Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

BGZ Złote Nakolanniki 2010 - wrestler roku!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  219
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Jeff Hardy. Dołączył do rosteru TNA, przeszedł udany hell turn, zdobył pas WHC zdecydowanie rok 2010 jest rokiem Jeffa Hardyego!

2. The Miz zdobył pas WWE, zaczął walczyć w main eventach i wreście dostał zasłużony push. Najlepszy wrestler WWE pod względem umiejętności w ringu.

3. John Cena! Jakbym mógł zapomnieć o naszym kochanym baby face który w tym roku w końcu pokazał w ringu więcej niż uchylenie się i finisher. Pokazał że trochę akcji umie.

4. Kurt Angle w tym roku miał wiele zajebistych walk w których pokazywał że jest utalentowany i wiele potrafi.

5. Kane pierwszy raz od kilku lat posiadał pas i trzymał go dość długo zdecydowanie jego najlepszy rok w XXI wieku ale i tak nie zasługuję na wyższe miejsce po prostu byli lepsi

  • Odpowiedzi 43
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Droopi

    1

  • elo3856

    1

  • kacper987

    1

  • Housse

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

1. Jeff Hardy - To był jego rok! Przechodzi Heel Turn, posiada najważniejszy pas federacji. Tak jak inni mówili, napoczątku nie pokazywał tego co chcieliśmy jak był Face, ale teraz gdy jest Heel'em jest po prostu boski!

2. Randy Orton - Długo nic... Najpierw rozpad Legacy, potem nie udane próby zdobycia WWE Champ i WHC. Ale do czasu gdy nadeszło Naight of Champions. Od tamtej pory już można było się spodziewać, że Orton już niedługo bęzie Champ. No i się stało. Teraz utrata pasa i feud z Miz'em o niego. Zobaczymy jaki będzie rok 2011 dla Orton'a.

3. The Miz - Najpierw Tag Team z Show'em i pasy TT i USA. Rozpad Teamu, utrata pasów. No i.. Miz ponownie zaczyna karierę soloową. Nadchodzi Money in the Bank. Awesome One zdobywa ją i kontrakt o WWE Champ. Na samym początku chwalił się tą walizką, a potem? Nic.. Cisza dopóki pod koniec nie wykorzystał jej na Ortonie na Raw i jest nowym WWE Champion'em.

4. John Morisson - Tak ja u MIz'a. Tag Team z R-trut'iem. Potem nic.. Draft na Raw gdzie nic nie robił. Ale gdy zaczął feud z Sheamus'em. To był jego przełomowy moment. Najpierw wygrana na SS, ale potem przegrana w finale KotR. Ale nadeszła ta chwila gdzie zmierzył się z Sheamus'em o 1# contender do WWE Champion i wygrał go i teraz jest pretendentem i zmierzy się o niego już na następnym Raw.

5. Edge - Powrócił po kontuzji. Wygrał RR walczył na WM'ce o WHC i niestety go nie wygrał. A potem był kryzys Edga. Nie wypał feudu między nim a Orton'em. Potem niespodziwany Draft na SD. I nareszcie się tam wszystko zaczeło najpierw poprowadził drużynę SD do wygrania na BR, a potem na TLC wygrał WHC.

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  222
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Edge

2. Randy Orton

3. Jeff Hardy

4. Miz

5. Wade Barett

 

14355673994c6b0adce2c5a.png

 

 

 

Don't make me spear you out !

 

 


  • Posty:  890
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.Kane- ludzie nie doceniacie go .Dzięki temu ,że zdobył pas moim zdaniem SD! zaczęło coś znaczyć.Dawał najpierw z Takerem ,potem z Edgem wspaniałe proma na tygodniówkach .Naprawdę szkoda,że pas miał tylko raz ,bo widać było ,że opłaca się mu go dać.Jeszcze ostatnio chciało się oglądać SD!,bo on nadawał tempa.

2.Jeff Hardy- nie ma co ,ale to był jego rok w TNA.Od czasu hell turnu jest po prostu świetny.Na pas zasłużył sobie w 100% .Razem z Immortals pokazują prawdziwą dominację.Na dodatek jego nowy gimmick ,który jest dopracowany i świetnie spełniony.Jeff stał się twarzą fedki i liczę ,że pozostanie jeszcze na szczycie.

3.Randy Orton - kurde,nie lubię go ,jak nie wiem co ,ale jednak on musi być w pierwszej trójce.W tym roku miał pas prawie na każdym PPV o niego walczył.Wcześniej rozdawał RKO na prawo i lewo .Ogólnie dużo osiągnął,choć mam już dość oglądania jego walk z Sheamusem .Oficela powinna mu dać porządnego zawodnika do feudu.

4.Miz- jak kiedyś go nie lubiłem ,to teraz zaczynam się do niego przyzwyczajać.Osiągnął w tym roku bardzooo dużo .Pas US ,pasy TT ,a na koniec WWE Championship.Oprócz tego wygrał MitB.To wszystko przemawia samo za siebie.Jest bardzo dobry przy micu ,w ringu też nie próżnuje.Co tu dużo mówić wywalczył swoje i na pewno jeszcze długo pozostanie na szczycie.

5.Mr.Anderson - w gruncie rzeczy mógłby być u mnie wyżej ,ale jednak został na 5 miejscu.Czy face czy heel jest świetny przy mikrofonie .Daje super speeche.W ringu pokazywał w tym roku bardzo wiele ,dawał same bogate w akcje walki.Miał super feud z Anglem i potyczki z Hardym.Szkoda tylko,że nie zdobył pasa,ale zapewne nadgoni to w 2011.


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.John Cena - cały rok praktycznie feud'ował to z Batistą to z Sheamus'em teraz z Nexus , a tą robotę spełnia doskonale .

2.Wade Barret - zaraz po NXT stał się liderem Nexusa i sprawdził się genialnie w roli hell'a .

3.The Miz - dostał w końcu push ma pas WWE i odgrywa bardzo dobrą rolę , może techniki znakomitej nie ma ale niech będzie .

4.Sheamus- najpierw feud z Triple HHH , później z Ceną ostatnio z Ortonem i z Morrisonem . Gość stworzony to feudów i roli heel'a .

5.Randy Orton- najpierw rozpad Legacy później gdzieś się pojawiał ale to nie było to , a później feud o pas z Sheamus'em w(zwycięski ) niestety teraz stracił go na rzecz Miz'a ale zasługuje na 1 punkt .


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

1. Wade Barrett -Jedna z największych odkryć tego roku.Świetny przy mikrofonie,dobry feud z Ceną potem z Randym czego chcieć więcej.Założył Nexus wokół którego kręci się prawie każde RAW.Jak dla mnie numer jeden w tym roku.

2.Jushin Thunder Liger-Mimo 46 lat na koncie Jushina,ten wrestler w tym roku pokazał nam bardzo dużo dobrych walk w Japonii i Meksyku.W szczególności zabłysnął w Meksyku gdzie trochę był miał kilka bardzo fajnych feudów i co najważniejsze zdobył CMLL World Middleweight Champion w maju i trzyma aż do dziś.

3.Jeff Hardy -Z początku roku mało go było w TV.Jednak pod koniec stało się coś pięknego.Jego heel turn i zdobyć mistrzostwa.Hardy ma obecnie świetny gimmick do którego pasuje i robi dobre show a to najważniejsze.

4.Dr.Wagner Jr-To był dla niego bardzo dobry rok.Od czasu kiedy na Triplemanii zdobył główny tytuł AAA trzymał go aż do ostatniej gali PPV od AAA.Pokazał nam wiele dobrych walk i za to mu chwała.

5.Mr.Anderson-Tu miałem ciężki wybór bo nie wiedziałem kogo dać Andersona czy Kurta.Mimo wszystko Anderson bardziej mi się podobał w tym roku.Świetnie się prezentował przy mikrofonie i praktycznie dla jego speachy chciało się oglądać iMPACT!.Potem genialny feud z Kurtem i najlepsza walka roku na LockDown.Co prawda jako heel Anderson był lepszy,jednak po face turnie też dało się go oglądać a tym bardziej słuchać.

#SmartFanZone

  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Kane - to był zdecydowanie jego rok. Po tylu latach omijania go, marnowania jego potencjału w końcu dostał się do Main Eventu. Fakt ten push jest jakby ukoronowaniem jego kariery bo jak wiadomo powoli myśli o jej końcu, ale dobre i to. Tymi ostatnimi 6 miesiącami udowodnił całemu światu, że jest prawdziwą legendą wrestlingu. Jego mic skille po prostu wymiatają, a w ringu specjalnym drewnem nie jest. W tym roku dzielił i rządził w całym WWE (jak dla mnie).

2. Mr Anderson - czyli najlepszy zawodnik całego TNA. Po prostu na przestrzeni całego roku był najrówniejszym zawodnikiem. W dodatku ma najlepsze mic skille od czasów Rocka.

3. Jeff Hardy – może pierwsza połowa nie była zbytnio udana dla Hardasa, bo nie był w tej ścisłej czołówce Main Eventu, ale druga połowa roku, a w szczególności okres wrzesień – grudzień był już jego. Znakomity pojedynek na No Surrender z Angle’em (najlepszy Hardasa od momentu powrotu do TNA), a później BFG. Kto by się spodziewał, że to właśnie on zdobędzie pas, że przejdzie heel turn i dołączy do They. Chyba nikt. A tu okazuje się, że właśnie ten heel turn niezmiernie odmienił Hardasa, uratował jego postać. Obecnie ma chyba najlepszy gimmick w całym Main Streamie. Jedynym minusem tej odmiany jest chyba poziom ringowy jaki Jeffro pokazuje, bo nie jest on powalający. Oby to się niedługo zmieniło.

4. Randy Orton – mimo iż nie przepadam za nim to nie mogło tu go zabraknąć. Przeszedł face turn (według mnie zupełnie niepotrzebny, bo jak heel spisywał się lepiej). Oprócz tego przez większy okres czasu dzierżył WWE Championship – w tym roku był twarzą całego WWE.

5. John Cena – nie spodziewałem się, że z pełną świadomością i uznaniem go na tej liście zamieszczę. Może początek roku nie był szałowy w jego wykonaniu, bo miał dość nudny feud z Batistą, ale to co zrobił w drugiej połowie roku, jak się poświecił zasługuje na brawa. Odpuścił sobie pas WWE i zajął się naprawdę ciekawym story z Nexusem. Musiał dołączyć do nich, później został „zwolniony” (chociaż tak naprawdę nie opuścił ani jednego RAW). I teraz zaczyna się kolejny ciekawy feud na linii Cena – Punk. Chyba pierwszy raz modlę się, aby ta kontuzja Ceny nie wykluczyła go na długi okres czasu

To jest najlepsza piątka według mnie tego roku. Oprócz nich warto pochwalić następujących zawodników:

Wade Barrett

Jeff Jarrett

Ric Flair (jako nie-wrestler)

Edge

Sheamus

Miz

Mickie James itd. itp.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. - The Miz - Może być jestem stronniczy bla bla bla. Mam to w dupie. Chłopak ma pas cały rok był jego WWE Championship. US, MitB...

2. - Jeff Hardy - Świetna postać w TNA czy heel czy face nadal wykręca magiczne walki choć to nie to co kiedyś jest genialny i za to ma to miejsce.

3. - John Cena - Myślę, że nie trzeba nic tłumaczyć, mocny rok jak zwykle dwa slammy jedno "skradzione" przez Wade, ale tak to jego rok. Właściwa pozycja myślę.

4. - Wade Barret - Ależ ten chłop miał wjazd, rozwalił Cene po ośmieszał go naprawdę zrobił coś co się nie udało gwiazdom większego pokroju.

5. - Kane - Miał pas i chociażby za to ta pozycja, poza tym dobry rok magiczne speeche.

Ech, nie było gdzie wcisnąć Andersona, szkoda...


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Wade Barrett - W szybkim czasie wspiął się niemal na sam szczyt. Wygrał pierwszy sezon NXT, został liderem Nexus i pokazał że naprawdę potrafi i coś z Niego będzie.

2. John Cena - Przez pół roku toczył wojnę z całym Nexus i nadal by to robił gdyby nie kontuzja. Feud z Nexus był najlepszym w całym roku 2010. Działo się naprawdę dużo, nawet w ringu poczynił postępu. Doszło mu kilka movesów, a przy micu zawsze był dobry, więc jestem na tak.

3. Kurt Angle - Jestem pełen podziwu dla tego człowieka za to co robi. Robi On poprostu dobry wrestling, a w Jego wieku nie każdy tak potrafi. Naprawdę wielki szacunek.

4. The Miz - Któż w styczniu 2010 roku spodziewałby się że Miz jeszcze w tym roku będzie WWE Champem? Ubiegły rok był dla Niego naprawdę bogaty. Zdobył pas tag teamowy, US, zwyciężył walizkę na MITB i wykorzystał ją na Ortonie. Należy mu się to za cały wkład i starania.

5. Kane - Długo czekałem na to, żeby coś wreszcie podziało się z Jego postacią. Na szczęście został mistrzem wagi ciężkiej i choć Jego feud z Takerem nie był zbyt dobry, to segmenty Kane'a miażdżyły. Mam nadzieję że teraz, po stracie pasa nie stanie się jobberem i zapychaczem Superstarsów.


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sheamus- zaskoczeni? Ten rok był rokiem rudzielca, to właściwie pierwszy Jego pełny rok w rosterze WWE, czyli też można go IMO jeszcze nazwać debiutantem, a w tym roku dwa razy dzierżawił pas WWE, kiedy takiemu Morrisonowi w ciągu kilkuletniej kariery już nie było to dane, był bardzo dobrym mistrze, teraz jeszcze został king of the ring, 2010 to zdecydowanie rok Sheamusa

Jeff "Antychryst pro wrestlingu" Hardry- co o nim moge powiedzieć? W sumie to niewiele bo nie oglądam TNA, ale akurat BFG oglądałem i ze dwa impacty po tej gali, Jeff jest świetnym heelem, bo to o to sie tu rozchodzi, jako face był już nudny, był facem chyba przez całą kariere, teraz pokazuje jak dobrym jest heelem, oglądałem Jego proma, do tego zdobył ten główny tytuł, chociaż miał na to najmniejsze szanse, z tego co wiem to cały rok sie trzymał w Main Evencie, a dopiero teraz dostał tytuł, nie mniej jednak ten rok, a raczej Jego koncówka był rokiem młodszego Hardysa

The Miz- trzecie miejsce zdecydowanie dla tego gościa, on właściwie przez cały ten rok trzymał jakiś pas! Miał w tym roku wszystkie możliwe tytuły na RAW, zaczynał od pasa US, potem doszły do tego pasy UTTC wraz z Big Showem, by je stracić na rzecz Hartów, i na miesiąc stracił pas Stanów Zjednoczonych, odzyskał go miesiąc później i zdobył walizke Money in The Bank, którą wykoszystał dwa miesiące po stracie pasa US i znowu ma tytuł, tym razem ten najważniejszy, w ciągu całego roku chyba tylkko przez trzy miesiące był pozbawiony pasa, do tego ciągle genialne speeche i kilka niezłych/dobrych walk, zdecydowanie zasługuje na wyróżnienie tutaj

Kane- Jego też nie mogło tutaj zabraknąć, ten rok był dla niego wyjątkowo udany, chociaż pierwsze pół roku miał mocno standardowe, tj Low Card, Mid Card, jobbowanie Mekentajerowi, i przyszedł fatal four way, kontuzja Undertakera i wykorzystanie storyline'u z nim i Jego "bratem", co zaprowadziło Big Red Monstera do tego co mu sie od lat należało czyli walizki Money in The Bank i od razu pas WHC, który dzierżawił dość długo, bo stracił go na TLC dopiero, póki co trzymie sie w Main Evencie, na co zasługuje i wygłasza zajebiste przemowy, genialnie oddaje charakter swojej postaci, jest świetnym heelem i miał najlepszy rok od wielu wielu lat

Edge- tutaj miałem poważny dylemat pomiędzy nim, a Barettem, obaj zasłużyli, jednak dam tutaj Adama, za co? Od początku roku weszedł na jak to sie mówi pełnej k&^%$#, zwycięstwo w Royal Rumble i od poczatku roku był przy pasie WHC, przegrał z Jericho na WM'ce, potem strata pasa przez Jericho na rzecz Swaggera, draft obu na RAW i znowu kręcił sie przy głównym pasie, tym razem przy pasie WWE, walczył w MiTB Ladder Matchu, ale też nic z tego, cały rok sie starał o pas, az w koncu kolejny draft na SmackDown!, face turn i program z Kanem, który zaprowadził go do głównego pasa ostatecznie na ostatniej gali PPV w tym roku, rok starań o główny pas i jest 10-krotnym mistrzem świata, zasługuje na wyróżnienie, po bardzo dobrym feudzie prowadzonym z Kanem

 

Przepraszam za nieużywanie kropek w tekście, ale ten klawisz akurat mi sie zepsuł i musze sobie jakoś radzić

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  965
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. John Cena - bardzo dobry rok dla niego. WWE miało na niego pomysł i widać, że jego postać jest całkiem niezła

2. Jeff Hardy - może na początku roku nie było z nim tak różowo ale wrócił do TNA i heelturn , który był strzałem w dziesiątkę

3. The Miz - ten rok był dla niego bardzo bogaty. Pasy TT, U.S kilka razy, walizka MITB, realizacja jej

4. Sheamus - on też miał dobry rok. 2 razy pas WWE, KOTR i ogólnie niezłe feudy

5. Wade Barrett - lider Nexusa podbił ze swoją grupą WWE w tym roku i widać, że zadomawia się w ME


  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.Miz - wiele się działo w jego karierze w tym roku. Pasy TT, US, wygrana w MITB i oczywiście zdobycie pasa WWE.

2.John Cena - mimo, iż nie jestem jego wielkim fanem to trzeba przyznac, iż miał dobry rok. 2 razy pas WWE, TT(mimo, iż 1dzień) oraz ciekawe feudy z Batistą i Nexusem.

3.Wade Barrett - zwycięzca NXT i przywódca Nexusa. Od kiedy pojawił się na Raw był ciągle w centrum uwagi i otarł się o pas WWE.

4. Sheamus - posiadał pas WWE na początku roku( stracił na Elimination Chambers) i później odzyskał go na Fatal 4 Way. Dobry feus z 3H oraz aktualny King of the Ring.

5. Kane- początku roku nie miał zbyt udanego, ale później wygrał MITB i wykorzystał walizkę oraz dobrze feudował z Undertakerem i Edgem.


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Randy Orton

2. The Miz

3. John Cena

4. Edge

5.Santino Marella

Suriel Is Here


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.Edge ! :):D:D

2. Randy Orton

3.John Cena

4.John Morrison

5.The Miz


  • Posty:  314
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Claudio Castagnoli: Rok 2010 zdecydowanie należy do Claudio! Świetny Title Run Kings Of Wrestling który dostarczył nam masę świetnych walk plus jeden mega konkretny feud! Poza tym ma gigantyczny wkład w działalność BDK przez co CHIKARA miała zapewnione wiele Main Eventów z górnej półki. Co więcej zdobył PWG World Championship co jest wyznacznikiem czystego mistrzostwa! Udany debiut w EVOLVE. O tym zawodniku można w samych superlatywach więc skończę w tym miejscu.

2. Davey Richards: Jeden z autorów walki roku(moim skromnym zdaniem oczywiście). Nie mogłem nie umieścić Go na drugiej pozycji. Poza tą najlepszą tegoroczną potyczką przyczynił się do wielu innych wspaniałych walk czy to w ROH czy EVOLVE czy też w PWG. W PWG odebrał mistrzostwo Kenny'emu Omedze i to w jakim stylu! Fakt faktem nie podoba mi się to, że zrezygnował z tytułu tym nie mniej miło było widzieć Go trzymającego ten drogocenny tytuł :) . W Grudniu stworzył po raz kolejny znakomitą walkę o ROH World Championship. Zdecydowanie numer dwa!

3. El Generico: Miał wspaniały program z Kevinem Steenem. Ten feud dostarczył nam wielu konkretnych walk tak indywidualnych jak i tag team'owych. Dobrze w tym wszystkim odnaleźli się Cabana i Corino. Było warto śledzić wydarzenia dotyczące tej czwórki! Plus ciężko sobie wymarzyć lepsze zakończenie niż to, które miało miejsce na Final Battle :t_up: . Poza wydarzeniami w ROH świetnie spisał się w PWG, gdzie wspólnie z Paulem Londonem wygrali DDT4 i są w trakcie super Title Run!

4. BxB Hulk: W wielkim stylu wygrał turniej o Open The Freedom Gate Championship a później przez cały rok stylowo go bronił. Znakomicie odnalazł się w roli Mistrza i w zasadzie nie przychodzi mi na myśl walka w której zaprezentował się ze złej strony. A apogeum kunsztu pokazał broniąc tytułu przeciwko Shingo!

5. Jack Evans: Zwycięzca jednej z najlepszych, jeśli nie najlepszej walki AAA 2010 roku! Ten człowiek na każdym kroku potwierdza, że stoi w pierwszym szeregu High Flyer'ów. To prawdziwa przyjemność móc obserwować Go podczas pracy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Grok
      Mimo że jest najdłużej panującym mistrzem w historii tego pasa, Lee Moriarty nie uważa się za największego ROH Pure Championa wszech czasów. Moriarty panuje jako ROH Pure Champion od ponad 580 dni. Przekroczył poprzedni rekord w 2025 roku, przebijając 350-dniowe rządy Nigela McGuinnessa z tym tytułem. Złamanie tego rekordu było dla Moriarty’ego „dziwnym” przeżyciem, bo ma ogromny szacunek do McGuinnessa. Moriarty i McGuinness stoczyli walkę o tytuł na ROH Final Battle 2025, gdzie zwyciężył M
    • Grok
      Ricky Sosa, wschodząca gwiazda międzynarodowej sceny indie, zadebiutuje w TNA Wrestling. W zeszłym tygodniu ogłoszono, że Sosa został wycofany z nadchodzącego turnieju 16 Carat Gold w wXw w Niemczech z powodu „wielkiej szansy kariery”. Ta szansa to wydarzenia TNA Wrestling w tym tygodniu w Atlancie – Sosa wystąpi dla TNA zarówno w czwartek (5 marca), jak i piątek (6 marca). TNA promuje Sosę jako „jedną z najgorętszych wschodzących gwiazd wrestlingu”, zapowiadając jego udział w tych eventach.
    • Grok
      Mimo że jest najdłużej panującym mistrzem w historii tego pasa, Lee Moriarty nie uważa się za najlepszego ROH Pure Championa wszech czasów. Moriarty jest teraz ROH Pure Championem od ponad 580 dni. Przekroczył poprzedni rekord w 2025 roku, pobijając 350-dniowe panowanie Nigela McGuinnessa z tym pasem. Złamanie tego rekordu było dla Moriarty'ego „dziwnym” uczuciem, bo bardzo wysoko ceni McGuinnessa. „To jedna z tych rzeczy, które wiele dla mnie znaczą, ale jednocześnie czuję się dziwnie z pow
    • Grok
      Penta poświęcił swoje zwycięstwo w walce o tytuł Intercontinental wszystkim, którzy kiedykolwiek w niego wierzyli. Na tymtygodniowym Raw Penta pokonał Dominika Mysterio, zdobywając pierwszy tytuł w karierze WWE. Gościł w podcaście No-Contest Wrestling tuż po emisji show i skomentował to, że wreszcie został Mistrzem Intercontinental – po wielu nieudanych próbach sięgnięcia po ten prestiżowy pas. „Człowieku, pierwsze wrażenie było szalone. Ale jednocześnie czuję, że emocje opadają, bo to dla m
    • Grok
      Gwiazda All Japan Pro Wrestling, Yuma Aoyagi, wraca na ring po odbyciu trzymiesięcznego zawieszenia. W listopadzie 2025 AJPW ogłosiło, że Aoyagi został zawieszony na trzy miesiące z 50-procentową redukcją pensji za swój udział w wypadku drogowym, do którego doszło po jednym z eventów promocji. Aoyagi nie doznał obrażeń w tym incydencie, ale pasażer pojazdu, w który wjechał, musiał być leczony z powodu urazu nogi. Ustalono, że Aoyagi, który prowadził auto z wygasłym prawem jazdy, spowodował kol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...