Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Podróby


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  96
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John "Bradshaw" Layfield - Alberto Del Rio



Kurt Angle - Jack Swagger

Tazz - Brodus Clay

 

O czym chcę dziś pogadać? O podróbach w WWE. Coś w stylu "Aha, on odchodzi, ale nie chcę go stracić to biorę pierwszego lepszego kretyna i próbuję jak najlepiej podrobić gimmick tamtego gościa" - oto i jak można w pigułce opisać temat. Ja się jednak postaram wypisać. Na początek opiszę wszystkie podobieństwa. Na pierwszy ogień idzie JBL i Del Rio. Obaj mają identyczne gimmicki, wjeżdżają na arenę drogimi samochodami, nawet mają takie same ręczniki na szyi. Już po odejściu Bradshawa czułem, że będzie mi go brakować, dlatego teraz dość bardzo lubię Del Rio. Przejdźmy dalej. Kurt Angle - Jack Swagger. Na początku podobieństwo było ledwo zauważalne, jednak gdy All-American Amierican wyskoczył z Ankle Lockiem, z każdą galą wszyscy coraz bardziej widzieli w nim Kurta Angle. Kurta lubię bardzo, Jacka w sumie też, a Jack z gimmickiem Kurta to już miodzio. No i ostatnia zauważona przeze mnie para: Brodus Clay - Tazz. O czym tutaj mówię? Na początku przy filmie o Brodusie Clayu padło słowo "potrafię wykonać Suplex na 6 różnych sposobów". Małe nawiązanie do Suplex Machine? Chcę też zauważyć, że poza RKO Ortona, żaden wrestler nie mówi o wykonywanych przez niego akcjach. Jakaś aluzja? Z pewnością. Vince McMahon nie lubi tracić lubianych przez niego wrestlerów. Czy, zamiast po ludzku pogadać z takim oto człowiekiem, musi robić, czasami wręcz żałosne podróby? Chociaż czy winić o to Vince'a? E, e, znów wrócimy... a jakze inaczej... Do Creative Teamu World Wrestling Entertaiment. Można się sprzeczać, ale Vince nie wymyśla wrestlerom gimmicków, to do CT należy ta rola. Teraz już nie mam wątpliwości, iż Vincent Kennedy McMahon, bierze swoich współpracowników z dżungli, bo powiedzmy sobie szczerze, Creative Team teraz zachowuje się jak stado małp. Z każdym miesiącem coraz to durniejsze pomysły. Najpierw zwolnienie Kavala teraz... Ehh tam, nie o tym chcę prowadzić dyskusję. Można by sobie teraz mówić różne rzeczy o CT WWE, lecz lepiej zachować to dla siebie. Pozostaje pytanie, Who's Next?! Jaką gwiazdę World Wrestling?! Entertaiment chciałoby podrobić? The Rocka? Niee... Po pierwsze, Rock to legenda, podrobienie jego to byłaby istna komedia, a dorośli fani WWE (O ile tacy istnieją) z pewnością odwróciliby się od WWE. Po drugie, PG nie pozwoliłoby wygłosić Speecha People Champa. Kto inny, Stone Cold? Jego też nie da się podrobić. Batista? Jak najbardziej! W FCW jest właśnie Mason Ryan, który nie dość, że wygląda identycznie jak zwierzak, to ma całkiem podobny skill. Także nie sądzę, że mając takiego zawodnika jakim jest Mason Ryan, WWE chciałoby płacić gigantyczne sumy żeby Batista tam raz czy dwa wystąpił. Dobra, nie lubię się rozpisywać, gdy nie mam pomysłów, także dam parę pytań pomocniczych, których nie kopiować! Czy podoba wam się pomysł kopiowania gimmicków? Czy znacie byłych wrestlerów WWE, których da się zastąpić, a także macie kandydata na to właśnie miejsce? Wypowiadać się!
  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Rejden

    1

  • Brem

    1

  • Piledriver1674325991

    1

  • Marcineq

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo ciekawy temat. No nie da się ukryć że przynajmniej pierwsze dwa Twoje przykłady sa bardzoi wyraźnym nawiązaniem WWE do starych gimmnickow. Napisałeś że nie da się podrobić Rock'a czy Stone Colda. Ale moim zdaniem tak samo nie da się podrobić Angle'a i to wyraźne nawiązywanie movesetem, ubiorem czy amerykańskimi wstawkami Swagger'a nie jest dobym pomysłem. Jack jest dobry ale daleko mu do Kurt'a i nigdy mu nie dorówna. Moim zdaniem nie potrzebnie dawali mu Anckle lock'a, sam zapaśniczy gimmnick, all amercin american to jeszcze uszło, w końcu też ma przeszłość zapaśniczą i to jeszcze nie świadczy że musi być nawiązaniem do Kurt'a. Ale anckle lock to już mega bezpośrednie nawiązanie i błąd. Jack miał szanse być w miare godnym następcą (podkreślam w miare) gdy miał pas WHC, jednak teraz już jest tylko marną żeby nie powiedzieć żałosną imitacją. Te akcje z jego ojcem z orzełkiem... No to tak zniszczyło jego wizerunek że teraz nie ma co się nawet porownywać. Zresztą nie dam głowy ale wydaje mi się że gimmnick zapaśnika miało więcej osób przez te wszystkie lata. Dalej przejdźmy do JBL a Del Rio. Tu tez nie jestem tak całkiem przekonany. Wydaje mi się że zawsze w WWE był jakiś arogancki bogacz. Różnili się od siebie ale mieli tez wspólne cechy. I tak samo jest teraz. Obecny gimmnick Del Rio moim zdaniem został wprowadzony nie jako przez DiBiasego jr. To on dostał pas million dolar i miał przejąć gimmnick ojca ale chyba się nie sprawdził i bogaczem został Del Rio który przecież w FCW walczył w masce jako Don Caras jr. Wspólną cechą jest bogactwo i samochody ale JBL był chyba najbardziej typowym amerykaninem, kapelusz kowboja, twarz, no po prostu typowy anerykański typ. No a Del Rio jest z meksyku więc to jakby nie było jest przeciwieństwo. Więc jeżeli o te dwa porównania chodzi to owszem są cechy wspólne ale nie są to zupełne kopie, wyadje mi się że po prostu jest tendencja żeby w federacji był jakiś zapaśnik, był jakiś bogacz, był jakiś grubas, był jakiś meksykanin (w ME), był jakiś raper/gangster, był jakiś Angol czy chociaż irlandczyk, był ktoś ze wschodu europy itd. Wydaje mi się że to po prostu są popularne gimmniki które muszą w jakimś stopniu do siebie być podobne.

Co do Brodusa to tu nie do końca bym się zgadzam z doszukiwaniem się tego nawiązania do Tazz'a. Ż esuplexy to chyba troche za mało. Moim zdaniem Clay już prędzej jest szykowany na zastępce Show'a czy chociaż Henrego bo przecież są oni już po 40tce. No ten cały Rayne jest nie tyle podobny do Batisty co wręcz jest jego kopią więc myśle że to napewno nie jest przypadek. Tępy osiłek test jest potrzebny w federacji. Szukając dalej podobieństw można się zastanowić nad Jericho i Mizem. Gimmnicki jakby nie było podobne, Y2J co prawda jest zdecydowanie lepszy w ringu no ale mowimy o gimmnickach. Maja podobne zachowania, w podobny sposób wygrywają walki. Idąc dalej Alex Riley jest strasznie podobny do samego Miz'a tyle że ten raczej nie potrzebuje narazie zastępstwa. Tak więc podsyumowując mi się wydaje że te podobieństwa są, czasem są z premedytacją jak w przypadku Swagger'a ale większośc nie ma na celu kopiowania pierwowzorów. Charakterustycznych gimmnicków nie jest niskończona ilość, ciężko wymyślić coś charakterystycznego czego jeszcze nie było przez tyle lat więc musza się one powtarzać ale to nie znaczy że zawsze mają kopiować. Więc nie zgadzam się z tym zdaniem:

"Aha, on odchodzi, ale nie chcę go stracić to biorę pierwszego lepszego kretyna i próbuję jak najlepiej podrobić gimmick tamtego gościa"

Dzięki za dyskusje, bardzo fajna, widze że mi konkurencja rośnie bo to już któraś Twoja dobra dyskusja, tak trzymać :t_up:

 

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra Pajldrajwerowi wraca wena, toteż wracam do dyskutowania i dzięki za fajny temat, który był juz wielokrotnie poruszany na innych forach i w którym zawsze moge coś napisać

:)

Masz racje, że Vince próbuje podrobić stare gimnicki legend, składa sie na to kilka rzeczy. Po pierwsze te stare gimnicki sie świetnie sprawdzały, goście, którzy je mieli są legendami, po prostu tamte gimnicki sie sprawdziły i Vince używa ich ponownie, bo skoro raz sie sprawdził to drugi raz też sie sprawdzi. No i tak jak Brem napisał, mamy arystokratów, "wyspiarzy", napakowanych niszczycieli, drewna, jakichś przystojniaczków, bogaczy czy komediowych gości, którzy raz na jakiś czas sie pojawiają. Niektóre gimnicki są jednak można by powiedzieć nie do podrobienia, niektórych zawodników po prostu nie da się podrobić, oni po prostu byli i byli najlepsi, a mimo wszystko widać, że próbują ich podrobić. Chodzi mi oczywiście o słynną Attitude Ere i jej dwie największe perełki czyli Stone Colda Steve Austina i The Rocka. Mówiłeś, że ich nie da sie podrobić, owszem nie da sie, ale to nie zmienia faktu, że są oni uznawani za legendy, ludzie ich uwielbiają i Vince próbuje znaleźć kogoś na ich miejsce. No i mamy, może niezbyt lubianych ostatnio zawodników, ale zastępujących tamtych gości. O kim mowa? Jan Cena i Randy Orton. Jak sie można domyślić tego pierwszego próbują upodobnić do The Rocka. No tak, dlaczego tak sądze? Przede wszystkim jest Baby facem, jest uwielbiany przez ludzi, ale to w sumie cecha każdego face'a, nic szczególnego. Jednak cechą wyróżniającą The Rocka był Jego mikrofon, ośmieszał ludzi, wściekał sie, mówił spokojnie, zabawnie, albo był zupełnie poważny i eliminował potencjalnych pomocników swojego wroga, by mógł sie z nim zmierzyć. Dokładnie tak samo robi Cena. Na ogół jest miły, zabawny, rzuca jakimiś koszulkami i tak dalej i tak dalej, ale gdy sie zdenerwuje, nagle sie robi poważny i groźny. Eliminował całe nexus, by dostać sie do Baretta i go pokonać. Ma dobry mikrofon, chociaż do Rocka mu jeszcze duuuużo brakuje. Może nie jest "people's champem" na papieże, ale próbuje go umitować. Jednak jest on taką typową podróbką, czyli kims, kto ma nam przynajmniej w części zastąpić oryginał, bo Rock był od niego dużo lepszy przy mikrofonie, a i walki Rocka oglądało sie przyjemniej niż walki Ceny. Cena robi sie nudny, nawet z tym nexusem jest nudno, z Rockiem, podobnie jak z Michaelsem nigdy nie było nudno.

 

Stone Cold? Tutaj najbardziej nieudana moim zdaniem próba podrobienia gimnicku Texas Rattle Snake, gimnickiem Vipera. Dlaczego sądze, że Orton jest podróbką SCSA? Kilka podobnych cech, których nie mają inni wrestlerzy. Przede wszystkim zawsza jest groźny. Nigdy nie jest miły, nigdy sie nikomu nie podlizuje, nawet jako face. Gdy sie denerwuje wali finisherem z zaskoczenia, podobnie jak Stone Cold. Obaj także nie są królami ringu (chociaż tutaj i tak jestem po stronie Austina). Różnica? Mikrofon. SCSA był jednym z najlepszych talkerów w historii federacji, Orton przy micu po prostu ssie i tyle. On nie ma mikrofonu. Austin gdy nie umiał sie już wysłowić, gdy brakowało mu argumentów, albo gdy był po prostu wściekły, co było widać po prostu walił finisherem i było po sprawie, ale nie robił tego na każdej tygodniówce (chyba). RKO Ortona robi sie nudne, bo próbują zrobić z tego nieobliczalny finisher, jednak w wypadku Randyego doskonale można przewidzieć kiedy zaatakuje. Najważniejsza różnica. Stone Cold miał swoje zagrywki, nie był cichym i spokojnym gościem, który nagle zamieniał sie w bestie w ringu. On był głośny cały czas, z nikim sie nie pieprzył, robił co mu sie podoba i miał w czterech literach wszystko i wszystkich. Randy jest cichy, spokojny... nudny... Stone Cold nigdy nie był nudny, bo zawsze coś odwalił, Randy tak nie robi, może to przez polityke firmy, a może po prostu jest za spokojny i tak nie potrafi. W każdym razie Randyego próbują stylizować na Austina, ale wg. mnie im to najzwyczajniej nie wychodzi, bo Austina nie da sie podrobić.

 

JBL- Del Rio? Tutaj Brem już powiedział. Łączy ich to co łączy bogaczy, czyli kasa, drogie auta i... ręczniczek na szyi. To tyle z podobieństw tych dwóch panów. Przede wszystkim JBL zazwyczaj kogoś wynajmował do walki, do pomocy przy różnych rzeczach itp. itd. no i chwalił sie tymi pieniędzmi. Miał bardziej gimnick normalnego amerykanina z texasu, który dobrze w coś zainwestował i ma teraz kase. Del Rio ma gimnick meksykańskiego arystokraty, moim zdaniem bliżej mu do gimnicku Triple H'a z czasow początków w WWE czyli Hunter Hearst Helmsley, jakiś tam bogaty arystokrata, poważny i silny. Del Rio może nie jest zbyt poważny, też taki troche jakby rozpieszczony dzieciak. W sumie ciężko go do kogokolwiek porównać. Załatwia sprawy sam, nie wynajmuje nikogo tylko sam eliminuje przeciwników w nieczysty sposób. Lubi sie droczyć z publiką, niekiedy zachowuje sie jak małe dziecko. JBL był zawsze poważny i taki jakby "na poziomie". Więc w sumie łączy ich tylko to, co łączy wszystkich bogaczy, nic poza tym.

 

Swagger-Kurt Angle. Tutaj podróbka jest bardzo widoczna i wyszło to ze szkodą dla Jacka. Jack jest wg. mnie świetnym wrestlerem, jednym z lepszych w federacji, potrafi tworzyć bardzo dobre walki i ma dobry mikrofon. Ma gimnick zapaśniczy co przy Jego wyglądzie i przeszłości zapaśniczej jest logiczne. Zrobili z niego podróbke Kurta Angle. Wszyscy wiedzą, że Kurt jest w tej chwili najlepszym wrestlerem na świecie, a przynajmniej jednym z najlepszych i Jack nie jest w stanie go pokonać. Robienie z niego Kurta, gdy można "oryginalną wersje" oglądać w TNA w ME to jakby zeszmacenie Jacka jak i Kurta, który przecież niewątpliwie jest legendą wrestlingu. Gdy Swaggerowi dali Ankle Lock i podobieństwo do Kurta stało sie bardzo wielkie zrobili przy okazji z niego psychola, co jeszcze bardziej mu zaszkodziło. Gdy teraz patrzy sie na Swaggera widzi sie zwykłego, przeciętnego wrestlera, nikt nie uwierzy, że ten gośc jeszcze niedawno był mistrzem świata i to bardzo dobrym mistrzem. Kierunek All American American był bardzo dobry, Jack był zapaśnikiem i tylko to łączyło go z Kurtem, Ankle Lock był moim zdaniem zupełnie niepotrzebny. Można było zrobić "nowego" świetnego zapaśnika, który mógł by być indywidualny, tutaj za bardzo widać to podobieństwo niestety.

 

Coś od siebie czyli Sexy Boy - Shaman of Sexy czyli najlepszy wrestler w historii WWE Shawn Michaels i kolejny świetny, młody wrestler z dość podobnym gimnickiem John Morrison. Na Johna mówiło sie kiedyś Shawn Michaels Jr. i moim zdaniem tutaj kierunek Shawn Michaels, jeszcze być może heel turn Morrisona i jakiś feudzik z Shawnem (oczywiście zamiast Shawna walczył by ktoś inny) był by dla Johna wielką szansą. Obaj są bardzo dobrzy w ringu, obraj potrafią gadać i obaj są takimi przystojniaczkami. Są do siebie dość podobni, chociaż są też różnice. Shawn był bardzo, że tak to nazwe rozrywkowym wrestlerem, lubił sie bawić i wygłupiać, JoMo jest troche zbyt poważny. Jako heel był "luźniejszy", wtedy bardziej mi pasował na Shawna. Oczywiście Morrisonowi jeszcze brakuje dla Shawna i to dużo, ale widać pewne podobieństwo pomiędzy tymi dwoma wynikające z faktu wyglądu Johna, który po prostu wygląda jak przystojniaczek, pochodzi z Los Angles i taki gimnick po prostu musiał dostać.

 

Troche sie rozpisałem, pod koniec skonczyła mi sie wena, więc nie czepiajcie sie za bardzo :)

dop Pro:uuu.gif

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Raz na jakiś czas trzeba się wypowiedzieć, a więc :) "podróbki" były,są i będą, ale czasem z takich podróbek wychodzi lepszy zawodnik przykładem jest Gorgeous George i Ric Flair.Jak sami wiecie Ric jest uważany przez dużo ludzi jako największa gwiazda w świecie wrestlingu.Podobnym przykładem jest "Superstar" Billy Graham i Hulk Hogan, Hulk to chyba jedyny wrestler którego zna cały świat, a moim zdaniem jest w jakiejś części podróbką "Superstar" Billy Graham'a, ale dość już o emerytach :P Czy Swagger jest podróbką Kurta ? w jakimś tam stopniu jest, ale dlaczego niby po odejściu Kurta z WWE nie miało by być takiego zapaśnika jakim był Angle, może CT chce zrobić coś lepszego niż Angle(chociaż z Jack'a tego nie zrobią :P) dobra może zły przykład wybrałem :P ale np taki Brodus kopią Tazz'a ? Po pierwsze Clay jest 2 razy większy i wydaje mi się, że osiągnie więcej niż Tazz i na pewno nie skończy jako komentator, Brodus ma potencjał bardziej na kolejnego giganta, którego odgrywa teraz Big Slow, a jak wiemy ma on już troszkę latek na karku więc dlaczego już nie promować kolejnego giganta i w tym przypadku można mówić o podróbce, chociaż Big Show jest podróbką Andre, ale jak sami widzicie nie można tak mówić, bo wychodziło by na to że Clay nie będzie podróbką Showa tylko Andre i to nie ma sensu.W WWE zawsze ktoś musi odgrywać role giganta.Kolejną podróbką jaką można wymienić (która nie przeszła dzięki bogu) jest Khali i Eli Cottonwood ledwo go zobaczyłem to od razu pomyślałem o Khalim, no i w NXT pokazał, że jest jak Khali czyli beztalencie, udział Eli w NXT był wydaje mi się takim testem dla niego czy w razie czego dał by rade zastąpić Khaliego, test może i zdał, ale Khali jeszcze może walczyć, więc można powiedzieć że Eli jest planem B :] można by tak wymieniać i wymieniać te podróbki, ale podsumuje to podróbki są potrzebne, bo ludzie chcą dalej mieć takiego Kurta w federacji, a to już jest nie możliwe więc CT robi nowego Kurta i z czasem ludziom się to spodoba i pokochają Swagger'a tak samo jak Kurta mimo, że nigdy nie będzie tak doskonały jak Angle, a takich ludzi jak Austin czy Rock nigdy CT nie będzie w stanie podrobić, bo oni byli jedyni w swoim rodzaju to tyle dziękuję dobranoc :)

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hmm ... moim zdaniem Dolph Ziggler jest podróbką ... Mr. Perfecta ! No sami popatrzcie : Te jego I'm Perfection i Perfect ! - mr. perfecta . Pozatym tlenione lekko długie blond włosy .

Zresztą podobnie zachowują się przy micu .

Kto jeszcze ...

narazie nie mam pomysłów więcej , jakby co to dopisze

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do tej dyskusji to zacznę od początku więc tak Swagger jest dobrym zawodnikiem i wgl. Ale

mi się nie podoba właśnie podrabianie kogoś Kurt Angle on jest i będzie mistrzem Angle Lock

a nie jakiś tam swagger może jak Undertaker odejdzie to też go zastąpią co ?

Jest to tak głupie że aż mi się o tym nie chcę pisać. Szkoda że WWE nie ma pomysłów już

na takich zawodników utalentowanych jak Del Rio czy Swagger. Ale ja jakoś nie widzę podobieństwa

Brodus Claya a Tazza dałeś trochę zły przykład.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dyskusje dałeś fajną . To może najpierw odpowiem na pytania :

Czy podoba wam się pomysł kopiowania gimmicków? Słuchaj według mnie to wszystko zależy od gimmicku , chociaż w tym co mówisz nie masz racji bo JBL od Alberta też się troche różnią i Angle od Swaggera także . Ale odnośnie Rocka , wiem że dużo osób mówi że Cena to nie jest drugi Rock i wogóle ,ale mówią to głównie dlatego , że go nie lubią . Ja też go nie lubię ,ale będę obiektywny według mnie Cena to zastępca Rocka ponieważ gdy WWE straci tych czołowych Faców to za pare lat jest ich zastepca . Patrz na to rok 1993 Hulk Hogan odchodzi z WWF i tym samym Bret Hart staje się głownym Herosem federacji , 1997 Montreal Screwjob Bret Hart odchodzi z WWF rozpoczyna się niedługo później era Attitude i The Rock gimmick Herosa jak hulk Hogan nastepca legandarnego Hulka staje sie główną twarzą WWF , Rok 2003 The Rock odchodzi z WWE pare lat później Cena dostaje status main eventera i on staje się ikona ludu , a ty nie widzisz podobieństwa w tym ludziach . Dla mnie z tej czwórki to tylko Bret miał inny gimmick . Czy znacie byłych wrestlerów WWE, których da się zastąpić, a także macie kandydata na to właśnie miejsce? Wypowiadać się!Według mnie Cody Rhodes staje sie nastepca Mankinda , tylko jest "troszeczke" =)) chudszy . Chciałbym następcy Edge'a według mnie mógłby nim by Curt Hawkins ale to tylko moje skojarzenie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Do wtorkowej karty dodano nowy tag team match. Na mediach społecznościowych ogłoszono, że Ethan Page i Ricky Saints połączą siły, by zmierzyć się z Joe Hendrym i Mylesem Borne'em. Ten tag team match wynika z wydarzeń z NXT Vengeance Day w minioną sobotę, kiedy Joe Hendry obronił NXT Championship przeciwko Ricky'emu Saintsowi. Wcześniej na tej gali przygnębiony Page niechętnie zgodził się pomóc Saintsowi w main evencie, podając mu pas NXT. Jednak rzucił nim za mocno i tytuł wylądował blisko H
    • Grok
      House of Glory (X) ogłosiło obecność niektórych z najbardziej utytułowanych mistrzów AEW na swojej nadchodzącej gali. Sammy Guevara i Acclaimed wystąpią na gali HOG Superclash na Long Island 21 marca. Nie wiadomo, czy Anthony Bowens i Max Caster nadal działają jako zespół w AEW, ale HOG zakontraktowało Acclaimed w tag teamowym starciu przeciwko Mane Event – duetowi Jay Lyon i Midas Black. Pierwotnie wyszkoleni przez założyciela HOG, Amazing Red, Lyon i Black to trzykrotni byli mistrzowie tag t
    • Grok
      16 kwietnia będzie pracowitym dniem w Las Vegas dla Bandido. W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że zmierzy się z Galeno Del Mal po południu. Teraz wiemy, że kilka godzin później stoczy kolejny wielki pojedynek po drugiej stronie Strip. House of Glory ogłosiło dzisiaj, że Bandido zmierzy się z Amazing Red na gali Culture Clash. Będzie to pierwszy w historii pojedynek między panującym mistrzem świata ROH a trzykrotnym mistrzem TNA X Division. Na gali Culture Clash zapowiedziano również: Br
    • Grok
      Budowa do WWE WrestleMania 42 trwa na żywo dzisiejszej nocy w Climate Pledge Arena w Seattle w stanie Waszyngton. Penta zdobył Intercontinental Championship w zeszłym tygodniu, detronizując Dominika Mysterio, i dziś wieczorem będzie bronił pasa przeciwko Original El Grande Americano (Chad Gable). Po zdobyciu pierwszego tytułu w karierze w WWE, następnym celem Penty jest wejście na WrestleManię jako champion. Nowy pretendent numer jeden do Women’s Intercontinental Championship, którego ma AJ
    • GGGGG9707
      Femi jeśli ma przyjąć wyzwanie Lesnar'a to niech zrobi to szybko. Jego momentum i zainteresowanie nim zaraz spadnie bo nic nie robi. Feud z Rusev'em jest za mało widoczny, potrzeba czegoś więcej a wchodzenie i losowe squash matche nic mu nie dadzą. Tu trzeba ruszyć z feudem i to jak najszybciej bo zmarnuje się. A potem WWE będzie płakało że ma małą reakcje jak sami nic z nim nie robią.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...