Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Impact 13/01/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



TNA Tag Team Championship Match

Beer Money Inc.© pokonali Motor City Machine Guns

 

2 Match

TNA Knockouts Tag Team Championship Match

Angelina Love & Winter© pokonały Madison Rayne & Tara

 

3 Match

Non-Title Match

Matt Morgan pokonał Abyss'a

 

4 Match

Tag Team Match

The Hardy Boyz pokonali Mr. Anderson'a & Rob'a van Dam'a

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • Hacjend

    1

  • Nathan1674325991

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze, że Karen dołączyła do Jarretta, może tego właśnie brakowało? Bardzo dobra przemowa Asshole'a od bardzo dawna. Wreszcie pokazał, że na majku nie ma sobie równych, przynajmniej w TNA. Później włączył się Morgan, który również wprowadził ten ,,klimat'' dupków ;) . Eric nic ciekawego nie wniósł, ciężko mi się jego ogląda, nawet jeśli to są krótkie przemowy. Do tego jeszcze Hardy, całkiem dobrze, bójka z której lepiej wyszli ,,Nieśmiertelni''. Pierwsza walka - TNA World Tag-Team Championship: Beer Money, Inc. © vs. Motorcity Machine Guns, dobra walka, oczywiście gorsza od tej na Genesis, ale to było wiadome, że nie dostaną tyle czasu na tygodniówce co na PPV. Wynik znany od początku, bo przecież ,,Piwosze'' nie będą 4 dni pasów trzymać. Oby nie było rozpadu Motor City Machine Guns, bo jest już to drugi przypadek gdzie niechcąco siebie atakują. Heh, widać że Anderson i Rob Van Dam kolegów nie mają xD . Super segment Pope'a i Samoa Joe ;) . Czyżby szykował nam się heelturn ,,Papieża''? Można było by obydwóch solidnie podpromować na tym feudzie. Czyli krucjata Andersona i RVD ciąg dalszy,niszczenia Immortals. Kolejny fajna przemowa Jarreta, szkoda tylko, że już nie będzie odgrywał roli MMA Fightera, bo świetnie mu to wychodziło xD . Jestem ciekaw co się stanie za tydzień... Druga walka - TNA Knockouts Tag-Team Championship: Angelina Love © & Winter © vs. Madison Rayne & Tara, było bardzo słabo, nic ciekawego się nie wydarzyło. Było raczej wiadome, że pasy zatrzymają Angelina Love i Winter. Nie podobał mi się zbytnio przemowa Matta, musi mieć jakiegoś wrestlera, który poprowadzi go za mikrofonem. Trzecia walka - Non-title: "The Monster" Abyss (w/Ric Flair) vs. Matt Morgan, również słaba walka, dobrze że wygrał Morgan i to bez problemów, jobbowanie, tylko teraz na to czekam, żeby to spotkało Abyssa. Ciekaw jestem kim jest ten Crimson oprócz brata Amazing Reda, może przedstawicielem opozycji, która pomoże zwalczyć Immortals w TNA? Później kolejny fajny segment, widać że rządzą tu bracia Hardy, później dopiero są inni. Czwarta walka, Main Event - Rob Van Dam & Mr.Anderson vs. Matt & Jeff Hardy, całkiem niezła walka, nawet Matt nie odstawał aż tyle, żebym się go czepiał.Moja ocena: Walki może nie były na najwyższym poziomie, ale przemowa zdecydowanie podniosły ocenę ogólną Impacta. Daję 7/10.

lig48.jpg

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten Impekt jakoś wyjątkowo mi się podobał, ale tradycyjnie przejde do plusów i minusów.

Plusy:

- Bardzo dobre promo Andersona na początku gali. Ostatnimi czasy bywało z tym różnie, ale tym razem Ken pokazał na co rzeczywiście go stać. Do tego te ruchy twarzy gdy mówił do niego Bischoff. Widać po niej było było, że chce mu przypier*olić :D

- Świetny opener. Nie wiem jak te tagi to robią, bo to była ich 21094029 walka, a nadal nie było nudno! Zwycięstwo Beer Money pewne, ale widowisko na tym nie ucierpiało. Tylko co dalej z motorkami?

- Feud Jarretta i Angle'a powoli nabiera kolorów i bardzo dobrze. Świetny pomysł z Karen, a gra aktorska Kurta podczas tego segmentu to mistrzostwo świata wręcz.

- Pope i Joe znów dostają swój czas i bardzo dobrze. Kolejny heel - turn Pope'a coraz bliżej.

- RVD i Anderson robią rozpierduche w szatni nieśmiertelnych. Mi się ten pomysł cholernie spodobał.

Minusy:

- Matt Hardy i wszystko co z tym panem związane. Jak on walczy, jak on wygląda, jakim on jest słabym heelem, tragedia po prostu. On zawsze będziem minusem póki nie zniknie z tej federacji.

- Po jakiego grzyba pas dostał Abyss? No po co? Żeby teraz być jeszcze większą cipką niż był dotychczas? Nie trafie kolesia tak samo jak Fata.

No i na koniec takie być może mało znaczące, ale błędy:

- Hardy przemawia, uderza go RVD i...Na pomoc przychodzi mu jego braciszek fat.. RVD jest tak obity, że nie potrafi się ruszyć. Ale nagle jakimś dziwnym cudem po przybiegnięciu Andersona wstaje, i gdyby nigdy nic atakuje grubego. John Cena jest terminatorem ta? :>

- Teraz błąd podczas pierwszej walki. Gdy Roode zmieniał się ze Stormem (bądź też odwrotnie, nie pamiętam), sędzia upominał Shelleya(bądź też Sabina) i nie widział zmiany. Więc jakim cudem dupuścił Storma/Rooda do walki? Takich sytuacji z fejsami jest tysiące i wtedy sędzia nigdy tego nie zauważa.

Impact i tak dobry, więcej plusów niż minusów. Walki dało się obejrzeć bez przewijania raczej, poza Abyssem i Morganem oczywiście. Znowu zapowiadani są "oni", no ile można? Segmenty na bardzo wysokim poziomie, szczególnie ten pierwszy. Trzeba mieć nadzieje, że za tydzień również będzie tak dobrze.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...