :)) gali. Drugi przeciwnik dla Johna to Rock. I to jest feud na który czeka chyba każdy. Aczkolwiek jest on mało prawdopodobny. Ale wracając do walki. Teoretycznie największe szanse mają face'owie, jako że Mizanin jest heelem. Z miejsca wyrzuciłbym Morrisona i R-Trutha. JoMo nie jest zbyt dobrze wypromowany, a R-truth... Nie daje mu nawet 0.1 % na wygraną. Pozostaje RKO. Ale mu raczej też nie dawałbym dużych szans. Był niedawno mistrzem, a Cena siedzi już długo bez pasa. Wrócę jeszcze dla porównania do zeszłorocznej Raw elimination chamber. Jak wtedy wszyscy liczyli na wygraną Teda DiBiasego, tak teraz chcielibyśmy Morrisona. Ostatecznie obstawiam Cene.

WWE Champioship. Na 90 % Miz wygrywa. Ale zawsze jest te 10 %. Miz jest strasznie słabo bookowany, że wszystko może się zdarzyć. Jest jasne, że Lawler nie potrzyma pasa do WM, ale może stracić go na Raw po EC. Jeszcze ostatnio zmarła mu babcia, więc fakt, że zostanie 1 times WWE Champion na koniec kariery jest jeszcze bardziej możliwy. Ale obstawiam Miza.

SD Elimination Chamber. Wszystko wygląda, że mamy tylko 5 zawodników. Przeanalizujmy każdego z uczestników. Big Red Monster Kane. Ucichło ostatnio o nim. Miał dostać pas na zakończenie kariery, a tymczasem już go stracił, a teraz nie prowadzi żadnego programu. Nie obstawiałbym go jako zwycięzcę EC, ale pozostał jeszcze jego brat. Kto wie, może to właśnie w meczu z Takerem postawi swoją karierę na szali. Ale to temat na inną dyskusję. Edge. Obecny mistrz. To właśnie Rated R Superstar jest moim typem w tej walce. Nie wydaje mi się, żeby stracił pas 2 razy w ciągu 3 dni. Drew McIntyre. Obecnie stoi najsłabiej w rankingu uczestników. Ale nie przekreślałbym go. Rozwinął się ogromnie. Gdy był IC Champem to hejtowałem go niemiłosiernie. Teraz po cichu mu kibicuje. Rey Misterio. Drugi faworyt. Kontynuacja feudu dwóch gości z Meksyku do WrestleMani. Nie chcę tego. Mam nadzieje, że to się nie sprawdzi. I Wade Barrett. Jemu także kibicuje, ale nie dawałbym mu dużych szans. O nim i o Corre jest ostatnio bardzo cicho. Nie wiem czy świadczy to o specjalnym wyciszaniu, czy po prostu o słabym bookingu. Ale skupmy się na tym 6. miejscu. Kto by mógł powrócić? Christian, Y2J, Taker, Diesel itd... Nie będę się nad tym rozwodził, nie chce sobie psuć niespodzianki. Obstawiam Edge'a.

Kofi vs Del Rio. Od tego meczu zależy los pasa IC. Jak mają usuwać pas midcardowy niech to będzie US. Zwycięzca tu jest pewny. Alberto del Rio.

Tag Teamy. Santino i Vladek już tyle razy przegrywali non-title matche, że zwycięzca też jet raczej pewny.

Karta zapowiada się nieciekawie. Mam nadzieję, że WWE zrekompensuje nam to ciekawymi pomysłami.

  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    2

  • Brem

    2

  • cumer1077

    1

  • michalbarca191674325930

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do Elimiantiom Chamber pozostało można powiedzieć kilka minut, więc trzeba coś na szybko napisać.

Lawler vs Miz - Nie spodziewam się tu prawie niczego bo czegóż tu można się spodziewać? Cały pojedynek, to będzie jeden wielki klocek. Nie wiem jak WWE może pozwolić sobie na takie szmacenie najważniejszego tytułu w federacji. Jeszcze dobre kilka lat temu byłoby to nie do pomyślenia. Myślę jednak że w tej walce zainterweniuje Michael Cole. Jak dobrze wiemy od jakiegoś czasu mówi się o walce dwóch komentatorów na największej gali roku. Cole trenuje w FCW, więc coś musi być na rzeczy. No i właśnie ta walka ma moim zdaniem służyć tylko do rozwinięcia feudu pomiędzy Lawlerem oraz Colem. Szkoda tylko że przez to cierpi wizerunek pasa oraz oczywiście mistrza. Już szczerze mówiąc lepiej byłoby, gdyby Miz posiadał pas US ponieważ ten tytuł jest mniej ważny i szmacenie tego tytułu z kolei nie byłoby aż takim wielkim głupstwem.

Raw Elimination Chamber Match - Walka bardzo ważna ponieważ stawką jest title shot o najważniejszy pas na największej gali roku. Myślę że Truth, Orton i Sheamus nie mają żadnych szans. Punk raczej też nie zrobi tu za wiele... Zostaje Cena i Morrison. Po tej walce już będziemy wiedzieć co mniej więcej WWE planuje. Mówiło się już dawno o walce o pas na Wrestlemanii pomiędzy Ceną a Mizem. Po ściągnięciu The Rocka może być różnie. Wydaje mi się że jak nie Cena to Morrison. To byłoby dobre rozwiązanie, a z kolei Cena na 95% zmierzyłby się wtedy na Wrestlemanii z Rockiem.

Smackdown Elimination Chamber Match - Tu cała sytuacja wygląda równie ciekawie, ale o tym za chwilę. Drew i Kane raczej szans nie mają, Wade chyba też nie namiesza, więc tym sposobem zostaje Nam Edge oraz Mysterio... zaraz, zaraz, a gdzie szósty zawodnik? A no właśnie, to pytanie zadają sobie chyba wszyscy. Zigglera niby zwolnił Teddy Long, więc jedno miejsce pozostaje wolne, a zostanie ono w ogóle zajęte? Myślę że na 99.9% tak bo nie wierzę w to by WWE nie wsadziło tam kogoś, ale myślę że będzie to jakaś znana i ważna postać wrestlingowa. Nie będę tutaj snuł jakichś głębszych domysłów ponieważ już to uczyniłem w temacie fanax3. Powiem tylko że jak dla mnie najprawdopodobniejszymi kandydatami na to miejsce byliby Christian lub Chris Jericho. Kto zwycięży? Jasnowidzem nie jestem, ale szansę ma Edge, Mysterio oraz tajemniczy rywal o ile takowy się pojawi. Według mnie Edge obroni swój tytuł, ale sprawa z Rey'em również może być interesująca. Kilka dni temu mówiło się o walce na WM'ce pomiędzy Rey'em a Del Rio. W sumie nie byłoby to głupie. Gdyby na przykład Alberto zwyciężył z Mysterio na Wrestlemanii i zdobył WHC title, to poprostu palce lizać. No cóż tu można jeszcze dodać...

Alberto Del Rio vs Kofi Kingston - Już mogę powiedzieć że zwycięzcą niemalże napewno zostanie tu Del Rio. Ta walka ma jedynie na celu podpromowanie Meksykanina przed Wrestlemanią. On to musi wygrać, pokona mistrza, interkontynentalnego, ale zawsze mistrza i będzie gitara. Niektórzy mówią że pojedynek ten zostanie przemianowany na IC Title Match. Nie daję tego w spoiler ponieważ to nie jest pewna informacja. Gdyby tak się jednak stało, to siłą rzeczy nie wypadałoby tego nie wygrać Alberto. Tylko potem jak wiemy, na Wrestlemanii Del Rio startował będzie o WHC Championship. No i właśnie, czyżby unifikacja? Chyba tak, ale co do połączenia tych dwóch pasów, jestem na nie.

Santino Marella & Vladimir Kozlov vs Heath Slater & Justin Gabriel - Po tej walce nie można spodziewać się fajerwerków. Mam nadzieję że obecni mistrzowie zostaną zdetronizowani. Marella według mnie dobrze sobie radzi nie tylko jako mistrz, ale ogólnie. Vladimir za to staje się z walki na walkę coraz gorszy. Na początku nawet nic do niego nie miałem, ale ostatnimi czasy naprawdę robi się śmieszny w ringu. Nigdy co prawda nie był wirtuozem, ale jak patrzę na to, co pokazuje obecnie, to naprawdę płakać mi się chce. Slater i Gabriel jeśli zostaną mistrzami to i tak idealnie nie będzie. Mistrzom Tag Teamowym zazwyczaj w WWE nie daje się za dużo mikrofonu, nieraz wcale się go nie daje i w ich przypadku to dobrze. Niech Oni trzymają się z daleka od mikrofonu. W ringu najlepiej też nie jest, szczególnie ze Slaterem, ale przynajmniej Justin coś tam nadrabia. Liczy się to że członkowie stajni The Corre prawdopodobnie zostaną champami i cała grupa będzie się mogła tym chwalić.

Teraz na koniec nasuwa się kilka pytań. Pierwsze z nich - czy zostanie dodana jakaś walka? Ja jestem niemal pewny że tak się właśnie stanie. Myślę że będzie to walka div, moim zdaniem Eve vs Layla o pas div. Przecież na PPV wypada dać walkę kobiet. I tak potrwa 5 - 7 minut, więc co tam. Więcej już raczej nie wykombinują ponieważ walki w klatkach raczej krótkie nie będą.

Następne pytanie - czy The Rock zjawi się na gali? Ja powiem tak, jeżeli się zjawi to będzie miał ku temu jakiś cel. O jakim celu mówię? No oczywiście Cena. Co miałby mu zrobić? Myślę że nie zainterweniuje, więc nie wiem... Wątpię by pojawił się na EC, może na Raw znów się pokaże.

No i to chyba na tyle. Gala zapowiada się całkiem interesująco, więc trzeba ją obejrzeć. Ciekawe swoją drogą czy zdążę ją oglądnąć do soboty :P.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...