Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Tomas Howard - czyli z pamiętnika...cz.6


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziś bardzo krótko. Proszę pisać w komentarzach czy chcecie łączonej części Superstars i Smackdown. Po prostu w jednej części pamiętnika będą umieszczone dwa dni. Oczywiście jeśli wolicie Superstars i SD oddzielnie to piszcie śmiało.

Wtorek, 25.1.2011, godz. 8:30

Weekend zleciał dość szybko. Mówiłem o wycieczce do Manchesteru, ale dowiedziałem się, że u mojej mamy jest remont, więc od razu zostałbym zaprzężony do pracy. Zrezygnowałem z tego pomysłu i postanowiłem spędzić trochę czasu przed telewizorem. Trochę czasu przerodziło się w całą sobote, niedziele i kawałek poniedziałku. Tak czy siak obejrzałem sobie kilka walk Reksa. Koleś ma niezłe warunki fizyczne, w przyszłości sporo osiągnie w tej federacji, Vince lubi takich wielkich gości jak on. Nie omieszkałem również obejrzeć kilku walk Curta. Wiele osób w WWE wiesza przy na Hawkinsie, ale ja widze w nim potencjał. Koleś ma 25 lat, jest w kwiecie wieku, szkoda żeby jobbował każdemu komu popadnie. Umówiłem się z nim w kręgielni. Mamy obgadać sprawy jutrzejszego show. Później i tak mam się stawić na spotkanie z...Zackiem Normanem. Tak, to jeden z bookerów Smackdown. Już kiedyś z nim rozmawiałem, jeszcze jak byłem GM'em. Zatracony w pracy, zakompleksiony, obleśny grubas - standard w Stanach. Pamiętam jak rozgadał się podczas naszego pierwszego spotkania. Aż strach pomyśleć co będzie teraz...

25.1.2011, godz. 10:00

Stawiłem się w kręgielni jeszcze przed czasem. Curta oczywiście nie było. Postanowiłem poczekać. Facet zjawił się o 10:30. Pół godziny spóźnienia. Jeśli ten facet traktuje WWE tak samo jak mnie w tej chwili to wcale się nie dziwie, że jobbuje. Powiem szczerze, że przesiedzieliśmy w kręgielni dwie godziny. Pogadaliśmy, pograliśmy w kręgle...standard. Jednak podczas naszej rozmowy dowiedziałem się czegoś co całkowicie mną wstrząsneło. Jesteście gotowi? Curt rozmawiał już wcześniej z jednym z bookerów. Ma jobbować na jutrzejszym Superstars. Czy to jakiś żart...? W FCW byłem managerem gości, którzy byli mistrzami wagi ciężkiej, czy też mistrzami tag team, a teraz mam być managerem jobbera...? Niedoczekanie. Hawkins ma potenciał, a ta federacja za długo go marnowała. Jeśli teraz czegoś z tym nie zrobie ten gość skończy tak jak ja - zostanie ponownie odesłany do rozwojówki, gdzie też prawdopodobnie będzie jobbował. Koniec z tym. Czas na rozmowę z Zackiem.

25.1.2011, godz. 13:50

Byłem umówiony z Normanem na 14:00. Mam doskonały czas, zdążyłbym jeszcze napić się kawy, ale odpuszcze sobie. Powtarzam sobie po cichu "bądź spokojny, to tylko tłusty amerykanin, przedstaw mu swoje poglądy i wszystko będzie git". Poczekałem kilka minut przed pokojem bookerów, a następnie wszedłem do środka. Zack siedział przy biurku. Ta gruba świnia nawet nie wstała żeby mnie przywitać tylko pokazał ręką na folet, na którym miałem usiąść. To jakieś żarty. W Anglii za takie coś byłby wyrzucony z roboty. Szacunek dla współpracowników i szefa to podstawa! Zaraz, czy to mówi koleś, który nazwał swojego psa Vince...? Nieważne. Postaram się wam przybliżyć moją rozmowę z Zackiem, a powiem wam, że było naprawde ciekawie...

Tomas: Witaj Zack...poznajesz mnie?

Zack: Taa...to ty jesteś tym nowym managerem Hawkinsa...? Miło mi cię poznać, nazywam się Zack Norman. Jestem jednym z głównych bookerów Smackdown. To naprawdę trudna robota. Teddy Long nie lubi zajmować się ustawianiem walk, dlatego wszystko zostaje na mojej głowie. A później i tak dostaje opieprz za to, że on jako GM nie pojawia się zbyt często na gali. Powiedz mi czy to jest sprawiedliwe? Siedze w biurze conajmniej piętnaście godzin dziennie, rozumiesz? Conajmniej piętnaście godzin! To skandal, nie uważasz? Dzięki mnie ten brand jest bardziej znany niż Raw...

Tomas: Smackdown osiąga lepszy rating niż Raw...?! Niby od kiedy...

Zack: Nie chodzi o ratingi, szaleńcze! Chodzi o atmosfere, o przesłanie, rozumiesz? Na Raw brakuje tego czegoś, na Raw brakuje tej atmosfery tego przesłania, na Raw brakuje mnie. W sumie to nawet ciesze się, że jestem na Smackdown. Pracuje tu już od kilku lat, wiesz? Od kilku naprawdę dobrych lat. Widać, że Vince'owi podoba się moja praca bo inaczej dawno by mnie wywalił na zbity pysk, co...? A tak w ogóle to w czym mogę pomóc...?

Tomas: Nareszcie...jak już zauważyłeś jestem managerem Curta Hawkinsa. Koleś ma spory potencjał, ma niezłe umiejętności, tylko musi mieć szanse, żeby się pokazać. Powiedz mi stary, jak ten gość ma pokazać swoje umiejętności skoro każecie mu jobbować takim typom jak Chavo Guerrero...?! Co to ma być do cholery...?!

Zack: Po pierwsze proszę nie podnosić głosu, dobrze? Siedze tu już od kilkunastu godzin i naprawdę mam dość wszystkiego...

Tomas: Chyba się nie rozumiemy, koleś...wiesz kim ja jestem? Wiesz kim ja do cholery jestem...?!

Zack: Nie.

Tomas: To było pytanie retoryczne. Jestem bardzo dobrym przyjacielem Shane'a McMahona a co za tym idzie mam również dobre kontakty z szefem. Chyba nie chcesz żeby Vince lub Shane dowiedzieli się o tym, że traktujesz mnie i mojego klienta conajmniej niesprawiedliwie, co...?

Zack: Ale...

Tomas: Powiedz mi kiedy ostatnio kontaktowałeś się z Vincem, co? No kiedy...?

Zack: Emm...pół roku temu?

Tomas: Pół roku...heh...przejde do sedna bo nie chce mi się marnować tutaj więcej mojego czasu. Chce lepszego programu dla Hawkinsa, jasne? Nie mówie, że ma odrazu pokonać Edge'a i zostać mistrzem świata. Po prostu niech wejdzie chociaż do midcardu...o main evencie porozmawiamy kiedy indziej.

Zack: Sam nie wiem...muszę pogadać z Teddym Longiem i...

Tomas: Chyba nie chcesz żebym przeszedł się do szefa, co...?

Zack: Em...porozmawiajmy jeszcze raz o tym jutrzejszym show...

Możecie mi nie wierzyć, ale właśnie tak wyglądała moja rozmowa z Zackiem. Wystarczyło go troche postraszyć i co? Od razu spojrzał inaczej na Hawkinsa. Świetnie. Oto mi właśnie chodziło. Jeśli Hawkins zacznie regularnie wygrywać na Superstars to efekty przyjdą bardzo szybko. W końcu od czegoś trzeba zacząć, nie? Poza tym będę miał większą rolę w zwycięstwie Curta niż myślałem. Norman powiedział mi, że mam "pomóc" Hawkinsowi pokonać Chavo Guerrero. Nieźle, co? Moja pierwsza walka i już mam mieć swój udział w zwycięstwie. W końcu po to są managerowie, co? Teraz wiecie jak działa ustawianie walk w WWE. Może ten pamiętnik nie trafi w ręce kogoś kto uzna, że w tej federacji panuje korupcja...nic z tych rzeczy. Podczas mojej rozmowy z Zackiem zadziałała moja charyzma i dar przekonywania. Poza tym jeśli wszystko pójdzie tak jak należy to niedługo wszyscy będą mi dziękować za to, że pomogłem się wybić bardzo obiecującemu typowi. To pierwszy i ostatni raz kiedy przedstawiłem wam jak to działa. Od teraz wszystko wraca do narmalności. Aha...mam nadzieje, że już nie będę musiał pisać również o Zacku. Po wyjściu z jego biura zastanawiałem się czy dobrze zrobiłem...bo co jak ten grubas poleci do gabinetu starego i wypyta go o mnie? Jednak moje wątpliwości szybko się rozwiały. Oczyma wyobraźni po raz kolejny zobaczyłem Zacka Normana i pomyślałem, że prędzej ten grubas skoczy z mostu aniżeli pójdzie do Vince'a. Dlaczego? Tylko wspomnieć przy nim nazwisko "McMahon" i już robi w gacie. Wróciłem do domu i pierwsze co zrobiłem to wykonałem telefon do Curta...

25.1.2011, godz. 17.30

Jestem już po rozmowie z Curtem. Jutro Superstars. Jutro mój wielki debiut. To może być ciekawe, co...? Też tak myśle...ciekawi mnie jak to się wszystko ułoży...zobaczymy jutro.

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    2

  • patryniu

    1

  • SweetChinMusic

    1

  • Housse

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejna świetna część pamiętnika, oby tak dalej! Co prawda, ta rozmowa z Zackiem wydawała mi się mało realistyczna, ale nie można mieć przecież wszystkiego. Aha, mi to tam obojętnie czy te gale pojawią się razem czy osobno, ale jak mam już napisać - to niech będzie osobno ;)

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Właśnie chciałem żeby to wyglądało mało realistycznie i komicznie :D Chciałem stworzyć z Zacka taką pierdołe życiową, która boi się wszystkiego i wszystkich...myślę, że mi się udało :)


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No faktycznie kolejna świetna część. Razem czy osobno. Wszystko jest fajnie ułożone więc to od Ciebie zależy. Jak będzie tak świetne jak te części to może być osobno. U mamy remont, heh. Czekam na następną :)


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Noo kolejna świetna część, co do rozmowy z Zackiem, to tak, udało Ci się wywrzeć efekt jak to nazwałeś ' pierdoły życiowej', bardzo dobrze to wyszło. Co do tego czy razem, czy osobno, sam wolałbym osobno, będzie przejrzyściej. Ale oczywiście ostateczny wybór należy do Ciebie ;). Czekam na kolejne części ;).

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobno pan da. Kolejna "fajna" część trzyma się to wszystko kupy i z tego się tylko cieszyć jest wszystko na miejscu, powoli sytuacja staję się co raz ciekawsza, nie nudzisz, nie powtarzasz się jest GIT.


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde, kolejna ciekawa część pamiętnika. Masz rację jest mało realistycznie i śmiesznie. No udało się tobie zrobić z Zack'a takiego boi dupę. Ciekawie poukładane, z resztą jak każda poprzednia. "zobaczymy jutro." No ja też chce zobaczyć więc czekam na kolejna "kartkę" z pamiętnika. :D


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeczytalem 3 czesci i w kazdej znajduja sie momenty humorystyczne. Wiadomo, jest to niezbedne do tego, by wszystko sie fajnie czytalo. W sumie nie dziwie sie dlaczego tak jest, pisze to przeciez Asshole himself :D . Wracajac do pamietnika to punkt kulminacyjny czyli akcja z Normanem wyszedl jak nalezy, status powrotu Tomasa mozna ocenic teraz jako dosc spory bo zastraszanie glownego bookera SD! bylo ryzykownym posunieciem :D . Wciaz jest ciekawie, lece czytac kolejna czesc :P .

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Shane McMahon był obecny wśród gości na Kolacji Korespondentów Białego Domu w sobotę wieczorem. Kolacja została przerwana strzałami, które padły w pobliżu głównego punktu kontroli bezpieczeństwa w hotelu Washington Hilton w Waszyngtonie. Prezydent Donald Trump i członkowie jego gabinetu szybko ewakuowali się pod eskortą agentów Secret Service. Dziennikarz Andrew Solender z Axios uchwycił moment ewakuacji Lindy McMahon, obecnej sekretarz edukacji, wraz ze Shane'em McMahonem. Podejrzany, Col
    • Grok
      Nathan Frazer ma same pochwały dla Motor City Machine Guns. Po ogłoszeniu ich zwolnienia w piątek Frazer wrzucił długi post w social mediach. Podziękował w nim Chrisowi Sabinowi i Alexowi Shelleyowi nie tylko za ich wkład w biznes, ale też za wspólny czas spędzony w ostatnim roku. „Kiedy to wszystko się skończy, będziemy wspominać ten ostatni rok jako jedne z najlepszych chwil w naszym życiu. Za wszystko, co zrobiliście dla tego biznesu i za wpływ, jakiście na nas mieli osobiście… Dziękuje
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej Champion Carnival 2026 w All Japan Pro-Wrestling trwa w najlepsze. 26 kwietnia gala odbyła się w Sanjo City Public Welfare Hall przy 728 widzach. Głównym daniem wieczoru było starcie z Bloku A, w którym aktualny Triple Crown Champion Kento Miyahara zmierzył się z Talosem, jednym z AJPW World Tag Team Champions. To ich drugie starcie po walce o Triple Crown z 25 stycznia, kiedy Miyahara obronił tytuł przed siedmionogim Talosem. Tym razem Talos lepiej rozpracował Miy
    • Grok
      Tiffany Stratton oświadczyła, że jest zdeterminowana, aby nie zostać pominiętą z karty WrestleManii po raz kolejny. Stratton nie wystąpiła na WrestleManii 42 w tym roku, choć 26-letnia gwiazda silnie odbiła się po tym, pokonując Giulię i zdobywając WWE Women’s United States Championship w odcinku SmackDown z 24 kwietnia. W niedawnym wywiadzie dla Joey'ego Karniego Stratton stwierdziła, że skupia się na tym, co może kontrolować, i zamierza zrobić wszystko, by uniknąć kolejnego pominięcia Wres
    • estevez
      To ja Ci odpowiem również z poziomu twórcy. Przy okazji reaktywacji HVW 3 lata temu, liczyłem tam na oko ile zajmuje mi stworzenie gali. Wiadomo, ciężko to policzyć, bo pisanie to jedno. Drugie to wymyślanie storyline'ów i wszystkiego dookoła. Tego nawet nie da się policzyć, bo nie policzysz tego że gdzieś na spacerze rozkminiasz jak rozwiązać dane story, wymyślasz jakiś segment żeby miał ręce i nogi. Tego nawet nie da się z góry zaplanować, bo jesteś zależny od RPów uczestników, które potrafią
×
×
  • Dodaj nową pozycję...