Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Smackdown 14/01/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dark Match



Percy Watson pokonał Tyler'a reks'a

 

1 Match

Tag Team Match

Rey Mysterio & R-Truth pokonali Cody'ego Rhodes'a & Alberta Del Rio

 

2 Match

Trent Barretta pokonał Drew McIntyre'a

 

3 Match

Wade Barrett vs Big Show zakończył się No Contest

 

4 Match

Beth Phoenix pokonała Michelle McCool

 

5 Match

Non-Title Match

Kofi Kingston pokonał Jack'a Swagger'a

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Droopi

    1

  • Hacjend

    1

  • Kotleten

    1

  • Nathan1674325991

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment niezły, tylko Alberto Del Rio i Cody Rhodes się starali, Rey i R-Truth niczego ciekawego nie pokazali. Pierwsza walka - Alberto Del Rio & Cody Rhodes vs Rey Mysterio & R-Truth, rzeczywiście, nie był to najlepszy dzień dla ,,Dashinga'' ;) . Walka dobra, płynne zmiany, nie było sytuacji, że heele trzymają face'a w defensywie przez 80% walki. Dobrze, że wygrali face'i, bo powinna być zachowana równowaga xD . Str8 Outta Brooklyn with JTG, słabo to wypadło, oby ten ,,segment'' nie był stałym punktem Niebieskiej Gali. Fajnie wyszedł wywiad z Wadem, ale te słowa mnie dobiły: ,,szanuję go'', jasne xD . Mimo wszystko wywiad był dobry, a i Barrett się przy majku pokazał. Druga walka - Trent Barretta vs Drew McIntyre, fajna walka, dodali McIntyre'owi do movesetu Dropkicka xD , nie zapomnijmy również o Suplexie. Szkoda, że wygrana Baretty była tylko potrzebna do potrzymania storyline'u Kelly Kelly z Drew. Słaby segment na backstage'u Drewa i Kelly Kelly. Trzecia walka- Big Show vs Wade Barrett, rzeczywiście theme Wade'a nie powala, ssie maksymalnie. Walka słaba, dobrze że nie był to squash i Barrett mógł też coś pokazać. Najlepsze było to, co działo się chwilę później. Mamy drugie Nexus, myślę, że dadzą im inną nazwę, nie wiem tylko skąd jest tam ,,Big Zeke'' Ezekiel Jackson. Czwarta walka- Michelle McCool (w/Layla) vs Beth Phoenix, niestety również było słabo, walka ssała na maksa, nic się ciekawego nie wydarzyło żeby miło mi ta walka utkwiła w pamięci :/ . Dobry segment ,,Perfekcyjnego'' z Guerrero, oboje mają spory potencjał przy mikrofonie. Nuda :/ . Kofi jest cieniutki jako mistrz, dobrze że dali mu Swaggera przy majku, ,,Podwójnemu Amerykanowi'' udało się podnieść jakość tego segmentu. Piąta walka- Kofi Kingston vs Jack Swagger, średnia walka, trochę krótka. Finish zrąbany całkowicie, nie wiem czy tak miało być, Swagger już się wybijał po SOS'ie, a sędzia doliczył do trzech. Nie rozumiem :/ . Cutting Edge wraca! Świetne show, cała trójka dołożyła cegiełkę do tego segmentu. Dobrze, że powspominali stare czasy, gdy Vickie była z Rated R Superstarem. Atak Zigglera, Zig Zag na podłogę wskazuje, że to będzie naprawdę bardzo ciekawy feud.

Moja ocena: Walki nie powalały, choć i tak stały na wyższym poziomie niż na Impact'cie. Segmenty były akurat bardzo wyrównane, jednak mała przewaga WWE. Galę oceniam na 8/10.

lig48.jpg

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment nie był jakiś wspaniały, ale dosyć przyzwoity. Pierwsza walka nie była też jakaś wspaniała, ale jako tako poszło. Druga walka to było jedno, wielkie gówno. Przez całą walkę dominował Drew, a przy końcu Trent przyfarcił i przypiął rywala. Potem na korytarzu Drew zaatakował Barrettę ponieważ chciał się wyżyć po przegranej. Całą sytuację widziała Kelly, która okazała swoje niezadowolenie i Drew pewnie przez następne tygodnie będzie starał się robić wszystko by Kelly się na Niego nie gniewała. Szkoda tylko że ofiarą tego storyline jest Trent. No cóż z tego że wygrał, przecież widzieliśmy w jaki sposób to wszystko się podziało. Kolejny pojedynek to Barrett vs Show. Wade wszedł przy swym nowym theme, wiadomo dlaczego. Walka zakończyła się no contest ponieważ Showa zaatakowali wyrzuceni z Nexus podczas ostatniego Raw Slater oraz Gabriel. Jak widać stary lider podobał się im bardziej :P. Na bank obydwaj panowie zasilą roster niebieskiego brandu. No i trzeba wspomnieć o kolejnym człowieku, wcześniej nie związanym z Nexus, który również zaatakował największego atletę świata. Owym atakującym był Ezekiel Jackson. Trochę się zdziwiłem ponieważ powrócił jako face, a teraz znowu turn. Czy to dobrze? Trudno mi ocenić ponieważ w zasadzie i tak nie dostał jakiejś szansy, aby pokazać się czy jest dobrym "mówcą" oraz aktorem. W każdym razie teraz Smackdown ma swoje Nexus. Pewnie kiedyś zobaczymy mecz "Nexus Raw" vs "Nexus Smackdown", ale trzeba jeszcze nieco zaczekać. Ostatni pojedynek w którym Kingston podjął się Swaggera był nawet na poziomie. Nie było tu niczego nadzwyczajnego, ale walkę oglądało się całkiem przyjemnie. The Cutting Edge... no blablanie jak zawsze. Przy końcu jakżeby inaczej doszło do bójki, a na końcu Ziggler wykonał zig zag na schodki. Szczerze mówiąc mógł to zrobić lepiej. Smackdown nie był nadzwyczajny, ale cała sprawa z Barrettem i resztą prezentuje się bardzo ciekawie. Już nie mogę doczekać się kolejnego SD!


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek przypomnienie ataku Wade’a Barretta na Big Showa tydzień temu i zapowiedź ich dzisiejszej walki.

Na ringu Alberto Del Rio. Oczywiście się przedstawił. Mówił o tym, że ostatnio bywa na Smackdown i RAW i wychwalał się. Powiedział jednak ludziom na widowni, aby nie byli źli. Nie zapomniał też wspomnieć o Shawnie Michaelsie. Powiedział, że gdy wygra Royal Rumble Match, będzie nowym Mr. Wrestlemania. Przerwał mu jednak R-Truth. Powiedział, że do Royal Rumble zostały trzy tygodnie. (Tu sobie przerwę i poinformuję was, że napiszę możliwe, że całą galę, gdyż od tego dnia mam ferie :) ) Truth powiedział, że Alberto nie wygra Royal Rumble Matchu, ponieważ już postradał zmysły i ma bardzo obślizgłego kolegę ring announcera. Raper dodał, że żeby wygrać Royal Rumble Match trzeba na to zasłużyć i być, jak mężczyzna, czego Del Rio nigdy nie zrobi. Na te słowa zareagował Cody Rhodes. Rhodes zapowiedział, że zamierza wygrać Royal Rumble. Jest doświadczony w tych walkach, bo ma 25 lat, a udział w nich brał już trzy krotnie. Na te słowa zareagował Rey Mysterio. Mysterio mówił, że do wygrania RR matchu nie trzeba być divą, ani nie musi to być przeznaczenie. Natomiast on sam wygrał RR Match w 2006 roku. Rhodes powiedział, że to było dawno i Rey nie jest taki, jak kiedyś. R-Truth poczuł się urażony i zaatakował Rhodesa. W ringu trwała bójka, ale pojawił się Teddy Long, który zapowiedział, że za chwilę odbędzie się Tag Team Match.

Walka nr 1

Tag Team Match

Rey Mysterio & R-Truth - Alberto Del Rio & Cody Rhodes

Zaczęli Rey i Rhodes. Cody mocno zaczął, lecz Mysterio przeszedł do ataku wymierzając ciosy w narożniku i role się odwróciły. Rey dał się zmienić rywalowi i wszedł Del Rio. Od razu Alberto zdominował rywala kopnięciem i przez jakiś czas Rey trzymany był w defensywie. Mimo tego, że Rhodes nie trafił Knee Dropem, to i tak Cody strącił rywala z górnej liny. Mysterio skontrował jednak Superplex i zepchnął rywala z narożnika, a następnie wykonał Cross Body z trzeciej liny. Wchodzą R-Truth i Del Rio. Oczywiście przewaga po stronie face'a. Raper wymierzył Hiptoss i Front Suplex, ale tylko 2 count. R-Truth Clotheslinem pozbył się z ringu Del Rio, a następnie zrobił unik i do Alberto za ringiem dołączył Rhodes. Mysterio dołożył coś od siebie i skoczył na rywali za ring. Wracamy po reklamach. W ringu dalej R-Truth i Del Rio. Alberto uwolnił się spod duszenia, wbił rywala w swój narożnik i zmiana z Codym. Ten radził sobie nie najlepiej, bo został podcięty przez rapera. R-Truth od tego momentu radził sobie, lecz gdy uderzył Del Rio, Rhodes powalił go potężnym Shoulderblockiem. I odtąd R-Truth był obiektem ataków drużyny przeciwnej. Momentem przełomowym było skontrowanie przez R-Trutha Body Scissors na Electric Chair. Oczywiście Rey bez problemu atakował Rhodesa, ale po Cross Body uzyskał 2 count. Następnie Sunset Flip, lecz 2 count, ponieważ Del Rio przerwał pin. R-Truth wyrzucił go z ringu, ale sam został wyrzucony przez Cody'ego. W ringu natomiast, Rey wymierzył Hurricanrana i Rhodes na linach. 619 i Springboard Splash (trochę chybiony) i 3 count dla Reya.

Zwycięzcy: Rey Mysterio & R-Truth przez Pinfall

Czas na Str8 Outta Brooklyn w wykonaniu JTG. Mówił on o Huskym Harrisie i o Dolphie Zigglerze.

A teraz wywiad z Wadem Barrettem. Wade mówił, że na RAW był, jak Juliusz Cezar. Podbijał wszystkich, ale w końcu zbuntowano się przeciwko jemu. Teraz jest na Smackdown, które zamierza zdominować. Powiedział, że atak na Big Showa świadczy o tym, że go szanuje, tak samo jak Johna Cenę. Atakuje tylko coś wartych, bo na innych nie zamierza tracić czasu.

Walka nr 2

Drew McIntyre - Trent Barretta

Przed walką zostało przypomniane to, co działo dwa tygodnie temu.

Już przed walką Barretta zaatakował Drewa, a gdy usłyszeliśmy gong, dalej nie zaprzestawał ataku. Sędzia musiał odciągać Trenta, co wykorzystał McIntyre powalając go Big Bootem. Od tego momentu McIntyre miał dużą przewagę. Stracił ją, kiedy otrzymał Dropkick, lecz tylko 2 count dla Trenta. McIntyre uniknął skoku z trzeciej liny i za pomocą Belly to Belly Suplex wrzucił rywala w narożnik. McIntyre chciał wyrzucić Trenta z ringu za pomocą Press Slamu, lecz Barretta skontrował to na Roull up i tak oto zakończył tę walkę.

Zwycięzca: Trent Barretta przez Pinfall

Na backstage'u Drew McIntyre atakował Trenta, a wszystko zobaczyła Kelly Kelly. Drew chciał się jej wytłumaczyć, ale ona nie chciała tego słuchać.

Walka nr 3

The Big Show - Wade Barrett

Warto dodać, że Barrett ma już nowy theme i entrace.

Od ataku zaczął Big Show, lecz Barrett przeszedł do ofensywy wymierzając olbrzymowi Dropkick w kolano. Po krótkim ataku Wade'a nadszedł czas na Showa. Odepchnął on Barretta, gdy ten chciał wykonać Big Boot, a następnie potężnym ciosem powalił rywala. Big Show atakował i szykował się na Chokeslam, lecz Barrett uwolnił się. Big Show został uderzony w kolano, ale i tak chciał wykonać Chokeslam, lecz tu nagle... HEATH SLATER I JUTSIN GABRIEL pojawili się i zaatakowali olbrzyma. A właściwie on sobie z nimi radził.

Wynik: No contest

To jeszcze nie koniec. Wszyscy zawodnicy leżeli na ringu, a za linami pojawił się EZEKIEL JACKSON! Przez chwilę wraz z Showem patrzyli na siebie, ale tylko po to, aby odwrócić uwagę olbrzyma. Ten znów został zaatakowany przez byłych członków Nexusa. Jednak Big Show nadal radził sobie z rywalami i nawet nie dał się uderzyć krzesłem przez Gabriela. Olbrzym odwrócił się... Clothesline od Jacksona! Cała czwórka nie miała już problemów z atakiem olbrzyma. Show otrzymał finisher Slatera, Body Slam od Jacksona (pewnie dlatego, że ten nie dałby rady wykonać Uranage Slamu) oraz 450 Splash od Gabriela.

Walka nr 4

Michelle McCool (w. Layla) - Beth Phoenix

Na początku zaatakowała Beth, jednak McCool przeszła do ataku strącając rywalkę z drugiej liny. Od tego momentu atakowała Michelle z małymi przerwami na kilka ciosów od Beth. McCool skupiała się na ataku lewej nogi Beth, lecz ta drugą nogą pozbyła się Michelle z ringu. Beth atakowała rywalkę już w ringu. Gdy chciała wykonać Glam Slam, McCool się uwolniła, a za drugim razem skontrowała to na Roullup i uzyskała 2 count, ponieważ Beth też wykonała Roullup, który dał jej wygraną.

Zwyciężczyni: Beth Phoenix przez Pinfall

W biurze Teddy'ego Longa, GM Smackdown był niezadowolony z decyzji Vickie z zeszłego tygodnia. Jednak teraz miał ważny telefon w sprawie Barretta. Za to Dolph przeprosił Vickie za swoje zachowanie.

Na ringu Kofi Kingston. Powiedział, że wreszcie po 5 miesiącach jest znowu mistrzem IC. W zeszłym tygodniu Kofi nauczył się kilku rzeczy o sobie... Ale w drodze na ring Jack Swagger. Jack mówił o swoim Ankle Locku, ale Kofi przerwał mu. Powiedział, że wie, że Swagger chce pas IC, ale Kofi chce, aby Jack był cicho. Kingston powiedział, że sprawi, że tak się stanie, bo chce skopać Jacka tu i teraz! Swagger oczywiście się zgodził na walkę.

Walka nr 5

Non-Title Match

Kofi Kingston - Jack Swagger

Zwarcie wyrównane. Kofi atakował rywala kopnięciami, lecz nadział się na Big Boot w rogu, a po następnym Big Boocie wypadł już z ringu. Wracamy po reklamach. W ringu Swagger dalej atakował, lecz po Vader Bomb uzyskał 2 count. Po jakimś czasie Kofi uniknął kolejnego Vader Bomb. Kofi atakował rywala kopnięciami i po Roullup uzyskał 2 count. Po jakimś czasie Kofi wykonał Big Boot w narożniku i po chwili SOS i to dało 3 count!

Zwycięzca: Kofi Kingston przez Pinfall

Czas na CUTTING EDGE! Prowadzący powitał nas w swoim programie. Powiedział, że tydzień temu wyszedł w jednym kawałku z Last Man Standing Matchu. Zmierzył się z jednym potworem tydzień temu, a z następnym musi na Royal Rumble i chodziło mu tu o Vickie. W drodze na ring Dolph Ziggler i Vickie Guerrero. Edge cały czas mówił coś o Vickie, lecz Dolph zagroził, że jeśli dalej będzie tak mówił, to to show zostanie zakończone. Edge uspokoił go i mówił o tym, że Vickie chrapie, na jej gaciach można polatać, jak na paralotni... Vickie mu przerwała. Pani Guerrero powiedziała, że żałuje, że była z Edgem. Ale wtedy była naiwna i młoda. Edge zdziwił się, że Vickie była wtedy młoda, bo jest od niego starsza o 10 lat. Dolph nazwał Vickie "darem od Boga" i nie mógł zrozumieć, czemu Edge nie wie, jak dużo jej zawdzięcza. Ziggler chwalił Vickie, a ta powiedziała, że czas na nagranie. Zostało pokazane Smackdown sprzed ponad dwóch lat, kiedy to Edge przed ślubem z Vickie kręcił z Alicią Fox, przez co ślubu nie było. Edge przyznał się, że zdradził Vickie i że to poważne wykroczenie. Jednak Edge nie pozostał dłużny i pokazał nagranie, gdy Ziggler całował się z Kaitlyn. Edge mówił, że nie wie, kto to dokładnie był, bo Dolph ją mocno ściskał. Czy to nie była przypadkiem kadetka Vickie? Ziggler zdenerwował się i zaatakował Edge'a. Dolph uspokajał Vickie, ale otrzymał Big Boot od Edge'a. Vickie krzyczała na niego i policzkowała go, ale ten szykował się na Spear dla Vickie! Jednak Dolph wyciągnął go z ringu i tam zaatakował wymierzając Zig Zag! Na koniec Ziggler całował się z Vickie i tym oto obrazkiem kończymy Smackdown!

Taki sam raport możecie zobaczyć na PJC, gdyż oba są mojego wykonania. :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...