Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Final Showdown cz.4


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jim Ross: Czas na walkę, w której stawką będzie World Heawyeight Championship...zaczynajmy!

14927319.png

Lilian Garcia: Czas na walkę wieczoru, w której stawką będzie World Heavyweight Championship! Jako pierwszy wchodzi na ring, podchodzący z Orrangeburg, North Carolina, ważący 240 funtów...Shelton Benjamin!



 

 

Lilian Garcia: Jako drugi na ring wchodzi pochodzący z Miami na Florydzie, ważący 260 funtów..."The Peoples Champion" The Rock!

 

 

Lilian Garcia: Ich przeciwnik...pochodzący z Greenwich, Connecticut, ważący 250 funtów..."The Game" Triple H!

 

http://www.youtube.com/watch?v=jHjzS8GrVFY

 

Lilian Garcia: Jako ostatni wchodzi na ring pochodzący z Los Angeles, California, ważący 227 funtów...World Heavyweight Champion...Johnny Nitro!

 

http://www.youtube.com/watch?v=9V1d0_2lgPw

 

Gong! Każdy wrestler stoi w innym narożniku, póki co nikt nie próbuje atakować. Nitro patrzy w stronę Triple H'a, zaś Shelton Benjamin spogląda na The Rocka, by sprawdzić, co ten zaraz uczyni. Z publiczności wyłaniają się głosy "Let's go Rocky", co nieźle ucieszyło Rocka. Cała czwórka zaczyna krążyć wokół ringu, lecz nadal nikt nikogo nie atakuje. Nitro zamarkował atak, a tak naprawdę wyślizgnął się z ringu i kazał swoim rywalom walczyć. Ci jednak nie uczynili tego, a..Wyszli z ringu i otoczyli World Heavyweight Championa! Jak wiemy sędzia nie liczy, bo jest to no DQ Match, również bez wyliczania poza ringowego.

Nitro idzie w lewo, jednak tam stoi już The Rock, który nie pozwala mistrzowi się wydostać, biegnie więc w stronę prawą, ale tam już czeka na niego Triple H. Wreszcie próbuje wrócić do ringu, jednakże obok niego stoi Shelton Benjamin, Johny nie wie co zrobić! Punch od Benjamina, Nitro obraca się do Triple H'a, od którego również zostaje poczęstowany punchem, idzie w stronę The Rocka, który uczynia to samo co jego poprzednicy! Nitro na ziemi! Wstał natychmiast, jednak tak szybko jak wstał został poczęstowany high kickiem od Sheltona Benjamina! Shelton chwilę później podniósł mistrza i wrzucił do ringu. Teraz pozostała trójka stoi za ringiem. Wszyscy niepewnie patrzą w swoją stronę, aż wystartował The Rock, który najpierw poczęstował serią pięści Benjamina, a chwilę później to samo uczynił z Triple H'em! Chwilę później popycha The Game'a z całej siły w bandy! Nie zauważył jednak, że stoi za nim Benjamin, który poczęstował Rocky'ego serią kicków. Próba superkicku, jednakże Rock schylił się i znów seria punchy w stronę "złotego standardu"! Triple H doszedł do siebie i zaatakował od tyłu The Rocka! przewrócił na ziemię gdzie poczęstował serią pięści, wstał i to samo zrobił Benjaminowi. Podniósł dwóch jednocześnie i chciał zrobić im podwójne DDT, jednakże Ci zdołali się uwolnić i...W ich stronę leci już Johny Nitro, który wykonuje fantastyczny Mounsalt! Przez kilkanaście sekund leży cała czwórka. Oczywiście jako pierwszy wstaje Johny Nitro, który...przesuwa sobie całą trójkę pod bandy, na The Rocka kładzie Triple H'a, na którego zaś położył Sheltona Benjamina. Wszedł na bandy i...corkscrew mounsalt na całą trójkę, coż za akcja! Znów chwila odpoczynku, po czym wstaje, tauntuje i uśmiecha się szyderczo. Usłyszał jak jeden z fanów siedzących blisko ringu wykrzykuje "Nitro sucks". Podszedł więc do niego i powiedział kilka nie miłych słów, co wywołało niesamowite buczenie w jego stronę. Nitro podszedł obok stołu komentatorskiego, gdzie akurat leżał jego pas mistrzowski. Tak się złożyło, że to Benjamin wstał jako pierwszy i to on za chwilę poczuje na swojej głowie pas. Benjamin ogłuszony idzie w stronę Nitro, ten bierze rozbieg, próbuje uderzyć go pasem, Benjamin jednak schyla się i wykonuje World Championowi superkick! Wstaje już The Rock, który posyła benjamina na matę clotheslinem! Rocky bierze trzy krzesła spod ringu i wrzuca na ring, jednakże jeszcze do niego nie wchodzi. Powoli wstaje już Triple H. The People's Champ bierze za włosy Nitro i wreszcie wrzuca do kwadratowego pierścienia, do którego również kilka sekund później wchodzi. Jedno z krzeseł ustawia między drugą a trzecią liną przy narożniku, a drugie bierze do ręki i czeka na mistrza. Johny wreszcie podnosi się, więc Rocky biegnie w jego stronę...od tyłu wbiegł jednak Triple H, który podciął nogę The Rocka i ten jeszcze pechowo uderzył szczęką o krzesło, które spadało na matę razem z nim! Triple H nie zdąrzył się nawet rozkręcił, bo już został poczęstowany dropkickiem od Nitro! Ten się obrócił, a tam już z narożnika flying clothesline od Benjamina! Benjamin kładzie się na rywalu, 1...2..nic z tego, chwilę później próbuje odliczyć Triple H'a, równiez nic z tego, na końcu został Rocky, 1...2...Z tym również się nie udało. Ostatecznie "The Gold Standard" podniósł The Rocka i wbił z całej siły w narożnik! Tam usiadł na nim i poczęstował serią pięści! Schodzi z Rocka, ale ten nadal oparty o narożnik. Benjamin więc bierze rozbieg i wykonuje Stinger splash! Od tyłu podchodzi już Triple H, który łapie Sheltona na German Suplex! Ten jednak uderzył go kilka razy łokciem i uwolnił się. Odbicie od lin i.. Necbracker od Triple H'a, na krzesło leżące na środku ringu! 1....2...Kick Out! Wstaje Nitro, który biegnie w stronę The Game'a, z clotheslinem, ale HHH schyla się. Nitro więc wyskakuje z drugiej liny, Flying Chuck? Nie! Triple H poraz kolejny się schylił! Nitro w dodatku został poczęstowany potężnym clotheslinem od The Rocka, który zdąrzył się już otrząsnąć! W ringu stoją tylko Triple H i The Rock. Teraz wymiana pięści między tymi panami. Przewagę zyskuje Triple H, który łapie swojego rywala na pedigree! Rocky jednak uwalnia się i łapie rywala na Rock Bottom! The Game uderza go jednak łokciem! Panowie obracają się w stronę jednego z narożników, skąd leci już na nich Shelton Benjamin, crossbody! W stronę Benjamina biegnie już Johny Nitro, który chce wykonać clothesline, jednak Benjamin schyla się, łapie rywala i wykonuje german suplex, jednak nie puszcza chwytu i w taki sposób próbuje przypiąć rywala, 1...2..Nic z tego! Benjamin jako jedyny w tej chwili znajduje się w ringu, więc wychodzi z niego by wyciągnąć jakis przedmiot. Wyciąga dwa kendo sticki i wrzuca do ringu, wchodzi do niego, podnosi jeden kij i czeka na któregoś z rywali. Jako pierwszy wstaje The Rock, więc benjamin biegnie w jego strone i uderza kijem w brzuch! Rock jeszcze nie przewrócił się, więc Shelton dołożył uderzenie w głowę, Rocky spotyka się z matą! 1...2...Kick Out! Benjamin nie zauważył, jak od tyłu podbiegł Triple H i...wepchnął Sheltona w krzesło, które było położone przy narożniku, między drugą a trzecią liną!Benjamin z całej siły uderzył w niego głową, a HHH podbiegł szybko i mamy roll-up, 1...2...Nic z tego!

Jerry Lawler: Już trochę walczą, jednak nikt jeszcze nie odpadł, uważam jednak, iż to The Rock ma największe szanse w tej walce.



Jim Ross: Ja tam wierzę w to, iż Nitro potrzyma jeszcze trochę ten pas, jest niesamowity! Chociaż nie skreślałbym innych.

Wstaje Nitro, który próbuje kopnąć Triple H'a, jednak ten złapał jego nogę...capoeira kick! The Game nie przewrócił się jeszcze, więc Nitro złapał go i...Moonlight Drive! 1...2..Nic z tego! Nitro jest sam, więc teraz wychodzi z ringu i bierze spod niego stół. Nie Zdążył nawet wejść, bo wstał Benjamin, odbił się od lin i ... Over the tope rope suicide dive! Nitro jeszcze pechowo uderza plecami w stół komentatorski! Wstaje The Rock, który zauważył leżącego Triple H'a i próbuje go przypiąć, 1...2..Kick Out! Benjamin wstał, więc The Rock wychodzi z kwadratowego pierścienia. Idzie w stronę Benjamina, ale ten chciał natychmiast wykonać na nim superkick! Rocky jednak schylił się, kopnął rywala i ... DDT na materace! Publiczność szaleje, mocno dopinguje The Rocka! The Game powoli dochodzi do siebie, jednakże odpoczywa przy narożniku. The Rock bierze stół, który przed chwilą wyciągnął Nitro i wrzucił do ringu. Obraca się, a tam już zostaje poczęstowany clotheslinem od Triple H'a! The Game wsadza głowę Rocky'ego między nogi i szykuje się do Pedigree! Rock jednak wykonuje back body drop! Bierze dwa kendo sticki i czeka na rywala. Chwilę później HHH wstaje, ale nie była to dobra decyzja, gdyż People's champ teraz uderza go raz jednym kijem raz drugim, po kolei, ciągle po plecach! Rock rozkłada stół na którym chce rozwalić jednego z rywali, jak można się domyślić, będzie to Triple H. Rocky podnosi The Game'a i łapie na Rock Bottom! Ten jednak uwalnia się! Odbija się od lin, ale i tak nadziewa się na Big Boot! HHH na środku ringu, Rock to zauważył, chyba wiadomo co to oznacza! Stawia nogi między głową HHH, będzie The People's Elbow! Tauntuje, ściąga ochraniacze, publiczność wręcz szaleje! The Rock odbija się od lin, ale Triple H natychmiast wstaje i wykonuje spinebuster na stół, który Rock przed chwilą rozłożył! Odpoczywa przez chywilę, po czym kładzie się na swoim przeciwniku, 1...2...Kick Out! To nieprawdopodobne, Rocky nadal będzie walczył! Wstaje w końcu Johny Nitro, który znienacka uderza krzesłem w plecy Triple H'a! Ten aż podskoczył z bólu! Klękną na kolana, a World Heavyweight Champion jeszcze raz uderza go w plecy! 1...2...Kick Out! Nitro niedowierza, że to jeszcze nie po Triple H'u! Wychodzi za ring, spogląda pod niego, i wyciąga...Ogromną drabinę! Natychmiast wrzuca ją do ringu! Jednak to nie ją narazie wykorzystuje. Bierze krzesło, kładzie na brzuchu Triple H'a i wykonuje..Standing Shooting Star Press! Teraz tauntuje przez moment, po czym rozkłada dużą drabinę i wchodzi na nią powoli! Jest już na górze, chce chyba skoczyć na Triple H'a! Wstaje jednak szybko Benjamin, który podchodzi do drabiny i zrzuca z niej Nitro, który z całej siły spada kroczem na liny! Benjamin jeszcze dodał dropkick i World Heawyweight Champion wypada z ringu! Benjamin natychmiast kładzie się na Triple H'u, 1...2..Nic z tego! Rock jeszcze nie wstaje, jednakże już powoli dochodzi do siebie. Benjamin czeka aż wstanie Triple H i ...Paydirt!? Nie! The Game złapał go w powietrzu! Zrzucił na ziemię, po czym powalił potężnym clotheslinem! Triple H podnosi natychmiast Benjamina i wbija w narożnik. Biegnie w jego stronę, jednak ten wystawia nogi i The Game dostaje nimi prosto w czaszkę! The Gold Standard biegnie w stronę Triple H'a, jednakże ten zauważył to i kontruje na fantastyczny powerslam! 1...2..Nic z tego! Triple H wstaje, ale to samo czyni w końcu The Rock, który podchodzi od tyłu do Game'a i wykonuje roll up! 1....2...Kick Out! The Game wstaje, nie wie kto to, po chwili domyśla się, że to Rocky. Biegnie w jego stronę, ale tym razem small package ze strony Rocka, 1..2...Nic z tego! Triple H wstaje poraz kolejny i patrzy z niedowierzaniem w to, że people's champ jeszcze stoi na nogach. Triple H zdenerwowany rzuca się w jego stronę i okłada pięściami! Podnosi go chwilę później i kładzie na narożniku! Będzie superplax! Nie! Triple H wsadza głowę Rocka między nogi, będzie pedigree z narożnika! Shelton próbuje przeszkodzić Triple H'owi, jednakże ten puszca na chwilę roka i kopie Benjamina, który spada z narożnika! HHH próbuje powtórzyć akcję, ale Rock przeżuca go przez siebie i The Game z całej siły uderza plecami w mate! Rock jednak nadal siedzi w narożniku i póki co nie zamierza się stamtąd zabierać! Widać, jak za ringiem powoli wstaje już Johny Nitro. Benjamin wstaje, ale w jego stronę leci już The Rock..crossbody! Benjamin jednak gdy leżał na macie przerolował się i teraz przypina Rocka! 1..2...Kick Out! Johny Nitro schyla się pod ring i wyciąga jakąś malutką drabinę. Rocky i Benjamin wstają i teraz wymieniaja się punchami! Raz ten, raz ten! Publiczność wyraźnie skanduje "Let's go Rocky!". O cholera! W narożniku stoi już Johny Nitro, który wykonuje Mounstalt na The Rocka i Benjamina, trzymając w ręku drabinę! Najpierw kładzie się na The Rocka! 1....2...Kick Out! Teraz na Benjamina! 1...2...Kick Out! Wstaje, a tam już w jego stronę biegnie Triple H..school boy! 1..2..To za mało na World Heavyweight Championa! Oboje wstają w tym samym momencie, jednakże Nitro znienacka wykonuje enzeguri Triple H'owi i ten jak martwy pada na mate! Nitro wkłada małą drabinkę między drugą a trzecią linę(tak jak Rock krzesło kilka minut wcześniej). Podnosi i popycha na tą drabinę, jednakże ten wskakuje na nią! Obraca się w stronę Johny'ego i wykonuje spinning heel kick z drabinki! 1...2...Kick Out! Benjamin bierze do rąk drabinę, a The Rock właśnie podnosi się. Shelton rzuca drabiną w The Rocka! Nie, ten jednak schylił się! Seria pięści dla Benjamina, ten opiera się o liny, więc Rocky bierze rozbieg i wykonuje clothesline, który wyrzuca Sheltona Benjamina z kwadratowego pierścienia! Ale wstaje Triple H, który bierze krzesło do ręki i ...Chair shot! Rock pada na matę! O cholera, co robi Triple H! Najpierw wyrzuca dużą drabinę z ringu, a potem kładzie małą na jego środku. Podnosi The Rocka i łapie na Pedigree! Pedigree na drabinę! 1...2...3 - The Rock wyeliminowany jako pierwszy!

Jim Ross: No i po Rocku!



 

Michael Cole: No i w tym momencie przestaje oglądać tę walkę, Rock jest jedynym, który może uratować ten syf zwanym Showtime, a teraz takie rzeczy?!

 

Jerry Lawler: Rock? Rock? Zdrajca jeden, choć myślałem, iż to on obroni pas, a tu taka niespodzianka! Znakomicie!

Triple H nie zdąrzył nawet wstać, bo już z drugiej liny wybił się Johny Nitro, który wykonuje The Game'owi Flying Chuck! 1..2...Kick Out! Triple H wyczołgał się z ringu, akurat tam, gdzie aktualnie odpoczywa Shelton Benjamin. Nitro zauważywszy to, wziął do ręki krzesło..The Game razem z Sheltonem wstają ogłuszeni opierając się o siebie. World Heavyweight Champion bierze rozbieg, przeskakuje nad nadal leżącym Rockiem, odbija się od lin...suicide dive z krzesłem w ręku! Shelton Benjamin oberwał w głowę! Nitro na fali! Warte zanowotania jest też to, iż The Rock w dalszym ciągu nie podniósł się i nie wyszedł na backstage. Nitro podnosi Triple H'a, który zdecydowania mniej ucierpiał. łapie za włosy i popycha z całej siły w metalowe schody, to musiało boleć! Nitro nie zamierza przestać. Kładzie głowę Triple H'a na schody i..idzie po krzesło! Bierze zamach...ale co to, nikt nie zauważył jak wstał The Rock, który natychmiast rzuca się na Johny'ego Nitro, ale czemu to robi, przecież to Triple H go oldiczył! Tak czy siak, publiczność szaleje! Rock teraz seriami punchy posyła co chwilę World Championa na ziemie, nie daje mu ani chwili odpoczynku! Podnosi i wbija z całej siły w bandy, zmierza z nim w kierunku stolika komentatorskiego, ale dlaczego on to robi? Sam sędzia nie wie co ma zrobić! Rock zostawia na chwilę Nitro i rozkłada stół komentatorski, szykuje się Rock Bottom! People's Champ kładzie mistrza na stole, sam wchodzi tam i tak jak się wszyscy spodziewają, szykuje się do Rock Bottom! Na arene wkraczają natychmiast wszyscy sędziowie, razem z głównym, którzy starają powstrzymać się The Rocka przed ciagłym atakiem na mistrza, bo przecież on odpadł! Ostatecznie udaje im się uspokoić Rocky'ego, co niespodobało się puczbliności, która miała nadzieje, iż Nitro nieźle dostanie po dupie! Rock jeszcze próbuje się wyrwać, jednak nic z tego, przytrzymuje go dziesięciu sędziów! Spokojnie wyprowadzają go na backstage. Wstaje już Shelton Benjamin, ale nie za bardzo wie, co się przed chwilą wydarzyło, może to przez to uderzenie krzesłem. Widzi jednak, iż przy schodkach leży Triple H, więc łapie go za włosy i wrzuca do ringu. Kładzie się na nim - 1....2...Kick Out! Shelton odpoczywa jeszcze przez chwilę, a następnie sięga po jeden kendo stick, który jeszcze nie został połamany. czeka na Triple H'a, który jednak przewidział atak przeciwnika i po kryjomu zabrał drugi kij. The Game wstaje po kilkunastu sekundach, Shelton idzie w jego stronę, jednak został poczęstowany uderzeniem kendo stickiem, który wręcz złamał mu się na brzuchu, auć! Shelton leży, ale The Game nie zamierza przestać i kolejnymi uderzeniami drugim kijem w plecy również i jego łamie! Kilkanaście sekund później próbuje odliczyć jednego z przeciwników, 1...2..Kick Out! The Game rozgląda się w poszukiwaniu World Heavyweight Championa. Zauważa, że ten leży na stole komentatorskim, więc wychodzi z ringu. Jednak póki co nie próbuje łamać na nim stołu przy którym siedzą Michael Cole, Jerry Lawler oraz Jim Ross. Ściąga go spokojnie ze stołu, ale w jakim celu? Nitro nadal leży nieprzytomny, HHH spuszcza go na ziemię i zastanawia się nad czymś przez chwilę. Kilka sekunn później schyla się pod ring i czegoś szuka. No tak, mogliśmy się tego spodziewać! Triple H wyciaga wszystkim dobrze znany młotek, będzie się za chwilę działo! Nitro jest za bardzo osłabiony by móc wstać samodzielnie, więc "nochal" pomaga mu w tym. Opiera World Championa o stół i...z całej siły uderza młotkiem w brzuch!

Jim Ross: To chyba koniec z Nitro, czy on będzie jeszcze w stanie się otrząsnąć!?



 

Jerry Lawler: Akurat nie wiem w czym on jest tak dobry i uważam, że po prostu najzwyczajniej w świecie sobie na to zasłużył.

Triple H znęca się teraz nad swoim przeciwnikiem. Uśmiecha się do publiczności, ale ta ani nie buczy, ani nie krzyczy, ponieważ żadnego z nich nie lubi. Nitro można powiedzieć, że nie daje żadnych oznak życia. The Game popatrzył przez chwilę w publiczność i zauważył, że ktoś w trzecim rzędzie trzyma wode. Przeszedł więc przez bandy i zabrał tą wodę jakiemuś kibicowi co spotkało się z niesamowitym buczeniem. Nitro nadal ogłuszony przy stole, więc The Game podszedł do niego i wylał całą wodę na głowę! Krzyczy teraz do niego coś w stylu "zaraz tego posmakujesz", chodzi o nic innego jak o uderzenie młotkiem w głowę! HHH nastawia już młotek do głowy Nitro, ale co to...W narożniku stoi Shelton Benjamin! "The Gold Standard" Wyskakuje z narożnika, ale Triple H odsunął się i popchnął Nitro! Benjamin skacząc z narożnika sam spada na stół komentatorski! Triple H jedynie patrzy z niedowierzaniem co się przed chwilą stało! Shelton leży jak zabity na ziemi po tym jak połamał na sobie stół! Nitro nadal ogłuszony, jednakże po tym jak został oblany wodą, coś zaczyna mu świtać w głowię. Triple H jednak przestał interesować sie Benjaminem, chce skupić się na mistrzu. Biegnie w jego stronę z młotkiem, chce go uderzyć w głowę! Nitro jednak schyla się i wykonuje Nitro Blast! Triple H pada na ziemię, jednakże Nitro też, jest tak zmęczony i obity! Leży tak przez kilkadziesiąt następnych sekund, aż w końcu udaje mu się wstać i całkowicie otrząsnać. Nitro podchodzi do Sheltona Benjamina i wrzuca do ringu. Natychmiast kładzie się na nim z nadzieją, iż to jest już koniec, 1...2...Kick Out! To nieprawdopodobne! Benjamin po takich przeżyciach zdołał odkopać! Nitro sam niedowierza, że to jeszcze nie koniec! Wstaje i rozgląda się po ringu, co mógłby użyć. A w kwadratowym pierśceniu dwa połamane kendo sticki, połamany stół, mała drabinka, jedno rozwalone krzesło i dwa w normalnym stanie. Nitro po chwili zastanowienia wybiera małą drabinkę. Co on robi? Otwiera ją, wkłada Sheltona Benjamina i z całej siły uderza drugą częścią! Ta w końcu nie wytrzymuje i rozwala się! Dwa połamane kendo sticki, stół komentatorski jak i normalny, teraz drabina! Nitro bez wahania próbuje przypiąć rzeciwnika, 1...2..Kick Out! Nitro strasznie zdenerwowany, ale pierwszy raz nie kłóci się z sędzią. Pomyślał przez chwilę i wpadł na pewien pomysł. Przesunął pod narożnik Benjamina, a następnie wziął dwie części drabiny. Położył na jednej części drabinki Sheltona, a drugą go przykrył i w taki oto sposób zrobił z niego kanapkę! Teraz już wszyscy wiedzą co się szykuje! Nitro wyskakuje i...Starship Pain! Nitro jednak również ucierpiał przy tej akcji, więc póki co nie przypina Benjamina. Dzieje się tak dopiero kilkanaście sekund później - 1....2....3 - Shelton Benjamin wyeliminowany!

Jim Ross: O cholera, nie ma już Sheltona Benjamina, została jedynie dwójka - to już końcówka walki!



Jerry Lawler: Z pewnością Jim, tylko teraz Triple H czy Nitro? Mam wielką nadzieję, że będzie to ten pierwszy!

Nitro idzię w stronę Triple H'a, wie, że jest bardzo blisko obrony swojego tytułu mistrzowskiego. Podniósł więc Triple H'a i natychmiast chciał wrzucić do ringu, jednak ten zdąrzył się ocknąć. Uderza rywala kilka razy łokciem i próbuje popchnąć na barierki, jednakże nic z tego. Teraz to World Heavyweight Champion uderza rywala kilkanaście razy łokciem. Podnosi pas, który wziął do użycia na początku walki i próbuje uderzyć rywala! Triple H schyla się jednak i łapie oponenta na pedigree! Ten jednak przeżuca go przez siebie, The Game spada na matę! Benjamin wstał już i za pomocą sędziów udał się na backstage. Johny Nitro ma już pewność, że nikt nie zainterweniuje w jego walce, może juz spokojnie wrzucać do ringu przeciwnika. Tak też się po chwili dzieje. Nitro próbuje ostatecznie już wykończyć przeciwnika by na końcu go odliczyć. Przygotowuje się do Nitro Blast, wyraźnie pokazuje, że za chwilę wykona właśnie tę akcję! Triple H wstaje ... Nitro Blast! Nitro chce już odliczyć rywala...Jednak po chwili się rozmyśla. Wychodzi za ring, skąd bierze tę wielką drabinę! Triple H leży, więc póki co go nie zaatakuje. Postawia tę drabinę i..wchodzi na nią! Będzie skakał! Nitro stoi na czwartym szczebelku od góry i tauntuje! Wyskakuje, będzie leg drop! OMG! Triple H odsuwa się w ostatniej chwili, World Champion spada na cztery litery z całej siły! Oboje leżą przez jakieś półtorej minuty! Ostatecznie za pomocą lin, jako pierwszy wstaje Triple H! The Game kładzie jedno krzesło na środek ringu, a po drugie wychodzi za ring i kładzie na pierwszyn. Podnosi Nitro i łapie na Pedigree! Nitro jednak uwalnia się i będzie Nitro Blast!? Nie! The Game schyla się! kopie przeciwnika, łapie między nogi i wykonuje Pedigree na dwa krzesła leżące na środku ringu! 1...2..3 - Triple H zwycięża!

Lilian Garcia: Panie i panowie, zwycięża i zostaje nowym WCE World Heavyweight Championem - "The Game" Tripleeeeeeeeeee H!

Stephanie Mcmahon i Bret Hart stoją przed mikrofonem.



 

Bret Hart: A teraz czas aby ogłosić kto dostanie statuetkę z tabliczką OMG! Hardcore Of The Year! Nominowani byli zawodnicy którzy naprawdę pokazali wielkie serce do krwi w walce zawodnicy a są nimi...

 

Stephanie Mcmahon: Bracia Hardy Jeff i już nie walczący w WCE Matt Hardy! Rob Van Dam, którego już zobaczyliście na gali, Shad Gaspard oraz obecny Hardcore Champion Mick Foley! A nagordę wręczy Jerry Lawler!

 

[ Kiedy Bret mówił na titantronie pojawiali się nominowani ]

 

Jerry odkłada słuchawki i idzie w stronę titantronu podając rękę GM. ..

 

Jerry Lawler: Haha ja już znam zwycięzce, ale czy Wy chcecie go poznać?

 

Na trybunach wrzawa...

 

Jerry Lawler: A ta statuetka ląduję w rękach Mick'a Foleya!

 

http://www.youtube.com/watch?v=FByUhp7-UCs&feature=player_embedded

 

Mick Foley wchodzi na ring kulejąc, jednak macha do fanów...

 

Mick Foley: BANG! BANG! Statuetka trafia do najbardziej hardcorowego zawodnika słyszysz Edge? Może i masz mój pas, ale...to Mick Foley rządzi w tej federacji! Bang, Bang!

 

Mick wznosi statuetkę i wychodzi z nią z areny...

 

 

 

Jim Ross: Proszę państwa przed nami już tylko walka o główny pas WCE, w której zmierzą się The Miz i Christian, ale to za chwile bo przed nami ostatnia nagroda Superstar Of The Year, jak myślicie kto ją dostanie?

 

Jerry"The King" Lawler: Szczerze? Decyzja jest bardzo trudna ale postawiłbym na Nitro, poczynił postępy co pokazuje nagroda dla najlepszego debiutanta i to właśnie na niego bym stawiał...

 

Michael Cole: Przestań Jerry wszyscy dobrze wiemy że to Kennedy był najlepszy w tym roku i nic tego nie zmieni, zobacz Lilian jest gotowa do zapowiedzi, posłuchajmy...

 

 

 

Stephanie McMahon: Bret...

 

Bret Hart: Stephanie...

 

Stephanie McMahon: Czas na wręczenie ostatniej statuetki. Ostatnia a zarazem najważniejsza. Panie i panowie, czas na wręczenie nagrody dla najlepszego, najbardziej charyzmatycznego oraz najbardziej utytułowanego zawodnika Wrestle Championship Entertaiment.

 

Bret Hart: Powiem wprost. Czas na wręczenie nagrody...Superstar of The Year! Nominowani w tej kategorii byli...Mr. Kennedy...Chris Jericho...The Rock...John Morrison...Matt Hardy...Randy Orton...John Cena...oraz Triple H.

 

Stephanie McMahon: Teraz nie będzie żadnych gości. Tym razem to my wręczmy nagrodę. General Manager CrashDay Bret Hart oraz General Manager Showtime Stephanie McMahon (publiczność szaleje).

 

Bret Hart: Wiele działo się w tym roku. Mieliśmy lepsze oraz gorsze chwile. Nadszedł czas podsumować. Rozdaliśmy już siedem statuetek, czas na wręczenie ostatniej. Czy miano Superstar of The Year otrzyma zawodnik Showtime? A może CrashDay? Jak sądzisz Stephanie?

 

Stephanie McMahon: Nie mam pojęcia, lecz zaraz się tego dowiemy. Panie i panowie...nagrodę Superstar of The Year otrzymuje...jak myślicie kto...? John Cena...? The Rock...? Randy Orton...?

 

Bret Hart: Ekhem...Stephanie...

 

Stephanie McMahon: Nie poganiaj mnie! Nagrodę Superstar of The Year otrzymuje....otrzymuje...otrzymuje...Miisteeerr Keeeneedyyy!

 

Michael Cole: To było wiadome od samego początku. Należała mu się ta nagroda!

 

Jerry Lawler: Ludzie wybrali. Kennedy został okrzyknięty jako Superstar of The Year!

 

Kennedy wychodzi zza titantronu w garniturze i ze swoimi Unified Tag Team Championship oraz statuetką za najlepszy Tag Team. Kennedy podaje a następnie całuje dłoń Stephanie, a następnie podaje dłoń Bret'owi oraz wymienia z nim kilka słów...

 

Mr. Kennedy: Panie i panowie...po raz drugi dzisiejszego wieczora staję przy tym podium i...tym razem jestem naprawdę wzruszony. Nie dość, że Destination obroniło Unified Tag Team Championship, Ja i Batista otrzymaliśmy nagrody dla najlepszego Tag Teamu w tym roku, to jeszcze teraz to...jestem wzrouszony. Prawdę mówiąc to...jestem dupkiem, ale (publiczność po raz pierwszy zareagowała pozytywnie na to co powiedział Kennedy)...ale...chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomogli mi dojść na sam szczyt piramidy zwanej Wreslte Championship Entertaiment. Poza tym dziękuję mamie i...

 

Bret Hart: Kennedy...czas nagli...

 

Mr. Kennedy: Bret, czy mógłbym tylko kogoś pozdrowić?

 

Bret Hart: No dobrze, śmiało.

 

Mr. Kennedy: W takim razie pozdrawiam. Jeszcze raz dzięki. Ej...to jeszcze nie koniec.

 

Kennedy zmierza w stronę ringu...po chwili zza titantronu wychodzi reszta Destination...

 

 

 

 

Na ringu są teraz wszyscy członkowie Destination - The Miz, Kurt Angle, Shad oraz Batista przybyli żeby pogratulować Kennedy'emu zdobycia nagrody!

 

Michael Cole: To był rok Kennedy'ego. Zasłużył na tą statuetkę jak nikt inny. To pierwszy w historii WCE Champion, World Tag Team Champion, Unified Tag Team Champion...to mówi samo za siebie.

 

Jim Ross: Kennedy ponownie ma mikrofon...

 

Mr. Kennedy: Panowie...bez was nie byłoby tego. Te pasy oraz dwie statuetki...pomogliście mi tego dokonać. Zawsze mnie wspieraliście, zresztą ja was też wspierałem, więc była to transakcja wiązana, yeah? Muszę przyznać, że założenie Destination było jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą decyzją w moim życiu. Teraz przy wszystkich tych ludziach, przy kamerach i tak dalej...chciałbym wam podziękować. Dziękuje chłopaki.

 

Kennedy podaje rękę i uściskuje swoich przyjaciół, po czym odwraca się, zakłada pasy mistrzowskie na szyi, bierze w dłonie dwie statuetki i unosi do góry w ramach tauntu. W pewnym momencie Kennedy odwraca się i...Closethline! Kennedy na macie!

 

Michael Cole: Co...?! Jasna cholera, Shad co ty zrobiłeś...?!

 

Jim Ross: Nie, to nie może być prawda...

 

Mr. Kennedy powoli wstaje i doskakuje do Shada, krzyczy mu prosto w twarz, jednak Gaspard nie zamierza rozmawiać z Kennedym i...STO! Kennedy ponownie na macie! Batista ustawił się teraz przy narożniku i patrzy na to jak reszta Destination okłada swojego lidera...w pewnym momencie Kurt Angle podnosi Kennedy'ego i...Angle Slam! Angle wychodzi teraz z ringu i szuka czegoś pod nim, natomiast Miz siada na Kennedym i uderza go po twarzy...po kilku mocniejszych ciosach Kennedy krwawi! Angle wrzuca na ring karnister benzyny i stół, natomiast Shad wnosi dwa kije, jeden rzuca Miz'owi a drugim sam okłada Kennedy'ego...Kennedy zwija się teraz z bólu, strasznie mocno krwawi...Shad podnosi go, łapie za ręce a Miz uderza kijem po brzuchu...po dłuższej chwili członkowie Destination puszczają Kennedy'ego, który pada na matę jak martwy...

 

Jerry Lawler: Stop, niech ktoś to przerwie! Przecież on zadławi się własną krwią!!!

 

Michael Cole: Nie do wiary...to nie dzieje się naprawdę...

 

Jim Ross: TO dzieje się naprawdę Cole...

 

Angle rozstawia na ringu stół, następnie polewa go benzyną i podpala. Shad podnosi prawie nieprzytomnego Kennedy'ego podchodzi z nim pod stół i już chce wykonać Chokeslam, jednak powstrzymuje go Batista! Destroyer odpycha Shada i patrzy na Kennedy'ego...publiczność zamilkła...Batista pomaga mu wstać i...Batista kopie Kennedy'ego w brzuch, ustawia go i...

 

 

Jim Ross: To The Rock! Rock biegnie w stronę ringu!

 

Michael Cole: Dalej Rocky, szybciej...

 

Batista słysząc muzykę Rocka, rzuca Kennedy'ego na matę, łapie jego pasy mistrzowskie i ucieka z ringu...Rock wbiega na ring i powala pozostałych członków Destination! Closethline na Mizie, Samoan Drop na Angle, Big Boot na Shadzie! Angle i Miz uciekają z ringu, zostaje tam tylko Gaspard...Shad wstaje, odwraca się w stronę Rocka, ten kopie go w brzuch i...Powerbomb na palący się stół! Stół złamany! Rock od razu podchodzi do Kennedy'ego i pomaga mu wstać, jednak Kennedy ma chyba uszkodzoną nogę...

 

Batista: Rock...zawsze musisz się wtrącać w to co robimy...?! Jak śmiesz przeszkadzać Destination, ty...

 

The Rock: Rock jest tu po to żeby pomóc swojemu staremu kumplowi i żeby skopać wasze cand...(Kennedy wyrywa Rock'owi mikrofon)

 

Mr. Kennedy: Wy...dlaczego Batista...? Dlaczego...?!

 

Batista: Dlaczego...? To proste głupcze, to bardzo proste. Zbyt długo Destination było pod twoją kontrolą. Zbyt długo ja byłem w twoim cieniu...to ja jestem największą gwiazdą tej federacji, nie ty! Jesteś nikim Kennedy, nikim! Zbyt długo robiłem za twojego ochroniarza, zbyt długo...teraz nadszedł mój czas! Wyeliminowaliśmy najsłabszy punkt...ciebie! Teraz nastąpi totalna dominacja...żadnych ograniczeń, żadnych rozkazów! Teraz Destination zniszczy całą federacje i nikt nam w tym nie przeszkodzi. This...is...our...time!!!

 

Rock podpiera Kennedy'ego, który patrzy na znikających za titantronem członków Destination...Kennedy nie może uwierzyć w to co się stało...na salę wbiegają lekarze...

 

Michael Cole: Nie mogę w to uwierzyć...Destination zaatakowało Kennedy'ego...

 

Jim Ross: Całe szczęście, że Rock był w pobliżu, inaczej kto wie jak to by się skończyło!

 

Jerry Lawler: Cała sytuacja z Destination wyjaśni się zapewne na następnym CrashDay...teraz czas na wielki main event. The Miz kontra Christian.

 

looollq.png

 

Lilian Garcia: Panie i panowie czas na dzisiejszą walkę wieczoru. Będzie to pojedynek w stypulacji Hell in a Cell, a stawką walki będzie WCE Championship! Jako pierwszy wchodzi na ring pretendent do tytułu, pochodzący z Toronto, Ontario, Kanada, ważący 227 funtów..."Captain Charisma" Christian!!!

 

 

Lilian Garcia: Oraz jego przeciwnik...pochodzący z Cleveland, Ohio, ważący 231 funtów, reprezentujący Destination...WCE Champion..."The Awesome One" The Miz!!!

 

http://www.youtube.com/watch?v=jrZAVDqW2do

 

Jerry Lawler: Panie i panowie...czas na ostatnią walkę wieczoru. Wielki main event, wielka stypulacja, wielcy zawodnicy...już nie mogę się doczekać!

 

Michael Cole: Jeszcze kilka tygodni temu powiedziałbym, że tą walkę bez problemu wygra Miz, ale teraz...ludzie są całym sercem za Christianem, ludzie chcą żeby to on został nowym WCE Championem!

 

Jerry Lawler: Czeka nas niesamowite widowisko. Miejmy nadzieje, że ta walka skradnie show. Zaczynajmy!

 

Obydwaj zawodnicy ustawili się już w swoich narożnikach, a Miz przekazał pas sędziemu. Gong rozpoczynający walkę. Miz i Christian krążą wokół siebie, cały czas obserwują swoje ruchy, publiczność szaleje. Miz rusza w stronę Christiana i mamy pierwsze zwarcie, z którego zwycięsko wychodzi Miz, któremu udało się zepchnąć Christiana do narożnika. Miz ma już wymierzać cios, jednak Christian szybkim ruchem odpycha Miza i rzuca się na niego sprowadzając do parteru! Christian siedzi teraz na Mizie i potężnie okłada go po twarzy, Miz nie zdołał zasłonić się przed kilkoma ciosami! Po chwili Miz spycha z siebie Christiana. Miz wstał, Christian odbija się od lin, biegnie w jego stronę i...Miz wystawia kolano, Christian się na nie nadziewa! Miz obejmuje Christiana i...Belly to Belly! Christian na macie. Miz szybko do niego podchodzi, pomaga mu wstać. Miz chce wykonać Irish Whip na liny, jednak Christian kontruje i to Miz ląduje na linach. Miz odbija się od lin, wraca do Christiana, Christian przeskakuje nad nim, Miz ponownie odbija się od lin i...Dropkick od Christiana! Miz na macie! Publiczność szaleje, Christian podnosi Miza wymierza mu kilka ciosów w twarz po czym wrzuca go w narożnik. Christian bierze rozbieg skacze i...Miz unika! Christian wbija się w narożnik, teraz to Miz bierze rozbieg i...Corner Closethline! Christian pada na matę, Miz natomiast szybko wchodzi na narożnik i czeka aż Christian wstanie. Po chwili Captain Charisma podnosi się, odwraca i...Crossbody by Miz! Miz szybko wstaje i tauntuje. Publiczność nie jest zadowolona. Christian wstaje, Miz od razu do niego podchodzi, jednak Captain Charisma podcina mu nogi! Miz ląduje na macie, Christian podnosi go i wyrzuca z ringu. Miz wstaje już poza ringiem, Christian bierze rozbieg i...Suicide Dive...o nie...Miz schodzi mu z drogi! Christian uderza barkiem o ścianę klatki! Christian od razu pada jak kłoda, trzyma się za bark, Miz od razu do niego podchodzi, podnosi i potężnie rzuca Christianem o ścianę klatki! Miz wykrzykuje coś do publicznośći, Christian natomiast odpoczywa teraz przy ścianie klatki, cały czas trzyma się za bark. Miz podchodzi do niego, łapie za głowę i...o cholera, Christian łapie Miza za nogi i podrywa je do góry! Miz upadając uderza plecami o metalowe schodki! Miz krzyczy z bólu, Christian wstaje, podchodzi do Miza i uderza kilka razy jego głową o metalowe schodki! Publiczność szaleje. Miz stoi na równych nogach, jednak trzyma się za głowę. Christian odchodzi na kilka kroków, bierze rozbieg, skacze i...Running Splash...a jednak nie, Miz unika! Christian potężnie uderza o ścianę klatki! Christian zwija się teraz z bólu, jednak po chwili wstaje i wtedy Miz wykonuje Spear! Christian uderza plecami o ścianę klatki! Jasna cholera! Miz podnosi Christiana, łapie go za rękę i...Irish Whip o ścianę klatki! Christian idzie teraz tyłem do Miza, który od razu wymierza mu low kick, następnie łapie go za rękę i wrzuca na ring. Miz wchodzi teraz po metalowych schodkach na ring, podchodzi do Christiana, podnosi go, odwraca i...German Suplex! Christian mocno upada na matę. Miz chce odliczyć Christiana....1...kick out. Miz wychodzi z ringu i szuka czegoś pod nim...metalowe krzesło! Miz bierze krzesło i wchodzi z nim na ring. Christian zdołał już wstać odwraca się w stronę Miza, Miz bierze rozmach i...Christian przechodzi pod jego ręką, Miz odwraca się i...Standing Dropkick! Miz trzymał krzesło tuż przy twarzy a Christian idealnie trafił! Miz leży teraz na macie a Christian podnosi krzesło, następnie unosi je do góry na znak triumfu. Miz próbuje wstać. Ostatecznie udaje mu się to przy pomocy lin. Miz odwraca się w stronę Christiana i...Chair Shot! Chair Shot! Miz ponownie na macie! Christian rzuca krzesłem o matę a następnie wychodzi z ringu...szuka czegoś pod nim. Co to do cholery...kwadratowa tablica...jest na niej napis..."Captain Charisma"...?! Hah, szczyt bezczelności! Christian wchodzi ze swoją tablicą na ring. Miz zdołał już wstać, Christian szybko do niego podbiega, chce uderzyć tablicą w jego głowę, jednak Miz przytomnie kopie Christiana w brzuch, tablica upada na matę, Miz szybko łapie Christiana i...DDT na tablicę! To musiało boleć! Miz nie czeka długo, podnosi krzesło i uderza nim prosto w głowę Christiana! Captain Charisma leży teraz jak martwy. Miz ponownie wychodzi z ringu i tym razem kopie w metalowe schodki. Po chwili Miz podnosi górną część schodków i wrzuca ją na ring. Christian nadal leży jak nieprzytomny na kwadratowej tablicy. Miz podnosi schodki i potężnie rzuca nimi o Christiana! Captain Charisma nadal leży bez ruchu...Miz wyraźnie poirytowany podnosi go i wrzuca w narożnik. Tam wymierza mu kilka ciosów w twarz a następnie łapie za rękę i rzuca go na matę. Miz wchodzi teraz na narożnik i...Crossbody...nie! Christian unika! Christian zdołał wykonać unik! Miz mocno upada na matę. Widocznie te ciosy w twarz rozbudziły Christiana, który teraz szybko wstaje, podnosi metalowe schodki, Miz wstaje odwraca się w jego stronę i...o cholera! Christian rzuca metalowymi schodkami prosto w Miza! Miz zostaje przygnieciony! Christian wychodzi z ringu, szuka czegoś pod nim...stół! Christian wchodzi ze stołem na ring, rozkłada go na środku ringu, następnie podnosi Christiana, wrzuca go na stół po czym wymierza mu kilka ciosów w twarz. Christian wchodzi na narożnik, ustawia się i...Frog Splash! Stół złamany! O cholera...ale chwila...Christian zwija się z bólu...co się stało?! Zobaczmy na powtórce...tak, teraz widać wyraźnie, Miz wystawił kolana! Miz leży teraz w gruzach stołu, Christian natomiast trzyma się teraz za linę, na jego twarzy widać grymas bólu. Miz zdołał już wstać, jednak widać że jest nieźle poobijany. Christian nie widzi, że Miz już wstał. Christian stoi teraz tyłem do Miza, który podchodzi do niego i uderza go w tył głowy a następnie wyrzuca z ringu. Miz wchodzi na narożnik, Christian wstaje poza ringiem. Miz skacze i...Crossbody! Obydwaj uderzają o ścianę klatki!

 

Jerry Lawler: Jasna cholera...to dopiero musiało boleć! Ależ show!

 

Michael Cole: Wielu fanów wrestlingu uważało, że to zła stypulacja dla takich zawodników, że w Hell in a Cell powinni występować tylko wielcy i silni zawodnicy, a tutaj...Christian i Miz tworzą wielkie widowisko!

 

Jerry Lawler: Być może za wcześnie przyznaliśmy nagrodę za najlepszą walkę tego roku...

 

Miz wstaje pierwszy. Christian trzyma się za plecy, próbuje wstać ale to nie jest takie proste w takim stanie jakim się teraz znajduje. Miz podchodzi do niego, wymierza mu kilka ciosów w twarz, następnie łapie swojego przeciwnika za kark i rzuca nim o ścianę klatki! Christian krwawi! Miz widząc to siada teraz na Christianie i potężnie uderza go po twarzy, żeby tylko pogłębić ranę. Po kilkunastu ciosach Miz wstaje, podnosi swojego przeciwnika i prowadzi go do drzwi klatki. Miz uderza kilka razy głową Christiana o drzwi celi. Po tych ciosach Christian upada, dość mocno krwawi! Miz widząc to uśmiecha się sam do siebie. Następnie WCE Champion szuka czegoś pod ringiem...to metalowe krzesło. Miz...o nie...Miz zakłada krzesło na szyję Christiana! Teraz Miz podnosi swojego przeciwnika i rzuca nim o drzwi celi! Jasna cholera! Krzesło spada z szyi Christiana, Captain Charisma się dusi! Christian dławi się krwią, Miz tauntuje do publiczności, to jest straszne! Po kilku sekundach Christian zdołał się podnieść i oprzeć o drzwi celi. Miz widząc to od razu rusza na Captaina Charisme, który schodzi mu z drogi! Miz potężnie uderza o drzwi celi! Christian łapie go za kark i rzuca ponownie o drzwi! Miz pada jak długi! Christian nie zamierza jednak czekać, podnosi szybko Miza, kopie go w brzuch, ustawia i...o cholera, Christian wyrywa Miza do góry, szykuje się powerbomb i...Powerbomb na drzwi celi! Drzwi rozwalone! Wyjście z celi stoi otworem! Miz ucieka teraz na czworaka do barierki bezpieczeństwa, opiera się o nią...Miz ma ranę na plecach, krwawi! Christian szybko wychodzi z celi, podnosi drzwi i uderza nimi w plecy Miza! Miz krzyczy z bólu, a Christian ponownie używa drzwi do zadania obrażeń swojemu przeciwnikowi! Christian po chwili ustawia drzwi przy barierce bezpieczeństwa, podchodzi do Miza, łapie go za rękę i...Irish Whip na metlowe drzwi ustawione przy barierce! Miz pada na kolana, nie może wytrzymać, krzyczy! Christian od razu do niego podbiega i...Buzzsaw Kick! Publiczność szaleje! Captain Charisma nie ma zamiaru dać odpocząć swojemu przeciwnikowi, podnosi go i rzuca nim o ścianę celi! I jeszcze raz! Miz już nie wytrzymuje, jego twarz zalewa krew! Christian również mocno krwawi! Christian łapie swojego przeciwnika za kark, prowadzi go teraz w stronę stołu komentatorskiego. Christian po drodze obija Miza o barierki bezpieczeństwa. W końcu Christian doprowadza swojego przeciwnika pod stół komentatorski. Captain Charisma rzuca Mizem o ścianę celi, a następnie rozbiera stół komentatorski. Christian bierze teraz monitor i rzuca nim o leżącego nieopodal Miza! Po rozebraniu stołu Christian podchodzi do Miza, podnosi go jednak ten szybkim ruchem wpycha Christianowi palce w oczy! Captain Charisma jest oślepiony, Miz łapie monitor i uderza nim Christiana w głowę! Captain Charisma pada jak kłoda! Miz szuka czekać obok stołu komentatorskiego...to kabel od mikrofonu. Miz bez zastanowienia owija kabel wokół szyi Christiana! Christian nie ma czym oddychać, próbuje wyrwać kabel z rąk Miza, jednak nie ma na to szans, Miz bardzo mocno zacisnął kabel wokół jego szyi! Po dłuższej chwili Miz puszcza Christiana, który pada wyczerpany. Miz wymierza kilka kopniaków w głowę Christiana, a następnie opiera się o stół komentatorski ze zmęczenia. To chyba jatrudniejszy pojedynek w historii tego młodego zawodnika. Miz po chwili podnosi Christiana, łapie go za głowę i kilka razy uderza nią o stół komentatorski. Miz wygania teraz z miejsca Jerry'ego Lawlera i zabiera mu fotel! Christian próbuje wstać, jednak Miz rzuca fotelem prosto w Captaina Charisme! Miz wpadł w furie! Obecny mistrz federacji podchodzi do Christiana, podnosi go i rzuca nim kilka razy o ścianę celi, a następnie wrzuca go na stół komentatorski. Christian leży na stole, Miz uderza go potężnie po twarzy a następnie odchodzi na kilka kroków. Miz zastanawia się co ma zrobić, po chwili zaczyna wspinać się po ścianie celi! Chyba nie ma zamiaru skoczyć...Miz wspiął się już do połowy celi...jest już wysoko...Miz co chwila odwraca się przez ramie i patrzy czy Christian leży na stole. Po chwili Miz odwraca się ponownie i...Christian wstał! Christian idzie w stronę Miza! Miz wpada w panike, jest już na sporej wysokości! Christian również zaczął się wspinać, jest dużo szybszy od Miza, jednak widać, że przychodzi mu to z wielkim trudem. Po chwili wspinaczki Christian dogania Miza, obydwaj teraz wiszą na sporej wysokości! Miz trzyma się jedną ręką ściany celi a drugą uderza Christiana, który po kilku takich ciosach spada. Christian spadł z celi, jednak zdołał ustaćna nogach. Miz patrzy na niego z góry i...skacze! Nie o tym myślała publiczność, ale i tak im się to podobało! Miz wstaje, podnosi Christiana i wrzuca go na stół. Po chwili Miz postanawia sam wejść na stół. Publiczność szaleje, Miz podnosi rękę do góry w ramach triumfu. Po chwili podnosi Christiana, wymierza mu kilka ciosów w twarz, następnie kopie go w brzuch, ustawia i wyrywa do góry...co on chce zrobić...?! Piledriver! Piledriver na stół! Stoł się nie złamał, ale za to Christian leży jak martwy! Publiczność zamarła. Miz wstaje i zmierza w kierunku celi. Wspina się. Po chwili Miz jest już na szczycie. Awesome One stoi na szczycie klatki i patrzy na Christiana leżącego na stole. Publiczność szaleje, Miz się rozgląda, widać że się waha. Co on zamie...skoczył! Skoczył! Skok z ogromnej wysokości! Stół złamany! Co za akcja, co za emocje! Miz i Christian leżą teraz w gruzach stołu! Publiczność zamarła, taki skok mógł się skończyć nawet śmiercią!

 

Jerry Lawler: Jasna cholera! Wszędzie krew, to nie może być prawda!

 

Michael Cole: Znowu złamali nam stół...

 

Jerry Lawler: Stół...?! Ty teraz o stole...?! Człowieku oni mogą nie żyć!

 

Po dłuższej chwili Miz wstaje. Miz kuleje nie może ustać, opiera się o barierke bezpieczeństwa widać, że bardzo ucierpiał przy tym skoku. Zaraz...Christian również próbuje wstać! Captain Charisma ma o wiele trudniejsze zadanie! Miz już nawet do niego nie podchodzi tylko patrzy z niedowierzaniem. Miz nie może uwierzyć w to, że Christian zdołał wstać po czymś takim. Christian czołga się w stronę celi. Po chwili jest już pod ścianą i próbuje się na nią wspiąć. Miz stoi pod barierką bezpieczeństwa i patrzy na to jak Christian się wspina. Captain Charisma wspina się bardzo powoli, jego lewa noga jest solidnie pogruchotana. Po dłuższej chwili Miz również postanawia wspiąć się na szczyt celi, jednak on wspina się po drugiej stronie. Publiczność szaleje, wszyscy skandują. Jedni wspierają Miza, inni Christiana. Miz po długiej wspinaczce jest już na szczycie, czeka teraz na Christiana. Kilka sekund później Christian również jest na szczycie celi. Christian od razu pada na kolana z wycieńczenia, jest strasznie poobijany, Miz nie wygląda wcale lepiej. Obydwaj rywale mierzą się wzrokiem. W pewnym momencie Miz dostrzega położone nieopodal krzesła. Miz rusza w ich stronę, Christian próbuje biec za swoim rywalem, ale kuleje, ledwo chodzi! Miz bierze krzesło i rusza w stronę Christiana, Miz bierze rozmach, ale Christian unika! Miz próbuje uderzyć go jeszcze raz, ale Captain Charisma ponownie wykonuje unik! Miz znowu bierze rozmach, Christian ponownie unika, jednak tym razem łapie Miza za nogi i podrywa go do góry! Miz potężnie upada! Obecny mistrz federacji krzyczy z bólu, Christian podnosi krzesło. Po chwili Miz wstaje, odwraca się w stronę Christiana i...Chair Shot! Miz się zachwiał, Christian rzuca krzesło, kopie swojego przeciwnika w brzuch i DDT wykonane na krzesło! Zarówno Christian jak i Miz leżą teraz na szczycie klatki. Krew jest wszędzie, co za walka! Pierwszy wstaje Christian. Captain Charisma w pewnym momencie pada na kolana, widać że zmęczenie daje o sobie we znaki. Christian wstaje i podnosi Miza. Christian ustawia swojego przeciwnika...szykuje nam się powerbomb! Czy za chwilę zobaczymy powerbomb na szczycie klatki? To może być cholernie niebezpieczne! Christian już ma wyrywać Miza, ale to się nie udaje. Christian próbuje ponownie i...znowu niepowodzenie! Christian ma próbować jeszcze raz, ale ostatecznie to Miz przerzuca Captaina Charisme nad sobą! Cała cela aż zadrżała! Christian krzyczy z bólu, jego plecy już nie wytrzymują! Miz opiera ręce na kolanach, patrzy na Christiana. Miz bardzo ciężko oddycha, widać że ta walka kosztowała go naprawdę sporo. Miz podchodzi do Christiana, łapie go za rękę i przesuwa na sam środek "dachu" celi. Miz podnosi Christiana, wyrywa go do góry i...Christian wyrywa się! Christian zdołał się wyrwać, jest teraz za Mizem! Miz jest zdezorientowany odwraca się teraz w stronę Christiana, ten kopie go w brzuch, ustawia i...Sitout Inverted Suplex Slam! Miz spada z ogromnej wysokości prosto na ring! Miz zwija się z bólu, nie do wiary! Christian tego nie przewidział i gdyby nie jego szybka reakcja również by spadł! Christian patrzy teraz z wysokości na leżącego na macie Miza. Publiczność skanduje, Christian zamyka oczy i...Frog Splash! Frog Splash ze szczytu klatki! Jasna cholera! Miz zwija się z bólu, jednak Christian również mocno odczuł ten upadek! Christian po wykonaniu frog splash odbił się od Miza i leży teraz trochę dalej. Christian czołga się teraz w kierunku swojego przeciwnika. Christian jest już przy Mizie, kładzie na nim rękę, sędzia odlicza....1.........2.......2.5....2.9.....kick out! Kick out! Niesamowite! Christian nie może w to uwierzyć, Miz zdołał przerwać odliczanie! Christian usiadł teraz przy Mizie i skrył twarz w dłoniach. Publiczność skanduje jego imie, ale on nadal nie może uwierzyć, że ta walka trwa dalej. Po chwili Christian wstaje, zaczyna klaskać w dłonie, jego fani czynią to samo. Miz próbuje wstać, ale każda próba kończy się na upadku. Miz po prostu nie ma siły! Po dłuższej chwili Christian'owi puszczają nerwy. Captain Charisma podchodzi do Miza, podnosi go, szykuje się Killswitch...jednak nie! Miz popycha Christiana na liny! Captain Charisma odbija się od lin rusza w stronę Miza, który chce go uderzyć, jednak Christian przechodzi pod jego ręką wskakuje na liny i...Crossbody! Piękna akcja, ale chwila Miz skontrował, teraz to Miz jest na górze, sędzia odlicza....1........2........kick out! Udało się! Publiczność odetchneła z ulgą! Jeden błąd mógł kosztować Christiana mistrzostwo! Christian klęczy na kolanach i patrzy na Miza. Miz natomiast stoi teraz w narożniku, cała jego twarz jest czerwona od krwi! Po chwili Miz rusza na Christiana, który szybko wstaje, mamy zwarcie! Miz popycha Christiana na liny, Christian traci równowagę, Miz to wykorzystuje i wyrzuca go z ringu! Miz szybko wychodzi z ringu podchodzi do metalowych schodków, podnosi je i idzie w stronę Christiana. Captain Charisma wstaje i...unik! Miz uderza schodkami o ściane celi! Christian bierze rozbieg i chce zaatakować Miza, jednak ten uderza go schodkami w brzuch! To musiało boleć! Miz szybko rzuca schodki na podłoże, łapie Christiana i...Skull Crushing Finalle! Skull Crushing Finalle na metalowe schodki! Christian pada jak martwy!

 

Michael Cole: O cholera...Christian wygląda jakby całkowicie odpłynął.

 

Jerry Lawler: Nie odpowiem na tą zaczepke. Powiem tylko, że to jedna z najlepszych walk Hell in a Cell jakie w życiu widziałem!

 

Miz opiera się teraz o ring i patrzy na leżącego przy schodkach Christiana. Captain Charisma znowu krwawi, cała jego twarz jest we krwi. Miz wyjmuje spod ringu kolejne krzesło, a następnie wrzuca Christiana na metalowe schodki. Miz ponownie podnosi krzesło i potężnie uderza nim o plecy Christiana! Publiczność jest zniesmaczona, Christian krzyczy z bólu! Po dłuższej chwili Miz podnosi Christiana i wrzuca go na ring, a następnie rusza za nim i po chwili obydwaj zawodnicy znajdują się w ringu. Miz przeciąga Christiana na środek ringu po czym zakłada mu krzesełko na głowę. Christian próbuje zdjąć krzesło, ale przychodzi mu to ze sporym trudem. Miz wchodzi na narożnik, ustawia się i ...o cholera, Christian zdołał zdjąć krzesło ze swojej głowy, Miz tego nie widzi i skacze...o cholera! Christian wystawił krzesło, Miz nadział się na nie! To musiało boleć! Miz trzyma się za rękę, krzyczy z bólu sam nie wie co ma ze sobą zrobić, rzuca się po ringu! Christian bardzo powoli wstaje i podnosi krzesło. Captain Charisma jest już wykończony. Miz już wstał jednak nadal trzyma się za rękę. Miz odwraca się w stronę Christiana i...Chair Shot! Miz pada na matę, natomiast Christian upuszcza krzesło i ze zmęczenia również pada na ring. Christian patrzy teraz na Miza, który próbuje się podnieść. Po chwili Christian ustawia się przy linach, natomiast Miz doczołgał się do narożnika i próbuje wstać. Zaraz...Miz owija sobie coś wokół ręki...to łańcuch! Skąd on to wytrzasnął?! Niczego nieświadomy Christian rusza na Miza, który odwraca się i uderza go w brzuch! Christian aż zgiął się z bólu! Miz nie czeka długo, łapie Christiana i...Skull Crushing Finalle! To musi być koniec! Miz od razu odlicza.....1......2......2.5....2.9.....kick out! Niesamowite! Walka trwa dalej! Miz nie może w to uwierzyć, doskakuje wściekle do sędziego, który spokojnie próbuje mu wytłumaczyć, że odliczanie skończyło się na dwóch! Po kłótni z sędzią Miz pada na kolana i łapie się za głowe. Christian mówił, że nie ma zamiaru odpuszczać, teraz Miz ma potwierdzenie jego słów! Po dłuższej chwili Miz wstaje i zastanawia się co ma zrobić żeby w końcu zakończyć tą walkę. Miz jest w kropce, widać że stracił już wszystkie pomysły na tą walkę. Po chwili zamyślenia Miz podchodzi do Christiana, łapie go za nogę i mamy one leg boston crab! Christian krzyczy z bólu, a Miz zaczyna śmiać się na głos! To może być klucz do sukcesu! Christian nie ma jak się uwolnić, już trzyma rękę nad matą, ale czy odklepie?! Bardzo wątpliwe! Po dłuższej chwili Christian zdołał wyrwać swoją nogę, niesamowite! Miz od razu do niego doskakuje i kopie go po plecach! Christian krzyczy z bólu, a Miz kopie go bez opamiętania! Po dłuższej chwili Miz podnosi swojego przeciwnika i mamy Irish Whip w narożnik. Miz bierze rozbieg, skacze i...Christian schodzi mu z drogi! Miz wbija się w narożnik! Publiczność szaleje, Christian nadal nie może wstać, ta walka naprawdę sporo go kosztowała! Miz trzyma się teraz za klatkę piersiową, jednak po chwili ponownie podchodzi do Christiana, podnosi go po czym wymierza swojemu przeciwnikowi kilka ciosów w twarz. Mamy ponownie irish whip w narożnik. Miz podnosi Christiana, teraz Captain Charisma siedzi na narożniku. Miz wychodzi z ringu, jednak po chwili wraca i niesie ze sobą stół! Miz ustawia stół niedaleko narożnika, po czym sam wchodzi na narożnik, ustawia się za Christianem. Miz będzie próbował go zepchnąć na stół! Miz próbuje zepchnąć Christiana, jednak ten przytomnie wymierza mu kilka mocnych ciosów w twarz. Po otrzymaniu kilku ciosów od Christiana Miz jest oszołomiony! Christian wstaje. Spogląda w publiczność i...Hurricanrana na Mizie! Miz spada prosto na stół! Stół złamany! Miz leży teraz w gruzach stołu, co za akcja! Teraz jest szansa dla Christiana, Captain Charisma musi tylko odliczyć, jednak już nie ma na to siły! Po dłuższej chwili Christian zdołał doczołgać się do swojego przeciwnika i położyć na nim rękę.....1.......2......2.5......kick out! Nie do wiary, niesamowite, walka trwa dalej! Christian nie może w to uwierzyć, ale to dzieje się naprawdę. Christian podnosi Miza, jednak ten nie ma siły żeby wstać. Christian chce wymierzyć Miz'owi cios w twarz, jednak ten szybko wykonuje low blow! Christian pada na matę! Miz doczołgał się do lin i przy im pomocy zdołał wstać.

 

Michael Cole: Ile to jeszcze będzie trwało...?

 

Jerry Lawler: Chyba już niedługo...zaraz...to Destination! Patrz, tam!

 

Pod titantronem stoją Batista, Kurt Angle oraz Shad Gaspard. Miz widząc to uśmiecha się, pada na kolana z radości, w tej walce nie ma dyskwalifikacji, wszystko jest dozwolone! Destination zmierza w stronę ringu, Batista niesie ze sobą krzesło. Zaraz...ktoś wyskakuje z publiczności...Mistico! To Mistico! Lider Rudos! Mistico nie atakuje Destination, jednak staje im na drodze. Angle wykrzykuje w jego stronę żeby zszedł z drogi, jednak Mistico zakłada rękę na rękę i...o cholera, Shelton Benjamin! Shelton Benjamin z Showtime! Benjamin wyskakuje z publiczności, a wraz z nim Daniel Bryan z CrashDay! Roster Wrestle Championship Entertaiment jednoczy się przeciwko Destination! Kurt Angle już ma ruszać do ataku, jednak Batista go powstrzymuje! No nie...to Edge, nowy Hardcore Champion! Edge wychodzi zza titantronu! Członkowie Destination mogą się spodziewać ataku z każdej strony! Po chwili za Edgem przychodzi Triple H! Jasna cholera, nowy World Heavyweight Champion! Wait a second...Mick Foley! Mick Foley również wychodzi zza titantronu, teraz członkowie Destination nie wiedzą co mają zrobić! Cały roster Wrestle Championship Entertaiment przeciwko Destination! Miz krzyczy coś w stronę zawodników, którzy nie pozwalają jego przyjaciołom wejść na ring! Miz wygraża, krzyczy, rzuca przekleństwami, ale za chwilę Miz się zamyka, odwraca się i...Mic Check! Mic Check od Kennedy'ego! Były lider Destination dostał się do klatki! Kennedy jakimś cudem zdołał się wykurować, widać że ma bandaże na głowie po ataku Destination! Miz na macie, niesamowite! Kennedy ucieka teraz z klatki, tutaj wszystko jest dozwolone! Christian widzi leżącego na macie Miza, ostatkiem sił wstaje, wchodzi na narożnik i...Frog Splash! To musi być koniec, Christian odlicza...1....2....3!!! Koniec walki!!!

 

Lilian Garcia: Panie i panowie oto zwycięzca, oraz nowy WCE Champion..."Captain Charisma" Christian!!!

 

Jerry Lawler: Jasna cholera, co za emocje, co za emocje! Christian nowym mistrzem federacji! Co za walka!

 

Michael Cole: Nie sądziłem, że Miz może przegrać...cholera, przegrałem teraz sporo kasy...

 

Jerry Lawler: Olej to, spójrz na Christiana! Facet mimo, że ledwo chodzi to i tak cieszy się z WCE Championship! Captain Charisma jest nowym WCE Championem!

 

Michael Cole: W sumie Destination na to zasłużyło...gratulacje Christian! Niestety na nas już czas...żegnają się z państwem...

 

Jim Ross: Jim Ross...

 

Jerry Lawler: Jerry "The King" Lawler...

 

Michael Cole: Oraz Michael Cole. Do zobaczenia w nowym roku!

 

T0meq - Mam nadzieje, że nie zawiedliśmy was i gala wyszła zajebiście. Zapraszam do komentowania :) aha, jeszcze coś na życzenie graczy, chociaż uważam to za zbędne...ale dziękuję :D Aha, zróbcie mi prezent urodzinowy i dodajcie tyle komentarzy ile wlezie :) Od siebie dziękuje wszystkim bookerom oraz graczom WCE. Jeszcze raz dzięki za życzenia i tak dalej i tak dalej...dość pierdzielenia, zapraszam do komentowania!

 

[ Kiedy gala zeszła już z anteny ]



 

Na ring weszły wszystkie gwiazdy WCE. Członkowie Destination na ramionach wnieśli Tomka - Prezesa WCE. Podarowali mu tort i wraz z publicznością odśpiewali sto lat, a potem Christian wręczył prezent od zawodników kluczyki do nowego samochodu.
  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Yaoohoo

    1

  • LC Edgar

    1

  • Munio

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wow Ja pierwszy?? Gala w dechę Battle Royal bardzo emocjonujące, tylko zakończenie mi się nie podoba no ale cóż ZEMSTA BĘDZIE MOJA MUAHHAHAHAHA :D rozpad Destination wow tego się nie spodziewałem Main event wspaniały, duzo emocji, aż chciało się czytać. Dzięki chłopaki za świetną galę

tak tak wiem, nie przeczytałem jeszcze całego ale i tak jest super

sig.png

  • Posty:  286
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No muszę powiedzieć, że gala wyszła super. Największym wydarzeniem było chyba wywalenie Kena z Destination. To było bardzo zaskakujące i za to duże pochwały, bo nikt się raczej tego nie spodziewał. Co do walk to świetne, zresztą jak zawsze. O dziwo sporo zmian pasów i ogólnie gratulacje za świetnie wykonaną robotę :D


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

:applause::applause::applause: Tak jak mówiliście zgnieciemy wam jajeczka. Rzeczywiście mi to zrobiliście. Nie ważne czy to był Dark Match czy o pas federacji WCE. Wszystkie walki były super! No i się stało Jeeeeeeeeeeeffff Hardy New Continental Champion. :D Gratulacje dla wszystkich.... :lol

Chłopaki takie walki możecie mi pisać na co dzień. Dzięki. Good Job :t_up:


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od razu ocenie cala gale - 10/10!! Brawa dla bookerow za to, ze poczestowali nas swietnymi walkami pelnymi emocji. NIektore byly dlugie jak cholera w szczegolnosci Main Event. W szczegolnosci w koncowce tego pojedynku duzo sie dzialo. Zaraz przed jej rozpoczeciem bylo niemniej ciekawie - koniec Kena w Destination? No to juz macie genialne story do poprowadzenia. Teraz, gratuluje wszystkim zwyciezca, lecz wyroznie Piledriver'a - slyszalem, ze swoje wczesniejsze walki przegrywales ale teraz zostales nagrodzony i to solidnie. Gonzalez mial pas dlugo, Tuptusiowy The Rock dopiero co przeszedl z CrashDay, ja dopiero co wrocilem, wiec raczej byla to dobra decyzja ze strony zarzadu. Takze na koniec jeszcze raz, cudownie obszerna albo obszernie cudowna gala, wielkie brawa, gratki i jeszcze raz najlepszego dla TOmasza.

ps. Dziekuje za statuetke Shocker of the Year :)

ps. Splash MArka Henry'ego z 3 liny za ring =)) .

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

No, no gratulaciję na bookerów powiem wam, że się spisaliście. mówiliscie, że to najważniejsza gala w roku i była najważniejszą. Gala była super ocena 10/10. Patryniu dobrze powiedział, że gala gniecie jajka. Ale dla mnie najważniejsze jest to, że wygrałem Hardcore Champions. Tak jak wspomniałem nastaje era Rated R Superstars'a.

Ps: fan x3 nie boje się twojej wypowiedzi która będzie wkrótce. Ale pamiętaj pas odbierzesz mi dopiero za rok :D.

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No więc tak gala przeczytana, teraz wypada skomentować, tylko, że działo sie tak dużo, że nie wiem od czego zacząć! Obiecaliście, że to bedzie najlepsza gala roku i taka była bez dwóch zdań, oczywiście 10/10, bo wyszło perfekcyjnie.

Walki? Najlepsza walką gali IMO jest tak jak napisałem jeszcze przed galą była walka o Continental Championship. W tej walce nie było słabych punktów. Po prostu zgniotła jajca, czterech świetnych wrestlerów, super stypulacja, jedynie wynik do przewidzenia... Liczyłem na Kurta do konca, emocje były, ale wiedziałem, że Hardy wygra. Minimalnie za nią jedna z walki wieczoru, bo i w walce Miza z Christianem sie dużo działo i w fatal 4 wayu. W tej pierwszej przede wszystkim ogromnie zaskoczył wynik, bo Miz ten pas dopiero dostał, starał sie na backu, a już go stracił... Głównie przez Kennedyego, dzięki któremu ten pas ma... troche to zagmatwane, ale to zjednoczenie sie federacji przeciwko destination było bardzo ciekawe. Walka o WHC też była bardzo ciekawa, bo tu każdy był faworytem, dlatego wynik nie zaskoczył aż tak bardzo. Ktokolwiek by tej walki nie wygrał, dla mnie nie było by to zaskoczeniem, bo wszyscy sie starali i dawali rade, dlatego cholernie sie ciesze, że padło na mnie i Triple H jest nowym World Hawyveight Championem! Bardzo podobał mi sie też Battle Royal i walka o Hardcore Champa. W tej pierwszej wynik był do przewidzenia, troche dziwne losy tej stajni...(nie mogliście sobie wymyślić łatwiejszej nazwy? :P ), ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Standardowo do pierwszej eliminacji sie ciągło, ale potem wylatywali jeden po drugim. Poza taką mini wpadką, że nie było wiadomo kiedy właściwie sie MVP zgubił i RIley dość szybko wyleciał na końcu. Walka o Hardcore Champa dość krótka, ale akcje które wyprawiał Edge były niesamowite. Skoki z drabiny na drabine, speary z drabin, pokazali chyba wszystko co można było z tej stypulacji wyciągnąć. Tak prawde mówiąc... wszystkie walki były wyjątkowo zajebiste... No i segmenty. Standardowy segment z Destination do którego sie już wszyscy przyzwyczaili, czyli panienki, impreza, "Dude" i "We are Destination, and we Awesome", ale ten końcowy segment z Destination już gniótł jajka. Nagrody "nasze slammy", tutaj zaskoczyła mnie statuetka dla mnie... niespodziewałem sie, bo był to mój pierwszy feud, w ogóle pierwszy raz pisałem z e-fedzie, Rejden chyba też i posty nasze wtedy najlepsze nie były, chociaż cały czas sie coś działo, chociaż to też mnie bardzo cieszy. Stephanie sie w końcu okresliła jako face no i chyba tyle... gala tak jak pisałem zajebista, dużo zaskoczeń, dużo nietypowych rozwiązań i wszystkie indywidualne pasy zmieniły właścicieli, no i wygrałem w jednej z walk wieczoru na najważniejszej gali PPV, chyba lepiej byc nie mogło :D Po prostu najlepsze PPV w tym roku, tak jak obiecaliście z resztą. God Job :t_up:

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala wyjebana w kosmos, sorry za niecenzuralne słowo ale nie da się tego inaczej wyrazić.

Najpierw walka Orton vs Shad. Choć obaj zawodnicy nie piszą na BS, to walka bardzo dobra, długość mnie troche ździwiła, ze względu na to że był to opener i ze względu nie udzielających się zawodników. Walka jak już wspomniałem bardzo dobra, no nie powiem czy zwycięzca był słuszny czy nie z wiadomych względów. Co do statuetki, to tak jak w większości kategorii wygrała sytuacja z niedawna, ponieważ większość udzielających się jest nowa. Ja śledziłem federacje już długi czas i wg mnie powinien wygrać Chris Jericho wykorzystujący Title Shota. Segment z Destination i Milion $ Man`em wg mnie troche nie potrzebny, bo nic nie wniósł do gali, no ale nie wszystkie segmenty chyba muszą coś wnosić. Battle Royal również mi się podoba, tylko tak jakby ci zawodnicy zaczeli odpadać strasznie późno(, a jak wiadomo w takich walkach można odpaść bardzo szybko), nie przeszkadza mi to, ale troche tak razi w oczy. Sposób w jaki wygrał MVP jest już troche oklepany, często jest tak, że albo zawodnik przejdzie dolną liną, lub chowa się pod ringiem, co nie znaczy że walka się zakończyła źle. Pod koniec już się zastanawiałem, "co się dzieje z MVP, czyżby booker o nim zapomniał" ale booker nie zapomniał. Zdobywca drugiej statuetki ujdzie ;p. Potem segment z Triple H Nitro i Benjaminem, myślę, że był on dobry ponieważ zaostrzył tą rywalizację. Potem walka Rudos vs Destination vs AJ Lee & Mark Henry. Nie powiem walka mi się bardzo, ale to bardzo spodobała, choć zwycięzcy byli niezbyt słuszni, to trudno, walka wyszła znakomita, czasem tyle się działo na raz, że nie wiedziałem na czym stoję. Wiele zwrotów akcjii, najpierw Dr.Wagner był bardzo obijany ale potem wziął się w garść, szkoda że został przypięty on, a nie Aero Star ( taki żarcik), walka w sumie toczyła się między dwoma TT czyli Destination i Rudos, bo tamci są za słabi. Co tu się będe rozpisywał, walka bardzo bardzo bardzo fajna.

Jeśli chodzi o statuetke dla najlepszego TT, to chyba nikt nie jest ździwiony, zupełnie zasłużenie, w sumie bez konkurencji.

Walka o Hardcore Championship, Tuptusiowa oczywiście :), walka całkiem fajna, nie toczyła się tylko w ringu, co mi się bardzo spodobało. Płonący stół był już w jednej walce Edge vs Mick Foley, ale tutaj został użyty inaczej, walka nie za długa, ale był hardcor, czyli obowiązek w meczach o ten pas. Było wszystko czego było potrzeba, oprócz Mr.Socko, który mógł się pojawić. Z kolejną statuetką też się w miare zgadzam. Feud of the Year, hmm tu się nie zgodze, moim zdaniem Kennedy vs Ortyn. Del Rio vs Cena : Tutaj zwycięzca był jasny, Rejden już stracił ochotę do udzielania się na BS, więc Del Rio musiał wygrać, wszystko spoko, ale dziwi mnie troche przejście w locie z AA do DDT, już prędzej Buldog albo coś. I Figure Four Leg Lock, coś mi nie pasuje do Alberto, prędzej widział bym coś w stylu chickenwing armbara. Walka o pas Continental, tu się zgodze z Pile : Walka nie miała słąbych punktów, trzymała w napięciu od początku do końca, Stypulacja orginalna, fajna, spoko. 4 świetnych zawodników, wg mnie zwycięzca nie był pewien, po cichu liczyłem na Mistico, ale ten chyba za rzadko pojawia się na BS, ale myśle że patryniu zasłużenie dostał pas. Walka o WHC była prawie tak dobra jak o pas Continental, podkreślam prawie. Czegoś tej walce zabrakło, no było napięcie, słuszny zwycięzca, słuszna osoba odpadłą jako pierwsza. Z kolejną statuetką znów się zgadzam. Z Superstar of the year również, spoko bez zaskoczenia, ale to co się stało po wręczeniu było zajebiste, kurde wiedziałem że koniec TT Batista i Kennedy jest blisko, ale nie spodziewałem się takiego zakończenia. Na szczęście był tam The Rock i uratował Kennedyego xD, gdy czytałem i ujrzałem Kennedy się obraca i clothesline, to pomyślałem, że będzie to LA Park, ale Shad ? To mnie zaskoczyło. A NIE MÓWIŁEM ŻE KONIEC DESTINATION JEST BLISKO ? ME, był że tak powiem wyjebany w kosmos, walka była dobra, ale końcówka zgniotła, Destination wbija, a za nimi tyle osób, przedstawiciel Rudos tam był, Kennedy z bandażami na głowie i Mic Check na Mizie też bardzo zajebisty, myśle że Xeb nie słusznie przegrał pas, bo w sumie dopiero go dostał, a starał się tyle czasu, ale zdaje mi się, że go odzyska, co nie zmienia faktu, że Christian był chyba lepszy na BS, gratulacje dla Pietrka za wygraną !

W gali pojawiło się kilka błędów, większość to literówki, ale nie które nie np :

Shada za sobą i to Gaspard wyrządził sobie większą krzywdę trzaskając swoimi nogami o kolana!

Chyba głową o kolana

Superplax

też wydaje mi się że to jest błąd powinien być chyba superplex, no wygląda to na literówke, ale literówką nie jest, ponieważ taka wersja pojawiała się kilka razy

619 od Aerostara ? No troche dziwne, Aerostar i Wagner wykonują Tiger Feint Kick, to się tak nazywa.

Wagner i Aerostar wbiegają bardzo szybko na ring przy owacji publiczności.

No raczej nie możliwe żeby amerykańska publiczność ich witała owacjami, gdy obaj zawodnicy są heelami i mocno wyzywają amerykanów

seria uperocatów

chyba powinno być uppercutów, ale to już szczegół.

Chłopaki gala wam wyszła zajebista, no nic tylko bić ukłony do was :) Dziękuje bardzo, Sto Lat Tomek.

PS. W połowie straciłem chęć na pisanie tego komenta :)

Sebu: Jest Suplex, ale akcja z narożnika zwie się Superplax ;)

Peri :na pewno http://en.wikipedia.org/wiki/Suplex ?

Sebu: Ogladałem na jutjubie różne akcje i własnie suplex wykonywany z narożnika według "tamtych" zwie się superplAx.

Peri: No ale że "tamci" to marni amerykanie, a ty jesteś Rudo, więc amerykanie są głupi

Tuptus: SuperplEx :) to tak na przyszłość...

Edytowane przez Gość

  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeczytałem wszystkie walki, oprócz Main Event'u, bo to to przecież jest jakaś encyklopedia :8 Christian zdobył pas, ale ktoś taki jak Miz (Xeb) łatwo nie odpuści, bo ten pas jeszcze do niego wróci. Troche dziwi Destination bo mimo świetnej zabawy i zatrzymania pasów troche tam zaiskrzyło. Rudos jest już bardzo blisko wygrania pasów TT, ale nadal muszą o nie walczy, lecz ich zdobycie to kwestia czasu. Edge jako Hardcore Champion =)) MVP pretendentem =)) No sorry, ale niestety musicie troche zmieniac plany bo w to wszystko miesza się człowiek, który zmusił Johna Cenę do odklepania - Alberto Del Rio!!! Oj czekajcie na post na BS, góra jutro i Edge już może oddawac pas. Fajny i długi Battle Royal i wreszcie MVP dostał szansę, jednak z Alberto nie ma szans :) Triplak mistrzem Wagi Ciężkiej =)) No nie moge, Nitro jak zaraz walnie posta na BS to sie chyba nawet na jednej stronie nie zmieści :) Gala najlepsza w roku tak jak to miało byc, nagrody słusznie przyznane, ale za rok wszystkie zostaną w rękach Alberto. Życzę Tomkowi jeszcze raz 100000 Lat, więcej takich suuuuper gal i aby Nitro i Del Rio po następnym PPV schodzili z pasem na barku. Nie bede oceniał bo wiecie jak było :)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No każdy kto spojrzy n tą galę powie że to nasza Wrestlemania :D Walki chyba najlepsze w ciągu całego roku, przede wszystkim bardzo długie, lae nie ważne jak długie liczy się jakoś. Rozmiar to nie wszystko... =)) Oki nie ważne. A więc, Backstage bardzo ciekawy i bardzo zaskakujące wydarzenia. Ja nie zauważyłem jakiś większych wpadek. Na prawdę to wygląda jak największa i najlepsza gala roku. Obietnic dotrzymaliście. Gala jest AWESOME!!! Statuetki myślę, że też trafimy do odpowiednich postaci. Wyniki walk według mnie są sprawiedliwe i oby tak dalej. Widzę że się także na tej gali nowe feud'y narodziły :D Czy będą one ciekawe? Zobaczymy, myślę, że tak :D Podobał mi się koniec gali, ale jeszcze jak "była na antenie" wszyscy przeciwko Destantion :D No i dobrze się stało xD Ale jak gala zeszła z anteny, wtedy dopiero się działo :D Chyba tyle ode mnie. Dzięki za galę i oby takich więcej


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Całość gali przeczytana, no dobra poza Battle Royalem z ShowTime, więc czas na komentarz. Takiej gali nigdy w świecie nie czytałem, wątpię aby jakiś e-fed mógł poszczycić się takimi bookerami i ich efektami. Poprzeczka zawisła bardzo wysoko i myślę, że i tak ją utrzymacie. Nie mówię tu o czterech partach, bo to kosmos ale o jakości walk i segmentów. Na początek chyba wypada poruszyć odczucia w związku ze swoją postacią. Jestem mile ucieszony, że Batista został wraz z Kennedym uhonorowany statuetkami za najlepszy tag team roku, to jest miód gali jak dla mnie. Potwierdzeniem dla tego jest wygrana w walce, która była epicka tak jak wszystkie z resztą. Co do Destination, to jestes pod wielkim wrażeniem decyzji Kennedy'ego. Myślę, że te story może się potoczyć ciekawie. Teraz będę musiał godnie prowadzić dziedzictwo Tomka, bo Destination to nie byle co jak nieoficjalna stajnia roku. No cóż, trzeba wziąść jeszcze więcej ale dam rade. Teraz czas na to co działo się w innych walkach, zasłużona (z racji starań) zmiana posiadacza pasa Continental. Hardy już od dawna leciać na ten pas, pierwotnie jako Hardcore. Jednak myślę i mam nadzieję, że Bryan z niego nie zrezygnuje i dodatkowo mamy przyszłość WCE czyli Kurta. Pas wagi ciężkiej... o tak! Stawiałem na Tripla i się nie przeliczyłem, zmiana zrobi na dobre. Myślę, że Johny jak i Shelton nie odpuszczą i sytuacja potoczy się dalej i dalej. No i Hardcore, zmiana oczywista bo przecież Edge prezentuje wysoki jak na początki poziom i zasłużył. Teraz na pas dodatkowo rzuci się Del Rio, który bez problemów wygrał z Johnem Ceną, tak samo jak Shad z Ortonem. No, ale to były jak dla mnie wyniki do przewidzenia. Mam nadzieję, że następne i następne gale będą jeszcze lepsze i lepsze jakościowo, bo nie koniecznie chodzi o długość. No i jeszcze raz dziękuję wszystkim bookerom :)


  • Posty:  658
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brawa dla wszystkich, którzy to pisali. BGZ pokazuje, że ma najlepszego e-feda jaki kiedykolwiek istniał. Arcydzieło bookingu. Walki wszystkie poprostu świetne. Niezłe segmenty, mało literówek. Długo gala. Naprawde świetnie się to czytało i oby tak dalej. Zwycięzcy dobrze dobrani tylko zamiast MVP chyba jednak powinien wygrać Sting.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...