Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najlepsza walka PPV TNA Genesis 2011


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tej ankiecie wybieramy najlepszą walkę PPV TNA Genesis 2011. A oto walki:



 

1.

X Division championship

Jay Lethal vs Kazarian

 

2.

Knockouts championship

Madison Rayne vs Mickie James

 

3.

TNA Tag Team championship

Motor City Machineguns vs Beer Money

 

4.

Singles Match

Brother Ray vs Brother Devon

 

5.

Televison championship

Abyss vs Douglas Williams

 

6.

Singles Match

Rob Van Dam vs Matt Hardy

 

7.

#1 Contender's Match

Matt Morgan vs Mr.Anderson

 

8.

TNA World Heavyweight Championship

Jeff Hardy vs Mr.Anderson

 

Swój wybór sensownie uzasadnij postem. Ankieta potrwa 10 dni!

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luba

    2

  • randyorton8

    1

  • Lontek

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  401
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie bardzo ciekawy pomysł,walka moze jakos nie najwyższej klasy ale to co ogólnie się działo,było nie dość że bardzo dobre,to jeszcze po tym segmencie Tna otworzyło Sobie droge do zrobienia nowych feudów i ciekawych anglów


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem, tak. Może mój wybór będzie monotonny i powtórką z rozrywki ale według mnie ta walka była równie dobra jak każdy występ tych dwóch tag'ów. Głos oczywiście poszedł na walkę Motor City Machineguns vs Beer Money. Właśnie tutaj zaskoczeniem dla mnie była wygrana Beer Money. Jeśli chodzi o walkę, to była bardzo przyjemna, no jak każda w ich wykonaniu, było sporo akcji tag team'owych, sporo emocji ale końcóweczka ssała, przez taki głupi pin wygrało Beer Money. Trudno, nie ważne. Poza tym głos na nich za to, że w poprzednim roku robili świetne walki, tak jak i z początkiem tego nowego roku robią dalej to co do nich należy.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek niestety musze zauważyć że nie ma tu zdecydowanego faworyta jak dla mnie. Żadna walka jeśli chodzi o poziom nie była jakaś wyjątkowa. Ostatni mecz zdycdowanie był mega zaskoczeniem, jeszcze nie jestem pewien czy pozytywnym czy negatywnym ale zaskoczeniem był napewno. Ale to za mało, Jeff zrobił się beznadziejny w ringu i myśle że dletego zabrali mu tytuł. Ja się wacham między dwoma walkami które miały najlepszy poziom ringowy i też były jakies emocje a chodzi o Tag Team Championship i o X division Championship. Żeby nie być monotonnym i nie głosować schematycznie w sensie że jak nie ma faworyta to głos na tagi bo nie raz tak robiłem to zagłosuje na Kazarian vs Lethal. Panowie zrobili całkiem dobrą walke, coś się działo, końcówka fajna, troche akcji z lin, fajnie że Kaz zdobył pas. Tak więc głos na opener.

 

 

 


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Głosuję na walkę Tag teamową. Według mnie to jedyny mecz, który czysto ringowo a nie emocjonalnie trzymał poziom. Wiele akcji drużynowych z obu stron. Świetnych akcji. Szkoda, że Gunsi stracili pasy ale ileż można je mieć :P


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie walka o pas TNA World Heavyweight Championship można uznać za najlepszą walkę Genesis. Dlaczego? Ponieważ była długa, oraz przede wszystkim ciekawa. Dużo się działo, mieszało się dużo zawodników i można było zauważyć ten "szok" ze strony zawodników TNA. Ogólnie cała walka trzymała wysoki poziom przez cały czas jej trwania i było cały czas napięcie i zadawanie pytań - Co on zrobi? Czy to już koniec? Na prawdę według mnie była najlepszą walką tego PPV. Ta walka była jedną dzięki której ogólnie całej gali podbiła punkty :D


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie walka o pas TNA World Heavyweight Championship. Była długa, emocjonująca i cały czas trzymała w napięciu. Wiele interwencji zawsze troche zmienialo postac rzeczy i strona odwracała się, ale poznaliśmy nowego mistrza. Zdecydowanie ta walka najlepsza, dla niej obejrzale, cale PPV i na nia oddaje głos.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wybrałem walkę o X-Division Title. W całym starciu nie widziałem nic co by mnie porwało, ale kolejne walki były tylko gorsze. Wogóle całe PPV było najgorsze od dawien dawna. Żałuję że straciłem tylko czas na ten shit. Dowiedziałem się jednak bardzo przygnębiającej rzeczy... Tak naprawdę nie wiem co to wrestling. Dlaczego tak sądzę? Przecież Fat Hardy powiedział że jeśli komuś nie podobał się pojedynek w Jego wykonaniu to się właśnie nie zna na wrestlingu. Robek się starał, a Matt? Był jeden bulldog z trzy neckbreakery i koniec. Rzeczywiście, miało się co podobać. Za kilka dni Matt powie że rok 2011 będzie należał do Niego (już od wielu, wielu lat tak mówi). Żal mi tego człowieka, jest żałosny... Jeżeli On nazywa tę walkę świetną, to mam na to tylko jedno wytłumaczenie - Matt oglądał walki tylko z udziałem samego siebie. Co mnie jeszcze wkurzyło? MMA Exhibition, czy jak to się tak zwie. Nigdy nie byłem i nie będę zwolennikiem mieszania MMA z wrestlingiem w taki sposób. Wyszło strasznie sztucznie, tak jak się spodziewałem. Kurczę jeszcze realizator popełnił błąd i było widać żyleteczkę u Kurta. Dobra, niestety nie dopatrzyłem się niczego pozytywnego na tej gali.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...