Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najlepsza walka PPV WWE TLC: Tables, Ladders & Chairs 2010


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka o pas WHC czy o WWE Championship...? Postawię na tą pierwszą bo działo się nie tylko w ringu, ale też daleko za nim było trochę ciekawych akcji trzymała w napięciu. Edge wygrał Fuck Yeah. Poza tym Del Rio pokazał sporo fajnych akcji jak zwykle, nawet Mysterio wypadł jak dla mnie mega pozytywnie naprawdę pokazał, że jeszcze coś potrafi, a spear Edge pod koniec walki :roll:

  • Odpowiedzi 22
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luba

    2

  • CezarMVP

    1

  • Lontek

    1

  • JRTNA1

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dwie walki zasługują na tej gali na szczególne wyróżnienie- Ladder Match JoMo vs Rudy i walka o WHC. Głos na tą drugą w kilku powodów. Po pierwsze walka Morrisona była bardzo dobra, czego można było sie spodziewać, ale JoMo wcale sie nie popisał w tej walce. Ta walka mogła być znacznie lepsza, gdyby dali sie wykazać Morrisonowi, za dużo Sheamusa i w sumie tylko kilka fajnych akcji było. W walce o WHC mnóstwo zwrotów akcji i z każdą chwilą co raz większe emocje, bo już Mysterio miał czysty ring, już zdejmował pas, zaraz to samo Del Rio, Kane czy Edge, który w efekcie pas sciągnął. Dużo fajnych akcji w tej walce, bardzo podobała mi sie postawa Mysterio, bo myślałem, że będzie piętą achillesową tej walki, tak sie nie stało, pokazał sie z bardzo fajnej strony, bardzo jestem też zadowolony z postawy Del Rio, bo szczerze mówiąc to była chyba najlepsza Jego walka odkąd jest w WWE. Jedyne czego żałuje w tej walce to tego, że Kane nie wygrał, bo zasłużył, a Edge mógł pas zdobyć na RR, no ale Edge'owi też sie należy, więc i tak jest zaj****cie :D

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam dwie kandydatury: TLC lub Ladder JoMo vs. Sheamus. Oby dwie walki trzymały wysoki poziom. Jednak postawię na Ladder gdyż TLC był lekko za krótki i nie wykorzystali do końca potencjału wszystkich tych wrestlerów, a zarówno JoMo i Sheamus dali z siebie wszystko i stworzyli naprawdę miłe dla oka widowisko

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wybrałem walkę, która według mojego uznania zjadła całą resztę, czyli John Morrison vs Sheamus. Na początku nie podobało mi się zestawienie tych dwóch wrestlerów z racji odrębnych umiejętności. Dodatkowo byłem pewny wyniku walki z racji dobrego pomyślenia o możliwości fedu JoMo z Mizem oraz uciszeniu sytuacji w okół Sheamusa tuż po KotR. Szczerze mówiąc nawet wysoki poziom walki mnie zaskoczył. Stypulacja walki nieco im pomogła w zrobieniu show i w sumie miałem wrażenie, że ta walka zakończy się miłym akcentem. Takim bez wątpienia jest szansa Morrisona na pas WWE i mam nadzieję dobry feud z Mizem.


  • Posty:  27
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie Morrison vs. Sheamus. Walka przebiła wszystkie inne. Morrison odwalił kawał dobrej roboty. A dzięki stypulacji Morrison mógł się wykazać i w lepszy sposób pokonać Króla Ringu.

ROH + TNA = wyższa jakość niż McMahon Land.


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie wybieram walkę o pas wagi ciężkiej. Tutaj to się dopiero działo. Pojedynek nie przynudzał, ciągle się coś działo, a do najlepszych momentów można zaliczyć skok Edge'a z drabiny na Kane'a oraz zrzucenie Alberto z drabiny na stół (groźnie to wyglądało :P). Akcja z Ricardo na drabinie też była dobra, ale liczyłem no to, że zdejmie On pas i nie będzie chciał go oddać w ręce Alberto. Potem oczywiście feud między Nimi... no szkoda. Ogólnie gala naprawdę na plus :).


  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Morrison vs. Sheamus - najlepsza walka gali, dlaczego?? Dużo zwrotów akcji,kontr i ogólnie walka na poziomie jeśli chodzi o WWE, w sumie walka chyba uratowała całą gale bo WHC był słabszy ale też dobry co do reszty to nie będę się wypowiadać bo brak słów.Gala ogólnie cienka, ocenę poprawia fakt że Edge w końcu wygrał pas i właśnie ta walka o #1 Contender do pasa WWE.

austinkopia.png

 

 


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście pojedynek o miano pretendenta do pasa WWE. Konfrontacja różnych styli walki, w których obaj panowie prezentują wysoki poziom. JoMo świetne akcje akrobatyczne i wspaniałe wykorzystanie drabin. Rudy prezentacja brutalnej siły. Obaj pokazali kawał świetnego wrestlingu, oby więcej takich pojedynków.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Chodzi o to co trzeba zrobić by zdobyć poderwać Cece.
    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...